Co zrobić z polskimi emigrantami

Gdy Polska weszła do Unii Europejskiej, złośliwi mówili, że emigracja zarobkowa jest naszym sposobem na bezrobocie. Setki tysięcy Polaków w poszukiwaniu lepszego życia wyjechały do Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Młodzi emigranci stali się nie tylko źródłem dochodu wielu rodzin, które zostały w kraju, lecz również wyzwaniem dla polityków. Zarówno w 2007, jak i 2010 roku politycy, zwłaszcza Platformy Obywatelskiej, usilnie zabiegali o poparcie szczególnie młodych ludzi, którzy wyjechali na Wyspy. Obiecywali (by przypomnieć choćby reklamówkę wyborczą PO), że jak wygrają wybory, to emigranci będą mogli wrócić do kraju. Gdy zaczął się kryzys, sytuacja Polaków na angielskim – a jeszcze bardziej na irlandzkim – rynku pracy zaczęła się radykalnie pogarszać. Ale okazało się, że nasi rodacy nie mają dokąd uciekać przed kryzysem.

Opisywany dziś przez „Rzeczpospolitą” wzrost liczby bankructw Polaków w Wielkiej Brytanii najlepiej pokazuje dramatyczne losy polskich emigrantów. Większość z nich wpadła w kredytową pułapkę, gdyż na Wyspach bez problemów zaciągali pożyczki. Niedostateczna znajomość języka angielskiego potęgowała ich kłopoty, bo nie byli w stanie poradzić sobie ze spłatą zobowiązań.

Już za kilka dni dla Polaków otwiera się wielki niemiecki rynek pracy i zapewne tam na naszych rodaków czekają podobne wyzwania. Na razie Niemcy czekają na pracowników z Polski. Czy jednak za kilka lat, gdy koniunktura się u nich nagle pogorszy, nie będą nas mieli – podobnie jak dziś Brytyjczycy – serdecznie dość? Warto już dziś zastanowić się, co zrobimy, gdy polscy emigranci zechcą jednak do kraju wrócić, uciekając na przykład przed długami. Czy wtedy będziemy im mieli coś do zaoferowania? Dziś rządzący nie mają dla nich zbyt wielu propozycji, a bezrobocie wśród młodych i wykształconych ludzi jest coraz wyższe.

 

…………………………………………………………………………………………………………………………………….

Od redakcji rp.pl:

W sieci komentarzy, cytatów i analiz coraz trudniej się odnaleźć.

Dlatego ZAPRASZAMY DO NOWEGO SERWISU wsieci.rp.pl.

Wyławiamy z polskiej sieci internetowej tylko najciekawsze opinie. Najświeższe. Najgłośniejsze. Najbardziej kontrowersyjne. Wyciągamy na brzeg wszystko co interesujące i serwujemy w jednym miejscu i w wygodnej formie. ZAPRASZAMY!

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , ,

(228) Komentarzy do “Co zrobić z polskimi emigrantami”

    -
  1. Bruno pisze:

    Szukajcież ludziska szczęścia w Polsce a nie na obczyźnie bo tylko wstyd przynosicie!
    Skończcie jakąś potrzebną szkołę to zdobędziecie dobrą pracę w Kraju bo po socjologii czy prawie (chyba że waszym wujciem jest Ćwiąkalski) pracy nie dostaniecie.

    Czy wy nie macie głowy?! Kończy taki studia a potem za granicą wykonuje robotę analfabety. Jedź do Norwegii na budowę przed studiami, po co naciągasz Poskę na straty? Za robotę analfabety zarabiacie jak na zachodnie warunki grosze a przecież żyjecie tam.
    Nie dziwie się że wszędzie mają was dosyć.

    Dobre 0

    • dron pisze:

      a najbardziej w polsce…
      wroce jezeli kaczynski odejdzie z polityki – obiiecuje!!

      Dobre 0

      • senior Almagro pisze:

        Nie wracaj pan. Tam będzie panu lepiej. Garów do zmywania nie zabraknie. U nas, przy gospodarce tuskoidów, prędzej czy później do tego dojdzie.

        Dobre 0

        • Andrzej Mnich pisze:

          My tu wcale garów nie zmywamy, a jeśli nawet to przynajmniej tutaj nikt nie uważa tak jak wy, że to praca hańbiąca. Dla was oczywiście jedyna możliwa praca to praca na państwowym lub samorządowym etacie, bo wy nic nie umiecie, nawet garów zwywać i macie pracę po znajomosci.

          Dobre 0

    • robhood pisze:

      ale kto nas ma dosc?? bo nie jarze Bruno?
      brukowce? uliczne tabloidy? pijani tubylcy na zasilkach? bo im sie niechce robic?
      gospodarka brytyjska zalamalaby sie gdybysmy odplyneli w ciagu kilku miesiecy…
      kto zajalby w tak szybkim czasie te wszyskie wakaty?
      nikt rozsadny nic do nas nie ma…anglicy sami rozumieja ze z nami nie ma problemow…
      oni maja problem z czarna ludnoscia i muzulamanami nie z nami…
      wyksztalcenie? schowalismy do szuflady…tutaj chodzi o pieniadze, jezyk i doswiadczenie
      w pracy i w zyciu wsrod innych ludzi, w innym spoleczenstwie, w innej kulturze i obyczajach…
      pracujemy, widzimy i uczymy sie innych… i jest to bardzo dobre…
      nie rozsiewac bzdurnych z ksiezyca wzietych idotyzmow… Bruno…po co to robisz?

      Dobre 0

      • wrona pisze:

        robhood =Wielki Głos Niepewności

        Dobre 0

      • lidia pisze:

        Mam dosyć prozaiczne pytanie do emigrantów: nie obawiacie się żyć wśród tej masy imigrantów z krajów trzeciego świata jaka obecnie zalała UK??? niedługo zaczną tam strzelać do białych jak do kaczek, ale lewica i tak rzeknie, że grunt że jest kolorowo i różnorodnie ….

        Dobre 0

        • lukk pisze:

          Nie, nie boimy. Obawiamy sie tylko bzdur jak te ktore wypisujesz. 90% to rodowici brytyjczycy (sprawdz statystyki)…

          Dobre 0

          • Radosław Kowalski pisze:

            Poza tym ja mam dziewczynę z Malezji. Nie wiem, czemu miałaby do mnie strzelać ;)

            Dobre 0

          • Bruno pisze:

            @Radosław Kowalski pisze:
            21 kwi 2011 o 22:07
            „Poza tym ja mam dziewczynę z Malezji. Nie wiem, czemu miałaby do mnie strzelać”

            Jest muzułmanką? Przeszedłeś na islam?
            Muzułmanka z Katolikiem raczej nie stworzy związku. 

            Dobre 0

          • Radosław Kowalski pisze:

            Nie, jest buddystką – chociaż z islamskiego kraju.
            Muzułmanki swoją drogą też są ciekawe (kręciłem swego czasu z taką jedną). Nawet jeśli nie chcą żyć w islamie, to jest im trudno od tego odejść. Jeśli sytuacja jest radykalna to rodzina by taką ukatrupiła. Ja akurat mam bardzo mocną wiarę w Boga, który nam wszystko daje. Fałszywych proroków omijam – na Islam nie przejdę ;)
            Nie wiem, czy wiesz, ale i tak wielu Muzułmanów odważnie przechodzi z islamu na chrześcijaństwo, albo ateizm (dodam, że można być jednocześnie Muzułmaninem i Chrześcijaninem, chociaż nie islamistą i Chrześcijaninem). Kilka milionów nowych muzułmańskich wiernych przechodzi na chrześcijaństwo każdego roku, nie tylko w Europe, USA czy Afryce ale też nawet w Afganistanie czy Arabii Saudyjskiej. Kościoły pomimo (a może z powodu) prześladowań rozrastają się na całym świecie.
            O tym gazety nie bardzo piszą, że na przykład we Francji głośnymi przeciwnikami całkowitego okrycia kobiet są sami islamscy mułłowie, a w Polsce najostrzej za asymilacją przybyszów opowiadają się polscy tatarscy intelektualiści.
            Co można powiedzieć na to, że większość Muzułmanów europejskich nie chodzi nawet do meczetu, i dzieci wysyła do publicznej a nie religijnej szkoły? O tym media nie piszą, bo tym nie zwiększyłyby swojej sprzedaży.
            Żadnej wojny religijnej w Europie nie będzie. Religia to pokój ducha, droga życia a nie śmierci.
            Fundamentaliści islamscy tak naprawdę są ideologami, nie ludźmi religii. Znam przykład Pakistanu: członkowie Al Quedy nie wiedzą nawet do końca, co to znaczy Jihad (święta wojna). Sponsoring terrorystów w Pakistanie ma charakter wyraźnie antyrządowy i antyamerykański – to jest powód wspierania terrorystów. Nie ma tam innego sposobu na opieranie się władzy, bo 40% ludności nie umie nawet czytać i pisać, jest straszna bieda, a państwo dodusi każdego jak tylko może, żeby utrzymać władze.

            Dobre 0

          • Radosław Kowalski pisze:

            Ach, dodam jeszcze o mojej dziewczynie, Lee.
            Jej rodzice po bardzo burzliwym związku rozwiedli się. Matka pracuje jako fryzjerka zagranicą (Singapur), ojciec ucieka przed dłużnikami, a bracia zmywają gary w podłych warunkach (w Malezji nie ma płacy minimalnej). W takiej sytuacji rodzinnej w Polsce Lee nigdy nie miałaby możliwości studiowania biotechnologii na najlepszej uczelni w tej dziedzinie na świecie.
            Co więcej, Lee należy do prześladowanej przez islamską większość mniejszości chińskiej. Mimo wszystkiego, dostała ona za dobre wyniki w szkole stypendium o wartości 1 000 000 zł (jeden milion złotych) na rok, przez 4 lata licencjackich studiów. Jest to stypendium państwowe, z którego może korzystać (o ile mi wiadomo) 10% najlepszych absolwentów liceów w Malezji, którzy dodatkowo pochodzą z biednych rodzin. Później Lee ma niemal zagwarantowaną pracę na stosunkowo ważnym stanowisku w malezyjskiej administracji państwowej.
            Schemat wojny religijnej czy cywilizacyjnej w przypadku Malezji nie ma sensu chociaż i tam są napięcia. Jestem dobrej myśli i wierzę, że tak będzie też i w Europie.

            Dobre 0

          • lidia pisze:

            Cóż z tego że całościowo rodowici Brytyjczycy stanowią dziś 90% skoro mają mały przyrost naturalny w przeciwieństwie do muzułmanów ( nie zapominajmy że coraz więcej Brytyjczyków emigruje do Australii uciekając przed zmianami w swoim kraju). W Londynie, czy Birmingham już są dzielnice gdzie biali nie są mile widziani. Demografowie wyliczyli że biali staną się w UK mniejszością w 2055 roku.Zobaczymy jak pan będzie się wypowiadał w temacie za jakiś czas, czy pana komfort życia już za 10/15 lat  nie spadnie, kolejne pokolenie będzie miało jeszcze gorzej. Zobaczymy kto dziś gadał bzdury.

            Dobre 0

      • Bruno pisze:

        @robhood pisze:
        21 kwi 2011 o 13:56

        „ale kto nas ma dosc?? bo nie jarze Bruno?
        brukowce? uliczne tabloidy? pijani tubylcy na zasilkach?”

        Nie tylko tego Pan „nie jarzysz”!
        Tak, pijani tubylcy mają Was dosyć i mają prawo bo są U SIEBIE, U SIEBIE  i mają dosyć przybłędów. 

        Dobre 0

        • kkk pisze:

          Po Twoim wpisie wnioskuje, ze bladego pojecia nie masz o czym piszesz. UK to w porownaniu z Polska normalny kraj, i ludzie tam zyjacy maja dosc obibokow itp, a Polacy sie do tejze grupy nie zaliczaja. Pojedz tam i porozmawiaj z ludzmi to sie przekonasz. Smutne ale prawdziwe jest to, ze obcy kraj i ludzie przyjeli mnie lepiej niz moja ojczyzna… Konkludujac: nie powtarzaj komunalow stworzonych przez pseudodziennikarzy.
          A jesli chodzi o wyksztalcenie… To, ze w Polsce nie ma pracy dla np. socjologa i wyjezdza za granice pracujac jako tzw. fizol jest dla Ciebie godne pogardy? Tenze socjolog zarobi na fizycznej posadzie wiecej niz dyrektor w PL. Godnie zyc i utrzymac rodzine sie z tego da, wiec o co Ci chodzi? Co bys wybral? Poza tym dla Polaka w UK moze byc tylko lepiej (uczy sie jezyka, obyczajow, nabiera doswiadczenia, szkoli sie – niejednokrotnie za darmo). A dla Polaka w PL? ie wiesz tak naprawde co Cie czeka za tydzien, a do tzw. rzadu nie masz za grosz zaufania. Wiec czemu sie dziwisz, ze ogromna ilosc ludzi jest zmeczona tym bajzlem i wyjezdza gdzies, gdzie da sie spokojnie zyc?

          Dobre 0

          • Bruno pisze:

            @kkk
            Po co kończyłeś studia jak chcesz pracować jako fizol?
            Nie wpadłeś na to że jak kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Polsce studiuje socjologię to dla nich pracy nie będzie?

            Zapewniam cię że każdy dyrektor w Polsce zarobi więcej niż fizol w Anglii nawet jeśli jest to dyrektor wiejskiej szkoły. Do tego pracuje w białej koszuli i pod krawatem i jest kimś.

            Jak jesteś socjologiem to zrób jakieś studia podyplomowe na które jest zapotrzebowanie, wracaj puki twoje studia są jeszcze coś warte a jeśli dobrze się nauczyłeś języka angielskiego to w firmie outsoucingowej w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie czy Poznaniu znajdziesz dobrze płatną pracę.
            Będziesz mieszkał we własnym kraju, blisko rodziców i przyjaciół.

            Oczywiście nie namawiam.
            Pozdrawiam

            Dobre 0

        • Radosław Kowalski pisze:

          Wiecie, mój pracodawca (rodowity Brytyjczyk) jak tylko zacznie temat zasiłków dla bezrobotnych Brytyjczyków mówi „F**** social security”. Rozumiemy się dużo lepiej, niż by się to mogło wydawać.

          Dobre 0

    • Gelerth pisze:

      O jakich stratach Polski piszesz? Jak państwo może mieć straty? To nie przedsiębiorstwo. Jeśli już muszę płacić koszmarne podatki, to chyba normalne, że staram się odzyskać możliwie dużo?

      Dobre 0

      • Radosław Kowalski pisze:

        Zgadzam się! Polska dla Polaków a nie Polacy dla Polski. Państwa największym interesem powinien być interes obywateli. Apele do Polaków by wrócili, lub zrobili coś po myśli polityków, powinny być poparte czymś konkretnym. Jakimiś obietnicami, jakimś wsparciem. Po to państwo jest. Można powiedzieć, że politycy to nasi słudzy – tak powinno być, bo za to płacimy.
         
         

        Dobre 0

      • Radosław Kowalski pisze:

        Po to nasi przodkowie walczyli o wolność, żebyśmy mogli z niej korzystać. Chciałbym, aby Polska nam, Polakom służyła jak najlepiej. Chwała bohaterom :)

        Dobre 0

  2. OBIEKTYWNY pisze:

    Biedaki ekonomiczne+redaktorzy+reszta=GDYBY JUTRO WROCILI, POGARDZANI EMIGRANCI=to wszyscy by zdechli  z glodu…oni przysylaja,zonom,babcio,dzieciom itd..wiecej niz wynosi produkt narodowy ! WLACZCIE KALKULATORY !
    Pamietajcie ,matematyka jest krolowa nauk!
    Pozniej wymyslono PROPAGANDE!
    WROCCIE DO MATEMATYKI!!!

    Dobre 0

    • Bruno pisze:

      @OBIEKTYWNY pisze:
      21 kwi 2011 o 12:29

      „Biedaki ekonomiczne+redaktorzy+reszta=GDYBY JUTRO WROCILI, POGARDZANI EMIGRANCI=to wszyscy by zdechli  z glodu…oni przysylaja,zonom,babcio,dzieciom itd..wiecej niz wynosi produkt narodowy !”

      „Wiecej niż produkt nardowy”? To chyba pan nie wie co to jest Produkt Narodowy i ile wynosi. 

      Dobre 0

  3. merc pisze:

    no wlasnie, Polska jest chyba jedynym krajem gdzie wskaznik bezrobocia nie odgrywa zadnej roli – w krajach zachodnich, ludzie z wytesknieniem czekaja na miesieczne komunikaty o bezrobociu, czy juz kryzys sie konczy – w kraju od 20 lat jakby bezrobocia nie bylo. Nie zauwazylem tego tematu w programie zadneij partii. Wstyd ?
    Moze faktycznie nie ma z tym problemu, ale gdy doliczymy 3 miliony najlepszego rocznika pracujacego i zyjacego za granica – w sumie realne polskie bezorobocie wynosi juz chyba dobrze ponad 30 %, no bo gdyby wrocili to prosto na bruk ?
    Co do otwarcia rynkow niemieckich i austryjackich – tam od dawna pracuja na czarno tabuny, kwitnie branza przewoznikow, a od 1.05 mozna juz oficjalnie -bedzie sie oplacac ? gdy trzeba bedzie odprowadzic podatki, placic za niemieckie mieszkanie czynsz, za zywnosc i benzyne ?
    Gdy rzad robi jakies zadymy o polskiej mniejszosci narodowej w Niemczech ? Nie jestesmy jako narod nigdzie lubiani, a w krajach niemiecko-jezycznych chyba juz szczegolnie.

    pozdrawiam z okazji swiat wesolego jajeczka

    Dobre 0

  4. Bruno pisze:

    Czekam jak Tusk wyjdzie ze swoim psychouśmieszkiem i powie jak Stanisław Anioł w Alternatywach.

    „W odpowiedzi rozwinęliśmy szeroki front inwestycji ale to nie wystarczy… musimy się wszyscy wziąć do solidnej, rzetelnej roboty!”
    ;-)

    Dobre 0

  5. Robert pisze:

    To dobrze, że ludzie emigrują chciaż z drugiej strony jest to oznaka tego, że tak na prawdę nie mają czego szukać w swoim ojczystym kraju skoro decydują się na tak radykalny krok. Dobrze, że emigrują bo to tylko oznacza, że chcą coś sensownego robić ze swoim życiem, a nie tylko siedzieć, narzekać, wyciągać rękę do wszystkich świętych i powiększać grono bezrobtnych. Z emigracją wiążą się niestety kłopoty i problemy bo wiadomym jest, że jak się jest emigrantem to zawsze pozycja społeczna takiej osoby będzie nieporównywalnie słabsza niż pozycja tubylców. Widać to zwłasza teraz gdy wszystkie gospodarki zmagają się z kryzysem (najjaskrawszy ostatni przykład to nowe prawo w Holandii). Nie rozumiem tylko czemu ma służyć tekst Pana Sułdrzyńskiego „Co zrobić z polskimi emigrantami ?”. Chyba tylko zwróceniu uwagi na problemy emigrantów w ogóle. Nie sądzę jedank by apele typu”…Warto już dziś zastanowić się, co zrobimy, gdy polscy emigranci zechcą jednak do kraju wrócić, uciekając na przykład przed długami. Czy wtedy będziemy im mieli coś do zaoferowania? Dziś rządzący nie mają dla nich zbyt wielu propozycji, a bezrobocie wśród młodych i wykształconych ludzi jest coraz wyższe.” miały wielki sens. Prawdę powiedziawszy rządzący mogą jedynie udawać, że coś robią. Bezrobocie w Polsce ma charakter przede wszystkim strukturalny i wynika powiedzmy to sobie otwarcie z głębokiego niedorozwoju Polski w stosunku do krajów Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. Tak to już jest, że przez wiele jeszcze lat będziemy płacić faktury za to, że byliśmy na tyle głupi i krótkowzroczni, że daliśmy się zetrzeć z mapy Europy. W okresie rewolucji przemysłowej gdy inni budowali swoją potęgę my zajmowaliśmy się pierodałmi w rodzaju za wolność naszą i waszą, a potem gdy po I wojnie światowej otworzyła się dla nas szansa okazało się, że też nie potrafimy jej wykorzystać w sposób optymalny i zamiast wzorem Czechów czy Holendrów przyjąć łatkę tchórzy i kolaborantów woleliśmy dać zdemolować sobie kraj i wymordować najwartościowszą część społeczeństwa. Potem jeszcze jako efekt wojny było ponad 40 lat socjalizmu, przepraszam surrealizmu i gotowe. Takie są korzenie naszych problemów. Nie płaczmy zatem nad sobą bo biorąc pod uwagę to na jakie dno byliśmy zepchnięci i skąd startowaliśmy to i tak to gdzie obecnie jesteśmy jest czymś zdumiewającym bo wiele narodów nigdy by się nie podniosło po przejściach takich jak nasze. Widać to chociażby po tym jak widzą nas Ukraińcy, którzy może i mają do nas nie zawsze specjalnie przyjazny stosunek ale niewątpliwie dla nich jesteśmy Kanadą i to oni emigrują do nas sprzątać domy czy opiekować się dziećmi gdzieś w Warszawie, a nie odwrotnie. Jakie jest przesłanie mojego komentarza ? Emigranci nie mają lekko podobnie jak również Ci co nie wyemigrowali nie mają lekko. Doceńmy jednak własne osiągnięcia bo nie są małe. Jesteśmy wciąż niezadowoleni i dobrze to nas pcha do przodu (ja też na ogół jestem niezadowolony) w tym również na emigrację ale to jest paliwo naszego postępu. Na rządzących nie liczmy jednak specjalnie i zostawmy ich z ich zabawami i burzami w szklance wody niech się raczej zajmą tym niż próbami udoskonalania czy nie daj Boże „pomagania” nam bo finał będzie taki jak w powiedzeniu Czernomyrdina „Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle”. Warto byłoby jednynie zmniejszyć im budżet na zabawy i burze w szkalnce wody.

    Dobre 0

    • wrona pisze:

      Coś się tam w Twojej głowie buzuje ciekawie,ale w sposób nieuporządkowany.
      Natomiast Twoje rozważania na temat historii Polski proszą się o lektury podstawowe,wręcz wstępne.
      1) Bezrobociwe w Polsce nie wynika z niedorozwoju Polski,tylko z warunków które przyjeliśmy wstępując do Unii,plus zbrodniczy plan Balcerowicza.Porównaj sobie sytuację Czech i Polski.Obecnie również Tusk niszczy polski przemysł na zawołanie Niemiec.
      A takze szkolnicytwo zawodowe.
      Chcesz teraz coś skończyć,jedź do Niemiec,i poddaj się germanizacji.
      2)Piszesz,że „MY daliśmy się zetrzeć z mapy Europy”.
      To chyba jest wpływ ogłupiającej lektury Gazety Wyborczej.Nic głupszego nie przyszło Ci do głowy ? O Niemcach i Rosjanach nie słyszałeś ?
      O obronie 1939 też nie ?
      Twoja wypowiedź to bełkot playboya.
      3)”zamiast wzorem Czechów czy Holendrów przyjąć łatkę tchórzy i kolaborantów woleliśmy dać zdemolować sobie kraj i wymordować najwartościowszą część społeczeństw”.
      Wpływ na taki skrajny poziom inteligencji i moralności spoczywa na Gazecie Wyborczej ,którą należy po prostu zniszczyć finansowo.
      O Tobie mogę powiedzieć ,że panienki ,zarabiające na rogu to w porównaniu z Tobą to sama góra i elita człowieczeństwa.
      Holendrzy i Czesi uważani są przez Niemców za część Wielkiego Narodu Niemieckiego,Warunki „okupacji” mieli nie gorsze niż sami Niemcy ,a często nawet lepsze.
      Natomiast ludobójstwo MASOWE rozpoczęło się w Polsce od pierwszych GODZIN pobytu wojsk niemieckich i rosyjskich.
      Jeśli mieliśmy jeszcze jakąś malutką szansę ,bo Niemcy na terenie Generalnej Guberni ,chcieli stworzyć marionetkowe państwo polskie,to Rosja postawiła weto,i razem ustanowili,że należy zniszczyć nie tylko państwo,ale i naród polski.
      Rozpoczęła się wspólna akcja eksterminacji polskiej inteligencji.A przez Niemcy także chorych psychicznie.
      Później brali się za resztę.
      Resztę pewnie znasz.

      Dobre 0

  6. darek pisze:

    Polacy za granica maja zle,i w Polsce maja zle bo OKRADA ich rodak,trzeba zaostrzyc kary na tych co nie placa pensji,odbierac koncesje agencja ktore wykorzystuja Polakow za granica,KARAC,KARAC,KARAC,trudno,taka mentalnosc,jak nad cwaniakiem nie ma bata to sie tworzy patologia,no i oczywiscie stworzyc odpowiednie warunki do samozatrudnienia w Polsce,to nie jest trudne

    Dobre 0

    • dron pisze:

      a takze opodatkowac rolnikow, ksiezy i zlikwidowac 35-letnich mundurowych emerytow!
      no i stocznie, kopalnie i inne skanseny ktorych bronimy jak niepodleglosci, a ktore kosztuja nas wszystkich krocie…

      Dobre 0

      • senior Almagro pisze:

        Nas!? Przecież towarzysz podobno za granicą, więc podatki płaci na stocznie tamtejsze, ergo, o co biega?

        Dobre 0

      • Andrzej Mnich pisze:

        Tak jest/ Jaką cholerę utrzymywać wymienionych pasożytów. Do tego koniecznie dodać dziennikarzy, którzy sobie liczą 50% koszty uzyskania dochodu. Twórcy! Hi, hi, hi.

        Dobre 0

  7. Maślany pisze:

    Panie Michale … ale zdjęcie to jak z XVIII wieku. Prawie jak Mickiewicz!

    Dobre 0

    • slawekpl pisze:

      Piekny jest ten Pan Szułdrzynski(…)!!! Piekny, prawie jak Mickiewicz tylko bozia takiego talentu nie dala i trzeba troszeczke zamacic wsrod emigrantow..

      Dobre 0

      • oFErzeczywistosci pisze:

        Maślany sławek, nicki super ale to nie ten blog,
        tu się pisze o poglądach i realiach gospodarczych nie o wyglądzie autora.

        Dobre 0

  8. robhood pisze:

    co jakis czas spotykam sie z takimi artykulami o ‚polskich emigrantach’…
    kazdy kolejny taki tekst czy to z jednej strony czy z drugiej
    tyczy sie tego samego…zebysmy wrocili…
    czy mozna zostawic nas w spokoju i dac nam pracowac?
    i nie mieszac w glowach?
    czy ktokolwiek z ‚wielkich politykow’, lub dziennikarzy tykajacych
    ‚naszego’ tematu wie co mowi i pisze?
    rozgrywacie swoje gry z emigrantami zawsze przed wyborami :/
    zalosne…
    nikt nigdy nieopowie i niepoliczy nawet ile pieniedzy jest wysylane
    do Kraju…i te pieniadze tam zostaja…
    wysylamu ogromne sumy rocznie, wspierajac posrednio gospodarke
    i nakrecajac sprzedaz…czy ktos to raczy zauwazyc jak emigranci
    z polski wspieraja Kraj ? i to tylko przez zwyczajna rzeke pieniedzy
    plynaca do Polski? dotacja bez procentow i lichwy…czysty pieniadz…
    i mamy prace…wiekszosc…niewielu siedzi na brytyjskim ‚kuroniu’
    wiekszosc pracuje bo tu trzeba, po to przyjechalismy…
    granie ‚emigracja’ przed wyborami jest wstretne, poniewaz kazdy
    kto ma choc troche zdrowego rozsadku, rozumie ze jestesmy
    poteznym zrodlem pieniedzy…a tak po za tym panowie i panie od
    ‚pomyslow’ o naszym powrocie…i co zrobicie z taka rzesza? niech chocby
    300tys naraz wrocilo? jak madrale politycy chcieliby zagospodarowac
    tych ludzi? … podly, przedwyborczy populizm…
    lepiej dla Kraju jak bedziemy siedziec na zagranicy i slac te kase…
    lepiej dla wszystkich: dla nas, dla naszych rodzin, i dla budzetu…
    bo zaden z nas go nieobciaza zasilkami i opieka spoleczna…
    nieobciazamy takze sluzby zdrowia… to sa 2 mln miejsc…
    ktore zostawilismy dla was… nieczujecie tego…wolicie nas opluwac
    smutne….

    Dobre 0

  9. lola pisze:

    A pamiętacie tuskowa propagandę, G.Wybiórczej, TVN, Polsatu i całej plejady pseudodziennikarzy i publicystów, że Polacy wyjeżdżaja z kraju bo rządzi  ten paskudny PiS. I co? PiS nie rządzi, rządzi Donek od cudów co tym w Anglii, Irlandii obiecywał CUDA. I co wyszło? Cudaczny Donek, oszust, blagier i kolejna fala emigracji szykuje sie do Niemiec. I co teraz Donek i pseudodziennikarze powiedzą? Też wina PiS-u. Wstrętni hipokryci.

    Dobre 0

    • dron pisze:

      zostalismy, to prawda, bo emigracja to takze relacje z ludzmi ktorzy tu zyja, inwestycje (rowniez niematerialne), powrot jest tak samo trudny jak wyjazd…
      ale zapewniam ze nasza wizja polski jest stosunkowo jednolita: wiecej otwartosci, mniej pisu
      dlaczego nikt nie napisal jeszcze ze kaczynski jest wsrod brytyjskich polakow znienawidzony jak stalin? 
      nie popieralismy tuska stojac 4 godziny w kolejce przed konsulatami czy ambasadami; mysmy wszyscy chcieli wykopac kaczynskich!

      Dobre 0

      • senior Almagro pisze:

        Myśmy? To towarzysz ma upoważnienie do występowania za wszystkich? A może towarzysz jest obecnie w gabinecie krzywych luster?

        Dobre 0

      • wrona pisze:

        Lepszy Stalin niż Wolna Polska ?
        Dobry przykład ,co z ludzi robi Gazeta Wyborcza.

        Dobre 0

  10. marek pisze:

    „Niedostateczna znajomość języka angielskiego potęgowała ich kłopoty, bo nie byli w stanie poradzić sobie ze spłatą zobowiązań.”
    Powyzsze zdanie nie ma sensu. Ludzie nie potrafia poradzic sobie ze splata zobowiazan dlatego, ze – z roznych powodow – nie stac ich, lub przestalo ich stac na splate zobowiazan, a nie dlatego, ze niedostatecznie znaja jezyk angielski. Poza tym, dla wiekszosci z nich (jesli mowimy o przybylych po 2004 roku) byly to pierwsze w zyciu wlasne pieniadze i kredyty i pewni siebie – dali sie wciagnac w ta pulapke. Banki dawaly kredyty i karty na lewo i prawo, bo robotny Polak to dla banku skarb – zarabia – i splaca, bierze kolejna pozyczke, splaca pierwsza, i tak juz do konca zycia. Tzn. kleli i splacali, gdy bylo z czego splacac. Zaczal sie ostry kryzys, zaczely sie problemy ze splata.
    nb. na krotka mete to dramat dla tych ludzi, ale na dluzsza mete, dobra lekcja na cale zycie.

    Dobre 0

    • oszolom pisze:

      Marek masz calkowita racje, Pan Michal piszac ten artykul nie byl w formie.
      Pisze Pan redaktor ze „Warto już dziś zastanowić się, co zrobimy, gdy polscy emigranci zechcą jednak do kraju wrócić, uciekając na przykład przed długami.”
      Drogi Panie Michale przed dlugami nie da sie uciec chyba ze to sa dlugi zaciagniete u kolegi choc kolega moze z wiekszymi trudnosciami niz bank tez takiego dluznika moze znalezc.
      Panie redaktorze nie bardzo tez rozumiem czy Pan Szanowny zaleca czytelnikom nie splacanie swoich dlugow i ciagla ucieczke.  
       

      Dobre 0

  11. Jano pisze:

    W jakim celu mam wracac do Polski ?
    Zycie jest za krotkie na walke z problemami ktore na zachodzie sa nieznane.
    Nie glosowalem na PO bo pseudo-liberalizm mnie nie interesuje
    Polska wola o wolnosc gospodarcza. Tylko i az tyle.
    Czy PiS ma dla mnie jakas propozycje ? Niestety nie ma.

    Polska solidarna mnie nie interesuje. Ja chce Polske jedynie wolna gospodarczo
    Pozdrawiam z Wysp

    Dobre 0

    • wrona pisze:

      Bóg spowodował w Swojej mądrości,byś był Polakiem.
      Razem ze wszystkimi polskimi problemami.
      I z polską historią.
      To jest zadanie dla CIebie.
      Jeśli myślisz,że się pomylił,albo nie wiedział co robi,to myśl tak dalej.
      Zdrowia życzę .
      I rozumu.

      Dobre 0

      • L.Solon pisze:

        Bóg spowodował w Swojej mądrości,byś był Polakiem. A emigrantem to już nie?  Co się stało?  Czy według ciebie Bóg powoduje naszymi losami tylko do momentu i miejsca urodzenia, a potem to już ma bardziej interesujące zajęcia?
        wrona, zadanie dla ciebie na te święta, to głębsze przemyślenie wiary, i niektórych jej przesłanek.  Nie sądzisz chyba, że chrześcijaninem można być tylko w Polsce?  Poza tym Jano ma też dużo racji, pisząc, że ani PO ani PiS nie mają dla większości Polaków żadnych interesujących propozycji.  Większość to wie, i albo wybiera emigrację wewnętrzną (i na tzw. wybory nie chodzi, bo nie ma prawdziwego wyboru) albo, jak Jano, zewnętrzną.  W sumie należy człowieka szanować, za to, że się na taki krok zdecydował…

        Dobre 0

  12. Marco Polo pisze:

    Najlepiej to wyslac wszystkis polskich emigrantow z wysp do Meksyku, i przez zielona granice do USA (bo ruchu bezwizowego jeszcze nie ma). Niech tam zbankrutuja nastepny kraj! Gdyby wszyscy chcieli wrocic do Polski, bezrobocie wzroslo by o 100%, wiec pierwszy wariant jest lepszy dla Polski!

    Dobre 0

  13. Henryk pisze:

    Sprawa jest banalnie prosta. Polacy powinni pracowac w Polsce. 

    Rozwój trzeba finansowac z środków własnych. W wyjątkowych sytuacjach, gdy sytuacja jest bardzo korzystna, mozna sięgnąc po kredyt.

    Tak samo jest z zatrudnieniem. Emigracja zarobkowa to pewnego rodzaju pożyczka udzielana przez kraje przyjmujące.

    I tu również istnieje problem jakiego doświadcza każdy dłużnik, co będzie kiedy wierzyciele zażadają zwrotu pożyczki ,a w tym przypadku – co będzie jesli emigrancji wrócą?

    Bedą niepokoje społeczne, przestępczość, zamieszki, terrorym, rewolta i zamęt.

    Pracy za granica powinni szukać jedynie specjalisci wąskich specjalnosci lub zawody niszowe.

    Jest działaniem przeciwko polskiej racji stanu przerzucanie problemu bezrobocia na obce kraje.

    Po pierwsze jest to oddanie potencjału ludzkiego innym nacjom i to one na tym korzystają bogacąc i rozwijając  się a Polska traci pozbawiona tych zasobów. W innym kontekście historycznym , ale znamy przykłady, gdy polskie umysły słuzyły innym krajom, bo wygnano ich z ojczyzny: Strzelecki, Domeyko, Skłodowska-Curie, inż. Karpiński (twórca kompuetra) i wielotysięczna  rzesza innych , Chociażby inzynierowe opuszczjący Poslkę w 1982 roku. Kto policzył ten „upust krwi” z powodu Jaruzelskiego?!

     Po drugie część z tych emigrantów pozostanie tam na stałe i wynarodowi się, co przy katastrofie demograficznej w Polsce spowoduje, ze w perspektywie trzech pokoleń naród polski zacznie po prostu wymierac i zanikać. Tak jak Jadżwingowie, Łużyczanie a w najlepszym wypadku jak Irlandczycy, którzy mają państwo ale stracili swój język na rzecz angielskiego i znaczna część dziedzictwa kulturowego.

    Dobre 0

    • kkk pisze:

      mysle, ze rzeka czystego pieniadza plynaca od nas emigrantow do Polski jest gospodarczo duzo korzystniejsza niz nasz powrot do kraju. Rusz glowa i przemysl sprawe, zanim zaczniesz pisac bzdury.

      Dobre 0

  14. Henryk pisze:

    @ robhood

    Pieniądze to nie wszystko. Patrz mój wpis z 16.28.

    Dlatego Amerykanie drenują mózgi na całym świecie.

    I dzieki temu maja najwięcej laureatów Nobla, ale laureaci, to tak na prawdę mieszkający w USA , Żydzi, Niemcy, Hindusi etc.

    Pieniądze , które wysyłasz do Polski zostana przejedzone i wydalone. A pobuduowane domy za kilka lat będą wymagały remontu. Rodzice umrą, pozostałych w Polsce nie będzie stac na remonty i dom zniszczeje. Tyle z tej forsy bedzie…

    Dobre 0

    • robhood pisze:

      ach.. henryku to wiadomo, ze ‚wladcy polski’ winni dawac szanse najtezszym polskim umyslom :)… dobre zarobki i mozliwosc rozwoju…ale jak to wyglada wiemy …
      ale wiekszosc z nas to ludzie co chcieli cos zmienic w swoim zyciu…
      dlatego wyjechalismy…
      wiem takze ze pieniadze nie sa wszystkim…ale…
      no wlasnie ale…nikt nigdy nieobliczyl oficjalnie i niepodal danych
      [w ogole nie sa takie badania prowadzone] ile tych pieniedzy plynie rok w rok do kraju…
      wiadomo ze czesc tych funduszy zostanie skonsumowana po prostu…
      ale czesc jest z pewnoscia inwestowana…ludzie odkladaja na mieszkania, domy, auto…
      …jak dla mnie wazna sprawa jest takze doswiadczenie jakie tu zdobywamy i swiat oraz ludzi
      jakich tu poznajemy i zyjemy z nimi…troszke mimo wszystko oczka sie otwieraja…
      z tym calym bagazem doswiadczen i wiedzy o swiecie wrocimy do Kraju…
      predzej czy pozniej…niewielki odstetek zostanie oczywista rzecz to…:)
      ale jak dla mnie, boli to opluwanie i zarazem ‚rozgrywanie’ swoich gierek emigracja…
       
       

      Dobre 0

    • robhood pisze:

      ach.. henryku to wiadomo, ze ‚wladcy polski’ winni dawac szanse najtezszym polskim umyslom :)… dobre zarobki i mozliwosc rozwoju…ale jak to wyglada wiemy …
      ale wiekszosc z nas to ludzie co chcieli cos zmienic w swoim zyciu…
      dlatego wyjechalismy…
      wiem takze ze pieniadze nie sa wszystkim…ale…
      no wlasnie ale…nikt nigdy nieobliczyl oficjalnie i niepodal danych
      [w ogole nie sa takie badania prowadzone] ile tych pieniedzy plynie rok w rok do kraju…
      wiadomo ze czesc tych funduszy zostanie skonsumowana po prostu…
      ale czesc jest z pewnoscia inwestowana…ludzie odkladaja na mieszkania, domy, auto…
      …jak dla mnie wazna sprawa jest takze doswiadczenie jakie tu zdobywamy i swiat oraz ludzi
      jakich tu poznajemy i zyjemy z nimi…troszke mimo wszystko oczka sie otwieraja…
      z tym calym bagazem doswiadczen i wiedzy o swiecie wrocimy do Kraju…
      predzej czy pozniej…niewielki odstetek zostanie oczywista rzecz to…:)
      ale jak dla mnie, boli to opluwanie i zarazem ‚rozgrywanie’ swoich gierek emigracja…
       
       

      Dobre 0

    • kkk pisze:

      taaak? taki jestes ekonomista?
      To wyjasnij mi co sie stanie, gdy tych pieniedzy od nas – emigrantow -zabraknie z dnia na dzien. No! Smialo, wymien w podpunktach ‚Einstainie’.

      Dobre 0

    • mili pisze:

      @Henryk
      Pieniadze to faktycznie nie wszystko, ale dlaczego kazdy madry chce do USA?
      BO MA MOZLIWOSCI a nie kolchoz EUDSSR na karku z lewakami przez nikogo nie wybranymi
      ale z wielkim pyskiem.

      Dobre 0

  15. onufry pisze:

    Jest to komentarz niemądry. Dlaczego rząd miałby w jakiś szczególny sposób pomagać migrantom? Rząd nie odpowiada za ich decyzję wyjazdu, ani powrotu. A w ogóle artykuł o domniemanych bankructwach Polaków na Wyspach, który posłużył za punkt wyjścia tych rozważań jest całkowicie gołosłowny, bo oparty na jednym źródle i ma cechy autopromocji tego źródła. Przypadki bankructw są jednostkowe i nie układają się w żadne społeczne zjawisko. Pozdrowienia z Wysp.

    Dobre 0

    • robhood pisze:

      dokladnie cos w tym stylu :)
      lepiej niech nas zostawia w spokoju…
      jak sobie radzimy na obczyznie to sobie poradzimy wracajac do kraju
      pozdrawiam cie

      Dobre 0

    • wrona pisze:

      Teo prawda.
      Ten rząd odpowiada tylko za interesy Rosji i Niemiec.

      Dobre 0

  16. Jano pisze:

    Ciekawe czy PiS sie obudzi i zrobi porzadny program gospodarczy
    dla powracajacych eemigrantow. Bez tego PiS nie ma szans
     

    Dobre 0

    • droch pisze:

      Oczywiście, że ma! Na początek marsze z pochodniami w każdym mieście powiatowym każdego 10.-go do pomnika Lecha Kaczyńskiego.

      Dobre 0

      • wrona pisze:

        PIS jest jedynąś partią ,która ma REALNY program gospodarzczy.
        wystarczy się z nim zapoznać na stronie PISu.

        Dobre 0

  17. Marco Polo pisze:

    Jeszcze jeden powod do walki o ruch bezwizowy z USA! Gdyby wszyscy emigranci z wysp wrocili do Polski, zbankrutowali by kraj!

    Dobre 0

  18. Krak pisze:

    Pan redaktor chyba nie zauwazyl ze  Polska przeszla od gospodarki socjalistycznej do rynkowej ponad 20 lat temu. Obecnie to nie rzad  organizuje  prace , stwarza stanowiska pracy ,  tylko rynek .
    Choc oczywiście najlepiej za wszystko winić rząd. Pan redaktor kiedys powiedzila ze im lepsze stusnki pomiedzy USA i Rosja tym gorzej dla Polski – z czego wynika ze odwrotnie im gosze stosunki pomiedzy mocarstwami tym lepiej dla Polski a najlepiej by bylo gdyby byla wojna wtedy Polska  mialaby najlepiej .

    Dobre 0

    • Joliet pisze:

      Jezeli Krak  piszesz ze jest gospodarka rynkowa , to dlaczego mamy w  Polsce taki drogi gaz, benzyne, przeciez powinnismy kupowac tam gdzie taniej, dlaczego to rzad przygotuwywuje do sprzedazy przedsiebiorstwa ktore przynosza zyski, a nie moga go wykupic pracownicy i sie sami rzadzic.

      Dobre 0

  19. Zagraniczniak pisze:

    Emigranci na Wyspach rrzeczywiście glosowali na PO, ale rząd Tuska walnął w nich ustawą o tzw. abolicji podatkowej (oddaj oszczędności fiskusowi).

    Co do tematu imigracji – rząd wydaje dziesiątki tysięcy zezwoleń na pracę dla Chińczyków i Wietnamczyków. Będa się asymilować jeszcze gorzej, niż Turcy w Niemczech. Ale ten rząd martwi się tylko tu i teraz, prawda?

    Dobre 0

    • mili pisze:

      No a o co ma sie rzad fachowcow martwic?
      Globalizacja szanowny kolego!
      Ciekawe dlaczego nie straja sie osiagnac pierwszego miejsca w statystyce najmniej skorumpowanych krajow?
       

      Dobre 0

  20. Antonina pisze:

    Dlaczego Polacy musza byc „murzynami” tzw. Starej Uni Europejskiej – na to pytanie nalezy odpowiedziec – szczegolnie przed zblizajacymi sie wyborami.

    Dobre 0

  21. auu pisze:

    Taki  np.  rzad  prowincji  Quebeck,  wiedzac,  ze   Chinczykom  w  taniej sile  roboczej nie  sprosta,  czyli ze trzeba  produkowac  to,  czego  Chinczycy  nie  produkuja.  I  rzad  Quebeck’u  popiera i  wspiera i finansuje  jak  moze  Bombardiera,  producenta  samolotow.   Pytanie,  jaki przemysl   popiera,  finansuje,   wspomaga  polski rzad  – aby dac  perspektywe  i szanse    mlodym   Polakom ?

    Dobre 0

    • Alfred pisze:

      Nie pomaga bo pomaga tylko swoim. Prawda jest że miliony polaków nie moze sie utożsamic z iiirp według przepisu zgotowanym przy Okrągłym Stole. Emigracja polska to jest odpowiedź na marne rządu iiirp od 20 lat. Czy jest chociaż jedna jedyna instytucja państwowa w iiirp , która działa sprawnie i w interesie Narodu? Która?

      Dobre 0

  22. komentator pisze:

    Czy emigranci to jakieś przedmioty są że „trzeba z nimi coś zrobić”? Emigranci sami sobie poradzą, i nie trzeba im matkować. To raczej Polacy krajowi powinni w końcu zrobic porządek ze sobą i z tym żałosnym peowskim reżimem, który skutecznie osłabia Państwo Polskie.

    Dobre 0

  23. Andrzej z Helu pisze:

    I-szy Kaszub RP zapowiadał przed wyborami ,że Polacy będą wracać.
    Wrócił Henryk Stokłosa( co prawda w asyście policji) ale od razu do Senatu RP.
    Ma wrócić  również Gąsiorowski z Izraela( z firmy ART-B).
    Tylko dlaczego Jan Kulczyk pozostaje w Londynie?

    Dobre 0

  24. Lublinianin pisze:

    Lekarstwem tego rządu na bezrobocie jest wysłanie  wszystkich najlepiej na zachód i po problemie wtedy można się będzie chwalić tzw.zieloną wyspą i wskaźnikami !!!

    Dobre 0

  25. ont pisze:

    Czytajac wypociny poniektorych „emigrantow” wydaje sie ,ze lepiej niech zostana tam gdzie sie znalezli ,wracajac do Polski moga zaszkodzic zarowno sobie jak i Polsce.

    Dobre 0

  26. Andrzej AZS pisze:

    Co zrobić z emigrantami ? Też pytanie ?  Odpowiedz w URM albo w Sejmie ale co z nimi zrobić skoro  nie mają ochoty migrować ani emigrować – są specjalistami najwyższej próby!!  To jest pytanie do wyborców !    Nasz Roi Soleil niech nam panuje do czasu  aż wszyscy wyemigrują  wtedy sam zabłyśnie na …. zachodzie … nie wszystko złoto co się świeci  nawet to  złote słońce Peru .

    Dobre 0

  27. p. pisze:

    @autor
    To nie państwo ma mieć im coś do zaoferowania. Skąd u nas ta roszczeniowa postawa wobec rządu (z jakiejkolwiek opcji by on nie był)?
    Każdy jest kowalem własnego losu, skąd przekonanie o tym, że to państwo (czyli kto dokładnie?) ma nam zapewnić fajną pracę, dobre zarobki? Może jeszcze rodzinę i dzieci też powinien załatwić nam rząd? :)

    Dobre 0

    • wrona pisze:

      W krajach cywilizowanych patrzy się na to częściowo inaczej.
      Myśli się o zadbaniu ,żeby każdy miał w rozsądny sposób opłaconą obsługę medyczną.Myśli się o tym,zeby ludzie nie umierali na ulicy z głodu.
      To się nazywa KULTURA i dbałość o SWÓJ NARÓD>.
      Natomiast Twoje argumenty to demagogia i reductio ad absurdum.
      Czyli dzicz i łobuzeria.
      Nawet dyskutować bez kłamstw nie potrafisz.

      Dobre 0

  28. Zbyszek pisze:

    PO i jej ideowa poprzedniczka Unia Wolności jest największym producentem bezrobocia w Polsce. A w Wielkiej Brytanii i w Irlandii Polacy stali w kolejce żeby zagłosować właśnie na tą partię… A po wygraniu Tuska wcale do Polski nie wracają z radością.  Jak to rozumieć????

    Dobre 0

    • slawekpl pisze:

      Zbyszek, ty tego nie zrozumiesz gdyz we wszystkim nie mozna sie specjalizowac. Wystarczy, ze juz jestes ekspertem od latania i katastrof lotniczych.

      Ludzie moga kogos wybierac i dalej pracowac w WB albo Irlandii i coz tutaj takiego zdroznego widzisz. Czyzby SPISEK?? 

      Dobre 0

  29. Marek pisze:

    po pierwsze nie rozumiem jak nieznajomosc jezyka angielskiego poteguje klopoty Polakow ktrorzy nie moga splacic dlugu. Jezlei by nie znali tego jezyka to chynb nie mogliby tego kredytu dostac.
    Poza tym sadze ze angielskie,juz chyba unijne prawo siega dalej niz Anglia i ci co zbankrutowali konsekwencje tego odczuja w Polsce. Dlaczego np gdy obywatel Nowak po bankructwie w angli ipowrocie do Polski zatai ze jest bankrutem i dostanie np polski kredyt na budowe domu to moje biuro adwokackie w liverpoolu pierwsze polozy lape na tym kredcie w celu zaplaty zobowiazan pana Nowaka w Anglii. Prawo unijne stosuje sie do wszystkich we wszystkich krajach czlonkowskich jednakowo.Moga byz duze rozczarowania  

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.