Niegdysiejsze śniegi

ŁKS to klub, którego byt jest poważnie zagrożony.

Nie płaci zawodnikom, zimą zmienił trenera, a przygotowywał się do sezonu mniej profesjonalnie niż niejedna drużyna klasy okręgowej. Nie miał prawa pokonać Polonii, gdzie w porównaniu z ŁKS wszystko działa, jak należy.

O porażce Lecha z Bełchatowem można by mówić jak o pechu, gdyby nie to, że spotyka on poznańską drużynę zbyt często. Lech od wielu miesięcy nie jest już tym zespołem, który skutecznie stawiał czoło Juventusowi i Manchesterowi City, mimo że ma wielu tych samych zawodników. Oczywiście można przyjąć tezę, że kontuzja Rafała Murawskiego to największe zimowe nieszczęście Lecha. Ale Murawski to nie jest Justyna Kowalczyk. Oprócz niego gra w poznańskiej drużynie paru innych, całkiem niezłych piłkarzy. Może więc problem tkwi gdzie indziej.

Jose Mari Bakero rozpoczął pracę w Poznaniu od zwycięstwa nad Manchesterem City, ale już spowszedniał. Przyjeżdżał do Polski jako wielki, szanowany gracz Barcelony, jednak w nowej roli okazuje się znacznie mniej skuteczny.

Trudno oceniać ludzi wyłącznie na podstawie dawnych zasług, choć oczywiście nie można też ich pomijać. Gdyby Grzegorz Lato nie został prezesem PZPN i rzadziej się odzywał, pozostałby w świadomości Polaków wielkim piłkarzem, królem strzelców mistrzostw świata. Niestety, wybrał inną drogę.

Jeszcze jedna porażka Lecha i poznańscy kibice nie będą pamiętać, skąd Bakero przyszedł i jak kiedyś grał. Już pomału o tym zapominają.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(2) Komentarzy do “Niegdysiejsze śniegi”

    -
  1. kujawiak1910 pisze:

    Panie Stefanie a może napisałby pan jakiś felieton związany z Polonią Wilno?Klub wileńskich Polaków osiągnął historyczny sukces w rewelacyjnym stylu awansując do pierwszej ligi litewskiej,ale na grę w tej lidze juz nie ma pieniędzy.W polskich mediach głucho na ten temat,a tutaj żeby budżet się zamknął raptem potrzeba 400 tys złotych,niestety sponsorów ani widu ani słychu.Niejeden piłkarz hasający po boiskach ekstraklasy zarabia więcej niż cała kwota potrzebna do wsparcia wileńskich rodaków.

    Dobre 0

  2. Gulare pisze:

    Wietrzenie wietrzeniem, ale jest rf3żnica pomiędzy tyrkyką, a każdym wpisem, w ktf3rym pojawia się słowo Opera. A w tym przypadku akurat kontekst występowania tego słowa jest dość monotonny ;) Uwaga:Gorąco jest i lakier mi na donicach za szybko wysycha więc marudzę i nie mam cierpliwości. Dobrze, że pracę mam nocną. Uff.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.