Spojrzenie z pałacu

Nie pielęgnuję w sobie kompleksów, ale uczestnicząc wielokrotnie w uroczystościach losowania ważnych turniejów czy kongresach FIFA lub UEFA, myślałem sobie: Dlaczego nie u nas?

Długo byliśmy gorszą częścią Europy, nie organizowaliśmy żadnych ważniejszych turniejów, bo niby gdzie. Nawet gdy już dostaliśmy Euro 2012, powątpiewaliśmy, czy się uda. Niedzielne losowanie nie tylko było przedsmakiem turnieju, ono pokazało, że można i u nas.

Nie wiem, z jakim nastawieniem jechali do Warszawy zagraniczni delegaci i dziennikarze, ale wiem, w jakich nastrojach wyjeżdżali. Nie zobaczyli białych niedźwiedzi na ulicach, spali w hotelach równie dobrych jak zachodnie. Przekonali się, że Polacy (fakt, że wspólnie z UEFA) potrafią zorganizować imprezę na takim poziomie jak Austriacy czy Szwajcarzy. Że witający ich polski premier jest Europejczykiem, a prowadzący ceremonię dziennikarz TVP Piotr Sobczyński mówi po angielsku lepiej niż John Terry. Zobaczyli na telebimie, że Wrocław nie jest brzydszy od Brugii, że warto zwiedzić inne polskie miasta, do czego zachęcał nie tylko specjalny film, ale i dobrze dobrana muzyka Fryderyka Chopina. Polaka, a nie Francuza.

Podpisujący mi bilet z finału Ligi Mistrzów Borussia – Juventus trener Ottmar Hitzfeld, dziś prowadzący Szwajcarię, zdziwił się, że ktoś w Polsce pielęgnuje takie pamiątki. Przypomniało mi się, jak osiem lat temu oprowadzałem po wystawie futbolowej w Pałacu Kultury Seppa Blattera. Kiedy dotarliśmy na trzydzieste piętro, prezydent FIFA wziął mnie pod ramię i powiedział: – Myślałem, że to będzie wystawa jak wiele innych, które oglądam. A zobaczyłem coś, czego w Warszawie bym się nie spodziewał. Macie się czym chwalić. Tym razem goście nie wjechali na 30. piętro. Nie było czasu. Szkoda, bo zobaczyliby budujący się Stadion Narodowy, symbol zmian, miejsce meczu otwarcia mistrzostw. Po niedzielnych doświadczeniach Europa powinna na nie przyjechać dużo spokojniejsza.

(11) Komentarzy do “Spojrzenie z pałacu”

  1. PZPR miała rację napisał:

    Pałac im. Stalina to część dorobku czasów przyjaźni polsko – radzieckiej. Największe sukcesy tutejsza piłka miała za rządów PZPR.

  2. Bruno napisał:

    Damy radę, musimy odbudować w Narodzie Polskim powszechną troskę o Ojczyznę. To w czasach PRL-u zostało zochydzone.
    Bierzmy się do pracy!

  3. ziutek napisał:

    Tak, brawo premier, brawo Lato, brawo Fryzjer.

  4. Elizabeth napisał:

    Zawsze wiedzialam ze jestesmy nie gorsi od innych,

    A w wielu rzeczach lepsi

    Glowa do gory Polacy !

  5. Bruno napisał:

    @ziutek napisał:
    07 lutego 2010 at 21:24
    “Tak, brawo premier, brawo Lato, brawo Fryzjer.”

    Cała nadzieja we Fryzjerze… musimy wygrać ;-)

  6. Koja napisał:

    Czy na zwykłym losowaniu grup premier musi być obecny ?
    To takie ważne dla premiera ?
    Widzial Pan to gdzieś indziej w Europie ?
    Czy to czasami nie jest objaw naszych kompleksów ?!

  7. Bruno napisał:

    @ Koja napisał:
    07 lutego 2010 at 22:31
    “Czy na zwykłym losowaniu grup premier musi być obecny ?
    To takie ważne dla premiera ?
    Widzial Pan to gdzieś indziej w Europie ?
    Czy to czasami nie jest objaw naszych kompleksów ?!”

    Jasne że tak i jeszcze ten żałosny tekst: “oczy całej piłkarskiej Europy skierowane są na Warszawę”
    O Boże! Wszyscy na nas patrzą, ale dreszcz emocji! Zaszczycili nas spojrzeniem.
    ;-)

  8. mariusz z żoliborza napisał:

    ”Że witający ich polski premier jest Europejczykiem, a prowadzący ceremonię dziennikarz TVP Piotr Sobczyński mówi po angielsku lepiej niż John Terry.”

    Już mi się wydawało, że premier lansował się na losowaniu żeby mógł Pan napisać – że prowadzący ceremonię dziennikarz Piotr Sobczyński mówi tak samo dobrze po angielsku jak premier.

    Pamiętne – łelkam – wyjechał premier, na przywitanie amerykańskiej sekretarz stanu.

  9. Piotr Bernacki napisał:

    Nie uważam, że wszystko, co zrobiono na potrzeby Euro 2012 jest przygotowane profesjonalne i można oceniać w kategoriach sukcesu.
    Ja oceniam Euro 2012 od strony marketingowej i jestem przerażony tym, co widzę.
    Uważam, że: logo Euro 2012, wystrój i kolory sali kongresowej, czy reklamówki miast, w których będą odbywały sie mecze mistrzostw wykonane są w taki sposób, by ośmieszyć organizatorów i zniechęcić potencjalnych kibiców do przyjazdu na w ten sposób “promowaną” imprezę. Pozdrawiam,

  10. piotr łysakowski napisał:

    Szanowny Panie Stefanie – już wczoraj w TVP Sport upajał się Pan europejskością Premiera Słońce, dzis Pan to powtarza – na czym ona ma polegać – na fatalnym angielskim, czy może na czymś innym – wielcem ciekaw !?

  11. Stanisław napisał:

    Jednak mamy normalność a nawet premiera piłkarza.Powiedz jaki sport uprawiasz a powiem ci jakim jesteś człowiekiem. Tak sobie myślę czy zamiast partiom dać związkom sportowym prawo wyznaczania kandydatów w wyborach powszechnych bo sport łagodzi obyczaje.Ponoć.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.