<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Szczęsna rodzina</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/</link>
	<description>Żonglerka</description>
	<lastBuildDate>Sat, 20 Mar 2010 15:48:32 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: KaPat</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1059</link>
		<dc:creator>KaPat</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 13:15:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1059</guid>
		<description>Prawdziwym odkryciem tego meczu był Maciej Sadlok. Grał bez żadnych kompleksów, z łatwością czytał grę i wyprzedzał Kanadyjczyków. Moim zdaniem, w niedługim czasie stanie się następcą Michała Żewłakowa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawdziwym odkryciem tego meczu był Maciej Sadlok. Grał bez żadnych kompleksów, z łatwością czytał grę i wyprzedzał Kanadyjczyków. Moim zdaniem, w niedługim czasie stanie się następcą Michała Żewłakowa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: bezrobotny</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1058</link>
		<dc:creator>bezrobotny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 19:46:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1058</guid>
		<description>W innych sportach jak hokej, tenis sie spada o klase nizej po takich wynikach grupowych jakie polska reprezentacja odniosla ostatni w grupie. W pilce noznej, w polskim przypadku kolwjny reality test mozliwy bedzie najwczesniej w 2012.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W innych sportach jak hokej, tenis sie spada o klase nizej po takich wynikach grupowych jakie polska reprezentacja odniosla ostatni w grupie. W pilce noznej, w polskim przypadku kolwjny reality test mozliwy bedzie najwczesniej w 2012.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Bruno</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1056</link>
		<dc:creator>Bruno</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 17:06:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1056</guid>
		<description>Panie Szczepłek, co Pan wypisuje?
Pisanie o &quot;powodach do radości&quot; to okłamywanie czytelników.

Sytuacja jest taka jakby ktoś liczył na to że fabryka samochodów FSO z lat 60-tych nagle zacznie produkować Toyoty Avensis...
Ten system szkolenia zaprzepaści nawet największe talenty, jesteśmy świadkami marnotrawstwa polskich talentów piłkarskich na GIGANTYCZNĄ skalę!

Trzeba zmienić cały system szkolenia!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Szczepłek, co Pan wypisuje?<br />
Pisanie o &#8220;powodach do radości&#8221; to okłamywanie czytelników.</p>
<p>Sytuacja jest taka jakby ktoś liczył na to że fabryka samochodów FSO z lat 60-tych nagle zacznie produkować Toyoty Avensis&#8230;<br />
Ten system szkolenia zaprzepaści nawet największe talenty, jesteśmy świadkami marnotrawstwa polskich talentów piłkarskich na GIGANTYCZNĄ skalę!</p>
<p>Trzeba zmienić cały system szkolenia!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Bruno</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1055</link>
		<dc:creator>Bruno</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 16:59:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1055</guid>
		<description>Niestety Polska piłka jest DO ZAORANIA (!)
Czym wcześniej tym lepiej.
W Polsce nie ma systemu szkolenia młodzieży i dorośli zawodnicy mają takie braki techniczne że mogą grać tylko na Cyprze (tylko najlepsi).
Nawet Cypr nas przegonił i ma drużynę w Lidze Mistrzów.
Czas zniszczyć PZPN, zaorać wszystko i zacząć od nowa.
Szkolenie młodzieży jest najważniejsze!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety Polska piłka jest DO ZAORANIA (!)<br />
Czym wcześniej tym lepiej.<br />
W Polsce nie ma systemu szkolenia młodzieży i dorośli zawodnicy mają takie braki techniczne że mogą grać tylko na Cyprze (tylko najlepsi).<br />
Nawet Cypr nas przegonił i ma drużynę w Lidze Mistrzów.<br />
Czas zniszczyć PZPN, zaorać wszystko i zacząć od nowa.<br />
Szkolenie młodzieży jest najważniejsze!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Mrusia</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1054</link>
		<dc:creator>Mrusia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 14:38:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1054</guid>
		<description>Ogladalem ten mecz na zywo i widzialem tez 10 minut wczesniej ewidentny jak na polu karnym faulowany byl Anelka, ktorego sedzia tez nie widzial, wiec byc moze chcial sie zrewanzowac za swoja pomylke.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ogladalem ten mecz na zywo i widzialem tez 10 minut wczesniej ewidentny jak na polu karnym faulowany byl Anelka, ktorego sedzia tez nie widzial, wiec byc moze chcial sie zrewanzowac za swoja pomylke.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: MZ</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1052</link>
		<dc:creator>MZ</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 14:08:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1052</guid>
		<description>Wracajac do tematu spotkania naszych &quot;wspanialych&quot; z Kanada, dalo sie zobaczyc cos z pilki w profesjonalnym wykonaniu. Podania byly wcale finezyjne i, o dziwo, z pierwszej pilki. Czasami nawet udalo mi sie odniesc wazenie, ze nasi pomocnicy patrzyli na nogi graczy kanadyjskich przy probach dryblingu i podan, zamiast strzelac na standardowa &quot;pale&quot;. Widac bylo, ze staraja sie zagrywac w miare niestandardowo, w nieoczekiwanych kierunkach, chociaz trzeba przyznac, ze w defensywie Kanadyjczycy grali bardzo statycznie i nie zmienili stylu obrony, uparcie ustawiajac sie tak, aby blokowac standardowe zagrania. Ciekawe, jak poszlo by naszym z bardziej wymagajacym pod tym wzgledem przeciwnikiem czy chocby pod ciezkim pressingiem. Mimo wszystko gre w srodku pola uznalbym za znosna.
Niestety atak i gra w polu karnym przeciwnika wypada gorzej. Brakuje pomyslu na doprowadzenie pilki w najblizsze sasiedztwo bramkarza przeciwnika, stad pewnie duzo strzalow z dystansu - wiecej niz sie widuje standardowo. Rzuty rozne wygladaja troche lepiej w porownaniu z caloscia.
Natomiast nasza obrona prezentowala poziom znany nam bardzo dobrze do tej pory, czyli mniej wiecej poziom gruntu, po ktorym stapala. Sytuacje, gdzie 5 naszych obroncow staje przeciwko dwom napastnikom Kanady i zaden z nich nie blokuje linii podania na pozycje strzelecka napawaja jedynie dojmujacym uczuciem rezygnacji. Mielismy naprawde duzo szczescia, ze ten mecz nie skonczyl sie pogromem.

Wnioski? Za wczesnie na nie. Smuda nie mial zbyt wiele czasu, aby ta reprezentacje czegos nauczyc. Zobaczymy, jak sie beda prezentowac za jakis czas.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wracajac do tematu spotkania naszych &#8220;wspanialych&#8221; z Kanada, dalo sie zobaczyc cos z pilki w profesjonalnym wykonaniu. Podania byly wcale finezyjne i, o dziwo, z pierwszej pilki. Czasami nawet udalo mi sie odniesc wazenie, ze nasi pomocnicy patrzyli na nogi graczy kanadyjskich przy probach dryblingu i podan, zamiast strzelac na standardowa &#8220;pale&#8221;. Widac bylo, ze staraja sie zagrywac w miare niestandardowo, w nieoczekiwanych kierunkach, chociaz trzeba przyznac, ze w defensywie Kanadyjczycy grali bardzo statycznie i nie zmienili stylu obrony, uparcie ustawiajac sie tak, aby blokowac standardowe zagrania. Ciekawe, jak poszlo by naszym z bardziej wymagajacym pod tym wzgledem przeciwnikiem czy chocby pod ciezkim pressingiem. Mimo wszystko gre w srodku pola uznalbym za znosna.<br />
Niestety atak i gra w polu karnym przeciwnika wypada gorzej. Brakuje pomyslu na doprowadzenie pilki w najblizsze sasiedztwo bramkarza przeciwnika, stad pewnie duzo strzalow z dystansu &#8211; wiecej niz sie widuje standardowo. Rzuty rozne wygladaja troche lepiej w porownaniu z caloscia.<br />
Natomiast nasza obrona prezentowala poziom znany nam bardzo dobrze do tej pory, czyli mniej wiecej poziom gruntu, po ktorym stapala. Sytuacje, gdzie 5 naszych obroncow staje przeciwko dwom napastnikom Kanady i zaden z nich nie blokuje linii podania na pozycje strzelecka napawaja jedynie dojmujacym uczuciem rezygnacji. Mielismy naprawde duzo szczescia, ze ten mecz nie skonczyl sie pogromem.</p>
<p>Wnioski? Za wczesnie na nie. Smuda nie mial zbyt wiele czasu, aby ta reprezentacje czegos nauczyc. Zobaczymy, jak sie beda prezentowac za jakis czas.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Winston</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1051</link>
		<dc:creator>Winston</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 12:19:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1051</guid>
		<description>Ponizszy wycinek prasowy dedykuje dla MRUSI i jej IQ:

pozdrawiam OSZOLOM Winston

.........- Po meczu Henry podszedł do mnie i powiedział, że zasłużyliśmy na wygraną. Co on sobie myśli? Przecież takie zdanie tylko uczyniło mnie bardziej wściekłym. Przyznał się do oszustwa, powiedział, że byliśmy lepsi i dla niego to wszystko - wścieka się Richard Dunne, który w polu karnym był najbliżej francuskiego napastnika w newralgicznej sytuacji.

Między wierszami wypowiedzi byłego reprezentanta Irlandii a obecnie asystenta selekcjonera, Liama Brady&#039;ego, można przeczytać, że sędzia celowo dał przyzwolenie na kontynuowanie akcji.

- Gdy dochodzi do sytuacji, w których wielkim futbolu grozi eliminacja, jakoś zawsze udaje im się przepchać awans. Po losowaniu oni (nie pada konkretna odpowiedź kim są &quot;oni&quot; - przyp. red.) chcieli Portugalię i Francję na mundialu i osiągnęli to. To smutny dzień dla futbolu - powiedział Brady.

Na sędziego wścieka się również Richard Dunne.

- To śmieszne, co się stało, tym bardziej, że sytuacja wcale nie była trudna do oceny. Ale patrząc na pracę sędziego w całym spotkaniu, można powiedzieć, że od początku czuł respekt przed Francuzami. Były momenty, w którym to oni mu podpowiadali, jak ma gwizdać, a on to robił. Rozmawiałem z nim, powiedział, że był na 100 procent pewny, że Henry nie dotknął piłki ręką. A przecież aż razi sposób, w jaki zostaliśmy oszukani - przekonuje Dunne.

Oburzenia nie kryje strzelec bramki dla Irlandczyków, Robbie Keane. - Jestem pewien, że Platini (szef UEFA - przyp. red.) siedzi sobie teraz spokojnie i smsuje do Blattera (szef FIFA - przyp. red.) zachwycając się wynikiem. A przecież okradzono nas. Wystarczyło spojrzeć na reakcję piłkarzy po tej sytuacji, zwłaszcza Shaya Givena, który stał parę metrów od miejsca akcji. Czy ktoś w takiej wściekłości doskoczyłby do sędziego, gdyby nie był na sto procent pewien, że była ręka? Przecież Henry złapał piłkę do ręki i prawie wszedł z nią do bramki! - wścieka się Keane.

Swoim podopiecznym rację przyznaje Giovanni Trapattoni, selekcjoner irlandzkiej reprezentacji.

- Wszyscy widzieli, jak zostaliśmy oszukani. Sprawa powinna się rozstrzygnąć w rzutach karnych. Ale cóż, FIFA jest pewnie teraz szczęśliwa. ...........................................</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ponizszy wycinek prasowy dedykuje dla MRUSI i jej IQ:</p>
<p>pozdrawiam OSZOLOM Winston</p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;- Po meczu Henry podszedł do mnie i powiedział, że zasłużyliśmy na wygraną. Co on sobie myśli? Przecież takie zdanie tylko uczyniło mnie bardziej wściekłym. Przyznał się do oszustwa, powiedział, że byliśmy lepsi i dla niego to wszystko &#8211; wścieka się Richard Dunne, który w polu karnym był najbliżej francuskiego napastnika w newralgicznej sytuacji.</p>
<p>Między wierszami wypowiedzi byłego reprezentanta Irlandii a obecnie asystenta selekcjonera, Liama Brady&#8217;ego, można przeczytać, że sędzia celowo dał przyzwolenie na kontynuowanie akcji.</p>
<p>- Gdy dochodzi do sytuacji, w których wielkim futbolu grozi eliminacja, jakoś zawsze udaje im się przepchać awans. Po losowaniu oni (nie pada konkretna odpowiedź kim są &#8220;oni&#8221; &#8211; przyp. red.) chcieli Portugalię i Francję na mundialu i osiągnęli to. To smutny dzień dla futbolu &#8211; powiedział Brady.</p>
<p>Na sędziego wścieka się również Richard Dunne.</p>
<p>- To śmieszne, co się stało, tym bardziej, że sytuacja wcale nie była trudna do oceny. Ale patrząc na pracę sędziego w całym spotkaniu, można powiedzieć, że od początku czuł respekt przed Francuzami. Były momenty, w którym to oni mu podpowiadali, jak ma gwizdać, a on to robił. Rozmawiałem z nim, powiedział, że był na 100 procent pewny, że Henry nie dotknął piłki ręką. A przecież aż razi sposób, w jaki zostaliśmy oszukani &#8211; przekonuje Dunne.</p>
<p>Oburzenia nie kryje strzelec bramki dla Irlandczyków, Robbie Keane. &#8211; Jestem pewien, że Platini (szef UEFA &#8211; przyp. red.) siedzi sobie teraz spokojnie i smsuje do Blattera (szef FIFA &#8211; przyp. red.) zachwycając się wynikiem. A przecież okradzono nas. Wystarczyło spojrzeć na reakcję piłkarzy po tej sytuacji, zwłaszcza Shaya Givena, który stał parę metrów od miejsca akcji. Czy ktoś w takiej wściekłości doskoczyłby do sędziego, gdyby nie był na sto procent pewien, że była ręka? Przecież Henry złapał piłkę do ręki i prawie wszedł z nią do bramki! &#8211; wścieka się Keane.</p>
<p>Swoim podopiecznym rację przyznaje Giovanni Trapattoni, selekcjoner irlandzkiej reprezentacji.</p>
<p>- Wszyscy widzieli, jak zostaliśmy oszukani. Sprawa powinna się rozstrzygnąć w rzutach karnych. Ale cóż, FIFA jest pewnie teraz szczęśliwa. &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Winston</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1050</link>
		<dc:creator>Winston</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 11:43:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1050</guid>
		<description>Mrusia Pisze: 
----------------
po pierwsze - w zakonczeniu meczu Henry przyznal sie do dranstwa, mowiac ze celowo zagral reka. Ty Mrusia rozumiesz sport w ktorym jest miejsce na uczciwosc i fair play, gdzie sie wygrywa i PRZEGRYWA - to ty rozumiesz Mrusia jak ja loty na marsa.

Milo mi bardzo, ze broniac sportu i mniejszych slabszych jestem nazwany OSZOLOMEM. To komplement !

- dziekuje !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mrusia Pisze:<br />
&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br />
po pierwsze &#8211; w zakonczeniu meczu Henry przyznal sie do dranstwa, mowiac ze celowo zagral reka. Ty Mrusia rozumiesz sport w ktorym jest miejsce na uczciwosc i fair play, gdzie sie wygrywa i PRZEGRYWA &#8211; to ty rozumiesz Mrusia jak ja loty na marsa.</p>
<p>Milo mi bardzo, ze broniac sportu i mniejszych slabszych jestem nazwany OSZOLOMEM. To komplement !</p>
<p>- dziekuje !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: kangur</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1049</link>
		<dc:creator>kangur</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 10:45:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1049</guid>
		<description>A jak sedzia skrzywdzil australijczykow na mist .swiata w niemczech w meczu z italia ,podyktowal karnego,australijczyk sie przewrocil nie dotykajac wlocha</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jak sedzia skrzywdzil australijczykow na mist .swiata w niemczech w meczu z italia ,podyktowal karnego,australijczyk sie przewrocil nie dotykajac wlocha</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Mrusia</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1048</link>
		<dc:creator>Mrusia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 09:40:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/11/18/szczesna-rodzina/#comment-1048</guid>
		<description>Panie Winston, po pierwsze mecz byl nie skonczony i prawdopodobnie bylyby rzuty karne, po drugie to sedzia glowny i tylko on decyduja a twierdzi, ze nie widzial reki i to tylko jego wina, po trzecie za bardzo szrmuje pan argumentani &quot;grande nation&quot; . Co tu ma Nation do tego. Nikt tego nie sfabrykowal. Henri i Francuzi sami przyznaja, ze sedzia popelnil blad. Takich przypadkow, ze sedzia nie widzial reki jest setki w historii pilki noznej. Ani FIFA ani UEFA nie maja nic do powiedzenia w sprawie wyniku. Moga najwyzej na przyszlosc odsunac sedziego od rozgrywek miedzynarodowych.
Oszolomstwo ktorego przykladem jest pan Winston nie ma granic !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Winston, po pierwsze mecz byl nie skonczony i prawdopodobnie bylyby rzuty karne, po drugie to sedzia glowny i tylko on decyduja a twierdzi, ze nie widzial reki i to tylko jego wina, po trzecie za bardzo szrmuje pan argumentani &#8220;grande nation&#8221; . Co tu ma Nation do tego. Nikt tego nie sfabrykowal. Henri i Francuzi sami przyznaja, ze sedzia popelnil blad. Takich przypadkow, ze sedzia nie widzial reki jest setki w historii pilki noznej. Ani FIFA ani UEFA nie maja nic do powiedzenia w sprawie wyniku. Moga najwyzej na przyszlosc odsunac sedziego od rozgrywek miedzynarodowych.<br />
Oszolomstwo ktorego przykladem jest pan Winston nie ma granic !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
