Premier Tusk i PO proponują zmianę konstytucji. Tą informacją epatują od soboty wszystkie media. Politycy i komentatorzy pochylają się z troską nad nowym pomysłem Platformy. Rzecz bowiem dotyczy konstytucji, najważniejszego prawa.
Jak więc nie pochylać się z troską? Przecież byłoby to zachowanie antypaństwowe.
Chyba, że uznać rozpoczynający się właśnie spektakl pod tytułem „Chcemy zmienić konstytucję” jako zwykłe bicie piany.
Tym, którzy uważają, że z tym „biciem piany” grubo przesadzam, proponuję pokusić się o odpowiedź na kilka pytań.
Najpierw jednak rys sytuacyjny.
Pomysł pojawił się w drugim dniu tzw obchodów dwulecia rządu. Piarowcy premiera uznali, całkiem zresztą słusznie, że zorganizowanie z tej okazji kilku paneli dyskusyjnych to nieco za mało. Zrealizowanych w tym rządzie inicjatyw było jak na lekarstwo. A tu jeszcze, jak na złość PiS w rocznice powołania rządu występuje z konkretem. Zapowiada powołanie Zespołu Pracy Państwowej.
Tusk więc ubiega go o dzień i strzela z większego działa, na dodatek bardzo poręcznego.
„Premier nie zasypia gruszek w popiele, przedstawia ważne dla Polski propozycje, inni politycy powinny nad nimi poważnie się zastanowić” – taki komunikat, według zamysłu piarowców, miał płynąć do obywateli. I pierwsze reakcje mediów wskazują, że popłynął.
A teraz obiecane pytania.
Czy Tusk nie wie, że zmiana konstytucji przed wyborami ) jest logistycznie niewykonalna? Czy daje choćby cień możliwości na to, że PiS (bez której ze względu na sejmową arytmetykę zmian nie będzie), jego pomysły poprze? Czy naprawdę sądzi, że Polacy chcą się pozbawić bezpośredniego wyboru prezydenta? I że Jarosław Kaczyński zgodzi się z Tuskiem, że prezydent powinien mieć mniejsze uprawnienia (choć w projekcie PIS sprzed kilku lat zawarte było rozwiązanie przeciwne)?
Nawet polityk o klasę gorszy od Donalda Tuska odpowiedziałby na te pytania przecząco. Także wtedy, gdyby musiał na nie odpowiadać przez sen.
Ale pożytków dla PO z tego konstytucyjnego pomysłu jest sporo.
O „przykryciu” rocznicy dwulecia rządów i próbie ofensywy PiS już pisałam. Drugi pożytek to taki, że media – przez następne tygodnie, jeśli nie miesiące – będą się miały czym zajmować. Zmniejsza się też groźba, że zaczną szperać i doszperają się jakiś niewygodnych faktów dla PO i rządu. I wreszcie pożytek, który może być najważniejsze w nadchodzącej kampanii prezydenckiej. Bo premier , wbrew temu co sugeruje dziennikarzom jego otoczenie, jest zdeterminowany by zostać prezydentem. I to w powszechnych wyborach.
Tusk, proponując jakoby zmniejszyć władzę prezydenta, wysyła do opinii publicznej dramatyczny sygnał: – Z takim prezydentem, jak Lech Kaczyński nie da się w Polsce rozsądnie rządzić. I dlatego było przez te dwa lata tak trudno było mi rządzić .
To dobrze skrojony pomysł, tyle że zszyty zbyt grubą nicią.








Szkoda że tylko Rzeczpospolita to widzi, bo reszta mediów jak osły podchwyciły temat
Może by tak te media napisały coś o budżecie na przyszły rok
Uchowaj nas Boże przed Prezydentem Tuskiem. Prezydentem konstytucyjnie „wykastrowanym”, albo i nie.
Wreszcie nazwał to ktoś po imieniu
Dobrze. Tylko ile razy jeszcze ulegniemy tym wrzutkom tuskowym? Ile razy media nie zachowają odpowiedniego dystansu? Ile razy konsumenci papki medialnej otrzymają błędne sygnały? Środowisko dziennikarskie chyba potrzebuje generalnej dyskusji o stanie mediów. Szczególnie kiedy zagrożone są media publiczne!
Nie nicią, ale dratwą. Albo sznurem od snopowiązałek. Ale założę się o każde pieniądze albo i o własna rękę, że w zupełności i absolutnie wystarczy dla stałych bywalców forów wszelkich w rodzaju „gajowego bronka”, „stanisława” i podobnych. Zakład?
a może PIS powinien zgodzić się na propozycje PO
scenariusz
- prezydentem zostaje Tusk, który i tak nie będzie miał nic do powiedzenia
- po dwóch latach pogrążonych w haosie rządów PO wygrywa PIS miażdżącą przewagą
PO czyli Pijarowskie Oszołomstwo. Donaldu doszedł na sam szczyt Maczupikczu w tym pijarowskim szaleństwie. Ciekawe kto na koniec trafi do wariatkowa- my czy Donaldu? Zdaje się, że już połowa rodaków jest w wariatkowie, tylko jeszcze o tym nie wie- bo to też jest efekt tuskowego pijaru.
dawno, dawno temu, w słowniku jak najbardziej publicznym, istniało słowo „chuliganeria”.
Określenia tego używali zarówno zwykli ludzie, jak i władza, dla określenia tych, którzy zachowywali się niekulturalnie: plując na ulice, załatwiając po bramach potrzeby fizjologiczne, tłukąc na chodniku butelki czy tez – po wywrzeszczeniu się do woli, bijając napotkanych na swej drodze obywateli słowem, mając w…poważaniu wszelkie zasady „współżycia społecznego”
Teraz to słowo jakby zapomniane, dlatego proponuję jego odświeżenie i stosowanie jako opisu zachowań politycznych, w wyniku których „ciemny lud” jest robiony w bambuko przez propagandowych żulików.
Do zachowaniu Premiera i jego „pijarówców” – pasuje jak ulał.
pozdrawiam Panią,
ez
Nie PR a PROPAGANDA.
to niemozliwe to wprost jest niemozliwe – POlactwo az tak oglupiale??? a moze jednak mozliwe czyli dzieci marksa i coca coli
A slupki poparcia dla PO i tuskomatolka okolo 40-50%. Afery to trzeba odkrywac (niektore ponownie) wokol „zalozycieli”i mocodawcow TVN24, Polsatu, GW i innych merdiow, ktore robia ludziom wode z mozgu. A moze potrzeba noewej „Solidarnosci”, oddolnej, bez udzilau sluzb, aby zmiotla ten obecny establisment politycznych pseudo-elit i odeslala ich do diabla. Oczywiscie w PO trzeba dalej uderzac bo to kolos na glinianych nogach i juz sie chwieje, ale prawdziwi mocodawcy sa dalej w ukryciu. Polacy, kiedy sie obudzicie….wreszcie?
dyskusja o zmianie konstytucji tak, ale po:
- wprowadzeniu euro,
- zwodowaniu statków w stoczni szczecińskiej,
- wybudowaniu autostrad i zrealizowaniu pozostałych wspaniałych „słomianych” pomysłów politruków z najgorszego rządu ostatniego 20-lecia.
A tu jeszcze, jak na złość PiS w rocznice powołania rządu występuje z konkretem. Zapowiada powołanie Zespołu Pracy Państwowej.
Mam wątpliwości czy Pani rozumie słowo konkret. To co zaproponował PIS to po prostu zwykły bełkot.
No tak pani odrazu zauwaza małosc naszych polityków.
Kraj ma 2 demokratyczne władze wykonawcze z niezaleznymi politykami zagranicznymi, 2 politykami ekonomicznymi 2 politykami socjalnymi i nie ma nic w tym złego ze sie politycy nie moga dogadac jak zrobic normalny kraj z jednym osrodkiem władzy.
Zgoda , że pomysł szyty zbyt grubą nicią a nawet dratwą , ale czym jest w tej sytuacji „zespół do pracy państwowej” . Nikt przecie nigdy nie zabraniał PIS-owi tworzenia dowolnych zespołów i pracy i kołaczy … bo Pis (i każda partia) takie niezbywalne prawo ma. Ogłaszanie takiej inicjatywy z takim zadęciem jest co najmniej dziwne. To , że takie prace trwają , to powinna być oczywistość , wszak partie otrzymują sporo środków których na reklamy zwyczajnie szkoda. Natomiast projekt korekty konstytucyjnej , to zadanie zbiorowe i doniosłe. Tusk koncepcję przedstawił i uzasadnił , kto ma pytania niechaj pyta, a określanie przedsięwziecia jako niewykonalnego jest symptomatyczne . Obserwatorzy znowu mają materiał do ciekawych analiz , których na pewno nie zabraknie.
ja nie wiedziałam, że on jest taki MAŁY!!! /tusk/
Ilu pedofili wykastrowano po zapowiedziach premiera? I czy NFZ za to zapłacił
? Zmiany w konstytucji = kastracja pedofili = obnizka podatków = uzawodowienie armii = waluta euro w 2011.
Przypomina mi się fabuła z filmu „Fakty i akty”. Zastanawiam się czy to czasami nie instruktażowy materiał rządów Tuska. Aby zrozumieć poczynanie premiera z ustawą hazardową, a teraz ze zmianą konstytucji polecam ponowne przypomnienie tego filmu.
Gorąco polecam.
Po dwóch latach rządzenia mam zupełnie nowy pomysł!
To w skrócie zabieg Donalda Tuska.
A klika klaszcze.
Dwa lata „ściemy” było możliwe, tylko dzięki adorujących „geniusza” (kazus Nowaka) mediów. Czy będą to robiły przez następne dwa lata – to jest dopiero pytanie i zagadka dla dziennikarzy – uczciwych oczywiście.
Pozdrawaim Panią redaktor.
Dobrze powiedziane: ściema, tak zresztą jak większośc słów które padają z jego ust. Gdyby Donald T. został jednak prezydentem, to nic gorszego po Kwaśniewskim się przecież nie stanie, a byłby to pierwszy prezydent z dziadkiem w Wehrmachcie… o którym, i to warto przypomniec, Donald T. z wykształcenia historyk, dowiedział się z mediów.
To jest granie państwem. Gdyby premier faktycznie chciał skutecznie zreformować państwo z propozycjami mógł wystąpić przynakmniej rok temu.
Don Tusko pojechał po bandzie – ale to wskazuje także na to, w jaki sposób Don Tusko ocenia możliwości intelektualne naszego społeczeństwa.
Pozdr.
Niespójne myślenie obliczone na teletumana – brak logiki: wrogowie IV RP chcą zmiany Konstytucji z tej dla III RP na taką dla IV RP?
Jako obywatel i podatnik naszego kraju nie zgadzam się żeby mnie traktowano jak palanta . Po co przez lata walczono o wolność ludzie cierpieli żebyśmy mogli chociaż mieć tę satysfakcjię aby wybrać sobie Prezydenta . A tu naraz psełdo wybawca – proponuje Polakom wy wpłacajcie podatki a my „politycy ” jesteśmy mondrzejsi i napewno lepiej wybierzemy nisz naród . Ty narodzie jeszcze nie dorosłeś do samodzielnego wyboru swego Prezydenta . ” PO ma tylko rację ” i niech dalej kręci lody . Minister konstytucyjny po afeże chazardowej bieże zabawki i leci do USA . Donadzie dalej obiecuj ,kombinuj medialnie , a my napewno wybierzewmy zgodnie z naszym sumieniem – dobrego samopoczucia . A propo kiedy wyślesz do mnie swoje tajne służby – czekam – dizęki Tobie Donaldzie może zapiszę się do histori nowoczesnej Polski z poażaniem Andrzej x .
może i nici grube, ale naród i tak to kupi. TVN i GW dopomogą.
Tak jak wszystkie pomysły premiera.
Zapomnijmy o tych z expose – czysta utopia.
Następne niewiele lepsze,jak kastrowanie pedofili.
Nawet jednego nie dorwał a juz się wziął za budowę
elektrowni atomowych.
Autostady pozamieniał na drogi.
Było mu mało,to teraz za Konstytucję.
Aż strach pomyśleć na czym się to wszystko skończy !?
Nie będę czekał aż ostatni zgasi światło.
Już teraz wołam: ratunku ! Ludzie ratunku …. !
Gdyby Tusk oglosil ze po doglebnej analizie rządu swiatlo ksiezyca bedzie zastapione swiatlem slonecznym, wiekszość mediów łykneła by to z zachwytem, i rozważali by, ile to skutków pozytywnych by to przynioslo dla gospodarki. Takie mamy czasy…. ale zeby w mediach tyle tępoty bylo ? i tak sie dali wpuszczać w kanał? ….
Juz sam tytul tego artykulu i jego slownictwo daje duzo do myslenia czy uzycie slowa „sciema” i to w samym tytule nie przynosi do glowy pjecia sfrustrowanej osoby ,ktorej cos nie pomysli poszlo, samo sformulowanie pytan i zawartych w nich odpowiedzi swiadczy li tylko o tym ze PiS nie ma zadnej idei pozytywnych zmian w Polsce bowiem interesuje ich tylko interes PiSu i Braci a nie interes Panstwa Polskiego, a to czy idee p.Premiera zawarte w Jego propozycji rzeczywiscie zmierzajace do uzdrowienia sytuacji w sprawach rzadzenia panstwem i skonczenia z tym wiecznym konfliktem na linii Prezydent – Premier raz na zawsze to juz jest nie wazne bo my wiemy lepiej, jest to t.zw.”babskie gadanie” i nic pozatym,i tyle.
Z powazaniem
Bardzo dobra ocena inicyjatywy.
A może monarchia z Tuskiem I, dożywotnio i dziedzicznie. Po co wydawać kasę na jałowe wybory, jeśli jest 65% niezadowolonych, a wszyscy popierają. To nazywa się uwiedzenie.
Nowa moda by Donald Tusk:
to „krawiectwo na kryzys” – jaki przechodzi nadal PO.
Jest w nim więcej nici niż materiału.
…I baaaardzo dużo haftu.
Nie Tusk i nie PO, ale naród
Zapraszam do społecznej poważnej dyskusji nad przyszłością Polski. Pan Tusk od kilku już lat, nie tylko kpi sobie w żywe oczy z całego narodu, ale zamierza, jak słyszę, brnąć dalej i chce reformować państwo. Na to już nie wolno mu pozwolić. Ani kroku dalej p. Tusku!
O tym jaka ma być Polska nie może decydować ani p.Tusk, ani jego partia. A powiem nawet więcej, żadna partia nie może decydować o tym jaka ma być Polska naszych marzeń. O tym może decydować naród i tylko naród. Dlatego zostawmy na boku propozycje p. Tuska i jego partia a spróbujmy sami określić jakich zmain potrzeba i to od zaraz, aby Polska była Polską.
Przede wszystkim, wybory do Sejmu i Senatu, oraz wybory samorządowe muszą być oparte na 1-mandatowych okręgach wyborczych. Kandydatów do tych wyborów mogą zgłaszać nie tylko istniejące partie polityczne, ale również Społeczne Akcje Wyborcze (SAW), powoływane ad hoc dla poparcia konkretnego kandydata. Wraz ze zgłoszeniem kandydata do Komisji Wyborczej powinny być składane listy osób popierających danego kandydata. Na tej podstawie, biorąc pod uwagę liczbę osób popierających, Komisja Wyborcza w danym okręgu ustala Listę Kandydatów biorących udział w wyborach. Na pierwszym miejscu Listy znajduje się kandydat z największą liczbą osób popierających. Lista zawiera maksymalnie 5 kandydatów z największym poparciem. Wygrywa wybory ten kandydat, który uzyskał najwięcej głosów w wyborach.
Drugi problem, to powoływanie Rządu. Rząd powołuje p .prezydent a zatwierdza go Sejm. Rząd ma się składać z najlepszych fachowców w poszczególnych branżach, a nie z członków tej czy innej partii.
Trzecim problemem, który wymaga reform jest powoływanie tzw. Komisji Specjalnych do badania różnego rodzaju afer i przekrętów. Takie Komisje powinny być powoływane przez p. prezydenta a nie przez Sejm. Ponadto, skladać się powinny z ekspertów w danej dziedzinie a nie z posłów, czy członków partii. Jeśli afera dotyczy tylko jednej partii, czy jednej instytucji, wówczas w takiej Komisji może znaleźć miejsce tylko 1 przedstawiciel z tej partii, czy instytucji i tylko być w niej obserwatorem bez prawa głosowania, chociaż z prawem zabierania głosu.
To tyle na początek. Zapraszam do dyskusji i do zgłaszania dalszych wniosków.
Ciekawe jakie haslo Donald rzuci w najblizszym czasie i kto je zlapie.A tak powaznie to jest niepowzane aby polacy nie domagali sie ustapienia tego rzadu,ktory nic nie robi i nie potrafi.Ponadto ciekawa jestem czy nasza konstytucja dopuszcza do tak wysokich stanowisk w panstwie niepolakow.(wnuk dziadka z Wermachtu.)
tak,tusk moze byc z krwi hitlera,bo to zachowanie jest podobne I chyba w genach przekazane
No coz musimy twardo jak legiony ,stanac przy prezydencie I ukleknac w kosciele
Przypuszczalnie stoczniowcy zajma I’m biora a dziennikarki nadepna obcasami na kable I przerwa te majaczne nadawania na polske „donkowych schizofreni”
Pokazujcie go u boku hitlera I jego mimika jest podobna
Rodacy robcie zapasy bo bedzie zawierucha,nim sie wyloni nowy rzad
Dopomoz boze
Jk
pane jerzy z 00:12, premier to chyba rodina;;???// Szacunek dla pani red, za ten felieton.***
Konstytucja nie jest na miarę potrzeb Polski a nawet jest bękartem postkomuny w ramach układu przy stole bez kantów gardłowała prawica szczególnie ropowcy.Skoro jest zaporzebowanie na zmiany ustrojowe bo wskazniki ekonomiczne i głód są wzorcowo opanowane przez rząd jak na kryzys światowy to czas na ucztę intelektualną nie zakłóconą burczeniem w brzuchach czyli doskonalenie Konstytucji.Tak sobie myślę,że prześcignie Konstytucję 3 Maja i będzie przedmiotem zazdrości świata. Polak potrafi !Nie lękajcie się Tuska jego władza od Boga pochodzi.
Masz , Pani, rację,że to największa ściema aroganckiego Tuska, który od 2005 r. prowadzi bez przerwy chamską wojnę z Prezydentem RP i opozycją, posuwając się do aktorstwa z powodu zawyżonej adaptacji społeczno-zawodowej i dlatego staje się zwolennikiem rządów silnej ręki, które mają chronić jego pozycję przed krytykami.
Jest to też powodem unikania trudniejszych a istotnych spraw dla rozwoju kraju i demonstratywnie zajmuje się sprawami mniejszej wagi.
jestem za nowa konstytucja, przeciez najgorsza juz mamy.
@# Koja Pisze:
22/11/2009 o 23:22
Nie będę czekał aż ostatni zgasi światło.
Już teraz wołam: ratunku ! Ludzie ratunku …. !
tacy jak ty, najczesciej uciekaja pierwsi
Moje kilka pytań:
- czy nasz system polityczny to nie jest czasem aberracja – pomieszanie cech systemu prezydenckiego i parlamentarno-gabinetowego?
- czy mięliśmy choć jednego prezydenta, wokół którego można (można było) budować system prezydencki?
- czy już wszyscy zapomnięliśmy, że zmiana jest możliwa? Prosimy się cały czas o reformy i zarzucamy kolejnym rządom lenistwo, ale finalnie chcemy, żeby zostało jak jest.
- może by się tak raz oderwać od kolein antypeowskiej ideologii i zastanowić nad meritum propozycji?
A może warto pochylić się na propozycja :wszyscy wiemy , ze nasz Lech Kaczyński nie ma zadnych szans na reelekcję, przegra nawet z Cimoszko,może więc jest to jakieś wyjście aby zachować twarz.
Czy p. Tusk ma problem alkoholowy, cz poszedł w „dragi”?
Kolejne pustosłowie Premiera nie powinno przesłaniać nam najistotniejszych problemów, z którymi musimy się w dalszym ciągu rozprawić. Mam na myśli aferę hazardową, aferę stoczniową, aferę podsłuchową, aferę……aferę…….aferę….
HISTORYKA ŚCIEMY
Wiekopomne pomysły premiera mgr historii Donalda Tuska
EURO subito!
Kastracja CHEMICZNA!
ARMIA eksportowa!
Stocznie KATARSKIE!
HAZARD kasynowy!
KONSTYTUCJA pierwszo kwietniowa!
TUSKU kończ, wstydu sobie oszczędź
To dobrze skrojony pomysł, tyle że zszyty zbyt grubą nicią.
Komentarz p. Subbotic źle skrojony, chociaż zszyty cienką niktą, z piany utkaną.
Załóżmy naiwnie, że pomysł jest całkiem poważny. To ja poważnie proponuję pójść krok dalej i zlikwidować urząd Prezydenta RP. Na tak drogi urząd dla samej reprezentacji jesteśmy za biedni. Królową ma UK, ale ich na to stać. W dodatku nie przynosi nam uznania czy poszanowania reprezentacja, która wyrywa sobie krzesło na forum międzynarodowym (o ile już doleci), lub przepycha się wzajemnie przed kamerami. Z pewnością obecnemu premierowi odpowiadałby urząd przed którym składano by hołdy, a on nie musiał by nic robić i za nic by nie odpowiadał.
Panstwo wyrazajacy swoje obawy i przemyslenia na Forum dalej nie rozumiecie, ze cale te emocje sa pozbawione sensu. Dzisiaj mniejszosc polityczna, dziennikarska etc kosztem wiekszosci, ktora daje sie wykorzystywac robi wlasne interesy. I dopoki w Polsce nie dojdzie do demonstracji w ktorej na ulicach miast znajdzie sie nie tysiac, czy 10 tysiecy obywateli, ale 100 tysiecy lub jak we Francji i RFN milion ludzi to ta PO i jej akolici beda dlugo smieli sie wszystkim w nos.Skoro Polacy w wyborach do Europarlamentu wybrali PO i jezeli w najblizszych wyborach dalej beda kochac Tuska i jego kumpli to znaczy ze jest im dobrze, a my w spadku po komunizmie i Magdalence otrzymalismy spoleczenstwo panszczyzniane ktore nie zasluguje na powazne traktowanie. Wtedy staje sie zrozumiale dlaczego D. Tusk i PO robi to co robi, a w zasadzie dlaczego nic sensownego nie robi ani nie mowi.