Samotność premiera, upadek dworu

Teraz Donald Tusk może liczyć już tylko na swój gdański matecznik. M.in. Wojciecha Dudę, przyjaciela od lat

– Biedaczek, został zupełnie sam – mówią z nieskrywaną satysfakcją konkurenci premiera Tuska, także niechętni mu politycy PO (a wbrew pozorom są tacy).

Ostatnie dymisje w rządzie nie są zwykłą rekonstrukcją. Premier pozbawił się najbliższych współpracowników. Teraz musi się zmienić sposób jego funkcjonowania. Czy poradzi sobie bez tzw. dworu, czyli Mirosława Drzewieckiego, Pawła Grasia, Sławomira Nowaka, Rafała Grupińskiego i Grzegorza Schetyny? Najpoważniejszym ciosem jest odejście Schetyny. Był nie tylko najważniejszym dworzaninem, ale i głównym rozgrywającym w partii i rządzie. Niemal w każdym ministerstwie miał swojego człowieka, jak nie w randze wiceministra, to doradcy w gabinecie politycznym.

Wino, cygara i polityka

Dwór nie był medialnym wymysłem. Donald Tusk prowadził biesiadny styl uprawiania polityki. Także wówczas, gdy został szefem rządu. Tyle że sejmowe pomieszczenia zamienił na gabinet premiera w Alejach Ujazdowskich i willę przy ul. Parkowej (żona bardzo rzadko tam gości, nadal mieszka w sopockim mieszkaniu).

Relacje byłych i obecnych współpracowników Tuska są w tej sprawie jednobrzmiące: – Razem biesiadują, oglądają mecze albo TVN 24, piją czerwone wino, palą cygara, prowadzą żartobliwe dyskusje. Podczas tych biesiad, jeśli nie na pierwszym miejscu, to przynajmniej w tle jest rozmowa o polityce. W ten sposób Tusk wypracowuje sobie ocenę różnych zdarzeń i strategię działania. Do perfekcji opracował tę metodę, gdy był śmiertelnie znudzonym wicemarszałkiem Senatu w czasach koalicji AWS – UW.

Widocznie metoda okazała się zgodna z jego charakterem. Tusk lubi powtarzać, że jest „normalnym człowiekiem”. W samej metodzie nie ma zresztą nic złego. Problem w tym, że teraz zabrakło mu dworzan, by ją kontynuować. Cały dwór odesłał do Sejmu. Nie wyklucza to oczywiście bliskich kontaktów, np. z Rafałem Grupińskim, ale dworski team odchodzi w przeszłość.

– Po tych dymisjach żaden polityk PO nie zdecyduje się być „parzącym kawę” premierowi – tak członek zarządu Platformy ocenia szanse Tuska na skompletowanie nowego dworu. (Dworzanie premiera często siedzieli w przedpokoju, czekając, aż szef ich poprosi).

Kim wypełnić próżnię

Z najbliższego zaplecza Tuska po ostatnich dymisjach w kancelarii pozostali na ministerialnych stanowiskach Tomasz Arabski i Igor Ostachowicz. Ten pierwszy jest szefem KP, od dawna gra z premierem w piłkę. Ten drugi to główny spec premiera od PR. Sprawdził się w ostatniej kampanii parlamentarnej.

Arabski dotychczas prowadził z Nowakiem walki podjazdowe o bycie najbliżej przy uchu wodza. Po kilku miesiącach bijatyk zdecydował się schować w cieniu. Był nieobecny medialnie, w przeciwieństwie do wyjątkowo aktywnego Nowaka. Postawił na przeczekanie. Teraz mógłby odgrywać większą rolę przy premierze, ale na razie niewiele na to wskazuje, by tak się stało.

Ale duet Arabski – Ostachowicz to za mało. Ostatnio media donoszą o rosnącej pozycji przy Tusku Jana Krzysztofa Bieleckiego i Krzysztofa Kiliana, ministra łączności w rządzie Suchockiej, którego na to stanowisko wysunął właśnie Bielecki. Ale to nic nowego. Bielecki od zawsze (a na pewno od kedy wrócił z Londynu) był najbliższym doradcą Tuska. Zwłaszcza w sprawach ekonomicznych i personalnych decyzjach. To jemu Jacek Rostowski zawdzięcza nominację na ministra finansów i bardzo wysoką pozycję przy Tusku.

– Dużo wie o technikach rządzenia, a takich ludzi w otoczeniu Tuska jest mało. Był premierem i ministrem, ma doświadczenie i talent. Może pomóc w przełamaniu reguły, że partia rządząca przegrywa wybory – reklamował Bieleckiego europoseł Janusz Lewandowski, również pochodzący z gdańskiego matecznika Tuska. Kilian to stały, choć nie etatowy doradca. To on zachęcał Tuska do pozbycia się Zyty Gilowskiej, a później Jana Rokity. I przekonywał, że ci ludzie szkodzą (Gilowska) bądź zagrażają (Rokita) jego pozycji.

Inną osobą, której znaczenie może teraz wzrosnąć, jest Wojciech Duda, naczelny „Przeglądu Politycznego” i przyjaciel Tuska z podziemia, a dziś formalnie doradca ds. polityki historycznej. – Zgadzam się, że Duda jest najbliższym przyjacielem Tuska – uważa Lewandowski

Mistrzem dworskich intryg był Nowak. Gdy Arabski usunął się na drugi plan, zaczął on podjazdową walkę ze Schetyną i jego zapleczem w MSWiA. Ale w momencie rządowego kryzysu przeszedł do otwartego zwarcia. To on puścił przeciek do mediów o dymisji Schetyny. Gdy wicepremier zjawił się w studiu TVN 24, jego dymisja – notabene uzgodniona z Tuskiem – stała się informacją publiczną. I Schetyna niczym uczniak wił się w ogniu pytań Moniki Olejnik w „Kropce nad i”. Dalszy scenariusz był prosty: jeśli Schetyna odchodzi z rządu, to musi też odejść Nowak. I tak się stało.

To nie koniec rozgrywki. Podobno Tusk zażyczył sobie, by w prezydium Klubu PO kierowanego przez Schetynę znalazł się Nowak. Podobno po to, by Schetyny pilnować.

Z kogo więc zrobić szefa gabinetu? Żaden z partyjnych bonzów do tej roli się nie nadaje. A na dodatek, by jej nie przyjął. Bronisław Komorowski, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Jarosław Gowin mogą być wykorzystani w inny sposób. Jeśli nie Wojciech Duda, to kto?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(104) Komentarzy do “Samotność premiera, upadek dworu”

    -
  1. rebel pisze:

    Wszystkie wypowiedzi anonimowe, czyli wyssane z palca.

    Dobre 0

  2. MB pisze:

    Tusk powyrzucał niewinnych.. to znaczy, że winni zostali?! Jeżeli poleci p. Kamiński, to znaczy, że też niewinny. Zostanie – winny. Bardzo czytelne zasady sprawowania władzy, nowatorskie, należy się Nobel. MB

    Dobre 0

  3. Jacek pisze:

    A ja mam pytanie? Skoro Tusk konsekwentnie pozostawia Grada, to czy to nie jest tak, że to na polecenie Tuska miał się znaleźc inwestor na stocznie którego nie było? I dlaczego Tusk chce odwoła Kamińskiego a zostawia Grada? Przecież jeśli Tusk tak zrobi, to każdy sąd od razu nakaże przywrócenie kamińskiego do roboty.
    Po raz pierwszy się zgadzam z Palikotem, że Tusk zaczyna szkodzic PO. Najpierw zaszkodził Polsce rozbijając koalicję POPiS. Potem słuchając Wałęsy. Potem dążąc za wszelką cenę do prezydentury, a teraz szkodzi nawet własnej partii. Z niecierpliwieniem czekam na zeznania Grada w prokuraturze. Przede wszystkim kto mu kazał z katarczków na siłę robic kupców stoczni. Bo tu ma rację SLD, że obtrąbienie skucesu sprzedaży stoczni było potrzebne do wygrania wyborów europarlamentarnych. I tylko do tego, ale myślę że teraz Tusk siedzi na bombie która tyka… Bo Kamiński na pewno nie podda się tak łatwo. A jeśli sprawy zaczną się na dobre wyjaśniac przed wyborami, bo taka jest inercja prokuratury, to tym gorzej dla Tuska.

    Dobre 0

  4. ETT pisze:

    Jaki pan, taki kram. Za zadne skarby nie moge zrozumiec, ze ludzie ciagle jeszcze nie dostrzegli obludy i bezczelnosci kolesiow z PO.
    Glosowanie na nich uwlacza ludzkiej godnosci!!

    Dobre 0

  5. Piotr K. pisze:

    Celem PO było samodzielnie rządzić – czytaj samodzielnie władać majątkiem społecznym. Aby tego dokonać przyjmowano do partii każdego kto miał to zagwarantować. Nie zdawano sobie sprawy z tego że mentalnością ludzką jest branie a nie dawanie. Gdyby nie przeciwnicy polityczni można by handlować wszystkim i wszystkimi. A tak trzeba pozbywać się najbardziej oddanych sprawie towarzyszy. To boli. Kto zagwarantuje kampanię prezydencką ?

    Dobre 0

  6. Zetka pisze:

    ATK z Californii Pisze:
    13/10/2009

    „…A premier rzadu Donald Tusk jest najlepszym z dotychczasowych premierow. I ma on moje wsparcie, tak jak dwa lata temu musialem przejechac prawie 300 mil do punktu wyborczego w San Jose Kalifornii, tak i nastepnym razem zrobie wszystko by oddac moj glos na PO czy prezydenta D. Tuska. Nawet jakbym mial leciec do Los Angeles…”

    To cwaniaczku, przyjedź do Polski i żyj tutaj pod rządami „kręcieli” i obłudników niszczących Polskę.
    Wtedy mina Ci zrzednie, albo doświadczysz szczęścia absolutnego.
    Prezydenta to sobie wybieraj tam, a nam zostaw wybór tutaj. Bo my za to płacimy.

    Dobre 0

  7. mondeusz pisze:

    Buta arogancja a często bezczelność, to główne „przymioty” P O . Przed chwiłą oglądałem program w tvp- info z udziąłem m.inn p. Karpiniuka .Otóż ten „osobnik” starał się za wszelką cenę wykazać ,że nic się nie stało -chodzi o afery. Wszystkiemu winien p. Mariusz Kamiński który jakoby sprowokował te skandale -oczywiście przy wsparciu PIS-u. Co najgorsze taką opinię wyraża większość polityków PO .No może, poza nielicznymi – p. Gowin potrafi spokojnie, ale co najważniejsze racjonalnie oceniać tę sytuację. Oprócz wyżej wspomnianego Karpiniuka, Mitras,Dolniak itd.itd.dalej idą w zaparte- czyli nic wielkiego się nie stało!!!!Trzeba nie mieć choćby minimum zwykłej przyzwoitości, aby taką postawę prezentować .Przyboczny „figurant’ czyli PSL siedzi w zasadzie cicho ,jedynie p. Kłopotek wyraża zdecydowanie negatywne zdanie. Pozostali gmatwają się, z głównym „ideologiem” Piechocinskim na czele .Natomiast Walduś jak zwykle czeka na swoją okazję -czyli może będzie następna „nocna zmiana”-czytaj przewałka. Trwanie choćby za wszelką cenę, nie zawsze wychodzi na dobre o czym PSL wie dokonale- jako t.zw partia obrotowa..Pozdrawiam Panią redaktor , życzę następnych artykułów tak rzeczowych, łącznie z trafną analizą .

    Dobre 0

  8. Krzysiek pisze:

    A propos tych komentarzy niby z Kalifornii, co to głosowali na PO. Po pierwsze nie ma się chwalić, zwłaszcza teraz. Można w najlepszym wypadku zyskać opinię naiwnego ignoranta a w gorszym przygłupa. Po druge zdecydowana większość Polonii w USA poparła akurat PiS (w tym cała moja rodzina z Chicago), co łatwo sprawdzić w statystykach na stronach PKW. Panie i Panowie: nie do was dotrze, że powoli przyznawanie sie do popierania PO staje się zwyczajnym obciachem.
    „Rysiu walczę … od roku biegam za tym i blokuję sprawę tych dopłat.” – oto Platformy imię.

    Dobre 0

  9. wiktor1 pisze:

    @zetka

    wiktor1 Pisze:
    13 października 2009 o 8:42

    “Powoli, powoli Panie Ruciński…”

    Powoli, powoli Panie wiktor1, negocjacje miały być w/g min Grada “osłaniane wywiadowczo”,
    a CBA póki co agencją wywiadowczą nie jest i nie posiada możliwości chociażby sprawdzenia “katarskiego” inwestora
    Niech zetka spieszy się powoli i śledzi problem dokładniej.
    Min. Grad w rozmowie z M. Olejnik (wczorak około 24) powiedział, że CBA zostało poproszone o uwagi i nie sformułowało żadnej uwagi krytycznej.

    tak, jak służby wywiadów:cywilnego, wojskowego
    Nikt nie twierdzi, że ma takie same możliwości, jak służby wywiadó, ale widocznie jakieś ma, skoro uracza nas stenogramami i opiniami, że negocjacje pozbawione były rozsądku ekonomicznego; dopiero teraz to wiedzą;

    czy w końcu ABW, na czele której stoi “fachowiec nad fachowcy” protegowany Tuska i “grupy trzymającej władzę”
    To zupełnie inna sprawa i zapewne będzie wyjaśniona. Ludzie są omylni i mogli pomylić się w ocenie inwestora katarskiego. Wszelako wygląda na to, że protegowany braci Kaczyńskich oraz grupy dawniej trzymającej władzę i dążącej do jej odzyskania, wiedział w trakcie negocjacji więcej niż wówczas napisał, a ujawnił to dopiero tgeraz. Akurat niedługo po tym, jak jego protektor ogłosił powrót do władzy. Koincydencja na pewno przypadkowa, oczywiście wedle zetki.

    Dobre 0

  10. jeryas pisze:

    Swoim artykułem wywołała Pani Redaktor same tuzy PiS, które
    gotowe są stanąć na głowie by udowodnić, że Tusk ma „wilcze oczęta”.
    „Ptasim móżdżkom” zawsze bardziej będą się podobać „kurze szparki”.
    A te wiadomości z posiedzeń prywatnych Tuska zostały nagrane przez „Ucho” PiS?

    Dobre 0

  11. jsb pisze:

    Bliskość Bieleckiego Tuskowi zupełnie mnie nie dziwi. Wszak to ten były premier w czasie sprawowania władzy ( za nadania Włęsy) był autorem sloganu, który mnie patrzącego z pewnej odległości na przemiany w Polsce zaszokował. Cytuję (może niezbyt dokładnie) „bogaćcie się, NIEWAŻNE JAK”. No i od tego chyba się zaczęło.
    jsb

    Dobre 0

  12. Eklos pisze:

    @ III
    Nic nie pisałem o Kaczyńskich ( mają odnośny immunitet) a jeżeli już ,to złą przemianę materii , co jest jednostką chorobową i nie zasługuje na wytyk. Ja w zadnym przypadku tak bym nie postąpił.

    Dobre 0

  13. Kuba pisze:

    Wygląda na to, że kryzys polskiej piłki nożnej dotknął już wszystkich.
    Kompromitacja reprezentacji w eliminacjach do mistrzostw świata, katastrofa drużyn w rozgrywkach pucharowych, a przyczyną tego afery w PZPN. Konsekwencją afer jest rozpad drużyn. Teraz nadszedł czas na reprezentację rządu Donalda Tuska. Niektórzy jego reprezentanci nawet strzelali bramki samobójcze.
    Chłopaki powinny zacząć grać w siatkówkę, która jest na topie, bo cymbergaj nie przynosi prestiżu.

    Dobre 0

  14. Kuba pisze:

    inetfree Pisze:
    13/10/2009 o 04:03
    Dobrze poinformowane żródła podają, iż Tusk nie jest zbyt dobrym mężem.
    ———-
    Jeszcze jak czytałem wyborczą, a było to dawno temu, najlepiej poinformowane źródło (żona) w dodatku „miękkie pantofle’ poinformowało, że potrafi rzucać talerzami

    Dobre 0

  15. Kuba pisze:

    Stanisław Pisze:
    13/10/2009 o 05:09
    Lud zaś wiedząc i widząc normalność życia dworskiego odwzajemnia sie poważaniem co nazywa się sondażami. Jest dobrze bo normalnie i tak trzymać.
    ——————
    Wczoraj TVN podało przewidywany wynik II tury wyborów prezydenckich: Tusk 37%m Cimoszewicz 38%. Tak trzymać!!!!!

    Dobre 0

  16. msp1 pisze:

    „ATK z Kaliforni”, gdzie nie pada deszcz i źle to wpływa na umysł. Czy Ty nie masz lokalnych kłopotów i tych z Obamą? Chcesz mieć polskie kłopoty, to wracaj do kraju i wspomóż nas swoim umysłem.
    „jk” znowu z Kanady daje głos, to samo Ci powiem, wracaj pożyjemy w jednym kraju i wspólnie go naprawimy.

    Dobre 0

  17. prawa pisze:

    Tym się różni premier Tusk od obu Kaczyńskich, że potrafi wyciągać konsekwencje wobec tych, którzy zawinili. Ludzie typu Lipińskiego, Kurskiego, Kamińskiego nie mieliby szans na dalsze burdy. A zdegenerowany agent Tomasz nie dostałby odznaczenia. Społeczeństwo całe szczęście myśli i nie daje się wodzić za nos służalczym dziennikarzom, ani nie ulega ciągłej propagandzie klęski.

    Dobre 0

  18. senior Almagro pisze:

    # Anonim Pisze:
    13/10/2009 o 00:19

    I znów zawiedli się ci, którym marzy się IV RP na kaczych nogach :) ))
    ………………………….
    Proszę nie mierzyć wszystkich za pomocą odbicia w lustrze!

    Dobre 0

  19. senior Almagro pisze:

    # marzencic Pisze:
    13/10/2009 o 08:51

    Mysle , ze dzien bylego premiera jest znacznie smutniejszy niz obecnego. Moze cos na ten temat w najblizszym czasie ?
    ………………………..
    Myślenie ma przyszłość. Proszę się więc starać, kiedyś się zapewne uda.

    Dobre 0

  20. senior Almagro pisze:

    Mam dla wszystkich zagadkę za 5 zł:
    co mianowicie bierze „stanisław”? Ja stawiam na grzybki halucynogenne!

    Dobre 0

  21. Kuba pisze:

    senior Almagro Pisze:
    13/10/2009 o 11:19
    Nasz Staszek jednoosobowo reprezentuje poglądy prawie wszystkich Polaków. Jest neoliberałem, neokomuchem, piłsudczykiem. To pozwala mu na głoszenie wielu pozornie niespójnych tez. Niespójność jest tylko pozorna,gdyż spaja je jedna osoba. Nasz drogi Staszek.

    Dobre 0

  22. rYcio pisze:

    Polecam „Wiek propagandy” Pratkanisa i Arosona – łatwiej zrozumiemy wiele prostych trików Niesioła, „przyjaznych” telewizji i gazet.

    Dobre 0

  23. Kuba pisze:

    prawa Pisze:
    13/10/2009 o 11:08
    —————————
    Istnieje stare przysłowie : Kowal zawinił, cygana powiesili. Transformując Chlebowski zawinił Kamińskiego powieszą.
    Co do Kurskiego nie dorasta do pięt Niesiołowskiemu, którego za wyważone poglądy zrobiono marszałkiem sejmu.
    PO też podkupywało posłów PiS w czasie poprzedniej kadencji. Ciekawe jaką minę ma Zalewski dzisiaj.

    Dobre 0

  24. Stanisław pisze:

    Znowu senior z alegro ubrał pampersy odwrotnie i syczy. Szwem od ciała, jak na obrazku seniorze. Tak sobie myślę dlaczego dają szwy do pamersów.

    Dobre 0

  25. Figazmakiem pisze:

    Hmm, aż „na rzęsie łza się trzęsie” nad losem naszego Męża Stanu lub jak kto woli – Najwybitniejszego Kopacza boiskowego! Miałam sen, w którym Ta Osobistość staje się jednoosobową Kadrą Narodową Piłki Nożnej i zdobywa Mistrzostwo Świata! I oby ten sen się sprawdził! I za to – trzymam kciuki!

    Dobre 0

  26. Irena pisze:

    Prawda zawsze zwycięża , choć ma zawsze ”pod górkę” .

    Ten naród potrzebuje prawdy – mówił mój Prezydent Kaczyński . Panie Stanisławie – pana wojna z prawdą jest przegrana od początku,gdy pana media wycinały te słowa własnemu Prezydentowi ,ładując do głów jedną wielką sieczkę -”byle nie oni”. Naród polski jest katolicki , wie , że PRAWDA w y z w a l a .

    Dobre 0

  27. bambuko pisze:

    Polacy! znowu zrobili nas w bambuko!

    Dobre 0

  28. marzencic pisze:

    @senior Almagro.
    Powtorze za Groucho Marxem
    „Przewaznie odpowiadam na niegrzeczene i napastliwe komentarze. Dla Pana zrobie wyjatek”

    Dobre 0

  29. jkp pisze:

    Tusk mial spychac platforma postkomune,a nie prawice
    Ci ludzie co odeszli jak:czuma czy schetyna to dawni dzialacze kpn I niepodlegosciowej solidarnosci
    Wszystko wskazuje,ze w najblizszych wyborach,prawica z pis uzyskaja 60 proc
    Postkomuna z platforma ok 40 proc

    Wreszcie polacy maja nauczke,ze pomylka jest nie dac glosu na od lat sprawdzonych niepodlegloscuiowcow

    Lokalizacja polski to transport I tranzyt a tusk chcial rozbic stocznie I tabor produkcji kolejowej
    No I w gdansku to powinni blizej zobaczyc te jego bastiony
    Mysle ze czas by polityka polska ,byla wzbogacona o przywodcow z poludnia-wschodu
    Bo cza odzyskiwac grunty na kresach
    Rosja jest slaba a duch pracowitosc I modlitwa,z rzeczp duza
    Szcz boze
    J

    Dobre 0

  30. gościu pisze:

    Wiara to ma być w Boga, a nie w premiera lub innego urzędnika. Dziwię się, że Polacy wybrali Tuska i jego ferajnę, partię, która nie raczyła poinformować wyborców jaki ma program i pomysł na rządzenie. Gdzie odwaga Polaków, którzy przestraszyli się dwóch kaczorów i wybrali trzeciego – kaczora Donalda. Z deszczu pod rynnę i na złość mamie odmrozili uszy!!

    Dobre 0

  31. Stanisław pisze:

    Arabowie na swoich sukach nie mylić z suka Dorna /to do hunwejbinów PIS/ uważają za frajera kupującego, który nie licytuje się przy zakupie a nawet obraża godność sprzedającego.Nasi widocznie urazili godność Araba,który liczył na elastyczność w sprzedaży złomu,który da się przetopić w Bumarze. Tak sobie myślę,że do sprawców polskiej niedoli oprócz Żydów i cyklistów doszli Arabowie.

    Dobre 0

  32. xyz pisze:

    za duzo analizujecie Tuska i PO…. tyle komentarzy o jednym facecie. . Dajcie sobie na luz.

    Dobre 0

  33. Kuba pisze:

    Stanisław Pisze:
    13/10/2009 o 12:49
    Tak sobie myślę dlaczego dają szwy do pamersów.
    ________________________
    No i wreszcie znalazłeś sobie adekwatne do swojego poziomu zajęcie.
    Nobla za to nie będzie, ale przynajmniej czas sensownie upłynie.
    Jak znajdziesz odpowiedż daj znać. Całusy Staszku.

    Dobre 0

  34. Stanisław pisze:

    Czy samotny prezydent nie powinien w internecie podawać dzienniczka zajęć dla przejrzystości czyli jawności życia politycznego kancelarii.Oczywiście poza potrzebami fizjologicznymi.Ale żeby mieć zaraz odruchy wymiotne na widok nominacji ministerialnych aż do czwartku czy to nie jest przewlekłość alergiczna na PO. Tak sobie myślę czy pełnienie funkcji nie powinno byc poprzedzone badaniami lekarskimi bo niedyspozycja zwierzchnika sił zbrojnych może rozzuchwalić Gabon o czym donosił Palikot osobisty medyk samozwaniec.

    Dobre 0

  35. Hermenegilda K. pisze:

    @Kolor
    Obawiam się, że Pana diagnoza jest słuszna. Lud pracujący miast i wsi (i osiedli) lubi facetów na luzie, dobrze ubranych i z „Przeglądem Sportowym” w garści. Nie lubi też, gdy mu się przytruwa o konieczności zaciskania pasa, ograniczeniu wydatków publicznych i innych okropnościach. Zwłaszcza zaś o ściganiu tych, co mają coś na sumieniu – bo przeciętny człowiek zawsze ma coś na sumieniu, nawet jeśli są to duperele i drobiazgi. Ma być pięknie i przyjemnie (cokolwiek by to znaczyło). Takie hasła lud kupuje. A jak się coś wali – zawsze można powiedzieć, że to wina Kaczorów, albo pozostałości po ich błędach (no i drań Prezydent wetuje 10 razy dziennie !). To też lud kupuje chętnie. I tak sobie można błogo trwać, aż się w końcu ten cały domek z ładnie malowanych kart – zawali.
    @ATK z Kaliforni
    Zazdroszczę Panu wiary. Wiary w Tuska. Wiary w jego program (a raczej wiary, że on ma takowy). Wiara czyni cuda. Wiara nie wymaga konfrontacji z rzeczywistością. Wiara daje pewność i siłę. Z wiarą żyje się w komforcie psychicznym. Stąd moja zazdrość – bo ja nie mam takiej wiary. Ja konfrontuję zapewnienia każdego polityka z faktami, no i …. zaczątki wiary w niego z reguły szybko diabli biorą.
    W efekcie ja nie mam sympatii politycznych, a tylko mniejsze lub większe antypatie. Antypatia do PO jest z gatunku większych, bo z góry było wiadomo, że ten ich tzw. „projekt” skończy się katastrofą. Posłanka Sawicka wspaniale ujęła to przed wyborami (vide stenogramy z jej nagrań): „K..rwa mać , tyle mam układów wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłoby gdybyśmy my wzięli władzę (….).” . No i wzięli władzę i wszyscy widzimy, że posłanka Sawicka to wręcz prorok jakiś. Te wypracowane przed wyborami układy jednak się nie zmarnowały ! I nadal się nie będą marnować dzięki ostrzeżeniu Szefa: „/…/w rozmowach z biznesmenami zachowujcie się tak, jakbyście byli podsłuchiwani i obserwowani.”. Czyli chłopaki (i dziewczynki – parytet ! parytet !) nadal mają kręcić lody – ale uważać na BHP. Bo mimo, że szef ud…pi Kamińskiego i to przeklęte CBA (o IPN też nie zapomni), to lepiej uważać … .
    No to teraz co do PiS-u. Zarzut generalny – nie wystarczy mieć rację, trzeba jeszcze dobrać właściwych ludzi i właściwe metody do realizacji programu wynikającego z owej racji (zwłaszcza przy bezustannym łomocie ze strony nieprzyjaznych środków masowej informacji). A tu była klapa.
    Problemu p.Kryże jako eksperta prawnego i wiceministra sprawiedliwości nawet nie poruszam, bo scyzoryk mi się w kieszeni otworzy i zniszczy ubranko. Dalej – zastąpienie PRL-owskich codziennych spustów surówki w Dzienniku TV, codziennym reportażem z zakuwania kogoś w kajdanki (+ komentarz p.Ziobry) – to był kiepski pomysł. Do tego walka ze wszystkimi i o wszystko naraz, wzbogacona pogardą dla prawników ze wszystkich możliwych sfer tego zawodu, zamiast wysłuchiwania tego, co mają do powiedzenia i skorzystania z ich rad. Mądrzy politycy na całym świecie otaczają się mądrymi prawnikami. W Polsce wg moich szacunków 80% adwokatury popierało program PiS-u; teraz PiSowi dużym nakładem starań udało się uczynić 90% adwokatów przeciwnikami dojścia PiS do władzy. Dlaczego ? Ano dlatego, że ze zgrozą obserwowali rewolucyjne rozwalanie tego, co w sferze prawnej jeszcze w miarę normalnie działało, zamiast zrobienia porządnej analizy problemów, wypracowania w drodze dyskusji koncepcji zmian, wybrania spójnego modelu rozwiązań, a następnie zrobienia symulacji, jak to będzie działać w praktyce. Zamiast tego mieliśmy przekładaniec pomysłów i bardzo słusznych i bardzo głupich, a często słusznych, ale sknoconych od strony formalnej (co rodziło więcej zła, niż dobra). I takie pomysły na łapu capu przepychano w formie ustawowej. Efekt końcowy – więcej zepsuto, niż poprawiono. Mam uzasadnione obawy, że w PiS-ie do dnia dzisiejszego nie przeprowadzono rzetelnej analizy przyczyn porażki wyborczej i nie wyciągnięto żadnych wniosków z popełnionych błędów. Zamiast tego realizuje się jakieś infantylne pomysły o „zmianie wizerunku”, sprowadzonej do marginalnych kwestii. Tymczasem ani słowa o reformie podatków, procedury podatkowej, kontroli skarbowych, innych kontroli, reformie w sferze administracji (procedury i niektóre kwestie merytoryczne), przeprowadzeniu – z udziałem społeczeństwa – analizy problemów trapiących drobnych i średnich przedsiębiorców, zmian w sposobie zarządzania spółkami Skarbu Państwa (fundusze powiernicze w miejsce ręcznego sterowania przez urzędników z MS), zdiagnozowania rzeczywistych przyczyn zapaści w sektorze wymiaru sprawiedliwości. Wreszcie – last but not least – rozważenia różnych zmian w sferze działania CBA (wyraźne uregulowanie kwestii prowokacji „policyjnej” i obowiązek działań w sferze analitycznej na znaczną skalę). Nie wspomniałam o problematyce dostosowania działań i regulacji prawnych do wyzwań spowodowanych członkostwem w Unii Europejskiej, ale to więcej niż oczywiste. Bez realizacji tych postulatów PiS będzie wałkować się w przedziale 20-30% poparcia przez wyborców. I słusznie – bo zaniechanie w określonych wyżej dziedzinach – po prostu dyskwalifikuje.
    Z dwóch partii – PO i PiS – właśnie ta druga (m.zd.) dysponuje potencjałem ludzkim pozwalającym na dźwignięcie wskazanej wyżej problematyki. Ten potencjał to młodzi działacze z drugiego i trzeciego rzędu, świadomi że Kraj stanął przed wręcz historycznymi wyzwaniami, a Polska ma duży i niewykorzystany potencjał, który trzeba uruchomić. Uruchomić za wszelką cenę.
    M.in. dlatego moje antypatie do PiS są mniejsze, niż do PO.

    Dobre 0

  36. jk pisze:

    kochane pisiorki, pocieszajcie sie jak mozecie na roznych forach ale PIS i tak do wladzy szybko nie wroci – dopoki rzadzi tam Prezes

    Dobre 0

  37. RAF pisze:

    do TuskFAN

    Pańskie określenie Tuska jako męża stanu jest całkowicie nietrafne. Tusk to dokładna antypostać kogoś kogo można okreslić jako męża stanu. Decyzje które podejmuje służą tylko jemu i absolutnie nie Polsce.

    Poza tym ten gość do niedawna nawet nie byl mężem swojej żony. Także z tym zamążpójściem ze stanem Polska Pan nie przesadza.

    Dobre 0

  38. Stanisław pisze:

    Tusk jest wielki .13.10.209 roku to dzień zakończenia maccartyzmu w wydaniu CBA.Telefon staje się ułatwieniem życia a nie stryczkiem na usługach agentów. Polacy możecie dzwonić ale rozmawiajcie o pogodzie lub chwalcie rząd. To bezpieczne tematy.Tematy inne odłóżcie na zjazd wigilijny dla waszego dobra bo licho nie śpi.Tak sobie myślę,że o polityce i biznesie rozmawiajcie używając kabiny i okazjonalnie dolnopłuka.

    Dobre 0

  39. gościu pisze:

    Nie ma już prawa w Polsce, nie ma już i sprawiedliwości. Mamy dyktaturę Tuskoszenki. Gdzie są dziś obrońcy wolności, gdzie białe miasteczka, gdzie autorytety, tak żarliwe broniący przed faszyzmem w latach 2005-2007??? Zniszczono CBA, jedyną instytucję wolną od PRLowców! Polskę po 20 latach niepodległości stać było tylko na jedną taką instyucję i jej już dziś nie ma.

    Dobre 0

  40. Stanisław pisze:

    PIS jest w agonii na własne życzenie.Lepper ma satysfakcję bo to on był przyczynkiem upadku maccartyzmu w Polsce w wydaniu CBA.Tak sobie myślę czy prezydent ogłosi żałobę narodową i powstanie izba pamięci poświęcona rewolucyjnej CBA.

    Dobre 0

  41. Leko pisze:

    Krzysztof Kucharski Pisze:

    13/10/2009 o 00:15
    „W przeciwieństwie do Kwaśniewskiego i Kaczyńskiego, Tusk jest politykiem nie tylko na dobre czasy…”

    Nie Kucharski, nie Kwasniewski i nie Tusk ale wlasnie Lech Kaczynski ma doswiadczenie polityczne z lepszych i z gorszych czasow. Dopoki Tusk jest popierany przez Kucharskich panuja dla niego dobre czasy. Pamietaj Kucharski! Bez Kucharskich Tusk jest niczym.

    Dobre 0

  42. marcopolo pisze:

    TUSK powinien byc postawiony przed Trybunalem Stanu, bo naruszyl ustawe: odwolal Kaminskiego przed uplywem kadencji urzedowania. Chyba, ze liczy na sedziow, ktorzy sa SBekami.

    Dobre 0

  43. jk pisze:

    „Dyktatura Tuskoszenki”, „gosciu” – to bylo naprawde dowcipne :)

    Dobre 0

  44. Stanisław pisze:

    Polacy wożą arabskich handlarzy bronią prezydenckim samolotem do Gruzji.A to ciekawy wątek powiązań doradców prezydenta z handlarzami śmiercią a potem u nich zatrudnionych. Coś za coś.A czepiają się Grasia i Misiaka.Hipokryzja na potęge.Tak sobie myślę kto faktycznie rżnie głupa w opowieściach o podejrzanych kontaktach z biznesem.

    Dobre 0

  45. zuzia pisze:

    mowie i wszystkim powtarzam do znudzenia;sznurki , oczywiscie dla dobra Polski pociaga „bolek”, raczkami swoich ;Bieleckiego, Pawlaka i mlodych podworzowych charcerzy;Nowaka,Arabskiego itp
    biedna ta nasza Ojczyzna w rekach takiej agentury-nieukow

    Dobre 0

  46. Stanisław pisze:

    Służby specjalne egzemplarze materiałów operacyjnych rozsyłanych do poszczegolnych adresatów szyfrują aby była identyfikacja żródła przecieku.Jaki szyfr mają materiały Rzepy i Wprost i czy są potwierdzone za zgodność z oryginałem jak Protokóły mędrców Syjonu. Tak sobie myślę po relacjach Klossa.

    Dobre 0

  47. olokojot pisze:

    A ja sądzę że to już koniec Tuska!
    Nawet najdłuższa żmija kiedyś przemija.

    Dobre 0

  48. gościu pisze:

    do jk Pisze: dzięki za uznanie.

    Dobre 0

  49. daniel dan'o pisze:

    @zetka ATK
    nie policzył pan(pani), że w „hazardowej” rzecz idzie o 500 miliardów, czyli 500 000 000 000 PLN. Polaków w moim kraju jest około 38 000 000 i te brakujące środki będą musiały być ściągnięte do państwowej kasy właśnie z nich. Statystyczny Polak biorąc pod uwagę niewowlaków i staruszków na emeryturch zapłaci za skutki afery „mirów” i „chlebusiów” średnio po 13 158 PLN. Niech idzie na zdrowie California, sprytny wyborco z Californi.

    Dobre 0

  50. daniel dan'o pisze:

    @jeryas
    Nikt nie musi tu niczego nagrywać. Sami wynoszą takie rodzyny. Przecież przed samymi wyborami Tusk się spotkał u Bieleckiego z Bieleckim i o tym wie pół Warszawy i całe Krakowskie Przedmieście od dwóch lat szanowny internauto jeryas. Jest również żadną tajemnicą, że grupa Grzegorza Schetyny prowadzi ciągłą wojnę z klanem gdańskim Tuska, Mazowsze w ogóle nie jest brane pod uwagę w poważnych rozgrywkach tylko czasem w barażach, natomiast na pozycji sejmowej defensywy istnieje „stajnia zadymiarzy” na wypadek jak coś się dzieje i trzeba zrobić szybki szum-ruch „pod publikę”. Odrębną ekipę ma w swoim zapleczu Janusz Palikot i ewidentnie pracuje na siebie, na pewno nie na Tuska. Reasumują, to gdyby chcieć to wszystko zanalizować, na co pewnie szkoda zresztą w tej chwili czasu to premier w obecnej fazie swojej działalności jest całkowicie sam nie licząc paru „figur woskowych” za jego plecami i ma coraz więcej poważnych konkurentów do władzy we własnych szeregach drogi internauto jeryas -pzdr.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.