Posts Tagged „Lech Kaczyński”<

Lech Kaczyński by tego nie ścierpiał

29 kwi 2011

Czy przeciwnicy PiS, atakując tę partię za uczestnictwo we wspólnym marszu z nacjonalistycznym NOP, zachowują się histerycznie? Oczywiście tak.

Czy jest to wpisane w szerszy scenariusz budowania w Polsce atmosfery grozy przed wyborami parlamentarnymi, w próbę odtworzenia klimatu strachu przed partią braci Kaczyńskich, klimatu który udało się skutecznie wykreować przed wyborami 2007 roku? Oczywiście tak.

Czy oznacza to, że krytycy tej decyzji PiS nie mają racji? Oczywiście, nie oznacza. Odwrotnie – w tej sprawie racja leży po ich stronie, i to niezależnie od prawdziwych intencji wszczętej przez nich kampanii.

Sprawę tę, rzecz jasna, należy widzieć we właściwych proporcjach. Nie został zawiązany żaden sojusz polityczny, cała sprawa wydaje się być jedynie nieszczęśliwym przejawem specyficznej wrażliwości – czy może raczej: braku wrażliwości – jakichś wrocławskich działaczy Prawa i Sprawiedliwości.

Ale nawet nie sojusz – jakakolwiek wspólna akcja ogromnej partii, jaką jest PiS, z ugrupowaniem marginalnym i skrajnym, jakim jest NOP, nobilituje to drugie. I w jakiejś mierze odstygmatyzowywuje je, wprowadza do głównego nurtu polityki.

Świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński nie ścierpiałby tego. Jego wyczulenie na wszelkie przejawy szowinizmu było powszechnie znane.

Działacze PiS krytykują – słusznie – Platformę Obywatelską za sejmikową koalicję z Ruchem Autonomii Śląska, koalicję która wyprowadziła separatystów z marginesu i wzmocniła ich. Sprawa wrocławska nie jest – powtórzmy – analogiczna pod względem skali ani znaczenia. Ale jest niestety krokiem w podobnym kierunku. Jeśli krytykuje się PO za RAŚ, to trzeba też skrytykować PiS za NOP.

Niedawno, po nieszczęśliwej południowoamerykańskiej wyprawie grupy polityków PiS, Jarosław Kaczyński potrafił zachować się godnie i ostro. Uniemożliwił tym samym próby utożsamienia antysemityzmu pewnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości z głównym nurtem tej partii. Należy mieć nadzieję, że teraz zachowa się podobnie.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Dziwny wywiad z dziwnym dyplomatą

19 sty 2011

Teresa Torańska rozmawia z byłym polskim ambasadorem w Moskwie, Jerzym Bahrem. Rozmowa – opublikowana przed tygodniem „Dużym Formacie” „Gazety Wyborczej” (13 stycznia) rodzi uczucia mieszane. Jest to wywiad ciekawy – bo Bahr był świadkiem katastrofy smoleńskiej i wie sporo.

Nie sądzę, żeby mijał się z prawdą co do faktów. Gdy mówi, że już w trakcie wstępnych przygotowań do wizyt z 7 i 10 kwietnia Rosjanie odradzali lądowania w Smoleńsku ze względu na stan techniczny lotniska, to mu wierzę, zwłaszcza że jak mówi wysłał w tej sprawie obszerną depeszę do MSZ, a to przecież można sprawdzić. (Nota bene Wacław Radziwinowicz z „Wyborczej” już kilka miesięcy temu napisał, że w tym samym mniej więcej czasie Andrzej Przewoźnik mówił mu, że „Rosjanie chcą nas odsunąć od Smoleńska” ). Znamienne jest również, że Bahr jako chyba pierwszy polski urzędnik, nie związany z PiS-em potwierdza, że Rosjanie celowo opóźniali dojazd do Smoleńska Jarosława Kaczyńskiego. Dodaje, że informowany o tym telefonicznie przez Pawła Kowala interweniował w tej sprawie u rosyjskich urzędników. Bezskutecznie. Kiedy ambasador cytuje konkretne rozmowy (jak na przykład argumentację użytą przez Putina, kiedy odmawiał zgody na natychmiastowy powrót ciała Lecha Kaczyńskiego do Warszawy — przy tej rozmowie również był obecny Kowal) również brzmi to prawdziwie. Kiedy wypowiada opinię, że 10 kwietnia na lotnisku Siewiernym w porównaniu z 7 kwietnia nie zauważył wprawdzie zmian, ale „nie wyobrażam sobie, by na przylot Putina nie zostało ono dobrze przygotowane. Może je dozbrojono. Może coś dodano, uzupełniono lub wymieniono, co gwarantowało całkowite bezpieczeństwo startu i lądowania. W Rosji tam, gdzie ma być premier czy prezydent, zawsze musi być bezpiecznie”, to takie stwierdzenie ma swoją wartość.

Przeczytaj cały tekst

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Na manowcach logiki

6 paź 2010

Odpowiedzialni za Holokaust są Żydzi. Bo istnieli. Przecież gdyby nie istnieli, to nikt by ich nie mordował. Logiczne? Logiczne.

Takiego zdania, o ile wiem, nikt na szczęście jeszcze nie wygłosił. Ale niewykluczone, że w końcu wygłosi, bo czołowy zagończyk polskiej polityki – jak Stefana Niesiołowskiego określają z wdziękiem sympatyzujący z Platformą intelektualiści – stworzył już mogącą temu służyć intelektualną konstrukcję. Za śmierć Lecha Kaczyńskiego moralnie odpowiada jego brat Jarosław. Bo to Jarosław namówił Lecha do kandydowania na prezydenta. No, a gdyby Lech nie był prezydentem, toby do Katynia nie leciał. I teraz by żył.

Logiczne? Logiczne.

Tego rodzaju logika w ogóle staje się ostatnio coraz popularniejsza. Na przykład w „Gazecie Wyborczej”. Parę dni temu Marcin Wojciechowski w tonacji skrzywdzonego dziecka dawał tam wyraz głębokiemu zdziwieniu faktem, że choć sam Putin obiecywał efektywne śledztwo i to, że jeśli jakaś część odpowiedzialności spada na Rosjan, to zostanie to ujawnione, a winni bez miłosierdzia ukarani, to teraz gołym okiem widać, że dzieje się odwrotnie.

Przecież Putin obiecał, więc dlaczego teraz Rosjanie kręcą? – zastanawia się dziennikarz „GW”. I znajduje odpowiedź. Rosjanie kręcą dlatego, że wiedzą, iż Jarosław Kaczyński mówi, że Rosjanie kręcą, a nawet sugeruje zamach. Przy tym odkryciu Wojciechowskiego blednie inna jego hipoteza: Rosjanie kręcą, bo chcą, żeby na antyrosyjskiej fali w polskich wyborach zwyciężył PiS, co oczywiście skompromituje nasz kraj w oczach UE.

W latach 70. Jacek Fedorowicz wyśmiewał peerelowskich propagandystów i szyderczo proponował, żeby cudzoziemcom dziwiącym się np. kolejkom w sklepach tłumaczyć, że to wszystko efekt wojny. A kiedy cudzoziemiec zauważy, że II wojna światowa skończyła się 30 lat temu, zdradzać mu w zaufaniu wielką polską tajemnicę: wcale się nie skończyła, Niemcy okopali się w Puszczy Białowieskiej, walki trwają. Dziś rolę wojny i Niemców coraz bardziej odgrywają PiS i Kaczyński…

Każdy psychiatra potwierdzi: paranoja bywa bardzo logiczna. Tylko logiką… taką trochę szczególną.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop