Gdy kilka dni temu minister Krzysztof Kwiatkowski wypowiadał się przeciw kierowaniu do prokuratury reklamy „Na kolana, psie” (na zdjęciu skejtbordzista mówi te słowa, przykładając lufę do głowy klęczącego policjanta), kierował się zapewne jedną z dwóch motywacji
Po pierwsze, mógł obawiać się, że atmosfera skandalu tylko pomoże twórcom reklamy w wylansowaniu ich samych i strojów, który reklamują. To ważny argument, i piszę to bez ironii.
Po drugie, mógł kierować się interesem swej partii. Znaczna część narracji PO opierała się przecież i opiera na wizji, w myśl której podstawowy front podziału w Polsce rozgranicza fajnych, młodych i awangardowych od przynudzających, starych i tradycyjnych.
Tymczasem reklamowy skejt jest nastolatkiem, policjant zaś – to starszy mężczyzna. W dodatku środowiska twórców reklamy są w większości i awangardowe, i antypisowskie. Próba represjonowania ich dzieła, eksploatującego opisaną wyżej wizję świata kojarzyłaby się bardziej z „opresywnym kaczystowskim reżimem”, niż z wizerunkiem partii, która ten reżim pokonała i chroni Polskę przed jego powrotem… To też ważny argument z punktu widzenia polityka partii rządzącej. I znów piszę to bez ironii – trudno wymagać od polityka, by nie brał pod uwagę interesu własnego ugrupowania.
Na szczęście ważniejsze okazały się kontrargumenty. Policja złożyła zawiadomienie do prokuratury.
Atmosfera skandalu często służy „artystycznym” prowokacjom, których twórcy zmierzają do przesunięcia granic akceptowalnej normy. Normy przemocy czy też – jak w tym wypadku – normy agresji i pogardy. Jeśli społeczeństwo na takie prowokacje nie reaguje, to tylko daje świadectwo, że owo przesunięcie granic już się dokonało. Interes jakiejkolwiek partii nie jest społecznie ważniejszy od położenia kresu sytuacji niebezpiecznej. Nie przesadzam. Ekranowy komunikat odkłada się w podświadomości odbiorców. Agresja i pogarda miewają bardzo konkretne rezultaty.
Nie jestem wielkim fanem policji. Ale cieszę się, że tym razem nie położyła uszu po sobie.









Po drugie, mógł kierować się interesem swej partii. Znaczna część narracji PO opierała się przecież i opiera na wizji, w myśl której podstawowy front podziału w Polsce rozgranicza fajnych, młodych i awangardowych od przynudzających, starych i tradycyjnych.
—————-
partia PO ma wizje mlodych , fajnych , awangardowach przystawiajacych pistolet do glowy starszych ? .
Chcialoby sie napisac , ze niektorzy mysla tym na czym siedza .
Najwazniejsze to umiescic w odpowiednim miejscu nazwe PO ,
na uznanie szefow , kolejne wierszowki mozna liczyc .
Fanem policji tez nie jestem, szczegolnie tej skorumpowanej.
Znam tez uczciwych policjantow, mam w rodzinie, ciezkie zycie maja uczciwi.
Sytuacja jest jak w PRL, policja nie jest narzedziem prawa, jak prokuratura tez nie jest.
Kiedy sedziowie z PRL stanowia Prawo w niby niepodleglej Polsce to co moze nawet najuczciwszy policjant? No wlasnie nic!
Lustracji nie bylo, bo tak chcial salon, polactwo jak zwykle nic nie rozumie,
glosuje na swojego wlasnego rzeznika, zycze powodzenia!
mili
No w glowie sie nie miesci, ze ktos moze wpasc na taki „pomysl” – reklamowy? Ale idiotow w Polsce nigdy nie brakowalo i nie zabraknie. Ja tez za policja nie przepadam ale tu by sie przydal jakis paragraf dla „tfurcuw” takiej reklamy.
Wstydzę się coraz bardziej tego, że zagłosowałem na ludzi, którzy nie szanują państwa, na którego czele postawiło ich społeczeństwo. Społeczeństwo zostało zmanipulowane i ogłupione jak widać traci szansę na skuteczne kontrolowanie rządzących. Media „salonowe” nie dopuszczą do uszczuplenia sondażowych wyników tych partaczy.
A ja marzę o Policji , która nie będzie mafijna i będzie broniła ludzi uczciwych nie tworząc dodatkowych straży miejskich ,wiejskich,osiedlowych i tp. I już nigdy nie będzie strzelała do robotników ,chłopów i ludzi protestujących przeciwko absurdalnym prawom i zarządzeniom kolejnych rządów sprzedawczyków jakim jest i obecny rząd Tuska .
Przyjży się fortunom kolesiów z PO i emerytów z SLD i nie tylko, znajdzie zleceniodawcę i mordercę swojego generała ,bo już wiosenne ptactwo ćwierka o tym a policja udaje że nic nie wie.
A w rzeczy samej czy twórcę tej reklamy nie powinien zbadać psychiatra i wyniki tych badać powinny być upublicznione, najlepiej obok spotu reklamowego.
Polska Policja – jedna z wielu polskich tragedii. Niemniej próbą „uruchomienia” takiej reklamy powinna zająć się prokuratura (bez względu na opinie ministra). Dla mnie opisana scena (reklamy oczywiście nie widziałem) jest kwintesencją rozwalania Państwa, zawiera wszystkie elementy tego procesu. No, może nie. Brakuje tylko obrońców praw człowieka krzyczących, że „skejt” miał trudne dzieciństwo, a poza tym nikt nie ma prawa tłumić jego uczuć.
Ale jest i druga strona tego medalu. Policja ciężko pracuje na swoją opinię i efekty tej pracy widać (warszawska Wola). A pięknie oddaje stosunek do policji post, który dzisiaj znalazłem pod notatką (Onet) reklamująca „nową broń policji przeciw piratom drogowym”. Brzmiał on mniej więcej tak: „15 lat ciężkiej i niebezpiecznej pracy w charakterze operatora suszarki, a potem już emerytura”. Nic dodać, nic ująć.
„karbat” pyta: „partia PO ma wizje mlodych , fajnych , awangardowach przystawiajacych pistolet do glowy starszych ? .
Chcialoby sie napisac , ze niektorzy mysla tym na czym siedza .
Najwazniejsze to umiescic w odpowiednim miejscu nazwe PO ,
na uznanie szefow , kolejne wierszowki mozna liczyc . ”
Cóż, najwidoczniej, wbrew sarkazmowi „karbata”, jego ulubiona partia dokładnie taką ma wizję skoro to członek tej partii, członek rządu tej partii, minister sprawiedliwości uważa, że publicznie projekcje reklamy pokazującej właśnie młodego , „fajnego” , awangardowego przystawiajacego pistolet do głowy starszego i to policjanta w żaden sposób nie narusza prawa i jest dopuszczalna!
Jak to mówi Pismo Św.: „po owocach poznacie ich”!
Reklama o takiej treści, promująca chuligaństwo, zakapiorów zagrażających bezpieczeństwu publicznemu, w dodatku bandytę mierzącego do funkcjonariusza policji RP, nigdy n i e powinna powstać w państwie prawa. Niestety, skoro zaistniała, jej mocodawcy i wykonawcy powinni być ścigani z urzędu. Niesamowite rozzuchwalenie może obrócić się przeciwko dziś liberalnym, do granic absurdu, władzom.
Wow !!! Wyobraźcie sobie Państwo, że (po uchwaleniu ustawy) urzędnik państwowy i policjant zechcą odebrać dziecko patologicznej rodzinie alkoholików. Dobrze – gdy matka analfabetka i pijaczka, a ojciec znany albo nie…
A jeśli na celowniku będzie rodzina zażywających, pijących, bijących poetów, polityków, artystów i „innej elity”? – to dopiero będzie „opera”!
Policjantów jakich mamy, takich mamy, ni lepszych ni gorszych niż inne kraje, no… trochę mogliby się podciągnąć w paru sprawach, ale skoro się takiej reklamie sprzeciwili to widzę kolejny z ich strony krok w dobrym kierunku.
Good luck!
Nasz policjant reprezentuje Polskę, a to autorze reklamy nasza ojczyzna i twoja też. Jeśliś odważny nakręć spot z niemieckim lub brytyjskim policjantem albo z agentem CIA
Najwyzszy czas zeby Polacy zrozumieli, ze tylko wspolpraca z policja moze chronic panstwo i obywateli przed wzrostem przestepczosci.
Dwie rzeczy mnie irytują w tym felietonie.
Raz, że chyba ostatnią moją myślą byłoby utożsamianie się z tym młodym bucem z pistoletem. A przecież zagłosuję na kandydata PO, jestem też „młody, fajny i awangardowy” – po prostu jestem osobą, którą te słowa opisują.
Tak, widzę, że jakiś człowiek z PO broni tej reklamy i mnie to irytuje. Ale nie wymagajcie ode mnie, żebym moje preferencje wyborcze opierał na tym, która partia skrytykuję złą reklamę! Chyba są jeszcze jakieś inne powody, dla których głosujemy tak a nie inaczej?
Dwa, zarzut co do stylu: żaden skejt nie powie o sobie, że jest „awangardowy”. Przy tak ewidentnie słabym rozeznaniu w słownictwie młodych ludzi jak i w świecie rzeczy awangardowych, na miejscu Skwiecińskiego po prostu przestałbym używać tego słowa.
Niestety „dzieła” speców od reklamy zakładają, że wszyscy sa takimi nieukami i idiotami jak oni. Wystarczy słuchać reklam w TV. Błąd językowy za błędem, zarówno po polsku jak angielsku. A ta „formuła szamponu” (żle przetłumaczona „formula”) to po prostu jego skład. Tragedia, że pojawiaja sie reklamy na bakier z prawem, kulturą, dobrym smakiem. Ale chodzi o to, żeby „idiotom” wcisnąć chałę. Czas na społeczny ruch przeciw pseudoreklamom. Pseudo, bo przecież i w tej dziedzinie zdarzają się artystyczne perełki. Ale gorszy wypiera lepszy.
kamerton napisał:
02 marca 2010 at 22:41
Najwyzszy czas zeby Polacy zrozumieli, ze tylko wspolpraca z policja moze chronic panstwo i obywateli przed wzrostem przestepczosci.
Czyżby? A może najwyższy czas, żeby Policja zrozumiała, że jej skuteczność jest w 100% zależna od nastawienia do niej normalnych obywateli i tak długo, jak jej jedynym celem będzie nękanie „piratów drogowych” i tym podobne bohaterskie akcje, tak długo będzie przyzwolenie dla wyżej opisanych reklam, napisów na murach …. i tak długo normalni ludzie będą obojętnie patrzeć na to, jak gówniarz zabija nożem policjanta. Jeżeli przez 10 lat nie mogą wykryć, kto sprzątnął im szefa, to jak Polacy mają cokolwiek zrozumieć? Jeżeli od kilku lat wszystko wskazuje na to, że za porwaniem, zamordowaniem Krzysztofa Olewnika i zacieraniem śladów tej zbrodni stoją policjanci, a policja dalej wykazuje kompletną niemożność dojścia do prawdy, to co Polacy mają zrozumieć? Jeżeli jedynym celem pracy policji jest wyłudzanie mandatów pod dowolnym pretekstem, jeżeli jadąc dowolną polską drogą, poza wyglądaniem dziur, muszę stele wyglądać smurfa w krzakach z suszarką, to ja już nic nie jestem w stanie zrozumieć.
Ma Pan Racje Panie Redaktorze, ta reklama byla wyrazem glupoty, chamstwa i zwyklego wulgaryzmu jej autorow i bylbym w pelni usatysfakcjonowany gdyby znalezli sie w sadzie i poniesli odpowiednie konsekwencje. Spraw wolnosci slowa nie ma tu niczego do rzeczy bowiem wolnosc slowa to nie jest wolnosc obrazania i demonstrowania bezdennej glupoty oraz stosowania stosowania dowolnych grozb wobec innych, a w szczegolnosci do t.zw. strozow prawa, niezaleznie od tego jakie grzechy byly przez nich popelnione, i tyle.
Z powazaniem
Ta cała sprawa jest jakąś jaskółką w sprawach obyczajów reklamowych, które mnie osobiście niepokoją od dawna. Reklamodawcy kierując się statystyczną większością gustów bardzo często odwołują się do najniższych instynktów (z czego wynika, że statystyczna większość naszych krajan to socjopaci). Przecie takie wyrażenie: „To mi się należy” pojawia się bardzo często, mimo oczywistego zapytania niby dlaczego się należy i czemu za wszelką (jaką?!) cenę? Niezwykle popularne są reklamy w których pozytywny „bohater” reklamy robi innego obywatela w konia lub po prostu go oszukuje. To są powszechnie przyjęte zachowania patologiczne, ale przez reklamę wielce propagowane. Ostatnio wielkiego odkrycia w zakresie możliwości reklamowych odkryły Media Markt, które po pewnym okresie reklamowania swoich towarów nagle oświadcza, że ci, którzy dali się skusić tą reklamą są po prostu idiotami.
Wszystkim od razu robi się fajniej.
Zgadzam sie , ze POidiotow w POlsce nigdy nie zabraknie. Najblizsze wybory
przesadza, czy mamy wiecej wyborcow POidiotow czy czy PiSprawiedliwych.
Kaczynscy trzymajcie sie!!! Chicago jest z WAMI !!!
@mili i @byly wyborca
Zgadzam sie z Wami w 100%. Ja tez glosowalem na PO ale wszyscy oni z PO zawiedli mnie i to bardzo !!! A juz nie moge patrzec jakie cyrki wyprawia kierowana przez Sekule komisja hazardowa !!! Juz nigdy wiecej nie zaglosuje na PO. Bede glosowal na PiS !!!
Winno zakazać się reklamowania leków,”jeżeli mogą być niebezpieczne i trzeba zasięgnąc porady lekarza” chyba ,że przed każdą reklamą poda się,że jest to reklama tylko dla lekarzy i właścicieli aptek.
Ciekawe czy na rynku reklamy funkcjonuje jakiś kodeks etyczny, chociażby taki jaki obowiązuje dziennikarzy, adwokatów…?
Czytam tu wiele negatywnych komentarzy dotyczących zatrudnionych w policji ludzi, krótko mówiąc – policjantów. Nikt nie zauważa, że środowisko policjantów nie spadło nam jak manna z nieba. Oni są częścią tego społeczeństwa. Z jego wadami i zaletami. Na to, by była taka szalona różnica w odbiorze polskiego policjanta, a angielskiego, a tak jest obecnie, zapracowały polskie rządy. Można powiedzieć „od zawsze” traktując ten rodzaj służby jako pomocnika diabła. Dlaczego, bez cienia urazy – wręcz z sympatią – odbierzesz interwencję (kontakt) z boby`m, a już interweniujący nasz policjant pozostawia poczucie niesmaku? Niby coś się zmienia, ale…Jeszcze pozostało bardzo dużo do zrobienia przez te służby. Piszę o tym, mając możliwość obserwowania zarówno jednej policji, jak i drugiej. Najczęściej gdzieś tam na drodze. Jeśli jednak funkcjonuje u nas niepisana zasada, że pijany poseł (czy jakaś znana postać), zostaje przez policjanta tylko upomniana, a ten tzw. zwykły obywatel, nawet za drobne uchybienie np. przy parkowaniu natychmiast otrzymuje mandat, to taka sytuacja rodzi frustracje w społeczeństwie. A kto do tego doprowadził? Politycy! Bo to oni potworzyli sztuczne podziały na Ich i Onych. Reasumując. Policja musi mieć prawo do tego, aby przeciwdziałać bandytyzmowi wszelkimi dostępnymi sobie środkami. I nieważne czy bandytą jest osoba dorosła, czy małolat. Reklamę o której mowa w notce, należy uznać za treść gloryfikującą przemoc i surowo ukarać autora.
Czy pan na pewno wiedział o czym chciał napisać? Dobrej zabawy.
pozdrawiam
Trudno zrozumieć ministra,że toleruje jawne naigrawanie się z prawa, choćby to byli twórcy reklamy czy inni żartownisie.
To skandaliczne zachowanie ministra.
To juz zakrawa na manię prześladowczą, żeby w każdym incydencie widzieć czyjś interes polityczny. Chyba lekka przesada. Natomiast sama reklama jest skandaliczna i pozostaje tylko mieć nadzieję, że jej autor kiedyś sam znajdzie się na muszce skejtowca.
Szanowni Panstwo jeszcze troche i juz niedlugo kobiety w czarczfach i ksiezyc zamiast krzyza a z drugiej strony plota szabas.
To dopiero mlodzi wyksztalceni z duzych miast beda sie dziwowac ale to juz bedzie za pozno.
Chyba jednak Drzewiecki ma racje, ze Polska to dziki Kraj. A jaki to kraj gdzie na Prezydenta mówi sie „kurdupel,cham,Kaczka” Jaki to kraj gdzie premier zapytany przez prezydenta o jakaś kwestie w odpowiedzi słyszy ” możesz sobie chcieć”.Jaki to kraj gdzie plotkarskie media i pseudodziennikarze po procesie edukacyjnym jaki by on nie był nie potrafia mówić po polsku.Jaki to kraj gdzie poluje się na najsłabszego bo jego można zawsze usadzic i zaliczyć sukces i awans.Jaki to kraj gdzie w szkole nauczyciel jest lżony przez ucznia , gdzie chodniki i ulice sa pokryte psimi odchodami, gdzie posadzka każdej publicznej ubikacji jest pokryta ekstrementami, gdzie klatki schodowe w budynkach sa dewastowane.Jaki to kraj?????????
@ kaem: 02 marca 2010 at 23:45 krytycznie się odnosi do tego, co Kamerton napisał 02 marca 2010 at 22:41.
„Najwyzszy czas zeby Polacy zrozumieli, ze tylko wspolpraca z policja moze chronic panstwo i obywateli przed wzrostem przestepczosci. [to Kamerton],
Czyżby? A może najwyższy czas, żeby Policja zrozumiała, że jej skuteczność jest w 100% zależna od nastawienia do niej normalnych obywateli i tak długo, jak jej jedynym celem będzie nękanie “piratów drogowych” (…)”. [to Kaem].
A mój akt współpracy był taki: na przystanku MPK w dużym mieście widzę cierpiącego na amnezję podopiecznego jakiegoś domu opieki. Chce on wracać tam, ale to nie ten przystanek i kierunek. Miałem jakieś 10-15 minut przed pracą, zadzwoniłem na policję i czekałem razem z bezradnym człowiekiem. Po 10 minutach przyjechało dwoje policjantów, podziękowali mi i zajęli się nim.
Tu nie miałem wahań, by zawiadomić policję. Ale chciałbym być obywatelski jak Niemcy, którzy podają policji numer auta pirata pędzącego przez osiedle czy wioskę – bo może zabić dziecko, staruszka, albo inwentarz… Ale polska tradycja (też dzięki obu okupacjom naszego kraju!) powstrzymuje mnie przed „kapowaniem” i chyba też innych?
P.S.
a piraci drogowi w Polsce mają się dobrze…
Mój bliski krewny, właściciel warsztatu samochodowego na Zachodzie, w niemałym mieście, młody i dobry kierowca – bał się przechodzić na pasach w moim mieście… (Tam auta nie pędzą o centymetry za i przed pieszym na pasach).
@ gajowy bronek
A nie zastanawiał sie pan nad tym, co sprawia,że takie pomysły przychodzą do głowy i że istnieje przyzwolenie na ich aplikowanie? Jest to typowy trend ewolucyjny polegający na selekcjonowaniu pewnych zachowań, tyle że prowadzący w tym przypadku nie w kierunku rozwoju lecz degradacji. A kto wspiera ten trend i na jaki target jest on nacelowany ?
Już niejednokrotnie pisałem o sojuszu filistra z buractwem ktory zdominował polską politykę i tu jest odpowiedź na wyżej postawione pytania.
UPADEK POlicji
Skandal to był wtedy jak policja skandowała w ubiegłym roku pod urzędem Rady Ministrów „złodzieje, złodzieje” a nie wsadziła tych złodziei do więzień
Panowie, oglądacie reklamy ??!!
@karbat
Chyba Wasz rozum naprawdę przyklęknął tj. ma rozdzielczość sztucznego aksamitu partii Donalda T. Opisane zdarzenie to nic innego eskalacja po tej samej linii, taka „rozrywka” w stylu Wojewódzkiego. Było „schowaj babci dowód”, teraz jest „na kolana psie”. Spotkasz w ciemnej ulicy dresiarza to się sam przekonasz, że taki telewizyjny lans przynosi konkretne rezultaty.
Nie znam tematu, ale treść reklamy jest nieodpowiednia. Firmy reklamowe w polsce są rzenujące pod wzgledem artystycznym. Nie idą w tę strone w którą powinne iść, reklama to sztuka, jest wiele reklam które wybierają inne formy dotarcia do widza-konsumenta, tylko szkoda że to przważnie reklamy nie polskie. Mam inne scenariusze: bacie biją dzieci, mężrzczyzna celuje z pistoletu do kobiety w ciąży, albo lekarz wyrzuca przez okno pacjentkę. Każdy aktor to zagra efekt skandalu i rozgłos zostanie osiągnięty. Żenada ale puki sami twórcy reklam nie nałożą sobie jakiś standardów puki to się nie zmieni.
pozdrawiam
artur
Z jakiej racji mamy oczekiwać, ze policja będzie normalna jeśli wszystkie nowe kadry od 1990 r. przechodzą przez łapy starych – milicjantów – policjantów?
Napewno jest jakaś grupa ludzi, którzy traktują swoją pracę poważnie. Ale jest tez spore grono panów po 40-stce, którzy staraja się wyciszyć wszelkie spory, oczywiście na niekorzyść pokrzywdzonego byle tylko mieć swięty spokój i byle jakoś dotrwac do emerytury. To niestety nie gliniarze z filmów amerykańskich przejmujący się swoją robotą. Choć tacy przejmujący się nie istnieja tylko w filmach amerykańskich, ale w każdym państwie gdzie ludzie identyfikują się ze swoją pracą. Ale oczywiście jestem za wnioskiem policji w sprawie o ściganie za tą głupią reklamę, bo tu chodzi o powagę Państwa Polskiego a nie obrazę osobista jakiegoś pana chodzącego w mundurze.
NIE życzę sobie by w Polsce ktokolwiek ośmieszał przedstawicieli władzy począwszy od Prezydenta RP do szeregowego policjanta.Premier RP ma narzędzia do egzekwowania takich naruszeń.Jak tego nie robi a co gorsze biernie lub czynnie to akceptuje to źle spełnia obowiązki powierzone mu przez Polaków.Wszyscy powinniśmy swój Kraj szanować.
@kaem
„Jeżeli przez 10 lat nie mogą wykryć, kto sprzątnął im szefa, to jak Polacy mają cokolwiek zrozumieć?”
Jeżeli FBI, CIA, i wszystkie amerykańskie służby policyjne do dziś nie mogą wykryć, kto tak naprawdę sprzątnął im szefa J.F. Kennedyego w 1963 to jak Amerykanie mają cokolwiek zrozumieć?
@stanko z W
chciałbym być obywatelski jak Niemcy, którzy podają policji numer auta pirata pędzącego przez osiedle czy wioskę – bo może zabić dziecko, staruszka, albo inwentarz…
Tak samo jest w Szwajcarii. A u nas pijany kierowca wsiada do samochodu na oczach obsługi i klientów sklepu, a niedługo potem pod kołami jego samochodu giną dzieci. Tylko czy którykolwiek z tych „widzów” poczuł choćby cień wyrzutów sumienia?
Przepraszam, czy pan jest poważny? Cieszy się pan, że instytucja powołana do zapewnienia ładu zajmuje się pierdołami mimo, że nie może sobie poradzić z żadnym poważniejszym wyzwaniem i regularnie się kompromituje? Cieszy się pan, że zdawałoby się poważna instytucja obraża się niczym nastolatka? Niczym rasowy homo sovieticus cieszy się pan, że instytucja chce wytoczyć najcięższe działa wobec jakiś obrazków? Hollywoodzkie filmy też będzie ścigać? Dzieci po podwórkach będzie wyłapywać i karać za zabawę w złodziei i skorumpowanych policjantów?
Myślałem, że jest pan poważnym człowiekiem. Przepraszam, że się myliłem.
IMHO właśnie przez pitolenie i próby ścigania kampania odniosła swój skandalizujący skutek. Gratuluję bycia homo sovieticus.
Sznaowny M:
Żądanie szacunku dla prawa – a prawo w Polsce zakazuje chyba szerzenia nienawiści na jakimkolwiek tle – nie jest przykładem bycia ‘homo sovieticus’. Brak szacunku dla państwa jest natomiast odbiciem braku pojęcia odpowiedzialności obywatelskiej i to jest skutek sowietyzacji, czyli alienacji społecznej, totalnego upadku poczucia wspólnoty. Ja wiem, że polska policja ma ważniejsze sprawy z którymi sobie nie radzi. I wiem że poziom społecznego szacunku dla tej instytucji jes niski. Ale czy naprawdę trzeba ten kraj oddawać dresiarzom, i ich „kibicom’? Minister K. powinien za to wylecieć z posady!!!! I w normalnym kraju by wyleciał, choćby z na skutek nacisku związku zawodowego policji!!!
Ale jedno drugiemu nie przeczy.
Tak dla rozjaśnienia. Za taką reklamę w Kanadzie, gdzie policja potrafi być bardzo brutalna (przypadek R. Dziekańskiego i inne) ktoś by beknąl, i nikt by bestialstwa nie rozgrzeszał czy minimalizował. O Stanach nawet nie mówię, bo tam by sobie lokalna policja „rozliczyła” i twórcę i jego kibiców. A odszkodowanie za straty moralne? W milionac! Wystarczy popatrzeć na pierwszy z rzędu film czy serial, jak ważna jest tam sprawa poczucia zawodowej solidarności policji, i jak temat korupcji, nieuniknionej chyba w takich warunkach pracy, jest i nagłaśniany, i piętnowany.
A już zagrożenie życia policjanta – wow, ay, povrecito!
Pozdrawiam
WMW
To wręcz niebywałe!!! Dziennikarz ogólnoplskiej gazety, będącej w dodatku 49% własnością publiczną śmie w komentarzu do bandyckiej reklamy jakiś przygłupów pisać, że ‘nie jest fanem policji’. Dno dna
W dzisiejszym dzienniku podano informację że kolejny policjant został pobity przez prymitywnych bandytów (w centrum miasta). Rząd reaguje na to śmieszną wypowiedzią MS o wydłużeniu kary za ten czyn a poza tym żadnej reakcji. To już trzecie takie zdarzenie ale zamiast tego ozory komentatorów mielą o tym co powiedział Palikot.
Ręce opadają i krew zalewa. Doskonały dowód na to jak daleko jest nasza polityka od rzeczywistości.
Panie Piotrze,
z przyjemnością czytam Pańskie felietony, ale tym razem, zdanie „Nie jestem wielkim fanem policji” uważam za, hmmm…. głupawe.
Panowie komentatorzy
Zachowujecie się jak naburmuszone nastolatki, które obrażone na coś brzydkiego od razu muszą strzelić focha i proszą tatę o wymierzenie ‘słusznej i srogiej’ sprawiedliwości. Co ma napaść na policjanta wspólnego z reklamą? Potraficie rozgraniczyć odrębne całkowicie czyny?
@wwkorab:
Ściganie za reklamę jest przykładem działania homo sovieticus, który tak ma wbite bezrefleksyjnie do łba, że jedynym środkiem jest karanie, że nawet nie zastanowi się nad konsekwencjami. Te zaś są bardzo kosztowne dla wolności wypowiedzi.
Poza tym brednie o ‘niewzniecaniu nienawiści’ to lewackie brednie. Nie da się kochać wszystkich. By kogoś kochać kogoś innego trzeba zaledwie lubić. By lubić i cokolwiek to znaczyło, trzeba kogoś lub czegoś nie lubić. By neutralnie nie lubić czegoś musi być coś czego nienawidzimy. Musi być skala stosunku.
Czemu się pan zachowuje jak bezmyślna nastolatka, która sypie wypowiedziami bez ładu ni składu? Czy obrona wolności wypowiedzi oznacza chęć oddania kraju dresiarzom? Potrafi pan rozgraniczyć czyny od słów i obrazów inscenizowanych?
Ależ brednie! Policjant powinien mieć jaja a nie obrażać się, bo ktoś na niego obrazek nie taki jakiego by sobie życzył.
Wspomniałem już, że przejawia pan mentalność homo sovieticus? W odpowiedzi na inscenizowaną scenę, która nie łamie jednoznacznie prawa, akceptuje pan ewidentne przestępstwo funkcjonariuszy? Przykro, dalej to już nawet nie ma sensu dyskutować.
ad M;
Prawo (pojmowane w moim obszarze kulturowym) jest tu łamane jednoznacznie. Pan chyba z prawem jako nauką wiele styczności nie ma. Nie, nie ma sensu dyskutować. Ja żyję w kraju, w ktOrym nikogo nie wolno poniżać i obrażać za sprawowana funkcję a takim jest zawód policjanta. Niech Pan spróbuje kiedyś odróżnić słowa od czynów i obrazi kogoś u nas. I znajdzie się Pan w sadzie za słowa, a nie czyny. Jest takie np. pojęcie jak namawianie do przestępstwa, biernośC wobec etc., etc. Ale to nasze law school, więc nie bę∂ę się wgłębiał.
Kanada sowiecka nie była, ja swoje wobec sowietyzacje zrobiłem, więc Pańskie aluzje do „sowieticus” proszę sobeie darować. Dla mnie to paranoja, kiedy inteligentny człowiek jak Pan, a to widać po języku wypowiedzi, broni zachowań barbarzyńskich.I do tego jeszcze w imię wolności słowa! Kiedy ja nazwę Pana żonę .., to jest wolność słowa czy chamstwo? I ma Pan prawo,(o moralnym obowiązku nie wspomnę – obrony czci – tak staromodne pojęcie!!!) także w Pana kraju pozwać mnie do sądu, czyż nie?! Ale to teraz Pański kraj, więc powodzenia
Z poważaniem WMW