Zbrodniarze nie powinni się czuć bezpieczni

Sąd Najwyższy zatwierdził uznanie za przedawnioną sprawy Ireneusza K. oskarżonego o śmiertelne pobicie Grzegorza Przemyka w 1983 roku. Oddalono kasację ministra sprawiedliwości od prawomocnego wyroku sądu apelacyjnego, który umorzył sprawę byłego zomowca.

Nie tak często się zdarza, by szef resortu sprawiedliwości korzystał z prawa do rewizji decyzji podwładnych i kierowania kasacji od wyroku sądów. Krzysztof Kwiatkowski, choć jest człowiekiem dość młodym, należy do pokolenia, które pamięta aurę bezprawia, z jakiej w czasach komunistycznego terroru korzystały patrole ZOMO. Kierując wniosek o kasację, pokazał też, że jest człowiekiem sumienia.

Ktoś może zapytać: w imię czego dziś, dwie dekady po upadku komunizmu, powinniśmy ścigać sprawców politycznych zabójstw z lat PRL?

Odpowiedź jest prosta – dla przestrogi. Zbrodnie aparatu represji w państwach totalitarnych, nazistowskich i komunistycznych były wynikiem zorganizowanego systemu bezprawia. Społeczny instynkt samozachowawczy powinien powodować, by sprawcy takich zbrodni nigdy nie czuli się bezpieczni. Przyszłe pokolenia muszą bowiem zapamiętać, że żadne rozkazy nie mogą usprawiedliwiać łamania ludzkich praw. Że w obliczu bandyckiego rozkazu lepsza jest odmowa jego wykonania niż posłuszeństwo, bo kara może przyjść nawet po wielu latach.

Sprawą zomowców, których oskarżono o udział w zakatowaniu warszawskiego licealisty, sądy w III RP zajęły się stosunkowo późno. Był to jeden ze skutków polityki grubej kreski i niechęci do rozgrzebywania ponurych mordów z lat PRL. Atmosfera polityczna lat 90. podarowała byłym zbrodniarzom w zomowskich mundurach bezcenny czas. Czas, który dziś używany jest jako argument, aby machnąć ręką na zabójstwa z lat stanu wojennego.

Jak szyderstwo brzmią ubolewania Sądu Najwyższego, że przez 28 lat nie udało się osądzić tak poważnej sprawy. Niech sędziowie będą przynajmniej konsekwentni. Albo uznają, że mord na Przemyku był czymś wyjątkowym – ale wtedy trzeba by przyznać, że należy do kategorii niepodlegającej zasadzie przedawnienia. Albo niech stwierdzą, że zbrodnia ta nie była niczym nadzwyczajnym – lecz wtedy zbędne jest narzekanie, iż nie starczyło dwóch dekad na ukaranie winnych.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , , ,

(184) Komentarzy do “Zbrodniarze nie powinni się czuć bezpieczni”

    -
  1. sowa pisze:

    Stefan Kosiewski: Komunizm musi być osądzony przez Trybunał taki jak Norymberga.

    (…) Polska rządzona przez komunistów była państwem zła.
    Zło narzucił Polsce Jaruzelski i nazwał je stanem wojennym.
    Zło narzucił Polsce Kiszczak i nazwał je porozumieniem okrągłego stołu.
    Urban zło nazwał dobrem. Dobrem władzy, która miała się wyżywić kosztem narodu polskiego.
    15 lat potrzebowali komunistyczni złoczyńcy na dokonanie przejęcia na swoją prywatną własność majątku Narodu Polskiego, na zatarcie śladów swojej zbrodniczej działalności.

    15 lat tzw. przemian demokratycznych w państwach rządzonych niegdyś przez reżimy komunistyczne to 15 lat tworzenia mechanizmów obronnych przez złoczyńców oraz ich agentów.

    Milczenie w obliczu zła jest zgodą na zło. Katolik musi umieć rozróżniać między dobrem, a złem. Polski głos ma takie same prawo do tego, aby być podniesiony, jak głosy dobiegające nas z innych krajów:

    Komunizm musi być osądzony przez Trybunał taki jak Norymberga.

    Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości.
    Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości.

    Aby móc osądzić w Polsce złoczyńców komunistycznych, trzeba najpierw oczyścić z nich wymiar sprawiedliwości. Należy oczyścić państwo polskie z ludzi, którzy uczynili to państwo nieznośnym dla Polaków, jego obywateli.

    Na środowiskach inteligencji katolickiej w Polsce, współtwórcach społecznego ruchu Solidarności skupiona jest nasza uwaga, kiedy mówimy o tym, że Europa chce osądzić komunizm (…).

    Tuesday, Jan 25, 2005

    Dobre 0

  2. lech pisze:

    Czy ktoś zastanawiał się dlaczego Polaków dotknęły rozbiory? Ja już się nie zastanawiam, ja już widziałem rozbiorową twarz Pani Sprawiedliwości Sędziny. Wolę atmosferę ścigania krętaczy i sbeków IVRP niż degrengoladę przedrozbiorową IIIPORP. Czy August III Sas nie był wysoki, piękny i elokwentny, chociaż lekko ryżawy na gębie? I mądry naród Polaków szedł za nim w odmęty.

    Dobre 0

  3. Świadek pisze:

    Chwała panu min. Kwiatkowskiemu za odwagę! Tylko: jeśli nie czeka go za to nagana od Tuska, to trzeba będzie przyjąć, że to nie indywidualna śmiałość, ale
    manewr taktyczny PO, czyli PRL-bis! Poza tym, czego można się spodziewać
    po niezlustrowanych sędziach wprost z epoki przodującego systemu?

    Do AI!

    W jakim słowniku „przestroga” jest synonimem „zemsty”?

    Dobre 0

  4. andrzejlondyn pisze:

    w smierci przemyka w.g mnie brak motywow politycznych- wydaje mi sie ze to zwykly ,,wypadek,, przy pracy mo. takie wypadki to norma we wszystkich policjach swiata-w tamtym czasie- czasie stanu wojennego fakt ze przemyk byl synem opozycjonistki sadowskiej upolityczniono ta zbrodnie i przyklepano kiszczakowi- — czy slusznie- oczywiscie ze tak wszak wszystko co oslabialo komune bylo usprawiedliwione- dzisiaj natomiast jesli nie udowodniono politycznego podloza zbrodni – sad nie mogl inaczej postanowic-

    Dobre 0

  5. Maciek pisze:

    Do: A.L. napisał: 28 lipca 2010 at 22:16

    „Proponuje Pan Redaktor zby zastapic WYMIAR SPRAWIEDLIWOSCI przez WYMIAR ZEMSTY?”
    Co za brednie Pan wypisuje! Kara nawet po wielu latach nie jest zemstą, a karą i przestrogą. Nie zmieni tego Pańskie chciejstwo i nierozumne nazywanie kary zemstą.

    Dalej:
    „Ciesze sie ze litera prawa jest litera prawa, a nie zuzyta prezerwatywa”

    Jest dokładnie odwrotnie. Za sprawą takich hańbiących wyroków litra prawa przestał być literą prawa i jest tym, czy wg Pana nie jest.

    Dalej:
    ” Ciesze zie ze nie ma czegos takiego co bylo w PRL: “co prawda nie maruszyl litery prawa, ale naryszyl ducha wiec dostaje 25 lat”

    Ten zomowiec naruszył literę prawa, a nie jak Pan to określił: „ducha tegoż prawa”.

    Dobre 0

  6. DeeS pisze:

    1. Pan redaktor najwyraźniej zapomniał, że w tzw. kontynentalnym modelu prawa karnego instytucja przedawnienia jest powszechna, dlatego w Polsce też występuje. Okres przedawnienia dla zbrodni (czyli m.in. zabójstwa) to 25 lat i zakłąda się – skądinąd racjonalnie – że jest to okres wystarczająco długi dla przeprowadzenia postępowania karnego – odnalezienia sprawcy, przeprowadzenia prcoseu i doprowadzenia do skazania. Co jest wymagane m.in. z uwagi na potrzebę pewności prawnej – stan „nierozstrzygnięcia” utrzymujący się przez ćwierć wieku to kpina, a nie sprawiedliwość.
    Oczywiście można by pójść w model anglosaski, gdzie przedawnienie nie występuje w ogóle, ale tam dla odmiany mamy takie aberracje jak skazani oczekujący po kilkanaście lat na ostateczne rozstrzygniecie sprawy, w tym wykonanie kary śmierci. Czy to ma więcej wspólnego ze „sprawiedliwością”?

    2. Cokolwiek by nie mówić o RP post-PRL-owskiej, to partie domagające się zdecydowanej i ostrej rozprawy z „reliktami peerelu” rządziły wystarczająco długo, żeby np. przeprowadzić zmianę prawa wprowadzająca np. specjalny – przedłużony okres przedawnienia dla czynów popełnionych w PRL, a moze nawet wprowadzający brak przedawnienia takowych – czemu tego nie zrobiły?
    Teraz to musztarda po obiedzie – nawet uchwalenie spec-przepisó w tym momencie nie zmieniłoby wyniku sprawy Przemyka choćby dlatego, że prawo nie działa wstecz.

    3. Warto pamietać, że „reformatorzy” spod znaku kaczyńskich, Ziobry et consortes jakoś tej i podobnych spraw „nie zauważyli”… aż dziwne, nie? Woleli bawić sie w „efekt niszczarki” zamiast naprawdę przyjrzeć się procedurze karnej i przepisom materialnym i wprowadzić odpowiednie zmiany (np. w celu uniknięcia ostatnio opisywanego „cyrku” z odczytywaniem akt śledztwa na rozprawie karnej). To naprawdę nie pojawiło się ostatnio i nie wiadomo skąd – takie problemy były znane wcześniej i sposoby ich rozwiązania też były znane wcześniej. Tylko czemu jakoś nikt na to nie wpadł?
    Nb. jak się spojrzy na „reformatorskie” działania Ziobry et consortes w sprawie „swobodnego dostępu do zawodó prawniczych” to widać dokładnie tą sama indolencję i niechęć/brak umiejętności? do przeprowadzenia zmian prawa => jak TK zmasakrował „ustawę Gosiewskiego” to się Z. odgrażał, że „wkrótce doprowadzo do odpowiednich zmian prawa”. I co? I nic. Przez ten czas PiS zdążył wygrać wybory i rządzić dwa lata, tudzież kolejne wybory przegrać, ale jakoś projektu stosownej ustawy ani widu ani słychu – przynajmniej z ich strony; sami zainteresowani musieli ich wyręczyć.
    I co pan na to, panie redaktorze…?

    Dobre 0

  7. Maciek pisze:

    Zbrodnie okresu komunistycznego nie mogą nigdy ulec przedawnieniu! Ktoś kto to przedawnienie dla nich zadekretował dopuścił się ciężkiego przestępstwa!

    Dobre 0

  8. sama-rama pisze:

    Panie Semka,sąd złodzieja nie karze za złodziejstwo,tylko za to ze dał się złapać.

    Dobre 0

  9. pistol pisze:

    PO-lska jest już tylko bananową republiką!

    Dobre 0

  10. Adam pisze:

    Wczoraj słuchałem przedstawiciela prawników jak przedstawiał rację jaki to bezsens żeby im wprowadzić kasy fiskalne. Na pytanie dziennikarza „że inne wolne zawody maja kasy fiskalne np;taksówkarze przedsawiciel prawników odpowiedział „że oni i tak uciekną w szarą strefę popnieważ według nich kasy fiskalne to bezsens”.
    Facet na wizji szczerze mówi gdzie przedstawiciele prawa mają prawo i płacenie podatków w (…), ponieważ uważają że prawo jest dla frajerów.
    Więc nie oczekujmy niczego pozytywnego po naszy systemie sprawiedliwości.

    ps; Każdy wie że na aplikacje nie ma się szans bez znajomości. Słyszałem że (…) adwokacka znazła sposób na obejscie nowych egzaminów na aplikacje. Polega na tym że do typowych testów które są najbardziej obiektywne dołączono na wniosek rady adwokackiej część opisową (już widzę że za denny opis syn sędziego dostanie max punktów, a ktoś bez żagla min.).Dodatkowo adwokaci wiedzą pod jakimi cyframi na testach kryją się ich; synowie, siostrzeńcy i znajomi królika-zainteresowani wiedzą o co chodzi.

    Dobre 0

  11. Chester pisze:

    Szydzi Sąd Najwyższy (i pomniejsze) z praworządności w polskim państwie i ze sprawiedliwości i to już nie pierwszy raz, szydzi rząd i prokurztura w śledztwie po tragedii Smoleńskiej i tu nie tylko ci z rodzin (…) i ci, którzy stali się poszkodowanymi po 10 kwietnia 2010, wszyscy my, Polacy prawego serca, jesteśmy ofiarami szyderstwa na niespotykaną do tej pory skalę. A przecież III RP jest uważana przez jasnogród za demokrację!

    Jaka jest klacza, każdy widzi.

    Dobre 0

  12. Oto mój wpis na portalu „GW” (28.07.10, 13:29):

    …Może „GW” opublikowałaby „białą broszurkę” dwudziestojednoletniego
    dochodzenia do prawdy przez wymiar sprawiedliwości w latach 1989-
    2010? Same daty, treść decyzji (orzeczeń) oraz imiona, nazwiska i
    stanowiska tego wymiaru sprawiedliwości (konkretnych prokuratorów i sędziów)… To chyba nietrudne dla dziennikarzy śledczych?…
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,114670795.html

    Ale to nikogo tam nie obchodzi. Może, wobec tego, taką dokumentację opublikowałaby niezłomna „Rzeczpospolita”?
    Stanisław Remuszko

    Dobre 0

  13. fred pisze:

    Wałęsa, Michik, Kiszczak, Jaruzelski, Pawlak i im podobni skutecznie bronią komunistycznych zbrodniarzy. Dzięki nim Polska stała się jedynym krajem który w żaden sposób nie rozliczył się z przeszłością, a SB-ecy otrzymują kilkukrotnie wyższe świadczenia niż ludzie walczący o wolną Polskę.
    Wniosek może być tylko jeden. Polska nie jest jeszcze wolnym i demokratycznym krajem skoro przestępcy chodzą na wolności. Na dekomunizację niedługo przyjdzie czas, bo coraz więcej ludzi rozumie, że okrągły stół to była zwykła lipa, a komuniści dzięki zawłaszczeniu majątku państwowego stali się głównymi beneficjentami. Zamiast w więzieniu brylują w bezczelny sposób na salonach.

    Dobre 0

  14. Wlodek D. pisze:

    Swieta prawda panie redaktorze.
    Dlaczego tak niewielu jest w Polsce dziennikarzy ktorzy podobnie jak Pan uczciwie wykonuja swoj zawod i opowiadaja sie po stronie prawdy?
    Dlaczego wsrod nich jest tak wielu oportunistow unikajacych ujawnianiu niewygodnej dla rzadzacych prawdy.
    Pan do nich nie nalezy i tylko dzieki takim jak Pan, byc moze Polska pozostanie Polska.

    Dobre 0

  15. A.L. pisze:

    Semka: „Ktoś może zapytać: w imię czego dziś, dwie dekady po upadku komunizmu, powinniśmy ścigać sprawców politycznych zabójstw z lat PRL?

    Odpowiedź jest prosta – dla przestrogi”

    Proponuje Pan Redaktor zby zastapic WYMIAR SPRAWIEDLIWOSCI przez WYMIAR ZEMSTY?

    Zemsta to nie prawo. Ja bardzo sie ciesze z tego wyroku. Nie, nie ciesze sie ze ZOMOwiec wyszedl na wolnosc. Ciesze sie ze prawa nie rozciaga sie tu i tam dla doraznych korzysci politycznych. Ciesze sie ze litera prawa jest litera prawa, a nie zuzyta prezerwatywa. Ciesze zie ze nie ma czegos takiego co bylo w PRL: „co prawda nie maruszyl litery prawa, ale naryszyl ducha wiec dostaje 25 lat”

    Pretensje prosze miec nie do polskiego prawa, ale do tych WLADCOW ktorzy przez 20 lat nie mogli/nie chcieli doprowadzic sprawy do konca

    Dobre 0

  16. Michaił pisze:

    PRL-owscy sędziowie i pozostali funkcjonariusze aparatu PRL mają się ciągle bardzo dobrze. SB-cy planują pozwy w związku ze zmniejszeniem emerytur z 4500 złotych do 3900 złotych miesięcznie. Ludzie!!!Zastanówcie się, czyja to wina? Kto stoi za umieszczaniem niektórych programów w publicznej TV po 23.30? Szczególnie tych, które traktują nawet pobieżnie pewne tematy społeczne ujawniające proste do rozszyfrowania matactwa. Myślę, że żaden z narodów, członków Unii Europejskiej nie doprowadził siebie do takiego stanu zapaści prawnej i moralnej jak Polacy. Przecież to co dzieje się w tej chwili oscyluje na krawędzi zatracenia instynku samozachowawczego. Czy nikt z wyborców PO nie korzysta z usług służby zdrowia? Czy żaden pracownik budżetówki nie potrafi przeliczyć swojej pensji i porównać jej do obietnic PO z okresu wyborów parlamentarnych? Czy nikt nie słyszał i nie widział kampanii nienawiści wobec Ś.P. Pana Prezydenta rozkręcanej przed 10 kwietnia do granic absurdu? Czy nikt nie widział krokodylich łez w ciągu pierwszych dni po katastrofie? Myślę, że bardziej skomplikowanych pytań lepiej nie zadawać, bo złożony dzisiaj pozew przez Pana mec. Hamburę i reakcja PO na ten krok wobec przepisów kodeksu karnego mówi bardzo wiele, ale dla ludzi myślących. Nie tak dawno jeden z członków zespołu informacyjnego znanej stacji telewizyjnej został „rozpoznany” jako główny ideolog i cenzor dziennika telewizyjnego z okresu PRL-u. I co? I nic. A ilu działa anonimowo? Jesteśmy nadal w PRL-u i to na własne życzenie. Jeden Pan należący do „guru” PO, który podstawił swoją córkę celem dokopania Panu Zyzakowi tłumaczy niektórym idiotom, idiotycznym językiem, jak to sąd uznał go niewinnym w kwestii współpracy z SB. Wiadomo, że sąd nie dysponował (?) wtedy żadnym z dowodów jakie umieścili w książce Panowie Cenckiewicz i Gontarczyk. To jeden ze sztandarowych przykładów całego mechanizmu dochodzenia prawdy na drodze sądowej. Posłuszne media stojąc na straży pewnych spraw i wyroków mają gotowe scenariusze na tuszowanie pojawiających się wątpliwości. Za to miłośnikom PO zrobiło się wreszcie lekko na sercu – mają narodową zgodę.

    Dobre 0

  17. ikar pisze:

    Pani Piotrze – czekam na komentarz do wywiadu jaki Mazowiecki udzielił Polityce – oskarżył opozycję o wzniecanie rokoszu !
    wspomnicie moje słowa – nie minie rok a na ulicach będą pacyfikacje POlicji i nowa Bereza Kartuska

    Dobre 0

  18. Wronski pisze:

    Warto przypomnieć,że już kawał czasu minął,jak rząd Federacji Rosyjskiej podpułkownika KGB towarzysza Putina wystosował list do Trybunału w Strassburgu,w którym stwierdził,że nie ma żadnych dowodów ,że oficerowie polscy w ogóle zostali zabici.I to nie tylko w Katyniu,ale w ogóle.Rząd Rosji wrócił więc oficjalnie do wersji podanej Premierowi gen.Sikorskiemu przez Generalissimusa Wissarionowicza Stalina,że oficerowie polscy uciekli do Mandżurii.
    Od czasu listu nie ma ŻADNEJ REAKCJI RZĄDU Donalda TUSKA.
    Oznacza to oficjalną zgodę i potwierdzenie wersji rosyjskiej (sowieckiej).

    Dobre 0

  19. mirko pisze:

    @GrÓjecki….
    „Co za szczęście, że Mazowiecki wymyślił GRUBĄ KRESKĘ! SZAŁ RADOŚCI W SZEREGACH BYŁYCH SbKÓW”…
    Mazowiecki mówił coś zupełnie innego niż pleciesz… Nie rozumiesz, nie chcesz – jeden bizon – ignorant jesteś i zamilcz lepiej…
    @ Rebeliant
    PRL żyje owszem. We mnie, być może w tobie jeśliś w odpowiednim wieku. W Kaczyńskim. W Wałęsie…. Mentalności homo sovieticus nie da się łatwo zlikwidować. Teraz noszą ją nasze dzieci. Przynajmniej cześciowo.
    Brak zaufania, cynizm, traktowanie wszystkich jak złodziei. Break szacunku dla prawa i sądów.
    Poza SLD wszyscy wiedzą jakie miejsce zajmują i komuniści i naziści.
    Grabic sugeruje, że sądy polskie i rosyjskie są takie same. Nie są. Jest coś takiego jak państwo prawa. Coś się przedawnia. Kaczyński był bezradny wobec przedawnień. Nie potrafił jako premier, mając swojego brata uchwalić braku przedawnienia. Dlaczego? Gdybym był cyniczny tak jak wielu na tym forum i Kaczyński zapytałbym się: „jaki interes miał Kaczyński nie uchwalając takiej ustawy?”. Ale to byłoby głupie. Brak znajomości prawa jest ogromny.

    Dobre 0

  20. Jacek_S pisze:

    Trudno to skomentować. Jedno słowo jakie ciśnie mi się na usta, to HAŃBA.
    Ta zbrodnia na zawsze będzie obciążała sumienia mocodawców, sprawców, polityków, którzy stworzyli klimat bezkarności, a także tych pracowników wymiaru sprawiedliwości, którzy przyczynili się do przewlekłośći postępowania.
    Jest jeszcze Jeden Najwyższy Trybunał i każdy tam będzie musiał położyć na szali swoje czyny.

    Dobre 0

  21. Bozenna pisze:

    Do

    zyks napisał:
    28 lipca 2010 at 21:48

    —–

    Jestem przekonana ze wczoraj wypuszczono cie z wiezienia poniewaz nic nie mogli udowodnic. Wracam do Polski krasc!

    Dobre 0

  22. A. Sznajder pisze:

    „…powinniśmy ścigać sprawców politycznych zabójstw z lat PRL [...] dla przestrogi”.
    Dzisiejszy wyrok Sądu Najwyższego to też przestroga – dla tych, którzy pamiętają.

    Dobre 0

  23. zyks pisze:

    Żyjemy w państwie prawa, drogi Panie Semka. Przynajmniej ja chcę w takim państwie żyć, a Pan, to już według życzenia, niech Pan sobie żyje nawet w urojonej IV RP. I w takim państwie, drogi Panie Semka, jeśli właściwe sądy nie są w stanie udowodnić komuś przestępstwa/zbrodni (tak się zdarza), to taki człowiek jest wolny. I tyle.
    A Sąd Najwyższy wg. Pana „szyderczo ubolewa”? I nic się Pan nie wstydzi? Tu właśnie ostatni raz przeczytałem coś podpisane „Semka”. Już mi się to więcej nie zdarzy. Dalszej owocnej twórczości życzę.

    Pozostaję bez poważania

    Dobre 0

  24. mona pisze:

    P. Piotrze nowe idzie, stare jedzie. Żyjemy cały czas w państwie postkomuny i nawet jak oni powymierają przyjdą ich dzieci ze zlasowanymi mózgami.

    Dobre 0

  25. dea pisze:

    Panie. Panowie, nalezy widziec rzeczy kompleksowo a nie we fragmentach. PRL nie upadl – za Komorowskiego odradza sie z sila ktorej byscie nie podejrzewali, tylko ze jest na to totalna blokada medialna… nic zreszta dziwnego skoro „zaprzyjaznione media” stworzyli szechterowie oraz ludzie ze sluzb…

    Dobre 0

  26. tadeusz wolf pisze:

    w czasie rewolucji pamietac o agenturze na pierwszy ogien

    Dobre 0

  27. Bozenna pisze:

    Dodam jeszcze ze nielegalni emigranci maja wiecej praw obywatelskich w USA niz prawomocni obywtele w Polsce. Nie mowiac nawet o sprawie Polanskiego.

    Prosze przeczytac to:

    “Controversial Parts of Arizona Immigration Law Blocked by Judge”

    http://www.msnbc.msn.com/id/38436995/ns/us_news-immigration_a_nation_divided/?GT1=43001

    Dobre 0

  28. Bozenna pisze:

    Grabic napisał:
    28 lipca 2010 at 20:29
    (…)
    . Jaka jest różnica między sądami rosyjskimi a polskimi?

    ——

    Bardzo wielka Grabic! Sadownictwo rosyjskie a za tem i prokuratura sa NADRZEDNE. Polskie sadownictwo a i za tym prokuratura sa PODRZEDNE. Tak zarzadzil Tusk 10 kwietnia 2010.

    Dobre 0

  29. GrÓjecki.... pisze:

    Co za szczęście, że Mazowiecki wymyślił GRUBĄ KRESKĘ !
    SZAŁ RADOŚCI W SZEREGACH BYŁYCH SbKÓW. TERAZ WYSTĄPIĄ Z PODANIAMI O MEDALE. ZA DOBRZE WYKONANA PRACĘ!!!!!
    Kaczyński przewidział to 25 lat temu.

    Dobre 0

  30. Bartek6 pisze:

    Autor nie wyjaśnia pojęcia „uznają, że był czymś wyjątkowym”, niestety w kwestii prawnej nic nie da się w tej sprawie zrobić. Sąd nie może „tworzyć” prawa i w istocie je omijać. Niestety wiedza prawna a poglądy to co innego..

    Moim zdaniem ustawodawca mógłby tu zmodyfikować ustawę karną. Wystarczyłoby choćby uznanie oskarżonego za winnego..lub też ściśle określone przesłanki- które zawieszały by bieg przedawnienia (w istocie proces ten był prowadzony często przewlekle lub fikcyjnie)..ale samo przedawnienie jest potrzebną instytucją, nie można po kilkudziesieciu latach ścigać przestępców, zatarcie śladów, upływ czasu..choć w wyjątkowych przypadkach (a ten taki jest) musi być inne rozwiązanie w ustawie.

    W odczuciu społecznym proces ws.Przemyka musi budzić uzasadniony sprzeciw. Potrzebna jest zmiana ustawy, czym innym jest pamieć, pamiętamy i wyciągamy wnioski..

    Dobre 0

  31. Zawsze myslalem, ze morderstwo nie podlega przedawnieniu. Jesli jednak ta zbrodnia moze byc przedawniona to trudno mi sie teraz dziwic, ze lewica robi wszystko aby nie zajmowac sie przesladowaniami, szykanami, donosicielstwem i innymi „drobnymi” sprawami z czasow PRL-u.

    Dobre 0

  32. Zońka pisze:

    Nie starczyło 20 lat na ukaranie winnych. Panie Adamie esbecy dziękują panu. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  33. inetfree pisze:

    @singing nightingale

    Wiesz, Pawka Morozow nie dorasta ci do pięt.
    Nie wierzyłem, że na świecie są lewacy, ale jak czytam twoje posty to już wierzę.
    Twój ojciec ubek, matka ZSMPówka, brat zomowiec.
    Takie obciążenia niełatwo przezwyciężyć.
    Ale spokojnie, z jednego nawróconego grzesznika większa radość w niebie niż ze stu pobożnych.
    Po tom pewnie takie kanalie są, żeby sie nawracały.

    Dobre 0

  34. stanczyk pisze:

    Zyjemy w panstwie gdzie wladze trzyma beton komunistyczny po liftingu.
    Proba zmiany tego stanu odloszona zostala przez „intelektualistow” na uslugach UB „wojna domowa” i skonczyla sie w Smolensku.

    Dobre 0

  35. kinga pisze:

    Panie Redaktorze to przerażające,że do tej pory zbrodniarze nie zostali osądzeni i surowo ukarani.Nie możemy o tym zapominać dziękujemy Panu,że Pan o tym napisał.

    Dobre 0

  36. Adam Nofel pisze:

    Dlaczego nie można uznać tej sprawy za „zbrodnię komunistyczną” nie podlegająca przedawnieniu tak samo jak czyny nazistów ? Udział „człowieka honoru” w tuszowaniu sprawy jest wystarczającą przesłanką do uznania śmierci maturzysty za motywowaną politycznie ergo za „zbrodnie komunistyczną”. P.S. Co ze sprawą wytoczoną Czesławowi Kiszczakowi ?

    Dobre 0

  37. andrzej2000 pisze:

    Władza, która nie zapewnia sprawiedliwego i uczciwego osądu, a więc władza nielojalna wobec obywateli, nie może oczekiwać lojalności od obywateli.
    Taka władza demoralizuje ludzi i osłabia państwo w całości.

    Dobre 0

  38. tomcio paluch pisze:

    sądnajwyższy i sądy III RP w ogóle to jeden wielki skandal. postkomuna broniąca komuny i jej zbrodni.

    Dobre 0

  39. Alfred pisze:

    IIIRP jest godnym spadkobiercą PRLu.
    Prawo nie jest ważne ; demokracja papierowa, na pokaz.
    Widzimy to od 21 lat – winni niewinni, niewinni winni – jak tylko jest na to polityczna potrzeba.

    Dobre 0

  40. singing nightingale pisze:

    Panie Semka, wpisz w google „bereza kartuska” i poczytaj sobie o zbrodniach.

    Dobre 0

  41. szary człowiek pisze:

    Jako powód nieprzedawnienia podał Pan potrzebę przestrogi. Odwróćmy pytanie. Dlaczego takie sprawy i inne miały by się przedawniać? Ja tych powodów nie widzę. Oczywiście można wprowadzić przedawnienie, tajemnicę, ignorancję, niemożność, brak wszelakich zasad itd… Do czego dojdziemy? Czy brak sprawiedliwości i norm etycznych czy moralnych nie prowadzi prostą drogą do bezprawia? A może lepsza jest nieopanowan zemsta. Zemsta z bezsilności i poczucia braku sprawiedliwości? – „szary człowiek”

    Dobre 0

  42. Paweł Matysiewicz pisze:

    I o to chodziło, przedawnienie sprawy.Wypadkiem przy pracy można nazwać osądzenie grupki morderców górników z kopalni Wujek.Praca funkcjonarjuszy UDeckich twórców grubej kreski,powiązwiazanych ze środowiskiem PZPRowskim przynisła sukcesy.Klika związana ze środowiskiem pewnej gazety i jej redaktorem może otwierać szmpana

    Dobre 0

  43. Kerim pisze:

    Kto pomaga, ukrywa przestępcę podlega karze do lat pięciu!

    Dobre 0

  44. edward pisze:

    Viwat Mazowiecki,Viwat Wałęsa,Viwat III RP,a przedewszystkim viwat michnikowszczyzna,media wysmiewające lustracje,viwat profesores.viwat,viwat viwat

    Dobre 0

  45. Piotr pisze:

    Pan Redaktor pisze: „Ktoś może zapytać: w imię czego dziś, dwie dekady po upadku komunizmu, powinniśmy ścigać sprawców politycznych zabójstw z lat PRL?
    Odpowiedź jest prosta – dla przestrogi”.
    Sądzę, iż ten wyrok Sądu Najwyższego doskonale ilustruje, iż III RP to zwykłe PRL-bis, to państwo surrealistyczne, wirtualne państwo zbudowane na kłamstwie. To symboliczne orzeczenie, które ilustruje stopień zakłamania tych elit. Za chwilę gdzieś w ciszy zniknie sprawa oskarżenia byłego sowieckiego agenta Wojciecha Jaruzelskiego. Za chwilę okaże się, iż nic takiego jak katastrofa w Smoleńsku, nie
    zdarzyło się. A potem dowiemy się, że po Kwaśniewskim prezydentem był Komorowski. A Lech Kaczyński? Nikt taki nie istniał. Polska to dziś coś pomiędzy światem Orwella, a rzeczywistością „Sto lat samotności” Marqueza.
    Od miesięcy obserwuję jak Polakom wmawia się, że rosyjska prokuratura działa świetnie i budzi zaufanie. To już paranoja – ta sama gazeta opisuje bezprawie panujące w Rosji, pokazuje procesy pokazowe, a równocześnie wmawia nam, że śledztwo smoleńskie jest dobrze prowadzone. To pytam – a pytanie jest banalne – jak polskim prokuratorom współpracuje się w sprawie mordu katyńskiego? Minęło od tych wydarzeń prawie 70 lat! – i co? Jakie wnioski?
    Z drugiej strony – co mam patrzeć na ręce Putina skoro w Polsce sąd nad Jaruzelskim zamienia się w proces czynienia z niego wielkiego narodowego bohatera, skoro afera hazardowa zamieniła się w parodię wszelkiej sprawiedliwości i odpowiedzialności, skoro toniemy w morzu kłamstwa?
    Z poważaniem
    Piotr

    Dobre 0

  46. Jarek pisze:

    ” Polskie i niezawisłe” sądy narodziły się 22 Lipca 1944 r.
    .
    Ten wyrok, to dla ucczenia 66 ROCZNICY ich powstania.
    .
    Tyle mają ze sprawiedliwością wspólnego ile np. Pigmeje z NBA – bez obrazy sympatycznych zresztą kurdupli.

    Dobre 0

  47. ja pisze:

    Jak Polska moze byc panstwem prawa gdy sedziwie nigdy nie przeszli weryfikacji soich postepowan w czasch komunizmu?

    Dobre 0

  48. adi pisze:

    Niby Europa, demokracja, partie „Obywatelskie” i temu podobne bzdoly, ale kiedy trzeba cos zrobi (robic i zrobic to dwie rozne sprawy) wtedy nic nie dziala, otacza nas zaslona dymna lub piana a rzad jest zajety zwalczaniem obecnej i przeszlej opozycji (bo wg niektorych do tego rzad sie wybiera i potem taki juz jest).

    A moze nalezaloby sie zwrocic o pomoc do Izraela, Instytutu Wizentala, Trybunalu Europejskiego lub tego w Hadze.

    Dobre 0

  49. Rebeliant pisze:

    PRL żyje i ma się dobrze. Musimy się z tym pogodzić, bo nie ma już żadnej siły na to bandyctwo. Musimy poczekać aż wymrą, a my razem z nimi. Nie należy natomiast zapomnieć, kto kim był i kto zasługuje na pomnik, a kto na umieszczenie na kartach historii wśród komunistów i nazistów, wśród zbrodniarzy.

    Pozdrawiam
    Rebeliant

    Dobre 0

  50. Grabic pisze:

    Podobnie Rosjanie – Katyń był zwykłym przestępstwem kryminalnym, a o rehabilitację mogą ubiegać się pomordowani… osobiście. Jaka jest różnica między sądami rosyjskimi a polskimi?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.