Powódź sparaliżowała wybór nowego szefa Instytutu Pamięci Narodowej. Wskutek atmosferycznych perturbacji przez ostatnie dni z Krajowego Rejestru Karnego nie sposób było uzyskać zaświadczenia o niekaralności i żaden z pięciu kandydatów nie mógł złożyć kompletu wymaganych dokumentów.
Tymczasem w czwartek wchodzi w życie nowelizacja ustawy o IPN. I – co charakterystyczne dla obecnej atmosfery wokół instytutu – nikomu z niczym się nie spieszy. Kiedy zostanie wybrany nowy prezes? Gdy zbierze się rada, w której skład wejdą przedstawiciele wyższych uczelni. Kiedy zbierze się rada? Gdy premier podpisze przepisy wykonawcze do ustawy. A kiedy szef rządu je podpisze? Tego nikt nie wie.
Trudno nie ulec wrażeniu, że dopóki na czele IPN stał Janusz Kurtyka (a zaprzyjaźniony z Platformą Lech Wałęsa głosił, że każdy dzień rządów tego prezesa w IPN to dla niego dyshonor), dopóty politycy PO działali w pośpiechu. Gdy jednak uznali, że IPN „został wzięty”, na szybkim powołaniu nowego szefa przestało im zależeć. I można podejrzewać, że nie zostanie on wybrany do końca roku. Bo niby dlaczego profesorowie wyższych uczelni, którzy w większości nie kryli niechęci do lustracji, mają teraz z zapałem wybierać szefa IPN? Zwłaszcza że kompromisowy kandydat i tak ostatecznie zostanie zapewne wyłoniony po konsultacjach z dworem Donalda Tuska. Dotychczasowe doświadczenia pokazują bowiem, że premier tylko wtedy lubi politykę historyczną, gdy ją w pełni kontroluje.
Do tej nowej, wychłodzonej atmosfery wokół IPN doskonale pasuje werdykt Sądu Najwyższego, który orzekł, że instytut nie może ścigać większości zbrodni komunistycznych, bo te już się przedawniły.
Co zatem będzie z IPN w międzyczasie? Nic takiego. Instytut jakoś będzie musiał sobie radzić. Ot, taki platformerski czyściec dla nielubianej instytucji. Widać ktoś uznał, że na razie IPN nie trzeba mordować – bez wyrazistego prezesa sam wystarczająco zblednie, aż nadejdzie „apolityczny” wybraniec polskich uczelnianych elit.
Tagi: Donald Tusk, IPN, Janusz Kurtyka, PO









1. Blokowanie dystrybucji filmu
2. Szopka z pustymi patriotami i Klich na tej szopce
3. Drugi Klich robi za wariata i osarża na oślep a to pilotów a to generała
4. Szopkaz Wałami
5. Szopka z aferami
6. Kryzys
7. Szopka ze śledztwem smoleńskim
8. Rezyser i zaprzyjaźniona TVN
Liberalność powinna być zarezerwowana dla obywateli.
Władzę obowiązuje skrupulatna praca i reżim prawa.
PO z platformy przekształciła się w PZPR bis ze wszystkim jej objawami jak- cenzura, propaganda sukcesu, szyderstwo i szczucie.
.zapomnial pan dodac ze zaden kandydat nie nadawal sie ,tak stwierdzila komisja -rada IPN…(…)
Dziwię sie, że Pan się dziwi. Podejrzewam, że to takie dziwienie się pod neurotycznych i bezkrytycznych fanów „Rzepy”, licznie tu goszczących.
Czyściec jest stanem przejściowym Panie Redaktorze. On szybko minie i zacznie
się niebo. Niebo dla ES-beków, którzy będą mogli dostać oryginalną zawartość
swych teczek, czego nie dostaje nikt stający w procesie lustracyjnym.
Z oryginalnymi materiałami można zrobić wszystko np. zniszczyć przez zalanie ich
kawą. Niszczący nie poniesie żadnej konsekwencji, bo przewidziana jest jedynie
mała kara administracyjna, a tę z rozkoszą poniesie każdy ES-bek z niebiańskim
zadowoleniem. Niebo nastąpi dla tych, którzy teraz będą mieli wpływ na prowadzenie badań naukowych, odpowiednio ukierunkowanych. Żadnemu idolowi salonu krzywda się nie stanie, z przeszłości nie raz mrocznej, będziemy
mieć tylko jasną, taką niebiańską. Odpolitycznienie IPN-u polega na uzależnieniu
go od większości sejmowej, bo ta zatwierdza finanse przyznawane IPN-owi.
Jeżeli to nie jest upolitycznienie w większym zakresie, to jak to nazwać?
Wszystkim piszącym o „złym” p.Kurtyce, przypominam słowa ministra Zdrojewskiego, które wypowiedział na pogrzebie szefa IPN. ” Za słowa,które
padały pod adresem p.Kurtyki, wielu z nas powinno się wstydzić, wielu z nas
powinno powiedzieć PRZEPRASZAM” Więc idąc za słowami ministra z nadania
partii, którą popieracie, zacznijcie się wstydzić i powtórzcie , PRZEPRASZAM.
Znie_Smaczony napisał:
27 maja 2010 at 01:41
…dopóty politycy PO działali w pośpiechu. Gdy jednak uznali, że IPN “został wzięty”, na szybkim powołaniu nowego szefa przestało im zależeć …
czy to nie znaczy, że pan staje w jednym szeregu z tym co twierdzą, że katastrofa w Smoleńsku o robota PO ?
Czy to taka polemiczna przesada, czy po prostu niestosowne zachowanie ?
Może pan odpowie ?
-szkoda rzepy-
————————————————
Trzeba być super cynikiem pisząc takie rzeczy.To nie głupota,to perfidia.
Popieram jasny apel Jarka: „Ja jako obywatel RP domagam sie LUSTRACJI I DEUBEKIZACJI w POLSCE, odsuniencia od wladzy PO oraz rozliczenia komunistow za zbrodnie na AK w latach 1944-1953 !!! Precz z SLD ! Precz z komuna ! Precz z UB i SB !!!
Przebrala sie miarka —Zaglosujemy na Jarka !!!! Domagam sie ukarania Jaruzelskiego za Grudzien 1970 roku !”
Niektóre wypowiedzi świadczą, że spora część narodu wróciła z Madagaskaru, a niemało oduczono samodzielnego myślenia – najwygodniej podczepić się pod autorytet.
Panie Semka – tak trzymać, proszę nadal uczyć myślenia
IPN do likwidacji a czyszcząc archiwa zapakować świstki ubeckie do worków i odbudować wały przeciwpowodziowe.Tak sobie myślę,że KK jest zadowolony z normalności w IPN w likwidacji.
Panie Red. Oskarza Pan o pospiech PO . Aleoni rzadza juz dwa lata i nie odbili IPN NBP TVP i PR itd A panscy protegowani z PIS u Samoobrony i LPR wszystko odbili w ciagu jednej NOCY !!!!!!!!!!!!!!!! Alzehimer nie boli . A to co Pan i Panscy koledzy wyprawiaja w TVP i PR nie mozna nawet wyrazic slowami OHYDA i Szambo.
Więksość pracowników tzw naukowych,kariery w PRL robiła w oparciu o przynależność do PZPR a przynajmniej o służenie i spolegliwość ówczesnej władzy.Przecież tacy ludzie nigdy ni ebędą służyć prawdzie a wybór wśród nich kierownictwa IPN na zawsze pogrzebie rzetelną lustrację i badanie historii najnowszej .O to właśnie chodzi Platformie tzw obywatelskiej -obywatelskiej wybiórczej.Swiadczą o tym wypowiedzi prominentnych działaczy tego ugrupowania.Nie o taką Polskę waczyły pokolenia.
andrzejlondyn napisał:
27 maja 2010 at 00:50
ipn pod kurtyka, wsi pod macierewiczem cba pod kaminskim to bekarty 4rp- ich prawdziwymi ojcami byli bracia kaczynscy. PO dala sie wciagnac w ten obled- teraz zmadrzala- lepiej pozno jak nigdy.
nikt juz nie znajdzie w ciagu nocy kwitow na sedziow trybunalu konstytucyjnego i nie podlozy pod wycieraczke poslowi mularczykowi.
Panie londyn… Bękarty 4RP (te które nie zginęły pod Smoleńskiem) jeszcze wrócą. I nie będzie wam wtedy wesoło. Opiniotwórczść Michnika jest juz przeszlościa. TVN&s-ka nie rzadzi juz opiniami Polaków. Nie bedzie tak latwo unikac odpowiedzi na fundamentalne pytania.
Pytanie nr 1: Jakie były pierwsze decyzje/pisma wesolego bronka jak sie obwolal po prezydentem. Czy przypadkiem nie chodzilo o WSI i IPN??? Bo jesli tak….
Mam nadzieję, że pan Semka jednoznacznie poprze kandydaturę JANUSZA KORWIN MIKKE.
Ja jako obywatel RP domagam sie LUSTRACJI I DEUBEKIZACJI w POLSCE, odsuniencia od wladzy PO oraz rozliczenia komunistow za zbrodnie na AK w latach 1944-1953 !!!
Precz z SLD ! Precz z komuna ! Precz z UB i SB !!!
Przebrala sie miarka —Zaglosujemy na Jarka !!!!
Domagam sie ukarania Jaruzelskiego za Grudzien 1970 roku !
…dopóty politycy PO działali w pośpiechu. Gdy jednak uznali, że IPN “został wzięty”, na szybkim powołaniu nowego szefa przestało im zależeć …
czy to nie znaczy, że pan staje w jednym szeregu z tym co twierdzą, że katastrofa w Smoleńsku o robota PO ?
Czy to taka polemiczna przesada, czy po prostu niestosowne zachowanie ?
Może pan odpowie ?
-szkoda rzepy-
A „moja” większa część społeczeństwa chce prawdziwego IPN nie POprawnego.
zreszta smieszne jest to ze artykul pisze czciciel lecha katynskiego- ktory nie mial nigdy czasu na powolanie nie generalow, ambasadorow sedziow czy nawet wreczyc juz przyznanych odznaczen.
kupa smichu ostatnio z pana panie semka.
ipn pod kurtyka, wsi pod macierewiczem cba pod kaminskim to bekarty 4rp- ich prawdziwymi ojcami byli bracia kaczynscy. PO dala sie wciagnac w ten obled- teraz zmadrzala- lepiej pozno jak nigdy.
nikt juz nie znajdzie w ciagu nocy kwitow na sedziow trybunalu konstytucyjnego i nie podlozy pod wycieraczke poslowi mularczykowi.
@MIK
a ciekawe, ze ta solidarnosc naukowcow z upadlymi kolegami to sie sprowadzala do kontestacji prawa (ala Geremek), a nie do solidarnosci z upadlymi kolegami po ogloszeniu, ze byli agentami…
brak „zaswiadczenia” to typowy wytrych stosowany przy upupianiu niechcianych projektow do funduszy UE – jak ma wygrac ten co ma wygrac, to odpowiedni urzednik bedzie „nieosiagalny” przez caly czas – do rozstrzygniecia konkursu …
Zgadzam sie w 100%
widać same pieski czytajace wyborczą i politykę czyli niezbędniki elity komunistycznej bardzo się uaktywniły – widać temat IPN i walki o prawdę o Polsce jest bardzo gorący i ważny – bo przeciez chodzi o pamięć! Panie Redaktorze proszę się nie poddawać!
można „elaboraty” pisać o tym, jak to większość ma gdzieś IPN i podobne rozgrzebywanie przeszłości, bo radośnie patrzy w przyszłość – tyle że to dyrdymały i zaklinanie rzeczywistości.
faktycznie jest wiele osób, które na pytanie o IPN, czy historię najnowszą wzruszą ramionami – ale gdy popytać dokładniej to okazuje się, że to i owo chciałby wiedzieć. szczególnie ostatnio, pytania o przeszłość nasiliły się. obraz teraźniejszości bez zrozumienia, wiedzy o przeszłości jest po prostu jednowymiarowy. nie mówiąc już o większości, dla której historia najnowsza ma istotne znaczenie, to właśnie stosunkowo nieliczna mniejszość jej nie cierpi, chciałaby o niej zapomnieć …
szczególnie że łatwo jest też zauważyć, że pytania o przeszłość, w niczym nie przeszkadzają radosnemu spoglądaniu w przyszłość – zrozumienie przeszłości jej analiza wręcz ułatwia patrzenie w przyszłość
czarowanie ludzi, że możliwa jest przyszłość, bez znajomości przeszłości – ma skutek taki, że coraz częściej padają pytania – a czemu niektórzy tak tą przeszłość do kąta spychają ? dlaczego nie można o niej otwarcie rozmawiać, pytać, domagać się wyjaśnień ? co jest w IPN, że był „najpilniejszą sprawą to załatwienia” ?
IPN jest jest dzis jedna z najwazniejszych instytucji w Polsce i taka powinien pozostac jeszcze przez wiele lat.
Jak IPN dzialal pod pelna kontrola PiS to bylo wszystko w porzedku niezaleznie od tego ze byl instytutem oczerniania polskich autorytetow, ze prowadzil owa „specyficzna” dzialanosc niby naukowa , ze wydawal paszkwilanckie ksiazki o ikonach Solidarnosci, tylko dlatego ze nie byli w pelni pro pisowscy czy wrecz przeciwko tej partii, ze prowadzil t.zw. „polowania na czarownice” , ze byl sterowany wlasnie politycznie przez jedna partie to tez bylo w porzadku i nie bylo stronnicze, i jak rzad postanowil ukrocic owe niecne praktyki to jest wszystko znowuz stronnicze i nieobiektywne, przeciez nawet wybor przez ten dawno juz skompromitowane kolegium IPN p.Cenckiewicza na Prezesa tegoz Instytutu jest chyba niebywalym dowcipem na tym polu i chocby tylko z tego powodu nie ma sie co dziwic poczynaniom rzadu i sejmu w tej sprawie i dobrze ze sie tak stalo jak sie stalo, niezaleznie od tego co zagorzali zwolennicy PiS mysla na ten temat, i tyle.
Z powazaniem
kamaz napisał:
26 maja 2010 at 21:25
### ### ###
Oto nowy rzecznik premiera, kompetentny recenzent prac historyków.
Ale nie autor wpisowych gniotów.
Do Pani Cezaryny: ,,Jak świat światem każdego ciągnie do koryta.” Pociąg więc do jakiego ,,koryta” każe Pani pisać bez krytycyzmu to, co Pani tu wypisuje?
Rainer
@ Piotr Semka
RZECZPOSPOLITA POLSKA tonie w powodzi,
a Waćpan „tokujesz” akurat teraz o IPN.
Zechciej Pan łaskawie pojechać do Powodzian i Ratowników,
to Panu wytłumaczą co jest w tej chwili ważniejsze w hierarchi działań Rządu.
Obawiam się, że skończyłoby się to mordobiciem,
czego osobiście nie życzę Panu.
Koleś, bywam spoko, ale Ciebie to z piąchy trzeba potraktować, boś gówniany ubek albo osraniec. Na jedno wychodzi. Należało was w 1989 ustawić do pionu, czyli horyzontalnie, ale jaro, bolo i spółka pomogli. Uważaj, bo może źle oceniasz czasy …
Andrzej Mnich napisał:
26 maja 2010 at 21:46
Proszę Pana. W naszym państwie większość społeczeństwa ma gdzieś takie instytucje jak IPN.
——————————————————————————————–
Szanowny Pan ma rzeczywistą wiedzę na temat stosunku społeczeństwa do IPN? Wiedzę z kreatywnych źródeł budujących niedawno jeszcze wstrętny wizerunek ŚP Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ?
Koegzystencja sondażowni z PRem jako twórcze dzieło osiągania celów w polityce. Prawda czy fałsz?
Ania
Kiszczak i tak ma papiery na kapusiów lepsze, niż są w IPN, nie mówiąc już o „kwitach” ktore są u braci Moskali. Czy możecie spać spokojnie? MB.
Semka, chlopie, zlituj sie i odpusc bo juz sie tego nie da czytac, mimo maksymalnej dozy dobrej woli.
Kiedys byles jakos bardziej strawialny i czytywalem cie dla poznania pogladow tzw. lewej prawicy, lecz teraz , sorry, nie da sie, no niestety nie da sie i juz …
IPN nie jest wygodnym tematem dla PO. Powrót do dyskusji o IPN może przypomnieć części obecnych wyborców Platformy (mam na myśli dawny elektorat SLD), że śp. pan Kurtyka został wybrany głosami PO. Przypomina również kompromitujące działania i wypowiedzi marszałka Komorowskiego w kwestii Instytutu uwieńczone słynnym zdaniem „Ja nie znam żadnego stanowiska, które miałby zająć prezydent Lech Kaczyński. Gdyby chciał je zająć to by po prostu skierował projekt nowelizacji ustawy do Trybunału, a tego nie zrobił”.
Podejrzewam, że motorem działań PO w sprawie Instytutu był stosunek do L.Wałęsy, którego wielu ludzi w Platformie uważa za swój żywy symbol. Jeżeli Wałęsa nie zabierze głosu w sprawie IPN można się spodziewać, że PO również nie podejmie kontrowersyjnych działań. Jednak gdyby w IPN powstała jakaś niewielka praca opisująca Wałęsę nie tylko w samych superlatywach można się spodziewać kolejnego politycznego ataku histerii.
PO uczestniczyła w powstaniu III RP,w tym środowisku jest dużo ludzi odpowiedzialnych za Nocną Zmianę.Pozdrawiam Duca Kraków-Krowodrza
Jednak powoli oliwa wypływa…Oj,Semka…napiszcie może o barach mlecznych…albo..no ja wiem…o…zmianie opon z wiosennych na letnie…
TM, skąd człowieku Ty tak znasz się na Sądzie Najwyższym, że obrażasz Jego Majestat i wyroki? Widać z tego,że nie wiesz wogóle o co chodzi w tym wyroku. Przeczytaj co napisał MIK, który doskonale oświecił pana Piotra Semkę (Dzięki p. MIK). Nie można tylko uwierzyć, że p. Semka nie rozumiał co napisał. Oj nie, nie. On dobrze wiedział co i dlaczego napisał.
Do p. Semki (proszę tego nie zamieszczać). Szanowny p. Piotrze, jako człowiek trochę starszy, który w końcu wylądował w szpitalu, a też miał dużą nadwagę i dopiero wtedy zaczął z nią walczyć, bardzo Pana proszę: trzeba coś z tą tuszą zrobić, albo za dwa, trzy lata po prostu Pan umrze. Wiem, że to niełatwe, ale konieczne. Panie Piotrze, lubię Pana i uważam, że jest Pan Polsce potrzebny, ale naprawdę, trzeba z tuszą zacząć walczyć i to w taki sposób jak ja kiedyś, ograniczając dzienną dawkę kalorii do 1000. Przez pierwsze dni nie będzie łatwo, wtedy trzeba iść na długi spacer, jak najdalej od sklepów i restauracji, po czym od napić się wody do oporu i położyć do łóżka, a następnego dnia podobnie: gdy jest głód, idziemy przed siebie kilka kilometrów, nie biorąc pieniędzy, tylko butelkę z wodą i wracamy od razu do łózka. Po kilku dniach żołądek zaczyna się kurczyć i robi się łatwiej. P. Piotrze, w pańskim aktualnym wieku o mało nie skosiła mnie kostucha z powodu tuszy, więc wiem jak to działa. Pan musi od jutra wziąć się za to, bo jest Pan potrzebny Polsce. Jeżeli pańska tusza związana jest z chorobą – przepraszam, ale jeżeli związana jest tylko ze skłonnością do folgowania potrzebom ciała – tak nie można. Przepraszam i proszę moje słowa potraktować jako głos człowieka naprawdę życzliwego Panu.
Panie Redaktorze, obsesyjna fascynacja lustracją, która charakteryzuje redaktora Wildsteina, będzie zapisana w jego życiorysie, jest sprawą znaną i niech on taki pozostanie ale co z panem?
Jest pan, podobnie jak ja, wiernym synem kościoła katolickiego, więc może by potraktować sprawę po chrześcijańsku – „jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”?
Wszystkie czyny objęte kodeksem karnym – ścigać, potępiać i karać ale z tą lustracją – niech pan będzie poważny i zostawi rzecz fanatykom!
Kiedy szef rządu podpisze, tego nie wie nikt, nawet jeżeli sam szef rządu powie. Na marginesie dodam, żeby zrozumieć wystarczy wpisać w googlu słowo „kłamca”.
Proszę Pana. W naszym państwie większość społeczeństwa ma gdzieś takie instytucje jak IPN. Odnoszę wrażenie, że ta instytucja jest potrzebna głównie, żeby Państwo dziennikarze i politycy mieli się czym zajmować. Wciskacie nam, zwykłym ludziom, że to taka ważna instytucja, że jakieś zamachy na niezleżność itd. To wszystko nieprawda. Przedmiot zainteresowania i badań IPN – historia 50 lat 1939 – 1989 jest z dzisiejszego pkt. widzenia równie mało, lub jak kto woli, równie dużo ważna jak historia Polski wieków średnich. Detaliczne drążenie kto z kim, kto kogo, którym zajmuje się IPN doprowadfiz w końcu do sytuacji, kiedy będziemy mieli cośw rodzaju filmu, w którym będą spisane losy przynajmniej 10% polskiego społeczeństwa. Po co to komu?
W moim przekonaniu IPN powinien przede wszytskim zmienić nazwę. Ten patos to objaw choroby zwanej nacjonalizmem. Instytut Historii Najnowszej czy coś w tym stylu byłoby OK. Instytut należy włączyć w strukturę któregoś z polskich uniwersytetów i niech oni sobie tam wybierają władze instytutu. Nie będzie żadnego prezesa, który kojarzy się raczej z klubem sportowym czy XIX wieczną firmą, tylko dyrektor. Nie będzie żadnych polityków. NIe będzie rady, właściwej przecież dla przedsiębiortw. Będą władze uczelni. Nie będzie rozpasania budżetowego i płacowego i nie będzie gadania, że jakiś PiS czy PO tworzą synekury dla swoich popleczników. Jednocześnie wszytskie akta powinny być udostępnione dla każdego, kto ma ochotę je studuiować. Skończą się oskarżenia o manipulacje i pożytki polityczne. Nie byłoby oskarżeń o cenzurę iogrqniecznie dostępu.
Jakie to byłoby proste, nieprawdaż?
Panu co prawda odpadłby jeden temat do pisania, ale przecież świat jest taki skomplikowany i ciekawe, że przecież tematów do pisania Panu nie zabrakłoby.
Zresztą zamiast pisać o jakichś tam niezleżnościach czy uzależnieniach politycznych, mógłby Pan zanurkować w archiwa i opisywać jakieś ciekawe sprawy.
Trochę ambitniej Panie Semka. Nie gnuśnieć! Pieprzeniem kotka za pomocą młotka może zajmować się byle internauta (jak choćby pan inżynier Mnich). Dziennikarz powinien jednak dawać z siebie coś więcej. Wyzwania czekają.
Powodzenia!
Na czym polega „kłopot” z IPN? Wyjaśnienie i uzasadnienie działań p.o. Prezydenta napisano 90 lat temu. Kluczowy fragment poniżej.
Jan Parandowski w książce “Bolszewizm i bolszewicy w Rosji” napisał:
” Naszkicowałem kilka typów przywódców bolszewickich. Jest ich o wiele więcej i nie sposób wymienić tu szeregu osób, szeregu, który sie zwiększał, w miarę jak bolszewizm coraz widoczniej stawał się dobrym interesem. Znajdziemy wsród nich prostych chłopów niepiśmiennych i robotników, literatów z poddasza i dziennikarzy zapomnianych, wszystkich ludzi ambitnych, a biednych i wydziedziczonych, chciwych władzy, złota i użycia, wielu, bardzo wielu Żydów, uciskiem odwzajemniających się za ucisk dawny, wreszcie wszelkiego rodzaju ciemne indywidua: dawni prowokatorzy, ochrannicy, pristawowie i inni czynownicy policyjni, cała banda wyzuta z wszelkich podstaw moralnych, goniąca za zyskiem, którego jej nigdy nie dość, niebezpieczna dla ludu i dla samego bolszewizmu, bo jutro go pierwsza zdradzi, gdy mu się noga powinie. Ci wszyscy postarali się, aby z archiwów ochrany carskiej, znikły dokumenty dotyczące ruchu socjalistycznego w Rosji. Nie zrobili tego z pewnością męczennicy ideowi, którzy w każdej notatce policyjnej jedynie chlubę własną znaleźć by mogli. Ale takich ludzi w rewolucji bolszewickiej jest bardzo mało. Przekonani ideowcy może się kryją w szarej masie, popierających rząd sowiecki, ale nie zajmują stanowisk wybitnych”.
Pierwsze wydanie polskie, Drukarnia Leona Dankiewicza, Stanisławów 1919
Na czym polega „kłopot” z IPN? Wyjaśnienie i uzasadnienie działań p.o. Prezydenta napisano 90 lat temu. Kluczowy fragment poniżej.
ale głupi ten cezaryna i ten MIK
a poza tym że IPN ” gnoił ” tego sędziego TK i tego profesora Wyrzykowskiego to włos im z głowy nie spadł?
chyba oni nie proszą o współczucie?
Panie redaktorze premier ma w tej chwili o wiele ważniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się jakimś IPN-em. Zdaje mi się że miesiąc czy nawet rok zwłoki w powołaniu prezesa nie może tej instytucji zaszkodzić, bo IPN nie zajmuje się walką z powodzią, wypłatą odszkodowań czy wyjaśnianiem katastrofy Smoleńskiej, tylko badaniem historii, czyli niczym naprawdę pilnym. Może opóźnią się tylko publikacje gniotów pseudohistoryków typu Gontarczyk czy Zygzak, ale nikt na tym nie ucierpi.
Niezależność mediów nie polega na tym, że każde medium ma być niezależne. Chodzi o to, żeby konkretne media były zależne od kogoś innego. Skoro „Polityka”, „Gazeta Wyborcza” TVN i Polsat wyraźnie sprzyjają PO, to bardzo dobrze, że „Rzeczpospolita” sprzyja PiS i nie widzę w tym nic złego.
Drażni mnie tylko, gdy dziennikarze piszą o uzależnieniu innych innych mediów od konkretnych opcji politycznych, podczas gdy sami są w takiej samej sytuacji.
P O Chce przejąć IPN bo w tej instytucji pracują setki niezależnych historyków , którzy drukują albo kończą pisać książki o mrocznej przeszlosci
Bolków i innych pseudoaurytetów ,,salonu,, którzy sypali na pierwszym przesluchaniu
np. we wrzesniu 1970 r.albo donosili w stoczni gdńskiej w 1971 , biorąc za donosy ogromne pieniądze.
Kompromitacja polskiego SN jest tak pełna, że może on śmiało już konkurować z Moskiewskim Sądem Miejskim.
Powodzenie klimatu soft komuny dzisiaj bierze się nie tylko stąd, że Europa w międzyczasie poszła w lewo, ale ze zwykłych liczb. Jesli w PRL typowa rodzina z członkiem PZPR wyglądała tak, ze ojciec był w Partii, a mama chodziła do kościoła i jako tako tuszowała fakt przed sąsiadami, a dzieci za bardzo nie czaiły o co chodzi, tak teraz tych dwoje dzieci ma własne dzieci i dla nich (a jest to już w trzech pokoleniach dobre kilka osób) IPN w wersji hard, jak go pokazują media postkom, jest bardzo niefajny. No bo czepia się niewinnych ludzi. A te pare osób z omawianej rodziny, już w III RP, dobrze wie, że jak nawet taki owaki donosił, to nie szkodził ludziom. A jak komunisci po wojnie sfałszowali referendum, to przeciez mieli prawo silniejszego, a dziadkowie nie zostaliby do końca życia na wsi. Że jak teraz mocarny sąsiad ze wschodu chce nas przytulić, to mozemy tylko skorzystać, jak w PRL. IPN został więc historycznie odebrany „Pisowi” i przyznany „Narodowi” albo „Państwu”, jak kto woli. Dzieki Platformie. I po sprawie.
ale głupi ten cezaryna i ten MIK
a poza tym, że IPN ” gnoił ” tego sędziego TK
i tego profesora Wyrzykowskiego to włos im z głowy nie spadł ?
chyba oni nie proszą o współczucie?
Zbrodnie komunistyczne, tak jak i nazistowskie nigdy nie mogą ulec przedawnieniu. Jeśli u nas tak jest, to oznacza, że komunistyczna banda dalej dzierży stery władzy.
Pan Redaktor tak ładnie pisze o agoniach. a ja ledwo scalam literki
przy czytaniu
Panie Piotrze a nie pamięta pan jak J.Kurtyka załatwił swojego rywala w wyścigu o fotel prezesa IPN?
Pewnie odezwą się zaraz głosy, że potem przeprosił, ale zwrócę tylko uwagę na to , iż ten nazwijmy to występek naznaczył J.Kurtykę i pokazał do czego zdolni są PiSowcy by tylko osiągnąć zamierzony cel. Inny przykład ( a można je mnożyć ) to koalicja z SLD celem przejęcia TVP.
Jak świat światem każdego ciągnie do koryta. Więc może czas skończyć z obłudą o niezależnym dziennikarstwie w wykonaniu RZ.
To już dno. Nie zgadza się w tym tekście nic. Naprawdę Semka nie rozumie, ze odwołano konkurs pod głupim pretekstem powodzi bo był niewazny z mocy prawa? Przecież znowelizowano ustawe. A Sąd Najwyższy przesądził jedynie oczywistą rzecz niedziałania prawa wstecz. Związek z IPN żaden. A obrażanie profesury to aż nudne. Proszę przeczytać wywiad z sędzią TK i profesorem Wyrzykowskim, jak gnoił go ulubiony przez Semkę IPN.