Tydzień temu pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, że decyzja Bronisława Komorowskiego w sprawie ustawy o IPN będzie sprawdzianem intencji marszałka. Dziś już wiemy – test wypadł jak najgorzej.
Komorowski podpisał ustawę, która otwiera drogę do uzależnienia prezesa IPN od rządzącej większości. Ustawę, która przerywa kadencję Kolegium IPN i oddaje wybór nowych władz Instytutu w ręce naukowców – środowiska, które lustracji się sprzeciwiało wyjątkowo gwałtownie i które zlustrować się nie dało.
Jak cyniczny żart brzmią słowa marszałka, który zadeklarował, że „otwiera się także możliwość rozmowy z Kolegium IPN o tym, czy w sposób należyty zachowana jest niezależność prezesa”. Ustawa, którą właśnie podpisał Komorowski, tę niezależność ogranicza. Przyjęta w niej zasada, że nowy szef Instytutu może zostać odwołany przez posłów zwykłą większością głosów, może sprawić, że następni prezesi drżeć będą przed sugestiami nadchodzącymi z Sejmu.
Nie jest tajemnicą, że spór o IPN jest wyjątkowo ostry. Platforma nie wyciągnęła żadnych wniosków z listów wybitnych naukowców, którzy wzywali Senat do odrzucenia nowej ustawy. Nie wysłuchała wezwań kardynała Henryka Gulbinowicza i arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, aby nie zmieniać kształtu IPN. Zlekceważyła też sugestie wielu swoich własnych członków, starych opozycjonistów, takich jak Jan Rulewski, którzy się sprzeciwiali nowym przepisom. Komorowski nie okazał się mediatorem szukającym zgody ponad podziałami. Źle to wróży stylowi jego – ewentualnej – prezydentury.
Gdyby Bronisław Komorowski chciał szukać jakiegokolwiek kompromisu, to odesłałby ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Dałoby to czas potrzebny do mądrej mediacji, szukania rozwiązania, które pozwoliłoby złagodzić napięcia wokół Instytutu.
Dziś pole kompromisu gwałtownie się skurczyło. PO przeforsowała swój cel. A marszałek Sejmu dał nam do zrozumienia, że nie zamierza czekać na wynik wyborów – już teraz czuje się jak prezydent wybrany w powszechnym głosowaniu, a nie jak tymczasowy zastępca zmarłej tragicznie głowy państwa. Swoją decyzją pokazał też, że PO przed wyborami nie zamierza się samoograniczyć, ale że bez skrupułów politycznie wykorzysta smoleńską tragedię.
Tagi: Bronisław Komorowski, IPN, PO, Sejm









A czego się Pan Redaktor spodziewał po kandydacie Platformy Obywatelskiej na ciecia pilnującego żyrandole w Pałacu Prezydenckim?
Panie Redaktorze, tydzień temu napisałem u Pana na blogu, że nie chciałbym mieć za prezydenta tchórza, który nie umie podjąć decyzji na swoj rachunek, a chowającego się za sondażami i rozmaitymi testami. Decyzja Pana Marszałka Komorowskiego pozwoli podjąć wyborcom świadomy wybór i ocenić, czy zgadzają się z Marszałkiem, czy nie. Dodam też, że moim zdaniem, odesłanie ustawy do TK bez podstaw, wyłącznie w celu odroczenia wejścia jej w życie, jest na pograniczu łamania Konstytucji RP, a przynajmniej w działaniu zbliżone do liberum veto.
Walesa,Walesa,Walesa!
To jest zemsta Walesy firmowana przez Platforme!Salon przejechal sie po IPN-nie za publikacje o Walesie, ktorych IPN nawet nie firmowal, zostaly one jedynie napisane przez jego wspolpracownikow,i za to teraz IPN rozwalono.
Jak wazna jest ta zemsta dla Walesy i jednoczesne otwarcie archiw dla jego bylych kumpli swiadczy zacietrzewienie i determinacja Komorowskiego w dazeniu do podpisania ustawy.To,ze s.p.Prezydent Kaczynski chcial skierowac do Trybunalu Komorowskiego nie interesuje.”Mogl skierowac”-oswiadczyl,ale fakt,ze ustawa zostala przyjeta przez Senat dzien przed katastrofa-to przerasta juz mozliwosci logicznego myslenia Marszalka
Komorowski to myśliwy,
czego się można po takim spodziewać?
Po pierwsze, starannie dociekliwy Panie Piotrze, marszałek Komorowski NIE jest tymczasowym zastępcą zmarłego prezydenta, tylko z woli konstytucji, pełniącym obowiązki prezydenta. W Pan błędnym rozumieniu jest kontynuatorem, co niestety nie może być prawdą.
Gdyby odesłał do Trybunału to byłoby jednoznaczne z popełnieniem marszałkowskiego, procedowania wadliwej ustawy.
„Gdyby prezydent chciał, to by odesłał ustawę o IPN do Trybunału”
To powiedział dzisiaj p.o prezydenta, marszałek Sejmu, kandydat na prezydenta w jednej osobie Bronisław Komorowski po podpisaniu tej ustawy. Zapomniał tylko dodać, że prezydent rzeczoną ustawę otrzymał na kilkanaście godzin przed śmiercią. Kolejne hasełko tego aparatczyka PO świadczące o tym, że do pełnienia funkcji prezydenta ten pan nie dorósł. Głupota to, czy tylko niewiedza?.
Pan Komorowski wypełnia po prostu swoje obowiązki.
I robi to dobrze.
A wiely z szanownych rozmówców tkwi jeszcze mentalnie w realnym socjaliźmie.
Dziennikarze Rz zaliczają siebie do zwolenników demokracji. W demokracji tworzone jest prawo, którego należy przestrzegać. A teraz pytanie do red. Semki. Jakie przepisy prawa złamał Marszałek Komorowski ? Na marginesie należy nawiązać choćby do faktu, że w ostatnich wyborach parlamentarnych naród wybrał PO. Liczył w końcu na obiecywaną reformę służby zdrowia. Prezydent stwierdził, że sytuacja w służbie zdrowia jest tragiczna ale nie dopuścił do żadnych reform, nota bene sam nie miał żadnego pomysłu. Pytam więc Pan redaktora dlaczego wówczas Prezydent nie uszanował woli narodu, który w wyborach powszechnych wyraził zgodę na proponowane reformy. Tak szafujecie tu tą wolą Prezydenta a ja pytam o wolę Narodu. Zbliżające się wybory dadzą Panu redaktorowi jednoznaczną odpowiedź i czuję, że nie będzie to dla Pan miłe.
Cytat z blogu Kataryny: „”Ja nie znam żadnego stanowiska, które miałby zająć prezydent Lech Kaczyński. Gdyby chciał je zająć to by po prostu skierował projekt nowelizacji ustawy do Trybunału, a tego nie zrobił.”
Wszyscy wiemy, czego chciał prezydent, i marszałek świetnie wie, że my wiemy, on nas wcale nie chce nabrać mówiąc, że nie wie czego chciał prezydent. On tylko mówi, że ma to wszystko gdzieś, a z naszą opinią liczy się tak bardzo, że nawet mu się nie chce lepszego kitu wymyślać. Polityka jest domeną zwycięzców.” No i co tu można jeszcze dodać? Chyba tylko, uchowaj nas Panie Boże przed takim prezydentem.
Pan Komorowsi jest p.o. Prezydenta a nie p.o. Lecha Kaczyńskiego.
Postępuje zgodnie z prawem i o ile nie znajdzie bubli prawnych w ustawie jest zobowiązany (!) ją podpisać. I to niezależnie od swoich partyjnych sympatii.
I tym się chyba pozytywnie odróżnia od swego Szanownego Poprzednika.
Ubekistan opiera się na dwóch podgniłych filarach: mazowieckiego czarnej kresce i polityce kpiarskich uśmiechów. Kamufluje się również. Kiedyś te filary runą, ale na razie ich gwarantem jest Komorowski, który konsekwentnie trzyma się linii swojej partii, z miłym uśmieszkiem powracającej do tego co było.
I czego tu można od niego więcej oczekiwać?
Autentyczny IPN z uczciwym, kompetentnym, szlachetnym profesorem Januszem Kurtyką był nie do zniesienia dla politycznych popleczników reżimowego PRLu. Teraz mają ręce rozwiązane, żeby IPN stał się ich kolejnym marionetkowym zapleczem zakłamywania historii.
Komorowski zachował się nieetycznie, zapłaci przegranymi wyborami. Pojedynek wynosi 1 do 1 jest remis.
Czy dobrze zrozumiałem.
Razem z Bronkiem Wildsteinem przetestowaliście marszałka Bronka, p.o. prezydenta i kandydata na ten urząd.
No i jak pan podaje, „Dziś już wiemy – test wypadł jak najgorzej.”
A przecież nie jest to pierwszy test tej klasy.
Pamiętamy, że nieco wcześniej, pan Mariusz z CBA, testował Donka z tej samej partii, na okoliczność jego talentu premierowskiego i wynik tamtego werdyktu był podobnie negatywny – jak ten pański.
Ach ta Platforma, ledwo PiS odzyskało Prezydenta RP, CBA, IPN, TVP/PR już zanosi się na tendencję odwrotną.
Czy odwołanie się do żałoby i prezesa Śniadka wystarczą, żeby przeżyć a potem na kontratak?
Obawiam się, że z tak marną publicystyką – nie!
Co za ględzioły?
„Chciał do Pałacu
Hrabia z hrabinią
On zwał się Bronek, ona Anielka…”
Dlaczego niektórzy z Państwa prezentują klasyczne rozdwojenie jaźni.Jak Prezydent Kaczyński stawał czasem po stronie poglądów prezentowanych przez PiS ,to odsadzano Go od czci i wiary.Teraz P.Komorowski zachował się jak klasyczny „partyjniak”,i jest „cacy”?!Przecież to wykorzystywanie tragicznej sytuacji losowej,i jest godne hieny, a nie męża stanu!
No to mamy „demokrację”.Brawo panie komorowski (specjalnie małą literą) teraz BĘDZIE SIĘ ŻYŁO LEPIEJ MIROM,ZBYCHOM I RYCHOM!!!!
……….”VANITAS VANITATUM ET OMNIA VANITAS”…………
Pewnie admin znowu tego nie opublikuje jak ostatnio zawsze moich postów.
Zagajnik pokoju napisał:
Pomyliłeś adres . Po za tym zwrot jest wyświechtany
—————————————————————-
Szanowny „Zagajniku pokoju”
„po za tym” pisze się „poza tym”. Tyle i tylko tyle.
p. Komorowski to Pyrrusowe zwycięstwo i początek upadku
Marszałek widocznie uznał, że przegra wybory prezydenckie, więc lepiej załatwić szybko co się da.
Z tą radą naukowców, to jakieś nieporozumienie. Co to za organ? Ma jakieś konstytucyjne umocowanie? Z jednej strony podejmuje się walkę z korporacjami a tu powołuje się nową korporację.
Bardzo dobrze zrobił, że podpisał. Dzięki temu „napaćkał sobie w papiery” i to przyniesie skutek w wyborach. Teraz wiemy jakiego moglibyśmy mieć prazydenta, nie daj Boże.
Boli was głowa, że ludzie zczęli w końcu myśleć, oj boli, ujadacie, a Komorowski i tak niestety nie będzie prezydentem
Wróble ćwierkały, że największą wadą tej ustawy był brak ochrony danych osób trzecich występujących w teczkach. Osoby te często stawiane były w złym swietle chociaż formalnej współpracy nie można im było zarzucić.
PS
Ciekawe czy nowe IPN napisze w końcu biografię Jarosława Kaczyńskiego, a w szczególności zbada okres 1981-88?
Pan Komorowski NIE JEST prezydentem i nie powinien zmieniać decyzji podjętych przez Prezydenta Kaczyńskiego. Domyślam się jednak, że uszanować wolę przeciwnika może tylko człowiek honorowy i szanujący innych…
Panie Semka !!! Więcej smaku i przyzwoitości proszę !
Czy Lechowi Aleksandrowi Kaczyńskiemu zależało kiedykolwiek na jakimkolwiek kompromisie ?! Wiernie realizował cele PiS.
Nie pamiętam żeby szanowny redaktor protestował gdy PIS przejmował TVP, NBP, CBA itd.
Żeby wetować trzeba mieć argumenty. Nie usłyszełem przez dwa tygodnie żadnych. Ani z IPN ani z PIS.
To, że marszałkiem sejmu, który zgodnie z konstytucją przejął obowiązki prezydenta, jest przedstawiciel rządzącej PO tez jest demokratyczną wolą wyborców Panie Semka.
Proszę o tym nie zapominać.
Polska ma w tej chwili rozsadnego premiera a czerwcu bedzemy mieli prezydenta Komorowskiego z ktorego nie musimy sie wstydzic po madrej decyzji podpisania ustawy o IPN. Polska racja stanu to patrzenie w przyszlosc , unikanie podzialow i i zwykla zachodnia normalnosc. Najgorsze w braciach Kaczynskich bylo to ze byli niezdolni do jakiegokolwiek dogadania sie z sasiadami Polski i ze byli bardzej skierowani na przeszlosc niz przyszlosc. A w przeszlosc, choc jest takze wazna, nie nie moze dominowac przyszlosci.
Ich odejscie z zycia politycznego (choc szczerze chcialem aby L. Kaczynski zostal pokonany z wyborach a nie zginal w wypadku) bedzie dobre dla Polski.
Byc moze potrzebna jest w Polsce druga prawicowa partia walczaca o wladze z PO. Ale to musi byc inny duzo bardziej racjonalny PIS i juz bez Jaroslawa aby miec jakies szanse na utworzenie rzadow w Polsce.
..Polska nie zasługuje na ociosywania kolejnego werbalnego tryglodyty(pierwszy też nosił wąsy),
którego suwerennośc przynajmniej w tej kategorii jest co najmniej chwiejna
Piotr Semka zadziwia mnie naiwnością.
Zaś B. Komorowski dał niejednokrotnie dowody braku koncyliacyjności.
A poza tym proszę nie zapominać, że delikwent ma niejasne sprawki:
z R. Szeremietiewem,
z agentem (który wtargnął do marszałkowskiego biura z teczką), nie mówiąc o takch bon motach jak:
lotnicy, latający na drzwiach stodół,
czy wreszcie – prezydencie, który lubi zamachy.
Zatem należało podpisać ustawę, która pozwoli wynieść co lepsze kwity z IPN.
Dlaczego tylko agent Bolek ma mieć prawo wynoszenia?
Czy inni mają być gorsi?!
Jaka Platforma, takie Donki, Bronki, Miry, Zbychy, Rychy
Ciekawa ta bezwzględność i pośpiech,aby się dorwać.
Pan Komorowski pokazał jak rozumie swoją rolę jako przyszły Prezydent. W oczywisty sposób dał do zrozumienia, że nie będzie Prezydentem wszystkich Polaków, a jedynie własnej frakcji. Dlatego też nie należy wymagać od niego poszukiwania kompromisów. PO ma teraz w ręku wszystkie karty i może sobie pozwolić na wszelką arogancję. Wyborcy w demokratyczny sposób ocenią takie postępowanie przy urnach wyborczych i we własnych sumieniach. Życzę słusznych decyzji bo decydować będziemy o POLSCE.
Marszałek Komorowski postąpił tak jak należało. Straciłbym do niego cały szacunek gdyby najpierw jako członek PO głosował w Sejmie za ustawą, a następnie jako przypadkowo pełniący obowiązki Prezydenta był przeciwko jej podpisaniu! Byłby to przejaw hipokryzji i nieuczciwości wobec swoich przekonań i wobec swoich wyborców.
Tendencyjny artykuł. Komorowski wypełnia swoje obowiązki.
Staś napisał:
29 kwietnia 2010 at 19:33
Panie Marszałku, tak trzymać.
–
Pomyliłeś adres . Po za tym zwrot jest wyświechtany
Ta ustawa jest prawnym knotem co podkreślało wielu prawników a na dodatek chroni tylko eSBeków.
Jak przypomnimy sobie kto PO zakładał i się tym nawet publicznie chwalił wszystko jest jasne.
20 czerwca pan Komorowski otrzyma za to rachunek.
Pisze Pan „tragicznie zmarłej głowy państwa”,tylko zapomniał Pan napisać że pozostał KARK który tą głową kręcił.
Komorowski „zwycięzca”
naprawdę bierze wszystko?.
..sierotom i wdowom ?
…staruszkom też?
..elementarne poczucie przyzwoitości też?
..takt i poczucie dobrego smaku też?
,wreszcie wrodzone poczucie estetyki Polaków również?
To ma być kandydat …,na co?
Wodza talibów czy …?
Platforma nie wyciągnęła żadnych wniosków?
I nie posłuchała wybitnych naukowców? I innych?
Ale znaczenie większa liczba naukowców się z tym zgadzała.
I innych – też…
To że kilku kojarzonych z PiSem się nie zgadzało to OK.
Jest w końcu demokracja.
Dlaczego Komorowski ma działać PRowsko i udawać, ze chce wyjaśnienia w Trybunale skoro sądzi inaczej??? Komorowski „ma jaja” i zrobił to co sądzi.
To pokazuje, że facet jest w stanie być DOBRYM prezydentem…
Panie Marszałku, tak trzymać.
Jak widac niektorzy maja (moze juz mieli) jakies zludzenia co do charakteru herr Tusk, jego politycznych celow i sposobu sprawowania wladzy.
.
Jaroslaw Kaczynski i PiS, to wzor demokracji i patriotyzmu.
Tusk i KL-D w nowym wcieleniu PO, calkowitym zaprzeczeniem tych wartosci.
Drodzy Rodacy, jeżeli nie pójdziecie na wybory, to Semka, Ziemkiewicz, Wildstein, Lisicki wybiorą za Was!
Przeczytajcie sobie ten artykuł Semki po kilka razy – takim językiem może to Was przemawiać prezydent Jarosław Kaczyński przez najbliższe 5 lat.
Nie dopuśćmy do tego!
No cóż, lęk przed prawdą prowadzić może nawet do zbrodni. Uczy o tym historia wielu narodów.
Z przykrością obserwuję powtórkę zachowań dygnitarzy i ich sposobu traktwania społeczeństwa z lat 50-tych, a więc jeszcze sprzed czasów Gomółki.
Wydawało się, że wstajemy z kolan i zaczynamy się prostować.
Sile uderzenia w głowę maja nam przypomnieć że mamy nadal klęczeć. Nie przed Bogiem – przed fałszem, przemocą, przed złem.
Jest to zdrada interesów narodowych, prowadzona z cynizmem i przemocą.
Mimo to wierzę, że wstaniemy z kolan.
Dziś Komorowski, podpisując nową ustawę o IPN, powiedział, że gdyby Kaczyński chciał skierować tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, to by to zrobił.
Jest to wypowiedź obnażająca całą mizerię moralną tego człowieka, któremu los powierzył funkcję p.o. prezydenta. Jest powszechną wiedzą, że wniosek do TK był w przygotowaniu, tyle, że Prezydent zginął. Co w tym kontekście znaczą słowa Komorowskiego? Otóż znaczą one tyle: „Lech Kaczyński mógł skierować do TK, ale umarł i na tym polega jego wina. Nie skierował, tylko sobie zwyczajnie umarł. Jakby chciał skierować to by nie umierał, tylko doprowadził wniosek do końca.”
Uważam, że podobna wypowiedź już sama w sobie dyskwalifikuje Komorowskiego jako kandydata na urząd prezydenta. Powinna być nagłaśniana i powinno się publicznie wskazywać na brak jakichkolwiek zasad moralnych u tego człowieka.
Ta wypowiedź jest tym bardziej chamska, że ustawa przyjęta została przez senat 8 kwietnia, a zatem na niecałe 2 dni przed śmiercią Prezydenta. Brak mi słów na określenie tego stopnia łajdactwa, jakie w tej wypowiedzi zaprezentował Komorowski.
Nawiasem mówiąc Komorowski swój haniebny podpis złożył po 19 dniach.
A dlaczego Marszałek ma myśleć o kompromisie z PiS-em ?! Podjął decyzję zgodną z uchwaloną ustawą – za taka przecież głosował. A czy PiS gdyby był w podobnej sytuacji samoograniczyłby się – śmiechu warte. A kto był u władzy w 2005 roku – bracia K. Czy wówczas Redaktor mówił o samoograniczaniu się ? Poza tym dziś IPN jest ewidentną tubą PiS-u i to Redaktorowi nie przeszkadza. Natomiast gdyby parlament (wybrany w wyborach powszechnych !) wybrałby kandydata (być może zwolennika PO), to byłoby to niedopuszczalne. Ciekawe jakie zdane miałby w tej sprawie Redaktor, gdyby PiS był partią dominującą w sejmie – łatwo przewidzieć. I to jest najgorsze, że Wy tzw. dziennikarze omawiając wydarzenia nie potraficie czynić tego bez politycznego zaangażowania i prezentujecie tylko tak fakty, aby odpowiadały tezom z góry przygotowanym. Manipulujecie czytelnikami ! A tych, którzy się z Wami nie zgadzają ośmieszcie. Jak za PRL-u.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałby na cokolwiek czekać? Skoro ma takie prawo to je wykorzystuje. Gdyby wysłałby ustawę do TK to uznałbym go za schizofrenika, a Pan by napisał że to krok pod publiczkę. Ciekawe czy któryś z pisowców by czekał. Ale jak widać filozofia Kalego jest dogmatem dla „dziennikarzy” Rzepy.
Brawo Komorowski ! Tak sobie myślę o władzy pochodzącej od Boga.
Test wypadł jak najlepiej. A Pan, Panie Semka, przekona sie o tym w dniu, w którym Trybunał oddali skargę konstytucyjną PIS. Ustawa jest prawnie nie do podważenia i Pan o tym, Semka , wie. Reszta to zwykła ściema.
Jaki marszalek taki kompromis.
mili