Media ukuły zgrabny slogan, że Wawel dzieli Polaków. Nie, to nie Wawel dzieli Polaków, ale czynią to ci, którzy nie potrafią uszanować decyzji rodziny i metropolity krakowskiego dotyczącej pochowania Lecha Kaczyńskiego w królewskiej nekropolii. Nie oznacza to, że uważam wszystkich przeciwników tego wyboru za ludzi złej woli. Ale czym innym byłaby dyskusja przed decyzją kardynała Stanisława Dziwisza, a czym innym jest dziś, gdy towarzyszą jej internetowe wezwania do kolejnych pikiet przed kurią przy ulicy Franciszkańskiej.
Rozumiem doskonale mieszkańców stolicy, którzy woleliby, aby twórca Muzeum Powstania Warszawskiego i syn powstańca z 1944 roku spoczął w powstańczej kwaterze na Powązkach. Ale Lech Kaczyński po tym, gdy był prezydentem Warszawy i stworzył Muzeum Powstania, został prezydentem całej Rzeczypospolitej. Jak żaden z jego poprzedników dbał, aby wspólna tradycja szacunku dla niepodległości połączyła wszystkie ziemie Rzeczypospolitej od Szczecina po Rzeszów. Właśnie z tego powodu w 2008 roku odwiedził wiele miejsc w Polsce w 90. rocznicę odzyskania niepodległości.
Wawel jest miejscem symbolicznym dla całej Polski. A śmierć Kaczyńskiego dotyczy całego państwa, a nie tylko Warszawy. Była tragicznym wypełnieniem do końca obowiązku wobec ojczyzny i zdarzyła się w przejmująco wymownym miejscu. Uzasadniony jest więc postulat, aby złożyć ciało prezydenta tuż obok szczątków generała Władysława Sikorskiego, ofiary innej tragicznej katastrofy lotniczej.
Decyzja o pochowaniu prezydenta na Wawelu zaskoczyła wielu Polaków. Ale reakcją na falę niestosownych protestów w mediach i pikietę w Krakowie było oburzenie i poparcie dla wawelskiego pogrzebu. Najwyraźniej Polacy dostrzegli, że niepokojąco wiele haseł podczas tych protestów kojarzy się z haniebną fobią antykaczyzmu, która zatruwała czas prezydentury Lecha Kaczyńskiego.
Jeszcze jedno. Dyskusję o miejscu pochówku głowy państwa prowokuje dziś to samo środowisko, które sześć lat temu w najostrzejszych słowach oburzało się zadawaniem pytań, czy Czesław Miłosz powinien spocząć na krakowskiej Skałce.
Marek Wawrzkiewicz, prezes Związku Literatów Polskich, pisał wówczas w imieniu swojej organizacji: „Jesteśmy przekonani, że należy mu się miejsce spoczynku wśród największych Polaków, i dlatego wszelkie targi i spory na temat miejsca spoczynku Miłosza uważamy za w najwyższym stopniu niestosowne”. Krakowska Unia Wolności głosiła z kolei, że wszelkie głosy sprzeciwu wobec pochowania Miłosza na Skałce przynoszą wyłącznie wstyd ich autorom. A profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisław Waltoś pytał uczestników protestów, czy „przychodzi im do głowy, że ktoś odważyłby się naruszyć powagę i smutek” w chwili, gdy oni sami udadzą się na miejsce wiecznego spoczynku.
Wszystkie te teksty publikowała „Gazeta Wyborcza”, która dziś uznała za stosowne, aby w komentarzu podpisanym przez całą redakcję zdystansować się od decyzji o pochowaniu prezydenta na Wawelu. Czy argumenty środowiska „Gazety” w sprawie pochówku Czesława Miłosza sprzed sześciu lat dziś przestały mieć znaczenie? Czy wtedy też sugerowano, by poczekać z wyborem miejsca pochówku na wynik jakiejś społecznej debaty? Czy może po prostu nie dotyczą one Lecha Kaczyńskiego?
Wtedy odrzucałem obelżywe argumenty naruszające pamięć Miłosza. Wskazywałem jednak, że nie wolno ignorować wątpliwości tych katolików, którzy powoływali się na demonstracyjne poparcie Miłosza dla aborcji na żądanie czy dla parady homoseksualnej w Krakowie. Nie miałem jednak wątpliwości, że sprawę kończy decyzja ojców Paulinów, którzy uznali, że poeta może spocząć w krypcie na Skałce. Decyzja zapadła, koniec, kropka.
Na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego przyjadą przywódcy z całego świata. Co bardzo rzadko się zdarza – obecni będą przywódcy dwóch supermocarstw: Barack Obama i Dmitrij Miedwiediew. Już z tego powodu uroczystość będą relacjonować setki światowych stacji. Dla tak prestiżowej uroczystości krakowski Rynek i wawelskie wzgórze z jej przepiękną złotą katedrą jest godnym miejscem.
Tagi: Gazeta Wyborcza, katastrofa smoleńska, Lech Kaczyński, Wawel









„Autorytety” z GW moralność naginają do swoich przekonań. W jednym wypadku protestowanie nie jest godne, w drugim jest obowiązkiem. To samo z oceną ludźmi – ci sami ludzie będący w PiS to zaściankowi oszołomi, po wyjściu z partii nagle stają się kulturalnymi Europejczykami. Obecne zachowanie środowiska GW i TVN pokazuje ich małostkowość i zawiść. Boją się z pewnością, że dla nich zabraknie miejsca na Wawelu….
Spoczywaj w pokoju Największy Prezydencie III RP !!!
Jest jedna rada na GW – po prostu należy wezwać wszystkich, aby zaprzestali kupować tego brukowca i wszystkich innych produktów sygnowanych przez Agorę. Wtedy wilk ucichnie już na zawsze.
A było tak wspaniale.Ale nie wszystkim to odpowiadało.Czemu miał służyć list A.Wajdy?-napuszczeniu jednych ludzi na drugich?.
Pan Redaktor pisze:
„Media ukuły zgrabny slogan, że Wawel dzieli Polaków. Nie, to nie Wawel dzieli Polaków, ale czynią to ci, którzy nie potrafią uszanować decyzji rodziny i metropolity krakowskiego dotyczącej pochowania Lecha Kaczyńskiego w królewskiej nekropolii.”
Po pierwsze to nie media ukuły slogan że Wawel dzieli Polaków. Polacy sami się podzielili na tych co znają historię i wiedzą kto spoczywa na Wawelu i na tych co historii ni znają i pod wpływem emocji i zapatrzenia w prezydenta zgodzili by się bez wahania żeby pochować go nawet koło JPII w Watykanie gdyby tylko ktoś z rodziny rzucił taki pomysł. Podział tu przebiega nie pomiędzy PO a PiS, tylko między tymi którzy szanują historię, Polskich Królów i bohaterów narodowych i na tych dla których to wszystko nie jest istotne a liczy się tylko polityka.
Co do decyzji to naprawdę dziwna sytuacja. Kardynał Dziwisz twierdzi że to namowy rodziny skłoniły go do podjęcia tej niefortunnej decyzji, a rodzina twierdzi że to kardynał Dziwisz nalegał. Ktoś kłamie, ale ja jednak dawał bym wiarę kardynałowi.
śp. Prezydent kierował się w swym życiu tymi „niemodnymi” wartościami: Bóg, honor i Ojczyzna. każdy Jego przeciwnik gardzi co najmniej jedną z tych wartości.
Ja (14-04-2010 18:19)
Panie Andrzeju Wajda Jezeli az taką koscią niezgody jest dla was miejsce pochowku Pana Prezydenta i Jego Małżonki ze czas dokonczenia okresu załoby jest nie do zniesienia bez ujadania na pisiorow i śp.Prezydenta to ja mam dla pana propozycje Obiecuje ze do konca czwartku napisze dla pana sceniariusz by od wczesnej pory piątku czyms sie pan zajął Bo pewnie okres az do godz 24 w niedz bedzie dla pana i tow. z salonu totalną trauma A tak pobiega pan sobie z jakims dzwiekowcem z kamerzysta po planie do dyspozycji ma pan swoich ulubieców jak Olbrychski Janda i pewnie jakąs panu poddaną i utalentowaną młodzierz Proponuje by film byl o panskim pochówku w podziemiach Wawelu O ile wyrazi pan zgode dorzucimy pare katafalków na ktorych złozymy Michnika Olejnik Lisa Zakowskiego Wołka. Jaruzelskiego dorzucimy z Kiszczakiem bo oni to juz kocowki dochodza , tylko w kronice filmowej pokazemy jak sie jednaciena gruzach Stoczni Gdanskiej -bedzie to taki wymowny symbol Kogo by tam pan jeszcze chciał ? Moze Nałecza, on tez tak zazdrosci i wylewa swe wątpliwosci gdzie tylko moze moze Kwasnieskiego z Jolcia oni tez para . Oleksego i Kalisza odradzam był by problem – to juz bez wątpienia cieżki kaliber . Musieli by umrzec na miejscu przy okazji zwiedzania krypt ,a to juz groteska Zresztą co ja panu bede truł , doradzał . Pan sam wie kogo najlepiej, tylko proponuje na koniec B.Tyszkiewicz Nie polecam panu nikogo ze srodowiska PO naobiecuja panu złote gory a i tak nic z tego nie wyjdzie Cała ekipe ogłupia a sprzet pewnie ,,sprywatyzują” Chyba ze za producenta postara sie pan o Rycha od Sobiesiaków
Nie Wawel dzieli Polaków ale manifa zorganizowana przed kurią. A zatem organizatorzy osiągągneli swój stały niezmieny cel. Filozofię skuteczności za wszelką cenę nie sposób niczym przebić, jednak trzeba próbować.
Szacunek dla Pana Redaktora.
Zapomniałem dodać innego argumentu:
Jeżeli Barack Obama dostał Nagrodę Nobla, to dlaczego nie pochować Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Takie czasy. Prawda Panie Redaktorze?
Bardzo dobry tekst Panie Redaktorze. Zastanawiam się czemu głos w debacie na temat pochówku często zabierają osoby, u których ta tragedia nie wzbudziła wielkich emocji. Przeszli wobec tego wydarzenia obojętnie, a teraz udają wielce zatroskanych obywateli. Ta hipokryzja jest nie do zniesienia. Zero honoru i poczucia przyzwoitości.
Szkoda, że media pokazuja krzykaczy. awsze znajdą się ludzie, którzy za wszelka cenę chcą być pokazani w TV. Lepiej zamiast tworzyć antyprotesty patrzeć na nich. Solidarne wspólne milczenie jest głośniejsze niż wrzaski krzykaczy. Proszę zbojkotujcie ich. I jeszcze jedno. Nie należy porównywać niegodziwych do zwierząt, np. kundelków, hien itp. Zwierzęta nie zachowują się niegodziwie.
Śmierć Prezydenta Kaczyńskiego dotyczy Warszawy i Polski, ale to Warszawa jest stolicą Polski i właściwym miejscem.
Wybór Wawelu na miejsce pochówku jest już elementem dalszej strategii wyborczej p. J. Kaczyńskiego. Teraz on zostanie kandydatem na prezydenta, wyjdzie z hasłami kontynuacji polityki L. Kaczyńskiego i z hasłem – Zróbmy to dla Lecha, Wielkiego Polaka – rozpocznie kampanię.
Jest to strategia zabójcza dla PO, jestem pewny, że Polacy na fali uniesienia i współczucia dla rodzin zabitych, ich otoczenia, a także większej akceptacji dla dobrych stron prezydentury p. L. Kaczyńskiego, w odruchu serca zagłosują na p. J. Kaczyńskiego.
Nie szukajmy więc w decyzji o miejscu pochówku jakichś wzniosłych powodów – to zwykła polityka.
Panie Redaktorze,
Dziekuje za te slowa. Trafil Pan w sedno sprawy. Decyzja zapadla i pozostaje nam ja uszanowac. Moglismy sie z nia nie zgadzac z wielorakich powodow o ktorych Pan napisal ale jestem przekonana, ze pogrzeb na Wawelu jest jak najbardziej stosowny. Wstydze sie za ludzi majacych pomysly pikiet. Nie pierwszy i nie ostatni raz. nie wolno sie nam poddawac-ludzie dobrej woli laczmy sie. Nie dajmy sie znow zepchnac w niebyt. Nie dajmy sobie wmowic, ze Zlo zwyciezy. NIe wycofujmy sie w poczuciu wstydu za te nikczemne wypowiedzi. Nie przyjmujmy ich standardow. Jesli atak jest obelzywy – stanowczo mu zaprzeczajmy. Wychodzmy ze studia – ostentacyjnie! Wspierajmy sie nawzajem i badzmy razem.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich ludzi dobrej woli.
†††
Grób Prezydenta Lecha Kaczyńskiego tylko obok grobu Marszałka Józefa Piłsudskiego na Wawelu, bo przecież nie obok grobu Bolesława Bieruta na Powązkach [*]
Szanowny Panie Piotrze,
dziękuję za Pańskie słowa.
Wczoraj słyszałem w Polskim Radiu mądrą wypowiedź Pana Krzysztofa Zanussiego w podobnym tonie.
Szkoda, że „media” nie upowszechniają rozsądnego głosu Zanussiego, lecz tylko list otwarty Wajdy?
Łączę się w żalu po stracie Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego i wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.
Andrzej Kołakowski
to tylko TVN i Gazeta Wyborcza dzieli Polaków,
niestety…
To,że GW nie moze znieść widoku oddających cześć Parze Prezydenckiej,musiało sie tak skonczyć.Cztery dni to dla nich za dużo.Najbardziej jednak zawiodłem sie na panu Wajdzie.On swoim apelem świadomie podjudza sępy i hieny cmentarne.Człowiek niby kulturalny.Wstyd.
Skałka to nie Wawel…
Mam poważne wątpliwości czy redakcja „Wyborczej” akceptuje polską tradycję dotyczącą szacunku dla zmarłych i dobrego zachowania ich pamięci. No cóż dla niektórych nie ma świętości. Mam nadzieję, że coś się jednak w narodzie przełamało, a dziedzictwo ś.p. Prezydenta Kaczyńskiego będzie trwać i promieniować na całą Polskę.
Wawel jest nekropolią polskich królów, bohaterów narodowych i wielkich ludzi kultury. Zmarły Prezydent nie spełnia żadnego z tych kryteriów. Gdzie mu do Kosciuszki, Piłsudzkiego, Mickiewicza czy Jagiełły. Bardzo polityczna i bardzo dzieląca społeczeństow była ta decyzja.
Zwyczajna żenada i ewidentna mania wielkości rodziny K.
porownanie jednak nietrafne. Przeciez gdyby L. Kaczynskiego chciano pochowac na Skalce nie byloby zadnego problemu.
Od chwili gdy dowiedziałam się o śmierci pary prezydenckej aż do chwili gdy usłyszałam informacje o miejscu spoczynku Państwa Kaczyńskich , czułam smutek i żal. Jednak ten żal minął bezpowrotnie i ego miejsce zastąpiło rozgoryczenie. Choć decyzja już zapadła i nie dano czasu na dyskusję, a teraż się jej odmawia i każe zamilknąć. Miejsce pary prezydenckiej jest w Warszawie a nie na Wawelu !! Taka jest moja osobista refleksja, prawnika i jednocześnie historyka z zamiłowania. JAk mam wytumaczyć dziecku, które być może będzie za 30 lat decydowało o Polsce, z powodu jakich zasług Prezydent Kaczyński lezy obok królów, Piłsudskiego? Żałoba trwa już 6 dzień i nikt jszcze nie wymienił zasług Prezydenta Kaczyńskiego wymiernych dla Polski . Jedyne co słyszę , że był dobrym mężem, miłym i serdecznym człowiekem. Ale czy to jest powodem aby spocząć pośród królów?
To ignoranci nie rozumiejący symbolicznej rangi tego wydarzenia,ktorzy nie widzą nic dalej niz czubek wlasnego nosa,nie domyslają sie ,ze to bedzie uczczenie nie tylko L.KAczynskiego ,ale takze jak i nie przede wszystkim wszystkim ofiar katastrofy samolotu,jak i wszystkich 22 tys oficerow w KAtyniu 70 lat temu zamordowanych.
Dobry, wyważony tekst.
Przepraszam za literówkę w drugim zdaniu, oczywiście powinno być „zafałszowały”.
Zgadzam się. Protestujący chyba nie zdają sobie sprawy co się tak naprawdę stało, jak dramatyczny i ważny dla Polski jest obecny moment. Dostrzegam pewne przerażenie tym, że w ten sposób uczczona będzie wizja Polski podmiotowej, przywiązanej do wartości takich jak Honor, Ojczyzna, Pamięć i Uczciwość. To przecież nie pasuje do „nowoczesnej” wizji naszego państwa …
Zapomniałem dodać ,że to także historyczni ignoranci,ktorzy nie mają pojęcia o historii Polski,ale czegoz sie spodziewac po niepolakach.
W pełni się z Panem zgadzam. To nie kto inny jak media należące do funkcjonariuszy SB i działaczy PZPR zafałszowali wizerunek Lecha Kaczyńskiego za jego życia, a po jego śmierci również nie dają spokoju jemu i jego rodzinie. Oni nie mają żadnych zasad, sumienia, czy honoru.
Szkoda że 1992 (to był najlepszy moment(i dlaczego zawiedli mieszkańcy Warszawy którzy powinni otoczyć gmach sejmu i nie dopuścić do tej ZBRODNI)) nie udało się przeprowadzić dekomunizacji. Jestem młodym człowiekiem, jak długo jeszcze ma się za mną ciągnąć ten cień PRL-u ?
Miałem wątpliwości co do słuszności decyzji o miejscu pogrzebu Prezydenta Kaczyńskiego i jego małżonki. Dziś już nie mam. Im dłużej obserwuję nakręcane medialnie „protesty”, tym bardziej przekonuje się co do słuszności tej decyzji. Rozumie też „ból” środowisk długie lata starających się za wszelką cenę poniżyć prezydencką parę a tu teraz…..Wawel, Obama, Miedwiediew, Sarkozy, Merkel… To naprawdę musi boleć… współczuję im bardzo. Pozdrawiam.
Tak sobie myślę Panie Redaktorze, że łatwo jest rządzić skłóconym społeczeństwem. Bardzo dobrze wie o tym niejaki A Wajda.
Srodowisko ktore dzisiaj protestuje nie moze zniesc tego ze Polacy w tak wspanialy sposob skladaja chold PREZYDENTOWI. Nie jest im na reke spoleczenstwo ktore czektego wielkiego POLAKA.
Pan wybaczy: czy była mozliwość dyskusji przed ogoszeniem decyzji przez kardynała Dziwisza?? Doskonale Pan wie, że nie. Poważny błąd Dziwisza, nie powinien się był zgodzić, nie teraz. A działacze PiSu wraz z J. Kaczyńskim stracą na tym pomyśle sporo. Doskonale wiedzieli jakie ta decyzja przyniesie skutki, ale cóż tam: Wawel wart mszy.
Ma Pan 100% racji.Kolejna żenada”elit”nazywających się poskimi.Myślę,że tym razem Naród Polski nie da się urobić i uśpić.Choć dawkowanie „trucizny” już się zaczęło.Proszę spojrzeć na logo w TVP Info-bądźmy razem-słowa kandydata na prezydenta Komorowskiego z pierwszego Jego występowania po wypadku. Szokuje mnie beblanie i tłumaczenie się przedstawicieli PiS- w tym czasie. Panowie miejcie honor.Pochylmy czoła przed Prezydentem Kaczyńskim i Jego Małżonką na Wawelu.On powalił na kolana marszałków, premiera i innych „ważnych”tego kraju a nawet świata.
Niech Pan się nie dziwi.
To jest stawianie społeczeństwa, bardzo podzielonego co do oceny Lecha Kaczyńskiego, przed faktem dokonanym, swoisty moralny szantaż.
Wawel nie jest grobem rodzinnym, wykupionym przez rodzine i nie moze miec ona, nawet w przypadku Prezydenta, decydujacego zdania.
Szkoda,że względy polityczne znowu skłoniły PiS i Jarosława Kaczyńskiego do wzbudzania podziałów, ale taka jest po prostu jego mentalność.
Wszyscy pamiętamy jak wielu ludzi , szczególnie polityki i mediów próbowało za życia „przyprawić gębę” Kaczyńskiemu ( wbrew chyba jednak społeczeństwu o czym świadczą tłumy pod Pałacem prezydenckim) , tak samo nie w smak jest sytuacja, ze ten człowiek może być uhonorowany na wieki . Ten z kim walczyli haniebnymi metodami będzie patrzył na nich z wyżyn Wawelu . Jego osoba będzie też przypominała w sposób symboliczny znaczenie Katynia , jak i całego trudu odzyskania niepodległości. Ta odzyskana wiele lat po Katyniu niepodległość, a szczególnie patriotyzm który do tej wolności prowadził – też był przedmiotem kpin. Dzisiaj następuje podsumowanie – jedni za patriotyzm na Wawel ( nie tylko ze względu na własne zasługi – Kaczyński ciągnie tam za sobą wszystkich którzy za sprawę dali swoje życie – kiedyś i teraz ) – drugim zostaje zaś wstyd i hańba.
smutne jest właśnie to, że GW najczęściej robi sobie wyjątki.. mnie żałobę przerwała nie decyzja o miejscu pochówku a bardziej pikiety, które uważam za niestosowne w czasie żałoby.. myślę, że decyzje podejmowane o pochówku nie są przedmiotem w tej chwili absolutnie żadnej debaty, tym bardziej, że decyzja już zapadła. myślę, że przy obojętnie czyim pogrzebie, debaty czy dyskusje nie są stosowne. żałoba jest na tyle wyjątkowym czasem, że praktycznie powinniśmy chodzić prawie na palcach wokół rodzin ofiar, aby dać im czas, ciszę, spokój i wsparcie w tym trudnym okresie.
Polska została podzielona po ostatnich wyborach.Jest Polska bogaczy, kast i różnej maści cwaniaków gdzie pieniądz zaślepia przyzwoitość. I ci ludzie nazywają siebie Europejczykami,bo to kul.Ale jest Polska patriotyczna gdzie najpierw jesteśmy Polakami a dopiero potem Europejczykami.To Polska uczciwa która po ostatnim tragicznym wypadku jest coraz większa.Polacy przestali się wstydzić swoich sympatii politycznych.Myślę że w najbliższych wyborach społeczeństwo zacznie czyścić Polskę z Mirów, Grzechów i Zbychów.
Żałoba narodowa i reakcja setek tysięcy, jeśli nie milionów Polaków
na tą wielką tragedię przerosła oczekiwania Gazety Wyborczej. Te dziesięcio godzinne oczekiwania, zeby oddach chołd Panu prezydentowi Kaczyńskiemu uświadomiły red, GW, że kłamstwa, które na temat pana Kaczyńskiego publikowała Gw nie przyniosły żadnego skutku, że Pan Wałęsa, pan Bartoszewski i wielu innych autorytetów moralnych środowiska GW nie zdołało zaczadzić Polaków. Zatem pochówek pary prezydenckiej na Wawelu w nekropolii polskich królów stał się wyśmienitym pretekstem dla tego całego toksycznego środowiska do ataku mającego zdyskredytować Pana prezydenta oraz tych wszystkich, którzy dziś pochylają głowy przed tym wielkim polskim politykiem. Zresztą nie pierwszy już raz GW inspiruje Polaków do podziałów, każda okazaj dla „ludzi Gazety” jest dobra, tym razem jest to smierć głowy państwa. I to jest smutne.
Fakty: Ks. Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii:
Jest mi bardzo przykro, że uroczystości pogrzebowe stają się elementem przepychanek politycznych i że próbuje się wciągnąć w tę przepychankę Kościół. Metropolita krakowski podjął decyzję w sprawie wawelskiego pochówku po uprzedniej rozmowie ze stroną rządową i prośbach rodziny pary prezydenckiej. We wtorek po południu zadzwonił do kardynała Dziwisza brat zmarłego prezydenta, prezes PiS-u Jarosław Kaczyński, który przekazał informację, jakie jest życzenie rodziny.
Protestujący najchętniej pogoniliby te wszystkie delegacje różnych państw, byle jeszcze raz dopiec Prezydentowi Całej Polski. Nawet po śmierci to środowisko jest chore z nienawiści.
Panie Piotrze, jak zwykle do jątrzenia i walki z tradycyjnymi wartościami, z patriotyzmem , pamięcią narodowa i katolicyzmem wyruszyli Ci, którzy nigdy z nimi się nie identyfikowali; środowisko Gazety Wyborczej, Wajda, który pasował do każdego systemu politycznego, Magdalena Środa narzucająca swój laicki punkt widzenia na świat, Monika Olejnik nie potrafiąca uszanować powagi żałoby i starająca się za wszelką cenę wmówić, że to J. Kaczyński był pomysłodawcą pochówku na Wawelu. Te postawy są odpowiednio nagłaśniane przez TVN i stwarzany jest pozór, że poglądy takie wyznaje większość społeczeństwa, od żadnego z dyżurnych dziennikarzy propagandzistów nic nie usłyszałem o proporcjach ilości protestujących do , np. oddających hołd Parze Prezydenckiej w Pałacu.
PS. oglądając w „Kropce nad i..” płaczącą Monikę Olejnik chciało mi się wymiotować, takiej bezczelności, zakłamania, fałszu i hipokryzji w życiu nie widziałem….
Panie redaktorze, ciekawy jestem co by Pan napisał jakby taka decyzja dotyczyła Jaruzelskiego, Wałęsy czy Kwaśniewskiego?
Z całym szacunkiem – ale gdzie śp. Cz.Miłosz- Noblista, a gdzie śp. Prezydent….Jakie zasługi, jaki tzw. elektorat negatywny? Tu o to chodzi, że ta decyzja dzieli a nie łączy Polaków…
różowi nigdy nie odpuszczą,niestety taka jest i będzie Polska.
Dziękuję.
Całkowicie się z Panem zgadzam. Wszelkie spory w dniu dzisiejszym nie są nam Polakom potrzebne i trzeba uszanować taką a nie inną decyzję. Zostawmy swoje zdanie na inny czas i uszanujmy tych, których już nie ma. A byli to wielcy Polacy, służący naszej Ojczyźnie, każdy w swoim patriotyzmie pracował dla dobra nas wszystkich. Nie ważne jest z jakiej opcji politycznej. Dziś dostrzegamy ich dokonania i ich pracę. Uszanujmy ich godność. Powiem jeszcze jedno i może będzie to zauważalne dla innych. Zobaczmy jak nasi politycy się w tych dniach zachowują. Nie pomyślałbym wcześniej aby brać z nich przykład w momencie ich kłótni, wzajemnych obelg i hipokryzji wyrażanej na co dzień. Dziś są wyciszeni i dają nam przykład jak zachowywać się podczas żałoby narodowej. Co do mediów to mówcie prawdę, ale nie szukajcie sensacji szczególnie tak tanich jak ten sprzeciw wobec pochówku Prezydenta. Czy trzy dni żałoby już was znudził? Weźcie przykład z polityków, a jeśli nie to z nas prostych ludzi, którzy cierpią dalej…
Panie Piotrze!
Jeżeli Pan nie potrafi dostrzec różnicy między Skałką a Wawelem, to przykro mi napisać – Prezydent Lech Kaczyński przegrał.
Jeżeli zgodzę się z Panem, że jednym z głównych motywów jego prezydentury była pamięć historyczna i szacunek dla naszych narodowych Sanktuariów, to decyzja o wyborze Wawelu była zaprzeczeniem tych wszystkich wartości, które za życia głosił.
Gabriel Narutowicz został pochowany w Archikatedrze Warszawskiej. Nikt przed wojną nie uważał, że nawet bohaterska śmierć na służbie Polsce jest przepustką na Wawel.
Już przy Piłsudskim były kontrowersje. Aczkolwiek trzeba uczciwie napisać – nie tyle ze strony Narodu – ile ze strony hierarchii kościelnej, jak należy wnosić – z racji odmiennego wyznania Józefa Piłsudskiego.
A potem przyszła II wojna i wymordowano nam trzon narodu dzierżący jego pamięć historyczną.
Polityka historyczna zakłada, że Naród i jego przedstawiciele (duchowni, politycy) mają wyczucie tego, co stosowne. Jak należy się zachować w Katyniu, kogo i w jakich okolicznościach pochować na Wawelu.
Jestem pewien, że gdyby ktoś Lecha Kaczyńskiego spytał – kogo i w jakich okolicznościach należy pochować na Wawelu – nigdy nie wymieniłby takiej sytuacji, jak obecna. Nie mając siebie na myśli – po prostu wszyscy o nim mówią, że znał świetnie historię Polski i to „wyczucie historyczne” posiadał.
Jest mi przykro, że w mediach podział zapanował po linii politycznej. Wśród Polaków podział Wawelski przebiega niezależnie od politycznych poglądów i z rozmów widzę, że zdecydowana większość jest przeciw tej decyzji. Nie zabiera głosu z szacunku dla żałoby i z racji nieodwołalności tej decyzji.
Osobiście jestem poruszony, że dożyliśmy czasów, w których Kardynał Krakowski, czy wykształceni publicyści nie mają w ogóle wyczucia historycznego, co przystoi. Nie winię Jarosława Kaczyńskiego. Dla niego to wielka tragedia, nie można od niego wymagać obiektywnej refleksji w tym momencie. Ale ci politycy, którzy go namówili, wspomina się o spin doktorach – historia ich surowo osądzi za to symboliczne złamanie zasad, którymi kierował sie Lech Kaczyński.
Rodzinie Prezydenta Kaczorowskiego też wczoraj proponowano Wawel. Zapewne poniewczasie dostrzegając, jaki błąd zrobiono. Odmówiła wybierając Świątynię Opatrzności Bożej. Ale to ludzie – krew z krwi i duch z ducha – z przedwojennej Polski. Oni wyczucie historyczne wobec symbolu Wawelu zachowali.
NIe wawel , ale „wyborcza” dzieli Polaków…jak zwykle…
Ja osobiście bardzo się cieszę, że pogrzeb będzie w Krakowie. Dzięki temu te oszałałe tłumy nie zablokują Warszawy. I to jedyna chyba korzyść. A co do trafności wyboru miejsca pochówku – polskie oszołomstwo znowu wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem.
Dziekuje za ten artykul, jest bardzo zgodny z moim punktem widzenia. Kwestie pochowania prezydenta na Wawelu postawiono w medialnych komentarzach w bardzo zlym swietle ale wystarczy zmienic perspektywe by decyzja wydala sie oczywista. Kolejne argumenty przeciwnikow:
1) Kaczynski nie byl krolem. Tak. Tylko, ze obecnie nie ma juz w Polsce krolow a najwyzszym przedstawicielem i to wybieranym w wyborach bezsposrednich jest prezydent.
2) Od setek lat nie chowa sie juz tam krolow. Tak. Ale zapomina sie, ze od ostatniego krola z XVIII wieku Polska niemal 2 wieki byla zniewolonoa i nie byla niepodlegla wiec nie bylo tak, ze cale 2 wieki byli wybitni Polscy wladcy ktorzy nie byli chowani na Wawelu. W miedzyczasie ledwie trafilo sie 20-lecie miedzywojenne i w tym okresie jako godnego wybrano Pilsudskiego. Teraz minelo – co bardzo symboliczne – dokladnie znow 20 lat wolnej Polski i znow znalazl sie ktos godny. Ilu zginelo w wolnej III RP najwzyszych przedstawicieli? Ilu byloby godnych? Jaruzelski? Kwasniewski? Walesa nadal zyje, moze zreszta spotkaja sie na Wawelu co bedzie bardzo symboliczne.
3) Chowana jest nie osoba Lecha Kaczynskiego lecz osoba Prezydenta RP tragicznie na sluzbie polegla. Podkresla to fakt, ze spocznie jednoczesnie z malzonka. To oddanie holdu Katyniowi – tego z 1940r ale i tego z 2010r.
4) Kaczynski byl Warszawiakiem. Tak. Ale byl tez prezydentem. To nie warszawiak pojechal do Katynia. Tylko przedstawiciel narodu. I prezydent jest godny spoczac w krypcie narodu jaka jest Wawel.
5) Prezydenci sa chowani w Warszawie. Tak. Ale symbolika smierci, jej rozmiary, data, miejsce ale i wymiar liturgiczny wskazuja na Wawel.
6) Precedens Prezydenta Narutowicza. Nie zgadzam sie. Prezydent Narutowicz zginal bez kontekstu historycznego, bedac ofiara osobistych konfliktow. Smierc Kaczynskiego przypomina zdecydowanie bardziej generala Sikorskiego. A ten jest na Wawelu. Czy ktos dzis analizuje co naprawde zrobil za zycia general Sikorski?
BRAWO !!! SWIETNY TEKST !!! I BASTA !!!
Malowniczo protestujący mają za nic polską rację stanu i obraz Polski i Polaków za granicą
Chyba zdają sobie sprawę, że relacje obrazujące ten podział Polaków od razu są prezentowane w zagranicznych mediach.