Krytycy teatralni dobrze znają sytuację, w której dojrzały aktor staje wobec sytuacji, gdy traci wzięcie. Zaniepokojony na siłę szuka nowych sztuczek, aby odzyskać popularność. A im bardziej mu nie idzie, tym bardziej się szarpie. I wtedy zaczyna to dostrzegać publiczność. Jedni reagują ze współczuciem, inni pękają ze śmiechu.
Coś podobnego dzieje się z Prawem i Sprawiedliwością – partią, która od przegranych wyborów w 2007 roku próbuje coraz to nowych zwrotów, aby odzyskać utraconą inicjatywę.
Wymyślane na szczycie partii rozmaite nowe taktyki – aktywizacja młodych, otwarcie na inteligencję czy wysunięcie na czoło kobiet – okazują się wyłącznie medialnymi kreacjami rozpadającymi się w zderzeniu z rzeczywistością.
Potwierdził to niedzielny kongres PiS w Poznaniu. Zjazd, który w innej sytuacji można by nazwać poprawnym, a nawet udanym. Ale nie tym razem – parę miesięcy przed bojem o reelekcję Lecha Kaczyńskiego. W tej sytuacji zjazd, który nie zaskoczył komentatorów czymś nowym i rewelacyjnym, musiał być uznany za porażkę. Problemem nie są już jednak pojedyncze niedociągnięcia, ale zjawisko, które nazwać trzeba załamaniem się polityki medialnej PiS.
Tagi: Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, PiS, PO, SLD, TVP









Trochę przesady w publicystyce nigdy nie zaszkodzi, ale doprawdy nie zajmujcie się tak bardzo opozycją, media , które uparcie i bez przerwy krytykują opozycję zamiast rządzących nic dobrego Polakom nie zrobią, to Cmentarny Donald i jego pozory rządzenia są w Polsce tragicznym problemem cywilizacyjnym a nie skostniały PIS, zresztą, każdy dziś może ocenić co lepsze, 60 % poparcia dla wielotwarzowej bezproduktywnej Platformy, czy te 25 dla propaństwowego Kaczyńskiego.
budyniu nie można przybić do ściany, ale można go zjeść, w tym celu najlepiej użyć łyżeczki, a szczególnie smaczny jest z konfiturą wiśniową
Panie Semka! Dla mądrych i przyzwoitych ludzi najważniejszym powinno być to,
że Kaczyńscy są, w przeciwieństwie do Tuska, prawdziwymi patriotami i osobami uczciwymi. Nie ich winą jest, że celowo ogłupiane przez 20 lat społeczeństwo, podobnie jak Pan w tym felietonie nie dostrzega tej zasadniczej, a niezwykle ważnej dla narodu różnicy. A co, zdaniem Pana, powinni takiego zrobić Kaczyńscy i PIS, aby ten stan serc i umysłów zmienić? Pozbyć się uczciwości i patriotyzmu? Pana felieton przeczytałem tym razem z obrzydzeniem. Dotychczas sądziłem, że jest Pan porządnym człowiekiem i publicystą, obecnie w to wątpię! Obrastacie
Panowie w zaślepiającą was pychę!
Powrot do wladzy, no moze tak?, ale prezesunio nie zadal gierkowskiego pytania z roku 1970 – pomozecie?. Jako 65-letni stoczniowiec byc moze odpowiedzialbym tak, ale nie takiej wywloce, ktora dala sie wsadzic Gniadkowi na stoczniowy wozek elektryczny – (beszczeszczac tenze), a na dodatek usiluje napisac nowa Historie Polski. Panie Boze dosc tych Plag egipskich jakie na nas zeslales.
A ja pomimo wszystko pozostane przy PIS ! Program PIS mnie odpowiada choc caly polski cyrk mnie nie dotyczy. Normalnie tylko szczury uciekaja z tonacego okretu.
Ostatnio Panowie Semka , Ziemkiewicz a nawet Wildstein jakos tak pisza mniej wyraznie czyzby sie Panom ktos dobral do d… i rura Wam zmiekla ?
@Dziadek – obawiam sie ze z tym WSI to masz racje. Pozostale stwierdzenia– nic dodac nic ujac. Pozdrawiam.
Co do strategii PIS aby przedstawiać się jako partia stabilna , konsekwentna i godna zaufania to może być niezły pomysł. Duża część elektoratu została oszukana przy poprzednich wyborach przez PO i teraz szukać oparcia na kimś stabilnym. A pan zdaje się pozwolił sobie narzucić narrację GWyb. Wstyd panie redaktorze. Oni nawet gdyby feta PISu była superudana będą twierdzić że to nic ciekawego. Albo nasłuchał się pan Poncyliusza który nie został prezesem więc mu smutno ale może nie wiedział że trzeba wystartować. Może nie czas na fajerwerki tylko na czerpanie zysku z bycia wiernym swoim przekonaniom. Tu Kaczor jak skała a tam Tuski, Chlebowskie, Drzewieckie wygadujące codziennie inne bajeczki. Taka alternatywa dla wyborców – jak pan myśli sensowna?
Z mojego, subiektywnego oczywiście, punktu widzenia, zamiast analizować, czy PiS sensownie przyszpila, należałoby raczej zastanowić się, czy to coś do przyszpilenia, poza konsystencją, na pewno jest budyniem.
Panie redaktorze, bezrobotny z Mazur którego rodzina – jeszcze trzy razy dziennie może pozwolic sobie na kartofle, nie wchodzi w polemiki z żoną czy przemówienie Kaczyńskiego było politycznie medialne czy nie, ten bezrobotny chce jak kiedyś Tuskowi dziś uwierzyc każdemu kto obieca mu jakąś pozytywną odmianę, czy Pańska krytyka wysiłków Kaczyńskiego (jakie by one nie były i tak zawsze były nie takie) to ukłon w stronę tego rządzącego draństwa czy tylko dziennikarska pańszczyzna??? …
Zjazd PISu – nudny, prawybory w PO – jeszcze większa porażka to może SLD coś pokaże ciekawego?
Słuchając wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego pomyślałem – zwariował. Czytając komentarze zwolenników PO na forum RZ odpowiadające stanowi ducha i „myśli” tychże pomyślałem – jednak lepszy szaleniec niż 1/4-inteligenci ze słomą w butach.
Czekam na speców od wiejskiego pi aru, żeby sie zaczęły naśmiewać z nazwiska Kaczyński. Wtedy „światowcy” na pewno poradzą Kaczorowi, żeby sobie zmienił nazwisko na mniej smieszne. Nie ma końca tego kretyństwa.
PiS się skończył kiedy Niemcy kazali oddać mu władze i tak już zostanie
I to jest właśnie idealny moment na zaistnienie realnej alternatywy dla PO w postaci partii prawicowej nie tylko w nazwie ale również w działaniu. Mam tu na myśli przede wszystkim inicjatywe Prawicy RP Marka Jurka oraz Polske Plus Ludwika Dorna. Po reakcji części posłów PIS widać wyraźnie że niekwestionowane przywództwo prezesa Jarosława coraz bardziej im ciąży i kwestią czasu jest przejście do obozu konkurencji. Klęska w wyborach prezydenckich i samorządowych tylko ten proces może przyśpieszyć. Paradoksalnie może to być właśnie kres hegemonii PO. To co nie udało sie braciom Kaczyńskim za życia ( politycznego ) bedzie ich słodką zemstą po śmierci ( politycznej ). pytanie tylko jak długo bedzie trwała ich agonia ( polityczna )?
Do naprawy państwa potrzebna jest żmudna, jednostajna praca. Nie fajerwerki, nowe sztuczki i bon moty. A przede wszystkim zasady, bezwzględne tępienie korupcji. I to wszystko jest w PiS.
Co mamy po drugiej stronie? Niekończący się happening, prostacki i prymitywny, siermiężny i chamski. Ciekawe, że Wy, dziennikarze, choć wiecie o miałkości PO, i tak w końcu ubolewacie, że, jak to mówią Anglicy, starego psa nie można nauczyć nowych sztuczek, czyli że PiS jest niereformowalne. Czyli PR, PR, PR. Ciekawe, że dziennikarze (nie mam tu na myśli najemników medialnych) wierzycie w to, że poruszamy się w racjonalnym świecie, w którym dobre posunięcia przedstawiane są jako dobre, a złe – jako złe. Przecież to nieprawda, aż trudno uwierzyć, że Pan i Pańscy koledzy tego nie widzicie. Cokolwiek zrobi PiS, nawet gdyby jego członkowie przemówili językami ludzi i aniołów i tak zostaną wyszydzeni. Dziś p. Olejnik wmawiała posłowi Brudzińskiemu, że gdyby nie chęć dowalenia Sikorskiemu, który brylował w Katowicach, PiS nie wiedziałoby, że tego samego dnia w Kordobie spotykają się europejscy ministrowie spraw zagranicznych. A pamięta Pan „gabońską” histerię?
Wizerunek PiS zależy od tego, co postanowią „królewięta” III RP. (Jedno z nich stawało przed komisją śledczą). Jego związek (wizerunku) z rzeczywistością jest dość luźny.
Serdecznie pozdrawiam.
Nie zgadzam sie z postawionymi wartykiule tezami dotyczącymi PiS i szefa partii. Otóż szanpwny panie redaktorze PiS jest jedyną alternatywa dla obecnych kamuflażystów z partii rządzacej. Wspomina Pan o wypowiedzi prezesa nt. wczasów w Egipcie czy o Tuskunw supermarkecie -otóż ta są pewne metafory dla człowieka myślącego powinny dać coś do zrozumienia , pisał Pan w innym artykule o zajadłych atakach niektórych dziennikarzy i prymitywnych podśmiechunkach ,że przecież juz Polacy jeżdżą tam że ośrodki wczasowe oferuja ..itd samo biadolenie powtarzam prymitywne. Adlaczego otó.żwarto przemyślećo co chodziło Kaczynskiemu ano właśnie …czy wszyscy Polacy co roku gdzies wyjeżdzaja ? czy na kolonie dla dzieci tez sa wysyłane wszystkie dzieci? itd .Ale nie o to chodzi chodzi o to żedla przeciętnego obywatela Niemiec , Francji gdzieś wyjechac – żaden problem a w Polsce dla wielu jeszcze opłaty rachunków popdstawowych jest problemem. Po prostu Kaczynskiemu chodziło o to żeby dążyćdo rozwoju gosp.i wzrostu zamożności tak aby prawie wszyscy mogli sobie pozwolić na taki urlop. A przecież nie chodzi tu tylko o wczasy ja sam nie pale się do wyjazdu do Egiptu ,ale zdaje sobie sprawę że sża poważne problemy wśród wielu ludzi którzy nawet nie myślą o wczasach!
CO JESZCZE WAŻNE TO WŁAŚNIE ZDAWANIE SOBIE SPRAWY ŻE NALEŻY UCZCIWIE ZAPRACOWAĆ SOBIE NA TE LUKSUSY A NIE WZOREM MIRA ZBYCHA czerpać profity a potem chwalic się znajomym patrz byłem tam na plaży. Uważam że kongres był udany i pokazał jeszcze istotną różnice między PiS a PO. Otóż na przykład były panele dyskusyjne na tematy z różnych dziedzin życia spoółecznego , byli zaproszeni goście również zagranicy i ci politycy poważnie traktują swoją misję, służenia Polsce natomiast Pan zachwyca się prawyborami przecież to tylko propagandowy trik żeby ekran telewizora zapełnić gębami Sikorskiego i Komorowskiego i cóż tam można było usłyszeć ważnego na spotkaniu z „młodymi wzorami Mira Zbycha”? Ano że Radek chce żeby zająć się ustawa oin vitro i co JESZCZE BYŁO TAKIE WAŻNE AŻZAPIERAŁO DECH – PALIKOT ZE SWOJĄ KOSZULKĄ myślałem czy przypadkiem nie będzie na niej rysunku „słynnych gadżetów”. Tak proszę panstwa otóż kandydaci na ważny urząd są „poważni” nie mówiąc o przepięknych wierszach marszałka . Może powinien Pan redaktor je nam objaśnic jak na lekcjach jęz. polskiego . J Kaczynski ma silna osobowość a przy takiej nawałnicy medialnej na jego partie jest to ważna cecha PO ma komfort nawet nie musi nic robićwystarczy medialna wstawka typu wygłupy Paligłupa i wszyscy sie cieszą. Czy o taki poziom prowadzenia polityki Panu chodzi? Poza tym w e wszystkich krajach demokratycznych osoba o cechach przywódczych jest szanowana pod warunkiem że nie robi z siebie błazna jak Tusk. Czy David Cameron w Wlk.Brytanii jest pokazywany jako politk o pewnych cechach czy jAKO KLAUN?
ja tam popieram PiS i nie życzę sobie, żeby się kręcił jak kurek na kościele pod dyktando PO, PR-owców i salonu; niech sobie będzie 25% poparcia, teraz jest taki czas, że PO wygrywa, i choćby PiS stanął na głowie, niewiele zmieni nastawienie do siebie; trzeba przejść przez tę stadną chorobę, aż wybiórczy wyborcy przejrzą, że król nagi. Panu wypada koniunkturalnie od czasu do czasu atakować PiS. Nie pozdrawiam Pana tym razem.
Bracia Kaczyńscy nie wygrają już żadnych wyborów. Są niepopularni, nielubiani i to się nie zmieni. Gdyby PiS było demokratyczną partią, to pozbyłoby się prezesa, który ciągnie partię w dół. Ale PiS jest partią wodzowską – własnością Jarosława Kaczyńskiego. Oczywiście, żadną alternatywą nie jest Z. Ziobro, który jest wiecznym chłopcem, smarkaczem, a nie dojrzałym politykiem. PiS potrzebuje głębokich zmian: otwarcia się na nowych ludzi, inne środowiska, demokratyzacji i zmiany nazwy partii.
RANY BOSKIE !!!
Semka mądrzeje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo trafnie i rzeczowo. Ubolewm jednak nad obecnym stanem. Tym bardziej mnie boli, że wszystko jest prawdą, chociaż w tak spokojny i wywazony sposób napisane. Nasuwa mi się obawa, że nie doczekam żadnej pociechy. Przecież życie jest krótkie. A np. pan Kwaśniewski zabrał z życia wiele lat. Tego już nie da się „przeczekać”. To boli. Z drugiej strony można było się spodziewać, przewidzieć, bo wielki idee są w człowieka duszy nieśmiertelne, ale w życiu tylko pojawiają się na mgnienie oka. Pozdrawiam Pana Redaktora i chylę czoła – „szary człowiek’
Pan redaktor Semka oraz redaktor Ziemkiewicz zaczynają forsować tezę, że Platforma jest mniejszym złem niż SLD…….. i że rechotać z PiS jest cool extra.
Chyba jakieś drinki z okazji dzisiejszego Święta Kobiet były serwowane w redakcji.
Zobaczymy kiedy przyjdzie otrzeźwienie.
Wydawało mi się ,że dziennikarze /na pewno nie wszyscy/ mają coś do powiedzenia co może wyjaśniłoby przenośnie i porównania zawarte w przemówieniu J.Kaczyńskiego. Jeśli Was na to nie stać, to jedźcie ze Schetyną pod palmy, Drzewiecki już tam na was czeka. Nie mogę zrozumieć dlaczego grupa tak światłych ludzi nie podejmuje się rzetelnej analizy tez zawartych w programie zjazdu i nie „Wyośli” tych treści tym, którzy ich nie zrozumieli. Może to asekuranctwo bo WSI patrzy na ręce- papier. Jeżeli kochani redaktorzy teraz nie zmobilizujecie się do pisania prawdy, to za niedługo możecie nie mieć już tej możliwości aby cokolwiek pisać a będziecie opisywać tylko to, co pozwolą Wam pod dyktando napisać różnego typu Michniki. Jeśli kochacie Polskę- do dzieła.
Jarosław kaczyński stracił rozeznanie do tego stopnia, że łyknął niefortunne podpowiedzi (nie sądzę, by sam to wymyślił) swoich spin doktorów o tych wczasach w Egipcie i o niesfornych dzieciach w supermarkecie. Jak tylko usłyszałem, co mówi, byłem pewny , ze na tacy podał powody do kpinkowania Platformie i mediom. I tak się stało. Ja- szary obywatel, obserwujący politykę z boku to rozumiałem a nie zrozumiał tego ani Jarosław Kaczyński ani jego doradcy. Czyż trzeba lepszego dowodu na pogubienie się Prawa i Sprawiedliwości?
Zjazd miał cel jeden – wezwać Lecha do boju (może ostatniego). Prezydenckie aktywa są gwałtownie potrzebne PIS-owi i „nie ma tu zmiłuj”. Jeżeli idzie o merytoryczną stronę Zjazdu , to została ona wyceniona przez E. Glapiak w artykule o znamiennym tytule „obietnice nic nie kosztują” a uczyniła to spokojnie i raczej litościwie. PIs popełnia błędy seryjne – to niewybaczalne . Ignorowanie lub przeinaczanie faktów , które zaistniały i są udokumentowane , to naprawdę nie jest sposób na sukces. To podrzucanie PO argumentów. Jest to o tyle dla PIS groźne , że ludzie coraz częściej wiele rozumieją i przed „zakupem” oceniają. To nie jest już ten „lud ciemny” – to ludzie świadomi możliwości , ale też zagrożeń . Wielu właśnie wróciło z „eurolandu” (podwyższając u nas istotnie bezrobocie) i Oni nie przyjmą ciemnoty . Oni rozumieja ekonomię i zjawiska społeczne , gdyż poznali je z autopsji . To lud bardzo świadomy i wymagający (tez od siebie) bo najczęsciej maja już coś do stracenia.
Powiem tylko że Tusk i jego wataha to błazenada ale głupotą ich przebijają tzw.dziennikarze a ostatnio dołączyła rowniez do nich”rzepa”.Przestaje czytac i jestem tu ostatni raz.
Mój stary nauczyciel z geografii mówił że „zawsze są dwa wyjscia” i to jest banalna prawda niestety mało wykorzystywana w dzisiejszej polityce. Gadanie o jedynie słusznej drodze do dobrobytu zaprowadzi nas w ślepy zaułek. Kaczyńscy jako ludzie o umyśle gimnastycznym to wiedzą i dlatego robią różne volty co dla ociężałych umysłowo jest niezrozumiałe i dziwne. Doświadczenia ostatnich 20 lat mówią mi że jeszcze za wcześnie grzebać Kaczyńskich bo w polityce wszystko jest możliwe. Jakby Kaczyńscy nie byli grożni to byliby lekcewazeni a nie wściekle atakowani w myśl powiedzenia „dzień bez opluwania Kaczorów jest dniem straconym” Prawda Panie Redaktorze?
Panie Semka, a fe, będzie pan za czarnowidztwo, a może i zdradę ukarany. Zyczliwa, jak zawsze, m.
Tak, wszystko ładnie, ale to ocena nie PiS ale nas wyborców, którzy łykają tę papkę polityczną serwowaną przez PO. Jeżeli PiS miałby tu wygrać to kosztem, którego ja, wyborca myślący, nie jestem w stanie zdzierżyć. A za sukces PO są także odpowiedzialni tacy dziennikarze jak pan, panie redaktorze, zawsze gotowi na mentorski bełkot. Jeszcze będzie nas mdlić od tej PO-papki, obyśmy tylko nie musieli leczyć się wiele lat.
Czyli Pana nie zaprosili do panelu
Szkoda czytać! Będę oceniał kongres jak chcę, a zwłaszcza bardzo staranie i inteligentnie przygotowane przemówienie JK, bo w tym zawsze był dobry. Trochę inny kaliber niż Semka, Ziemkiewicz czy Magierowski
Panie Semka,
No i macie efekty głupkowatej propagandy, także Pańskiej.
Racja.
Panie redaktorze,
cenie Pańskie komentarze. Proszę jednak, zamiast informować społeczeństwo o swoich gorzkich acz trafnych refleksjach, spotakać się z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem, i wspólnie zastanowić się co należy zmienić w strategi i komunikacji PiS.
Proszę się nie zachowywać jak pięknoduch, łatwo jest wygłaszać sądy, znacznie trudniej jest działać z sukcesem dla Państwa. Wie Pan przecież, że cena tej rozgrywki jest wysoka, najwyższa. Ceną jest Polska!
Proszę zrobić wszystko co w Pańskiej mocy aby Prezydent Kaczyński wygrał wybory i aby PiS wygrał zdecydowanie wybory parlamentarne. Jeszcze jest dość czasu by to zrobić. Choć z każdym dniem coraz mniej.
NiestetyMa autor rację. Pisze niestety ponieważ jestem zwolennikiem PIS… Jednak aktualna sytuacja jest beznadziejna. Jest pewne, że idziemy do porażek wyborczych i nic w tym kierunku nie robimy.
Mnie zadowala stan jedności prawicy ale nie zadowalają notoryczne porazki.
Szansą na przełamanie złej passy jest Jarosłąw Kaczyński, a włąsciwie jego decyzje, które będa w stanie zaskoczyć Platformę wzbudzić zainteresowanie Polaków, dać szanse na poparcie… To co już się nie stanie, a powinno stac już na kongresie.
W mojej ocenie taka decyzją byłoby zaproponowanie Rafałowi Dutkiewiczowi kandydowanie na prezydenta z poparciem PIS. Prezem partii już teraz powinien zostać Ziobro… JK przypomina wielką gwiazdę sportu, która nie potrafi zejść ze sceny jeśłi nie w chwale to przynajmniej w dobrej formie. Niestety może to doprowadzić do kompromitującej klęski
No jest nareszcie XXI wiek i PRL sie teraz naprawde skonczyl … .
Piotrze, cały czas żyjesz nadzieją, że Kaczyńscy to jedyni patrioci. To zwykli hipokryci, sojusz z SLD już realizują bo dla nich nie ma barier. W PRL-u nie byli na pierwszym froncie walki, zresztą jak zdecydowana większość członków PiS, dlatego tak łatwo im rzucać oskarżenia, a z drugiej strony wchodzić w sojusze z SLD, Samoobroną itp. Szkoda, że Ty i twoi koledzy dziennikarze tak im wierzą i niszczą media publiczne. Czas skończyć z tę hipokryzją i propagandą na wzór Urbana, która dominuje w TVP. Przynajmniej Ty postaw się, aby do Was nie przylgnęła łata, że zniszczyliście etos dziennikarski reprezentowany przez ludzi ze środowisk niepodległościowych i antykomunistycznych. Dziś można ludzi podających się za reprezentantów tego środowiska w TVP i innych mediach publicznych uznać za wychowanków prezenterów TVP z okresu stanu wojennego. Z ich ust nie schodzi walka, ale pytanie o co? O przetrwanie Kaczyńskich, czy są tego warci?
W mojej opinii bardzo trafny artykul. Brakuje jednak postawienia kropki nad i. Otoz powinnismy sie przyzwyczaic do mysli, ze nie mamy profesjonalenj klasy politycznej. Pojedycze jednostki wiedza o co chodzi ale dominuje bagno karierowiczow sprytnie operujacych pod przykrywka pieknych slow – pamietne ‘wysokie standardy’ pana Zbigniewa Chlebowskiego. Zly pieniadz wypiera dobry.
Mamy dwie wyraziste partie polityczne – SLD i PiS. SLD prezentuje ustami swego przewodniczaceko zlepek nosnych hasel socjalizmu oraz okropny sentyment do PRL-u. Ten profil potrafi zaakceptowac znikomy procent Polakow. PiS sam ograniczyl sie stosunkiem do aborcji, in vitro, radia maryja, UE i kilku innych waznych spraw, gdzie stanal po stronie mniejszosci. Ten kaganiec jest nie do zdjecia bo nie da sie przekonac 50% Polakow do radia maryja, kategorycznej obrony zycia poczetego czy niecheci wobec UE.
Majac te dwie wyrazne koncepcje jako opcje Polacy wola nijaka PO, ktora wprawdzie nie ma pozytywnego programu ale tez komunikuje wprost ‘nie jestesmy SLD i PiS-em’. To wystarcza.
podobno 70% ludzkich decyzji powodowane jest strachem a tylko 30% checia osiagniecia czegos. Zaskakujaco blisko tego podzialu jest nasza scena polityczna. Ze strachu przed PiS-em i SLD wiekszosc gromadzi sie pod parasolem PO nie zwracajac zupelnie uwagi na to, ze mokna i ze parasol PiS jest szczelniejszy. Strach daje zgode na mizerie. Ow strach takze calkowicie paralizuje samodzielne myslenie.
pzdrw
soso
Histeria antypisowska jest faktem. Panie Piotrze! PiS robi wszystko, żeby w tym postkomunistycznym rynsztoku utrzymać się na powierzchni. Nie jest to łatwe. Ktoś napisał, że hasło walki z korupcja nie jest już „nośne”. Ale jest cały czas aktualne! A może J.Kaczyński powinien wystapić w cyrku lub „Tańcu z gwiazdamI”? Nie dajmy sie zwariować! Jedyne co PiS może zrobić to przeczekać te paranoję. Ona w końcu minie.
Całe szczęście , że nie było ( nawet proforma ) innego kandydata ,bo wybór
J.K. na prezesa obarczony byłby zbyt wielkim ryzykiem .
chciałabym przypomnieć panu Semce ,że PIS obecnie znajduje się w opozycji a najważniejszą sprawą ,którą dziś powinny zajmować się wszystkie media z panem Semką na czele jest nieobecność ministra Sikorskiego na nieformalnym szczycie Unii europejskiej w Kordobie .Byli tam wszyscy ministrowie spraw zagranicznych ,zamiast tego pan Sikorski wybrał mało istotne spotkanie z młodymi demokratami ,dlatego wszystkim polecam wpis na blogu salon 24 Łukasza Warzechy „A Radek już temperuje te ołówki ” myślę że tego wymaga obiektywność dziennikarska panie Semka .
Za dużo Pan pisze, panie Semka, a za mało myśli. Ponadto ogląda Pan świat z warszawskiego grajdołka, a to nie jest intelektualnie najlepsza perspektywa. Ta blazenada POwców, pod tytułem „prawybory”, tylko dla takich jak Pan może mieć walory demokracji. W żadnym z szanujących się państw demokratycznych nie robi się takich przedstawień. Kandydat na szefa poważnej partii jest jeden, i na zjeździe wyborczym otrzymuje 85 – 95 % głosów. Jak otrzyma mniej, to jego i jego partii przyszłość jest mało zachęcająca.
Panie redaktorze, choć nie jestem fanem PiS-u, jeszcze dalej mi do PO.
PiS potrzebuje konstruktywnej krytyki – ale bajanie o szpileniu budyniu proszę zostawić tabloidom (oni też muszą z czegoś żyć).
Na posumowanie dwa słowa: cieniutko i nudno… i w Rzepie, i w PiS-ie.
I co z tego tekstu wynika? Wygrywa PO?
Zamiast takiej analizy poprosimy o akcje dziennikarzy (anty PO-wców), wiele akcji, którzy zjednoczyliby Polaków przeciw PO! Działajcie tak by otworzyć ludziom oczy. Kto to zrobi, jak nie WY. Pisze Pan przecież, że PiS jest teraz, krótko mówiąc, niesprawny. Musi się znaleźć metoda przeciwko ogłupianiu narodu przez krętaczy. Jeszcze Kościół może tu coś zdziałać, chociażby projekt nawoływania przez biskupów do płacenia abonamentu na TVP i PR.
Moze i dobre, moze i inteligentne…..ale o czym ?
Typowa perspektywa dziennikarza, absolwenta jakiejs humanistyki na jakims uniwersytecie.
O nastrojach, o PR, o wplywach, o socjologii polityki…
A tymczasem za oknem trwa horror warszawskiej inzynierii ruchu.
Trwa od lat.
Tysiace ludzi tkwi w korkach dzien w dzien.
I nic sie nie robi, nie dyskutuje i nie szuka rozwiazan.
Bo szary obywatel, tak jak dziennikarz nie-inzynier mysli, ze tak byc musi, ze tak jest normalnie i nawet do glowy nikomu nie przyjdzie, ze moze byc inaczej i ze warto o tym rozmawiac.
A dojazd do lotniska Okecie ?
A horror warszawskiej architektury i urbanistyki ? Wystarczy wziasc do reki przewodniki turystyczne po Europie i spojrzec co o Warszawie pisza fachowcy od zwiedzania. Ale to kolejny temat poza horyzontem dla w-wskich salonow i antysalonow.
Tak jak dziennikarze tak i politycy. Podobno w senacie US sa sami prawnicy.
A swiat jest technologiczny, naukowy i zurbanizowany….. tylko, ze ani dziennikarze ani politycy go nie rozumieja, zajeci mloceniem slow i opinii.
Kiedys nazywalo sie to oderwaniem od rzeczywistosci, albo od mas…
To co Pan proponuje? Co ma robić PiS? Jak głośno domaga się od rządu konsekwentnej pracy a nie jej markowanie to się słyszy, że Pis jest arogancki i przemawia językiem nienawiści. Jak jest spokojniejszy i próbuje realizować swoją politykę poprzez kierowanie gotowych ustaw do sejmu, to ustawy są przez Komorowskiego chowane do zamrażarki. Nie wyobrażam sobie innego przywódcy niż Kaczyński. Czy wzorem PSL powinien ktoś się zgłosić na listę, aby tylko był? Toż to kpina jakaś. To Wasza rola dziennikarze wspomagać opozycję i rozliczać rząd. A Wy co robicie? Bardzo się zawiodłam na dziennikarzach Rzepy.
W niedzielę w Antysalonie Ziemkiewicz również był pełen pogardy dla PiS-u i jego Prezesa. Co się z Wami dzieje?
Ale mam nadzieję, że my z tej strony odpowiednio ocenimy to pseudorządzące towarzystwo PO. Już słychać głosy Schetyny i Waltz, że golfista i chlebek nie zostaną usunięci z PO, bo przecież nic im bezprawnego nie udowodniono.Już Pan Schetyna czuje, że PO ma już wszędzie oparcie i może sięgać po wszystko. Ciekawa jestem jakie teraz będą sondaże.Pewnie poparcie dla PO sięgnie niedługo 97%. I co Panie Semka, cieszy się Pan?
Trafnie pan opisuje to co się dzieje w PiS, choć dla mnie, jako wyborcy PO, taka sytuacja może tylko cieszyć. Tak długo jak kaczyńscy przewodzą PiS, każde wybory skończą się wynikiem 50% PO i 20% PiS.
Zwykle miałam z Panem ujednolicone pojmowanie prawdy ale nie tym razem. Prostackie błędy językowe (wzięłem, półtorej roku itd) statecznego „arystokraty” Komorowskiego bierze Pan za dobrą monetę? Chamstwo 46 letniego „oksfordczyka”Sikorskiego nazywa Pan młodzieńczymi ambicjami? Pan Semka dzisiaj jednym tylko różni się od Pacewicza z Wybgaziety. Mianowicie nie buduje tak jak on willi w Kostaryce. Dopóki nie ma innej siły politycznej zdolnej przeciwstawić się piłkarzykom ze sztucznego aksamitu, dopóty krytyka Kaczyńskich jest czcza. Może autorytety pacanowskie zaczęły Panu odpowiadać?
Mam nadzieję,że Jarosław Kaczyński wybudzi się z tego letargu,inaczej szkoda Polski..
Jest ok. i tak trzymać bracia Kaczyńscy-Polacy pokażą gdzie wasze miejsce.
Nie czarujmy się. Polską rządzą biznesmeni. Politycy wykonują tylko ich polecenia. Ilu jest graczy golfa w PiS-ie. Gdyby korupcja w piłce nożnej była ścigana od czasów powojennych to wszystkie kluby piłkarskie miały by kłopoty z prawem. Ilu kopaczy ma PiS. Mentalnością społeczeństwa jest branie a nie dawanie. W czasach PiS-u nie było wiadome czy dającym nie jest oficer CBA. Ilu PiS ma Misiaków,Karnowskich,Chlebowskich. Zdajmy sobie sprawę że dopóki PiS nie pójdzie na układy z biznesmenami to nie ma prawa rządzić – do tego nie dopuszczą tak zwani biznesmeni.
Kaczynski powinien rozwazyc ustapienie z funcji prezesa i powierzenie jej chocby Rafalowi Dudkiewiczowi. Gesicka niestety jest zbyt slaba, a Ziobro to raczej gwiazda i kandydat na prezydenta.
Sam powinien juz tylko sluzyc jako lokomotywa wyborcza. Moim zdaniem byl najlepszym premierem III RP, ale ma tylu wrogow, ze juz nie zwyciezy. Poza tym w moim przekonaniu Tusk jest premierem nr 2. Tak naprawde dzieki liberalnym pogladom Tuska nie mielismy zadnego kosztownego programu tzw stymulacji gospodarki.
smutne sa Panskie obserwacje, ale niestety chyba prawdziwe. Mam jednak nadzieje, ze najlepszy polityk w Polsce, a za takiego jednak nadal uwazam jaroslawa Kaczynskiego, zda sobie sprawe z powagi sytuacji i zagrozen jakie niesie jego ‘niereformowalnosc’. Slowa Pawla Poncyliusza moga byc takim przetarciem szlaku do powaznego zastanowienia sie nad soba, swoja rolo w PiS i czy przypadkiem nie jest to rola hamulcowego. A jesli nie one, jesli p. Poncyliusz ku przestrodze innych, zostanie usuniety za partii za jakze otwarta publiczna krytyke szefa, to rzeczywiscie wuierze, ze PiS, moja partia od poczatku, stoi na szczycie rowni pochylej i ma tylko jeden kierunek ruchu, w dol. Smutne by to bylo, bo kto polozylby tame temu bezczelnemu rozzuchwaleniu sie PO i zawlaszczaniu kazdego kawaleczka publicznego zycia i niszczeniu naszych marzen o lepszej Polsce.