Tryumf elementarnej sprawiedliwości

Trybunał Konstytucyjny potwierdził werdyktem, że tzw. ustawa dezubekizacyjna jest zgodna z prawem.

Uznał tym samym prawo Sejmu do moralnego potępienia aparatu komunistycznej przemocy. Trybunał podkreślił też, że nie ma czegoś takiego jak okres przedawnienia, po którym należy zaprzestać wskazywania na naganność komunizmu. To ważny punkt oparcia dla tych wszystkich, którzy uważają, że politycy mają obowiązek przypominać, iż praca weteranów służb PRL prowadziła do zniewolenia obywateli.

„W różnych czasach stosowano terror, poniżanie, inwigilację, łamano prawa człowieka. A zawsze chodziło o podtrzymanie reżimu państwa komunistycznego” – podkreślał sędzia sprawozdawca Andrzej Rzepliński. Zwrócił on też uwagę, że Trybunał nie ocenia motywacji młodych ludzi, którzy dobrowolnie podejmowali pracę w organach bezpieczeństwa. „Ale wybór polegający na wstąpieniu do tajnej policji politycznej nie zasługuje na aprobatę. Zasługuje na nią wstąpienie do takich organów, aby nieść pomoc represjonowanym” – mówił.

Wydawać by się mogło, że wszystko to jest oczywiste. Tyle że w Polsce większość ludzi lewicy banalizuje zło epoki PRL. Czyż wciąż nie słyszymy, jak to służono w SB, bo „innej Polski wówczas nie było”? A ci, którzy niegdyś w bandycki sposób traktowali niewinne ofiary, dziś rozdzierają szaty nad „hańbą odpowiedzialności zbiorowej”. Trybunał pokazał, że elementarna sprawiedliwość nie musi się obawiać oskarżeń o łamanie demokracji.

Drugi werdykt Trybunału – orzeczenie mówiące, że członków WRON nie można pozbawić specjalnych generalskich emerytur – jest ukłonem wobec formalizmu prawnego. Przecież członkowie Rady ponoszą – z racji pełnienia funkcji kierowniczych – większą odpowiedzialność za bezprawie i terror stanu wojennego niż szeregowi esbecy, którzy mundurowe przywileje tracą. Ale – jak widać – logika prawa nie zawsze idzie w parze ze zdrowym rozsądkiem.

Choć wyrok Trybunału w części dotyczącej członków WRON rozczarowuje, to jednak daje satysfakcję. Potwierdza bowiem, że demokracja nie musi się kojarzyć z historyczną amnezją i bezsiłą.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , ,

(85) Komentarzy do “Tryumf elementarnej sprawiedliwości”

    -
  1. Mariusz.Cegielski pisze:

    Możliwe są tylko dwie drogi rewolucji: – w stylu rewolucji francuskiej / gilotyna i tym podobne zasady/ jednym słowem mordy wojna domowa niedola całego narodu. – w stylu porozumienia przy okrągłym stole gdy zwaśnione strony dokonały w sposób bezkrwawy uzgodnień i uniknęły wojny domowej. Ta forma rewolucji wymaga od obu stron konsekwencji i dotrzymania zasad .Wymaga dojrzałości politycznej Minął od przemian mających miejsce w 1980 r. /już jedno pokolenie/ 20 letni okres w którym powstała nowa klasa polityczna budująca w sposób skuteczny kapitalizm w Demokratycznej Polsce.Wszystko idzie w dobrym kierunku. Nagle tworzona jest „ustawa ” godząca w nienaruszalne prawa nabyte obywateli RP którzy w sposób ofiarny służyli Polsce. Ustawa nie dość że jest bublem legislacyjnym, aktem zemsty, łamie podstawowe zasady prawa , jest aktem prawnym który wzbudził walkę polityczną który wciągnął w brudne rozgrywki miernot politycznych najwyższe organy państwa. Tragicznym jest fakt iż pod tą ustawą podpisał się „Prezydent Wszystkich Polaków”. Panowie Politycy i Prawnicy zwolennicy łamania praw nabytych obywateli sięgnijcie do starych podręczników prawa i zasad etyki.Przypomnijcie sobie kiedy robiliście dyplomy w czasach PRL najwyższym dobrem był człowiek i interes obywatela.

    Dobre +6

  2. krzyh pisze:

    Napisał pan redaktorze że generałów nie można pozbawić generalskich emerytur. Zgadzam się z tym orzeczeniem trybunału. Można za to zdegradować ich do rangi powiedzmy kaprala. A w tedy zgodnie z prawem nie mogliby pobierać generalskich emerytur. Trudno sobie wyobrazić że kapral pobiera emeryturę generała! Albo proponuję zdegradować jeszcze niżej – do szeregowego.

    Dobre 0

  3. Kapelusznik pisze:

    @DeeS, wpis z 26 lutego 2010 o 08:24

    Ja myślałem raczej o tych chłopcach z Golędzinowa, co strzelali do chłopców z Grabówka i chłopców z Chyloni.
    No, ale Pan „oczywiście” wie lepiej, co miałem na myśli.
    Za pomoc dziękuję.

    A w ogóle, to ma Pan – oczywiście – rację. Jak się pomyśli o okrucieństwach Bolesława Chrobrego…

    Dobre 0

  4. Tylko pytam pisze:

    „Prawo nie działa wstecz …”
    1. A w PRL-u jakoś działało, i wstecz, i w bok, byle tylko w słusznej sprawie !
    Najczęściej nawet go nie było, liczył się cel. Sami esbecy mówili: „prawo jest po to, by nam służyć, a nie po to by nas obowiązywało !”.
    Czy ktoś mi to wyjaśni ?
    2. A na czym polega instytucja degradacji, pozbawienia praw publicznych, usunięcia ze stanowiska, itp. ?
    3. Czy istnieje jakaś różnica między uprawnieniem otrzymanym, a uprawnieniem nadanym sobie potajemnie ? (Przypominam, że w PRL-u wszelkie uposażenia „aparatu” były trzymane w ścisłej tajemnicy).

    Dobre 0

  5. DeeS pisze:

    @Kapelusznik:
    „Formacja miała więc międzynarodową renomę. W Polsce nosiła też swojską nazwę
    “Chłopcy z Golędzinowa”.”
    To ostatnie to oczywiste nawiązanie do przedwojenych oddziałów Policji Państwowej przeznaczonych do wykonywania zadań analogicznych jak ZOMO (i podobnych formacji) – też mieli pałki, tarcze, hełmy i byli odpowiednio szkoleni. Powołano ich po krwawych zajściach w Krakowie w 1923 roku, gdzie wojsko zaatakowało demonstrantów – co okazało sięe kiepskim pomysłem.

    „No i co skandowalibyśmy, w 1968 i później, gdyby nie ponura renoma Geheime Staatspolizei?”
    Zapewne „Go-lę-dzi-nów!”…

    Dobre 0

  6. Kapelusznik pisze:

    Jeśli Pan Redaktor pozwoli, to odniosę się jeszcze do wpisu moriturus’a z 21:18; bo pewnie młodzi nie „czują” tak do końca, co to było ZOMO.

    W roku 1983 mój kolega przebywał w Niemczech i – przypadkiem – znalazł się w pobliżu jakiejś demonstracji, właśnie rozpędzanej przez specjalne oddziały policji (ta akurat demonstracja była więc nielegalna; u nas wszystkie były podówczas nielegalne, podobnie jak kupa innych rzeczy). Tłum demonstrantów skandował: „ZO-MO, ZO-MO!” (a właściwie, uwzględniając niemiecką wymowę: „CO-MO, CO-MO!”).
    Formacja miała więc międzynarodową renomę. W Polsce nosiła też swojską nazwę
    „Chłopcy z Golędzinowa”.

    Niejeden sobie pewnie dzisiaj w Polsce podśpiewuje markotnie – gdzie ci chłopcy z tamtych lat?

    Tym wszystkim, którzy mieliby ochotę zwrócić mi uwagę, iż prewencyjne oddziały policji były w każdym kraju, od razu odpowiadam – tak, jasne. Tylko chuligani – jacyś inni.

    Z kolei w Polsce, kiedy nacierało ZOMO, demonstranci często skandowali: „ge-sta-po!”. Oczywiście, były różnice między tymi formacjami – ZOMO i gestapo. Na przykład, ZOMO biło jedynie na ulicy, ewentualnie na klatkach schodowych. Były też inne, nawet spore, różnice.

    Takie pytanie się przy okazji rodzi: co skandowaliby podówczas, w 1983, owi Niemcy, gdyby nie istniało nasze ZOMO? No i co skandowalibyśmy, w 1968 i później, gdyby nie ponura renoma Geheime Staatspolizei?

    Dobre 0

  7. Kapelusznik pisze:

    @cogito napisał 25 lutego 2010 at 19:16:
    „Szanowny Panie Redaktorze
    Jaki triumf, jakiej sprawiedliwości? Niech mi Pan pokarze oficera służb bezpieczeństwa…”

    Proszą mi absolutnie nie mieć za złe tej uwagi – Pańskie „pokarze” to klasyczny przykład ‘błędu Freudowskiego’. Według uczonych ludzi takie błędy są rezultatem „zablokowanych motywacji”.

    W tym przypadku nawet wiemy, kto nam tę blokadę założył…

    Pozdrawiam!

    Dobre 0

  8. R.H. pisze:

    @ art i kamaz
    Jeśli nie odróżniacie wyrazów „wyrok” od „zabijanie” a jeszcze powołujecie się na dekalog i zasady tam zawarte całkowicie czerwonym obce, to żyjecie w świecie wirtualnym waszego środowiska.

    Dobre 0

  9. Kapelusznik pisze:

    @indris napisał 25 lutego 2010 at 10:51:
    „Kto pierwszy zaproponuje obniżenie emerytur górnikom ?”

    Zapewne chodzi Panu przede wszystkim o górników z ‘Wujka’?
    Tak dla równowagi.
    Dobrze zrozumiałem?

    Dobre 0

  10. mili pisze:

    @Jan C. napisał:
    25 lutego 2010 at 18:33

    „Cały system praworządności jest oparty o służebną rolę prawa względem sprawiedliwości.”

    Ma pan calkowita racje ale tylko w starych demokracjach, w bananowych republikach,
    republikach kolesi i lodziarzy wyglada to troche inaczej.
    Aby jeszcze bylo lepiej, w Polsce nie wygnano sedziow komunistycznych, oni dalej stanowia prawo, teraz podobno sa niezalezni. Gdyby byli, to mozna nawet pomyslec
    o przymknieciu oka na komuszenie.
    Panie Janie, nie wiem czy w Polsce jest praworzadnosc czy sluzebna rola,
    sklaniam sie do tego drugiego. Zyczylbym sobie tylko aby moje wnuki mialy uczciwe sadownictwo. Kiedy dzisiejsze „polskie ” sady , majac dowody na bycie TW, orzekaje ze byl ale nie byl, to smieje sie serdecznie. Kiedy pierwszym w aktach SB byl pan Michnik,
    kiedy pan Walesa zazyczyl sobie swoich teczek i potem oddal niekompletne, to tez ogarnia mnie pusty smiech. zadne „przekaziory” sie tym nie zajmuja.
    Nie mieszkam w Polsce, co po moich czcionkach widac, ale dziwie sie niezmiernie
    ze polactwo jak durne bylo tak zostalo.
    Pozdrowienia.

    mili

    Dobre 0

  11. cogito pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze
    Jaki triumf, jakiej sprawiedliwości? Niech mi Pan pokarze oficera służb bezpieczeństwa, który żyje z emerytury. Radzę za to przyjrzeć kto był podstawowym klientem w zakupie NFI. Ta ustawa , która janczarzy z Czeskiej okrzyknęli echem IV Rp( to przecież Kaczyński przebrany za Tuska doprowadził do jej uchwalenia), uderzy w nauczycieli w-f , sekretarki itp., i tych, którzy nikogo nie prześladowali. Nie było u nas rozliczenia zbrodni komunistycznych ( bo nie „wypada” przecież gnębić dziadków) i dalej nie ma nic, poza mówiąc kolokwialnie ściemą.

    Dobre 0

  12. Jan C. pisze:

    @ lotek z 25 lutego 2010 at 12:04
    ,,sprawiedliwość to adekwatność czynu i jego prawnych konsekwencji, czyli kary,,.

    *** Stawia pan hierarchię ludzkich wartości na głowie. Wprowadza jakąś ,,sprawiedliwość antycypacyjną,,.

    prawa jest prosta. Każdy czyn jest najpierw oceniany w kategorach moralnych, później w kategoriach sprawiedliwości lub demokracji, a dopiero póżniej w kategoriach prawnych, ideologicznych, a na końcu materialnych – władzy, własności, czy posiadania.
    Sprawiedliwość jest wtedy, kiedy w relacjach jednostkowych między ludźmi prawo jest zrównoważone obowiązkiem, uprawnienie nabyte – wykonaną pracą, dobro nabyte – ekwiwalentem pieniężnym itp.
    Cały system praworządności jest oparty o służebną rolę prawa względem sprawiedliwości. Podobnie z demokracją rozumaną jako wartość ludzka wyższego rzędu, wyznaczająca sprawiedliwe relacje między wolnością, równością i braterstwem tak, by wyznaczaly sprawiedliwą w sensie wspólnotowym przestrzeń życiową dla każdego.

    ,,autor napisał dość zaskakujące zdanie: “Trybunał pokazał, że elementarna sprawiedliwość nie musi się obawiać oskarżeń o łamanie demokracji”. Ja bym wolał odwrotnie – to znaczy, żeby demokracja nie musiała się obawiać oskarżeń o łamanie elementarnej sprawiedliwości,,.

    *** Oba punkty widzenia są równouprawnione i służebne moralności.

    Dobre 0

  13. mili pisze:

    @Art napisał:
    25 lutego 2010 at 12:37

    „Trybynał Konstytucyjny podważył jedną z podstawowych zasad prawnych istniejących w państwie. Prawo nigdy nie działa wstecz.”

    Czyli wedlug pana nazistow tez nieslusznie skazywano, przeciez oni tez dzialali wedlug praw obowiazujacych w III Rzeszy. Zbrodnie hitlerowskie nie ulegaja przedawnieniu, ciekawe ze komunistyczne traktuje sie inaczej, malo ze nikogo nie postawiono przed sadem, „elyty” „polskie” bronia komunistow bardzo zaciekle, ciekawe dlaczego? Jeszcze raz pytam, ktory komunista odpowiadal przed sadem za komunistyczne zbrodnie? Moze za malo ich bylo?
    Moze nie byly dostatecznie bestialskie?

    mili

    Dobre 0

  14. lotek pisze:

    @ DeeS
    Tu nie chodzi o wyrok TK, tylko o stanowione prawo, które czyni bezkarnymi decydentów. Swoją drogą to ukaranie 30 tys. ‘wojska’ i pozostawienie generalicji przy stopniach i orderach – to się często w historii Zachodu nie zdarzało. Polski sejm po raz kolejny znajdzie się na kartach historii.

    Dobre 0

  15. mili pisze:

    Faktem jest ze komunizm wymordowal wiecej ludzi niz nazizm niemiecki.
    Troche tych nazistow powieszono i nie jest dobrze byc nazista.
    Komunisci nigdy nigdzie nie zostali postawieni pod sad, nigdy zaden komunista nie zaplacil glowa, ale komunista, no moze lewakiem mozna byc bez bez problemu.
    Nawet bywaja na „salonach” i maja sie dobrze.
    Nie mozna bylo zyc inaczej? Sp. pan Herbert i tysiace innych pokazali ze mozna bylo.
    Zaplacili za to wysoka cene.
    Wiec nadziwic sie nie moge ze mozna jeszcze bronic komunistow.
    Podobno trzeba uczyc sie na bledach. Historia gatunku ludzkiego uczy ze nikt, nigdy,
    niczego sie nie nauczyl, ani na bledach ani na doswiadczeniach.
    Jak sp. pan Lem kiedys powiedzial:”Zycze sobie innej ludzkosci”, nic dodac nic ujac.

    mili

    Dobre 0

  16. KRO.pisze pisze:

    BRAWO – @ R.H. Problem komuchow powinien byc zalatwiony 20 lat temu.
    Polske traktowali jak prywatny folwark i SWIADOMIE niszczyli gospodarke w imie ideologii w ktora nie wierzyli . Dlugi splacamy do dzis [ w taki czy inny sposob] a np.S. Zdrowia jaka jest kazdy widzi. Kazdy – komuch- najnizsza emerytura jaka istieje , przepadek majatku jaki posiadl w przeszlosci i pies go ganial niech wiaze koniec z koncem – bron Boze nie wieszac ! dac im jednak jakies przywileje : przymusowa kapiel w miejscach niedozwolonych [ niech zmywaja z siebie swinstwo] i pozwolenie na przechodzenie na czerwonym swietle [ nieprzymusowe to dla tych co beda mieli dosyc ]
    Cos mi sie wydaje ze to nie przejdzie ! – narod widac za malo oberwal od tych „swietych krow”.

    Dobre 0

  17. bronisz pisze:

    Pan Redaktor ocenzurował i nie dopuścił do pojawienia się wczorajszej mojej wypowiedzi, wysłanej około godziny 2300, wśród niniejszych komentarzy. W swej wypowiedzi nikogo nie obrażałem. . Dziękuję i za to, bo to pozwoliło mi upewnić się co do braku czystości intencji p. Semki. Napisałem, że p. Semka wypisuje brednie i że powinien nad tym zastanowić się, bo nazwanie tego werdyktu Trybunału Konstytucyjnego triumfem elementarnej sprawiedliwości jest brednią i to pod wieloma aspektami. Wystarczy choćby chwilę podumać nad tym ( nie mówiąc nawet o całości ) co powiedział sędzia sprawozdawca Andrzej Rzepliński:
    “Z konstytucyjnej zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa nie wynika bowiem, że każdy, bez względu na cechujące go właściwości, może zakładać, że unormowanie jego praw socjalnych nie ulegnie nigdy w przyszłości zmianie na jego niekorzyść”. Przykład? Coraz częściej widać jak państwo, przy pomocy usłużnych funkcjonariuszy, w tym sędziów usłużnie tworzących potrzebne interpretacje, wycofuje się z ochrony praw nabytych. A więc bądź czujny obywatelu, bo nie wiesz jaką niespodziankę wykroi Ci to państwo czyli organizacja tworzona po to by Cię chronić, a zdolna do największych podłości wobec Ciebie, gdy zabraknie środków, które funkcjonariusze tegoż państwa roztrwonili. Pan Semka doskonale zdaje sobie z tego sprawę, więc pytam kolejny raz, po co mąci w głowach?

    Dobre 0

  18. DeeS pisze:

    @Art:
    „Proszę mi powiedzieć jaka teraz mam gwarancję, że jacyś nawiedzeni parlamentarzyści nie wymyślą w przyszłość, że pieniądze odkładane na moją emeryturę wypłacane będą w wys. 20%, a sędziowie Trybunału związani z tą partią uznają, że to jest zgodne z prawem.”
    Nie masz ządnej gwarancji, co wprost powiedział sędzia sprawozdawca w ustnym uzasadnieniu wyroku, co wcześniej zacytowałem.

    Dobre 0

  19. DeeS pisze:

    @stirner77:
    „Mnie osobiście wkurza to, że członków WRON-y nie pozbawiono przywilejów.”
    Kolejny, który nie umie czytać wyroku TK…

    @SAS:
    „Głowa? Nie tylko nie spadła ale tym wyrokiem (mam nadzieję, że mimo woli) w jakims sensie zalegalizowano zbrodnie.”
    Bzdura, Przeczytaj wyrok ze zrozumieniem, to wtedy może pojmiesz, o co chodzi…

    „Dziwię się jednemu: dlaczego członkowie WRON, ci sowieccy generałowie w mundurach polskich są jeszcze generałami WP? Dlaczego ich dotąd po prostu nie zdegradowano do szeregowca? Dlaczego im nie odebrano wszystkich polskich odznaczeń? (Tytuły Bohaterów Związku Radzieckiego można im zostawić.)”
    Bo „po prostu” się nie da – musiałby być proces przed sądem wojskowym, w którym postawiono by im zarzuty zagrożone także karą degradacji. Ewentualnie w „zwykłym” procesie karnym obok kary zasadniczej sąd musiałby orzec także środek karny w postaci degradacji.

    „Pytam, czy szeregowiec Wojciech Jaruzelski powinien dostawać generalską emeryturę?”
    Dopóki pozostaje generałem WP jak najbardziej.

    @lotek:
    „ci, najbardziej odpowiedzialni nie ponoszą żadnych konsekwencji.”
    Czy w końcu ktokolwiek przeczyta ten wyrok SAMODZIELNIE i ze zrozumieniem? I dopiero potem zacznie się wypowiadać?

    Dobre 0

  20. J. pisze:

    Semke nie myśli, co pisze. Werdykt TK nie rozstrzyga o żadnym „prawie do moralnego potępienia aparatu komunistycznej przemocy”, tylko o zgodności ustawy z konstytucją. Jak sama nazwa „TK” wskazuje.

    Poza tym nie ma czegoś takiego, jak „prawo do moralnego potępienia”, jest najwyżej „moralne prawo do potępienia”. Ale to już wyższa szkoła języka polskiego, tego od dziennikarzy nie wymagam, tego się wymaga dopiero od studentów…

    Dobre 0

  21. R.H. pisze:

    @ sto z 11.23
    Stary dowcip czerwonego bractwa- powoływanie się na zasady których SAMI nigdy nie przestrzegali !! Jak to szybko nauczyli się powoływać na demokrację.
    . UB i SB były organizacjami zbrodniczymi i stosowanie do nich kodeksów obowiązujących w normalnych krajach jest całkowicie bezzasadne ! SB przez dłuższy czas nie miało nawet podstaw prawnych swojego „działania”.
    A teraz do rzeczy ! Proszę się zapoznać z terminem obowiązującym w Polsce „Zbrodnia Komunistyczna” i sprawdzić kwestię przedawnienia. Tak, ma pan racje , powinni stawać przed sądami i w proporcji do swoich zbrodni dostawać wyroki. Oczywiście te najwyższe, aktualnie zagrożone tylko dożywociem, dotyczą wprost przestępców z WRON.
    Ciekawe czy działają jeszcze związki „rodzin” tych kanalii a taki wniosek nasuwają teksty pewnych uczestników forum.!!

    Dobre 0

  22. kruk pisze:

    TK pokazał kolejny raz brak zwykłego ludzkiego wstydu i przyzwoitości

    Dobre 0

  23. Art pisze:

    Trybynał Konstytucyjny podważył jedną z podstawowych zasad prawnych istniejących w państwie. Prawo nigdy nie działa wstecz.
    Proszę mi powiedzieć jaka teraz mam gwarancję, że jacyś nawiedzeni parlamentarzyści nie wymyślą w przyszłość, że pieniądze odkładane na moją emeryturę wypłacane będą w wys. 20%, a sędziowie Trybunału związani z tą partią uznają, że to jest zgodne z prawem.
    Osoby pozytywnie zweryfikowane i często narażające życie dla Polski po 1989 r. zostały potraktowane podobnie jak oprawcy, osoby gnębiące opozycję, kościół. Osoby te, tworzyły nasze nowe służby czyli ABW, UOP i szkoliły funkcjonariuszy.
    Zasada wendety jest niezrozumiała i jest ewenementem na skalę światową. Nawet carską „ochranę” Lenin i Dzierżyński nie zgładzili tylko wykorzystali do własnych celów, Niemcy po likwidacji służb podali do wiadomości jedynie agentów STASI czyli TW, nie swoich agentów. Tak postępują normalne państwa. Polska właśnie wpisała się w III świat i widać gdzie mamy demokrację.
    Ciekawe dlaczego podejrzany Kaczyński nie spędził w wiezieniu czasu do wyjaśnienia afery „Telegrafu”, a niektórzy w wydobywczym siedzą latami.
    I dlaczego sędzia prowadzący FOZZ, zostaje nagle v-ce ministrem sprawiedliwości pomimo skazywania opozycjonistów. Taka to jest walka z SB. Bo SB ktoś musiał pomagać, a byli to prokuratorzy i sędziowie. Dlaczego dla nich nie ma osobnej ustawy?

    Dobre 0

  24. YKW pisze:

    Brawo TK !!!

    Wczoraj emerytury esbeków, pojutrze górników. Wreszcie jest szansa na koniec złodziejstwa setek tysięcy żyjących na koszt pracujących i płacących podatki.

    Dobre 0

  25. kamaz pisze:

    R.H. napisał:
    25 lutego 2010 at 11:23

    „Moje chrześcijańskie podejście do powieszonego czerwonego jest dość proste – po wykonaniu wyroku , należy się za niego pomodlić.”

    Jako „chrześcijanin” powinieneś wiedzieć że jest takie przykazanie w dekalogu jak „NIE ZABIJAJ”. A może traktujesz swoją wiarę wybiórczo i tylko tam gdzie ci to pasuje??? Strzeż nas Panie Boże przed takimi „dobrymi chrześcijanami” jak R.H.

    Dobre 0

  26. Art pisze:

    @R.H.
    czym ty się różnisz od SB-ckich oprawców? oni wieszali ludzi za to, że myśleli inaczej i byli przeciw. wsadzali wszystkich do jednego worka, także tych co chcieli socjalizm, ale nie w tej postaci…

    Dobre 0

  27. lotek pisze:

    Chyba autor trochę przesadził. Oczywiście, że wyrok TK przywraca sprawiedliwość w sensie historycznym lub społecznym.
    Ale w normalnym znaczeniu tego słowa – sprawiedliwość to adekwatność czynu i jego prawnych konsekwencji, czyli kary. A tutaj ci, najbardziej odpowiedzialni nie ponoszą żadnych konsekwencji. Moim zdaniem jest to elementarna niesprawiedliwość. I nie jest to wina TK tylko twórców Ustawy – a właściwie Sejmu.
    To nie jest drobna sprawa, bo na dodatek autor napisał dość zaskakujące zdanie: „Trybunał pokazał, że elementarna sprawiedliwość nie musi się obawiać oskarżeń o łamanie demokracji”. Ja bym wolał odwrotnie – to znaczy, żeby demokracja nie musiała się obawiać oskarżeń o łamanie elementarnej sprawiedliwości. A niestety takie prawo tworzy nasz demokratyczny Sejm.

    Dobre 0

  28. Jan C. pisze:

    Najpierw należy karać rękę, a potem miecz.
    Najpierw,,zieloną wronę z dziobem w wężyk szamerowanym,, , a potem bezpośrednich oprawców.
    Orzeczenie TK i tak bedzie musiało być wkrótce podważone.

    Dobre 0

  29. R.H. pisze:

    @ indris 08.56
    Wyjście było i nadal jest proste ! Zdegradować i obniżyc emerytury !!
    Ale do tego potrzebna jest chęć i postawienie ich , zgodnie z prawem- przez Sądem Wojskowym !!

    Dobre 0

  30. sto2 pisze:

    Chciałbym w tym miejscu zapytać Pana Semkę jak się ma tytuł jego tekstu tzn. „Tryumf elementarnej sprawiedliwości” do zastosowanej zasady odpowiedzialności zbiorowej, która stanowi podstawę dyskutowanej ustawy.
    Metoda, która wprawiła w zachwyt Pana Semkę oraz większość uczestników niniejszego forum była już z powodzeniem stosowana w przeszłości i nie ma potrzeby przypominać bardziej lub mniej mrocznych kart z niedawnej lub bardziej odległej historii.
    Od ścigania przestępstw są sądy, rozpatrujące winę lub niewinność postawionych przed nimi osób a nie ustawy uchwalone przez aktualną większość parlamentarną.
    Rację ma Mark (powyżej), który twierdzi, że wyrok TK stanowi groźny precedens który może spowodować w przyszłości stosowanie zasady odpowiedzialności zbiorowej, w zależności od aktualnego politycznego zapotrzebowania.
    Powinien się nad tym zastanowić również Pan Semka.

    Dobre 0

  31. R.H. pisze:

    @kamaz z 07.20
    Moje chrześcijańskie podejście do powieszonego czerwonego jest dość proste – po wykonaniu wyroku , należy się za niego pomodlić. Natomiast sam kat powinien wzorować się na na Felku Dzierżyńskim który : „..miał obowiązek dopilnować aby więżniowie byli szybko i humanitarnie likwidowani.Wykonywał to ponure zadanie szybko i skutecznie, za co nawet sami skazani na pewno byli mu wdzięczni, bowiem nie ma nic straszniejszego od kata , któremu trzęsą się ręce , a serce drży ” I tutaj panie „kamaz” muszę przyznać z ubolewaniem,że nie mam odpowiednich kwalifikacji określonych wyżej !
    Nie wątpię jednak , że wśród Czerwonych Kapturków z cała pewnością osobę odpowiednią można wskazać.
    Podać autora tego tekstu o Felku ?

    Dobre 0

  32. Randle Patrick McMurphy pisze:

    Hańbą Polski jest fakt, że członkowie WRON nie zostali aresztowani i osądzeni za zdradę stanu.

    Dobre 0

  33. Henry pisze:

    „Logika prawa” TK nie ma wiele wspólnego z prawami logiki ;-)

    Dobre 0

  34. indris pisze:

    Kto pierwszy zaproponuje obniżenie emerytur górnikom ? Przecież eksport węgla podtrzymywał PRL. PP. Semka, Ziemkiewicz, Wildstein ?

    Resztki szacunku dla zasad prawa, znanych jeszcze od czasów starożytnego Rzymu, nakazywały by jednak umieścić zmniejszanie emerytur wśród kar przewidzianych w kodeksie.

    Dobre 0

  35. szary człowiek pisze:

    Przyjaciele. Proszę o trochę cierpliwości i spokoju umysłu. Redaktor Semka bardzo dobrze pisze, że Narodowi Polskiemu należy się przynajmniej minimum sprawiedliwości. Przecież Pan Redaktor robi to w kulturalny, wyważony i spokojny sposób. Wprowadzanie radykalnych czy rewolucyjnych metod naprawiania naszej skomplikowanej rzecyzwistości przyniosło by nowe udręki, cierpienia i krzywdy temu styranemu i gnębionemu narodowi. Już wcześniej napisałem, że tylko Bóg może przynieść wszystkim Prawdę, Prawo i Sprawiedliwość. Zawsze będą ludzie nękani i nękający. Tym bardziej gdy wprowadzamy radykalne zmiany. Chyba najlepiej jest zachować wiarę w Sprawiedliwość i Prawdę i wciąż mieć nadzieję. Byłbym za tym aby Panu Jaruzelskiemu zabrać emeryturę i pozwolić mu żyć za zasiłek dla bezrobotnych. Ale czy miałbym spokojne sumienie? Nie. Bo jak można człowieka nad grobem zostawić bez środków do życia? A przecież ludzi żyjących z zasiłku, albo wogóle bez żadnych pieniędzy, jest wielu. Pan Jaruzelski pokazał swoim życiem kim jest i czyje interesy reprezentował. Nad jego grobem będą się NIEmodlić ci towarzysze, którym służył. My módlmy się nad grobami naszych przodków, bo warto. Każdy rewolucjonista jest zbrodniarzem, bo każda zbrodnia z natury rzeczy ma cechy przemocy i gwałtu. My zachowujmy się w cywilizowany, spokojny sposób. Lepiej jest dać komuś cokolwiek, niż cokolwiek zabrać, choćby i słusznie. Pozdrawiam Was iżyczę spokoju umysłów. :-)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.