Prymasostwo za wszelką cenę

Abp Muszyński i inni biskupi uznali, że niegdysiejszy status TW nie jest przeszkodą do objęcia godności prymasa. Czy aby na pewno?

Sobotni ingres prymasowski abp. Henryka Muszyńskiego musi budzić mieszane uczucia. Tytuł prymasa Polski miał dla Polaków zawsze szczególne znaczenie. Symbolem tego było choćby powierzanie w przeszłości prymasom funkcji interreksa – głowy państwa w okresie między śmiercią jednego króla a wstąpieniem na tron kolejnego.

W ciągu ostatnich 80 lat dzięki posłudze kardynałów: Augusta Hlonda, Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa tytułowi temu przypisany został wysoki autorytet moralny. Jutro tytuł ten otrzyma duchowny, którego nie sposób ocenić jednowymiarowo. W swojej kościelnej karierze abp Muszyński ma bowiem wiele budzących szacunek osiągnięć, inicjatyw, publikacji i odznaczeń. Ale jednocześnie komunistyczna bezpieka uznała go za tajnego współpracownika, czyli cenne źródło informacji. Taki status nigdy nie splamił nazwiska wielu zasłużonych kapłanów. Potrafili oni, podobnie zresztą jak wspomniany kardynał Glemp, oprzeć się próbom usidlenia przez SB.

Przeczytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(108) Komentarzy do “Prymasostwo za wszelką cenę”

    -
  1. Obserwator pisze:

    Po zachowaniach i odzywkach Dziwisza no i Glempa, nie dodając nawet Życinskiego, Hierarchowie mają u mnie przechlapane.

    Dobre 0

  2. koham.mihnika.copyright pisze:

    moze to najlepszy kandydat? z najkrotszym stazem?
    tak tylko pytam, bo Tusk ani Kaczynski krolami nie sa i miedzykrol jest w zasadzie niepotrzebny.

    Dobre 0

  3. Stanisław pisze:

    Stosunek Kościoła do świeckiej lustracji jest bardzo pragmatyczny bo wynika z przykazania nie wystawiaj fałszywego świadectwa przeciwko blizniemu swemu.Tak sobie myślę,że jakieś zasady trzeba w życiu mieć nawet świeckie domniemanie niewinności. Czy zbiory ub i sb co certyfikaty moralności Polaków ?

    Dobre 0

  4. katarzyna pisze:

    To oburzające, że kościół, który powinien stać na straży moralności, bez zastanowienia usprawiedliwia takie sytuacje. Przebaczenie to jedno, a wynoszenie na stanowiska to drugie. Uważam, że taki kościół przestaje być autorytetem.

    Dobre 0

  5. wodek pisze:

    Wladze Kosciola Polskiego z niezrozumialym spokojem traktuja zawlaszczanie przez klamstwo Panstwa Polskiego i umyslow WIERNYCH powierzonych jego pasterskiej opiece.

    Nieliczni biskupi i Radio Maryja walcza o prawde,ale nie ma ogolnego frontu Kosciola przeciw patologiom wladzy i postepujacej demoralizacji spoleczenstwa.

    Nigdy nie zapomne zagadkowego zachowania Stanislawa Dziwisza podczas afery gruntowej kiedy odwiedzil z niewiadomych powodow przebywajacego „na wygnaniu” we Wiedniu Krauzego.

    Dziwisz tez w wypowiedzi dla telewizji w czasie szalenczej nagonki mediow na rzad Kaczynskiego powiedzial cos w rodzaju,ze „nie mozna tolerowac terroryzmu rzadow PiS-u”. -Czy ktos z Panstwa czytajacych moj komentarz moze pamieta te fakty z ponad dwoch lat?

    Kojarzy mi sie to wszystko z obecnymi relacjami miedzy Cerkwia Prawoslawna i rzadzacymi Rosja.

    Dobre 0

  6. najwyzszy pisze:

    Po co te miałkie zabiegi retoryczne? Pan Semka potulnie pyta niczym ten zapocony ministrant?

    Przecież Pan nikogo o nic nie pyta tylko usilnie stawia swoje tezy – jest napisane w teczkach „TW” to przekreślamy gościa. Tyle i tylko tyle, czarne jest czarne, białe jest białe. Skoro taki jest Pana światopogląd to czemu go Pan skrywa? Brak odwagi i nieśmiałość bo teza odnosi się przedstawiciela władz KRK, który _stara_ (może na pokaz?) się Pan respektować?

    Inna forma podobnej retoryki:
    Czy Pan Semka jest otyły bo dopuszcza się grzechu łakomstwa? Może to brak umiarkowania w jedzeniu i _piciu_? Ja pytam tylko.

    Rozumie Pan analogię?

    Dobre 0

  7. rock pisze:

    No cóż, św Piotr też zdradził, ale przeprosił … tylko tyle i aż tyle. A potem już łatwiej odmówić … jeśli czuje się odpowiedzialność … lub przyjąć … jeśli się odpokutuje … tak czy inaczej nie odbieram wypowiedzi jako osądu, raczej jako wyraz troski. Zgadzam się, że niedomówienie w dewaluuje niezaprzeczalne osiągnięcia Kościoła w walce z komuną, a także sprawia niepotrzebne wrażenie że biskupi nie muszą się liczyć z wiernymi.

    Dobre 0

  8. sceptyk-bis pisze:

    Tak trzymać, panie redaktorze! Niech pan pyta dalej – ciekaw jestem, kiedy zacznie pan odpytywać Pana Boga?

    Dobre 0

  9. kontestator pisze:

    Myślę, że w tej sprawie nie jest najważniejszy sam fakt bycia TW SB. O wiele ważniejsze jest to, że biskupi którzy dali się z złamać bezpiece, udają że nic się nie stało i że nadal mogą uchodzić za moralne autorytety. A gdzie akt skruchy ? Zadziwiające, że pośród hierarchów kościelnych, nie znalazł się choć jeden, który by zachował się tak jak religia nakazuje.

    Dobre 0

  10. marysia pisze:

    Pan Semka do IPN-u, do Departmentu Lustracji. Semka na prokuratora!. Brawo Semka!.

    Dobre 0

  11. maurycy pisze:

    Problem dobrze postawiony.
    Polski Kościól stać na wiecej – szkoda.

    Dobre 0

  12. goździk pisze:

    Panie Piotrze, w pełni podzielam Pana odczucia, nie łudząc się niestety, że zostaną przez episkopat dostrzeżone.. Żałosne doprawdy to zakończenie pięknej karty oporu ludzi Kościoła wobec systemu kłamstwa. Oby się na niej nie położyło jeszcze długim cieniem..
    Cóż.. bez prawdy nigdy nie będziemy jako naród wolni, nawet jeśli będziemy wybierać w demokratycznych wyborach dzielnicowego i rozstrzygać o kolorze trawników w referendum.. Bo to nie demokracja wyzwala prawdę, ale Prawda demokrację..

    Dobre 0

  13. antysceptyk pisze:

    Gry operacyjne braci fartuszkowych, gry operacyjne sowietow…
    Tylko Polski i Polakow zal…

    Dobre 0

  14. Maria 42 pisze:

    Zapanowal jakis paskudny okres panowania tzw. „malych ludzi” , do tego globalny, jak to sfalszowane ocieplenie. Drodzy Panstwo, prosze sie rozejrzec po tych przeroznych „przwodcach”, az mroz chodzi po kosciach. Ale po takich zlych okresach nastapia inne, lepsze. Obysmy tego dozyli, czego Panstwu i sobie zycze. Wszystkiego najlepszego z okazji swiat Bozego Narodzenia – Maria

    Dobre 0

  15. fritz pisze:

    Zygmunt Stary says: 17 grudnia 2009 at 23:04

    Porownujac abp. Wielgusa z Makuszynskim.

    W przypadku Wielgusa, o ile pamietam, byla to mlodziencza wpadka a z pulapki wyszedl o wlasnych silach; w przypadku Makuszynskiego byla to decyzja dojrzalego mezczyzny, ktory jako alibi podaje to, ze sie zwierzyl /wyspowiadal a nie blad mlodosci. Rowniez samemu nie uwolnil sie. Sytuacja sie zmienila i stal sie po prosut bezuzyteczny. Zostal wyrejestrowany jako TW. Moze tylko formalnie.

    To jest nie do zniesienia.

    Jestem bardzo ciekawy, jak zachowa sie prezydent Lech Kaczynski w tym przypadku.

    Dobre 0

  16. leon pisze:

    O tempora o mores !!! TW Prymasem Polski,czy przeciwnicy tego faktu mogą mi wyjaśnić dlaczego bezpieka PRL nie umieściła wszystkich hierarchów na swoich listach ?? Przecież to by była dopiero zagrywka !Nie umieściła tylko tych , którzy się jej oparli.Nie zaklinajcie rzeczywistości.Wg przeciwników lustracji tow PRL nie było wogóle TW z wyjątkiem może Leszka Mleszki ps. Ketman.

    Dobre 0

  17. Zygmunt Stary pisze:

    Jak dziecko, jak dziecko…
    Wielgus kochany był ich! Konserwatyzm, Rydzyk itp.
    Zatem słusznie atakowały go wszelkie media.
    Muszyński jest nasz! Święty Wojciech, Unia Europejska itp.
    Zatem jest dobry, a Wielgus zły.
    Temat należy wyciszyć ot co.
    Nikt z tobą dyskutować, ani ciągnąć tematu nie będzie…, aby rozgłosu temu nie robić. I kiemu potrzebna twoja argumentacja, godna słuszniejszej sprawy…
    Spójrz, że Czuma może być szefem komisji, a Wasserman( z tak paskudnym charakterem), ani Kępa nie…
    Że autorytetów należy bronić, jako rzecze abp Życiński, a nie poniewierać, bo kto nam zostanie? Rydzyk…?
    A Muszyński takim autorytetem jest, a jak nie jest, to jako Prymas będzie i już!
    Bój się… …politporawności Semka..

    Dobre 0

  18. X pisze:

    „Tytuł prymasa Polski miał dla Polaków zawsze szczególne znaczenie. ”

    Słusznie Pan zauważył: miał.

    Dobre 0

  19. waga pisze:

    Jak na sympatyka PiSowskiego betonu to dał Pan nieźle do pieca. Nie spodziewałem się tego po Panu. Szacunek!

    Dobre 0

  20. fritz pisze:

    Cytat: Ale jednocześnie komunistyczna bezpieka uznała go za tajnego współpracownika, czyli cenne źródło informacji. Taki status nigdy nie splamił nazwiska wielu zasłużonych kapłanów.

    *** Zostal rozgrzeszony, a rozgrzeszenie dostal z rak abp. Zycinskiego, prawdziwego Filozofa. A jak wiadomo kazdy filozof byl lacznikiem miedzy wyzszym, pieknym i szlachetnym a ludem, byl prawdziwym TW.

    Dokladnie na tym polega tragedia polskiego KK, jego zhanbienie.
    Bo inaczej tego nie mozna okreslic.

    Moralne szkody beda zaczna wychodzic z 5 lat, za 10 lat, za 15 lat, za 20 lat, zawsze. To jest olbrzymie oslabienie Polskosci.

    Nagradzani sa ci, ktorzy Narod zdradzili, kosciol staje sie symbolem tego, czego powienien byc przeciwienstwem.

    Jezeli szanowni biskupi wierza w pieklo, to ci odpowiedzialni za ta hanbe moga sie spokojnie zaprzyjaznic z mysla, ze z niego nie wyjda.
    Wlacznie z TW prymasem.

    Dobre 0

  21. Adam pisze:

    @krzys
    Na przykład rzucić by mogła kamieniem młoda (koło 20 lat, o ile pamiętam), prosta dziewczyna, pracująca w kurii jako służąca, która w tzw. procesie kurii krakowskiej, nie dała się złamać mimo ciężkiego śledztwa i tortur w wykonaniu UB (rok ’53, orzeczone 3 wyroki śmierci).
    Ale cóż, jej było łatwo, w końcu nie pracowała naukowo i nie musiała np. jechać za granicę, do NRF, by dalej się kształcić, oczywiście dla DOBRA WSPÓLNEGO (patrz abp.Wielgus)

    Dobre 0

  22. jerzy pisze:

    Wybor odpowiedzi na te wszystkie pytania wyluszczone przePana Redaktora jest bardzo trudny. Moim zdaniem jest to sprawa uczciwosci i prawdy ludzkiej jedynie. Mozna kogos odsadzic od czci i wiary tylko dlatego, ze gdzies tam w archiwach jest jakas rejestracja albo prawdziwa albo nie kto to wie, jesli sam zinteresowany stawia sprawe prosto wiedzialem o tym ale nikomu krzywdy swoimi wymuszonymi rozmowami nie zrobilem to dlaczego Mu nie wierzyc chyba ze ma sie niezaprzeczalne dowody winy i wtedy dowidzenia z tego stanowiska, wymagajacego zreszta czystosci moralnej co mozna przyznac wymienionym kard.Hlondowi i Wyszynskiemu ale juz z Kard.Glempem mam nieco watpliwosci bowiem ciagle mi dzwiecza jego slowa wyglaszane poprzez polskie radio 13 gr.1981r caly dzien na zmiane z gen.Jaruzelskim i tyle.
    Z powazaniem

    Dobre 0

  23. GA pisze:

    Generalnie byli TW twierdzili : „nie mam sobie nic do zarzucenia” lub „czuję się niewinny”

    Dobre 0

  24. Marek Nowak pisze:

    Na czym dziś polega funkcja prymasa Polski? Na tym, że jest się strażnikiem relikwii św. Wojciecha. Zapomnijmy już o interrexach. Dużo więcej realnej władzy ma Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Jezeli już była mowa o unieważnianiu (może w innym kontekście), to trzeba pamiętać o tym, że funkcja prymasa uległa prawie że unieważnieniu na mocy rozstrzygnięć prawno-kanonicznych.

    Dobre 0

  25. Andrzej Macura pisze:

    A ja się zastanawiam nad dwoma sprawami:

    1. Jak odpowiedzialny dziennikarz może nie rozróżniać między rozmową z funkcjonariuszem SB a donoszeniem na kogoś

    2. Jak odpowiedzialny dziennikarz może oskarżać na podstawie domysłów. Dodam: swoich chorych domysłów.

    Dobre 0

  26. Pomorzanin pisze:

    Zbigniew Herbert: Potęga smaku (fragment)

    To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
    mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
    lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
    Tak smaku
    który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
    choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
    głowa

    Dobre 0

  27. Tormann pisze:

    Kurcze… Jak widać „Alitur vitium vivitque tegendo”…

    Smutne to. Widać tych kapusiów (niechby tylko zarejestrowanych) w hierarchii było tak wielu, że aby tu się właściwie rozliczyć, trzeba by połowę episkopatu suspendować. Jak się tak wczytać życiorysy naukowe, to połowa to ludzie z różnymi tytułami, to ilu się załapało na stypendia na Zachodzie??? Ksiądz na Zachód? W peerelu? Na legalu? Wolne żarty.
    To wszystko jest BARDZO smutne, ale trzeba to wszystko oddzielić od wiary w Kościół i wiary w Chrystusa. Szczególnie w roku kapłańskim.

    Dobre 0

  28. krzys pisze:

    „kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem”

    Dobre 0

  29. zenonik pisze:

    A dlaczego nie zaufać Biskupom i Papieżowi? Skąd domysły i gdzie dowody, że z kontaktów abp. Muszyńskiego i jego rejestracji jako TW coś złego wynikało? Komisja lustracyjna już zbadała tę sprawę.
    Czy sama rejestracja jako TW już implikuje winę?
    Nie zgadzam się z tym.

    Dobre 0

  30. smętek pisze:

    A.L.
    „gt: “to, że jakiś żul na ulicy krzyknie za kimś “złodziej”, ”

    Gratuluje trafnnego opisu idei IPN.”

    Gratuluję tak bezrefleksyjnego zakwalifikowania pracowników IPN jako „żuli”. Za kogo Pan się ma, żeby tak się wyrażać np. o prof. Paczkowskim?

    Dobre 0

  31. renan pisze:

    Hierarchów kościelnych charakteryzuje, niestety, buta i brak refleksji nad skutkami ich działań dla przyszłości Kościoła. Ich zachowania zrażają i wiernych i tych, którzy nie wierzą, ale przejawiają/przejawiali szacunek dla Kościoła.
    A sam prymas Glemp nie jest osobowością, która mogłaby stać się wzorem postępowania i która wzyznaczałaby standardy wśród hierarchów kościelnych.
    Z powodu nie tylko ułomności charakteru ale też niezbyt wysokiego poziomu intelektu.

    Dobre 0

  32. Świadek pisze:

    To wszystko, o czym pisze słusznie Pan Redaktor, możliwe jest tylko dzięki
    III Rp, czyli PRL -bis! Jestem pewien, że gdyby ks. Popiełuszko nie zginął, byłby dziś parszywą owcą takiego kościoła (w rozumieniu jego hierarchii), jaki obecnie mamy! Wstyd i hańba! Prymas Glemp nie dorósł do pięt wielkim prymasom
    XX-lecia, a jego antypatia do JP II, choć skrywana, rzucała się w oczy! To o czymś
    świadczy!

    Dobre 0

  33. dyslektyk pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze,
    Nienormalna jest dotychczasowa sytuacja, kiedy tytuł Prymasa Polski nierozerwalnie związany z arcybiskupstwem gnieźnieńskim nosi były arcybiskup warszawski. Usprawiedliwieniem tego stanu jest piastowanie wcześniej przez ks. kardynała Glempa godności arcybiskupa gnieźnieńskiego. Arcybiskup Muszyński zacznie od 19 grudnia używać tytułu Prymasa Polski, który według tradycji powinien mu przysługiwać od 25 marca 1992 roku. Ciekaw jestem, czy gdyby wówczas został Prymasem Polski (nie mylić z tytułem Prymasa Królestwa Polskiego używanego przez arcybiskupów warszawskich – nadanego im przez cara Aleksandra) Pan Redaktor po rzuceniu podejrzeń na abpa Muszyńskiego o tajną współpracę domagałby się Jego dymisji. Zachowując wielki szacunek dla Pana redaktora, proszę o pozostawienie władzom kościelnym decyzji dotyczących godności kościelnych.
    „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na [...] [Arcybiskupa Muszyńskiego] kamieniem.”
    PS.
    Nie jestem duchownym.

    Dobre 0

  34. dazur pisze:

    Chodzi o to aby ucierpiał autorytet Kościoła.
    W sumie porównanie Prymasów Hlonda i Wyszyńskiego z Glempem wydaje się nietrafnym.Jest po prostu nie na miejscu.

    Dobre 0

  35. jan B pisze:

    nie moge zrozumiec ze pan panie redaktorze wierzy esbecji a nie porzadnemu uczciwemu arcybiskupowi gnieźnienskiemu wspaniałemu człowiekowi który ze wszech miar zasługuje na ten tytół widac że histeria lustracyjna nadal pana nie opuszcza

    Dobre 0

  36. jtt pisze:

    Panie Semka. Jako czytelnik pańskiego tekstu chcę wiedzieć precyzyjnie i w sposób nie budzący wątpliwości: na kogo i co donosił do SB abp Muszyński. Nie interesują mnie Pańskie moralne postękiwania tylko konkretna i SPRAWDZONA WIEDZA. Niestety, takiej Pan w swoim tekście nie podajesz. Poza moralnymi grymasami piszesz Pan o niczym. Odstawiasz zwykłą dziennikarską chałę. Co więcej, pisząc coś takiego, zwiększasz Pan poziom wzajemnej nieufności w Polsce, powiększasz także złość i agresję. Jeśli tak łatwo (bez dowodów) daje się przylepiać łatki TW, to trudno potem oczekiwać wzajemnego zaufania ludzi do siebie. W takim przypadku idzie się dokładnie w kierunku stalinowskiego Związku Sowieckiego, gdzie wystarczał byle donos, by sąsiada wsadzić do łagru na długie lata. Jak Pan o tym nie wie, to polecam „Archipelag Gułag” Sołżenicyna.

    Dobre 0

  37. Momus pisze:

    Do gt
    Nie zrozumiał Pan istotniej kwestii, podniesionej przez Semkę. Otóż Semka zwraca uwagę na fakt, że od Prymasa Polski oczekujemy i wymagamy znacznie więcej niżod każdego obywatela Rzeczpospolitej. Ma być po prostu nieposzlakowanej opinii a jego życie dotychczasowe ma dowodzić, że nie ulegał a więc i nie ulegnie żadnym naciskom czy próbom przekupstwa. Winien to być swego rodzaju „wzorzec moralny” dla charakterów wiernych. I wszelkie wątpliwości w tym zakresie dyskwalifikują kandydata na Prymasa. A wątpliwości istnieją i na pewno nie rozwiało ich tłumaczenie księdza arcybiskupa Muszyńskiego.

    Dobre 0

  38. A.L. pisze:

    gt: „to, że jakiś żul na ulicy krzyknie za kimś “złodziej”, ”

    Gratuluje trafnnego opisu idei IPN.

    Dobre 0

  39. A.L. pisze:

    Winston: „Nigdy nie zapomne wystapienia w TVP prymasa Glempa z apelem o zachowanie spokoju spolecznego. Wystapienia w TVP krotko po wystapieniu generala w tej TVP o ogloszeniu stanu wojennego.

    Od tej pory pan Glemp, dla mnie nie istnieje jako jakikolwiek autorytet.”

    Oczywiscie, powinien wedla Pana wezwac do zbrojnego powstania?

    Dobre 0

  40. A.L. pisze:

    A wie Pan, Panie Redaktorze, ze niektorzy obchodzili uroczyscie swieto 22 lipca? IPN powinno zrobic liste takich, i zabronic im pelnienia urzedow, a nawet dowolnych funkcji. No i powinni im zabrac emerytury z ustawy o „deubekizacji”. A listy takich wywiesic na klatkach schodowych.

    Dobre 0

  41. Jeśli prawdą jest, co pisze w swym artykule pan redaktor Semka, to – na mój rozum i na mój patriotyzm – ma 129% racji!
    Stanisław Remuszko

    Dobre 0

  42. marco pisze:

    Panie Redaktorze, dziekuje za stonowany artykul przywolujacy nierozliczone sprawy. Sprawy, ktore zwlaszcza w odniesieniu do Kosciola, ktory dawniej na pierwsza linie wysylal prawdziwych bojownikow o chrzescijanstwo z jego Dekalogiem, teraz spsial. Bo inaczej nie mozna nazwac takiego elementarnego lekcewazenia wlasnie tej duchowej analizy postepkow TW. I trafnie to Pan ujal – swiadomej czy nieswiadomej roli donoszacego wiadomosci SBkom, ktore pozniej niejedna osobe potrafily wlasnie zlamac i zmusic do wspolpracy. Dzisiaj, gdy afary rzadu staja sie tematami z pierwszych stron gazet, takie odnoszenie sie do spraw duchowych osob sprawujacych posluge kaplanska najwyzszego urzedu, powinno stawac przed tymiz aferami. Dlaczego ciury obozowe maja sobie zawlaszczac prawo do zwyciestwa, kiedy co najwyzej po bitwie obdzieraly trupy poleglych wojownikow. Gdy swiatlo dzienne ujrzy informacja, ze kolejny biskup – czy liczba 30 biskupow uwiklanych we wspolprace z SB, ktora Pan przytacza, o ile prawdziwa, nie jest porazajaca? – byl TW, to co stanie sie z naszym Kosciolem. A moze nasze sumienia jako wiernych tez sa juz tak spsiale, ze nie zalezy nam juz na czystych moralnie postaciach naszych kaplanow? Mnie zalezy, wiec prosze nie unikac podejmowania tej tematyki na lamach Rzeczpospolitej.

    Dobre 0

  43. Q pisze:

    Semka jak człowiek, który dokonuje moralnej oceny jednego z najważniejszych polskich biskupów… pycha i buta przez pana przemawia, panie Semka !

    Swoją drogą, zwolennik PiS i niejakiego Jarosława, któremu, jako jedynemu, SB sfałszowała teczkę i w dodatku była to cieniutka teczuszka, nie powinien zawierać głosu w tej sprawie !

    Metropolita Gniezna, arcybiskup Muszyński, swym dotychczasowym życiem i działalnością udowodnił, że jest człowiekiem godnym i moralnym. Przypomnę, że o kościelnych godnościach i tytułach decyduje Papież !

    Dobre 0

  44. Adam pisze:

    @gt

    Rozumiem, że to Pan (Pani) obsadza nas w charakterze żuli?…

    Dobre 0

  45. Adam pisze:

    Szanowny Panie,
    święta racja. Mam czasem wrażenie, że miejscami sól zaczyna tracić swój smak.
    Myślę, że abp.abp. Muszynskiemu, Wielgusowi, Patezowi (Fermo?) nie grożą „pomniki hagiografii” na miarę Ireneusza, Ignacego czy Wawrzyńca.

    Dobre 0

  46. matti pisze:

    Na prymasowskich szatach nie powinno być najmniejszej plamki. Bo jeśli jest = ucierpi autorytet kościoła. Przypomnijmy: Prymas Wyszyński poszedł do więzienia bo mówił czerwonym prawdę choć to groziło śmiercią.

    Dobre 0

  47. kamilwronski pisze:

    Panie Redaktorze, po co nadymac balona zamiast spojrzec prawdzie w oczy? Liczba TW w kosciele jest niewielka bo 95% teczek zostalo spalonych. Nawet komuna wywiazala sie z patriotycznego obowiazku i nie dopuscila do zerwania kurtyny
    a Pan tu wyjezdza z takimi watpliwosciami. Zamiast sie samooszukiwac wystarczy pomyslec realnie: kosciol byl doszczetnie spenetrowany przez partie wiec jest jasne ze nie bedzie sie samodemaskowal.

    Dobre 0

  48. gt pisze:

    najwidoczniej Kościół potrafi zobaczyć coś więcej niż literki TW, Panie Redaktorze. czego i Panu życzę.

    to, że jakiś żul na ulicy krzyknie za kimś „złodziej”, nie dyskwalifikuje tak nazwanego, i argument, że ów żul za innymi tak nie krzyczał, jest chybiony. ważne jest tylko to, czy ten ktoś był złodziejem, czy nie. jeśli badanie wykaże, że nie, ne ma o czym gadać.

    Dobre 0

  49. Winston pisze:

    Nigdy nie zapomne wystapienia w TVP prymasa Glempa z apelem o zachowanie spokoju spolecznego. Wystapienia w TVP krotko po wystapieniu generala w tej TVP o ogloszeniu stanu wojennego.

    Od tej pory pan Glemp, dla mnie nie istnieje jako jakikolwiek autorytet.

    Dobre 0

  50. kociewiak pisze:

    no,no kosciol katolicki zachowuje sie jak wyrocznia prawdy,ktora nigdy nie myli
    sie w swej ocenie,tz. nam wolno wiecej niz tobie szaraku.
    Zrozumiale ze;kiedy zabije ksiadz to jest szansa na unikniecie kary ale jak zrobi to zwyklak to dozywocie,my donosilismy dla dobra kosciola w polsce,Popieuszko
    odmowil bo byl wierny idei milosci do ludzi do Boga i wiedzial ze zdrada to tez smierc w oczach Boga.Pozzdrawiam zadowolonych biskupow koscila katolickiego
    znow pozamiatali pod dywanik,chca sprobowac oszukac Pana.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.