“Tyś jest, cenzuro, wcale nie taka straszna
Nie kazamaty ani krople słonej wody
Co płyną po ciemnych i kamiennych ścianach, Nie świst pejcza i krwawe zaklęcia
Tylko słońce w firankach, jesionowe biurko,
Wesoło gwiżdże czajnik, kawy domowy zapach
W kątach się rozpiera i słychać wysoki
Perlisty śmiech zażywnej urzędniczki
Która trzyma w ręku zwyczajne nożyczki”
Pamiętacie państwo? Tak, to “Mała piosenka o cenzurze” Adama Zagajewskiego z lat 70. Przypomniała mi się, gdy czytałem relacje z konferencji polityków Platformy Obywatelskiej na temat zmian w ustawie o IPN. Nowe zapisy zapowiadające wykastrowanie IPN przedstawiali ze spokojem dwaj byli antykomuniści. Nie jacyś ludzie Jaruzelskiego czy Kiszczaka. Nie młodzi, ambitni postkomuniści w rodzaju Bartosza Arłukowicza z SLD.
Zobaczyliśmy Arkadiusza Rybickiego, weterana opozycyjnego Ruchu Młodej Polski, i Rafała Grupińskiego, kumpla radykałów z Solidarności Walczącej i redaktora podziemnego “Czasu Kultury”. Grupiński lubi się uśmiechać, a Aram Rybicki jak zawsze budzi sympatię stonowanym stylem bycia. A jednak propozycje firmowane przez obu panów kojarzą mi się z brzęczącymi nożycami cenzora.
Osłabienie specjalnego statusu prezesa IPN zapowiada jego całkowitą bezsilność wobec nacisków antylustracyjnego lobby. A wybór członków Kolegium IPN spośród nominatów wyższych uczelni to gwarancja całkowitej bezbarwności kandydatów. Wystarczy przypomnieć sobie, z jaką histeryczną reakcją kadr wyższych uczelni spotkała się próba lustracji w 2007 roku. Przypomnijmy sobie znanego historyka, który, nie znając w całości książki Pawła Zyzaka, przepraszał za nią Lecha Wałęsę albo sposób “dyskusji” polityków PO i SLD z książką Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka “SB a Lech Wałęsa”, by wyobrazić sobie, jak może wyglądać IPN po takich zmianach.
Wymizerowany, ugrzeczniony, kierowany przez utytułowanych szacownych tchórzy dbających o to, by nikt niepowołany nie dostał się do niewygodnych materiałów o świętych krowach III RP.
Tak oto pomszczona zostanie hańba pokalania najświętszego imienia Aleksandra Kwaśniewskiego.
A w kolejną rocznicę powstania Ruchu Młodej Polski czy “Czasu Kultury” Rafał Grupiński i Aram Rybicki rozpłaczą się zapewne z żalu nad czasami, gdy trzeba było tyle odwagi, by walczyć z cenzurą.
A kastrowanie IPN? Jakie kastrowanie? Czy ktoś trzyma w ręku brzytwę? Za chwilę w Klubie PO zagwiżdże czajnik i pani z klubu zrobi nam kawy. Napijecie się państwo?





A co tu komentować mam nadzieje że już niedługo rządów tej Po-wskiej kamarylii.
Sprzedają się ludzie, najgorsze, ze za kilka marnych groszy. Niestety, to kolejne potwierdzenie, ze polityka demoralizuje. Ile jeszcze upłynie lat, zanim będziemy mieć klasowych polityków, a nie tandeciarzy.
Tacy oni antykomuniści , jak pan księdzem, panie Semka.
A IPN to ostatnia instytucja , która jeszcze nie została zawłaszczona przez TW z rządu i ,jak powiedziano , przez wyższe ciało pedagogiczne z wyższych uczelni. Ale to wszystko jest pretekst, bardzo ważny ale pretekst, aby nie dopuścić do ujawnienia uwikłania wielu ludzi z rządu we współpracę ze slużbami specjalnymi PRL i III RP, co byłoby nieszczęściem przed wyborami prezydenckimi.
To o to chodzi Tuskowi najbardziej.
Lisy popilnują kurnika ?
Być może panowie Rybicki i Grupiński mają “swoje ” powody by wykastrować IPN.
Nominaci z pośród ludzi wyższych Uczelni do Kolegium IPN to ponowne oddanie
teczek pod kuratelę SB. ZDRADA.
Panie Piotrze, coraz częściej Platforma będzie się kojarzyć z urzędniczką z nożyczkami cenzury w rękach. A Grupiński z Rybickim? Sam Pan napisał: BYLI antykomuniści…
sb i ich szpicle to bydło ktore rzadzi polska
Panie Redaktorze, ale o sssooo chodzi z tym Instytutem? Każdem dziecko wie, kto tam rządzi i w którym biurze poselskim Wielki Strateg decyduje, na kogo zostanie wyciągnięta teczka. A że państwowa z nazwy instytucja odmawia pomówionym prawa do obrony albo kwestonuje prawomocne wyroki? Taka specyfika polskiej praworządności…
IPN “trzyma” ta sama poważna partia co obiecała na poważnie lotnisko międzykontynentalne wybudować.Obie rzeczy należny chyba traktować tak samo “poważnie”.
to kolejny dowod na to czyhe interesy reprezentuje obecna PO…bo przeciez to przy udziale PO powolano obecne IPN..to sie nazywa ZDRADA
Najwięcej boją się ci co mają coś za “uszami”ci mali karierowicze dla których życie ludzkie to zajmowanie stanowisk ,a przecież życie to tylko krótka chwila i czy nie lepiej je godnie przebyć?byłeś szują to chociaż przed śmiercią /nigdy nie wiadomo kiedy/przeproś.Ostatnio generał podważał działania JANA PAWŁA II DLA WYZWOLENIA POLSKI,gdzie są ci ze zdjęciami w klapach i szturmowcy audjencji?
Zgadza sie, nic dodac nic ujac.
A zawdzieczamy ten stany, to ponowne wprowadzenia cenzury Tusk i PO (przy tym olbrzymia wiekszosc wyborcow PO nie zdaje sobie sprawy, ze partia na ktora glosowali nie ma absolutnie nic innego z istniejaca PO. PO na ktora glosowali nigdy nie istniala, to pijar, to fotmorgana kuwejcka, gdzie Tusk stoczenie sprzedawal.
Jedyna mozliwoscia zmiany tego stanu rzeczy jest zdecydowane zwyciestwo zarowno Jaroslawa Kaczynskiego i PiS jak i nieco wczesniej reelekcja Lecha Kaczynskiego.
Popieranie ich jest w obecnej sytuacji obowiazkiem obywatelskim.
Dlatego z niecierpliwoscia oczekuje nastepnego bezsensownego, ale dobrze napisanego ataku Ziemikiewicza na Jaroslawa Kaczynskiego.
alez oczywiscie. Lepiej bylo jak kandydaci byli barwni, czyli z nadania pisowsko-faszystowskiej partii. Gratuluje dobrego samopoczucia
Wstyd za Polakow.
Widzialem Rybickiego w telewizorni-gdyby nie oddzielalo nas szklo to bym go oplul.
Pejcz, wykastrowanie, nożyce cenzora, brzytwa – i to jest subtelne słownictwo absolwenta KUL !? Poza rewolwerową stroną językową sensu żadnego w tym nie ma. Ale rozumiem żal za ostatnim przyczułkiem PIS. No, poza Rzepą.
Co tu jeszcze “PISzczyc” na takie stawianie spraw “IPNu – jeszcze IV.RP” pod nadworna fantasto -propaganda” juz niedoszlych “budowniczych traumy czwartorzedu”…
Nam potrzeba nie tylko godnego oczyszczenia i przewietrzenia POLSKI z MITOW tak wspolczesnych, jak i tych dawno i dano nam znanych i sprzecznych ze zdrowym i wspolczesnym rozsadkiem….
IPN opanowany.
Za chwile to samo z mediami publicznymi. Fortel PO, że “niby” ludzie mediów przejmują władzę się uda. Tak więc najwięksi osłąniacze medialni PO zdobęda media
Smutne. Ale prawdziwe. Szkoda, że nikt z krytyków IPNu nie prowadził rzeczowej dyskusji z faktami przedstawionymi przez IPN. Tylko hasła, propaganda i inwektywy. A może zerknęliby na cały dorobek historyków IPNu, którzy zajęli się historią zapomnianą i przekłamaną przez towarzyszy towarzysza Aleksandra Kwaśniewskiego, towarzysza Tadeusza Iwińskiego itp. Jak wyglądało badanie historii w PRLu wiemy. I jakoś im to nie przeszkadzało. Potężny żal tylko, że do towarzyszy przyłączają się ludzie solidarnościowej opozycji.
To jest jakieś przekleństwo Polski że rządzą nami nie ci co powinni! Po wojnie mimo morza ofiar i cierpień Polską rządzili komunistyczni zdrajcy. Po 1989 jest niewiele lepiej. Dziesięcioletnia prezydentura byłego komunisty Kwaśniewskiego oraz dwukrotne rządy byłych komunistów pod znakiem SLD. Jednak największy zawód sprawili byli opozycjoniści ulokowani w rządach PO. Niestety ich realne rządy są dużo gorsze od wyobrażeń największych sceptyków tej partii. To już nie tylko nieudolność w rządzeniu ale najzwyklejsze szkodnictwo.Przykładów całe mnóstwo a ostatni to rzeczywista kastracja IPN. Na tym przykładzie widać dyktatorskie i cenzorskie zapędy PO. Czym Polacy zawinili Bogu że rządzą nami takie komunistyczno-liberalne kreatury?
To już naprawdę nie ma znaczenia. Dzisiaj coraz wyraźniej widać, że Polska rzeczywistość XXI wieku jest zupełnie inna niż oczekiwali robotnicy strajkujący w 1980 roku.Nie wiem czy mogło być inaczej ale pewne jest, że nie nastąpiła odnowa moralna a raczej nastąpiła kompromitacja solidarnościowych elit i większości duchowieństwa KK. Dziś równie dobrze można IPN zlikwidować jak w dowolny sposób reformować. Powinniśmy tylko chronić te archiwa by za 20-30 lat historycy mogli obiektywnie ocenić nasze czasy.
Ja oplulam telewizor na widok Arama!!!
droch says:
03 grudnia 2009 at 20:59
Panie Redaktorze, ale o sssooo chodzi z tym Instytutem? Każdem dziecko wie, kto tam rządzi i w którym biurze poselskim Wielki Strateg decyduje, na kogo zostanie wyciągnięta teczka. A że państwowa z nazwy instytucja odmawia pomówionym prawa do obrony albo kwestonuje prawomocne wyroki? Taka specyfika polskiej praworządności…
………………………………………………………..
To w waszym przedszkolu o tej porze siedzi się przed komputerem? A nie za poważna to lektura na taką młodą i – co tu dużo mówić – kiepską główkę? Do misiów, żuczków i klocków. Albo chociaż w doktora się z koleżanka pobawić a nie brać się za takie trudne sprawy. To dla dużych dzieci.
Lobby szpicli SB-eckich jest tak silne, że nie ma szans na ujawnienie prawdy nawet za 100 lat. Także nasze prawnuki nie dowiedzą się zatem, kierując się jedynie ciekawością historii, kto był w czasach PRL zwykłą świnią, a kto naprawdę bohaterem. Zreszta świnie, jak wiadomo, zawsze są równe, a czasami nawet “równiejsze”. Dlatego w spokoju mogą pić kawę i nie zawracać sobie głowy IPN-em i jego szefem.
@ Mik
Nie wiem jaką uczelnię kończyłeś, ale wiem, że ortografii Cię tam nie nauczyli
“przyczułku”.
Rozumiem też, że wszystkie “przyczułki” muszą wrócić w prawowite “pookrągłostołowe” ręce.
Przed chwilą słuchałem Romaszewskiego i Rybickiego w “Trwam”. Bełkot i brednie Arama “antykomunisty” nieledwie doprowadziły Senatora do zawału. Biedak musiał toczyć dysputę z taką ( słowa obraźliwe nie mają szans na publikację). Postępki PO, konsekwencja godna podziwu, tworzą powoli (?) totalizm, ich zwolennicy, “POżyteczni …” tego nie dostrzegają? Zaślepienie czyni naprawdę ślepym. Mimo wszystko nie potrafię zrozumieć przemian ludzi o tzw. pięknej karcie, co powoduje ich zejście do poziomu bagiennego. Piniędze, kariera..? Czy autor pochodzi z Garczyna? Tak tu gadają.
Pozdrawiam serdecznie, dobry tekst. W.
Pan Redaktor zaraz sie rozplacze z zalu za ostatnimi pisowcami ktorzy musza odejsc z panstwowej instytucji.
A ja mysle, ze nie tylko ci dwaj grzeczni panowie ale i inni z PO czy SLD posluchali napomnienie Kiszczaka, ktory wyraznie dal do zrozumienia w ostatnim wywiadzie, ze on moze sobie przypomniec o ich dawnych grzecznych kontaktach z dawna komunistyczna wladza.
Wystarczy sobie przypomniec dluga noc, w trakcie ktorej usuwano premiera Olszewskiego, kto bral w tym udzial i kto stal za tym przedsiewzieciem.
Popieram ten tekst oraz pozdrawiam Jego autora.A POza tym – Ręce precz od IPN!
tylko zdrajcy naszei OJCZYZNY chca zniszczenia IPN. !!!!!!!!!
Problem IPN jest jego upolitycznienie, a scislej, poslugiwnaiesie lustracja w celu zdyskredytownia ludzi, ktorzy stali sie niewygodni dla srodowisk zwiazanych z bracmi Kaczynskimi. Jest to proces eskalacji demagogicznych oskarzen opartych na wybrakowanej (lub nieistniejacej) dokumentacji. Sprawa oskarzen wysuwanych pod adresem bylego prezydetna Kwasniewskiego wpsiuje sie w ten proces. Oskarzenia w artykule Gontarczyka sa oparte na fakcie rejestracji Kwasniewskiego i na braku dokumentow dotyczacych jego rzekomej wspolpracy z SB.
A społeczeństwo daje się rolować tym obleśnym badziewiakom z boiska. Jeszcze niedawno słoma z butów im wystawała a teraz “pany” pełną gębą. Przez dwa lata nażarli się tak, że mogą sobie już bez skrupułów robić wała z całego społeczeństwa.
Zło się rozpanoszyło wraz z władzą PO,Tuska i jego mocodawców.Co my wyborcy możemy zrobić,żeby temu zapobiec?Czy tylko nasz głos wyborczy jest dla nas narzędziem?Może ktoś by nas pouczył.
Obserwuję przyśpieszenie w realizacji zmian jakie PO chce nam zaserwować .Ustawa hazardowa nie wiadomo kiedy i przez kogo napisana w błyskawicznym tempie,ustawa o IPN to samo,a kto napisze o zmianach w konstytucji i jak ją dopasuje do oczekiwań Tuska i jego mocodawców.Czy Tusk będzie Kanclerzem?
Czołowy myśliciel PISu Zbigniew Ziobro sugerował kiedyś, że brak dowodów może świadczyć o ich zniszczeniu. Czy zdaniem redaktora Semki, idąc tym tokiem rozumowania, czysta teczka prezesa PIS świadczy o tym , że dowody zostały zniszczone ?
a ja mam to wszystko w całkowitym powazaniu i nie interesuja mnie dzieła powstałe na bazie IPN ani jednej pozycji nie przeczytalem i nie zamierzam przeczytac i smiech mnie ogarnia gdy słucham piewców lustracji jak i ich przeciwników a tak na marginesie to jest już spora trzodka wspłpracowników obecnych słuzb swoich porejestrowało CBA swoich ABW tylko CBŚ ma całkiem tajnych współpracowników
Jeszcze udalo sie ujawnic Boniego, ktory w razadzie Tuska ma sie dobrze, a nawet BARDZO dobrze. Co do Arama Rybickiego – mlodosc ma swoje prawa, a “opozycyjnosc” byla w modzie. RMP bylo inwigilowanego przez pozamalzenska ukochana Aleksandra Halla – i moze tu tkwi czesc tajemnicy w postawie Arama ? Ciszej nad trumna RMP?????
po i pis obiecały w 2005 otwarcie archiwów ipn i nic.każdy woli mieć haki,Kaczyński i Tusk niczym się nie różnią!
@enior Almagro
Znowu, Seniorze, pokazujesz, żeś człowiek i kulturalny, światowy, jak trzeba to przytulisz, albo pod kołdrę zajrzysz wrogowi ludu zajrzysz, albo dowcipem smagniesz niczym woźnica batem. A ja myślę, że jednak boli Ciebie, Seniorze, że Instytut Produkcji Notatek odejdzie siną w dal… W wolnym kraju, którym chcę żyć – na podważanie wyroków sądowych na polityczne zamówienie może sobie pozwolić trzeciorzędny pismak, a nie poważna – przynajmniej z nazwy – instytucja.
Zabawy w “dorzynanie watahy” ciąg dalszy.
Problem w tym, kto ten cały śmietnik PO nich posprząta, kiedy chłopcy z PO zastaną przez społeczeństwo poproszeni o opuszczenie piaskownicy?
Na pytanie: skąd w Polsce taka władza? Odpowiedź jest prosta i wynika z wielu powyższych wpisów o “dożynaniu watahy”. A wysoce merytoryczne stwierdzenia w stylu “pisowsko-faszystowska partia” to czysta propaganda w stylu stalinowskim, chociaż autor tego wpisu uważa się zapewne za bardzo nowoczesnego i europejskiego. Mogę tylko podpowiedzieć, że całkiem dobre pomysły w tym stylu można zaczerpnąć z filmu. Na przykład: PiS zawłaszczył IPN, a więc to partia złodziei. I pijaków. Bo każdy pijak to złodziej.
Takie myślenie “przyczyno-skutkowe” dominuje. A może wniosek o nas, jako narodzie, powinien być taki:”Dlaczego głupi?- Bo biedni. A dlaczego biedni? – Bo głupi.”
Cale to PO to zbieranina ludzi bez honoru,sprzedawczykow,targowiczan-partia sluzacych.
IPN dla nich to cos strasznego,jeszcze raz zapraszam do obejzenia filmu-Nocna Zmiana,przeciez tam spoceni,przestraszeni obecni po-wiacy
tusk,niesiolowski,pawlak,ze nie wspomne juz o innych.
Trzeba zupenie nie miec twarzy i honoru aby tyle lat sprzedawac i dobijac ten nasz biedny kraj-POLSKE.
po-wyjatkowa swolocz i holota-tfu
Nie ma dnia, żeby PO będąc u władzy nie wykonała kolejnego “numeru”. Żyję już jakiś czas na tym świecie, ale naprawdę takiego czegoś nie widziałem. Pamiętam czasy Gomółki, Gierka, Jaruzelskiego. To byli złodzieje i bandyci, ale grali na swój sposób uczciwie. Natomiast ta banda … (Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.) przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Nawet Miller i Kwaśniewski próbowali udawać. Ci już nawet nie próbują. To jest gra “na chama”, bez żadnych reguł i zasad. Mam nadzieję, że “spisane będą czyny i rozmowy”. Tylko czy je ktoś kiedyś przeczyta?
Panie Piotrze, jest Pan Gdańszczaninem, to chyba człowiekiem honoru. Czy zadzwoni Pan jutro do Pana Jacka Karnowskiego i przeprosi go Pan za to, że go osadził i ten osąd skomentował? Nieiwnny człowiek był poniżany w wielkonakładowej gazecie. Wypada, żeby Pan zrobił taki gest. Pozdrawiam i czekam na Pana dobre zachowanie.
W Gdańsku i Sopocie świeciło dzisiaj piękne słońce. To nagroda za dwa lata szargania godności Pana Prezydenta Jacka Karnowskiego
Grupiński już wykazał się, majstrując przy ustawie medialnej. I co? Do bani! Tylko szkody narobili, radio o pomoc ludzi woła. A, że zezowaty, to lepiej jakby wrócił do pakowania książek u Pruszyńskiego. Odkąd wylazł z podziemia, czego sie tknie to spaskudzi, jak do tej pory.
@ kaem
Czyli jednak dobrze uważa się, że miłośnicy PiS to jednak w pewnej części ludzie patrzący z sentymentem na komunę i jej dokonania. Powiem tak – porównywać zbrodniarzy do największych nawet wrogów politycznych to jest zwyczajne [tu każdy przyzwoity człowiek może sobie wstawić odpowiednie słowo wg uznania].
Jestem sklonny stwierdzic, ze za Platforma stoja mocodawcy wywodzacy sie z roznych wplywowych srodowisk z PRL-u.
Ale do rzeczy. Jesli ludzie spod ciemnej gwiazdy PO przejma wladze nad IPN, potencjalnie moze powtorzyc sie rok 1989-1990 kiedy to niszczono tajne dokumenty. Nie bedzie to takie chamskie palenie, ale selektywna eliminacja waznych dokumentow na zamowienie specjalnej kwerendy niszczeniowej. Tym samym ubekistan zalatwi permanentnie problem wycieku wrazliwych dla siebie informacji w razie gdyby w przyszlosci PIS lub im podobni znowu odzyskali wplywy i mieli chec lustrowania.
Nadal nie rozumiem jakim cudem ten 38 milionowy narod upatruje w PO partie prawicowa, doprawdy jest to majstersztyk skutecznej manipulacji.
A ja sobie myslę: więcej takich błazeństw Tuska i jego kumpli to wcześnie trafią do śmietnika historii niz myślą.
Faceci koło 50-tki bez jaj i kręgosłupa. Normalka w naszym wykastrowanym kraju.
W tej całej sprawie wymowny jest fakt iż nowa ustawa zakłada ograniczenie uprawnień, które spowoduje, że pracownicy IPN nie będą mogli już czerpać swojej wiedzy na przykład z archiwum Stasi. Moim zdaniem, jest to dowód na to, że ktoś nadal się czegoś boi. I temu komuś PO zamierza najwyraźniej pomóc.
Przez brak dostatecznie szerokiej i uczciwej lustracji nigdy nie wiemy czy jacyś tzw.”dawni opozycjoniści” nie spłacają przez nowelizację ustawy o IPN swoich dawnych “długów” wobec sb, czy też sprzedali się już poźniej za kasę i stanowiska z poparcia nierozliczonych TW.
A już szczytem bezczelności w nowelizacji ustawy o IPN jest żądanie aby o władzach IPN decydowały niezlustrowane środowiska akademików i pseudointelektualistów uhonorowanych tym statusem jeszcze przez czerwonych.
Z brakiem lustracji zginęła szansa na uczciwe rządy w Polsce. Pewną szansę na powrót czasów bardziej uczciwych stwarza bezczelne skrywanie korupcji przez PO czego przykładem jest tzw. komisja hazardowa.
Kiedy jeszcze na studiach albo zaraz po Aram zaczął jezdzić fiatem 125p,a mia juz zonę i dziecko, jeden z jego znajomych nieco zdziwiony stwierdził:dobrze mu sie w tej opozycji wiedzie.
Wtedy uwazalem,ze nalezy mu sie takie wsparcie.
Obecna obsesja, na punkcie “rozliczenia się z przeszłością” okazywana, na szczęście, tylko przez margines społeczeństwa, będzie kiedyś badana przez socjologów, psychologów a może i psychiatrów.
Moim zdaniem, jedną jej z przyczyn są nasze skłonności do łatwego ulegania obsesjom, fobiom i przeróżnym kompleksom.
Tym też tłumaczę nasze zacofanie ekonomiczne, technologiczne i na wielu innych polach.
Zamiast koncentrować się na pragmatycznym działaniu, my chcemy wiedzieć czy nasz sąsiad, trzydzieści lat temu nie podpisał, przypadkiem lojalki, bo ta niewiedza przeszkadza nam w funkcjonowaniu, zdobyciu awansu, uzupełnieniu wykształcenia, szczęśliwym życiu.
Apeluję do IPN-owskich “uczonych”, zwłaszcza tych, którzy zajmują się naszą oceną moralną na podstawie posiadanych akt, żeby jeszcze raz sprawdzili, które miejsce zajmuje ich “akademicki fakultet” w światowych czy europejskich rankingach.
Być może, ci wyspecjalizowani w zagadnieniach lustracji “uczeni”, powinni najpierw wyjść ze strefy zarezerwowanej dla kadry naukowej państw słabo rozwiniętych a dopiero potem podjąć wyzwania na miarę swojej wiedzy i warsztatu.
Wykastrowac i “dorznac watache” PO a nie IPN..
Skad tyle nienawisci jadu i zaklamania u trubadurow IV RP ?
Panie Franciszku Choroszewski ,radze otworzyc oddzial JPN w miejscu naszego zamieszkania ,jak probowali niektorzy nadgorliwi patrioci spod znaku RM i Naszego Dziennika .Ograniczenie dzialalnosci JPN pod katem dyspozytyjnosci partyjnej jak najbardziej wskazana,poniewaz aktualnie JPN jest instytutem braci Kaczynskich sluzacyym zwalczaniu przeciwnikow ich partii.Dalsza dzialalnosc JPN w tej formie ,jest dzialaniem destrukcyjnym Panstwa Polskiego .
Jeżeli rolą IPN jest opisywanie co jego historycy znalezli w kazamatach ub,sb to mamy do czynienia z historią dziejów czy inwentaryzacją odchodów komunistycznych służb specjalnych. Przypomina to teorie o UFO lub Danikena czy opisywanie śwata na podstawie analizy czym zwierzęta się żywiły.Tak sobie myślę,żeby nie wiedzieć kto to Alek przecież to historia współczesna a nie czasy faraonów.Prawdziwy historyk naukowiec stawia na swoją teorię ryzykując nawet karierę jak Galileusz.Widok sądu lub stosu nie może zamykać ust pasjonatowi w głoszeniu prawdy do bólu bo ludzie mają prawo wiedzieć a nie zgadywać co wróżka wróżyła z fusów.
Już wszystko wydaje się śmieszne. Ten NARÓD potrzebuje karpia z promocji i pół litra na stole, nic więcej. Ta czkawka spowodowana całkowitym brakiem lustracji, będzie jeszcze długo nas meczyc. “Autorytety” tłumaczyły wczoraj w Programie I polskiego Radia, jak to zmuszano pracowników polskiej nauki do współpracy z SB (przypominam, ze wlaśnie to srodowisko opowiadało sie bardzo głośno przeciw lustracji). Zastanawiam sie czy tacy ludzie jak mój Ojciec, którzy czekali po zrobieniu habilitacji prawie 10 lat na nominacje na DOCENTA, bo właśnie odmówili jakiejkolwiek współpracy, zasługują na miano mędrców czy głupców życiowych. Kaci staja sie ofiarami i odwrotnie. Chichot historii Herr Tusk !!!
RE gajowy bronek z 02.57:
no, no, czekałem i się doczekałem….
Jak zwykle i typowo: “obecna obsesja…., której przyczyną są…….skłonnności do łatwego ulegania obsesjom”
To było o sobie samym czy o “drochu”? A może jedno i drugie?
Najwięcej boją się ci co mają coś za “uszami”
Jasne. A najodważniejsi dziś są ci, co wtedy nic nie robili albo ewentualnie siku w pieluchy…
@ Przemek Przegladajac akta nie ponumerowame w Sadzie nie w IPN po dwoch misiacach stwierdzilem brak jednego dokumentu, ktory gdyby nie ulegl wyparowaniu dzieki uczynnym osobom bylby jedna z przyczyn zmian wydanego z wada prawna i cala procedura prawa cywilnego postanowienia. Dzialo sie to
w styczniu 2007 roku. To sa fakty. Dzieki ,ze sa jeszcze dziennikarze nie piszacy pod dyktando.
gruuuba krecha się kłania…
gajowy bronek says:
04 grudnia 2009 at 02:57
————————————————————————————————-
Nieprawdopodobne. Gdy czytam takie opinie chce się krzyknąć: Ziobro wróć! Kaczyński wróć! Ktoś musi postawić tamę tej głupocie.
@ Macieju umorzenie jest na dzis nieprawomocne moze ktos sie odwolac. Poza tym tam bylo wiecej zarzutow.
Piotrze – pięknie dziękuję.
Również za propozycję kawy zaparzonej na tak mętnych fusach.
krycha says:
03 grudnia 2009 at 21:41
“Ja oplulam telewizor na widok Arama!!!”
Zapewne wielką szkodę mu uczyniłaś. Może chociaż to on przyszedł powycierać?
No prosze -jak to wladza uderza do glowy!!!!!
Nieźle mu idzie, temu Tuskowi. Jeszcze trochę i nikt mu nie barachnie. Pozałatwiał wszystkich, którzy mogliby coś na jego ludzi wyciągnąć. Nikt nie lamentuje na”pełzającą kontrrewolucję”, na faszyzację kraju. Skutecznie odwraca uwagę od afer: hazardowej, stoczniowej, podsłuchowej i innych, które dopiero wymagają ujawnienia. Te jeszcze nieujawnione, też okażą się podstępną robotą PiSu. Boże! Za coś nas tak pokarał!
PO przyjęło model Wałęsy… wężykiem, węzykiem. Bądź co bądź to Wałesę wziął sobie na patrona Donald T.( i tutaj drodzy państwo moher mu się pomieszał z aksamitem)
PIOTRUŚ! do ipenu ! tam twe miejsce! przeproś karnowskiego za bzdury co o nim pisałeś ! obudż się pan michnik znów dostał nagrodę ale jaja co? idż po naukę do p.adama.jak na razie jesteś mierny pismak jak twoi sfrustrowani,niedoceniani idole z ipn!uderz się w piersi i sprawdż swoje wypociny ! czy jakikolwiek twój artykulik coś spowodował ? panie semka kończ waść wsydu oszczędż
Grupiński i Rybicki,następne władki frasyniuki
IPN nie należy kastrować, ale zlikwidować.Historią najnowszą powinny się zajmować instytucje naukowe, ściganiem zbrodni i przestępstw z czasów PRL – wymiar sprawiedliwości, a archiwa SB powinny trafić do archiwów państwowych i tam być traktowane na zwykłych zasadach.
Paranoję lustracyjną powinno się zakończyć.
Ale Tusk jest wobec własnego sukcesu tak samo bezbronny jak Bernard Madoff. Buduje się piramidę, coraz większą, zyskuje się coraz więcej przyjaciół, jest się wychwalanym pod niebiosa i noszonym na rękach, ale czym bardziej odsuwa się w przyszłość ujawnienie szwindlu, tym większa nienawiść spada później na tego, kto jeszcze przed chwilą był zaklinaczem czasu. „Premier z kasyna” może się łudzić, że skoro udaje mu się „przekierowywać” informacje o aferowym charakterze swoich rządów, skoro udaje mu się skutecznie „przykrywać” narastające skrzeczenie rzeczywistości, to zdąży dobić swą dziurawą łajbą do jakiegoś twardego lądu, zanim go piekło pochłonie. Wielkie oszustwa rodzą wielkie złudzenia i widać, że Tusk już stracił kontakt ze zdrowym rozsądkiem, a nawiązał z „dotknięciem geniuszu”. Madoff za takie dotknięcie dostał 125 lat.
„Dotknięty gieniusiem” premier aferom się nie kłania i zbliża się do wypracowania planu ratunkowego – gdy już się nie da zatykać dziur w balonie, to wówczas się go samemu podpali w nadziei, że podmuch zdmuchnie huk wybuchu, i znowu zacznie się dmuchać… Że ogłosi się, iż to zbrodnia PiS, że chciał zaufania, ale musi wreszcie dać odpór, że chciał miłości, ale teraz musi wsadzać…
Już dziś pytaniem dnia jest, gdzie Tusk poprosi o azyl?
Krzysztof Wyszkowski
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/28193
W czasach komuny, które pamiętam (wiek) wymioty wzbudzali we mni róznego rodzaju działacze komuny (ZSYP, ZMW, ZMS etc). Uważałem że dla prywatnego interesu sprzedają myśli, siebie, innych i kraj. Oczywiście nie wszyscy ale powiedzmy większość.
Gdy przyszły czasy solidarności i potem, z podziwem patrzyłem na wszystkich dzialaczy opozycji, którzy, jak mi się zdawało robili to samo ale dla zacnych idei.
WIec, po latach teraz gdy CI drudzy robią to samo co CI pierwszy jest pytanie co
to za przemaina się stała ?
Otóz powoli odkrywam, że ŻADNEJ PRZEMIANY NIE ma.
CI pierwsi nie różnili się nic od tych drugich. Dla obi grup ważny był zysk własny
przeliczany na pieniądze władzę, wpływy etc. tylko jedni sprzedawali się komunie
(inwestycja krótkoterminowa) a drudzy inwestowali długoterminowo.
OBRONA OBCYCH WYWIADÓW – zakaz badania tej tematyki przez IPN w projekcie Arkadiusza Rybickiego – cofa nas do czasów Breżniewa! “TO HAŃBA PANIE I PANOWIE POSŁOWIE.” Należy im to powiedzieć.
Precz z Arkadiuszem Rybickim – obrońcą obcych wywiadów!
Wg plotek z kręgów PO nadzorować ma te pomysły Rybickiego nowy Prezes IPN – Aleksander Hall. (Potomek świetnego rosyjskiego admirała – http://www.eioba.pl/a111185/antoni_j_wrega_30_lat_ruchu_mlodej_polski )
A PRZECIEŻ OBCE WYWIADY OBRONIĄ SIĘ SAME — BEZ RYBICKIEGO I HALLA.
===
“W Rosji wszystko jest możliwe. Oprócz reform.”
“Nowe zapisy zapowiadające wykastrowanie IPN przedstawiali ze spokojem dwaj byli antykomuniści. ”
PO owocach ich poznaliście!
Ciekawe, że wciąż jeszcze jedni chodzą w chwale antykomunistów i “obalaczy”, a inni – wczoraj aparatczycy (wicie, rozumicie aby Polska rosła w siłę..) dziś też pełną gębą europejczycy w jednym szeregu tymi pierwszymi – przekonują, że komuny wcale nie było.
Tylko agenci byli, są i jak widać – będą !
Wszystkie działania PO potwierdzają wyznanie jednego z “ojców założycieli” tej partii,która jak ognia boi się prawdy ukrytej w archiwach IPN.Chce uchronic siebie i elity IIIRP.
Zgadzam sie z Autorem w poruszonej kwestii , natomiast wątpliwej dla mnie wartości jest przytaczanie wiersza pana Adama Zagajewskiego, wykładowcy marksizmu na AGH w Krakowie i autora tekstów typu :
“Marksizm siódmej generacji”
“Paradoksy eleatów” Oba te “utwory” sławiły przodującą ideę i były kierowne do generacji ludzi młodych w ramach prania mózgu.
Pozdrawiam
Ciekawe kogo ze swoich szeregów broni PO atakując kolejny raz IPN. To skandal, że ludzie z dawnej opozycji zachowują się w ten sposób. Patrzyłam na Arama Rybickiego ze smutkiem i zdumieniem. Czy te nie zrozumiałe zmiany są związane z wiekiem? Jeżeli tak, to, panie Rybicki, bambosze i przed telewizor! Niech pan nie mąci w głowach młodym!
Drogi panie Semka ! Oprócz ideologicznego zacięcia trzeba mieć jeszcze wiedzę ! Najwyraźniej panu jak i innym zwolennikom PiS tego brakuje. Ideologii macie zaś aż nadto !
Dzisiejsze IPN, obsadzone przez ludzi PiS, często z ideologicznym i politycznym zacięciem, niszczy to, co powinno stanowić wartość nadrzędną tej instytucji ! Mianowicie publikacje, seminaria itp, które uczą i przypominają o przeszłości.
Proszę sobie sprawdzić obsadę kadrową IPN w całej Polsce oraz to, jak wycinano z instytucji ludzi, naukowców, z poglądami niezgodnymi z jakobińską linią PiS ! Niczym nie różnicie się od PZPR, a wasza IV RP to kontynuacja PRL. Tam też była polityka historyczna w imię jednej partii, a cała reszta na bruk.
Panie Semka, czy udaje pan ślepego i głuchego, kiedy pisząc i mówiąc o IPN pomija pan sprawę byłego eurodeputowanego Libickiego ?! No! Dalej ! Niech pan to z siebie, w imię przyzwoitości, wyciśnie, jak jego koledzy, jak ludzie z IPN ordynarnie manipulowali teczkami, by wykazać, że Libicki to agent SB !
Więcej ! Niechże pan przypomni sobie niejakiego posła PiS o nazwisku Mularczyk ! Pamięta pan, jak IPN pomagała mu, niezgodnie z zasadami, poszukiwać haków na sędziów ?! Haków lipnych, jak się okazało ! Zbieranych z pominięciem jakichkolwiek procedur.
A może zapyta pan kolegę, pewnego B. Wildsteina, jak z jakobińskim zapałem wyniósł elektroniczny plik z “nazwiskami agentów” co okazało się humbugiem, a skrzywdziło ludzi ! I przy okazji ludzie stwierdzili, że taką walkę z agentami to mają gdzieś !
Można przywołać jeszcze kilka, już mniej spektakularnych przykładów… sprowadza się to do jednego, że IPN jest skutecznie niszczone przez PiS i jego wyznawców w imię “rewolucji” rodem z bolszewickich snów, a z nauką ma to coraz mniej do czynienia.
I żeby nie było, jestem historykiem i archiwistą z wykształcenia, dokładnie wiem, co piszę i jak powinien wyglądać rzetelny IPN ! Cenzura to puści ?! Bo jakoś tak jest, że wrzeszczycie to u cenzurze i jako JEDYNI ją stosujecie wobec wpisów niezgodnych z linią PiS. A fe !
Przynaję się do błędu!
Wszystkich przepraszam za swoją głupotę sprzed dwóch lat.
Już oddałem Babci dowód.
Razem będziemy głosować na PIS.
Ruch “Solidarność” liczył prawie 10 mln. Byli tacy, którzy wierzyli, że właśnie teraz coś się zmieni i tacy którzy chcieli zrobić karierę. Była też sbecja i ubecja. I obawiam się, że tych ostatnich było wielu, którzy teraz będąc członkami PO walczą z “ciemną masą” czy “dorżynają watahę”. A Grupiński i Rybicki to takie cwaniaki jak Tusk czy Wałęsa, którym władza uderzyła do głowy, więc uważają się za wybrańców narodu, którym to narodem mogą pomiatać. Uważam, że arogancja tych panów osiągnęła szczyty. Teraz już tylko będzie spadanie w dół. Niektórzy będą spadać z hukiem.
Cui bono? Ano tym, którzy w swoim życiu, z różnych zreszta przyczyn, splamili się współpracą z komunistycznymi służbami specjalnymi. Oni są najbardziej zagorzałymi przeciwnikami lustracji i kojarzącej się z nią IPN-em. I ci z pierwszych stron gazet – politycy, dziennikarze, pracownicy uczelni i in.i te szare myszki – nasi sąsiedzi z klatki schodowej, koledzy z klasy czy roku, kuzyni. Możemy osłabić IPN, jego prezesa czy kogo tam jeszcze pod jednym wszakże warunkiem – otwórzmy te wszystkie akta. Niech się to szambo rozleje. Będzie (pardon) smród ale warto taki koszt ponieść. Smutne jest tylko to, że ludzie o pieknej przeszłości opozycyjnej stają się orędownikami zabetonowania archiwów bezpieki.W imię czego?Dlaczego?Dla doraźnych korzyści politycznych osobistych i ugrupowania politycznego, którego są członkami?Co za małość!
Najgorsi sa rewizjonisci. Wiedzial o tym towarzysz Koba i w koncu dopadl Vadima w Meksyku.
Zdarzaja sie jednak dobrzy postkomunisci, co zrozumieli swoj blad , pokajali sie wstapili do slusznej partii i dzisiaj moga wybierac belki z cudzych oczu.
Panowie Rybicki i Grupinski miejscie sie na bacznosci. Brzydko sie bawicie .
Glowa sprawiedliwosci ludowej nie zapmni wam tego , a reka sprawiedliwosci spolecznej nie wzniesie sie w gore w celu poblogoslawinia waszych uczynkow.
jak Polacy kochaja dokopac innym Polakom to nasza tradycyjna zabawa i dlatego Europa tak czesto dokopuje nam.A IPN do zamkniecia na 25 lat az polacy naucza sie korzystac z dokumentow IPN,dzis jest to elementarz do opluwania .
Nie mogę się pogodzić z tym , iż tak trudnymi sprawami zajmują się ludzie , którzy w badanym okresie byli nieletni , lub całkiem nieobecni . Z drugiej strony właśnie ci “badacze” są inspirowani i umocowywani przez tych , którzy w tamtych czasach nie byli widywani w pierwszych szeregach walczących (wyjątki oczywiście są , ale statystycznie pomijalne). Motywy zaś inspiratorów , są bardzo czytelne – wynikające z konkurencji ambicjonalnych i doraźnej polityki. Takie tło dla zagadnień badanych jest fatalne. Dobrze byłoby to dostrzegać – szanowny Panie Redaktorze i w publikacjach uwzględniać . Całość by bardzo zyskała a ze straciliby niektórzy – trudno . Tego oczekuje uczciwa analiza.
IPN ma olbrzymie zasługi w odkłamywaniu PRL-owskiej wersji historii i ratowaniu źródeł historycznych. Ale pracy kilkuset bardzo porządnych prawników, historyków i archiwistów szkodzą bardzo barwne wystąpienia wierchuszki (fuj! rusycyzm) Instytutu, dziwnie skorelowane (bardzo trudne słowo) z działaniami Jedynej Partii Prawdziwych Patriotów.
A sprowadzanie przez pana Piotra wszystkiego do walki “układu” z “rycerzami lustracji” to barwne spłycanie tematu, wszak najnowsza hisitoria Polski to nie tylko agenci i dokopywanie zdrajcom i szujom, zwłaszcza jeśli przy okazji dostają też przypadkiem niewinni. Cóż, jak mówił jeden z poprzednich Wilekich Lustratorów “Bóg rozpozna swoich”. A pan Piotr zaslużył na tytutł “Ultimus defensor quartae(?) Res Publicae”. Z mieczami.
Panie Redaktorze! To jaskrawy dowód jak łatwo się nam deprecjonują “legendy” byłej Solidarności, jak schodzą na psy, dają się zeszmacić dla kasy, władzy, z innych, niezrozumiałych pobudek. I Aram Rybicki, czy Grupiński to tylko małe płotki, przy wielkich tuzach Panny S, które albo zeszmaciły się w ciągu ostatnich lat, albo już dawno kolaborowały z wszelkiej maści służbami! I faktycznie trzeba dużej siły woli by nie pluć na ekran na widok dawnych “kolegów” w rodzaju Frasyniuka, Niesiołowskiego, Czumy czy w/w bohaterów walki min. o likwidację urzędu z ul. Mysiej. Michnikowszczyzna nie daruje szargania “dobrego imienia człowieków honoru, i to bez względu czy to jest tow. Jaruzelski, Kiszczak czy też Kwaśniewski! Świętokradczym rękom z IPN, podniesionym na takie Ikony jak TW :BOLEK, Alek, OLin , Wolski itd, itp, mówimy stanowcze NIE! POdpisano: KOMITET CENTRALNY POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PLATFORMY OBYWATELSKIEJ Z I SEKRETARZEM, DONALDEM TUSKIEM na czele!
Podobno najlepszą nauką jest uczenie sie na własnych błędach. IPN bada więc historię. A co z badaniem naszej terazniejszości: społeczeństwa, gospodarki. Czy jesteśmy już naprawdę doskonali? Jeśli tak myślimy – jeśli tak wmawia się nam (bo często to to samo), to podpowiadam: wyglądamy niekiedy w oczach innych żałośnie.
czy pan redaktor pobierał nauki propagandowe w moskwie? bo jak widzę to nadaje pan się na oficera politycznego idealnie. IPN niestety stał się organizacją publikującą na zamówienie polityczne. Dowody są proste. Książki Centkiewicza. Dlaczego sam autor nie wydał książek i swoich teorii na własny koszt? Bo nikt by tego nie opublikował? Bo w razie sądzenia się musiałby sam udowodnić, że napisał prawdę? Tak to stoi za nim instytucja, w której pracuje i zawsze go wspomoże. Mam pytanie. Dlaczego nie napisał książki o Jarosławie Kaczyńskim? Tam były dokumenty o współpracy, meldunki, gruba teczka. Był zarejestrowany jako TW. Niestety okazało się, że w 1992 r. ktoś sfałszował lojalkę i to podważyło według IPN całą ważność teczki. Sporo jest teczek osób bez lojalek, którzy byli TW, lecz właśnie ta jest nieważna. I co na to pan Centkiewicz? Nic, wszystko w porządku. Bo dla niego dowodem jest to, że nie ma, a nie że coś jest.
Wojtek says:
04 grudnia 2009 at 05:59
Skad tyle nienawisci jadu i zaklamania u trubadurow IV RP ?
Właśnie z dotychczasowego postępowania PO,ze stałego puszczania próbnych balonów i wycofywania się z tak licznych zapowiedzi.
@ Artur z 11.27
No właśnie ! Dlaczego Wałęsa nie oddał sprawy do sądu przeciw autorom , tylko bredzi o likwidacji IPN ? Czego sie boi ten jedyny sprawiedliwy?
“Obalił” komunizm a odpuszcza Cenckiewiczowi i Gontarczykowi ? Zna pan odpowiedz?
Kiedyż wreszcie w Polsce pozbędziemy się agentury głównie rosyjskiej, niemieckiej, Wolskich, Kiszczaków, byłych PZPR-owców, ZSL-owców, byłych członków SD, tajnych współpracowników, Bolków, Olków i Olinów.
Na tym tle wydaje się oddanie władzy przez Jarosława Kaczyńskiego – potworną pomyłką. Przez 4 lata można było przecież znaczną część tych szpicli zdemaskować i postawić pod pręgierzem. A teraz ? Tusku osłabiony przeciekiem i hazardem zrobi wszystko, co mu każą!
Q z 09.58
Nareszcie zabrał głos fachowiec- historyk i archiwista. Może właśnie pan z takim wykształceniem , zastapi tych “nieudaczników” z profesorskimi tytułami, którzy nie potrafia podjąć krytycznej oceny pracy Cenckiewicza i Gontarczyka a nawet stwierdzają ich rzetelność ( prof Paczkowski).
To nie opowiadania na tym forum nieprawdy i półprawd- potrafi spełnić pana zawodowe ambicje tylko sugestia którą przekazuje wyżej.
@Pryszczaty says: 04 grudnia 2009 at 10:07
==== “Przynaję się do błędu! Wszystkich przepraszam za swoją głupotę sprzed dwóch lat.
Już oddałem Babci dowód. Razem będziemy głosować na PIS.” ======
Lepiej późno niż wcale. To nie wstyd przyznac się do błedu
Pozdrawiam
A teraz kawa na ławe, dlaczego “pewne” koła nie mogą tych historyków strawić. Przykład dr Gontarczyk : Już współautorstwo “Tajne Oblicze GL-AL i PPR” – pracy j będącej cytatami dokumentów z Archiwum Akt Nowych w prlu zakończyłoby się nieszczęsliwym wypadkiem . W XXI wieku trudno posłużyć sie poza Rosją koronnym argumentem czerwonych – kalibrem 7.65mm ( kiedyś wyjaśniałem że nie 7.62 tylko sprowadzonymi z III Rzeszy,jako niezawodne), wiec należy gnoić autora w każdy możliwy sposób .
Nie można wszak “kalać” tak zasłużonych dla kraju komunistów jak np marszałek Spychalski, przypominając że donosił na gestapo i przez pomyłkę sypnął własną rukarnie w Warszawie na ul Grzybowskiej , czy innego marszałka na lewych papierach agenta NKWD, skazanego przed wojna za łapówki i całego szeregu “bojowników” w/wym kryminalnych organizacji , których dzieci w wnukowie maja się w III RP zupełnie dobrze a niedobitki protoplastów- wysokie renty.
No cóz ! Idol pewnego myślenia niejaki A.Michnik stwierdził wszak że komuniści w Polsce zdali egzamin ze swojego patriotyzmu – “oddali” władze !!
Panie redaktorze przeciez w szeregach PO sa ludzie ubabrani we wspolprace z SB wymienie tylko Boniego ktory sie przyznal. A Rybicki w Telewizji Trwam POwiedzial ze IPN POmowil nasza ikone narodowa B Walese. A kto POpiera PO Dawny elektorat PZPR nauczyciele wszystkich szkol , biznesmeni , bankowcy, aparat sprawiedliwosci ,POlicianci zawodowi wojskowi , przedewszystkim media i wiekszosc dziennikarzy
Kanapowe gremia, o ktorych w 80-tym roku nikt nie slyszal i ich nie znal nagle okazuja sie ‘organizacjami’. Sadzac po efektach dwudziestolecia, to w tzw. opozycji nie brakowalo kretynow i nieukow, czesto zwyklych cwaniaczkow. Problem polega na tym, ze tej holoty nie umiemy odseparowac, bez wzgledu na to pod jakimi piorkami sie stroi.
IPN jest waznym osrodkiem badan. Zamiast likwidowac IPN nalezaloby dobrze “przesluchac” bylych komunistycznych aparatczykow, by ujawnili i oddali co maja z dokumentacji PRL-u, ktora tak skwapliwie niszczyli. TO JEST TEZ WAZNE!
Najprawdopodobniej z IPN-u wyszedl jakis przeciek, ze sprawa sbeka Kwasniewskiego jest poczatkiem nowych rewelacji i wyjscia na jaw prawdy, ktora TUSK za wszelka cene chce utrzymac w tajemnicy. On nie tylko ma cos za uszami, ale najwyrazniej sie boi.
I to jest dobra wiadomosc. Kiedy TUSK ma sie czego bac, i wiemy czego sie boi, to oznacza, ze go pokonalismy.
Jak dotad zrujnowal Polske. Czyzby jeszcze dokonal zdrady STANU? Jest wielce prawdopodobne, bo ekonomiczne rujnowanie aparatu panstwowego jest otwarciem wrot dla nieprzyjaciol. Przynajmniej wiemy, kto w Polsce jest koniem trojanskim.
Nie wiem ,czy jest taki kraj na świecie,ściślej poważnym świecie ,w którym jedna z podstawowych debat polityczno – medialnych toczyłaby się na temat instytucji pamięci historycznej.Poważny świat zajmuje się metodami wyjścia z kryzysu, rosnącym bezrobociem,wzrostem długu publicznego,rosnącym deficytem w bieżacym bilansie płatniczym,a my dalej ten swój chocholi tanie – dobry IPN ,czy zły IPN. Istny Mrożek.
Do @Droch
Zareagował Pan na mój wpis, niestety nie wykazując się przy tym zdolnością “czytania ze zrozumieniem”. Po pierwsze, skąd Pan wykoncypował moją sympatię do PiS-u, dalibóg nie wiem. Myślę, że jest to ekstrapolacja własnego postrzegania świata: wszystko co nie jest PO jest PiS-e (i na odwrót). Tu muszę Pana zmartwić, ten świat jest znacznie bogatszy (ale i bardziej skomplikowany). Po drugie NIGDZIE nie porównuję komunistycznych zbrodniarzy do jakichkolwiek obecnych w Polsce swoich przeciwników politycznych (nb – skąd Pan wie, kim oni są?). Ja tylko piszę, że komuniści stosowali się do pewnych reguł przez siebie przyjętych (niekoniecznie sformalizowanych). W działaniach miłościwie nam panującej PO trudno dostrzec przestrzegania jakichkolwiek reguł, poza jedną: po nas choćby potop.
@R.H. says: 04 grudnia 2009 at 12:01
=== “Dlaczego Wałęsa nie oddał sprawy do sądu przeciw autorom , tylko bredzi o likwidacji IPN ? Czego sie boi ten jedyny sprawiedliwy? “Obalił” komunizm a odpuszcza Cenckiewiczowi i Gontarczykowi ? „ =====
Pociągnę problem dalej. Dlaczego ciąga po sądach Lecha Kaczyńskiego a nie Cenckiewicza i Gontarczyka. Sam to wymyślił czy dostał taki prikaz?
re: indris
IPN jest właśnie stosowną instytucją – “instytut”: zakład naukowo-badawczy.
Twój radykalizm na temat IPN i lustracji jest zastanawiający…
@R.H.
Nie można wszak “kalać” tak zasłużonych dla kraju komunistów jak np marszałek Spychalski, przypominając że donosił na gestapo i przez pomyłkę sypnął własną rukarnie w Warszawie na ul Grzybowskiej , czy innego marszałka na lewych papierach agenta NKWD, skazanego przed wojna za łapówki i całego szeregu “bojowników” w/wym kryminalnych organizacji , których dzieci w wnukowie maja się w III RP zupełnie dobrze a niedobitki protoplastów- wysokie renty.
Ma Pan racje . Pol Pot i general Sucharto tez uwazal ze nalezy bawic sie w subtelnosci i likwidowac cale rodziny. Mowil – jesli ich zostawimy – beda nam szkodzic , a jesli zlikwidujemy nie odczujemy ich braku.
A tak serio mowiac wyjscie jest jedno albo udostepnic wszystkie akta albo wszystkie spalic. Dalbym nawet sporo grosza Rosji za odtajnienie akt z 1945-1956 roku.
PO =SLD=PSL to wszystko komuna precz z komuna precz z komuna i falszywimi lisami i mysle ze przyjdzie taki cza ze ci ludzie wyladuja na smietniku i ta nadzeje zycje i to walsnie ma sens. Ten sens to wlasnie Polska wolna od gangsterow i rzadzacej mafi spod znaku PO .Myse ze warto zyc nawet ta nadziaja o to gorsza od komuny.
Jak widać Platforma Obłudników działa systematycznie. Jak widać uwierzyli naiwnie i bezwarunkowo Tuskowi, który dokonał swoistej prywatyzacji i zawłaszczeniu tej partii. A teraz po kolei ubezwłasnowolnia i degraduje z powodów ideologicznych poszczególne sfery struktury państwa: wojsko, policję, NIK, CBA, ale również przemysł stoczniowy, giełdę i jak widać także IPN. Proponuje zwolennikom PO (bez nachalnej socjotechniki i propagandy) wskazanie jednej dziedziny, którą mogą się pochwalić przed społeczeństwem.
Widocznie coś ci byli “antykomuniści” mają do ukrycia…
Pan redaktor zasuwa tu ideolo-teksty o eks-komuniściie Grupińskim, rozumiem z pozycji ex-bojownika nadziemno-podziemnej partyzantki podmiejskiej i od przedszkola chadeka. Wg pana prof. Grupiński dzisiaj jest członkiem KPZR i śpiewa na imieninach Kwaśniewskiego pieśni o Commandante Che, a w dodatku ma w ręku brzytew, którą macha na wysokości kolan obecnego apolitycznego i doskonałego szefa IPN. A może najzwyczajniej w świecie model nieusuwalnego szefa IPN się nie sprawdził, a osoba prof. Kurtyki tylko szybciej uświadomiła ten oczywisty fakt?
Szczerze mówiąc, zupełnie nie rozumiem, dlaczego red. Semka uważa, że uwolnienie IPN spod kurateli PiS oznaczać ma “kastrację” tej instytucji. Przecież z założenia miała ona być instytutem pamięci narodowej, a nie partyjnej. Pamięć ma to do siebie, że jest ona różna u różnych osób. Jedni pamiętają fakty, o których nie pamiętają inni. Te same fakty są inaczej zapamiętane przez różne osoby (jeśli ktoś ma wątpliwości w tej kwestii, to niechaj porozmawia z prokuratorami i sędziami o zasadniczych często różnicach w zeznaniach naocznych świadków tych samych, nawet nieodległych w czasie zdarzeń). Rzetelny historyk nie może z góry zakładać, że prawdziwa jest tylko ta pamięć, która potwierdza przyjętą przez niego hipotezę badawczą. Istnieje oczywiście dokumentacja historyczna, ale często jest ona niekompletna i sama w sobie nie wystarczająca do wyjaśnienia zdarzeń sprzed kilkudziesięciu lat, zwłaszcza jeśli nie rozpatruje się w kontekście historycznym zarówno okoliczności jej powstania, jak i tego, czego dotyczy. Interpretacja zdarzeń historycznych może być więc różna, o czym łatwo się przekonać czytając choćby różne podręczniki historii. Instytut, którego statutową rolą ma być troska o to, by pewne ważne zdarzenia historyczne nie zatarły się w pamięci społecznej lub by pamięć o nich nie pozostała fałszywa, nie może dobrze wywiązać się z tej roli, jeżeli jest on zdominowany przez badaczy przekonanych, że posiedli monopol na prawdę historyczną. A tak niestety jest w przypadku IPN, opanowanym przez zwolenników jednej orientacji politycznej.
Grzechem pierworodnym twórców IPN był właśnie ów broniony przez red. Semkę specjalny jego status, czyli połączenie w ramach jednej instytucji funkcji badawczej i prokuratorskiej. To właśnie spowodowało, że znaczna część badaczy IPN poczuła się bardziej prokuratorami niż historykami. Kolejne opracowania piszą tak, jakby pisali akty oskarżenia, a nie dzieła historyczne. To jednoznacznie przemawia za rozdzieleniem obu wspomnianych funkcji oraz odpolitycznieniem pionu badawczego IPN, czyli wykluczeniem możliwości jego zdominowania przez badaczy jednej orientacji politycznej. Czy projekt zmian przedstawiony przez PO gwarantuje to? To już zupełnie inne pytanie.
P.S. Przedstawiony przez red. Semkę podział historyków na “odważnych”, czyli znanych z imienia i nazwiska pracowników IPN, i “utytułowanycn szacownych tchórzy”, czyli anonimowych dziś “nominatów wyższych uczelni”, jest – delikatnie mówiąc – kuriozalny. Chyba Szanowny Pan Redaktor zbyt emocjonalnie podszedł do tematu.
Czym różnią się ci działacze PO od Sld-owskich prominentów tamci walczyli o władzę i pieniądze i teaz panowie z PO też chcą władzy i pieniędzy a prawda się dla nich nie liczy sprawdza się powiedzenie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia panowie ci są zależni od Tuska muszą się jemu podporządkować w przeciwnym razie dwór Tuska usunie ich od władzy i pieniędzy. Usunięcie szefa IPN będzie dowodem na to że nie zależy PO na prawdzie historycznej natomiast histeria Wałęsy potęguje ten problem i tak na marginesie czego obawia się były prezydent.
IPN najczęściej zajmowal się “duperelami”.Bo ktos tam cos kiedys podpisal i t.d.
Notomiast nic prawie nie zrobil w sprawie ludobojstwa zwanego “wolynskim”gdzie zamordowano w okrutny sposob okolo 2oo tysiecy Polakow,od niemowlat do starcow.
dużo byśmy się dowiedzieli odtajniając kulisy odwołania rządu P. Olszewskiego. do dnia dzisiejszego boją się tego jego uczestnicy,a przypominam że tusk pawlak byli jego sprawcami. Rosjanie jednak swoim nie dadzą zrobić krzywdy,mają za duże haki na tych panów,i jak podskoczą z umowami o gaz a tak nie jest bo są na ich garnuszku, to ujawnią parę wiadomości z ich życiorysu. W IPN jest jeszcze bardzo wiele wiadomości tyle tylko że trzeba czasu by odnaleźć je.Trop jego pracowników jest jednak prawidłowy i strach tajniaków rośnie,widać to teraz po panice w jaką wpadają na coraz to nowe informacje. Jednak to nic jeszcze w porównaniu do informacji które już są odtajnione a jedynie czekają na weryfikację,są tam ciekawe odniesienia odsyłające do akt KGB w Warszawie pewno bolek alek olin i inni spać bez tabletek nie mogą. Ale tam niech jeszcze pobrykają troszkę…
Lisy w kurniku
Środowisko wyższych uczelni było najbardziej aktywne w zwalczaniu lustracji.Oddawanie tym ludziom jakiejkolwiek władzy nad IPN jest więc wpuszczaniem lisa do kurnika , a twierdzenie , że kury jednak przeżyją jest dalszym ciągiem zobłudzenia PO.
Do PO poszło wielu ludzi z pieknymi życiorysami .Teraz jednak obserwujemy ich moralne staczanie się.Najbardziej jaskrawym przykładem jest Czuma.Z człowieka na , którego jeszcze dwa lata temu mogłem głosować zmienił się w partyjnego aparatczyka na miarę Karpiniuka albo jeszcze gorzej.Ta degrengolada porządnych ludzi , którzy poszli do PO o czymś świadczy.Partia rządząca gnije , a jeżeli gniją rządzący to gnije cały kraj.Wygląda na to , że głównym zarządzającym tego gnicia jest Tusk , a pośrednio ordynacja wyborcza , która oddaje los ludzi z pięknymi życiorysami w ręce aparatczyków typu Karpiniuk czy Nowak.PO w ramach swojej obywatelskości chce zapanować nad wszystkimi instytucjami , które z założenia powinny być niezależne od władzy , a jeżeli opanowanie takiej instytucji jest niemożliwe to Tusk robi wszystko żeby taką instytucję zniszczyć.Wczoraj w programie Pośpieszalskiego pani poseł z PO świeciła oczami za Dolniaka , który w typowym stylu PO złozył poprawkę , która szkodzi członkom spółdzielni , a potem cały aparat PO twierdzi , że szkodzenie pomaga.Podobnie jest z IPN.Tusk i jego aparat przygotowują właśnie truciznę dla IPN i jednocześnie twierdzą , że ta trucizna ma leczyć.Tak to już jest w tym PO- porządni ludzie staczają się , a kapuś i dwudziestoletni kłamca tak jakoś mimowolnie staje się najważniejszym ministrem.Dlatego o przeszłości członków partii Tuska niewarto rozmawiać bo piękny zyciorys szkodzi , a hańba pomaga.
Tusk i jego ekipa muszą zniszczyć IPN ponieważ jest tam informacja o tych którzy się zeszmacili.Znane nazwiska,dużo nazwisk i to są na nich haki.Mikrofilmy są w Roji i to ona ma je wykorzystać , szantażować.
Rodacy poszli w 2007 roku do lokali wyborczych i zagłosowali na PO, tłumacząc się przy tym, że wybrali “mniejsze zło”. Tylko pogratulować.. MB
Moim zdaniem naturalna jest zmiana prac w IPN
Do tej pory historycy z IPN stawiali tezę, że Pan X był agentem.
Potem przez rok, dwa lata trwaly prace w celu weryfikacji tezy.
Po dwu latach ludzie sami starają sie nadać sens swojej pracy.
Nie dziwię się, że wyniki były następujące, “daty, urywki na to wskazują, Dokumentów nie mamy bo zostały zniszczone”
Dziwię się Panie Piotrze, że broni Pan takiego sposobu budowania historii
IPN powinien być bezstronny i najbierw powinien badać materiały a później formułować tezy i przekazywać dokumenty sądom do ostatecznej weryfikacji.
@marian100 says: 04 grudnia 2009 at 16:23
“Tusk i jego ekipa muszą zniszczyć IPN ponieważ jest tam informacja o tych którzy się zeszmacili.Znane nazwiska,dużo nazwisk i to są na nich haki.Mikrofilmy są w Roji i to ona ma je wykorzystać , szantażować.”
No właśnie! I zapewne dlatego PO i inni krytycy obecnych zasad działania IPN proponują otwarcie archiwów dla wszystkich zainteresowanych, podczas gdy PiS był i jest temu zdecydowanie przeciwny. Przy okazji zapytam, czy informacja o mikrofilmanch “teczek” w Rosji to fakt, czy tylko domysł? Jeśli fakt, to będę wdzięczny za informację, kto to stwierdził. Czy te mikrofilmy są też w Niemczech i USA? I dlaczego Rosja przez dwadzieścia minionych lat nie wykorzystała ich do szantażowania, skoro dopiero “ma je wykorzystać”. Czekają, aż wymrą ostatni “posiadacze” teczek?
IPN powinien być narzędziem dekomunizacji.
Wszyscy ją przeprowadzili – tylko my nie.
Patrzeć na Czechów, zamiast ględzić o grozie czystek.
Nikt z Czech do Polski jakoś nie ucieka.
Kaczor jest gamoń! Powinien atakować – wnioskować o rozszerzenie uprawnień IPN, który nie ma dostępu do archiwów, np. ZOMO.
Jeżeli są tacy, którzy uważają, że IPN jest pro pisowskie, to świadczy tylko o tym, że Prawo i Sprawiedliwość jest głęboko patriotycznym ugrupowaniem.
Jeszcze raz a propos “odważnych” i “tchórzliwych” historyków. Odnoszę wrażenie, że dla red. Semki historyk “odważny” to taki, który na podstawie wielce wątpliwych poszlak i po zakwalifikowaniu wszelkich dowodów im przeczących jako “niewiarygodnych”, formułuje jednoznaczną opinię w rodzaju “obywatel X współpracował z tajnymi służbami PRL”. Natomiast historyk, który w tej sytuacji choćby tylko wyraża wątpliwości co do współpracy obywatela X, to historyk tchórzliwy. Aż strach pomyśleć, jak wyglądałby wymiar sprawiedliwości w Polsce, gdyby to rozumowanie odnieść do sędziów. Ilu z nich dałoby się zaliczyć do kategorii “odważnych”? Przypuszczam, że na szczęście mniej, niż wynosi liczba owych “odważnych” historyków.
Wlod says:
04 grudnia 2009 at 17:10
“Przy okazji zapytam, czy informacja o mikrofilmanch “teczek” w Rosji to fakt, czy tylko domysł? Jeśli fakt, to będę wdzięczny za informację, kto to stwierdził. Czy te mikrofilmy są też w Niemczech i USA? I dlaczego Rosja przez dwadzieścia minionych lat nie wykorzystała ich do szantażowania, skoro dopiero “ma je wykorzystać”. Czekają, aż wymrą ostatni “posiadacze” teczek?”
Nie czepiaj się słówek Wlod, odpowiedz tylko na proste pytania: “Dlaczego rząd PO podpisał “kontrakt na gaz” wiążący nas na pokolenia? Dlaczego ceny na rope w Polsce dyktuje “ruska spółka J&S”? Dlaczego o wspólnikach polskiej spółki prawa handlowego stanowi polityczna decyzja zapadająca w Rosji? Takie pytanie można mnożyć. i teraz Wlod, odpowiedz sam sobie na pytanie, czy rzeczywiście Rosja przez dwadzieścia minionych lat nie wykorzystała teczek do szntażowania?
Pod egidą Tuska będziemy czcili pamięć towarzyszy, którzy przynieśli nam razem z Armią Czerwoną, wyzwolenie od burżuazyjnego i religijnego przesądu. Większość ideowych liberałów dostanie ideologicznego orgazmu.
A IPN będzie tubą propagandową tego historycznego sukcesu polskich komunistów. Niech nam żyją towarzysze z Platformy Oby im się od tego politycznego fikołka nie zakręciło w głowie ! PO odświeży Polakom pamięć.
Powstanie teraz nowa, politycznie poprawna i pełna miłości wersja historii.
Tusk rzeczywiście prześcignął komunistów w monopolizacji władzy. Nikt mu już nie podskoczy. I zrobił to bez Armii Czerwonej. Teraz będzie ich łaskotał IPN-em, żeby siedzieli cicho. Niech żyje TOWARZYSZ TUSK PRZEWODNIA SIŁA NARODU !!! NIECH ŻYJE !!! Czy w nowej konstytucji będzie przewidziany urząd Naczjalnika Państwa, czy tylko Komisarza ds Polski. To byłoby niesprawiedliwe za tyle zasług.
Ci którzy tak walcza z IPN faktycznie czegoś sie obawiaja. Pan Miodek był tego przykładem i nie tylko. W tym akurat przypadku to szkoda, bo wystarczyło tylko uderzyć sie w pierś i nikt nie miał by mu tego za złe. A tak na p.Miodka patrze raczej z niesmakiem. Panie Piotrze ludzie prawi, tacy jak Pan maja mój szacunek. Jest Pan zawsze miło odbierany przez moich bliskich czy to na łamach czy w TVP. Pozdrawiam serdecznie.
Czy IPN zostawić czy przekształcić – niech zadecydują fachowcy.
Nas, normalnych Polaków nie obchodzą obsesje panów Semki czy Wildsteina, którzy nie mogą funkcjonować bez gry teczkami, papierami itp. dokumentami wytworzonymi przez komunistyczny UB.
Redaktorzy Semka i Wildstein chcą rozliczać, lustrować – chcą wiedzieć!
A potem – komu “odpuszczą” będzie odpuszczone i biada komu “zatrzymają”.
Czy nie czas, żeby bez żadnej taryfy ulgowej odpowiedzieć jasno i dobitnie na te zrzędliwe zaczepki.
Mamy polskie prawo, sądy i instytucje ścigania. Są one powołane do wykrywania przestępst i karania tych którym coś udowodniono.
Zdrowym na umyśle obywatelom – tyle wystarczy.
A co z Wielgusem kto doniósł ? Tak myślę dlaczego Rzepa milczy.
Nie oskarżałbym tak Arkadiusza Rybickiego, Rafała Grupińskiego czy Donalda
Tuska bo przypuszczam, że w PO istnieje jakaś oddolna bezkształtna i pseudodemokratyczna pulpa, która zjada co wartościowszym przedstawicielom PO rozumy. Co jest w tej pulpie to nie wiem i niechcę do niej zaglądać – jeszcze oblepi i co wtedy?
Najdroższy panie redaktorze! Toczyć boje o pana Kurtykę? Takie argumenty wysuwać w obronie działalności panów Kaczyńskich? Jeszcze walczymy o IV RP? Z przeproszeniem, czy Pan się z choinki urrwał?
gajowy bronek says:
04 grudnia 2009 at 18:01
“Czy IPN zostawić czy przekształcić – niech zadecydują fachowcy.”
O jakich “fachowcach” mowa? Czy o tych ze srodowisk akademickich, broniących się przed lustracją w 2007 roku z uporem godnym lepszej sprawy?
gajowy bronek says:
04 grudnia 2009 at 18:01
“Redaktorzy Semka i Wildstein chcą rozliczać, lustrować – chcą wiedzieć!”
Ja też, chcę wiedzieć! Tylko wiedzieć, nic więcej! Nie walczyłem z komuną w pierwszym szeregu, bo zamiast rządzić wolę być dobrze rządzony, ale od 20 lat płacę uczciwie podatki i mam prawo wiedzieć, czy rządzą mną ludzie wolni, czy sterowani szantażem.
gajowy bronek says:
04 grudnia 2009 at 18:01
“Mamy polskie prawo, sądy i instytucje ścigania. Są one powołane do wykrywania przestępst i karania tych którym coś udowodniono.”
To teza dla maluczkich. Polskie prawo jest jak płot:” tygrys przeskoczy, wąż się prześliźnie, a bydło stoi dalej”. Sprawa Olewnika, najlepszym dowodem!
Gdzie oni są? Ci wszyscy moi przyjaciele ele ele ele ele ele…
Szanowni Państwo!
PO to partia podłości, należy to przyjąć do wiadomości i nie marnować czasu i nerwów na konstatowanie tego prostego faktu po raz kolejny. Nie ma prawa przyrody zabraniającego tworzenia się i zawłaszczania państw przez takie organizacje. Ludzi pokroju Tuska jest też bardzo dużo, jest to osobnik raczej typowy. Jest też oczywiste, że partia wytworzona przez agentów Rosji musi Rosji służyć. Uważam za bardzo ważne, aby ustawić PO na właściwym miejscu, tak samo jak było ważne ustawienie na tym samym dokładnie miejscu PZPR. Wszelkie spekulacje, że może jednak, że nie tacy źli, że chcą dobrze ale… po prostu przeszkadzają myśleć. A myśleć trzeba: co trzeba zrobi, aby Polska przetrwała kolejny zastrzyk rosyjskiego jadu. Pamiętajcie Państwo: gorszym złem jest znieprawienie elit niż pokonanie armii.
R.H. says:
04 grudnia 2009 at 12:09
Na litość Boską ! Pisze pan o czymś o czym nie ma bladego pojęcia. W środowisku historyków Cenckiewicz i Gontarczyk mają fatalną opinię, nie oni jedni. Bo NIE IDZIE TUTAJ O POLITYKĘ, A O WARSZTAT PRACY !
Nie wiem, może się pan nie orientuje, ale w szale poszukiwania agentury na podstawie teczek SB “zapomniano” o instrukcjach generałów MSW PRL, Kowalczyka i Kiszczaka, które to instrukcje są potwierdzeniem tego, że teczkom ufać nie należy ! Te instrukcje burzą całkowicie “osiągnięcia” literackie ww panów. Pan tego nie wie, bo operujesz pan wyłącznie w pisowskim środowisku. Część naukowców położyła już krzyżyk na IPN i losy tej pisowskiej (niestety) firmy są im obojętne, a część nie chce się w tym babrać, bo uważa, że naukowiec powinien być z dala od polityki, bo to przeszkadza w pracy badawczej.
Jeśli na wstępie swej pracy ww panowie posługują się pewnym jegomościem z Wrocławia, skompromitowanym sprawą Libickiego i Miodka, to ja uprzejmie dziękuję, bowiem tło tychże spraw znam.
To nie PO, nie SLD nie ktokolwiek bądź psuje IPN, robią to historycy IPN i PiS. Niestety.
Osobiście jestem zdania, by IPN był wartościową jednostką badawczą, z dala od polityki i polityków, realizującą działalność dydaktyczną i publikującą, ale nie książki w stylu tych o Wałęsie ! Jakby pan, drogi RH był w temacie, musiałbyś przyznać rację mi, nawet z zaciśniętymi zębami. Zaklinanie rzeczywistości nic panu nie da.
Redaktor Semka zrobil się juz tak bardzo stronniczy, ze przestalem mu ufac. Zaluje, bo jeszcze przed rokiem uwazalem go za jednego z najuczciwszych komentatorow naszego zycia politycznego. Trzeba szukac ponadpolitycznego modelu IPN – a nie walczyc o pozostawienie PiS-owcow w jego radzie. To samo dotyczy zreszta przedstawicieli i innych partii.