Surowo osądzajmy i rękę, i miecz

Zbrodnie II wojny światowej, z zagładą Żydów na czele, są jednym z niewielu już symboli zła absolutnego. Młode pokolenie, wychowane na filmach o Holokauście, dziś na własne oczy może zobaczyć człowieka, który brał w nim czynny udział.

John Demjaniuk, były strażnik obozu zagłady w Sobiborze, ma 89 lat. On sam, podobnie jak nieliczni już świadkowie jego zbrodni, stoi na progu śmierci. Nic nie usprawiedliwia jego czynów. Oburzenie muszą budzić próby jego obrońców przedstawienia Demjaniuka jako niemal takiej samej ofiary jak ofiary Sobiboru. Prokuratura dowodzi, że był gorliwym katem i zbrodniarzem bez sumienia. Nie powinniśmy jednak zapominać o tym, kto uczynił z niego oprawcę. A zrobili to hitlerowscy panowie życia i śmierci.

Młody Ukrainiec John (Iwan) Demjaniuk, wcześniej żołnierz Armii Czerwonej, poszedł na służbę u Niemców, ponieważ taka była cena za zwolnienie z obozu jenieckiego. W takich obozach ludzie z głodu rzucali się na druty, dochodziło do wypadków kanibalizmu. A wszystko to działo się pod batem niemieckich władców, dumnych ze swojej kultury i pełnych pogardy dla tych, których uważali za podludzi. Ale także za wygodne narzędzie w swej zbrodniczej machinie.

Jeśli w ogóle warto przypominać o okolicznościach, w jakich Demjaniuk założył mundur ze swastyką, to dlatego, że dziś nazbyt łatwo się zapomina, kto był twórcą tego piekła na ziemi. Kilka miesięcy temu ekstradycję Demjaniuka ze Stanów Zjednoczonych niemiecki tygodnik „Der Spiegel” wykorzystał do postawienia zgrabnej tezy, że Holokaust III Rzeszy nie byłby możliwy bez gorliwej pomocy milionów przedstawicieli narodów Europy Wschodniej. To dlatego powinniśmy pamiętać, kto był architektem Zagłady, a kogo pozyskiwano do oddziałów śmierci za cenę talerza zupy i szklanki wódki.

Wszystkie tryby diabelskiej machiny stworzonej przez władców III Rzeszy były straszne, niektóre były jednak straszniejsze. Surowo osądzajmy dziś Demjaniuka – miecz, ale pamiętajmy też o ręce, która nim kierowała.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(70) Komentarzy do “Surowo osądzajmy i rękę, i miecz”

    -
  1. Pyzol pisze:

    Wkurzyl mnie pan i to na maxa!

    Mam nadzieje, ze tu juz nikt nie zaglada, ale ze zaglada p a n.

    Chodzi mi o panski dzisiejszy wystep w „Rozmowie dnia”:
    http://www.rp.pl/artykul/400430.html

    Zaprezentowal sie pan nader niechlujnie, jest pan najwyrazniej zakatarzony, mowi tak niejasno, ze niektorych slow w ogole nie mozna zrozumiec.
    Nie rozumiem dlaczego Rzeczpospolita w ogole zamiescila te rozmowe! Zadna szanujaca sie gazeta nie powina pozwalac sobie na takie prezentacje.

    Na codzien obcuje z mediami polnocnoamerykanskimi. Nie czepiam sie o styl w jakim ktos sie ubiera i czesze – ale, na litosc boska, nigdy nie widzialam publicysty tak niechlujnie wygladajacego i tak niechlujnie wypowiadajacego sie, jak pan tutaj.
    To jest calkowicie nie do przyjecia!

    Calkowicie p o l o z y l pan temat. Ze zlosci wylaczylam nagranie, bo oczekuje minimum elementarnego szacunku jako odbiorca. No, chyba, ze o taki wlasnie efekt panu chodzilo…

    Jak panu nie wstyd!

    Katarzyna Makowska, Kanada

    Dobre 0

  2. K. Markowski pisze:

    Dzisiaj, bodajże było to między godz. 12. i 13., w jakimś magazynie informacyjnym francusko-niemieckiego kanału kulturalnego „arte” komentowano proces Demjanjuka. Również i w tej audycji była mowa o „polskim obozie zagłady Sobibor”. Przez „o”.

    Moim zdaniem, nie jest to żaden przypadek, ani przejęzyczenie czy niezamierzone niechlujstwo językowe. To jest wyraz perfidii jak najbardziej zamierzonej. Tych oskarżeń pod adresem Polaków dokonuje się – najprawdopodobniej – z ignorancji. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby osoba kulturalna, jak np. publicysta międzynarodowego kanału telewizyjnego „arte” mógł być aż tak moralnie zwichnięty, żeby – znając prawdę i mając sumienie – mógł posługiwać się aż taką zwyrodniałą złośliwością.

    Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. Otóż Zydzi, wspominając czasy okupacji w Polsce, najczęściej wspominają swe przeżycia przekazując to, co widzieli w czasie ukrywania się. Owszem, mówią o Polakach, którzy nie szkodzili, a nawet pomagali, ale natychmiast dodają o swoim strachu przed denuncjacją ze strony innych Polaków. W tych opowiadania bardzo często hitlerowscy okupanci w ogóle nie istnieją. Jakby ich w ogóle nie było. Była Polska, byli Polacy, których należało się bać, i byli ścigani Zydzi, którzy cudem przeżyli. W tym obrazie brakuje bardzo ważnych elementów ówczenej rzeczywistości. Ktoś te elementy wymazuje z pamięci. To bardzo przykre. Ale jeszcze bardziej przykra jest postawa dużej części społeczeństwa polskiego, zapamiętana przez Zydów, którzy przeżyli Zagładę. Tak trudno wierzyć nam, ludziom młodym, w te relacje o podłości Polaków. I tak trudno nie podnosić głosu sprzeciwu przeciwko takiemu selektywnemu pokazywaniu postawy Polaków. Ale też, jak można im nie wierzyć i ich relację uznawać za nie całkiem wiarygodną, jeśli w Polsce co i rusz pojawiają się a to antysemickie napisy na murach, a to barbarzyńskie wyskoki choćby łódzkich kiboli, a to demonstracje mięśni i pustych głów członków paranazistowskich organizacji w Polsce. W Polsce? A tak. W Polsce!

    Dobre 0

  3. fritz pisze:

    Em&Grant says: 01 grudnia 2009 at 11:34

    …..@fritz
    “Polska powinna dazyc do stworzenia panstwa atomowego. Wtedy Niemcy i inni sasiedzi beda nas sie bac i szanowac.”
    Polska juz jest, jak i inne panstwa stworzona z atomow: sporo w niej wegla, miedzi, siarki… Zlota jeno nieco brak…

    UWAGA, to nie ja pisalem, tylko ktos kto sie jako fritz_ okresla. Zwroc uwage na underscore _ po fritz.

    fritz_ says: 01 grudnia 2009 at 10:48

    Jego wypowiedz jest nonsensem.

    Dobre 0

  4. Bończa pisze:

    A tak przy okazji – czy każde kłamstwo dotyczące obozów koncentracyjnych podpada pod tzw. kłamstwo oświęcimskie – a tym samym stanowi przestępstwo zagrożone karą? Bo jeżeli tak to te wszystkie brednie pt. „polskie obozy zagłady” powinno być ścigane – także w niemczech z mocy prawa. A gdzie są wszyscy tropiciele takich kłamstw?

    Dobre 0

  5. dazur pisze:

    a kiedy osądzony będzie np.Michnik albo Jaruzelski ?

    Dobre 0

  6. Stanisław pisze:

    Na rękę Boga Rzepa za slaba.Tak sobie myślę o miałkości blogu i tym kto za tym stoi.

    Dobre 0

  7. oczywidza pisze:

    Dziwne,ze jakos sprawiedliwosc nie dostala w swoje rece pana Morela ktory prowadzil oboz koncentracyjny w Swietochlowicach w 1945.Przedawnienie z uwagi na wiek pozwolilo mu dozyc smierci w Izraelu i nie zostal wydany polskim wladzom.Wiecej, pobieral polska emeryture. A pani Wolinska-prokurator powojenny w Polsce?
    Troche niewygodnie o tym pisac czy nie mozna?
    Moze dac juz spokoj temu starszemu panu albo zabrac sie za wszystkich?

    Dobre 0

  8. Winston pisze:

    Em&Grant says:
    01 grudnia 2009 at 17:39
    …………………………………….
    raz jeszcze: wyklluczone jest, ze kierownictwo ZDF mialo taka intencje – najpierw bardzo mocno obrazac Polakow a potem drastycznie przepraszac, nieprawdaz ?
    Przedwczoraj odszedl ze stanowiska naczelny redaktor ZDF, w atmosferze duzego politycznego zawirowania.

    Moze, ktos chcial odchodzacemu szefowi zrobic dodatkowo na zlosc i wystrzelic ZDF na headlines, to tez mozliwe.

    pozdrawiam W.

    Dobre 0

  9. Ja-nek pisze:

    Nie wiem komu p Semka chce przypominac o winie Niemców za zbrodnie II wojny światowej!?Może samemu sobie bo zapewnie nikomu przy zdrowych zmysłach i przeciętnej inteligencji!Dla tej tezy gotów nawet……umniejszyc winę samego Demianiuka!Należy jednak uczciwie powiedzieć ,ze w/w był już sądzony w Izraelu i został uniewinniony!PS tow fritz „pana” nikt nie pomyli!!!!!To …niewykonalne!Pozdrawiam z Wrocławia!Pogoda …kiepska!

    Dobre 0

  10. GAMA pisze:

    Najbardziej oburza mnie fakt, że „uniewinnieni” Niemcy biorą sie za sądzenie Demjaniuka.
    Przecież jest to największa kpina!
    Powinni go sądzic albo Izrael (tam mieszka dużo Żydów z Polski). lub Polska.
    Ewentualnie trybunał aliantów.

    Sądy niemieckie to największy chichot historii!
    Dotąd „polskie obozy”, a teraz sądzenie „oprawców z polskich obozów koncentracyjnych przez sądy niemieckie”.
    To już mnie przerasta.

    Dobre 0

  11. Lestek pisze:

    Jest duze prawdopodobienstwo ze sprawa Johna/Iwana Demjanuka i kilka innych obecnie spraw sadowych wobec sedziwych nazistow to sprawy nagrywane pod opinie publiczna (i w niemczech i poza tym krajem), szczegolnie aby „wyputzowac” jak to mowia Slazacy, do reszty „image” europejskosci obecnych Niemiec, i dodac „powagi” do ich zadan na zadosuczynienie wszystkich cierpien i przekretow, wobec ich obywateli w okresie zaraz po ukonczeniu II WS.

    Istnieje tam obecnie niestety rodzaj niepisanej zmowy aby oskarzac wszelkie zbrodnie na „tajemne” plemie Nazistow, ktore pojawilo sie z nikad, przejelo kontrole na Reichem wbrew woli wiekszosci zwyklych niemieckich obywateli i w wiekszosci zniknelo/rozwialo sie w sina dal po tej wojnie, a biedni, przepedzeni, zmaltretowani i straumatyzowani niemieccy obywatele zostali wpedzeni na Wschodzie w traume sowieckiego totalitaryzmu.

    Oczywiscie ze wielu zwyklych Niemcow bylo wystawionych na cierpienia i krzywdy do ktorych ani nie byli przygotowani ani na ktore, wedle ich wlasnych opini, nie zasluzyli. Jakkolwiek, stwarzanie znaku rownania pomiedzy tymi lub przodkami tych ktorzy stworzyli ten brutalny system i z nim kooperowali, a tymi ktorzy wybrali wspolprace aby przezyc nie jest etycznie wywazone. Wielu ludzi, z tego co bylo opisane, poszlo na kompromis i praktyczny i moralny gdyz tego im dyktowal instykt przezycia. Nie jest to tylko sprawa Johna/Iwana ale tez idywidualnych innych ludzi roznych grup etnicznych, lacznie z pewna iloscia nawet Zydow, ktorzy nolens-volens tez wspolpracowali machina hitlerowska.

    Sprawa Demjanuka jest dla mnie klopotliwa z trzech powodow, mianowicie:

    1) Czlowiek ten byl juz raz uniewinniony przez sad izraelski. Jakkolwiek koncept nie bycia dwukrotnie sadzony o ta same sprawe nie istnieje w prawie niemieckim (w kontrascie do Prawa Zwyczajowego, w krajach anglosaskich, lacznie z Izraelem, ktory przejal wiekszosc brytyjskich praw oddzieczonych po dawnym brytyjskim mandacie Palestyny), to wydaje sie ze motywacja tej rozprawy nie jest czysto jurysdystyczna.

    2) Kwestia osadzania tego czlowieka przez sedziow niemieckiej jurysdykcji, ktora byla raczej wybiorcza w osadzaniu ludzi o ich wlasnej przynaleznosci etnicznej, ktorzy z jednej strony byli duzo bardziej odpowiedzialni za zbrodnie wojenne, tak jak sa one obecnie definiowane, a ktorzy zdecydowanie mieli wieksza swobode w podejmowaniu decyzji niz John/Iwan jest rownie etycznie watpliwe.

    3) Przestepstwo/przestepstwa popelnione (rzekomo) przez tego czlowieka powinny byc sadzone na terenie gdzie zostaly one popelnione (Polska), lub przez kraj, ktorego obywatelem on byl (ZSSR lub w jego nastepstwie obecna Ukraina) lub kraj ktory przyjal na siebie role reprezentowania swiatowych interesow ludzi ktorzy sie albo uwazaja (wedle jednej z wielu definicji) za Zydow lub sa zydowskiego pochodzenia (Izrael). Klopot w tym ze wlasnie sad tego to kraju go wczesniej uniewinnil.

    To nie jest zupelnie „koszerne”, a byc moze nie jest nawet (metaforycznie) do przelkniecia.

    Lestek

    Dobre 0

  12. Em&Grant pisze:

    @Winston
    Dzieki za wyjasnienia. Nie chodzi tu o bycie wrogiem Niemiec, lecz o stwierdzenie niemoznosci pelnego zatarcia efektu propagandy. Gdyby nie bylo mowy o „polskich obozach” nikt by sie nie unosil ani tez nie musial przepraszac.
    Mowa zas byla, ktos mial zatem powody aby tak sie dzialo.

    Dobre 0

  13. Hope Forever pisze:

    @Semka
    Doskonaly tekst i ciekawa dyskusja…Dziekuje.
    Rodzina mojej matki (80 lat) mieszkala w Brzesciu, Terespolu, Kodniu…
    Przez ich domy przewineli sie ‘sowieci’ i Niemcy. Strach przed nimi byl ten sam, ale obrazki w pamieci juz inne.
    Sowieci to – karabiny na sznurkach, lapcie na nogach, gwalty na dziewczynkach, rabunek, rozboj, dzicz, Azja!
    Niemcy – pastowane buty, ogolone twarze, mundury, organizacja, lad, planowe mordy w rekawiczkach.
    Tu zderzyly sie dwa swiaty, dwie cywilizacje – pierwotna z ‘neo -rzymska’ (moze przesadzilam, ale propaganda niemiecka szla w te wzorce!), ktore polaczyl wspolny cel – ZGLADZIC!

    Dobre 0

  14. fritz pisze:

    Em&Grant says:
    01 grudnia 2009 at 11:34

    i UWAGA do wszystkich

    Zwroc uwage, ze na forum jest inteligentny zwolennik Tusk, ktory pod fritza sie podszywa: fritz_ underscore po fritzu. !!!

    Prosze nie mylic ze mna.

    Poniezej jego post.

    fritz_ says:
    01 grudnia 2009 at 10:48
    Niemcy ponosza i beda ponosic bardzo dlugo wine za wszystkie zbrodnie II W.S. Polska powinna byc przygotowana na nowa agresje niemiecka. Dlatego Polska powinna dazyc do stworzenia panstwa atomowego. Wtedy Niemcy i inni sasiedzi beda nas sie bac i szanowac.

    Dobre 0

  15. Hope Forever pisze:

    @AdaM
    (…)dobrze jest, że ludzie jak Demjaniuk są osądzani i to przez Niemców, przez swoich byłych ”pracodawców”. Niech każdy kolaborant wie, co go czeka.(…)

    Kolaboranci z komunizmem! Wlasnie, juz ich tylu mamy … i Bolki, i Alki, i Ketmany…i ‘czlowieki honoru’ i ‘autoryteciki wszelkiej masci’ i ‘czlowieki sztuki, kultury, prasy’ – czas na ostracyzm, bo na ‘niezawisle sady RP’ nie ma co liczyc.
    Bojkotujmy tych ludzi, osmieszajmy, nie dajmy im zapomniec kim byli i kim sa – bo to jedno co mozemy!

    Dobre 0

  16. Winston pisze:

    Relacjonowalem to co widzialem w ZDF rano.

    W tej b. powaznej telewizji rzadko oglada sie taki fenomen, ze przyznaja sie do bledu badz grzechu, a glos spikera i tresc tego co przekazywal mnie przekonala. ZDF owi zdarzylo sie to pierwszy raz. Glupkow – czyli durnych pracownikow pelno na swiecie we wszystkich firmach i mediach, rowniez w ZDF nie brakuje, jak sie okazalo.

    Mysle, ze zagorzalych albo zawodowych wrogow Niemiec to nie przekona, ale mam nadzieje, ze jest ich zdecydowana mniejszosc, maja swoje prawo byc od rana do wieczora czujnymi i gotowymi do umierania za Kaczynskich albo Tuska (kolejnosc alfabetyczna)

    Dobre 0

  17. Wolyniak pisze:

    Autor „surowo osądzajmy i rękę i miecz”pisze o starym Demjaniuku,który ponoć mordował . Notomiast nic nie wspomniał ,ze tysiące jego rodaków z UPa mordowało w jeszcze bardiej okrutny sposób setki tysięcy bezbronnych Polaków,w tym kobiety i dzieci.I co? Nie było żadnego procesy.Jak na ironię wodzom UPA(tej kierującej ręki ) stawia się na UKrainie pomniki chwały.To może i Demianiukowi postawią pomnik? I to jest największa obraza Swiata.I o tym trzeba pisać panowie redaktorzy.

    Dobre 0

  18. Józef K. pisze:

    Nic nie usprawiedliwia udziału w mordzie niewinnych ludzi- dzieci, kobiet i mężczyzn.Można zrozumieć przyczyny ,ale nie można usprawiedliwiać.Są to zbrodnie ,których sprawcy powinni być sądzeni nawet w wieku 100 lat.
    Oczywiście,przede wszystkim należy surowo osądzić dowódzców,ludzi,którzy kierowali oddziałami morderców i w tym zakresie,to co się przez lata rozgrywało w niemieckim aparacie sądowniczym ,było wielkim skandalem.
    Druga sprawa ,to dbałość o prawdę,nie zależnie od tego ,czy jest ona dla nas wygodna ,czy nie.
    Niezaprzeczalną prawdą jest fakt,że autorami i głównymi wykonawcami zbrodni Holokaustu są Niemcy ,ale i Austriacy.To oni wymyślili i wpuścili w ruch krwawą machinę.Ale jest takze prawdą,która absolutnie nie podważa prawdy pierwszej,prawda o tym,ze w zbrodni Holokaustu miało swój udział w postaci bezpośredniego mordowania niewinnych ofiar , często przez zorganizowanych oddziały, tysiące Ukrainców, Rumunów, Białorusinów, Litwinów, Łotyszy, Chorwatów, Rosjan,Węgrów,Słowaków.
    Patrząc na skalę tego współudziału to polski wątek,który przecież jest faktem/szmalcownicy,Jedwabne i kilka pomniejszych miejscowości,zdarzające się niegodne postawy wśród mieszkanców wsi/ jest bardzo marginalny.Można powiedzieć,ze wyróżnialiśmy sie” in plus „wśród mieszkanców tej części Europy.Ale także trzeba dodać ,że narody zachodnie też nie są bez winy,by wspomnieć o udziale policji francuskiej w wyłapywaniu Żydów ,których następnie kierowano do obozów śmierci.Mocno jednak podkreślam jeszcze raz,nic nie umniejsza winy sprawczej Niemców ,to oni puścili w ruch to piekło.

    Dobre 0

  19. piotr Semka pisze:

    Znakomity artykuł pokazujacy sedno sprawy.Ale naglasnianie sprawczej roli Niemiec w wywolaniu wojny jest niepoprawnie politycznie a to dziala odstraszajaco na dziennikarzy,mimo ze od 20 lat nie ma pon oc u nas cenzury.czołem!

    Dobre 0

  20. Em&Grant pisze:

    @Winston
    Przeprosiny rzecz godna uwagi, ale gdy wiadomosc juz poszla nie sa w stanie naprawic sytuacji. Czemu zatem mowi sie nieprawde? Po to aby przepraszac, z braku wladzy umyslu, czy tez majac na celu mimo wszystko efekt propagandowy?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.