Czy Pawlak zwariował? Tusk go zabije! – tak ponoć komentowali politycy PO wyjątkowo ostry wywiad lidera PSL na łamach „Newsweeka”. Szef rządu ma powody do konsternacji. Waldemar Pawlak dotknął wielu skrywanych, ale bolesnych problemów koalicji.
Wicepremier wyśmiał choćby nabożne wpatrywanie się doradców Donalda Tuska w sondaże i podejmowanie pod ich wpływem ważnych decyzji – także gospodarczych. Ironicznie skomentował pomysł zamieniania złotego na euro w 2012 roku. Stwierdził – powtarzając wcześniejsze ostrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego – że wspólna waluta może przynieść bezrobocie i recesję.
Kpinę z sondażowej polityki PO Tusk może potraktować pobłażliwie. Bardziej serio powinien jednak podejść do sprzeciwu PSL wobec swojej polityki podatkowej i szybkiego wprowadzenia euro. Najbardziej zaś premier powinien się zaniepokoić sugestiami, że w 2011 roku wyborom prezydenckim mogłyby towarzyszyć przyspieszone parlamentarne. W takiej sytuacji bowiem Donald Tusk, prowadząc kampanię prezydencką, nie mógłby raczej liczyć na stabilizację na zapleczu.
Pawlak doskonale wie, że wybory prezydenckie to czuły punkt Tuska, dlatego za spokój w koalicji żąda coraz wyższej ceny.
Politycy Platformy pocieszają się, że wywiad Waldemara Pawlaka dla „Newsweeka” to tylko powracające co pewien czas normalne żale słabszego koalicyjnego partnera. Kiedy jednak żale przybierają na sile, a Pawlak staje się odważniejszy, można odczytywać to jako sygnał słabnącej pozycji Tuska.
Wicepremier pozwala sobie na więcej, bo widzi, że premier nie stoi już na tak twardym gruncie, jak parę miesięcy temu. Ludowców prezydenckie ambicje Donalda Tuska nie obchodzą. Ale bardzo interesują ich wpływy PSL w koalicji. A im bliżej będzie wyborów, tym łatwiej będzie im te wpływy zdobywać.









Arturo Pisze:
28/07/2009 o 16:29
PO-PIS bylby dla Polski najlepszy. Jednak PO wolalo lody, co swietnie dzisiaj widac. Za czyje pieniadze to cos powstalo wstyd mowic.
A ze rozumnych wyborcow w Polsce brak, mamy pana Tuska, dla ktorego slupki sa wazniejsze niz realna poltyka. No i oczywiscie mamy niemyslacych
jak pan , panie Arturo.
Buzziaki letniskowe.
jechu
Najmocniejszy i najodważniejszy jest red. Semka. Zawsze i wszędzie. I inaczej.
Panie Piotrze, jestem zawiedziona. Tyle się działo, a Pan tylko o Pawlaku, (który nareszcie się odezwał).:Profesor” Rostowski jeszcze nie raz zezłości Pawlaka a Tusk robi swoje, szkoda że to nie jest nasze. pozdrawiam
Powinna nastapic zmiana funkcji. Pawlak bylby lepszym premierem niz
ten blazen Tusk.
Uszanowanie
Pawlak to wytrawny gracz polityczny czy to się komuś podoba czy nie. Jest tylko kwestią czasu kiedy ludowcy pomachają na pożegnanie koalicji.
Co wtedy zrobi Tusk? Dzisiaj Kaczyński odpowiedział na te pytanie.
Wkrótce wybory przedterminowe.
Podrawiam myślacych
Pytanie do „Q”:
Jezeli wprowdzenie Euro jest tak korzystne to wutlumacz mi rezultaty wprowadzenia Euro w:
1. Grecji
2. Slowacji
P. Semka już zaciera ręce, że koalicja się rozleci. Ale się pewnie, biedaczek, rozczaruje. A może sobie przypomni słynne harce Leppera i Giertycha z Kaczyńskim? To dopiero była koalicja!
E tam, Pawlak przezyl juz wiekszych politykow od Tuska.
Otóż nabożny, jak pan redaktor napisał, stosunek tego rządu do sondaży nie charakteryzuje tylko tego rządu ale wszystkich: parlamentarzystów, Sejmu i Senatu, oraz prezydentów RP. Są one również instrumentalnie wykorzystywane przez samych dziennikarzy, i przywoływane wtedy gdy zgadzają się z ich poglądami… Tym samym obarczanie polityków o większe im sprzyjanie jest cyniczne w kontekście postaw samych dziennikarzy. Tym bardziej, że to „na opinii rząd stoi” zaś dziennikarze na decyzjach konsumentów… I warto spojrzeć na cały wywiad, który brzmi nieco inaczej niż dziennikarskie drążenie jednego zdania… No i wreszcie warto przypomnieć stosunek red. Semki do koalicjantów za czasów rządów PiSu… Cynizm dziennikarzy jest nie mniejszy od cynizmu polityków. O ile jednak ci drudzy wpisane to mają w „naturę”, o tyle dziennikarze powinni z ową „naturą” walczyć…
Wyjątkowo ostry wywiad ? Kpi pan,czy o drogę pyta ?
Ostre wywiady,ostre słowa padały ostatnio,gdy wywiady
udzielali Giertych i Lepper !
Pamietam Nocna Zmiane,
pan Pawlak jako uczen analfabety, sprawdzil sie, i jest w tym
syfie „politykiem”.
To przeciez nasza Polska!
jechu
Tadeusz Pisze:
28/07/2009 o 10:54
Panie Tadeuszu,
mozemy sobie pogadac i ponarzekac,
dekomunizacji w Polsce nie zrobiono.
Wiec czego oczekiwac od „elit”?
Elity i autorytety to niestety sympatyczni przyjaciele komuchow.
Pozdrowienia.
jechu
gajowy bronek Pisze:
28/07/2009 o 08:58
Panie gajowy,
liberalizm tego rzadu?
Moze cos sie pomylilo, albo rzadze, majac koncepcje, albo patrze na slupki.
Te kukielki patrza na slupki. Podnosimy podatki, albo lepiej nie, popatrzmy na slupki. Spadly? No to nie podnosimy. Pusty smiech ogarnia, kiedy patrze na tych wszystkich rzadowych fachowcow. Malo jest madrych Polakow?
Dlaczego ci mniej madrzejsi decyduja o losie milionow Polakow?
Buziaki letnie!
jechu
Do gajowego bronka:
Ty z Fritzem nie dyskutuj tylko ucz sie ortografii. Jak tam bylo „cholota” czy „holota”?
@ senior Almagro Pisze:
„Jedna mała popraweczka: otóż pasożyt rzadko kiedy zapraszany jest świadomie i dobrowolnie do “współpracy”. PO dobrze wiedziała z kim, dlaczego i po co się z PSLem wiąże. Innymi słowy: widziały gały co brały”.
Zapewne zna Pan powiedzenie „popie oczy księże gardło co zobaczy to by żarło” jak nic pasuje do obu tych grup a szczególnie do PSL a jeśli do tego dodamy euforię po wyborach w trakcie dużego wzrostu gospodarki, wszystko wskazywało że konfitury będą słodkie i w takiej obfitości że tylko leniwie leżeć, nic nie robić i posilać się. A tu taki szpas. Wszystko się „zdupało”.
PSL Kalinowskiego to nie ten sam co Pawlaka, bo ten ostatni w świecie obyty i z władzą i rządzeniem – premier, strażak i prezes giełdy warz-owoc. Rany boskie kto nami rządzi tylko powiem, ale co jak co o siebie i swoich potrafi dbać o czym świadczą ostatnie „wakacyjne wywiady”. Powoli wycofuje się na z góry upatrzone pozycje i będzie trochę w ciąży tak żeby ją donosić do następnych wyborów. Ten typ po prostu tak ma, ale tym razem nie doniesie i podzieli los przystawek.
Pozdrawiam
Rząd w drodze referendum winien ustalić zasady ograniczania skutków kryzysu podrzuconego przez jankesów. Bankructwo Polski trzeba pokazać w liczbach ile chcą zagrożeni kryzysem a ile rząd ma naprawdę bez księgowań jak w amerykańskiej rzeczywistości. Narodowi będzie lżej kiedy zobaczy wywróconą kieszeń. Prawda do bólu nas wyzwoli jak mawia PIS. Idzmy zatem w masochizm solidarny w podglądaniu pustego skarbca jak i z próżnego Salomon nie naleje . Tak sobie myślę.
Wicepremier Pawlak wie, że przyspieszone wybory to jedyny sposób na otrzymanie tych 7-8 % poparcia co daje od 30-45 mandatów, a to gwarantuje obecność w Sejmie i ewentualny dalszy udział w „kręceniu lodów”. Jak się rząd skompromituje w 2010 roku, to może przynieść klęskę wyborczą również PSL-owi jako członkowi koalicji rządowej.
Taka taktyka już raz się sprawdziła w przypadku SLD i tak samo zachowa się Pawlak teraz.
TUSK to polityczny TRUP i to wyczuwa cwany jak lis Pawlak !!
To jest cała tajemnica ODWAGI Pawlaka w omawianym wywiadzie w Newsweeku!
Tuska odstępują „służby specjalne”, TVN i GW, i to wie doskonale Pawlak i sobie pozwala.
to pewnie Kaczynski namowil Pawlaka do takiego wywiadu!
Najwiekszym przestepstwem Kaczynskich jest ich niski wzrost.
Ach gdyby nie ukradli ksiezyca to moze by im „narod” wybaczyl.
Z drugiej strony chyba sprawa kradziezy „Srebrnego Globu” sie przedawnila w innym wypadku niezawodny Czuma zrobil by z nimi porzadek.
Jak to powiedzial starozakonny ,ktory sprzedal krowe Szwejkowej kompanii:”Tfu,glupie goje ,a Adam ma delikatny rozum”
Do „Q” :
Chłopie, z ciebie taki fachowiec z ekonomii, jak ze mnie kucharz potraw indiańskich.
„fritz”, mocno konserwatywny, głęboki patriota, etatowy krytykant obecnego, liberalnego rządu napisał dzisiaj coś co musi wprawić w osłupienie kogokolwiek zdrowomyślącego.
„Wprowadzenie euro w Polsce… dla mnie jest to cos nieprawdopodobnego, jest to przyklad masowej psychozy; psychozy rownej, czy nawet identycznej z psychoza kultu stalina w Rosji czy hitlera w Niemczech.”
Zastanawiam się, czy jest to tylko głupota, ignorancja czy nadużywanie demokratycznej wolności słowa?
Obecny premier świata poza swoją pracą nie widzi, nie to co jego poprzednik, który więcej czasu spędzał na boisku niż w kancelarii. Doskonale wie, co robią jego podwładni, i bierze pełną odpowiedzialność za ich działania, jak przystało na dobrego zwierzchnika, nie to co jego poprzednik, który o tym, co robią jego ministrowie, dowiadywał się z prasy, a nawet gdy wiedział, to udawał, że nie wie, żeby mu poparcie nie spadło. Tymczasem obecnego premiera słupki poparcia kompletnie nie interesują!
To mąż stanu i idealny kandydat na prezydenta. Pieniądze, które mu zapłacimy, kiedy zostanie wybrany, będą tak samo dobrze wydane, jak te, które płacimy mu teraz jako premierowi.
No, to Polsko „Cała naprzód ku nowej przygodzie”.
1. Katastrofalne skutki wprowadzenia euro analizują publicyści w dodatku EUROPA do Dziennika, chyba z ostatniej soboty. Naprawdę świetna seria artykułów, warto przeczytać i zastanowić się, tym bardziej, że są to publicyśni nie-Polacy, a więc, ich słowo powinno liczyć sie drożej niz złoto, czyż nie ? Gdyby napisał to polski publicysta, zostałby natychmiast oskarżony o ksenofobię, nieudacznictwo, czarnowidztwo, antyeuropejskość (to oskarżenie nacięzszego kalibru), pesymizm,krecia robotę, kaczynizm, etc.
2. Całkowicie zgadzam się z opinią Marka co do niewidzialnej ręki. Jacyś ludzie trzymający władzę tak naprawdę kręcą tym wszystkim, a nie jakieś słońce Peru lub Kaszub. To tylko marionetka, która nie wykonała swojego zadania. Kolej na kogoś innego, ale kandydatów nie widać….((albo juz stoja za kulisami i czekaja na wyjście na scenę). Ciekawe kogo grupa trzymająca władzę tym razem wystaw ?
3. Pytanie: „kto zrobi z tym porządek?”, chyba nie ma odpowiedzi na razie. Ludziom nie chce sie juz robic rewolucji. Sa potwornie zmęczeni, ekonomicznie stlamszeni (o to cgyba chodziło), ale z drugiej strony jeżeli sami nie zrobimy z tym porzadku, to na kogo liczyć ? Na tajemniczych ktosiów ? cały czas rządzą…
Skoro sam wywiad z “Newsweeka” nie dostarczał redaktorowi Semce potrzebnych emocji postanowił wzbogacić go, oprócz swoich dramatyzujących komentarzy, nieznaną i nieautoryzowaną inwokacją: „Czy Pawlak zwariował? Tusk go zabije!”
Faktograficznie komentarz pana Semki też prezentuje się cienko.
Pan redaktor donosi, że w kwestii podwyżki podatków zadecydowały sondaże.
Otóż panie redaktorze, oprócz solisty, doktora habilitowanego Ryszarda Bugaja, cały swiat menadżersko-ekonomiczno-finansowy uważa, że podnoszenie podatków w celu zwiększenia wpływów do budżetu państwa jest rozwiązaniem głupim.
Dlatego niedorzecznością jest przypuszczenie, że sondaże mogły być u podstaw tej decyzji podjętej przez rząd Tuska.
W motoryzacji proces jakiemu poddał pan wywiad z Pawlakiem nazywa się tuningiem i jest to operacja rutynowa. W publicystyce tuning jest czymś nowym, więc może się pan uważać za prekursora na tym polu.
@Q o 21:28
IQ Q = 80
Pawlak zaczyna mieć kompleks Kaczyńskich do Wałęsy. W cieniu ! Ale czy 7 % poparcia to nie na wyrost i z przyzwyczajenia. KRUS to pępowina i transfuzja jak kasa zapomogowo-pożyczkowa w komunie. Dlatego pomysły uwłaszczyć pracowników skoro nie można działkowców uwłaszczać,uwłaszczać,uwłaszczać innych aby zaistnieć. Nawet Grasia za wierną służbę z pobudek moralnych przeciwko Niemcowi. Tak sobie myślę co kombinuje Pawlak i PSL w ramach 125 letniej kolaboracji z władzami wszelkiej maści czy odtworzenie PGR-ów w rodzinie tradycyjnie polskiej ?
Gdyby nie doświadczenie, jakie było naszym udziałem pod rządami uwielbianej przez red. Semkę i jego kolegów z Rp koalicji PiS-LPR-SO, należało by się zafrasować nad faktem, że mniejszy koalicjant głośniej krzyczy. Ale po żenadzie rozwodów i ponownych ślubów Kaczyński-Leppper-Giertych niewiele jest w stanie Polaków zaskoczyć, aczkolwiek pamiętać trzeba – proponuję lecytynę, doskonała na pamięć
# RYSA Pisze:
27/07/2009 o 20:11
Nie warto demonizować roli PSL w polityce – to nie oni spowodowali klęskę SLD- uczynił to Borowski tworząc nową lewicę. PSL wykorzystuje koalicjanta jak jemioła. Wisi tak długo ile trzeba a w odpowiednim momencie daje się wyciąć na święta by można było się pod pasożytem całować i jeszcze zachwycać jaka jest piękna i pożyteczna.
………………………..
Jedna mała popraweczka: otóż pasożyt rzadko kiedy zapraszany jest świadomie i dobrowolnie do „współpracy”. PO dobrze wiedziała z kim, dlaczego i po co się z PSLem wiąże. Innymi słowy: widziały gały co brały.
Obydwaj są siebie warci, bo prowadzą Polskę do likwidacji , a chodzi im tylko o coraz większe wplywy, co widać na co dzień .
Jezeli Pawlak bedzie podzeral wielka Platforme, moze tylko zyskac.Wystarczy wsluchac sie w polemiki forumowiczow.I wystarczy wyciagnac wnioski.Czy Pawlak to robi?.Czas pokaze.Jezeli wsluchuje sie w internet moze wyciagnac ,takze inne wnioski.Wypunktowywanie Tuska, a nastepnie start w wyborach prezydenckich.
Pan, jako „wybitny analityk polityczny” zajmuje się przyczynami i skutkami wypowiedzi Pawlaka, która jest jedynie potwierdzeniem partnerstwa koalicyjnego, (jeśli o partnerstwie z pazernym PSL-em można mówić) i nie niesie ze sobą jakiegoś wyraźnego zagrożenia, natomiast nie zająknął się pan na temat czegoś, co Kownacki eufemistycznie nazwał „brakiem planowania w kancelarii Prezydenta” i niebezpieczeństwami, jakie może to przynieść polskiej polityce zagranicznej…. jakiejkolwiek. Pańska stronniczość budzi negatywne odruchy również fizjologiczne.
Jest rzeczą oczywistą, że los PO jest już przesądzony (wraz z “marzeniami” Tuska o prezydenturze). Ta sama ręka, która założyła, a potem nadymała PO do rozmiarów 45% popracia teraz dyskretnie ale wyraźnie to popracie wycofuje (vide list i opuszczenie szergów przez pana Olechowskiego, co to był sławym agentem komunistycznego wywiadu (gospodarczego – jak to sam raczył wyjaśnić). Ręka ta uznała, że “zagrożenie” ze strony PiS-u już nie istnieje, i w sposób naturalny przeniesie swoje poparcie dla jakichś innych filutów niż nieudaczny “rząd” PO.
Pawlak jak każdy rasowy chłop ma naturalny instynkt do wyczuwania kto rządzi a kto tylko udaje, że ma coś do powiedzenia. Stąd zaczyna już się ustawiać tak, aby potem – gdy już z platformy nie zostanie mokra plama – nie było widomo z kim to on właściwie był.
Jeszcze jeden ważny aspekt nieudolności tego cyrku zwanego Rządem RP: było fajnie ale to już przeszłość bo skończyła się kasa. W Rzepie były już pół roku temu artykuły, że budżet jest absurdalny i że pan Vincent to chyba nie zabardzo rozumie podstaw finansów. Teraz “fachowiec” Vincent nagle stwierdził, że przecież jest kryzys (którego jeszcze nie tak dawno nie było bo mieliśmy “zdrwowe fundamenty”, a pan Bartoszewski – nie wiadomo z jakiego powodu tytułowany “profesorem, choć formalnie to on ma tylko wykształcenie średnie – stwierdził, że “mówienie o kryzysie w Polsce jest podłością”) i dlatego jest “dziura”. No więc kasy brakuje, ale zabawne jest to, że “rząd” takich fachowców nie wie ile jej brakuje (boć przecież “korekta” ustwy budżetowej już widać, nie będzie ostatnia, gdyż realny deficyt będzie na poziomie 60 mld. Wyborcy PO – gratuluję!
Ci panowie są obaj warci siebie. O Tusku i PO nie ma co gadać, bo codziennie są komentarze na ten temat. Natomiast PSL jest chyba najbardziej zakłamaną partią w Polsce. Mienią się obrońcami rolników a tak naprawdę mają ich gdzieś. Jedynym ich celem jest kręcenie lodów, a ponieważ w koalicji są języczkiem uwagi, Platforma udaje że nic nie widzi. A jak już zobaczy, to zamiata to pod dywan, bo dla PO najważniejsze jest trwanie u władzy. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś rozliczy tych cwaniaczków i wystawi im odpowiedni rachunek.
„Ironicznie skomentował pomysł zamieniania złotego na euro w 2012 roku. Stwierdził – powtarzając wcześniejsze ostrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego – że wspólna waluta może przynieść bezrobocie i recesję.”
tu akurat nie ma nic ironicznego bo wprowadzanie euro i wcześniejsze usztywnianie kursu w ERM2 rozwala gospodarki słabszych krajów co doskonale widać we wszystkich statystykach i wskaźnikach ekonomicznych.
Państwa bałtyckie już z tego ledwo zipią, Łotwa bankrutuje, Słowacja przeżywa zapaść – to wszystko było naprawdę łatwe do przewidzenia jeśli rozumu nie mąci euroideologiczne zaczadzenie. Pisalismy o tym tutaj od samego początku, również w czasie największego nasilenia medialnej histerii za wprowadzeniem euro – z polskiej gospodarki zostałyby wówczas tylko ruiny.
Do czasu jakiegoś zrównania poziomów rozwoju i PKB na głowę mieszkańca choćby z europejską średnią wprowadzanie euro jest ekonomicznie zabójcze. Bezmyślne parcie do ERM2 jest motywowane tylko i wyłącznie względami polityczno-ideologicznymi, a nie żadnym dobrem polskiej gospodarki.
re:Q
Wystarczy poznać realia w krajach, które wprowadziły euro, by gołym okiem dostrzec potworną drożyznę i pauperyzację społeczeństw.
Nie uchroniło też żadnego z tych krajów przed kryzysem, więc skąd przekonanie o jego zbawiennym wpływie na gospodarkę?
Będzie korzystne dla polskich przedsiębiorstw? A czy do czasu wprowadzenia euro ostanie się w Polsce chociaż jedno przedsiębiorstwo, zważywszy na obłęd wyprzedawania wszystkiego, co jeszcze ma jakąś wartość?!
Przeżywamy zbiorowe deja vu.
Pan Piotr jakby pochwalił za coś PO to by zmarł…
Ostrzeżenia Lecha Kaczyńskiego, że wprowadzenie waluty euro w 2012r., przyniesie Polsce wzrost bezrobocia i recesje są łatwe do przewidzenie, nawet dla sondażowej ekipy Tuska.
Ale sondażowy rząd zajmujący się lansowaniemTuska na prezydenta nie jest zainteresowany tym, jakie będą konsekwencje ich post-polityki po wyborach prezydenckich. Bo i tak winę zwali się na wyssane z palca przestępstwa i zaniechania PiS.
Mamy potwierdzenie z pierwszej reki – to nie publicyści, nie blogowicze ukuli obraz rządów Tuska posługujacego się wyłącznie PR-em. Taki jest rzeczywisty stan rzeczy. Przy okazji, żyjemy w chorym Państwie , jeśli premier wykazujacy się bezgraniczną nieudolnościa w rządzeniu z narcystycznym wyrazem twarzy sądzi za podszeptem różnych Nowaków, fachowców od propagandy, iz Naród został już dostatecznie zmiękczony i fotel prezydenta należy się jak psu kiełbasa.
Ależ się niezdrowo podniecacie… Pawlak tylko chciał pokazać, że PSL zyje i istnieje na scenie politycznej, bo przeczytał ostatnie sondaże.
Nie będzie zerwania tej koalicji i nie będzie wcześniejszych wyborów, a nawet jakby, to PiS i tak nie dorwie się do władzy, bo tego chocholego tańca w wykonaniu PiS z lat 2005-2007 mamy dośc na kolejne 100 lat.
Fritz, serio, nie masz bladego pojęcia o czym piszesz, jakieś frustracje rozładowujesz tymi teoriami ?!
Euro w Polsce będzie i to szybko. Jest to po prostu korzystne ekonomicznie dla polskich przedsiebiorstw i dla samych Polaków. Wynajdywanie chorych uzasadnień, że jest inaczej zakrawa o kpinę.
Dobry komentarz.
Pawlak tylko podbił stawkę, za którą zapłacą podatnicy. Im bliżej wyborów tym większy strach przed rozpadem koalicji i pośmiewisko, a atak był dobry – kolejne kilka stołków wskoczy.
Wywiad premiera Pawlaka, może być związany z ruchami p. Olechowskiego i p. Piskorskiego.
Albo może chodzić o zdyscyplinowanie Słońca Kaszub,
albo o wytworzenie nowej alternatywy w przypadku, gdy PO i Słońce Kaszub zgrają się w walcez kryzysem (a będzie płacz i zgrzytanie zębów).
Cytat: „Stwierdził – powtarzając wcześniejsze ostrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego – że wspólna waluta może przynieść bezrobocie i recesję. ”
*** Wprowadzenie euro w Polsce… dla mnie jest to cos nieprawdopodobnego, jest to przyklad masowej psychozy; psychozy rownej, czy nawet identycznej z psychoza kultu stalina w Rosji czy hitlera w Niemczech.
Praktycznie wszyscy mowili ja do wodzow, obydwa narody lezaly u ich stop, Niemcy i Rosjanie byli gotowi popelnic i popelniali kazda zbrodnie bez mrugniecia okiem.
Taka sama psychoza jest ja dotyczaca wprowadzenia euro.
Czegos bardziej bezsensownego czy zbrodniczego jak wprowadzenie euro na tym etapie rozwoju ekonomicznego Polski, przy tak olbrzymiej przepasci i dysproporcji ekonomicznej jakie dzieli Polske i kraje euro nie mozna sobie wyobrazic.
Tak samo jak nikt nie mogl sobie wyobrazic archipelagu Gulag, Holokaustu czy ludobojstwa w Polsce po II WS.
Nie warto demonizować roli PSL w polityce – to nie oni spowodowali klęskę SLD- uczynił to Borowski tworząc nową lewicę. PSL wykorzystuje koalicjanta jak jemioła. Wisi tak długo ile trzeba a w odpowiednim momencie daje się wyciąć na święta by można było się pod pasożytem całować i jeszcze zachwycać jaka jest piękna i pożyteczna.
zakradl sioe drobny blad – chodzi oczywiscie o wybory 2010 a nie 2011 r.
Pawlak musi cos zrobic, aby nie podzielic losu przystawek sprzed 2 lat. Nawet jesli ma sie zelazny elektorat, to moze on zostac pozarty na pierwszym glodzie.
Pawlak bedzie wiec robil za rzad i opozycje. Czy mu sie uda ? Nie wiem. Byc moze, jesli popularnosc Tuska u „ciemnego luda” przypominajaca te sprzed 1997 r. Cimoszewicza – nie zostanie zniwelowana przez jakies niespodziewane „powodzie” i przeszarzowanie cynizmem