„Wyborcza” to kadrowiec mediów III RP. Gdy zauważy kogoś, kogo uznaje za politycznie niepewnego, natychmiast insynuuje mu partyjne powiązania z prawicą
Npolanie w lesie zebrały się zwierzęta. – Dość już tej wzajemnej niesprawiedliwej walki. Proponuję powszechne rozbrojenie. Trzeba ustalić jakieś zasady – oświadczył nosorożec. – Od dzisiaj każdy może mieć jeden róg na nosie – skonkretyzował swoją propozycję.
Tak właśnie wygląda sytuacja z mediami w Polsce. Nosorożec to środowisko „Gazety Wyborczej”, które otrzymało swój „róg” w 1989 roku na skutek decyzji Lecha Wałęsy. „Gazeta” doskonale wykorzystała swoją szansę i to jest niewątpliwa zasługa zespołu Adama Michnika. Jednak Krzysztof Skowroński, który został dyrektorem Trójki za rządów PiS, także swoją szansę wykorzystał. Stworzył radio popularne i chwalone za wysoki poziom. „Wyborcza” jednak prawa do dalszego kierowania rozgłośnią mu odmówiła.
Kreator zmian
Dzień po odwołaniu szefa Trójki „Gazeta” swoją informację zatytułowała beznamiętnie: „Odwołali Skowrońskiego”. Pismo uwielbiające barwne tytuły, piętnujące pisowskich dziennikarzy tego dnia powstrzymało się od komentarza. I słusznie, bo dziennik z Czerskiej zawsze wolał zmieniać świat, niż się tym chwalić. Po kolejnych akcjach, w których „Gazeta” kogoś zniszczyła, gdzieś w politycznych kuluarach słyszałem często na wpół kokieteryjne, a wpół zakłopotane komentarze dziennikarzy „GW”: – A wiesz co Piotrze, teraz to mi też trochę będzie brakować Krzyśka. Choć z drugiej strony sam przyznasz, że z tymi honorariami…
Honoraria? Dziś „Gazeta” pisze głównie na ten temat. Jeszcze trzy miesiące temu czujnie rozliczała Skowrońskiego z innych „zbrodni”. 8 grudnia 2008 roku Agnieszka Kublik pisała: „Niemal w każdym porannym przeglądzie prasy Trójki pojawia się „Nasz Dziennik – tuba propagandowa Radia Maryja i ojca Tadeusza Rydzyka, o którego względy zabiega PiS Jarosława Kaczyńskiego”.
Teza, że Trójka pod rządami Skowrońskiego była tubą tuby ojca Rydzyka, jest absurdalna, ale właśnie tak „Gazeta Wyborcza” dorabiała Skowrońskiemu gębę. Równie barwny był zarzut „GW”, ze Trójka w przeddzień emisji nagrywała wywiad z prezesem Jarosławem Kaczyńskim w jego biurze. Gdy podobnie zrobiło Radio TOK FM, rozgłośnia należąca do Agory – w stosunku do tegoż samego Jarosława Kaczyńskiego – „Wyborczej” to nie zainteresowało.
Oczywiście nie tylko o Skowrońskiego chodziło. „Wyborcza” doniosła też światu, że nie będą już mieli swoich audycji w publicznym radiu Tomasz Sakiewicz i Rafał Ziemkiewicz, „niekryjący niechęci do „GW”, która w ich publicystyce przedstawiana jest jako źródło wszelkiego zła”.
Żadne inne medium – z wyjątkiem „Gazety” – nie opisuje z podobnym zapałem i satysfakcją czystek w publicznych mediach. Czas już przyszedł na nazwanie tego fenomenu. Te teksty nie są efektem dziennikarskich emocji, ale dumy kreatora zmian. „Wyborcza” to nie zwykła gazeta – to urząd ochrony mediów.
Tagi: autorski przegląd prasy, media, Piotr Semka, przegląd prasy









Syn Tuska pracuje w gazecie wyborczej !!!!!! mniejsza o poziom jego tekstów
)))) ale czy nie jest to konflikt interesów. A nawet niech tam sobie pracuje, tylko niech jest równowaga w mediach. Niech będzie sobie GW z 400tys egz i niech będzie powiedzmy nasz dziennik z 400tys egz a po środku rzepa, dziennik itd. Podobnie z telewizją. No i najwazniejsze ! niech na media publiczne żadne z tych mediów prywatnych nie ma wpływu. Wtedy niech się okładają, wypuszczają cyngli, strzelają, padają oczywiscie wszystko na argumenty
))) tego życzę sobie i nam wszystkim AMEN
Czystka mediów… Panie Redaktorze, do pełni szczęścia pozostało oczyścić Radio Maryja. Wprawdzie podchodzę do niektórych audycji tego medium z dystansem. Gazeta Wyborcza na temat toruńskiej rozgłośni bije rekordy na swoich łamach – 399 artykułów w ciągu roku.
Tam też pracuje specyficzny cyngiel – delegatura w Toruniu.
Podsłuchiwacz etatowy Radia Maryja. Kiedyś SB czyniła tak w stosunku do RWE. Może Czytelnicy tego bloga zapoznają się z blogiem tego gościa. Uprzedzam, że to nie jest reklama.
http://glosrydzyka.blox.pl/2009/03/ORydzyk-zwymyslal-posla-Platformy.html
A za artykuł dzięki serdeczne. Sama prawda i tylko prawda.
Świetny tekst, demaskujący – nowotwór toczący polską demokrację – Gazetę Michnika!!!
Skowroński jest klasowym, profesjonalnym dziennikarzem. Krzywdzi go Pan stawiając w jednym szeregu z twórcami „Misji specjalnej”, programu będącego partyjnym produktem propagandowym czystej wody. Szkoda, że część dziennikarzy Rzepy, w tym Pan, dorównuje dziś w ślepym zapamiętaniu swoim kolegom z GW.
Panie Redaktorze już sobie wyobrażam co na tym forum będzie się działo jak koło południa podniosą się ze swoich posłań zacietrzewieni zwlennicy politpoprawności…
Daleko mi do takiego uczulenia na GW jakie ma środowisko rp, ale w przypadku K. Skowrońskiego w pełni popieram tezy artykułu. Udział dziennikarzy Gazety w napaści na porządnego, kompetentnego i rzetelnego dziennikarza jakim jest pan Skowroński, a teraz nieskrywana przez nich satysfakcja z jego odwołania, jest dla mnie szokujący i wymaga potępienia. Gdyby nie zabrali głosu w jego obronie, to już by było żenujące. Ale oni wyrażają satysfakcję z tego faktu – to już hańba!
Musze przeprosic Rymanowskiego, w tedy przyznalam racje Pocewiczowi, moze dlatego ze TVN czyni POdobna role. Po seri artykulow na temat GW coraz bardziej rozjasnia mi sie w glowie. Bardzo dobry, sprawiedliwy i jakze prawdziwy tekst. Kto jest za lustracja jest przeciw nam i od tego wszystko sie zaczelo. Fascynacja „GW” oraz sympatykow np pana Frasyniuka bylymi oprawcami jest zastanawiajaca????Wronski kreci w TVN juz od dawna………….. ale nalezy pisac, punktowac bo to jest tak jakos w zyciu, ze oszusci nigdy nie wygrywaja. Przychodzi czas zaplaty!!!
W samo sedno – mądrze i bez pierdolamencji. Dziękuję.
Ps.
Kiedy „GW” z powodzeniem przeprowadziła szturm na „Misję Specjalną”, niemichnikowi publicyści, mocno mnie zawiedli. Szkoda, bo wprawdzie „Misja” rozliczy „Wyborczą” w sądzie z jej oszczerstw, to jednak z telewizorów znikła.
Dla „Misji Specjalnej” świetni, opiniotwórczy, uczciwi dziennikarze obudzili się za późno. Dobrze jednak, że nie śpią, gdy Czerska pałuje Skowrońskiego. Bo wczoraj „Misja”, dziś Skowroński, a jutro..?
Szanowny Panie Piotrze, nic dodać nic ująć. Pozdrawiam.
Panie Piotrze, podzielam w 100% Pana tezy. Zmuszam się, ale czytam od czasu do czasu Wybiórczą, ale tylko w celach poznawczych – diagnozy i obserwacji stanu umysłów/poglądów redaktorów-manipulatorów oraz sposobu uprawiania przez nich manipulacji. Co najbardziej zaskakuje, to ilu tzw. inteligentnych czytelników ciągle kupuje ten kit – od lat. Inteligentni inaczej?
Pozdrawiam i dziękuję za celny artykół, co do 3-ki to już raz to świetne radio zotało zniszczone w stanie wojennym, że komuchom znowu się to uda w wolnej Polsce to sytuacja nie do wiary
Świetny komentarz Panie Piotrze. Jak Pan napisał są jeszcze na szczęście inne media, dlatego Wybiórcza powoli traci wpływy i rząd dusz. Część czytelników też chyba przejrzało na oczy i odchodzi od jej jedynej słusznej linii. Niektórzy dziennikarze „zasłużeni” w pryncypialnym zwalczaniu ksenofobii i ciemnogrodu również rozstają się z organem Adasia Michnika. Niektórzy mówią, że obecna Wybiórcza to oblężona twierdza, więc zwiększono ideologiczną czujność w walce z wrogiem i dlatego towarzyszka oficer ds czystości linii ideolo A. Kublik tropi z taką zajadłością wszelkie przejawy samodzielnego myślenia. Odbywa się to w myśl zasady, że każdy może mieć swoje poglądy, pod warunkiem, że są to poglądy zgodne z linią GW. Ja uważam, że obecna Wybiórcza przypomina raczej Titanica w ostatnim rejsie, orkiestra stara się grać do końca. Tylko co z tego.
A moze warto by tez wrocic do roli jaka GW odgrywala przy aferze Rywina – przeciez oni wyraznie korumpowali owczesny”nie-rzad” Millera i dopiero jak im nie wychodzilo Michnik upublicznil cala sprawe „wsypujac” Rywina, ktory zostal jedyna ofiara tej calej sprawy. To oczywiscie swiadczy o „lojalnosci” sepleniacego Adasia i jego podlym charakterze ale wyrazna wina GW widoczna byla nawet golym okiem – i co? …i nic! Im wiecej artykulow otwierajacych oczy na mechanizmy dzialania „salonki w walonkach” tym lepiej, moze i inne media sie bardziej osmiela …..
Panie Piotrze
Gratuluje komentarza. Nalezy nazwac po imieniu to czym jest Wyborcza-anty-polskim szmatlawcem, nastawionym na kultywacje narodowych fobii i kazacym Polakom czuc sie winnymi, uwazajacym patriotyzm za nacjonalizm. Jak juz ktos zauwazyl-niedaleko pada jablko od jabloni-czego mozna sie spodziewac po formacji, ktora wydala Maleszkow, nazywajacych ludzmi honoru Kiszczaka. Skalski, Krzemien, Michnik, Rapaczynska. Dzieci agentow KGB naslanych z ruskimi czolgami. Czego wiecej potrzeba azeby wiedziec co ci ludzie mysla o Polsce.
Niewiem co sie dzieje w tym kraju nad Wisla.Przeciez polska wedlug GW to kraj rasistow.Jak spoleczenstwo moglo dopuscic do rzadzenia krajem rasistowskim tym parszywym zydom.Oni rojnuja zycie polityczne a zwlaszcza demokracje w Polsce.Namieszaja a potem umywaja rece.
Wezmy kryzys finansowy na swiecie-kto go zrobil?Oczwiscie te „pazdrawe lichwiarze”,ciagle imbylo malo.Jeden profesor uniwersytetu HARVARD nazwal ich jak wyzej.Przyklad Leemam Brothers.Bush dal im 30 mld.$ i tak zbankrutowali.Teraz przeniesli sie na Wall Street spekulowac.
Nie tylko w polsce ale na calym swiecie Robia tyle krzywdy i kto by im powiedzial po imieniu jest antysemita
Kto czyta GW ? – cala fura skretynialych dobroglupkow no i wyuczone w PRLu polactwo,- pozostala logicznie myslaca mniejszosc no bo normalnie madrych jest mniej niz baranow. A Wronski?- okropny typek. Jak by nie patrzyl mamy cosmy chcieli.Pozdrawiam Panie Piotrze. Tak trzymac.!
Po raz który muszę podziękować Panu Redaktorowi Semce za tekst. Za czasów prezesury Krzysztofa Czabańskiego Polskie Radio znowu stało się moim radiem a dzięki Krzysztofowi Skowrońskiemu wróciłem do słuchania Trójki (słuchałem jej od zarania). Teraz przyjdzie czas na poszukanie sobie innej rozgłośni. Trudno, c’est la vie. Takie są koszty demokracji. PO wygrała, PO rozdaje karty za pomocą mniej lub bardziej użytecznych idiotów. Pozostaje pytanie co dalej? Jest jeszcze nie trafiona „Rzeczpospolita” (zobaczymy jak długo się uchowa, podchody trwają), środowisko Gazety Polskiej (też ja podgryzają), pisma związane z kręgami kościelnymi, różne miesięczniki i kwartalniki, TV Puls i TV Trwam, Radio Maryja, niektóre niszowe stacje tv i radiowe, kluby takie jak kluby Gazety Polskiej. Wydaje się, że wokół tych placówek winni skupiać się ludzie dla których swoboda wypowiedzi, niezależność mediów, prawda są najważniejsze. Niech tam pracują wyrzucani dziś z publicznych mediów dziennikarze i tam kierują się czytelnicy, słuchacze i widzowie. Nie ma co zatracać się w protestach i oburzeniu. Zakładajmy przyczółki i budujmy placówki strefy wolnego słowa. Damy radę. A Gazecie Wyborczej, Adamowi Michnikowi i jego cynglom na pohybel!
Właściwie to nawet dziwi mnie, jak Wyborcza wieloma ostatnio akcjami strzela sobie w stopę. Bo odzew ludzi przeróżnych środowisk, broniących Skowrońskiego był bardzo silny. Nie spodziewam się, by na Czerskiej przewidziano taką reakcję, a coraz trudniej sprawić, by takie pikiety jak ta sprzed kilku dni przeszły niezauważone.
Sprawa Skowrońskiego to chyba walka o rynek radiowy, na którym Agora ma silną pozycję i być może nawet pewniejszą niż w dziedzinie gazet. Ktoś tam zaryzykował. Zaryzykowano w jakimś stopniu reputację gazety za cenę możliwych korzyści wynikających z umocnienia się w eterze.
Gazeta Wyborcza jest tworem patologicznym.
Kiedy chodziłem do dobrego liceum i w swoim mniemaniu byłem intelektualistą, wierzyłem michnikowszczyznie i czytałem Wyborczą. Ale przecież człowiek kiedyś dojrzewa.
GW to raczej urząd cenzury mediów w III RP.
Ja też wróciłem do „trójki” po latach gdy Skowroński zrobił z tej stacji w krótkim czasie najlepsze radio w Polsce!
Ale ludzie, koledzy, redaktorzy kochani- działajcie! Ten tekst musi być dopiero początkiem!
Dalej p. Skowroński musi, po prostu musi złożyć odwołanie od tej decyzji. Następnie musi złożyć doniesienie do prokuratury lub złożyć do sądu pozew przeciw Wyborczej o zniesławienie! Bardzo łatwo w sądzie wykazać że w wyniki jej nagonki on starcił pracę! Nie wiem czy w świetle prawa karnego, to co zrobiła Wyborcza wraz z ludźmi którzy stoją za zwolnieniem Skowrońskiego nie podpada pod mobing. Nie wolno tak tej sprawy zostawić. Trzeba zrobić wszystko by Skowroński wrócił i to wrócił z hukiem! To będzie najlepszy bagnet na to „wybiórcze” bagno.
Wyborcza do Hajfy
marco@ ma rację!
czas wydać w formie książki kronikę manipulacji GW i jej naczelnego Michnika. można by ją nazwać „Białą księgą GW”.
Pan Red. Semka jak zwykle rzeczowy i w dobrym stylu. Brawo!
Są takie dwa podobne znaczeniowo powiedzenia :”Jabłko niedaleko pada od jabłoni” oraz „Czym skorupka za młodu nasiąknie…”, które dobrze oddają pewną prawdę o rozwoju osobowości. Chciałbym zauważyć , że o wszystkich jabłkach i jabłoniach można mówić , pod warunkiem , że nie są to jabłka
i jabłonie z ogródka GazWyb. Istnieje , zapewne wymuszony, konsensus , że o sprawach pochodzenia nie należy mówić.
NIe dajmy sobie wmówić , ze prawda jest nieważna.
Wolne media-hahahaha. Niezależne telewizje- hahahaha. To taka sama prawda jak to że „Franz miał strzelać do Papieża”.
W jaki sposób powstała i przez kogo była finansowana Tusk Vision Network?
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że GW jest po prostu nudną, niechlujnie redagowaną gazetą. Człowiek ” omiecie wzrokiem ” tytuły i już wszystko wie i w tym samym momencie ma serdecznie dość tej piśmidła. W niczym nie jest w stanie zaskoczyć, jest przewidywalna aż do nudności.
oo, swietny pomysl z taka ksiazka o manipulacjach. Panie redaktorze, przeboj ksiegarn murowany.
Albo jeszcze zrobic strone w necie.
Taki odruch obywatelskiego sprzeciwu przeciw policji mysli.
Jeszcze do niedawna mogłem sobie w radiu znaleźć coś do słuchania oprócz „dwójki”. W jedynce można było usłyszeć audycje prowadzone przez Bugaja, Ziemkiewicza, Sakiewicza. Teraz pozostał tylko Chopin, Mozart i Penderecki.
Panie Redaktorze gratuluję tekstu. Tak trzymać!
Pozdrawiam i współczuję, że z zawodowego obowiązku musi Pan czytać różne szmatławce.
Polskiego Pulitzera temu kto by opisał manipulacje na języku polskim dokonywane na łamach Wyborczej systematycznie od początku i preparowanie tym sposobem mentalności wykształciucha czyli urynkowionego homo sovieticusa. Proponuję podjęcie takiego projektu pod roboczym tytułem LTR (Lingua Terti ReiPublicae). Można by to zrobić w przestrzeni wirtualnej, pozwalającej na współudział wszystkich zainteresowanych.
swietny tekst!!!!!!!!!
Bardzo dobrze napisane.Pawel Wronski stracil „cnote” na oczach widzow TVN 24 w programie Malgorzaty Laszcz a nastepnie w swoim artykule w Gazecie wyborczej.Honoru nie stracil, bo go nie mial.
dziekuje za doskonaly tekst.
Pytanie, kiedy skonczy sie w Polsce era Urzedu Bezpieczenstwa; ludzi, ktorzy programowo nastawieni sa na dzielenie wszystkich na scenie na koncesjonowanych (przez siebie) i niepewnych, na swoich i obych oraz na niszczenie „obcych”.
Byc moze prawda o GW i jego kreacjach powoli zacznie dochodzic do swiadomosci przecietnego Polaka. Wtedy wystarczy tylko stworzyc konkurencyjny gielde pracy i ogloszen, a koniec szczekaczki lewicy laickiej bedzie nieunikniony.
A dla Polski zbawienny.
Pytam, co można zrobić praktycznie? Czy w ramach solidarności z p. Skowrońskim mogą dać wypowiedzenie pracownicy Trójki? Jakoś przecież trzeba się bronić. Jakże urastają CZYNY rotmistrza Pileckiego, czy Ryszarda Siwca? Czyny, tak czyny!!! Czytam ,że w wielu rejonach naszego kraju czytanie wyborczej to obciach, a podobno w Warszawie jest odwrotnie. Tam młodzi pracujący w firmach i grający na giełdzie obnoszą się z wyborczą pod pachą jak z Biblią, a nakład przewyższa kilkakrotnie Rzapę. Smutno mi było patrzeć na ostatnią „Misję specjalną” (która w ostatniej emisji zwróciła się do źródeł obecnego rozbicia rodaków)- a tam na toasty godowe Michnika. No coż- jeśli nie będzie działań bohaterów, to na zmianę świadomości przeciętnego Polaka będziemy długo czekać. Smutno mi, Boże.
cytat z artykułu „Krzysztof Skowroński, który nigdy nie pokazywał jakichkolwiek poglądów politycznych”to jakiś żart,panie Semka?O tym samym Skowrońskim myślimy?Chyba,że to jakaś cieniutka ironia,której nie rozumiem
Na samym poczatku, nim zabralem sie za czytanie calego artykulu, myslalem: Oho, kolejny artykul o GWybiòrczej. Ale gdy skonczylem czytac przyslowiowy scyzoryk naprawde sie w kieszeni otwieral… Chamstwo i zwyczajna manipulacja faktami dla swoich celòw to wlasnie charakterystyczne cechy GWybiòrczej… Tylko czasem rece opadaja z bezsilnosci nad glupota niektòrych fanatycznych czytelnikòw tejze oraz wlasnie bezkarnymi manipulatorami z ich redakcji…
Swietny artykul.
Bardzo dobry tekst.
Tam gdzie znika wstyd —grasują upiory!!Czytanie GAZWYB zanieczyszcza umysł.Nieuprawnione przekonanie że jest się „najważniejszym w klasie” niejednego już zgubiło.Młyny sprawiedliwości mielą wolno.Trzeba mieć cierpliwość i czekać.
A więc jednak to prawda, że Wyborcza rządzi światem.
Wiedziałem!
Jeżeli tak było jak pisz St. Remuszko, to R. Bugaj, łagodnie mówiąc,
postąpił nagannie. Książkę Remuski czytałem. Łącząc jedno z drugim
otrzymuje się, daleki od chwalebnego, obraz środowiska GW.
Kto jeszcze pamięta, że np. w Krakowie (nie wiem jak gdzie indziej), Wyborcza reklamowała swoje usługi ogłoszeniowe sloganem „U nas w lepszym towarzystwie”. Jeszcze wtedy, na początku, nie było wyraźnie widać co to za „towarzystwo” ale czerwone światełko już zaczynało migać.
List do redakcji „Dziennika”, wysłany 18.02.09 listem poleconym na ręce pana redaktora Karnowskiego:
Moja trzystustronicowa opowieść „Gazeta Wyborcza. Początki i okolice” niemal w całości jest poświęcona sprawie, o której w „Dzienniku” – jako o nie znanej rewelacji – napisał 18.02.09 Ryszard Bugaj. Pierwsze wydanie tego tomu się ukazało się 10 lat temu, a potem wyszły jeszcze dwa (2003 i 2007). Do dziś ta publikacja pozostaje JEDYNYM (łatwo sprawdzić w Bibliotece Narodowej) książkowym świadectwem narodzin imperium Agory oraz dokumentalną fotografią jej uwłaszczeniowego grzechu pierworodnego. Czemu pan Ryszard w swym artykule nie wspomina o niej ani słowem – nie wiem. Mogę rzec, iż osobiście wręczałem mu wszystkie wydania (z pełnymi szacunku dedykacjami), i kilka razy go tam starannie cytuję.
Stanisław Remuszko
Podświadomość trudno zmienić.
I takie zachowania GW pokazują podświadomość GW.
Oni „z mlekiem matki wyssali” nietolerancję dla pluralizmu.
GW może żyć tylko w środowisku jednolitych poglądów.
Oczywiście zgodnych ze „słuszną linią”.
Wiec walczą o tę „słuszną linię” tak jak ich młodość nauczyła….. Trzeba im przyznać, że metody nieco złagodzili…
Szanowny Panie Redaktorze, juz pare razy w tym miejscu apelowalem do Pana, do Red. Ziemkiewicza o spisanie tych wszystkich czynow i slow. My, a przynajmniej ja, jako jedynie czytelnik, nie zawsze mam dostateczna ilosc informacji by moc formulowac swoje wnioski. Na przyklad wszystkie ‘subtelne’ zagrania gw umykaja mi z tej prostej przyczyny, ze juz wiele, wiele lat temu przestalem brac ja do reki. Zatem Panow niejako zawodowym obowiazkiem powinno byc zbieranie tych smaczkow i podawanie ich do wiadomosci chociazby czytelnikom Rzepy. Bo niektorymi blogerami zawodowo tu pisujacymi swoje inwektywy nie bedziemy sie przejmowali. Pozdrawiam serdecznie,