Polityczna agresja zaszkodzi Kaczyńskiemu

Donald Tusk pytany, której ze swoich decyzji żałuje po roku rządów, bez wahania odparł, że najbardziej wyrzuca sobie decyzję o zabraniu prezydentowi samolotu. Być może premier zrozumiał, że utrudniając Lechowi Kaczyńskiemu przelot do Brukseli, otarł się o polityczne chuligaństwo.

Ale można też zaryzykować tezę, że Tusk zrozumiał, iż wyborcy karzą w sondażach polityków za okazywanie jawnej wrogości rywalom. Wyborcy tego nie lubią i już. Żadne argumenty tego nie zmienią.

O tej prawdzie zapomniał Jarosław Kaczyński w trakcie środowego nocnego posiedzenia Sejmu. Prezes PiS podczas debaty zajął się oceną zachowania Stefana Niesiołowskiego w trakcie przesłuchań SB na początku lat 70. To bardzo śliska materia – raczej dla historyków niż sejmowych szermierzy. Trybuna sejmowa – szczególnie w trakcie kipiących od emocji posiedzeń – jest ostatnim miejscem do tego typu rozważań.

Na łamach „Rzeczpospolitej” wielokrotnie surowo ocenialiśmy wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego. Krytykowaliśmy go za obraźliwe i nieuczciwe porównania, których używał wobec politycznych adwersarzy. Dziś nie jesteśmy w stanie zaakceptować tego typu argumentów Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes PiS powinien pamiętać, że sam był kiedyś adresatem mających go boleśnie ugodzić pytań posłów Platformy, z jakiego powodu nie został internowany 13 grudnia.

Warto też dodać, że dotychczas, gdy oceniano czyjąś postawę w czasach PRL, za naganne uznawano zostanie tajnym współpracownikiem bezpieki, a nie takie czy inne zachowania w czasie przesłuchań. Czyżby Jarosław Kaczyński chciał otworzyć nową kombatancką puszkę Pandory?

Zwolennicy byłego premiera mogą oczywiście powiedzieć, że Donald Tusk do brudnej roboty ma Janusza Palikota, a Jarosław Kaczyński atakuje osobiście – więc jest bardziej szczery i uczciwy. Ale to konstatacja absurdalna. Polityczna wymiana zdań powinna być prowadzona na przyzwoitym poziomie niezależnie od tego, czy dyskusję prowadzi lider czy polityk z drugiej linii.

Ktoś inny może zapytać, czy Kaczyński powinien mieć nerwy ze stali, skoro wciąż jest obrażany i kopany po kostkach. Odpowiedź brzmi: – Tak, powinien mieć nerwy ze stali. Jeśli nie chce być porównywany z Palikotem.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(157) Komentarzy do “Polityczna agresja zaszkodzi Kaczyńskiemu”

    -
  1. Krol 53 pisze:

    Kaczyński mógł zachować się inaczej. Przyjmować ataki Niesiołowskiego i Komorowskiego ze stoickim spokojem. Twarzą pokerzysty. Mógł nawet, od czasu do czasu, uśmiechać się zawadiacko, niczym Kmicic na murach Częstochowy, odpierający ataki lutrów wśród gradu kul heretyckich. Wykazać się nerwami, których wytrzymałości nie jest w stanie naruszyć nawet red.Wroński z GW.Odpowiadać na zaczepki z flegmą Mazowieckiego w szczytowej formie. Wreszcie zlekceważyć bardziej niż Tusk raport Pitery. Też byłoby źle!
    W komentarzach prasowych czytalibyśmy, że przewodniczący partii opozycyjnej zachowuje się nieodpowiedzialnie. Żąda odwołania marszałka Sejmu a następnie zachowuje się jak by nie wiedział o co chodzi. Cyniczna gra mająca na celu jedynie utrudnienie życia rządzącej koalicji pod byle pretekstem. Tak nie postępuje lider opozycji, która też jest odpowiedzialna za losy….ble ble ble itp.
    Niesiołowski czy Komorowski z mównicy Sejmowej mogliby do niego strzelać z procy. Kaczyński nie mógłby się nawet uchylać. Ponieważ lider opozycji, który nazywa się Kaczyński , nie może…etc, etc.

    Dobre 0

  2. Dodek pisze:

    Każdy człowiek ma chwile słabości …. Na usprawiedliwienie zachowania Kaczyńskiego wpływa fakt nieustannego komentowania przez Niesiołowskiego wystąpienia Kaczyńskiego. To była reakcja na obraźliwe i niedopuszczalne komentarze, skoro wyprowadziły z równowagi raczej opanowanego Prezesa.
    Tej klasy polityk powinien jednak nie reagować na chamskie zaczepki Niesiołowskiego, który miał piękną kartę, ale też miał chwile słabości (o których mówił Kaczyński).

    Dobre 0

  3. dareksp pisze:

    Nie wierzę, ze poprzez – jak to sie teraz (nieprawidłowo) mówi – spolegliwe postepowanie J. Kaczyński zyskałby glosy tych, którzy ulegli peowsko-eseldowskiej propagandzie nienawisci do Kaczynskich. Natomiast mógłby stracic glosy tzw. twardego elektoratu (czyli np. mój i mojej żony;) ).
    Mnie np. reakcja Kaczyńskiego na chamskie zachowanie Niesiołowskiego nie przeszkadza, zwłaszcza, ze atak Kaczyńskiego był poparty argumentami.
    Przeciez nie w tym rzecz, ze Niesiołowski załamał sie na przesłuchaniu (to ma prawo zdarzyć sie każdemu) ile ciagłe występowanie w roli niezłomnego bohatera i prawdziwego patrioty, w odróżnieniu od „Gomułki, watahy, bydła…” i jakich tam jeszcze okresleń uzywaja politycy PO.
    na jednym z forów ktos to zgrabnie okreslił: Niesiłowski długo boksował przeciwnika az wreszcie nadział sie na kontrę.

    Dobre 0

  4. bez owijania w bawełnę pisze:

    Uważam dokładnie jak Pan redaktor. Człowiek powinien dostosowywać swoje „narzędzia” do okoliczności. Także swoje słownictwo, czy zachowanie. Tam gdzie trzeba być rozważnym, nalezy kierować się rozwagą. Tam gdzie trzeby działać szybko, mozna trochę, a nieraz nawet trzeba ryzykować. Rozmawiając z człowiekiem rozumnym i kulturalnym nie musimy używać słów zbyt dosadnych czy agresywnych. Ale romawiając z łobuzem trzeba nieraz użyć także wulgarnego słowa. Natomiast, jeśli rozmawiamy z łobuzem i wiemy, że nie jesteśmy bezpieczni, lepiej robić uniki i próbować wywieźć go w pole. to są te same zasady, które stosuje Prawo, Sprawiedliwość, sądy i doświadczeni ludzie. jestem dokładnie tego samego zdania co Pan redaktor. (zresztą jak zwykle)

    Dobre 0

  5. czesiek pisze:

    Bardzo dobry felieton. Zgadzam się w zupełności.

    Do tego warto dodać rozważania „sondażowe” (typowe chyba bardziej dla Tuska niż Kaczyńskiego) – elektorat, który popiera tego typu wypowiedzi Kaczyńskiego i tak zagłosuje na PiS w następnych wyborach. Natomiast ok 20% niezdecydowanych (wg ostatnich sondaży) może się zniechęcić takim zachowaniem.

    Dobre 0

  6. JFK pisze:

    Dość powszechnie wiadomo jest, że Niesiołowski był donosicielem. Jest to osoba mocno nieciekawa. Kiedyś tego typu indywiduum można było obić laską lub wybatożyć. Dziś można tylko wysmagać słowem i dobrze, że Kaczyński to zrobił.

    Dobre 0

  7. warszawa-praga poln pisze:

    Prosze Pana,
    nie chodzi tu, czy JK, czy Jan Kowalski, czy Pan Szanowny bedzie sie denerwowal, tu chodzi o tzw. pamiec historyczna. Niedlugo nie bedzie wazny zyciorys, historia, Panie kochany, Semka, Pan czasem myslisz z „klasa robotnicza”, czyli z tymi, ktorzy prawie wszystko przegrali, Panie Semka, trzeba nowej rewolucji, za duzo jest w Polsce bogaczy, ktorzy naszymi rekami sie bogaca. Nie mysl Pan inaczej, Jarek Kaczor Kaczynski bije sie o to, onas szaraczkow….

    Dobre 0

  8. wojtek pisze:

    jaroslawa kaczynskiego i tak nie zmienimy

    a siedem plag i tak sa niczym w porównaniu do naszego prezydenta

    Dobre 0

  9. sceptyk-bis pisze:

    Chciałbym zobaczyć JK w rękach gestapo…

    Dobre 0

  10. jurek pisze:

    Dzisiaj p.Niesiołowski w TVN 24 stwierdził , że to polityczny koniec p.J.Kaczyńskiego i należy się z tym zgodzić. Szkoda tylko , że tak późno. Myśląc w kategoriach Państwa jest to niewątpliwy szkodnik. Bez względu na opcję polityczną każdemu powinno zależeć na Polsce ale p. Kaczyński i jego partia dawno mają to gdzieś.

    Dobre 0

  11. Sławek.Omar pisze:

    Panie Piotrze, kusi mnie, aby spojrzeć na to, co dzieje się w polskiej polityce z nieco innej strony. Pytanie w zasadzie jest banalne: czy to możliwe, że dzieje sie to, co obserwujemy? Jak to możliwe, że dwie formacje, o ktorych jeszcze niedawno się mówiło, że im do siebie tak blisko, przestały zważać na cokolwiek i prowadzą bój na śmierć i życie. Nie potrafię tego zrozumieć. Razem mogliby powiedzieć górze, aby rzuciła się w morze i z pewnością by się rzuciła. Zamiast tego mamy od trzech lat żenujący spektakl z każdym dniem bardziej szkodzący interesom Polski. Jestem bardzo, bardzo głęboko przekonany, ze politycy z obu ugrupowań są w mistrzowski sposób rozgrywani. To jedyny logiczny wniosek, który jest zarazem brakującym elementem układanki. Tylko skłócone Po i PiS pozwala właścicielom PRL-u i III RP spokojnie patrzeć w przyszłość. W Sejmie jest dość nieujawnionych TW wkładających co i rusz kij w mrowisko a w świecie dziennikarskim dość TW-dziennikarzy, którzy z zaangażowaniem odgrywają swoją misję. Panowie Premierze, Prezydencie i i Były Premierze, zamiast walić we wroga walicie w siebie a chichot hien dochodzi zewsząd. A przecież wystarczy podać sobie ręce. Napisać dobrą ustawę lustracyjną usuwającą UB-ecję z Parlamentu. Nie bawić sie w procesy lustracyjne. Każdy kto znajduje sie w archiwach jako TW musi oddać mandat. Sprawiedliwości może dochodzić po oddaniu mandatu. Oczywiście ustawowo nie da sie usunąć dziennikarzy z komercyjnych telewizji. Ale to nie jest konieczne. Wystarczy, jesli dziennikarka na wizji anonsowana będzie imieniem i nazwiskiem i dopiskiem „zarejestrowana jako TW w roku… pod numerem…” Że to niekonstytucyjne??? A cóż stoi na przeszkodzie aby zmienić konstytucję? Wystarczy, że PO i PiS dojdą do porozumienia.
    Moje marzenia mają tylko jedną słabą stronę… Nie da się tego przeprowadzić jeśli ilość TW w Sejmie uniemożliwi zebranie odpowiedniej ilości głosów do przegłosowania rewolucji. Obawiam się, że jest to wielce prawdopodobne. I z tym mało optymistycznym akcentem … Pozdrawiam

    Dobre 0

  12. kovi pisze:

    niestety prawda

    Dobre 0

  13. Ania pisze:

    dla mnie to nowa historia o Niesiolowskim, gdyby nie wypowiedz Kaczynskiego to myslalbym ze to uczciwy gosc, a tymczasem z ta narzeczona to porazajace, wlasna kobiete wydal, a potem jeszcze oskarzal ze to ona jego.Szok!

    Dobre 0

  14. grzeg pisze:

    Ja bym radził Jarosławowi Kaczyńskiemu pozywać za naruszenie dóbr osobistych i przekonywać, że sam pada ofiarą chamstwa i agresji polityków i dziennikarzy. Nie rozumiem jak można było pozwolić, by z Huberta H. polskiej sceny politycznej media zrobiły ofiarę. Trzeba mieć nerwy ze stali i pozywać.

    Pozywać koniecznie. Na przykład za tą niesamowitą bezczelność Tuska z telewizyjnej debaty o rzekomym incydencie w windzie z pistoletem premier powinien zapłacić gigantyczne zadośćuczynienie, najlepiej na jakiś cel charytatywny. Od razu prysł by mit o kochającym Donku.

    Dobre 0

  15. Robert pisze:

    A pan z Michnikiem drogi panie.

    Dobre 0

  16. snake pisze:

    J. Kaczynski siegnal do chwytow Wladyslawa Gomolki, gdy ten w identyczny sposob atakowal Jasienice. Mam nadzieje, ze w ramach „won gnoju” i „spieprzaj dziadu” nastapi rowniez szybki koniec jednojajowych Maliniakow (patrz Romek Klosowski w tej roli.
    Jednoczesnie rzad powinien byc szczesliwy, ze z jaja pani Kaczynskiej nie wylegly sie bracia sjamscy bo wtedy Tusk nie mialby juz zadnych szans na wyjazdy do Brukseli.

    Dobre 0

  17. Sylwek pisze:

    Panie redaktorze . Panu Kaczyńskiemu nic już nie może zaszkodzić nic mu też nie może pomóc. To że Pan ulokował w osobie Pana Kaczyńskiego jakieś swoje nadzieje to już niestety jest Pański dramat.
    Niech Pan zacznie pisać bajki będzie z tego lepszy pożytek niż próby zrozumienia i intertpretacji prezesa Kaczyńskich

    Dobre 0

  18. Krzysz pisze:

    Nareszcie jakiś komentarz w Rzepie z nutką obiektywizmu i bez bałwochwalczego pro-pisowskiego tonu.
    Tak trzymać!

    Niesiołowski i Palikot przeginają ale podobnie robią Kurski i J. Kaczyński. Brutalizacja polityki na całego a potem wielkie oczy jak frekwencja nie sięga 40%

    Dobre 0

  19. kazimierz pisze:

    Co się stało, że Pan Semka podejmuje krytykę Pana Kaczyńskiego.
    To chyba sławne osłabienie jesienno-zimowe.
    Przecież bracia mają zawsze rację i nigdy się nie mylą.
    I choćby przyszło 1000 atletów, i każdy zjadłby 1000 kotletów to i tak Panowie Kaczyńscy w każdej sytuacji będą usprawiedliwieni i będą mieli rację.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  20. artur pisze:

    No coz pan J.Kaczynski nie potrafi zyc bez obrazania innych ale jest taki jak cala idea IV RP

    Dobre 0

  21. Krystyna R-M pisze:

    Czy pan nie przesadzil p. Semka??? Pan uwaza, ze to bylo „zalamanie” sie Niesiola w czasie sledztwa? To byla ZDRADA wobec „ukochanej” Niesiola. Jak mozna tego faceta USPRAWIEDLIWIAC? TW jest BE, a donosiciel w SBecji jest taki sobie? RELATYWIZM??? U Semki??? A Boni, ktory szedl w zaparte i dopiero dokumenty zmusily go, po latach, do „przeprosin”? Okazuje sie, ze lepiej bylo byc TW albo sie „zalamac” w sledztwie niz walczacym w podziemiu – o nich nikt juz nie pamieta? Ile zlego ci „zalamujacy sie” zrobili swoim towarzyszom walki? A CZUMA? Przeciez to kuriozalne, ze broni teraz Niesiola! ZEWRZEC SZEREGI??? Skads to znamy!

    Dobre 0

  22. Koja pisze:

    Niech pan nie żartuje z tą krytyką i co ona dała ?
    Czy taki Niesiołowski,albo Palikot,się nią przejmują ?
    Czy kierownictwo PO liczy sie z krytyką Rzepy ?
    Po stokroć, nie ?

    Zwracam uwagę na to,czego nie dostrzegam u Pana :
    dlaczego wystąpienie Kaczyńskiego było takie a nie inne?

    Nie trudno stwierdzić,że mowa JK,to była odpowiedż na
    super agresję ze strony Komorowskiego
    i odzywki Niesiołowskiego pod adresem prezesa.

    Warte podkreślenia jest także wyjątkowo stonowane,
    wystapienie klubowe PiS.Do tego stopnia,że nie było
    żadnego szemrania na sali a sama Pitera wyraziła się
    o nim w samych superlatywach.

    Przyzna Pan,że żyjemy w dziwnym kraju,skoro mówienie
    prawdy,może zaszkodzic temu,co ją głosi.
    W przeciwieństwie do Pana,ja w to nie wierzę.

    Dobre 0

  23. Pijana Mrówka pisze:

    No cóż każdy może mieć swoje zdanie! I fajnie. Tylko jeżeli „wyborcy tak karzą polityków” to dlaczego od miesięcy media donoszą :) nam o „niesamowicie wysokim” poparciu dla PO? Przecież ilość ujadaczy i poziom prezentowanej przez nich agresji powinien uskutecznić zerowe słupki, prawda?
    Co Pan i inni dziennikarz zrobiliście by – skutecznie – ochronić /chociaż urząd, jeśli już nie osobę/ prezydenta??? Dlaczego od lat (a od roku to już bez opamiętania) pozwalacie na chamstwo ludzi pokroju: Nowaka, Niesiołowskiego, że o Palikocie nie wspomnę.
    Ale ostra riposta Kaczyńskiego jest „be” – tak?

    Dobre 0

  24. tessa pisze:

    Ciekawe, że polityczna agresja wcale nie szkodzi Tuskowi. Wręcz przeciwnie. Agresywne zachowania jego samego i jego zwolenników w czasie pamiętnej przedwyborczej debaty wyniosły go na szczyty.
    Ośmieszanie słuchaczy Radia Maryja (słynne „moherowe berety”) zapewniły mu wręcz uwielbienie „młodych, wykształconych, z wielkich miast”.
    Przyczyny tego stanu rzeczy są jasne. Agresję Tuska media pracownicy mediów albo przemilczają, albo wielbią.

    Dobre 0

  25. amot pisze:

    Pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem. Prawda nas wyzwoli. Sprawa Niesiołowskiego była bardzo obszernie omawiana rok temu na http://www.salon24.pl. Tam pojawiły się całe wyciągi z przesłuchań. I co większość dziennikarzy to przemilczała. I nareszcie Kaczyński odważył się powiedzieć „król jest nagi”. Co by teraz nie mówić zeznania Niesiołowskiego kładą się na nim cieniem. I bardzo dobrze, że prawda wyszła na jaw. Następny autorytet „wykształciuchów” okazał się zwykłą szują. I może inni, którzy z góry nas pouczają zastanowią się przez chwilę, czy też ich życiorysy dają im prawo do oceny innych.
    Zobaczyć minę Niesiołowskiego, któremu na chwilę jad zastygł w ustach- bezcenne.
    Mleko się wylało i chociaż TVN24 przez cały dzien starała się wybielać Niesiołowskiego już w Faktach po faktach coś drgnęło. Durczok przytoczył w końcówce protokół przesłuchania, który nie stawia Niesiołowskiego w dobrym świetle.
    I żeby było jasne: nie wiem jak sama bym się zachowała w sytuacji Niesiołowskiego, ale na pewno nie starałabym później robic z siebie bohatera, wiedząc o skazie na życiorysie. No i nie oceniałabym innych. Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie:
    kto mieczem wojuje od miecza ginie.
    I na koniec: uważa Pan, że lepiej było, żeby Niesiołowski nadal strugał bohatera? Tak jak Boni?
    To mają być wzorce dla przyszłych pokoleń?

    Dobre 0

  26. Maciek pisze:

    Kaczyńskiemu wszystko szkodzi. Za to katożercom wszystko uchodzi. Ale w przeciwieństwie do wielu wielbicieli ciepłych fotelików na Wiejskiej Kaczyński jest już zaprowiony w bojach z czerwonymi, różowymi i nijakimi konformiastami.

    Dobre 0

  27. jechu pisze:

    Byc moze to co teraz pisze jest OT.
    Jednak moi belgijscy koledzy pokazali mi film ” de zaak alzheimer”.
    juz przed kilku laty. Dziwie sie ze nie zdobyl zadnych laurow,
    a wlasciwie nie, nieprzyjemnych prawd nikt nie lubi.
    Nikt w Europie nie przyzna sie ze „elity” to czesto bandyci, POlska niczym sie w tym nie rozni. Nawet zawodowy morderca z tego filmu , jest sympatyczniejszy niz te ” elity” Aktorzy doskonali, film swietny,
    nawet flamandzkiego nie trzeba dobrze znac. Ale ta polityczna poprawnie
    Europa , tym filmem sie nie zainteresowala.
    Dlaczego to pisze? Te bzdurne partyjne wojny w Polsce odwlekaja zalatwienie waznach rzeczy. Jednak ci politycy zasluguja wlasciwie tylko
    na zainteresowanie platnego mordercy.
    Dla zainteresowanych, ten film jest tyko w Belgii, ale dobry.
    jechu

    Dobre 0

  28. Tychik pisze:

    cytat:
    „Ktoś inny może zapytać, czy Kaczyński powinien mieć nerwy ze stali, skoro wciąż jest obrażany i kopany po kostkach. Odpowiedź brzmi: – Tak, powinien mieć nerwy ze stali. Jeśli nie chce być porównywany z Palikotem.”
    Tychik:
    No cóż POlitycznym chamom i awanturnikom wolno jak widać wiele
    i co najważniejsze ,że w oczach opini publicznej bezkarnie.
    Natomiast wielkim nie wolno nic,a każda kropka i przecinek będzie im poczytana jak całe wywody tamtych.
    Wiem że moje porównanie jest też nie na miejsu,ale tłum zawsze miał tendencje do wybrania sobie barabasza.Jest wtedy jakoś łatwiej ,weselej,prościej i do śmiechu -prawda ? ; )

    Dobre 0

  29. vlady pisze:

    Sadze, ze J. Kaczynski postapil slusznie. Byla to jedyna metoda, by uspokoic tego czlowieka, zgrywajacego sie na wielkiego bohatera, a w gruncie rzeczy o tchorzliwej i podlej przeszlosci. Jego ujadanie wreszcie sie skonczy lub bedzie malo wiarygodne.

    Dobre 0

  30. Nairam pisze:

    Panie redaktorze, nikt poza Niesiołowskim nie jest w stanie dorównać chamstwu Palikota! Niech więc się Pan nie obawia o J. Kaczyńskiego, ktory mimo pewnej zawiłości jego wywodów opiera się na faktach.
    To przykre ale Palikot i Niesiolowski swoim zachowaniem obrzydzają
    sejm.

    Dobre 0

  31. RadialGR pisze:

    Zlikwidować progi wyborcze. Błagam.

    Być może dostanie się do sejmu takie coś, jak LPR, czy też Samoobrona, ale to jest jedyna szansa, by do sejmu dostała się szeroko pojęta myśl. Na dzień dzisiejszy osoby o ograniczonej skłonności do wciskania kitu są na straconej pozycji, bo aby dostać się do sejmu, trzeba być miernym, ale wiernym jednej z czterech partii, z której to czwórki liczą się dwie, a szansę na władzę ma jedna.

    Dobre 0

  32. PC pisze:

    Panie Semka,

    Cieszę się że Pan to napisał. I za ten wpis ma Pan u mnie honorowego plusa.

    Wczoraj dałem plusa Panu Ziemkiewiczowi za tekst, dziś Panu, sam siebie nie poznaje.

    pozdrawiam

    Dobre 0

  33. Lapka pisze:

    Ktos dzisiaj na forum podal teze ze J. KACZYNSKI jest agentem rosyjskim, i ze, zwykle zlodziej najglosniej krzyczy aby „lapac zlodzieja”.

    Dobre 0

  34. Ciekawy pisze:

    Nie wiem, o co ten krzyk? Wypowiedź Kaczyńskiego nie była ani ostra ani obraźliwa. Publicyści chyba nie mają, o czym pisać, że robią z takiej pogadanki aferę. TROSZKE ROZSĄDKU PANOWIE!!

    Dobre 0

  35. bardamu pisze:

    Łza wzruszenia kręci się w oku! Redaktor Semka, jeszcze z pewną taką nieśmiałością, krygujący się, nie mający odwagi doprowadzić niebezpiecznej myśli do końca, ale jednak! – krytykuje Genialnego Jarosława!
    Redaktorze Semko! A może „zaryzykować tezę”, że Jarosław będzie zawsze zaskakiwał przekraczaniem pewnych granic, bo jako rasowy psychopata nie jest zdolny do przeżywania lęku, poczucia winy i wstydu. Do końca życia będzie przypisywał innym niecne intencje, bo są to masywne projekcje jego własnej zaprzeczonej zawiści i wrogości.
    Oczywiście, że jest w tym szczery i uczciwy – tak jak szczery i uczciwy jest psychopata zabijający przypadkową ofiarę – po prostu inaczej nie umie sobie radzić z własnymi mrocznymi popędami..

    Dobre 0

  36. jerzy pisze:

    Jak moze czlowiek, jak swoja wypowiedzia o gestapo p.J.Kaczynski udowodnil, ograniczony intelektualnie miec nerwy ze stali?. Ta wypowiedz tylko swiadczy o poglebiajacej sie chorobie nienawisci i podlosci jak slusznie tym razem skomentowal to p.Niesiolowski, nie sadze zeby po czyms takim panowie Kaczynscy mieli jokakolwiek przyszlosc polityczna w Polasce i ja juz im teraz mowie do widzenia, zegnajcie, spowrotem na podworko na zoliborzu, i tyle
    Z powazaniem

    Dobre 0

  37. Tormann pisze:

    To brzmi jak gorzki żart, ale bodaj najsłynniejsza w historii literatury sztuka o tym, jak to zbyt natarczywe mówienie prawdy może wszystko unicestwić nazywa się „Dzika kaczka”…
    Jarosław Kaczyński to chyba jedyny prawdomówny człowiek z pierwszej ligi polskiej polityki. I niezmiennie od lat ta prawda go unicestwia…
    A tak by the way – w nowej książce o ks. Tischnerze wyczytałem, że kapelan „Solidarności” byłby zapewne przeszczęśliwy widząc u władzy ekipę PO…
    Bezczelna manipulacja, na którą oczywiście nikt się nie oburzy.

    Dobre 0

  38. korte2101 pisze:

    Kaczynskiemu jest bardzo daleko do Palikota,czy tez Niesiolowskiego.Jezeli bezczelne wypowiedzi tych dwoch panow nie zaszkodzily wizerunkowi PO,to dlaczego maja zaszkodzic Kaczynskiemu i Pisowi.Chyba,ze wg przyslowia:Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie.Fani PO niejednokrotnie chwala wypowiedzi Palikota i Niesiolowskiego za szczerosc i odwage,wiec nie dziwie sie,ze tak samo postapil Kaczynski,szczery do bolu.Pozdrawiam redaktora i tak zostanie pan pisuarem wg PO.

    Dobre 0

  39. apt pisze:

    Jaką agresją sobie Kaczyński zaszkodził? Co Pan tu wypisuje? Tymi newinnymi zdaniami nawet bez cienia wulgaryzmu…? Prawdę powiedział, to wszystko.
    Jarosława Kaczyńskiego porównać z Palikotem ?! NIE NIE NIE
    Nerwy ze stali mają figurki z brązu, a nie żywi ludzie, albo skończeni dranie bez sumienia.
    Sądy, prokuratura, policja wszyscy bronią takich asocjanych typów jak N P K.
    PO co znowu ta nagonka na Kaczyńskiego (na Kaczyńskich) i to ze strony ”Rz”?!

    Dobre 0

  40. Albion pisze:

    W pełni identyfikuję się z tą opinią. Tylko wzniesienie się ponad agresję przeciwnika i traktowanie go jak nieodpowiedzialnego młodzika pozwala otoczeniu poczuć różnicę klasy. Podejrzewam, że ludzie będą się teraz identyfikowali z Niesiołowskim, bo któż z nas ma pewność, że w takiej sytuacji by się nie załamał.
    Gdyby Kaczyński przyznał Niesiołowskiemu prawo do chwili słabości, bo jest ona częścią ludzkiego losu, a potem zapytał – Czy człowiek, który się dał złamać ma prawo pchać się do pierwszego szeregu? Jaka pewność, że znów nie zawiedzie ? I zostawił ludzi z tym pytaniem, pewnie przyznali by mu rację.

    Dobre 0

  41. Oscar Wilde pisze:

    To jest koniec komsomolskiego PO…
    Szpieg sowiecki – Oskar Lange patronem Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu! KOGO TO OBCHODZI?
    Zobacz: glos.com.pl
    PiS to wyprostuje…

    ======
    „W Rosji wszystko jest możliwe. Oprócz reform.”

    Dobre 0

  42. gajowy bronek pisze:

    Cezary Gmyz donosi:
    „Stefan Niesiołowski poszedł na współpracę ze śledczymi prowadzącymi postępowanie w sprawie nielegalnej organizacji Ruch – wynika z dokumentów do których dotarła „Rz”.”
    Natomiast doktor Antoni Dudek z IPN, występując przed kamerami TVN, już po ukazaniu się tej sensacji, wykluczał taką współpracę.
    Czy Gmyz i Rzeczpospolita mają lepsze archiwum niż IPN?

    Dobre 0

  43. cenzura_jest_be pisze:

    jaka skromność… pluralis maiesticus… i oszczędność w słowach chwalebna… w końcu o bracie prezydenta mowa….

    a nie prościej napisać, że Kaczyński to cham i tchórz?

    Gestapo mu się przypomniało.. rocznik 1949.. taki sam bohater i żołnierz AK jak Suski – tez sporo po wojnie urodzony… Genetyczny twardziel po ojcu Rajmundzie.

    do tematu wracając:
    Jakoś jednak tak się składa, że Kaczyński nie siedział, jego nie przesłuchiwali. Jest wielu takich – np. Niesiołowski, Wałęsa, Borusewicz, Komorowski, Czuma, Michnik, Bartoszewski – którzy choćby z tego powodu mają święte prawo napluć Kaczyńskiemu na głowę i powiedzieć: „spadaj szczylu, nikt z nas za spódnicą mamusi się nie krył.”
    I to chyba prezesa boli. Stąd to ZOMO i gestapo…. Skąd obecność Karskiego, Kryżego itp. „bochaterów” socjalizmu – to może wyjaśnić tylko żądza władzy… Ale to inny temat.

    Dobre 0

  44. Z jakiego powodu Jarosław Kaczyński nie został internowany 13 grudnia?

    To dobre pytanie.

    Ktoś zna na nie odpowiedź?

    Dlaczego Jarosław Kaczyński uczynił z agenta Bolka prezydenta RP?

    To jeszcze lepsze pytanie.

    Ktoś zna na nie odpowiedź?

    Jerzy Urban przeprosił Jarosława Kaczyńskiego za opublikowanie lojalki, która podobno okazała się podrobiona.

    Jacy niezależni eksperci stwierdzili, że była podrobiona?

    Eksperci postkomunistyczni? Czy eksperci postsolidarnościowi?

    Z ekonomicznego i politycznego punktu widzenia błędem strony solidarnościowej było szybkie przejmowie władzy w 1989 r. Wiadomo było bowiem, że gospodarka załamie się, bezrobocie wzrośnie, a ludzie będą wściekli na nowe władze.

    Dlaczego taki wielki strateg, jak Jarosław Kaczyński, parł do jak najszybszego przejęcia władzy przez stronę solidarnościową, zorganizował koalicję OKP z ZSL i SD?

    Obiektywnie działał w interesie postkomunistów, którzy po zdołowaniu pod wpływem kryzysu gospodarczego nastrojów społecznych szybko odzyskali władzę w 1993 r., a stanowisko prezydenta w 1995 r.

    No i po co Jarosław Kaczyński zrywał koalicję z Samoobroną i LPR w 2007 r.?

    Chyba tylko po to, by Polska bez problemów ratyfikowała traktat lizboński.

    Dzięki wyeliminowaniu z parlamentu Samoobrony i LPR nie było w nim nawet komu upomnieć się o referendum w sprawie traktatu lizbońskiego.

    Celem postkomunistów jest uczynienie z Polski guberni UE i doprowadzenie do ścisłego suojuszu UE z Rosją przeciw USA.

    Kaczyński swoim działaniam od lat wspiera realizację tego celu.

    Co prawda często mówi co innego, ale obiektywnie służy interesom postkomuny.

    „Pożyteczny idiota”, jak nazywał takich ludzi towarzysz Lenin, czy polityk na uwięzi?

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    Dobre 0

  45. Anglik pisze:

    Błędna jest teza, że wyborcy każą swojego idola za taką czy inną agresję. Ja zawsze będę popierał PiS za porawną postawę w zbyt wielu sprawach abym miał zmienić zdanie w wyniku jednej czy drugiej ‘pyskówki’ w Sejmie który w normalnej demokracji do tego służy.
    Błędne jest porównanie ‘pyskówki’ w Sejmie z odebraniem samolotu, bo to jest już akt, czyn a nie tylko dyskusja – Tusk zaczął wprowadzać w życie ordynarne odzywki swoich partyjniaków.

    A zatem całe rozumowanie tego blogu jest nie do przyjęcia – ale wybaczę Panu tym razem.

    Dobre 0

  46. Swojak pisze:

    Bez przesady panie redaktorze. Kazdy ma pewna doze wytrzymalosci na personalne ataki, chamstwo i zniewazanie.
    Kaczynscy maja te doze na wysokim poziomie ale sa rowniez granice wytrzymalosci. Kiedys trzeba zareagowac i to uczynil J. Kaczynski na ustwiczne chamstwo Nisiolowskiego, ktory jak panu wiadomo msci sie za nie przyjecie go do PiS-u bo oszoloma nie chcieli. I slusznie.

    Dobre 0

  47. Tomek28 pisze:

    Oj, tego się niespodziwałem. Najwierniejszy z najwierniejszych pozwolił sobie na krytykę najmądrzejszego z najmądrzejszych, największego patrioty w dziejach Polski, pogromcy komuchow, likwidatora układu, demaskatora lobby prorosyjskiego, proniemieckiego, itd, itp….

    Dobre 0

  48. 1983 pisze:

    Tusk ze sprawy z samolotem zrozumiał, że było to taka tak krańcowo bezczelne zachowanie, że wpłynęło na sondaże. Ot co, Tusk martwi się tylko o słupki…

    Dobre 0

  49. Geralt z Klerykowa pisze:

    Panie Semka
    Jakoś nie widzę tych potłuczonych kostek Wielkiego Wodzuńcia. A o pytaniach z trybuny sejmowej w sprawie braku internowania Wodza Narodu Prawicowego także nie słyszałem Owszem, pamiętam mały witz na temat tego jak spocony Jaruś biegał w 81 roku po ulicach Warszawy i skarżył się każdemu kto chciał Go słuchać na niezwykłą bezczelność komuny która JEGO nie internowała. No i doskonale pamiętam jak nadstawiał kaczą łapę do podkucia zaszczytami za obalenie tejże komuny.
    A poza tym kiepsko widzę Pana przyszłość – Wielki Strateg nawet takich skromniutkich uwag nie daruje. Masz Pan przechlapane. Raczej idź Pan w ślady kolegi redeakcyjnego – BW – i chwal Pan wszystkie czyny Wodza. Niezależnie od ich poziomu infantylizmu.

    Dobre 0

  50. koszerny pisze:

    Bardzo dobty felieton. ;)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.