Zachód musi mocniej naciskać na Rosję

Groźby Rosji pod adresem Polski są żałosne i do niczego nie prowadzą – oświadczył sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer. Te ostre słowa przypomniały nam, co w polityce jest normalne, a co nie.

Scheffer nie jest ani Bałtem, ani Polakiem, nie należy więc do narodów oskarżanych przez Moskwę o irracjonalną rusofobię. Scheffer po prostu przywrócił słowom ich wagę. Przypomniał, że groźby ataku rakietowego wysuwane przez wysokiego oficera kraju aspirującego do klubu najważniejszych państw demokratycznych normalne nie są.

My sami tak przywykliśmy do gróźb mówiących o wycelowaniu w nasz kraj rosyjskich rakiet, że zaczęliśmy je traktować jako dziwaczny rytuał. Nie dziwią nas też rozpowszechniane przez Rosjan sensacje o polsko-amerykańsko-kanadyjskiej „inwazji” na Morze Czarne.

Wczoraj w zdecydowanym tonie wypowiedziała się też szefowa dyplomacji USA Condoleezza Rice. Ostrzegła Rosję, że NATO nie zaakceptuje nowej linii podziału w Europie. To ważna deklaracja odrzucająca próby odtwarzania logiki Jałty, czyli dzielenia kontynentu na strefę wpływów Zachodu i Rosji. A to właśnie władcy Rosji sugerują od pewnego czasu zachodnim przywódcom.

Zarówno Jaap de Hoop Scheffer, jak i pani Rice nazwali niepokojące tendencje po imieniu. To dobrze, bo to dewaluacja słów w dyplomacji zachęciła Kreml do przejścia od aroganckiej retoryki do polityki czołgów.

Tyle że twarde słowa wciąż nie przekładają się na sytuację w Gruzji. Rosjanie nadal nie wykazują ochoty do wycofania się z okupowanych terenów. Deklaracje szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa przestały już cokolwiek znaczyć. Rosyjscy czołgiści słuchają swoich generałów i nikogo więcej. Powstaje pytanie: czy przedłużanie okupacji Gruzji (mimo podpisania rozejmu) to cyniczna gra, czy dowód na usamodzielnianie się armii?

Gąsienice rosyjskich czołgów wciąż rozjeżdżają gruzińską ziemię. Jeśli Zachód nie znajdzie skutecznych metod nacisku, aby zmusić Rosjan do wycofania się, jego prestiż mocno ucierpi. Bo same słowa, nawet najmocniejsze, tu nie wystarczą.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(139) Komentarzy do “Zachód musi mocniej naciskać na Rosję”

    -
  1. koja pisze:

    @inż.analityk.21.09.
    Oglądałem ten program i moje odczucia są podobne;
    zarówno co do całego programu,jak i tego profesorka,
    o nastawieniu skrajnie antyamerykańskim.
    Taki reporter,zapowiadający zmyślone przez siebie
    wydarzenia,w tak ważnej sprawie i momencie.powinien
    wylądować tam,gdzie jest jego miejsce
    - na zmywaku w Londynie.

    Dobre 0

  2. Tom pisze:

    Бальшое спасиба
    Dzięki ci Rosjo:

    1. Rosja zapewniła poparcie Polaków dla tarczy antyrakietowej.

    2. Przez zrobienie głupa z Sarkoziego Rosja zraziła do siebie Francję.

    3. Bezczelność Rosji spowodowała nawet stanowczą reakcję Niemiec, które dotychczas zachowywały się haniebnie.

    4. Działania Rosji spowodowały, że nie sposób nie przyznać racji polityce Kaczyńskich.

    Путин, Медведев, идите бл…. на х….!

    Dobre 0

  3. Jerry pisze:

    Przeciwnicy tarczy mówią że jest ona wymierzona w Rosję, bo ma umożliwić Amerykanom przechwytywanie rosyjskich rakiet lecących do USA, i tym samym zniszczyć równowagę odstraszania pomiędzy tymi krajami („my możemy zestrzelić wasze rakiety lecące do nas, a wy naszych nie”). Spora część ludzi patrzy na mapę i wierzy w te bzdury, a potem przyznaje rację Rosji.

    Wszystkim tym osobom proponuję użycie mózgu i wykonanie prostego ćwiczenia: weźcie globus i przy pomocy nitki znajdźcie najkrótszą trajektorię rakiety lecącej z dowolnego miejsca w Rosji na dowolny cel w USA. W zasadzie wszystkie trasy prowadzą przez północne rejony kuli ziemskiej, a trasa między środkiem Rosji a środkiem USA wiedzie nad biegunem północnym. To tylko na płaskich mapach, szczególnie w projekcji Mercatora i pochodnych, wydaje się że trasa przechodzi nad Europą. Ale Ziemia jest KULĄ! Odkryto to już w starożytności, i ta tajemna wiedza dotarła już jakiś czas temu nawet do Rosji, o czym świadczy wygląd godła ZSSR.

    Dlatego przed rosyjskimi rakietami nadlatującymi z azjatyckiej części Rosji Stanów ma bronić zbudowana już baza na Alasce. Dla obrony przed rakietami lecącymi z europejskiej części Rosji do USA Amerykanie budują instalację w północnej Grenlandii, ale Rosjanie jakoś nie oskarżyli Danii (do której politycznie należy ta wyspa) która się na to zgodziła o antytrosyjskość. I ten jeden fakt obnaża prawdziwe intencje Rosji. Krytykuje tarczę w Polsce nie dlatego, że jest wymierzona w Rosję, tylko dlatego, że Polska wpuszcza obcego psa na podwórko które oni uważają za swoje.

    A tak na marginesie, ulubionym sposobem odwzorowania kuli ziemskiej na mapie płaskiej świata w kartografii radzieckiej i potem rosyjskiej jest właśnie projekcja Mercatora i pochodne. Bo potężnie rozdyma powierzchnię odwzorowaną w okolicach biegunów, im bliżej ich, tym bardziej. Więc na takich mapach Rosja wygląda jakby zajmowała połowę powierzchni Ziemi :-) . I pewnie przeciętny Rosjanin też patrzy na te mapy i wierzy w bzdury o tarczy.

    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  4. Roman H pisze:

    @ „Astat” z 23.35 pisze : ” W Polsce potrzebne jest silne ugrupowanie o charakterze prorosyjskim”
    Nieziszczalne marzenia panie Astat.
    Chyba że znajdzie sie „odważny” (czytaj – głupi) który je założy.
    Wątpię czy znajdzie firmę wystawiającą mu polisę na życie i ubezpieczające siedzibę.
    Przypomnę tylko panu , że „ugrupowanie” takie ( PZPR) już było w naszym kraju a jak skończyło to chyba pan słyszał. Niedobitki plączą się jeszcze na marginesie polityki udając „demokratów” , „socjalistów” i „europejczyków” budząc śmiech nawet własnych „bywszych” znających ich prawdziwe twarze.

    Dobre 0

  5. koleś pisze:

    Ojej, Panie Piotrze, „usamodzielnienie rosyjskiej armii”? Postawa armii rosyjskiej w Gruzji to nie wyraz rozchwiania w armii czy na Kremlu między byłym a obecnym carem. Postawa armii rosyjskiej to konsekwentna realizacja planu – który każe „działać jak nasza propaganda” – mącić w głowach – żeby „Zachód” zgłupiał, główkując „, czy Rosjanie wyjdą z Gruzji czy nie wyjdą. Nie wyjdą! To gra na czas.
    Teraz, po szczycie, Rosjanie wiedzą – Zachód będzie krzyczał, ale nie zrobi nic! No to pójdą dalej. Nie mają nic do stracenia a wiele do zyskania.
    Te rakiety w Osetii to dowód na przygotowywaną ofensywę. Rosjanie chcą zająć Gruzję i tyle – bo tam jest rurociąg. To jest powód – Saakaszwili jest tylko jego wartownikiem, więc go zlikwidują.
    Ratunek był w natychmiastowym przyjęciu Gruzji do NATO – to się nie stało. Obym się mylił, ale kwestia ataku Rosjan na Gruzję to sprawa dni, myślę, że tuż po Olimpiadzie…

    Dobre 0

  6. RYSA pisze:

    @wg witam
    http://blog.rp.pl/semka/2008/08/19/zachod-musi-mocniej-naciskac-na-rosje/#comment-597

    …i nie mów do mnie kochaniutki.. za wielokropki proszę wstawić tekst po uważaniu.

    NATO zaczyna chcieć a to już dobrze. Zaczyna im przybywać tego oleju w głowie. Sądząc z tego co Pan pisze „cynicznie” chciałby Pan żeby NATO użyło rakiet przeciwko Rosji, najlepiej tych najgrubszych.

    A jeśli chodzi o „cynicznie do problemu” to przykłady Panamy i Iraku nijak się mają do Gruzji. Noriega to zbuntowany agent CIA handlujący narkotykami, łamiący prawa człowieka przez CIA wyniesiony do władzy i przez CIA obalony. Czy Saakaszwili to też agent? Może tak, może nie ale porównywać go do Noriegi to nie tylko gruba przesada. To dezinformacja tak często stosowana – obrzuć gównem może się coś przylepi.

    Podobnie Husajn. Satrapa, jeden z większych zbrodniarzy, który już w 1991 roku po napaści na Kuwejt powinien być usunięty. Usunięty za to że nie miał broni masowego rażnia, ale zabijał tak jakby ją miał. Gruzję porównywać do Iraku?

    Myśleć, myśleć!!!

    Dobre 0

  7. stanisław pisze:

    Robotnikom wykwalifikowanym życzę aby Wam zawsze stało jak za innymi ktoś stoi. Byliście awangardą komuny ! dzięki Wam pochody przed trybunami z sekretarzami partii nabieraly spontaniczności i uwiarygadniały miłość do partii. Robcie to dalej głosując na PIS nucąc PIS cię chroni PIS cię broni nie wypuszczaj pis…. z dłoni!Żeby uzasadnić istnienie przejściowego niedozywienia dzieci w Polsce należy wmówic opinii ,że naród zbiera na wojnę z odwiecznym wrogiem Rosja bo Niemcy się znudzily tym bardziej,że Papież jest Niemcem i służył w wehrmachcie. Podobnie jak z Gruzinami ciągle ten stalin i stalin przeciez po swojemu chciał dobrze dlaczego za to w Polsce lustracja jego fanów ? To obraża uczucia narodowe Gruzinów !

    Dobre 0

  8. Henryk D. pisze:

    Tak. Tylko czy zechce jednomyślnie.

    Dobre 0

  9. Rysiek pisze:

    Wprawdzie staram się nie zamulać sobie umysłu swoistym młóceniem slomy, uprawianym przez nasze media, ale wiem iz te „groźby” Rosji to wypowiedż rosyjskiego generała, że na takie instalacje jak tarcza antyrakietowa, są wycelowane ich rakiety. Czy to coś nowego ? Naiwny może przypuszczać iz przed tarczą na ważne inmstalacje rakiet nie celowano i to nie tylko rosyskie, bo tu chyba jest wzajemność. Swoją droga po pierwszym okresie propagandy, mówiono iż tacza jest przeciw tzw. krajom zbójeckim. Teraz w tej histerii antyrosyjskiej widać, że naszym politykom / pożal się Boże/ to uzasadnienie wydawało się oczywistą ściemą, oni potrzebuja tarczy przeciw Rosji. To co się dzieje obecnie to szukanie pola sporu z Rosją. A może by zacząć wreszcie szukac pola porozumienia ? Nasi politycy nas okłamują i w sprawie tarczy, ale przede wszystkim w sprawie Gruzji. Gruzja zamiast potępienia , spotyka uwielbienie.

    Dobre 0

  10. stanisław pisze:

    Czy spożywanie ruskich pierogów będzie miało charakter agenturalny ? Logika zamieszania z tarcza wskazuje ,że Rosja ma racje tarcza jest skierowana w potege wschodniego sąsiada a nawet sąsiadów. Członkowstwo w ONZ i NATO to pic bo polaka nie ma gwarancji bezpieczeństwa i to jest dopiero hipokryzja Zachod. A gdzie tu słowo o Iranie rzekomym agresorze skoro to Gruzja podkręciła tarczę. Kiedyś to Albania pod kierunkiem Enwera Hodży chciała napaść /wspierana przez Chiny/ na rewizjonistyczną Polskę Co leżało w interesie Polski bo chinczycy musieli by przejśc ze swoim wojskiem przez ZSRR, z którym walczyli o hegemonię. Zadeptanie przez Chinczyków Rosjan juz wtedy marzylo sie Kaczyńskim. Gruzja / jak jankesi Irak/ zaatakowała i dostała łupnia. Zaatakowała jak Gruzin stalin Polskę 17 września 1939 roku. Z cicha,podstępnie,przez zaskoczenie o czym wiedział Kaczyński. Czyli nowa odmiana paktu Ribentrop-Mołotow. Kto wie czy szafa do przesłuchiwań Sikorskiego to nie gigantyczna Lesiaka w nowym wydaniu do instruowania przeciwników Rosja z uzyciem nawet języka migowego. Czas zatem wyzwalać następne narody Europy Korsykę, Basków,Irlandię Północną a co tak cicho z Czeczenią ? Moda przeszła czy wróci temat bo wybory prezydenckie w Polsce,na Ukrainie, na Litwie parlamentarne itd. Wobec braku sukcesów w kraju np. Kaczyński tyle naobiecywał,że wystraszył się że tego co powiedział i odwraca uwage opini krajowej od patologii społecznych dręczacych Polaków. Brak wiz dla Polaków uznaje za folklor amerykański bo oni zawsze tacy byli. Milczenie jest ponoć złotem ale w sprawie Gruzji jest agenturalnością rosyjską. Pani premier Julio Tymoszenko ! tak trzymać bo Wasz prezydent chyba przyspawał się do fotela lub dostał instrukcje z Polski. Będę na Panią głosował przez internet, zakąszając horiłkę wspaniałą słoniną po ukraińsku.. O jedno proszę,proszę przerwać milczenie w sprawie ludobójstwa na Wołyniu bo nasi prezydenci stchórzyli. Może nowy prezydent po chrześcijańsku nazwie sprawę po imieniu dla dobra obu narodów. Czego Pani życzę !

    Dobre 0

  11. Iwan Grozny pisze:

    Uwaga czytelnicy: nastepny ruski agent wplywu Klaus. Oni sa wszedzie i kontroluja wszystko. Na tego Obame tez bym uwazal – mowimy Obama a w domysle wiadomo co. A poza tym twardo z tymi Ruskimi trzeba bo kradna zegarki.
    I to jest mniej wiecej poziom dyskusji, ktory tu widzimy. Zgroza.
    Iwan (bo kto by to byl inny) Grozny

    Czeski prezydent Vaclav Klaus krytycznie ocenił postępowanie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i prezydentów państw nadbałtyckich w sprawie konfliktu rosyjsko- gruzińskiego.

    W wypowiedzi dla Radio Czesko – kanału informacyjnego czeskiej radiofonii publicznej – Klaus podkreślił, że ostatnie wydarzenia na Kaukazie należy widzieć w całej ich złożoności, wykluczającej wskazanie jednoznacznego winowajcy.

    Na pytanie Radio Czesko, dlaczego do tej pory nie zabrał głosu w sprawie sytuacji w Gruzji, prezydent odparł: – Właśnie chętnie bym się wypowiedział i język mnie świerzbi, by się wypowiedzieć, gdyż jest mi smutno, że nie chce się uznawać rzeczywistości jako takiej, że tworzy się określone mity, że prowadzi się zastępczą grę nad tą tragiczną sytuacją – dla milionów ludzi na Kaukazie sytuacja ta jest w każdym razie tragiczna, a ofiarami są zawsze zwykli ludzie, a nie politycy.

    Dodał następnie: – Nie wydałem żadnego oświadczenia po prostu dlatego, że nie mogę ponieść się fali, modnej fali takiej, że Gruzja jest złota, a Rosja zła. Wydaje mi się to tak uproszczonym widzeniem świata, że musiałbym o tym napisać obszerny tekst, że nie tak to widzę – zatem nie staram się mieszać do tego moim oświadczeniem. Jednak w każdym razie jeśli chodzi o stanowisko, które czterej moi koledzy – prezydenci państw nadbałtyckich wraz z prezydentem polskim – zajęli w swej deklaracji, to ja po prostu tej sytuacji tak nie widzę.

    PAP

    Dobre 0

  12. Lukasz pisze:

    Kiedy panowie z PiS wkońcu zrozumią ze na zachodzie jest inny klucz kulturowy. Kto wyrwie wiecej ten ma wiecej. Co do postawy wobec amerykanów to wydaje mi się ze PiS reprezentuje tą część naszej tradycji narodowej która między innymi odpowiadała za piękną walke u boku Napoleona i która doprowadziła część naszych żołnierzy na … Haiti.
    Mam dziwne wrażenie ze rozgrywamy karty w złą strone lecz nie ma innej opcji na horyzącie więc niech tą partie rozgrywa sikorski. Przynajmniej on lepiej rozumie sposób myślenia na zachodzie. Te całe odośnie do dawnej rp uwazam za farmazony. Wystarczy ze Ukraincy zmienią zdanie co do swoich interesów i znów bedziemy mieć hordy kozaków u naszych bram. Kaczynski posługujacy się wyolbrzymieniami w swojej retoryce w polityce miedzynarodowej zmniejsza swoja skutecznosc.

    Dobre 0

  13. Gucio z Montrealu pisze:

    @ rudi Pisze: 19/08/2008 o 23:45

    Tak, z marginesu, to chyba jest „ten” Montreal z Kanadyjskiego Kebeku, czyli jednej z prowincji która jest pięciokrotnie większa od Polski z pięciokrotnie mniejszą ludnością (tak mi wychodziło z rachunku wiele lat temu, jak jest teraz – nie sprawdzałem). Do Polski niby daleko, ale zawsze – blizko …

    Każdemu się coś z czymś czy z kimś – w jakiś sposób – kojarzy. Wspomniał Waść Milicję i mandaty – przypomniało mi to jak (jakieś 50 lat temu) wiozłem kuzynkę na ramie roweru aleją we Wrzeszczu (w okolicach Politechniki Gdańskiej). Dogonilem tramwaj na przystanku tak że ruszyliśmy razem, obydwaj obciążeni, ja – kuzynka, on – wiszącymi „winogronami”. Wiszące bractwo zaczeło mnie dopingować; „da-waj!”, nie mogłem ustąpić, a tu do następnego przystanku – jak dla mnie – cholernie daleko. Myślałem że ducha wyzionę. Aż tu wynurzyło się z za drzewa „wybawienie” z „lizakiem” – nigdy w życiu nie byłem nikomu tak wdzięczny – że „musiałem” się – zatrzymać. Jak się skończyło – już nie pamiętam, ale chyba – niezrównanie uroczy uśmiech kuzynki i moje wybałuszone oczy i czerwona (jak „nasza robotnicza krew”) twarz ruszyły ludzkie serce schowane pod milicyjnym mundurem …

    Będac w latach 1965-69 w Paryżu, pamiętam jak Charles de Gaulle wyganiał nato z Francji (zostawili sobie tylko ich szpital) i jak media biadały – że to będzie ekonomiczny koniec Francji – no i jakoś się go nie doczekałem. Dopiero teraz Sarko poprosił o oddanie mu „legitymacji członkowskiej” rzuconej na stół przez Charlesa Wielkiego …

    Co do blogowego „gdybowania” to lubię tą swobodę formułowania najprzeróżniejszych wizji każdego kto się odważy zaryzykować „złapanie za pióro” i obserwować komu się uda trafic bliżej sedna. Tylko agresywność wydaje mi się być odwrotnie proporcjonalną do poziomu rozeznania.

    Co do Rosji, to warto jest chyba kliknąć na trwający 4:34 min klip:
    http://fr.youtube.com/watch?v=THB8tGRhe6A&NR=1

    Dobre 0

  14. mariusz z żoliborza pisze:

    W sprawach Rosji trzeba się pytać naszego premiera Tuska.

    Premiera specjalistę od miłości nawet z kimś takim jak Rosja, którą premier przekona do miłości do wszystkich krajów.

    Dobre 0

  15. Piotr Gumper pisze:

    Och Polacy, Polacy!!! Kto was tak naprawde bierze powaznie pod uwage? A co dopiero sluchac.
    Niech wam sie to Euro2012 uda zorganizowac,to Europa odetchnie z ulga.
    Polityke europejska czy globalna zostawcie tym,
    ktorych slowa i czyny naprawde cos znacza.

    Dobre 0

  16. misio pisze:

    @niedźwiadek
    „Współpracownicy Berlina w Polsce zmuszeni zostali również do
    przyjęcia żenującego poparcia dla koncepcji anyberlińskich.”

    otóż niestety wcale nie jest to takie pewne i pachołki Berlina nie złożyły jeszcze ostatecznie broni.

    Nie dalej jak bodajże dwa dni temu ostrzegałem na blogu p.Gabryela przed zbytnim optymizmem w sprawie tarczy twierdząc, że cieszyć się będzie można dopiero po oficjalnej ratyfikacji umowy w Sejmie bo nie wiadomo czy w ostatniej chwili premier Tusk, tak gorliwie dotąd torpedujący projekt, nie dostanie specjalnych instrukcji z Berlina.
    No i dzisiaj wyszło szydło z worka i okazało się, że chyba niestety miałem rację – marionetkowy rząd chce wstrzymać ratyfikację pod pretekstem wyborów w USA.
    Opcja proniemiecka trzyma się więc mocno, widać Berlin i w ślad za nim pan Tusk tylko zmienił taktykę i wcale nie odpuścił niemieckich ziem „granica 37″ tudzież Polski jako kwestii wewnętrznej między Niemcami a Rosją. Aż piszczy o Trybunał Stanu jeśli Polska przetrwa rządy tej ekipy.

    Dobre 0

  17. Świadek pisze:

    Wiele wskazuje na to, że przywódcy UE zrozumieli konieczność powstrzymania zaborczych działań Rosji! Unia razem z USA ma dosyć
    pozamilitarnych argumentów, aby pokazać Rosji, gdzie jest jej miejsce.
    Swoją drogą, jest nieszczęściem narodu rosyjskiego, że ma takich
    władców, rodem z KGB. Zmienić ich trudno, po tylu latach tyranii carskiej i sowieckiej. Jak trudno, to widać po zagubieniu się naszego społeczeństwa w wyniku 45 lat PRL! Stanowcze stanowisko Zachodu
    będzie służyło również rodakom Sołżenicyna! Pozdrawiam Pana Redaktora.

    Dobre 0

  18. Jaroslaw T. pisze:

    Niestety agentura rosyjska dziala na tym formu calkiem niezle. I to nie tylko w osobie Astata. Nie moge jednak nadal dojsc ile oni dostaja na godzine, bo takie zeszmacenie sie musi sie przeciez oplacac.

    Dobre 0

  19. Tolek pisze:

    Logiczny wywód, trafne wnioski…. Dobry artykuł. Gratuluję!!

    Dobre 0

  20. zwierze pisze:

    mysle, ze konkretem bylaby nacjonalizacja majatkow oligarchow, albo zakaz wjazdu na Riwierę, Majorkę, do Londynu, czy Paryża.

    Oooo ! to by bolalo ! Miec tyle kasy nie moc nikomu tego pokazac ! Zaraz by Putina (ten trzecirzedny garnitur KGB jak ktos powiedzial) ustawili do pionu i by byl grzeczny.

    Dobre 0

  21. Zibi pisze:

    Kiedy jechałem w 1993 r. z Moskwy do Samarkandy (za pięć dolarów) usłyszałem w metrze moskiewskim pytanie o to, czy zwiedzałem Syberię. Była to (chyba typowa dla tamtego gatynku homo ludens) odpowiedź poprzez pytanie: ja – jadę na wycieczkę do Samarkanndy; skąd jesteś? z Polski; A Syberię Ty zwiedzałeś? Ot zwykła rozmowa w metrze moskiewskim. Nie wiem jak ci co pisali peany na współpracę polsko – sowiecką. Osobiście dziękuję im za głos w dyskusji. Mają takie samo prawo wyrażać swoje myśli jak ( nie ja !) szef NATO. Które są PRAWDZIWE pokażą najbliższe wybory. NIECHAJ WŻDY POSTRONNI NARODOWIE ZNAJĄ IŻ POLACY NIE GĘSI IŻ SWÓJ JĘZYK MAJĄ. Pozdrowienia dla Piotra Semki. Dziękuję!

    Dobre 0

  22. zwierze pisze:

    @astat
    astat juz zapomnial, ze w Iraku rzadzil ludobojczy dyktator majacy na sumieniu setki tysiecy niewinnych wspolobywateli.
    w Gruzji rzadzi demokratycznie wybrany prezydent, a narod gruzinski stanowi sam o sobie.

    astat zapomnial jak wygladal zawsze ten sam mechanizm poczawszy od wkraczania carskiej armii w imie obrony prawoslawia, po 17 wrzesnia roku pamietnego.

    czy astat jest tak glupi ? No chyba nie, ale tylko wtedy gdy astat pracuje na etacie w rosyjskiej ambasadzie. To by wiele tlumaczylo – ten styl: czarne jest biale, a biale jest czarne i juz a jak nie to puszcze rakiety …

    Dobre 0

  23. jerzy pisze:

    Wszystko co p.Redaktor dzisiaj pisze wydaje sie byc sluszne. do wg.-21.50 cos wyraznie sie panu pomieszalo lub poplatalo bowiem porownywanie Panamy i Iraku do Gruzji to jest jest cos zupelnie z innej beczki. Prezydemt Gruzji zostal wybrany w demokratycznych wyborach podczas gdy Noriega i Saddam Husein to dwoch niepoprawnych dyktatorow przez nikogo nie wybranych a rzadzocych swoimi krajami krwawa reka i to co ich spotkalo bylo wymierzone sprawiedliwa reka niezaleznie od tego kto to zrobil.Pan jest chyba nasiakniety ta zaklamana ruska propaganda juz nie tylko obecna ale i ta z dawnych lat.(cynizm nie jest wytlumaczeniem).
    Z powazaniem

    Dobre 0

  24. Bogdan Dobosz pisze:

    najlepszy pomysl na „ukaranie” i powstrzymanie rodzacego sie po okresie „smuty” imperializmu to odebranie olimpiady w Soczi…

    Dobre 0

  25. mackey pisze:

    Uwazam ze Rosja nigdy nie pozwoli sie mieszac Europie czy Ameryce aby te ingerowaly w sprawy Gruzji i nie pozwoli na jej przylaczenie do NATO.Oznaczaloby to powolne „okrazanie „Rosji przez Amerykanow i ich „cronies”.Na to Rosja nigdy nie pozwoli.Celem Rosji jest kompletne podporzadkowanie sobie Gruzji,obalenie ich proamerykanskiego rzadu i powolne wlaczenie Gruzji do Federacji.

    Dobre 0

  26. rudi pisze:

    dajmy spokoj milosnikom pierogow ruskich – na pewne dolegliwosci jeszcze lekarstwa nie wynaleziono, nawet rosyjscy uzdrawiacze i szamani; wiec niech sobie oni robia u nas za „réalistow” i „racjonalistow”. Jak ktos uwaza, ze jest bogiem albo Napoleonem, albo ma inne objawy, np. ze Rosja moze byc sojusznikiem grajacym fair play wobec Polski czy Ukrainy – to jego sprawa.
    Nasi „realisci” i „racjonalisci” przypominaja mi dialektykow – Klub Poszukiwaczy Sprzecznosci Michnika z lat 60-tych.
    A swoja droga ciekawe, jak fajnie zgadza sie wszystko lewicy i skrajnej prawicy. Moze sie zjednocza ?
    Juz widze oczami wyobrazni: Zakowski mowi o przywodcach LPR, ze to ludzie honoru; Jerzy Urban pije brudzia z gwinta z JK- Mikke, Miller oglasza, ze sobor watykanski byl heretycki, gen.Kiszczak gawedzi cala noc do rana ze zwolennikami krola – moze o tym, czy warto oglosic Wladymira P. krolem Polski, jesli NATO okaze sie papierowym tygrysem….?

    Na marginesie – do Gucia z Montrealu (z „tego” Motrealu, w Kanadzie ? bo jakos tak swojsko brzmi, jak mnie milicjanci zatrzymywali dla haraczu zwanego mandatem drogowym tez do mnie za kazdym razem mowili: „oj, panie Piotrze..”)
    - mysle ze UE nie musi wybierac, bo wybralo juz NATO 60 lat temu i tego beda sie na 100% trzymac, zas do Rosji nie jest Unia Europejska przyspawana – wbrew pozorom. Radze Panu spojrzec na statystyki – np. udzial % eksportu z UE do Rosji w ekspocie globalnym Unii oraz import ropy i gazu w % w Unii globalnym imporcie – to zobaczy Pan, ze nie ma mowy o tym, ze UE laczy z Rosja silny wezel malzenski, ktory zdaje sie Pan sugerowac. UE potrzebuje obok dostawcow – solidnosci dostawcow, bo co im po szantazyscie, ktory zakreci kurki w dowolnym momencie z przyczyn politycznych.

    Dobre 0

  27. Przem pisze:

    Normanym, myślącym Rosjanom to ja serdecznie współczuję. Rządzi nimi nadal mafia rodem z KGB. Ale trudno sie dziwić, skąd my to znamy? Pospolite ruszenie idiotów zawsze wybierze polityków, którzy dobrze je reprezentują. Może wkrótce Gazprom stanie się pracodawcą większości polityków U.E. Wtedy zrobi się „wesoło”. Firma mafijna, zarządzająca jewropą! Głupich nie sieją.
    Brońmy się bracia wilcy, dyskutujmy też na forach rosyjskich.

    Dobre 0

  28. robotnik wykwalifikowany pisze:

    Nie wiem, kto stoi za machiną, ale wiem, kto za Astatem (i stanisławem)- ruble i kawior! Czy wy naprawdę macie Polaków za takich durniow, że wam uwierzą?! Może na forum „wybiórczej” spróbujecie- tam więcej naiwniaczków.

    Dobre 0

  29. Astat pisze:

    Panie Wiesławie – Rosja to dostawca najwazniejszych surowców o znaczeniu strategicznym. Polska to eksporter żywności. I to wystarczy, już jest powód do współpracy między oboma krajami, i do tego lepszy od tych, które skłaniają nas ku współpracy z USA.
    Jest też wspólna przeszłość – nie zawsze dobra, ale przecież wojny to nie wszystko. Wiele zawdzięczamy Rosjanom, np. taki Starynkiewicz uczynił z Warszawy europejskie miasto; wielu polskich profesorów studiowało w Uniwersytecie im. W. Łomonosowa… wyliczać można długo. To wszytko miałoby znaczenie, gdyby politycy, przede wszystkim polscy niestety, nie działali tak usilnie na szkodę wzajemnych stosunków.
    W Polsce potrzebe jest silne ugrupowanie o charakterze prorosyjskim (tzn. nastawione na współpracę z Rosją), dla przeciwwagi wobec prozachodnim i rusofobskim, które zdominowały polskie myślenie.

    Dobre 0

  30. wlodzimierz pisze:

    Zgadzam sie w pelni z p. red. Semka ! Mam zarazem nadzieje, ze artylul ten nie jest ” zakapturzonym” glosem „propisowskiej” gazety poparcia dla eskapady Pana Prezydenta do Tboilisi, dokad przed wyjazdem powinien 1. nawiazac kontakt z prezydentem Francji, aby probowac razem z nim tam i 4 przywodcami srodkowoeurpejskimi sie zjawic, 2/ powinien zadzwonic np. do p,. prof. Staniszkis i poprosic o konsultacje w sprawie przemowienia, jakie tam wyglosil. „Rzepa” uprzejmie ignoruje Pania Profesor, ani z Nia nie polemizujac, ani Jej nie chwalac. Ustawianie sie Pana Prezydenta w roli harcowanika na przedpolu Rosji , wyglaszanie gromkich przemowien przeciw Rosji w takiej formie, bez jakiejkolwiek konsultacji z rzadem, kompromituje Lecha Kaczynskiego i dziala na niekorzysdc interesow Polski. Takie przemowienia .
    Nie Rosja jest naszym wrogiem- przemowienie suponuje, ze cala Rosja, sa tam miliony ludzi, zyjacych w wielkiej nedzy, jkest wspaniala kultura, z ktora nalezy miec kontakt. Rosja to bardziej zlozone zjawisko, niz to suponuje Pan Prezydent, to wie wiekszosc Polakow.
    Chyba, ze artykul p. Red. Semki byl wlasnie wyrafinowanym wskazaniem Lechowi Kaczynskiemu, ze od poczatku konfliktu w Gruzji droga do skutecznego oddzialywania wiedzie przez struktury NATO i UE. ..

    Dobre 0

  31. andrzej londyn pisze:

    co nas wlasciwie obchodza jakies gruzje czeczenie abchazje czy osetie? kraje dalekie kulturowo i geograficznie. jakie my tam mamy interesy. I najwazniejsze kto sie przejmuje wypowiedziami jakiegos rozchelstanego smiesznego prezydenta z lechistanu chocby mowil z przytupem. zachod potrzebuje rosyjskiego gazu a gazprom o tym wie – reszta to gra pozorow i walka na smieszne miny smiesznych prezydentow. Za miesiac wszystko wroci do normy.

    Dobre 0

  32. RYSA pisze:

    wg o 21.50
    odpowiem jutro dziś chce mi sie spać. w końcu nie jestem dyżurny

    Dobre 0

  33. panzer faustyn pisze:

    Kiedys, ktos mi powiedzial. Jezeli wyciagasz pistolet odbezpieczony, to tylko po to aby strzelac. Jezeli tego nie zrobisz, zostanie ci odebrany i zginiesz od wlasnej broni.
    Za deklaracjami, slowami, NATO, EU i innych powinny isc zdecydowane czyny. Miedzynarodowe sily militarne (bez Rosji) do zaprowadzenia ladu w Gruzji i rejonie Kaukazu, bardzo waznym strategicznie – ropa i gaz dla EU.
    Jezeli nie, nastepnym bedzie Ukraina.

    Dobre 0

  34. niedźwiadek pisze:

    Arogancja Kremla jest wprost proporcjonalna do stopnia inicjowania i popierania celów zgodnych z programem gospodarczym Berlina. Wgląda jednak na to że Berlin przegrał
    dwie istotne dla siebie sprawy – zablokowanie drogi dostaw surowców energetycznych poza wyłącznymi prawami Berlina
    oraz ustrzeżenie swoich ziem „granica 37″ przed instalacją
    amerykańskiej „tarczy”. Awantura kremlowska osiągnęła taki poziom arogancji, że Berlin został zmuszony do odszczekania
    swego poparcia dla sojusznika i partnera i do wręcz teatralnej krytyki KrimiKremla za pomysły skądinąd inicjowane przez siebie.
    Współpracownicy Berlina w Polsce zmuszeni zostali również do
    przyjęcia żenującego poparcia dla koncepcji anyberlińskich.

    Dobre 0

  35. andrzej pisze:

    obawiam się, że tylko precyzyjne uderzenia lotnictwa USA są w stanie przepędzić ruskich zbirów z Gruzji.

    Skoro mogą bezkarnie kraść i mordować, nikt ich stamtąd nie wyrzuci. No chyba, że USA…

    Dobre 0

  36. wiesiek pisze:

    Astat:
    Mam przyjaciol Rosjan – latwo sie dogadac czlowiekowi z czlowiekiem.

    Ale na poziomie panstwa – czy ktos moze mi wyliczyc 3 najwazniejsze przyczyny, dla ktorych Polska moze lubic Rosje? Albo gdzie interesy Rosji i Polski wydaja sie byc zbiezne?

    Dobre 0

  37. fritz pisze:

    inż. analityk Pisze: 19/08/2008 o 21:09

    A propos rosyjskiej partii: Ciekawe skąd się wzięła w w wieczornym wydaniu TVP INFO (około godziny 19.40) wiadomość o przylocie Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego helikopterem na lotnisko wojskowe w Warszawie w celu powitania amerykańskiego sekretarza stanu Condoleezzy Rice? Informacja ta została podana przez reportera TVP z lotniska na Okęciu i wywołała natychmiast krytyczne komentarze biorącego udział w programie profesora – amerykanisty z Uniwersytetu Warszawskiego w stosunku do osoby Prezydenta.

    *** hehe profesorek jest z Rosyjskiej Partii. To jest oczywiste.

    ….Oczywistym jest, że wiadomość ta miała wykazać i ośmieszyć rzekomą czołobitność i uległość wobec USA.

    *** Co za nonsens. Pokazala znaczenie USA dla Polski… a te jest bardzo, wrecz trywialnie proste: bez USA, a raczej tylko dzieki USA Polska rzeczywiscie istnieje w obecnych granicach.

    Pomimo istnienia nierzadu herr Tusk i takich wlasnie profesorkow…

    Ciekawe, czy tak sie podniecal jak Merkel do Miedwiediewa latala, kiedy nie byl on jeszcze prezydentem… jestem pewien, ze pochwalil to z calego uczciwego profesorskiego serca.

    Dobre 0

  38. Krak pisze:

    Panie Piotrze, ma pan rację! Z jednym zastrzeżeniem, samowola generałów nie jest możliwa, to gra Pan Putin.
    Czytając komentarze zauważyłem, że polskojęzyczny „homo sovieticus” atakuje.

    Dobre 0

  39. Adam Pietrasiewicz pisze:

    Jak widać oddziały rosyjskiej propagandówki trafiły i tutaj (Astat).

    Smutne to.

    Abstrahując od kwestii stosunków z Rosją nie wolno zapomnieć o jeszcze jednym elemencie całej tej sytuacji. Otóż oczywiście Kosowo jest tu ważnym elementem sytuacji, ale nie zapominajmy, że architektami Kosowa byli Amerykanie i koniec końców to oni zyskują tutaj politycznie, z jednej strony polaryzując i wyjaśniając sytuację na świecie (przywrócenie biegunów), a z drugiej osłabiając w sposób znaczący konkurencję, jaką mogłaby się stać w najbliższym czasie Unia Europejska. A Unia wykazała się kompletnym brakiem realizmu i nieumiejętnością zarządzania kryzysem w stosunkach z Rosją, i sądzę, że to dopiero początek problemów.

    Dobre 0

  40. Gucio z Montrealu pisze:

    Oj, Panie Piotrze, odnoszę wrażenie że urzędnikom sojuszy atlantyckich „uderzyła woda sodowa do głowy” i tracąc poczucie rzeczywistości – „przeginają pałę” – chcąc wbić klina pomiędzy UE a Rosję.

    To pociągnięcie jest – „samobójczym zagraniem w pokera” – stawia UE przed wyborem: Sojusze Atlantyckie lub Rosja?

    Jeżeli Sojusze Atlantyckie nie przejmą kontroli nad Gazopromem – to odpowiedź nie wydaje się być trudną do odgadnięcia i może doprowadzić do czegoś nowego – sojuszu UE-Rosja.

    Ot i pytanie: czy przywódcy Sojuszy Atlantyckich mają jeszcze dosyć „rozpędu” żeby swoją wolę narzucić reszcie – czy skończy się na – retoryce – która tylko przyśpieszy – geopolityczne przetasowanie.

    Żeby się przypadkiem nie okazało – że zarozumiałość Amerykańskiego Wujka – „zamieni atlantycką siekierkę na – rosyjsko-unijnego kijka” … ;-(

    Dobre 0

  41. wg pisze:

    .. Tylko musi chcieć i bardziej powinniśmy się zastanawiać co zrobić żeby chciał…

    Oj nie będzie on chciał kochaniutki, nie będzie, bo oni trochę jeszcze oleju w głowie, rozsądku mają. Patrz komunikat NATO dzisiaj.

    Cynicznie, całego tego problemu Rosja by nie miała gdyby się wykazała tym samym zdecydowaniem jak ich koledzy w USA, t.j. gdyby tak jak USA w Panamie i Iraku weszłą zdecydowanie, rozpędziła siedzący rząd, prezydenta wywiozła, osądziła i uwięziła na lata (Panama, Noriega, 20 lat już siedzi gościo w amerykańskim kiblu) lub powiesiła (Irak, Hussein).

    Połowiczne środki do niczego z reguły nie doprowadzają ba mogą odbijać jak widać tutaj.

    Dobre 0

  42. Krzysztof1 pisze:

    Najpierw słowa,potem należy przejść do czynów.Krok po kroku.Reakcja zachodniego świata musi nastąpić.Pozdrawiam

    Dobre 0

  43. stanisław pisze:

    Kosowo odbija się Zachodowi czkawką o czym ostrzegał nawet Kaczyński bo wiadomo było,że ofiarą Kosowa rykoszetem zostanie trafiona Gruzja! I stało się ! Zachód jest śmieszny i przypomina retoryką ” nie oddamy nawet guzika munduru „. Idzie zima ponoć ostra, rura im zmięknie. Prawdziwi dyplomaci idą w zaparte dla zasady,którą można zmienić wobec nowych okoliczności . Gospodarka zachodu gaśnie .Po olimpiadzie rynek chiński gaśnie. Bez gospodarczych sukcesów zachód może liczyć tylko na rynek rosyjski bo Ameryka kaput ! Kiedyś komuniści wieszczyli czarne chmury nad RFN ! Drożejąca ropa i gaz wybawieniem Rosji ! Pisowcy krzyczeli ,że zachód to pedaly przy okazji parady równości czy takim wojskiem można pokonać Rosję ?!

    Dobre 0

  44. inż. analityk pisze:

    A propos rosyjskiej partii: Ciekawe skąd się wzięła w w wieczornym wydaniu TVP INFO (około godziny 19.40) wiadomość o przylocie Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego helikopterem na lotnisko wojskowe w Warszawie w celu powitania amerykańskiego sekretarza stanu Condoleezzy Rice? Informacja ta została podana przez reportera TVP z lotniska na Okęciu i wywołała natychmiast krytyczne komentarze biorącego udział w programie profesora – amerykanisty z Uniwersytetu Warszawskiego w stosunku do osoby Prezydenta. Oczywistym jest, że wiadomość ta miała wykazać i ośmieszyć rzekomą czołobitność i uległość wobec USA.

    Dobre 0

  45. Lech pisze:

    Ze zdumieniem przeczytałem tytuł komentarza w dzisiejszym (wtorkowym) „Dzienniku”: „Amerykanie chcą by Rosjanie ugrzęzli w Gruzji” pióra Włodzimierza Marciniaka. „W ten sposób Amerykanie chcą podobno stworzyć Rosji jak najgorszą sytuację i osłabić ich pozycję międzynarodową.” Można i tak to pojmować, by zarobić na wierszówce, ale rzekomo poważna gazeta powinna choć trochę się szanować i nie eksponować bzdur. Wynika z tego, że Amerykanie chcą sobie strzelić w stopę – obalić Saakaszwilego, sprowadzić zagrożenie dla gazo- i naftociągów łączących Azerbejdżan z Unią Europejską. Jakby nie było innych metod osłab ienia Rosji, które Ameryka Reagana znakomicie stosowała bez manipulowania losem innych narodów. Pan Marciniak jest domorosłym i niedokształconym analitykiem, skoro pisze analizy pod takie tezy. Nie chce mi się wierzyć, że jest jednym z owych użytecznych idiotów (jak mawiał Stalin).
    Zgadzam się z Piotrem Semką, że reakcja zachodu musi być bardziej zdecydowana, a koszty polityczne jakie Rosja zapłaci jeśli się nie wycofa i nie wyrówna strat – wyegzekwowane. Retoryka wcale nie musi być przesadna, wszak sami ruskie mawiają: tisze jedziosz dalsze budiesz. Liczy się konsekwencja, a tej Ameryce w decydujących momentach nie brakuje: kryzys kubański w roku 1963, poparcie udzielone „Solidarności” w latach 80. tych.
    Niezależnie od politycznego, Gruzji należy się wsparcie materialne i humanitarne i tu jest rola Polaków. W ten sposób też stajemy na drodze realizacji celów putinowskiego imperializmu.

    Dobre 0

  46. RYSA pisze:

    @Astat
    To Rosja pracuje na konfrontację. Jak można tego nie dostrzegać? Plany Sarkozego są Angela się wypowiedziała Rosja nadal tkwi w Gruzji. Po co, w jakim celu? Tak się nie zachowuje rozjemca i zmuszający do pokoju. Prezydent Gruzji leży na łopatkach, poddał się dokładnie, powiem nawet że się upokorzył. Ile razy już rosjanie zapowiadali wycofanie się z Gruzji i co robią. Jak może PAn być tak zaślepiony?

    A Zachód już dawno protestował i protestuje przeciwko „rozjeżdżaniu Iraku”. Polska też się stamtąd ma wycofać.

    Dobre 0

  47. CHARBINCZYK pisze:

    NATO w odpowiedzi na skierowanie rakiet w nasz kraj powinno oglosic taką podobna decyzje w stosunku do imperium Rosyjskiego.
    Nie dyskutować a działać i nie robic w portki jak Donek.

    Dobre 0

  48. RYSA pisze:

    Wykluczenie z G8? Utrudnienia wizowe? Utrudnienia z korzystania z rachunków bankowych?. Może na początek. A Zachód dobrze wie co może i co najlepiej skutkuje. Tylko musi chcieć i bardziej powinniśmy się zastanawiać co zrobić żeby chciał.

    Dobre 0

  49. Astat pisze:

    Dziwne, że Zachód nie protestuje, że amerykańskie czołgi wciąż rozjeżdżają iracką ziemię, zaś tak się pali do krytyki Rosji. Czy to nie jest dowód dwulicowości Zachodu? Komu tak naprawdę zależy na konflikcie z Rosją? Kto stoi za tą gigantyczną rusofobską machiną propagandową, która pracuje obecne pełną parą?

    Dobre 0

  50. serendipity pisze:

    A tymczasem rosyjska partia w Polsce (RPwP) trzyma sie dobrze (patrz komentarz pana Bronka W.). Trzeby by moze i z tym zrobic w koncu porzadek? Moze pan redaktor Semka ma jakis pomysl?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.