Mało chętnych do obrony Wałęsy

Ruch komitetów obrony czci Lecha Wałęsy rodzi się niemrawo. Nie pchają się doń znani politycy, a liczba podpisów zbieranych przez miłośników Lecha nie oszałamia.

Sam Wałęsa – jak to ma w zwyczaju – nie bardzo pomaga swoim zwolennikom. Nie pomógł nawet fakt, że roli patrona ruchu ochoczo podjęła się „Gazeta Wyborcza” wychodząca w wielosettysięcznym nakładzie.

Stosunkowo nieliczne komitety obrony Lecha tworzą zapaleńcy albo powstają one na obrzeżach Platformy Obywatelskiej. Słowem – z dużej chmury spadł mały deszcz.

Brak szerszego zainteresowania Polaków hasłem (lansowanym przez naczelnego „Wyborczej”): „odpieprzcie się od Lecha”, to symptom optymistyczny. Świadczy o zdrowym rozsądku. Polacy słusznie uznali, że pomysł pod tytułem „komitety obrony” warto zarezerwować na sytuacje rzeczywiście nadzwyczajne.

A wydanie przez Instytut Pamięci Narodowej książki o uwikłaniu Lecha Wałęsy we współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa na początku lat 70. żadną nienormalnością nie jest. Jest typową dla każdej demokracji naukową dyskusją o bohaterach niedawnej historii.

Za to aluzje przyrównujące pracę historyków IPN do esbeckiej nagonki z lat stanu wojennego są skandaliczne.

Założyciele komitetów chcieli nam wmówić, że w Polsce dzieje się coś złego, co godzi w demokrację. Że Wałęsa jest zagrożony i trzeba go bronić w ramach jakiejś specjalnej akcji. Tak nie jest.

O książce Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka rzeczowo wypowiadają się historycy. Swoje opinie wyrazili premier i marszałkowie obu izb parlamentu. Swobodnie debatują o niej media. Nikt też nie zabrania Wałęsie opisać w książce własnej wersji wydarzeń. I nikt nie zabrania jego zwolennikom zakładać komitetów. Bo to także jest normalne w demokracji. A że swoimi akcjami nie porywają tłumów? To już wyłącznie ich kłopot.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(154) Komentarzy do “Mało chętnych do obrony Wałęsy”

    -
  1. stary solidaruch pisze:

    Może i dobrze że nie puściliście mojej repliki andrzejowi-londynowi,albowiem nie zdzierżał. Natomiast Panu Andrzejowi Biernackiemu polecam radosną „tfurczość” Nadredaktora w GW, jeżeli nie odpowiadają mu łamy „Rzeczypospolitej”.

    Dobre 0

  2. koleś pisze:

    Drogi andrzeju.k jeśli podręczniki historii pisać będą za sto lat ludzie wychowani na sto drugiej powtórce „Czterech pancernych i psa”, to na pewno Wałęsa będzie ich bohaterem, ale jeśli będą to ludzie uczący się nie na błędach, ale na uniwersytetach, to ocena Wałęsy będzie zbliżona do prawdy – że taki był, że stał się przywódcą i że z braku laku „robił za autorytet” walcząc „otake Polske”.
    Mnie osobiście przeraziłoby (no, ale nie dożyję tego czasu), gdybym za sto lat miał przeczytać już nie „Wesele”, ale „Pogrzeb” jakiegoś nowego Wyspiańskiego i w dodatku pisanego w innym niż polski języku.
    A jeśli chodzi o „pouczanie” w czasie pobytu za granicą… Cóż, proszę wtedy w ramach dyskusji „pouczyć” ich o czymś. Wtedy zobaczy Pan, jaka jest wartość tego „pouczania” – poucz Pan Amerykanów na tema t Roosvelta (że nas sprzedał), Anglików na temat Churchila (że cynicznie zdradził), Rosjan (że Lenin był zbrodniarzem), Chinczyków (że Mao to ludobójca)… Ja z moich zagranicznych pobytów zapamiętałem jedno: „Polacy bardzo szybko się uczą”. I, proszę Pana, to nie było powiedziane jako komplement – to było powiedziane jako określenie STOPNIA ZAGROŻENIA.
    Bo komu potrzebny jest zdolny konkurent?

    Dobre 0

  3. absolwentka UW pisze:

    Dzięki p.Red.

    Może wreszcie redakcja pójdzie po rozum do głowy i zatrudni fritza(dzięki:)), te dwa podane przez niego artykuły to lektura obowiązkowa na pierwszą stronę.

    Dzeki tez JKS 8,54, exx 9,27 i innym podobnie myślącym.
    Jeszcze Polska nie zginęła…. :)

    Dobre 0

  4. andrzej.k pisze:

    Wałęsa już przeszedł do historii, także światowej, jako przywódca ruchu związkowego „Solidarność”, który przyczynił się istotnie do przemian ustrojowych w latach 80-tych, w całej Europie Wschodniej!
    O nim i za sto lat będzie się pisać w podręcznikach historii zaś o redaktorach Semce, Ziemkiewiczu i Wildsteinie, podobnie o historykach z IPN – z całą pewnością – nie!
    Jestem rówieśnikiem Wałęsy i byłem zawsze jego krytykiem uważam też, że jego złej prezydentury nic nie pobije ale pamiętam też jego odwagę, rozsądek i nieustępliwość w targach z władzami komunistycznymi. Spędziłem też wiele lat za granicą gdzie ku mojemu zdumieniu wręcz pouczano mnie o wkładzie Wałęsy w tę bezkrwawą rewolucję. Już wiemy, że doraźny efekt tych przemian okazał się dla jednych bardziej dla wielu mniej fortunny! Ale łaczenie tego z błędami Wałęsy, które popełniał, byłoby przecenianiem jego wpływu na ten ogrom wydarzeń.

    Dobre 0

  5. Piotr Bernacki pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze. Moim skromnym zdaniem, Temat jest nudny. A kolejna próba jego odgrzania jest co najmniej … niesmaczna.
    Może Obywatele Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, brakiem zainteresowania tą sprawą, okazują swoją niechęć do ciągłego uprawiana polityki historycznej ( w wydaniu PIS i cześć polskich mediów). A może interesują się o wiele ważniejszymi spawami? ( np.: dobrem, przyszłością i szczęśliwym życiem siebie i własnych rodzin).
    Z wyrazami głębokiego szacunku,

    Dobre 0

  6. Stefan pisze:

    Panie Andrzeju.Gratuluje ! Tak wyp[owiada sie londynski getelman! Czy On ma cos wspolnego z angielskim?Zdaje sie,ze do ” gentelman inaczej”

    Dobre 0

  7. opium dla ludu pisze:

    Sierpień drodzy towarzysze z Wyborczej był naszą prowokacją, chodziło o obalenie Gierka, póżniej jednak bunt klasy robotniczej , który sami sprowokowaliśmy za bardzo się rozszerzył, udało się jednak postawić na jego czele naszego człowieka. Po dziesięciu latach od stanu wojennego wszystko było już ustawione. Okragły Stół był już tylko rozmową między nami. A efekty widzicie teraz. Nam żyje się bardzo dobrze.

    Dobre 0

  8. koleś pisze:

    W rocznicę rzezi Polaków na Wołyniu na uroczystościach ku ich czci nie było żadnego biskupa, Prezydent Lech Kaczyński przysłał tylko list, w którym napisał o „tragedii Wołynia” (a to była tragedia Polaków i przedstawicieli innych narodowości np. Węgrów czy Słowaków!), Marszałek Komorowski „wykpił się” minutą ciszy w Sejmie, ale nie uchwałą o ludobójstwie…
    Wszystko tylko dlatego, że popieramy (jacy my? ja nie popieram!) niepodległość „pomarańczowej” Ukrainy Wiktora Juszczenki, opartej na dawnych mordercach z UPA…
    Czemu o tym piszę – bo powinniśmy wiedzieć, że prawdę o Lechu Wałęsie poznajemy nie dlatego, że to jest prawda, ale dlatego, że taki jest akurat układ sił politycznych. Tak wykorzystywał prawdę Michnik walcząc z Gierkiem, tak wykorzystuje się prawdę teraz przeciwko Michnikowi – ale nie w imię prawdy, lecz w imię zdobycia władzy. Prawda jest niechcianym produktem walki o władzę
    Wymordowano od 60 do ponad 100 tysięcy Polaków na Wołyniu, zniknęło nagle ponad 60 polskich Srebrenic… Ale co tam, my, wychowani na Sienkiewiczu nadal na chłopów patrzymy jak na „czerń”, czy tak Panie Semka, czy może jednak zdobędziecie się na wielki materiał o tej rocznicy? Dla mnie – Wasz sprawdzian wiarygodności!

    Dobre 0

  9. elkot pisze:

    A ja zawsze wstydziłam się za Wałęsę.Jego wypowiedzi raniły moje uszy i serce. Mam nadzieję, że p.Walentynowicz doczeka się godnego miejsca w historii a nazwa portu w Gdańsku im.Walesy zmieni nazwę. Dla każdego świadomego Polaka, pojawienie się Wachowskiego u boku Walesy a tym samym odsunięcie braci Kaczyńskich było wiadomym znakiem.
    Mam dobrą wiadomość – moi przyjaciele, którzy glosowali za PO i byli zagorzałymi przeciwnikami PiS, teraz przyznają mi rację.Muszę przyznać, że jest to dla mnie miłe i satysfakcjonujące, ponieważ traciłam już nadzieję, że jestem w stanie im cokolwiek przetłumaczyć. Teraz jakby coś dociera do ludzi. To mnie cieszy.
    Pozdrawiam wszystkich, ktorzy przejrzeli na oczy.

    Dobre 0

  10. waldemar michorowski pisze:

    No właśnie, Panie redaktorze, a wszak tzw. przeciwnicy wolności badań naukowych i słowa swobodnego mieli palić książki, wzywać do towarzyskiego ostracyzmu tzw. odważnych hist(e)oryków z IPN-u, bojkotować propagandowe nasiadówki, czyli prezentacje dokonań panów – Cenckiewicza i Gontarczyka etc… A tu nic, cichutko, prawda?… Czyżby ubolewał Pan nad tym? Trzeba zaufać ludziom, którzy myślą, czyli twórczo wykorzystują swój umysł i mają swoje zdanie, słowem – potrafią myśleć, jakżesz daleko od czasem wyideologizowanych i upolitycznionych felietonów i tekstów publicystycznych, w których Pan celuje.

    Dobre 0

  11. koleś pisze:

    nikt mi nie wmówi, że Lech Wałęsa powinien być moim autorytetem, nie lubię gdy ktoś stara się na siłę wpychać mi do głowy brednie podparte wątpliwymi wypowiedziami samozwańczych fałszywych dziennikarskich i politycznych autorytetów…Wałęsa jest symbolem i takim powinien pozostać by zapisać sie na kartach historii, miał przecinać wstęgi, pojawiać sie na ważnych wydarzeniach światowych i miał godnie reprezentować Polskę. Od kiedy mu odwaliła szajba i zaczął zachowywac sie irracjonalnie ogarneło mnie przygnębienie jak można było tak zniszczyć swoją legendę. Ja mu po prostu przestałem wierzyć…zwłaszcza w sytuacji, kiedy system z którym tak „zaciekle walczył’ zaczyna go bronić. Jest to najzyczajnei podejrzana sytuacja. Szkoda tylko ludzi, zwłaszcza tych młodych, którzy zamiast otrzymać wyjaśnienie tej skomplikowanej sytuacji są skutecznie upupiani emocjami powodujące bezrefleksyjne odruchy Pawłowa.
    PS. Jak nic Farenheit 451 :) )

    Dobre 0

  12. andrzej-londyn pisze:

    petaki dostali to na czym im najbardziej zalezy- czyli worek, klamstw, wanne insynuacji, beczke pomowien — tera dopiero sa dowartosciowani- Z kaczynskimi razniej.

    Dobre 0

  13. m cool pisze:

    Niestety byłem entuzjastą LW – teraz nie mogę słuchać Super Bufona – przypomina mi pewnego konceptualnego artystę, który w ramach swoich akcji artysytycznych raczył cytować… samego siebie, włączając magnetofon – z nieukrywanym zachwytem wsłuchiwał się w swój własny głos. Niestety byłem entuzjastą Gazety Wybrcz – teraz już od dawna nie wyciągnąłem monet z kieszeni – żenujące jest to, że ciągle są pewni, że sprawdzone triki socjotechniczne są jeszcze ciągle traktowane z niepodważalnym nabożeństwem przez naiwnych czytających. Niestety byłem entuzjastą TVN 24 – już nie -udawadnianie założonej tezy momentami przypomina mi histercznego aktora, który pragnie przebić się przez kolegów na pierwszej próbie. Aha Radio TOK FM – nie byłem nigdy entuzjastą – za późno – nie jestem już delikatną dziewicą.

    Dobre 0

  14. dareksp pisze:

    Słyszałem, ze na czele KOLW w Szczecinie ma stanąc Jurczyk a w Warszawie Maleszka:)
    Michnikowi i innym organizatorom obrony tego, co SAM obalił komunę, proponuje jeszcze np. wydac Złotą Księgę prezentującą JEGO – tj. Wałęsy (?), genialne pomysły, np. NATO-bis. To tak przy okazji sporu, czy tarcza amerykańska jest nam potrzebna…

    Dobre 0

  15. max pisze:

    Lechu! „Twe usta jak malina, Twa talia jest wcieta, Ty jestes piekniejszy niz dziewczeta”

    Dobre 0

  16. popryt pisze:

    Od… sie od Lecha, Bieruta, Kiszczaka, mordercow Pyjasa, Popieluszki…Od… sie od ich emerytur, to sa przeciez „kwiaty Polski”.
    Pochylcie nisko karki, zeby latwo bylo skakac po was ich nastepcom. Przeczytajcie uwaznie komentarz @bingo i do dziela!
    Przewioza was na Bialorus i do Korei Pln.w towarzystwie takich asow jak @hepik, @wojti, @ATK z Californi, @wicki, @andrzej-(b)londyn, @stanislaw, @jerzy i innych z wielkim guru z GW na czele.
    Uwierzcie ze Walesa jest rzeczywiscie wielki (jak wejdzie na drabine). Ta poczciwina sprawiedliwosc czlapie powoli, ale dojdzie do winnych, kwestia czasu i oni o tym wiedza. Juz sa czesciowo sparalizowani strachem i opowiadaja niedorzecznosci. Slave (od Slav?) znaczy niewolnik, Polish m.in. oznacza blask. Wybor nalezy do nas.

    Dobre 0

  17. fritz pisze:

    Jeszcze jeden naprawde bardzo dobry artykul pasuacy do tematu:

    Tytul: Tego właśnie mamy o sobie nie wiedzieć
    Barbara Fedyszak-Radziejowska 12-07-2008, ostatnia aktualizacja 12-07-2008 01:57

    http://www.rp.pl/artykul/161562.html

    Tym innym artykulem jest (powienien byc najpierw czytany):

    Tytul: Tylko prawda jest ciekawa

    http://www.rp.pl/artykul/161026.html

    Kornel Morawiecki 11-07-2008, ostatnia aktualizacja 11-07-2008 09:45

    Naprawde jest calkowicie niezrozumiale, ze do tych artykolow nie ma linkow przy artykule pana Semki.

    To jest po prostu ukrywanie informacji. Zakladam, ze jest to po prostu brak umiejtnosci a nie wspopraca z pewnymi innymi silami.

    Dobre 0

  18. Alora pisze:

    Prawdy zakrzyczeć się nie da – wcześniej czy później się ona objawi.
    Madialna akcja tworzenia komitetów niewiele pomoże w fałszowaniu historii najnowszej.
    Szkoda, że społeczeństwo dało się kolejny raz zwieść agenturze.
    Przebacz im Boże i udziel łaski nawrócenia.

    Dobre 0

  19. Liza pisze:

    @ Bingo nie daj Panie Boze czesc uwierzy w Twoje szydercze wypociny i co bedzie?

    Dobre 0

  20. Jot pisze:

    Do obrony Walesy nikt sie nie spieszy dlatego, ze alternatywna wersja – UB porozsiewala rozne i rozmaite zapiski po roznych teczkach, a potem jeszcze w latach 1990. Walesa nielogicznie wynosil teczki i bratal sie wlasnie z tymi bylymi oficerami – po prostu jest niewiarygodna. Zaczynajac od pytania: jesli Bolek to inny stoczniowiec, to czemu nie pisal o Walesie?

    Mysle, ze warto po Walesie ujawnic pozostalych agentow, zebysmy sie dowiedzieli calosci.

    Mowia, ze prawda sie obroni. Ale panika elit mowi, ze nikt rozsadny nie uwierzy w ich tlumaczenia, jesli teczki zostana ujawnione.

    Dobre 0

  21. noone13 pisze:

    Chciałbym mocno podziękować prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi (PO) za przesunięcie policjantów z patroli do ochrony jakichś ambasadorów, którzy wczoraj(?) przyjechali do 3miasta. Dzięki temu nad wyraz mądremu posunięciu zostałem wczoraj pobity i okradziony. Na miejscu jest co prawda kamera, która mogła by pomóc w zidentyfikowaniu gości, którzy skakali mi po głowie, ale niestety od dłuższego czasu zepsuta.
    Jeszcze raz wielkie dzięki panie prezydencie, gdyby nie pan nigdy bym się nie dowiedział jak to jest…

    Dobre 0

  22. J-k pisze:

    Pan Semka i spółka rozszyfrowali największy przekręt w historii Polski. SB wraz ze swoimi donosicielami obaliło samych siebie. Teraz tylko wystarczy uwierzyć (o czym donosi Wprost), że zamiast generała Sikorskiego pochowano jakiegoś Niewiadomskiego i już juto się okaże że Polska to kraina Ubu i leży na Marsie.
    Pozostaje tylko pytanie skąd tyle nienawiści do Wałęsy. Dokładnie pamiętam tamten czas i naprawdę brakowało chętnych aby stanąć na czele strajku. Odwaga była jednak w cenie.

    Dobre 0

  23. praeses pisze:

    Czekam tylko kiedy sie Lechu wyspowiada calemu swiatu co robil, z kim i kiedy. No i za ile. W innym przypadku smietnik historii i pieklo wieczne go pochlonie. Amen

    Dobre 0

  24. fritz pisze:

    Jak widac Polacy powoli zaczynaja rozumiec, na czym polegala gra komuny po 1989.

    Ich premier (dlatego ich, a nie nasz, bo nie rozwiazal sejmu z umowy po upadku komunistycznej dyktatury (2/3 poslow komunistycznych, ktorzy otrzymali pare % glosow) konserwowal komunizm (jego struktury i ludzi) a Walesa, ktory mial byc naszym prezydentem wprowadzajacym demokracje okazal sie byc i prezydentem wykanczajacycm Solidornosc, przeprowdzajacym zamach stanu na prawicowy rzad i chroniacy WSI. W Poslce demokracja nie istnieje, jest pochlapana jakas farba komuna.

    Rzad PiS byl dotychczas jedynym rzadem, ktory zaczal w Poslce wprowadzac demokracje i dlatego wlasnie byl tak wsciekle atokowany przez polakofobiczne medie.

    Bardzo dobry artykul na temat prawdy i sprawiedliowosci:

    http://www.rp.pl/artykul/161026.html

    Tytul: Tylko prawda jest ciekawa
    Kornel Morawiecki 11-07-2008, ostatnia aktualizacja 11-07-2008 09:45

    Do tego artykulu nie ma linku przy artykule Semki. A powinien byc. Czyzby lead redaktor mial problemy?

    Dobre 0

  25. aros pisze:

    „bingo Pisze:
    12/07/2008 o 01:03

    Przeciwnie Panie Redaktorze ! Komitety trzeba tworzyć i to wszędzie, gdyż Naród nasz jeszcze nie w pełni postępowy i nie potrafi samodzielnie ocenić czy książka Cenckiewicza i Gontarczyka to paszkwil czy prawda o L.W.”

    BINGO!
    Brak jeszcze tylko przydrożnych kapliczek Lecha Wałęsy w których Lech „gołymi ręcami” dusi wielkiego smoka Komunizmu.

    Dobre 0

  26. Wiktor pisze:

    To piękna idea : KOTWSB -Komitet Obrony Tajnych Współpracowników Służby Bezpieczenstwa. Wódki się napiją, powspominają, ustalą wytyczne, udzielą wywiadu w GW-nie, ustalą pryncypia i zawsze będą mieli ludzi za matołów!

    Dobre 0

  27. Sceptyk pisze:

    Dajcie sobie wreszcie spokók z tymi autorytetami i bohaterami. Zawsze okazują się w końcu gnidami, a ludzie nie chcą uwierzyć w fakty. Niech Pan BOLEK Lechu Wałęsa spada i przestanie zawracać głowę. Swoje zrobił i może znikać wraz ze swoim śrubokrętem i opornikiem. Sam roztrwonił swoje aktywa i nikomu nie jest potrzebny. Jest takim samym autorytetem, jak każdy inny cwaniak i cinkciarz.

    Dobre 0

  28. ULko pisze:

    Panie Piotrze Semka , bardzo dobrze że grzebie Pan ten niby autorytet >Wałęsa . Już tyle jest informacji , a on udaje bufona. Nie ma co już o nim mówić. A ci co go bronią i wypuszczają z kapelusz bronią swoich d… Mazowiecki , Gieremek go tak bronią , a był czas że to oni go najwięcej atakowali. Zajrzałem do starych gazet, Brawo że Pan walczy z tymi’przekrętaczami. Te komitety wałęsowskie to „śmerduszki podskakujące”

    Dobre 0

  29. Łysy pisze:

    Byłem fanatykiem Lecha Wałęsy. Był dla mnie ikoną Solidarności. Dzisiaj wiem, że to co sie działo było dobrze zrobioną manipulacją, a ja, jako jeden z 10 milionów, jej przedmiotem. Uwieżyłem wtedy Jackowi Fedorowiczowi, że nie ze wszystkim muszę się zgadzać. Ważne, że kierunek był dobry. Ale, dlaczego po 1989 roku nie przywrócono Konstytucji przedwojennej? Lech Wałęsa mógł to zrobić uroczyście kiedy Pan Prezydent Kaczorowski przekazywał mu ją uroczyście na Zamku Któlewskim w Warszawie. Czy trzeba było pisać nową? Komu była potrzebna? Stara była dobra. Aż za dobra! Załatwiała sprawy roszczeń. Członków Partii Komunistycznej. Ładu prawnego i ekonomicznego. Lech jej nie podpisał. Dla niego nie była dobra. To jest jego wina! Wina wobec tych, którzy walczyli o inną Polskę, którym bliżej do II niż do III Rzeczpospolitej.

    Dobre 0

  30. inkh pisze:

    To nie są komitety obrony Wałęsy. To komitety wsparcia pychy, zarozumialstwa, a co najgorsze obłudy i kłamstwa. Bo takie cechy wyróżniają tego nadętego pyszałka.I nic dziwnego, że wyrocznia , która zna się na wszystkim/ czytaj Adam Michnik / od apokryfów po marksizm, swymi obłudnymi poczynaniami zgina kolana już tylko nielicznym. Jak to w przysłowiu- wart Pac pałaca a pałac Paca. A może Urban by się zapisał?

    Dobre 0

  31. andrzej.k pisze:

    Panie Semka a o co tym razem idzie? Czy o to, że społeczeństwo jest bardziej dojrzałe niż pan? Dlaczego chce pan wciąż drążyć a może inkwizycji?
    Ustalmy fakty. Pierwszy to, że lektura książki Cenckiewicza i Gontarczyka czy nawet tylko jej fragmentów u czytelnika pamiętającego epokę bądź zwyczajnie zdolnego do krytycznej refleksji wywołuje wrażenie, że była pisana z tezą. I fakt drugi: duża część społeczeństwa choć nie tak religijna jak pan wybacza Wałęsie, że mógł uwikłać się w jakieś błędy w latach 70-tych. Były błędy, które nie przesłoniły zasług i tyle. Pan chce kontynuować – prosimy!

    Dobre 0

  32. bingo pisze:

    Wałęsa chocby był Bolkiem nie był Bolkiem. Jest to logiczne, w kontekście wypowiedzi Michnika : “W całej tej opowieści o Lechu Wałęsie, którą powtarzacie, choćby to wszystko naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda”. Na naszych oczach powstaje Sekta Prawdy pod egidą A.Michnika i jego Komitetów. To Michnik bedzie dawał wytyczne Komitetom jak mają wyjaśniać to co się naprawdę wydarzyło jako nieprawdę, a to co się nie zdarzyło jako prawdę. Póki co wiemy, że L. Wałęsa nigdy nie był mędrcem – lecz skoro mu się to nigdy nie wydarzyło – z nadania Michnika może zostać mędrcem. Ale także nieomylnym, nieskazitelnym, Wielkim, prawdomównym a nawet skromnym. Jest to konieczne dla postawienia Wałęsy na pomnikach a nawet ołtarzach – oczywiście pod warunkiem wymazania wszystkiego, co łączyło się z Bolkiem. Sam nieskazitelny, nieomylny, prawdomówny i skromny L. Wałesa oczyszczał informacje o Bolku, ale tylko dla wyższego celu: by móc wejśc na pomniki a nawet ołtarze. Bo taka jest wola ludu, który lubi pomniki stawiać i czasami wysadzać. Ale red. Michnik liczy, że tych czasów nie doczeka.

    Dobre 0

  33. Okrągły stół pisze:

    Obrona Lecha Wałęsy z Matką Boską w klapie marynarki. A co na to Kościół Katolicki?

    Dobre 0

  34. postkom pisze:

    Oj!!! W Wlk Bryt mają kłopoty z ciśnieniem. To już taki brytyjski zwyczaj. Kontynuuje go Hamilton, w kilku istotnych dla niego momentach dał wszystkim o tym znać. Okazuje się jednak, że ta nieprzyjemna dolegliwość przenosi się także na naszych – wyjeżdżających tam na zmywak – rodaków.

    Dobre 0

  35. Karol Rapaport pisze:

    Żyjemy w historii prawd które dał nam Gontarczyk,Centkiewicz,Semka i Jacek Kurski,aluzju poniał?.

    Dobre 0

  36. marslaw1 pisze:

    strasznyś wizjoner nie mylić z farmazonem redaktorze….

    Dobre 0

  37. Gosc pisze:

    Panie redaktorze,
    Potrzebny artykul, wskazujacy na to, ze nikt kto posiada troche wiecej wiedzy z najnowszej historii Polski i zdolnosci do kojarzenia przeroznych faktow , od, powiedzmy, mojego « ulubienca » na tym forum, p. «stanislawa » (cos cienko ostatnio z newsami w GW, czy brakuje talentow, weny literackiej ?) nie mowiac o andrzeju-londynczyku (brakuje mi szczegolnie « klubokawiarni » ze jego wysoce wysublimowanymi przemysleniami) jest swiadomy, ze brac udzial w obronie « najwiekszego konspiratora » PRLu moze byc conajmniej ryzykowne, jesli nie smieszne.
    Do czytelnikow (jak rowniez do pana redaktora), pokroju « starego solidarucha » i “marabuta”- pozdrowienia. Oprocz pozdrowien, zapraszam do nastepujacej pracy intelektualnej. Prosze przesledzic dzialalnosc “opozycyjna” p. Walesy (podaje to nazwisko jako reprezentanta pewnej grupy “opozycjonistow”, nie zas w celu pastwienia sie nad jego osoba, bo nie o to chodzi), na tle (lub tez wpisanej) walk frakcyjnych w lonie PZPR (a tym samym w “sluzbach”), poczawszy od 1968 roku, poprzez 80’, az do 1989 roku. Szczegolna uwage prosze poswiecic na dzialalnosc takich osob (mogacych byc utozsamianych z frakcjami), jak tow. Gomulka z jednej strony, z drugiej tow. Gierek-Moczar (w chwili wydarzen grudniowych na Wybrzezu), pracych do wladzy, nastepnie, tow.Gierek-Szlachcic (stabilizacja sytucji w roku 1971), nastepnie lata 76’ (Ursus, Radom-co bylo przyczyna, jakie nastapily przesuniecia we frakcjach partyjnych ? etc) i dwa lata poprzedzajace rok 80’ (upadek tow. Gierka, wzrost znaczenia tow. Kani), nastepnie rok 81’ (odsuniecie tow. Kani i objecie sterow PRLu przez tow. Jaruzelskiego), wreszcie umowy “kanciastego stolu”. Na tle tych wydarzen (z dokladnym rozpisaniem dat i wydarzen) prosze postarac sie umiescic historie zycia i aktywnosci p. Walesy (znowu przypominam o symbolice tej postaci). Ja juz to zrobilem. Wnioski sa rewelacyjne. Pomoca moga byc materialy ogolnie dostepne (miedzy innymi ksiazki p. Nowaka Jezioranskiego np. “Polska z oddali”, artykuly z “Kultury” paryskiej, prace IPNu, prasa z tamtego okresu, itd). Pracy sporo, ale warto to zrobic, aby zrozumiec najwnowsza historie Polski.
    Z powazaniem.
    Czytelnik,
    PS. Mozemy podjac dyskusje w kazdej chwili.

    Dobre 0

  38. Dydek pisze:

    Jak wielu młodych ludzi nie pamiętających czasów , już nie nawet lat 70- tych , ale i 80 – tych , ludzi w roku 92 prowadzanych jeszcze do przedszkola – powtarza brednie , wtłaczane im do głów przez podobne do Wałęsy „autorytety”.
    Jeżeli nie posiedliście zdolności oceny po czynach (do tego wystarczy trzeźwy ogląd skutków dla Polski okrągłostołowej zmowy), to przynajmniej posłuchajcie tego co i jak on mówi o innych.
    Jeżeli nadal chcecie mieć takie autorytety – to tylko wam współczuć poziomu.

    Dobre 0

  39. SOP78 pisze:

    O wielkości Wałęsy wiemy wiele. Teraz dowiadujemy się o jego małości. Ale to nie powód, by grać larum i tworzyć komitety obrony. to nie stan wojenny, tylko normalana (w miarę ) demokracja. Zatem nikt poważny na śmieszność narazić siuę nie chce. Michnik może w swjej Gazecie wypisywać różne bzdury, ale Polacy już do tego przywykli i nie reagują

    Dobre 0

  40. lech pisze:

    Myślę że Naród powinien poznać prawdę. To Jarosław i Lech Kaczyńscy wywalczyli nam wolność. Wałęsy przy tym nie było, a jeśli był, to tylko przeszkadzał. W wolnej Polsce w każdym mieście powinien stanąć pomnik Braci Bliźniaków, Wybawicieli Ojczyzny (BBWO). A IPN zamiast zajmować się Wałęsą powinien wreszcie wydać biografię Jarosława i Lecha Kaczyńskich i rzetelnie udokumentować ich wiodącą rolę w zwycięstwie Solidarności.

    Dobre 0

  41. poprawnosc polityczna pisze:

    a tak generalnie to prosze sobie poczytac komentarz na forum

    http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,45903935,124455807,5317479,0,forum.html

    przeciez to trafiona w 10 cala prawda o wyborcach po

    prosze przeczytac i napisac, czy choc jedno zdanie jest tam przeklamane

    Dobre 0

  42. PiotrK. pisze:

    Co można powiedzieć o społeczeństwie gdy za życia delikwenta -stawia mu pomniki. Gdy ogląda się filmy dokumentalne różnych przywódców, szokuje nas że narody były aż tak zacofane. Nie tylko w Polsce z g…a robi się czekoladę. Tą czekoladą społeczeństwo się degustuje – uważa się że ten zapach dodaje czekoladzie aromatu. Rozwój intelektualny społeczeństwa jest nierozerwalnie związany z rozwojem gospodarczym kraju – proszę podać na którym miejscu znajduje się nasz kraj.

    Dobre 0

  43. wadar pisze:

    wstyd mi, że lotnisko w moim kochanym Gdańsku nosi imię tego agenta

    Dobre 0

  44. bob pisze:

    Oczywiście popieram pana redaktora Semkę
    ps.
    jest nas coraz wiecej

    Dobre 0

  45. AMC pisze:

    Jean de La Bruyère – francuski moralista powiedział 300 lat temu z okładem: „Gdyby dureń milczał z obawy, że będzie mówić głupstwa – nie byłby durniem.” „Dureń to ten, kogo głupcy uważają za człowieka wybitnego.” i „Głupiec nie ma nawet na tyle rozumu, aby być durniem”, a Mark Twain – amerykański satyryk uściślił później: „Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty, niż odezwać się, rozwiewając wszelkie wątpliwości.”
    Cytate te dedykuję wszystkim obrońcom Wałęsy na czele z ich guru Michnikiem.

    Dobre 0

  46. stary solidaruch pisze:

    Kto by pomyślał że w jednej orkiestrze zagrają Michnik z Wachowskim.” Wojna na górze” jawi się jako starcie dwóch watah wilków o podział łupów, a owieczki „zbaraniały”, nie rozumiejąc co się dzieje.Dziś tereny łowieckie są podzielone i wara temu kto chciałby ustalony porządek naruszyć. Owieczki w większości są szczęśliwe wiarą ,że wilki przeprowadzą je , do „ziemi obiecanej”. A kto nam zabrania wierzyć w cuda???!!!

    Dobre 0

  47. Henryk pisze:

    P(i)ęta(sze)k o agentach
    ☺☺☺☺☺

    W mediach się pętają,
    Gończe psy spuszczają.
    Antysemityzm tropią,
    Miłością nas kopią.

    Na Nocnej Zmianie tyrali,
    Wspólnie później „oblewali”,
    Teraz też kombinują,
    Wcale dziś nie żartują!

    Kłamstwem razem z obelgą,
    Zakrzyczą głośno, oczernią,
    Nauka z tego zaś taka,
    Olewaj redaktora „pijaka”.

    Dobre 0

  48. AKar pisze:

    /wojti Pisze:

    Życiorys Lecha broni się sam. I żadne Semki , Lichockie , Wildsteiny , PISuary czy nieudaczni historycy tego nie zmienią. LECHU jesteś WIELKI dzięki za sierpień !!!!!!/

    Pikny okaz demagogii.
    Naprawde iscie w znanym stylu (oczywiscie absolutnie nie chodzi
    o porownanie LW do Leniana ale wylacznie o zabawe slowna):

    Życiorys Lenina broni się sam. I żadne Churchile , Adenauery, Regany , CDUary czy nieudaczni historycy tego nie zmienią. LENINIE jesteś WIELKI dzięki za pazdziernik !!!!!!”

    No dobra.. Demagogie juz mamy za soba.
    Moze teraz podasz jakies fakty przeczce ustaleniom Centkiewicza i Gontarczyka ?

    Adam Karpierz

    Dobre 0

  49. postkom pisze:

    Cóż to za autorytet, który potrzebuje do obrony, dowodu wydanego przez Jaruzelskiego? A z kolei cóż to za obrońca, który tego samego Jaruzelskiego i Kiszczaka nazywa ludźmi honoru? Cóż to za obrońca, który w swoim tabloidzie zatrudniał Maleszkę, który wyrzucił z pracy dziennikarza, dlatego, że ten był chory na raka? To jest najważniejszy komitet obrony Wałęsy. Powinszować takich obrońców.
    Zastanawiam się jak Wałęsa może spojrzeć w oczy Walentynowicz? To nie jest pytanie retoryczne.

    Dobre 0

  50. stanisław pisze:

    Świat jednym tchem na haslo Polska wymienia Wałęsa i JP II. Gdzie tu miejsce dla Kaczyńskich,których nazwisko kojarzy się pamiętliwym amerykanom z una bomberem nazywanym tedem kaczynskym. Czy w Unii Kaczyńscy nie przypominają saperów jej jedności ?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.