Stasi na tropie Winnetou

Ścisłej kontroli enerdowskiej bezpieki byli poddawani nie tylko dysydenci, ale też Indianie – choćby tylko przebrani. Pokazują to dokumenty Stasi, do jakich dotarli Jens-Uwe Fischer i Friedrich von Borries, autorzy książki “Sozialistische Cowboys”.

Niemieckie państwo robotników i chłopów żywiło oficjalną sympatię dla amerykańskich Indian jako ofiar imperializmu. W końcu Niemcy były ojczyzną Karola Maya, najsłynniejszego autora powieści o Dzikim Zachodzie. Oficjalna enerdowska wytwórnia filmowa Defa produkowała od lat 60. liczne westerny kręcone w skalistych plenerach Jugosławii i Rumunii. Kino NRD wykreowało swoje westernowe gwiazdy z Gojko Miticiem, odtwórcą ról szlachetnych Indian, na czele. Prostolinijnych kowbojów grywał z kolei Dean Reed, postępowy Amerykanin, który poprosił o azyl polityczny w NRD i jako piosenkarz został tu wykreowany na “czerwonego Elvisa”. Polskim akcentem w tym świecie enerdowskiej mody na Dziki Zachód były wydawane za Odrą powieści naszego pisarza Wiesława Wernica i udział we wschodnioniemieckich westernach aktorów Brunona O’yi (mieszkającego w Polsce Estończyka) i Leona Niemczyka.

Nic dziwnego, że za Odrą w latach 70. i 80. powstawały liczne grupy kultywujące indiański folklor i styl życia. Indiańskim ruchem – jak każdą niekontrolowaną przez władze działalnością – natychmiast zainteresowała się Stasi. Raport z lat 80. wylicza skrupulatnie, że w NRD grupy indiańskie działały w 60 miejscowościach i skupiały tysiące ludzi. Stasi w ramach sprawy operacyjnej “Tomahawk” zaczęła umieszczać w grupach swoich agentów, aby wiedzieć, o czym enerdowscy Indianie rozprawiają w swoich tipi i przy rytualnych ogniskach. Oficjalnie wyznaczonym zadaniem było czuwanie, aby indiańskie życie na terytorium NRD nie kolidowało z interesami państwa.

A było czym się niepokoić. W raporcie z 1988 roku pojawia się informacja o pojawieniu się na obrzeżu poligonu armii sowieckiej obozowiska-komuny miłośników indiańszczyzny z własnym ogródkiem warzywnym i hodowlą zwierząt. Autorzy raportów z niepokojem podkreślali, że Indianie izolują się od socjalistycznej wspólnoty.

Snuto podejrzenia, czy indiańscy przebierańcy nie wchodzą na drogę ekologicznego eskapizmu odrzucającego interesy państwa. Zastanawiano się, jakie drugie dno kryje się za sloganem “Dzicy i wolni”, którym ozdobiono jedną z indiańskich wiosek namiotowych. Czujnie wyłapywano też antypaństwowe aluzje w rodzaju: “NRD też jest rezerwatem”.

Po lekturze “Socjalistycznych kowbojów” można dodać, że ten rezerwat miał wyjątkowo uważnych strażników.

(47) Komentarzy do “Stasi na tropie Winnetou”

  1. fritz napisał:

    “A było czym się niepokoić. W raporcie z 1988 roku pojawia się informacja o pojawieniu się na obrzeżu poligonu armii sowieckiej obozowiska-komuny miłośników indiańszczyzny z własnym ogródkiem warzywnym i hodowlą zwierząt. Autorzy raportów z niepokojem podkreślali, że Indianie izolują się od socjalistycznej wspólnoty.”

    Swietne, od razu widac, jak Niemcy na rok przed 1989 obalali komunizm. Dokladnie tak samo jak z hitlerem walczyli. A wodzem ich byl von Stauffacher, o ile nazwiska nie przekrecam.

    Stauffacher byl 100% nazista i hitlerowcem, nalezal do kregu najblizszych doradcow hitlera i chcial go rzeczywiscie zabic. Ale nie dlatego, ze mial cos przeciwko nazizmowi, hitleryzmowi.

    Tylko i wylacznie dlatego, ze uwazal, ze dalsze prowadzenie wojny tak jak to hitler robil oznaczalo olbrzymia katastrofe dla Niemiec. Stauffacher byl dobrym nazista, hitlerowcem i patriota.

    I dokladnie ta figura, ten nazista ma stac sie symbolem Ruchu Oporu przeciwko hitleryzmowi i nazizmowi w Europie.

    Wedlug oficjalnej legendy w Niemczech, to Niemcy bohatersko zwalczajac komunizm pozbyli go sie… chodzac wokol kosciola, w duzych ilosciach, chyba z pol roku po Okraglym Stole.
    :)

  2. bingo napisał:

    Za to u nas, w Polsce wygrał w 1989 roku kontrolowany przez SB kowboj – czyli lista “postepowych” działaczy Solidarności, dobranych przez L. Wałęsę. Umożliwiło to powołanie Jaruzelskiego na Prezydenta a następnie miękkie lądowanie komuny i esbecji w III RP oraz zamkniecie na lata lustracji – czyli dostepu do listy “czerwonoskórych”. Plakat z kowbojem (czyzby to był TW Bolek ?) sugerował, ze zaraz, po wyborach nastapi rozprawa z Indianami. Skończyło się jednak na wsparciu lewej, czyli czerwonej nóżki co dowodzi, że w dziedzinie obrony praw człowieka wyprzedziliśmy Amerykanów, którzy dla Indian stworzyli rezerwaty. Wprawdzie próby umieszczenia w rezerwatach “oszołomów” – czyli przeciwników Indian nie powiodła się, choć odnotowano spore sukcesy. Nieformalny zakaz zajmowania pewnych stanowisk przez “oszołomów” sprawił, ze w przeciwieństwie do NRD w Polsce Indianie jednak zwyciężyli, a kowboj z plakatu był czystą mistyfikacją.

  3. Waldemar napisał:

    Skoro juz jestesmy przy “demoludowych” Indianach i kowbojach (pastuchach konnych) i skoro padlo nazwisko Bruno O’ya, przypomnijmy sobie jeszcze niemal kultowy swego czasu “western” a raczej “eastern” “Wilcze echa” z 1968 roku, w ktorym dla odmiany za zlych i dobrych robili bandyci z UPA i zolnierze LWP.
    Filmy o Winnetou koprodukcji NRD/Jugoslawia z francuskim aktorem Pierre Brice (Winnetou) i Amerykaninem Lexem Barkerem (Old Shatterhand) rzeczywiscie byly kultowe przez dlugi czas w PRLu i nie tylko.
    Byloby rzecza nie do pojecia, gdyby STASI nie zainteresowalo sie fanami tych filmow faktycznie propagujacych bedacy nie-po-linii styl zycia “Dzicy i Wolni”.
    Podejrzewam, ze glowna role w inwigilacji NRD-owskich Indian odegral niejaki TW “Inchuchuna”.

  4. Waldemar napisał:

    @ fritz

    …”Stauffacher byl 100% nazista i hitlerowcem, nalezal do kregu najblizszych doradcow hitlera i chcial go rzeczywiscie zabic. Ale nie dlatego, ze mial cos przeciwko nazizmowi, hitleryzmowi.

    Tylko i wylacznie dlatego, ze uwazal, ze dalsze prowadzenie wojny tak jak to hitler robil oznaczalo olbrzymia katastrofe dla Niemiec. Stauffacher byl dobrym nazista, hitlerowcem i patriota.

    I dokladnie ta figura, ten nazista ma stac sie symbolem Ruchu Oporu przeciwko hitleryzmowi i nazizmowi w Europie.:….

    ********************************************************

    Zapewne chodzi o Clausa von Stauffenberga – starego pruskiegi junkra?
    Cala reszta sie zgadza – Operacja “Walkiria” mial na celu przejecie wladzy przez junkrow i prowadzenie wojny “bardziej racjonalnymi” metodami, a jesli sie nie da, dogadanie sie z aliantami na temat jak najkorzystniejszego dla Niemiec zakonczenia wojny.

    Jedyna “rzeczywista” opozycja w historii III Rzeszy byla “Bial Roza” – “die Weiße Rose” – grupa studentow z Uniwersytetu Ludwika-Maksymiliana w Monachium pod przewodnictwem rodzenstwa Scholl.
    Grupa zajmowala sie kolportazem ulotek (6 wydan) w okresie czerwiec 1942 do lutego1943.
    Zlapani przez Gestapo, skazani na kare smierci i straceni.
    Ich dzialalnosc nie pobudzila Niemcow do zadnej akcji – jedynie alianci zrzucali na Niemcy ulotki pisane wczesniej przez nich.

    Nie na darmo Niemcy slyna jako narod zdyscyplinowany, wiedzacy ze “Wadzy” podskakiwac nie nalezy.
    Nie to co Polacy, ktorym a to komuna sie nie podoba, a to PiS, a to PO … wot swolocz! ;-)

  5. observer napisał:

    ciekawe – nie znalezli tam zadnego Bolka jeszcze. jestem przekonany ze tam tez byl.

  6. Wojtek napisał:

    To jest piekne. Semka genialny sledczy odkrywa ze w NRD to indianie ze Stasi a w Polsce UB z Bolkiem obalili komune.

  7. Jasiek napisał:

    Ciekawe ilu agentów Stasi panoszy się w RP ? Kto im teraz wydaje polecenia ? Do czego zmierzają ?

  8. stanisław napisał:

    A może wrócić do korzeni słowiańskich w Polsce ? Bo parasol w postaci chrztu w 996 r.,miał nas chronić od germańskiej nacji a spowodował istny potop pod jego dziurami. Po 966 roku lali nas wszyscy lub zmuszali do wasalstwa. Straciliśmy bolkowe ziemie w tym Śląsk,zabory,potop szwedzki,wojny,okupacje,kolaboracja możnych utrzymywanych przez obce dwory. Wszystko za sprawą chrześcijan a wy narzekacie na Platformę to niewiniątko na tle wymienionych nawracających kzryzakó z symbolu. Narodzie powstań i wracaj do korzeni słowiańskich. Gruba kreska z 996 roku jest fatalna w skutkach a miała być TARCZĄ na wieki !!! Ile razy mamy się nabierać ! Banalne będzie Polak mądry przed szkodą czy do trzech razy sztuka ! Pokażmy kolejnej “tarczy” gest Kozakiewicza ! Wystarczy,że wdepnęliśmy w NATO !!! Dwa grzybki w barszu ?!

  9. Winston napisał:

    Sorry, umknelo jedno zdanie, teraz korekta !:
    —————————————————————->

    Waldemar Pisze:

    08/07/2008 o 01:13
    Filmy o Winnetou koprodukcji NRD / Jugoslawia z francuskim aktorem Pierre Brice (Winnetou) i Amerykaninem Lexem Barkerem (Old Shatterhand) rzeczywiscie byly kultowe przez dlugi czas w PRLu i nie tylko.
    —————————-

    Boze wielki WALDEMAR, ale bredzisz.
    Winnetou byl produkcji NRF !!!!
    Wszyscy aktorzy niemieccy – WSZYSCY – byli zachodnimi Niemcami.
    Nikogo nie bylo z NRD.

    Najslynniejszy NRD Indianin nazywal i nazywa sie Gojko Mitic.
    Gral Winnetou – ale kilka lat temu w letnim teatrze w bad Segeberg. Czy ty w ogole kojarzysz Waldemarze o czym mowa ???

    Popelniasz WALDEMARZE na tym forum nie maly blad, ale gigantyczna bzdure!!

    Apeluje do zawodowych epistolowych pismakow, komentujacych tutaj wszystko – z poczuciem experta – Troche pokory i umiaru w gloszeniu prawd wszelakich. Albo lepiej : troche umiaru w szerzeniu zwyczajnych bredni.

    Przyklad Waldemara – nie jest jedynym – Ludzie, kiedy wy pracujecie, a jesli juz, co to praca ???

  10. senior Almagro napisał:

    @fritz
    Jeśli von Stauffenberg zostanie uznany za “widoczny znak” europejskiego ruchu oporu przeciwko Hitlerowi, to będzie to kolejny kamień milowy postępującego geometrycznie zidiocenia elit UE. O elitach niemieckich nie mówię, bo to jest element prowadzonego przez nie konsekwentnie procesu pisania historii na nowo. W najprostszych słowach historii niemieckiej Europy. Co zaś do samej postaci von Stauffenberga, to typowy pruski junkier szczerze nienawidzący Polaków i mający nas za naród niewolników, czemu wielokrotnie dawał wyraz. Był jednym z organizatorów zamachu na Hitlera nie ze względów moralnych czy politycznych. Po prostu grupa, którą reprezentował uznała, iż Hitler na tyle zwariował, że dalej wojny prowadzić nie może. Hitler, bo oni by ją poprowadzili lepiej i skuteczniej. I wcale nie oznacza to, że znikły by obozy koncentracyjne, terror i represje. Byłyby tylko skuteczniejsze.

  11. senior Almagro napisał:

    I jeszcze jedno a propos von Stauffenberga i całej “akcji”: jeśli zaś do tego niemieckiego przedsięwzięcia wciskającego go na piedestał dołączy się ktokolwiek z polityków polskich – obojętnie jakiej proweniencji – to będzie to Targowica w postaci czystej. Targowica połączona z głupotą totalną!

  12. stanisław napisał:

    Dlaczego hrabiowie bez matury w wersji obcej “senior” nie zauważają,że niemieccy mundurowi byli Katolikami ? Gdyby byli z platformy zostało by to zauważone w czym celuje PIS łączący plagę kleszczy z rządzącymi. Za okupacji kościoły byly pełne nie było bojkotu reżimu wtedy ichniego reżimu narodowego !Chrześcijanie niemieccy byli w żywiole jak krzyżacy w czasie nawracania polskich Słowian ! Cóż germańskie geny jak hormony buzują na widok słowiańskiej rasy !I tak będzie do końca świata !

  13. ziuk napisał:

    do: senior Almagro

    Mnie jest obojętne,czy von Stauffenberg był pruskim junkrem nienawidzącym Polaków.
    Gdyby jakiś Rosjanin,nawet nienawidzący Polaków chciał zabić Stalina,też bym go podziwiał.
    W tym sensie jestem targowiczaninem chociażem nie polityk.

  14. ziuk napisał:

    do:Waldemar Pisze:
    Oprócz “die Weiße Rose” był Kreisauer Kreis – krąg z Krzyżowej.
    Już w 1940 roku ludzie z Kreisauer Kreis zastanawiali się,co będzie po przegranej Niemców w drugiej wojnie.
    W styczniu 1945 roku (pod pretekstem zamachu von Staufenberga)czołowy ideolog grupy – Helmut James Graf von Moltke powieszony w berlińskim Moabicie.

  15. senior Almagro napisał:

    # ziuk Pisze:
    08/07/2008 o 09:56

    do: senior Almagro

    Mnie jest obojętne,czy von Stauffenberg był pruskim junkrem nienawidzącym Polaków.
    Gdyby jakiś Rosjanin,nawet nienawidzący Polaków chciał zabić Stalina,też bym go podziwiał.
    W tym sensie jestem targowiczaninem chociażem nie polityk.

    No i widzisz przyjacielu: taka jest (miedzy innymi) spora różnica między nami, że mnie to obojętne nie jest. Chyba, że chcesz powiedzieć, że obojętne ci jest kto cię będzie po gębie prał. No cóż… Na to nie poradzę nic. Ale widzę ponadto, że sensu nie złapałeś. trudno, co robić?

  16. nemo napisał:

    Panie Piotrze.Stasi interesowała się nie tylko czerwonoskórymi,ale również,rudymi indianami jak Tusk, Borusewicz, Wałęsa….W 21 nr Neewsweka dołączono dodatek,który zginął w dystrybucji i nigdy nie trafi pod strzechy,publikacja:Donald Tusk,droga do władzy. Z pierwszych zajawek,zobaczyłem zdjęcie na którym rudy Tusk z wystrojem afro na głowie,biesiaduje w towarzystwie agenta Stasi Detlefa Rusera pseudonim Henio.Na zdjęciu obecna Ewa Górska,która poznała Tuska w grupie Niemców,których uczyła jęz. polskiego.Tusk wspomniał,że Rusel nachalnie kręcił się koło Wałęsy i Borusewicza Przy tortach obecny był również Grzegorz Fortuna. Panie Piotrku ma Pan większe szanse jak ja pójść tym tropem i zaglądnąc do archiwów w Moskwie i Berlinie.Podejrzewam,iż Tusk w Moskwie padł na kolana przed Putinem jak na Lubiance pokazano mu wypasioną teczkę z jego donosam. Mogę sobie teraz wytłumaczyć dlaczego współpracujące ze Stasi, UB nie zatrzymało Tuska na towarzyskim spotkaniu a wypiło im tylko gorzałę.Dobrze by było ten temat rozszerzyć,redaktorku Polaku.

  17. Gall Anonim napisał:

    Dlaczego nikt nie widzi, ze Indianie to byla jedyna legalna czerwona konkurencja dla komuny ? Oczywiscie Karl May to pseudonim Karola Marksa, czyli ci Indianie to byli wszyscy TW Stasi … . Czekamy jeszcze tylko na kolejny wstrzasajacy komentarz Pana Wildsteina… .

  18. miron napisał:

    do:stanisław
    Czyżbyś nie zauważył, że byliśmy włączeni w ogólnosłowiański ruch pod kuratelą wspaniałych przywódców ZSRR, którzy rzeczywiście próbowali grubą kreską odciąć nas od korzeni “966 r.”? Czy marzy ci się właśnie taki model słowiański, takie korzenie? A poza tym tylko totalny głupiec uważać może, że nieprzyjęcie chrześcijaństwa uratowałoby nas przed zalewem germańskim – vide narody pogańskiej słowiańszczyzny zza Odry (już ich nie ma, poza garsteczką sero-łużyczan katolików).

  19. miron napisał:

    do:stanisław
    Czyżbyś nie zauważył, że byliśmy włączeni w ogólnosłowiański ruch pod kuratelą wspaniałych przywódców ZSRR, którzy rzeczywiście próbowali grubą kreską odciąć nas od korzeni “966 r.”? Czy marzy ci się właśnie taki model słowiański, takie korzenie? A poza tym tylko totalny głupiec uważać może, że nieprzyjęcie chrześcijaństwa uratowałoby nas przed zalewem germańskim – vide narody pogańskiej słowiańszczyzny zza Odry (już ich nie ma, poza garsteczką serbo-łużyczan katolików).

  20. metanoja napisał:

    Do: Waldemar i Ziuk
    Co do opozycji w III Rzeszy – działał jeszcze “Kościół wyznający” (Bekennende Kirche), który oddzielił się od popierającego nazizm Kościoła luterańskiego.
    Główną postacią tego ruchu był Dietrich Bonhoeffer, luterański teolog, który w 1940 roku nazwał Hitlera antychrystem i modlił się o klęskę Niemiec w wojnie. Kiedy go uwięziono, odprawiał ekumeniczne nabożeństwa dla więźniów. Po jednym z takich nabożeństw zabrano go i już nie wrócił.
    Niektórzy niemieccy wyznawcy religii o amerykańskiej proweniencji (Świadkowie Jehowy, baptyści, zielonoświątkowcy) opowiedzieli się przeciwko narodowemu socjalizmowi. Byli za to więzieni i rozstrzeliwani. Pod Łodzią rozstrzelano niemieckich luteran, którzy w proteście przeciw niemieckiej inwazji na Polskę i nazizmowi odmówili podpisania Volkslisty.
    Faktycznie, nazizm cieszył się masowym poparciem Niemców. Istniały jednak w Trzeciej Rzeszy małe grupy silnie przywiązane do własnych przekonań, które okazały się odporne na propagandę i czarujący wpływ Hitlera.

  21. Roman H. napisał:

    Inwigilacja swoich ( ?) obywateli zaczynała się tam już na etapie przedszkoli . Prośba wychowawczyni : “Dzieci narysujcie zegar jaki widzicie w TV”. Następnie przychodzi funkcjonariusz , przegląda rysunki i już wie jaka rodzina ogląda ZACHODNIA TV !!

  22. senior Almagro napisał:

    Buszujący po forach głupek pisze, że: “po 966 roku straciliśmy ziemie takie a takie i lał nas kto chciał”. O czym to może świadczyć?
    Ano, osobnik ów nie zna historii Polski albo ją zna, ale celowo zniekształca do swoich propagandowych, a czasami odnoszę wrażenie, psychicznie mocno skrzywionych celów. Nie wdając się bowiem w bezsensowną dyskusję z normalnym inaczej, należy przecież zauważyć, że jeśli by tak było, to jak wielkim w 966 krajem musiała być Polska żeby od tamtej pory tylko tracić?

  23. koja napisał:

    Rozpoczeła się kanikuła,skoro nawet taki Semka …

  24. tomasz napisał:

    Czuję sezon ogórkowy. Czy naprawdę brakuje Panu tematów?

  25. Roman H. napisał:

    Uzupełniam post z 11.36 .
    NRD widziane z NRF przedstawiało przedziwny obraz.Ponieważ pochodzę z rodziny którą II Wojna dokładnie podzieliła -Ojciec mój stracony w egzekucji 27.05 44r w Krakowie ( Sz Sz AK) , stryje w mundurach okupanta i kuzyn który wpadł pod Stalingradem.
    Z końcem lat 70-tych nawiązaliśmy kontakt z inicjatywy jednego z programów PR który chciał mieć audycję typu “Rozmowy przy wigilijnym stole” o takiej właśnie rodzinie.
    Do emisji audycji nie doszło , nagrane taśmy mi odebrano i miałem kłopoty z wiadomym resortem.
    Co ich zdenerwowało ? Właśnie widok NRD z za miedzy. Np kuzyn zaproponował mi pozostanie i WYKUPIENIE córki !
    Wskazał adwokata w Berlinie który to załatwiał i przedstawił cennik. Koszty pokrywały – parafia , władze landu i rząd federalny .
    Najtańsze były ciotki inwalidki~ 40 tys DM , najdrożsi – studenci ~100 tys DM.
    Cenzora taśmy do szału doprowadziło wyjaśnienie kuzyna czym różni się jego germańska dusza od mojej słowiańskiej. W niewoli
    kradł deski na ognisko ( rejon Workuty) i do pewnej godziny strażnik złodziei zabijał. Wieczorem znowu kradli , ale nadzorca nie strzelał bo ” kradliśmy dechy na daczę naczelnika”. Nie mógł tego pojąć – ja tak .
    Jadąc tam , widziałem w Dreżnie grób von Paulusa – gdzie władze składały kwiaty bo czynnie uczestniczył w organizacji armii NRD.itp
    ciekawostki zupełnie w Polsce nieznane.
    Najciekawszą pozycja w tych sprawach jest “Stasi Marcusa Wolfa” czyli “Niemiecka Wojna Domowa 1945-1991″ autor Pierre de Vilemarest.

  26. Władek napisał:

    A ja czekam na polską edycję filmu “Życie na podsłuchu”.
    Reżyserem powinien być… taki człowiek, który się komuchom nie kłaniał.

  27. Tomasz napisał:

    Szanowny Panie Piotrze, jest Pan dla mnie jednym z niewielu w Polsce dziennikarzy, którzy budzą szacunek i wdzięczność za to, że Pana opinie i komentarze są obiektywne i niezwykle trafne. Błagam tylko Pana, niech Pan przestanie się wdzięczyć do Wielowiejskiej, która uosabia głupotę, tępotę i brak wstydu w swoich pełnych zakłamania opiniach, wypowiadanych na użytek “ubeckiej gazety wyborczej”
    To jest przecież jedna z tych “dziennikarek”, która pomogła wypromować oszołomów typu tusk, ćwiąkalski, kopacz, nowak, niesiołowski, chlebowski …. aż ręce opadają, tyle tego dziadostwa dorwało się do władzy… dzięki właśnie takim ludziom jak wielowiejska.

  28. fritz napisał:

    Waldemar Pisze:

    08/07/2008 o 01:38
    @ fritz

    …”Stauffacher byl 100% nazista i hitlerowcem,
    I dokladnie ta figura, ten nazista ma stac sie symbolem Ruchu Oporu przeciwko hitleryzmowi i nazizmowi w Europie.:….

    ********************************************************

    Zapewne chodzi o Clausa von Stauffenberga – starego pruskiegi junkra?

    **** Oczywiscie, bardzo dziekuje.

  29. babcia Zazulina napisał:

    I cóż się czepiacie Redaktora, że ogórkowy temat? A o czym napisać? O działaniach Rządu? Jakich?! Tam kanikuła w najlepsze już od listopada zeszłego roku!! A zapowiada się jeszcze trochę….

  30. fritz napisał:

    senior Almagro Pisze: 08/07/2008 o 08:39
    @fritz
    Jeśli von Stauffenberg zostanie uznany za “widoczny znak” europejskiego ruchu oporu przeciwko Hitlerowi, to będzie to kolejny kamień milowy postępującego geometrycznie zidiocenia elit UE. O elitach niemieckich nie mówię, bo to jest element prowadzonego przez nie konsekwentnie procesu pisania historii na nowo.

    **** Oczywiscie, Niemcy zmierzaja do stworzenia wlasnie tego symbolu bohaterstwa Niemcow.
    I tak dobrze, ze nie wzieli komor gazowych z Auschwitz ze stojacym obok drzwi Schindlerem (to ten od listy Schindlera z filmu Spielbergera)… to dopiero bylyb symbol!

  31. Gosc napisał:

    Do szanownych czytelnikow,
    Dyzurny PolWychu GW ksywa « Stanislaw » znowu dal glos. Prosze nie zwracac uwagi na jego posty, szkoda czasu nawet na pobiezne czytanie (kategoria « rozrabiaczy », zasmiecajacych forum uwagami nie majacymi najmniejszego sensu, istnieje cos takiego, po to, aby zniechecic czytelnikow do dyskusji)
    Do p. redaktora
    Wydaje mi sie, ze szkoda poswiecac szpalt « Rzeczypospolitej » na pisanie tego typu artykulow (poddaje jednak moja uwage pod glosowanie czytelnikow). W PRL-u infiltracja spoleczenstwa dochodzila do poziomu stanowiska « babci klozetowej », wiec pisanie o srodowisku artystycznym, jako zinfiltrowanym, na styku panstwo dyktatury – « aktorzy » zachodni, jest chyba truizmem. Dla przypomnienia : nawet szatniarzami w PRL-u w restauracjach czy w hotelach byli funkcjonarjusze « sluzb » juz na emeryturze (dorabiajacy do tejze emerytury,) lub « donosiciele, majacy za zadanie obserwacje klientow.
    Istnieja w tej chwili wazniejsze problemy do przemyslenia, nawet z dzisiejszej « Rzeczpospolitej ». mozna znalezc artykul pp. Gontarskiego i Cenckiewicza « Ksiazka w krzywym zwierciadle”, jako odpowiedz p. Machcewiczowi, kolejnemu specjaliscie od « zaciemniania ». Warto przeczytac, poniewaz artykul ten wykazuje jakimi metodami posluguje sie np. GW, w celu oddzialywania na czytelnikow, wlacznie z naczelnym « poszukiwaczem sprzecznosci » z tejze gazety.
    Druga sprawa godna uwagi to tzw. “wyniki” ankiet na temat zainstalowania elementow tarczy obronnej. O braku wyrobienia spoleczenstwa swiadczy 70 % opinii na “nie”, wypowiadane przez ludzi, ktorzy na ten temat moga niewiele wiedziec (rowniez odpowiedzi na “tak” sa obciazone tym samym brakiem rozeznania).
    Moze zamiast artykulow o “artystach” warto poswiecic pare slow tym zagadnieniom?
    Z powazaniem
    Czytelnik

  32. koham.mihnika.copyright napisał:

    kałboj Semka wypuścił wałachy (fritz, don allegro… na redakcyjne ugory.

  33. ziuk napisał:

    do senior Almagro,który napisał:
    “No i widzisz przyjacielu.”…

    Nie jestem,nie byłem i nigdy nie będę pańskim przyjacielem.

    Totalne skrzywienie postrzegania nie jest tylko pańską domeną.
    Współczuję!

  34. Michał napisał:

    Niestety stosuje Pan stasi- cenzorskie metody Panie Semka i chroni przed krytyką swoich klakierów (czy jak wyżej określono- wałachy). A fe!

  35. ziuk napisał:

    do Gosc-ia:

    Jest pora kwitnienia lip.
    Usiądź więc Gosciu pod lipą “a odpocznij sobie”.
    Porównywanie pracujących “za mamonę” takich ludzi jak Niemczyk,czy też Kalina Jędrusik (w serialu NRD-owskim “Hotel Polanów”,nb w Kudowie Zdroju) uwłacza pamięci Dygatowej,jeżeli porównujesz ją Gostku (pardon Gosciu) do babci klozetowej pracującej dla SB.

  36. nieMirek napisał:

    Roman H. Pisze: 08/07/2008 o 11:36
    Teraz tę funkcję pełnią fora dyskusyjne w internecie.
    Jankesi przetwarzają każdą informację.

  37. Gosc napisał:

    Poniewaz moj post poprzedni do pana, panie Ziuk zostal wykasowany, postaram sie przekazac jego tresc innymi slowami, bardziej, ze tak powiem, kurtuazyjnymi. Nim pan cos napiszesz, najpierw pomysl pan, o czym masz zamiar pisac. Pana posty nie grzesza zrozumieniem tematu, musze to przyznac z przykroscia, zreszta nie jestem jedynym, ktory tak sadzi. Sama “ochota” do pisania nie starcza. Bierzesz pan przyklady ni z gruszki ni z pietrzuszki, probujac “podbudowac” swoje “teorie” czy twierdzenia. Jest to zachowanie zazwyczaj zabawne, moze byc czasami grozne. Swiadczy o slabej zdolnosci do rozumienia tekstu pisanego i mowionego. Na tym pozostanmy.
    Z powazaniem
    Z

  38. stanisław napisał:

    Dzięki Armii Czerwonej Polska wróciła na rdzenne ziemie słowiańskie zagrabione przez Katolików niemieckich na rózne sposoby pod pretekstem wyższości rasy aryjskiej przy aprobacie hierarchów ! Prawda do bólu jak kwity IPN !

  39. Roman H. napisał:

    @ “nie Mirek” 14.26.
    Ma pan rację ! Wszystkie służby to robią w ramach tzw “wywiadu białego” .
    Ale specyfika zbierania informacji z forum polega także na zbieraniu tzw “informacji zwrotnej”.
    Przykładowo wpuszcza się “kreta” wygłaszającego określoną opinię a następnie obserwuje reakcję . Pozwala to na określenie stopnia zaawansowania akceptacji lub sprzeciwu w konkretnej sprawie , często o dużym znaczeniu politycznym.
    Rozpoznanie “kretów” i określenie ich ośrodków dyspozycyjnych nie należy do zadań specjalnie trudnych dla stałych uczestników forum.
    Pozdrawiam !

  40. Gosc napisał:

    A to ci uparty “stanislaw”,
    Panie daj se pan spokoj, na forum GWna brakuje ludzi do dania odporu. To forum jest za trudne dla pana, bierz pan chociaz przyklad z p. ziuka. On sie naprawde stara.
    Z powazaniem

  41. stanisław napisał:

    Dlaczego hrabiowie bez matury ukrywają się pod obcymi tytułami “senior” aby maskować rolę kreta ? Kretem nie musi być kamerdyner ale nawet jego pan dla zmylenia przeciwnika ! Długi arystokraty nie usprawiedliwiają etatu .

  42. jw napisał:

    Panie Redaktorze,
    szkoda czasu na takie tematy. Jest tyle ciekawszych na sezon letni – np. słynne kręcenie lodow – przy autostradach, ochronie zdrowia, funduszach europejskich, przetargach, mediach, słuzbie, pożal sie Boże, cywilnej itd. A tajemnice mafii paliwowej!?
    Niechże zostawi Pan w spokoju Indian.

  43. Roman H. napisał:

    Szanown dyskutanci. Pada tu nazwisko Stauffenberga , wykonawcy nieudanego zamachu na Adolfa.
    Na czele całego ruchu oporu stał admirał Canaris utrzymujący kontakt z wywiadem brytyjskim i USA. Łączność z w/wym utrzymywany był poprzez Becka a Gisevius i Goerdeler ( kolejne wazne postacie tej sprawy) ubolewali poniewaz wg nich “Stauffenberg opowiadał sie za Niemcami rzadzonymi przez wojsko , które przekształciłoby je w państwo socjalistyczne, co w uszach Goerddelera brzmiało podobnie jak rządy Hitlera,tyle że z nową obsadą personalną”
    ( patrz Gisewius “To the Bitter End” s 503 )
    Alianci naciskani przez Stalina – postawili warunek całkowitej i bezwarunkowej kapitulacji nawet po zabiciu Hitlera i dokonania przewrotu – co całkowicie zniweczyło zamiary szefów ruchu oporu.
    Nawiasem mówiac Stalin sam szukał kontaktu z Adolfem w sprawie separatystycznego pokoju . Sondaże w tej sprawie prowadził aparat podległy gen Pawłowi Sudopłatowowi.
    Wie jak już o czymś piszemy to w oparciu o historyczne fakty.

  44. stanisław napisał:

    Jeżeli mówić o upadku hitlera i i mieć satysfakcję z upadku potęgi niemieckiej to zapraszam na cmentarz pomnik żołnierzy Armii Czerwonej w Dzielnicy Pankow Park Schonholzer Heide w Berlinie. Robi wrażenie jeżeli ktoś zna prawdę o drugiej wojnie światowej i zbrodniach hitlera na narodzie polskim i rosyjskim. Ogrom wysiłku wojennego wymienionych narodów słowiańskich budzi szacunek ! Nawet po latach politycznych sporów dobicie gadziny w jego jaskini było powinnością i świętym obowiązkiem obrony cywilizowanego świata ! Czy tarcza ma na nowo jątrzyć w Europie bo są terroryści wyhodowani na amerykańskiej piersi czy warto zapomnieć ofiarę ŻOŁNIERZY ? Oni są Bohaterami a nie zbrodniarze którzy pokłócili się o sposób prowadzenia wojny ale nie zamierzali poddać narodu niemieckiego !

  45. Waldemar napisał:

    # Winston Pisze:
    08/07/2008 o 08:38

    Sorry, umknelo jedno zdanie, teraz korekta !:
    —————————————————————->

    Waldemar Pisze:

    08/07/2008 o 01:13
    Filmy o Winnetou koprodukcji NRD / Jugoslawia z francuskim aktorem Pierre Brice (Winnetou) i Amerykaninem Lexem Barkerem (Old Shatterhand) rzeczywiscie byly kultowe przez dlugi czas w PRLu i nie tylko.
    —————————-

    Boze wielki WALDEMAR, ale bredzisz.
    Winnetou byl produkcji NRF !!!!
    Wszyscy aktorzy niemieccy – WSZYSCY – byli zachodnimi Niemcami.
    Nikogo nie bylo z NRD.

    Najslynniejszy NRD Indianin nazywal i nazywa sie Gojko Mitic.
    Gral Winnetou – ale kilka lat temu w letnim teatrze w bad Segeberg. Czy ty w ogole kojarzysz Waldemarze o czym mowa ???

    Popelniasz WALDEMARZE na tym forum nie maly blad, ale gigantyczna bzdure!!

    Apeluje do zawodowych epistolowych pismakow, komentujacych tutaj wszystko – z poczuciem experta – Troche pokory i umiaru w gloszeniu prawd wszelakich. Albo lepiej : troche umiaru w szerzeniu zwyczajnych bredni.

    Przyklad Waldemara – nie jest jedynym – Ludzie, kiedy wy pracujecie, a jesli juz, co to praca ???
    ****************************************************

    Zgadza sie – produkcja NRF/Jugoslawia/Wlochy
    Przepraszam, korze sie, odszczekuje … dopiero teraz sprawdzilem na DVD.

    Czy w ramach pokuty mam isc na kolanach do Czestochowy, czy do Brukseli?
    Szczerze mowiac, wolalbym do Czestochowy bo troche blizej.

  46. STRAŻNIK LECHISTANU napisał:

    1. STRAŻNIK LECHISTANU Pisze: Twój komentarz trafił na biurko redaktora.
    6 lipca 2008 o 11:52
    Szykujcie pieniądze na odszkodowania dla:
    niemieckich i rosyjskich kolei za przewóz wysiedlanych Wielkopolan, Pomorzan, Ślązaków, Lwowian, Wilnian, mieszkańców białostockiego, dla Gestapo i NKWD, dla niemieckiego i rosyjskiego Towarzystw Przyjaciół Psów Wartowniczych, dla strażników i wachmanów za ich reumatyzm nabyty na wieżąch wartowniczych łagrów Syberii i w Auschwitz, dla Armii Czerwonej i Wehrmachtu, dla Luftwaffe i Kruppa, za Zyklon B dla IG Farben Gmbh, dla Heinkla i Messerschmidtta za samoloty, dla Man’a, Opla i Mercedesa za pojazdy wojskowe zniszczone w Polsce, we Francji, Włoszech i Norwegii oraz Afryce Płn, dla SS za ich splamione naszą krwią mundury, dla rodzin niemieckich oficerów, które adoptowały dzieci Zamojszczyzny, gdy zostały sierotami, bo ich rodzice śmiertelnie zakrztusili się gazem w Oświęcimiu, za U-boty zniszczone przez Navy, bo podarowaliśmy Anglikom replikę niemieckiej Enigmy. Z tego samego powodu Japończykom za zestrzelenie samolotu admirała Yamamoto, a UPA za trud mordowania Polaków z Wołynia. Zapłaćmy za to, że krew, pobierana od polskich dzieci, a dawana rannym żołnierzom Wehrmachtu, miała niski % hemoglobiny, a Polki zmuszane do pracy w burdelach, nie miały z nimi orgazmu. Meinl’owi Gmbh zapłaćmy za to, że mydło, wyrabiane z naszych przodków, nie chciało się dobrze mydlić, a AVO Gmbh, że ich zupek w proszku nie chciano jeść w Oświęcimiu. Tylko KTO NAM ZAPŁACI – za zniszczenia wojenne i za 6 milionów Polaków zamordowanych w “polskich obozach śmierci” i w łagrach Syberii, że o 3 mln polskich Żydów nie wspomnę.
    ………………………
    Strażnik Lechistanu, czyli Ciemnogrodu

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.