Flirt z tabloidem

Autorski przegląd prasy

„35 kobiet Komorowskiego” – grzmi tytuł artykułu upchniętego w kącie pierwszej strony „Polski”. Na szczęście dziennik tylko flirtuje ze stylem tabloidu.

Nie ma mowy o żadnym skandalu czy moralnej wpadce pretendenta do prezydentury. Ot, platformerki postawiły na Komorowskiego, a nie na Sikorskiego.

Tyle, że flirt z tabloidem jest dość niebezpieczny. „Wczoraj w Europie wybuchła wojna czteroletnia. Pierwszy strzał oddał Jose Manuel Barroso…” – to pierwsze zdania czołówki dziennika z Domaniewskiej w Warszawie. Literacki sznyt? Nawet gdyby, to nie jest literatura wysokich lotów.

Ale nie płaczmy nad „Polską”. Bo jak piszą dziennikarze „Dziennika” znad Wisły wieje optymizmem. „Polacy cieszą się z tego co już mają” – obwieszcza tytuł głównego tekstu w gazecie. Jeśli fakt, że obecnie 72,5 proc., a nie 64,5 proc. Polaków uważa, że ich sytuacja materialna ani nie poprawi się, ani się nie pogorszy, oznacza zadowolenie ze swojej stanu posiadania, to do interpretacji danych zatrudniono chyba jeszcze dodatkowo wróżkę i zespół badawczy Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. A jeśli tak się stało, to nie poinformowano o tym czytelników.

Poinformowano ich natomiast, że dwie wspomniane liczby „to najlepszy dowód, iż kryzys nauczył nas zdroworozsądkowego podejścia do życia”.

„Gazeta Wyborcza” bulwersuje nie interpretacją, ale tematyką. „Szokująca kampania przeciw przerywaniu ciąży” składa się na razie z jednego bilbordu w Poznaniu, na którym widać twarz Hitlera i zdjęcia usuniętych płodów oraz hasło „Aborcja dla Polek. Wprowadzona przez Hitlera”. Cała akcja to znak czasów, pełnych prymitywnego przekonania, że tylko mocniejsze uderzenie w czyjąś głowę, spowoduje, że wzbudzi się jego zainteresowanie. Ale kiedy środki tak przytłaczają cele, te ostatnie schodzą na drugi plan.

Lecz „Gazeta” wybrała podobną drogę. Dotychczas bilbord był jeden. Teraz doszło 374 tys. jego zdjęć na pierwszej stronie „GW” w całej Polsce. Może w piętnowaniu głupoty i barbarzyństwa nie warto epatować tym samym?

Słowo też o czołówce „Rzeczpospolitej” – „Dla klientów ważna jest cena, a nie etyka”. Z badań Gfk Polonia wynika, że etyczne czy prospołeczne działania firm nie wpływają na sprzedaż ich usług i produktów. Jednak samo myślenie o tym, że etyka ma się przełożyć na sprzedaż, oznacza, że wcale o etykę nie chodzi. To pułapka, w którą złapały się nie tylko polskie firmy. Potraktowały działania prospołeczne, jako element public relations. A jeśli łożą na coś pieniądze, to spodziewają się efektu. Tyle, że nie można być etycznym po to, by sprzedać więcej. Bo to tylko etyka sprzedaży.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(10) Komentarzy do “Flirt z tabloidem”

    -
  1. LIPA pisze:

    Świetny komentarz, choć etycznie pozostawia pewien niedosyt. Czymże ekserminacja narodu poprzez uślne dziłania proaborcyjne lewicy różni się od działań nadludzi wykonujących hitlerowskie rozkazy. Czymże nowa ustawa pozwalająca odbierać rodzicom dzieci za próby wpływania na ich przekonania religijne i moralne rózni się od działań sowietckich aparatczyków wprowadzajacych w czyn myśli stalinowskich dygnitarzy oraz propagandzistów.

    Dobre 0

  2. luksja pisze:

    Może jednak każdy z nas nim „rzuci”w kogoś kamieniem, sprawdzi swoje „święte”w Jego mniemaniu sumienie.Aborcja to temat bardzo trudny,ale też życie w nędzy,bez perspektyw,że można dziecku zapewnić minimalny choćby dobrobyt też nie jest łatwe.W tym dziwnym kraju od zawsze społecznie obwinia się o aborcje tylko kobiety ,gdzie są ci „dawcy” nasienia,i ich odpowiedzialność.Dlaczego o nich tak cicho?Dlaczego z ekranu TV,z ambon nie grzmi się,że odpowiedzialność za warunku do wychowywania dzieci odpowiada:Państwo,Społeczeństwo- mężczyzna+kobieta!Przepisami ograniczającymi pomoc społeczną też można ZABIĆ!Wygodniej jednak przerzucać od wieków odpowiedzialność tylko na KOBIETY!
    Wszelkie zaś dywagacje o etyce,i jej zastosowaniu ,lub wpływie na społeczeństwo należy zacząć znów od siebie ,i własnych środowisk.Większość z nas Polaków żyje w nędzy dzięki „wspaniałej”polityce gospodarczej Rządu,tak więc pozostaje im jedynie modlić się aby PRZEŻYĆ,a o etyce będą myśleć,jak będą syci!Przykre.
    Najbardziej zaś zajadli w ocenach moralnych innych są Ci,”chowani”przez bogatych rodziców „pod kloszem”.Raczki nieskalane ciężką praca,wszystko podstawione pod „nos’,pozostaje im tylko „grzmieć” na innych ,tych nieudaczników,i te „elementy patologiczne”.

    Dobre 0

  3. LIPA pisze:

    Zacierają na takie dictum ręce muzułmanie. Ich dzietność jest 5 razy większa niż chrześcijan w Europie, która dzięki temu ma duże sznse stać się kontynentem w którym za dwadzieścia lat większość stanowić będą mahometanie. Oni nie baczą na trudne warunki, nie myślą o aborcji, która nie tylko ne rozwiązuje problemu kobiet, jak pisze luksja, ale je pogłębia, o czym świadczy głęboka, psychiczna trauma poaborcyjna.

    Dobre 0

  4. Toronto pisze:

    Tutaj pare msiecy temu byl Michnik z ywkladem na Uniwersytecie Torontonskim i powiedzial studentom mniej wiecej tak (75% to nie byli Polacy) ze w Poslce nie ma demokracji poniewaz Polskie kobiety nie moga dokonywac aborcji.
    Wiec nic nowego takiego pan ne napisal.

    Skoro wiecie ze duzo pisze sie zeby nie pisac o aferze hazerdowej, to czmu nie piszecie wlasnie o pracach komisji hazardowej?

    Duzo rzeczy robi sie w Poslce dla odwrocenia uwagi: Komorowki, Sikorski, Palikot, GW, TVN w jednym stoja chorze….

    Dobre 0

  5. Toronto pisze:

    Wybiegam myslami do przodu i co widze?
    Radoslaw Sikorski zostaje prezydentem Polski.
    Chce sie odwdzieczyc roznym osobom za pomoc w kampanii wyborczej. Kolej na Romana Giertycha. Wysyla go na ambasadora do krajow gdzie trzeba budowac demokracje. Afganistan, Irak, Zachodni Brzeg Jordanu, Somalia, a moze nawet Izrael?
    No coz demokracja rzecz wazna, ale zeby zaraz Giertych?

    Dobre 0

  6. Twisterpl pisze:

    Poznański plakat choć kontowersyjny podaje PRAWDZIWĄ informację. Taką taktykę stosują poprostu socjaliści narodowi. Najpierw narodu wtedy nam wrogiego, później nasi rodzimi socjaliści. Pozdrawiam

    Dobre 0

  7. marco pisze:

    dziekuje za informacje o nakladzie wybiorczej. Niewiele lat temu bylo to pod milion chyba. Widac, ze narod sie budzi. I to najbardziej pokrzepiajace dla mnie informacja z felietonu :-)

    Dobre 0

  8. guantanamera pisze:

    Nic dodać nic ująć… do komentarzy. Po pierwsze: czy zakazane jest podawanie informacji o tym, że „prawo do aborcji” po raz pierwszy wprowadził w Polsce Hitler? Taki zakaz to przecież kłamstwo aborcyjne. Jedno z kłamstw aborcyjnych. Po drugie: już tylko 374 tysiące egzemplarzy „GW” ? Duża ulga….

    Dobre 0

  9. albatros pisze:

    A ziemia się trzęsie i trzęsie a to dopiero początek ‘

    Dobre 0

  10. Rafał Nowicki pisze:

    Dżentelmeni nie dyskutują z faktami.
    A faktem jest, że pierwszy raz w historii aborcja w Polsce stała się legalna za Hitlera.

    HUBERT SALIK: Pewnie dlatego autor z tym nie dyskutuje.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.