Pawlak mówi

Autorski przegląd prasy

„Platforma zmienia front i nie wyrzuci palaczy z restauracji” – można przeczytać w „Polsce”. Jako wrogowi palenia nie w smak mi ta informacja. Ale w tym przypadku, jak w wielu innych, zachowanie determinuje postawę. Dziwi co innego: „Ustawa (…) słabo rokuje” – mówi posłanka PO Joanna Mucha. Wydaje mi się, że jak już się wymyśliło ustawę, to powinno się być do niej przekonanym. Przynajmniej w myśl zasady: „wiemy co robimy”. I wszelkie rokowania są tu zbędne. Zwłaszcza, że w przypadku tej ustawy, problemów z poparciem prezydenta być nie powinno, a więc i z rokowaniami nie najgorzej. „Jeśli przyjmiemy tę ustawę w obecnym kształcie wyborcy nam nie wybaczą” – dorzuca inny (anonimowy) polityk PO. Jak widać rak płuc przegrał starcie z obrotami restauratorów.

Jak pisze w „Gazecie Wyborczej” Wojciech Szacki – „Bez Tuska wybory będą ciekawsze”. I trudno się z tym nie zgodzić. Dotychczas z gazet wiało sondażową nudą. Czyli odwrotnie niż ze stron sportowych „Gazety”, gdzie „Sikora, chudzina, a jednak faworyt”. Co jak co, ale nudnym tego tytułu nazwać nie można.

„Dziennik Gazeta Prawna” kontynuuje poczytny i dający nadzieję na wiele, pełnych zaskoczeń i zmian akcji odcinków cykl – „Pawlak mówi”. Wicepremier powiedział, że deficyt budżetowy AD 2010 będzie mniejszy o 10-15 mld zł od założonego w ustawie. Najsilniejszą bronią Waldemara Pawlaka jest, jak zawsze, brak szczegółowego uzasadnienia, tylko pozorne. Najsilniejszą, bo nic tak trudno obalić, jak liczby nie poparte wyliczeniami. Bo do czego tu się przyczepić?

„DGP” zresztą stara się „kontratakować” na innych, zaskakujących polach. Po tym, gdy kilka tygodni temu w środowisku dziennikarskim zrobiło się głośno o zwolnieniu z pracy dziennikarza „DGP” Tomasza Świderka, można znaleźć w gazecie interesujący tekst telekomunikacyjny. Świderka podobno, bo dowodów poza oświadczeniami stron i anonimowych wypowiedzi kolegów brak, zwolniono za psucie relacji z Telekomunikacją Polską.

Tymczasem w „DGP”: „Telekomunikacyjni przedstawiciele handlowi podszywają się pod konkurencję, a nawet fałszują podpisy”. A w tekście o tym, jak to Telekomunikacja Polska ma kłopoty z konkurentami, którzy oszukują jej klientów. I zdanie chroniące tzw. tyły: „Ale nieuczciwi handlowcy szkodzą nie tylko Telekomunikacji”. Tylko proporcje tekstu jakby w kierunku jednej spółki.

W kategorii „naprawianie relacji” „DGP” zasługuje na medal. Na razie brązowy, bo reklam TP w „Dzienniku” dziś nie znalazłem.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(11) Komentarzy do “Pawlak mówi”

    -
  1. stary rzemiecha pisze:

    Panie redaktorze, Litości…
    Te wiadomości to newsy nikłej wartości, zupełnie podrzędne.
    Gdzie jest analiza umowy gazowej z Rosją?

    Dobre 0

  2. Henry pisze:

    PAWLAK (dobrze) MÓWI

    Pawlak optuje za kanadyjskim lub szwedzkim modelem ubezpieczeń emerytalnych. Mówi też, że lepiej żeby wszyscy byli w KRUSie niż w ZUSie oraz żeby ubezpieczenia w II filarze były d o b r o w o l n e!!!
    Pawlak mówi też, że tajemnicy państwowej nie ma ;-)

    To są dopiero n e w s y warte omówienia ;-)

    Dobre 0

  3. MOLAS pisze:

    @stary rzemiecha, a oto POstepowa analiza umowy gazowej:

    Po pierwsze nie ma sie czego czepic bo gaz jest i bedzie potrzebny, PiS tylko jatrzy zazdraszczajac suksesu premieru Pawlaku, chcac zaistniec w mediach
    Po drugie zwyciezyli zwolennicy milosci (do pieniedzy) co trudno uznac za blad, PiS tylko jatrzy przeciwko kapitalizmowi, zazdraszczajac sukcesu premieru Tusku, itd itp.

    A oto moja:
    Dla mnie jasne jest jedno; nie wie „prawica” (PO) co robi „lewica” (PSL). Pawlak zrobil Tusku kuku, a jak? A, tak: Tusk oglosil POwstanie do roku 2020 2-5 elektrowni atomowych w Polsce. Ilosc elektrowni zalezy od sadazy (slupkow POparcia), moze 2 a moze 19. Teraz te plany moze sobie wsadzic… w buty. Pawlak byl przeciw i ogral Tuska jak amatora, momo, ze grali razem w nocnej zmianie.

    Rekapitulujac: mamy gazu do bulu, wiec nie bedziemy marnowac miliardow na atom, zbuduje sie elektrocieplownie na gaz! Dwa raz.

    Dobre 0

  4. MOLAS pisze:

    by uciac spekulacje – moje okreslenie „do bulu” POchodzi od slowa „bulic” az zbankrutujemy. Bedziemy bulic za gaz, ktory nie bedzie nam potrzebny, podane w umowie terminy siegajace 2045 roku wskazuja, ze calosc wyssana byla z brudnego strazackiego palucha i z tego co bylo widac na suficie.

    Dobre 0

  5. Frau Libido pisze:

    Śmieszne są elaboraty w gaz wyb. Rejterada premiera to zwyczajna kompromitacja… i do tego mająca podwójne dno, bo prawdy o przyczynach jeszcze długo się nie dowiemy. A w gaz wyb kreują niby ciekawą sytuację, ciągłe peany, czołobitność przed tchórzostwem politycznym, a wszystko po to, aby przekonać wykształciucha.

    Dobre 0

  6. Kosikm pisze:

    Pierwsza sprawa to ta ustawa z zakazem palenia. Wyborcy to by platformie to wybaczyli ale już taki Kondrat to nie bardzo, przecież darmo poparcia nie dawał, kamienica na długiej to może być za mało.
    Druga sprawa to deficyt. Jeśli okaże się że jest mniejszy niż zakładano to będzie to świadczyć o marnosci Rostowskiego który najpierw przeliczył wpływy a teraz niedoszacowal. W jednym i drugim przypadku w prywatnej firmie to by groziło bankructwem. W pierwszym przypadku zadłużeniem, w drugim zahamowaniem rozwoju poprzez wstrzymane inwestycje. On się uczy rachunkowości eksperymentując na RP

    HUBERT SALIK: Co do deficytu, tak się składa, że od co najmniej 5 lat zawsze okazuje się niższy niż zapisany w ustawie. Więc o niczym to nie świadczy. Gorzej byłoby w drugą stronę.

    Dobre 0

  7. Kosikm pisze:

    Pierwsza sprawa to ta ustawa z zakazem palenia. Wyborcy to by platformie to wybaczyli ale już taki Kondrat to nie bardzo, przecież darmo poparcia nie dawał, kamienica na długiej to może być za mało.
    Druga sprawa to deficyt. Jeśli okaże się że jest mniejszy niż zakładano to będzie to świadczyć o marnosci Rostowskiego który najpierw przeliczył wpływy a teraz niedoszacowal. W jednym i drugim przypadku w prywatnej firmie to by groziło bankructwem. W pierwszym przypadku zadłużeniem, w drugim zahamowaniem rozwoju poprzez wstrzymane inwestycje. On się uczy rachunkowości eksperymentując na RP

    Dobre 0

  8. Kosikm pisze:

    W tamtym roku deficyt był niższy niż zapisany w ustawie?

    HUBERT SALIK: Trzeba przyznać, że był niższy niż w nowelizacji ustawy budżetowej. O ponad dwa miliardy. Inna sprawa, że faktycznie był wyższy niż w pierwszej wersji ustawy, przy której minister finansów podkreślał jednak, że może się okazać konieczna jej nowelizacja. Co jednak go nie broni przed zarzutem o hurraoptymizm.

    Dobre 0

  9. Kosikm pisze:

    Niższy deficyt niż zapisany w ustawie ozn. (tak mi się wydaje) że wydatki stałe są na tym samym poziomie i: albo wzrosły wpływy albo obcięto inwestycje. Co przy współfinansowaniu z UE ozn duże straty i możliwy wzrost deficytu w następnych latach. Dlatego nie jestem pewien czy niższy jest lepszy od wyższego

    HUBERT SALIK: I podważył Pan cały plan konwergencji właśnie wysłany do Brukseli. :) Nici z wypłat w euro. Ale serio: niższy deficyt praktycznie zawsze (patrz Grecja i Portugalia) jest lepszy od wyższego. Choćby z powodu rosnących kosztów obsługi długu. Zgodnie z porpzednią argumentacją – im wyższe koszty długu, tym niższe inwestycje.

    Dobre 0

  10. Kosikm pisze:

    Zgadzam się. Tylko mi chodzi o zapis wyższego deficytu. Min. Finansów asekuracyjnie przyjął wyższy poziom by potem móc ogłosić sukces. Ale przy braku cięciu wydatków stałych i przy niższym poziomie pkb sukces ten będzie polegał na zmniejszeniu inwestycji. A założenie tak wysokiego deficytu spowodowało również wzrost kosztów obsługi długu. Deficyt im mniejszy tym lepiej ale najlepiej pisząc budżet przewidzieć ile on będzie wynosił a nie strzelać

    Dobre 0

  11. TF pisze:

    Panie Premierze Pawlak, dlaczego Pan jako odpowiedzialny za gospodarkę nie interesuje się zasobami naszego gazu ,ropy naftowej i wodami termalnymi. Czy zgadza się Pan by złoża te wykupili inni za za grosze ? Toć to zbrodnia

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.