Autorski przegląd prasy
„Kilka tysięcy przedsiębiorców przestało płacić na ZUS w Polsce. Opłacają składki za granicą” – donosi „Dziennik”. Składki np. w Wielkiej Brytanii są w niektórych przypadkach dużo niższe niż w Polsce. Pośrednicy kuszą więc dziś samozatrudnionych, by znaleźli za granicą fikcyjną pracę i zaczęli tylko tam płacić ZUS. W efekcie w Polsce powiększa się szara strefa, a Brytyjczykom rośnie problem wypłaty przyszłych emerytur. Tyle, że, jak to często bywa, pośrednicy nie mówią klientom całej prawdy. Obiecywana emerytura wcale nie będzie wyższa niż w Polsce.
W całej historii najbardziej zaskakująca jest jak zawsze operatywność Polaków. Dużo smutniejsze jest jednak, że nie wierzą oni w emerytury z ZUS-u. Dla rządzących powinien to być sygnał ostrzegawczy, zanim znów „zreformują” system emerytalny i przesuną emerytalne składki Polaków pod „zarządzanie” państwa.
„Polska” łapie nas w „Pętle Gazpromu”. „To już prawie pewne. Umowa gazowa z Rosją uzależni Polskę od dostaw gazu ze Wschodu na kolejne 30 lat”. Niestety żadnego innego wyboru w tej chwili nie mamy. A to, że nie mamy, to zasługa zarówno rządu SLD, który zerwał kontrakt norweski, PiS, który o bezpieczeństwie narodowym potrafił tylko mówić, jak i PO, bo tylko utrwala ryzykowne dla Polski uzależnienie od jednego dostawcy.
Wszyscy, bez względu na polityczną opcję, dali się zagonić Rosji do kąta. I nie ma się co łudzić, kto w tych negocjacjach rozdaje karty, a kto jest ubogim krewnym bez żadnej realnej szansy na zastąpienie rosyjskiego gazu innym.
Niestety niektórych zaniedbań nie da się naprawić natychmiast. To nie malowanie trawy przez wizytą gospodarską pierwszego sekretarza KC.
W politycy rosyjskiej pozostają nam małe sukcesy o charakterze kąśliwej wojny podjazdowej z nieustannym wymachiwaniem szabelką. „Polska i Litwa wspólnie z Rosją wystąpią do Komisji Europejskiej, by włączyć cały obwód kaliningradzki do strefy małego ruchu granicznego” – piszą dziennikarze „Gazety”. Polsce marzy się „przekształcenie ze strefy, gdzie co rusz mają być instalowane rakiety wymierzone w Polskę, w strefę współpracy”. A mi się marzy, żeby nikt, przez następne 27 lat nie sugerował Polakom co mają zrobić, bo zakręci im kurek z gazem. Jeśli uzna, że to zbyt mało finezyjne i sięgnie po rakiety, to skąd je wystrzeli będzie miało drugorzędne znaczenie. I tak będziemy w sytuacji bez wyjścia.









Wypadało by dla pełni informacyjnej dodać , że swoboda manewru Polski gwałtownie malała w funkcji upływu czasu a ostatnio takiej swobody brak – potrzebny jest gaz a umowa się kończy. Strategia rządu PO wydaje się jedyna . Musiała PO najpierw „wznowić stosunki” , chociaż minimalnie je „ocieplić” i ratować co się da. W kraju PIS przeszkadzał jak tylko umiał , co dodatkowo motywowało Rosję do dociskania śruby , no i mamy to co mamy. Jeżeli nie zaatakowaliśmy Rosji po zamachu na głowę Polski w Gruzji , to raczej już nie mamy szans na solidarność NATO w tej sprawie. To była ostatnia okazja do rozwiązania „siłowego” teraz trzeba płakać i płacić , lub palić węglem i wywijać szabelką. Zapytajcie Naród co woli. Dobrze jeszcze pomyśleć „kto za tym stoi” , to pytanie kluczowe dla Polaków.
Pętla gazowa na naszej szyi jest przede wszystkim efektem złośliwego, a zarazem, jak zawsze wrogiego Polsce działania SLDowskich komunistów, którzy rękami Milera zerwali norweski kontrakt aby nas oddać, w im nadzwyczaj miłą zależność od Rosji.
Juz kilka miesiecy temu mowilem o tym ze nalezy zapomniec o emeryturach za 10-15 lat. Dobrze sie dzieje ze ZUSowi zabraknie pieniedzy, poniewaz moze to nauczy troche pokory i skonczy sie przejadanie skladek ubezpieczonych. Podatnik to kura znosząca zlote jaka, ale kolejne rządy robią wszystko by tego nie dostrzegać i kazdy rozsądny powie tak…. nawet gdyby wozic do ZUSu pieniądze nie w walizkach ale TIRem to i tak wszystko zmarnują, wiec to jest bez sensu, a trzeba samemu jednak sie zatroszczyc o siebie. Nauki ekonomiczne i nagrody swiatowe z tego tytulu doprowadzają mnie do przekonania ze kiedys 2+2=4 a obecnie to juz jest 22, a co bedzie dalej ?….
„Wszyscy, bez względu na polityczną opcję, dali się zagonić Rosji do kąta.”
Dodam, ze spora czesc Europy Zachodniej tez. Tyle ze ona nie ma z Rosja ani granicy ani bujnej historii, ona umie sie wdzieczyc i na tym wdzieczeniu wygrywac. A burczace, nieokrzesane, oddane sprawie jankieskiej buce z Warszawy i Rosje, i Europe denerwuja.
A kto nam każe kupować rosyjski gaz za cenę utraty suwerenności.Tak sobie myślę o polskiej dumie podtrzymywanej przez PIS. Odmrozimy sobie uszy na złość Rosji !
Dopóki Rosja nie jest członkiem UE, możemy w sytuacji ekstremalnej wymówić jej umowę, olać zobowiazania z niej wynikajace i palić węglem, a cały czas zabiegać i realizować alternatywne dostawy gazu. Putin nie jest wieczny a w Azji srodkowej i wschodniej różnie się może podziać. W ogóle demonizowanie naszej zależności gospodarczej czy to od dyrektyw Unii czy od Rosji uważam za przesadne, trzeba tylko kierować się wyłacznie polskim interesem w dyplomacji i mieć ograniczone zaufanie do tzw. partnerów w Unii, bo Unia nas OLEWA TOTALNIE!
Niezmiernie jestem ciekaw, jak Pan Redaktor dokonał tych porównań emerytur? Ubezpieczenia opierają się na rachunku prawdopodobieństwa i statystyce. W naszej sytuacji nie sposób nie uwzględnić przy tym prawdopodobieństwa wypłaty. Jakie jest więc prawdopodobieństwo, że za 20 lat otrzymamy wypłatę od brytyjskiego ubezpieczyciela? Myślę że 99,9%. A jakie jest prawdopodobieństwo że do tego czasu ZUS zbankrutuje? Toże 99,9%. Nominalna wielkość wypłat nie ma więc większego znaczenia.
Gdyby w Polsce rzeczywiście obowiązywała „umowa społeczna” o której mówi się przy okazji ZUS – to należałoby takie działania, jak przenoszenie składek za granicę uznać za niemoralne. Ale zdaje się, że ta „umowa społeczna” polegała na tym iż pan Buzek umówił się z panem Balcerowiczem na to co im pan Góra podsunął. Społeczeństwa nikt o zdanie nie pytał…..
Tak samo kontrowersyjny wydaje mi się drugi z poruszonych wątków. Każe nam się głosować co 4 lata na jakichś popaprańców – wot i cała demokracja. Ale szczegóły umów, które mogą zaważyć na suwerenności kraju są tajne. To co nasz ostatni królik podpisywał z Rosjanami też było tajne. I pewnie z podobnych powodów.
I proszę nie pisać, że byliśmy pod ścianą. Wystarczyło przedstawić publicznie warunki i powiedzieć: podpisujemy, bo to korzystne, albo podpisujemy bo się boimy, albo też nie podpisujemy bo to nie do przyjęcia. Było jeszcze sporo czasu. Można było zaproponować Rosjanom umowę tymczasową a w ostateczności przetestować gotowość do pomocy ze strony Niemiec i innych państw sąsiedzkich.
I byłoby przynajmniej jasne w jakiej jesteśmy sytuacji.
Jak ktoś ma pełno w gaciach przed walką, to nie powinien wychodzić na pole boju. U nas na wsi mówią: nie potrafisz, to się nie pchaj na afisz.
Do Stanisława: Twój komentarz drogi przyjacielu świadczyć może, że masz duszę niewolnika. Polecam wobec tego lekturę książki Jana Pawła II-go „Pamięć i Tożsamość”. A Rosji powinniśmy płacić za gaz dotąd, dopóki nie doczekamy nowych czasów i nowych ludzi w polityce a mianowicie LUDZI SUMIENIA, a nie LUDZI STANDARTOW PARTYJNYCH!
@pysio pysio prześledź aktywność Stefana na forum Rzepy będziesz wiedział kto to taki partyjniaki
Jeżeli myśli o upadku Putina grzeją to tym bardziej nie kupujmy wrażego gazu.Tak sobie myślę jak 36 mln Polaków pomyśli w celach grzewczych to podniesiemy temperaturę na globie i rozpuścimy lody i sprowadzimy powódz, które nieszczęscie jest bardziej patriotyczne odmrożenie czy utopienie ?
O czym my tutaj mówimy?W tym roku naukowiec z lublina, z tamtejszego uniwrsytetu, wynalazł metodę produkcji benzyny, w procesie sztucznej fotosyntezy bezpośrednio z CO2. Koszt jednego litra paliwa oscylowałby w granicach 90 groszy… i dwa problemy(dopłaty z tytułu emisji i import ropy od Ruskich) naraz zostały by rozwiązane… i co?
Ministerstwo nie było zainteresowane kupnem pomysłu.
Krótko mówiąc największa rewelacja od czasu zderzaka Łągiewki. A perpetuum mobile jakiś Kowalski nie skonstruował?
A to jest wyjaśnienie na jakiej zasadzie i na czyja korzyść na forum Rzepy ściemnia taka agentka wpływu Stanisła :
Krutichin zauważa, że gaz skroplony jest obecnie tańszy od surowca przesyłanego rurociągiem na podstawie wieloletnich kontraktów. „Europejscy klienci Gazpromu płacą około 180 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu, a paliwo z Zatoki Perskiej jest sprzedawane za 120 USD lub taniej” – podkreśla.
Analityk zaznacza, że zdaniem ekspertów takie proporcje cenowe utrzymają się do 2015 lub 2016 roku, albo dłużej.
„Koncentrując się na imporcie gazu skroplonego, Polska w krótkim czasie mogła stać się jego sprzedawcą w Europie Środkowej i Wschodniej, z powodzeniem konkurując na tych rynkach z dostawcą rosyjskim” – konstatuje.
„Porozumiewać się w tych warunkach w sprawie wieloletnich zakupów gazu rurociągowego z gwarantowaną wielkością dostaw i ceną wydaje się podejściem zupełnie niekonstruktywnym. Polska opozycja zyskuje mocny atut w polemice z rządem” – ocenia Krutichin.
Według niego, polscy negocjatorzy mogliby porozumieć się z Gazpromem również w innych kwestiach. „Na przykład – co do perspektyw rozszerzenia tranzytowego kanału przesyłu gazu w stronę Niemiec” – tłumaczy.
Analityk podkreśla, że „nawet w przypadku osiągnięcia przez Nord Stream (Gazociąg Północny) i South Stream (Gazociąg Południowy) mocy projektowej nie wystarczą one do wypełnienia wszystkich zobowiązań kontraktowych Gazpromu w Europie przy całkowitej rezygnacji z tranzytu przez Ukrainę”. „W tej sytuacji korytarz Białoruś-Polska nabiera szczególnego znaczenia” – pisze.
„Wszelako Polacy najwyraźniej nie wykorzystali także tej dźwigni nacisku na partnera” – zauważa Krutichin.
„Czego nie weźmiemy, na nowych porozumieniach zyskuje Gazprom. A opozycjonistom w Warszawie pozostaje tylko snuć przypuszczenia na temat innych, pozaekonomicznych motywów postępowania władz w negocjacjach z rosyjskim gigantem” – konkluduje analityk.
PAP
czego nie weźmiemy do analizy z 2 lat rzędu Tuska to są tylko katastrofy i afery…, he he pozaekonomiczne motywy hi hi hi, oj Stanisław lepiej ty wejdź do lodówki Mińsk i odmóżdż się, na złość mamusi Rasiji, taka stratatratatata
Andrzej Waligórski kiedyś napisał wierszyk, który doskonale oddaje rodzaj naszej współpracy z Gazpromem:
Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!
pPytania do p.redaktora oraz komentatorów dot. umowy z Rosją:
1.jaka jest cena ropy i gazu w Umowie?
2.jaka jest cena tranzytu?(w USD/1000 msześć. gazu;100km).
3.jakie jest miejsce dostarczenia produktu?
4.czy ktoś zna zawartą w dzisiejszych warunkach politycznych podobną umowę przez jakiś kraj na świecie?(długość,stała ilość bez prawa reeksportu itp).
5.co będzie jeśli Rosja nie dotrzyma Umowy?
6.jakie są warunki jej wypowiedzenia?
7.jaka była dokładnie treść Umowy z 1993 roku(z wszystkimi ew.dotychczasowymi aneksami)?
8.dlaczego nie zawarto Umowy na dodatkowe 2mld m sześć. gazu
do roku 2014?Przypominam,że Umowa zroku1993 miała obowiązywać do 2023.
9.jaka jest gwarancja na to,że Rosja do roku 2030 będzie jeszcze istniała?
Dopiero po odpowiedzi na te pierwszych osiem pytań i poważnym zastanowieniu się nad problemem sformułowanym w pytaniu dziewiątym możemy prowadzić merytoryczną dyskusję nad Umową z Rosją dot. gazu.Myślących o dobru Polski pozdrawiam.
Stanisław Pisze:
27/11/2009 o 13:37
A kto nam każe kupować rosyjski gaz za cenę utraty suwerenności.Tak sobie myślę o polskiej dumie podtrzymywanej przez PIS. Odmrozimy sobie uszy na złość Rosji !
+ + +
To nie my to rząd nie daje nam wyboru
Jacy „politycy” takie umowy. Jacy wyborcy tacy „politycy”.
W Polsce można kupować gaz np. niemiecki lub z innej strefy do wyboru a oni i tak mają przeważnie rosyjski bo najtańszy ale można droższy bo jesteśmy w Unii.Tak sobie myślę o myśleniu rządowym w stylu nadopiekuńczości państwa aby zmuszać np.pisowców do używania wrogiego klasowo gazu,który obniża rewolucyjną bojowość.
@monday
To jest to. Pokazujesz dziennikarzom i dyskutantom wzorcowo jak bezjajeczna jest więkzość tekstów i wypowiedzi bez źródłowych informacji
Po prostu nie mieliśmy gdzie i kiedy sie nauczyć jak powinna wygladać debata publiczna. Niestety dotyczy to także dziennikarzy. A przecież ich odpowiedzialność za poziom debaty jest kluczowa.
Uważam, że powinniśmy bardzo konkretnie punktować słabe merytorycznie teksty w każdym napotkanym przypadku.
Mam generalnie dość produkcji medialnej zamulajacej kanały komunikacji społecznej.
Dlaczego Polska nie ogłosiła przetargu na zakup gazu na zimę a właściwie firmy dostawcy w Polsce na najkorzystnieszych warunkach bo w Europie a nawet w Unii jest nadwyżka gazu od ręki po stosunkowo niskich cenach bo zamówiono więcej niz potrzebują.Ale zasada bierz i płac bije po kieszeni dotkniętych kryzysem. Czy BBN przespało sprawę? Tak sobie myślę gdzie kucharek 600 jak w kancelarii to wiadomo …
Włączenie Kaliningradu do systemu europejskiego. No to zaraz potem musi pojawić się /oczywiście, naturalnie, jakżeby nie, bez historycznych obsesji panie i panowie/ – autostrada Kaliningrad – Berlin. A może nie?
Dlaczego Rosja i Niemcy tak HISTERYCZNIE boja sie Kaczynskich ???
Bo przez nich zadnego swinstwa PO CICHU zrobic nie mozna.
A chodzi zawsze o to by OFIARA milczala.
Poczytaj sobie o tzw.SEJMIE Niemym !!!
Czy przeciętny konsument kupując banany w markecie musi wiedzieć z jakiego kraju pochodzą czy nie przypadkiem z kraju z którym wojujemy ? A podpisując umowę z „gazownią” czy ma znaczenie czyj gaz zużywa ? Jakość gazu określa norma za co odpowiada „gazownia” a nie kraj pochodzenia. Tak sobie myślę,że kiedy politycy regulują rynek to mamy sytuację gdzie kucharek sześć …Zostawmy rynkowi i firmom zaopatrzenie ludności bo rzekomy parasol ochronny polityków psuje rynkowe zachowania i upolitycznia codzienność konsumencką.To niedzwiedzia przysługa !
Frau Libido Pisze:
„O czym my tutaj mówimy?W tym roku naukowiec z lublina, z tamtejszego uniwrsytetu, wynalazł metodę produkcji benzyny, w procesie sztucznej fotosyntezy bezpośrednio z CO2.”
Wszyscy mówią: Polska B, Polska B, a tu takiego geniusza mamy w Lublinie. Za tydzień pewnie wymyśli jak produkty uboczne owej fotosyntezy przerobić na gaz i złoto.
wrona Pisze:
28/11/2009 o 05:52
„Dlaczego Rosja i Niemcy tak HISTERYCZNIE boja sie Kaczynskich ???”
Ależ oni się ich nie boją, oni się tylko z nich śmieją.
Spór o energie to nic innego jak spór o to kto tak naprawde rządzi w Polsce (Polską?). Jesli wszystkie działania sprowadzają się do szkodzenia własnemu krajowi, narodowi, pod wymówką „nie macie innego wyjścia” to nasuwa się jedno- Polska to kraj nadwislański rządzony przez grupę „razwiedki”, i naprawde nie jest ważne z jakiego ugrupowania skoro łączy ich wspólny cel – utrata niezależności Polski. Dlaczego tak jest? bo ludzie mali, pazerni na władzę i kasę czy też karierę- z nadania czy to z szantażu (kłania się niedokonana lustracja) MUSZA lub CHCĄ działać pod dyktando obcych mocodawców: Rosji, Niemiec, klubu Sorosa, Bilberga, Kongresu Żydów, Loża Wielkiego Wschodu i innych moznych tego swiata. Zadziwiające jest to jak daleko odeszliśmy od ideałów naszych przodków, zapomnielismy czym jest wolność, daliśmy się ogłupić nowej wersji komuny w wydaniu europejskim i ciagle mamy nadzieję że ktos sie z nami liczy. W świecie licza się pieniadze i siła. My zostalismy pozbawieni jednego i drugiego (np. własne siły zbrojne-ciekawe prawda?), wciąż wmawia się nam że jesteśmy do niczego, „brzydka panna bez posagu”, „mamy siedzieć w kącie” i tylko słuchac ewent. przytakiwać, bez własnego zdania, i najlepiej nie pamiętać o „wstydliwej” tożsamości narodowej. Ciekawe, że inne państwa nie przejmuja sie tym co powiedza inni, politycy Niemiec, Francji, owszem , też kradną i oszykują ale nie zapominaja o interesach WŁASNEGO państwa czy narodu. Dlaczego nie słuchamy ludzi, którzy maja naprawdę coś do powiedzenia, maja wiedzę z konkretnych dziedzin nauki, mają pomysły i rozwiązania wielu problemów np. energetycznych w Polsce. Dlaczego ci ludzie sa dyskryminowani przez media, ośmieszani, odsuwani w cień. Bo media też maja swoich mocodawców, reklamodawców i inne grupy wpływu. Dlatego nauczmy się korzystac z neta i sami szukajmy odpow. na dręczące nas pytania, konfrontujmy je z tzw. poprawnym lub dominującym nurtem , nie dajmy się zbic z tropu, MYŚLMY SAMODZIELNIE, bo nic nie jest takie na jakie wygląda … Internet jest jeszcze wolny, ciekawe jak długo…
Pracowitość p.Stanisława została zauważona.Odpowiadam więc p.Stanisławowi:
1.Wtręt z 27.11 godz.13.37
-nikt nam nie każe kupować rosyjskiego gazu.
2.Wtręt z 27.11 godz.15.21
-największe nieszczęście,jak Pan Bóg rozum odbierze…
3.Wtręt z 27.11 godz.20.17
-ględzenie(delikatnie mówiąc)-nie komentuję.
4. z 27.11 godz.20.51
-ewentualni dostawcy gazu,pytają o punkt odbioru i tu się sprawa komplikuje..
-zasada bierz lub płać (take or pay)bije po kieszeni (i po oczach) tylko Polskę.Państwa zachodnie,a nawet Ukraina jakoś się umieją przed nią obronić….
-mam nadzieję,że BBN nie przespała sprawy,a kucharki..
5.Wtręt z 28.11 godz 8.27 (co pan się tak rano zrywa,przyśniło się coś.?.)
-proponuję więcej orzechów włoskich.Co pan z tymi bananami?
-jak się ma sprawa gazowni do Gazpromu.Coś tam pan pisze używając słów:rynek,firma i że…(„rzekomy parasol ochronny polityków (polskich?-przyp.mój) psuje rynkowe zachowania i upolitycznia codzienność konsumencką”;uff-przyp.mój).
Gazprom,co wynika z powstałej w Moskwie „Strategii energetycznej Rosji do 2020 roku” jest narzędziem polityki zagranicznej Rosji.Toczka.Poniał?
Ponieważ jak widać pan Stanisław ma problem z zebraniem myśli w mailu z 27.11 godz.19.06 zadałem pomocnicze pytania,aby dyskusja była przedmiotowa.
Szkoda,że pan Redaktor- autor felietonu,ani nikt z komentatorów ich nie uwzględnił,że o p.Stanisławie nie wspomnę.
Tak sobie myślę,jak czytam p.Stanisława,o czym Pan myśli,jak Pan pisze? Maurycego pozdrawiam.
A to ciągłe pasmo „sukcesów” pana Donalda i jego ministrów trwa.
Od jednego do drugiego kryzysu gazowego.Sroga zima spadki temperatur poniżej -40 stopni dodać do tego, że Rosja ma olbrzymie straty na przesyle gazu, który praktycznie z dawnych republik radzieckich tłoczony osiąga Europę przy 1/3 strat, to do jamaskiej rury będzie za mało, a jak zbudują umijające rury z północy i południa to kontrakt o którym tyle szumu pozostanie tylko na papierze, który jak wszystkim wiadomo wszystko przyjmie. Ergo należy szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu.
witam zastanawiam się skąd nasi politycy mają się znać na handlu polityce? Do władzy można się dostać po plecach innych jak w przysłowiu urodził się bez głowy ale pracuje w sejmie bo ma szerokie plecy. Nie mając żadnego doświadczenia, wiedzy ze strachu przed utratą stołka(fotela)wchodzi w różne układy powiązania z mafią 0+0+0 itd.Ci politycy jadą negocjować z politykami rosyjskimi którzy są najlepsi na świecie Polscy politycy którzy świadomie lub nie niszczą własny naród chcą być szanowani na świecie,zdrajców własnego narodu nikt nie szanuje z żebrakami nikt nie negocjuje Polityka okupantów była i jest właściwa zlikwidowali wszystkich wybitnych Polaków