Świat nowych technologii rządzi się dwoma prawami: wszystko może twittować i wszystko można podłączyć przez USB. Większość z pomysłów jest idiotyczna lub zupełnie bezużyteczna, ale na szczęście są perełki.
Należy do nich z pewnością maszyna do pisania, która po podłączeniu do komputera działa jak pełnoprawna klawiatura komputerowa. Tak tak, to prawdziwa maszyna do pisania, zmodyfikowana w mało inwazyjny sposób – pod klawiaturą została umieszczona płytka reagująca na wciśnięcie klawiszy, a z tyłu – adapter USB. Zmieniono funkcję niektórych klawiszy, więc poza literkami i znakami interpunkcyjnymi działa SHIFT, CAPS LOCK, i CTRL.
Pomysł jest szpanerski, cudownie oldschoolowy i o relatywnie niskim wskaźniku bezużyteczności. A – na klawiaturze nie ma znaku „1″. Może mi to ktoś wyjaśnić? Maszynę można zamówić na http://www.etsy.com/shop/usbtypewriter . Koszt – od 400$.
thx Ober Press














Każdy, kto grał w kultową strzelankę Half-Life zna to stworzenie. To jeden z pierwszych i najbardziej irytujących przeciwników, z którymi przyjdzie się zmierzyć głównemu bohaterowi Gordonowi Freemannowi. Headcrab, względnie headhopper jest mały, zwinny i bardzo niebezpieczny. Jego cel to Twoja głowa. Dosłownie i w przenośni – albo atakuje ją bezpośrednio, albo szuka innej ofiary i natychmiast zmienia ją w żądną krwi bestię, której cel jest tylko jeden – Twoja głowa 