Ten wpis powstał
22 paź 2009 o godzinie10:32 i jest dodany do kategorii: Maciej Rybiński.
Pod tym linkiem możesz sledzic komentarze do tego artykułu RSS 2.0
Both comments and pings are currently closed.
Naprawdę szkoda, że tacy ludzie także muszą odejść… Będzie brakowało mi jego ironicznej inteligencji, ciętej puenty, mądrości… Niech spoczywa w pokoju.
Odszedl Nauczyciel. Prawy i uczciwy Polak patriota.Jak bardzo bedzie mi PANA brakowalo.Z calym sercem jestem w tym bolesnym dniu z panska rodzina.Dziekuje w swoim i rodzinny imieniu panie MACIEJU za przyklady szlachetnosci, patriotyzmu ,wiary i nadziei, ktorymi to obdarzal pan nas wszystkich przez tyle lat.Z wyrazami NAJWYZSZEGO szacunku Goral z rodzina.Odpoczywaj w pokoju.
To dla mnie zaszczyt, że jednym z ostatnich gestów ś.p.Redaktora było złożenie podpisu pod petycją internautów i więźniów Auschwitz w sprawie „Przypomnijmy o Rotmistrzu”
Straszna wiadomość.
Panie Macieju ! Straszna wyrwa, straszna pustka. Tak niewielu zostało. Staczamy się. Kto będzie pisał przestrogi? Pan – niezastąpiony. Panu- wieczne światło, a nam?
Jest mi bardzo przykro, że odszedł obdarzony unikalnym i bardzo lekkim poczuciem humoru publicysta a jednocześnie miecz na michnikowszczyzne, postkomune i głupotę. Uwielbiałem jego felietony w Rz i Gazecie Polskiej… Ogromna strata!!
Wyrazy współczucia dla pani Krystyny Grzybowskiej.
Będzie mi bardzo brakowało jego mądrych, ciepłych, pełnych pochucia humoru i miłości czlowieka- po prostu niedzisiejszych- felietonów. Wielka szkoda! Nieodżałowana strata! Pocieszeniem jest to, że pan Maciej jest już w tym lepszym Świecie. I pewnie spogląda na nas z uśmiechem na twarzy….. Szczere kondolencej dla najbliższych.
Polska straciła jednego z najbardziej mądrych obywateli.
ON byłby nam tak jeszcze bardzo potrzebny!
Niezastąpiony felietonista, trafnie dostrzegający głupoty naszych rządzacych. Brawo Rzeczpospolitej ze miała w swojej słuzbie tak wspaniałego Polaka
Lącze sie w załobie z rodziną i zbliskimi
Wyrazy współczucia dla rodziny. Będzie nam brakowało jego wspaniałego poczucia humoru, serdeczności, nieprzemakalności na absurdy. Niech nas z góry dalej wspiera w naszym życiu
Byl jak powiew dobrego humoru i logicznego myslenia w tych karmiacych sie propaganda czasach. Bedzie GO wszystkim jego czytelnikom bardzo brakowalo. Niech zyje w naszych sercach i wspomnieniach.
Odczuiwam wielki smutek i żąl, że odszedł tak wspaniały człowiek, posiadający zalety i umiejętności coraz rzadziej w dzisiejszych czasach spotykane: kulturę osobistą, erudycję, szeroką wiedzę ogólną, umiejętnośc krytycznego i logicznego myślenia, niezależność, wyrafinowane poczucie humoru i wiele innych. Bardzo będzie mi brakowało jego mistrzowskich felietonów.
Qui requiescat in pace.
Piękna polszczyzna, mądre i pisane z humorem felietony. Współautor scenariusza filmu Alternatywy 4. Prawdziwy niezależny dziennikarz. Obok S. Szczepłka najlepszy redaktor Rzeczpospolitej.
Z wielkim smutkiem czytam wiadomość o śmierci Pana Rybińskiego.
Nieocenioną stratą będzie brak możliwości czytania felietonów , celnie ocenianej rzeczywistości czy to się komuś podoba czy nie podoba.
Pan Maciej był osobą która nie szła z wiatrem poprawności ,ale szanował przede wszystkim prawdę ,uczciwość,i był lojalny wobec czytelników pisząc rzetelnie.
Odchodzą od nas ludzie i pozostawiają puste miejsce,trudne do zastąpienia.
Zapewne w przyszłym Niebiańskim życie będzie nadal skromną ale i świecącą postacią.
Wielka szkoda, odszedł mój ulubiony felietonista, zdecydowanie za wczesnie. Na zawsze bedzie dla mnie wzorem niezależności intelektualnej, błyskotliwości, dowcipu i klasy. Niestety takich ludzi już coraz mniej…
Po Kisielu – największy. Po Jego odejściu – pustka. Od kogo uczyć się niezależności myślenia i chwytania naszych powszednich absurdów na gorącym uczynku? Dobrze, że zostaną felietony, oby wydawane i komentowane.
Pan Go nam dał, Pan zabrał. Dzięki Panie Macieju za Pana teksty. mądre i pomagające przetrwać w zalewie medialnego pajacowania i bezmyślności. Pana teksty były z pewnością solidną”wartością dodaną” w oceanie słów szkodliwych lub bez znaczenia. Należę do osób, które odczują Pana brak.
Człowiek, który wnosił ogromną wartość dodaną. Jeden z nielicznych, który nie powielał treści lecz sam obserwował nasze polskie otoczenie i o swoich uczynionych obserwacjach opowiadał pięknym polskim językiem.
Najszczersze wyrazy współczucia i żalu z powodu śmierci wspaniałego felietonisty, pogromce głupoty, rycerza humoru, pana Macieja Rybińskiego, składam rodzinie, przyjaciołom, kolegom i koleżankom oraz całej redakcji gazety Rzeczpospolita. To ogromna strata dla Was i dla nas …
P.S. Ryba Ludojad mógłby napisać tekst o rychłym końcu świata, o tym że czeka nas za chwilę zagłada, śmierć i cierpienie, a ja bym to przeczytał z uśmiechem na twarzy …
Wielka strata.
Jeden z bardzo niewielu publicystow nazywajacych rzecz po imieniu, nie starajacy sie dla „rownowagi” dolozyc drugiej stronie, dzieki czemu Jego felietony byly rozmowa z madrym czlowiekiem.
Bardzo żałuję, że w śród ludzi pióra coraz mniej jest tych, którzy mają coś do powiedzenia. Panie Macieju bardzo dziękuję, za możliwośc czytania Pana tekstów. Mam nadzieję, że znajdą się godni Pana następcy,którzy podejmą zostawione przez Pana pióro. Niech Bóg ma Pana w swojej opiece i otoczy Pana swoim Miłosierdziem.
Odszedl jeden z ostatnich polskich umyslow niezaleznych.
Miejmy nadzieje, ze politycy niebiescy sa bardziej rozgarnieci, niz ci na ziemi (nie tylko) polskiej, w przeciwnym razie Pan Redaktor Rybinski bedzie musial dalej pisac swoje niezrownane komentarze i felietony, zamiast cieszyc sie zalsluzona chwala i odpoczywac.
Czapki z glow. Niech Bog ma Go w swojej opiece.
Wielka strata dla Rzeczpospolitej Polskiej . Miłośnik Polski, prawdy i wolności . Odchodzą najlepsi synowie tej ziemi, którzy pórem walczyli ( doskonałe felietony, od których zaczynało się czytać Rzeczpospolitą ) z ponowoczesynymi zabobonami ciasnych umysłów . Miał pióro i dowcip godny najlepszych . Szczere kondolencje składam rodzinie i redakcji Rzepy .
Non omnis moriar (Horatius).
Panie Redaktorze, byłeś Mistrzem, jesteś Klasykiem!
Olbrzymia strata dla polskiej kultury.
Serdeczne wyrazy współczucia dla Bliskich i Przyjacół.
Człowiek, który trzeźwo patrzył na rzeczywistość, orzeźwiał innych kubłem zimnej wody na rozpalone głowy, w prostych słowach przedstawiał rzeczy skomplikowane, a przede wszystkim – obnażał wszechogarniającą głupotę naszych czasów – i śmiał się z niej. Jego dowcip był celny, świeży i śmieszny.
Odszedł przedwcześnie. Będzie mi brakowało Jego felietonów.
Mądry człowiek , wielkiej erudycji, który miał Polskę głęboko w sercu. Wielki żal. Wszystkim będzie brakować Jego zdrowego rozsądku, uczciwości i inteligencji. Duża strata dla nas wszystkich.
Bardzo będzie mi brakować Pańskich felietonów.
Dostał Pan wielki dar od Najwyższego.
Nie zakopał go Pan, lecz pomnożył po wielokroć.
Może Pan stanąć przed Stwórcą z podniesionym czołem.
Boże, dlaczego zabierasz najlepszych, ludzi i to w tak ciężkim dla Polski okresie?
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Bardzo smutna wiadomosc. Juz nigdy sie nie ukaza felietony na ktore tak czekalam, bo w nich bylo ogromne umilowanie Polski i sprzeciw przeciwko calemu zlu. . .
Prawdziwy cesarz w czasach mdłego i poprawnego dziennikarstwa.
Odwaga, niezależność i celne pióro. Szkoda, że odszedł właśnie teraz, kiedy miałby tyle do zrobienia
Maciej był geniuszem, co wielokrotnie podkreślałem w komentarzach do jego felietonów. Jego odejście jest więc niepowetowane… Niech Pan przyjmie Go do swojego Niebieskiego Królestwa !
Należał do wymierającego gatunku ludzi prawdziwie prawicowych. Ceniłem go za poczucie humoru i odporność na lewicową propagandę. Pozostaną po nim wspaniałe dialogi z Alternatywy 4 oraz mądre felietony.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niech mu świeci.
Dziękuję, Panie Macieju, za tak wiele godzin, które spędziłem na lekturze Pańskich felietonów. To był dobrze spożytkowany czas. Będzie mi ich brakowało…
Smutno, szkoda, bo niewielu już takich zostało: inteligetnych, dowcipnych, mądrych, z dobrym, lekkim piórem.
Po prostu, prawych dziennikarzy, porządnych ludzi.
Wielka strata. Jak mało Jemu podobnych w tym skarłowaciałym świecie, zdominownym przez lisią propagandę, paradującą w mediach z ustami pełnymi kłamstwa i obłudy. Odszedł tak nagle wielki erudyta, niepowtarzalny Człowiek. Świeć Panie nad duszą Jego.
Jeden Taki jak Pan Rybiński, który potrafił zauwazyc, że racja nie musi być po stronie tych, których jest wiecej, albo po stronie takich , którzy mysla stereotypowo, pod dyktando mediów, cenniejszy jest od masy felietonistów , którzy jak te choragiewki na wietrze…
Odpoczywaj w Pokoju…
To cudowna „Ryba” odpłynęła od nas, nie wierzę, dopiero co chwaliłem Go znajomym za fantastyczne felietony, kto teraz będzie ciemnocie oczy otwierał w ciemności propagandy medialnej? Panie Macieju? Halooo? Proszę pisać, spotkamy się tam, poczytam.
Cholera człowieka bierze, że tacy ludzie odchodzą tak szybko.
Niesamowita erudycja, polot, dowcip, spostrzegawczość.
Nadawał na poziomie o 2 piętra wyższym niż większość z nas, szarych zjadaczy chleba myśli.
I gdzie tu szukać godnych następców?
O Boże! Szlachetny i uczciwy a przy tym dowcipny felietonista… jeden z niewielu już przedstawicieli świata mediów, dla którego Prawda miała jeszcze jakiekolwiek znaczenie. Ogromna strata….
WIECZNE ODPOCZYWANIE RACZ MU DAĆ PANIE…..
Był po stronie prawdy. Jego mądre i przenikliwe felietony dawały do myślenia i budziły ducha nadziei. Dzięki Ci Boże za życie tego wspaniałego Człowieka. Dziękuję Panie Macieju.
Trudno uwierzyć, że już nie przeczytamy następnego Pańskiego felietonu trafiającego w 10, Panie Macieju. Trochę zazdrość, że teraz juz kogo innego będzie Pan rozbawiał mądrym żartem.
Żal jak po Kisielu. Wierzę, że razem, może nawet pod rękę będą przechadzać się po niebiesiech i z politowaniem spoglądać na ten ich ukochany, po wielokroć sponiewierany Kraj Nad Wisłą.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Felietony Pana Rybińskiego były orzeźwiającym powiewem zdrowego rozsądku w otaczających nas oparach absurdu. Intelekt najwyższej próby, wspaniałe poczucie humoru, trafność osądu i odwaga by prezentować treści „niepoprawne.”
Ogromna strata – mądry i dowcipny Czlowiek, komentował celnie i wnikliwie. Zawsze byl po właściwej stronie – po stronie Polski i jej wolności. Serdecznie współczuję Jego Bliskim.
Z pewnością będzie wszystkim czytelnikom brakowało jego nieraz dowcipnej, aczkolwiek zawsze trafnej oceny rzeczywistości. Wielka szkoda i wielka strata. Rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom składam szczere wyrazy współczucia.
Wielki Żal po odejściu jednego z niewielu polskich dziennikarzy , który trzeźwo i bez koniunktury pisał prawdę o Polsce i Polskich politykach.
Będzie mi brakowało jego wspaniałych felietonów.
Krzysztof Karel
Pozostawia Pan po sobie ogromną pustkę. To, co wydobywał Pan spod swojego celnego, przekornego, chłoszczącego sformatowane mózgi Polactwa pióra – było ucztą dla czytelnika, poszukującego oparcia w mądrym słowie.
Niewymowny żal.
R.I.P.
Wyrazy głębokiego współczucia dla Pani Krystyny i całej rodziny.
PS. Ostatnimi słowami, jakie napisał Pan w swoim ostatnim felietonie w Rzepie, były te oto: „Wesołej zabawy, Polacy”…
Wielki Witkacy w „Pożegnaniu jesieni” powiedział pamiętne słowa, głoszące że świat już zepsiał i nijak się odpsić nie da. W tym zepsiałym świecie śp. Macieju Rybiński był promykiem biegnącym zza ołowianych chmur. Zostal tylko żal … .
Strasznie przykra wiadomość…. .
Odszedł głos rozsądku, który żartem próbował przywołać nas do normalności z mrożkowej rzeczywistości, w której jesteśmy pogrążeni…. .
Nieporównywalnie trudniej będzie wytrzymać w Polsce bez niego. Będzie nam brakować jego podtrzymujących wiarę w zdrowy rozsądek felietonów… .
Mam nadzieję, że wspaniałe felietony zostaną niebawem zebrane i wydane, bo jego pióro nie powinno odejść w zapomnienie!
Odszedł jeden z nielicznych, ktory łatwym, mądrym piórem wyjaśniał polityke i problemy spoleczne tak wielu osobom, – wiec odprowadzany tysiacami westchnien niech leci lekko do nieba
To wielka strata dla wolnego słowa w Polsce. Do dziś trzymam w szufladzie jego świetny artykuł „Koniec Polski Kiszczaka i Michnika”. Można żywic tylko nadzieję, że swymi felietonami wykształcił następców i że niedługo się ujawnią.
Spoczywaj w pokoju Macieju. Dobrze się zasłużyłeś Ojczyźnie.
bardzo smutna wiadomość! wielki erudyta, wielki kpiarz i cynik, z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do rzeczywistości: cechy najbardziej poszukiwane. Uwielbiałem jego felietony.
Będzie go baardzo brakowało..
Z wielkim żalem przeczytałem tę wiadomość. Myślę, że jest to wielka strat dla wszystkich czytelników Rzeczpospolitej.
Wyrazy głębokiego współczucia dla najbliższych
jsb
O mój Boże. Wspaniałe poczucie humoru, brak kompleksów, patriotyzm, mądrość. Nie doceniamy tego co u nas najlepsze. Każdy wie kto to Michnik, a kim jest ta …… przy Rybie… W niebie mają radość. Przyszedł wspaniały kompan. Strasznie mi żal.
To już chyba ostatni z prawdziwych patriotów, który nie mogąc zdzierżyć tego co spotyka Polskę i Polaków opuścił ten padół.Będzie Go bardzo brak.
Wyrazy współczucia Rodzinie.
To bardzo zaskakująca i smutna wiadomość! Panie Macieju, Pana teksty były jak łyk świeżego powietrza w oparach mętnej, bagnistej rzeczywistości. Dawał Pan nadzieję, że jest jeszcze świat normalnych, przyzwoitych, myślących ludzi, że ktoś, kto widzi co się naprawdę dzieje i potrafi o tym głośno powiedzieć.
Będzie mi Pana bardzo brakowało!
Wielka strata dla Polski , był jednym z najmądrzejszych ludzi, który miał odwagę myśleć a nie ulegać instynktom stadnym.
Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny i Bliskich Pana Macieja.
Świeć Panie nad jego duszą.
W tym skundlonym świecie byłeś dla mnie podporą. Twoje felietony pełne humoru i mądrości dodawały otuchy. Drogi nauczycielu żegnaj i rozweselaj towarzystwo w niebiosach.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie. Spoczywaj w spokoju.
Jeden z niewielu prawdziwych dziennikarzy dla którego obiektywna prawda zawsze była nadrzędną przed politpoprawnością.
Któż nam będzie teraz objaśniał zjawiska i pokazywał właściwą drogę.Szok i żal niewypowiedziany
Bardzo smutna wiadomość. Wyrazy współczucia dla najbliższych. Odszedł wspaniały publicysta i człowiek o ogromnym doświadczeniu dziennikarskim. Był jednym z niewielu którzy nie zapomnieli co to jest obiektywizm. Niech spoczywa w pokoju.
Nieustannie namawiał swoich czytelników do samodzielnego myślenia. Pamiętajmy o tym postulacie dzisiaj, jutro, pojutrze… Zawsze. Zwłaszcza, że Go nie ma już wśród nas. Moje szczere kondolencje dla Rodziny.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Takich dowcipów się nie robi Panie Macieju, wszystko ma swoje granice. Uczył Pan nas myśleć, zaskakiwał, co tu gadać, nikt Pana nie zastąpi, beznadziejnie…
Pan Maciej Rybiński swoją twórczością literacko-publicystyczną wpisał się na listę najlepszych synów naszej ojczyzny.Straciliśmy przyjaciela, który tyle razy odwiedzał nas tym , gdzie i o czym pisał.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
„Na półwyspie Synaj archeolodzy wykopali tabliczki gliniane z rezultatami badania opinii publicznej z czasów Mojżesza. 87 procent Żydów było przeciwko przechodzeniu przez Morze Czerwone.”
– Maciej Rybiński
Wspaniały i odważny felietonista, wzór do naśladowania dla wielu „skundlonych” dziennikarzy obecnych czasów. Będzie nam go brakowało. Chylę czoła i cześć Jego pamięci.
Co więcej można dodać do tego co piszą Internauci? Napewno będzie nam go brakowało, jego mądrości, ostrości spojrzenia, humoru. Wiecznego odpoczynku Rybo.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie… Odszedł jeden z prawdziwych dziennikarzy, których tak nam dzisiaj w Polsce brakuje. Widać Pan Bóg zapragnął mieć bliżej siebie takie niezależnie myślące i dociekliwe pióro.
Człowiek nie tylko dowcipny i mądry, ale również propagujący niemodne wartości. Od niego zaczynałam lekturę gazety. Wielka strata dla polskiego dziennikarstwa.
Bardzo szkoda takiego Czlowieka.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
I kogo teraz przyjdzie mi czytać?
Niewielu jest Autorów, którzy tak trafnie i dowcipnie potrafią skomentować zjawiska zachodzące w Polskiej polityce czy życiu społecznym…
Teksty P. Rybińskiego powinny służyć za wzór dla całej rzeszy felietonistów.
Ps.
Ś.P. Maciej Rybiński śmiało mógł powiedzieć:
„Exegi monumentum aere perennius…”
Głęboki żal i smutek – odszedł ktoś, kto rozumiał naszą rzeczywistość lepiej, niż inni i dla kogo nie była ona obojętną.
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich…
B. Fedyszak-Radziejowska
Żal. Wielki żal, i smutek, i strata. Panie redaktorze, na pewno trafi Pan tam, gdzie trafiają Wielcy Ludzie. Cóż powiedzieć – otwarła się kosmiczna pustka. Udowodnił Pan, że obiegowa opinia o niezastąpionych ludziach – jest bzdurą. Pana nikt nie jest w stanie zastąpić. Poważna strata…
Z każdej fatalnej wiadomości potrafił wydobyć jej absurd,i zamienić w sarkazm dając nam uśmiech.
Niestety tej wiadomości już nie rozśmieszy…
Będzie Go nam brakować.
Spoczywaj w pokoju +
Ostatni felieton zakończył słowami: „Wesołej zabawy, Polacy”.
I zostawił nas z tym wszystkim. Kto nam teraz będzie tak rozsądnie
i trafnie tłumaczył rzeczywistość…? Spoczywaj w Pokoju.
Dla Boga, panie Macieju! Larum grają! Głupota w granicach! A ty się nie zrywasz, pióra nie chwytasz? Za klawiaturę nie siadasz? Co się stało z tobą redaktorze coś łzy z oczu wyciskał? Dziś po raz ostatni …
Odszedł Człowiek,który nie bał się pisać Prawdy ,w tych niesprzyjających Prawdzie czasach….
Cześć i Chwała Panie Macieju !
Bóg Wszechmogący ,który jest Drogą ,Prawdą i Życiem -niech Cię przyjmie do Królestwa Swego !
Wspaniały felietonista, o wielkiej kulturze słowa i dużym poczuciu humoru. Jego trafność komentarzy wydarzeń z różnych dziedzin naszego polskiego codziennego życia , zawsze podziwiałem.
Niestety, Pan Bóg zabiera często zbyt wcześnie Tych Najlepszych !
Najbliższym osobom Redaktora, składam wyrazy współczucia.
Smutny dzień.
Ciężko wyrazić to co czuje. Nie znalem ŚP pana Macieja osobiście, ale znałem go z jego tekstów, felietonów czy wypowiedzi w mediach. Zawsze była w nich troska o nasz kraj, mądra troska o Polskę i przede wszystkim poszukiwanie prawdy.
Będzie mi Go bardzo brakowało.
Chciałbym złożyć wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
To bardzo smutne. Był KIMŚ. Umiał jak mało kto korzystywać z języka polskiego do opisywania w sposób logiczny i zabawny sytuacji prostych, a jednocześnie trudnych do zrozumienia, że są tak proste.
To ogromna strata. Aż trudno w to uwierzyć. Zawsze zaczynałem lekturę każdej z gazet, gdzie publikował, od jego tekstów. Był prawie moim rówieśnikiem, ale gdyby to było możliwe, chętnie ustąpiłbym Panu Redaktorowi Rybińskiemu kilku swoich lat życia, byle móc jeszcze czytać jego wspaniałe, genialne felietony.
Wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich Pana Redaktora
szkoda, bardzo szkoda,
Widziałem Pana na pogrzebie prof. Wieczorkiewicza,
dziś wieczorem już pewnie razem pogadają o nas, na tym padołku…
Kondolencje dla rodziny.
Bardzo będzie brakować wielu czytelnikom, w tym oczywiście mnie także Jego tekstów, poczucia humoru, optymizmu, rzetelności i uczciwości, był wspaniałym człowiekiem….
Bardzo mi będzie brak ,jakże kpiarskiego, a zarazem mocno osadzonego w realiach, spojrzenia na świat Pana Macieja.
Trudno mi sie pogodzić z tym ,ze już odszedl, a tyle było do zrobienia..
Niech śpi w spokoju:-(
Błyskotliwy erudyta, nadzwyczaj dowcipny komentator gnębiącej nas rzeczywistości, weredyk – odważny miłośnik prawdy, której zawsze w swoich wystąpieniach dawał świadectwo.
RIP
jestem w szoku! Panie Maćku, co to będzie bez Pana!!! Zeżrą nas totalitarne biurwy. ((
['] [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
Pan Bóg powołał Rybę, aby Ryba z niebios mógł oddziaływać na naszą ziemską rzeczywistość. Tyle pozostawił nam niezałatwionych spraw, niepodjętych tematów.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie…
Żegnamy mistrza felietonu, szermierza wspaniałej polszczyzny, znakomitego i mądrego komentatora życia społecznego i politycznego o poczuciu humoru, które pozwalało nabrać dystansu do współczesnej rzeczyistości.
Tego dystansu, mądrości i poczucia humoru będzie nam bardzo brakowało.
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
R.I.P.
Smutek po odejsciu Wielkiego Polaka i Czlowieka. Co wspieral rozsadek, uczciwosc i prawosc. Honor i duma poniosly w Naszym Kraju bol po Twoim odejsciu.Wspieraj nas dalej.
Po prostu – wstrząs! Nikt nie zastąpi Pana Macieja, Jego błyskotliwego poczucia humoru, inteligencji, patriotyzmu oraz celnego spostrzegania i komentowania otaczajacej nas rzeczywistości.
Swoją twórczością – walczył ze złem i wykpiwał kreatorów fałszywych ideologii. Smutek i żal…
Niepowetowana strata. Jego publicystyki będzie tym bardziej brak, że należał do nielicznego grona samodzielnie myślących – czegoś co wcale nie jest tak oczywiste w obecnej Polsce…
Niepowetowana strata dla polskiego dziennikarstwa – nie ma takiego drugiego i chyba dlugo nie bedzie. Jestem pograzona w wielkim smutku. Wyrazy wspolczucia dla rodziny i przyjaciol
Wielki smutek i żal. Wspaniały, błyskotliwy i inteligenty felietonista. Nikt w Polsce nie umie pisać tak jak on. Cięty dowcip, celne uwagi i niezależność wyrażanych opinii. R. I. P.
Wielka szkoda…jeden z niewielu publicystów umiejętnie łączący powagę tematu z formą pełną humoru.
Posiadacz bezcennego daru spoglądania na świat i ludzi z przymrużonym okiem
Bedzie mi brakowalo jego uszczypliwych, pelnych humoru i trafnych spostrzezen felietonow. Odszedl czlowiek, ktory byl wzorem zachowania zdrowego rozsadku w mediach.
Na poczucie humoru Pana Macieja zawsze można było liczyć. Na pomoc, poświęcenie czasu na spotkanie z młodzieżą (czy w ramach KoLibra, czy Fundacji Odpwoiedzialność Obywatelska czy przy innej okazji) – również. Oczywiście w ostatnich latach funkcjonowała przede wszystkim jako felietonista, ale dla mnie najważniejsze z jego tekstów były publikowane kiedyś w Rzeczpospolitej bajki o ekonomii (porównywalne z tekstami o tej tematyce Bastiata!) i poważnaiejsze teksty – jak np. tekst z Plusa-Minusa na stulecie urodzin Hayeka. Oby Pan Maciej trafił do nieba, oby znalazł godnych następców!
Odszedł jeden z najmądrzejszych i najodważniejszych polskich felietonistów. Czytałem go jeszcze w itd’ i zawsze pozostawał wierny swoim poglądom. I co ważniejsze: nie bał się ich głosić publicznie. Niewielu jest już w Polsce takich ludzi. Niestety.
Dla mnie wielki szok a wstalem w nocy o 2 i nie moge zasnac (Vancouver)
a jeszcze wczoraj czytalem jego felieton w „Fakcie” Trudno pisac walniety taka wiadomoscia Wielki szacunek dla mistrza wspanialego felietonu.
Wyrazu wspolczucia dla rodziny i pracownikow Rzepy.
Zegnaj wspaniala RYBO!!!
Niewielu tak pisało w Polsce o polityce z humorem i mądrością. Należy go przypominać i uczyć młodych adeptów pióra na jego tekstach. Miał poza tym cechę niespotykaną często w kraju nad Wisłą – niezależność. Ryba pływał tam gdzie chciał, a nie z ławicą, nie dryfował z prądem. Teraz Ryba wyruszył ostatnim szlakiem węgorzy do Morza Saragassowego. Do domu. Nikt go nigdy nie złowi.
Taka jest kolej rzeczy: każdy umiera. Ale to nie pomniejsza poczucia straty i bólu. Maciej Rybiński to wspaniały człowiek! Będzie nam brakować człowieka o zdrowym rozsądku, jasnym widzeniu rzeczy i ludzkim sercu. Pamiętajmy o nim w modlitwie.
Odszedł wielki felietonista i komik. Czasem przesadzał. Mimo to jego felietony czytało się dla smaczków. I – w coraz bardziej przaśnej rzeczywsitości – będzie go coraz bardziej brakowało…
Wspaniały Polak i prawdziwy mądry dziennikarz intelektualista. Czytałam wszystkie Jego teksty w „Rzeczpospolitej” i „Gazecie Polskiej”. Wielka szkoda, że tak szybko odszedł.
A takie miał plany! Już ich nie zrealizuje. Będę go pamiętać jako człowieka wielkiej mądrości i niedościgłego dowcipu. Nikt go nie zastąpi. Chłodny umysł, gorące serce. Współczuję Rodzinie i Przyjaciołom Pana Macieja
Wielka szkoda, wspaniały człowiek i felietonista, jego poczucie humoru mimo dozy pewnej wisielczości napawało optymizmem. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie!
Pan red. Rybiński był osobą na wskroś niepokorną, którego teksty – choćbym się z nimi nie zgadzał – zawsze były świetnie napisane oraz niezwykle zabawne, nawet jeżeli dotykały tematów bardzo poważnych. To jedna z tych osób, które są niezastąpione. Nigdy Go nie poznałem, ale Jego odejście napawa mnie ogromnym smutkiem. Kondolencje dla Rodziny oraz przyjaciół.
Tak bardzo żal, że odszedł taki człowiek, przy okazji znakomity felietonista. Należał do niewielkiego grona dziennikarzy, którzy rzeczywiście mają COŚ do powiedzenia. Wielka strata, niech go Pan Bóg ma w Swojej opiece.
wyjątkowy publicysta. absolutna polska pierwsza liga wszechczasów. no i autentyczna niezależność, towar coraz bardziej deficytowy. Boże świeć nad jego duszą.
gazety które czytałem, a w nich pisał Maciej Rybiński, zaczynałem ich lekturę od artykułów czy felietonów ‘Ryby’. bardzo lubiłem jego felietony, takie niedzisiejsze, pisane z dystansu wieku i doświadczenia i poczucia ważności rzeczy, które ważnymi są, a nie za takowe są uznawane przez tzw. elity.
Wielka strata, wielki smutek, wielka pustka. Weźmy sobie do serca, to o czym pisał w swoich tekstach, i starajmy się chociaż trochę, żyć wg tych wskazówek. Wyrazy współczucia dla Rodziny, Bliskich i Przyjaciół.
Z ogromnym żalem i smutkiem żegnam wielkiego mistrza dziennikarstwa a przede wszystkim pięknego, mądrego człowieka, dla którego dobro Ojczyzny było celem nadrzędnym. Będzie nam Ciebie ” Rybo” bardzo brakowało. Rodzinie, przyjaciołom Pana Macieja Rybińskiego składam najszczersze wyrazy współczucia.
Wielki szacunek dla p.Macieja za wszystko ! Długo by wymieniać , ale to postać tak nietuzinkowa ,że zabrakłoby miejsca . Ogromna strata dla niezależnego dziennikarstwa…..
Boże, cóż za smutna wiadomość! Uwielbiałam Jego felietony, pełne humoru, ale i wielkiej troski o lepszą i mądrą Polskę. Dzięki Niemu wierzyłam, że w Polsce są ludzie, którzy jednak dostrzegają głupotę naszych rządzących. Nie szedł na łatwiznę, nie szukał poklasku, mówił i pisał to co widział i czuł. Wielka strata dla dziennikarstwa, ale i dla zagubionego społeczeństwa.
Choć trudno będzie znaleźć godnego następcę, to wierzę, że jeśli już – będzie go Pan wspierał z góry.
Składam najszczersze wyrazy współczycia dla rodziny, znajomych oraz dla redakcji „Rzeczpospolitej”.
Niech dobry Bóg ma Pana w swojej opiece.
Świetny Felietonista, jeden z lepszych jakich czytałem na łamach Rzepy, zawsze zdystansowany, niezależny i szczery.
Ludzie przychodzą i odchodzą. Do czegoś dążą i chyba nigdy nie osiągają w tym świecie tego, czego w gruncie rzeczy pragną ..i tak od tysięcy lat. Mam nadzieję – i to mnie uspokaja, rozwesela i motywuje – że po śmierci wszystko osiągniemy, wszystko dostaniemy czego było nam trzeba.
Miał w sobie taki szczególny pierwiastek komizmu, że potrafił czasem rośmieszyć do łez.
Nikt z taką swadą nie potrafił przenicować bełkotu naszych „mężów stanu”. Gdy przed przyjęciem Polski do UE, ktoś z LPR, chyba Giertych, bredził coś na temat nieczystego pochodzenia funduszy unijnych, z których miała skorzystać Polska, napisał „A u nas olet omnia, naser mater Polonia”.
Szkoda bracie Polaku że tak szybko odszedłeś , wiesz że właśnie teraz jesteś szczególnie potrzebny …
Z Twoją śmiercią ubyło nam jednej szabli i to jakiej ..
„Larum grają ..a ty śpisz ..!”
Panie redaktorze Rybiński dziękujemy Ci ..
..chciało by się rzec ”…ostatni co tak poloneza wodzi ”- wzór dziennikarza niezależnego,suwerennie myślącego,mistrza groteski w demaskowaniu wszechobecnej głupoty i małości typowej dla pariasów. Panie Macieju -niech Pan tam -z wysoka czuwa nad nami. Serdeczne wyrazy współczucia dla Pani Krystyny i całej Rodziny.
Nieodżałowana strata. Erudyta, jakich juz nie ma, mędrzec o niezwykle lekkim piórze i niebywałym dowcipie. Drugi taki nieprędko się narodzi. Bardzo, bardzo smutno i pusto się zrobiło.
Kondolencje dla rodziny i przyjaciół.
Pamiętam jego artykuł w dzienniku Dziennik o tym, jak to w 2000r. w Polsce skoczył się komunizm, po tym jak papież nie zgodził się na mianowanie TW na biskupa diecezji Warszawskiej. REWELACJA!!!! Albo felieton we Wprost o TW Wołoszańskim. REWELACJA!!!! I właśnie takim go zapamiętam. Krótko, rzeczowo, na temat.
To wielka strata dla polskiej publicystyki – coraz mniej ludzi tego formatu chodzi po polskiej ziemi, a do tego ma siłę i chęci żeby zając się naszą opłakaną rzeczywistością…
Będzie mi bardzo brakowało Jego niezwykle trafnego spojrzenia na naszą rzeczywistość. Składam kondolencje rodzinie Pana Macieja i przyjaciołom. Jest jednym z tych, którego nieobecności nie da się nie zauważyć.
Bedzie mi brakowalo felietonow p. Macieja, od ktorych ku pokrzepieniu zawsze zaczynalam lekture pism w ktorych pisal. Wielka szkoda, ze tak wczesnie od nas odszedl wnikliwy, inteligentny i z wielka klasa, obserwator otaczajacej nas rzeczywistosci
Jego teksty były odtrutką na konformizm, i odmużdżanie, walczył satyrą i refleksją z ogłupianiem mas. Ale nie pisał dla mas ale dla każdego czytelnika z osobna, bo każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Ja zawsze znajdywałem inspiracje, i chęć do stawiania wyżej poprzeczki.
Niech Doby Bóg przyjmie Pana Redaktorze i pańskie pióro.
Smutna wiadomości. Felietony Pana Rybińskiego bawiły mnie do łez. Dawały nadzieje ze głupota w wykonaniu Czumów, Niesiołowskich, i wszelkich Palikotów nas nie zaleje bo na jej drodze stoi swoista tama… Pan Rybiński. Teraz tamy nie ma i kto nas będzie bronił? Kto będzie nas rozbawiał w trudnych chwilach? Kto teraz będzie obnażał naszych „politykomatołków”?
Panie Boże ! Tak się nie robi !
Co ja teraz będę czytał ? Człowieka zabrałeś pełnego humoru, ciętej riposty, napominającego „elity” .
Wielkie wyrazy współczucia dla Rodziny.
Żegnaj, Panie Macieju…
Okrutna wiadomość. Wyrazy najszczerszego współczucia dla bliskich pana Macieja. Odszedł człowiek z którego opinią, choć jeśli nie zawsze się zgadzałem, to zawsze szanowałem, a dla autora byłem pełen podziwu za niezależność i tak rzadką dziś w środowisku dziennikarskim rzetelność.
Odszedł mistrz ironii, autoironii – tej prawdziej miary klasy człowieka – i chłodnego, lecz przyjaznego dystansu do odchodącego świata wartości. Dziękuje, że mogłem czytać Pana dłuższe i krótsze formy. Żal tym większy, iż na horyzoncie coraz mniej ludzi podobnie wielkiego talentu. Kondolencje dla rodziny.
Pokój Jego duszy.
Prawdziwi Ludzie odchodza niespodziewanie wczesnie.
Nie moge sie z tym pogodzic.
Podzielam Bol Rodziny Jego :po Krwi, po Czlowieczenstwie i Rodziny po Piorze. Odszedl daleko, bardzo daleko…pozostawil po sobie jednak Pamiec w nas, ktorzy Go cenili-
Niech odpoczywa w pokoju
jo
To bardzo smutna wiadomość, dzwoniłem do żony, Ona też już wie.
Jest nam bardzo, bardzo smutno. Było w Panu tyle mądrości, zdrowego rozsądku ale i ciepła.
Szczrze zasmucony jestem odejściem świetnego felietonisty i dziennikarza.Poglądy moje znacznie się różnią się od poglądów Redaktora, ale ceniłem je za inteligencję i polot.
Przekazuję wyrazy żalu Rodzinie i dziennikarzom Rzeczzypospolitej.
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie. Odszedł od nas ktoś naprawdę bliski. Jeden z najwspanialszych Polaków. Będzie nam bardzo brakować jego trzeźwego spojrzenia, dowcipu i dystansu do otaczającej rzeczywistości.
Wielka niepowetowana strata dla bliskich, dla znajomych, dla nas wszystkich czytających jego wpisy, a nade wszystko dla Polski.
Niespodziewanie odszedł człowiek potrafiących opisać otaczającą nas rzeczywistość, nazywając przy tym po imieniu to, co nie było nazwane lub co chciało swe imię skryć przed nami.
Pisał z wielką lekkością pióra, trafnie w konkluzjach i wiernie oddające myśli i uczucia tak wielu. Tym donioślej zabrzmiały teraz spostrzeżenia zawarte w ostatnim felietonie, a końcowe zdanie “Wesołej zabawy, Polacy.” brzmi jak pożegnanie, choć pewnym jest, że pisząc te słowa nie żegnał się z nami.
Wierze, iż spełni się to co zapisano w łacińskiej sentencji “non omnis moriar”.
Był dziennikarzem, który kształcił jak nie nać się ogłupić postkomunistycznym medium. Jego felietony trafiały do ludzi bo były pisane z sercem i rozumem – z troska o kraj.
Straciliśmy wielkiego dziennikarza i Polaka – a byłby tak potrzebny w najbliższych czasach..
Stowarzyszenie GODNOŚĆ Gdańsk
Wielkie mi uczyniłeś pustki w domu moim…
Felietony p. Macieja Rybińskiego to były (i są) perełki wśród tego badziewia zalewającego kraj. Proszę czasem coś jeszcze dla nas napisać! Wiem, że trudno będzie, ale bardzo proszę!!!
Byl jednym z niewielu w Polsce, uczciwym komentatorem.
Byl Mistrzem, niepowetowana strata dla zycia publicznego w Polsce.
Czesc Jego Pamieci.
Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie.
Szanowny Panie Redaktorze, Maćku,
spoczywaj w pokoju!
Pisać nie przestawaj.
Śmierć nie jest żadną wymówką dla cotygodniowego felietonisty.
Wielką przyjemność sprawia mi myśl,
że kiedyś znajdę w zaświatach twój najświeższy felieton.
Jak zwykle błyskotliwy, dla jednych złośliwy,
dla innych wyważony.
M.
PS. autorom twojego wspomnieniowego życiorysu przypominam,
że smacznie i z polotem pisywałeś do studenckiego „itd”
w czasach, gdy szefował mu Aleksander Kwaśniewski.
Zawsze z rozbawieniem wspominałeś tamte czasy.
Mądrzy ludzie odchodzą. Szkoda. Nie mamy ich w Polsce zbyt wielu. Czy ktos wypełni tę pustkę? Ryba był moim ulubionym publicystą. Ciętość pióra łączył z giętkością umysłu i niezależnością. Nie dawał się zakrzyczeć poprawnej tłuszczy.
Mozna by tu przekornie powiedzieć, że złego diabli nie biorą… I to prawda. Ryba był tym dobrym.
W pierwszej chwili nie chciałem uwierzyć w informację, że dziś opuścił nas Maciej Rybiński – Rybaludojad. Człowiek wielkiego intelektu i wielkiej dobroci. Zatroskany o stan Polski i Polaków. Potrafiący wydobyć sedno sprawy z codziennego szumu i zgiełku. Niech Cię, droga Rybo, Pan Bóg przyjmie do swojej Światłości.
Ciotce Krysi, Oli, Wujostwu Marysi i Jurkowi składam w imieniu swoim, mojego syna Wojtka, mojej Matki Kasi i przede wszystkim – w imieniu mojego Ojca Tadeusza najszczersze kondolencje. Jesteśmy z Wami.
Panie Macieju, głęboko wierzę, że jest Pan tam, gdzie panuje
wieczna radość i miłość. Będzie mi bardzo brakowało Pańskich
felietonów, bo niestety nie ma (chyba) już takich, co by tak jak
Pan potrafili pisać.
Widocznie Pan Bóg potrzebował Pana Redaktora, a Panu Bogu się nie odmawia.
Nam jednak smutno i prosimy Naczelnego w Niebie o kilka felietoników rocznie Pana Rybińskiego dla nas. Jego mądrość wylewana na papier, była dla nas dotykaniem niebostanu. Smutno Panie Boże, smutno.
Słowa Pana Macieja były jednym z nielicznych źródeł trzeźwego osądu bez tzw. politycznej poprawności i patetycznej fasady. Dziękuję za ten wysiłek, za autentyczność i za dyskretne drogowskazy stawiane czytelnikom.
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
Adam
Nie umiem sobie wyobrazić braku codziennej porcji Ryby. Gdzie dziś takie pióro, odwaga i kultura. Cudownie było żyć w Pana czasach. W Niebie się zrobi wesoło… Mnie jest bardzo smutno. RIP
Jeden z niewielu sprawiedliwych i uczciwych publicystów.Wielka szkoda,że odszedł w momencie,kiedy Polsce tacy ludzie jak On są bardzo potrzebni.Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.
Pan już nie ma wśród Nas Żyjących, Myślących i Poszukujących Prawdy
Pan już jest po stronie Wiecznie Żywych, Wiedzących i Tych Którzy spotkali się z Prawdą
Wielka strata…
Odszedł wspaniały, mądry i prawy człowiek – zdecydowanie za wcześnie…
Są jednak ludzie nie do zastąpienia a On był jednym z nich.
Będzie nam bardzo brakowało Jego błyskotliwych felietonów – pełnych mądrych obserwacji i humoru. Był jednym z niewielu dziennikarzy naprawdę niezależnych.
Wyznaczył nowe standardy a swoim następcom poprzeczkę zawiesił bardzo wysoko.
Szczere kondolencje dla najbliższych.
Wieczny Odpoczynek racz Mu dać Panie…
Bardzo przykra wiadomość. Żałuję, że już więcej się nie roześmieję po lekturze jego ciętych i dowcipnych tekstów. Duża strata. Wyrazy współczucia dla najbliższych.
Zmarl czlowiek, ktory w dowcipny i inteligentny sposob wysmiewal absurdy w naszej polityce – dzieki jego feliotonom czlowiek wiedzial ze sa jescze ludzie ktorzy zachowali zdrowy rozsadek.
Wielka strata
Lekturę wielu czasopism czy serwisów zaczynałem od felietonów p. Macieja. Aż trudno sobie wyobrazić, że już ich więcej nie będzie…
Ten niezwykły autor w świecie zalewanym polityczna poprawnością, gdzie coraz bardziej wmawia się, że to co nienormalne jest normalne, a to co szkodliwe jest korzystne – On zachował trzeźwy umysł i rozsądek.
Będzie mi Go bardzo brakowało…
Wyrazy współczucia dla Rodziny Zmarłego.
jak Pan mógł nam to zrobić Panie Macieju!!!!
Zostawił Pan w żalu osieroconych czytelników. Kto nam teraz wleje trochę radości do serc?
WIELKI, WIELKI SMUTEK …
Chyba nikt w Polsce nie mial tak cietego i precyzyjnego dowcipu, a jego artykuly rozpoznawalo sie bez pudla. Polska publicystyka poniosla strate niepowetowana.
Wyrazy wspolczucia Rodzinie jak i redakcji “Rzeczpospolitej”. Ubyl prawy dziennikarz i Polak. Moze redakcja « Rzeczpospolitej » przypomni najcelniejsze, nieprzemijajace artykuly sp. Redaktora, przypominajac je w osobnej kolumnie. Sadze ze warto. Zas do Czytelnikow i Redaktorow, przyjaciol Zmarlego apel zwiazany ze Jego zadniem cytowanym przez “Rzeczpospolita” – “Byłem i pisałem. Będę tak długo, jak Bóg pozwoli, i będę pisał” – Prosze nie zalamywac rak, ale czynic starania w celu budowy wolnej, demokratycznej Polski, kazdy tyle ile moze.
Z powazaniem
Teraz to już całkiem niedobrze. NIEZASTĄPIONY w przywoływaniu WARTOŚCI. O niebo lepiej się czułam ze świadomością, że On już tam im utrze nosa i pokaże miejsce. Podziwiam za niezależność myśli i sądów, za odwagę i pikielną inteligencję.
Ogromna strata dla Polskiego dziennikarstwa. Brylantu, w morzu nijakosci i sluzalstwa .
To bylo dziennikarstwo z klasa, poslugujace sie piekna polszczyzna celnoscia opinii i blyskotliwym poczuciem humoru.
Wyrazy wspolczucia dla Rodziny i Redakcji.
Bardzo przykra wiadomosc. Na ogol zaczynalem czytac od „Ryby”- gdziekolwiek pisal.
Swietny dziennikarz i niezwykle przyzwoity Czlowiek.
Wyrazy wspolczucia dla Jego Rodziny.
Szczere wyrazy wspólczucia proszę przekazać Żonie, rodzinie i wszystkim współpracownikom Pana Macieja. Odszedł Wielki Felietonista, wspaniały, inteligentny, reprezentujacy, to wszystko co najlepsze. Szczerze zatroskany o losy Polski, w mądry i kulturalny sposób wykpiwającyotaczajace nas zło i głupotę. Oby dobray Bóg pozwolił Jego najbliższym znaleźć pociechę a Jego samego przyjął do Swojego Domu. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
Jeszcze Polska nie zgineła póki my żyjemy…… A Pana już niema. Znika Polska jaką znali Pan i ludzie Pana pokolenia.
Dziekuję za walkę o prawdę. Dziękuję za dobry humor. Pozostawił Pan zostawił po sobie ogromna pustkę i nie wiemy kto ją wypełni.
Trafne diagnozy i cięte riposty zawarte w felietonach Macieja Rybińskiego okraszone były zawsze dobrym smakiem. Można było się z nimi zgadzać lub nie, ale nigdy nie można było im odebrać oryginalności i klasy. Fakt, że już więcej ich nie przeczytam napawa mnie smutkiem.
Rodzinie, przyjaciołom, kolegom i koleżankom z redakcji „Rzeczpospolitej” i innych czasopism, z którymi współpracował składam najszczersze wyrazy współczucia i zapewniam o modlitewnej łączności.
W imieniu Żony i swoim dziękuję za wszystkie Pańskie teksty, które dane nam było przeczytać. Za dowcip, przenikliwość, bezkompromisowość i dążenie do odkrywania prawdy oraz otwieranie na nią naszych oczu.
Odszedł erudyta o lekkim piórze i błyskotliwym umyśle, patriota i wspaniały człowiek. Jego felietony to prawdziwe perełki.
Zostaje niestety wyrwa i smutek.
Panie Macieju niech Pan o nas nie zapomina w niebiesiech.
To bardzo smutna wiadomość. Niewielu już jest w naszej przestrzeni publicznej ludzi tak prawych, jak Pan Maciej Rybiński. Do tego wielki erudyta i znakomity dziennikarz. Kto jeszcze dziś potrafi tak pięknie i dowcipnie posługiwać się językiem polskim. Ludzi tak wielkiej klasy ogromnie żal, gdy odchodzą.
Jeden z ostatnich z tzw. „przedwojennego materiału” choć urodzony tuż po wojnie. B. ważny człowiek w moim życiu, zawsze podtrzymywał mnie na duchu swoim niepowtarzalnym humorem.
Świeć Panie nad Jego duszą.
Czy zawsze musi tak byc, ze lotry zyja dlugo i dobrze, a przyzwoici LUDZIE odchodza za wczesnie? Ale przeciez Panie Macieju non omnis moriar. Pamiec o myslach z Pana felietonow bedzie trwala, dopoki Polski.I wierze, ze znajdzie kontynuatorow. Amen
Bedzie Pana bardzo, bardzo brakowalo nam I Polsce. Jest mi strasznie przykro. Szkoda ze Bog nie pozwolil zyc i pisac dluzej, pociesza jedynie to ze teraz w Niebie beda czytac pana felietony.
Panie Macieju,
jak my sobie bez Pana trzeźwego oglądu ludzi i rzeczy damy radę w tym Wariatkowie? Niech Pan jak najszybciej wraca! Siedem lat wakacji to góra!
Z ogromnym zaskoczeniem i żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Redaktora Macieja Rybińskiego. Lekturę „rzepy” i „wprost” najczęściej zaczynałem od Jego tekstów, które zawsze napawały mnie jakąś nadzieją na lepszy czas w tej rozpanoszonej degrengoladzie moralnej, gdzie takie wartości, jak: dobro publiczne, patriotyzm, kultura zostały zapoznane; gdzie obowiązują „łobuzerskie” zasady uprawiania polityki rodem z podwórka przyfabrycznego lub boiska. Pan Redaktor Maciej Rybiński zawsze pozostanie w mojej pamięci jako Autorytet Dziennikarstwa. Cześć Jego Pamięci!
Żal, że tacy wartościowi ludzie odchodzą tak szybko. Wiadomość, która jest przygnębiająca na wielu ludzi w Polsce. Było to prawdziwe i błyskotliwe dziennikarstwo. Zegnamy Panie Macieju. Wyrazy współczucia dla Rodziny
I*I
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Kondolencje dla rodziny i przyjaciol.
Jestem głęboko zasmucona.
Dlaczego dobrzy i wartościowi ludzie odchodzą a świnie i kanalie ten świat dalej zapaskudzają.
Szczere wyrazy współczucia dia Rodziny.
Rzeczpospolita bez felietonów Macieja to już inna gazeta. Nikt jego pióra nie zastąpi. Strasznie żal tak wartościowego człowieka z „niesalonowymi” poglądami na świat.
Wielka strata dla polskiego „uczciwego” dziennikarstawa. Jeden z nielicznych WIELKICH dziennikarzy.
Dlaczego tacy ludzie tak szybko odchodzą???
Bardzo smutny dzień dla wszystkich, którzy cenią uczciwość, bezkomprowisowość i obiektywizm u dziennikarzy.
Jeśli każdy z wpisanych tu szanownych przedmówców ( i po..) zmówi jedną ZDROWAŚKĘ w intencji naszego przyjaciela będzie to największy teraz wyraz szacunku dla niego!!! ach, co za niepowetowana strata…
Niedawno napisał felieton pt. „Odpowiednie dać rzeczy słowo”. Zawarł w nim taką myśl: „W opisie rzeczywistości najważniejszy jest dobór słów. Dobór słów zależy nie tylko od zasobu, jakim dysponuje autor opisu, ale także od stanu jego świadomości. Od duszy, jak się kiedyś mówiło. I od jej możliwości poznawczych. Duszy, a nie jej narzędzia.” Cóż mogę powiedzieć, gdy tak pusto wokół, chociaż gwar nie ustaje. Ludzie wielkiej mądrości i roztropności odchodzą – DUSZY MEJ SMUTNO. O PANIE DAJ MI POZNAĆ RZECZY SŁOWO.
Panu Bogu przyda się taki felietonista. Może coś się polepszy na tym łez padole. Nie umiem wyrazić wdzięczności za teksty pana Macieja, był największym z wielkich. Pustka.
Odszedł jeden z nielicznych prawdziwych mających swoje zdanie, niebędący „cynglem” jak współpracownicy czy dziennikarze wiadomej gazety. Niech Pan Bóg da Tobie super miejsce na łące niebieskiej.
Dla Boga, Panie Rybiński! Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A Ty się nie zrywasz! Pióra nie chwytasz? Przy biurku nie siadasz? Co się stało z Tobą, żołnierzu ?Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?
To strata nie do powetowania we współczesnym polskim dziennikarstwie. Autor o tak wyrafinowanym dowcipie i tak mistrzowsko władający piórem zdarza się niezwykle rzadko. Pozostanie nam znoszenie i interpretowanie politycznej codzienności bez jego błyskotliwych i wnikliwych komentarzy – z jednej strony „zaangażowanych”, z drugiej pełnych płynącego z mądrości życia dystansu.
Wyjątkowy człowiek, który nas opuszcza… będzie go brakowało.. Niech mu zaświaty ucztę gotują bo wiele dobrego uczynił swą pracą. I kto teraz będzie walczył z różową głupotą?
Odszedł jeden z niewielu w tym kraju publicystów, których stać na niezależność poglądów, uczciwość i odwagę mówienia prawdy.
A do tego mistrz stylu i ciętego dowcipu.
Ogromna strata.
Naprawde wielka strata! Byl to jeden z publicystow ktorzy pieknie sie Polsce przysluzyli i kontynuowali swietna jeszce przedwojenna tradycje polskiego felietonu. Jego orezem zawsze byla blyskotliwa inteligencja, zdrowy rozsadek, trafna ironia a jednoczesnie wprost deklarowane przywiazanie do podstawowych wartosci, tradycji polskiej, honoru. Coraz mniej mamy ludzi tego pokroju a coraz wiecej marnych, dyspozycyjnych pismakow… Brak tego mocnego piora jeszce odczujemy.
Najszczersze wyrazy współczucia całej rodzinie, bliskim i przyjaciołom!
Kondolencje należą się chyba także całemu narodowi gdyż była to osoba która stała na straży najwyższych standardów dziennikarskich. Mile wspominam myśli i felietony Pana Rybińskiego. Bezwzględne i szczere choćby miało kogoś zaboleć! Niech życie Pana Rybińskiego będzie ziarnem z którego wyrośnie kolejne pokolenie prawdziwych dziennikarzy nie do kupienia kierujących się w życiu przede wszystkim poszukiwaniem prawdy!
A ja z całego serca dziękuję Panie Macieju Rybiński za Pańską pracę!
Wielka strata dla polskiego dziennikarstwa – odważny, uczciwy i nietuzinkowy publicysta wyrastający ponad przeciętność.
Ruch Obywatelski na rzecz JOW zapamiętał go jako zwolennika zmiany ordynacji do Sejmu, udzielającego publicznie poparcia postulatowi jednomandatowych okręgów wyborczych.
[...]
Będziemy pamiętać o jednym z najwybitniejszych polskich publicystów.
Tak zawsze czekałam na Jego felietony ból ściska serce które woła ” dziennikarze bądzcie niezależni jak RYBA” piszcie prawdę i demaskujcie obłudę swych kolegów! Prosimy was o to.
Wyrazy współczucia rodzinie. Niech mu ziemia lekką będzie
To wielka strata dla nas wszystkich. Odszedł wielki i odważny człowiek. Wyrazy głębokiego współczucia dla Małżonki i Rodziny. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie….
Był jednym z nielicznych publicystów w Polsce o ogromnej wiedzy, która w parze z etyką zawodu i zwykłą przyzwoitością, którą się kierował, czyniła go człowiekiem godnym naśladowania i budzącą mój szacunek. Pokój Twojej duszy, Panie Macieju.
Panie Macieju, uleciał Pan od nas razem z piórem! Ale mam nadzieję, że Pana odwaga, styl i dowcip, którym Pan tak potrafił nas podnieść na duchu, będą wzorem dla następnego pokolenia.
Niewielu dziennikarzy tak podziwiałem. Był po to by nie można było zapomnieć jak powinien się zachowywać dziennikarz. Szkoda, że odszedł i, że niewielu takich jak on zostało. Cześć JEGO pamięci.
Geniusz pióra!
Dzięki za wszystko od Alternatyw 4 po ostatnie felietony. Dzięki za postawę, dzięki za odwagę cywilną w głoszeniu niepopularnych, a jednak słusznych poglądów.
Wielka strata dla polskiej prawdziwej inteligencji!
Wspaniały człowiek ,felietonista ,satyryk.Brakować nam będzie Pana poczucia humoru ,ironicznego spojrzenia na naszą rzeczywistość.
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
Panie Macieju,
Będzie nam bardzo brakowało Pana słowa pisanego, trzeźwego spojrzenia na naszą polską zagmatwaną rzeczywistość. Wielki smutek i żal. Kondolencje dla przyjaciół i rodziny.
Bardzo mi go będzie brakowało. Jego inteligencji, zdrowego rozsądku i złośliwości. Czytywałam jego felietony w zamierzchłych czasach w ITD. Bez Niego świat będzie jeszcze gorszy
Bardzo mi Go będzie brakowało. Jego inteligencji, zdrowego rozsądku i złośliwości. Czytywałam jego doskonałe felietony w zamierzchłych czasach w ITD. Bez Niego świat będzie jeszcze gorszy
Ilu jest takich uczciwych i zdolnych dziennikarzy?
Kto jeszcze został?
Rysunki Krauzego w Rz?
Był jeszcze J.T. Stanisławski.
Reszta nie wychodzi poza standard salonowych poglądów. gdzie im do samodzielności.
Smutek
Przegląd prasy zaczynałam od felietonów Ryby. Dłuższe zostawiałam sobie na deser. Ryczałam ze śmiechu i podziwiałam trafność osądów. Żal, bo nikt go nie zastąpi. Strata ogromna!
Ciężko uwierzyć, że to prawda. Niechaj Jego mądra bezkompromisowość będzie dla nas przykładem w ocenianiu polskiej rzeczywistości. Najbliższym Pana Macieja wyrazy głębokiego współczucia
Podziwiałem Pana, Pana teksty były często dla mnie jakże cenną odtrutką na przytłaczające nonsensy i niesprawiedliwości dnia codziennego życia publicznego w naszym kraju. Żal.
„Prawdziwa cnota, krytyk się nie boi.”
Jest coraz mniej dziennikarzy i piszących którzy wiedzą co to znaczy i żyją takoż.
On wiedział! Mam nadzieję, że i przed Najwyższym nie będzie zapominał o nas, tu na padole.
Szkoda pióra które było precyzyjne jak skalpel…
wielka szkoda , pozostanie ogromna pustka, bystry umysł, cięty język, wspaniałe pióro i to coś co powiniem mieć każdy dobry dzienikarz ..dar obserwacji , dar słuchania i wyciągania własciwych wniosków.
Nieodżałowana strata
Panie Macieju. Dziękuję za super felietony, które pozwalały wierzyć, że są jeszcze niezależnie myślący ludzie. Będzie mi ich bardzo brakowało.
Do zobaczenia po drugiej stronie .
Smutno mi Panie Macieju. Po Twoich felietonach mogłem zapominać o załganych czasach, w których przyszło nam żyć. Zazdroszczę tym, którym będziesz opowiadał co widziałeś i słyszałeś. Dopiero będą mieli radochę. Szybkiego zmartwychwstania Ci życzę. Do zobaczenia!
Zaskoczenie, smutek, żal. Już nie będziemy zaczynali czytać Rzeczpospolitej i Gazety Polskiej od Jego felietonów, artykułów i komentarzy. Niech spoczywa w pokoju.
Małgorzata krzyżanowska-Szejner
Ryszard S.Szejner
Żegnej Panie Macieju. Pańskie przenikliwe spojrzenie, błyskotliwa inteligencja i subtelne poczucie chumoru, pozwalały uznawać pisane przez Pana felietony za absolutne mistrzostwo świata. Będzie mi Pana bardzo brakowało i liczę, że kiedyą spotkamy się na tym lepszym świecie…
Ogromna strata… Nie zawsze podzielałam Jego poglądy, ale zawsze podziwiałam niezależność, zmysł obserwacji i wspaniałe pióro. Pokój Jego duszy… Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Non omnis moriar – nie wszystek umrę. Te słowa idą za Panem, Panie Macieju. Dziekuję za wszystkie felietony, które czytałem. Wiele z tego zostanie we mnie i moich najbliższych. To co Pan robił nie pójdzie na marne!
Gazete Polską, Rzeczpospolitą zaczynałem zawsze od Felietonów Pana Macieja…Błyskotliwość połączona ze wspaniałą erudycją, wyrabianie w czytelnku niezależności myślenia…i kultury myślenia.
Na szczęście nie odszedł zupełnie – pozostawił po sobie, przynajmniej kilku naśladowców. I za to również Dzięki.
Dzisiejsze przedpołudnie okazało się dla mnie bardzo przykre i właściwie jestem przygotowany na takie rzeczy jak śmierć, to jednak odejście Pana Macieja jest czymś naprawdę bolesnym. Tak sobie myślałem, jak to fajnie, że już czwartek, bo jutro będzie kolejny felieton Maćka, aż tu nagle taka wiadomość.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci, niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Wielka to strata do ludzi myslacych i wyksztalconych, chociaz i nad innymi grupami z troska sie pochylal Pan Redaktor Rybinski. Bedzie mi brakowalo jego felietonow. Wyrazy wspolczucia dla Jego Najblizszych. Czesc Jego pamieci.
Ja , jak wielu jego wielbicieli, też zaczynałam lekturę gazety od jego felietonów. Był nie do podrobienia. Jego ironia, erudycja,lekkość.
Czemu tak wcześnie odchodzisz Panie Macieju?
Dzięki za to, co było i do zobaczenia.
Jest mi niezwykle ciężko i przykro. Zawsze z niecierpliwością oczekiwałam na kolejne felietony Pana Macieja Rybińskiego. Nie mogę się pogodzić z myślą, że nie ma już Pana wśród nas. Będzie mi Pana bardzo ale to bardzo brakować. Dziękuję za Pana teksty. Dziękuję za „Alternatywy 4″. Załączam moje najgłębsze wyrazy ubolewania dla rodziny i redaktorów „Rzeczpospolitej”. Bóg z pewnością zabierze Pana w lepsze miejsce Panie Macieju.
Wielkość tego człowieka polegała na tym, że myślał. Myślał logicznie i niezależnie.
Większość polskiego dziennikarstwa to, jakby to określił pewien klasyk, „owczy pęd”. Baran nadaje ton a reszta równo beczy.
Polskie dzienikarstwo działa wg reguły: Nieważne są fakty – etykieta została już nadana.
Niewielu ma odwagę nie iść z prądem. Maciej Rybiński ją miał.
Przy okazji pozdrawienia dla TOK FM i Agory, które właśnie sprawiły, że na odwagę i niezależność pana Macieja były twarde dowody. Na pewno wielu ludzi jak ja słuchało jego audycji z przyjemnością, a oni go wyrzucili. Bez powodu. Choć powód pewnie był – nie całował przed wejściem do studia w stópki figurki Św. Adama.
Odszedł Mistrz pióra. Godnych następców nie widzę. Oszczędzam słowa, gdyż tylko tacy ludzie jak Pan Rybiński mieli prawo do ich wiecznego używania. Na koniec pozostaje żal, smutek… i czysta kartka.
Dla mnie pozostanie Pan zawsze doskonałym felietonistą i publicystą, którego uwielbiałem czytać i czekałem z niecierpliwością na każdy PANA felieton. Każdy Pana artykuł traktowałem jak swoistą ucztę intelektualną. Czuję się jakby odszedł ktoś bardzo mi bliski. I niestety dochodzę do przykrej konstatacji, że odchodzą najbardziej wartościowi ludzie.
PANIE MACIEJU dla mnie POZOSTANIE PAN NIEZASTĄPIONY. NIKT JUŻ NIE PISZE Z TAKIM POLOTEM, DOWCIPEM, LEKKOśCIą I ERUDYCJą jak PAN. Jest mi ogromnie przykro………………………..,
Porażająca wiadomość!
Pan Maciej Rybiński był dla mnie wspaniałym, błyskotliwym i co najważniejsze P r a w d z i w y m Dziennikarzem, od którego wszystkie Lisy, Durczoki, Sekielskie, Olejniki, Paradowskie powinny uczyć się rzetelności, bezstronności i trzeźwego oglądu rzeczywistości.
Jaka wielka to strata dla polskiego dziennikarstwa – Pan Maciej to najczystszy Diament pośród tej miernoty, która panoszy sie po wszelkich TVN-ach, Wyborczej, Polityce, TokFm i tym podobnym.
Jako Jego wiernej czytelniczce, będzie mi bardzo brakowało Jego felietonów, od nich zawsze zaczynałam każdą gazetę, czy tygodnik…
Niech spoczywa w pokoju.
Odzszedł jeden z najlepszych polskich felietonistów. Szkoda, że już nie będziemy mieli okazji przeczytać świetnych i pełnych humoru artykułów na temat bieżących wydarzeń. W dzisiejszym świecie, pełnym karierowiczów, mądrzy ludzie patrzący z dystansem, humorem oraz wielką wiedzą historyczną i społeczną są na wagę złota. Żal, że odchodzą.
Zakakujące, niezrozumiałe i bardzo, bardzo bolesne… Odszedł jeden z najlepszych i najinteligentniejszych dziennikarzy polskich, człowiek z charakterem, wizją i etosem. Dla mnie i najbliższych to ogromna strata. Dziekuję za wszystko co zrobiłeś. Nigdy Cie nie zapomnimy Panie Macieju.
Panie Macieju i kto teraz, kiedy Pana zabraknie napisze – jak się sprawy naprawdę mają?
Wcale ale to a wcale nie uważam aby poniższy cytat, w tej chwili – był niestosowny. Wręcz przeciwnie…
Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! wojna! Nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz! szabli nie chwytasz? na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?
odszedł świetny publicysta i patriota,
szkoda, że już nie przeczytam Pana wspaniałych i celnych tekstów, po prostu żal,
wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Umarł wspaniały, prawy człowiek.
Erudyta, patriota,jeden z niewielu, który miał odwagę mówić,że „król jest nagi „.
Jego wspaniałe pióro było wirtuozerią. W zalewie miernoty, głupoty ostoja madrości i trzeźwości spojrzenia.
Będzie Go nam bardzo brakowało.
Był moim rówieśnikiem. Od lat z niecierpliwościa czekałem na Jego kolejne felietony. W życiu wszystko ma swój początek, ale niestety i koniec. Kto potrafi i będzie godzien Go zastąpić?
Żegnaj RYBO!
Jeden z najwybitniejszych publicystow polskich. Niestety juz nie ma ani jednego, tak pozytywnie zakreconego w opisywaniu naszej szarej rzeczywistosci. Ale przynajmniej Kisiel nie bedzie sie juz sam nudzil..
jak ja tego bardzo żałuję. dawno mi nie było tak żal z powodu odejścia osoby publicznej.
dla nas czytelników, ale także dla osób wyznających Pana Macieja wartości jest to niepowetowana, bardzo wymierna strata. czy jest równie błyskotliwy następca, obrońca tych wartości?
To było, obok Stefana Kisielewskiego i Zbigniewa Herberta, najlepsze polskie pióro po drugiej wojnie światowej. Spoczywaj w spokoju Mistrzu! Dzięki Ci za wszystko!
Trudno uwierzyć, odszedł jeden z ostatnich felietonistów
funkcjonujący w mediach głównego nurtu, piszący prawdę i nie ulegający terrorowi politycznej poprawności, wielka strata dla wszystkich Polaków.
Wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny i bliskich.
Szkoda wielka – bo topnieją szeregi nonkonformistów, ludzi którzy szanują siebie przez to że są wierni uniwersalanym wartościom i nie sprzedają ich nawet za kupę kasy. Zawsze mi sie podobało jak Pan robił w intelektualnego balona farbowanych lisów i innych wyznawców mamony ubranych w piórka bohaterów co to „dla dobra narodu wszystko ..” . Był Pan mistrzem w rozbrajaniu nadętych dupków znanych z polityki & TV. Następcy nie widać …
To niepowetowana strata dla niezależnej polskiej myśli.
I to w tak trudnych czasach wszechobecnego bezczelnego zakłamania.
Dziękuje za piękne i mądre teksty. Za odwagę i przywiązanie do dobra wspólnego.
+ Szczere wyrazy współczucia dla Rodziny.
Tak bardzo lubiłem czytać jego felietony… Ryba był inteligentny i spostrzegawczy, dostrzegał ciekawe ważne sprawy które innym umykały, trafnie wnioskował, rozjaśniał, uczył życia i doradzał. Bez niego będzie nam trudniej… Niech idzie do Nieba, zasłużył na pewno
Powiedzieć o jego odejściu, że to szkoda, to nic nie powiedzieć! Odzierał z absurdu to wszystko co absurdem stawało się. Kiedyś za komuny i dzisiaj! Mistrz humoru i prześmiewca absurdów. Potrafił pokazać głupotę i z wazeliny pr-u wydobyć próżność pyszałków. Szkoda bardzo za to ci w niebie będą mieli weselej. Im też się coś należy! Również trochę świetnej zabawy! Baw się dobrze po tamtej stronie i nie zapominaj o nas!
Panie Macku,
Czesc Twojej pamieci, zawsze otwieralem Rzeczpospolita online by przeczytac nowe blyskotliwe sprawozdanie z polskiej (i nie tylko) rzeczywistosci…strasznie smutno bedzie bez Pana!
Odszedl niezastapiony czlowiek!
Brakuje mi slow, zeby opisac jak ogromne znaczenie mialy dla mnie jego felietony. Bez nich, ta nasza smutnawa rzeczywistosc bedzie jeszcze smutniejsza a nasza smiesznosc wcale nie bedzie bardziej zabawna.
A ja bede Pana czytywac do konca moich dni…
Niech Pan odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie. a Swiatlosc Wiekuista niechaj mu swieci na wieki wiekow. Amen.
Wlasnie przeczytalam wiadomosc o smierci Macieja Rybinskiego. Poczulam sie, jakby jakas mala czastka mnie odeszla razem z Nim. Znalam Go wylacznie przez Jego felietony – madre i super dowcipne. Nie zawsze lubiane i doceniane przez wielu, ale to juz tak jest – cena za rozumienie, cena za odwage, cena za bycie soba. Pozostanie na dlugo w mej pamieci. Dziekuje za zmuszanie mnie do myslenia i za wielka przyjemnosc, jaka mialam z czytania Twoich felietonow. Zegnaj.
Bardzo szkoda. Bardzo.W tej rzeczywistości medialnej był osobą z którą chciałoby się rozmawiać, dyskutować o wszystkim. Chciałoby się poznać i znać – ciesząc się Jego towarzystwem. Cały czas. Łapałem się na tym, że zastanowiałem się co sądził na jakiś temat, jak skomentowałby kolejne wydarzenie pan Maciej.W swoich lekkich, celnych wyłapujacych istotę rzeczy felietonach ciągnął dalej dzieło Kisielewskiego. Sztafeta. To kolejny raz kiedy przekonujemy się, żę są jednak ludzie których nie można zastapić kimś innym.Że są niepowtarzalne emocje które tworzą. Fajny przyzwoity człowiek z charakterem. Jestem, jesteśmy w poczuciu niedokończonej rozmowy Panie Macieju. Do widzenia
Z wielką przykrością i ogromnym żalem przeczytałam o śmierci Pana Redaktora. Pozostanie po Nim ogromna pustka. To w dużej mierze dzięki Niemu rzeczywistość odzyskiwała swój właściwy wymiar. Był Herbertem felietonu. Teraz już na pewno razem przechadzają się po ogrodzie. Do zobaczenia.
Będzie mi ogromnie brakować Jego felietonów. Lekturę gazet, w których publikował, zaczynałem od jego tekstów. Był jednym z nielicznych autorów, których czytuję (czytałem) z przyjemnością. Miał doskonały styl, dowcip, ostrość widzenia. Jego teksty wywarły duży wpływ na mnie (a sadzę,że nie jestem jedyny).
Cześć Jego Pamięci.
Nikt tak nie potrafił wskazywać ukrytych scieżek powagi w kropli satyry. Otworzył oczy wielu ludziom a teraz zamyka swoje. Bądź szczęsliwy tam gdzie Cię porwali.
Mam zdjęcie, na którym jestem z Panem Maciejem Rybińskim i Panią Krystyną Grzybowską. Takie figlarne. Byli oboje w świetnym humorze. Zaledwie parę miesięcy temu…
Smutno, ależ smutno będzie teraz. W tych naszych czasach pomieszania dobrego i złego.
Czytałem wszystkie teksty śp. Macieja Rybińskiego i nie waham
się powiedzieć , że będzie mi Go brakowało. Jakoś trudno mi w tej chwili wyobrazić sobie „Rzeczpospolitą” bez tego wybitnego Felietonisty.
Dla Rodziny, też dla Redakcji , wyrazy głębokiego współczucia.
Niech Pan Go przyjmie w wiecznej przestrzeni !
Przykre i smutne, Pana Macieja czytałem zawsze kiedy w ręce lub na ekran wpadł mi jego tekst, zdecydowana większość, a raczej wszystko w Rzepie. Jego definicje różnorakich problemów, spraw, zachowań były zabawne i celne, wpadały w pamięć i zostawały, bo były bardzo celne i bardzo zabawne. Szkoda, że już nie będzie nowych. W takich chwilach się wspomina, to dziwne, ale cisną mi się na myśl Pana felietony, które wywoływały mój śmiech. I takie pozostanie moje wspomnienie o Panu, dziękuję za te lata razem, mądre i niezapomniane lata. Wyrazy współczucia dla rodziny i redakcji.
chętnie go czytałem. Zawsze się z nim zgadzałem. Był zawsze bliski prawdy. Odpowiadała mi też jego forma groteski. Będzie mi go brakować. Ucieszyła mnie czołówka wiadomości, że liczył się z Bogiem.
Poczucie humoru przekonuje mnie, że jest blisko NIEGO. Bóg nie puszcza do nieba smutasów.
Pokój Jego duszy. Wyrazy współczucia dla Rodziny.
To ogromna strata dla Polski. Będzie go nam wszystkim brakowało.
Nikt tak jak On nie potrafił trafnie i z klasą nazywać rzeczy po imieniu i opisywać bagno polityczne postkomunizmu. Był felietonistą na poziomie którego nikt inny nie osiągnął.
Zal i gleboki smutek. Ale wiem na pewno ze, czlowiek z takim talentem i intelektem bedzie tam na wysokosciach pisal do samego pana Boga i bedzie sluchany!!!!!!!!!!!!!!!!Zegnaj.
Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie a swiatwosc wiekuista niecha mu swieci na wieki wiekow Amen.
Jego felietony byly wspaniale. Wszystko jedno gdzie zawsze od nich zaczynalam czytac czy na internecie czy na papierze. Szczegolnie jak sie zle dzialo On mial zawsze dowcipna riposte, ironie czy dowcip. Tak go bedzie brakowalo. Wyrazy wspolczucia dla rodziny.
To niepowetowana strata dla prawdziwych Polaków!Niezwykły, skromny człowiek-wzór do naśladowania! Tacy ludzie zawsze odchodzą za wcześnie-widocznie potrzebni są Panu Bpgu.
Wyrazy współczucia dla Rodziny!
Pan z panów, niezrównany mistrz słowa, wspaniały. Eh łza sie kreci.
‘Ex hac Lacrymarum Valle abiit, ad Aeternitatem migravit.
Sociatus Angelorum choris, ad laudandum Deum assumptus in Coelis. Sit Tibi terra levis’.
Zmarł Człowiek, który swoją mądrością, niezwykłym poczuciem humoru, determinacją w poszukiwaniu prawdy wielu dodawał ducha w tych niezbyt wesołych czasach. Teraz będzie jeszcze smutniej.
To wielka strata dla kraju. Odszedł Człowiek niezależny, będzie nam brakowało jego dowcipnych felietonów i komentarzy strafiajacych w sednio zjawiska, które opisywał. Niech spoczywa w pokoju w poczuciu dobrze spewłnionego obowiążku i raduje się w Panu ! Wyrazy współczucia dla rodziny i redakcji.
Jestem w szoku
Tak nagle odszedł Pan Maciej.
Dla mnie był LUDZKI. Wiadomo- erudyta, człowiek mądry i przenikliwy, ale mial w sobie ludzką wyrozumiałość i dobroduszność. Nawet gdy ścierał się z ludzmi o innych poglądach- nie było w nim zajadłości. Dlatego tak dobrze się Pana Rybińskiego czytalo- był czlowiekiem KULTURALNYM.
Ogromna strata. W czasach brutalizacji języka- ON nigdy na to sobie nie pozwalał. Był ponad to.
Zmarł Człowiek, który swoją mądrością, niezwykłym poczuciem humoru, determinacją w poszukiwaniu prawdy wielu dodawał ducha w tych niezbyt wesołych czasach. Teraz będzie jeszcze smutniej. Dziękuję Panu za wszystkie felietony. Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny
Pan z panów, niezrównany mistrz słowa, wspaniały Czlowiek. Eh łza sie kreci.
‘Ex hac Lacrymarum Valle abiit, ad Aeternitatem migravit. Sociatus Angelorum choris, ad laudandum Deum assumptus in Coelis.
Sit Tibi terra levis’.
Nie do wiary!
Żal przeogromny. I pustka na łamach „Rzepy”. Czekałem zawsze na Jego prześmiewczo-poważne felietony. Niektóre zachowałem dla siebie i potomnych. Wracam do nich z wielką przyjemnością.
Był niezwykle wnikliwy i sprawiedliwy w swych ocenach. Uwielbiałem lekkość jego pióra i błyskotliwość umysłu. Był dla mnie wzorem rzetelnego, obiektywnego i prawdziwie patriotycznego dziennikarstwa. Potrafił przyłożyć każdemu, bez względu na orientację polityczną. Jego idolem była bowiem Polska.
Chylę czoła przed wspaniałym człowiekiem i wielkim dziennikarzem, dziękując mu za wszystkie chwile refleksji i uśmiechu towarzyszące mi podczas lektury jego wspaniałych felietonów i komentarzy.
Składam wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim Pana Macieja.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków Amen.
Żegnaj Wielki Redaktorze.
Wyrazy współczucia dla rodziny i i redakcji .
Zawsze miałem wrażenie, że umieściły go wśród nas jakieś dobre duchy, żeby przypomnieć, czym kiedyś potrafiła być polska publicystyka, satyra i felieton. Kiedyś, kiedyś tam, przed drugą wojną perską.
Andrzej Krauze przypomniał, że nie tak dawno zmarł również profesor Wieczorkiewicz. O ś.p. profesorze Wieczorkiewiczu i o ś.p. redaktorze Rybińskim można powiedzieć to samo, co Słonimski powiedział w felietonie po śmierci Franciszka Fiszera: została po nich Warszawa mniej już do dawnej Warszawy podobną.
Dołączam się do wyrazów współczucia dla rodziny. Ogromna strata dla polskiego dziennikarstwa. Publicystyka Pana Macieja towarzyszyła mi odkąd uzyskałem samodzielność intelektualną. To było wielkie pióro, wielki publicystyczny talent, godny Mackiewicza i Kisiela.
Bardzo smutna wiadomość. Pan Maciej był niewątpliwie w ścisłej czołówce najlepszych polskich felietonistów naszych czasów. Uwielbiałem czytać jego z pozoru tylko zabawne, a w głębi często reflekjsyjne felietony. Kto wypełni tę pustkę, jaką po sobie Ryba zostawił?
Odchodzi Człowiek nietuzinkowy. Publicysta wielkiej klasy. Wzór nieosiągalny dla zastępów wyrobników pióra, którzy myślą, że są dziennikarzami… Strata potężna i żal wielki, że nie przeczytam już żadnego nowego tekstu Ryby, którego poznałem we wczesnej młodości, gdy startowaliśmy w zawodzie. Współczuję najszczerzej Jego Najbliższym.
Żałuję,żałuję, żałuję!!! Kochałam Pana Macieja. Kto mnie będzie teraz rozweselał. Takich ludzi mądrych, dowcipnych i uczciwych jest w Polsce coraz mniej. Wielka szkoda.
Niech odpoczywa w pokoju. Żal, odszedł taki Człowiek, ale mam nadzieję,że ludzi dobrej woli (z dystansem do rzeczywistości zaszczepionym przez Rybę) jest więcej …
tomasz aleksandryjczyk
Wyrażam podziw i zdumienie, że człowiek o takiej wrażliwości zdołał, zachowując pogodę ducha, wytrzymać aż tak długo w traumatycznym związku z polską rzeczywistością. Bez Niego stanie się dla mnie – ale nie tylko dla nie – jeszcze trudniejsza do zniesienia. Niech odpoczywa w pokoju, ostatni Stańczyk Rzeczypospolitej..
Wspaniały dziennikarz, czytanie Dziennika Polskiego zaczynałam zawsze od jego krótkiego, ale zawsze trafnego, wspaniałego
felietonu. Bardzo szkoda Człowieka.
Bóg mu wynagrodzi odwagę i umiłowanie prawdy.
Pozostaje nam modlitwa…
Małgorzata
Nieogarniony żal i smutek z powodu odejścia jednej z niewielu dziś osób w tym środowisku, nie kryjącej swej prawdziwej opinii, a przy tym pełnej humoru. Wyrazy współczucia dla Jego bliskich
Będzie nam brakowało Pana i pańskiego opisu świata. Teraz jest Pan tam, gdzie nikt nie cierpi przez drugiego człowieka. My też tam dążymy. Do zobaczenia.
„Żyłem, bo chciałeś/ Umarłem, bo kazałeś/ Zbaw, bo możesz”.
Serce przepełnia mi niewypowiedziany żal. To nagłe i budzące sprzeciw odejście Pana Macieja uświadomiło mi ile znaczyły dla mnie jego genialne w formie i prawdziwe, ważne i mądre w treści felietony. Był dla mnie naprawdę Kimś.
Najszczersze kondolencje dla Pani Krystyny. Wspomagam Panią modlitwą.
Nieogarniony żal i smutek z powodu odejścia jednej z niewielu dziś osób w tym środowisku, niekryjącej swej opinii i jednocześnie pełnej humoru. Wyrazy serdecznego współczucia dla Jego bliskich
Takie rzeczy się muszą zdarzać, ale jak się już zdarzą, to zawsze pytamy siebie: czy to musiało być już?
Nie będzie nowych felietonów Rybińskiego. Nie będzie tego języka, tej lekkości stylu, ciętości słowa i obezwładniającego dowcipu pointy. Zostanie w tak zwanym „panteonie”, ale co to za pociecha.
Panie Macieju – żal! Niech Pan może czasem co podeśle do redakcji ze swojego aktualnego miejsca pobytu. Tematów Panu na pewno nie zabraknie…
Żegnaj Rybo.Kochałam Cię.Przywracałaś nadzieję na przyzwoitość, niezależność, rozsądek w naszym skołowanym świecie.Pan Bóg ma poczucie humoru więc na pewno jesteś w niebie.Dzięki za to że byłeś właśnie taki!!!!
Odszedł kolejny przedstawiciel wymierającego gatunku…człowiek niezależnie myślący,odważny w swoich poglądach i im wierny.Miałem przeświadczenie, że jeszcze będzie Pan z nami długie lata dając nam przyjemność obcowania ze swoim piórem…celnym i ostrym.Wszelkiej pomyślności Panie Macieju…
Kiedy zaczynałem studia dziennikarskie jego felietony były mi prezentowane jako wzór stylu, warsztatu, wiedzy i poczucia humoru.
żałuję, że nie przeczytam już więcej „Jestem, więc piszę…”
żegnaj, mistrzu.
Panie Macieju, tak po prostu dziękuję i chylę czoło przed Pańskim kunsztem dziennikarskim oraz poczuciem humoru. A ilekroć Pan pisał o Ojczyżnie zawsze były to słowa wielkiego Patrioty. Z Bogiem i do zobaczenia!
Mam 18 lat i bardzo ceniłem sobie twórczość Pana Rybińskiego. Dziwne uczucie, jeszcze chwilę temu czytałem najnowsze komentarze Pana Macieja, a teraz są już jego ostatnimi…
Najwybitniejszy felietonista III RP.
Jego śmierć sprawi, że świat stanie się jeszcze bardziej ponury.
Będzie Go nam brakowało!
Wieczny odpoczynek racz MU dać Panie.
„Dżentelmen to taki facet, który umie grać na trąbie, ale nie gra” Taką definicję przedstawił Pan Maciej, gdy wręczano Mu tytuł Dżentelmena Roku. Pan Maciej był dżentelmenem, najlepszym felietonistą i choć Go nie znałem osobiście poczułem ogromną stratę po Jego odejściu
Człowiek skała,wszystkie fale głupoty ludzkiej ,fanatyzmu i błędnych ideologii sprowadzane były do postaci prostych i zostawała po nich piana .Jesteś w wybornym towarzystwie !!
Mam 64 lata a czuje sie jak chlopak ktory stracil Ojca , Nauczyciela. Kto mi teraz powie o co chodzi w tym calym politycznym balaganie, bedzie mi Pana bardzo brakowalo. Prawdziwego Wolnego Polaka, Macieja Rybinskiego.
Dlaczego Bog zabiera takich wspanialych i niepowtarzalnych ludzi jak Pan – i to tak wcześnie
a zostawia takich co to do kolan Panu nie dorastali …?
Jak tu teraz czytać „Rzeczpospolitą czy „Fakt” bez Pana jakże celnych felietonów…?
Niezbadane są wyroki boskie…
Spoczywaj w pokoju – RiP*****
Zostajemy tu osamotnieni i pozbawieni Jego genialnego pióra ! Za to w niebie cieszy się Kisiel,że spotka się ze swym jedynym godnym spadkobiercą ! Żegnaj nam Panie Macieju!
Mądry człowiek z poczuciem humoru. Mój ulubiony felietonista. Chociaż przedstawiał głównie swoje opinie, nie były one oderwane od prawdy. Wielka szkoda, że odszedł za wcześnie.
Jak zwykle poi wielu latach nieczytania, polskiej prasy siegnelam po Pana Macieja, jak zwykle to co napisal, zgadzalo sie z tym co ja mysle.Nie mam slow spadlo to nagle.
Maciej Rybiński występował w innej klasie niż większość dziennikarzy piszących o polityce. Wszystko co chciał przekazać, robił z ironią , humorem czasami z gorzką puentą. Pisał krótkie teksty a to jest mistrzostwo.
Będzie go brakowało.
Będzie żył nadal ale już w innym wymiarze naszej rzeczywistości .
Składam hołd Panie Macieju za odwagę z jaką głosił Pan prawdę , za służenie swoją mądrością narodowi polskiemu .
Będzie nam Pana brakowało , choć wierzę , że dalej będzie Pan wśród nas .
Moje kondolencje. Bardzo sobie ceniłem to, co zmarły Autor pisał. Jego kultura, Jego inteligencja, Jego oczytanie i Jego celność osądów i spostrzeżeń były dla mnie wielką wartością. Będzie mi brakować Jego komentarzy. Kazimierz Ptaszkowski
wielka strata dla prawdziwego POLSKIEGO dziennikarstwa, dowcipne i inteligentnie cięte pióro, a także zero tolerancji dla głupoty i kłamstwa, wieczne odpoczywanie racz MU dać Panie
Bóg zabrał do siebie najlepszego dziennikarza-publicystę. Jednocześnie, poprzez jego umysł pozostawił dla Polaków słowa-znak zatytuowane „Wesołej zabawy, Polacy”. Te słowa to przestroga dla Polaków. Dla młodych, rozumnych Polaków[umiejących wyciągać wnioski z historii i w.wym. słów],to przestroga przed dalszym błaznowaniem polityków i rządzących oraz Polaków sądażowych, że dalsza zabawa w.wym. zaprowadzi wcześniej czy później do ich katastrofy i katastrofy swojej ojczyzny. Dla nierozumnych Polaków pozostaje co? NICOŚĆ.
Z wielki smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Macieja Rybińskiego, mądrego czlowieka i niezależnego dziennikarza. Codzenność będzie dużo uboższa i szara bez Jego wysmakowanych felietonów, głosu rozsądku.
Rodzinie Zmarłego składam szczere wyrazy współczucia.
Cudowna lekkość pióra, celność point, dowcip, piękna polszczyzna. W jednym szeregu z B. Prusem, Boy Żeleńskim, A. Słonimskim. Zawsze gazetę zaczynaliśmy czytać od ich felietonów. Chylę czoła Panie Macieju przed Pana talentem i Pana odwagą nazywania rzeczy takimi, jakimi prawdziwie są. Będę wracał do Pana tekstów dla pokrzepienia serca.
Lzy, smutek i ogromna tesknota za tym czego juz nie przeczytamy.
Zegnaj Najlepszy z Najlepszych. Bog inaczej to zaplanowal…
Niech Dusza Twoja Odpoczywa W Pokoju
Dziekuje
Dziękuję za świetne teksty, humor oraz szczerość i bezkompromisowość w publikacjach. W pewnym sensie ukształtowały mnie Pana teksty. Za to wszystko wielki szacunek, Panie Macieju. Był Pan Mistrzem publicystyki w tym kraju
Kiedy taka wieść dochodzi do mnie, to czasem się buntuję, a potem sobie myślę z pokorą dla wyroków Pana Boga, że widocznie Tam w niebie potrzebowali takiego mądrego, inteligentnego i dowcipnego Człowieka. I to akurat w tym momencie.
Hej byli chłopcy byli
Hej ale sie mineli,
Hej i my sie miniemy,
Hej po malućkiej kwili.
Spoczywaj w spokoju Panie „Rybo”.
Bardzo mi przykro. Zaczynałem czytać Rz od felietonu Macieja Rybińskiego.Niestety był coraz krótszy ale jak zawsze świetny.Serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny i nas osieroconych czytelników.
W pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć w to co czytam. Patrząc na zdjęcie Rybińskiego myślałam, że to nowy jego felieton sie ukazał, chwilowe zaszokowanie i nadszedł moment smutku… Panie Macieju wniósl Pan wiele w moje życie, rozszerzył światopogląd jak i również kierował Pan sposób mojego myślenia w odpowiednim kierunku.
Pan również pozstawił swój pomnik twardszy niż tytan… Spoczywaj w pokoju Rybo Ludojadzie… [*]
Będzie mi brakować tego inteligentnego dowcipu, ciętych komentarzy naszej rzeczywistości, a przede wszystkim człowieka pozostającego w zgodzie ze sobą, swoimi poglądami i upodobaniami… Takich ludzi nigdy nie znajduje się zbyt wielu, tym bardziej boli gdy jeden z nich odchodzi…
Był wspaniały. W kilku zdaniach, okraszonych niezrównanym, lekkim dowcipem, docierał do sedna każdej sprawy. Był najlepszym polskim felietonistą przełomu wieków.
Szkoda człowieka, ale szkoda i nas. Nie ma obecnie żadnego publicysty, który mógłby zająć Jego miejsce. Coż za niepowetowana strata. W pewnym sensie zostaliśmy sami.
Czuję pustkę. Pana Rybińskiego nie znałem, teksty jego jednak uwielbiałem, i tak jak wielu tutaj już wskazało przede mną, często to od jego tekstów zaczynałem czytać gazetę, była to naprawdę czysta przyjemność…i niestety muszę z niej zrezygnować, większa to jednak strata dla nas Polaków, bo straciliśmy właśnie Ważną Osobę dla naszego życia publicznego.
Pokój Jego duszy!
Byłem totalnie zaskoczony – nie wiedziałem o chorobie a przecież pan Maciej nie był jeszcze stary. Wielka strata dla polskiej felietonistyki i wszystkich doceniających świetne pióro i rewelacyjne poczucie humoru.
Dodatkowo chylę czoła przed odrzuceniem pokusy bycia „mainstreamem” i konsekwentne dawanie wyrazu swoim poglądom.
Cześć Pana pamięci i do zobaczenia kiedyś na tym lepszym świecie ( może
Pustka i smutek.
Odszedl Czlowiek, ktory potrafil jednym celnym zdaniem odslonic i osmieszyc absurdy i podlosci polskiej rzeczywistosci. Czlowiek, ktory „nie klanial sie okolicznosciom a prawdom kazal by za drzwiami staly”.
Wyrazy wspolczucia dla najblizszych i dla wszystkich rozumnych Rodakow.
R.I.P
Jeden z felietonistycznych geniuszy. Straciliśmy prawdziwego wolnościowa i człowieka, który z pasją zmagał się z naszą rzeczywistością.
Panie świeć nad Jego duszą.
Pokój Jego duszy.
Wyrazy współczucia rodzinie i bliskim.
To bardzo smutna wiadomść, gdy odchodzi prawy człowiek i uczciwy dziennikarz i to w czasach, gdy takie cechy są „towarem” deficytowym.
Zawsze zaczynałam czytanie gazety od felietonu Pana Macieja Ceniłam go za lekkość pióra, dowcip i celne riposty. Był klasą samą w sobie, będzie mi brakowało jego krótkich i mistrzowskich tekstów, tym bardziej że nie miał sobie równych.
On jeden zasłużył na nagrodę, do której nie dorośli ani ci, co ją wymyślili, ani sami nagrodzeni. Był współczcesnym Kisielem, piórem lekkim i ostrym, strasznym dla bezmyślnych, a nade wszystko był sobą, dlatego nagrody Macieja Rybińskiego chyba nigdy nie będzie można dać nikomu.
Panie Macieju, wyrazy wielkiego szacunku za to , ze „Jeszcze Polska nie zginela ”bo byles , pisales , bo dobro Polski lezalo Ci na sercu.
Spoczywaj w pokoju.
Wyrazy wspolczucia dla rodziny.Zal, zal Panie Boze, zal,ze tak przedwczesniego zabrales.
Kochany Panie Macieju,
dlaczego?
Widocznie niebo cierpiało na niedostatek pięknej ironii.
Jak tu czytać gazety bez Pańskiego pióra?
Dla mnie był Pan prawdziwym laureatem Nobla, krótkiej acz pięknej formy.
Dziękuję za uczciwość,
Marek
Ś.p. Maciej Rybiński był jednym z kilku nielicznych fighterów w gronie dziennikarzy i publicystów, których walka o wolną Polskę i zasady była i jest szczera, autentyczna i groźna dla wroga. Szacunek, szeregowego czytelnika; szacunek, którego nigdy nie zdobędą te wszystkie obmierzłe autorytety moralne, od których mnie mdli. Gdybym był oficerem Wojska Polskiego zasalutowałbym nad Jego grobem. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Wspaniałe pióro, genialny felietonista oraz takie poczucie humoru, że spokojnie można zaliczyć go do elity w tej dziedzinie. Ja umieszczam go w swojej prywatnej hierarchii obok Melchiora Wańkowicza, Tadeusza Boya Żeleńskiego czy Stefana Kisielewskiego. Jestem stary, dorosły chłop, ale łza się w oku kręci. Jeszcze wczoraj pokazywałem synowi, absolwentowi dziennikarstwa co to jest dowcip, styl i przepiękna polszczyzna w felietonie. A dziś już Go nie ma. Trudno się z tym pogodzić, wydawało się że On i Jego pióro będą wieczne. On był jedyny w swoim rodzaju, jego postawa życiowa, poglądy i odwaga ich głoszenia zawsze i wszędzie, zgodnie ze swoim sumieniem przywracała w tych czasach królowania koniunkturalistów piszących zawsze pod zapotrzebowanie przywracał wiarę w człowieka. I w „wysokie standardy moralne”, jakby to dzisiaj śmiesznie i anachronicznie nie brzmiało. Panie Macieju? Dlaczego teraz? Dlaczego tak wcześnie? Głupie pytanie, wszak wybrańcy Bogów umierają młodo! Osierociłeś Pan, Panie Macieju nie tylko mnie i członków mojej rodziny. Osierocił Pan także przynajmniej kilkaset tysięcy swoich wiernych czytelników, jeśli nie miliony. Ja dla Pana Fakt zacząłem czytać! To mówi samo za siebie. Ech, ale się rozkleiłem. Ale zostanie Pana dorobek, on nie pozwoli zapomnieć, młodzi będą mieli od kogo się uczyć, zobaczą że można. Non omnis moriar! Żegnaj, ostatni co tak felietony pisać umiał. Spoczywaj w Pokoju, Mistrzu!
Jak to możliwe? Teraz?
Pana nieobecność będzie dotkliwa.
Wszystkiego najlepszego… na zawsze i wszędzie.
Proszę się nie martwić, Bóg ma Pana w swojej opiece.
Bardzo mi będzie Pana brakowało… Czuję, że odchodzi jeden z najświatlejszych umysłów współczesnej Polski, niezależny i wspaniały dziennikarz, wyspa wielkości na oceanie miernot, obrońca przyzwoitości i moralności biblijnej „tak,tak,nie,nie” ubranej w maskę ironii i mistrzowskiego humoru, strażnik zasad w tłumie cwaniaków i lizusów. Nie mogę w to nadal uwierzyć. Spoczywaj w pokoju, Mistrzu !
Straciłem osobę, dzięki której mogłem się przekonać, że moje widzenie świata nie jest odosobnione.
I kogoś kto potrafił to widzenie opisać z bliskim mi poczuciem humoru.
Bliskim pana Rybińskiego składam wyrazy współczucia i nadziei, że „Nie wszystek umrę”.
Z wielkim smutkiem,żalem i niedowierzaniem przyjąłem wiadomość o Pańskiej śmierci, Panie Macieju. Niedowierzanie wzięło się z oczekiwania na kolejne teksty, na mądrość, na prawdę. W Pańskich tekstach odnajdywałem to o czym sam myślałem, jak myślałem, ale czego nie potrafiłem nazwać.
Odszedł mądry człowiek. Bystry obserwator i odważny dziennikarz. Znałem go od lat jeszcze jako autora znakomitych felietonów na ostatniej stronie „Itd” od których zawsze zaczynałem lekturę. Juz wtedy zastanawiałem się czasem jak jego teksty przechodzą przez cenzurę. Myslę jednak,że ostatnio miał gorzej. Bo chociaz nie musiał się zmagać z instytucjonalną cenzurą to musiał przebijać się przez mur tępej głupoty, bagno kretynizmu naszych tzw.”elit”. Wielu dzisiaj z nich otworzyło szampana i odetchnęło z ulgą.
Niestety zabraknie kolejnego mądrego, odwaznego człowieka.
Niestety bagno pochłania nas coraz bardziej i zabraknie kogoś kto pokazywał mozliwy inny świat.
Odszedł strażnik mądrości i zdrowego rozsądku. Odkryłem pana Macieja po jego powrocie z emigracji. Będzie mi Go brakować jak wielu innym.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Dziękujemy za wszystkie radosne, bywało, że gorzkie, chwile, które dzięki Panu przeżyliśmy. Są ludzie, których nie da się zastąpić. Należał do nich red. Maciej Rybiński. Pełni smutku, składamy wyrazy współczucia Małżonce i Córce Pana Macieja Rybińskiego.
Rybo!!!!!!!!!!!!! to zostal nam tylko Stanislaw Michalkiewicz, Bronislaw Wildstein i garsc innych dziennikarzy, ktorzy potrafia punktowac zlo i oblude , zal , wielki zal – spoczywaj w pokoju
Z niecierpliwość zawsze oczekiwałam Pańskich wysmakowanych, pełnych ironii opinii o meandrach polskiej rzeczywistości. Ustanowił Pan wytyczne krzewienia prawdziwego patriotyzmu we współczesnym dziennikarstwie. Dziękuję za Pana odwagę i mądrość. Nigdy nie zapomnę o Panu.
___________________
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Wspaniały Człowiek, a niestety tak wcześnie i nagle musiał odejść. Od nastu lat czytałem namiętnie jego felietony, każdy był swego rodzaju perełką. Nikt nie umiał tak jak On w krótki tekście zawrzeć tak trafnych ocen naszej rzeczywistości. Żegnaj Panie Macieju.
Zawsze rozpoczynałem lekturę pism w których zamieszczał teksty, od felietonu Pana Macieja.
To jest zupełnie niesprawiedliwe że tak nagle odszedł. W ostatnich tekstach podsumowywał dzisiejsze społeczeństwo, jakby liczył się że może odejść? Zmarł nagle – brak wiadomości o przyczynie zgonu.
Wielki żal (do kogo?) że nie przeczytamy Jego celnych uwag… A jesteśmy na rozdrożu – społeczeństwo politycznie pogubione.
Niech Dobry Bóg wynagrodzi Jemu jego starania o naprawę Kraju.
Wieczne odpoczywanie.
„Żeby Polska była Polską”, a nie folwarkiem z Orwella, jakim moim zdaniem staje się dzisiaj – o to walczył piórem, słowem, po jego odejściu czuję żal, że obrońcy Sprawy zostali tak osieroceni i uszczupleni. Prawdziwy dziennikarz, publicysta – nie celebryta z supermarketu. Bóg z nim !
„Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom, a Prawdom kazać, by za drzwiami stały.”
Wydaję mi się, że te słowa Cypriana Kamila Norwida doskonale oddają mistrzowski charakter Jego felietonów. Niewielu już zostało mistrzów pióra Jego formatu.
Bardzo lubiłam czytać Jego felietony. Wielka strata dla nas czytelników. Serdeczne kondolencje dla rodziny.
„Promienny Chryste, Boski Zbawicielu,
Jedyne świato, które nie zna zmierzchu,
Bądź dla tej duszy wiecznym odpocznieniem,
Pozwól oglądać chwały Twej majestat”
Bardzo dawno nie miałem tekiego poczucia jak dziś – że odszedł naprawdę wielki Człowiek.
Był jednym z kilku dosłownie dziennikarzy, od których można było się uczyć odwagi i niezależności myślenia.
Niby nie ma ludzi niezastąpionych, ale akurat Macieja Rybińskiego naprawdę zastąpić się nie da.
Usłyszałem gdzieś dzisiaj, że dostał powołanie na osobistego Stańczyka Pana Boga. Więc Pan Bóg (któremu na pewno będzie teraz weselej) przekona się, że na tej zwariowanej ziemi trafiają się jeszcze naprawdę porządni ludzie:).
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Choć czy będzie chciał odpoczywac – wątpię.
Kondolencje dla pani Krystyny oraz całej rodziny.
Strasznie smutno…. Panie Macieju ! Dziękuję za mądrość , poczucie humoru , genialną przenikliwość w obserwacji naszego życia publicznego , za wierność zasadom i kanonom prawdziwych wartości , za lekkie pióro i za miłość do Polski !
Dzięki Panu , można jeszcze było wierzyć , że istnieje dobro , prawda i sprawiedliwość !
Odszedł bardzo mądry Człowiek, wielki dziennikarz, prawdziwy autorytet.
Trudno słowami wyrazić żal.
Czy jest ktoś, kto będzie w stanie wypełnic tę lukę ?
Pan Rybinski doprowadzil do absolutnego apogeum pewne formy felietonu. Pare razy pomyslalem, ze nie mozna juz lepiej… po czym Pan Rybinski przechodzil do nastepnej formy.
Jestem bardzo wdzieczny za cieply humor i za momenty smiechu do lez!
Dziekuje tez za sygnaly o potencjalnej rozumnosci naszego swiata.
Niestety lepiej teraz rozumiem poczucie absurdu i bezradnosci, ktore pozostawil w ostatnich feletonach.
Zbierzmy jakis fundusz. Moze znajda sie mlodzi dziennikarze, ktorzy zechca pojsc samodzielna sciezka, i dojda rownie daleko…
Wielka strata dla Polski….i mnie osobiście będzie go brakowało…jego inteligencja, dowcip i odwaga zawsze mnie inspirowały…przykro mi się robi jak pomyślę, że już nigdy żadnego felietonu Pana Rybińskiego nie przeczytam….Wspaniały człowiek, niech spoczywa w pokoju [*]
Mimo, ze polityka nie jest moim zywiolem, a na przeglad prasy mam jak wszyscy malo czasu, teksty sp. Macieja Rybinskiego czytalam regularnie. Oczywiscie, najprzyjemniej czyta sie autorow, ktorzy maja podobny do naszego punkt widzenia. Jednak tu bylo cos wiecej – wnikliwa i zazwyczaj trafna ocena rzeczywistosci w smakowitym, blyskotliwym opakowaniu. Bedzie mi jej bardzo brakowalo.
Odejście Pana Rybińskiego to wielka strata dla Polski oraz uczciwych i przyzwoitych Polaków. Klękam i modlę się za Panem.
Olbrzymi żal i poczucie pustki. Tak niewielu nam zostało. Dlaczego tak wcześnie. JP II Pana przygarnie. Do zobaczenia.
Był moim przewodnikiem w tych zatęchłych czasach.Jego słowa,to okno przez które wlatywało świerze powietrze.Jeden z nielicznych uczciwych dziennikarzy.Czytałem Jego artykuły,felietony,były celne,świetne.Wielka strata dla ludzi normalnych,cenioncych dobro wspólne.Składam kondolencje dla Jego Najbliższych-Franek z rocznika 1945
Bardzo lubiłem czytać felietony pana Macieja we Wproście jak również audycji w radio Tok FM (około 3-4 lata temu).
Był to człowiek obdarzony niezwykłym poczuciem humoru.
Nie zapomnę jego odniesień do czasów komuny i jej absurdów.
Szanowny Panie Macieju
Tak trudno mi pogodzić się z tą gorzką prawdą, że wśród obrońców zdrowego rozsądku i rozumu zabraknie chorążego; nigdy nie pokonanego przez żadnego z przeciwników a zabranego odgórnym rozkazem do wyższych potrzeb…
Szanowny Panie Macieju
Larum grają! A nam dziś żałoba i żal tylko zostają…
Szanowny Panie Macieju
Spojglądaj na nas; wierzących że jeszcze Polska…
Panie Macieju, będziemy tęsknić za Panem i za Pańskim talentem – nigdy nie zapomnimy, że dał Pan nam radość i wiarę! Niecierpliwy Bóg chciał mieć Pański dowcip tylko dla siebie – rozumiemy to, ale my zostaliśmy pozbawieni oręża w walce z oszustami. Chociaż tam też można zrobić to i owo…?
Wielka strata dla Polski i wielka strata dla publicystyki. Odszedł człowiek który w doskonały sposób opisywał naszą żałosną rzeczywistość. Był jednym z najmocniejszych głosów które pokazywały że białe nadal jest białym a czarne czarnym. Robił to przy tym w mistrzowski, własciwy tylko sobie sposób.
Panie Macieju w Pańskim przypadku NON OMNIS MORIAR ma głębokie znaczenie. Pozostanie Pan żywy w sercach i umysłach ludzi którzy mieli Pana okazję usłyszec lub też poczytać.
Drogi Macieju!
Tak niedawno się poznaliśmy, a wydaje się, że wieki. Już liczyłem dni i tygodnie, kiedy znów sią zobaczymy. Mały stosik książek, które miałem Ci przywieźć zostaną na półce i bądą przypominać…
Smutno mi Boże…
Bez Macieja Rybińskiego to już „nie będzie to samo” – ani w mediach, ani w polskim społeczeństwie. Będzie mi brakować Jego dowcipu i… głosu rozsądku. Najszczersze kondolencje dla Najbliższych Zmarłego. Wierzę, że Stwórca poczucia humoru wynagrodzi Mu ziemski trud.
Pisał takie teksty, po których nic mi w pamięci nie zostawało, i takie, z których boki można było zrywać. Najlepsze, jakie ostatnio napisał, to ten z ufoludkiem i o tym, co zrobić, żeby świat się z Polską liczył.
Jeden z tych ludzi, o których pomyślałem, dowiedziawszy się, ile mają lat – jeszcze nie jest taki stary, jeszcze długo będzie pisał, jeszcze długo będzie mądrze prawił i bawił, może kiedyś go spotkam. Niestety, nie miałem racji. Może nie powinienem tak o nim myśleć?
Człowiek wielkiej wiedzy, błyskotliwego humoru, niezastąpiony. Ważny felietonista. Któż takich jak on zastąpi?
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Smutna będzie ta jesień i kolejne lata bez Pana, Panie Macieju… a i Rzepa nie będzie już taka sama bez Twoich tekstów, tak celnie i oryginalnie opisujących naszą rzeczywistość.
Niewielu ludzi przekonało mnie by zaufac im na tyle,aby pozwolic wykuwac mój światopogląd ich dlutem.Maciej Rybinski był i zostanie jednym z tego gatunku Ludzi,dla których umysł i prawda są wartościami najwyższymi mimo że niematerialnymi.To w moich oczach uczyniło Go prawdziwym Autorytetem.
Człowiek umiera kiedy się o nim zapomni.
My o nim na pewno nie zapomnimy.
Kiedyś zaczynałem lekturę RP w internecie od felietonu Rybińskiego. Zły byłem, jak odszedł do Faktu. Jednak można było miec nadzieję, że wróci albo szukac felietonów we Wprost czy Fakcie. Jest wielu ciekawych autorów. Maciej Rybiński był jeden. Żal, że trzeba użyc czasu przeszłego.
Będzie mi brakować Jego niezwykle barwnych, śmiesznych, ale prawdziwych, zawsze trafiających w sedno felietonów. W pierwszym momencie, nie mogłem uwierzyć, że chodzi właśnie o Niego… Strasznie to przykre, mimo że nigdy nie poznałem osobiście Macieja Rybińskiego, będzie go mi brakować.
Czytać Pana Rybińskiego w prasie codziennej to był dla mnie zaszczyt i święto. Niebywały talent i niedoścignione mistrzostwo w każdym tekście. Prawdziwy Autorytet dla tych, którzy marzą o prawdziwej niezależności w życiu, twórczości, pracy. Przenikliwość, wiara w siłę wartości, w żar patriotyzmu, żelazne zasady jako kodeks egzystencji, „przedwojenna” erudycja – to wszystko umiał świetnie zmiksować z najwyższej próby, słodko-gorzkim i często abstrakcyjnym poczuciem humoru. Nikt nie może Go zastąpić i nikt nie zastąpi. Potworna pustka po Nim pozostanie niezapełniona.
To wielka strata, wielki smutek. Pana słowa w zalewie bezsensu wskazywały jakiś sens. Mało jest ludzi tak mądrze i mocno kochających Polskę. Bez różowych okularów i patosu, ale dzięki temu tak aktualnych i uczących patriotyzmu.
Jestem gleboko poruszony odejsciem tego jednego z najlepszych polskich dziennikarzy publicystow drukujacych swoje jakze madre , wesole i prawdziwe felietony na tym tutaj blogu, jakze wyrozniajace sie w tej plejadzie tekstow jalowych lub pelnych zacietrzewienia i jadu nienawisci autorstwa innych dziennikarzy tejze gazety. Jego teksty zawsze zwracaly na siebie uwage i bily o kilka poprzeczek teksty tych innych , ktorym bardzo wiele brakuje do bycia Maciejem Rybinskim. Jednoczesnie przesylam wyrazy glebokiego wspolczucia rodzinie i osobom bliskim Redaktorowi, i tyle
Z glebokim powazaniem
Odszedł Człowiek, którego z całej naszej sfery publicznej najbardziej lubiłem, szanowałem, podziwiałem, Człowiek uczciwy, prawdziwy patriota, erudyta ze wspaniałym poczuciem humoru… Ilu ich jeszcze zostało?
Panie Macieju, za wcześnie… Proszę, niech Pan pisze w niebie.
Pan Maciej Rybiński był dla mnie następcą Stefana Kisielewskiego. Lekturę gazet do których pisał, rozpoczynałam od Jego genialnych felietonów. Był mistrzem słowa, przenikliwym obserwatorem, niezwykłym erudytą. Potrafił w krótkiej formie wyrazić bardzo wiele. Nazwać po imieniu rzeczy, zjawiska, postawy. Rozbawić, podnieść na duchu.
Czuję się tak, jakby odszedł Ktoś z moich najbliższych. Będzie mi Go bardzo brakowało.
Serdeczne wyrazy współczucia dla całej Rodziny.
Niestety, znowu potwierdza się reguła, że porządni ludzie odchodzą zbyt wcześnie! Wyrazy współczucia dla bliskich i żal, bo od dziś trzeba będzie zmienić swoje przywyczajenia, znaleźć inny autorytet! czy to w ogóle możliwe? dzień bez Jego tekstu? przykre;(
Zasmuciła mnie wiadomość o śmierci Macieja Rybińskiego, znakomitego publicysty, felietonisty, trzeźwo spoglądającego na naszą rzeczywistość, znanego z ostrego pióra, brzydzącego się hipokryzją i relatywizmem polityków oraz mediów. Na jego felietony czekałem cały tydzień, zarówno w Rzepie jak i we Wproście. Spoczywaj w pokoju [*]
W Pana tekstach zawsze widziałem marzenie o Polsce, które było mi bliskie. Miło było je czytać, bo mimo wszystko zawsze przebijała w nich siła pociągającej wiary. Dziękuję
Jerzy Nowak
Szkoda Panie Macieju!
Bez Pana dowcipnych felietonów trafnie diagnozujących naszą scenę polityczną trudno będzie się rozeznać we wszechotaczającym bełkocie, a w Polskim Piekiełku, będzie szaro.
Fantastyczne felietony. Potrafiły mnie rozbawić nawet w chłodny i deszczowy, listopadowy dzień w drodze do pracy. Wielka szkoda, że tak wcześnie odszedł.
i znowu mnie dreczy, nie po raz pierwszy pytanie, dlaczego Pan Bog z takim upodobaniem wzywa do siebie ludzi nieprzecietnych tak szybko niepozwalajac im i nam dluzej sie cieszyc ich obecnoscia wsrod zywych i aktywnych.
Serdeczne wyrazy wspolczucia dla rodziny i bliskich.
Wielka, wielka strata dla nas. Tam spotka m. in. Polskę, którą na zabrano. Tu pomagał nam trwać rozumnie, ciepło ale krytycznie. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie i otuchę jego bliskim.
nie, żebym go specjalnie lubił, czy podzielał jego poglądy… ale mimo wszystko.. Panie Macieju, szacunek i… smutek. Kurczy się pula wybitnych felietonistów z tzw. „innych opcji” (niż macierzysta), z którymi można by było polemizować…. Słabo. Mega słabo.
Panie Macieju,
Pana inteligentnego, finezyjnego humoru oraz mądrych i często gorzkich puent nic nie zastąpi w zawsze ciekawych czasach.
Rodzinie Pana Macieja składam wyrazy współczucia.
W piatki zawsze Rzepe zaczynalem od Macieja Rybinskiego. Jego teksty dla mnie tworzyly atmosfere, w ktorej „trawilem” wszystko inne. Dlatego to On byl mi „najblizszym” nazwiskiem w calym http://www.rp.pl Teraz Go nie bedzie. Dalej bede czytal, ale Rzepa juz nigdy nie bedzie taka sama.
Wspaniały człowiek, znakomity felietonista, miał umiejętność wyjątkowo celnego i lapidarnego komentowania różnych przejawów głupoty, która jest u nas towarem najtańszym, bo obfitym – i tym zmuszał ludzi do myślenia, refleksji.
Trzeźwość jego myślenia imponowała mi. Będzie nam brakowało jego nadzwyczaj inteligentnych w swym dowcipie felietonów.
Współczucie dla bliskich, ale i żal dla nas samych, bo to strata dla nas, czytelników madrych i logicznych tekstów p. Redaktora. I to nieprawda,że nie ma ludzi niezastąpionych, właśnie ( i niestety) są.
Na znak protestu przeciw tej śmierci nie założę nic czarnego do końca miesiąca!
I nie zamierzam usuwać RSS-a Ryby Ludojada http://blog.rp.pl/rybinski/feed z mojego czytnika. Liczę, że Rzepa zechce publikować Jego archiwalne felietony z czasów przedinternetowych.
Wielkieś mi uczynił pustki w domu moim
Drogi Panie Macieju tym zniknieniem swoim!
W tym dziwnych lektura bardzo osobistych tekstów Pana Macieja zawsze utwierdzała mnie w przekonaniu, że trzeba iść swoja drogą, stawać sobie i innym wysoko poprzeczkę i nie oglądać się na obniżanie standardów.
Dziś jeszcze ciężko ocenić jak duża jest to strata dla naszego dziennikarstwa, dla nas, dla Polski.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
Kochany Panie Macieju! Poczytaliśmy te serdeczne słowa,które o Panu piszą Ci, którzy zostali…Niczego dodać już nie można. Dobry Bóg życzył sobie, aby Pan przestał dla nas pisać! Żal ogromny. Pocieszamy się tylko tym,że przed obliczem Sprawiedliwego nie może być Panu źle. Odpoczywaj w pokoju.
W czasach kiedy Jasnogrod oblega nas z kazdej strony i chce sie wyc po obejrzeniu dziennika w TV, przeczytanie Pana felietonu stawialo na nogi i przywracalo dystans do smutnej rzeczywistosci. Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie…
Ogromna szkoda. że nie ma już Ryby. Zawsze go czytałem z największą przyjemnością. Składam wyrazy współczucia Pani Krystynie Grzybowskiej. Będę za Nim tęsknił,
Mistrz felietonu patrzący z humorem i madrą refksją na naszą żenującą polską rzeczywistość. Bez cienia wątpliwości należał do elity polskiego dziennikarstwa. Smutne, że ta elita to jeszcze zaledwie kilku niezaleznych dziennikarzy traktujacych swoich czytelników jak patnerów zdolnych do samodzielnego myślenia.
Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale to nieprawda.
Coż powiedzieć gdy odchodzi człowiek, który swoim świetnym, inteligentnym piórem, zaprawionym nutą erudycji szedł swoją drogą, nie kłaniając się nikomu…..bez zbędnego patosu, bo tego nie życzyłby sobie zapewne, można powiedzieć, że ludzie Jego pokroju odchodzą, a w zasadzie są wypierani, przez marność intelektualną wielu „pseudo” pismaków, raczej znawców tematyki salonowej, tej spod znaku „celebrietes” aniżeli ludzi samodzielnie myślących o sprawach ważnych, potrafiących na tych salonach tupnąć nogą i dać w mordę, miast się uśmiechać zalotnie do kamery…..
Będzie mi brakowało Pańskiego polotu, pióra, odwagi i jakże celnej diagnozy politycznej rzeczywistości. Na szczęście pozostaną w mej pamięci Pańskie felietony, wypowiedzi i styl bycia, a paradoks polega na tym, że choć nigdy Pana nie spotkałem osobiście to mam wrażenie, że nauczyłem się od Pana więcej niż oo niejednego nauczyciela, z którym miałem styczność osobistą.
Najlepszy polski felietonista po Kisielu, a może w ogóle najlepszy… Po prostu mistrz! Smutno się zrobiło wokoło. Niepowetowana strata i wielki, wielki żal. Ciężko teraz będzie…
Z ogromnym żalem przyjęłam informację o śmierci Pana Macieja Rybińskiego. Będzie mi brakowało Jego felietonów. Składam wyrazy współczucia Jego bliskim.
Panie, daj mu wieczny odpoczynek!
Bardzo lubiłem jego publicystykę, trafność sądów oraz niezależność myśli i pióra. Odszedł prawy dziennikarz. Oby znaleźli się godni następcy!
Odszedł Polak, Patriota, Normalny Człowiek.
Jak napisał W. Wiśniewski świat stał się gorszy, głupszy.
Żal.
Niech pracowicie siane Ziarno da plon stukrotny.
Pan Maciej przejął misję po Kisielu…będzie nam Go bardzo brakowało.
Tak pragnąłem, że dzieci będą na żywo uczyły się od Niego.
Byłem tak dumny, że posiadamy tak wielkiego Rodaka…
Niepowetowana strata…
Żegnaj Przyjacielu Mądrości
Nie byłeś jednym z największych felietonistów. Byłeś największy.
Wieczne odpoczywanie racz Ci dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Ci świeci…
Rodzinie ś.p. Macieja Rybińskiego Składam najszczersze wyrazy współczucia.
Ernest Bryll
CÓŻ
Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
Miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
I oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
I mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho
Cóż, mężczyzna nie płacze – bo zna swą bezsiłę
Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
Przyjaciół nie mieć, z wrogami się godzić
I tęsknić za łzą jedną co by z bożą łaską
Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku.
Genialny Gosc!!!
Wielka szkoda,bedzie mi PANA brakowalo i tych znakomitych komentarzy.Fajnie ,ze spotka sie Pan z Kisielem.Moze cos razem napiszecie!!!
Wielki szacunek!!!
Coraz mniej uczciwych.
znałem Zmarłego z felietonów, głównie w Fakcie i Wprost: bez wątpienia był mistrzem; formułował sprawy jasno i spokojnie.
Dopiero dziś dowiedziałem się, że Maciej Rybiński był blogerem.
Przeczytałem kilka postów; a ten z 16pażdziernika; Obwiniony- zatopiony jest fantastycznie trafny i jakby przesłanie STAMTAD !
Choc pisany był tutaj, na tydzień przed śmiercią.
Teraz zajrzałem jeszcze raz do bloga i widze tekst z 2003 r. czyli sprzed sześciu lat;”Śmiejcie się z tego, co was otacza”
Tam sześć dni, tu sześć lat życia; dwa przesłania.
..” nie ma przypadków..”,
..”będziemy studiować..” – medytuję teraz o północy.
..wielkie dzięki i wielka szkoda..
..do zobaczenia, Przyjacielu,
Pascal Alter
via con Dios przyjacielu
będzię mi bardzo brakowało Twojej trzeźwej oceny sytuacji
Do zobaczeni w lepszym świecie, gdzie felieton jest już nie tak bardzo potrzebny jak tu.
Bedzie mi bardzo brakowalo inteligentnej i nieszablonowej tworczosci Macieja Rybinskiego. Jego felietony i artykuly udowadnialy, ze dziennikarstwo wciaz moze osiagac poziom prawdziwej sztuki a nie wyrobnictwa. Oby inni dziennikarze postarali sie przynajmniej dorownac mu niezaleznoscia myslenia, jesli nie moga talentem.
Wspaniały publicysta, o głębokiej wiedzy, obdarzony talentem
i poczuciem ironicznego humoru.
Wielka strata dla polskiego dziennikarstwa.
Bardzo będzie nam Go brakowało.
Żal, bardzo mi żal. Odszedł Pan tak nagle. A tyle jeszcze absurdu i tyle bolących spraw, ale kto się teraz z nimi rozprawi tak, jak Pan potrafił? Nie ma równych, pozostanie pustka. Pocieszam się, że już za ileś lat, kiedy się może spotkamy, będę miał okazję poprosić Pana o towarzystwo i naukę, jak pisać najlepsze w Niebie felietony! Do zobaczenia, Panie Macieju, do spotkania, Mistrzu.
Zawsze bardzo chciałem Pana poznać i parę miesięcy temu już było tak blisko, ale nie wyszło… Cały czas wierzyłem, że nic straconego, że jeszcze będę mógł poznać jednego z najwybitniejszych publicystów w kraju. Nawet przez myśl mi nie przeszło to co wydarzyło się parę godzin temu…
Żegnaj Mistrzu!
wielka strata, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie. Nadawał sens życiu, tropiąc jego absurdy i podnosząc zrezygnowane duszyczki /jak np moja/ na duchu. Na szczęście mogę sobie wciąż JESZCZE poczytać Rybę Ludojada. PANIE MACIEJU – SPOCZYWAJ W POKOJU!
Panie Macieju, tak bardzo Panu dziękuję. Nie byłem zupełnie gotów na Pana śmierć. Bez Pana pusto w felietonach. Ale wierzę a nawet mam pewność, że Ryba jest już tam gdzie IHTIS.
Daj Mu tam Panie
kałamarz i pióro
i fotel
jest kawa?
niech pachnie
i koszulę daj
…flanelową
i do nas
na dół
niech machnie
łza się zakręciła
a gościu
bez tremy
puszcza do nas oko
jest esej
niebieski
bez ściemy
poczytaj jak pisze
my Panie
… już wiemy.
Skoro jest Nagroda Kisiela, czemu nie mogłoby być Nagrody im. M. Rybińskiego, choć nie wiem za co, felieton roku(?), może ktoś wpadnie na sensowniejszy pomysł za co, bo ten chyba nie trąci polotem..
Żonie Krystynie, Córce i całej Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia.
Kolejny nasz Przyjaciel odszedł na wieczny spoczynek!
Macieju!
20 latem temu, podczas mszy św. w kościele św. Witalisa w Kolonii-Muengersdorf wspólnie żegnaliśmy naszego przyjaciela śp. Andrzeja.
Dziś przyjaciele Twoi i Twojej Rodziny, ci z Grupy Roboczej Solidarność w Kolonii, z Księgarni Polskiej, ci z Waszej wieloletniej tułaczki emigracyjnej z Kolonii, Bonn i z całych Niemiec żegnają Cię modlitwą.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci, na wieki wieków. Amen. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Anna i Janusz Łątkowie, Stanisław, Krzysztof i inni
Felietony czytałem z WIELKĄ PRZYJEMNOŚCIĄ.
A gdybym ich nie czytał i przypadkowo trafiłbym do tego kącika WIELKIEGO PŁACZU, to od razu domyśliłbym się, że oto odszedł:
Czytalem Jego felietony od 11 lat, najpierw w Dzienniku Polskim potem we Wproscie, Rzeczpospolitej, wszedzie gdzie tylko sie dalo.
Panie Redaktorze, bedzi mi Pana bardzo brakowalo.
To bardzo smutna wiadomość , jaka szkoda – jeśli był artykuł w „Rzepie” Pana Macieja, to od niego zaczynałem czytanie gazety . Chciałem bardzo poznać Go osobiście , szkoda wielka szkoda, że nie zdążyłem!!!Często Jego teksty wycinałem z gazety i wpinałem do moich zapisków, które prowadzę! Jego dowcipne , soczyste i bardzo mądre teksty są dla mnie wzorem publicystyki tego gatunku.. ODPOCZYWAJ W POKOJU!!! Najbliższym śp. Pana Macieja wyrazy solidarności i współczucia w tym trudnym czasie składa wierny czytelnik Jego tekstów – Kazimierz Szmurło z Katowic.
Kolejny prawdziwy Człowiek opuścił nas i to jest ogromny ból, że pozbawieni będziemy odważnego, uczciwego i wyważonego komentarza naszej rzeczywistości . Bardzo współczuję Rodzinie i Przyjaciołom.
Finezja pióra, błyskotliwy dowcip, przenikliwy umysł… Był Kisiel a po nim Rybiński… zostaje pustka. Odszedł już ostatni „co tak poloneza wodził”… Niech odpoczywa w spokoju. Wyrazy współczucia dla najbliższych.
Uczył nas wszystkich myśleć o wielkich sprawach. Robił to w taki sposób, że czytając Jego teksty ciągle mieliśmy nadzieję, że jeszcze może być dobrze, normalnie. Teraz będziemy musieli myśleć sami. Czy damy radę? Będzie trudno.
Wielka szkoda. Prawdziwie wolny i niezależny umysł. Panie Boże, jeśli Go chciałeś mieć w Swojej Redakcji, daj nam Jego zastępców.
Drogi Panie Macieju, czy będziesz miał o czym pisać w Niebie?
Pewnie tak. Nie będziesz musiał odkrywać Prawdy, wszak Tam jest Ona odkryta a będziesz Jej Piewcą.
Żyj w Pokoju.
Odszedł jeden z nielicznych niezależnych patriotycznych dziennikarzy polskich. To co pisał czy też jak komentował życie w Polsce zawsze w 100% odpowiadało moim i mojego kręgu kulturowego przekonaniom.
Cześć jego pamieci i niechaj odpoczywa w pokoju!
Panie Macieju. Będzie nam bardzo brakowało Pańskiej przenikliwości, geniuszu i poczucia humoru w słowie.
Był Pan naprawdę jednym z niewielu, od których można się wiele nauczyć.
Cześć Pana pamięci!
Niepowetowana strata. Błyskotliwy dowcip, niesłychana erudycja, wolny i niezależny umysł, nieprzeciętny intelekt. Geniusz krótkiej formy. Dziennikarz – patriota. Polak. Przegląd prasy zawsze zaczynałam od felietonów Pana Macieja Rybińskiego czy to w Rzeczypospolitej czy Gazecie Polskiej. Czy znajdzie sie ktoś kto bedzie zdolny Go zastąpić ?
Jest to ogromny cios dla mnie i wszystkich tych którzy czytali felietony Pana Macieja. Pozostaję w głębokim smutku. Będzia nam Go brakowało.
Szkoda Panie Macieju że już jest pan po drugiej stronie. Ale jak spotka Pan Stasia Bareję to prosimy coś razem nakręcić żebyśmy i my mieli po tamtej stronie znowu coś do oglądania…
Wyrazy współczucia rodzinie
Wielki smutek…
Znałam śp. Pana Macieja tylko z Jego felietonów i uwielbiałam Go za to co wszyscy. A jeszcze kilka tygodni temu zobaczyłam Go w sklepie na Tarchominie ale nie ośmieliłam się podejść do Niego, choć coś mnie do tego pchało… już nigdy nie będzie takiej okazji.
Najszczersze wyrazy współczucia dla Rodziny i „Rzeczpospolitej”
Anna Nagi
Warszawa
Odszedł kolejny wyznawca prawdy, o których tak trudno na tym naszym świecie „żywych”.
Dobrze, że jego słowa pozostaną wśród nas na zawsze, bo takie słowa są jedynym ratunkiem dla naszego narodu. Słowa, które napominają nas, byśmy prawdy się nie wyrzekali, ale też, abyśmy bez humoru nie szli przez życie. Bo humor w dobrym wydaniu jest napędem naszych dusz. Bez niego życie staje się szare, z czasem nie wiele warte.
…śpij spokojnie, Panie Macieju i odpoczywaj od ziemskich trudów. Niech Bóg ma Cię w opiece.
byl Pan jak instrukcja obslugi do dzisiejszego swiata.
Nie dosc ze madrze napisana, to jeszcze z humorem.
Dzisiaj juz takich nie robia.
Ostatni egzemplarz.
Koniec.
I jak bedzie sie żyło od jutra, nie mogąc przeczytać w prasie ulubionego felietonisty a potem wyciąć felietonik i zachować ku pamięci.
Żal tez dziennikarzy, którzy stracili wzór do naśladowania i w pracy i w zyciu.
Pozostaje wiara, któa pociesza gdy miłośc płacze.
Zmarł najlepszy polski felietonista to nie ulega wątpliwości. Wyrazy współczucia rodzinie, szczególnie córce według której ” …tatuś nie pracował a pisał i czytał ..”. Człowiek rozumny i obdarzony niesamowitym poczuciem chumoru.
Cóż bedzie go brakowało mam nadzieję, że Rzeczpospolita wyda jego felietony.
Wielki żal i pytanie – dlaczego odchodzą najwięksi patrioci, w tak młodym wieku?Zawsze z zainteresowaniem czytałam, jego felietony, podziwiałam odwagę w mówieniu prawdy o sytuacji politycznej w kraju.W jego krytyce nie było złośliwości , perfidii i obłudy(co jest zjawiskiem powszechnym w innych dziennikach).
a wręcz przeciwnie, potrafił powiedzieć to, co najbardziej boli w sposób żartobliwy, groteskowy. Podziwiałam go i chciałam poznać, posłuchać jego wypowiedzi, opinii. Niestety nie zdążyłam.
Pozostaję. jak wielu czytelników „Rzeczpospolitej” , „Gazety Polskiej” w smutku i żalu.
Pokój jego duszy, niech Pan go przyjmie do swego królestwa.
Zawsze po przeczytaniu felietonów pana Maceja poprawiał mi się humor i rzeczywistość nie wydawała mi się taka ponura, wręcz przeciwnie wszystko stawało sie zabawne. Żal, że odszedł.
Strasznie mi jest przykro, bardzo smutna wiadomość. Pierwszą rzeczą jaką czytałam W Rzeczpospolitej i Wprost był właśnie felieton Pana Macieja. Kiedy dawniej pisał do RP codziennie, kupowałam ją głównie dla niego.
Nie ma drugiego takiego felietonisty.Zdrowy rozsądek i pisanie po prostu, tak jak jest, a do tego ironia , że pozazrościć.
Panie Macieju, z całego serca dziękuję za niezwykłe, pełne inteligentnych spostrzeżeń felietony. Po ich lekturze wracała wiara w uczciwe dziennikarstwo!
Będzie Pana dramatycznie brakować!
Widać, dobry Pan Bóg potrzebował kogoś z taką erudycją i poczuciem humoru. Nam, czytelnikom „Rzepy”, szkoda, że Pana między nami zabrakło, Panie Macieju. Teraz będzie jeszcze mniej normalności w polskiej prasie…
Jednakowoż wobec spraw ostatecznych, co najważniejsze to najważniejsze: polecając Pana Macieja Bożemu Miłosierdziu, szczerze życzę rychłego Zbawienia Wiecznego!
To musiał być wspaniały człowiek, jeżeli był takim wspaniałym felietonistom.Nie wiem, czy teraz będę tak często zaglądał do RZEPY, bo bez śp.Macieja Rybińskiego, to już nie będzie ta sama gazeta.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niech mu świeci na wieki wieków.
Dziękuje za dzielenie się z nami pięknym słowem panie Macieju.
Coraz mniej mądrych ludzi! Mam nadzieję, iż Pani Krystyna Grzybowska – Żona Pana Macieja Rybińskiego będzie nadal dzieliła się z nami swoją mądrością. A i Pan Maciej Rybiński czasami do nas zajrzy, by nas stosownie ustawić do tego świata. A Pan Bóg już zapewne przygotował Panu odpowiednie miejsce. Niech Pan Maciej Rybiński spoczywa (nie bezczynnie) w pokoju Pańskim!
W piątek popołudniu wszedłem do kiosku i zobaczyłem czarno-białą okładkę „Faktu” ze zdjęciem Pana Rybińskiego. Byłem zaskoczony i zasmucony. Od tygodnia nie miałem dostępu do internetu, a właśnie w www zacząłem regularnie czytać falietony Rybińskiego. Od niego zacząłem, a później były felietony Ziemkiewicza i salon24. Pamiętam forum na rybińskim bloxsie gdzie po raz pierwszy przeczytałem komentarze galby i adama haribu, którzy wtedy jeszcze nie mieli wlasnych stron, po linku od rybińskiego trafiłem na stronę kataryny, którą później odwiedzałem regularnie. Dziękuję za wszystkie mądre i ironiczne felietony, które dzięki Panu miałem przyjemność czytać. Wieczny Odpoczynek…
Gdy WIEŚĆ dotarła :
Wielkie COOOOO ? Wielkie Ściśnięcie w sercu.
Poczucie nieprawdopodobieństwa tego Faktu.
Tak bardzo nie chciało się uznać rzeczywistości.
Bo Był bliski, chociaż osobiście nieznany.
Bo Był ciepły, chociaż tylko poprzez papier i litery.
Bo się przebił do Prawdy i Uśmiechu Mądrości.
I oddawał to właśnie, nam wszystkim, stale, w różnej formie, przekonywająco a bez wysiłku.
Bo dane Mu było być Spójnością i Jednością.
A to dla nas takie kojące, takie poszukiwane i oczekiwane.
Los sprawił, że nazwał się RYBĄ. A to symbol przecie.
Trafił więc WYŻEJ, tam gdzie Jego Miejsce.
Będziemy jednak pamiętać i używać w działaniu sprawiedliwych, Jego Myśli, zawartej w ostatnim Jego Przesłaniu:
WESOŁEJ ZABAWY POLACY !
Żegnaj RYBO !
Składam Żonie Maćka Krystynie i Córce wyrazy głębokiego współczucia. Bądźcie dumne z takiego Męża i Ojca. Z uczuciem bólu z powodu odeJścia Maćka ale i minionego szczęścia wspominam naszą współpracę w zachodnioberlińskim „Poglądzie”.Ściskam Was.
Wasz Edward
Czytałem Jego felietony w „Rz” i Wproście. Coraz mniej pomiędzy nami tych, co potrafią upomnieć się o tzw. proste zasady o zdrowy rozsądek i nie dają się wodzić na pasku politycznej poprawności.
Cały czas ciąży mi na sercu mój brak odniesienia się z szacunkiem do mądrości i zasług Macieja Rybińskiego po Jego śmierci. Wynikało to w dużej mierze z niechęci do wybitnie pro prawicowego kursu Rzepy w której zwykle nie udzielam się jako komentator. Nieodżałowana postać Macieja Rybińskiego i Jego śmierć zobowiązuje mnie do krytycznego odnoszenia się obecnie do artykułów niektórych autorów piszących w tym „codziennik’u”.
Mam nadzieję, że słownik języka polskiego dzięki Maciejowi Rybińskiemu wzbogaci się o co najmniej dwa neologizmy.
Piętnował mianowicie filozofię MONOPLURALIZMU oraz MONODEMOKRACJI, to jest coraz bardziej modny dziś system uprawiania polityki przez liderów będących aktualnie „u władzy”. Takie neologizmy w sposobie uprawiania polityki obserwujemy np. u Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Andrzeja Leppera, a ostatnio także u Pawła Piskorskiego – nomen omen obecnego Szefa „Stronnictwa Demokratycznego”,- nie mówiąc o wielu innych partyjnych pryncypałach.
Dlatego czuję się w obowiązku zachować i przypisać „prawa autorskie” do tych używanych przeze mnie neologizmów ich autorowi Maciejowi Rybińskiemu.
Jakby wyjął mi z ust te neologizmy trafnie oddające modny dziś styl uprawiania polityki nie odbiegający od systemu autokratycznego czy mówiąc mniej pieszczotliwie „zamordyzmu”.
Poruszyla mnie ta wiadomosc. Poniewaz nie mieszkam w Polsce to informacja dociera do mnie wyrywkowo i do glowy mi nie przyszlo, ze brak felietonow Macka jest powodem jego odejscia. Sadzilem, ze nie zamilkl tylko przestal byc drukowanym w tych internetowych gazetach, ktore ja przerzucalem dla zdobycia informacji pt „co w trawie piszczy”. Uzywam slowo „Maciek” gdyz takiego go pamietam i znalem. Odnalezlismy sie przypadkowo na emigracji w roku 1982. Kiedys przeczytalem artykul w londynskim Tygodniu Polskim. A poniewaz czytajac go SLYSZALEM Macka, znanego mi jeszcze z czasow warszawskich to napisalem list do redakcji z zapytaniem” Macku , jesli Ty jestes tym Mackiem ktorego znalem to ja jestem Piotrem weterynarzem, ktorego Ty znales”. I tak sie odnalezlismy. On rzucony w Niemczech ja w Anglii. Potem przyjechal do Londynu gdy dostal prace w BBC-Polish Section. Z zona i coreczka.
I tylko gdy nadarzyla sie okazja powrocil do Polski aby sluzyc jej swym Piorem. A umial nim wywijac. Oj umial. Red M Rybinski mial ceche, za ktora go szalenie cenilem- zdrowy rozsadek i dystans do rzeczywistosci. Dzieki temu mogl sie mimo wszystko uchowac w PRLu. Nalezal do naszych wspolczesnych Stanczykow. Polskich Przesmiewcow. Szkoda, ze juz Cie nie ma.
szkoda człowieka, to był kawał dobrego Polaka.
dziś coraz mniej takich, a ja pamiętam go również z dziś już skundlonego „wprost”.
cokolwiek by o nim nie mówić, on przynajmniej nie musi się już więcej denerwować tym, co się dzieje w tym naszym polskim, diabelskim młynie, a niewątpliwie pozostawił po sobie dobrą pamięć…
Bardzo dowcipny człowiek o ciekawych poglądach i trafnym osądzie. Będzie go brakowało… (*)
bolesna strata…
Wielki żal! Wielka strata, ale pewnie w Niebie dobry Bóg też potrzebuje tak światłych felietonistów. Cześć Jego pamięci!
szkoda madrze pisal. wyskubywal smaczki i niuanse… [*]
Bardzo przykro, mój ulubiony felietonista.
Requiem aeternam dona ei domine et lux perpetua luceat ei reqiuescat in pace
Strasznie smutna wiadomość. Będzie nam brakowało Pana komentarzy i trzeźwego poglądu na świat Panie Macieju.
Rest in pacem
Naprawdę szkoda, że tacy ludzie także muszą odejść… Będzie brakowało mi jego ironicznej inteligencji, ciętej puenty, mądrości… Niech spoczywa w pokoju.
non omnis moriar
Szanowny Panie Macieju,
będzie mi Pana brakować. Jako obywatel dziękuję za wspaniałe artykuły i wkład w powstanie najlepszego serialu na świecie.
Rany boskie! Przecież dopiero co czytałem jego felieton w Rzepie…
Wyrazy ubolewania rodzinie.
Najsmutniejsza wiadomosc dnia…
Jestem w szoku…
RIP
Zal. Wspanialy Czlowiek, ktory mial wielki dar i chcial sie nim z nami dzielic.
Bardzo smutna wiadomość. Był ostoją niezależnego dziennikarstwa.
Połączył się z Duszą Wszechświata.
Czesc Jego Pamieci.Zmarl wielki patriota, erudyta i czlowiek prawy.To wielka strata dla Polakow.
Odszedl Nauczyciel. Prawy i uczciwy Polak patriota.Jak bardzo bedzie mi PANA brakowalo.Z calym sercem jestem w tym bolesnym dniu z panska rodzina.Dziekuje w swoim i rodzinny imieniu panie MACIEJU za przyklady szlachetnosci, patriotyzmu ,wiary i nadziei, ktorymi to obdarzal pan nas wszystkich przez tyle lat.Z wyrazami NAJWYZSZEGO szacunku Goral z rodzina.Odpoczywaj w pokoju.
Prawdziwemu dziennikarzowi, biczowi Bożemu na łajdaków i siewców głupoty, oazie zdrowego rozsądku.
Wielkiemu człowiekowi.
Janusz
Głos wolny, wolność ubezpieczający, zamilkł.
To dla mnie zaszczyt, że jednym z ostatnich gestów ś.p.Redaktora było złożenie podpisu pod petycją internautów i więźniów Auschwitz w sprawie „Przypomnijmy o Rotmistrzu”
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie..
Żal. Wielki umysł. Rzadko można przeczytać tak dobre i odważne teksty…
Oj, co za przykra wiadomość
Spoczywaj w pokoju mistrzu.
Ogromna strata, akurat teraz gdy tak mało takich ludzi.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Straszna wiadomość.
Panie Macieju ! Straszna wyrwa, straszna pustka. Tak niewielu zostało. Staczamy się. Kto będzie pisał przestrogi? Pan – niezastąpiony. Panu- wieczne światło, a nam?
Genialny felieton „O skutecznym rad sposobie” z września. Dziękuję Panu Rybińskiemu.
to wielka strata polskiej publicystyki.
RIP
Spoczywaj w pokoju Mistrzu.
Wspaniały felietonista, którego będzie brakować.
Jest mi bardzo przykro, że odszedł obdarzony unikalnym i bardzo lekkim poczuciem humoru publicysta a jednocześnie miecz na michnikowszczyzne, postkomune i głupotę. Uwielbiałem jego felietony w Rz i Gazecie Polskiej… Ogromna strata!!
Wyrazy współczucia dla pani Krystyny Grzybowskiej.
To niezwykle smutna wiadomość.
Jeden z najlepszych felietonistów i jakże sympatyczny człowiek.
Będzie go bardzo prakować!
Świeć Panie nad Jego duszą.
+
…odszedł człowiek wolny. Odważmy się być tak wolni jak on.
Żal i współczucie, zawsze fajnie się czytało jego felietony – „z lekkim przymrużeniem oka”
R.I.P.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, który zechciałeś powołać do siebie tego wspaniałego człowieka. Zmarł najinteligentniejszy polski felietonista.
Wielki smutek… Będzie mi bardzo brakowało tekstów Pana Macieja… Pokój jego duszy.
Będzie mi bardzo brakowało jego mądrych, ciepłych, pełnych pochucia humoru i miłości czlowieka- po prostu niedzisiejszych- felietonów. Wielka szkoda! Nieodżałowana strata! Pocieszeniem jest to, że pan Maciej jest już w tym lepszym Świecie. I pewnie spogląda na nas z uśmiechem na twarzy….. Szczere kondolencej dla najbliższych.
Polska straciła jednego z najbardziej mądrych obywateli.
ON byłby nam tak jeszcze bardzo potrzebny!
Niezastąpiony felietonista, trafnie dostrzegający głupoty naszych rządzacych. Brawo Rzeczpospolitej ze miała w swojej słuzbie tak wspaniałego Polaka
Lącze sie w załobie z rodziną i zbliskimi
Wyrazy współczucia dla rodziny. Będzie nam brakowało jego wspaniałego poczucia humoru, serdeczności, nieprzemakalności na absurdy. Niech nas z góry dalej wspiera w naszym życiu
wielka szkoda…wielki Człowiek…
Bedzi mi go brakowało… Tak nagle… *
Wielki żal. Będzie mi brakowało jego poczucia humoru i ironii oraz trzeźwego spojrzenia na świat.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Byl jak powiew dobrego humoru i logicznego myslenia w tych karmiacych sie propaganda czasach. Bedzie GO wszystkim jego czytelnikom bardzo brakowalo. Niech zyje w naszych sercach i wspomnieniach.
Szok! Naprawdę wielka strata![*]
Będzie mi tutaj Pana bardzo brakować, panie Macieju. Żal, że przeszedł już Pan na drugą stronę.
R.I.P.
Krzysztof Pawlak
„Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.” (Lichtenberg)
Wielka szkoda. Pan Maciej był świetnym felietonistą. A takich w polskim dziennikarstwie można policzyć na palcach jednej ręki.
RIP
To duża strata
Odczuiwam wielki smutek i żąl, że odszedł tak wspaniały człowiek, posiadający zalety i umiejętności coraz rzadziej w dzisiejszych czasach spotykane: kulturę osobistą, erudycję, szeroką wiedzę ogólną, umiejętnośc krytycznego i logicznego myślenia, niezależność, wyrafinowane poczucie humoru i wiele innych. Bardzo będzie mi brakowało jego mistrzowskich felietonów.
Szkoda, wielka szkoda, smutna wiadomosc, bedzie Go brak.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Kto teraz będzie pisał tak jak On?
|*|
Wieczny odpoczynek racz dać mu Panie!
Szkoda, wielka szkoda, że zabrakło nam takiego mądrego patrioty w tak trudnej chwili. Niech spoczywa w pokoju.
Bardzo mi przykro to słyszeć. Będzie brakowało jego znakomitych felietonów.
Qui requiescat in pace.
Piękna polszczyzna, mądre i pisane z humorem felietony. Współautor scenariusza filmu Alternatywy 4. Prawdziwy niezależny dziennikarz. Obok S. Szczepłka najlepszy redaktor Rzeczpospolitej.
Będzie trudno o następcę…
R.I.P
Król felietonu. Mistrz pióra. Wielka strata.
To wielka strata. Był zdrową Rybą, płynął pod prąd. Moje kondolencje dla Rodziny.
Pisał mądre i społecznie pożyteczne teksty. Będę Go wspominał jako porządnego człowieka. Wielka strata dla polskiej prasy. Kondolencje dla rodziny.
wielki zal i smutek, pisał wspaniałe teksty…
Spoczywaj w spokoju. Będę zawsze Cię czytać i pamiętać.
Z wielkim smutkiem czytam wiadomość o śmierci Pana Rybińskiego.
Nieocenioną stratą będzie brak możliwości czytania felietonów , celnie ocenianej rzeczywistości czy to się komuś podoba czy nie podoba.
Pan Maciej był osobą która nie szła z wiatrem poprawności ,ale szanował przede wszystkim prawdę ,uczciwość,i był lojalny wobec czytelników pisząc rzetelnie.
Odchodzą od nas ludzie i pozostawiają puste miejsce,trudne do zastąpienia.
Zapewne w przyszłym Niebiańskim życie będzie nadal skromną ale i świecącą postacią.
Śmierć jest częścią życia. Oby to, co nam starał się całe życie i całym swoim życiem przekazać tętniło wśród nas żywą myślą.
Spoczywaj w Pokoju.
Bardzo, bardzo mądry człowiek.
Ścieć Panie nad Jego duszą.
Bardzo, bardzo mądry człowiek.
Świeć Panie nad Jego duszą.
I kto będzie teraz piętnował głupotę i absurdy panujące w naszej Ojczyźnie?
Rodzinie Pana Macieja składam najszczersze wyrazy współczucia
Myślący ludzie odchodzą – pozostaje smutna przeciętność…
Taki ludzki los. Oby Bóg obdarzył Cię łaską i przyjął do Ciebie…
Brak mi będzie Twoich felietonów…
Wielka szkoda, odszedł mój ulubiony felietonista, zdecydowanie za wczesnie. Na zawsze bedzie dla mnie wzorem niezależności intelektualnej, błyskotliwości, dowcipu i klasy. Niestety takich ludzi już coraz mniej…
Panie Macieju, do spotkania w tym lepszym ze światów…
Niech Pan czuwa nad jego duszą. Będzie nam go bardzo brakowało, wspaniały i niezwykle mądry człowiek…
Odszedł rzetelny dziennikarz. Bardzo smutna wiadomość.
+
BEDZIE MI PANA BRAKOWALO
Jaka szkoda… Odszedł następca Kisiela.
Po Kisielu – największy. Po Jego odejściu – pustka. Od kogo uczyć się niezależności myślenia i chwytania naszych powszednich absurdów na gorącym uczynku? Dobrze, że zostaną felietony, oby wydawane i komentowane.
Dziękuję serdecznie za Pana publicystykę.
Będzie nam Pana brakowało.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
…
wielka strata
smutek i żal 
kondolencje dla najbliższych
R.I.P
Pan Go nam dał, Pan zabrał. Dzięki Panie Macieju za Pana teksty. mądre i pomagające przetrwać w zalewie medialnego pajacowania i bezmyślności. Pana teksty były z pewnością solidną”wartością dodaną” w oceanie słów szkodliwych lub bez znaczenia. Należę do osób, które odczują Pana brak.
Wielka strata, jestem bardzo smutna, jego teksty na szczęście pozostaną
Przykro – będzie brakowało jego felietonów, trafnych obserwacji, ciętego dowcipu, niezależnych sądów… Szkoda…
Człowiek, który wnosił ogromną wartość dodaną. Jeden z nielicznych, który nie powielał treści lecz sam obserwował nasze polskie otoczenie i o swoich uczynionych obserwacjach opowiadał pięknym polskim językiem.
(*)
Najszczersze wyrazy współczucia i żalu z powodu śmierci wspaniałego felietonisty, pogromce głupoty, rycerza humoru, pana Macieja Rybińskiego, składam rodzinie, przyjaciołom, kolegom i koleżankom oraz całej redakcji gazety Rzeczpospolita. To ogromna strata dla Was i dla nas …
P.S. Ryba Ludojad mógłby napisać tekst o rychłym końcu świata, o tym że czeka nas za chwilę zagłada, śmierć i cierpienie, a ja bym to przeczytał z uśmiechem na twarzy …
Wielka szkoda, wielki żal. Wg mnie to mistrz felietonu i trzeźwego osądu.
To naprawdę ogromna strata. Absolutnie jeden z moich ulubionych felietonistów. Dziennikarze o takim formacie jest już naprawdę niewielu.
Smutno. Bardzo smutno.
Jeden z moim ulubionych redaktorów i do tego wspaniały człowiek.
Człowiek wybitny, wybitnie niedoceniony.
Nikt już nie napisze takich felietonów. Ogromna strata.
Spoczywaj w pokoju..
Czytałam Pana teksty. Podziwiałam trafność osądów i niezależność myśli.
Będzie nam Pana brakowało…
Wieczny odpoczynek…
Zdecydowanie najlepszy felietonista, jakiego kiedykolwiek czytałem.
Będzie nam go bardzo brakowało…
Wielka strata.
Jeden z bardzo niewielu publicystow nazywajacych rzecz po imieniu, nie starajacy sie dla „rownowagi” dolozyc drugiej stronie, dzieki czemu Jego felietony byly rozmowa z madrym czlowiekiem.
Non omnis moriar.
Z wyrazami szacunku
Bardzo żałuję, że w śród ludzi pióra coraz mniej jest tych, którzy mają coś do powiedzenia. Panie Macieju bardzo dziękuję, za możliwośc czytania Pana tekstów. Mam nadzieję, że znajdą się godni Pana następcy,którzy podejmą zostawione przez Pana pióro. Niech Bóg ma Pana w swojej opiece i otoczy Pana swoim Miłosierdziem.
Wielka szkoda, wspaniały człowiek. Niech Pan czuwa nad jego duszą.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Coraz mniej takich wartościowych ludzi…
Zawsze zaczynałem czytanie Rzepy od tekstów Pana Macieja. RIP
malo takich jak on, czesc jego pamieci
wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie
Ogromna szkoda,coraz mniej ludzi Jego formatu. Oby nas wykształcona przeciętnośc nie zdusiła -w majestacie „prawa” i poklasku gawiedzi.
Odszedl jeden z ostatnich polskich umyslow niezaleznych.
Miejmy nadzieje, ze politycy niebiescy sa bardziej rozgarnieci, niz ci na ziemi (nie tylko) polskiej, w przeciwnym razie Pan Redaktor Rybinski bedzie musial dalej pisac swoje niezrownane komentarze i felietony, zamiast cieszyc sie zalsluzona chwala i odpoczywac.
Czapki z glow. Niech Bog ma Go w swojej opiece.
Wielka szkoda, smutek i żal, Pan Maciej pisał bardzo inteligentne i dowcipne felietony. Spoczywaj w Pokoju.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Panie Macieju dzięki za tę godną Pielgrzymkę na Ziemi.
Ogromne współczucie dla bliskich.
Odeszło ostre pióro. Szkoda. Nie zapomnę
Wielka strata. Spoczywaj w Pokoju.
Panie Redaktorze…..i kto teraz będzie dla nas-czytelników głosem rozsądku?
Wielka strata dla Rzeczpospolitej Polskiej . Miłośnik Polski, prawdy i wolności . Odchodzą najlepsi synowie tej ziemi, którzy pórem walczyli ( doskonałe felietony, od których zaczynało się czytać Rzeczpospolitą ) z ponowoczesynymi zabobonami ciasnych umysłów . Miał pióro i dowcip godny najlepszych . Szczere kondolencje składam rodzinie i redakcji Rzepy .
To smutny dzień dla polskiego felietonu…
Po prostu wielki człowiek. (*)
Jestem porażona wiadomością. To ogromna strata.
Wyrazy współczucia dla Pani Krystyny.
Nie mam słów, które mogłyby wyrazić żal po stracie mądrego, dowcipnego i przenikliwego felietonisty.
Non omnis moriar (Horatius).
Panie Redaktorze, byłeś Mistrzem, jesteś Klasykiem!
Olbrzymia strata dla polskiej kultury.
Serdeczne wyrazy współczucia dla Bliskich i Przyjacół.
był wyjątkowy i najlepszy w tym co robił
R.I.P. [*]
To ogromna strata. Odszedł jeden z ostatnich Kolosów Intelektu. Juz mi brakuje Jego twórczości. Dziękuję za wszystkie Myśli. Spoczywaj w pokoju.
Będzie go bardzo brakować. Cześć jego pamięci. Pokój jego duszy.
To bardzo smutna wiadomość.
Człowiek, który trzeźwo patrzył na rzeczywistość, orzeźwiał innych kubłem zimnej wody na rozpalone głowy, w prostych słowach przedstawiał rzeczy skomplikowane, a przede wszystkim – obnażał wszechogarniającą głupotę naszych czasów – i śmiał się z niej. Jego dowcip był celny, świeży i śmieszny.
Odszedł przedwcześnie. Będzie mi brakowało Jego felietonów.
[']
Panie Macieju,
Stokrotnie dziękuję za wszystko. Będzie nam Pana bardzo brakowało.
Żal. Świadomość niepowetowanej straty. I smutna refleksja: co będzie, jak już wszystkie mądre Ryby w tym kraju wymrą?
Mądry człowiek , wielkiej erudycji, który miał Polskę głęboko w sercu. Wielki żal. Wszystkim będzie brakować Jego zdrowego rozsądku, uczciwości i inteligencji. Duża strata dla nas wszystkich.
Tej Osobowości nikt nie zastąpi.
Wieczny odpoczynek racz……
To bardzo smutna wiadomość. Będzie mi brakować jego celnych spostrzeżeń i charakterystycznego poczucia humoru.
Wieczny odpoczynek…
Świeć Panie nad jego duszą.
Panie Macieju, będzie nam tu Pana (i świetnej publicystyki) bardzo brakowało. ;(
Bardzo będzie mi brakować Pańskich felietonów.
Dostał Pan wielki dar od Najwyższego.
Nie zakopał go Pan, lecz pomnożył po wielokroć.
Może Pan stanąć przed Stwórcą z podniesionym czołem.
Z serca płynące wyrazy współczucia dla rodziny Pana Macieja.
To jeden z nielicznych NIEZASTĄPIONYCH.
Wieczny odpoczynek…
Szkoda… bardzo szkoda. Umarł Król felietonu… tron jest pusty
Za wołanie o prawo do wyglaszania swoich pogladow, a nie chowanie się w piasek
NAPRAWDE SZKODA…
Żegnamy wspaniałego felietonistę…
Wyjątkowo poruszyła mnie śmierć Macieja Rybińskiego. Wielka strata dla Polski w tej skundlonej rzeczywistości. Sit tibi terra levis.
Dlaczego tacy mądrzy ludzie odchodzą tak szybko?
Składam wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie Pana Macieja.
RiP
['] ['] [']
Boże, dlaczego zabierasz najlepszych, ludzi i to w tak ciężkim dla Polski okresie?
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Składam wyrazy współczucia Rodzinie i mam wszystkim,strata ogromna!
Requiescat in pace.
Bardzo smutna wiadomosc. Juz nigdy sie nie ukaza felietony na ktore tak czekalam, bo w nich bylo ogromne umilowanie Polski i sprzeciw przeciwko calemu zlu. . .
Brak słów, wielka strata…
Do zobaczenia po drugiej stronie… .
Eeeeeeeeeeeeeech. Dlaczego?
Dziękuję za mądrość i odważne pisanie do ostatnich dni.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Niech spoczywa w pokoju [*]
jest mi bardzo smutno…uwielbiałem felietony Pana Macieja pełne znakomitej ironii…. Niepowetowana strata.
Niech spoczywa w pokoju…:(
Szok. Szkoda czlowieka. Nie doczekal sie prawdziwie wolnwej Polski.
Bardzo inteligentny i kulturalny człowiek. Z dużym i gentelmeńskim poczuciem humoru. Żałuję, że tak rzadko czytywałem jego teksty.
Bardzo smutna wiadomość. Zawsze z zainteresowaniem czytałem Jego felietony. Podziwiałem klasę i błyskotliwość Pana Macieja. Będzie Go brakowało…
Rest in peace! Szacunek.
Prawdziwy cesarz w czasach mdłego i poprawnego dziennikarstwa.
Odwaga, niezależność i celne pióro. Szkoda, że odszedł właśnie teraz, kiedy miałby tyle do zrobienia
Maciej był geniuszem, co wielokrotnie podkreślałem w komentarzach do jego felietonów. Jego odejście jest więc niepowetowane… Niech Pan przyjmie Go do swojego Niebieskiego Królestwa !
Należał do wymierającego gatunku ludzi prawdziwie prawicowych. Ceniłem go za poczucie humoru i odporność na lewicową propagandę. Pozostaną po nim wspaniałe dialogi z Alternatywy 4 oraz mądre felietony.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niech mu świeci.
Wyrazy wspolczucia dla Rodziny.
Kolejny Kolega odszedl za wczesnie, barwna, z poczuciem humoru, inteligentna oosbowosc. J
Jeden z niewielu ostatnich ktorych z przyjemnoscia sie jeszcze czytalo.
Wspaniały felietonista, nad jego tekstami można było zarówno śmiać się jak i płakać. Będziemy pamiętać.
Doskonały, zabawny, a co najważniejsze uczciwy felietonista – wielka szkoda że odszedł
Dziękuję, Panie Macieju, za tak wiele godzin, które spędziłem na lekturze Pańskich felietonów. To był dobrze spożytkowany czas. Będzie mi ich brakowało…
wielka strata
Strasznie smutne i jak zawsze w takim przypadku zaskakujące.
Uwielbiałem Go czytać w Fakcie.
Będzie nam Pana brakować.
wielka strata dla nas wszystkich i dla Polski
TAK MI SIĘ MIŁO CZYTAŁO PANA TEKSTY – TYLE GORZKIEJ PRAWDY W TAK BŁYSKOTLIWYCH FELIETONACH [']
Żal, smutek. Odszedł jeden z najbardziej lubianych, najbłyskotliwszych polskich felietonistów. Będzie go bardzo brakowało.
Wyrazy współczucia dla najbliższych.
Smutno, szkoda, bo niewielu już takich zostało: inteligetnych, dowcipnych, mądrych, z dobrym, lekkim piórem.
Po prostu, prawych dziennikarzy, porządnych ludzi.
jest mi bardzo bardzo przykro, odszedł wybitny człowiek, wybitny umysł, bądź mu miłościw Boże…
Kondolencje.
Ogromna strata i WLIEKI żal! Mam tak mało czasu, ale zawsze znalazłam tych parę chwil na Pana jakze mądre i odważne teksty…
jeden z niewielu niezastąpionych ludzi, niech spoczywa w pokoju…
Lektura Pana felietonów była dla mnie zawsze ogromną przyjemnością oraz „drogowskazem”.
Będzie mi Pana bardzo brakowało.
Panie Macieju,
dziękuję za wszystko, co Pan napisał. Był pan dla mnie Mistrzem!
Niech Pan odpoczywa w pokoju!
szkoda…
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków. Amen.
Wielka strata. Jak mało Jemu podobnych w tym skarłowaciałym świecie, zdominownym przez lisią propagandę, paradującą w mediach z ustami pełnymi kłamstwa i obłudy. Odszedł tak nagle wielki erudyta, niepowtarzalny Człowiek. Świeć Panie nad duszą Jego.
Panie Macieju smutno mi bardzo że nie będzie już Pana z nami
i Pana celnych a kąśliwych prztyczków wymierzanych politykom
tam gdzie Pan jest teraz przynajmniej nie bedzie pan sie musiał obecnym fatalnym stanem naszej Ojczyzny
rest in peace
Umarł z Tobą kawałek mojej Polski,umarły Twoje genialne teksty,umarły Twoje prorocze diagnozy dla tego śmiertelnie chorego kraju.Nikt Ciebie nie zastąpi -żegnaj Rybo.Najszczersze wyrazy współczucia Bliskim i Rodzinie.
Jeden Taki jak Pan Rybiński, który potrafił zauwazyc, że racja nie musi być po stronie tych, których jest wiecej, albo po stronie takich , którzy mysla stereotypowo, pod dyktando mediów, cenniejszy jest od masy felietonistów , którzy jak te choragiewki na wietrze…
Odpoczywaj w Pokoju…
To cudowna „Ryba” odpłynęła od nas, nie wierzę, dopiero co chwaliłem Go znajomym za fantastyczne felietony, kto teraz będzie ciemnocie oczy otwierał w ciemności propagandy medialnej? Panie Macieju? Halooo? Proszę pisać, spotkamy się tam, poczytam.
Cholera człowieka bierze, że tacy ludzie odchodzą tak szybko.
Niesamowita erudycja, polot, dowcip, spostrzegawczość.
Nadawał na poziomie o 2 piętra wyższym niż większość z nas, szarych zjadaczy chleba myśli.
I gdzie tu szukać godnych następców?
Pozostawił po swoim odejściu pustkę nie do wypełnienia. Pokój Jego duszy.
O Boże! Szlachetny i uczciwy a przy tym dowcipny felietonista… jeden z niewielu już przedstawicieli świata mediów, dla którego Prawda miała jeszcze jakiekolwiek znaczenie. Ogromna strata….
WIECZNE ODPOCZYWANIE RACZ MU DAĆ PANIE…..
Smutno, bardzo smutno.
Będzie nam Pana brakować!
Widocznie na górze jest im Pan bardziej potrzebny!
Pokój Pana Duszy!
Świeć Panie nad jego duszą.
Wyrazy współczucia Rodzinie. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Wielki żal, wyrazy współczucia dla Rodziny
Wielka osobowość-Niebo, co widać,takich potrzebuje. Wieczny odpoczynek……
N.O.M.
Jest mi cholernie przykro…
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
Panie Boże , nie zabieraj nam takich ludzi w takich czasach – błagam
wielki żal i sm,utek
Był po stronie prawdy. Jego mądre i przenikliwe felietony dawały do myślenia i budziły ducha nadziei. Dzięki Ci Boże za życie tego wspaniałego Człowieka. Dziękuję Panie Macieju.
Trudno uwierzyć, że już nie przeczytamy następnego Pańskiego felietonu trafiającego w 10, Panie Macieju. Trochę zazdrość, że teraz juz kogo innego będzie Pan rozbawiał mądrym żartem.
Requiescat in pace… Będzie nam Pana brakowało – tak lotnego umysłu i trafnych refleksji nikt nam nie zastąpi.
To bardzo smutna wiadomość. Niechaj odpoczywa w pokoju.
Kondolencje dla Rodziny.
Serdeczne kondolencje dla Rodziny Zmarłego.
Będzie mi brakowało Jego zdroworozsądkowego humoru.
Odpoczywaj w pokoju
Szkoda i żal.
Widać tam też potrzebują TAKIEGO co im wygarnie co mają nie tak jak trzeba.
A co my sieroty ?
Żal i smutek mnie ogarnia, będzie Pana mocno brakowało Panie Macieju!
To niemożliwe.Co kilka dni czytałem Jego świetne felietony w Rzeczpospolitej.Co będzie dalej?
Świeć Panie Boże nad Jego Duszą.
Będzie mi brakowało felietonów pana Macieja. Zawsze ceniłem go za humor, inteligencję i poglądy!
Ogromnie smutna wiadomosc i wielka strata dla polskiej publicystyki.
Wiecznie odpoczywanie racz mu dac Panie – choc pewnie tam w gorze tez potrzebuja felietonistow…
Panie Macieju, teraz bedziesz Panu Bogu pisal.
Żal jak po Kisielu. Wierzę, że razem, może nawet pod rękę będą przechadzać się po niebiesiech i z politowaniem spoglądać na ten ich ukochany, po wielokroć sponiewierany Kraj Nad Wisłą.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Bardzo, bardzo smutna wiadomość!
Felietony Pana Rybińskiego były orzeźwiającym powiewem zdrowego rozsądku w otaczających nas oparach absurdu. Intelekt najwyższej próby, wspaniałe poczucie humoru, trafność osądu i odwaga by prezentować treści „niepoprawne.”
Ogromna strata!
Trudno uwierzyć, trudno się pogodzić…
Bez Ciebie jest gorzej na tym świecie.
Cześć Twojej Pamięci Panie Macieju!
Wyrazy współczucia dla bliskich, krewnych i czytelników. Mało jest takich ludzi i feletonistów jak Maciej Rybiński i ciągle ich brakuje.
„…This world was never meant for one as beautiful as you”
Nieodżałowana strata!
Ogromna strata – mądry i dowcipny Czlowiek, komentował celnie i wnikliwie. Zawsze byl po właściwej stronie – po stronie Polski i jej wolności. Serdecznie współczuję Jego Bliskim.
Z pewnością będzie wszystkim czytelnikom brakowało jego nieraz dowcipnej, aczkolwiek zawsze trafnej oceny rzeczywistości. Wielka szkoda i wielka strata. Rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom składam szczere wyrazy współczucia.
Panie Macieju dziękuję za jasne widzenie i ocenę rzeczywistości. Pańskie felietony dawały wiarę ,że dobro i mądrość zwycięży. Spoczywaj w Pokoju.
Wielki Żal po odejściu jednego z niewielu polskich dziennikarzy , który trzeźwo i bez koniunktury pisał prawdę o Polsce i Polskich politykach.
Będzie mi brakowało jego wspaniałych felietonów.
Krzysztof Karel
Panie Macieju ?!
Nie mogę w to uwierzyć…
Pozostawia Pan po sobie ogromną pustkę. To, co wydobywał Pan spod swojego celnego, przekornego, chłoszczącego sformatowane mózgi Polactwa pióra – było ucztą dla czytelnika, poszukującego oparcia w mądrym słowie.
Niewymowny żal.
R.I.P.
Wyrazy głębokiego współczucia dla Pani Krystyny i całej rodziny.
PS. Ostatnimi słowami, jakie napisał Pan w swoim ostatnim felietonie w Rzepie, były te oto: „Wesołej zabawy, Polacy”…
Zegnaj przyjacielu !
Wielki Witkacy w „Pożegnaniu jesieni” powiedział pamiętne słowa, głoszące że świat już zepsiał i nijak się odpsić nie da. W tym zepsiałym świecie śp. Macieju Rybiński był promykiem biegnącym zza ołowianych chmur. Zostal tylko żal … .
Maciej, why?
Twoje mistrzowskie karykatury słowne zawsze były biczem bożym na wszelkiej maści patologie życia codziennego
będzie mi Ciebie brakowało
To ogromna strata dla nas,którzy czekali na wszystko co napisał.
Składam wyrazy współczucia Rodzinie.
Odszedł mój Mistrz!
(
Spoczywaj w pokoju.
Brak Pana Macieja.
Szok, smutek i żal.
Odszedł eurudyta, znakomity dziennikarz i wspaniały Człowiek.
Będzie Go grakowało.
Strasznie przykra wiadomość…. .
Odszedł głos rozsądku, który żartem próbował przywołać nas do normalności z mrożkowej rzeczywistości, w której jesteśmy pogrążeni…. .
Nieporównywalnie trudniej będzie wytrzymać w Polsce bez niego. Będzie nam brakować jego podtrzymujących wiarę w zdrowy rozsądek felietonów… .
Mam nadzieję, że wspaniałe felietony zostaną niebawem zebrane i wydane, bo jego pióro nie powinno odejść w zapomnienie!
Dziekujemy Panie Macieju… i do zobaczenia…
Brakuje mi słów
Odszedł jeden z nielicznych, ktory łatwym, mądrym piórem wyjaśniał polityke i problemy spoleczne tak wielu osobom, – wiec odprowadzany tysiacami westchnien niech leci lekko do nieba
Z odejściem takich ludzi jak On polskie dziennikarstwo staje się zauważalnie uboższe…
Ostatnio Ryba Ludojad napisał:
„Wesołej zabawy, Polacy”
Czy to było memento, czy raczej przeczuwane pożegnanie?
Szacunek Panie Macieju!
RIP [*][*]
To wielka strata dla wolnego słowa w Polsce. Do dziś trzymam w szufladzie jego świetny artykuł „Koniec Polski Kiszczaka i Michnika”. Można żywic tylko nadzieję, że swymi felietonami wykształcił następców i że niedługo się ujawnią.
Spoczywaj w pokoju Macieju. Dobrze się zasłużyłeś Ojczyźnie.
R.I.P.
Panie Macieju, bedzie mi Pana bardzo brakowalo. Wielka strata dla nas wszystkich
[`]
Jeden z ostatnich, którzy pisali w duchu konserwatywnego liberalizmu. Niewielu ich już zostało…
Jaka szkoda
dobrze że zdążył dać definicję „polityki”
na szczęście felietony zostały…[*]
Żal. Coraz mniej tu – coraz bardziej TAM.
będzie mi bardzo brakowało Pana Macieja,
Odszedł mądry człowiek. Jego teksty zawsze skłaniały do myślenia.
Tak mi żal!
żal……….
bardzo smutna wiadomość! wielki erudyta, wielki kpiarz i cynik, z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do rzeczywistości: cechy najbardziej poszukiwane. Uwielbiałem jego felietony.
Będzie go baardzo brakowało..
wieczny odpoczynek..
Z wielkim żalem przeczytałem tę wiadomość. Myślę, że jest to wielka strat dla wszystkich czytelników Rzeczpospolitej.
Wyrazy głębokiego współczucia dla najbliższych
jsb
Niech spoczywa w pokoju. Kondolencje dla rodziny i współpracowników.
Okropna strata. Dla Polski i dla nas wszystkich. Nawet dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą.
O mój Boże. Wspaniałe poczucie humoru, brak kompleksów, patriotyzm, mądrość. Nie doceniamy tego co u nas najlepsze. Każdy wie kto to Michnik, a kim jest ta …… przy Rybie… W niebie mają radość. Przyszedł wspaniały kompan. Strasznie mi żal.
To już chyba ostatni z prawdziwych patriotów, który nie mogąc zdzierżyć tego co spotyka Polskę i Polaków opuścił ten padół.Będzie Go bardzo brak.
Wyrazy współczucia Rodzinie.
Spoczywaj w pokoju [']
Najlepszemu felietoniście współczesnej Polski,
wspaniałemu scenarzyście, a przede wszystkim
Polakowi wybitnemu Polakowi,
Requiescat in pace
a jednocześnie
Cześć Jego Pamięci
To bardzo zaskakująca i smutna wiadomość! Panie Macieju, Pana teksty były jak łyk świeżego powietrza w oparach mętnej, bagnistej rzeczywistości. Dawał Pan nadzieję, że jest jeszcze świat normalnych, przyzwoitych, myślących ludzi, że ktoś, kto widzi co się naprawdę dzieje i potrafi o tym głośno powiedzieć.
Będzie mi Pana bardzo brakowało!
wyrazy współczucia
To wielka strata. Czasopisma w których pisywał zaczynałam czytać od Jego felietonów.
Wyrazy współczycia dla córki Oli.
Umarł Król – pozostały króliki
Zawsze będę Ciebie pamiętać.
Wielka strata dla Polski , był jednym z najmądrzejszych ludzi, który miał odwagę myśleć a nie ulegać instynktom stadnym.
Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny i Bliskich Pana Macieja.
Świeć Panie nad jego duszą.
Brak mi słów… Ogromna strata
W tym skundlonym świecie byłeś dla mnie podporą. Twoje felietony pełne humoru i mądrości dodawały otuchy. Drogi nauczycielu żegnaj i rozweselaj towarzystwo w niebiosach.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie. Spoczywaj w spokoju.
To wielka strata.
Składam wyrazy współczucia Rodzinie i wszystkim dla których jego twórczość była świadectwem wielkiego talentu, prawdy i humoru.
Wiele Panu zawdzięczam, Panie Macieju.
Żegnaj, Mistrzu!
Requiescat in pace.
Jeden z niewielu prawdziwych dziennikarzy dla którego obiektywna prawda zawsze była nadrzędną przed politpoprawnością.
Któż nam będzie teraz objaśniał zjawiska i pokazywał właściwą drogę.Szok i żal niewypowiedziany
Szkoda wielka strata dla wszystkich kochających jego świetne felietony. Wyrazy współczucia dla rodziny
Ogromna i niepowetowana strata, cześć Jego pamięci!
Z najgłębszym żalem będę wspominał jego nietuzinkową postać!
Bardzo smutna wiadomość. Wyrazy współczucia dla najbliższych. Odszedł wspaniały publicysta i człowiek o ogromnym doświadczeniu dziennikarskim. Był jednym z niewielu którzy nie zapomnieli co to jest obiektywizm. Niech spoczywa w pokoju.
szkoda, że odchodzą tak wielcy dziennikarze, zostają…
wyrazy współczucia Rodzinie
Obyś w następnym wcieleniu był równie dobrym i dowcipnym dziennikarzem.
Wyrazy wspólczucia dla Rodziny
Odszedl jeden z niewielu prawdziwych dziennikarzy dlatego strata tym wieksza.RIP.
Wyrazy wspolczucia dla rodziny.
Nieustannie namawiał swoich czytelników do samodzielnego myślenia. Pamiętajmy o tym postulacie dzisiaj, jutro, pojutrze… Zawsze. Zwłaszcza, że Go nie ma już wśród nas. Moje szczere kondolencje dla Rodziny.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Takich dowcipów się nie robi Panie Macieju, wszystko ma swoje granice. Uczył Pan nas myśleć, zaskakiwał, co tu gadać, nikt Pana nie zastąpi, beznadziejnie…
Pan Maciej Rybiński swoją twórczością literacko-publicystyczną wpisał się na listę najlepszych synów naszej ojczyzny.Straciliśmy przyjaciela, który tyle razy odwiedzał nas tym , gdzie i o czym pisał.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
… Napiszcie że to nieprawda…
„Na półwyspie Synaj archeolodzy wykopali tabliczki gliniane z rezultatami badania opinii publicznej z czasów Mojżesza. 87 procent Żydów było przeciwko przechodzeniu przez Morze Czerwone.”
– Maciej Rybiński
Wspaniały i odważny felietonista, wzór do naśladowania dla wielu „skundlonych” dziennikarzy obecnych czasów. Będzie nam go brakowało. Chylę czoła i cześć Jego pamięci.
Był jednym z niewielu których z czystym sumieniem można nazywać dziennikarzami.
Co więcej można dodać do tego co piszą Internauci? Napewno będzie nam go brakowało, jego mądrości, ostrości spojrzenia, humoru. Wiecznego odpoczynku Rybo.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie… Odszedł jeden z prawdziwych dziennikarzy, których tak nam dzisiaj w Polsce brakuje. Widać Pan Bóg zapragnął mieć bliżej siebie takie niezależnie myślące i dociekliwe pióro.
Kurcze, panie Maćku tak się nie robi! Przykro…
słowa są zbyt błahe w konfrontacji ze śmiercią…[*] Trzymaj się Oliczku!!!
Proszę czasem do nas spojrzeć znad chmurek i podesłać trochę radosnych promieni usmiechu.
Jestem wstrząśnięty. Wspaniałe poczucie humory, trzeźwe spojrzenie na świat, rzetelność i wielka uczciwość wobec czytelników…
Wielki żal. I kto nas teraz rozweseli?! Ryba niezastąpiony! Mistrz słowa polskiego. Mądrość i poczucie humoru.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie
Wielka strata, wieli żal. … tak szybko odchodzą.
Źródło mądrości i humoru przestało bić.
Świeć Panie nad Jego duszą.
To wielka strata dla Polski myślącej.
Jeden z dwoch najlepszych polskich felietonistow i prawy czlowiek. Ogromna strata, Polska stala sie duzo ubozsza… RIP
Człowiek nie tylko dowcipny i mądry, ale również propagujący niemodne wartości. Od niego zaczynałam lekturę gazety. Wielka strata dla polskiego dziennikarstwa.
Wyrazy współczucia Rodzinie Zmarłego. Jego felietony mądre i pełne humoru najwyższego lotu, ujawniały też wrażliwość Autora na zło.
Bardzo szkoda takiego Czlowieka.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Ars longa, vita brevis.
Dlaczego tak krótkie?
Bardzo mi przykro. Polska bardzo wiele traci dzisiaj w tak fatalnej sytuacji. Wyrazy żalu i współczucia dla rodziny i przyjaciół.
I kogo teraz przyjdzie mi czytać?
Niewielu jest Autorów, którzy tak trafnie i dowcipnie potrafią skomentować zjawiska zachodzące w Polskiej polityce czy życiu społecznym…
Teksty P. Rybińskiego powinny służyć za wzór dla całej rzeszy felietonistów.
Ps.
Ś.P. Maciej Rybiński śmiało mógł powiedzieć:
„Exegi monumentum aere perennius…”
S.
Bardzo przykre…
Największy felietonista III ( i IV ) RP. W pamięci czytelników pozostanie na zawsze!
Głęboki żal i smutek – odszedł ktoś, kto rozumiał naszą rzeczywistość lepiej, niż inni i dla kogo nie była ona obojętną.
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich…
B. Fedyszak-Radziejowska
Coraz mniej myślących logicznie, obiektywnie dziennikarzy.
Szkoda Rybki
+ Oby dobry Bóg przyjął Jegi Duszę do nieba+
Cześć Jego pamięci.
Żal. Wielki żal, i smutek, i strata. Panie redaktorze, na pewno trafi Pan tam, gdzie trafiają Wielcy Ludzie. Cóż powiedzieć – otwarła się kosmiczna pustka. Udowodnił Pan, że obiegowa opinia o niezastąpionych ludziach – jest bzdurą. Pana nikt nie jest w stanie zastąpić. Poważna strata…
I co tu teraz czytać?
Z każdej fatalnej wiadomości potrafił wydobyć jej absurd,i zamienić w sarkazm dając nam uśmiech.
Niestety tej wiadomości już nie rozśmieszy…
Będzie Go nam brakować.
Spoczywaj w pokoju +
Wielka, niepowetowana strata..
Prześmiewca, otwarty umysł, prawy człowiek…
Spoczywaj w Pokoju
[*]
Polska publicystyka straciła jednego z nielicznych NIEZALEŻNYCH dziennikarzy… Nie ma drugiego Rybinskiego i dlugo nie bedzie.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
Bardzo będzie brakować Jego dowcipu i Jego mądrych felietonów.
Niech spoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Wraz z odejściem pana Macieja coś się nieodwracalnie skończyło!
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie …
…. jedno slowo to za wiele, miliony nie wystarcza…
dzieki Pana felietonom wszystko znowu nabieralo sensu.
RiP
Łzy, żal, łzy,…
Taaaaaaaaaaaaaaaaka Ryba, taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki smutek.
Tak niezwykle mi przykro, coraz więcej mądrych ludzi nas opuszcza, zostajemy bardziej samotni. Widać Pan Bóg mądrych gwałtownie potrzebuje…
Wielkie podziękowania za wszystkie Twe słowa, które dane mi było przeczytać!
Smutna i dla mnie zupełnie niespodziewana wiadomość. Bardzo ceniłem styl i poczucie humoru Pana Macieja. Wielki szacunek i cześć Jego pamięci.
dzierzba
Dlaczego Tacy ludzie odchodzą jak są najbardziej potrzebni…
Wielka strata…
Bardzo smutna wiadomość, odszedł najlepszy felietonista IV Rp, nie widzę, tych którzy mogliby ponieść jego sztandar.
Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Są ludzie nie do zastąpienia.
Pan Maciej Rybiński do nich należy.
Jako patriota, profesjonalista i bardzo dobry człowiek.
PS: Dlaczego już teraz ?
Tak bardzo Pan właśnie teraz Ojczyźnie potrzebny
Ostatni felieton zakończył słowami: „Wesołej zabawy, Polacy”.
I zostawił nas z tym wszystkim. Kto nam teraz będzie tak rozsądnie
i trafnie tłumaczył rzeczywistość…? Spoczywaj w Pokoju.
LARUM GRAJĄ
Dla Boga, panie Macieju! Larum grają! Głupota w granicach! A ty się nie zrywasz, pióra nie chwytasz? Za klawiaturę nie siadasz? Co się stało z tobą redaktorze coś łzy z oczu wyciskał? Dziś po raz ostatni …
Nie mogę w to uwierzyć, że tak wspaniała postać polskiej publicystyki odeszła na zawsze.
Będzie mi jej brak.
Składam kondolecję Rodzinie i bliskim.
Wielka nam uczyniles pustke w Domu naszym
Nasz Umilowany Rybo tym zniknieniem swoim.
Pokoj Twojej duszy.
wielka strata
dla Myśli – Polskiej i Wolnej
odszedł kolejny Nie-zniewolony umysł
R.I.P.
Wyrazy współczucia dla najbliższych.
Duża strata dla czytelników
Odszedł Człowiek,który nie bał się pisać Prawdy ,w tych niesprzyjających Prawdzie czasach….
Cześć i Chwała Panie Macieju !
Bóg Wszechmogący ,który jest Drogą ,Prawdą i Życiem -niech Cię przyjmie do Królestwa Swego !
Wspaniały felietonista, o wielkiej kulturze słowa i dużym poczuciu humoru. Jego trafność komentarzy wydarzeń z różnych dziedzin naszego polskiego codziennego życia , zawsze podziwiałem.
Niestety, Pan Bóg zabiera często zbyt wcześnie Tych Najlepszych !
Najbliższym osobom Redaktora, składam wyrazy współczucia.
Smutny dzień.
najpierw szok, potem smutek…
zachwycał swieżym spojrzeniem na świat i niestandardowością swoich myśli. wielka strata.
wielki wyrazy współczucia dla jego rodziny.
pokój jego duszy.
Kto teraz bedzie z humorem tepil lajdakow i lajdactwo wszelkiej
masci?
Wielka strata dla polskiej publicystyki!
Będzie nam Pana brakowało. Oj będzie…
Zabawiaj Ryboludojadzie Wszystkich Świętych w niebie. Bo z pewnością tam Twoje miejsce.
Będzie tu strasznie smutno bez Pana.
Wielka strata dla polskiej publicystyki. Mądry Człowiek i błyskotliwy felietonista.
Ciężko wyrazić to co czuje. Nie znalem ŚP pana Macieja osobiście, ale znałem go z jego tekstów, felietonów czy wypowiedzi w mediach. Zawsze była w nich troska o nasz kraj, mądra troska o Polskę i przede wszystkim poszukiwanie prawdy.
Będzie mi Go bardzo brakowało.
Chciałbym złożyć wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Odczedł wspaniały dziennikarz i mądry człowiek. Cześć Jego pamięci!
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie.
+
Umarł najlepszy polski felietonista. Wielka strata. Wyrazy współczucia dla Jego bliskich.
Brak słów Kochamy Cię Rybo
cała rodzina Niewiarów z Nowego Sacza
To bardzo smutne. Był KIMŚ. Umiał jak mało kto korzystywać z języka polskiego do opisywania w sposób logiczny i zabawny sytuacji prostych, a jednocześnie trudnych do zrozumienia, że są tak proste.
Szkoda celnych, dowcipnych, literackich felietonów. Wielka strata dla Czytelników. Niech spoczywa w pokoju.
Panie Macieju!
Larum grają! Ojczyzna w niebezpieczeństwie… a Pan się nie zrywa? Szabli nie chwyta?
Będzie nam bardzo brakowało Pana i Pańskiej ostrej szabli – pióra.
Maryna Miklaszewska
żegnamy Mistrza
kondolencje dla rodziny zal i smutek….
To ogromna strata. Aż trudno w to uwierzyć. Zawsze zaczynałem lekturę każdej z gazet, gdzie publikował, od jego tekstów. Był prawie moim rówieśnikiem, ale gdyby to było możliwe, chętnie ustąpiłbym Panu Redaktorowi Rybińskiemu kilku swoich lat życia, byle móc jeszcze czytać jego wspaniałe, genialne felietony.
Wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich Pana Redaktora
Będzie mi brakowało Jego błyskotliwych tekstów i trzeźwej oceny sytuacji. Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Wielka szkoda. Odszedł jeden z ostatnich dziennikarzy o trzeźwym osądzie rzeczywistości!
szkoda, bardzo szkoda,
Widziałem Pana na pogrzebie prof. Wieczorkiewicza,
dziś wieczorem już pewnie razem pogadają o nas, na tym padołku…
Kondolencje dla rodziny.
Bardzo będzie brakować wielu czytelnikom, w tym oczywiście mnie także Jego tekstów, poczucia humoru, optymizmu, rzetelności i uczciwości, był wspaniałym człowiekiem….
Za każdym razem, zanim jeszcze zacząłem czytać Jego felieton już się uśmiechałem… Teraz On uśmiecha się w niebie.
Bardzo mi będzie brak ,jakże kpiarskiego, a zarazem mocno osadzonego w realiach, spojrzenia na świat Pana Macieja.
Trudno mi sie pogodzić z tym ,ze już odszedl, a tyle było do zrobienia..
Niech śpi w spokoju:-(
Świeć Panie nad Jego duszą.
Błyskotliwy erudyta, nadzwyczaj dowcipny komentator gnębiącej nas rzeczywistości, weredyk – odważny miłośnik prawdy, której zawsze w swoich wystąpieniach dawał świadectwo.
RIP
jestem w szoku! Panie Maćku, co to będzie bez Pana!!! Zeżrą nas totalitarne biurwy.
((
['] [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
Wielka strata i jest mi smutno. Ja ceniłem Rybę za logikę wywodów. I jeszcze ta ironia !
Wyrazy współczucia dla Najbliższych.
To wielka strata dla polskiej publicystyki. Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny Zmarłego.
Wielki smutek i niedowierzanie…
Pan Bóg powołał Rybę, aby Ryba z niebios mógł oddziaływać na naszą ziemską rzeczywistość. Tyle pozostawił nam niezałatwionych spraw, niepodjętych tematów.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie…
Wielka strata. Wyrazy współczucia dla Jego bliskich.
Żegnamy mistrza felietonu, szermierza wspaniałej polszczyzny, znakomitego i mądrego komentatora życia społecznego i politycznego o poczuciu humoru, które pozwalało nabrać dystansu do współczesnej rzeczyistości.
Tego dystansu, mądrości i poczucia humoru będzie nam bardzo brakowało.
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
R.I.P.
Smutek po odejsciu Wielkiego Polaka i Czlowieka. Co wspieral rozsadek, uczciwosc i prawosc. Honor i duma poniosly w Naszym Kraju bol po Twoim odejsciu.Wspieraj nas dalej.
Po prostu – wstrząs! Nikt nie zastąpi Pana Macieja, Jego błyskotliwego poczucia humoru, inteligencji, patriotyzmu oraz celnego spostrzegania i komentowania otaczajacej nas rzeczywistości.
Swoją twórczością – walczył ze złem i wykpiwał kreatorów fałszywych ideologii. Smutek i żal…
Dzielni maszerując giną
RIP
Wyrazy współczucia dla rodziny, niechaj odpoczywa w pokoju wiecznym.
Jego felietony miały wysoką klasę.
Wielka strata i wielki żal. Niech spoczywa w pokoju!
Niepowetowana strata. Jego publicystyki będzie tym bardziej brak, że należał do nielicznego grona samodzielnie myślących – czegoś co wcale nie jest tak oczywiste w obecnej Polsce…
Wielka strata, współczucie dla najbliższych.
Wielka szkoda, wielka.
Niepowetowana strata dla polskiego dziennikarstwa – nie ma takiego drugiego i chyba dlugo nie bedzie. Jestem pograzona w wielkim smutku. Wyrazy wspolczucia dla rodziny i przyjaciol
Tak strasznie smutna i nieoczekiwana wiadomosc. Odszedl kolejny wspanialy czlowiek, teraz, kiedy takich ludzi nam najbardziej potrzeba.
Pan Maciej Rybinski – kolejny niezastapiony odszedl. Niech odpoczywa w spokoju.
Wielki smutek i żal. Wspaniały, błyskotliwy i inteligenty felietonista. Nikt w Polsce nie umie pisać tak jak on. Cięty dowcip, celne uwagi i niezależność wyrażanych opinii. R. I. P.
To jest bolesna strata dla myslacych ludzi w Polsce. Podziwialem zawsze jego trafne sformulowania i fantastyczna zdolnosc uchwycenia istoty rzeczy.
I znów odchodzi ktoś wspaniały. Kto będzie potrafił Go zastąpić?
Odszedł Wielki Człowiek , pozostał wielki żal.
Łza się w oku kręci, och, jaka gorzka ta łza.
Składam kondolencje rodzinie, czytelnikom, Polakom.
Wielka szkoda…jeden z niewielu publicystów umiejętnie łączący powagę tematu z formą pełną humoru.
Posiadacz bezcennego daru spoglądania na świat i ludzi z przymrużonym okiem
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci.
Odszedł strasznie mądry człowiek. Bardzo mi żal.
Zmarł Człowiek niezależny – to mi się w nim najbardziej podobało. Nam pozostaje się od niego uczyć. Pokój Jego duszy.
Bedzie mi brakowalo jego uszczypliwych, pelnych humoru i trafnych spostrzezen felietonow. Odszedl czlowiek, ktory byl wzorem zachowania zdrowego rozsadku w mediach.
Moj ulubiony komentator polityczny i nie tylko, wyrazy żalu dla Rodziny i Redakcji
Panie Macieju, zawsze marzyłem żeby Pana gdzieś spotkać. Nie udało się. Ale tam się spotkamy.
Serdeczne wyrazy współczucia rodziny i bliskich pana Macieja. To był naprawdę porządny człowiek i świetny publicysta! Requiescat in pace!!
Brak słów, taka smutna wiadomość. Ogromna strata dla nas wszystkich. Dziękuję za wszystkie te lata.
Składam kondolencje Rodzinie i bliskim.
Na poczucie humoru Pana Macieja zawsze można było liczyć. Na pomoc, poświęcenie czasu na spotkanie z młodzieżą (czy w ramach KoLibra, czy Fundacji Odpwoiedzialność Obywatelska czy przy innej okazji) – również. Oczywiście w ostatnich latach funkcjonowała przede wszystkim jako felietonista, ale dla mnie najważniejsze z jego tekstów były publikowane kiedyś w Rzeczpospolitej bajki o ekonomii (porównywalne z tekstami o tej tematyce Bastiata!) i poważnaiejsze teksty – jak np. tekst z Plusa-Minusa na stulecie urodzin Hayeka. Oby Pan Maciej trafił do nieba, oby znalazł godnych następców!
Był jedyny w swoim rodzaju…
Rybiński był ekstra. Jak Kisiel. Tylko zapłakać…
Człowiek o niespotykanym dziś krytycyzmie i sceptycyzmie a jednocześnie z wielkim poczuciem humoru i ogromną inteligencją.
Niepowetowana strata.
Świeć Panie nad Jego dusza!
+
R.I.P.
Mowi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Pan Maciej Rybiński był i będzie niezastąpiony. MB
wielka strata, będzie brakować Jego trafnych spostrzeżeń i niezależności poglądów
Odszedł jeden z najmądrzejszych i najodważniejszych polskich felietonistów. Czytałem go jeszcze w itd’ i zawsze pozostawał wierny swoim poglądom. I co ważniejsze: nie bał się ich głosić publicznie. Niewielu jest już w Polsce takich ludzi. Niestety.
ogromna strata, najlepszy odchodzi…………
Dla mnie wielki szok a wstalem w nocy o 2 i nie moge zasnac (Vancouver)
a jeszcze wczoraj czytalem jego felieton w „Fakcie” Trudno pisac walniety taka wiadomoscia Wielki szacunek dla mistrza wspanialego felietonu.
Wyrazu wspolczucia dla rodziny i pracownikow Rzepy.
Zegnaj wspaniala RYBO!!!
Wielka szkoda. Niech spoczywa w pokoju. Amen
Wielki CZłowiek.Wielki DZiennikarz.Wielki Patriota.
Pozostały jego teksty i żal, że więcej nie ich będzie. Wszyscy odchodzimy, tylko niektórzy zbyt wcześnie!
Żegnaj, Rybo!
Można Go tylko równać z Kisielem. Został już tylko Michalkiewicz. Co potem? Kolejny niezastąpiony odszedł. RIP
Cześć Jego Pamięci [*]
Obyśmy się spotkali w lepszym świecie.
Wielka strata i wielki żal [*]
Odszedł wielki felietonista i dziennikarz. Będzie mi brakowało Jego błyskotliwości…
[*]
Niewielu tak pisało w Polsce o polityce z humorem i mądrością. Należy go przypominać i uczyć młodych adeptów pióra na jego tekstach. Miał poza tym cechę niespotykaną często w kraju nad Wisłą – niezależność. Ryba pływał tam gdzie chciał, a nie z ławicą, nie dryfował z prądem. Teraz Ryba wyruszył ostatnim szlakiem węgorzy do Morza Saragassowego. Do domu. Nikt go nigdy nie złowi.
[*]
RIP.
Trzeźwy ogląd rzeczywistości, którym chętnie się dzielił, to zapamiętam.
Taka jest kolej rzeczy: każdy umiera. Ale to nie pomniejsza poczucia straty i bólu. Maciej Rybiński to wspaniały człowiek! Będzie nam brakować człowieka o zdrowym rozsądku, jasnym widzeniu rzeczy i ludzkim sercu. Pamiętajmy o nim w modlitwie.
Odszedł wielki felietonista i komik. Czasem przesadzał. Mimo to jego felietony czytało się dla smaczków. I – w coraz bardziej przaśnej rzeczywsitości – będzie go coraz bardziej brakowało…
……. [']
Wielki, wielki żal! I trzeba będzie żyć dalej bez tych pełnych dowcipu, błyskotliwych felitonów.
Wyrazy współczucia dla Rodziny i wszystkich bliskich.
Niech Pan przyjmie Go do swojej Światłości!
Wielka strata dla polskiej publicystyki. Jego felietony zawsze były dla mnie wzorem gatunku, pełne erudycji i inteligentnego humoru.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie
Strata, niewymowna strata. Pomyślmy na kogo – bez Niego – zostajemy skazani (mam na myśli „młodych” felietonistów).
Wspaniały Polak i prawdziwy mądry dziennikarz intelektualista. Czytałam wszystkie Jego teksty w „Rzeczpospolitej” i „Gazecie Polskiej”. Wielka szkoda, że tak szybko odszedł.
A tak dobrze dzień się zapowiadał….
A takie miał plany! Już ich nie zrealizuje. Będę go pamiętać jako człowieka wielkiej mądrości i niedościgłego dowcipu. Nikt go nie zastąpi. Chłodny umysł, gorące serce. Współczuję Rodzinie i Przyjaciołom Pana Macieja
Bardzo wielka strata.
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Wielki smutek i żal, gdy czytałem gazetę, obowiązkowo
jego felietony.Będzie nam GO brakowało.
Spoczywaj i odpoczywaj w pokoju!
Niepowetowana strata.
Jestem wstrząśnięty i ogromnie zasmucony.
Wspaniały dziennikarz, felietonista, satyryk, pisarz, człowiek..
Wielka strata dla nas wszystkich.
Żal serce ściska…
Wielka szkoda, wspaniały człowiek i felietonista, jego poczucie humoru mimo dozy pewnej wisielczości napawało optymizmem. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie!
Non omnis moriar
Pan red. Rybiński był osobą na wskroś niepokorną, którego teksty – choćbym się z nimi nie zgadzał – zawsze były świetnie napisane oraz niezwykle zabawne, nawet jeżeli dotykały tematów bardzo poważnych. To jedna z tych osób, które są niezastąpione. Nigdy Go nie poznałem, ale Jego odejście napawa mnie ogromnym smutkiem. Kondolencje dla Rodziny oraz przyjaciół.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
Ból i zumienie odbierają głos. Żegnaj Mistrzu………
Szok…
Odszedł wielki człowiek i patriota. Będzie mi Go brakować i Jego trafnych ocen świata, które w dużym stopniu kształtowały mój własny pogląd na świat.
Wielka szkoda/
Świetny felietonista. Nie ma już takich…
Świeć Panie nad Jego Duszą. to drugi mój ulubiony publicysta po ŚP. profesorze Pawle Wieczorkiewiczu, który w tym roku nas opuścił…
Oj będzie go brakowało. [i]
Panie Macieju, jest Pan Wielki!
Dzięki! Będzie nam Pana brakowało…
Spoczywaj w pokoju! Będzie mi brakowało Twojego zdrowego rozsądku, poczucia humoru i pięknej polszczyzny ….
za wcześnie.
Taka wielka strata. Zawsze lubiłem czytać Jego felietony. Niech Mu ziemia lekką będzie.
Tak bardzo żal, że odszedł taki człowiek, przy okazji znakomity felietonista. Należał do niewielkiego grona dziennikarzy, którzy rzeczywiście mają COŚ do powiedzenia. Wielka strata, niech go Pan Bóg ma w Swojej opiece.
wyjątkowy publicysta. absolutna polska pierwsza liga wszechczasów. no i autentyczna niezależność, towar coraz bardziej deficytowy. Boże świeć nad jego duszą.
Niekwestionowany król polskiego felietonu!!!
Dziękujemy za wszystko!
Wielka szkoda, że Bóg nie pozwolił Mu pisać dłużej.
gazety które czytałem, a w nich pisał Maciej Rybiński, zaczynałem ich lekturę od artykułów czy felietonów ‘Ryby’. bardzo lubiłem jego felietony, takie niedzisiejsze, pisane z dystansu wieku i doświadczenia i poczucia ważności rzeczy, które ważnymi są, a nie za takowe są uznawane przez tzw. elity.
bardzo żal, ogromna strata
Wielka strata, wielki smutek, wielka pustka. Weźmy sobie do serca, to o czym pisał w swoich tekstach, i starajmy się chociaż trochę, żyć wg tych wskazówek. Wyrazy współczucia dla Rodziny, Bliskich i Przyjaciół.
Po tylu wspaniałych, przenikliwych, dowcipnych tekstach rozbrajających do łez, teraz łzy smutku…
Wielkie dzięki…
Z ogromnym żalem i smutkiem żegnam wielkiego mistrza dziennikarstwa a przede wszystkim pięknego, mądrego człowieka, dla którego dobro Ojczyzny było celem nadrzędnym. Będzie nam Ciebie ” Rybo” bardzo brakowało. Rodzinie, przyjaciołom Pana Macieja Rybińskiego składam najszczersze wyrazy współczucia.
Najlepszy żyjący polski felietonista. Już nieżyjący…
Ogromna strata.
To był ostatni z wielkich. Mackiewicz, Kisiel, Rybiński – tuzy żurnalistyki. Boże, dlaczego on ? „Rzepa” bez felietonów Ryby? Koniec świata!!!
Wielki szacunek dla p.Macieja za wszystko ! Długo by wymieniać , ale to postać tak nietuzinkowa ,że zabrakłoby miejsca . Ogromna strata dla niezależnego dziennikarstwa…..
Bardzo, bardzo będzie mi brakowało tych trafnych, prowokujących do myślenia komentarzy. Panie, świeć nad Jego duszą.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Żegnaj Mistrzu !
Żegnaj geniuszu.
Niech Bóg ma Ciebie w swojej opiece.
Ogromna strata dla Polski i Polaków.
Modlę się za Ciebie….
Będzie brakowało Jego komentarzy, dowcipu…
Wyrazy współczucia
Wyrazy współczucie dla rodziny i przyjaciół od wiernego czytelnika. Szkoda, wielka szkoda.
Pan Maciej odszedł zbyt szybko. Zostawił nas w tym trudnym czasie, w którym Jego uczciwość i prostolinijność była tak bardzo ważna i potrzebna.
Bardzo smutno i pusto będzie bez Niego.
Polska straciła wspaniałego dziennikarza .Niech spoczywa w pokoju.
Boże, cóż za smutna wiadomość! Uwielbiałam Jego felietony, pełne humoru, ale i wielkiej troski o lepszą i mądrą Polskę. Dzięki Niemu wierzyłam, że w Polsce są ludzie, którzy jednak dostrzegają głupotę naszych rządzących. Nie szedł na łatwiznę, nie szukał poklasku, mówił i pisał to co widział i czuł. Wielka strata dla dziennikarstwa, ale i dla zagubionego społeczeństwa.
Choć trudno będzie znaleźć godnego następcę, to wierzę, że jeśli już – będzie go Pan wspierał z góry.
Składam najszczersze wyrazy współczycia dla rodziny, znajomych oraz dla redakcji „Rzeczpospolitej”.
Niech dobry Bóg ma Pana w swojej opiece.
I kto Go zastąpi???
Jest dla mnie najlepszym polskim felietonistą.
Klasą samą dla siebie.
Niech odpoczywa w pokoju.
Żal tej ironii i konceptu w jego tekstach!
Wielka szkoda. Odważny, dowcipny i bardzo mądry człowiek. Będzie Go nam bardzo brakować.
Świetny Felietonista, jeden z lepszych jakich czytałem na łamach Rzepy, zawsze zdystansowany, niezależny i szczery.
Ludzie przychodzą i odchodzą. Do czegoś dążą i chyba nigdy nie osiągają w tym świecie tego, czego w gruncie rzeczy pragną ..i tak od tysięcy lat. Mam nadzieję – i to mnie uspokaja, rozwesela i motywuje – że po śmierci wszystko osiągniemy, wszystko dostaniemy czego było nam trzeba.
Wieczny odpoczynek…
Miał w sobie taki szczególny pierwiastek komizmu, że potrafił czasem rośmieszyć do łez.
Nikt z taką swadą nie potrafił przenicować bełkotu naszych „mężów stanu”. Gdy przed przyjęciem Polski do UE, ktoś z LPR, chyba Giertych, bredził coś na temat nieczystego pochodzenia funduszy unijnych, z których miała skorzystać Polska, napisał „A u nas olet omnia, naser mater Polonia”.
Szkoda bracie Polaku że tak szybko odszedłeś , wiesz że właśnie teraz jesteś szczególnie potrzebny …
Z Twoją śmiercią ubyło nam jednej szabli i to jakiej ..
„Larum grają ..a ty śpisz ..!”
Panie redaktorze Rybiński dziękujemy Ci ..
Cześć Twej Pamięci
Zabrakło nam dobrego felietonisty, obdarzonego poczuciem humoru i ironią.
Niech spoczywa w pokoju. [*]
Smutek, żal i cisza….
Świetny felietonista. Smutno.
R.I.P.
..chciało by się rzec ”…ostatni co tak poloneza wodzi ”- wzór dziennikarza niezależnego,suwerennie myślącego,mistrza groteski w demaskowaniu wszechobecnej głupoty i małości typowej dla pariasów. Panie Macieju -niech Pan tam -z wysoka czuwa nad nami. Serdeczne wyrazy współczucia dla Pani Krystyny i całej Rodziny.
Nieodżałowana strata. Erudyta, jakich juz nie ma, mędrzec o niezwykle lekkim piórze i niebywałym dowcipie. Drugi taki nieprędko się narodzi. Bardzo, bardzo smutno i pusto się zrobiło.
Kondolencje dla rodziny i przyjaciół.
Pozostaje mi podpisać się pod słowami przedmówców – znakomity dziennikarz, porządny człowiek.
Ogromna strata dla nas wszystkich.
Niech spoczywa w pokoju
Wspaniały felietonista …..
Rest in pace
Jest mi naprawdę bardzo przykro.
Pamiętam jego artykuł w dzienniku Dziennik o tym, jak to w 2000r. w Polsce skoczył się komunizm, po tym jak papież nie zgodził się na mianowanie TW na biskupa diecezji Warszawskiej. REWELACJA!!!! Albo felieton we Wprost o TW Wołoszańskim. REWELACJA!!!! I właśnie takim go zapamiętam. Krótko, rzeczowo, na temat.
///// ///// ///// ///// ///// ///// /////
Dobrych coraz mniej.
Wyrazy szczerego współczucia Rodzinie.
///// ///// ///// ///// ///// ///// /////
Bardzo smutna wiadomość. To był dzielny Polak.
To wielka strata dla polskiej publicystyki – coraz mniej ludzi tego formatu chodzi po polskiej ziemi, a do tego ma siłę i chęci żeby zając się naszą opłakaną rzeczywistością…
Będzie mi bardzo brakowało Jego niezwykle trafnego spojrzenia na naszą rzeczywistość. Składam kondolencje rodzinie Pana Macieja i przyjaciołom. Jest jednym z tych, którego nieobecności nie da się nie zauważyć.
Bedzie mi brakowalo felietonow p. Macieja, od ktorych ku pokrzepieniu zawsze zaczynalam lekture pism w ktorych pisal. Wielka szkoda, ze tak wczesnie od nas odszedl wnikliwy, inteligentny i z wielka klasa, obserwator otaczajacej nas rzeczywistosci
Moje kondolencję dla rodziny.
To wielka strata dla nas wszystkich.
Od felietonów Pana Macieja zaczynało się lekturę
Rzepy i Dziennika Polskiego. Będzie Go bardzo brakowało.
Panie Boże czy trzeba Go było zabierać akurat teraz, kiedy
jest taki potrzebny???
Będzie mi bardzo brakowało Jego felietonów…..
+++
Świeć Panie nad Jego duszą.
Uśmiech przez łzy …
Uśmiech – bo byleś.
Łzy – bo odszedłeś.
Do zobaczenia.
Spoczywaj w pokoju !
Bardzo mi przykro z powodu odejścia pana Macieja Rybińskiego. Niewielu jest takich ludzi, jak On.
Był wielkim mistrzem, był wyjątkowy. Cześc jego pamięci.
Szkoda tylko, że wielu będzie teraz rechotać z radośći
świetny facet, wolny człowiek, wspaniałe pióro i dowcip. uczucie jak po stracie kogoś bliskiego. no właśnie, i kto pozostał….?
Szkoda, to zdecydowanie jeden z ciekawszych i najtrzeźwiej patrzących na rzeczywistość polskich publicystów. Wielu czytelnikom będzie Go brakować.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…
Mam nadzieje ,że jego trafne riposty i komentarze kiedykolwiek się spełnią . Bóg z Tobą Ryba
Jego teksty były odtrutką na konformizm, i odmużdżanie, walczył satyrą i refleksją z ogłupianiem mas. Ale nie pisał dla mas ale dla każdego czytelnika z osobna, bo każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Ja zawsze znajdywałem inspiracje, i chęć do stawiania wyżej poprzeczki.
Niech Doby Bóg przyjmie Pana Redaktorze i pańskie pióro.
Odszedł Mistrz!
Pustkę po nim trudno będzie wypełnić.
Coż można dodać…
Najszczersze wyrazy żalu.
Smutna wiadomości. Felietony Pana Rybińskiego bawiły mnie do łez. Dawały nadzieje ze głupota w wykonaniu Czumów, Niesiołowskich, i wszelkich Palikotów nas nie zaleje bo na jej drodze stoi swoista tama… Pan Rybiński. Teraz tamy nie ma i kto nas będzie bronił? Kto będzie nas rozbawiał w trudnych chwilach? Kto teraz będzie obnażał naszych „politykomatołków”?
Zal,pustka,coraz wieksza pustka wokol nas!!!!!
Kondolencje dla rodziny. Wielki felietonista odszedl.
Świeć Panie nad Jego duszą.
Podziwiamy go całą rodziną ja, moi rodzice i brat!
Zawsze dodawał odrobinę rozsądku do naszej rzeczywistości.
Prawdziwy mistrz pióra.
Niech jego dzieło znajdzie naśladowców.
Pokój jego duszy.
Taki żal !!! Mógł jeszcze pisać tyle lat …
Wielki smutek, wielka strata! „Nie ma ludzi niezastąpionych” – w tym przypadku to się nie sprawdza
Uwielbiałem Twoje teksty
Bez komentarzy Ryby świat traci na wartości.
Szczere kondolencje dla rodziny.
Panie Boże ! Tak się nie robi !
Co ja teraz będę czytał ? Człowieka zabrałeś pełnego humoru, ciętej riposty, napominającego „elity” .
Wielkie wyrazy współczucia dla Rodziny.
Żegnaj, Panie Macieju…
Okrutna wiadomość. Wyrazy najszczerszego współczucia dla bliskich pana Macieja. Odszedł człowiek z którego opinią, choć jeśli nie zawsze się zgadzałem, to zawsze szanowałem, a dla autora byłem pełen podziwu za niezależność i tak rzadką dziś w środowisku dziennikarskim rzetelność.
Niech Ci ziemia lekką będzie.
[*]
Odszedł mistrz ironii, autoironii – tej prawdziej miary klasy człowieka – i chłodnego, lecz przyjaznego dystansu do odchodącego świata wartości. Dziękuje, że mogłem czytać Pana dłuższe i krótsze formy. Żal tym większy, iż na horyzoncie coraz mniej ludzi podobnie wielkiego talentu. Kondolencje dla rodziny.
Pokój Jego duszy.
Szkoda tak wpaniałego felietonisty!
Prawdziwi Ludzie odchodza niespodziewanie wczesnie.
Nie moge sie z tym pogodzic.
Podzielam Bol Rodziny Jego :po Krwi, po Czlowieczenstwie i Rodziny po Piorze. Odszedl daleko, bardzo daleko…pozostawil po sobie jednak Pamiec w nas, ktorzy Go cenili-
Niech odpoczywa w pokoju
jo
Wspaniały, prawy człowiek. Będzie Go brakowało.
Sprawiał Pan, że ryby miały głos. Teraz znów cisza. R.I.P.
Wielka strata dla polskiego felietonu.
Straszna strata, takich dziennikarzy mozna w Polsce na palcach policzyc. Czesc jego pamieci, niech spoczywa w spokoju.
Wielka strata i żal.
Lubiłam go i sznowałam.
Pokój jego duszy.
TEN pisał prawdziwie.
Wielki żal, że odszedł.
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny.
Jest mi strasznie żal, ze odszedł.
Nikt Go nie zastąpi.
Przyjemności z czytania już nie będzie.
Żadnej Alternatywy.
To bardzo smutna wiadomość, dzwoniłem do żony, Ona też już wie.
Jest nam bardzo, bardzo smutno. Było w Panu tyle mądrości, zdrowego rozsądku ale i ciepła.
Spoczywaj w Pokoju.
WitoldG
Szczrze zasmucony jestem odejściem świetnego felietonisty i dziennikarza.Poglądy moje znacznie się różnią się od poglądów Redaktora, ale ceniłem je za inteligencję i polot.
Przekazuję wyrazy żalu Rodzinie i dziennikarzom Rzeczzypospolitej.
Rybo! nie odpływaj!. Nie chce mi się już czytać.
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie. Odszedł od nas ktoś naprawdę bliski. Jeden z najwspanialszych Polaków. Będzie nam bardzo brakować jego trzeźwego spojrzenia, dowcipu i dystansu do otaczającej rzeczywistości.
dołączam się do kondolencji.
Az sie lza w oku zakrecila
Do zobaczenia po tamtej stronie…..
Ogromna strata, p. Rybiński był wybitnym publicystą, którego felietony zawsze czytywałem chętnie.
Wielka niepowetowana strata dla bliskich, dla znajomych, dla nas wszystkich czytających jego wpisy, a nade wszystko dla Polski.
Niespodziewanie odszedł człowiek potrafiących opisać otaczającą nas rzeczywistość, nazywając przy tym po imieniu to, co nie było nazwane lub co chciało swe imię skryć przed nami.
Pisał z wielką lekkością pióra, trafnie w konkluzjach i wiernie oddające myśli i uczucia tak wielu. Tym donioślej zabrzmiały teraz spostrzeżenia zawarte w ostatnim felietonie, a końcowe zdanie “Wesołej zabawy, Polacy.” brzmi jak pożegnanie, choć pewnym jest, że pisząc te słowa nie żegnał się z nami.
Wierze, iż spełni się to co zapisano w łacińskiej sentencji “non omnis moriar”.
Coraz mniej przyzwoitych ludzi między nami. To bardzo smutny dzień.
To najlepszy dowod ze Smierc jest glupia i slepa. Zabiera fajnych inteligentnych ludzi a pozwala blakac sie po swiecie rozmaitym szujom.
Żal po Tobie Mistrzu słowa
Spoczywaj w pokoju
Był dziennikarzem, który kształcił jak nie nać się ogłupić postkomunistycznym medium. Jego felietony trafiały do ludzi bo były pisane z sercem i rozumem – z troska o kraj.
Straciliśmy wielkiego dziennikarza i Polaka – a byłby tak potrzebny w najbliższych czasach..
Stowarzyszenie GODNOŚĆ Gdańsk
Dziękuję serdecznie za to co Pan pisał.
W tej dusznej atmoswerze jaką w Polsce wytworzyła Gaz Wyb Pana twórczość to było okno otwarte w stronę morza.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym…
+
R.I.P.
Wielka szkoda! Bardzo go szanowałem!
To ogromna strata.
Pokoj Jego duszy…
Wielkie mi uczyniłeś pustki w domu moim…
Felietony p. Macieja Rybińskiego to były (i są) perełki wśród tego badziewia zalewającego kraj. Proszę czasem coś jeszcze dla nas napisać! Wiem, że trudno będzie, ale bardzo proszę!!!
Byl jednym z niewielu w Polsce, uczciwym komentatorem.
Byl Mistrzem, niepowetowana strata dla zycia publicznego w Polsce.
Czesc Jego Pamieci.
Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie.
żegnaj mistrzu .
Szanowny Panie Redaktorze, Maćku,
spoczywaj w pokoju!
Pisać nie przestawaj.
Śmierć nie jest żadną wymówką dla cotygodniowego felietonisty.
Wielką przyjemność sprawia mi myśl,
że kiedyś znajdę w zaświatach twój najświeższy felieton.
Jak zwykle błyskotliwy, dla jednych złośliwy,
dla innych wyważony.
M.
PS. autorom twojego wspomnieniowego życiorysu przypominam,
że smacznie i z polotem pisywałeś do studenckiego „itd”
w czasach, gdy szefował mu Aleksander Kwaśniewski.
Zawsze z rozbawieniem wspominałeś tamte czasy.
Mądrzy ludzie odchodzą. Szkoda. Nie mamy ich w Polsce zbyt wielu. Czy ktos wypełni tę pustkę? Ryba był moim ulubionym publicystą. Ciętość pióra łączył z giętkością umysłu i niezależnością. Nie dawał się zakrzyczeć poprawnej tłuszczy.
Mozna by tu przekornie powiedzieć, że złego diabli nie biorą… I to prawda. Ryba był tym dobrym.
Cholera, będzie smutniej – mam nadzieję, że „Stańczyk” polskiej publicystyki jest lepszym miejscu niż nasz ziemski padół. Do zobaczenia…
Jest mi bardzo, ale to bardzo smutno. Odszedł mądry człowiek wspaniały publicysta i pisarz. Kto nam teraz objaśni ten świat?
Anna Klein
Warszawa
Dziękuję, Panie Macieju!
Składam najszczersze kondolencje Rodzinie zmarłego.
Pokój Jego Duszy!
Cholera, będzie smutniej – mam nadzieję, że „Stańczyk” polskiej publicystyki jest lepszym miejscu niż nasz ziemski padół. Do zobaczenia…
Wielka szkoda, że już odszedł, szczęście, że pozostało jeszcze sporo młodszych o tym samym duchu… Wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie! …
W pierwszej chwili nie chciałem uwierzyć w informację, że dziś opuścił nas Maciej Rybiński – Rybaludojad. Człowiek wielkiego intelektu i wielkiej dobroci. Zatroskany o stan Polski i Polaków. Potrafiący wydobyć sedno sprawy z codziennego szumu i zgiełku. Niech Cię, droga Rybo, Pan Bóg przyjmie do swojej Światłości.
Manggha
NON OMNIS MORIAR!!!
Wielki żal i wielka strata. I znów świat staje się uboższy.
Wyrazy współczucia dla rodziny.
Mam nadzieję że jest już Pan szczęśliwy
Będzie nam Pana bardzo brakować tutaj na dole
Cześć Twej pamięci
Ciotce Krysi, Oli, Wujostwu Marysi i Jurkowi składam w imieniu swoim, mojego syna Wojtka, mojej Matki Kasi i przede wszystkim – w imieniu mojego Ojca Tadeusza najszczersze kondolencje. Jesteśmy z Wami.
Anka Grzybowska
Wielki żal, wielka strata dla publicystyki, wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie..
[*]
Będzie mi brakować jego celnej ironii i mądrych refleksji.
Panie Macieju, głęboko wierzę, że jest Pan tam, gdzie panuje
wieczna radość i miłość. Będzie mi bardzo brakowało Pańskich
felietonów, bo niestety nie ma (chyba) już takich, co by tak jak
Pan potrafili pisać.
Wieczne odpoczywanie Racz Mu Dać Panie.
Odszedł wybitny publicysta, człowiek obdarzony naprawdę wyjątkową inteligencją i poczuciem humoru.
Przekazuję wyrazy współczucia dla najbliższych i przyjaciół po odejściu zacnego człowieka.
Będzie mi brakowało Pańskich felietonów.
Wielkie pióro, niezwykle sympatyczny człowiek. Rzadko to idzie w parze.
Wieczne odpoczywanie…
Widocznie Pan Bóg potrzebował Pana Redaktora, a Panu Bogu się nie odmawia.
Nam jednak smutno i prosimy Naczelnego w Niebie o kilka felietoników rocznie Pana Rybińskiego dla nas. Jego mądrość wylewana na papier, była dla nas dotykaniem niebostanu. Smutno Panie Boże, smutno.
Żal ogromny
tak jakby przynajmniej połowa RP odeszła…
Bardzo mi smutno
Słowa Pana Macieja były jednym z nielicznych źródeł trzeźwego osądu bez tzw. politycznej poprawności i patetycznej fasady. Dziękuję za ten wysiłek, za autentyczność i za dyskretne drogowskazy stawiane czytelnikom.
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
Adam
Nie umiem sobie wyobrazić braku codziennej porcji Ryby. Gdzie dziś takie pióro, odwaga i kultura. Cudownie było żyć w Pana czasach. W Niebie się zrobi wesoło… Mnie jest bardzo smutno. RIP
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj Mu świeci.
Najbliższych proszę o przyjęcie wyrazów współczucia i żalu.
Jeden z niewielu sprawiedliwych i uczciwych publicystów.Wielka szkoda,że odszedł w momencie,kiedy Polsce tacy ludzie jak On są bardzo potrzebni.Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.
Co za strata. Oby Bóg wynagrodził Mu błyskotliwy dowcip. Bardzo przypominał mi Kisiela.
Pan już nie ma wśród Nas Żyjących, Myślących i Poszukujących Prawdy
Pan już jest po stronie Wiecznie Żywych, Wiedzących i Tych Którzy spotkali się z Prawdą
Wielka strata…
Odszedł wspaniały, mądry i prawy człowiek – zdecydowanie za wcześnie…
Są jednak ludzie nie do zastąpienia a On był jednym z nich.
Będzie nam bardzo brakowało Jego błyskotliwych felietonów – pełnych mądrych obserwacji i humoru. Był jednym z niewielu dziennikarzy naprawdę niezależnych.
Wyznaczył nowe standardy a swoim następcom poprzeczkę zawiesił bardzo wysoko.
Szczere kondolencje dla najbliższych.
Wieczny Odpoczynek racz Mu dać Panie…
.Wielka szkoda,że odszedł w momencie,kiedy Polsce tacy ludzie jak On są bardzo potrzebni.Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.
Bardzo mi przykro…
Tak mało mamy dziennikarzy Jego formatu
Przykład dziennikarza z klasą. Dziękuje zą trafne, błyskotliwe teksty.
Wielka strata dla polskiej debaty publicznej. Jeden z ostatnich głosów rozsądku. Widać po tamtej stronie był bardziej potrzebny.
Wielka szkoda, już tak niewielu tej klasy ludzi zostało.
Czemu tak szybko odchodzą najlepsi ? Wyrazy współczucia dla rodziny, jego twórczość i słowa żyć będą jeszcze długo.
CISNĄ SIĘ ŁZY DO OCZU.PANIE MACIEJU DLACZEGO?ODSZEDŁ WSPANIAŁY CZŁOWIEK PATRIOTA ZOSTAWIŁ ŻAL I WSPÓŁCZUCIE.
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE
Za szybko Pan odszedł, Pani Macieju!
Świetne pióro, błyskotliwy umysł. Świat bez jego folietonów strasznie zubożeje. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie
Bardzo przykra wiadomość. Żałuję, że już więcej się nie roześmieję po lekturze jego ciętych i dowcipnych tekstów. Duża strata. Wyrazy współczucia dla najbliższych.
Żal kiedy odchodzą tacy ludzie.Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Zmarl czlowiek, ktory w dowcipny i inteligentny sposob wysmiewal absurdy w naszej polityce – dzieki jego feliotonom czlowiek wiedzial ze sa jescze ludzie ktorzy zachowali zdrowy rozsadek.
Wielka strata
Żal po Tobie Mistrzu słowa
Odszedł Człowiek dla którego żywiłem szacunek i podziw. Wyrazy współczucia dla Rodziny i Najblizszych
Lekturę wielu czasopism czy serwisów zaczynałem od felietonów p. Macieja. Aż trudno sobie wyobrazić, że już ich więcej nie będzie…
Ten niezwykły autor w świecie zalewanym polityczna poprawnością, gdzie coraz bardziej wmawia się, że to co nienormalne jest normalne, a to co szkodliwe jest korzystne – On zachował trzeźwy umysł i rozsądek.
Będzie mi Go bardzo brakowało…
Wyrazy współczucia dla Rodziny Zmarłego.
jak Pan mógł nam to zrobić Panie Macieju!!!!
Zostawił Pan w żalu osieroconych czytelników. Kto nam teraz wleje trochę radości do serc?
WIELKI, WIELKI SMUTEK …
RIP…
Chyba nikt w Polsce nie mial tak cietego i precyzyjnego dowcipu, a jego artykuly rozpoznawalo sie bez pudla. Polska publicystyka poniosla strate niepowetowana.
Bog zaplac!
Bardzo żal. Niezastąpiony. Przede wszystkim przenikliwe spojrzenie, a oprócz tego błyskotliwy styl.
Dziękuje za świetne teksty, szkoda że już Pan nie napisze…
Spoczywaj w Pokoju.
Odszedł naprawdę niezależny umysł – wielka strata dla Polski …
Wyrazy wspolczucia Rodzinie jak i redakcji “Rzeczpospolitej”. Ubyl prawy dziennikarz i Polak. Moze redakcja « Rzeczpospolitej » przypomni najcelniejsze, nieprzemijajace artykuly sp. Redaktora, przypominajac je w osobnej kolumnie. Sadze ze warto. Zas do Czytelnikow i Redaktorow, przyjaciol Zmarlego apel zwiazany ze Jego zadniem cytowanym przez “Rzeczpospolita” – “Byłem i pisałem. Będę tak długo, jak Bóg pozwoli, i będę pisał” – Prosze nie zalamywac rak, ale czynic starania w celu budowy wolnej, demokratycznej Polski, kazdy tyle ile moze.
Z powazaniem
Ryba nie żyje??! Ogromna strata! Cóż za pióro – ostre i dowcipne, tęgi przy tym umysł i niezależne poglądy.
Teraz to już całkiem niedobrze. NIEZASTĄPIONY w przywoływaniu WARTOŚCI. O niebo lepiej się czułam ze świadomością, że On już tam im utrze nosa i pokaże miejsce. Podziwiam za niezależność myśli i sądów, za odwagę i pikielną inteligencję.
porządny gość, dobry Polak,błyskotliwy felietonista, cześć jego pamięci!
Panie Macieju, składam Panu hołd i dziękuję za wieloletnie świadectwo Człowieka Myślącego.
Szkoda, wielka szkoda…. Ale to juz taki nasz „CZLOWIECZY LOS”…
…zostawil PAN i nam i nastepnym pokoleniom tak wiele dumnego i chmurnego zaciecia…
Szkoda ze tak wczesnie… a zostalo jeszcze tak wiele przed nami… by nastepne pokolenia mogly nas lepiej oceniac.
Pozostaje z szacunkiem i honorem w smutku i bolu razem z bliskimi PANU.
Bardzo, bardzo smutna wiadomość.
Jego odwaga, szczerość, poczucie humoru na zawsze pozostaną w mojej pamięci.
SZKODA, FANTASTYCZNIE PISAŁ. SZCZĘŚĆ
Nie bał się pisac tego co mysli
Mądry, niezależnie myślący, nigdy nie kłaniający się żadnym salonom, z ogromnym poczuciem humoru. Po prostu mistrz felietonu. Wielka strata.
Ogromna strata dla Polskiego dziennikarstwa. Brylantu, w morzu nijakosci i sluzalstwa .
To bylo dziennikarstwo z klasa, poslugujace sie piekna polszczyzna celnoscia opinii i blyskotliwym poczuciem humoru.
Wyrazy wspolczucia dla Rodziny i Redakcji.
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie
A światłość wiekuista niechaj mu świeci
Na wieki wieków.
Bęzie pisał inne felietony.
Bardzo przykra wiadomosc. Na ogol zaczynalem czytac od „Ryby”- gdziekolwiek pisal.
Swietny dziennikarz i niezwykle przyzwoity Czlowiek.
Wyrazy wspolczucia dla Jego Rodziny.
Boża wola,ale po ludzku wielki żal.
Łączę się w bólu z Rodziną.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…
Wielka szkoda. Bardzo będzie nam brakowało Jego wspaniałego i mądrego poczucia humoru. Żegnaj Rybo.
Szczere wyrazy wspólczucia proszę przekazać Żonie, rodzinie i wszystkim współpracownikom Pana Macieja. Odszedł Wielki Felietonista, wspaniały, inteligentny, reprezentujacy, to wszystko co najlepsze. Szczerze zatroskany o losy Polski, w mądry i kulturalny sposób wykpiwającyotaczajace nas zło i głupotę. Oby dobray Bóg pozwolił Jego najbliższym znaleźć pociechę a Jego samego przyjął do Swojego Domu. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
Najlepszy
Jeszcze Polska nie zgineła póki my żyjemy…… A Pana już niema. Znika Polska jaką znali Pan i ludzie Pana pokolenia.
Dziekuję za walkę o prawdę. Dziękuję za dobry humor. Pozostawił Pan zostawił po sobie ogromna pustkę i nie wiemy kto ją wypełni.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie
Bardzo przykra wiadomość. Będzie nam Pana brakowało, Panie Macieju.
Ogromnie szkoda, że tak wcześnie! Niech Pan da mu wieczną radość w Sobie.
Odeszła wybitna postać polskiej publicystyki.
Trafne diagnozy i cięte riposty zawarte w felietonach Macieja Rybińskiego okraszone były zawsze dobrym smakiem. Można było się z nimi zgadzać lub nie, ale nigdy nie można było im odebrać oryginalności i klasy. Fakt, że już więcej ich nie przeczytam napawa mnie smutkiem.
Rodzinie, przyjaciołom, kolegom i koleżankom z redakcji „Rzeczpospolitej” i innych czasopism, z którymi współpracował składam najszczersze wyrazy współczucia i zapewniam o modlitewnej łączności.
Wielka strata. Uwielbiałem jego felietony w „rz”..
Panie Macieju,
W imieniu Żony i swoim dziękuję za wszystkie Pańskie teksty, które dane nam było przeczytać. Za dowcip, przenikliwość, bezkompromisowość i dążenie do odkrywania prawdy oraz otwieranie na nią naszych oczu.
Odpoczywaj w pokoju.
MD
Odszedł erudyta o lekkim piórze i błyskotliwym umyśle, patriota i wspaniały człowiek. Jego felietony to prawdziwe perełki.
Zostaje niestety wyrwa i smutek.
Panie Macieju niech Pan o nas nie zapomina w niebiesiech.
To bardzo smutna wiadomość. Niewielu już jest w naszej przestrzeni publicznej ludzi tak prawych, jak Pan Maciej Rybiński. Do tego wielki erudyta i znakomity dziennikarz. Kto jeszcze dziś potrafi tak pięknie i dowcipnie posługiwać się językiem polskim. Ludzi tak wielkiej klasy ogromnie żal, gdy odchodzą.
Panie Macieju,
Mało ma Pan następców.
Wielki żal, że Pana głos nie będzie już przywracał równowagi w dyskursie zdominowanym przez postkomunistyczną poprawność i propagandę.
Szkoda Zawsze zaczynałem Rzepę od jego felietonów. Juz
nikt nie będzie tak dowcipny i tak madry zarazem
† R.I.P.
wielka strata
Ogromna strata. Dodawał nam otuchy. Ubogacał moje życie celnością diagnozy i błyskotliwym humorem. Niech spoczywa w pokoju.
Jeden z ostatnich z tzw. „przedwojennego materiału” choć urodzony tuż po wojnie. B. ważny człowiek w moim życiu, zawsze podtrzymywał mnie na duchu swoim niepowtarzalnym humorem.
Świeć Panie nad Jego duszą.
Czy zawsze musi tak byc, ze lotry zyja dlugo i dobrze, a przyzwoici LUDZIE odchodza za wczesnie? Ale przeciez Panie Macieju non omnis moriar. Pamiec o myslach z Pana felietonow bedzie trwala, dopoki Polski.I wierze, ze znajdzie kontynuatorow. Amen
Zaledwie 6 dni temu, ukazał się jego felieton, celnie określający naszą, polską politykę. I to zdanie (pożegnalne?) na koniec: wesołej zabawy, Polacy!
[*]
Bedzie Pana bardzo, bardzo brakowalo nam I Polsce. Jest mi strasznie przykro. Szkoda ze Bog nie pozwolil zyc i pisac dluzej, pociesza jedynie to ze teraz w Niebie beda czytac pana felietony.
Panie Macieju,
jak my sobie bez Pana trzeźwego oglądu ludzi i rzeczy damy radę w tym Wariatkowie? Niech Pan jak najszybciej wraca! Siedem lat wakacji to góra!
Ogromna strata! Wspólczuję Rodzinie, ale współczuję też nam, jego wiernym czytelnikom, bo nie ma godnego następcy…
Dziękujemy Redaktorze !
Z ogromnym zaskoczeniem i żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Redaktora Macieja Rybińskiego. Lekturę „rzepy” i „wprost” najczęściej zaczynałem od Jego tekstów, które zawsze napawały mnie jakąś nadzieją na lepszy czas w tej rozpanoszonej degrengoladzie moralnej, gdzie takie wartości, jak: dobro publiczne, patriotyzm, kultura zostały zapoznane; gdzie obowiązują „łobuzerskie” zasady uprawiania polityki rodem z podwórka przyfabrycznego lub boiska. Pan Redaktor Maciej Rybiński zawsze pozostanie w mojej pamięci jako Autorytet Dziennikarstwa. Cześć Jego Pamięci!
Panie Macieju, dziekuję za wszystko, będzie mi brakowało Pańskich felietonów
Bardzo smutna wiadomość – odszedł jeden z najwybitniejszych polskich felietonistów, człowiek wielkiego humoru i odwagi.
Bardzo smutna wiadomość. Jaka szkoda, że nie będzie go już między nami.
Szkoda Go.
Jest mi tak ciezko i smutno jakby umarl mi ktos z rodziny.
Żal, że tacy wartościowi ludzie odchodzą tak szybko. Wiadomość, która jest przygnębiająca na wielu ludzi w Polsce. Było to prawdziwe i błyskotliwe dziennikarstwo. Zegnamy Panie Macieju. Wyrazy współczucia dla Rodziny
I*I
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Kondolencje dla rodziny i przyjaciol.
smutek, szkoda, …
Odchodzą ludzie, ludzie zostają – tylko nie ci sami i nie tacy sami.
Dziekuje za wszystkie napisane madrosci – bedzie mi Pana brakowalo…
Jestem głęboko zasmucona.
Dlaczego dobrzy i wartościowi ludzie odchodzą a świnie i kanalie ten świat dalej zapaskudzają.
Szczere wyrazy współczucia dia Rodziny.
Rzeczpospolita bez felietonów Macieja to już inna gazeta. Nikt jego pióra nie zastąpi. Strasznie żal tak wartościowego człowieka z „niesalonowymi” poglądami na świat.
Zal Zal Zal… Odchodza wielkie piora, a pismakow – petakow zatrzesienie, i gdzie tu sprawiedliwosc…
Dziękuję za wszystkie mądre słowa, za niezrównany humor, za niedzisiejszą już uczciwość. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
Wielka strata dla polskiego „uczciwego” dziennikarstawa. Jeden z nielicznych WIELKICH dziennikarzy.
Dlaczego tacy ludzie tak szybko odchodzą???
Bardzo smutny dzień dla wszystkich, którzy cenią uczciwość, bezkomprowisowość i obiektywizm u dziennikarzy.
Wielka to dla nas strata mało jest teraz tak mądrych i rozsądnych ludzi.
Odszedł chyba ostatni prawdziwy Warszawiak.Ogromna strata.
Wieczny Odpoczynek racz Mu dać Panie…
Jeśli każdy z wpisanych tu szanownych przedmówców ( i po..) zmówi jedną ZDROWAŚKĘ w intencji naszego przyjaciela będzie to największy teraz wyraz szacunku dla niego!!! ach, co za niepowetowana strata…
Zegnaj Wielki Człowieku . Nie zapomnimy o Tobie . Wieczny Odpoczynek Racz MU Dać Panie ….
ogromna strata. wielki dowcip i umysł…
to był super facet…
jeden z najlepszych polskich felietonistów.
wieczne odpoczywanie…
Niedawno napisał felieton pt. „Odpowiednie dać rzeczy słowo”. Zawarł w nim taką myśl: „W opisie rzeczywistości najważniejszy jest dobór słów. Dobór słów zależy nie tylko od zasobu, jakim dysponuje autor opisu, ale także od stanu jego świadomości. Od duszy, jak się kiedyś mówiło. I od jej możliwości poznawczych. Duszy, a nie jej narzędzia.” Cóż mogę powiedzieć, gdy tak pusto wokół, chociaż gwar nie ustaje. Ludzie wielkiej mądrości i roztropności odchodzą – DUSZY MEJ SMUTNO. O PANIE DAJ MI POZNAĆ RZECZY SŁOWO.
Coraz bardziej pusto na tym padole…
Smutno
I kto teraz będzie pisał równie dobre felietony? Wyrazy współczucia…
Przykra wiadomosc – byl to jeden z dowcipniejszych i celniejszych publicystow. Szkoda bardzo…
Panu Bogu przyda się taki felietonista. Może coś się polepszy na tym łez padole. Nie umiem wyrazić wdzięczności za teksty pana Macieja, był największym z wielkich. Pustka.
Odszedł jeden z nielicznych prawdziwych mających swoje zdanie, niebędący „cynglem” jak współpracownicy czy dziennikarze wiadomej gazety. Niech Pan Bóg da Tobie super miejsce na łące niebieskiej.
Żal
Dla Boga, Panie Rybiński! Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A Ty się nie zrywasz! Pióra nie chwytasz? Przy biurku nie siadasz? Co się stało z Tobą, żołnierzu ?Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?
Ogromna strata.Odszedł wspaniały człowiek.Świeć Panie nad jego duszą!
To strata nie do powetowania we współczesnym polskim dziennikarstwie. Autor o tak wyrafinowanym dowcipie i tak mistrzowsko władający piórem zdarza się niezwykle rzadko. Pozostanie nam znoszenie i interpretowanie politycznej codzienności bez jego błyskotliwych i wnikliwych komentarzy – z jednej strony „zaangażowanych”, z drugiej pełnych płynącego z mądrości życia dystansu.
Dziękujemy…
Wyjątkowy człowiek, który nas opuszcza… będzie go brakowało.. Niech mu zaświaty ucztę gotują bo wiele dobrego uczynił swą pracą. I kto teraz będzie walczył z różową głupotą?
Kondolencje dla Pani Krystyny i Najblizszej Rodziny.
Do zobaczenia w swiecie bez cenzury.
Odszedł jeden z niewielu w tym kraju publicystów, których stać na niezależność poglądów, uczciwość i odwagę mówienia prawdy.
A do tego mistrz stylu i ciętego dowcipu.
Ogromna strata.
Naprawde wielka strata! Byl to jeden z publicystow ktorzy pieknie sie Polsce przysluzyli i kontynuowali swietna jeszce przedwojenna tradycje polskiego felietonu. Jego orezem zawsze byla blyskotliwa inteligencja, zdrowy rozsadek, trafna ironia a jednoczesnie wprost deklarowane przywiazanie do podstawowych wartosci, tradycji polskiej, honoru. Coraz mniej mamy ludzi tego pokroju a coraz wiecej marnych, dyspozycyjnych pismakow… Brak tego mocnego piora jeszce odczujemy.
Żal, wielki żal i smutek ale także i nadzieja, że jest już w domu Ojca.
Jezu ufam Tobie.
Jesteś (Twoje teksty pozostają żywe) dla mnie arcymistrzem ciętego, mądrego języka.
Pokój Twojej duszy
Najszczersze wyrazy współczucia całej rodzinie, bliskim i przyjaciołom!
Kondolencje należą się chyba także całemu narodowi gdyż była to osoba która stała na straży najwyższych standardów dziennikarskich. Mile wspominam myśli i felietony Pana Rybińskiego. Bezwzględne i szczere choćby miało kogoś zaboleć! Niech życie Pana Rybińskiego będzie ziarnem z którego wyrośnie kolejne pokolenie prawdziwych dziennikarzy nie do kupienia kierujących się w życiu przede wszystkim poszukiwaniem prawdy!
A ja z całego serca dziękuję Panie Macieju Rybiński za Pańską pracę!
Wielka dziennikarska osobistość… Wielka strata dla młodych adeptów dziennikarstwa…
Wielka strata dla polskiego dziennikarstwa – odważny, uczciwy i nietuzinkowy publicysta wyrastający ponad przeciętność.
Ruch Obywatelski na rzecz JOW zapamiętał go jako zwolennika zmiany ordynacji do Sejmu, udzielającego publicznie poparcia postulatowi jednomandatowych okręgów wyborczych.
[...]
Będziemy pamiętać o jednym z najwybitniejszych polskich publicystów.
Krzysztof Kowalczyk,
Ruch na Rzecz JOW
Kto Go teraz „zastąpi” i kiedy ?
Cudowny dowcip, ostre pióro, piękny człowiek
Nam jest smutno, za to od dzisiaj w niebie będzie znacznie weselej!
Wieczny odpoczynek raz Mu dac Panie
Żegnaj Maćku. Smutno tu będzie bez Ciebie.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym!
Amen
Wyrazy współczucia dla Rodziny, Redakcji i Czytelników.
A pana Macieja nie zapomnimy…
Jeśli ktoś się od niego nauczył – niech kontynuuje najlepiej jak potrafi!
Podnosił poprzeczkę…Świeć Panie nad Jego duszą…
Tak zawsze czekałam na Jego felietony ból ściska serce które woła ” dziennikarze bądzcie niezależni jak RYBA” piszcie prawdę i demaskujcie obłudę swych kolegów! Prosimy was o to.
Wyrazy współczucia rodzinie. Niech mu ziemia lekką będzie
To wielka strata dla nas wszystkich. Odszedł wielki i odważny człowiek. Wyrazy głębokiego współczucia dla Małżonki i Rodziny. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie….
Nie wielu autorów publicystycznych potrafi komentować rzeczywistość z takim poczuciem humoru, jak ty to robiłeś.
Panie Macieju, będzie nam Pana brakowało!
Kondolencje dla rodziny,
Marcin
Był jednym z nielicznych publicystów w Polsce o ogromnej wiedzy, która w parze z etyką zawodu i zwykłą przyzwoitością, którą się kierował, czyniła go człowiekiem godnym naśladowania i budzącą mój szacunek. Pokój Twojej duszy, Panie Macieju.
R.I.P.
+
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie
a Światłość Wiekuista niechaj mu świeci.
Wielka strata, ogromny żal.
Panie Macieju, uleciał Pan od nas razem z piórem! Ale mam nadzieję, że Pana odwaga, styl i dowcip, którym Pan tak potrafił nas podnieść na duchu, będą wzorem dla następnego pokolenia.
Niewielu dziennikarzy tak podziwiałem. Był po to by nie można było zapomnieć jak powinien się zachowywać dziennikarz. Szkoda, że odszedł i, że niewielu takich jak on zostało. Cześć JEGO pamięci.
Kto teraz z nas będzie tak pięknie wyszydzał kłamstwo, głupotę, chamstwo jak Maciej Rybińki? Niestety nie widzę godnego następcy
Geniusz pióra!
Dzięki za wszystko od Alternatyw 4 po ostatnie felietony. Dzięki za postawę, dzięki za odwagę cywilną w głoszeniu niepopularnych, a jednak słusznych poglądów.
Wielka strata dla polskiej prawdziwej inteligencji!
Wielka szkoda..
Będziemy za Tobą tęsknić …
Wielka strata. Był felietonistą na miarę Kisiela.
Kondolencje dla Rodziny
Wspaniały człowiek ,felietonista ,satyryk.Brakować nam będzie Pana poczucia humoru ,ironicznego spojrzenia na naszą rzeczywistość.
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
RIP.
Szkoda, ze odszedl tak przenikliwy, ostry, dowcipny i rozsadny felietonista.
Odszedł zdroworozsądkowy dziennikarz-patriota. Niestety coraz mniej ich w naszym kraju [*]
Panie Macieju,
Będzie nam bardzo brakowało Pana słowa pisanego, trzeźwego spojrzenia na naszą polską zagmatwaną rzeczywistość. Wielki smutek i żal. Kondolencje dla przyjaciół i rodziny.
Bardzo mi go będzie brakowało. Jego inteligencji, zdrowego rozsądku i złośliwości. Czytywałam jego felietony w zamierzchłych czasach w ITD. Bez Niego świat będzie jeszcze gorszy
Agnieszka
Bardzo dziękuję za mądrość,rozsądek i poczucie humoru. Będzie mi Pana bardzo brakowało. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
Żal i ogromna strata dla dziennikarstwa polskiego. Niewielu takich jak on!
Bardzo mi Go będzie brakowało. Jego inteligencji, zdrowego rozsądku i złośliwości. Czytywałam jego doskonałe felietony w zamierzchłych czasach w ITD. Bez Niego świat będzie jeszcze gorszy
Agnieszka
Dziękujemy Rybo za cudowne felietony z którymi się zgadzałem i nie.Jeszcze raz dziękuję.
Ilu jest takich uczciwych i zdolnych dziennikarzy?
Kto jeszcze został?
Rysunki Krauzego w Rz?
Był jeszcze J.T. Stanisławski.
Reszta nie wychodzi poza standard salonowych poglądów. gdzie im do samodzielności.
Smutek
Wielka strata. To smutne, że Jego pióro nie skreśli już słów, które zawsze wywoływały uśmiech na twarzy.
(+++) żegnaj chłopie!!! Czytając Twoje teksty jakiś magnetyzm zawsze wyczuwałem, co nas łączyło i okazuje się… byliśmy rówieśnikami.
Nieodżałowana strata dla polskiego dziennikarstwa!
Niech spoczywa w pokoju. Wspaniały styl, lekki humor, mądrość. Wielka strata!
Ogromny żal i wielka strata – brak Ryby Ludojada
Przegląd prasy zaczynałam od felietonów Ryby. Dłuższe zostawiałam sobie na deser. Ryczałam ze śmiechu i podziwiałam trafność osądów. Żal, bo nikt go nie zastąpi. Strata ogromna!
Za wczesnie, walka o koniec Polski Michnika i Kiszczaka jeszcze trwa
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
+
Odszedł jeden z najbardziej wyrazistych komentatorów polskiego życia publicznego – wielka strata dla polskiego dziennikarstwa.
Ciężko uwierzyć, że to prawda. Niechaj Jego mądra bezkompromisowość będzie dla nas przykładem w ocenianiu polskiej rzeczywistości. Najbliższym Pana Macieja wyrazy głębokiego współczucia
Podziwiałem Pana, Pana teksty były często dla mnie jakże cenną odtrutką na przytłaczające nonsensy i niesprawiedliwości dnia codziennego życia publicznego w naszym kraju. Żal.
„Prawdziwa cnota, krytyk się nie boi.”
Jest coraz mniej dziennikarzy i piszących którzy wiedzą co to znaczy i żyją takoż.
On wiedział! Mam nadzieję, że i przed Najwyższym nie będzie zapominał o nas, tu na padole.
Szkoda pióra które było precyzyjne jak skalpel…
wielka szkoda , pozostanie ogromna pustka, bystry umysł, cięty język, wspaniałe pióro i to coś co powiniem mieć każdy dobry dzienikarz ..dar obserwacji , dar słuchania i wyciągania własciwych wniosków.
Nieodżałowana strata
[*] wielka strata dla nas czytelników.
ON już ma spokój .
Niech mu ziemia lekką będzie
a Światłość Wiekuista świeci na wieki
Amen
[*]
Odeszła kolejna indywidualność. Jaka szkoda, że Ci, których tak potrzebujemy, tak często zbyt szybko odchodzą.
Wielka strata dla nas wszystkich. Był prawym i rzetelnym człowiekiem. Przyjmij go Panie do swego Królestwa.
dlaczego akurat On, jeden z ostatnich przyzwoitych publicystów
Panie Macieju. Dziękuję za super felietony, które pozwalały wierzyć, że są jeszcze niezależnie myślący ludzie. Będzie mi ich bardzo brakowało.
.
Do zobaczenia po drugiej stronie
Smutno mi Panie Macieju. Po Twoich felietonach mogłem zapominać o załganych czasach, w których przyszło nam żyć. Zazdroszczę tym, którym będziesz opowiadał co widziałeś i słyszałeś. Dopiero będą mieli radochę. Szybkiego zmartwychwstania Ci życzę. Do zobaczenia!
Zaskoczenie, smutek, żal. Już nie będziemy zaczynali czytać Rzeczpospolitej i Gazety Polskiej od Jego felietonów, artykułów i komentarzy. Niech spoczywa w pokoju.
Małgorzata krzyżanowska-Szejner
Ryszard S.Szejner
Będzie mi brakowało Pana dowcipnych i trafnych komentarzy naszej sytuacji politycznej i publicznej.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie
Szkoda,
Dzieki za wszystko. Lubilem Pana teksty!
Żegnej Panie Macieju. Pańskie przenikliwe spojrzenie, błyskotliwa inteligencja i subtelne poczucie chumoru, pozwalały uznawać pisane przez Pana felietony za absolutne mistrzostwo świata. Będzie mi Pana bardzo brakowało i liczę, że kiedyą spotkamy się na tym lepszym świecie…
Ogromna strata… Nie zawsze podzielałam Jego poglądy, ale zawsze podziwiałam niezależność, zmysł obserwacji i wspaniałe pióro. Pokój Jego duszy… Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Odszedł Wielki Człowiek.
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie!
Porządni ludzie odchodzą a wokół długowieczni szalbierze i pozerzy. Wstrząsająca wiadomość. Niech Bóg ma Cię w swojej opiece.
niezeleżny, błysktoliwy, zaskakujący… – naprawdę będzie mi PANA brakowało
Non omnis moriar – nie wszystek umrę. Te słowa idą za Panem, Panie Macieju. Dziekuję za wszystkie felietony, które czytałem. Wiele z tego zostanie we mnie i moich najbliższych. To co Pan robił nie pójdzie na marne!
Nie Pan odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen
Przykro, to duża strata. Bardzo Go ceniłem, był rzetelnym i mądrym publicystą, daleki od jakichś małych rozgrywek.
[i]
Gazete Polską, Rzeczpospolitą zaczynałem zawsze od Felietonów Pana Macieja…Błyskotliwość połączona ze wspaniałą erudycją, wyrabianie w czytelnku niezależności myślenia…i kultury myślenia.
Na szczęście nie odszedł zupełnie – pozostawił po sobie, przynajmniej kilku naśladowców. I za to również Dzięki.
Niepowetowana strata…Wspaniały człowiek & znakomite pióro..
Na jego felietony czekałam
Dziękuję, że BYŁ z nami.
Dzisiejsze przedpołudnie okazało się dla mnie bardzo przykre i właściwie jestem przygotowany na takie rzeczy jak śmierć, to jednak odejście Pana Macieja jest czymś naprawdę bolesnym. Tak sobie myślałem, jak to fajnie, że już czwartek, bo jutro będzie kolejny felieton Maćka, aż tu nagle taka wiadomość.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci, niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Pozostaje żal
Pozostają Pana teksty
Będzie mi brakowało Pańskich opinii
rest in peace..
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
Panie Maćku Rzepa bez Pana to nie ta sama rzepa. RiP.
Nieszczęście. Odchodzi nie tylko przenikliwy i dowcipny felietonista, ale prawdziwy patriota, a dzis o nich coraz trudniej…
Będzie mi brakowało jego spojrzenia na świat. Wielka szkoda.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie
Nieprzeciętne: poczucie humoru, zdolność obserwacji, umiejętność syntetycznego myślenia….
tego będzie mi brakować.
Wielka to strata do ludzi myslacych i wyksztalconych, chociaz i nad innymi grupami z troska sie pochylal Pan Redaktor Rybinski. Bedzie mi brakowalo jego felietonow. Wyrazy wspolczucia dla Jego Najblizszych. Czesc Jego pamieci.
Ja , jak wielu jego wielbicieli, też zaczynałam lekturę gazety od jego felietonów. Był nie do podrobienia. Jego ironia, erudycja,lekkość.
Czemu tak wcześnie odchodzisz Panie Macieju?
Dzięki za to, co było i do zobaczenia.
Jest mi niezwykle ciężko i przykro. Zawsze z niecierpliwością oczekiwałam na kolejne felietony Pana Macieja Rybińskiego. Nie mogę się pogodzić z myślą, że nie ma już Pana wśród nas. Będzie mi Pana bardzo ale to bardzo brakować. Dziękuję za Pana teksty. Dziękuję za „Alternatywy 4″. Załączam moje najgłębsze wyrazy ubolewania dla rodziny i redaktorów „Rzeczpospolitej”. Bóg z pewnością zabierze Pana w lepsze miejsce Panie Macieju.
Wielkość tego człowieka polegała na tym, że myślał. Myślał logicznie i niezależnie.
Większość polskiego dziennikarstwa to, jakby to określił pewien klasyk, „owczy pęd”. Baran nadaje ton a reszta równo beczy.
Polskie dzienikarstwo działa wg reguły: Nieważne są fakty – etykieta została już nadana.
Niewielu ma odwagę nie iść z prądem. Maciej Rybiński ją miał.
Przy okazji pozdrawienia dla TOK FM i Agory, które właśnie sprawiły, że na odwagę i niezależność pana Macieja były twarde dowody. Na pewno wielu ludzi jak ja słuchało jego audycji z przyjemnością, a oni go wyrzucili. Bez powodu. Choć powód pewnie był – nie całował przed wejściem do studia w stópki figurki Św. Adama.
To wielka strata dla Polski.Szkoda,ze Bog dluzej nie pozwolil i byc i pisac.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci – Requiescant in Pacem…
Był chlubą dziennikarstwa. Sit tibi terra levis.
Ogromny smutek i wielka strata.
Niezapomniany felietonista; mial swoj niepowtarzalny styl…
Niech spoczywa w pokoju
Odszedł Mistrz pióra. Godnych następców nie widzę. Oszczędzam słowa, gdyż tylko tacy ludzie jak Pan Rybiński mieli prawo do ich wiecznego używania. Na koniec pozostaje żal, smutek… i czysta kartka.
Dla mnie pozostanie Pan zawsze doskonałym felietonistą i publicystą, którego uwielbiałem czytać i czekałem z niecierpliwością na każdy PANA felieton. Każdy Pana artykuł traktowałem jak swoistą ucztę intelektualną. Czuję się jakby odszedł ktoś bardzo mi bliski. I niestety dochodzę do przykrej konstatacji, że odchodzą najbardziej wartościowi ludzie.
PANIE MACIEJU dla mnie POZOSTANIE PAN NIEZASTĄPIONY. NIKT JUŻ NIE PISZE Z TAKIM POLOTEM, DOWCIPEM, LEKKOśCIą I ERUDYCJą jak PAN. Jest mi ogromnie przykro………………………..,
Porażająca wiadomość!
Pan Maciej Rybiński był dla mnie wspaniałym, błyskotliwym i co najważniejsze P r a w d z i w y m Dziennikarzem, od którego wszystkie Lisy, Durczoki, Sekielskie, Olejniki, Paradowskie powinny uczyć się rzetelności, bezstronności i trzeźwego oglądu rzeczywistości.
Jaka wielka to strata dla polskiego dziennikarstwa – Pan Maciej to najczystszy Diament pośród tej miernoty, która panoszy sie po wszelkich TVN-ach, Wyborczej, Polityce, TokFm i tym podobnym.
Jako Jego wiernej czytelniczce, będzie mi bardzo brakowało Jego felietonów, od nich zawsze zaczynałam każdą gazetę, czy tygodnik…
Niech spoczywa w pokoju.
Odzszedł jeden z najlepszych polskich felietonistów. Szkoda, że już nie będziemy mieli okazji przeczytać świetnych i pełnych humoru artykułów na temat bieżących wydarzeń. W dzisiejszym świecie, pełnym karierowiczów, mądrzy ludzie patrzący z dystansem, humorem oraz wielką wiedzą historyczną i społeczną są na wagę złota. Żal, że odchodzą.
Zakakujące, niezrozumiałe i bardzo, bardzo bolesne… Odszedł jeden z najlepszych i najinteligentniejszych dziennikarzy polskich, człowiek z charakterem, wizją i etosem. Dla mnie i najbliższych to ogromna strata. Dziekuję za wszystko co zrobiłeś. Nigdy Cie nie zapomnimy Panie Macieju.
Panie Macieju i kto teraz, kiedy Pana zabraknie napisze – jak się sprawy naprawdę mają?
Wcale ale to a wcale nie uważam aby poniższy cytat, w tej chwili – był niestosowny. Wręcz przeciwnie…
Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! wojna! Nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz! szabli nie chwytasz? na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?
Odszedł Król Maciej.
Wielki, wspaniały, niezastąpiony. Mędrzec.
To smutny dzień dla Polski.
Spoczywaj w pokoju mistrzu.
Dziękuję za felietony, będzie mi brakowac Pańskiego poczucia humoru…
Wierzyc mi się nie chce….
Wieczny odpoczynek…[*]
Szkoda, wielka strata, ciężko w to uwierzyć, świat stał się uboższy.
będzie nam brakowało takich ludzi, takich dziennikarzy.
odszedł świetny publicysta i patriota,
szkoda, że już nie przeczytam Pana wspaniałych i celnych tekstów, po prostu żal,
wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Umarł wspaniały, prawy człowiek.
Erudyta, patriota,jeden z niewielu, który miał odwagę mówić,że „król jest nagi „.
Jego wspaniałe pióro było wirtuozerią. W zalewie miernoty, głupoty ostoja madrości i trzeźwości spojrzenia.
Będzie Go nam bardzo brakowało.
Rodzinie składam głębokie wyrazy wspólczucia.
Był moim rówieśnikiem. Od lat z niecierpliwościa czekałem na Jego kolejne felietony. W życiu wszystko ma swój początek, ale niestety i koniec. Kto potrafi i będzie godzien Go zastąpić?
Żegnaj RYBO!
Jeden z najwybitniejszych publicystow polskich. Niestety juz nie ma ani jednego, tak pozytywnie zakreconego w opisywaniu naszej szarej rzeczywistosci. Ale przynajmniej Kisiel nie bedzie sie juz sam nudzil..
Wyrazy głębokiego żalu i równie głębokiego szacunku
Świat znowu stanie się smutniejszy… a ludzie jakby bardziej samotni…
Wszystkiego dobrego Panie Macieju w nowym, lepszym świecie…
jak ja tego bardzo żałuję. dawno mi nie było tak żal z powodu odejścia osoby publicznej.
dla nas czytelników, ale także dla osób wyznających Pana Macieja wartości jest to niepowetowana, bardzo wymierna strata. czy jest równie błyskotliwy następca, obrońca tych wartości?
Andrzej Konopka
to chyba żart Pana Macieja…
Odszedł Wielki Felietonista. Duża strata. Jego humor był niepowtarzalny. Szkoda, szkoda szkoda….
To było, obok Stefana Kisielewskiego i Zbigniewa Herberta, najlepsze polskie pióro po drugiej wojnie światowej. Spoczywaj w spokoju Mistrzu! Dzięki Ci za wszystko!
Trudno uwierzyć, odszedł jeden z ostatnich felietonistów
funkcjonujący w mediach głównego nurtu, piszący prawdę i nie ulegający terrorowi politycznej poprawności, wielka strata dla wszystkich Polaków.
Wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny i bliskich.
Szkoda, wielka szkoda.
Brak slow, a lzy same cisna sie w kacikach oczu.
Niepowetowana strata, pustka nie do zastapienia.
Maciej Rybinski, bastion niezaleznosci, stanczyk polskiej rzeczywistosci.
Szkoda wielka – bo topnieją szeregi nonkonformistów, ludzi którzy szanują siebie przez to że są wierni uniwersalanym wartościom i nie sprzedają ich nawet za kupę kasy. Zawsze mi sie podobało jak Pan robił w intelektualnego balona farbowanych lisów i innych wyznawców mamony ubranych w piórka bohaterów co to „dla dobra narodu wszystko ..” . Był Pan mistrzem w rozbrajaniu nadętych dupków znanych z polityki & TV. Następcy nie widać …
To niepowetowana strata dla niezależnej polskiej myśli.
I to w tak trudnych czasach wszechobecnego bezczelnego zakłamania.
Dziękuje za piękne i mądre teksty. Za odwagę i przywiązanie do dobra wspólnego.
+ Szczere wyrazy współczucia dla Rodziny.
Niezrownane felietony i bystrosc widzenia. Mistrz krotkiej formy. Polecam Go opiece gospodarza Aniola przy Niebianskiej Alternatywy 4
Tak bardzo lubiłem czytać jego felietony… Ryba był inteligentny i spostrzegawczy, dostrzegał ciekawe ważne sprawy które innym umykały, trafnie wnioskował, rozjaśniał, uczył życia i doradzał. Bez niego będzie nam trudniej… Niech idzie do Nieba, zasłużył na pewno
+
[']
Janusz Baczyński
wyrazy wspolczucia dla rodziny i bliskich.
tracimy dzis wielkiego czlowieka…
Pan byl genialny, panie Macieju. Bedzie mi bardzo brakowalo pana tekstow.
R.I.P
Miał mandat niebios.Jeden z ostatnich niezależnych polskich dziennikarzy.Brakować Go nam będzie bo On był tylko jeden.
Powiedzieć o jego odejściu, że to szkoda, to nic nie powiedzieć! Odzierał z absurdu to wszystko co absurdem stawało się. Kiedyś za komuny i dzisiaj! Mistrz humoru i prześmiewca absurdów. Potrafił pokazać głupotę i z wazeliny pr-u wydobyć próżność pyszałków. Szkoda bardzo za to ci w niebie będą mieli weselej. Im też się coś należy! Również trochę świetnej zabawy! Baw się dobrze po tamtej stronie i nie zapominaj o nas!
„Coraz więcej wkolo ludzi- o czlowieka coraz trudniej” . Panie Macieju! Będzie nam Pana strasznie brakować. Pan byl z tych nielicznych…
Panie Macku,
Czesc Twojej pamieci, zawsze otwieralem Rzeczpospolita online by przeczytac nowe blyskotliwe sprawozdanie z polskiej (i nie tylko) rzeczywistosci…strasznie smutno bedzie bez Pana!
Maćku, co Ty najlepszego zrobiłeś, co Ty zrobiłeś!Żegnaj Drogi Przyjacielu. Bóg z Tobą.
Odszedl niezastapiony czlowiek!
Brakuje mi slow, zeby opisac jak ogromne znaczenie mialy dla mnie jego felietony. Bez nich, ta nasza smutnawa rzeczywistosc bedzie jeszcze smutniejsza a nasza smiesznosc wcale nie bedzie bardziej zabawna.
Dziękujemy. Był pan wielki
To moja osobista tragedia.
Podziwiałem,zbierałem wycinki felietonów,cieszyłem się
i denerwowałem,uczyłem się i bawiłem,podziwiałem,podziwiałem…
Wszystko co dobre ZA SZYBKO sie konczy !!!
A ja bede Pana czytywac do konca moich dni…
Niech Pan odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie. a Swiatlosc Wiekuista niechaj mu swieci na wieki wiekow. Amen.
Wlasnie przeczytalam wiadomosc o smierci Macieja Rybinskiego. Poczulam sie, jakby jakas mala czastka mnie odeszla razem z Nim. Znalam Go wylacznie przez Jego felietony – madre i super dowcipne. Nie zawsze lubiane i doceniane przez wielu, ale to juz tak jest – cena za rozumienie, cena za odwage, cena za bycie soba. Pozostanie na dlugo w mej pamieci. Dziekuje za zmuszanie mnie do myslenia i za wielka przyjemnosc, jaka mialam z czytania Twoich felietonow. Zegnaj.
Niespodziewnie odszedł wspaniały, fantastyczny Człowiek. Jestem tym wstrząśnięty. Bezmiar smutku, że już nie ma Go wśród nas.
Dziekuję Mu za odwagę i zdrowy rozsądek
Requiescat in pace. +++
Bardzo szkoda. Bardzo.W tej rzeczywistości medialnej był osobą z którą chciałoby się rozmawiać, dyskutować o wszystkim. Chciałoby się poznać i znać – ciesząc się Jego towarzystwem. Cały czas. Łapałem się na tym, że zastanowiałem się co sądził na jakiś temat, jak skomentowałby kolejne wydarzenie pan Maciej.W swoich lekkich, celnych wyłapujacych istotę rzeczy felietonach ciągnął dalej dzieło Kisielewskiego. Sztafeta. To kolejny raz kiedy przekonujemy się, żę są jednak ludzie których nie można zastapić kimś innym.Że są niepowtarzalne emocje które tworzą. Fajny przyzwoity człowiek z charakterem. Jestem, jesteśmy w poczuciu niedokończonej rozmowy Panie Macieju. Do widzenia
Spij spokojnie Macku!
Wspominam bardzo cieplo nasze spotkania w Berlinie.
Panie Macieju, zdecydowanie za wcześnie, tak wiele Pana felietonów chciałoby się przeczytać…
Bóg Cię powołał. Pewnie podobało Mu się Twoje pisanie. Niech Ci ziemia lekką będzie.
Przywracał wiarę w rozum, którego spora część mediów w Polsce bywa coraz bardziej pozbawiona. Wielka strata +++
Do widzenia!!!! Szybko zleci…
Felietony tego człowieka po części ukształtowały mnie i moje poglądy. Dziękuję!
Pan Bóg docenia dobry humor.
Mam nadzieję, że dobrze czuje się Pan u Niego,
oraz że obdarzy On nas pańskim następcą, z którego będzie Pan zadowolony.
R.I.P.
Jeden z ostatnich wielkich Dziennikarzy. Wśród medialnych hien i na intelektualnych płyciznach bardzo będzie go brakowało.
Tracimy Wielkiego człowieka,wyrazy współczucia dla Rodziny.
Wielka strata. RIP [*]
Kondolencje dla rodziny. Jestem dobrej mysli – dobrzy ludzie dobrze sie odradzaja
)
Z wielką przykrością i ogromnym żalem przeczytałam o śmierci Pana Redaktora. Pozostanie po Nim ogromna pustka. To w dużej mierze dzięki Niemu rzeczywistość odzyskiwała swój właściwy wymiar. Był Herbertem felietonu. Teraz już na pewno razem przechadzają się po ogrodzie. Do zobaczenia.
Wielka strata. Zamilkł dziennikarski głos prawy i uczciwy pośród plejady dziennikarskich głosów kłamliwych i przewrotnych. Wielki smutek.
Spoczywaj w spokoju. Będzie nam brakowało Twojej czcionki [*]
Będzie mi ogromnie brakować Jego felietonów. Lekturę gazet, w których publikował, zaczynałem od jego tekstów. Był jednym z nielicznych autorów, których czytuję (czytałem) z przyjemnością. Miał doskonały styl, dowcip, ostrość widzenia. Jego teksty wywarły duży wpływ na mnie (a sadzę,że nie jestem jedyny).
Cześć Jego Pamięci.
Nikt tak nie potrafił wskazywać ukrytych scieżek powagi w kropli satyry. Otworzył oczy wielu ludziom a teraz zamyka swoje. Bądź szczęsliwy tam gdzie Cię porwali.
Mam zdjęcie, na którym jestem z Panem Maciejem Rybińskim i Panią Krystyną Grzybowską. Takie figlarne. Byli oboje w świetnym humorze. Zaledwie parę miesięcy temu…
Smutno, ależ smutno będzie teraz. W tych naszych czasach pomieszania dobrego i złego.
Świeć Panie nad Jego duszą
Dziękuję Panu za świetne felietony, za prawość i niezależność ducha.
Prawość sumienia, intelekt i poczucie humoru w Jednym. Pomódlmy się za Jego duszę i poprośmy Boga o przyslanie Zastępcy.
Czytałem wszystkie teksty śp. Macieja Rybińskiego i nie waham
się powiedzieć , że będzie mi Go brakowało. Jakoś trudno mi w tej chwili wyobrazić sobie „Rzeczpospolitą” bez tego wybitnego Felietonisty.
Dla Rodziny, też dla Redakcji , wyrazy głębokiego współczucia.
Niech Pan Go przyjmie w wiecznej przestrzeni !
Przykre i smutne, Pana Macieja czytałem zawsze kiedy w ręce lub na ekran wpadł mi jego tekst, zdecydowana większość, a raczej wszystko w Rzepie. Jego definicje różnorakich problemów, spraw, zachowań były zabawne i celne, wpadały w pamięć i zostawały, bo były bardzo celne i bardzo zabawne. Szkoda, że już nie będzie nowych. W takich chwilach się wspomina, to dziwne, ale cisną mi się na myśl Pana felietony, które wywoływały mój śmiech. I takie pozostanie moje wspomnienie o Panu, dziękuję za te lata razem, mądre i niezapomniane lata. Wyrazy współczucia dla rodziny i redakcji.
Zaskoczenie,przygnębienie i smutek mnie ogarnął,tą drogą składam rodzinie szczere wyrazy współczucia.
chętnie go czytałem. Zawsze się z nim zgadzałem. Był zawsze bliski prawdy. Odpowiadała mi też jego forma groteski. Będzie mi go brakować. Ucieszyła mnie czołówka wiadomości, że liczył się z Bogiem.
Poczucie humoru przekonuje mnie, że jest blisko NIEGO. Bóg nie puszcza do nieba smutasów.
Pokój Jego duszy. Wyrazy współczucia dla Rodziny.
To ogromna strata dla Polski. Będzie go nam wszystkim brakowało.
Nikt tak jak On nie potrafił trafnie i z klasą nazywać rzeczy po imieniu i opisywać bagno polityczne postkomunizmu. Był felietonistą na poziomie którego nikt inny nie osiągnął.
Odszedł niedościgniony wzorzec dziennikarstwa. Prawdziwy mistrz jakich dziś niewielu. Wielka strata…
Zal i gleboki smutek. Ale wiem na pewno ze, czlowiek z takim talentem i intelektem bedzie tam na wysokosciach pisal do samego pana Boga i bedzie sluchany!!!!!!!!!!!!!!!!Zegnaj.
Wyrazy współczucia Rodzinie,Przyjaciołom i przyjaznym Gazetom.
Żegnam ulubionego Autora felietonów.
To wiadomość zupełnie niespodziewana. Wielki żal !
Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie a swiatwosc wiekuista niecha mu swieci na wieki wiekow Amen.
Jego felietony byly wspaniale. Wszystko jedno gdzie zawsze od nich zaczynalam czytac czy na internecie czy na papierze. Szczegolnie jak sie zle dzialo On mial zawsze dowcipna riposte, ironie czy dowcip. Tak go bedzie brakowalo. Wyrazy wspolczucia dla rodziny.
To niepowetowana strata dla prawdziwych Polaków!Niezwykły, skromny człowiek-wzór do naśladowania! Tacy ludzie zawsze odchodzą za wcześnie-widocznie potrzebni są Panu Bpgu.
Wyrazy współczucia dla Rodziny!
To co pisał Pan Maciej było jedną z niewielu wysp zdrowego rozsądku na oceanie głupoty . Szkoda ,wielka szkoda… . Niech spoczywa w pokoju.
Pustka i żal. Spoczywaj w pokoju.
Jego nagłe odejście to wielka wyrwa w polskim humorze. Będzie smutniej! Spoczywaj w pokoju, Panie Rybo! [']
…wielka strata dla nas…
Pan z panów, niezrównany mistrz słowa, wspaniały. Eh łza sie kreci.
‘Ex hac Lacrymarum Valle abiit, ad Aeternitatem migravit.
Sociatus Angelorum choris, ad laudandum Deum assumptus in Coelis. Sit Tibi terra levis’.
Książę polskiej publicystyki [*]
Już nikt nigdy nie napisze: „Ryba, jesteś wielki!”, ale myślę, że Jego dowcip i mądrość przyda się dobremu Bogu. Cóż, trzeba się dzielić…
Serdeczne wyrazy współczucia Pani Krysi, przyjaciołom i redakcjom.
Zmarł Człowiek, który swoją mądrością, niezwykłym poczuciem humoru, determinacją w poszukiwaniu prawdy wielu dodawał ducha w tych niezbyt wesołych czasach. Teraz będzie jeszcze smutniej.
To wielka strata dla kraju. Odszedł Człowiek niezależny, będzie nam brakowało jego dowcipnych felietonów i komentarzy strafiajacych w sednio zjawiska, które opisywał. Niech spoczywa w pokoju w poczuciu dobrze spewłnionego obowiążku i raduje się w Panu ! Wyrazy współczucia dla rodziny i redakcji.
Jestem w szoku
Tak nagle odszedł Pan Maciej.
Dla mnie był LUDZKI. Wiadomo- erudyta, człowiek mądry i przenikliwy, ale mial w sobie ludzką wyrozumiałość i dobroduszność. Nawet gdy ścierał się z ludzmi o innych poglądach- nie było w nim zajadłości. Dlatego tak dobrze się Pana Rybińskiego czytalo- był czlowiekiem KULTURALNYM.
Ogromna strata. W czasach brutalizacji języka- ON nigdy na to sobie nie pozwalał. Był ponad to.
Nie lubiłem, ale szanowałem. Wieczny odpoczynek…
Stary chłop, a prawie się popłakałem …
Spoczywaj w pokoju …
Dziękuję za Pana felietony. Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Odeszła część mojego świata.
Zmarł Człowiek, który swoją mądrością, niezwykłym poczuciem humoru, determinacją w poszukiwaniu prawdy wielu dodawał ducha w tych niezbyt wesołych czasach. Teraz będzie jeszcze smutniej. Dziękuję Panu za wszystkie felietony. Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny
Ogarnął mnie smutek. Pana Macieja nie da się zastąpić. Był niepowtarzalny. Był też bardzo ” nasz „, prawicowy.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Lubiłem czytać felietony w mojej „Rz..pie”. Brak Go będzie
Takich dziennikarzy coraz mniej.
Niech spoczywa w pokoju.
…bedzie Go tu brakowalo… i to bardzo
wielki zal
Pan z panów, niezrównany mistrz słowa, wspaniały Czlowiek. Eh łza sie kreci.
‘Ex hac Lacrymarum Valle abiit, ad Aeternitatem migravit. Sociatus Angelorum choris, ad laudandum Deum assumptus in Coelis.
Sit Tibi terra levis’.
Nie do wiary!
Żal przeogromny. I pustka na łamach „Rzepy”. Czekałem zawsze na Jego prześmiewczo-poważne felietony. Niektóre zachowałem dla siebie i potomnych. Wracam do nich z wielką przyjemnością.
Był niezwykle wnikliwy i sprawiedliwy w swych ocenach. Uwielbiałem lekkość jego pióra i błyskotliwość umysłu. Był dla mnie wzorem rzetelnego, obiektywnego i prawdziwie patriotycznego dziennikarstwa. Potrafił przyłożyć każdemu, bez względu na orientację polityczną. Jego idolem była bowiem Polska.
Chylę czoła przed wspaniałym człowiekiem i wielkim dziennikarzem, dziękując mu za wszystkie chwile refleksji i uśmiechu towarzyszące mi podczas lektury jego wspaniałych felietonów i komentarzy.
Składam wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim Pana Macieja.
Słów mi nie staje więc pozostaje pomilczeć i pomyśleć.
Ulubiony felietonista. „Głos wolny, wolność ubezpieczający”. Non omnis moriar.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków Amen.
Żegnaj Wielki Redaktorze.
Wyrazy współczucia dla rodziny i i redakcji .
Zawsze miałem wrażenie, że umieściły go wśród nas jakieś dobre duchy, żeby przypomnieć, czym kiedyś potrafiła być polska publicystyka, satyra i felieton. Kiedyś, kiedyś tam, przed drugą wojną perską.
Andrzej Krauze przypomniał, że nie tak dawno zmarł również profesor Wieczorkiewicz. O ś.p. profesorze Wieczorkiewiczu i o ś.p. redaktorze Rybińskim można powiedzieć to samo, co Słonimski powiedział w felietonie po śmierci Franciszka Fiszera: została po nich Warszawa mniej już do dawnej Warszawy podobną.
[']
„Umierać musi, co ma żyć”
Smutny ten A.D. 2009
(*)
„Bawcie się dobrze Polacy” – jakże znamienne przesłanie na ten straszny czas w Jego ostatnich słowach do nas. Wielka, wielka strata.
Czuję wielki szacunek dla JEGO bezpośredniej, niekoniunkturalnej i błyskotliwej przenikliwości.
Będzie mi GO bardzo brakowało.
JEGO śladem, tym bardziej, trzeba będzie „jak Ryba płynąć pod prąd”.
Dołączam się do wyrazów współczucia dla rodziny. Ogromna strata dla polskiego dziennikarstwa. Publicystyka Pana Macieja towarzyszyła mi odkąd uzyskałem samodzielność intelektualną. To było wielkie pióro, wielki publicystyczny talent, godny Mackiewicza i Kisiela.
Coraz mniej takich jak ON. Wielka, wielka strata…
Będzie Pana bardzo brakowało…
Bardzo smutna wiadomość. Pan Maciej był niewątpliwie w ścisłej czołówce najlepszych polskich felietonistów naszych czasów. Uwielbiałem czytać jego z pozoru tylko zabawne, a w głębi często reflekjsyjne felietony. Kto wypełni tę pustkę, jaką po sobie Ryba zostawił?
Zmarł W Człowiek. Podziwialiśmy Go. Pozostanie po nim pustka,
Jolanta I Tomasz Jasinscy
Niepowetowana strata dla polskiego dziennikarstwa. Wyrazy wielkiego smutku oraz kondolencje dla anajblizszych. Niech odpoczywa w pokoju.
Odchodzi Człowiek nietuzinkowy. Publicysta wielkiej klasy. Wzór nieosiągalny dla zastępów wyrobników pióra, którzy myślą, że są dziennikarzami… Strata potężna i żal wielki, że nie przeczytam już żadnego nowego tekstu Ryby, którego poznałem we wczesnej młodości, gdy startowaliśmy w zawodzie. Współczuję najszczerzej Jego Najbliższym.
Panie Boże ,dlaczego?
Szkoda bo dobry człowiek z ciebie był
:(Niech Bóg zawsze darzy cie miłościa !
…….. mój ulubiony felietonista…. Jakiż wielki żal i smutek….. I pustka, której nikt nie ma szans wypełnić…
Wieczny Odpoczynek Racz Mu Dac Panie!
+++
To wielka strata, byl genialnym felietonista, czlowiekiem wiary
i prawdy.
Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Janusz Matysiak
Odszedł Największy. I nikt nie jest w stanie Go zastąpić!
Żegnaj Rybo! Zostanę z Twoimi esejami i felietonami.
Będę płakał po Rybińskim. Szczerze.
Wielka strata. Będzie Go brakować
Z szacunkiem i wdzięcznością….
Strata.
Ogromna strata.
Żałuję,żałuję, żałuję!!! Kochałam Pana Macieja. Kto mnie będzie teraz rozweselał. Takich ludzi mądrych, dowcipnych i uczciwych jest w Polsce coraz mniej. Wielka szkoda.
Niech odpoczywa w pokoju. Żal, odszedł taki Człowiek, ale mam nadzieję,że ludzi dobrej woli (z dystansem do rzeczywistości zaszczepionym przez Rybę) jest więcej …
tomasz aleksandryjczyk
Wyrażam podziw i zdumienie, że człowiek o takiej wrażliwości zdołał, zachowując pogodę ducha, wytrzymać aż tak długo w traumatycznym związku z polską rzeczywistością. Bez Niego stanie się dla mnie – ale nie tylko dla nie – jeszcze trudniejsza do zniesienia. Niech odpoczywa w pokoju, ostatni Stańczyk Rzeczypospolitej..
Wyrazy współczucia dla rodziny i wszystkich którym Ryba rozjaśniał świat.
Wspaniały dziennikarz, czytanie Dziennika Polskiego zaczynałam zawsze od jego krótkiego, ale zawsze trafnego, wspaniałego
felietonu. Bardzo szkoda Człowieka.
Bóg mu wynagrodzi odwagę i umiłowanie prawdy.
Pozostaje nam modlitwa…
Małgorzata
RIP
Nieogarniony żal i smutek z powodu odejścia jednej z niewielu dziś osób w tym środowisku, nie kryjącej swej prawdziwej opinii, a przy tym pełnej humoru. Wyrazy współczucia dla Jego bliskich
Będzie nam brakowało Pana i pańskiego opisu świata. Teraz jest Pan tam, gdzie nikt nie cierpi przez drugiego człowieka. My też tam dążymy. Do zobaczenia.
„Żyłem, bo chciałeś/ Umarłem, bo kazałeś/ Zbaw, bo możesz”.
[*]
Serce przepełnia mi niewypowiedziany żal. To nagłe i budzące sprzeciw odejście Pana Macieja uświadomiło mi ile znaczyły dla mnie jego genialne w formie i prawdziwe, ważne i mądre w treści felietony. Był dla mnie naprawdę Kimś.
Najszczersze kondolencje dla Pani Krystyny. Wspomagam Panią modlitwą.
Nieogarniony żal i smutek z powodu odejścia jednej z niewielu dziś osób w tym środowisku, niekryjącej swej opinii i jednocześnie pełnej humoru. Wyrazy serdecznego współczucia dla Jego bliskich
Choć ich tak wielu,był jednym z niewielu.Wielki i niepowetowany żal. Żegnaj mistrzu będzie mi CIEBIE brakować
Panie Boże, dla czego zabierasz TAKICH LUDZI?!.
Wielka strata. Kondolencje dla rodziny
Szkoda, odszedł prawdziwy dziennikarz
Takie rzeczy się muszą zdarzać, ale jak się już zdarzą, to zawsze pytamy siebie: czy to musiało być już?
Nie będzie nowych felietonów Rybińskiego. Nie będzie tego języka, tej lekkości stylu, ciętości słowa i obezwładniającego dowcipu pointy. Zostanie w tak zwanym „panteonie”, ale co to za pociecha.
Panie Macieju – żal! Niech Pan może czasem co podeśle do redakcji ze swojego aktualnego miejsca pobytu. Tematów Panu na pewno nie zabraknie…
Naprawdę wielka strata…
szkoda Pana Macieja
Dzieki Panie Macieju za wszystko! Byl Pan wspanialy. Bolesna strata.
Wyrazy wspolczucia dla Zony i Rodziny.
będzie mi go bardzo brakowało. To takie smutne
Żal i ból oraz smutek. Rodzinie red. Macieja Rybińskiego składam najszczersze kondolencje.
TS
Żegnaj Rybo.Kochałam Cię.Przywracałaś nadzieję na przyzwoitość, niezależność, rozsądek w naszym skołowanym świecie.Pan Bóg ma poczucie humoru więc na pewno jesteś w niebie.Dzięki za to że byłeś właśnie taki!!!!
Panie Macieju, za wcześnie! ZA WCZEŚNIE!!!!!!!!!!!!

Spoczywaj w spokoju,
spoczywaj w NORMALNOŚCI….
Żal takich ludzi. Niewielu potrafi tak obserwować i tak pisać [i]
Żegnaj Mistrzu!
Szkoda.
To wielka strata. Kondolencje dla najbliższych.
Odszedł kolejny przedstawiciel wymierającego gatunku…człowiek niezależnie myślący,odważny w swoich poglądach i im wierny.Miałem przeświadczenie, że jeszcze będzie Pan z nami długie lata dając nam przyjemność obcowania ze swoim piórem…celnym i ostrym.Wszelkiej pomyślności Panie Macieju…
Kiedy zaczynałem studia dziennikarskie jego felietony były mi prezentowane jako wzór stylu, warsztatu, wiedzy i poczucia humoru.
żałuję, że nie przeczytam już więcej „Jestem, więc piszę…”
żegnaj, mistrzu.
Odszedł człowiek wybitny.
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie
Do zobaczenia panie Macieju
Bedzie nam Pana brak.
RIP
Świetyny umysł był. Duża strata.
Panie Macieju, tak po prostu dziękuję i chylę czoło przed Pańskim kunsztem dziennikarskim oraz poczuciem humoru. A ilekroć Pan pisał o Ojczyżnie zawsze były to słowa wielkiego Patrioty. Z Bogiem i do zobaczenia!
Mam 18 lat i bardzo ceniłem sobie twórczość Pana Rybińskiego. Dziwne uczucie, jeszcze chwilę temu czytałem najnowsze komentarze Pana Macieja, a teraz są już jego ostatnimi…
To Maciej Rybiński przez cztery ostatnie lata był człowiekiem kształt nadającym moim poglądom.
Dziękuję.
BOG-HONOR-OJCZYZNA – tymi wartosciami zyl zyskujac wdziecznosc ludzi.
Niech Bog wprowadzi Cie do wiecznej chwaly.
Najwybitniejszy felietonista III RP.
Jego śmierć sprawi, że świat stanie się jeszcze bardziej ponury.
Będzie Go nam brakowało!
Wieczny odpoczynek racz MU dać Panie.
„Dżentelmen to taki facet, który umie grać na trąbie, ale nie gra” Taką definicję przedstawił Pan Maciej, gdy wręczano Mu tytuł Dżentelmena Roku. Pan Maciej był dżentelmenem, najlepszym felietonistą i choć Go nie znałem osobiście poczułem ogromną stratę po Jego odejściu
Panie Macieju. Dziękuję za Pana felietony; będzie Pana brakowało w polskiej publicystyce.
Rybo,
Tam tez pisz.
Jak bardzo jest nam brak Pana…Mistrzu…
To bardzo przykra wiadomość. Tracimy znakomitego człowieka, wspaniałego publicystę i komentatora.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
Felietony genialne pod każdym względem. Wieczne odpoczywanie
Jakże mi przykro.
Człowiek skała,wszystkie fale głupoty ludzkiej ,fanatyzmu i błędnych ideologii sprowadzane były do postaci prostych i zostawała po nich piana .Jesteś w wybornym towarzystwie !!
Mam 64 lata a czuje sie jak chlopak ktory stracil Ojca , Nauczyciela. Kto mi teraz powie o co chodzi w tym calym politycznym balaganie, bedzie mi Pana bardzo brakowalo. Prawdziwego Wolnego Polaka, Macieja Rybinskiego.
Wieczny szacunek Panie Macieju. Rest In Peace.
Niepowetowana strata dla narodu polskiego.
Odszedł Prawdziwy Patriota,Syn Polski Niepodległej .
Wieczna pamięć pozostanie po Panu Macieju.
Wielka strata.
Odszedł zbyt wcześnie…
Wielki smutek. Odszedl madry czlowiek. Wybitny. Patriota. Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie.
Wielki dziennikarz. Przyzwoity człowiek. Wielka szkoda, że Pana już nie ma wśród nas.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
Panie Redaktorze Macieju! Mistrzu polskiego słowa! Wielki patrioto! Ojczyzna w niebezpieczeństwie. Dlaczego nas osierociłeś?
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie…..
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.
Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny i dla Redakcji Rzepy.
Absolutny mistrz felietonu.
Na zawsze w mojej pamięci.
Bardzo mi przykro.Wyrazy współczucia dla bliskich.
odszedł do lepszego świata a nam pozostał żal, że już takich nauczycieli coraz mniej, że kolejnego będzie brak ….
zaczęło się teraz dla ciebie nowe życie
żyj w spokoju i pokojem napełniaj ludzi
Żal….
Odpoczywaj w pokoju…
R.I.P.
Niezastąpiony. Polak i patriota.
To cios dla polskiej prasy. Dla myślących strata niepowetowana.
Smutek i żal.
życie jest wieczne prawda zwycieży
do zobaczenia Panie sąsiedzie.
Wielki żal.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!
Dlaczego Bog zabiera takich wspanialych i niepowtarzalnych ludzi jak Pan – i to tak wcześnie
a zostawia takich co to do kolan Panu nie dorastali …?
Jak tu teraz czytać „Rzeczpospolitą czy „Fakt” bez Pana jakże celnych felietonów…?
Niezbadane są wyroki boskie…
Spoczywaj w pokoju – RiP*****
Zostajemy tu osamotnieni i pozbawieni Jego genialnego pióra ! Za to w niebie cieszy się Kisiel,że spotka się ze swym jedynym godnym spadkobiercą ! Żegnaj nam Panie Macieju!
aby i innym pomyślunku i słów właściwych nie brakowało …
Mądry człowiek z poczuciem humoru. Mój ulubiony felietonista. Chociaż przedstawiał głównie swoje opinie, nie były one oderwane od prawdy. Wielka szkoda, że odszedł za wcześnie.
Jak zwykle poi wielu latach nieczytania, polskiej prasy siegnelam po Pana Macieja, jak zwykle to co napisal, zgadzalo sie z tym co ja mysle.Nie mam slow spadlo to nagle.
Zal,
że
odszedł
Chirurg dowcipu …
Maciej Rybiński występował w innej klasie niż większość dziennikarzy piszących o polityce. Wszystko co chciał przekazać, robił z ironią , humorem czasami z gorzką puentą. Pisał krótkie teksty a to jest mistrzostwo.
Będzie go brakowało.
Co za strata! Żegnaj Mistrzu! Największy z wielkich prześmiewców ostatnich lat, bystry dziennikarz i uczciwy człowiek odchodzi w niebyt…
Wielki dziennikarz Chwała mu za to
Dziekuje za wszystko. Wielka strata.
Spoczywaj w pokoju.
Będzie żył nadal ale już w innym wymiarze naszej rzeczywistości .
Składam hołd Panie Macieju za odwagę z jaką głosił Pan prawdę , za służenie swoją mądrością narodowi polskiemu .
Będzie nam Pana brakowało , choć wierzę , że dalej będzie Pan wśród nas .
Moje kondolencje. Bardzo sobie ceniłem to, co zmarły Autor pisał. Jego kultura, Jego inteligencja, Jego oczytanie i Jego celność osądów i spostrzeżeń były dla mnie wielką wartością. Będzie mi brakować Jego komentarzy. Kazimierz Ptaszkowski
Wielki dziennikarz Chwała mu za to
wielka strata dla prawdziwego POLSKIEGO dziennikarstwa, dowcipne i inteligentnie cięte pióro, a także zero tolerancji dla głupoty i kłamstwa, wieczne odpoczywanie racz MU dać Panie
Za dowcip, za bajki o ekonomi i Pańską lekkość pióra…
Za wszystko. Dziękuję.
Bóg zabrał do siebie najlepszego dziennikarza-publicystę. Jednocześnie, poprzez jego umysł pozostawił dla Polaków słowa-znak zatytuowane „Wesołej zabawy, Polacy”. Te słowa to przestroga dla Polaków. Dla młodych, rozumnych Polaków[umiejących wyciągać wnioski z historii i w.wym. słów],to przestroga przed dalszym błaznowaniem polityków i rządzących oraz Polaków sądażowych, że dalsza zabawa w.wym. zaprowadzi wcześniej czy później do ich katastrofy i katastrofy swojej ojczyzny. Dla nierozumnych Polaków pozostaje co? NICOŚĆ.
Smutno, smutno, smutno…
Do zobaczenia
Podziękowania za wysublimowaną, ostrą satyrę i za celne diagnozy, za piękną szermierkę słowną, za wszystko…
Spoczywaj w pokoju mistrzu.
Wielka szkoda, brak slow…Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie
wielka strata odszedl znakomity publicysta czekalam na jego trafne felietony w rzeczpospolitej i gazecie polskiej bedzie mi ich bardzo brakowac
Kochałem Rybę
I jego teksty.
Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci RIP..
Śmierć człowieka mądrego i prawego zawsze budzi żal. Żal po stracie Macieja Rybińskiego jest zwielokrotniony.
Wieczny Odpoczynek rać Mu dać Panie
Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tego znakomitego felietonisty. Bardzo będzie go nam brakować.
Z wielki smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Macieja Rybińskiego, mądrego czlowieka i niezależnego dziennikarza. Codzenność będzie dużo uboższa i szara bez Jego wysmakowanych felietonów, głosu rozsądku.
Rodzinie Zmarłego składam szczere wyrazy współczucia.
Zal.
Pokój Jego duszy
…
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Smutna ciemna noc zagląda nam w oczy
Nie ma już z nami Rycerza z lancą piór rozświetlającą…
Ale pamiętamy jak pięknie świata przypadki pokazywał
smutek wielki, ale cieszę się że PAN był
Będę pamiętać.
Cudowna lekkość pióra, celność point, dowcip, piękna polszczyzna. W jednym szeregu z B. Prusem, Boy Żeleńskim, A. Słonimskim. Zawsze gazetę zaczynaliśmy czytać od ich felietonów. Chylę czoła Panie Macieju przed Pana talentem i Pana odwagą nazywania rzeczy takimi, jakimi prawdziwie są. Będę wracał do Pana tekstów dla pokrzepienia serca.
Cześć Jego Pamięci.
Nie wszystek żeś umarł! Odpoczywaj w pokoju! MM
Śpieszmy się kochac odważnych ludzi wielkiego rozumu i serca bo szybko odchodzą, Cześc pamięci Wielkiego Charakterem Polaka Macieja Rybińskego
Żal,wielki żal
Jestem już dorosłym człowiekiem, a siedzę przed kompem i ryczę!
Wspaniały człowiek, pełen humoru felietonista, prawdziwy wielki
Polak.
Wielka szkoda.
To ogromna strata. Łączył przenikliwą analizę z ciepłym humorem. Niemal da się Go usłyszeć czytając jak bajki na dobranoc Jego przemyślenia.
Odszedł wspaniały felietonista, być może najlepszy w Polsce…
RIP
Lzy, smutek i ogromna tesknota za tym czego juz nie przeczytamy.
Zegnaj Najlepszy z Najlepszych. Bog inaczej to zaplanowal…
Niech Dusza Twoja Odpoczywa W Pokoju
Dziekuje
Nie ma już Ryby Ludojada
(((
smutek
Smutny to dzień dla całej Polski. Sraciliśmy wybitnego, rozsądnego . człowieka. Wielka szkoda, że nie napisze nowych, bardzo potrzebnych tekstów.
Wieczny Odpoczynek Racz Mu dać Panie!
Będzie mi brakować Pana felietonów.
Dziękuję za świetne teksty, humor oraz szczerość i bezkompromisowość w publikacjach. W pewnym sensie ukształtowały mnie Pana teksty. Za to wszystko wielki szacunek, Panie Macieju. Był Pan Mistrzem publicystyki w tym kraju
Na Ziemi będzie smutniej, a w Niebie weselej.
Przyłączam się do podziękowań.
Panie, miej Go w Swej świętej pamięci.
Kiedy taka wieść dochodzi do mnie, to czasem się buntuję, a potem sobie myślę z pokorą dla wyroków Pana Boga, że widocznie Tam w niebie potrzebowali takiego mądrego, inteligentnego i dowcipnego Człowieka. I to akurat w tym momencie.
Hej byli chłopcy byli
Hej ale sie mineli,
Hej i my sie miniemy,
Hej po malućkiej kwili.
Spoczywaj w spokoju Panie „Rybo”.
Szczere wyrazy wspolczucia dla rodziny i bliskich.
Był moją pierwszą miłością publicystyczną, a Jego teksty – z zacięciem godnym ich treści – często przywoływałam w różnych okolicznościach.
Ślicznie dziękuję za godne słowa, Panie Redaktorze.
Bardzo mi przykro. Zaczynałem czytać Rz od felietonu Macieja Rybińskiego.Niestety był coraz krótszy ale jak zawsze świetny.Serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny i nas osieroconych czytelników.
Wielka strata, będę pamiętać.
W pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć w to co czytam. Patrząc na zdjęcie Rybińskiego myślałam, że to nowy jego felieton sie ukazał, chwilowe zaszokowanie i nadszedł moment smutku… Panie Macieju wniósl Pan wiele w moje życie, rozszerzył światopogląd jak i również kierował Pan sposób mojego myślenia w odpowiednim kierunku.
Pan również pozstawił swój pomnik twardszy niż tytan… Spoczywaj w pokoju Rybo Ludojadzie… [*]
Panie Macieju,
Dzięki za słowa, które uczyły trzeźwego patrzenia na świat. Odpoczywaj w pokoju.
Będzie mi brakować tego inteligentnego dowcipu, ciętych komentarzy naszej rzeczywistości, a przede wszystkim człowieka pozostającego w zgodzie ze sobą, swoimi poglądami i upodobaniami… Takich ludzi nigdy nie znajduje się zbyt wielu, tym bardziej boli gdy jeden z nich odchodzi…
Był wspaniały. W kilku zdaniach, okraszonych niezrównanym, lekkim dowcipem, docierał do sedna każdej sprawy. Był najlepszym polskim felietonistą przełomu wieków.
Szkoda człowieka, ale szkoda i nas. Nie ma obecnie żadnego publicysty, który mógłby zająć Jego miejsce. Coż za niepowetowana strata. W pewnym sensie zostaliśmy sami.
Niech spoczywa w pokoju.
Płaczę rzewnymi łzami! Kochałam Pana teksty! Naprawdę brak mi słów…
Jedyne, co nam zostało, to teksty pana Macieja. Mam wrażenie, ze nigdy się nie zestarzeją. Cześć Jego Pamięci!
Z wielkim smutkiem przyjąłęm tę informację i wiem, że kogoś będzie i w Rzeczpospolitej i w „Rzeczpospolitej” brakować…
Czuję pustkę. Pana Rybińskiego nie znałem, teksty jego jednak uwielbiałem, i tak jak wielu tutaj już wskazało przede mną, często to od jego tekstów zaczynałem czytać gazetę, była to naprawdę czysta przyjemność…i niestety muszę z niej zrezygnować, większa to jednak strata dla nas Polaków, bo straciliśmy właśnie Ważną Osobę dla naszego życia publicznego.
Pokój Jego duszy!
Byłem totalnie zaskoczony – nie wiedziałem o chorobie a przecież pan Maciej nie był jeszcze stary. Wielka strata dla polskiej felietonistyki i wszystkich doceniających świetne pióro i rewelacyjne poczucie humoru.
Dodatkowo chylę czoła przed odrzuceniem pokusy bycia „mainstreamem” i konsekwentne dawanie wyrazu swoim poglądom.
Cześć Pana pamięci i do zobaczenia kiedyś na tym lepszym świecie ( może
Spoczywaj w pokoju ( ^ )
Panie Macieju dziękuję
nieoceniona strata dla polskiego dziennikarstwa – odpoczywaj w pokoju
Pustka i smutek.
Odszedl Czlowiek, ktory potrafil jednym celnym zdaniem odslonic i osmieszyc absurdy i podlosci polskiej rzeczywistosci. Czlowiek, ktory „nie klanial sie okolicznosciom a prawdom kazal by za drzwiami staly”.
Wyrazy wspolczucia dla najblizszych i dla wszystkich rozumnych Rodakow.
R.I.P
Ave Panie Macieju, zwykłym śmiertelnikom ! będzie Pana słów brakować…
trudno się pogodzić z odejściem Człowieka takiego formatu i jednego z nielicznych niezależnych felietonistów; smutno
Ciężko będzie mi się z tym pogodzić. Lekturę „gazety lub czasopisma” zawsze zaczynałem od felietonu śp. Macieja Rybińskiego.
Oj jak mi Go szkoda! Bardzo!
Czytanie Jego felietonow bylo dla mnie prawdziwa uczta.Malo juz jest niestety dziennikarzy tego formatu.Czesc Jego pamieci
dopiero od kilku dni czytam jego wpisy, a dzisiaj sie dowiedzialem, ze umarl… pokój jego duszy
BOZE pozwol mu pisac u SIEBIE.
Jeden z felietonistycznych geniuszy. Straciliśmy prawdziwego wolnościowa i człowieka, który z pasją zmagał się z naszą rzeczywistością.
Panie świeć nad Jego duszą.
Pokój Jego duszy.
Wyrazy współczucia rodzinie i bliskim.
To bardzo smutna wiadomść, gdy odchodzi prawy człowiek i uczciwy dziennikarz i to w czasach, gdy takie cechy są „towarem” deficytowym.
Zawsze zaczynałam czytanie gazety od felietonu Pana Macieja Ceniłam go za lekkość pióra, dowcip i celne riposty. Był klasą samą w sobie, będzie mi brakowało jego krótkich i mistrzowskich tekstów, tym bardziej że nie miał sobie równych.
Zal…
Zawsze szukałem czy pan Maciej coś napisał bo ta delikatność ironii wyrażała prawdę i celny osąd rzeczywistości. Bardzo nam Go będzie brakować. [*]
I ta kotwica zerwana. Niech pozostanie w naszej wdzięcznej i wiecznej pamięci, jak i inne nasze nadwiślańskie kotwice.
płaczmy Polacy! jesteśmy osieroceni. Macieja Rybińskiego nie ma wśród nas.
…wielka strata! Dziekuje za wspaniale teksty.
On jeden zasłużył na nagrodę, do której nie dorośli ani ci, co ją wymyślili, ani sami nagrodzeni. Był współczcesnym Kisielem, piórem lekkim i ostrym, strasznym dla bezmyślnych, a nade wszystko był sobą, dlatego nagrody Macieja Rybińskiego chyba nigdy nie będzie można dać nikomu.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie
A Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków AMEN!
Jeden z najlepszych felietonistów jakich miał ten kraj. Będę pamiętać. Będzie mi bardzo brakować Pana tekstów.
Panie Macieju, wyrazy wielkiego szacunku za to , ze „Jeszcze Polska nie zginela ”bo byles , pisales , bo dobro Polski lezalo Ci na sercu.
Spoczywaj w pokoju.
Wyrazy wspolczucia dla rodziny.Zal, zal Panie Boze, zal,ze tak przedwczesniego zabrales.
Kondolencje dla rodziny i nam wszystkim.
Kochany Panie Macieju,
dlaczego?
Widocznie niebo cierpiało na niedostatek pięknej ironii.
Jak tu czytać gazety bez Pańskiego pióra?
Dla mnie był Pan prawdziwym laureatem Nobla, krótkiej acz pięknej formy.
Dziękuję za uczciwość,
Marek
Powiedzcie mi ze to nieprawda…
Boze, dlaczego nam Go zabrales?…
Ś.p. Maciej Rybiński był jednym z kilku nielicznych fighterów w gronie dziennikarzy i publicystów, których walka o wolną Polskę i zasady była i jest szczera, autentyczna i groźna dla wroga. Szacunek, szeregowego czytelnika; szacunek, którego nigdy nie zdobędą te wszystkie obmierzłe autorytety moralne, od których mnie mdli. Gdybym był oficerem Wojska Polskiego zasalutowałbym nad Jego grobem. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Wspaniałe pióro, genialny felietonista oraz takie poczucie humoru, że spokojnie można zaliczyć go do elity w tej dziedzinie. Ja umieszczam go w swojej prywatnej hierarchii obok Melchiora Wańkowicza, Tadeusza Boya Żeleńskiego czy Stefana Kisielewskiego. Jestem stary, dorosły chłop, ale łza się w oku kręci. Jeszcze wczoraj pokazywałem synowi, absolwentowi dziennikarstwa co to jest dowcip, styl i przepiękna polszczyzna w felietonie. A dziś już Go nie ma. Trudno się z tym pogodzić, wydawało się że On i Jego pióro będą wieczne. On był jedyny w swoim rodzaju, jego postawa życiowa, poglądy i odwaga ich głoszenia zawsze i wszędzie, zgodnie ze swoim sumieniem przywracała w tych czasach królowania koniunkturalistów piszących zawsze pod zapotrzebowanie przywracał wiarę w człowieka. I w „wysokie standardy moralne”, jakby to dzisiaj śmiesznie i anachronicznie nie brzmiało. Panie Macieju? Dlaczego teraz? Dlaczego tak wcześnie? Głupie pytanie, wszak wybrańcy Bogów umierają młodo! Osierociłeś Pan, Panie Macieju nie tylko mnie i członków mojej rodziny. Osierocił Pan także przynajmniej kilkaset tysięcy swoich wiernych czytelników, jeśli nie miliony. Ja dla Pana Fakt zacząłem czytać! To mówi samo za siebie. Ech, ale się rozkleiłem. Ale zostanie Pana dorobek, on nie pozwoli zapomnieć, młodzi będą mieli od kogo się uczyć, zobaczą że można. Non omnis moriar! Żegnaj, ostatni co tak felietony pisać umiał. Spoczywaj w Pokoju, Mistrzu!
Jak to możliwe? Teraz?
Pana nieobecność będzie dotkliwa.
Wszystkiego najlepszego… na zawsze i wszędzie.
Proszę się nie martwić, Bóg ma Pana w swojej opiece.
Bardzo mi będzie Pana brakowało… Czuję, że odchodzi jeden z najświatlejszych umysłów współczesnej Polski, niezależny i wspaniały dziennikarz, wyspa wielkości na oceanie miernot, obrońca przyzwoitości i moralności biblijnej „tak,tak,nie,nie” ubranej w maskę ironii i mistrzowskiego humoru, strażnik zasad w tłumie cwaniaków i lizusów. Nie mogę w to nadal uwierzyć. Spoczywaj w pokoju, Mistrzu !
co za strata
Choć wiele Twoich poglądów nie podzielałem ceniłem jednak jędrność mądrych wypowiedzi. Będzie Cię brakować !!! Spoczywaj w pokoju!
Moc Jego felietonów wskazywała, ze zawsze z tu będzie! To dowód, że wielka twórczość i umysł są ponad śmiercią.
Cześć Jego Pamięci
Straciłem osobę, dzięki której mogłem się przekonać, że moje widzenie świata nie jest odosobnione.
I kogoś kto potrafił to widzenie opisać z bliskim mi poczuciem humoru.
Bliskim pana Rybińskiego składam wyrazy współczucia i nadziei, że „Nie wszystek umrę”.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
Z wielkim smutkiem,żalem i niedowierzaniem przyjąłem wiadomość o Pańskiej śmierci, Panie Macieju. Niedowierzanie wzięło się z oczekiwania na kolejne teksty, na mądrość, na prawdę. W Pańskich tekstach odnajdywałem to o czym sam myślałem, jak myślałem, ale czego nie potrafiłem nazwać.
Będzie mi Pana brak.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie
A światłość wiekuista niechaj Mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
Amen.
Będzie mi brakowało Pańskiego spojrzenia na rzeczywistość.
Serdeczne wyrazy współczucia dla bliskich.
Odszedł mądry człowiek. Bystry obserwator i odważny dziennikarz. Znałem go od lat jeszcze jako autora znakomitych felietonów na ostatniej stronie „Itd” od których zawsze zaczynałem lekturę. Juz wtedy zastanawiałem się czasem jak jego teksty przechodzą przez cenzurę. Myslę jednak,że ostatnio miał gorzej. Bo chociaz nie musiał się zmagać z instytucjonalną cenzurą to musiał przebijać się przez mur tępej głupoty, bagno kretynizmu naszych tzw.”elit”. Wielu dzisiaj z nich otworzyło szampana i odetchnęło z ulgą.
Niestety zabraknie kolejnego mądrego, odwaznego człowieka.
Niestety bagno pochłania nas coraz bardziej i zabraknie kogoś kto pokazywał mozliwy inny świat.
Odszedł strażnik mądrości i zdrowego rozsądku. Odkryłem pana Macieja po jego powrocie z emigracji. Będzie mi Go brakować jak wielu innym.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Dziękujemy za wszystkie radosne, bywało, że gorzkie, chwile, które dzięki Panu przeżyliśmy. Są ludzie, których nie da się zastąpić. Należał do nich red. Maciej Rybiński. Pełni smutku, składamy wyrazy współczucia Małżonce i Córce Pana Macieja Rybińskiego.
Żegnaj pocieszycielu starających się myśleć niezależnie !
Rybo!!!!!!!!!!!!! to zostal nam tylko Stanislaw Michalkiewicz, Bronislaw Wildstein i garsc innych dziennikarzy, ktorzy potrafia punktowac zlo i oblude , zal , wielki zal – spoczywaj w pokoju
Wielki żal, wielka strata!
Jaka szkoda i żal ,to już koniec?Panie Macieju!Szacunek…na zawsze.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
___________________
Drogi Panie Macieju,
Z niecierpliwość zawsze oczekiwałam Pańskich wysmakowanych, pełnych ironii opinii o meandrach polskiej rzeczywistości. Ustanowił Pan wytyczne krzewienia prawdziwego patriotyzmu we współczesnym dziennikarstwie. Dziękuję za Pana odwagę i mądrość. Nigdy nie zapomnę o Panu.
___________________
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Mistrzu pióra, wielką nam uczyniłeś szkodę, żeś już odszedł.
Dla mnie Nie Zastąpiony. Dlaczego musiał odejść?! Będzie mi Go brakowało. Smutno. Najbliższym – Wyrazy współczucia.
no cóż, miał już dosyć patrzenia na to , co sie tu wyrabia.
Świeć Panie nad Jego duszą
Wspaniały Człowiek, a niestety tak wcześnie i nagle musiał odejść. Od nastu lat czytałem namiętnie jego felietony, każdy był swego rodzaju perełką. Nikt nie umiał tak jak On w krótki tekście zawrzeć tak trafnych ocen naszej rzeczywistości. Żegnaj Panie Macieju.
Zawsze rozpoczynałem lekturę pism w których zamieszczał teksty, od felietonu Pana Macieja.
To jest zupełnie niesprawiedliwe że tak nagle odszedł. W ostatnich tekstach podsumowywał dzisiejsze społeczeństwo, jakby liczył się że może odejść? Zmarł nagle – brak wiadomości o przyczynie zgonu.
Wielki żal (do kogo?) że nie przeczytamy Jego celnych uwag… A jesteśmy na rozdrożu – społeczeństwo politycznie pogubione.
Niech Dobry Bóg wynagrodzi Jemu jego starania o naprawę Kraju.
Wieczne odpoczywanie.
Bardzo smutna wiadomość. Będzie nam brakowało pióra Pana Macieja.
dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
To bardzo smutna wiadomość dla mnie, dla Jego rodzinnego miasta i dla Polski.
Jak trudno się pogodzić z Pana odejściem.Będzie mi brakowało Pana
mądrości i dowcipu.Wyrazy współczucia dla bliskich.
Kultura, elokwencja, jezyk, niezaleznosc i wiernosc zasadom – to takie juz rzadkie. Tym wieksza strata.
R.I.P.
Wielka szkoda ale Stwórca też potrzebuje dobrych ludzi u siebie…Panie przyjmij go na służbę do Siebie…
„Żeby Polska była Polską”, a nie folwarkiem z Orwella, jakim moim zdaniem staje się dzisiaj – o to walczył piórem, słowem, po jego odejściu czuję żal, że obrońcy Sprawy zostali tak osieroceni i uszczupleni. Prawdziwy dziennikarz, publicysta – nie celebryta z supermarketu. Bóg z nim !
Wszyscy ponieslismy wielka strate .Chyle czola
„Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom, a Prawdom kazać, by za drzwiami stały.”
Wydaję mi się, że te słowa Cypriana Kamila Norwida doskonale oddają mistrzowski charakter Jego felietonów. Niewielu już zostało mistrzów pióra Jego formatu.
Spoczywaj w pokoju!
Będzie nam Pana brakowało …
Żal, najlepsi odchodzą
Bardzo lubiłam czytać Jego felietony. Wielka strata dla nas czytelników. Serdeczne kondolencje dla rodziny.
„Promienny Chryste, Boski Zbawicielu,
Jedyne świato, które nie zna zmierzchu,
Bądź dla tej duszy wiecznym odpocznieniem,
Pozwól oglądać chwały Twej majestat”
Bardzo dziękuje za Pana felietony i za prawdę którą Pan w tych felietonach pisał.Teraz pozostał nam tylko smutek i pustka.
Bardzo dawno nie miałem tekiego poczucia jak dziś – że odszedł naprawdę wielki Człowiek.
Był jednym z kilku dosłownie dziennikarzy, od których można było się uczyć odwagi i niezależności myślenia.
Niby nie ma ludzi niezastąpionych, ale akurat Macieja Rybińskiego naprawdę zastąpić się nie da.
Usłyszałem gdzieś dzisiaj, że dostał powołanie na osobistego Stańczyka Pana Boga. Więc Pan Bóg (któremu na pewno będzie teraz weselej) przekona się, że na tej zwariowanej ziemi trafiają się jeszcze naprawdę porządni ludzie:).
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Choć czy będzie chciał odpoczywac – wątpię.
Kondolencje dla pani Krystyny oraz całej rodziny.
KRAINA SUMIENIA jest Pana, proszę nie zapominać P. Macieju o rodakach, z ziemskiej ojczyzny.
Strasznie smutno…. Panie Macieju ! Dziękuję za mądrość , poczucie humoru , genialną przenikliwość w obserwacji naszego życia publicznego , za wierność zasadom i kanonom prawdziwych wartości , za lekkie pióro i za miłość do Polski !
Dzięki Panu , można jeszcze było wierzyć , że istnieje dobro , prawda i sprawiedliwość !
Cześć Jego Pamięci !
Zegnaj Kochany Macieju. Bedzie mi Ciebie brakowalo.
ukłony za każdy tekst.
Odszedł bardzo mądry Człowiek, wielki dziennikarz, prawdziwy autorytet.
Trudno słowami wyrazić żal.
Czy jest ktoś, kto będzie w stanie wypełnic tę lukę ?
Odszedł kolejny mądry człowiek, a szkoda, bo głupota w Polsce zalewa nas i nie ma już komu stawiać tam.
Niepowetowana strata i smutek. Czesc Jego pamieci!
Odszedł Autorytet PR, a dla mnie – ktoś jakby bardzo bliski i zawsze oczekiwany.
Panie Redaktorze
Dziękuję za każdy Pański tekst. Chyba Bogu skończyło się natchnienie skoro wezwał Pana do siebie….
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
do MR: chętnie Cię czytałem
do Reszty: odszedł Przyzwoity Człowiek…pozostało ich tak niewielu
do Pana Boga: ehhh Ty wiesz…
Pan Rybinski doprowadzil do absolutnego apogeum pewne formy felietonu. Pare razy pomyslalem, ze nie mozna juz lepiej… po czym Pan Rybinski przechodzil do nastepnej formy.
Jestem bardzo wdzieczny za cieply humor i za momenty smiechu do lez!
Dziekuje tez za sygnaly o potencjalnej rozumnosci naszego swiata.
Niestety lepiej teraz rozumiem poczucie absurdu i bezradnosci, ktore pozostawil w ostatnich feletonach.
Zbierzmy jakis fundusz. Moze znajda sie mlodzi dziennikarze, ktorzy zechca pojsc samodzielna sciezka, i dojda rownie daleko…
Wielka strata dla Polski….i mnie osobiście będzie go brakowało…jego inteligencja, dowcip i odwaga zawsze mnie inspirowały…przykro mi się robi jak pomyślę, że już nigdy żadnego felietonu Pana Rybińskiego nie przeczytam….Wspaniały człowiek, niech spoczywa w pokoju [*]
tak…dlaczego..wszystkim młodym pokoleniom, które potrzebowały-potrzebują drogowskazu-Panie Maćku gdzie Pan jest..
Jego teksty zawsze przemawiały do mnie.
Mimo, ze polityka nie jest moim zywiolem, a na przeglad prasy mam jak wszyscy malo czasu, teksty sp. Macieja Rybinskiego czytalam regularnie. Oczywiscie, najprzyjemniej czyta sie autorow, ktorzy maja podobny do naszego punkt widzenia. Jednak tu bylo cos wiecej – wnikliwa i zazwyczaj trafna ocena rzeczywistosci w smakowitym, blyskotliwym opakowaniu. Bedzie mi jej bardzo brakowalo.
Odejście Pana Rybińskiego to wielka strata dla Polski oraz uczciwych i przyzwoitych Polaków. Klękam i modlę się za Panem.
Olbrzymi żal i poczucie pustki. Tak niewielu nam zostało. Dlaczego tak wcześnie. JP II Pana przygarnie. Do zobaczenia.
Żal…żal… Niezastąpiony.
Był moim przewodnikiem w tych zatęchłych czasach.Jego słowa,to okno przez które wlatywało świerze powietrze.Jeden z nielicznych uczciwych dziennikarzy.Czytałem Jego artykuły,felietony,były celne,świetne.Wielka strata dla ludzi normalnych,cenioncych dobro wspólne.Składam kondolencje dla Jego Najbliższych-Franek z rocznika 1945
Bardzo lubiłem czytać felietony pana Macieja we Wproście jak również audycji w radio Tok FM (około 3-4 lata temu).
Był to człowiek obdarzony niezwykłym poczuciem humoru.
Nie zapomnę jego odniesień do czasów komuny i jej absurdów.
Wielki szacunek dla wyjątkowego człowieka.
Był najlepszy. Miejsce po Nim jeszcze bardzo długo będzie wyraźne i irytująco puste.
Panie Macieju, (dla mnie) był Pan najlepszy.
Do zobaczenia w lepszym świecie.
Bardzo mi żal, że odszedł Człowiek odważnej myśli. Z tą śmiercią trudno się pozbierać.
Niech spoczywa w pokoju.
Wielka strata.
Był moim zdaniem najlepszym felietonistą politycznym. Znakomicie oddawał obecną sytuację. „Fakt” stracił jedyną wartą uwagi rubrykę.
Odczuwam żal i smutek, że Go już z nami nie ma. Będzie mi Go brakowało.
Boże przyjmij go do raju.
Szanowny Panie Macieju
Tak trudno mi pogodzić się z tą gorzką prawdą, że wśród obrońców zdrowego rozsądku i rozumu zabraknie chorążego; nigdy nie pokonanego przez żadnego z przeciwników a zabranego odgórnym rozkazem do wyższych potrzeb…
Szanowny Panie Macieju
Larum grają! A nam dziś żałoba i żal tylko zostają…
Szanowny Panie Macieju
Spojglądaj na nas; wierzących że jeszcze Polska…
Panie Macieju, będziemy tęsknić za Panem i za Pańskim talentem – nigdy nie zapomnimy, że dał Pan nam radość i wiarę! Niecierpliwy Bóg chciał mieć Pański dowcip tylko dla siebie – rozumiemy to, ale my zostaliśmy pozbawieni oręża w walce z oszustami. Chociaż tam też można zrobić to i owo…?
Dzięki Ci Boże, że ON żył wśród nas.
Uczciwy inteligencie żegnam Cię. A Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków AMEN!
Wielka strata dla Polski i wielka strata dla publicystyki. Odszedł człowiek który w doskonały sposób opisywał naszą żałosną rzeczywistość. Był jednym z najmocniejszych głosów które pokazywały że białe nadal jest białym a czarne czarnym. Robił to przy tym w mistrzowski, własciwy tylko sobie sposób.
Panie Macieju w Pańskim przypadku NON OMNIS MORIAR ma głębokie znaczenie. Pozostanie Pan żywy w sercach i umysłach ludzi którzy mieli Pana okazję usłyszec lub też poczytać.
RIP
Drogi Macieju!
Tak niedawno się poznaliśmy, a wydaje się, że wieki. Już liczyłem dni i tygodnie, kiedy znów sią zobaczymy. Mały stosik książek, które miałem Ci przywieźć zostaną na półce i bądą przypominać…
Smutno mi Boże…
Bez Macieja Rybińskiego to już „nie będzie to samo” – ani w mediach, ani w polskim społeczeństwie. Będzie mi brakować Jego dowcipu i… głosu rozsądku. Najszczersze kondolencje dla Najbliższych Zmarłego. Wierzę, że Stwórca poczucia humoru wynagrodzi Mu ziemski trud.
Panie Macieju!
Bardzo często, po przeczytaniu Pańskich felietonów, podpisywałem: „trzyma mnie Pan przy życiu”.
A co teraz???
Wielki człowiek, Polak, patriota. Postać wybitna, szlachetna, skromna i uczciwa. Wybitny publicysta, niezastąpione pióro, nieomylny w osądach.
Będzie Go brakować, tutaj na ziemi, w niebie będzie z całą pewnością weselej….
Pisał takie teksty, po których nic mi w pamięci nie zostawało, i takie, z których boki można było zrywać. Najlepsze, jakie ostatnio napisał, to ten z ufoludkiem i o tym, co zrobić, żeby świat się z Polską liczył.
Jeden z tych ludzi, o których pomyślałem, dowiedziawszy się, ile mają lat – jeszcze nie jest taki stary, jeszcze długo będzie pisał, jeszcze długo będzie mądrze prawił i bawił, może kiedyś go spotkam. Niestety, nie miałem racji. Może nie powinienem tak o nim myśleć?
Człowiek wielkiej wiedzy, błyskotliwego humoru, niezastąpiony. Ważny felietonista. Któż takich jak on zastąpi?
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
Smutna będzie ta jesień i kolejne lata bez Pana, Panie Macieju… a i Rzepa nie będzie już taka sama bez Twoich tekstów, tak celnie i oryginalnie opisujących naszą rzeczywistość.
Spoczywaj w pokoju!
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Na odejściu takiego człowieka tracimy my Polacy i Polska !
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie
A Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków AMEN!
[*]
Lubiłem Pana pióro. Zawsze dobrze naostrzone i mądre.
Będzie teraz jeszcze trudniej. Apeluję do młodych dziennikarzy by poszli w ślady Mistrza Macieja.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Niewielu ludzi przekonało mnie by zaufac im na tyle,aby pozwolic wykuwac mój światopogląd ich dlutem.Maciej Rybinski był i zostanie jednym z tego gatunku Ludzi,dla których umysł i prawda są wartościami najwyższymi mimo że niematerialnymi.To w moich oczach uczyniło Go prawdziwym Autorytetem.
Człowiek umiera kiedy się o nim zapomni.
My o nim na pewno nie zapomnimy.
Kiedyś zaczynałem lekturę RP w internecie od felietonu Rybińskiego. Zły byłem, jak odszedł do Faktu. Jednak można było miec nadzieję, że wróci albo szukac felietonów we Wprost czy Fakcie. Jest wielu ciekawych autorów. Maciej Rybiński był jeden. Żal, że trzeba użyc czasu przeszłego.
Wspaniałe Pióro! Jedno z niewielu, które widząc w gazecie, musiałem przeczytać. Teraz tych niewielu jest jeszcze mniej…
Niech Pan spoczywa w pokoju…
Będzie mi brakować Jego niezwykle barwnych, śmiesznych, ale prawdziwych, zawsze trafiających w sedno felietonów. W pierwszym momencie, nie mogłem uwierzyć, że chodzi właśnie o Niego… Strasznie to przykre, mimo że nigdy nie poznałem osobiście Macieja Rybińskiego, będzie go mi brakować.
Czytać Pana Rybińskiego w prasie codziennej to był dla mnie zaszczyt i święto. Niebywały talent i niedoścignione mistrzostwo w każdym tekście. Prawdziwy Autorytet dla tych, którzy marzą o prawdziwej niezależności w życiu, twórczości, pracy. Przenikliwość, wiara w siłę wartości, w żar patriotyzmu, żelazne zasady jako kodeks egzystencji, „przedwojenna” erudycja – to wszystko umiał świetnie zmiksować z najwyższej próby, słodko-gorzkim i często abstrakcyjnym poczuciem humoru. Nikt nie może Go zastąpić i nikt nie zastąpi. Potworna pustka po Nim pozostanie niezapełniona.
To wielka strata, wielki smutek. Pana słowa w zalewie bezsensu wskazywały jakiś sens. Mało jest ludzi tak mądrze i mocno kochających Polskę. Bez różowych okularów i patosu, ale dzięki temu tak aktualnych i uczących patriotyzmu.
Jestem gleboko poruszony odejsciem tego jednego z najlepszych polskich dziennikarzy publicystow drukujacych swoje jakze madre , wesole i prawdziwe felietony na tym tutaj blogu, jakze wyrozniajace sie w tej plejadzie tekstow jalowych lub pelnych zacietrzewienia i jadu nienawisci autorstwa innych dziennikarzy tejze gazety. Jego teksty zawsze zwracaly na siebie uwage i bily o kilka poprzeczek teksty tych innych , ktorym bardzo wiele brakuje do bycia Maciejem Rybinskim. Jednoczesnie przesylam wyrazy glebokiego wspolczucia rodzinie i osobom bliskim Redaktorowi, i tyle
Z glebokim powazaniem
Jaka szkoda!
Odszedł Człowiek, którego z całej naszej sfery publicznej najbardziej lubiłem, szanowałem, podziwiałem, Człowiek uczciwy, prawdziwy patriota, erudyta ze wspaniałym poczuciem humoru… Ilu ich jeszcze zostało?
Panie Macieju, za wcześnie… Proszę, niech Pan pisze w niebie.
Czekałem na Jego Teksty.
Bedzie mi Ciebie brakowalo.Szkoda, ze tak krotko Cie czytalam.Pozostana mi po Tobie tylko wspomnienia.Teraz bede nimi zyla.
Odpoczywaj w pokoju
Pan Maciej Rybiński był dla mnie następcą Stefana Kisielewskiego. Lekturę gazet do których pisał, rozpoczynałam od Jego genialnych felietonów. Był mistrzem słowa, przenikliwym obserwatorem, niezwykłym erudytą. Potrafił w krótkiej formie wyrazić bardzo wiele. Nazwać po imieniu rzeczy, zjawiska, postawy. Rozbawić, podnieść na duchu.
Czuję się tak, jakby odszedł Ktoś z moich najbliższych. Będzie mi Go bardzo brakowało.
Serdeczne wyrazy współczucia dla całej Rodziny.
Panie Macieju, Poeto felietonu, Mistrzu felietonu. Prosze nie zapominaj o nas tam na Gorze i zasmiej sie z nas jak bedzie potrzeba.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dac Panie.
Niestety, znowu potwierdza się reguła, że porządni ludzie odchodzą zbyt wcześnie! Wyrazy współczucia dla bliskich i żal, bo od dziś trzeba będzie zmienić swoje przywyczajenia, znaleźć inny autorytet! czy to w ogóle możliwe? dzień bez Jego tekstu? przykre;(
Zasmuciła mnie wiadomość o śmierci Macieja Rybińskiego, znakomitego publicysty, felietonisty, trzeźwo spoglądającego na naszą rzeczywistość, znanego z ostrego pióra, brzydzącego się hipokryzją i relatywizmem polityków oraz mediów. Na jego felietony czekałem cały tydzień, zarówno w Rzepie jak i we Wproście. Spoczywaj w pokoju [*]
Wspaniały felietonista, wielki patriota!
Cześć jego pamięci!
W Pana tekstach zawsze widziałem marzenie o Polsce, które było mi bliskie. Miło było je czytać, bo mimo wszystko zawsze przebijała w nich siła pociągającej wiary. Dziękuję
Jerzy Nowak
Bedzie mi brakowalo tej lekkosci pióra.
Panie Macieju, do zobaczenia w raju!
Wyrazy współczucia dla Bliskich.
+ Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
Żegnaj Dobry Człowieku,dzięki twoim felietonom ,Mistrzu, pokochałem mowę polską,od Ukraińca-Wicznaja Pam’jat’ i Carstwo Nebesne…
Słowo pozostaje.
Wiadomość o śmierci Wielkiego Polaka i Człowieka napełniła nas wielkim smutkiem. Niech Mu ziemia lekką będzie.
Panie Macieju. Dziękuję.
Niech Panu nie zabraknie niebiańskiego atramentu.
Szkoda Panie Macieju!
Bez Pana dowcipnych felietonów trafnie diagnozujących naszą scenę polityczną trudno będzie się rozeznać we wszechotaczającym bełkocie, a w Polskim Piekiełku, będzie szaro.
Fantastyczne felietony. Potrafiły mnie rozbawić nawet w chłodny i deszczowy, listopadowy dzień w drodze do pracy. Wielka szkoda, że tak wcześnie odszedł.
i znowu mnie dreczy, nie po raz pierwszy pytanie, dlaczego Pan Bog z takim upodobaniem wzywa do siebie ludzi nieprzecietnych tak szybko niepozwalajac im i nam dluzej sie cieszyc ich obecnoscia wsrod zywych i aktywnych.
Serdeczne wyrazy wspolczucia dla rodziny i bliskich.
Dzięki Maciejowi Rybińskiemu nie byłem sam w obserwacji i interpretacji zdarzeń w kraju i zagranicy. Niech spoczywa w spokoju
Odszedł Wielki Człowiek. Każdego dnia będzie mi brakować jego krytycznej oceny rzeczywistości.
Wielka, wielka strata dla nas. Tam spotka m. in. Polskę, którą na zabrano. Tu pomagał nam trwać rozumnie, ciepło ale krytycznie. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie i otuchę jego bliskim.
nie, żebym go specjalnie lubił, czy podzielał jego poglądy… ale mimo wszystko.. Panie Macieju, szacunek i… smutek. Kurczy się pula wybitnych felietonistów z tzw. „innych opcji” (niż macierzysta), z którymi można by było polemizować…. Słabo. Mega słabo.
Panie Macieju,
Pana inteligentnego, finezyjnego humoru oraz mądrych i często gorzkich puent nic nie zastąpi w zawsze ciekawych czasach.
Rodzinie Pana Macieja składam wyrazy współczucia.
W piatki zawsze Rzepe zaczynalem od Macieja Rybinskiego. Jego teksty dla mnie tworzyly atmosfere, w ktorej „trawilem” wszystko inne. Dlatego to On byl mi „najblizszym” nazwiskiem w calym http://www.rp.pl Teraz Go nie bedzie. Dalej bede czytal, ale Rzepa juz nigdy nie bedzie taka sama.
Wspaniały człowiek, znakomity felietonista, miał umiejętność wyjątkowo celnego i lapidarnego komentowania różnych przejawów głupoty, która jest u nas towarem najtańszym, bo obfitym – i tym zmuszał ludzi do myślenia, refleksji.
Trzeźwość jego myślenia imponowała mi. Będzie nam brakowało jego nadzwyczaj inteligentnych w swym dowcipie felietonów.
Współczucie dla bliskich, ale i żal dla nas samych, bo to strata dla nas, czytelników madrych i logicznych tekstów p. Redaktora. I to nieprawda,że nie ma ludzi niezastąpionych, właśnie ( i niestety) są.
Dobrą pracę wykonal. Niech spoczywa w Panu. Cześć Jego pamięci.
„Jestem, więc piszę”.
Panie Macieju, znać Pana to była wielka radość i zaszczyt.
Jest mi tak bardzo przykro, tak smutno..
Niech Dobry Bóg Pana przytuli.
Dla Pani Krystyny oraz Rodziny pogrążonej w żałobie, słowa głębokiego współczucia – takich Ludzi, jak ś.p. Pan Maciej nie sposób zapomieć.
I świat znów stał się gorszy, i głupszy.
R.I.P.
Smutek.
Brak.
Nagle poczułem, jak mi był Pan bliski.
Za felietony, poczucie humoru, dystans względem naszej, polskiej rzeczywistości, obiektywizm, lekcje rzetelnego dziennikarstwa. DZIĘKUJĘ
Prawdziwy intelektualista. Choć nam ich brakuje od dziś mamy o jednego mniej.
Jeden z ostatnich Intelektualistów, palcem pokazujący nam wszystkim mimikrę ćwierćinteligentów… Taki był Pan Maciej… Cześć Jego pamięci!
Strata, wielka strata i wielki żal za wspaniałym człowiekiem.
Na znak protestu przeciw tej śmierci nie założę nic czarnego do końca miesiąca!
I nie zamierzam usuwać RSS-a Ryby Ludojada http://blog.rp.pl/rybinski/feed z mojego czytnika. Liczę, że Rzepa zechce publikować Jego archiwalne felietony z czasów przedinternetowych.
Wielkieś mi uczynił pustki w domu moim
Drogi Panie Macieju tym zniknieniem swoim!
W tym dziwnych lektura bardzo osobistych tekstów Pana Macieja zawsze utwierdzała mnie w przekonaniu, że trzeba iść swoja drogą, stawać sobie i innym wysoko poprzeczkę i nie oglądać się na obniżanie standardów.
Dziś jeszcze ciężko ocenić jak duża jest to strata dla naszego dziennikarstwa, dla nas, dla Polski.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
Bardzo zdrowy rozsądek, prawdziwy patriota – szkoda, że już więcej nie będzie pisał. R.I.P
Szczerze współczuję wszystkim, których śmierć Pana Redaktora napełniła smutkiem i żalem. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!
Będzie nam Pana bardzo brakowało.
Kochany Panie Macieju! Poczytaliśmy te serdeczne słowa,które o Panu piszą Ci, którzy zostali…Niczego dodać już nie można. Dobry Bóg życzył sobie, aby Pan przestał dla nas pisać! Żal ogromny. Pocieszamy się tylko tym,że przed obliczem Sprawiedliwego nie może być Panu źle. Odpoczywaj w pokoju.
W czasach kiedy Jasnogrod oblega nas z kazdej strony i chce sie wyc po obejrzeniu dziennika w TV, przeczytanie Pana felietonu stawialo na nogi i przywracalo dystans do smutnej rzeczywistosci. Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie…
Będzie nam Pana bardzo brakowało. A Pan Bóg będzie miał z Kim porozmawiać..
Ogromna szkoda. że nie ma już Ryby. Zawsze go czytałem z największą przyjemnością. Składam wyrazy współczucia Pani Krystynie Grzybowskiej. Będę za Nim tęsknił,
Żal,wielki żal. Polska znów zubożała.
Mistrz felietonu patrzący z humorem i madrą refksją na naszą żenującą polską rzeczywistość. Bez cienia wątpliwości należał do elity polskiego dziennikarstwa. Smutne, że ta elita to jeszcze zaledwie kilku niezaleznych dziennikarzy traktujacych swoich czytelników jak patnerów zdolnych do samodzielnego myślenia.
Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale to nieprawda.
Coż powiedzieć gdy odchodzi człowiek, który swoim świetnym, inteligentnym piórem, zaprawionym nutą erudycji szedł swoją drogą, nie kłaniając się nikomu…..bez zbędnego patosu, bo tego nie życzyłby sobie zapewne, można powiedzieć, że ludzie Jego pokroju odchodzą, a w zasadzie są wypierani, przez marność intelektualną wielu „pseudo” pismaków, raczej znawców tematyki salonowej, tej spod znaku „celebrietes” aniżeli ludzi samodzielnie myślących o sprawach ważnych, potrafiących na tych salonach tupnąć nogą i dać w mordę, miast się uśmiechać zalotnie do kamery…..
Będzie mi brakowało Pańskiego polotu, pióra, odwagi i jakże celnej diagnozy politycznej rzeczywistości. Na szczęście pozostaną w mej pamięci Pańskie felietony, wypowiedzi i styl bycia, a paradoks polega na tym, że choć nigdy Pana nie spotkałem osobiście to mam wrażenie, że nauczyłem się od Pana więcej niż oo niejednego nauczyciela, z którym miałem styczność osobistą.
Dlaczego Pan Bóg pozwolił na tak krótko?
Czy prędko doczekamy następcy z talentem równym Pańskiemu?
Dziękuję za chwile uśmiechu.
Niech aniołowie zawiodą Cię do raju…
Tak niewielu jest rzetelnych i uczciwych publicystów. Strasznie smutno kiedy któregos ubywa.
Najlepszy polski felietonista po Kisielu, a może w ogóle najlepszy… Po prostu mistrz! Smutno się zrobiło wokoło. Niepowetowana strata i wielki, wielki żal. Ciężko teraz będzie…
Odpoczywaj na zawsze w tym po0koju, jki dać może tylko Najświętszy – błogosławione niech będzie Jego Imię
Z ogromnym żalem przyjęłam informację o śmierci Pana Macieja Rybińskiego. Będzie mi brakowało Jego felietonów. Składam wyrazy współczucia Jego bliskim.
Wyrazy współczucia dla Rodziny i najbłiższych Przyjaciół. Niech odpoczywa w Pokoju. Amen.
Maciek, spoczywaj w spokoju
Serce rosło , rozum sie cieszył- czytajac Twoje felietony i słuchając,
straszny żal i smutek kiedy CZLOWIEK tej klasy odchodzi.
Odpoczywaj w pokoju.
mistrrzu jestes jedyny!
Panie, daj mu wieczny odpoczynek!
Bardzo lubiłem jego publicystykę, trafność sądów oraz niezależność myśli i pióra. Odszedł prawy dziennikarz. Oby znaleźli się godni następcy!
Odszedł z Panem kawałek mnie, jakiego lubię: pobudzony do myślenia, rozbawiony, szczęśliwy z życia jakie by nie było.
Odszedł Polak, Patriota, Normalny Człowiek.
Jak napisał W. Wiśniewski świat stał się gorszy, głupszy.
Żal.
Niech pracowicie siane Ziarno da plon stukrotny.
Pan Maciej przejął misję po Kisielu…będzie nam Go bardzo brakowało.
Tak pragnąłem, że dzieci będą na żywo uczyły się od Niego.
Byłem tak dumny, że posiadamy tak wielkiego Rodaka…
Niepowetowana strata…
Żegnaj Przyjacielu Mądrości
Nie byłeś jednym z największych felietonistów. Byłeś największy.
Wieczne odpoczywanie racz Ci dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Ci świeci…
Rodzinie ś.p. Macieja Rybińskiego Składam najszczersze wyrazy współczucia.
Ernest Bryll
CÓŻ
Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
Miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
I oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
I mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho
Cóż, mężczyzna nie płacze – bo zna swą bezsiłę
Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
Przyjaciół nie mieć, z wrogami się godzić
I tęsknić za łzą jedną co by z bożą łaską
Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku.
Genialny Gosc!!!
Wielka szkoda,bedzie mi PANA brakowalo i tych znakomitych komentarzy.Fajnie ,ze spotka sie Pan z Kisielem.Moze cos razem napiszecie!!!
Wielki szacunek!!!
Dziękuję za każde mądre słowo! Wyrazy współczucia dla najbliższych…
Coraz mniej uczciwych.
znałem Zmarłego z felietonów, głównie w Fakcie i Wprost: bez wątpienia był mistrzem; formułował sprawy jasno i spokojnie.
Dopiero dziś dowiedziałem się, że Maciej Rybiński był blogerem.
Przeczytałem kilka postów; a ten z 16pażdziernika; Obwiniony- zatopiony jest fantastycznie trafny i jakby przesłanie STAMTAD !
Choc pisany był tutaj, na tydzień przed śmiercią.
Teraz zajrzałem jeszcze raz do bloga i widze tekst z 2003 r. czyli sprzed sześciu lat;”Śmiejcie się z tego, co was otacza”
Tam sześć dni, tu sześć lat życia; dwa przesłania.
..” nie ma przypadków..”,
..”będziemy studiować..” – medytuję teraz o północy.
..wielkie dzięki i wielka szkoda..
..do zobaczenia, Przyjacielu,
Pascal Alter
Szok. Brak słów. Chyba tylko modlitwa. Wieczny odpoczynek…
via con Dios przyjacielu
będzię mi bardzo brakowało Twojej trzeźwej oceny sytuacji
Do zobaczeni w lepszym świecie, gdzie felieton jest już nie tak bardzo potrzebny jak tu.
Panie Macieju!Byles jednym z nielicznych Prawdziwych Dziennikarzy.Przy dzisiejszym skarleniu tego zawodu Ty byles mistrzem!!!
…Wieczne odpoczywanie…
Bedzie mi bardzo brakowalo inteligentnej i nieszablonowej tworczosci Macieja Rybinskiego. Jego felietony i artykuly udowadnialy, ze dziennikarstwo wciaz moze osiagac poziom prawdziwej sztuki a nie wyrobnictwa. Oby inni dziennikarze postarali sie przynajmniej dorownac mu niezaleznoscia myslenia, jesli nie moga talentem.
Wspaniały publicysta, o głębokiej wiedzy, obdarzony talentem
i poczuciem ironicznego humoru.
Wielka strata dla polskiego dziennikarstwa.
Bardzo będzie nam Go brakowało.
Szkoda, ze w tych ciezkich czasach zostawiles nas bez twego piora.
Byles jedyny.
Żal, bardzo mi żal. Odszedł Pan tak nagle. A tyle jeszcze absurdu i tyle bolących spraw, ale kto się teraz z nimi rozprawi tak, jak Pan potrafił? Nie ma równych, pozostanie pustka. Pocieszam się, że już za ileś lat, kiedy się może spotkamy, będę miał okazję poprosić Pana o towarzystwo i naukę, jak pisać najlepsze w Niebie felietony! Do zobaczenia, Panie Macieju, do spotkania, Mistrzu.
Zawsze bardzo chciałem Pana poznać i parę miesięcy temu już było tak blisko, ale nie wyszło… Cały czas wierzyłem, że nic straconego, że jeszcze będę mógł poznać jednego z najwybitniejszych publicystów w kraju. Nawet przez myśl mi nie przeszło to co wydarzyło się parę godzin temu…
Żegnaj Mistrzu!
Ogromna szkoda. Brak słów na wyrażenie żalu. Skończyło się oczekiwanie na kolejne felietony. Bez Niego będzie w Polsce smutniej. Był Wielkim Polakiem.
wielka strata, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie. Nadawał sens życiu, tropiąc jego absurdy i podnosząc zrezygnowane duszyczki /jak np moja/ na duchu. Na szczęście mogę sobie wciąż JESZCZE poczytać Rybę Ludojada. PANIE MACIEJU – SPOCZYWAJ W POKOJU!
Nie „nie zyje”, tylko Odszedl.
Straszliwie, jednak, zrobilo sie smutno z powodu tego Odejscia…
Wstawisz sie, Macku, u Pana Boga za Polska, prawda?
Kaska
Odszedl prawdziwy Polak
Już nie doczekamy się następnego tekstu !!!
Wielka strata dla wszystkich myślących.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie .
Maćku… Nie znałem ciebie osobiście… Już tęsknie…
będę pamiętał… zawsze.
Panie Macieju, tak bardzo Panu dziękuję. Nie byłem zupełnie gotów na Pana śmierć. Bez Pana pusto w felietonach. Ale wierzę a nawet mam pewność, że Ryba jest już tam gdzie IHTIS.
Nie zdążyłem podziękować, że Pan pisze a już Pan przestał. To nie fer..
Kto teraz będzie ciągnął nas w górę, do myślenia?
Brak słów na banał..
Zwyczajnie, po ludzku żal..
Daj Mu tam Panie
kałamarz i pióro
i fotel
jest kawa?
niech pachnie
i koszulę daj
…flanelową
i do nas
na dół
niech machnie
łza się zakręciła
a gościu
bez tremy
puszcza do nas oko
jest esej
niebieski
bez ściemy
poczytaj jak pisze
my Panie
… już wiemy.
Skoro jest Nagroda Kisiela, czemu nie mogłoby być Nagrody im. M. Rybińskiego, choć nie wiem za co, felieton roku(?), może ktoś wpadnie na sensowniejszy pomysł za co, bo ten chyba nie trąci polotem..
Żonie Krystynie, Córce i całej Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia.
Kolejny nasz Przyjaciel odszedł na wieczny spoczynek!
Macieju!
20 latem temu, podczas mszy św. w kościele św. Witalisa w Kolonii-Muengersdorf wspólnie żegnaliśmy naszego przyjaciela śp. Andrzeja.
Dziś przyjaciele Twoi i Twojej Rodziny, ci z Grupy Roboczej Solidarność w Kolonii, z Księgarni Polskiej, ci z Waszej wieloletniej tułaczki emigracyjnej z Kolonii, Bonn i z całych Niemiec żegnają Cię modlitwą.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci, na wieki wieków. Amen. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Anna i Janusz Łątkowie, Stanisław, Krzysztof i inni
Kolonia, 22.10.2009
Felietony czytałem z WIELKĄ PRZYJEMNOŚCIĄ.
A gdybym ich nie czytał i przypadkowo trafiłbym do tego kącika WIELKIEGO PŁACZU, to od razu domyśliłbym się, że oto odszedł:
_KTOŚ WIELKI_
_Ó_
Czytalem Jego felietony od 11 lat, najpierw w Dzienniku Polskim potem we Wproscie, Rzeczpospolitej, wszedzie gdzie tylko sie dalo.
Panie Redaktorze, bedzi mi Pana bardzo brakowalo.
Tylko dobrym ludziom Bog daje taki talent.
Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie
To bardzo smutna wiadomość , jaka szkoda – jeśli był artykuł w „Rzepie” Pana Macieja, to od niego zaczynałem czytanie gazety . Chciałem bardzo poznać Go osobiście , szkoda wielka szkoda, że nie zdążyłem!!!Często Jego teksty wycinałem z gazety i wpinałem do moich zapisków, które prowadzę! Jego dowcipne , soczyste i bardzo mądre teksty są dla mnie wzorem publicystyki tego gatunku.. ODPOCZYWAJ W POKOJU!!! Najbliższym śp. Pana Macieja wyrazy solidarności i współczucia w tym trudnym czasie składa wierny czytelnik Jego tekstów – Kazimierz Szmurło z Katowic.
Kolejny prawdziwy Człowiek opuścił nas i to jest ogromny ból, że pozbawieni będziemy odważnego, uczciwego i wyważonego komentarza naszej rzeczywistości . Bardzo współczuję Rodzinie i Przyjaciołom.
Finezja pióra, błyskotliwy dowcip, przenikliwy umysł… Był Kisiel a po nim Rybiński… zostaje pustka. Odszedł już ostatni „co tak poloneza wodził”… Niech odpoczywa w spokoju. Wyrazy współczucia dla najbliższych.
Izabella Jarska
Niech dla każdego, ta smutna chwila będzie okazją do zatrzymania się i spojrzenia w głąb siebie.
i nic się nie zaczyna. Wielka strata. Bardzo będzie mi brakowało felietonów Pana Macieja.
Uczył nas wszystkich myśleć o wielkich sprawach. Robił to w taki sposób, że czytając Jego teksty ciągle mieliśmy nadzieję, że jeszcze może być dobrze, normalnie. Teraz będziemy musieli myśleć sami. Czy damy radę? Będzie trudno.
Smutno, bo odszedł niespodziewanie i nagle.Wesoło, bo Wiemy do KOGO!Amen.
Jego teksty byly dla mnie obowiazkowa lektura, bo pisal, uwazam, genialnie. Alesmy wszyscy myslacy konserwatywnie poniesli strate! Pokoj Jego duszy.
Wielka szkoda. Prawdziwie wolny i niezależny umysł. Panie Boże, jeśli Go chciałeś mieć w Swojej Redakcji, daj nam Jego zastępców.
Drogi Panie Macieju, czy będziesz miał o czym pisać w Niebie?
Pewnie tak. Nie będziesz musiał odkrywać Prawdy, wszak Tam jest Ona odkryta a będziesz Jej Piewcą.
Żyj w Pokoju.
Odszedł jeden z nielicznych niezależnych patriotycznych dziennikarzy polskich. To co pisał czy też jak komentował życie w Polsce zawsze w 100% odpowiadało moim i mojego kręgu kulturowego przekonaniom.
Cześć jego pamieci i niechaj odpoczywa w pokoju!
Panie Macieju. Będzie nam bardzo brakowało Pańskiej przenikliwości, geniuszu i poczucia humoru w słowie.
Był Pan naprawdę jednym z niewielu, od których można się wiele nauczyć.
Cześć Pana pamięci!
Szanowny Panie Macieju,
podzielam zdanie p. Marcina Wolskiego: takich rzeczy nie robi się wiernym czytelnikom.
I mam pewność, że Pan to słyszy…
Zazdroszczę tym, którzy mieli szczęście znać Go osobiście. Jednak czuję się szczęściarzem, bo miałem i mam szczęście czytać Jego genialne teksty.
Niepowetowana strata. Błyskotliwy dowcip, niesłychana erudycja, wolny i niezależny umysł, nieprzeciętny intelekt. Geniusz krótkiej formy. Dziennikarz – patriota. Polak. Przegląd prasy zawsze zaczynałam od felietonów Pana Macieja Rybińskiego czy to w Rzeczypospolitej czy Gazecie Polskiej. Czy znajdzie sie ktoś kto bedzie zdolny Go zastąpić ?
Jest to ogromny cios dla mnie i wszystkich tych którzy czytali felietony Pana Macieja. Pozostaję w głębokim smutku. Będzia nam Go brakowało.
Szkoda Panie Macieju że już jest pan po drugiej stronie. Ale jak spotka Pan Stasia Bareję to prosimy coś razem nakręcić żebyśmy i my mieli po tamtej stronie znowu coś do oglądania…
Wyrazy współczucia rodzinie
Wielki smutek…
Znałam śp. Pana Macieja tylko z Jego felietonów i uwielbiałam Go za to co wszyscy. A jeszcze kilka tygodni temu zobaczyłam Go w sklepie na Tarchominie ale nie ośmieliłam się podejść do Niego, choć coś mnie do tego pchało… już nigdy nie będzie takiej okazji.
Najszczersze wyrazy współczucia dla Rodziny i „Rzeczpospolitej”
Anna Nagi
Warszawa
Odszedł kolejny wyznawca prawdy, o których tak trudno na tym naszym świecie „żywych”.
Dobrze, że jego słowa pozostaną wśród nas na zawsze, bo takie słowa są jedynym ratunkiem dla naszego narodu. Słowa, które napominają nas, byśmy prawdy się nie wyrzekali, ale też, abyśmy bez humoru nie szli przez życie. Bo humor w dobrym wydaniu jest napędem naszych dusz. Bez niego życie staje się szare, z czasem nie wiele warte.
…śpij spokojnie, Panie Macieju i odpoczywaj od ziemskich trudów. Niech Bóg ma Cię w opiece.
P.S.
Dziękuję m.in. za Alternatywy!
Panie Macieju,
byl Pan jak instrukcja obslugi do dzisiejszego swiata.
Nie dosc ze madrze napisana, to jeszcze z humorem.
Dzisiaj juz takich nie robia.
Ostatni egzemplarz.
Koniec.
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.
Dziękuję Panie Macieju za mądre słowa tyle razy przeczytane…
Spoczywaj w pokoju.
Jeden z niewielu felietonistów, którzy w dzisiejszych zakłamanych czasach stali po stronie prawdy, sprawiedliwości, uczciwości, rzetelności.
Wielka strata dla Polski, a przede wszystkim dla polskiego, konserwatywnego dziennikarstwa.
Wielki patriota. Mądrośc i satyra w najlepszym wydaniu-żegnaj mistrzu.
I jak bedzie sie żyło od jutra, nie mogąc przeczytać w prasie ulubionego felietonisty a potem wyciąć felietonik i zachować ku pamięci.
Żal tez dziennikarzy, którzy stracili wzór do naśladowania i w pracy i w zyciu.
Pozostaje wiara, któa pociesza gdy miłośc płacze.
Wielka strata. Cudowny człowiek. Wczoraj słyszałem fragment archiwalnej rozmowy z Trójce… żal za gardło ściska.
Wyrazy współczucia Rodzinie.
Boże jaka szkoda. Takiego mądrego człowieka nam zabrałeś. R.I.P. Panie Macieju.
Nie będzie takiego drugiego.
R.I.P
Zmarł najlepszy polski felietonista to nie ulega wątpliwości. Wyrazy współczucia rodzinie, szczególnie córce według której ” …tatuś nie pracował a pisał i czytał ..”. Człowiek rozumny i obdarzony niesamowitym poczuciem chumoru.
Cóż bedzie go brakowało mam nadzieję, że Rzeczpospolita wyda jego felietony.
Wielki żal i pytanie – dlaczego odchodzą najwięksi patrioci, w tak młodym wieku?Zawsze z zainteresowaniem czytałam, jego felietony, podziwiałam odwagę w mówieniu prawdy o sytuacji politycznej w kraju.W jego krytyce nie było złośliwości , perfidii i obłudy(co jest zjawiskiem powszechnym w innych dziennikach).
a wręcz przeciwnie, potrafił powiedzieć to, co najbardziej boli w sposób żartobliwy, groteskowy. Podziwiałam go i chciałam poznać, posłuchać jego wypowiedzi, opinii. Niestety nie zdążyłam.
Pozostaję. jak wielu czytelników „Rzeczpospolitej” , „Gazety Polskiej” w smutku i żalu.
Pokój jego duszy, niech Pan go przyjmie do swego królestwa.
Wspaniały mądry obdarzony niespotykanym poczuciem humoru człowiek odszedł o wiele za wcześnie .Wilka szkoda i żal.
Zawsze po przeczytaniu felietonów pana Maceja poprawiał mi się humor i rzeczywistość nie wydawała mi się taka ponura, wręcz przeciwnie wszystko stawało sie zabawne. Żal, że odszedł.
Człowieka mądrego, prawego, z nieprzeciętnym poczuciem humoru zostaje pożegnać:
cześć jego pamięci !
z wyrazami współczucia i ubolewania kondolencje Rodzinie i Przyjaciołom.
Każda śmierć to ból dla bliskich Zmarłego.Czytałem felietony P.Maćka
zawsze z wielką uwagą.Wielka to strata ,że nie ma Go wśród nas.
R.I.P
Mądry,rozsądny,optymistyczny-takim widziałam Pana Macieja.Jak mało takich osób zostaje nam do czytania.
Najgłębsze wyrazy współczucia dla małżonki.
Odszedł Wybitny Dziennikarz. Jego dowcip, oszczędność słowa i zdrowy rozsądek wywarły na mnie spore piętno. Odpoczywaj w Pokoju!
To co ja będę teraz czytał ! Odchodzi generacja ludzi nazywajacych sprawy po imieniu,ale jakże błyskotliwych.Żal…to mało…
Strasznie mi jest przykro, bardzo smutna wiadomość. Pierwszą rzeczą jaką czytałam W Rzeczpospolitej i Wprost był właśnie felieton Pana Macieja. Kiedy dawniej pisał do RP codziennie, kupowałam ją głównie dla niego.
Nie ma drugiego takiego felietonisty.Zdrowy rozsądek i pisanie po prostu, tak jak jest, a do tego ironia , że pozazrościć.
Spoczywaj w pokoju!
Zawsze trafnych i świetnie napisanych felietonów p. Macieja Rybińskiego będzie mi zawsze brakować. Cześć Jego pamięci!
Panie Macieju.Będzie Pana brakować. Dziękujemy.
z wielkim smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci wybitnego patrioty i dziennikarza. Cześć Jego pamięci!!!
Szkoda, że tak szybko Pan odszedł…
”Rzepa” powinna zapewnić Panu, po wsze czasy, honorowe miejsce w jej Blogach.
Dzięki za wszystko, co Pan napisał.
Panie Macieju, z całego serca dziękuję za niezwykłe, pełne inteligentnych spostrzeżeń felietony. Po ich lekturze wracała wiara w uczciwe dziennikarstwo!
Będzie Pana dramatycznie brakować!
Jeden z kilku najwybitniejszych felietonistów, jakich miałem okazję podziwiać. Mistrz słowa. Pokój Jego duszy
Widać, dobry Pan Bóg potrzebował kogoś z taką erudycją i poczuciem humoru. Nam, czytelnikom „Rzepy”, szkoda, że Pana między nami zabrakło, Panie Macieju. Teraz będzie jeszcze mniej normalności w polskiej prasie…
Jednakowoż wobec spraw ostatecznych, co najważniejsze to najważniejsze: polecając Pana Macieja Bożemu Miłosierdziu, szczerze życzę rychłego Zbawienia Wiecznego!
To musiał być wspaniały człowiek, jeżeli był takim wspaniałym felietonistom.Nie wiem, czy teraz będę tak często zaglądał do RZEPY, bo bez śp.Macieja Rybińskiego, to już nie będzie ta sama gazeta.
Wielki,wielki żal i strata.Bardzo lubiłam czytać Jego felietony.Wyrazy współczucia dla rodziny.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niech mu świeci na wieki wieków.
Dziękuje za dzielenie się z nami pięknym słowem panie Macieju.
Wielka strata, umarł facet z niesamowitym poczuciem humoru. Bez jego felietonów czytanie prasy już na pewno nie będzie takie samo.
Wielka strata! Odszedł od nas zbyt wcześnie.
Coraz mniej mądrych ludzi! Mam nadzieję, iż Pani Krystyna Grzybowska – Żona Pana Macieja Rybińskiego będzie nadal dzieliła się z nami swoją mądrością. A i Pan Maciej Rybiński czasami do nas zajrzy, by nas stosownie ustawić do tego świata. A Pan Bóg już zapewne przygotował Panu odpowiednie miejsce. Niech Pan Maciej Rybiński spoczywa (nie bezczynnie) w pokoju Pańskim!
Gorąco kochaliśmy Pana. Ja, i mój śp. mąż Janusz. Bolesne to Pana odejście. Będziemy Panu towarzyszyć w ostatniej drodze. Elżbieta Stenzel-Klekowska
Wielka strata, wieczny odpoczynek..
W piątek popołudniu wszedłem do kiosku i zobaczyłem czarno-białą okładkę „Faktu” ze zdjęciem Pana Rybińskiego. Byłem zaskoczony i zasmucony. Od tygodnia nie miałem dostępu do internetu, a właśnie w www zacząłem regularnie czytać falietony Rybińskiego. Od niego zacząłem, a później były felietony Ziemkiewicza i salon24. Pamiętam forum na rybińskim bloxsie gdzie po raz pierwszy przeczytałem komentarze galby i adama haribu, którzy wtedy jeszcze nie mieli wlasnych stron, po linku od rybińskiego trafiłem na stronę kataryny, którą później odwiedzałem regularnie. Dziękuję za wszystkie mądre i ironiczne felietony, które dzięki Panu miałem przyjemność czytać. Wieczny Odpoczynek…
Maciej Rybiński odszedł !
Gdy WIEŚĆ dotarła :
Wielkie COOOOO ? Wielkie Ściśnięcie w sercu.
Poczucie nieprawdopodobieństwa tego Faktu.
Tak bardzo nie chciało się uznać rzeczywistości.
Bo Był bliski, chociaż osobiście nieznany.
Bo Był ciepły, chociaż tylko poprzez papier i litery.
Bo się przebił do Prawdy i Uśmiechu Mądrości.
I oddawał to właśnie, nam wszystkim, stale, w różnej formie, przekonywająco a bez wysiłku.
Bo dane Mu było być Spójnością i Jednością.
A to dla nas takie kojące, takie poszukiwane i oczekiwane.
Los sprawił, że nazwał się RYBĄ. A to symbol przecie.
Trafił więc WYŻEJ, tam gdzie Jego Miejsce.
Będziemy jednak pamiętać i używać w działaniu sprawiedliwych, Jego Myśli, zawartej w ostatnim Jego Przesłaniu:
WESOŁEJ ZABAWY POLACY !
Żegnaj RYBO !
Składam Żonie Maćka Krystynie i Córce wyrazy głębokiego współczucia. Bądźcie dumne z takiego Męża i Ojca. Z uczuciem bólu z powodu odeJścia Maćka ale i minionego szczęścia wspominam naszą współpracę w zachodnioberlińskim „Poglądzie”.Ściskam Was.
Wasz Edward
Czytałem Jego felietony w „Rz” i Wproście. Coraz mniej pomiędzy nami tych, co potrafią upomnieć się o tzw. proste zasady o zdrowy rozsądek i nie dają się wodzić na pasku politycznej poprawności.
Szkoda.
Cały czas ciąży mi na sercu mój brak odniesienia się z szacunkiem do mądrości i zasług Macieja Rybińskiego po Jego śmierci. Wynikało to w dużej mierze z niechęci do wybitnie pro prawicowego kursu Rzepy w której zwykle nie udzielam się jako komentator. Nieodżałowana postać Macieja Rybińskiego i Jego śmierć zobowiązuje mnie do krytycznego odnoszenia się obecnie do artykułów niektórych autorów piszących w tym „codziennik’u”.
Mam nadzieję, że słownik języka polskiego dzięki Maciejowi Rybińskiemu wzbogaci się o co najmniej dwa neologizmy.
Piętnował mianowicie filozofię MONOPLURALIZMU oraz MONODEMOKRACJI, to jest coraz bardziej modny dziś system uprawiania polityki przez liderów będących aktualnie „u władzy”. Takie neologizmy w sposobie uprawiania polityki obserwujemy np. u Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Andrzeja Leppera, a ostatnio także u Pawła Piskorskiego – nomen omen obecnego Szefa „Stronnictwa Demokratycznego”,- nie mówiąc o wielu innych partyjnych pryncypałach.
Dlatego czuję się w obowiązku zachować i przypisać „prawa autorskie” do tych używanych przeze mnie neologizmów ich autorowi Maciejowi Rybińskiemu.
Jakby wyjął mi z ust te neologizmy trafnie oddające modny dziś styl uprawiania polityki nie odbiegający od systemu autokratycznego czy mówiąc mniej pieszczotliwie „zamordyzmu”.
Panie Macieju – dziekuje za wszystko!
Poruszyla mnie ta wiadomosc. Poniewaz nie mieszkam w Polsce to informacja dociera do mnie wyrywkowo i do glowy mi nie przyszlo, ze brak felietonow Macka jest powodem jego odejscia. Sadzilem, ze nie zamilkl tylko przestal byc drukowanym w tych internetowych gazetach, ktore ja przerzucalem dla zdobycia informacji pt „co w trawie piszczy”. Uzywam slowo „Maciek” gdyz takiego go pamietam i znalem. Odnalezlismy sie przypadkowo na emigracji w roku 1982. Kiedys przeczytalem artykul w londynskim Tygodniu Polskim. A poniewaz czytajac go SLYSZALEM Macka, znanego mi jeszcze z czasow warszawskich to napisalem list do redakcji z zapytaniem” Macku , jesli Ty jestes tym Mackiem ktorego znalem to ja jestem Piotrem weterynarzem, ktorego Ty znales”. I tak sie odnalezlismy. On rzucony w Niemczech ja w Anglii. Potem przyjechal do Londynu gdy dostal prace w BBC-Polish Section. Z zona i coreczka.
I tylko gdy nadarzyla sie okazja powrocil do Polski aby sluzyc jej swym Piorem. A umial nim wywijac. Oj umial. Red M Rybinski mial ceche, za ktora go szalenie cenilem- zdrowy rozsadek i dystans do rzeczywistosci. Dzieki temu mogl sie mimo wszystko uchowac w PRLu. Nalezal do naszych wspolczesnych Stanczykow. Polskich Przesmiewcow. Szkoda, ze juz Cie nie ma.
Im dłużej żyjemy tym bardziej bardziej Go nie ma….
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…..
szkoda człowieka, to był kawał dobrego Polaka.
dziś coraz mniej takich, a ja pamiętam go również z dziś już skundlonego „wprost”.
cokolwiek by o nim nie mówić, on przynajmniej nie musi się już więcej denerwować tym, co się dzieje w tym naszym polskim, diabelskim młynie, a niewątpliwie pozostawił po sobie dobrą pamięć…
niech odpoczywa w pokoju
Mam nadzieję na książkowe wydanie felietonów p. Rybińskiego. Czy ktoś coś robi w tym kierunku?