Dwa były wstrząsające wydarzenia w Polsce doby ostatniej. Afera hazardowa i wystawa w Zachęcie zatytułowana “Siusiu w torcik”.
Wbrew pozorom obie te sprawy mają ze sobą ścisły związek.
Kolektywizacja w rolnictwie, usilnie propagowana za poprzedniego ustroju i wdrażana nawet pod przymusem, nigdy się nie udała. Natomiast kolektywizacja ducha powiodła się znakomicie. I to dopiero teraz, kiedy system polityczny, stosunki społeczne, wolny rynek myśli i idei wcale nie potrzebują Polaka skolektywizowanego, posługującego się banałem, myślącego (jeśli w ogóle) sztampowo i doskonale wymiennego.
Mamy stado, a właściwie dwa stada zażerające się nawzajem i do tego sprowadza się cała dzisiejsza polska różnorodność. Ile można wyliczyć dziś w Rzeczypospolitej indywidualności we wszystkich możliwych dziedzinach życia, niepowtarzalnych i niepodrabialnych. Tuzin? Dwa tuziny?
Przedstawienie medialne, do jakiego skurczyła się polityka, uśpiło skutecznie rozum i stworzyło kolektyw odruchów stadnych. Odebrało możliwość indywidualnych i samodzielnych ocen. Festiwal kabotyństwa i kołtuństwa politycznego przytłacza. Międlenie tych samych frazesów dzień po dniu, tydzień po tygodniu topi nas w potopie ględzenia zuniformizowanego. Słuchacze formatują się także i postęp umysłowy jest dokładnym odbiciem technologicznego. Następuje miniaturyzacja ludzi i ich myśli. Niedługo potrzebny będzie mikroskop.
Wszystko, co burzy ten uporządkowany świat gęgania rytualnego, staje się nienawistne. Małość aktorów sceny politycznej i małość jej widzów karmią się nawzajem. Jakie może mieć znaczenie afera hazardowa dla kogoś, kto na świat i na Polskę patrzy z pozycji pełzaka. Pratchawca. Przykrego incydentu, zakłócającego trawienie.
W kulturze jest to samo. Indywidualność i odrębność jest w sztuce równie nienawistna jak w polityce. Nasi skandaliści kopiują skandale zrobione przez kogo innego i gdzie indziej. Skandalizuje się nie z potrzeby ducha, tylko z wyrachowania, żeby być zaliczonym do stada. Rzekome skandale artystyczne są tylko marnym, sztampowym, konformistycznym kolektywizmem.
Zatarcie różnic między popkulturą i sztuką morduje indywidualność równie skutecznie jak zatracenie różnic między polityką i wiecem. Często pytają mnie ludzie, dlaczego nie mamy dziś Piłsudskich. Odpowiadam: bo nie mamy Żeromskich. Nie mamy moralnej gleby, na której wyrastają wielkości. Mamy tylko ugór kolektywnego ducha epoki.





Tak czy siak wszystko sprowadza się do Lema.
Zdrówka dla Pana Redaktora.
Czyli – jest beznadziejnie. W następnym wpisie Ryba zapoda co począć aby było nadziejnie.
Panie Macieju jak zwykle wspaniały a zarazem trafny opis stanu polskiego społeczeństwa.Serdecznie pozdrawiam
Na aferę hazardową należy patrzeć oczami “artysty”. Toż to czysta sztuka. Nieważne co ma się w głowie. Ważne co w duszy i na sercu.
Lubię czytać pana opinie, są ostre i trafne. Przypomina mi pan Stefana Kisielewskiego – Wielkiego Kisiela. Nasza młodzież wyjeżdża za pracą na Zachód, nie interesuje się polityką a potem otumaniona przez różnych medialnych błaznów oddaje głosy na polityków-cwaniaczków. Młodzi myślą że porządek w kraju zrobią im stare zgredy. Jeśli młodzi ludzie nie obudzą się i nie zaczną walczyć o pryncypia o które walczyli ich dziadowie i ojcowie: o sprawiedliwość, uczciwość, honor to Polskę i jej mieszkańców czeka bardzo niewesoła przyszłość.
Doskonałe , podziwiam Pana zawsze i wszędzie. Szacunek z Wielkopolski .
Panie Macieju, skad ten jezyk!!Szczegolnie w czasach gdzie “nowomowa” czyli “bicie piany” obowiazuje jako kanon.Dziekuje za przypomnienie pieknej i wyrafinowanej Polszczyzny.
Znakomity tekst. Myślę, że uniformizacja poglądów, niechęć do jednoznacznych ocen, wyrażona zwrotem, że “prawda leży po środku”, dotyczy nie tylko naszego społeczeństwa. Gdzie dzisiaj są politycy miary Churchilla czy de Gaulle’a. Teraz okazuje się, że w opinii kapituły do nagrody Nobla wystarczą dobre intencje.
W ersatzZachęcie bawią sie pratchawce, jeden mówi do drugiego – wolę w cewke Malpighiego.
W tej “małości aktorów sceny politycznej i małości jej widzów” nie potrzeba ani indywidualności ani tez odrębności by zauwazyc, policzyc i porownac ile stracilismy na aferze hazardowej a ile na prywatyzacji PZU.
Kolektywizacja jest celem Europy, w której Pan, ja i inni żyjemy. Ta wspaniałomyślna idea zjednoczenia wcale nie potrzebuje silnego, samodzielnie myślącego społeczeństwa. Znacznie prostsze jest wypasanie “owiec” (o “baranach” nie wspominając) niż zaklinanie “kota” do uczęszczania utartymi ścieżkami…
“Nowoczesna” Europa potrzebuje stale rosnącego popytu na wszystko, co może wytworzyć: dóbr i wartości . Nie ważna jest jakość i klasa lecz ilość i masa (ot głupi rym!). Co z tego, że mózg się powiększy? Czy to jego rozmiar decyduje o sprawności? Może czasem tak bywa, lecz na pewno regułą to nie jest.
W Rosji wódka robi to samo co w Europie media. Otępianie może być realizowane na wiele sposobów. Każdy musi trafić na podatny grunt. I tutaj tragiczna wizja przyszłego społeczeństwa przez Pana redaktora przytoczona powoduje ciarki na plecach. Czy zidiociałe od grypsów i skrótów słownych (i myślowych) młode pokolenie może dawać nadzieję?!
Bez przesady. Igrzyska ludziom też potrzebne. Jak już wreszcie kończy się ten cyrk, to naprawdę miło popatrzeć. W takich momentach nie zawsze trzeba dzielić włos na czworo.
“Miniaturyzacja ludzi i myśli” – jakiż Pan jest dystyngowany… Bo narzuca się bardziej dosadne określenie.
A “formatowanie” umysłów najsilniej dokonuje się wśród młodych ludzi, z przyczyn trafnie przez Pana wskazanych.
Infantylizm okazuje się być normą społeczną. Co się dzieję z tym krajem? Czy wystarczy stanąć przed kamerą z wyuczoną przed lustrem marsową miną i pozowanym zatroskaniem, by standard moralny przestał obowiązywać? Aż się boję pomyśleć, że prawda jest zupełnie inna, mianowicie taka, że tego standardu nigdy nie było. W przypadku polityków ta pewność jest 100%, a z wyborcami bywa różnie, co wcale nie znaczy dobrze! Podstawowe wartości ustępują miejsca – jak to ładnie dziś się określa – politycznej poprawności, modzie na udział w czymś co nie do końca wszyscy rozumieją, ale co jest na tak zwanym topie.
Panie Rybo, tekst jak zwykle doskonały.
Dla ciekawych:
pratchawiec (pazurnica):
typ pierwotnych, segmentowanych, lądowych bezkręgowców; ok. 80 gat.; dł. 1,5–15 cm; grupa reliktowa; …
po bokach głowy mają brodawki, którymi zaatakowane p. wyrzucają ciecz na odległość do 15 cm; na tułowiu segmentalnie rozmieszczone odnóża zaopatrzone w pazurki;
Jednym słowem – pierwotne robale plujące jadem i drapiące co się da.
We jednym encyklopedie się mylą: można je znaleźć nie tylko na półkuli południowej …
Nie czas żałować róż, gdy płoną kolce!
))
Zapomniał Pan napisać, że znalazł sie jeden sprawiedliwy (razem z zespołem) – Pan Kamiński. Niestety zostanie on zniszczony.
Ale może po czasie zaczną sie ludzie zastanawiać nad uczciwością, patriotyzmem (oby przedtem nie pękły im tyłki z obżarstwa).
Gdy w latach pięćdziesiątych E. H. Gombricha, w swej książce „o
Sztuce” pisał: „Nie ma w istocie czegoś takiego, jak Sztuka. Są
tylko artyści.”, był zapatrzony w przeszłość.
Powtórzenie tych słów w wydaniu najnowszym, które akurat pojawiło sie na naszym na rynku, jest już nieprawdą. Nie ma nie tylko sztuki, ale nie ma artystów. Są cwaniacy, usiłujące zaistnieć za wszelką cenę, na koszt podatnika… w zmowie z tymi którzy wiedzą najlepiej, co i jak, ale na podobieństwo impotentów, nie mają zdolności realizacyjnych.
Oni też muszą też z czegoś żyć… a najlepiej się żyje na państwowej
posadzie. Żadnego ryzyka.
Piękny,choc trudny do przełknięcia felieton.Ze względu na Prawdę.
@Wiech-tak.Do lemowskiego nadętego przekonania o własnych geniuszu i nieomylności (błędnego).I służalczości gazecie koszernej (wyborczej).Tak.
Cytat: Festiwal kabotyństwa i kołtuństwa politycznego przytłacza.
*** Nic dodac, nic ujac. Dokladnie to.
… Odpowiadam: bo nie mamy Żeromskich. Nie mamy moralnej gleby, na której wyrastają wielkości. Mamy tylko ugór kolektywnego ducha epoki.
*** Co gorsza albo lepsza (zalezy od perspektywy, prachtchawiec albo nie): nawet Zeromski, ktorego mamy zostal wyrzucony z programow szkolnych przez obecna ekipa Tusk, definitywnie.. razem z paroma innymi tworzacymi wlasnie glebe moralna.
Tusk robi wszystko dzielnie wspomagany przez niemieckie media i tvny, zeby na milosc, zadna gleba nie zaczela powstawac. Bezcholowie musi jest pielegnowane i kultywowane starannie.
Z jedna krotka przerwa na rzad Jaroslawa Kaczynskiego.
Jezeli chce sie powtorki z tworzenia gleby, trzeba JK wybrac i to zdecydowanie. I reelekcja LK musi rowniez sie udac.
dziękuję
Jak to wszystko staje się coraz mniej zabawne. Żyję ileś lat, wydaje się, że potrafiłbym przewidzieć to i owo, a tu przewidzieć nic się nie da, bo już absolutnie nie wiadomo kto kim jest, kim nie jest, co znaczą paplane na okrągło w mediach słowa, jakie zamysły czają się za każdą konferencją prasową, wizytą pod pomnikiem czy na uczelni; w jakim celu udają się kierujący polityką, gospodarką, wojskiem, czy licho wie czym jeszcze, za granicę, na konferencję, sympozjum, do premiera, czy prezydenta… Internet niby jest, niby są gazety, telewizory, radia, a wiadomo coraz mniej, właściwie nic już się nie wie, do tego stopnia, że sam Obama chyba dzisiaj przeżył moment całkowitego zdurnienia gdy go o czymś powiadomiono.
Któryś z redaktorów “Rz” wspomniał o Monthy Pythonie, a mnie jakoś nie śmieszno. Nawet Pana świetny tekst mnie nie rozbawił. Myślę, że Pan też nie roześmiał się ni razu, pisząc.
“Na zielonej trawce pasły się pratchawce”. Dla niezorientowanych – to cytat z surrealistycznej powieści “Jesień w Pekinie” Borisa Viana. Surrealizm chyba dobrze określa naszą rzeczywistość.
do wicenigga: dla ciebie pan Rybinski, synku…
Panie Macieju, jedynym rozwiazaniem wydaje sie byc ZAORANIE tego ugoru.
Przyjdzie na to czas.
Jak była w Polsce “wielość” dawano nam za wzór demokracje w USA, W. Brytania, Niemczech gdzie od lat rządzą (zmieniają się) te same 2-4 partie! Dzisiaj znów pretensje, że są tylko dwa obozy! Rozumiem, ze obozowy podział wszedł zbyt głęboko w społeczeństwo, ale nie ma tragedii. W czasach Piłsudzkiego nie był on powszechnie wielbiony, poza tym wielki postacie lubią ciężkie czasy. Dlatego dzisiaj mamy w cywilizacji zachodniej samych nieudaczników na najważniejszych stanowiskach. Nieudaczników bez przekonań, powielających tylko ogólnie przyjęte idiotyzmy (szczególnie te ekologiczno-lewackie).
Na zielonej trawce pasły się pratchawce obok nich przebiega pies i wydziela H2S..ot tak mi sie przypomnialo z przedszkola.
Czy są jeszcze autorytety? Ależ są! Pan Panie Rybo, Panowie Kaczyńscy a i niżej znalazłoby się wielu, trzeba tylko mieć odwagę ich wskazywać, tak mnie wskazano to miejsce kiedyś. Tyle widać i słychać o idiotach a mądre słowa padają na zdeptaną przez ogłupiały naród glebę która dlatego stała się ugorem kolektywnego ducha epoki.
“Fritz” jak zawsze trafnie.
Na ulicach cichosza
Na chodnikach cichosza
Nie ma Mickiewicza
I nie ma Miłosza
Tu cichosza tam cicho
Szaro brudno i zima
Nie ma Słowackiego
I nie ma Tuwima
- jak śpiewa Grzegorz Turnau do słów Michała Zabłockiego
… obchodzona ostatnio 70. rocznica wybuchu drugiej wojny pozwoliła sobie przypomnieć, że bezprzykładne bohaterstwo tych, którzy walczyli o wolność Polski, we Wrześniu i po nim (tego pokolenia kamieni na szaniec) – to w ogromnej mierze efekt wspaniałego wychowania…
I naprawdę nie chodzi mi o to czy “romantyzm jest modny”.
Tekst pana Macieja Rybińskiego powinien być od poniedziałku omawiany na lekcjach polskiego w liceach…
Ciekawe czy znajdzie się ktoś, kto to zrobi?
“Ireneusz”, byłem parę lat za granicą i spotkałem tam, pracujacych dłużej ode mnie, Amerykanów, Anglików, Niemców itp. więc gdzie jest problem?
Ja wręcz wysłałem dzieci na studia poza Polskę, żeby nie zagłosowały przypadkiem na „fritza” czy podobnego patriotę.
Fajnie ze Pan JEST.
Z powodzeniem zastepuje Pan Kisiela wiec…..
‘Wielka rola przekluwacza balonow,przywracacza rzeczy wirujacych na glowie z powrotem na nogi,pokazywacza jadra problemow,ZARZYGANEGO WIELOBARWNYM PAWIEM mialkiego slowolejstwa,zostala zarezerwowana dla Pana.
I dzieki za TO!!!!!!!!
@gajowy bronek. Zagranica to totalne opanowanie mediów przez międzynarodową żydoMafię, którą ty fetujesz, gdzie żyd po matce komunistce Barack Obama(jej nagie zdięcie można obejrzyć na JFKmontreal.com) jeszcze nic nie zrobił w tej materii a już otrzymuje Pokojową Nagrodę Nobla, gdyż złodziejskim żydowskim bankom w nagrodę wypłacił ponad 700 miliardów dolarów (a może więcej). Nagroda za nagrodę.
Chętnie byśmy nie widzieli ciebie w tym kraju, wraz z twoimi zapewne przez ciebie zdeformowanymi dziećmi i także fetowaną przez ciebie ekipą żyda Tuska.
Kraj od takich ludzi by odetchnął, napewno.
Jak bronić się przed głupotą?
Jak bronić się przed indoktrynacją mediów?!
Pamiętajmy, “wolność to stan umysłu”.
Niedługo jedynym sposobem zachowania twarzy będzie postawa dobrego wojaka Szwejka. Tyle, że tym sposobem nic się nie zbuduje.
Nie ma moralnej gleby.
Ale mamy od 20 lat pseudo-moralnych pyskaczy zakłamujących autentyczność.
I dlatego, że nie mamy gleby moralnej to mamy > ludzi honoru
Czy jest Pan tym samym Maciejem Radwan Rybińskim, który wyleciał parę lat temu z Rzepy za – delikatnie mówiąc – kopiowanie artykułów z prasy niemieckiej ? Jeśli tak to nie trzeba pisać :
“Nasi skandaliści kopiują skandale zrobione przez kogo innego i gdzie indziej.”
Redaktorze mam prośbę nich pan co jakiś czas napisze tekst prostym bez aluzji zrozumiały dla większości. Wielu nie rozumnie co się dzieje, a w Polsce zaczyna naprawdę zaczyna się żle dziać.
Według mnie kraj jest celowo niszczony i spychany do roli zaścianka Europy. A Niemcy (przyjmują Tuska na uroczystych galach) i Rosja już nas wyrażnie lekceważą( do dziś nie podpisali poruzomienia gazowego) nie mówiąc o mediach. Przemysł jest celowo niszczony albo sprzedawany zagranicznym koncernom, często panstwowym,staniemy się krajem drobnej wytwórczości i usług (ponad 25% pryszczatych głosujących na PO- aferały nie ma pracy)
Ale czego wymagać od rządu, gdy premier Tusk twierdził i tego nie odwołał że POLSKOŚĆ TO NIENORMALNOŚĆ.
Znając rodowód większości aktualnych rządzicieli (KLD), przewidzieć taką sytuację wcale nie było tak trudno. W zasadzie nie chodziło o fakt tylko o termin jej wykrycia. Przecież naczelna dewiza owego kręgu to ta, że “pierwszy milion należy ukraść”. Twórczo rozwijając jeśli już pierwszy, to dlaczego nie drugi i następne?
PS. Odetchnąłem z ulgą na wieść głoszoną na forum przez niejakiego “gajowego z wronek”. Tak trzymać! Im dalej waść i waści progenitura od naszego kraju tym dla nas wszystkich lepiej!
Jeżeli zabraknie dojrzałych i starych ludzi, to z młodzieżą , jej poglądami na życie i ustroje, pójdzie bardzo łatwo.
Choć i wśród młodzieży sa wyjątki.
Ogólna świadomość panie Rybiński wzrasta i będzie rosła, mimo prób podejmowanych do jej ograniczenia, co widać dobrze w pana felietonie.
gajowy bronek Pisze:
10/10/2009 o 01:46
Ja wręcz wysłałem dzieci na studia poza Polskę, żeby nie zagłosowały przypadkiem na „fritza” czy podobnego patriotę.
—————————-
I ta decyzja jest właśnie dowodem na brak spójności twoich poglądów. Bronisz dzieci przed “kaczyzmem” a wywaliłeś je na studia za granicę. Polskie uczelnie nie są ostoją dla ludzi o podobnych do Fritza i innych jak określasz “podobnych mu Patriotów”. Znajoma Pracownik naukowy UAM poprosiła bym nikogo nie informował o tym, że jest zwolenniczką PiS gdyż by ją na uczelni zaszczuto. Polskie elyty naukowe są zdecydowanie antypisowskie, a więc oczekiwany efekt byłby zdecydowanie większy. Srodowisko studenckie również. Gdybyś wysłał dzieci na zagraniczne uczelnie ze względu na wyższy poziom edukacji i większe w przyszłości zarobki (niezależne od Fritza) to bym to rozumiał. Przyznanie tego oznaczałoby jednocześnie krytykę tego co bronisz. Ale jako niepodobny do Fritza patriota będziesz zadowolony gdy twoje dzieci znajdą lepiej płatną pracę zagranicą. I może dobrze.
Na zielonej trawce pasą się pratchawce:
sprzedaly 70% majatku narodowego,
zadluzyly kraj na 600 miliardow zl!!!
Czas tym panom wystawic rachunek!
Nie sposób jes nie zauważyć, że p. Rybiński pisze na łamach naprawdę piekne felietony, i nie jest to bynajmniej sztuka dla sztuki. Zawsze głębokie, poruszające refleksje ubrane w ‘frywolne’ szatki. Naprawdę SZTUKA. Należy się nagroda. Wybierzmy p. Rybińskiego na prezydenta, albo niech będzie premierem. Co pan na to panie Macieju? MB
Czy Pan widział wystawę o, której Pan pisze? Jestem pewien, że nie. To jasno wynika z Pana tekstu. To tak jak by pisać o koncercie , którego się nie słyszało. Został Pan przez autora wystawy ” zrobiony w trąbę” lub jak Pan woli ” wpuszczony w kanał” . Jak małe dziecko dał się Pan zrobić. A komentarze na blogu dowodzą, że nikt z Pańskich czytelników nie chodzi do galerii.
Od czasów II RP było “boso ale w ostrogach”. Teraz to nawet ostrogi się rozpadły.
Nie podejrzewałem Pana o to, że ma złudzenia. Dobrze Pan wie, iż Pański opis dotyczy dowolnego kraju świata. Zawsze tak było, że umysły większości zapełnione są ….. (niech Pan wstawi mniej lub bardziej pikantny epitet w zależności od nastroju). To, że obecnie TV wtłacza to ….. do głów jest również oczywistością. To, że głównopodającym to ….. są nie mający sumienia, skrupułów ale przede wszystkim elementarnego wykształcenia dziennikarze – też truizm. To skąd te nadzieje na inność ludu polskiego ? Acha, rozumiem ! Chodzi o to, że nadal chcą głosować na PO ? Panie Redaktorze ! Kochałem Pana za chłodny obiektywizm. Niestety podległ pan temu samemu procesowi deprawacji co wielu Pańskich kolegów. Związał się emocjonalnie z opcją polityczną krytykującą Pańskich zajadłych przeciwników. Pan zupełnie nie musiał tego robić. Jeden pana felietonik jest cenniejszy niż godziny nacechowanych złymi emocjami tyrad duetu braci K. Niech Pan przestanie słuchać swojej żony. Chciałbym znów czytać Rybińskiego w najwyższej formie.
“Skandalizuje się, (…) żeby być zaliczonym do stada”.
Genialne.
@ Andrzej A.:
Pan jest zaburzony? Co pochodzenie ma do rzeczy? Mam nadzieję, że usuną Pański wpis, bo to poziom z Onetu albo Wyborczej i tylko ośmiesza Pan Rzepę.
Brawo!
Społeczenstwo jest zastraszane i podniecane informacjami typu co jak w tych kwitach zobaczyłem co tam się działo istna Sodoma i Gomora.Ale nie mogę powiedzieć bo tajne z klauzua przed przeczytaniem zniszcz. Myślę,że to lipa bo żaden oglądacz nie wyłysiał ani nie posiwiał ani nie dostał zeza ani nie dostał biegunki ani nie rzucił się panicznie do ucieczki w stronę ambasady USA z wrażenia skoro zagrożony jest byt państwa. Tak sobie myslę końcowo,że donosiciele i paserzy ich wiadomości robią normalnie łacha ze społeczeństwa jak Tymiński ze swoją teczką.
Jest jeszcze trzecie wstrzasające wydarzenie, mianowicie felieton red. Rybińskiego. I ono wiąże się z innymi, przede wszystkim z siusianiem w torcik.
tyle,że popkultura to też sztuka,a robiebnie wiecu to tez polityka
Dodałbym do tego absolutnie skandaliczną fetę wręczenia nagrody Nike. Widok już nie masy, ale ludzi kultury przyklaskujących każdemu przewidywalnemu (jak zamówionemu) lewackiemu banałowi i idiotyzmowi mógł przyprawić o mdłości. To jest jakiś niewiarygodny chocholi taniec!
Posunięcie kprm GENIALNE tak trzymać towarzysze!!!!!!!!
Ostatnio wpadla mi w rece ksiazka pt.:
” Die verblödete Republik”.
Rzecz jest o postepujacym (sterowanym zreszta odgornie)
zdurnowaceniu spoleczenstwa niemieckiego.
Mysle jednak, ze wiele tez daloby sie odniesc rowniez do polskich realiow.
Kiedy czlowiek przyglada sie “osiagnieciom” “wolnej” Polski, to
tzw. “PRL” zaczyna postrzegac w nieco innym swietle niz
20 lat temu.
Mialo byc przeciez lepiej a przynajmniej madrzej i uczciwiej.
Tymczasem zamiast rozwoju zafundowalismy sobie
zabawe w zjazd po rowni pochylej.
Wrzutki “senior Almagro”, podsuwają mi skojarzenie, że istnieje ścisły związek między geriatrią a ekstremalnym konserwatyzmem.
Precyzyjnie moją tezę ujmując uważam, że tak jak dopiero od pewnego wieku wielu z nas zaczyna dostrzegać rolę stwórcy jako prawdziwego animatora wszystkiego co się wokół dzieje, podobnie “mocno dojrzali konserwatyści”, wprost proporcjonalnie do swojego wieku, dostrzegają rosnącą potrzebę ścisłego odizolowania się od modernizującego się świata, który według nich stanowi zagrożenie dla “podstawowych interesów państwa, w tym ekonomicznych”.
(Wykorzystałem frazes z modlitewnika CBA)
Afery, faryzejskie standardy to liberalno-lewicowa moralność PO, PSL i SLD. I pewnie za to PO PRLowski lud ich kocha. Koalicjanci gdy tylko przejęli władzę, chcą wsadzić do więzienia Kamińskiego i Ziobrę, za ściganie korupcji, gangsterów czyli aferałów. PO usunięciu Kamińskiego z CBA wiele afer zamiecie się POd dywan. Schetynę, Szejnfelda i innych kolesi z POlityki broni Tusk z Czumą, podobnie jak TW SB, lub innych aferałów. Czy Sądy USA przestały już ścigać najważniejszego POlityka w Ministerstwie Sprawiedliwości, który za skandaliczną obronę Chlebowskiego z Drzewieckim i Schetyną podał się do dymisji? Ten pan zwiał do Polski aby chronić się za immunitetem przed sądami USA, niczym uciekinier POlański. Prezydent SoPOtu to jeden z wielu skorumpowanych POlityków, który jest na wolności tylko dzięki gwarancjom środowiska Okrągłego Stołu. Gdy do władzy wróci PiS, to chłopcy z ABW lub CBA może przyjdą PO Karnowskiego, lecz z pewnością nie zastrzeli się on jak Blida. SLD i Kutz wciąż kreuje Blidę na świętą męczennicę Śląską, podobnie jak POpaprani Sawicką. Pazika, trzeciego mordercę Olewnika, który dostał dożywocie, kazali pewnie POwiesić, bo skruszony wyrokiem mógłby sypać inspiratorów lewo-POlitycznych. Gdy powieszono świadków zbrodni Pazika, to PO-PSL-SLD POwołały sejmową komisję śledczą, bo umarli zabrali tajemnicę do grobu i nie sypną kolesiów. Palikota cymes lewa kasa (mln Euro) , ukryta jest przed żoną i US w jakimś raju podatkowym lub w Izraelu, niczym aferzystów z Art. B.? Władza PO-PSL to chciwa prywatyzacja ostatnich narodowych sreber (PZU, szpitali z lukratywnymi terenami oraz stoczni, kopalń miedzi, węgla i zakładów energetycznych). Tusk wzoruje się na agentach Kiszczaka-TW Bolku, TW Alku i reszcie prywaty zatorów: Żemku, Balcerowiczu, Wąsaczu, Belce, Dochnalu, Pęczaku, Kunie, Żaglu itp. Zbyt wolno to jednak idzie Donaldowi. WSI24 z Polsatem, Super Stacją i Wyborcza wypowiedziały więc POparcie Tuskowi. Ich kandydatem na prezydenta RP nie jest już Tusk a wyjęty z zamrażarki Śpioch Olechowski też z Platformy. TW Śpiocha, wspiera emerytowany generał WSI, akuszer narodzin Platformy. WSI ze Śpiochem jak wygrają wybory, subtelnie dokończą aferalną prywatyzację majątku narodowego, rozpoczętą przez kolesi z UW, PO, SLD, PSL. Nieudolna afera starachowicka pod nadzorem Sobotki-ministra SLD, którego ułaskawił przezio Olek, oraz Rywina wynajętego przez ludzi trzymających władzę, stały się katastrofą dla lewicy. Podobnie było z aferą gruntową i obyczajową z Kaczmarkiem i Krawczykową w roli głównej, które dobiły Samoobronę z Lepperem. Pijany Olo ośmieszył lewicę, podobnie jak inni kumple prezia o których mówił Oleksy Gudzowatemu. Zepchnęło to Jolę Konty z Cimoszewiczem do politycznego kąta i SLD ciągle nie może liczyć na fotel prezydenta RP. POpaprani więc zrobią wszystka, aby aferę hazardową zamieść POd dywan. Ot chciwe, czyli koszerne inaczej towarzystwo z Okrągłego Stołu, grubej kreski i III RP.
“Wódka krzepi, a Ryba jeszcze lepi” – wrażenie przyjemne, ale jednak płytkie
Na górze jedna wielka afera hazardowa
a już wypływa następna – sterników PO
samo “kręcenie lodów” już nie zadawala,
nie zaspakaja ich ambicji.
Na dole,na szczeblu samorządowym setki
cichych aferek,na które już nikt nie reaguje.
Biedna Polska.Jak tak dalej pójdzie,następne
pokolenie Polaków nie będzie miało już co kraść.
Kochany Panie Macieju, kiedyś zaśmiewałam się z Pana felietonów.
Nastał jednak czas, gdy po lekturze było mi przykro, gorzko, coraz mniej do śmiechu, aż w ogóle przestałam się śmiać. (Czasem się uśmiechnę z jakiegoś powiedzonka, czy skojarzenia).
Co się z Panem stało?
Pisz Pan weselej; rząd ma nieustające poparcie, Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej, młodzież pod wodzą p. Hall staje się przyszłością narodu, traktat podpisany – o co chodzi?
Panie Rybiński, jeszcze dwa lata… Wytrzymacie? -Wytrzymamy!-No!
Co Państwu taki prachtawiec przypomina, ten egzemplarz został sfotografowany w Peru:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7f/31-Velvet_Worm.JPG
Acha, odżywia się owadami łapanymi na kleisty śluz, który nieustannie wydziela.
Panu Rybińskiemu dziękuję za lekcji biologii i nie tylko…
Szanowni Państwo,
nie narzekajmy, że ludzie głupi. Głupimi Pan Bóg ich stworzył, żeby było spokojniej, żeby mniej było chętnych do przejęcia przywództwa w stadzie a więcej chętnych do bycia niewolnikami. Ludzie z mentalnością niewolników też mają prawo do życia po swojemu. Ostatecznie niewolnictwo jest usankcjonowane nawet w Piśmie Świętym.
Myślmy raczej jak na powszechnym frajerstwie zarabiać. Informuję uprzejmie, że łatwo, coraz łatwiej…
Pozdrawiam
Oj, co racja, to racja Panie Macieju. Brakuje nam wielu rzeczy, a najbardziej to wielkich umysłów i wielkich charakterów. Ale cóż, jakość przechodzi w ilość, zły pieniądz wypiera dobry itd., itd. Psuje się, psuje – to Wszystko. Taki poseł: najpierw porzuca cnoty chrześcijańskie, potem cnoty narodowe i co mu pozostaje? – Zidioczenie.
Może i taki tekst potrzebny, na odreagowanie, choć ludzie potrafią sobie radzić,może nawet nieraz za ostro.
W jedną stronę – już poszło, kontestacji – wystarczy, potrzebne są umysły i pióra najlepsze, dla wskazywania kierunków i celów Narodowi, żeby poszedł w dobrą stronę.
Pozdrowienia dla Redakcji.
Do Rafałka (10/10/2009 o 00:11)
Że też zauważyłeś mnie, smyku jeden !
A na Rybę uważaj;
bo on z każdego w sposób
nie do przewidzenia
zrobi jelenia
i znajdzie ciebie bo potęgę swą ma w głębi
i ciągle gnębi
A w następnych wpisach zapoda nam sposób aby już było cudnie
Bo jeśli nie ON, to kto ?!?
Co racja to racja ( ktoś już to napisał ) , ale Tusk zachowuje się jakoś inaczej niż znany mi standard. Jestem pozytywnie zaskoczony. W przypływie szczerości powiedział ….” nawet gdybyśmy mieli przegrać wybory”…. , nie znam żadnego “wodza” , który by zaryzykował takie wywoływanie wilka z lasu. Widzę elementy uczciwości , może jednak Tusk jest choćby trochę inny , niż standardy.
Mój syn będący na III roku historii, w piątek zapytał mnie: Tata, czy Polacy są głupi sami z siebie , czy też za głupotę ktoś im dopłaca?
Jestem dumny ze swojego syna.
od przeszlo dwoch lat mieszkam w anglii.w polsce przed wyjazdem
cierpialam niedostak i biede.modlilam sie w swym kosciele o przemiane mojego zycia i wyjechalam z dziesiecioma funtami w kieszeni .duzo od tej pory przeszlam ,ale rzeczywiscie moje zycie uleglo przemianie.inny kraj,inna mentalnosc ludzi.uwazam ,ze kazdy powinien chociaz na troche wyjechac-poszerzyc swe horyzonty.jeszcze nie jestem gotowa na powrot do Ojczyzny,ale wroce i oddam Jej swe zycie.
RE: Eklos
Naprawdę nie znasz?!!!
Tusk na razie tylko mówi i nie sądzę, by poszedł dalej, Kaczyński natomiast NAPRAWDĘ oddał los swego rządu w ręce wyborców.
I uczynił to jako pierwszy i jak dotąd jedyny!
Zdumiewająco krótką masz pamięć.
Proszę o dobry scenariusz do komedii w stylu Barei.
Trzeba znaleźć dobre finansowanie, bo szkoda żeby ta nasza codzienna katastrofa nie była nauczką dla przyszłych pokoleń.
Pozdrawiam.
@Eklos: Tusk jest tak samo uczciwy jak Sawicka jest dziewicą.
Kto wiele czuje i rozumie – wiele cierpi! Jednak, proszę nie wątpić
Panie Redaktorze, że to właśnie na tej zdewastowanej glebie wyrośnie ktoś na tyle mocny duchem, aby podźwignąć naród z marazmu! Sytuacja – nie tylko w Polsce – przypomina schyłkowy okres
Imperium Romanum! U nas zwycięży Jezus Chrystus!
‘Jeden mowi do drugiego, pozycz cewki Malpigiego,’ (B. Vian, ‘Jesien w Pekinie’, przeklad Krystyna Dolatowska). Surrealizm cudownie sie rozprzestrzenia w ‘Polsce, czyli nigdzie’ (A. Jarry, ‘Krol Ubu’)
Żywym exemplum reakcji pratchawców na nonkonformizm może być medialna “kariera” Stanisława Remuszki – autora równie “nagłośnionej” książki „Gazeta Wyborcza. Początki i okolice”.
[ja!]
Ale pan pluje na to plugastwo! Hihi! Ale dobrze, dobrze, ktoś w końcu musi!
Mala parchawa zabiegajaca o swoje dobra rzekoma elita niedlugo zniszczy Polske. P. Rybinski jest pan wspanialym obserwatorem i moze pan znajdzie dziedzine zycia ktora normalnego moze chociaz troche uspokoic. Dziekuje.
Do Eklos Pisze:
10/10/2009 o 20:15
Pozwolę się być zaskoczonym pozytywnym Waćpana zaskoczeniem. Gdyby Tusk grał uczciwie nie manipulowałby tak opinią społeczną wykorzystując przychylne mu media.
Pozwolę sobie na powtórzenie mojego dzisiejszego wpisu do komentarza artykułu “Media na tropie antyrządowego spisku.”
—————————–
Gajowym bronkom , kamazom i im podobnym polecam.
Oglądając TVN i śledząc, nawet pobieżnie informacje przekazywane przez tą stację, średnio inteligentny człowiek może dojść do całkiem innych niż wasze wnioski. Wczoraj w TVN rzecznik prasowy rządu Graś w uroczy i przekonujący sposób (zgodnie z interesem PO) tłumaczył jakiego to przestępstwa dokonało CBA i Janusz Kamiński nie zawiadamiając prokuratury. Nadużycie to ma być podstawą do odwołania Kamińskiego w trybie natychmiastowym, gdyż była to próba zamachu na “legalnie działający” rząd. Znana śpiewka.
Dziś po godzinie 9, też w TVN, wypowiadał się przedstawiciel prokuratury, który stwierdził, że zgodnie z ustawą o CBA działania Kamińskiego związane z powiadomieniem najwyższych urzędów w państwie były legalne i do żadnych uchybień nie doszło!!!!!!! Wniosek do prokuratury wymaga jednak uzupełnień! Podważa to całkowicie wiarygodność wypowiedzi Grasia i zwolenników tej tezy. Wynika z tego, że działania Tuska zmierzające do pilnego odwołania mają na celu nie jak ktoś sugerował zapobieżeniu wywożenia dokumentacji, tylko zablokowaniu działań CBA w celu wyjaśnienia sprawy.
Panie Redaktorze!
Chciałbym zwrócić Panu uwagę na to, że Pan też ulega stadnym odruchom.
W tym chorym stadzie przejawy zdrowia są uważane za dewiację i albo tępione, albo przynajmniej dezawuowane: wszyscy jesteśmy chorzy.
To dlatego nie można napisać o wyodrębnionym “stadzie”, ale musiał Pan od razu dodać: “a właściwie dwa stada zażerające się nawzajem”. Mniejsza o uzasadnienie takich twierdzeń. W razie potrzeby można sięgnąć do klasyki Adasia M.
Znakomity opis “wiekszosci demokratycznej” polskiego spoleczenstwa,zdolnego oddac wladze w rece mafii i nie rozumiec tego.
Niestety,Panski artykul jest niezrozumialy dla zadowolonej z pelnego koryta “wiekszosci demokratycznej”.
Rozmowa o sztuce : (podsluchane, ORMO czuwa)
ale ta SZTUKA Jadzka to ma d………. e no nie ?”
Jak zwykle dobry i przenikliwy tekst pana Rybinskiego.
A tak na marginesie, niech zwolennicy Kaczynskich pukną się w czoło. Przecież to nie tylko z Tusków, Michników i Kwaśniewskich drwi Rybiński, ale równie mocno wyszydza głupotę, socjalizm i pseudopatriotyzm Pisu.
@ Bietka
Kaczyński “oddał swój los…. ” ale był pewien , że wygra. Nigdy nie powiedział , że zgadza się z przegraną. Nie pamiętamy – jak po wyborach zaszokowany PIS wraz z Prezydentem poszukiwali “cudu” który by zmienił wyborcze fakty. Podtrzymuję, że Tusk jest inny , czy lepszy czy gorszy – wykaże bliska przyszłość. Ja nie jestem na żołdzie ani na służbie i mam komfort używania głowy (bez ograniczeń). Dziś znowu słuchałem i widziałem Kurskiego , co spowodowało , że wszystkie moje wątpliwości ,znowu zanikły . Ciekawy jestem gdzie i kto stanowi sztab PIS-u , miałbym dla nich kilka rad , bo na razie szkodzą Polsce , krótko mówiąc doradzam cierpliwość . Naprawdę – każdy owoc musi dojrzeć . Owoce niedojrzałe i robaczywe trafiają do kompostu i taka z nich korzyść.
Eklos Pisze:
11/10/2009 o 13:46
a nie jestem na żołdzie ani na służbie i mam komfort używania głowy (bez ograniczeń).
—————————
Niestety używanie mojej głowy jest ograniczone. Przynajmniej podczas interpretacji faktów. Nie jestem Stanisławem Lemem. Jeżeli jesteś taki bez ograniczeń to proszę wytłumacz mi dlaczego Tusk zapowiedział odwołanie Kamińskiego ze względu na złamanie prawa i niepoinformowanie prokuratury, a przedstawiciel prokuratory w niezależnym TVN stwierdza że Kamiński postąpił zgodnie z kompetencjami opisanymi w ustawie o CBA. Moja ograniczona głowa podpowiada mi tylko jedno uzasadnienie. Zgadnij jakie?.
PS
A propos cytowanej przez ciebie tuska wypowiedzi: W przypływie szczerości powiedział ….” nawet gdybyśmy mieli przegrać wybory”…. Moja ograniczona interpretacja jest inna. Wg mnie w świetle deklaracji odwołania Kamińskiego jest to czysty blef i populizm.
Średnio inteligentny człowiek nie oglada TVN aby zmądrzeć tylko obejrzeć bijatykę słowną i na gesty polityków,którzy po hunwejbinowsku wymachują swoja partyjną ksiązeczka z myślami wodza.Pierwowzór był czerwony a dziś Chiny trzymają cugle jankesów.Kto by pomyślał patrząc na filmy kowbojskie.Chińczyk grabarz,robotnik kolejowy,kucharz itd czyli ktoś do pomiatania .Teraz Ameryka drży przed swoimi kiedyś drugiej kategorii obywatelami aby nie kupili dumnego żandarma świata za jej długi u swoich historycznych kamerdynerów. Tak sobie myślę,że hunwejbini chińscy postawili na swoim i są Panami świata a nasi tylko wymachują i szachują.
@ Kuba
Przypomnij mi moje stanowisko za kilka miesięcy – odszczekam a może nie , i to tyle. Każdy może marzyć , nawet ja.
Do Eklos!
Twoje stanowisko nie poraziło mnie na tyle by pamiętać je przez kilka miesięcy. Ja też czasami marzę. Obaj mieszkamy w tym samym szambie.
Pozdrawiam.
Nic dodać nic ująć. Strzał w 10 tkę.
Wzniosłe, no to w tym samym tonie:
To jest piramida. Żeby otrzymać jednego Zeromskiego, należy u podstawy mieć 10 000 dr Judymów i 10 000 Siłaczek. Ale o tym ani p.Kudrycka ani p.Kopacz nie mają pojęcia.
Po tej dzisiejszej przykrej wiadomości, zacząłem czytać te teksty p.Macieja, które mi umknęły.
Przeczytałem też ten i mam wrażenie, że Witkacy by się pod nim podpisał. Przedwojennemu opozycjoniście radia, dancingu i sportu wyczynowego odpowiadałaby zapewne i treść i forma słów p. Ryby.
PS. Smutno
Wszystko fajnie… ale co ma do tego Boris Vian ???
Panie Macieju,
tak się nie robi.odszedł Pan z Dnia na Dzień…………..i zostawił nas
pełnych żalu
Kto bedzie TERAZ Tak mądrze nas uczył patrzenia na
smutną Polską rzeczywistość
uśmiecha się Pan wciąż do nas,ale ten usmiech co
………….raz bledszy…………….
do zobaczenia,kiedyś …..po drugiej stronie tęczy………..
a wtedy mozemy powspominamy początki tej ROZMOWY…..
a zapach PRASTAREJ,bedzię się snuł.po błękitnych chmurkach:)
Panie Macieju,
jest jeszcze gorzej, pop-kultura z polityką, pozamieniały się rolami.
Albo inaczej, wszytko teraz stało się pop-kulturą.
Szkoda gadać, jak się spotkamy.
Nie wiem jeszcze kiedy, ale to tylko kwestia czasu.
nara