Minister skarbu Aleksander Grad, ostrzeżony przez Donalda Tuska, że jeśli do końca wakacji nie sprzeda stoczni w Gdyni i Szczecinie, to pożegna się ze stanowiskiem, publicznie stwierdził, że premier ma dobry sposób hartowania swoich ministrów.
Niby w ten sposób ich dyscyplinuje i zmusza do bardziej wydajnej pracy. Ultimatum zabrzmiało groźnie, choć uwierzyć w jego realizację, gdyby faktycznie sprzedaż majątku dwóch zakładów tajemniczemu inwestorowi się nie powiodła, jakoś trudno. Wygląda na to, że minister Grad niespecjalnie się tym przejął. Podobne upomnienie, i to nieraz, otrzymał wszak minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, ale wystarczyło, że obiecał tylko przyspieszenie budowy autostrad. Nie wpłynęło to znacząco na stan polskich dróg, ale zdecydowanie poprawiło relacje w łonie naszego rządu. Słowa zniosą – jak widać – wszystko.
Zresztą wygląda na to, że wakacje sprzyjają mniej lub bardziej nieprzemyślanemu słowotokowi ze strony ław rządowych. Po ogłoszeniu w ubiegłym tygodniu przyspieszenia programu prywatyzacji ustami, wydawałoby się, kompetentnego w sprawie ministra Grada, którego elementem mogłaby być sprzedaż części akcji KGHM należących do Skarbu Państwa, odezwał się inny prominentny polityk Platformy Grzegorz Schetyna. Wicepremier stwierdził, że sprzedaż KGHM w grę nie wchodzi i koniec. Ten punkt widzenia poparli radośnie związkowcy. Wydawałoby się, że rząd konsultuje ze sobą najważniejsze decyzje i kluczowe dla państwa programy, ale wygląda na to, że niespecjalnie. To zresztą niejedyny taki przykład z ostatnich dni.
Coraz mniej wierzymy w deklaracje ministrów, coraz mniej wierzymy w tupnięcia nogą i groźne miny premiera. Tyle że tą drogą daleko nie zajedziemy. Czas na działania, po którejkolwiek ze stron.








amen
Panie Redaktorze, NIE! Po trzykroć NIE!
Niech ten rząd nie zacznie działać, bo doczekamy się apokalipsy połączonej z rzezią Pragi i epidemią czarnej śmierci!
Niech już nic nie robią, BŁAGAM!
Umrze sobie nasza gospodarka cichutko, z uśmiechem ogłupiałym na ustach ogłupiałego elektoratu, ale za to ZADOWOLONEGO, że tak kulturalnie i europejsko do piachu idziemy.
Pozdrawiam Pana,
ez
Prywatyzacją będziem zachwyceni, jeżeli tylko poczujemy się Europejczykami, i będziemy potrafili się cieszyć z tego, że to „nasi” wykupili to, co jeszcze po Polsce zostało.
W jakim kraju my zyjemy. Patarzac na premiera Tuska i jego ekipe, zawsze widzialam chopcow w spodenkach. biegajacych za pilka. Jednak teraz mi nie do smiechu, jezeli sprawa stoczni to mistyfikacja to ci panowie powinni trafic pod Trybunal Stanu, Dosyc lekcewazenia spoleczenstwa,Mam taka mala nadzieje, ze to spoleczenstwo tez wreszcze przejzy na oczy i zauwazy kto rzadzi w tym Panstwie i na czym tym panom tak naprawde zalezy. (przepraszam za te bledy ale cos mi komputer nie chce poprawnie wybijac liter)
Miejmy nadzieje, ze prywatyzacja energetyki i Gieldy jest dokladnie taka sama kaczka rzadowa… a chemie wykupi zaloga (Pawlicki ma calkowicie racje z tym postulatem)…
http://www.rp.pl/artykul/9133,340446_Niebezpiecznie_wysoki_rachunek_za_prad.html
Idealnie by bylo, zeby Chinczycy autostrady i koleje wybudowali. Kosztowaloby 30% koniczenej dla zaspokojenie apetytu firma unijnych i byloby wybudowane w ciagu 2 lat zamiast w ciagu 20-stu. Zysk ekonomiczny dla Polski z powodu funkcjonujacej infrastruktury nieprawdopodobny.
Szanowny Panie Wojciechu Romański,
madre rzady w EUDSSR skonczyly sie kiedy Pani Margaret Thatcher
przestala byc premierem, kiedy general Franco umarl, kiedy socjalisci
opanowali umysly bydla wyborczego.
Smutne to ale niestety to fakt.
Nie mozna tego dostatecznie czesto powtarzac, demokracja w EUDSSR
polega na tym, aby lewacy wygrywali wszystko.
Kpina z demokracji jest sklonienie Irlandczykow do ponownego glosowania nad traktatem lizbonskim.
Irlandczycy musza tak dlugo glosowac, az lewacy trzesacy tym tworem beda zadowoleni.
I to nazywaja te pomioty Stalina demokracja?
Mordercow ciebie i mnie chroni „prawo europejskie”, zamieszki przeciw temu kolchozowi pozwala sie karac smiercia.
Zycze wszystkim wesolego kolchozu, kosztownego i dosyc niebezpiecznego.
jechu
Kompromitację ze stoczniami PO próbuje przykryć planem pośpiesznej prywatyzacji. GW, TVN i Polsat już mają odpowiednie i słuszne sondaże oraz sztab usłużnych klakierów, a Tuskowi można dorzucić rys wojownika.
Wszystko to przypomina jednak agonię późnego PRL-u, nawet pobicie i gazowanie kupców ładnie się w to wpisuje. Jak u Gomułki:
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!
ez Pisze:
26/07/2009 o 22:48
Pieknie napisane, kto to z elektoratu PO zrozumie?
Buziaki!
jechu
no g.w i tvn musi to przetlumaczyc POlactwu
Tusek jak Obama – nawet obydwaj sa tacy sami ladni i kobitki w wieku przekwitania zawsze beda na takich glosowac. Na nasze szczescie niedojda Tusek nic nie robi bo jakby ten kobitkowiec zaczol pocac sie cos robic to tylko by narobil bigosu. Siedzi sobie na swoich faldach posladkowych i od czasu do czasu podskakuje przed gazetownia. Z pozytywow mozna zauwazyc, ze jego sen bycia Herrn Fryderykiem Wielkim sie rozwial jak dymek z papierosa a marzenia o zamieszkania w palacyku takim jak Sans-Souci przekszyalcily sie w bywanie na posiedzenia rzadku w towarzystwie producenta okowity niejakiego klowna Palikota tez ulubienca kobitek. Ten rzadek ciegnie wozek gospodarczy z mozolem jak wol lub znany ekonomista Trynkus Jozek (czytaj Lesio Becwal). Ciezki problem wynika z tego, ze jest nas na swiecie 100 milionow a w kraju wegetuje ponad 40 milionow. Wyglada na to, ze z ciagnieniem wozka z 40 milionami Tusek nie wydoli i musza go ludziska od tylu popychac do przodu. Niech mu pomoze jakis fagott. OPINIApollpressagency
„Coraz mniej wierzymy w deklaracje ministrów, coraz mniej wierzymy w tupnięcia nogą i groźne miny premiera”
Ekhm! Prosze mówić za siebie. Jesli był pan taki naiwny, że w ogóle wierzył w te bajania chorego na słowotusk, to sam teraz prosze gugać w lustro
DDDDD
Powtorze, jako ze pasuje i teraz, to co pisalem rok temu:
Panie redaktorze, ten”rząd” niczego nie osiągnie! Kropka.
Minal rok tego “rządzenia”, efekty sa ZADNE!
Tusk i jego kapciowi “wyspecjalizowali” sie w walce z PIS-em.
Nic ponadto!
Przyklad: “minister” Cwiakalski.
Cala jego uwaga byla skoncentrowana na gnojeniu pana Ziobry!
Drugi przyklad – pani Kopacz i jej “reforma” sluzby zdrowia.
Trzeci przyklad – pani Pitera, najwiekszy sukces pani Pitery to “tajny” raport o “przekretach” PIS-u i dorsz za 8 zlotych!
Przeciez o takim rzadzie pisal Tadeusz Dołęga-Mostowicz w swoim Dyzmie!
Prosze pana nie czarujmy sie – ten rząd to jest kompromitacja!
Zarzuty, które stawia pan rządowi są tak niemądre, że nawet ten ułomny rząd nie powinien się z nich tłumaczyć.
Skoro wspomina pan o upomnieniu dla Grabarczyka to trzeba być precyzyjnym i napisać o co tam dokładnie chodziło, gdyż dotyczyło ono konkretnej sprawy. Ogólne dziamdzianie, że buduje się mało dróg i wolno to wiemy bo to trwa dwadzieścia lat a nie dwa.
Liberalny umysł uwolniony od gęgania o wyprzedaży rodzinnych sreber, trwonieniu substancji narodowej i podobnych bzdetów wie, że prywatyzacja jest jedyną receptą na optymalna wydajność.
Ale ten sam umysł wie też, że w KGHM związki zawodowe już przygotowały zasieki i okopy, żeby pod pretekstem obrony rodzinnych sreber walczyć o rozdymany stan zatrudnienia, którego w sprywatyzowanej firmie utrzymać się nie da i to też da się zrozumieć.
Wiemy również, że w tę merytoryczną dyspute o KGHM włączy się niechybnie prezydent, stąd wahania Grada czy Schetyny dla myślącego człowieka są uzasadnione i szkoda, że pan się do nich nie przychyla.
bo w slowach wymawianych przez rzad nie chodzi by sie cos dzialo, ale zeby ladnie brzmialo. a tlumaczenie sie ze prezydent przeszkadza jest dziecinne. regula jest prosta, jesli nie potrafi sie rzadzic, to sie zrzeka wladzy. prezydent w tym napewno nie bedzie przeszkadzal lol zreszta poprzedni rzad jako jedyny po 89 podjal wlasnie taka decyzje i to swiadczy o jego odpowiedzialnosci.
Kto to powiedział?
„Jeśli nie mamy pewności, to pozostaje nam tylko wiara!”
Rzeczywiście. Takie działanie rządu nie jest budujące. I jeszcze ta krytyka PSL-u. Chyba coś zaczyna zgrzytać.
Nie wyobrażam sobie jak ten plastikowy twór, coraz bardziej mówiący jak z płyty o zwolnionych obrotach, stosując zamyślenia jak po „drobnych ilościach”, które forsuje min. Czuma, będzie naszym prezydentem!
No nareszcie – Panie premierze Kaczyński niech Pan wróci !
Ponioc jest to najlepszy premier w ostatnich 200 latach w Polsce.
Panie Jarosławie – czy widzi Pan co się dzieje ?
Oni chcą wszystko prywatyzować.
Pan rządził wspaniale.
To dlaczego Pan odszedł ?
No dobrze – w przypadku tego rządu nikt na nikogo nie zakłada sideł i podsłuchów, nie preparuje afer.
A to co Pan pisze to taka propaganda niegdy ś bardzo dobrej gazety.
(proszę nie cenzurować – co się tu zdarza nawet .)
Oglądaliście Państwo prezentera Rembiszewskiego?
Komórkę w dłoń, podnieść do góry, wysłać SMS-a. Zaraz lecą z góry dolary.
Nasza kochana Telewizja Publiczna na wszystkich swoich kanałach wzywa do wysyłania SMS-ów.
Rodacy!
Wysyłajcie SMS-y.
To jest jedyna, najbardziej efektywna droga do dobrobytu.
Szanowna Pani Emerytko!
Proszę sobie kupić komórkę i wysłać SMS.
Bonawenturo!
Twórco najmądrzejszego komentarza, niech pan nie będzie niedojdą, proszę wysłać SMS.
Szanowny Panie Redaktorze!
Już widać efekty pańskiej pracy. Proszę sobie przeczytać Jechu, Bonawenturę, antka. Tylko proszę nie używać liczby mnogiej w swoich felietonach. Bo ja akurat inaczej myślę niż Pan.
Czas na wakacje, również dla redaktorów „Rz”.
Gajowy idz do lasu tam jest fajnie.
Czy sprzedaż gruntow kościelnych nie jest większą aferą niż opóżnienie zapłaty za stocznie ? Jednak 25 letni studenci mają pieniądze na 600 ha podobnie jak sponsorzy Palikota. Czyje to były pieniądze ? Czy ulgi przejazdowe dla bogatych studentow to nie jest śmieszny sponsoring biedniejszych podatników. Tak sobie myślę,że szybko przyszło szybko poszlo w ramach układu już za IV RP i rewolucyjnej czujności Ziobry.
W ogóle ministrowie rządu Tuska są ubezwłasnowolnieni , tak pod kątem informacji dla prasy , jak i podejmowania decyzji roboczych.
To takie marionetki, które boją się własnego cienia.
Oby Grad nie potraktował groźby swego szefa dosłownie i nie poszedł na łatwiznę. Ratując swoje stanowisko może upchnąć wszystko za grosze.
Przecież oto właśnie chodziło! Do 1-go maja mieli być zwolnieni pracownicy stoczni i tak się stalo, bez gazu, bez palek, bez ekipy „Zubrzyckiego”! A co będzie dalej to już sprawa dewelopera i prezydentów miast.
Aby skupić się tylko na stoczniach to proszę pomyśleć – jest zadanie : sprzedać worek piasku (a nawet dwa) będąc na pustyni. To zadanie znacznie trudniejsze niż sprzątnięcie stajni Augiasza . Realizacja zadania jest możliwa tylko w przypadku , gdy kupujący jest ślepy lub oczy ma ciągle uniesione w niebo. Jeżeli zauważy, że w okolicy- tego (i takiego uciązliwego) dobra jest więcej , to nawet szejk się zastanowi. Nie zapominajmy też , że Arab ma specyficzne podejście do tranzakcji kupieckich – to jest wyzwanie i sport narodowy. Ja uwazam , że sprawa wygląda źle a jezeli Grad to „przepchnie” to będzie to wielki sukces , ciekawe jaka będzie ostateczna cena. Niestety sprzymierzeńcami Arabów jak zwykle okazali sie niektórzy Polacy i za to zapłacimy wszyscy.
Re:EKLOS- Dla kolejnych ekip rządzących w Polsce nie ma nic wartościowego. Wszyscy kupujący robią nam przysługę, że przejmują nasze strategiczne dziedziny gospodarki. Nie warte nic były cementownie, cukrownie, stocznie, przemysł farmaceutyczny, chemiczny itp. Łódzkie elektociepłownie warte były dla rządu francuskiego, dla polskiego nie warte były nic, mimo zebrania 500 tys podpisów pod protestem. Rządzący zachowują się jak alkoholik wynoszący ostatnią koszulę do lombardu, żeby dziś wypić piwo.
Gratuluję dobrego samopoczucia!
Pan Eklos raczył był jak zwykle napisać tak mądry esej, że chyba sam ma problemy z jego zrozumieniem. Co zaś do stajni Augiasza, to radzę zajrzeć do mitologii greckiej i zobaczyć JAK Herakles posprzątał ową stajnię. Podobną metodę stosuje nasz rząd. Tylko, że po takim „sprzątaniu” nie zostaje kamień na kamieniu. Warto o tym pamiętać!
Państwo polskie jest bankrutem.Ale dyskutanci hunwejbini PIS udają,że zasoby zwane srebrami rodowymi to złoto rynkowe a nie tombak. To takie z tyłu liceum z przodu muzeum. Jaką kasę w budżecie ma Tusk i od kogo. Majątek narodowy przypomina budowę kościołów bo stać na budowę ale brakuje na utrzymanie. Jak zbawczo umrze moherowe pokolenie za zaslugi, kto utrzyma obiekty ? Stocznie i kopalnie nie potarfią zarobić na siebie,rolnicy płacić składki na KRUS jak wszyscy a nie są biedni jak studenci z ulgami za przejazd. Tak sobie myślę,że Jelenie mają w Polsce przechlapane i przypominają wielogarbnego wielbłąda.
@emerytka i senior…
Czyzby PO rozwalało stoczne ? To One przyjeżdzaja do W-wy i domagają sie pensji a Tusk kombinuje aby Waszych podatków nie przekazywać stoczniom . Nawet O. Rydzyk uznał że lepiej budować „dzieła” niż ratować stocznie powinniście to w swojej przenikliwości zauwazyć. I co Wy na to. To tak w skrócie . Sa zaś stocznie które sobie radzą , ale one juz od kilkunastu lat są elastyczne na rynku i patrza kilka lat do przodu . Przykłady ? Proszę G Stocznia Remontowa. Stocznia Północna, ze o całej masie małych nie wspomnę . Z najwiekszym trudem powstrzymuję sie od używania wASZYCH ARGUMENTÓW , ale z równowagi nie wyprowadzi mnie , no kto – odpowiedzcie sobie proszę.
Należy się spodziewać komisji śledczej w sprawie konia na Gubałówce. Dlaczego pasażerowie nie opuścili pojazdu i czym się kierowali wykorzystując bilety do oporu. Centusie ? Tak sobie myślę mają konia na sumieniu ale komu przypiszą w rządzie.
# ez Pisze:
26/07/2009 o 22:48
Panie Redaktorze, NIE! Po trzykroć NIE!
Niech ten rząd nie zacznie działać, bo doczekamy się apokalipsy połączonej z rzezią Pragi i epidemią czarnej śmierci!
Niech już nic nie robią, BŁAGAM!
Umrze sobie nasza gospodarka cichutko, z uśmiechem ogłupiałym na ustach ogłupiałego elektoratu, ale za to ZADOWOLONEGO, że tak kulturalnie i europejsko do piachu idziemy.
Pozdrawiam Pana,
ez
# Emerytka Pisze:
27/07/2009 o 07:34
Nie wyobrażam sobie jak ten plastikowy twór, coraz bardziej mówiący jak z płyty o zwolnionych obrotach, stosując zamyślenia jak po “drobnych ilościach”, które forsuje min. Czuma, będzie naszym prezydentem!
Isakowicz na prezydenta!
Wszyscy czepiaja się rzadu i Tuska. I słusznie. Ale, moim zdaniem, najwiekszym zagrożeniem dla Polski są media i sądownictwo. Gdyby nie oni, to tej grupy trampkarzy juz dawno by nie było.
Problem z tym rzadem polega na tym ze tak naprawde to nierzad a nie rzad !
Zamiast psioczyć na prywatyzację zadajcie sobie pytanie, czy zamiast niej wolicie wyższe podatki? Bo jak załatać ‘rozziew fiskalny’
Dzięki upadkowi komuny PC,SD,PSL,PZPR -sdrp zdołały się uwłaszczyć na tym co poprzedni system komunistyczny zrabował prawowitym właścicielom . I co była klątwa Kościoła za nie kradnij ? Nie ,sam grabi do dzisiaj i sprzedaje studentom. A zrabowane oddaj a nie mów ,że ktoś się nie mył. Czy pieniądze podstawionego studenta to nie srebrniki ? Tak sobie myślę o duchownych bez pagonów.