<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jacek Przybylski</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/przybylski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/przybylski</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Nov 2011 17:38:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Amerykanie chwalą polskiego bohatera</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2011/11/01/amerykanie-chwala-polskiego-bohatera/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2011/11/01/amerykanie-chwala-polskiego-bohatera/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 17:38:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jacek Przybylski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=114</guid>
		<description><![CDATA[Informacja o awaryjnym lądowaniu na warszawskim Okęciu trafiła na czołówki serwisów w USA. W Fox News był to w pewnym momencie najważniejszy news dnia, który wyprzedził m.in. informacje o ujawnieniu przez FBI szczegółów śledztwa w sprawie rosyjskich szpiegów oraz aferze związanej z kandydatem na prezydenta Hermanem Cainem. Prowadzący program porównywali wyczyn kapitana Tadeusza Wrony do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Informacja o awaryjnym lądowaniu na warszawskim Okęciu trafiła na czołówki serwisów w USA.</strong></p>
<p>W Fox News był to w pewnym momencie najważniejszy news  dnia, który wyprzedził m.in. informacje o ujawnieniu przez FBI  szczegółów śledztwa w sprawie rosyjskich szpiegów oraz aferze związanej z  kandydatem na prezydenta Hermanem Cainem.</p>
<p>Prowadzący program porównywali wyczyn kapitana  Tadeusza Wrony do tzw. cudu na rzece Hudson. W styczniu 2009 roku  kapitan Chesley Sullenberger awaryjnie posadził na rzece Hudson Airbusa  A320, lądując tuż za nowojorskim mostem Jerzego Waszyngtona i ratując  155 osób na pokładzie.</p>
<p>Wtorkowy wyczyn Polaka podziwiał m.in. były rzecznik  Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). &#8211; To było perfekcyjne  lądowanie bez wysuniętego podwozia &#8211; mówił Scott Brenner, podkreślając,  że pilot zrobił dokładnie to, co powinien w takiej sytuacji. &#8211; To było  niesamowite. Co za bohater! &#8211; podkreślali prowadzący program w Fox News.</p>
<p>- To było podręcznikowe lądowanie &#8211; komentowała też w  CNN Mary Schiavo, była inspektor generalna Departamentu Transportu,  podkreślając, że piloci są szkoleni, aby poradzić sobie w takich  sytuacjach.</p>
<p>Informacja o awaryjnym lądowaniu polskiego samolotu  była też jedną z najważniejszych wiadomości w serwisach Yahoo, &#8222;Chicago  Tribune&#8221; czy &#8222;USA Today&#8221;.</p>
<p>Za wyczyn Sullenbergera dziękowali mu prezydenci  George W. Bush i Barack Obama, a magazyn &#8222;Time&#8221; umieścił go na druim  miejscu na liście stu najbardziej wpływowych bohaterów 2009 roku.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F11%2F01%2Famerykanie-chwala-polskiego-bohatera%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F11%2F01%2Famerykanie-chwala-polskiego-bohatera%2F&amp;t=Amerykanie%20chwal%C4%85%20polskiego%20bohatera" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Amerykanie%20chwal%C4%85%20polskiego%20bohatera%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F11%2F01%2Famerykanie-chwala-polskiego-bohatera%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F11%2F01%2Famerykanie-chwala-polskiego-bohatera%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2011/11/01/amerykanie-chwala-polskiego-bohatera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>128</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jacek Przybylski: Obama nie chce, by Ameryka była postrzegana jako światowy żandarm</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2011/03/29/jacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2011/03/29/jacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 19:21:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jacek Przybylski]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[doktryna Obamy]]></category>
		<category><![CDATA[dyplomacja]]></category>
		<category><![CDATA[Libia]]></category>
		<category><![CDATA[Muammar Kaddafipolityka]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli prezydent USA próbował przekonać rodaków, że interwencja w Libii jest konieczna, to mu się nie udało. Jego przemówienie było pełne sprzeczności Próbując w poniedziałkowy wieczór przekonać miliony Amerykanów do zaangażowania sił USA w Libii, Obama nie miał łatwego zadania. Część polityków krytykuje go bowiem za nadużycie konstytucyjnych uprawnień i wciągnięcie kraju – bez zgody [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli prezydent USA próbował przekonać rodaków, że interwencja w Libii jest  konieczna, to mu się nie udało. Jego  przemówienie było pełne sprzeczności</p>
<p>Próbując w poniedziałkowy wieczór przekonać miliony Amerykanów do zaangażowania sił USA w Libii, Obama nie miał łatwego zadania. Część polityków krytykuje go bowiem za nadużycie konstytucyjnych uprawnień i wciągnięcie kraju – bez zgody Kongresu – w kosztowną awanturę wojenną. Inni przekonują zaś, że Biały Dom zarówno w sprawie Libii, jak i innych arabskich rewolucji robi o wiele za mało, przez co traci szansę na powiększenie wpływów USA w tym strategicznym, bogatym w ropę, regionie.</p>
<p>Przemawiając do Amerykanów, przywódca najpotężniejszego kraju świata próbował balansować między tymi skrajnymi opiniami, przez co momentami sam sobie zaprzeczał. Z jednej strony przekonywał bowiem, że podjął decyzję o zaangażowaniu USA w operację wojskową przeciwko Libii, bo trzeba było bronić cywilów przed masakrą ze strony sił Muammara Kaddafiego. I ostrzegał, że dyktator może nie chcieć szybko ustąpić. Z drugiej strony stwierdzał, iż USA nie przewidują użycia siły, aby Kaddafiego od władzy odsunąć, a więc dyktator nadal będzie stosował represje wobec swoich przeciwników.</p>
<p>Obama jak ognia boi się jednak konieczności wprowadzenia do Libii sił lądowych. Przypominał, że zmiana reżimu w Iraku kosztowała osiem lat, tysiące ofiar wśród Amerykanów i Irakijczyków oraz niemal bilion dolarów.</p>
<p>Przywódca USA opowiedział za to o swoim podejściu do przyszłych zbrojnych interwencji, co część komentatorów nazywa już doktryną Obamy. Ona również jest jednak niejasna. Prezydent przekonywał bowiem, że USA od pokoleń odgrywają w świecie szczególną rolę, broniąc wolności i pokoju, i dlatego mają obowiązek działać nie tylko, gdy bezpośrednio zagrożone jest bezpieczeństwo Ameryki, ale również &#8222;gdy zagrożone są nasze interesy i wartości&#8221;.</p>
<p>Dlaczego bomby spadają tylko na Libię, ale już nie nad Bahrajn czy Syrię? Na to pytanie Obama wprost nie odpowiedział. Zaznaczył jednak, że USA nie będą zawsze grać roli światowego żandarma. – Ameryka nie może używać siły militarnej wszędzie, gdzie występują represje. Musimy zawsze kalkulować nasze interesy i konieczność akcji, biorąc pod uwagę koszty i ryzyko interwencji – tłumaczył. Jego zdaniem Ameryka nie może sama ponosić ciężaru naprawiania świata. Podkreślał, że choć USA dominowały w pierwszych dniach operacji w Libii, to od środy kontrolę nad akcją przejmie NATO, a Amerykanie będą już tylko pełnić funkcje pomocnicze. Nie rozwiał jednak obaw tych, którzy wskazują, że skoro trzon NATO stanowią USA, to Ameryka oddaje poniekąd odpowiedzialność sama sobie.</p>
<p>Zgodnie z doktryną Obamy Ameryka ma być więc światowym żandarmem zawsze&#8230; gdy uzna, że akurat chce nim być. Będzie przewodzić światu, ale tylko, gdy inni przywódcy świata o to poproszą, z tylnego siedzenia, bez wysyłania sił lądowych i wydawania zbyt wielu dolarów. Rosną więc szanse na to, że koszulkę światowego lidera ubierze teraz&#8230; Nicolas Sarkozy.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F03%2F29%2Fjacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F03%2F29%2Fjacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm%2F&amp;t=Jacek%20Przybylski%3A%20Obama%20nie%20chce%2C%20by%20Ameryka%20by%C5%82a%20postrzegana%20jako%20%C5%9Bwiatowy%20%C5%BCandarm" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Jacek%20Przybylski%3A%20Obama%20nie%20chce%2C%20by%20Ameryka%20by%C5%82a%20postrzegana%20jako%20%C5%9Bwiatowy%20%C5%BCandarm%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F03%2F29%2Fjacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2011%2F03%2F29%2Fjacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2011/03/29/jacek-przybylski-obama-nie-chce-by-ameryka-byla-postrzegana-jako-swiatowy-zandarm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komorowski w głębokim lesie</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/12/10/komorowski-w-glebokim-lesie/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/12/10/komorowski-w-glebokim-lesie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 00:04:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska - USA]]></category>
		<category><![CDATA[Afganistan]]></category>
		<category><![CDATA[Barack Obama]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Irak]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[wizyta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/2010/12/10/komorowski-w-glebokim-lesie/</guid>
		<description><![CDATA[„Jak się idzie na polowanie, daleko, w głęboki las, to trzeba wiedzieć, że własny dom jest zabezpieczony. Że własna kobieta, że własne dzieci, że własna chałupa są bezpieczne” – takie zdanie wypowiedziane obecnie przez Baracka Obamę prawdopodobnie ciągnęłoby się za nim jak kula u nogi do końca kadencji. Wrzawę podnieśliby obrońcy praw człowieka, którzy wciąż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">„Jak się idzie na polowanie, daleko, w głęboki las, to trzeba wiedzieć, że własny dom jest zabezpieczony. Że własna kobieta, że własne dzieci, że własna chałupa są bezpieczne” – takie zdanie wypowiedziane obecnie przez Baracka Obamę prawdopodobnie ciągnęłoby się za nim jak kula u nogi do końca kadencji.</p>
<p style="text-align: justify">Wrzawę podnieśliby obrońcy praw człowieka, którzy wciąż nie tracą nadziei, że misje w Iraku i Afganistanie nie są tylko polowaniem na ludzi. Protestowaliby urażeni takim porównaniem weterani, a także Amerykanki, które nie przywykły do zestawienia „własna kobieta”, „własna chałupa”.</p>
<p style="text-align: justify">Obama nie bez powodu zakazał przecież nawet używania zwrotu „wojna z terrorem”. Pewnie dlatego autorem zdania o polowaniu nie jest on, ale prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski, który za pomocą tej malowniczej analogii przekonywał przywódcę USA do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Oczywiście, nie jest źle. Polski prezydent nie mówił o ofiarach z dziewic. Nie straszył też, że ma na Wawelu smoka i nie zawaha się go użyć. Mimo to sugestia, że jeśli Ameryka nie rzuci nam czegoś w zamian, może zapomnieć o Polakach w roli naganiaczy na talibów, nie brzmi profesjonalnie.</p>
<p style="text-align: justify">Sarmackiego ducha czuć było zresztą w Gabinecie Owalnym jeszcze wielokrotnie. Jeśli jednak Barack Obama nie chce być więcej traktowany niczym wasal polskiego prezydenta, to musi się jeszcze wiele nauczyć. Mógłby zacząć na przykład od lekcji polskiego. Bo to przecież wstyd, że w XXI wieku prezydenci Polski i USA wciąż nie mogą ze sobą rozmawiać bez tłumaczy.</p>
<p><em><br />
</em></p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify"><a title="Konkurs GIERKIZMY" href="http://blog.rp.pl/gierkizmy/2010/10/11/zbudujemy-druga-trzecia-rzeczpospolita-czyli-nowy-jeszcze-wiekszy-konkurs-ziemkiewicza/">Redakcja dziennika &#8222;Rzeczpospolita&#8221; zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza &#8222;<strong>GIERKIZMY</strong>&#8222;. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione intrygującymi nagrodami.</a></p>
<p style="text-align: center"><a title="Konkurs GIERKIZMY" href="http://blog.rp.pl/gierkizmy/2010/10/11/zbudujemy-druga-trzecia-rzeczpospolita-czyli-nowy-jeszcze-wiekszy-konkurs-ziemkiewicza/"><br />
<strong>Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!</strong></a></p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F12%2F10%2Fkomorowski-w-glebokim-lesie%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F12%2F10%2Fkomorowski-w-glebokim-lesie%2F&amp;t=Komorowski%20w%20g%C5%82%C4%99bokim%20lesie" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Komorowski%20w%20g%C5%82%C4%99bokim%20lesie%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F12%2F10%2Fkomorowski-w-glebokim-lesie%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F12%2F10%2Fkomorowski-w-glebokim-lesie%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/12/10/komorowski-w-glebokim-lesie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>141</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Herbatka u Obamy</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/11/07/herbatka-u-obamy/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/11/07/herbatka-u-obamy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Nov 2010 19:02:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[Barack Obama]]></category>
		<category><![CDATA[republikanie]]></category>
		<category><![CDATA[Tea Party]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=100</guid>
		<description><![CDATA[Liberalne elity popularność Tea Party tłumaczyły rasistowskim strachem białych przed rządami czarnego polityka. Przedstawiano sympatyków tego ruchu jako paczkę zbirów i prostaków – pisze amerykański korespondent &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; Gdy w 2008 roku zwyciężał Barack Obama, Tea Party w ogóle nie istniała, a komentatorzy przekonywali, że rozbita Partia Republikańska na długo odejdzie w niebyt. Minęły zaledwie dwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Liberalne elity popularność Tea Party tłumaczyły rasistowskim strachem białych przed rządami czarnego polityka. Przedstawiano sympatyków tego ruchu jako paczkę zbirów i prostaków – pisze amerykański korespondent &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: justify">Gdy w 2008 roku zwyciężał Barack Obama, Tea Party w ogóle nie istniała, a komentatorzy przekonywali, że rozbita Partia Republikańska na długo odejdzie w niebyt. Minęły zaledwie dwa lata, a Obama stracił już status cudotwórcy i mesjasza, a konserwatyści odbili Izbę Reprezentantów.</p>
<p style="text-align: justify">Oczywiście, zwycięstwo opozycyjnej partii w połowie kadencji prezydenta nie jest w USA niczym szczególnym. Triumfalny powrót republikanów do Kongresu jest jednak o tyle ciekawy, że w dużej mierze umożliwił go zupełnie nowy herbaciany ruch. Intrygujący jest też fakt, że prawica zdołała szybko pozbierać się po porażce, mimo że miała przeciwko sobie większość mniej lub bardziej lewicowych mediów.</p>
<h5 style="text-align: right"><a href="http://www.rp.pl/artykul/560708.html">Przeczytaj cały artykuł na rp.pl</a></h5>
<p><em><br />
</em></p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify"><a title="Konkurs GIERKIZMY" href="http://blog.rp.pl/gierkizmy/2010/10/11/zbudujemy-druga-trzecia-rzeczpospolita-czyli-nowy-jeszcze-wiekszy-konkurs-ziemkiewicza/">Redakcja dziennika „Rzeczpospolita” zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza &#8222;<strong>GIERKIZMY</strong>&#8222;. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione intrygującymi nagrodami.</a></p>
<p style="text-align: center"><a title="Konkurs GIERKIZMY" href="http://blog.rp.pl/gierkizmy/2010/10/11/zbudujemy-druga-trzecia-rzeczpospolita-czyli-nowy-jeszcze-wiekszy-konkurs-ziemkiewicza/"> <strong>Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!</strong></a></p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F11%2F07%2Fherbatka-u-obamy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F11%2F07%2Fherbatka-u-obamy%2F&amp;t=Herbatka%20u%20Obamy" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Herbatka%20u%20Obamy%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F11%2F07%2Fherbatka-u-obamy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F11%2F07%2Fherbatka-u-obamy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/11/07/herbatka-u-obamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Geje i lesbijki w Ameryce wygrywają bitwę o małżeństwo</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/08/07/geje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/08/07/geje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Aug 2010 06:52:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/2010/08/07/geje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo/</guid>
		<description><![CDATA[Definiowanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny narusza konstytucję – wyrok sędziego może doprowadzić do zmiany modelu amerykańskiej rodziny O wydanym w tym tygodniu orzeczeniu sędziego federalnego informowały wszystkie najważniejsze media. Sprawa lesbijki Kristin Perry, która pozwała do sądu gubernatora Kalifornii Arnolda Schwarzeneggera, bo władze stanu nie pozwalają jej wziąć ślubu z partnerką Sandrą Stier, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Definiowanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny narusza konstytucję – wyrok sędziego może doprowadzić do zmiany modelu amerykańskiej rodziny</p>
<p style="text-align: justify">O wydanym w tym tygodniu orzeczeniu sędziego federalnego informowały wszystkie najważniejsze media. Sprawa lesbijki Kristin Perry, która pozwała do sądu gubernatora Kalifornii Arnolda Schwarzeneggera, bo władze stanu nie pozwalają jej wziąć ślubu z partnerką Sandrą Stier, może bowiem przejść do historii USA. Dotąd bowiem – zgodnie z poprawką do stanowej konstytucji, przyjętą w wyniku referendum w 2008 roku – małżeństwo było w Kalifornii związkiem kobiety i mężczyzny.</p>
<p style="text-align: justify">Sędzia Vaughn Walker – znany obrońca praw homoseksualistów – napisał jednak w podsumowaniu 138-stronicowego orzeczenia, że poprawka broniąca takiej definicji małżeństwa nie ma „żadnego racjonalnego oparcia” i w gruncie rzeczy nie wnosi niczego poza „uświęceniem poglądu, że pary heteroseksualne są lepsze niż homoseksualne”. Uznał więc ten przepis za dyskryminujący gejów i lesbijki i sprzeczny z konstytucją.</p>
<p style="text-align: justify">Aktywiści gejowscy cieszyli się, że „zwyciężyła równość, miłość i tolerancja”, i podkreślali, że „prawa gejów to prawa człowieka”. Zwolennicy tradycyjnego małżeństwa obawiają się zaś, że orzeczenie sędziego Walkera zagrozi 45 innym stanom, które prawo do ślubu zastrzegają dla kobiety i mężczyzny.</p>
<p style="text-align: justify">Zaniepokojenie wyrokiem wyraził także Kościół, zauważając, że jest on pogwałceniem woli większości Amerykanów, i przypominając, że małżeństwo kobiety i mężczyzny to fundament życia społecznego i majstrowanie przy tej instytucji nie służy dobru wspólnemu. Sędzia Walker dał jednak jasno do zrozumienia: duchownym i wiernym wara od homoseksualistów. „Moralna dezaprobata” to – jego zdaniem – za mało, by odmawiać praw gejom i lesbijkom.</p>
<p style="text-align: justify">Obie strony konfliktu wiedzą, że to bardzo ważny wyrok. Pierwszy raz sprawą małżeństw osób tej samej płci zajął się bowiem sąd federalny. A to oznacza, że po apelacji – geje i lesbijki ufają, że liberalny sąd drugiej instancji podtrzyma korzystny dla nich wyrok – sprawa trafi do Sądu Najwyższego. Jego orzeczenie ostatecznie rozstrzygnie zaś o prawach homoseksualistów w całej Ameryce.</p>
<p style="text-align: justify">Obecnie – mimo kampanii w liberalnych mediach i posiadania „swojego” prezydenta (geje i lesbijki przy wielu okazjach przypominają, że Barack Obama mógł liczyć w wyborach na ich masowe poparcie) – homomałżeństwa legalne są tylko w kilku spośród 50 stanów: Massachusetts, Iowa, Connecticut, Vermont, New Hampshire i Dystrykcie Kolumbii.</p>
<p style="text-align: justify">Dla wielu liberałów już samo stawianie pytań dotyczących związków osób tej samej płci czy jakiekolwiek „mroczne rozterki” co do prawa adoptowania przez nie dzieci jest niepoprawne politycznie. CNN w ciągu ostatnich miesięcy nadała przecież wiele reportaży ukazujących szczęśliwe dzieci par homo czy dwóch panów z niecierpliwością czekających na poczęte przez siebie dziecko (oczywiście metodą in vitro, z udziałem zastępczej matki). Liberałowie zastanawiają się, dlaczego skoro nikt nie pyta o legalność związku czarnoskórego mężczyzny z białą kobietą (lub odwrotnie), to takie rozterki przychodzą do głowy komuś w sprawie małżeństw dwóch panów czy dwóch pań.</p>
<p style="text-align: justify">Mimo to z ostatniego sondażu Gallupa wynika, że 53 procent Amerykanów wciąż uważa, że homomałżeństwa nie powinny być uznawane przez prawo. Przeciwnego zdania jest 44 procent pytanych. Sędzia z Kalifornii pokazał jednak, że opinia większości Amerykanów – nawet wyrażona w prawomocnym referendum – nie ma żadnego znaczenia.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F08%2F07%2Fgeje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F08%2F07%2Fgeje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo%2F&amp;t=Geje%20i%20lesbijki%20w%20Ameryce%20wygrywaj%C4%85%20bitw%C4%99%20o%20ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Geje%20i%20lesbijki%20w%20Ameryce%20wygrywaj%C4%85%20bitw%C4%99%20o%20ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F08%2F07%2Fgeje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F08%2F07%2Fgeje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/08/07/geje-i-lesbijki-w-ameryce-wygrywaja-bitwe-o-malzenstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>119</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ryzykowne zwycięstwo Obamy</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/03/22/ryzykowne-zwyciestwo-obamy/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/03/22/ryzykowne-zwyciestwo-obamy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 06:51:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Przybylski</dc:creator>
				<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Po kilkunastu miesiącach politycznych przepychanek i zakulisowych targów demokratom udało się w końcu przyjąć reformę zdrowia. I chociaż za ustawą głosowało 219, a przeciw niej aż 212 członków Izby Reprezentantów, Barack Obama odniósł sukces, o którym inni demokratyczni gospodarze Białego Domu marzyli przez ostatnie pół wieku. Dzięki niedzielnemu głosowaniu pierwszy czarnoskóry prezydent zapisze się na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Po kilkunastu miesiącach politycznych przepychanek i zakulisowych targów demokratom udało się w końcu przyjąć reformę zdrowia. I chociaż za ustawą głosowało 219, a przeciw niej aż 212 członków Izby Reprezentantów, Barack Obama odniósł sukces, o którym inni demokratyczni gospodarze Białego Domu marzyli przez ostatnie pół wieku.</p>
<p style="text-align: justify">Dzięki niedzielnemu głosowaniu pierwszy czarnoskóry prezydent zapisze się na kartach historii obok Franklina D. Roosevelta i Lyndona Johnsona, którzy doprowadzili do przyjęcia ustaw o Social Security i Medicare.</p>
<p style="text-align: justify">Obama, który uporczywie forsował ten projekt, chociaż jest przeciwko niemu większość Amerykanów, sporo zaryzykował. Gdyby wczoraj przegrał, byłoby to jego Waterloo. I chociaż wygrał, to zapłacił za ten sukces wysoką cenę. W ciągu roku jego poparcie zanurkowało o znacznie ponad 20 punktów procentowych. To właśnie przy okazji gorących dyskusji o reformie zdrowia zaczęto nazywać go socjalistą. I to właśnie prace nad ustawą zmieniającą system opieki zdrowotnej wzmocniły antyrządowy ruch Tea Party.</p>
<p style="text-align: justify">Idąc na wiele kompromisów &#8211; m.in. rezygnując z tzw. opcji publicznej &#8211; Barack Obama stracił jednocześnie wielu sprzymierzeńców po lewej stronie amerykańskiej sceny politycznej. W ostatnim wywiadzie dla Fox News wprost przyznał zaś w końcu, że &#8222;proces uchwalania ustaw zawsze był paskudny&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify">Może się więc okazać, że przyjęcie reformy zdrowia będzie dla obozu demokratów pyrrusowym zwycięstwem. Podczas wygranych przez republikanina styczniowych wyborów w Massachusetts Amerykanie przekazali bowiem do Waszyngtonu jasną wiadomość: nie chcemy tej ustawy. Głosowanie &#8222;za&#8221; reformą może zatem podczas listopadowych wyborów kosztować posadę wielu demokratycznych kongresmenów.</p>
<p style="text-align: justify">Jedno jest jednak pewne. Barack Obama obiecywał zmianę i za pomocą tej ustawy rzeczywiście zmieni życie każdego mieszkańca USA. Czy na lepsze? To już wkrótce ocenią wyborcy.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F22%2Fryzykowne-zwyciestwo-obamy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F22%2Fryzykowne-zwyciestwo-obamy%2F&amp;t=Ryzykowne%20zwyci%C4%99stwo%20Obamy" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Ryzykowne%20zwyci%C4%99stwo%20Obamy%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F22%2Fryzykowne-zwyciestwo-obamy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F22%2Fryzykowne-zwyciestwo-obamy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/03/22/ryzykowne-zwyciestwo-obamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>113</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polacy utkną na szarym końcu</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/03/11/polska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/03/11/polska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 01:48:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Przybylski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska - USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=78</guid>
		<description><![CDATA[Wiele wskazuje na to, że Polska na długo utknie w gronie ostatnich trzech państw, których obywatele muszą tracić nerwy, czas i pieniądze na wizytę u amerykańskiego konsula. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Administracja Baracka Obamy ogłosiła, że już wkrótce Grecy wyjeżdżający do Stanów Zjednoczonych nie będą potrzebowali wiz. Gdy porozumienie wejdzie w życie &#8211; a ma się to stać w ciągu 30 dni &#8211; Grecja zostanie  23 członkiem Unii Europejskiej, objętym programem ruchu bezwizowego (VWP).</p>
<p style="text-align: justify">Kto poza Polską znalazł się w gronie wykluczonych? Czechy? Litwa? Węgry? Może chociaż Słowacja? Nie, nie, nie. Wszystkie te kraje zawarły już odpowiednie porozumienia z USA. W wizowym ogonku oprócz nas jest już tylko Bułgaria, Rumunia i Cypr. Obywatele tego ostatniego kraju mają jednak szansę stosunkowo szybko dołączyć do bezwizowych szczęśliwców. Wystarczy, że Cypr spełni stawiane przez Waszyngton wymogi dotyczące bezpieczeństwa &#8211; m.in. wprowadzi paszporty biometryczne.</p>
<p style="text-align: justify">Wiele wskazuje więc na to, że Polska na długo utknie w gronie ostatnich trzech państw UE, których obywatele muszą tracić nerwy, czas i pieniądze (najpierw na umówienie spotkania z konsulem, 4 zł za minutę plus VAT, a potem 131 dolarów za rozpatrzenie wniosku wizowego) na wizytę u amerykańskiego konsula.</p>
<p style="text-align: justify">Dlaczego Stany Zjednoczone bardziej boją się nielegalnej inwazji mieszkańców Polski &#8211; wiernego sojusznika i gospodarczego tygrysa Europy &#8211; niż tego, że to pogrążeni w kryzysie Grecy będą masowo szukać szczęścia w ojczyźnie rosnącego w siłę dolara? Odpowiedź jest prosta. Zgodnie z prawem, żeby móc jeździć do USA bez wiz, poziom odrzucanych wniosków nie może przekraczać w danym roku limitu 3 procent. W Polsce wskaźnik ten wyniósł zaś w 2009 roku aż 13,5 proc. I marnym pocieszeniem jest fakt, że w Bułgarii czy Rumunii wyglądał on jeszcze gorzej (odpowiednio 17,8 i 26,3 proc.).</p>
<p style="text-align: justify">Oczywiście Bruksela naciska na Waszyngton, by objęła ruchem bezwizowym wszystkie kraje UE. Wydaje się jednak, że w obliczu strachu przed nielegalnymi pracownikami, jak i przed terrorystami, trudno będzie przekonać Biały Dom do szybkiego poluzowania polityki wizowej. Zapewne zmieni się jedynie ton naszych polityków, którzy będą konsekwentnie przekonywać, że kwestia zniesienia wiz nie ma tak naprawdę znaczenia.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F11%2Fpolska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F11%2Fpolska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu%2F&amp;t=Polacy%20utkn%C4%85%20na%20szarym%20ko%C5%84cu" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Polacy%20utkn%C4%85%20na%20szarym%20ko%C5%84cu%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F11%2Fpolska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F03%2F11%2Fpolska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/03/11/polska-na-dlugo-utknie-na-szarym-koncu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>117</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śnieżna apokalipsa, czyli kolejny dowód na ocieplenie klimatu</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/02/07/sniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/02/07/sniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 21:30:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Przybylski</dc:creator>
				<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[Stolica USA praktycznie zamarła. Samochody zniknęły pod zaspami śniegu. Piesi spokojnie chodzą środkiem głównych ulic, bo poza właścicielami półciężarówek z pięciolitrowym silnikiem mało kto decyduje się na przejażdżkę. W niektórych miejscach zaspy mają ponad 60 cm wysokości. Wiele restauracji i sklepów jest zamkniętych, a z tych które nadal działają poznikały zapasy chleba, mleka, baterii, latarek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Stolica USA praktycznie zamarła. Samochody zniknęły pod zaspami śniegu. Piesi spokojnie chodzą środkiem głównych ulic, bo poza właścicielami półciężarówek z pięciolitrowym silnikiem mało kto decyduje się na przejażdżkę. W niektórych miejscach zaspy mają ponad 60 cm wysokości. Wiele restauracji i sklepów jest zamkniętych, a z tych które nadal działają poznikały zapasy chleba, mleka, baterii, latarek i łopat do odśnieżania. Autobusy zostały w zajezdniach. Metro działa na pół gwizdka. Kościoły odwołały msze. A niektóre szpitale poprosiły o pomoc kierowców, którzy mają samochody z napędem na cztery koła, bo tradycyjne karetki nie wszędzie mogą się dostać.</p>
<p style="text-align: justify">Prezydent Barack Obama stwierdził, że to &#8222;śnieżny Armagedon&#8221; (&#8222;Snowmageddon&#8221;). Dziennikarze piszą również o &#8222;śnieżnej apokalipsie&#8221; (&#8222;snowpocalypse&#8221;). A wszystko to niecały miesiąc po powrocie amerykańskiego przywódcy ze szczytu klimatycznego w Kopenhadze, gdzie mędrcy świata zastanawiali się, jak nie dopuścić do podwyższenia temperatury i ile miliardów dolarów trzeba na to przeznaczyć. Zresztą, gdy w grudniu Barack Obama wrócił z Danii, to również przywitały go wielkie śnieżne zaspy, a zawieja była tak silna, że zamiast polecieć do Białego Domu śmigłowcem, prezydent musiał przebijać się przez miasto wielką, ciężką, opancerzoną limuzyną (raczej nie z gatunku zielonych samochodów).<br />
Oczywiście, żaden prawdziwy ekolog nie ma wątpliwości: takie anomalie spowodowane są właśnie dlatego, że klimat się ociepla.</p>
<p style="text-align: justify">Mieszkańcy Waszyngtonu za bardzo się tym jednak nie przejęli i zamiast rozpaczać nad stanem planety, ruszyli do centrum miasta na wielką śnieżną bitwę. Tuż obok jednego z głównych placów miasta &#8211; Dupont Circle &#8211; grupa studentek z własnym radiomagnetofonem tańczyła do przebojów Lady Gaga. A jeżdżący na nartach przed Białym Domem podziwiali bałwanka ulepionego przez parę młodych ludzi. Kto wie, może to najlepsza recepta na apokalipsę, którą tak bardzo straszą nas uczeni klimatolodzy.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.rp.pl/galeria/31,1,430722.html">Zobacz zdjęcia, które zrobiłem w Waszyngtonie i Arlington</a></p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F02%2F07%2Fsniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F02%2F07%2Fsniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu%2F&amp;t=%C5%9Anie%C5%BCna%20apokalipsa%2C%20czyli%20kolejny%20dow%C3%B3d%20na%20ocieplenie%20klimatu" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=%C5%9Anie%C5%BCna%20apokalipsa%2C%20czyli%20kolejny%20dow%C3%B3d%20na%20ocieplenie%20klimatu%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F02%2F07%2Fsniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F02%2F07%2Fsniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/02/07/sniezna-apokalipsa-czyli-kolejny-dowod-na-ocieplenie-klimatu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>43</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rózga na rocznicę Obamy</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/01/20/rewolucja_w_massachusetts/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/01/20/rewolucja_w_massachusetts/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 05:16:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Przybylski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[Wielkie lanie od wyborców dostali właśnie amerykańscy demokraci. W Massachusetts – jednym z najbardziej liberalnych stanów w USA, w którym przez dwa pokolenia wyniki wyborów do Senatu było z góry przesądzone (i to bez angażowania w ten proces włoskiej mafii) – nagle wygrał… republikanin. Scott Brown rozpoczynał wyścig po miejsce po zmarłym w sierpniu senatorze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielkie lanie od wyborców dostali właśnie amerykańscy demokraci.  W Massachusetts – jednym z najbardziej liberalnych stanów w USA, w którym przez dwa pokolenia wyniki wyborów do Senatu było z góry przesądzone (i to bez angażowania w ten proces włoskiej mafii) – nagle wygrał… republikanin. </p>
<p>Scott Brown rozpoczynał wyścig po miejsce po zmarłym w sierpniu senatorze Kennedym ze straconej pozycji. Demokrata Edward Kennedy reprezentował bowiem ten stan od 1962 roku, a wcześniej ten fotel w Senacie wywalczył w 1953 roku jego słynny brat &#8211; JFK. Kandydatka demokratów Martha Coakley była więc tak pewna zwycięstwa, że początkowo wolała siedzieć przy kominku niż zabiegać na mrozie o głosy wyborców. Do ostrej walki przystąpiła, gdy w końcu Brown zaczął ją wyprzedzać w sondażach. Nie pomogły jej już jednak wówczas nawet zdjęcia z Billem Clintonem czy uściski z Barackiem Obamą.</p>
<p>Ogłoszone właśnie (w nocy polskiego czasu) wyniki wyborów to jednak nie tylko lekcja pokory dla Coakley. Z nudnego lokalnego głosowania zmieniły się one bowiem w sąd nad Białym Domem i polityką obchodzącego dziś rocznicę inauguracji Baracka Obamy.  Oczy całej Ameryki zwrócone były na Massachusetts również dlatego, że demokraci tracąc jeden, stary fotel, jednocześnie utracili większość pozwalającą im na sprawowanie bezwzględnej władzy w Kongresie. Znów niepewny jest więc los słynnej reformy systemu opieki zdrowotnej, a także innych ustaw. </p>
<p>Wyrok ogłoszony przez wyborców musiał przyprawić o dreszcze demokratów, z których jesienią tego roku wielu będzie walczyć o reelekcję. Wielu z nich może już zacząć szukać nowej pracy, co wcale nie będzie łatwe, bo bezrobocie w kraju rządzonym przez laureata Pokojowej Nagrody Nobla, jest na poziomie nie widzianym w USA od 26 lat. Pytanie brzmi: co teraz zrobi Barack Obama, który w rankingach popularności spadł z 70 do 50 procent? </p>
<p>Odpowiedź poznamy niebawem. A na razie zachęcam do oceny pierwszego roku amerykańskiego prezydenta. Co Ty myślisz o Baracku Obamie?</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F01%2F20%2Frewolucja_w_massachusetts%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F01%2F20%2Frewolucja_w_massachusetts%2F&amp;t=R%C3%B3zga%20na%20rocznic%C4%99%20Obamy" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=R%C3%B3zga%20na%20rocznic%C4%99%20Obamy%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F01%2F20%2Frewolucja_w_massachusetts%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2010%2F01%2F20%2Frewolucja_w_massachusetts%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2010/01/20/rewolucja_w_massachusetts/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>51</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mierzyć czas jak Obama</title>
		<link>http://blog.rp.pl/przybylski/2009/12/16/mierzyc-czas-jak-obama/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/przybylski/2009/12/16/mierzyc-czas-jak-obama/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 01:31:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/przybylski/2009/12/16/mierzyc-czas-jak-obama/</guid>
		<description><![CDATA[Każdy mężczyzna, który chciałby choć trochę poczuć się jak noblista, a zarazem przywódca najpotężniejszego mocarstwa świata, może to łatwo zrobić. Wystarczy kupić ten sam typ zegarka, który nosi Barack Obama. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba w tym celu sprzedawać samochodu. Nie jest to bowiem rolex czy patek philippe za 50 czy 150 tysięcy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Każdy mężczyzna, który chciałby choć trochę poczuć się jak noblista, a zarazem przywódca najpotężniejszego mocarstwa świata, może to  łatwo zrobić. Wystarczy kupić ten sam typ zegarka, który nosi Barack Obama.</strong></p>
<p>Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba w tym celu sprzedawać samochodu. Nie jest to bowiem rolex czy patek philippe za 50 czy 150 tysięcy złotych. Tradycyjny męski zegarek Jorg Gray 6500, który nosi amerykański prezydent, można nabyć już za równowartość 900 zł. Jak podkreślają media, Obama nawet przy najważniejszych okazjach – na przykład na bal inauguracyjny czy szczyt G20 – nie zakłada droższego zegarka.</p>
<p>Model ten jest więc reklamowany jako zegarek prezydenta i cieszy się ogromną popularnością. Na rynek trafiła nawet specjalna edycja z wygrawerowanym napisem „44. prezydent USA Barack H. Obama”, datą inauguracji i logo Secret Service.</p>
<p>Dlaczego Secret Service? Bo zegarek został zaprojektowany dla agentów strzegących prezydentów, a poza tym Obama dostał go od pracowników swojej ochrony.</p>
<p>W zegarkowej skromności Obama nie przebije jednak swojego poprzednika George’a W. Busha. Jego timex był wart zaledwie 140 zł.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2009%2F12%2F16%2Fmierzyc-czas-jak-obama%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2009%2F12%2F16%2Fmierzyc-czas-jak-obama%2F&amp;t=Mierzy%C4%87%20czas%20jak%20Obama" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Mierzy%C4%87%20czas%20jak%20Obama%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2009%2F12%2F16%2Fmierzyc-czas-jak-obama%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fprzybylski%2F2009%2F12%2F16%2Fmierzyc-czas-jak-obama%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/przybylski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/przybylski/2009/12/16/mierzyc-czas-jak-obama/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

