Ciężkie jest życie Tygrysa. Z jednej strony media wciąż trąbią, że to gatunek zagrożony, a z drugiej strony, gdy taki Tygrys już chce coś zrobić, by przynajmniej potrenować ratowanie gatunku, ci sami dziennikarze węszą, knują i krytykują.
Boleśnie przekonał się o tym Tiger Woods, który przez skandal seksualny musiał przerwać karierę sportową. Co prawda skandal jest nie byle jaki, bo na jego podstawie można by nakręcić co najmniej kilka filmów. Seria mogłaby się zaczynać od obrazu „Przyczajony Tygrys, ukryty hydrant”. Już sam wypadek samochodowy, w którym tuż przed swoją rezydencją Tiger skosił wspomniany hydrant i próbował powtórzyć ten sam wyczyn z drzewem, jest otoczony mgiełką tajemnicy. Tuż po wypadku przy niemal nowym cadillacu znalazła się jego żona z kijem golfowym. Wersja oficjalna jest taka, że kij posłużył jej do wydobycia z auta pokiereszowanego Tigera. Wersja nieoficjalna, rozsiewana przez złośliwe media, mówi jednak, że Tiger wskoczył do auta, by uciec przed pędzącą na niego z kijem żoną. Jego piękną szwedzką małżonkę miał rozwścieczyć fakt, że nie jest jedyną blondynką w życiu mistrza golfa. Tiger popadł w jeszcze większe tarapaty, gdy jego kochanki dowiedziały się, że były regularnie zdradzane. Zwłaszcza, że chodziło o co najmniej 13 kobiet.
Problem z kontaktowaniem się teraz z takim tłumem namiętnych kobiet mają nawet profesjonalne redakcje. A Tiger dawał radę, choć miał też przecież obowiązki wobec żony. I choć nie jest księdzem (nie jest nawet pastorem), ani politykiem walczącym z liberalnym rozluźnieniem obyczajów, i tak padł ofiarą medialnej nagonki.
Z tego powodu zapewne straci nie tylko kochanki, ale i dziesiątki milionów dolarów. Pewien producent maszynek do golenia nie chce na przykład, by Tiger wciąż reklamował jego produkty, bo nie wiadomo, czy boski żigolo nie zaszkodzi wizerunkowi żyletek. A przecież im więcej kochanek, tym częściej i dokładniej trzeba się golić, więc menedżerowie powinni być Woodsowi wdzięczni za poszerzenie targetu reklam.
Tak czy owak zmuszono go do przerwania kariery. I z tego powodu boję się o Woodsa. W ten sposób straci on ostatni azyl. Nikt chyba nie ma bowiem wątpliwości, dlaczego tak świetnie radził on sobie na polu golfowym? Przecież tylko w czasie turniejów i treningów Tiger mógł choć na chwilę odpocząć od nękających go kobiet. Zgodnie ze starym dobrym dowcipem, mężczyzna powinien mieć bowiem i żonę i kochankę. Bo gdy nie ma go w domu, to żona myśli, że jest u kochanki. Kochanka, że u żony, a on tup tup tup i … do biblioteki.
Poniżej link do serii tragikomicznych „Breaking News” o Tigerze Woodsie:
Ciężkie jest życie Tygrysa – link wideo
Przeczytaj artykuł „Tygrys traci sponsorów”