Posts Tagged „sąd”<

Sąd bardzo nieroztropny

23 cze 2011

Powołując biegłych do zbadania stanu zdrowia psychicznego szefa największej partii opozycyjnej w Polsce, sąd nie złamał prawa. Jednak kierując się skrajnym formalizmem, zachował się bardzo ryzykownie – ocenia publicysta „Rzeczpospolitej”.

Warszawski sąd wydał postanowienie o powołaniu dwóch biegłych, którzy mają zadecydować, czy stan zdrowia psychicznego Jarosława Kaczyńskiego pozwala mu na uczestnictwo w rozprawie. Proces karny toczy się z oskarżenia prywatnego wniesionego przez Janusza Kaczmarka, byłego prokuratora krajowego i szefa MSWiA, który uważa, że Kaczyński pomówił go publicznie w 2008 roku, nazywając „agentem śpiochem”.

Bezstronność czy polityka

Wypada mieć nadzieję, że decydując się na taki krok, sąd miał naprawdę mocne podstawy, w przeciwnym razie może narazić się na zarzut, że nie kierował się bezstronnością, a politycznymi sympatiami, dołączając tym samym do chóru politycznych przeciwników Kaczyńskiego.

Przeczytaj cały artykuł

Prawo nie uznaje narodu śląskiego

5 kwi 2011

Eksperci Głównego Urzędu Statystycznego, konstruując ankiety dotyczące spisu powszechnego, otworzyli pole nie tylko politycznego, ale i prawnego sporu. Jak się bowiem okazuje, dopuszczenie do wpisywania w ankiecie spisu narodowości śląskiej jest sprzeczne z obowiązującym prawem, orzecznictwem Sądu Najwyższego, a także orzecznictwem strasburskim.

Jak wygląda ankieta? Narodowość śląska nie została w niej wymieniona, ale respondent będzie mógł ją wpisać sam. W efekcie w oficjalnym urzędowym raporcie podsumowującym spis znajdzie się najpewniej grupa ludzi przyznająca się do narodowości śląskiej.

A to z pewnością dla wielu Polaków będzie podstawą do kwestionowania prawomocności całego wpisu.

Sprawa narodowości śląskiej budzi emocje od wielu lat, dlatego GUS, przygotowując ankiety, powinien wykazać się większą ostrożnością.

Podczas poprzedniego spisu rachmistrzowie mogli odmówić wpisania w tę rubrykę nazwy grupy etnicznej, jeśli nie była ona narodowością. W tym roku urząd jednak uległ politycznej poprawności, a raczej po prostu presji niewielkiej, acz głośnej, grupy od lat głoszącej hasła odrębności Śląska. Gdzieś z tyłu pozostawiono nie tylko obowiązujący w Polsce porządek prawny, ale i powszechną świadomość społeczną, zgodnie z którą narodowość śląska nie istnieje.

Spór o narodowość Ślązaków był zawsze sprawą ogromnie drażliwą. Gdyby rozpatrywać tę kwestię jedynie w kontekście lokalnym, biorąc pod uwagę tradycje małych ojczyzn czy regionów, przyznawanie się do śląskości nie jest niczym nagannym. Można by nawet szukać pozytywnych stron takiego faktu.

Jednak deklaracja przynależności do narodowości śląskiej w oficjalnym spisie powszechnym może przynieść bardzo złe skutki, gdyż da polityczną legitymację grupie działaczy, którzy niekoniecznie biorą pod uwagę interes Rzeczypospolitej. A to musi niepokoić.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………

Zaproszenie od redakcji rp.pl: Złóż swój wpis w refleksyjnej księdze wspomnień

Jak wyglądał Twój dzień 10 kwietnia 2010? Czy pamiętasz swoją reakcję po ogłoszeniu komunikatów prasowych? Podziel się z nami swoimi wspomnieniami w rocznicę tragedii smoleńskiej. Zjednoczmy się, celebrując w ten sposób pamięć o zmarłych.