Posts Tagged „Krzysztof Kwiatkowski”<

Lepszy byłby ekonomista?

20 lis 2011

Jarosław Gowin skazany jest  na konflikt ze środowiskami prawników.  Jednak nie dlatego, że jest filozofem, ale dlatego, że będzie musiał  dokonać wielu finansowych cięć – uważa publicysta „Rzeczpospolitej”

Ten resort nigdy nie miał szczęścia do ministrów – takie zdanie można było usłyszeć na korytarzach gmachu przy Al. Ujazdowskich w Warszawie w ostatnich latach wielokrotnie. Teraz jest podobnie. Jarosław Gowin idzie do resortu jako osoba spoza środowiska. – Filozof, który nie rozumie prawa, któremu trudno będzie zbudować autorytet w środowisku, na ogólnikach, bez rozumienia istoty rzeczy – można usłyszeć w resorcie.

Ale, jak pokazuje niedaleka historia, także kompetencje prawnicze w tym resorcie nie gwarantowały posłuchu i szacunku środowiska. Zbigniew Ziobro, Zbigniew Ćwiąkalski, Andrzej Czuma czy Krzysztof Kwiatkowski są tego najlepszym przykładem.

Przeczytaj cały artykuł na rp.pl/opinie

Populiści grzebią w kodeksie

7 kwi 2011

W mijającej kadencji Sejm uchwalił ponad 30 nowelizacji kodeksów karnych, z czego aż połowę w 2010 r. Kolejnych kilkanaście projektów zmian w kodeksie karnym, kodeksie postępowania karnego i kodeksie karnym wykonawczym czeka lub jest przygotowywanych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dalszych sześć znajduje się w Sejmie, ich autorami są posłowie i senatorowie.

Liczba tych zmian może wskazywać, że w Polsce zachodzą nieustannie jakieś istotne procesy społeczne mające wpływ na przestępczość, stąd potrzeba permanentnej reformy prawa karnego. Czy rzeczywiście?

Przeczytaj cały tekst

…………………………………………………………………………………………………………………………………………

Zaproszenie od redakcji rp.pl: Złóż swój wpis w refleksyjnej księdze wspomnień

Jak wyglądał Twój dzień 10 kwietnia 2010? Czy pamiętasz swoją reakcję po ogłoszeniu komunikatów prasowych? Podziel się z nami swoimi wspomnieniami w rocznicę tragedii smoleńskiej. Zjednoczmy się, celebrując w ten sposób pamięć o zmarłych.

Dziwne milczenie rządu

16 sty 2011

Nadal nie wiemy, na jakiej podstawie prawnej MAK prowadził badanie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. Dlaczego strona polska nie potrafi tego ustalić?

Z analizy w sobotniej „Rz” wynika, że konwencja chicagowska mogła nie obowiązywać przy badaniu przyczyn katastrofy Tu-154. Nie stosuje się jej do wypadków samolotów państwowych, w tym wojskowych. MAK wziął z niej jedynie procedurę badania katastrof (załącznik 13). Oznacza to, że rząd – wbrew słowom premiera Tuska – może nie mieć jak odwołać się od wyników raportu wynikających z konwencji.

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski odpowiada: „Nie mamy żadnej deklaracji ze strony rosyjskiej, że konwencja chicagowska strony rosyjskiej nie wiąże. Poczekajmy na informacje”. Postawa „poczekamy, zobaczymy” mocno dziwi. Od dziewięciu miesięcy najwyżsi przedstawiciele rządu informowali, że strona rosyjska działa według konwencji chicagowskiej, i jest nią związana. A teraz chce czekać na jej deklarację.

Zatem czy Polacy wiedzą, czy nie, na jakiej podstawie prawnej działał MAK? Czy istnieje jakieś polsko-rosyjskie porozumienie, umowa lub inny dokument wykazujący, że strona rosyjska zobowiązała się do działania według konwencji? Kiedy i między kim zostało zawarte?

Czy rząd zapyta stronę rosyjską, czy ta zamierza respektować przepisy konwencji? Uzyskanie tej deklaracji jest kluczowe, bo dotychczasowe wypowiedzi zdają się temu przeczyć. Według konwencji Polska ma prawo do odwołania, tymczasem MAK twierdzi, że raport jest ostateczny. Czas najwyższy na jasną odpowiedź premiera.