Autorski przegląd prasy
Ataki PiS przysparzają nam sympatii wyborców, atak Leszka Balcerowicza to wyrwa w naszych murach obronnych – pisze „Gazeta Wyborcza”, cytując wiceszefa klubu PO Jarosława Gowina.
Nagły zjazd Platformy w sondażach zaniepokoił polityków z władz partii. Kolejne sondaże pokazują spadek poparcia dla partii Donalda Tuska. Dystans, który ją dzieli od PiS, zmniejsza się do kilku procent. PiS niewiele zyskuje. Beneficjentem staje się raczej SLD – donosi „Rz”.
Przez dwa tygodnie o 16 punktów proc. spadło poparcie PO – wynika z najnowszego sondażu OBOP dla „Gazety Wyborczej”. Chce na nią głosować 38 proc. badanych, a na PiS co czwarty. Dystans między głównymi konkurentami w sondażu Homo Homini dla Polskiego Radia wynosi niecałe 6 proc.
Po krytyce nieudolności premiera w kwestii wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej, rząd znalazł się pod ostrzałem ekonomistów, z prof. Leszkiem Balcerowiczem na czele, za plany zmian w OFE. – Dla sporej części naszego elektoratu Balcerowicz to autorytet – ocenia Gowin. Podobne obawy słyszymy też w otoczeniu premiera.
Zdaniem „Rz” zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych zostały źle marketingowo przygotowane. Premier najpierw deklarował, że nie będzie zmian, potem niejasno tłumaczył, dlaczego są one konieczne. A kwestia OFE jest dla wyborców PO bardzo ważna. Ten elektorat na finanse, także własne, jest bardzo wrażliwy.
„Siłą rzeczy obie strony sporu przyjęły jasną taktykę: im solenniej nawołują do rzeczowej debaty, tym skrzętniej przemycają czystą demagogię” – komentuje Polska The Times
I konkluduje, że do niedawna nie do pomyślenia w oficjalnym dyskursie było takie jawne – choć eleganckie – wyśmiewanie się np. z prywatyzacyjnego zacięcia Balcerowicza i jego efektów. Jeden cytat: „Sprzedaliśmy PZU za 5 mld, żeby po 10 latach odkupić za 18 mld”. I bądź tu profesorem ekonomii.