Posts Tagged „autorski przegląd prasy”<

Obrona wolności religijnych – jednym z priorytetów polskiej prezydencji?

3 sty 2011
Autorski przegląd prasy

Po sobotnim wybuchu w kościele w Aleksandrii dochodzi do starć chrześcijan z policją. Egipskie media przestrzegają przed wybuchem religijnej wojny domowej. Do zamachu doszło z piątku na sobotę, tuż po północy, podczas mszy w koptyjskim kościele Wszystkich Świętych. Doliczono się 21 zabitych i blisko stu rannych – pisze Gazeta Wyborcza.

O rosnącej przemocy wobec chrześcijan  informują dziś prawie wszystkie media. „Rzeczpospolita” przypomina, że podczas niedawnych ataków bombowych w Bagdadzie zginęło dwóch ludzi. Chrześcijan atakowano też w północnej Nigerii (ataki na dwa kościoły, sześciu zabitych) oraz na Filipinach (sześciu rannych podczas eksplozji bomby przy kościele).

Za interwencją Unii Europejskiej w sprawie przemocy i dyskryminacji chrześcijan na świecie opowiedział się minister spraw zagranicznych Włoch Franco Frattini.

- Ostatnie epizody przemocy w Nigerii i zamach w Aleksandrii w Egipcie w sposób tragiczny potwierdziły, że zjawisko nietolerancji religijnej, zwłaszcza wobec chrześcijan, które także nie oszczędza innych mniejszości religijnych, przybrało (…) niepokojące rozmiary – oświadczył szef MSZ.

Szef włoskiej dyplomacji podkreślił, że Unia Europejska, która u podstaw swoich zasad konstytucyjnych położyła prawa indywidualne, powinna stanąć w pierwszej linii w tej batalii – informuje portal TVN24.

Czy jednak brukselskie elity potraktują ten apel poważnie? Można mieć wątpliwości. Zwłaszcza, że sprawy wolności religijnych nie są  tam trendy.

Unijni komisarze już dawno postawili rozbudowane do granic absurdu prawa antydyskryminacyjne ponad wolności religijne.  Tamtejsi postępowi politycy z dużą lekkością reagują na wszelkie,  nawet najbardziej wydumane przypadki tłumienia choćby wolności seksualnych (casus Radziszewskiej). Piętnując je z całą stanowczością. W sprawach nietolerancji religijnej zachowują za to dużą wstrzemięźliwość.

Polityka UE w sprawach wyznaniowych przybiera coraz bardziej charakter systemowej negacji. Wartości chrześcijańskie mają tutaj szczególne miejsce. Dobrze ilustruje to wydany w grudniu przez Komisję Europejską kalendarz na 2011 r. Zaznaczono w nim takie dni jak halloween czy walentynki. Pominięto natomiast Święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc czy Wszystkich Świętych. Z innych religii jest za to żydowski Nowy Rok (Rosz Haszana), Deepavali (Święto Światła sikhów i hindusów) i muzułmański Nowy Rok.

No cóż może powinien być to sygnał dla polskich polityków, aby właśnie obrona wolności religijnych stała się jednym z priorytetów  nadchodzącej prezydencji naszego kraju w UE.

Premier i wdowa

13 gru 2010

Autorski przegląd prasy

„Pęknięcie wśród rodzin smoleńskich po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Poszło o słowa. Małgorzata Wassermann i Ewa Kochanowska w proteście opuściły spotkanie” – pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza.

Sobotni incydent w kancelarii opisują też inne media.

Na spotkaniu bliskich ofiar z szefem rządu i ministrami jego gabinetu w Kancelarii Premiera rodziny miały nadzieję usłyszeć odpowiedzi na konkretne pytania zadane wcześniej, m.in. e-mailem.

Część rodzin uważa, że szef rządu obraził Ewę Kochanowską, mówiąc: „W czasie wysłuchania publicznego w Brukseli, gdzie jedną z osób referujących była moja córka, po jej wystąpieniu europoseł, były prezydent Litwy Vytautas Landsbergis powiedział do niej „pani życie jest zagrożone, proszę uważać, jadąc samochodem”. Zapytałam premiera, czy taka sytuacja jest możliwa. Wtedy usłyszałam, że moje pytanie jest bezczelne” – relacjonowała w sobotę Kochanowska”. Pisze o tym „Polska The Times”.

Inaczej sprawę widzi rzecznik rządu Paweł Graś:

„Premier zareagował bardzo burzliwie na wypowiedź pani Kochanowskiej i nie dziwię się. Ewa Kochanowska de facto zapytała go, czy ona może czuć się bezpieczna, jak głośno mówi o katastrofie smoleńskiej, bo obawia się zamachu na swoje życie. Tak można jej wypowiedź skrócić, to znaczy pytała „panie premierze, czy pan wydał rozkaz zamordowania mnie i tych, którzy śmią zadawać głośne pytania o Smoleńsk. To jest bezczelność, trudno to inaczej nazwać” – powiedział Graś w niedzielę w programie „Siódmy Dzień Tygodnia” w Radiu Zet.

Sprzeczne relacja wywołały też gorące komentarze polityków i publicystów. Poseł Adam Hofman zaapelował o ujawnienie stenografów ze spotkania. „Wierzę rodzinom, a nie premierowi, bo już nas oszukał” – wypowiedź posła cytuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

„Każdy premier musi liczyć się z krytyką, nawet niesprawiedliwą. Od kilku miesięcy słyszy jednak od zwolenników PiS, że świadomie doprowadził do śmierci blisko stu ludzi, a teraz dybie na życie kolejnych. Najwyższy czas zacząć głośno protestować”- tak komentuje całą sprawę na łamach GW Dominika Wielowieyska.

Można na tę sprawę spojrzeć jeszcze inaczej. Premier zapraszając do siebie ludzi którzy przeżyli ogromną tragedię, rozgoryczonych tym, że przyczyn katastrofy nadal nie udało się wyjaśnić, musi liczyć się, że takim rozmowom będą towarzyszyć ogromne emocje. W tym kontekście nie ma pytań złych ani bezczelnych. A premier ulegając własnym emocjom, stawia się trochę w roli przeciwnika.

Cała ta sprawa budzi niesmak i rodzi pytanie o dalszy sens takich spotkań, skoro dobre samopoczucie premiera jest w nich najważniejsze.

A tak na marginesie w całej sprawie zabłysnął tylko niezastąpiony w takich sytuacjach Paweł Graś. Swoimi wypowiedziami udowodnił, że kilka lat rzecznikowania nie poszło na marne. I przez ten czas nauczył się nie tylko interpretować cudze wypowiedzi, ale nawet je streszczać.


***

Redakcja dziennika „Rzeczpospolita” zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza „GIERKIZMY„. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione intrygującymi nagrodami.


Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!