<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Robert Mazurek</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/mazurek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/mazurek</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 18:23:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Rutkowski ante portas</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/02/03/rutkowski-ante-portas/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/02/03/rutkowski-ante-portas/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 18:23:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[detektyw]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Rutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Sosnowiec]]></category>
		<category><![CDATA[uprowadzona Magda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=481</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem, co tak naprawdę stało się z półroczną Magdą, nie wiem, co stało się z jej matką. Ale wiem, że z polskim państwem stało się coś strasznego, skoro musiał je wyręczyć taki pozer jak Krzysztof Rutkowski. Wiem, że od blisko dwóch tygodni cała Polska żyła sprawą – wtedy jeszcze mówiono – porwania dziewczynki. Zaangażowano [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Nie wiem, co tak naprawdę stało  się z półroczną Magdą, nie wiem, co stało się z jej matką. Ale wiem, że z  polskim państwem stało się coś strasznego, skoro musiał je wyręczyć  taki pozer jak Krzysztof Rutkowski.</p>
<p style="text-align: justify">Wiem, że od blisko dwóch tygodni cała Polska żyła sprawą – wtedy  jeszcze mówiono – porwania dziewczynki. Zaangażowano ogromne siły,  dziesiątki policjantów i najlepszych śledczych. Dla prokuratury był to  priorytet, dochodzenie przeniesiono z Sosnowca do Katowic, uruchomiono  najbardziej doświadczony zespół fachowców ze wszystkich możliwych  dziedzin. I nic.</p>
<p style="text-align: justify">Aż tu nagle zajechał On i wszystko się odmieniło jak za dotknięciem  czarodziejskiej różdżki. Na konferencji prasowej transmitowanej przez  wszystkie możliwe telewizje nasz swojski żigolo w ciemnych okularach,  acz bez ekszakonnicy u boku, brylował. W charakterze dekoracji ustawił  za sobą uzbrojonych i zamaskowanych komandosów z bronią. Był wszędzie, a  tam gdzie on, tam i kamery oraz tłumy wpatrzonych weń dziennikarzy płci  obojga.</p>
<p style="text-align: justify">Można by na tej kpinie z piramidalnego lansu dla gospodyń domowych  poprzestać, gdyby nie drobiazg. Otóż Rutkowski wygrał! Pisząc te słowa,  nie wiem, czy jego wersja w pełni się potwierdzi, ale już wiadomo, że  dokonał przełomu w śledztwie.</p>
<p style="text-align: justify">Wszystko świetnie, tylko rodzą się pytania. Co robiły w tym czasie  prokuratorskie asy? Gdzie ci wybitni policyjni śledczy? Jak to możliwe,  że tabuny prawników i psychologów, kryminalistów i fachowców  z  wieloletnim stażem nie były  w stanie przez tydzień porządnie  przesłuchać rodziny dziecka,  a technik mechanizacji rolnictwa  i  ekszomowiec Rutkowski dokonał tego w dwa dni? Jakim cudem i jakim prawem  mógł on jednocześnie śledzić, przesłuchiwać, przeszukiwać i prowokować?  Prokuratura  i policja nie miały w tym czasie  do matki żadnych pytań?</p>
<p style="text-align: justify">Jeśli w tak medialnej, głośnej  i prestiżowej sprawie wymiar  sprawiedliwości okazuje się słabszy niż lanser, to kto prowadzi śledztwa  pomniejsze?! No chyba że Rutkowski jest po prostu geniuszem. Że  mechanizacja rolnictwa, ZOMO i MO, szemrane towarzystwo i sejmowa  kompromitacja były tylko przykrywką dla tego wyrastającego ponad poziomy  wizjonera.</p>
<p style="text-align: justify">No, ale jeśli tak, to pakuj się pan, panie Seremet. Rutkowski nawet Smoleńsk w kwadrans wyjaśni.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F02%2F03%2Frutkowski-ante-portas%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F02%2F03%2Frutkowski-ante-portas%2F&amp;t=Rutkowski%20ante%20portas" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Rutkowski%20ante%20portas%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F02%2F03%2Frutkowski-ante-portas%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F02%2F03%2Frutkowski-ante-portas%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/02/03/rutkowski-ante-portas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>119</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziobryści jeszcze biegają, ale mogą tylko szczypać</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/31/ziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/31/ziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 09:25:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analiza]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[Czy Polacy zbuntują się przeciw pakietowi klimatycznemu, tak jak buntują się przeciw ACTA? Na to liczą ziobryści i rozpoczynają ofensywę przeciw nowym przepisom Dziś ziobryści są jak kogut z odciętym łbem: jeszcze lata i pełno go wszędzie, ale perspektywy ma raczej ponure. PiS się nie rozpadł, wyborcy nie pokochali nowej grupy na zabój, stąd pomysł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Czy Polacy zbuntują się przeciw  pakietowi klimatycznemu, tak jak buntują się przeciw ACTA? Na to liczą  ziobryści i rozpoczynają ofensywę przeciw nowym przepisom</p>
<p style="text-align: justify">Dziś ziobryści są jak kogut z odciętym łbem: jeszcze lata i pełno  go wszędzie, ale perspektywy ma raczej ponure. PiS się nie rozpadł,  wyborcy nie pokochali nowej grupy na zabój, stąd pomysł na wielką,  europejską ofensywę. Solidarna Polska będzie więc wiosną zbierać podpisy  przeciw pakietowi klimatycznemu i jeśli zbierze ich milion z co  najmniej siedmiu państw, to sprawą będzie się musiała zająć  Komisja  Europejska.</p>
<p style="text-align: justify">Czy jednak walka z pakietem klimatycznym może kogokolwiek porwać? &#8211;  Od stycznia przyszłego roku prąd, ogrzewanie i ciepła woda podrożeją o  połowę &#8211; Ludwik Dorn jest pewien, że Polacy zrozumieją, iż to nie  abstrakcja, ale obrona ich portfeli.</p>
<p style="text-align: justify">Wybranie akurat takiego celu pozwoli Solidarnej Polsce ukryć jej  największą słabość, czyli marną reprezentację w kraju. Jej klub  parlamentarny składa się albo z polityków anonimowych lub bezbarwnych  (Dera, Jaki, Mularczyk), albo &#8211; nazwijmy to oględnie &#8211; lubianych inaczej  (Kempa, Wróbel). Wyjątkiem jest coraz bardziej ekscentryczny Ludwik  Dorn, ale ten tak bardzo dba o swą autonomię, że trudno go z ziobrystami  utożsamiać. Jeśli jednak głównym polem bitwy miałaby być Bruksela, to  Solidarna Polska trafiła celnie.</p>
<p style="text-align: justify">Ziobryści wiedzą, że dla nich to właśnie wybory europejskie (wiosna  2014 roku) są najważniejsze. I to nie dlatego, że &#8211; jak złośliwie  twierdzą politycy PiS &#8211; cała ta partia powstała tylko po to, by trzech  eurodeputowanych mogło raz jeszcze wejść do Parlamentu Europejskiego i  pobierać sute pensje. Po prostu będą to dla Solidarnej Polski pierwsze  prawdziwe wybory. Jeśli przekroczą próg, znajdą się na fali &#8211; Ziobro  mógłby stanąć wiosną 2015 roku przeciw Kaczyńskiemu w wyborach  prezydenckich, a cała partia wejść do Sejmu. Jeśli przegrają, znikną jak  PJN.</p>
<p style="text-align: justify">Dlatego na swój sukces pracują już dziś. ACTA, porwanie półrocznej  dziewczynki z Sosnowca, szkoły &#8211; nie ma dnia, by Solidarna Polska nie  urządziła konferencji prasowej i nie przedstawiła pomysłu zmian w  prawie. Cel jest jeden &#8211; odwrócić sondaże i odebrać głosy PiS.</p>
<p style="text-align: justify">Wyborcy głosują na jakąś partię albo kierując się sercem, albo  rozumem. Klucz do emocji na polskiej prawicy ma jednak Jarosław  Kaczyński i na tym polu ziobryści nie pokonają PiS. Apelują więc do  rozumu. &#8211; Kaczyński zawsze przegra, niczego wam nie załatwi &#8211; mówią  wyborcom. Biorąc jednak pod uwagę, że sami są maleńkim, opozycyjnym  klubikiem i nie mają nawet tylu posłów, by żądać odwołania ministra, to  argument ze skuteczności jest ryzykowny.</p>
<p style="text-align: justify">Ludwik Dorn wierzy jednak, że nie wszystko stracone. Z 30 procent  głosów, jakie dostał PiS, dwie trzecie to, jego zdaniem, głosy oddane  wyłącznie z powodu Kaczyńskiego, i ci wyborcy pozostaną przy nim na  wieki wieków. &#8211; Ale pozostałe 10 procent to głosy na prawicę jako taką i  są do odwojowania &#8211; kalkuluje były trzeci bliźniak.</p>
<p style="text-align: justify">Wynika z tego, że tak jak lewicę trawić będzie walka Palikota z SLD,  tak na prawicy szczypać się będą ziobryści z PiS. A rząd? A kto by tam  miał do niego głowę!</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F31%2Fziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F31%2Fziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac%2F&amp;t=Ziobry%C5%9Bci%20jeszcze%20biegaj%C4%85%2C%20ale%20mog%C4%85%20tylko%20szczypa%C4%87" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Ziobry%C5%9Bci%20jeszcze%20biegaj%C4%85%2C%20ale%20mog%C4%85%20tylko%20szczypa%C4%87%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F31%2Fziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F31%2Fziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/31/ziobrysci-jeszcze-biegaja-ale-moga-tylko-szczypac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>41</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sekta i kult prezydenta</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/27/sekta-i-kult-prezydenta/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/27/sekta-i-kult-prezydenta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 18:53:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[Havel]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[kult]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[pomnik]]></category>
		<category><![CDATA[sekta]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[smoleńsk]]></category>
		<category><![CDATA[Vaclav Havel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=472</guid>
		<description><![CDATA[Śmierć ukochanego przez niektórych prezydenta odbiła się ogromnym echem na świecie. W kraju kontrowersyjny, nielubiany, uznania tłumów doczekał się dopiero po śmierci. Za granicą wzbudzał szacunek większy, choć bądźmy szczerzy, do masowego uwielbienia było daleko. Nic dziwnego, że na jego pogrzeb zjechali politycy z całego świata, a te kilka nieobecności uznano za poważny nietakt. Wydawało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Śmierć ukochanego przez  niektórych prezydenta odbiła się ogromnym echem na świecie.  W kraju  kontrowersyjny, nielubiany, uznania tłumów doczekał się dopiero po  śmierci. Za granicą wzbudzał szacunek większy, choć bądźmy szczerzy, do  masowego uwielbienia było daleko.</p>
<p style="text-align: justify;">Nic dziwnego, że na jego pogrzeb zjechali politycy z całego świata,  a te kilka nieobecności uznano za poważny nietakt. Wydawało się, że  stolica będzie umiała swego prezydenta uhonorować. A jednak nie.</p>
<p style="text-align: justify;">Byłoby łatwiej, gdyby nie ci jego zwolennicy&#8230; Ślepi na argumenty,  histeryczni, chcący wykorzystać śmierć do swej politycznej reanimacji.  Budzi to zrozumiałą niechęć i tylko pogarsza sprawę. Hm, czasem naprawdę  trudno nazwać ich inaczej niż sektą. &#8222;Miłośnicy prawdy budują jego  kult&#8221; – czytamy w prasie.</p>
<p style="text-align: justify;">Formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by głowę państwa upamiętnić.  Pojawiają się kolejne pomysły. Lotnisko ma jednak swoją nazwę, a poza  tym z oczywistych powodów nazwanie go imieniem prezydenta byłoby  niestosowne. Jakaś większa ulica? Wszystkie też są przecież nazwane, a  poza tym te straszne koszty&#8230; A zresztą, jak zapewniają władze miasta,  nikt oficjalnie nie wystąpił z taką propozycją.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomnik w centrum też raczej odpada, bo to przecież zabytki, a tam,  gdzie zwolennicy zmarłego prezydenta chcieliby go postawić, stoi  przecież inny historyczny monument. Można by nazwać jego imieniem jakiś  znany budynek, ale to z jednej strony za mało dla fanatycznych  zwolenników, a z drugiej i tak pomysł taki napotyka biurokratyczne  przeszkody. Nic dziwnego, że przy tym tempie załatwiania sprawy  mieszkańców stolicy zawstydziła zagranica – tam jego imieniem już  nazwano ulice, place&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Trudno w tym wszystkim nie dopatrzyć się zwyczajnego szukania  pretekstów, wszyscy wszak wiedzą, że zarówno władze miasta, jak i całego  kraju darły ze zmarłym prezydentem koty. Formalnie był co prawda  bezpartyjny, ale wszyscy wiedzieli, że jednoznacznie sympatyzuje z  opozycją. Efekt? Ani lotniska, ani ulicy, ani pomnika, ani budynku. Nic.  Tak, Praga nie potrafi uczcić Vaclava Havla – żali się w dużym artykule  &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">A to przecież już ponad miesiąc od śmierci.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F27%2Fsekta-i-kult-prezydenta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F27%2Fsekta-i-kult-prezydenta%2F&amp;t=Sekta%20i%20kult%20prezydenta" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Sekta%20i%20kult%20prezydenta%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F27%2Fsekta-i-kult-prezydenta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F27%2Fsekta-i-kult-prezydenta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/27/sekta-i-kult-prezydenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>248</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pyzy w filharmonii</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/20/pyzy-w-filharmonii/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/20/pyzy-w-filharmonii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 18:11:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[bilety]]></category>
		<category><![CDATA[bramini]]></category>
		<category><![CDATA[filharmonia]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=470</guid>
		<description><![CDATA[Lubię czasem wpaść do filharmonii, bo to, wiadomo, ogrzać się można, toaleta darmowa i w szatni nie kradną. A nawet wyszynk mają. Niestety, cuda te wszystkie są zabiletowane, co w warszawskich warunkach oznacza, iż przeznaczone są wyłącznie dla braminów i pozostałych kast wyższych. My, pariasi, możemy sobie postać w poczekalni. Stąd moja prośba do dyrekcji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Lubię czasem wpaść do  filharmonii, bo to, wiadomo, ogrzać się można, toaleta darmowa i w  szatni nie kradną. A nawet wyszynk mają.</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety, cuda te wszystkie są zabiletowane, co w warszawskich  warunkach oznacza, iż przeznaczone są wyłącznie dla braminów i  pozostałych kast wyższych. My, pariasi, możemy sobie postać w  poczekalni. Stąd moja prośba do dyrekcji filharmonii, by jednak ten  punkt z wyszynkiem bliżej kas biletowych przestawić.</p>
<p style="text-align: justify;">A teraz serio. Każdy, kto próbował kupić bilet do filharmonii na  któryś z ciut bardziej &#8222;gwiazdorskich&#8221; koncertów, wie, że to niemożliwe –  ani w przedsprzedaży, ani w ostatniej chwili, nie można też liczyć na  wejściówki. Nic, nul, zero. Wyprzedane albo rozdane sponsorom. Skądinąd  melomani o takich sponsorowanych koncertach opowiadają sobie potem urban  legends, jak to paniom prezesowym grają w torebeczkach komórki (ale  tylko muzykę poważną), a panowie biją brawo zawsze wtedy, kiedy nie  wypada.</p>
<p style="text-align: justify;">Internet, podpowiadają państwo? Abstrahując od tego, że nie można tam  kupić biletów zniżkowych dla pacholąt, musiałby on działać, a nie  wysyłać komunikat, że niestety, z przyczyn oczywiście od filharmonii  niezależnych, kupić się nie da. Każdy, kto próbował wykupić karnet  dziecięcy na niedzielne poranki  z ciocią Jadzią, wie, że towar to  dostępny już nie dla braminów, ale maharadżów wręcz. Każdy, kto   próbował&#8230; Dobra, muszę tę wyliczankę kontynuować?</p>
<p style="text-align: justify;">Ktoś mógłby pomyśleć, że skoro  finansujemy z budżetu filharmonie, to  powinniśmy uczynić je dostępnymi dla obywateli. Ktoś mógłby wpaść na  pomysł: zróbmy koncertów więcej. Tak, wiem, Martha Argerich nie będzie  występować codziennie, ale każdy, kto ma choć blade pojęcie o  organizacji koncertów (a moja pierwsza etatowa praca polegała właśnie na  tym), wie, że czasem łatwiej gwiazdę zakontraktować na kilka występów  niż jeden. Że czasem uda się ją nawet namówić na występ nie tylko w  Warszawie, że&#8230; Dobra, zostawmy gwiazdy. A dlaczego nie można  zmultiplikować cioci Jadzi, Kasi,  Marysi i wujka Stasia? Wszystko się  da, wszystko można. Ktoś mógłby pomyśleć, ale nie pomyślał. I już.</p>
<p style="text-align: justify;">Tylko nie marudźmy potem, że naród nam, panie, schamiał i do  filharmonii nie chodzi. A propos, nie można by tam pyz do bufetu? Albo  goloneczki? No, to ja wpadnę.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F20%2Fpyzy-w-filharmonii%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F20%2Fpyzy-w-filharmonii%2F&amp;t=Pyzy%20w%20filharmonii" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Pyzy%20w%20filharmonii%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F20%2Fpyzy-w-filharmonii%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F20%2Fpyzy-w-filharmonii%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/20/pyzy-w-filharmonii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>81</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słomka, traktor i egzamin zdany</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/15/slomka-traktor-i-egzamin-zdany/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/15/slomka-traktor-i-egzamin-zdany/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 18:17:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Słomka]]></category>
		<category><![CDATA[Czesław Kiszczak]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[stan wojenny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=466</guid>
		<description><![CDATA[Rzeczpospolita może i nierychliwa, ale sprawiedliwa. Kiszczak dostaje wyrok w zawieszeniu, Kania niewinny, Jaruzelski nieosądzony, ale za to Słomka w ciupie. Grunt, że państwo znów zdało egzamin. Najmarniej licząc 22 lata po odzyskaniu wolności, w wyniku procesu o stan wojenny do więzienia trafia Adam Słomka. Żeby była jasność: ani on mi brat, ani swat, jego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Rzeczpospolita może i  nierychliwa, ale sprawiedliwa. Kiszczak dostaje wyrok w zawieszeniu,  Kania niewinny, Jaruzelski nieosądzony, ale za to Słomka w ciupie.  Grunt, że państwo znów zdało egzamin.</p>
<p style="text-align: justify">Najmarniej licząc 22 lata po odzyskaniu wolności, w wyniku procesu o  stan wojenny do więzienia trafia Adam Słomka. Żeby była jasność: ani on  mi brat, ani swat, jego przygody z pornokasetami, jego boje o siedzibę  KPN z wiertarką udarową w dłoni, cała groteskowość tej postaci dawała mi  przez lata pożywkę do kpin i drwin. I za cyrki w sądzie w każdym  szanującym się państwie byłby ukarany. Podkreślam, w każdym szanującym  się państwie.  No ale żeby od razu w Polsce?!</p>
<p style="text-align: justify">Państwo nasze szanuje się umiarkowanie, ale najważniejsze, że zdaje  egzaminy. Że wrak prawie dwa lata leży przepiłowany,  brezentem  przykryty, że nie mamy czarnych skrzynek, ale za to  legenda o pijanym  generale wyrywającym się do pilotowania poszła w świat? Nic to, grunt,  że państwo zdało egzamin.</p>
<p style="text-align: justify">Że zamiast państwa taniego mamy państwo dziadowskie, w którym  Ministerstwo Sprawiedliwości, owszem, ma do dyspozycji dziesięć ośrodków  wypoczynkowych, ale za to prezydent nie ma do dyspozycji samolotu i do  Chin lata z dwiema przesiadkami w każdą stronę? Nic to, ważne, że  państwo zdało egzamin.</p>
<p style="text-align: justify">Że szef wojskowej prokuratury wypowiada posłuszeństwo swojemu szefowi  i nic mu się stać nie może, bo prezydent ze swą legendarną słabością do  wszystkiego, co wojskowe, go wybroni? Nic to, ważne&#8230;</p>
<p style="text-align: justify">Jakoś tak wtedy, kiedy Polska odzyskiwała wolność, ja też zdawałem  egzamin. Na prawo jazdy. Test zdałem, jeździć umiałem. Wsiadłem więc do  samochodu, ruszam. Chcę zmienić bieg, a tu egzaminator posłusznie sam to  robi!</p>
<p style="text-align: justify">Mój kolega zdawał także na ciągnik, ale nie bardzo wiedział, gdzie w  traktorze są kierunkowskazy. Żeby więc zasygnalizować, iż skręca,  wystawił rękę przez okno i zamachał. Zachwycony egzaminator zaliczył mu i  to. Wyszedł widocznie z założenia, że nie po to składaliśmy się  posłusznie, jak kazano, &#8222;na obiad&#8221; dla niego, by teraz robić nam  trudności.</p>
<p style="text-align: justify">Poszło jak poszło, powiedział nam na końcu, ale grunt, że państwo zdali egzamin.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F15%2Fslomka-traktor-i-egzamin-zdany%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F15%2Fslomka-traktor-i-egzamin-zdany%2F&amp;t=S%C5%82omka%2C%20traktor%20i%20egzamin%20zdany" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=S%C5%82omka%2C%20traktor%20i%20egzamin%20zdany%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F15%2Fslomka-traktor-i-egzamin-zdany%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F15%2Fslomka-traktor-i-egzamin-zdany%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/15/slomka-traktor-i-egzamin-zdany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>113</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Halny wzmaga popęd</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/06/halny-wzmaga-poped/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/06/halny-wzmaga-poped/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 18:07:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=464</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie odmieni się życie me nudne. I państwa też. Urzędowo się odmieni, decyzją Krajowej Rady Radiofonii, Telewizji i Telekinezy. Ciało to, jakkolwiek się nazywa, pod zacnym przewodem Jana Dworaka, zadbało, żeby nam się w telewizorze ciekawiej zrobiło. Po odpolitycznieniu mediów publicznych, co polegało na przeniesieniu wszystkich działaczy Platformy Obywatelskiej z Ministerstwa Kultury na Woronicza, oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Nareszcie odmieni się życie me nudne. I państwa też. Urzędowo się odmieni, decyzją Krajowej Rady Radiofonii, Telewizji i Telekinezy. Ciało to, jakkolwiek się nazywa, pod zacnym przewodem Jana Dworaka, zadbało, żeby nam się w telewizorze ciekawiej zrobiło.</p>
<p style="text-align: justify">Po  odpolitycznieniu mediów publicznych, co polegało na przeniesieniu  wszystkich działaczy Platformy Obywatelskiej z Ministerstwa Kultury na  Woronicza, oraz przeprowadzce radiowej Trójki na stałe do Belwederu, już  niczego zmieniać tam nie trzeba. Zaprzyjaźniona stacja prywatna i &#8222;ta  druga&#8221;, też nie wroga, kwitną w pluralizmie. Teraz, przy okazji  przyznawania koncesji cyfrowych, zabrano się do pozostałych stacji  prywatnych.</p>
<p style="text-align: justify">Główne kryterium? – Zapewnienie widzom różnorodnej  oferty programowej – tłumaczyła rzeczniczka Rady Katarzyna Twardowska. I  dlatego koncesji nie dostała telewizja Trwam. I tak jej nie oglądam, bo  cięgiem tam jacyś czerstwi księża, różnorodności żadnej, gdyby zrobili  choć talk show &#8222;TeTetka&#8221;, w którym duet Terlikowski – Tekieli oceniałby  popkulturę&#8230;</p>
<p style="text-align: justify">Ale na razie nuda. Więc odpadają, bo dla takiego  luzaka jak minister przewodniczący Dworak nuda to wróg śmiertelny.  Dlatego zamiast Trwam wolał wesprzeć stację TTV, której ofertę  &#8222;informacyjno-poradnikowo-publicystyczną&#8221; firmują dziennikarze TVN.  Różnorodni rzecz jasna, bo to i Edward Miszczak, i Patrycja Redo, i  wreszcie Adam Pieczyński – po prostu pełne spektrum. I nie ma to nic  wspólnego z polityką.</p>
<p style="text-align: justify">Widzowie ostrzą też sobie zęby na pozostałe  kanały. Rozrywka TV, Eska TV – słowem, co jeden, to większy kanał. Ale  furda z nimi! Oto koncesję dostało Polo TV, skromnie przedstawiające się  jako &#8222;promujące polską muzykę&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify">Ot, weźmy pierwszy hit z ich  strony internetowej. &#8222;Hej dziewczyno, nie bądź taka, postaw loda dla  chłopaka! Lody zwykle na śmietanie,  kto poliże, temu stanie.  Lody  niczym wiatr halny, wzmaga popęd seksualny&#8221; – oto zespół Boys promujący w  swej nowatorskiej poetyce i gramatyce polską kulturę, cywilizację,  przemysł spożywczy, a nawet nowatorskie spojrzenie na meteorologię.   Tak, to nie te nudy co w Trwam.  To musiało poruszyć serce  przewodniczącego Dworaka.  A nawet nie tylko serce.</p>
<p style="text-align: justify">I tylko lica rzecznik Twardowskiej goreją. Z różnorodności rzecz jasna.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F06%2Fhalny-wzmaga-poped%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F06%2Fhalny-wzmaga-poped%2F&amp;t=Halny%20wzmaga%20pop%C4%99d" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Halny%20wzmaga%20pop%C4%99d%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F06%2Fhalny-wzmaga-poped%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2012%2F01%2F06%2Fhalny-wzmaga-poped%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2012/01/06/halny-wzmaga-poped/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>111</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pan Zbyszek i Śnieżynka</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/30/pan-zbyszek-i-sniezynka-2/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/30/pan-zbyszek-i-sniezynka-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 18:12:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[becikowe]]></category>
		<category><![CDATA[dobroczynność]]></category>
		<category><![CDATA[lans]]></category>
		<category><![CDATA[patrycja kotecka]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=458</guid>
		<description><![CDATA[Niech wie lewica, co czyni prawica, a jak! Polityk chrześcijański Ziobro Zbigniew i tego ewangelicznego nakazu przestrzega. Że jakoś inaczej to leciało? No dobrze, ale przecież lewica lewicą, a czytelnikom „Super Expressu&#8221; wiadomości się należą. Dlatego kiedy eurodeputowany Ziobro Zbigniew postanowił bohatersko oddać swoje becikowe biednym, to pocwałował do pani S. w towarzystwie dziennikarzy i, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niech wie lewica, co czyni  prawica, a jak! Polityk chrześcijański Ziobro Zbigniew i tego  ewangelicznego nakazu przestrzega. Że jakoś inaczej to leciało? No  dobrze, ale przecież lewica lewicą, a czytelnikom „Super Expressu&#8221;  wiadomości się należą.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego kiedy eurodeputowany Ziobro Zbigniew postanowił  bohatersko oddać swoje becikowe biednym, to pocwałował do pani S. w  towarzystwie dziennikarzy i, co ważniejsze, fotoreportera „Super  Expressu&#8221;. Wzruszający gest, tony lukru, miłość, panie dzieju, miłość i  miłosierdzie, i w ogóle anielskie merikrismas. Brakowało tylko panu  dobrodziejowi gustownej czapeczki św. Mikołaja (bo przecież nie  biskupiej mitry) i Pati Koti w roli Śnieżynki, a wtedy i „Viva&#8221;  zapiszczałaby z radości.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy politycy, zwłaszcza zakładający nową partię, karmią nas obficie  ustawkami, wykorzystując do tego swoje nowo narodzone albo i starsze  pacholęta, można tylko pokiwać głową z politowaniem. My się do tego  przyzwyczailiśmy, my wiemy, że na flircie z tabloidami nikt jeszcze nie  wygrał, oni wkrótce przekonają się o tym boleśnie. A że my wtedy  powtórzymy im tylko: „Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało&#8221;? No cóż,  naturalna kolej rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest jednak w geście Ziobry coś głęboko niesmacznego, by nie  powiedzieć dosadniej. Wdowa z trójką dzieci z pewnością jest mu  wdzięczna i zgodzi się nawet z tej radości sfotografować z jakże hojnym  darczyńcą, ale czy na pewno tego potrzebuje? Komu więc było to bardziej  potrzebne: jej czy jemu? I jeszcze – czy są jakieś granice lansu? Ja  wiem, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wykorzystywała już hospicja, a  eurodeputowany Migalski koronkową bieliznę, ale czy naprawdę każdy  następny nieszczęśnik musi ich w obciachu przebijać?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie pytam, na ile opiewa stałe charytatywne zlecenie z konta Ziobry,  bo że takowe ma, to pewnik, nieprawdaż? Chciałbym tylko spytać, czy nie  jest mu tak po ludzku głupio. I wstyd. Szczęśliwego Nowego Roku, panie  Zbyszku, szczęśliwego!</p>
<p style="text-align: justify;">PS. <a href="http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/29/janusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo/" target="_blank">Czytelnicy internetowi mogli wczoraj uznać</a>, żem się złamał i użył w  felietonie nazwiska człowieka, które w tym miejscu nigdy nie padnie.  Błąd! To po prostu nie był felieton, ale normalna analiza polityczna  przeznaczona na strony informacyjne. A tam nawet to nazwisko paść czasem  musi. Warto sięgać po papierową gazetę, polecam.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F30%2Fpan-zbyszek-i-sniezynka-2%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F30%2Fpan-zbyszek-i-sniezynka-2%2F&amp;t=Pan%20Zbyszek%20i%20%C5%9Anie%C5%BCynka" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Pan%20Zbyszek%20i%20%C5%9Anie%C5%BCynka%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F30%2Fpan-zbyszek-i-sniezynka-2%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F30%2Fpan-zbyszek-i-sniezynka-2%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/30/pan-zbyszek-i-sniezynka-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>91</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Janusz Palikot kupuje sobie szlachectwo</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/29/janusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/29/janusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 19:34:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analiza]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Rozenek]]></category>
		<category><![CDATA[demokraci.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Palikot]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[Najokrutniejsi szydercy nie przewidzieli, a najwięksi wrogowie nie życzyli, tak marnego końca demokratów.pl. Resztówka Unii Wolności ma się połączyć z Palikotem Choć ważna jest odpowiedź na pytanie, po co ten transfer Palikotowi, koniec roku aż prosi, by się na chwilę zatrzymać i spojrzeć na to, co stało się z partią, która nie tylko niegdyś rządziła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Najokrutniejsi szydercy nie  przewidzieli,  a najwięksi wrogowie nie życzyli, tak  marnego końca  demokratów.pl. Resztówka Unii Wolności ma się połączyć z Palikotem</p>
<p style="text-align: justify;">Choć ważna jest odpowiedź na pytanie, po co ten transfer  Palikotowi, koniec roku aż prosi, by się na chwilę zatrzymać i spojrzeć  na to, co stało się z partią, która nie tylko niegdyś rządziła Polską,  ale i cały czas pouczała o innym, szlachetniejszym sposobie uprawiania  polityki. Teraz więc będzie mogła wprawiać się w etosie u boku samego  mistrza Janusza.</p>
<p style="text-align: justify;">Partia Geremka i Mazowieckiego zostaje sprowadzona do roli kolejnego z  palikotowych gadżetów. Cóż, sic transit gloria mundi, można by rzec,  ale to nie chwała świata przemija, ale marzenia o własnej wielkości i  innej polityce.</p>
<p style="text-align: justify;">Wyobrażają sobie państwo piewszomajową konferencję nowej lewicy w  Sali Kongresowej? Obok Jerzego Urbana sędziwy Andrzej Wielowieyski z  Orłem Białym, w kuluarach Janusz Onyszkiewicz baraszkuje z Januszem  Kotlińskim, Jan Lityński figluje z Robertem Biedroniem, a Grażyna  Staniszewska ściska się z Wandą Nowicką i Anną Grodzką. Nie wyobrażacie  sobie? I słusznie, ostatnie legendy Unii Wolności pewnie uciekną w  popłochu przed takimi kompanami, a Palikot to przewidział.</p>
<p style="text-align: justify;">To po co mu ten interes? Właściciel Ruchu Palikota zachowuje się po  trosze jak kupiec na poświątecznej wyprzedaży, a po trosze jak  XIX-wieczny nuworysz, który ma już i majątek, i pozycję nim wyrąbaną,  ba, kupił sobie nawet w Wiedniu baronowski tytuł, ale wciąż brak mu  prawdziwego herbu. Uderza więc w konkury do panny z dobrego domu. Co z  tego, że panna już nie pierwszej młodości, że ma muchy w nosie, że  miłości w tym stadle nie będzie. Grunt, że dzieci będą już z dobrego  domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Palikot, cokolwiek o nim mówić, nie zachłysnął się sukcesem, tylko  ruszył do pracy. Zasysa wszystkich i z każdej strony. Wbrew temu, co  deklarował <a href="http://www.rp.pl/artykul/61991,774076-Zlamiemy-wszystkie-tabu.html" target="_blank">w wywiadzie dla &#8222;Rz&#8221; Andrzej Rozenek</a>,  nie jest przy tym specjalnie wybredny: nikomu nieznany poseł SLD z  trzeciego szeregu? Proszę bardzo, może zostać wiceprzewodniczącym. Po co  liberalnemu przedsiębiorcy Piotr Ikonowicz gotów koreańskim towarzyszom  udzielać korepetycji z rewolucyjnej czujności i ideowej ortodoksji? Po  nic, ale może się kiedyś przyda, więc niech będzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Co charakterystyczne, Palikot w korespondencyjnym pojedynku  z Millerem tylko pozornie kroczy szlakiem SLD. Owszem, zajmie  po postkomunistach kilka lokali  na Rozbrat, ale już błędu  z LiD nie  popełnia. SLD swego czasu wzięło na listy nie tylko niedobitki po Partii  Demokratycznej, ale i pozostałą lewicową drobnicę. Efekt? Głosów im nie  przybyło, za to musieli się dzielić fruktami z ludźmi, którzy przy  pierwszym wirażu od nich odpadli. Palikot nikogo na listy nie bierze, z  nikim się miejscami nie dzieli, wszak do następnych wyborów trzy lata.</p>
<p style="text-align: justify;">A demokraci.pl, nawet pozbawieni najgłośniejszych nazwisk, mają  jeszcze minimalny rezonans w środowis- kach opiniotwórczych i o to  Palikotowi chodzi. Nie chce kojarzyć się z przyjacielem mordercy ks.  Popiełuszki, lepiej skojarzyć się z prof. Geremkiem, nieprawdaż? A że  profesora nikt o zdanie nie spyta? No cóż, polityka w wykonaniu  Palikota, co nieraz pokazał, więcej ma wspólnego z rzeźnią niż z  akademickim seminarium o etosie.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F29%2Fjanusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F29%2Fjanusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo%2F&amp;t=Janusz%20Palikot%20kupuje%20sobie%20szlachectwo" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Janusz%20Palikot%20kupuje%20sobie%20szlachectwo%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F29%2Fjanusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F29%2Fjanusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/29/janusz-palikot-kupuje-sobie-szlachectwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>49</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czapki z głów</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/23/czapki-z-glow/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/23/czapki-z-glow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 18:45:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[odznaczenia]]></category>
		<category><![CDATA[order orła białego]]></category>
		<category><![CDATA[polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Szewach Weiss]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=451</guid>
		<description><![CDATA[Zanim wszystkie ordery zgarną krewni i znajomi pana prezydenta, zanim Unia Wolności zostanie uznana pośmiertnie za polską kandydaturę do siedmiu cudów świata wpisana na listę UNESCO oraz do czerwonej księgi ginących gatunków, zanim wszystko to się stanie, mam pewien apel. Nie znam człowieka, więc to nie prywata. Wystarczająco często – by nie powiedzieć zazwyczaj – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zanim wszystkie ordery zgarną  krewni i znajomi pana prezydenta, zanim Unia Wolności zostanie uznana  pośmiertnie za polską kandydaturę do siedmiu cudów świata wpisana na  listę UNESCO oraz do czerwonej księgi ginących gatunków, zanim wszystko  to się stanie, mam pewien apel.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie znam człowieka, więc to nie prywata. Wystarczająco często  – by nie powiedzieć zazwyczaj – się z nim nie zgadzam, by móc  podciągnąć to pod reklamowanie swoich. A jednak myśl ta od jakiegoś  czasu nie daje mi spokoju: jeśli ktoś zasługuje na Order Orła Białego,  to Szewach Weiss.</p>
<p style="text-align: justify;">Państwo wybaczą, ale nie będzie laudacji, nie jestem w tym specjalnie  wprawiony, choć kilka słów wyjaśnienia się należy. Nie chodzi mi nawet o  to, że Weiss jest ogromnym i szczerym przyjacielem Polski, bo to jednak  kapkę za mało. Otóż on, zachowując swój cały krytycyzm, jest tej Polski  prawdziwym ambasadorem w świecie. I to, umówmy się, ambasadorem  najbardziej wiarygodnym z możliwych. Szewach Weiss symbolizuje bardzo  trudną drogę polsko-żydowskich pretensji, żalów, uprzedzeń, ale i  trudnych miłości, szczerych fascynacji i tęsknoty.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiarygodność Weissa jako ambasadora Polski pogodzonej z własną  historią bierze się nie tylko z racji jego przeszłości, ale i z powodu  jego osobistych zasług. Szef rady Yad Vashem, przewodniczący Knesetu,  ceniony intelektualista – nie jest Weiss człowiekiem w świecie  anonimowym, jego głos jest słuchany i rozpoznawalny w Izraelu, Ameryce,  Europie.</p>
<p style="text-align: justify;">Tym bardziej docenić należy, że jest to głos dla nas przyjazny.  Bądźmy zupełnie szczerzy – żaden inny Żyd nie mówi o nas tak dobrze!  Order Orła Białego nie jest więc potrzebny jemu, ale nam.  To w naszym  interesie jest, by ludzi takich nagradzać i po prostu zdejmować przed  nimi czapki z głów. A dlaczego piszę o Szewachu Weissie akurat dzisiaj?  Nie tylko dlatego, że Wigilia to czas pojednania, a któż inny owo  pojednanie prawdziwe, niedekretowane przez salony symbolizuje lepiej?</p>
<p style="text-align: justify;">Także dlatego, że jutro wieczorem niemal wszyscy Polacy cieszyć się będą z narodzin pewnego Żyda.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F23%2Fczapki-z-glow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F23%2Fczapki-z-glow%2F&amp;t=Czapki%20z%20g%C5%82%C3%B3w" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Czapki%20z%20g%C5%82%C3%B3w%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F23%2Fczapki-z-glow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F23%2Fczapki-z-glow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/23/czapki-z-glow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>72</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kogo skarcić za Hołdysa?</title>
		<link>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/16/kogo-skarcic-za-holdysa/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/16/kogo-skarcic-za-holdysa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 18:07:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[autobiografia]]></category>
		<category><![CDATA[hołdys]]></category>
		<category><![CDATA[Mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[perfect]]></category>
		<category><![CDATA[starość]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Hołdys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/mazurek/?p=447</guid>
		<description><![CDATA[Zbigniew Hołdys kończy w poniedziałek 60 lat. I jest nadzieja. Wszak z wiekiem przychodzi mądrość. Można się zżymać, że cały rockowy bunt początku lat 80. był umiarkowanie autentyczny, skoro na jego czele stanął trzydziestolatek ze sporym doświadczeniem peerelowskiego szołbiznesu. Można się zżymać, że hymnem mojego pokolenia stała się &#8222;Autobiografia&#8221; pisana przez wąsatego tekściarza – zawodowca, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zbigniew Hołdys kończy w poniedziałek 60 lat. I jest nadzieja. Wszak z wiekiem przychodzi mądrość.</p>
<p style="text-align: justify;">Można się zżymać, że cały rockowy bunt początku lat 80. był  umiarkowanie autentyczny, skoro na jego czele stanął trzydziestolatek ze  sporym doświadczeniem peerelowskiego szołbiznesu. Można się zżymać, że  hymnem mojego pokolenia stała się &#8222;Autobiografia&#8221; pisana przez wąsatego  tekściarza – zawodowca, który z niejednego pieca chleb jadł.  Oczywiście można się zżymać, ale fakt pozostaje faktem: muzyka Perfectu  żyła swoim życiem, wszyscy byliśmy w niej zakochani, a tłumy naprawdę  wrzeszczały na koncertach &#8222;Chcemy bić ZOMO&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Hołdys ma więc u mnie dożywotni kredyt i kiedy dziś czytam jego  agresywne, chamskie wręcz teksty, kiedy zdumiewa mnie przy tym jego,  nazwijmy to, daleko posunięta naiwność, to mało mnie to rusza. W końcu  nie podejrzewaliśmy go o to, że był ukochanym uczniem Leszka  Kołakowskiego, nieprawdaż?</p>
<p style="text-align: justify;">Ale Hołdys nie jest tu sam. Ma całkiem liczne grono nauczycieli. Na  tyle liczne, że warto, w ślad za jego piosenką, spytać &#8222;Kogo skarcić za  Hołdysa&#8221;? Oto zwykło się uważać, iż to młodość musi się wyszumieć. Także  w polityce to młodzi posłowie są zwykle bezkrytycznymi lizusami i  najdzikszymi zagończykami.</p>
<p style="text-align: justify;">Tyle że w polskim, pożal się Boże, życiu publicznym dominuje  tendencja odwrotna. Bo jak inaczej skwitować aktywność polityczną  Władysława Bartoszewskiego czy Kazimierza Kutza? Maestria stylu Tomasza  Wołka porównywalna jest tylko z eposami Jacka Kwiecińskiego z &#8222;Gazety  Polskiej&#8221;, a i tak obaj mogą czyścić buty Waldemarowi Kuczyńskiemu.  Nikogo nie dziwi ani to, jak Antoni Macierewicz rozmienia na drobne  własne zasługi, ani to, jak pogrąża się w szaleństwie Stefan  Niesiołowski od dekady niezajmujący się niczym innym jak wylewaniem  hektolitrów żółci. To prawda, politycy, publicyści, mędrcy z obu stron  zawstydzają w bezpardonowych i żałośnie lizusowskich manifestach  niejednego młodziaka.</p>
<p style="text-align: justify;">Więc jeśli czegoś można Ci, Zbyszku, na sześćdziesiątkę  życzyć, to jednego: nie u nich szukaj rozumu. Stać cię jeszcze na  nonkonformizm, na bunt autentyczny, nie na beczenie w stadzie. Że jestem  naiwny? No, skoro wolno Hołdysowi&#8230;</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F16%2Fkogo-skarcic-za-holdysa%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F16%2Fkogo-skarcic-za-holdysa%2F&amp;t=Kogo%20skarci%C4%87%20za%20Ho%C5%82dysa%3F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Kogo%20skarci%C4%87%20za%20Ho%C5%82dysa%3F%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F16%2Fkogo-skarcic-za-holdysa%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmazurek%2F2011%2F12%2F16%2Fkogo-skarcic-za-holdysa%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/mazurek/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/mazurek/2011/12/16/kogo-skarcic-za-holdysa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>126</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

