Nic dla Polski nie zrobili

Było ich kilku. Bez żadnego wsparcia stojącego za nimi środowiska, w mocno wtedy prowincjonalnym Szczecinie próbowali po śmierci Staszka Pyjasa założyć u siebie Studencki Komitet Solidarności. Władze nie popełniły błędu Krakowa czy Wrocławia – całe towarzystwo wywalono z uczelni, zanim świat o nich usłyszał, nim ktokolwiek się za nimi ujął.

Chłopcy, zamiast zostać inżynierami, nauczycielami, poszli do wojska, gdzie wybito im z głowy pomysły o knuciu i skutecznie zwichnięto kariery.

Albo taka historia o braciach z krakowskiej AGH z małego miasteczka. Pod blok podjechała milicyjna nyska, na oczach wszystkich sąsiadów zapakowała matkę i powiozła na SB. Tam panowie z resortu poinformowali zestrachaną kobietę, że synowie nie będą pierwszymi w rodzinie, którzy nie skończą studiów, bo wdali się w politykę. Wstyd na całe miasto („Bo milicja przyjeżdża tylko po kryminalistów”) i podłe plotki o przestępczej działalności synów podłamały kobietę.

Traf chciał, że podszedł do niej wtedy miejscowy proboszcz: „Słyszałem o synach w Wolnej Europie. Wspaniałe chłopaki, może być pani z nich dumna”.

Albo ta o inżynierze z zakładów Elpo w Warszawie, któremu za pokazywanie praktykantom ulotek w marcu 1968 roku odebrano przydział na mieszkanie. Tak, w końcu po czasie je dostał, ale przecież wtedy grunt mu się pod nogami osunął.

Dziś, w rocznicę tamtego Sierpnia, celowo nie piszę o tych, których zamordowano, pobito, trzymano latami – jak Ryszarda Kowalczyka – w celi z najgorszymi sadystami i wielokrotnymi mordercami. Zresztą ich historie też nikogo nie poruszają.

Kilka lat temu w Krakowie ktoś rzucił pomysł, by jedną z ulic nazwać imieniem Staszka Pyjasa. Pomysł oczywiście upadł. „A co on dla Polski zrobił? ” – pytał zdumiony i oburzony jeden z radnych. Miał rację. Bo cóż Polsce dali tacy ludzie jak Przemyk czy Pyjas? Nic. Życie tylko.

Nic więc dziwnego, że komputer żony, na którym piszę te słowa, z uporem zmienia mi Pyjasa na Dyjasa. W końcu co za różnica. Obaj anonimowi, obu niczego nie zawdzięczamy, prawda?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(194) Komentarzy do “Nic dla Polski nie zrobili”

    -
  1. wiktor pisze:

    Dziekuje moim rodzicom, za przekazane mi tych wartosci, ktore nie pozwalaja mi przechodzic obojetnie obok tragicznej POLSKIEJ HISTORii! Mam nadzieje, ze moje dzieci nigdy nie dadza zaslepic sie wspolczesnej propagandzie, uprawianej przez tvn & Co! Bo, przeciez latwiej jest bezktytycznie lykac to co podano nam na talerzu, niz zainteresowac sie tym co jemy!

    Swietny tekst!

    Dobre 0

  2. @w czerwonym pisze:

    Ten fragment z Pana tekstu: „….nic .Życie tylko” jest najpiękniejszą poezją.Wzrusa i tyle.
    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  3. wymazaniec pisze:

    Dziękuję.
    Chyba się robię na starość sentymentalny. :)

    Dobre 0

  4. Stanisław pisze:

    Jeżeli Solidarność to i Wałęsa ! Tak sobie jakoś zapamiętałem bo tylu lgnęło do Wałęsy aby robić kariery polityczne.Tak sobie myślę o wspólnych zdjęciach i nominacjach z rąk LW. A teraz na aucie mówią,że to nieporozumienie.Zwrócą pensje i zdjęcia a nawet ordery ?

    Dobre 0

  5. inka pisze:

    Ulica Pyjasa w Krakowie… Nie rozumiem pokpiwań na temat tego, że przecież taka ulica w Krakowie jest… Gratuluję niektórym czytelnikom umiejętności czytania ze zrozumieniem i wychwytywania rzeczywiście „istotnych” przeoczeń/zakłamań… W felietonie pana Mazurka jest kwestia z przeszłości – perturbacje w urzędzie, aby którąś z ulic nazwać imieniem Pyjasa. Przecież nie to jest kwestią, że takiej ulicy nie ma. W centrum mamy kwestię postawionego przez radnego pytania „A co on takiego dla Polski zrobił?” I to jest leitmotiv ideowy.

    Dobre 0

  6. dziadek45 pisze:

    @Świtowid
    Światowit to według prezydenta Komorowskiego to posąg o pieciu twarzach.
    Coś jednak chyba jest z tą piątą twarzą. Piąta twarz widzi, że dla Polski zrobili wiele Bolesław Bierut: Pałac Kultury, Trasa WZ, …., Władysław Gomółka: mieszkania o nowym standardzie z ślepą kuchnią, wreszcie Edward Gierek:
    zrobił Polskę 10-tym mocarstwem światowym, wybudował Trasę Łazienkowską
    itd, itd, itp. Jak na sępa przystało pytam, gdzie się podziały pomniki Birkutów,
    którzy oddali zdrowie a często życie (np Pstrowski) za to co ma wymierną wartość dla Polski. Komu należy się pomnik a komu nazwa ulicy nie rozstrzygnie
    Światowid o czterech a nawet o pięciu twarzach. Rozstrzyga o tym romantyzm.

    Dobre 0

  7. wodzu1976 pisze:

    w 100% się zgadzam.

    Dobre 0

  8. rębajło pisze:

    Popaprańcy, nieudacznicy! Szliście do walki jak na randkę z dziewczyną. W kieszeni zużyty pistolet, a w sercu ogień. Walec przemocy przetoczył się po Was, wciskając Wasze nędzne szczątki w ziemię. Towarzysze śmieją się z Was, sunąc po mieście w meybachach, beemkach, mercach, (…). Chcieliście trochę wolności i odrobiny luksusu…Gdzie pchacie się… Nie dla Was spacer boso po porannej rosie, uśmiech dziecka…” Nie jesteś z nami, więc przeciwko nam”- mówią Ci w w twarz szyderczo…”Krzyż do kościoła, a wy do roboty…
    (…)

    Dobre 0

  9. Winston pisze:

    Światowid napisał:
    27 sierpnia 2010 at 08:57
    Jestem z usposobienia pozytywistą. Lubię konkrety, trzymanie sie faktów i ostrożne szafowanie emocjami. Tekst Pana Mazurka nie spełnia żadnego z tych kryteriów. Po pierwsze, Pyjas nie oddał …………….bla…. bla … bla..

    ————
    oddal zycie za wolnosc panie swiatowid. Tylko tyle, za duzo dla pana by zrozumiec? Niestety, juz dal sie pan poznac z tej strony.

    Uprzejmie prosze by byl pan uprzejmy nie zasmiecac swoja godna pogardy postawy tego forum

    Dobre 0

  10. Elka pisze:

    Prosto i dobitnie, właśnie tak, jak lubię. Proste myślenie jest tym, co mnie interesuje. Zawsze czytam Pana teksy z przyjemnością :)

    Dobre 0

  11. wadar pisze:

    Brawo panie redaktorze. Świetny tekst, sarkazm godny Macieja Rybińskiego.

    Dobre 0

  12. Światowid pisze:

    Winston napisał

    „oddal zycie za wolnosc panie swiatowid. Tylko tyle, za duzo dla pana by zrozumiec?”

    …. i basta (świetnie rozumiem Pańską postawę)

    „Niestety, juz dal sie pan poznac z tej strony.”

    …. bach czlowieka do szufladki z napisem wróg Narodu. Odtąd już tylko będzie sie pan posługiwał nadaną etykietką. Jakież to wygodne… w dyskusji, w ogole nie potrzeba zaprzatac sobie głowy argumantami. (świetnie rozumiem Pańską postawę)

    „Uprzejmie prosze by byl pan uprzejmy nie zasmiecac swoja godna pogardy postawy tego forum” (świetnie rozumiem Pańską postawę… pogarda, pokazanie palcem drzwi i miłosierne słowo „wynocha”…. )

    Dobre 0

  13. Az pisze:

    „W czerwcu 2008 stacja TVN wyświetliła film dokumentalny „Trzech kumpli” poświęcony inwigilacji przez SB środowiska Pyjasa oraz jego śmierci. Film opisuje m.in. agenturalną działalność Lesława Maleszki oraz hipotezę, według której Pyjas został zabity gdy zaczął podejrzewać Maleszkę o donosicielstwo. SB miała podjąć decyzję o jego likwidacji w celu ochrony Maleszki, który był jednym z najbardziej wartościowych współpracowników.”

    Tyle z Wikipedii.
    A oto treść jednego z wpisów na tym blogu:

    „Nie warto oddawac zycia. Polska potrzebuje nas żywych, z martwych żadna korzyść. O tym powinniśmy wszysy pamiętać !”

    Dobre 0

  14. Yossarian80 pisze:

    @ Papuli
    Człowieku udaj się do najbliższej zamkniętej placówki opieki zdrowotnej, bo najwyraźniej nie masz kontaktu z rzeczywistością.

    Dobre 0

  15. koleś pisze:

    …bo my, panie Mazurek, rzeczywiście nie dla mahbachów i beemek to robiliśmy, może trochę dla tej Jolki czy Kaśki kochanej, bo one tak fajnie się strachały, może dla kumpla, bo to kumpel był zanim sobie w tego golfa zaczął pogrywać, a przede wszystkim dla spokoju sumienia – bo Bóg sumieniem chyba nas pokarał :)
    Ale wie Pan – niczego nie żałuję – bo wiem, że takiego tekstu o innych to Pan by nie napisał.

    Dobre 0

  16. Henry pisze:

    ULIC CZAR

    POnieważ Smocza i Gęsia przeniosła się na Czerską to może przemianować Czerską na Pyjasa. Oczywiście HGW POwinna rozpisać referendum jak najbardziej. Tablicę odsłoni Maleszka ;-)

    Dobre 0

  17. Lewacka bujda pisze:

    Do Dariusz Piasek

    ul. Pyjasa w Krakowie jest i to jest fakt. Fakt o którym autor tego felietonu jakoś nie wspomina. Nie dostrzega Pan, że jest spora różnica pomiędzy „Pomysł oczywiście upadł” a nazwaniem ulicy, nawet małej? Zresztą, mieli al. Mickiewicza przemianować? Oczywiście felieton dużo by stracił na dramatyzmie (który tak uwielbiają prawicowi bojownicy o „prawdę” hehe), zatem po co wspominać że taka ulica istnieje. Manipuluje przecież tylko GW.

    Dobre 0

  18. Art pisze:

    „co zrobił Pyjas” zginął za swoje przekonania, ale ileż więcej zrobił Bronek Wildstein będąc jego kolegą! Jemu trzeba pomnik, w Polsce obecnie ci co się podpinają pod tych co kiedyś walczyli mają najlepiej. Ulica jest, ale mała piszą niektórzy… Zapytam gdzie w Polsce są ulice ofiar zamachu majowego dokonanego przez Piłsudskiego. Zginęło w ciągu paru dni ponad 300 osób, więcej niż przez cały okres Stanu Wojennego. Gdzie są dla nich zbudowane pomniki? Za to pełno jest alej, ulic, pomników Piłsudskiego.
    Są ulice Nowotki, Sawickiej, Bieruta i innych podobnych, ale to już nazwy historyczne, szanujmy swoją historię bo kto będzie potem pamiętał z kim walczył Wałęsa jak wymażemy z pamięci PRL.

    Dobre 0

  19. Anutaj pisze:

    Dziękuję!

    Dobre 0

  20. cytata pisze:

    Po felietonie p. Piotra Gabryela „Gdzie stanie pomnik smoleński?”
    pojawił się m.in. taki oto komentarz, jak ulał – apropos:

    >jarkacz napisał:
    >26 sierpnia 2010 at 19:41

    >W centrum żadnego pomnika nie będzie. Mogiła na Powązkach owszem, ale pomnik? >Dla kogo? Dla Lecha Kaczyńskiego? A co on takiego osiągnął poza tym, że zginął w >katastrofie?

    Dobre 0

  21. fremmed pisze:

    Tak wlasnie trzeba pisac o polskiej historii.
    Bo to wlasnie Ci „mali” ja tworzyli.
    Ci „znani” opierali sie na tych nieznanych i to nie zawsze majac dobre intencje..

    Dobre 0

  22. Marcin Nawrot pisze:

    Boże drogi! Dzisiaj móc przeczytać tak podły, ohydny komentarz do prawdziwego choć gorzkiego felietonu – komentarz jaki spłodził niejaki „Papuli” – to znaczy, że słyszy sie być może głos jednego z morderców lub ich pomagierów…

    Dobre 0

  23. Arturo pisze:

    Oni dużo zrobili dla Polski, bo budzili sumienie. Można dodać jeszcze Wosika z Nowej Huty, zastrzelonego przez ubeka w czasie demonstracji i pewnie wielu innych.

    Dobre 0

  24. Ja nie wiem z ktorej sie Pan choinki urwal. Pyjas nic nie zrobil dla Polski? A co mial robic? Donosic na rodakow? Zapisac sie do PZPR? Naprawiac traktory w kolku rolniczym? Tez bylem kiedys studentem, ale nieco pozniej. Ludzie pokroju Pyjasa posiali ‘maki’ wolnosci w Polsce, byli inspiracja dla mlodszych kolegow.
    Na Pyjasie i jemu podobnych ten zafajdany rezym stopniowo lamal zeby i tracil twarz w oczach porzadnych Polakow. Ich smierc nie jest na darmo.

    Budowanie koszmarnych pomnikow i nadawanie nazw ulicom nazwiskami zasluzonych Polakow jest w Polsce dalece przesadzone. Ale, co zrobil Lenin dla Polski? A jednak mial swoje huty, stocznie i ulice. A taki Nowotko czy Kon? Co oni zrobili dla Polski? Trzeba sie zastanowic. A moze by przynajmniej nazwac jakas lawke lub skwer na plantach imieniem Pyjasa? Moga przyjsc nowi sudenci, wypic piwo i pogawedzic. Napewno Pyjas kiedys tu siedzial -ktos powie.
    Widzialem w parku w Melbourne, zwykli obywatele maja swoje lawki. Jakas babcia chodzila z pieskiem do parku, pewnego dnia zmarla. Dzis ma swoja lawke. Rodacy, coscie tacy skapi dla samych siebie?

    Dobre 0

  25. Calpe pisze:

    Bardzo polecam Karel Gott -Můj bratr Jan (Jan Palach Memory song)
    http://www.youtube.com
    http://www.youtube.com/watch?v=-hnblvZgaDA

    Dobre 0

  26. Światowid pisze:

    Może warto też porozmawiać o konkretach sprawy o której Pan Mazurek pisze tak romantycznie…? Wiadomo, że od roku 2007 znowelizowana ustawa o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za walkę o niepodległość Polski dała prawo do żądania odszkodowania osobom internowanym i więzionym w stanie wojennym. Ustawa przewiduje, że maksymalne odszkodowanie z tego tytułu może wynieść maksymalnie 25 tys.
    Może zamiast łzawo dramatyzować, warto n.p. podyskutować nad potrzebą zwiększenia odszkodowania dla tych, którym naprawdę złamano życie. Wielu z tych, którzy wyciągają ręce po odszkodowanie, nie potrzebuje go w ogóle, bo świetnie się ustawili po przemianach. Ci, którzy dostali mieszkanie po dłuższym oczekiwaniu nie muszą chyba zaraz paradowac w glorii i chwale pokrzywdzonych… Może lepiej podyskutowac o tym, jak pomóc rodzinie Pyjasa niż robić z jego tragedii oręż do walki ze współplemieńcami o innych sympatiach politycznych.

    Dobre 0

  27. Do - wicz pisze:

    Poruszający temat. Dla jednych.

    Dla tych drugich, raczej coś w rodzaju pryszczyka, który czasem może i trochę zaswędzi. Ale czym jest to swędzenie wobec dumy tych moskiewskich sługusów i komunistycznych bydlaków polskich. Jakże sprytnie wykorzystali swój wrodzony oportunizm. Oni – i owszem – są dumni, dobrze na starość zaopatrzeni i bardzo zadowoleni. Z całego swojego życia. Tak samo, jak dumny jest np. Lech Wałęsa, popędzony jak kundel z uroczystości 30-lecia „Solidarności”, a mimo to bezczelnie odszczekuje się, że to on z tych uroczystości zrezygnował, bo „to już nie jest mój związek”. W tym momencie na myśl przychodzi mi także sposób, w jaki najwyższe władze III RP uczciły pamięć i zasługi pani Anny Walentynowicz w czasie jej pogrzebu. Dumne władze! Zadowolone z siebie. Arcybiskupim winem złagodzili sobie swędzenie.

    Hańba!

    Byłem w kraju na spotkaniu „naszej klasy”. Była i jedna pani prokurator, chełpiąca się otwarcie swoją dyspozycyjnością, był jeden oficer polityczny (ani trochę nie zmienił się), co najmniej jeden – bardzo dumny – eSBek, drugi podobno wstydzi się swojej przeszłości i nie zjawia się już na spotkaniach. Tylu zdążyłem rozszyfrować. Dobrze nażycie zaopatrzone i bezczelnie dumne typy. Oni – jak najbardziej – są bardzo dumni ze swoje przeszłości i aktualnej sytuacji życiowej.

    Ale gorcz refleksji nachodzi mnie również i z drugiej strony. Ksiądz powiedział: „Słyszałem o synach w Wolnej Europie. Wspaniałe chłopaki, może być pani z nich dumna”. Te słowa pobudzają mnie do głębszej refleksji. Zastanawiam, co te „chłopaki” w życiu osiągnęli? Jak odwdzięczyła się im III RP, w końcu zbudowana z tak wielkim zaangażowaniem Kościoła katolickiego, który swoich kapusiów tak sprawnie ukrył i zawezwał naród do pojednania? Czy ta matka, wezwana przez księdza, żeby była dumna, kiedykolwiek w sercu swoim odczuła dumę za bohaterstwo swych synów? Bohaterstwo? Sam nie wiem, czy słowo to nie powinno być tu pisane w cudzysłowie. Czy raczej może, zarówno te „chłopaki”, jak i ich matka nie odczuwają dziś biedy, goryczy wielkiego zawodu i wielkiej krzywdy za poświęcenie się dla lepszej przyszłości swojej ojczyzny? Czy ta ojczyzna nie okazała się dla nich wredną macochą?

    Dwuznaznaczne są słowa tego felietonu, jak i wiele z tego, co pisuje pan Mazurek. Ileż w nich nierozszyfrowanego zakłamania! I jakże są gorzkie.

    Dobre 0

  28. Artur pisze:

    Moznaby jeszcze wspomniec Haline Mikolajska, wspaniala aktorke i kobiete, zaszczuta przez SB. A taka np. Maryla Rodowicz miala sie dobrze za komuny i ma sie dobrze dzisiaj … grunt to dobre samopoczucie (jak mawial Kisiel).

    Dobre 0

  29. rom pisze:

    eks dobry ale dlaczego wprowadza pan ludzi w blad : ulica Pyjasa w krakowie jes – Panie Mazurek sprawdż pan najpierw a poźniej pisz bo inaczej teks wazny saje sie teksem smieciem

    Dobre 0

  30. Arjen pisze:

    Panie Mazurek – gdzies sie pan uchowal? W tej powodzi odmozdzonych do szpiku kosci dziennikarzyn, posrod dbajacych tylko o zawartosc portfela (bo juz nie o rodzine) autorytetow medialnych typu Lis? SZACUN.

    Dobre 0

  31. AMC pisze:

    Dzisiaj na wzór dla młodzieży próbuje się lansować „młodych, wykształconych, dobrze zarabiających, z dużych miast”, którzy radośni i rozbawieni, z pieśnią na ustach i piwem w ręku, przyszli w nocy przed Pałac Prezydencki by nastraszyć stare bigotki i odważnie nasiusiać na krzyż i znicze. I znowu ciśnie mi się do głowy parafraza mądrej myśli byłego Marszałka Sejmu „Jaki prezydent, takie jego młodzieży chowanie”.

    Dobre 0

  32. rx5vtx pisze:

    Felieton ten poswiecony byc powinien Walesie. Ilekroc slysze ten belkot o tym, jak on jeden obalil komunizm w Polsce, tylekroc mysle o tych bezimiennych bohaterach, ktorzy niekoniecznie oddawali zycie za wolna Polske, ale cierpieli na wiele innych, dotkliwych sposobow.

    Tylko, ze Oni nie byli donosicielami.

    Pozdrawiam Autora.

    Dobre 0

  33. Eklos pisze:

    No właśnie a niektórzy kreują na wielkich bohaterów ludzi, którzy już jako dzieci : grywali w filmach , mieszkali w pooficerskiej willi , kończyli dobre gimnazja (no chyba że miały zbyt wysokie wymagania) a i studiowali gruntownie ( bezpłatnie) na studiach raczej mało wymagających. Niestety najbardziej ” bohaterskiego” władza ludowa nawet pominęła przy internowaniu , co okazało się początkowo problemem , ale przecie ludzie zapominają , zwłaszcza kiedy im w tym starannie pomagać. Od zawsze na kościach cichych , ale autentycznych bohaterów zakwitają postacie , które warto starannie oglądnąć – jak zły szeląg” . Sporo tego na świecie a Polska nie jest wyjątkiem – niestety.

    Dobre 0

  34. Warszawiak pisze:

    W czasie rządów PO kilkukrotnie byłem zwalniany z pracy. Przywracany przez sąd i ponownie to samo… Zniszczono moją reputację i karierę bo ujawniłem kliku łachudrów – złodziei państwowego majątku.

    PO reprezentuje zwykłych gangsterów i bandzorów najgorszego pokroju…

    Pozdrawiam Autora i wszystkich Polaków.

    Na pochybel zdrajców!

    Dobre 0

  35. Leszek pisze:

    Piękne i im, także nie wymienionych, dziękuję za czyny dla Ojczyzny.

    Dobre 0

  36. Krystyna pisze:

    Dziękuję Panie Robercie.Też odcierpiałam swoje, ale warto było.Serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  37. amerlyn pisze:

    Poruszyl pan niezmiernie wazny temat. Od dawna juz zastanawiam sie nad tym jaka powinna byc odpowidz na to pytanie „Co tez takiego zrobilas”?.

    „Co ty takiego wielkiego zrobiles?” spytala byla komunistka, obecna zwolenniczka gospodarki liberalnej, mojego znajomego, ktory w PRLu stracil prace za podpisanie listu protestacyjnego.
    „Co ty wlasciwie zrobiles” – pyta o to samo jego wlasny syn, ktory wychowany na roznej masci superheroes nie moze zrozumiec, ze podpisaniu listu, o tak niewinnie dzis brzmiacej tresc,i stanowi jakis bohaterski wyczyn.
    „Co oni takiego zrobili?” pytaja byli UB-ecy, na swoich tlustych emeryturach wysluzonych w pocie czola ganiem mlodych ludzi sluchajacych jaazu, piszacych wiersze o AK, dyskutujacych o Praskiej Wiosnie czy noszacycgh amerykanskie kurtki.
    „Co wyscie takiego zrobili?” – pytaja mlodzi dziennikarze bylych, czesto anonimowych, opozycjonistow i ci ludzie milkna, i wszystko to co zrobili wydaje sie im takie male, niewazne, wrecz smieszne!

    Obejzalam niedawno film dokumentalny o programie tanecznym w afganskiej telewizjii. Fanatyczni wyznawcy islamu, talibowie, zabraniali m.inn spiewu i tanca – dlatego uczestnicy tego programu to prawdziwi wywrotowcy. Ryzykowac zycie dla paru pas? – to glupota czy bohaterstwo?

    Wtedy uswiadomilam sobie, ze jezeli jakis reżim, w obronie swojej wladzy, zabrania ludziom np. gwizdac – to gwizdanie wlasnie ten reżim obali! Gwizdanie staje sie bohaterskim aktem protestu. I na pytanie „Co takiego zrobiles” trzeba z duma odpowiedziec – GWIZDALEM!

    Dobre 0

  38. Ja pisze:

    Do wszystkich ‘mundrych’, wytykajacych autorowi, iz ulica Pyjasa w Krakowie jest – sprobujcie wskazac, w ktorym miejscu autor stwierdza, ze owej ulicy nie ma…

    Jak widac Google Maps jest latwiejsze, niz czytanie ze zrozumieniem…

    Do boju panowie i panie! :-)

    ptf
    kartka
    mao
    yanek47
    Lewacka bujda
    rom

    Dobre 0

  39. senior Almagro pisze:

    Art napisał:
    27 sierpnia 2010 at 10:39

    “co zrobił Pyjas” zginął za swoje przekonania, ale ileż więcej zrobił Bronek Wildstein będąc jego kolegą! Jemu trzeba pomnik, w Polsce obecnie ci co się podpinają pod tych co kiedyś walczyli mają najlepiej. Ulica jest, ale mała piszą niektórzy… Zapytam gdzie w Polsce są ulice ofiar zamachu majowego dokonanego przez Piłsudskiego. Zginęło w ciągu paru dni ponad 300 osób, więcej niż przez cały okres Stanu Wojennego. Gdzie są dla nich zbudowane pomniki? Za to pełno jest alej, ulic, pomników Piłsudskiego.
    Są ulice Nowotki, Sawickiej, Bieruta i innych podobnych, ale to już nazwy historyczne, szanujmy swoją historię bo kto będzie potem pamiętał z kim walczył Wałęsa jak wymażemy z pamięci PRL.
    …………………
    Co i rusz spotykam się z podobnymi głupotami serwowanymi przez co bardziej zapalczywych miłośników komuny: „nowotko, sawicka czy bierut to sprawy historyczne, a więc szanujmy nasza historię”. Nieprawda! Szanowanie historii własnego kraju i narodu nie polega na oddawaniu czci szczególnej zdrajcom, sprzedawczykom, agentom obcego wywiadu a często w dodatku pospolitym bandytom. Jakoś nie widzę nigdzie ulic nazywanych imionami Szczęsnego Potockiego czy Ksawerego Branickiego, a to przecież także nasza historia, nieprawdaż towarzyszu? I sprawa druga: jeśli towarzysz nie zna historii i nie wie jaką rolę w odzyskaniu niepodległości przez Polskę, a później jej obronie przed sowieckim najazdem odegrał Marszałek Piłsudski, to lepiej niech towarzysz publicznie głosu nie zabiera i raczej ograniczy się do zabierania głosu na zebraniach swojej orientacji politycznej. Tam oklaski pewne!

    Dobre 0

  40. kasia pisze:

    Panie Redaktorze,

    bardzo dziekuje panu za ten tekst.

    Dobre 0

  41. basia pisze:

    Dziękuję Redaktorze! Pamiętam czasy SKS-u w Krakowie bo studiowałam wtedy na polonistyce, pamiętam Pyjasa choć był starszy ode mnie, pamiętam tamtą atmosferę i łatwiejsze mimo wszystko wybory bo podział na dobro i zło jakiś czytelniejszy był po prostu.Dziękuję że pan mi przypomina w sposób subtelny ale przekonywujący gdzie te strony dzisiaj się znajdują.Warto też przypomnieć wielkie zasługi obu panów Kaczyńskich w upamiętnianiu tego małego-wielkiego patriotyzmu zwykłych ludzi.

    Dobre 0

  42. drGed pisze:

    a moze Pan napisac co w tych mrocznych, historycznych czasach robili „legendarni zalozyciele solidarnosci” bracia kaczynscy – w tvn24 tego nie ma…
    zreszta, nigdzie nie ma ani slowa…

    Dobre 0

  43. Dariusz Pełka pisze:

    Wielki dzięki panie redaktorze . Ważne słowa

    Dobre 0

  44. Dariusz Pełka pisze:

    do Papuli napisał:
    26 sierpnia 2010 at 21:46

    Niezmierzone są otchłanie głupoty lub podłości .

    Dobre 0

  45. Prawy prawy Polak pisze:

    Pyjas? Pyjas? Niech autor nie mąci – na pewno nie mógł zostać zamordowany w czasach patriotycznego Gierka, co to chciał wielkości Polski.
    Oj, bo się Żoliborski Geniusz zezłości i wyciągnie co niebądź autorowi!

    Dobre 0

  46. dupa jasiu pisze:

    no a ile panie redaktorze ludzi komunisty pomordowali,
    nic na ten temat nie wiadomo
    100, 1000 a moze 10,000 mozepan sie doliczyc

    Dobre 0

  47. thor na czarno pisze:

    Bardzo smutny tekst. Dzięki, Panie Robercie..

    W pięknym i dumnym kraju nad Wisłą
    Bolek ma Nobla, ma też lotnisko
    Mają w Ossowie pomnik gieroje
    Którzy zginęli idąc po swoje
    „Ludzie honoru” żyją tu godnie
    całkiem bezpiecznie, no i wygodnie
    Naród wytrwale wciąż się bogaci
    Kłamstwo i podłość wciąż się opłaci
    Wąskie są w pięknym kraju ulice
    Wąskie na pomnik czy też tablicę
    Gwarno i rojno tu – kolorowo
    Tu można zjeść i napić się zdrowo
    I żyje się tu całkiem przyjemnie
    Czasem coś tylko zabrzmi odmiennie
    Gdy w nocnej ciszy, wieczornym zmroku
    Słychać odgłosy nieśmiałych kroków
    Chwilę Ich widać, po chwili znika
    Cień Staszka P. albo G. Przemyka.

    Dobre 0

  48. andrzej.pl pisze:

    Panskie pisanie wzrusza i przypomina ze sie jest Polakiem. Dziekuje.

    Dobre 0

  49. kosikm pisze:

    Piękny, wzruszający tekst.

    Dobre 0

  50. andrzej100 pisze:

    Jest kilka osob, ktore oczywiscie staraja sie tu zdyskredytowac autora za
    „nierzetelne” przedstawienie sprawy ul. Pyjasa. Otoz głąby jedne trzeba
    umieć czytać. Mazurek napisał, że przed kilku laty szukał takiej ulicy. Od tego
    czasu minęło właśnie te kilka lat i ulica została nazwana. Autor odniósł się
    do spraw z przed lat, do perypetii jaką przechodziła inicjatywa nazwania
    ulicy imieniem Pyjasa.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.