A może to Marsjanie?

W sprawie smoleńskiej katastrofy wszystko już wiemy. Co prawda polscy prokuratorzy mogą sobie – w ramach śledztwa – przejrzeć co najwyżej relacje CNN z katastrofy, bo na tyle im pozwalają Rosjanie, co prawda polska komisja cywilna nie dostała choćby tłumacza, co prawda nawet rosyjska opinia publiczna żąda międzynarodowej kontroli nad śledztwem, ale nic to! My mamy lepszych ekspertów.

Rezydujący przy ul. Czerskiej sztab speców od lotnictwa wydedukował na łamach „Wyborczej”, co następuje: to nie jest wina pilota (bo przecież z głową państwa latają najznamienitsze asy), to nie jest wina obsługi lotniska (wszak ostrzegała przed mgłą), to wreszcie nie jest wina Rosjan (bo mamy przełom, a Putin osobiście wyściskał naszego premiera i obejrzał w telewizji „Katyń”). W tej sytuacji winowajca musi być jeden – to sam prezydent, który naciskał na pilotów, by popełnili zbiorowe samobójstwo.

Gdy bez dowodów opowiadał o tym Lech Wałęsa, można było udawać, że – nie po raz pierwszy – przekracza wszelkie granice taktu. Gdy do sprawy wziął się felietonista Kutz, można było uznać to za właściwy starszemu panu przejaw antykaczystowskiej manii, która każe mu w tydzień po pogrzebie urządzać zawody w pluciu do krypty. Ale gdy do sprawy bierze się duży dziennik, to i rzecz staje się poważna. „Gazeta Wyborcza”, przypominając incydent sprzed dwóch lat, kiedy to pilot nie wykonał polecenia prezydenta oraz dowódcy wojsk lotniczych i nie wylądował w Tbilisi, jak twierdzi, „nie rozstrzyga, czy to naciski na załogę spowodowały” katastrofę. Nie rozstrzyga tego też prokurator, bo – tu znów cytat – „na razie nie znaleziono na to żadnych dowodów”. Można też napisać, iż to atak Marsjan. A że również na to nie ma żadnych dowodów? „Na razie” nie ma, ale prokuratura pracuje…

Różnymi insynuacjami posługiwali się dotychczas autorzy”Wyborczej” (wystarczy przywołać wspomnianego powyżej felietonistę, który sugerował dewiacje seksualne znienawidzonych polityków), ale tym razem przeszli samych siebie.

To z pewnością nie zła wola pogrążonych w żałobie i znanych z szacunku do głowy państwa redaktorów. To raczej szaleństwo godne – tak ukochanych na Czerskiej – prawicowych pisemek tropicieli spisków.

Tyle że tamci wszędzie widzieli Żyda, ci zaś – Kaczyńskiego.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(233) Komentarzy do “A może to Marsjanie?”

    -
  1. Spioch pisze:

    Myślałem, że każda podłość ma granice. Okazuje się, że jednak nie. Jedyną odpowiedzią na udokumentowany artykuł konkurencyjnej gazety jest stek knajackich wyzwisk. Ciekaw jestem pańskich komentarzy sprzed lat o incydencie gruzińskim. To nie Marsjanie, tylko niefrasobliwy przywódca polskiego państwa próbował narazić na niebezpieczeństwo siebie, zaprzyjaźnionych gości i załogę samolotu. Ponadto, nie budzi pańskiego sprzeciwu ton insynuacyjnych komentarzy w toruńskiej rozgłośni czy tzw. mediów publicznych. Nawet głos hierarchy żałującego, że rozbił się niewłaściwy samolot nie wzbudził pańskiego oburzenia.
    Poza ludźmi zacietrzewionymi – po tej i po tamtej stronie – są jeszcze ludzie myślący. Rozumiem, że tym ludziom nie ma pan nic do powiedzenia.

    Dobre 0

  2. koszyk pisze:

    Gdzie się Pan taki odważny i bezkompromisowy podziewał przez ostatnie lata? Oto zagadka.

    Dobre 0

  3. gryfita pisze:

    Panie Mazurek, odwagi! Jeśli nie Marsjanie to kto?

    Dobre 0

  4. Jan pisze:

    Ręce opadają ……. ciągle tylko spekulacje ,teorie spiskowe .. skończyć z tym juz pora . siądźcie spokojnie na dupie i poczekajcie łaskawie na ocenę komisji. To jest trudne i złożone zadanie ,bo muszą sprawdzić wszystkie możliwe wątki .. nawet te czy pilot był trzeźwy … P O C Z E K A J M Y spokojnie nie strzelajmy do siebie epitetami rodem z gawiedzi zabaw w opluwanie . Mądrość to rozsądne zachownie ,bez osobistych wycieczek . zacznijmy się sznować ,bo nikt inny tego za nas nie zrobi .. zachowjcie swoją energię na wybory – tam zagłosujcie … NIE TU I NIE TERAZ. pozdrawiam wszystkich i tych z Marsa .

    Dobre 0

  5. Bogdan pisze:

    Piszę to chyba z bezsilności i gniewu,chociaż dobrze wiem że tylko słabi nie wybaczają -to przywilej ludzi silnych.A jednak sądzę że na pomniku żywota tego całego michnika to przez długi czas będzie codziennie świeżutka brązowa figurka składana ku pamięci!

    Dobre 0

  6. Hope Forever pisze:

    I jeszcze slowo.
    Przyczyna śmierci prezydenta? Myślę, ze po słynnym przemówieniu w Gruzji, w którym to miął odwagę palcem pokazać, gdzie leży ZLO!
    W Rosji. W byłym sowieckim imperium dalej ‘patrolowanym’ (patrz zabici dziennikarze i opozycja) przez byłych oficerów KGB,(patrz generał Putin i reszta).

    Dla nas nie będzie lepiej, będzie bardzo źle! W Polsce są silni agenci wpływu a ich celem dezinformacja (patrz GW) i ich ‘autorytety’ / ‘specjaliści’ od …no nie, w tym wypadku od czarnej roboty na Prawym Narodzie!
    Szansa i juz ostatnia w wyborach!

    Dobre 0

  7. Stanisław pisze:

    Gdyby Polacy kochali Polskę to… skąd tyle patologii bo nawet nie ma parafii z zerową przestępczością.Tak sobie myślę ,że jak wybierzemy IV RP-bis to patologie będą wyzerowane. Wybieramo zero !

    Dobre 0

  8. szambonurek pisze:

    No proszę, jaka to kulturalna GWazeta. Wytrzymała (prawie) całą żałobę narodową, nawet szefunio wyemanował z siebie jakieś”pozytywne” wzdychanie na internecie. Nie przeszkodziło mu to w tym czasie wygadywać jakieś oszczerstwa dla hiszpańskiej TV. Po rozmaitych insynuacjach, zwyczajnych kłamstwach i niewybrednych epitetach skierowanych przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi, po nazwaniu opozycyjnego elektoratu bydłem i ciemnogrodem – teraz znów będzie się nam wmawiać, że nie dorośliśmy do demokracji, że naród nie ma kultury politycznej. A jaki wzór tej kultury dajecie tym swoim otumanionym wykształciuszkom wy sieroty po „demokracji ludowej”?

    Dobre 0

  9. Molas pisze:

    Pokazali nam Bratankowie z Węgier jak głosować mamy! Fidesz rozp ędził swoich POkomunistów na cztery wiatry. Tak będzie i u nas! No, chyba, że zabiją kota.

    Dobre 0

  10. PolCan pisze:

    Tragedia zaowocowała otwarciem oczu ogłupionym POlszewicką propagandą zdrajców Narodu z GW, Polityki i innych naśladowców Trybuny Ludu. Nie wszystkim, zwłaszcza tym wulgarnym jak Jan (powyżej).

    Nie siedźmy z założonymi rękoma, a przyczyńmy się czynem do zwycięstwa PiS! Przekonujmy kogo spotkamy, gdziekolwiek, zwłaszcza młodych i naiwnych starszych. Żeby Polska była Polską!

    Dobre 0

  11. Hope Forever pisze:

    Dorota napisał:
    26 kwietnia 2010 at 16:49
    Szukam męża o wartościach takich jak większość komentujących tu artykuły. Gdzie wy jesteście? Czemu ja spotykam tylko debilizm TVNowski…Czemu nie spotykam patriotów, ludzi z wartościami, tylko samą płycizne. Gdzie szukać?(…)

    W harcerstwie! W wolontariacie na rzecz Muzeum Warszawskiego, w młodzieżówce PiS itd. Oni sa!
    Dorotko mila, to prawda, ze ten typ ‘prawego mężczyzny’ jest mniejszością, ale JEST! Szukaj tylko wytrwale.
    Za motto niech Ci zawsze służą słowa sp. Lecha Kaczynskiego
    „Nie lubię mężczyzn, którzy nie potrafią wziąć na siebie odpowiedzialności za najbliższych.”
    Mezczyzna ktorego szukasz musi wlasnie takim byc!!!
    P.S Zlap mnie kiedys w sieci i napisz czy moje rady pomogly (:>)

    Dobre 0

  12. igła pisze:

    Panie Redaktorze,podobnie jak wielu dyskutantów,dziękuję za artykuł.Dziękuję również komentującym za przytaczanie faktów i opinii ujawniających rzeczywiste intencje gazety wyborczej.Nie czytam jej od lat .

    Dobre 0

  13. Harry Thunder pisze:

    Moi drodzy.

    Staram sie dojsc prawdy, tak jak Wy. Ostatnio pomyslalem,ze oprocz przytarcia nosa Polakom, Rosjanie by nie mieli zbytnio duzych korzysci z usuniecia calego gabinetu prezydenckiego.I jezeli by to bylo jedno z typowych pobrzekniec zardzewiala szabelka Rosjan, to zrobili by to przy ryzyku przerastajacym korzysci.
    W sumie to nie wiem jakie konsekwencje mogli by poniesc Rosjanie, jezeli by faktycznie wykazano jakis ich celowy udzial. Moze i wszyscy by im „naskoczyli”, ale moze jakas reakcja by byla z NATO, EU itd-izolacja Rosji, naprzyklad?
    Przy rosnacej pozycji Chin mogloby to byc dla Rosji samobojem.

    Oczywiscie, PIS tez byl/mogl byc uwazany jako przeszkoda w zaciesnieniu stosunkow Rosji z Polska. Ale czyzby, slowianscy Rosjanie nie przewidzieli by, ze jaka kolwiek ingerencja w polski uklad sil politycznych, zrodzil by w naszym kraju jeszcze wieksza moc polityczna PIS i pobudzil nastroje narodowosciowe?
    Czy to pomogloby Rosji, albo zaszkodzilo Polsce? PIS uchrnonil Polske przed recesja.PO jest tandetna partia i coraz trudniej jest to im ukryc.Wedlug mnie zamach na LK, defacto wzmocnil by opozycje Rosji w Polsce.

    Pisalem juz wielokrotnie w tej sprawie, i jako niedzielny pilot prywatny, katastrofa tez wydaje mi sie nader tajemnicza.Zwlaszcza ze pilot byl na 0 metrach, kilometr od pasa.Jezeli zignorowal wariujace/panikujace przyrzady pokladowe, tzn ze mogl „slepo” polegac na kontrolerze lotow.
    Jezeli bysmy mieli do czynienia z brakiem kompetencji i zaniedbania (wierza, popalone zarowki) to co wtedy?Jezeli Polska sama nie potrafila zadbac o bezpieczenstwo Prezydenta, to czemu nie mozemy sobie weobrazic, ze dziadowskie lotnisko,dziadowska wierza i niedoksztalcony lub niedobudzony kontroler ponosi wine?Wymiany zarowek tez nam wiele mowi, o realiach jakie panuja w Rosji. Nie tylko na lotniskach.Ale i gdzie indziej. Pamietacie federala
    autostrade do Yakucka?

    http://www.ssqq.com/ARCHIVE/vinlin27c.htm

    Jeszcze jedno. Z mojej wczorajszej prywatnej rozmowy z pulkownikem USA Army, mozna miec tez podejrzenia apropos TAWS i dokladnosci wszystkich amerykanskich map.
    Pamietacie kiedy w Belgradzie Amerykanie spuscili precyzyjna bombe na Chinska ambasade, zabijajac 3 i raniac 20 ludzi?To tez bylo wynikiem niedokladnej mapy, made in USA, przez super szpiegowskie satelity….

    Oczywiscie samolot oprocz TAWS, mial radar wysokosci, pitot stat i dane lotniskowe z rejsu z przed trzech dni. Wiele pytan…tak jak mowie. Poczekajmy jeszcze na wyniki sledztwa.

    W razie czego, „na pocieche” zawsze mozemy zrobic aby wyglaj Jaroslaw, a pozniej PIS.Nie dajmy sie zwariowac i pamietajmy tez o ryzyku jakie podjal Miedviediev przylatujac do Polski.

    Dobre 0

  14. callendass pisze:

    Poczytajcie Panie i Panowie!!

    Zapytanie nr 2496

    do ministra obrony narodowej

    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    Uzasadnienie

    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?

    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

    Z wyrazami szacunku

    Poseł Przemysław Gosiewski

    Kielce, dnia 23 września 2008 r.

    Dobre 0

  15. danka pisze:

    Kaczyński wygra jeśli…Nie da satysfakcji pseudodziennikarzom pseudosocjologomi tym wszystkim którzy nienawidzą PiS i usunie się w cień.Żadnych debat komentarzy i wywiadów.Bo cokolwiek Kaczynski nie powie zawsze coś znajdą żeby go skrytykować.resztę zrobią dziennikarze którzy popierają PiS.Jak najmniej nagonek ze strony PiS i nie wykorzystywać śmierci prezydenta.Jestem socjologiem i dobrym obserwatorem.Uda sie!

    Dobre 0

  16. paarasool pisze:

    Nie wiem czy to akurat GW rozpoczęLa ta dyskysję. Wystarczy popatrzeć na niezwykle „obiektywne „programy ktore emituje tzw. Telewzja Publiczna. Ile tam sie rodzi teorii spiskowych. I w programach informacyjnych i publicystycznych. Wystarczy posłuchac pana redaktora Pospieszalskiego. Inna sprawa że konferencja prokuratora generalnego tez dolała oliwy do ognia. Sprawa jest powazna i opinia publiczna powinna jak najszybciej zostac o tym poinformowana.Poczytaleem sobie trochę zamieszczonych tutaj komentarzy i musze powiedziec że zaczyna mi byc troche smutno. Nic sie nie zmieni. Te nieszczęście powinno przyczynic sie do jakis glębszych reflesji, a odnosze wrazenie że zwasnione strony skocza sobie do gardła ze zdwojona silą. To w tych komentarzach doskonale widac. Przeciwnika trzeba wdeptac w ziemie. Koniec , kropka.
    komentarzach doskonale widać

    Dobre 0

  17. Stanisław pisze:

    Kiedy ustały przecieki z ABW i CBA do Rzepy jedynym żródłem wiedzy została GW i za to głośne i zbiorowe czytanie każe sobie płacić sms.Tak sobie myślę a gdzie honor misji publicznej i agentury społecznej.

    Dobre 0

  18. stary krakus pisze:

    Czy Marsjanie zamknęli też przestrzeń powietrzną?

    http://www.rp.pl/artykul/467269_Niebo_niepotrzebnie_zamkniete_.html

    Dobre 0

  19. - pisze:

    Do wert:

    Po pierwsze to co piszesz to są insynuacje bo sugerujesz, że wiesz co śp. pilot tego samolotu myślał i jak się czuł nie mając do tego żadnych przesłanek poza własnymi domysłami. Po drugie jakby tak było, to nie powinien nigdy taki „znerwicowany” pilot latać sam z prezydentem. Po trzecie po pierwszej sytuacji w Gruzji wszystko powinno być jasne i procedury powinny być wyjaśnione z pilotami i pilot nie powinien być dopuszczony do żadnego lotu z VIPami jakby wykazywał tego rodzaju uległość wobec pasażera. Oczywiście polityk-pasażer może wykazywać nerwowość, czegoś oczekiwać a nawet żądać – jak każdy pasażer nie ma obowiązku być cierpliwy i nie musi mu się wszystko podobać, ale ostateczną decyzję podejmuje KIERUJĄCY POJAZDEM czyli pilot – i to wie nawet dziecko! Tak jest na całym świecie! I nie wierzę aby jakkolwiek pilot się zgodził na cokolwiek jakby wiedział, że może się to nie udać i nie wróci do domu. Chyba własne życie dla każdego jest ważniejsze od kariery?

    Tak naprawdę to co piszesz to oskarżenie wobec naszych pilotów że są nieprofesjonalni. Naprawdę lepiej dla nich byłoby żeby to był problem natury technicznej, komunikacyjnej czy błąd wynikający z rutyny niż to, że się pomylili bo się wystraszyli pasażera. Zresztą wszystko wskazuje na problem z komunikacją z lotniskiem bo faktycznie to bardzo dziwne że samolot był 2.5 m nad ziemią tak daleko od lotniska. To jest błąd w sztuce pilotażu – pytanie czym spowodowany? Ale znając komentatorów z GW to pewnie śp. prezydent też zażyczył sobie żeby samolot leciał nisko bo chciał podziwiać widoki. To publicystyka w takim właśnie stylu. To co robicie to „siara” – i to na skalę światową. Ale cóż są też tacy na świecie co nie wierzą w ewolucję… więc nie można mieć do kogoś żalu że brnie w zaparte.

    Zresztą zwolennicy dziwnych teorii mylą się w swoich „faktach” bo to pilot jest raz zwalniany z pracy, później dostaje medal… Poza tym, co to za prawda z przecieku z akt? – zeznania pilota nie są żadnym dowodem, jeżeli dochodzenie nie było zakończone i zeznania nie zostały sprawdzone np. nagraniami z czarnych skrzynek z lotu do Gruzji. To słowo przeciw słowu, nie poparte innymi dowodami, które GW zamienia w pieniactwo medialne i snucie dywagacji z insynuacji. Pulp fiction.

    Dobre 0

  20. - pisze:

    Do callendass:

    I co z tego wynika? Tylko to ze pilot a nie prezydent kieruje samolotem. Szczerze – bardziej interesujące byłyby odpowiedzi z ministerstwa na te pytania, bo mówiłyby faktycznie, jakie pilota obowiązują zasady. Zasady które dla pilota powinny być abecadłem. Może niestosownie pytać o odpowiedzi, bo nie pasują do teorii spiskowych?

    Dobre 0

  21. andrzej2000 pisze:

    mariusz z żoliborza napisał:
    26 kwietnia 2010 at 04:06
    „Co do Wałęsy.
    Czego można spodziewać się po zakompleksionym człowieczku , który jako prezydent okradał własne państwo z dokumentów archiwalnych.”

    Bingo!

    Dobre 0

  22. andrzej2000 pisze:

    Okazuje się, że zagrożenia pyłem wulkanicznym nie było. Komu i do czego potrzebny był ten pył? :-)
    http://www.rp.pl/artykul/467269_Niebo_niepotrzebnie_zamkniete_.html

    Dobre 0

  23. Krystyna K pisze:

    Kto odpowiada za bezpieczenstwo glowy panstwa?! Dlaczego ci urzednicy nie sa pociagnieci do opowiedzialnosc?! Minister MON chodzi na wolnosci, gdy cale dowodztwo polskich sil zbrojnych zginelo w katastrofie?!! (…)

    Dobre 0

  24. Krystyna K pisze:

    Dziekuje, moderatorowi za wyciecie mojej konkluzji z 19.19.

    Pozwole sobie tylko dodac, ze nie trzeba zadnych skrzynek, aby wiedziec co jest grane.

    Dobre 0

  25. Zygmunt Waza pisze:

    Przepraszam za czarny humor, ale absurdalność i nikczemność postępowania organu Michnika przekroczyła nawet Mumijne normy.
    Wg mnie Komisja pod przewodnictwem Michnika dowiodłaby, że w momencie tragedii za sterami siedział Lech Kaczyński dopingowany przez Szefa Sztabu i podległych mu generałów.

    Dobre 0

  26. Kapelusznik pisze:

    @Krol53 wpis z 26 kwietnia 2010; 15:05:

    Witaj!

    Część „konstruktywna” wpisu internauty sc z godz. 14:35:

    „Na szczęście mamy pierwszą połowę XXI wieku. Wokół mnóstwo fajnych, kreatywnych młodych ludzi. Przyszłość Polski jest niezagrożona. Będą patriotami, pozostaną Polakami będąc dojrzałymi obywatelami Europy. Babcie i dziadkowie rozpaczający nad zepsuciem naszych czasów ! Kiedyś byliście jeszcze bardziej przekorni niż dzisiejsza młodzież. Popatrzcie wstecz i dajcie im szanse życia w bezpiecznej, wolnej i demokratycznej Europie od Władywostoku do Portugalii. Tego chciał Jan Paweł II, mówiąc o “wschodnim płucu” !!! Wypełnijmy jego testament, a nie odgrzewajmy już starego, śmierdzącego sosu własnych lęków, małostkowości i nienawiści. Wybierzcie przyszłość a nie trupa przeszłości !”

    jest całkiem niezłym tekstem propagandowym. Uważam wręcz, i piszę to serio, że to dobra robota! Pamiętaj, że ten tekst nie jest adresowany do Ciebie (bo może, co najwyżej, wzbudzić Twoje politowanie) ani do większości bywalców tego bloga.

    Propagandysta zgrabnie omija wszelkie AKTUALNE problemy naszego kraju i dyskretnie przemilcza zagadnienie hipotetycznej choćby zdolności Partii Miłości do ich rozwiązywania. Słusznie zresztą, bo to wszak tekst propagandowy, a nie krytyka władzy. Wiejmy zatem przed problemami, z jakimi okropnie nie radzi sobie PO – do Europy. Poprowadzi nas tam – oczywiście PO ;)

    Z kolei, o uniwersalnym haśle „Wybierzmy przyszłość!” mówił już pewien „bezpiecznik” w powieści Łysiaka, zaś z niezłym skutkiem zastosował je Aleksander Kwaśniewski. Nie ma jak z tym polemizować ;)

    Jedno zdanie zabrzmiało mi jednak nieco niekonsekwentnie. Czy aby nie powinno w cytowanym tekście być:
    „Popatrzcie wstecz i dajcie im szanse życia w bezpiecznym, wolnym i demokratycznym wschodnim płucu Europy, od Władywostoku do SŁUBIC”?

    Pozdrawiam najserdeczniej!

    Dobre 0

  27. jar-gdacz pisze:

    wyluzuj Mazurek, szkoda nerw, przyjdzie czas na zakończenie śledztw i raporty, zwróć uwagę że wypadek lotniczy /bez ofiar/ na rzecze Hudson do dzisiaj nie doczekał się raportu /a minął już rok/,
    nie każdemu i nie zawsze trzeba wierzyć, E.Klich jako szef komisji powinien umieć zatrudnić w swojej komisji tłumaczy /o ile są potrzebni, bo wygląda mi na człowieka w takim wieku który w młodości – także w szkole lotniczej uczył się rosyjskiego/, ale warte uwagi są jego słowa o błędach systemowych, szczególnie jak się je zestawi z wypowiedziami gen Czaban szefa wyszkolenia /piloci są tak szkoleni aby samodzielnie przygotowywać procedury, to organizator powinien zapewnić transport zapasowy jak wyznaczony do tego pułk nie dostarczy pasażerów do celu, i inne tak samo celne uwagi/, wygląda nawet na to że nie potrafił przydupas wypowiedzieć się o uprawnieniach pilota – kilka dni po katastrofie a on nie zaprzeczył gdy Rymanowski mówił o braku przeszkolenia pilotów na tego Tupolewa /piloci podobne jednak mieli wszystkie niezbędne uprawnienia/

    i na koniec radujmy się – Palikot dostał grzywnę za pice w miejscu publicznym i za deprecjonowanie organów porządku /zapłacenie za mandaty dwóch innych osób pijących razem z nim/, sprawiedliwość zatriumfowała,

    Dobre 0

  28. agentsmith pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Takimi artykulami jak ten udawadnia Pan ze Rz i GW sa po prostu siebie warte..

    Czy sa jakies artykuly w „Rz” gdzie slowo GW sie nie pojawia ani razu?

    I odstawiajac GW na bok, jakiej przenikliwosci trzeba zeby wziac pod uwage ze pilot lecial pod presja bo wiedzial jaka jest ranga wydarzenia i jakis gosci ma na pokladzie?

    Dobre 0

  29. sc pisze:

    @Kapelusznik

    Dzięki ! Co prawda nie to miałem na myśli co piszesz, ale czy to ważne ? Masz Rację – jak ktoś wierzy to nic go od jego wiary nie odciągnie. Masz też zupełną rację w innej sprawie – jestem nie z tej bajki co cały blog (bynajmniej nie z GW).

    Mam jednak przekonanie, że takich spoza blogu jest w Polsce większość.
    Pomylicie się w swoich rachubach: i Rzepa i GW, bo nie bierzecie pod uwagę naszego istnienia.

    Dobre 0

  30. Piotr pisze:

    A mnie dziwi, nikt o tym nie pomyślał, zbieżność osoby pilota – najpierw jako drugi pilot brał udział w szeroko obecnie komentowanym locie do Gruzji, chociaż wiadomo że tamte uwarunkowania nijak sie maja do ewentualnych trudności pogodowych w Smoleńsku, potem znowu jako drugi pilot leci do Smoleńska z Premierem, gdzie jak wiadomo był zainstalowany specjalny system ułatwiający lądowanie, by na koniec jako pierwszy pilot prowadzic samolot w tym tragicznym dniu. Ciekawe ile w armii jest pilotów zdolnych do pilotowania T154? Chyba sporo.
    Czy nie było tak, tylko pytam, nie znam się, że wybrano tak na wszelki wypadek tego pilota który już raz był pod rzekomą presją, dobrze sie to obecnie koreluje z jego winą, i oczywiście winą zmarłego Prezydenta szczególnie. Oczywiście wybranie tego pilota, co wtedy odmówił, nic by nie dało, no bo odmówił i jeszcze został nagrodzony.
    Wcześniejsza zaś wizyta w Smoleńsku mogła w pilocie wyrobić przekonanie, że Rosjanie zaraz ILS włączą, i wyląduje bez problemu. Lub chociaż liczyć na dobrą współpracę z załogą naziemną.

    Dobre 0

  31. Krol53 pisze:

    @sc
    Na wstępie Krol, nie Karol.
    Pisze Pan, że do Michnika nabrał Pan dystansu juz dosyć dawno temu. Z pańskiego wcześniejszego komentarza i responsu jaki był Pan łaskaw mi udzielić wynika, że mimo rezygnacji z usług Agory pańskie poglądy są zbieżne z linią Czerskiej. Ziarno zostało zasiane? Jeżeli się mylę i nie jest Pan produktem „made in Michnik”, to zapewne – samorodek! Machnijmy na to reką, jak zwał, tak zwał…
    Nie mam czasu i, bedę szczery, chęci na dłuższe polemiki – czas gadania się skończył! Chcę tylko zwrócić uwagę na jedno; w życiu nie tylko jednostek, także i narodów, bywaja takie momenty, że istnieją tylko dwa wyjścia – albo,albo. Trzeba dokonać wyboru, dalsze stanie w rozkroku, wypośrodkowania, dywagacje, niuansowanie, (co samo w sobie nie jest złe), nie mają sensu, wręcz są szkodliwe. Uważam, że teraz mamy taki czas. Albo będziemy Europejczykami, albo Jewropejczykami. Albo Polakami w Europie, albo polactwem w Jewropie.
    Tyle w skrócie, chociaż aż się prosi by „pogadać”.
    „Czekam ze spokojem na wyniki wyborów.”
    Ja też!
    @Kpelusznik
    Witam, serdecznie i z szacunkiem, Kapeluszniku!
    Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale zległe i, (aczkolwiek konieczne), niezbyt przyjemne zajęcia,(min. PIT), spowodowały moje milczenie.
    Właśnie ten fragment komentarza @sc, który zacytowałeś w swoim poście, zmusił mnie do skomentowania jego „twórczości”. Zrobiłem to co prawda, lapidarnie i może mało elegancko, ale gdybym chciał wyłuszczać skrupulatnie, napisałbym – dokładnie to samo co Ty, łącznie z proponowaną zmianą ostatniego zdania @sc.
    Muszę przyznać, kiedy pod jakimś tekstem zauważę Twój komentarz, często rezygnuję z wyrażania swojej opinii, wychodzac z założenia, że „powiedziane” zostało także w moim imieniu, i nie chce mi się”strzępić jęzora po próżnicy”.
    Ech, te pokoje, w których proste równoległe, krzyżują się, zapętlają, pozostając dalej rownoległymi.
    Ale widzę „światełko w tunelu”!
    Pozdrawiam, serdecznie i nieustająco!

    Dobre 0

  32. andrzej pisze:

    już pani Kolenda-Zalewska zdążyła pana opluć,nazywając haniebnym tekstem,pozdrawiam

    Dobre 0

  33. jkredman pisze:

    piąty głos w kokpicie

    jak mówią na mieście – to był Palikot przebrany za kobietę, po katastrofie zapadł się pod ziemię, stąd wyprawa poszukiwawcza archeologów wysłana przez Boniego do Smoleńska

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.