Niemoralna propozycja

Bardzo pouczające jest oglądanie filmów. Co prawda wiele z nich można by sprzedawać w fiolkach jako lek na bezsenność, niemniej i tak sporo mówią o ludziach.

Ot, „Władcy marionetek”, po których sobie wiele obiecywałem, pokazują, że można przez dekadę z okładem zajmować się polityką i ze zdumieniem konstatować, że politycy sprzedają narodowi jawną blagę. Odkrycie to tak uderzyło kolegów po piórze, że tylko ciężkim szokiem poznawczym można tłumaczyć, iż nie zadali sobie pytania, kogóż ten film w istocie oskarża.

Polityków? Wolne żarty. Największa udowodniona w nim przewina to sformułowanie Donalda Tuska, że rozmawiał z panią Ewą, gdy tymczasem rozmawiał z panem Łaszynem. Cóż, zmęczony był, mógł się pomylić. Pytanie, jakie trzeba postawić, brzmi: dlaczego nikt tego nie sprawdził wcześniej? Nie, nie rozmówców Tuska, ale czemu nikt nie przenicował jego obietnic o dziewięciu nowych lotniskach, 15 mostach na samej Wiśle czy pociągu pokonującym trasę Warszawa – Łódź w godzinę?

Ano powiem wam, koteczki, czemu. Bośmy go dzielnie wspierali w walce z kaczystowskim reżimem. Mało tego, gdyby Tusk zapewnił dziś, że świat jest płaskim naleśnikiem podtrzymywanym przez cztery nosorożce, to łyknęlibyśmy to bez zmrużenia oka, Stefan Niesiołowski oznajmiłby, że on, profesor, sam badał te nosorożce, a Waldemar Kuczyński za to odkrycie zażądałby dla premiera Nobla i przemianowania Pułtuska na cały Tusk.

Łykanie – jak tuczone gęsi strawę – największych nawet bzdur serwowanych przez polityków nie ma oczywiście partyjnych barw, tyle że jedni chętniej łykają je od pana T., inni od pana K. Mechanizm jest jednak ten sam. I tylko od nas, dziennikarzy, zależy, czy się utrwali, czy przeminie niczym choroba wieku dziecięcego naszej, za przeproszeniem, demokracji. Dlatego dla wszystkich zszokowanych odkryciem Tomka Sekielskiego kolegów po fachu mam propozycję, całkiem serio, choć złożoną w felietonie – tę kampanię potraktujmy inaczej. Rozliczajmy zdecydowanie i po równo z dokonań rządzących i prezydenta, opozycję parlamentarną i kandydata niezależnego. Ostro, bez taryfy ulgowej dla tych, których lubimy bardziej.

To jak, chłopaki, wchodzicie w to?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(105) Komentarzy do “Niemoralna propozycja”

    -
  1. smutny pisze:

    Nie ma ludzi nie przekupnych,obojetne czy to dziennikarz czy polityk czy tez ksiadz. Wszysto zalerzy od wysokosci i umiejetnosci wyrazania swojej „WDZIECZNOSCI” ;-)
    I dzieki Bogu , bo nawet Bog jest przekupny i wszyscy Jego swieci.
    Cale zycie mamy do wyboru :sakiewka lub kij.
    Dziennikarz przyjmujac prace w takiej czy innej gazecie ,SPRZEDAJE SIE dobrowolnie w niwole tej czy innej redakcji. Roznica jest tylko jedna , jedni pisza bardziej pod zamowienie niz inni.
    Prosze pokazac jeden ,nie wielkia ale taki sobie projekt ,kory udalo sie przeprowadzic po upadku tzw.Komuny??
    Ostatnie wielkie projekty przeprowadzono za pana Gierka! Pozdrawiam.

    Dobre 0

  2. lupus71 pisze:

    Akurat Pan Panie redaktorze nie musi występować w 1 osobie pluralis. Śmiało może Pan ładować drugą osobę, bo ma Pan czyste ręce.

    Natomiast budzenie się Sekielskiego z ręką w nocniku jest śmieszne. Zaś lista spraw nieruszonych przez „niezależnych” i „dociekliwych” dziennikarzy bezkresnie długa.

    Natomiast Pańskie pytanie końcowe jest czysto retoryczne, bo wszyscy wiemy jak będzie.

    Zresztą przerabialiśmy to już za czasów Unii Wolności, która na szczęście zdechła. Niemniej mechanizm funkcjonowania mainstreamu jest ten sam

    Dobre 0

  3. z.w.d. pisze:

    To bardzo dobra propozycja dla dziennikarzy. Zobaczymy czy

    będzie odzew? TAKA JEST WASZA ROLA, MACIE TĘPIC OBŁUDĘ,

    GŁUPOTĘ A PROMOWAC DZIAŁANIA DOBRE DLA NAS OBYWATELI.

    Niezależnie która ze stron te rozwiązania prezentuje. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  4. leon pisze:

    Słonce Peru miał mnóstwo obietnic od drugiej Irlandii po komputer, i owoce w szkołach. Liczy na to że głupawi według niego Polacy i tak po 3-dniach zapomną co obiecał a usłużne media nie przypomną. Jak dotad się nie myli i dalej uprawia ogłupijającą propagandę.
    Największym cudem jest 13% , ponad dwa miliony(najwyzsze w unii po Hiszpanii) bezrobocie, ciągle rośnie, oraz upadajaca służba zdrowia, realizująca hasło -popierajcie partię czynem, umierajcie przed terminem, skierowane do czcicieli wodza.Jeżeli media dalej bedą sługami PO-aferałów Tuska, będzie gorzej jak na Węgrzech, gdzie premier stwierdził kłamałem rano , w poludnie i wieczorem.
    A wódz niedawo pojedzał na Węgry grał z nim na w piłkę, i może jednocześnie był po dodatkowe instrukcję jak skuteczniej okłamywać.

    Dobre 0

  5. tiramisu pisze:

    To pytanie retoryczne na końcu felietonu rozbawiło mnie najbardziej. Świetny felieton.

    PS Fritz, ty masz obsesję względem Mazurka, czy szerszą?

    Dobre 0

  6. counter pisze:

    O, ludzie malej wiary! To zamiast sie cieszyc, ze Sekielski doznal iluminacji i przejrzal na oczy, macie jakies pretensje?! Ja sie ciesze. Czekam na olsnienie Tomasza Sianeckiego, Grzegorza Miecugowa. Tylko patrzec jak w „Szkle kontaktowym” wyglasza samokrytyke. AAAAAAaaamen.

    Dobre 0

  7. R.H. pisze:

    counter z 10.09
    Miecugow z całą pewnością nie przejrzy . Znam produkcję jego taty Brunona, na łamach organu KW PZPR w Krakowie i uważam że jest to już kod genetyczny.

    Dobre 0

  8. propis pisze:

    Jakie kłamstwa Kaczyńskich ma pan na myśli?
    Polityczny defetyzm pan szerzy. Dlaczego?
    Zapowaida się słaba frekwencja wyborcza: ludzie mówią, a po co tam iść, to jedna banda, im jest dobrze, nam źle.
    Mamy opozyję, tylko, że media są zainteresowane niszczeniem jej. Pan zdaje się też POłknął bakcyla Sekielskiego.

    Dobre 0

  9. fritz pisze:

    Ciasteczkowy Potwór napisał: 19 marca 2010 at 06:34

    *** “fritz napisał:18 marca 2010 at 22:10
    Jak widac Mazurkowi brak odwagi na samotne przyjzenie sie obietnicom Tusk.

    To jest dokladnie ta uczciwosc Mazurka z Rzepy. Gdyby pisal dla jakiejs niemieckiej gazety, byloby to normalne, zgodne z oczekiwaniami.”

    ….To nie kwestia uczciwości [...odwagi] a obiektywizmu Fritz. Mazurek nie ma takiego skrzywienia na PIS jak Ty. Nie wypisuje o tym, że tylko Lech Kaczyński może uratować Polskę. Nie jest też tak jak Ty ksenofobem i antysemitą.

    *** To jest kwestia odwagi. Mazurek boi sie, szuka pomocy, aby moc sie uczciwie wypowiedziec o Tusk. Dlatego zacheca chlopakow do wspolnej akcji, czeka na zaproszenie Michnika. Oczywisty wniosek: dotychczas byj i jest nieuczciwy, co mu jakos przeszkadzac zaczyna, klamstwo staje sie tak olbrzymie, ze nawet jego robustna natura zaczyna sie pod nim uginac. Sema tez wzywa bicia na alarm. Samemu nie potrafi. Kurcze blade.

    Tusk doslownie rozwala Polska, likwiduje jedna instytucje po drugiej majce wplyw na praworzadnosc panstwa (CBA) i na pamiec historyczna Narodu. IPN.
    Mazurek milczy. Nic mu nie smierdzi o Tusk. Cisza.
    To nie jest objektywnosc, to jest jej calkowite zaprzeczenie.
    Rowniez afery Tusk nie zasmierdzialy Mazurkiem.

    CBA wpadla przypadkiem na afere hazardowa, na mafijne polaczenia ministrow z partii aferalnej KL-D, slynacej z afer korupcyjnych. PO jest jej nastepnym wcieleniem.

    Najciekawsze jest to, ze nasz bystry Mazurek nie postawil sobie prostego pytania, ilu Sobiesiakow musi kazdy minister do obslugiwac. Jak wynika z rozmow z Sobiesiakiem, chlopaki z rzadu Tusk musieli sie zdrowo nabiegac spelniajac polecania Sobiesiaka, ktory jest wymagajacym szefem. Mazurek wyjasnilby w ten sposob, dlaczego chlopakom z rzadu brakuje czasu na rzadzenie.

    Antysemityzm… nie zartuj. Cele polityczne spolecznosci zydowskiej sa olbrzymim niebezpieczenstwem dla Polski. Nie uznawania czy tez niedostrzeganie tego stanu rzeczy (a jest to temat tabu wlasnie z powodu zydowskiej broni razenia jaka jest zarzut antysemityzmu) swiadczy albo o
    - braku inteligencji – nieuznajacy jest niewinny, albo
    - jezeli jest inteligentny, o dziecinnej naiwnosci, albo indoktrynacji spowodowanej brakiem informacji, albo o
    - polakfobi. Polakfobia jest faszyzmem tak samo jak zydofobia znana pod okresleniem antysemityzm. Polakofobia w srodowiskich zydowskich jest wrecz obowiazkiem. Zydow, ktorzy nie sa polakofobami jest bardzo malo. Rowniez w Polsce. Wiem o czym mowie.

    …Jak dla mnie jest dalece bardziej obiektywny niż Ty ze swoja nachalną propagandą proPISowską.

    *** Moze za malo to podkreslam, ale ja przede wszystkim jestem anty Tusk. Tusk likwiduje Polske doslownie i nie w przenosni.
    Do PiS nie ma teraz zadnej alternatywy politycznej. Pod teraz rozumiem najblizsze 4-5 lat.
    Jezeli PiS wygra nastepne wybory, bedzie dosyc czasu na powstanie Polskiej Partii bedacej alternatywa wlasnie do PiS.
    Jezeli Tusk wygra, nie bedzie wiecej okazji do powstania Polskiej Partii.
    Polska zostanie zlikwidowana poprzez podzial na regiony europejskie (pierwszym krokiem bedzie utworzenie metropoli, co Tusk zapowiedzial i juz raz nawet sprobowal) nalezace de facto do Niemiec.

    …Tak naprawdę każdy, kto od czasu do czasu napisze coś o PIS naraża się na gniew Fritza.

    *** Nie. Zalezy od tego co pisze.

    …Nawet dalece bardziej proPISowscy publicyści jak Ziemkiewicz i Wildstein nie spełniają Fritzowych standardów

    *** Ziemkiewicz nie jest pro PiSowski tylko na odwrot. Broni Tusk. Nie wiem czy czytales ze zrozumieniem ostatnie artykuly Ziemkiewicza. Broni Tusk atakujac nie tylko PiS ale gorzej, probujac wmowic spoleczenstwu, zeby nie podejmowalo zadnych krokow obrony przed Tusk. Zeby bylo pasywne. Ziemkiewicz ma proniemiecki kompleks. Popiera cele polityczne Tusk. Ziemkiewicz rzucil sie do obrony Tusk, kiedy okazalo sie, ze w wyniki wrecz extremalnej nieudolnosci gospodarczej Polska zmierza ku katastrofie gospodarczej i wlasnie dlatego Polacy moga poslac Tusk do diabla.

    Wildstein niestety nalezy do wyjatkow miedzy dziennikarzami w Polsce. Gdyby Wildsteinow bylo wiecej, Polska bylaby inna. O ile nie byliby skazani na bezrobocie. Olbrzymia wiekszosc mediow w Polsce jest kontrolowana przez Niemcow albo michnikowszczyzne. Tam nie ma miejsca dla Wildsteinow.
    Moze Wildsteiny stworza Polska Gazete Republikanska?

    Wroblewski w Dzienniku, jezeli nie jest to jeszcze faza wprowadzeniowa, zawiodl z kretesem.

    Dobre 0

  10. Krzysiek pisze:

    Rozliczyć „rząd” PO jest bardzo łatwo:
    1) Wzrost o 200 mld długu publicznego,
    2) Wzrost bezrobocia,
    3) Wzrost biurokracji (vide artykuł w Rzepie „Rząd Tuska pęcznieje”)
    4) Obniżenie standardów z matematyki na maturze rozszerzonej (przyszła kadra inżynierska niedouczona – mniejsze zagrożenie dla Niemiec). Była to jedna z pierwszych decyzji tzw. ministerki Hall. Coś wiem na ten temat – uczę w liceum matematyki od 20 lat.
    5) Deficyt budżetowy na 2010 (ten realny, nie upiększony przez sztuczki księgowe) ok 110 mld (proszę przeczytać artykuł prof. Gomółki, który był pół roku vice min. finansów w rządzie PO i uciekł z przerażeniem, jak się zorientował z kim ma do czynienia)
    6) Faktyczny demontaż Armii Polskiej
    7) Kilka poważnych afer korupcyjnych.
    8) Ręczne i polityczne sterowanie prokuraturą (np. umorzenie sprawy dotyczącej ewidentnego składania fałszywych zeznań pod przysięga przez Kaczmarka – za to grozi do 5-ciu lat; sprawa Palikota – na jego kampanię wpłacali nawet nieboszczyki – prokuratura nie dopatrzyła się „znamion przestępstwa”).
    9) nagonka na UJ za to, że ktoś odważył się porozmawiać z ludźmi, którzy znali TW „Bolka” (Lech Wałęsa) i to ujawnić, a w szczególności to że Wałęsa był „obszczymurkiem”).

    … mogę tak jeszcze długo.

    Podsumowanie: rząd PO jest najgorszym rządem w Polsce od czasów rozbiorów, i dlatego ma takie poparcie. Jak ostrzegał Nicola Gomez DaVila: ludzkość przyjmie owacjami wyłącznie zgubne propozycje.

    Ale rzeczywistości nie da się w nieskończoność oszukiwać – drodzy platformersi, już niedługo wszyscy (niestety) będziemy musieli za ten „szajas” PeOwski zapłacić.

    pozdrawiam.

    Dobre 0

  11. Art pisze:

    panie redaktorze, a nie zapomniał pan w swoim artykule dodać, że pani Ewa się odnalazła i redaktor Sekielski wiedział o niej od 2 lat, czyli dokonał manipulacji podobnej jak chciał udowodnić Tuskowi w tej wypowiedzi?
    Szkoda, że nie skupił się pan na sprawie umorzenia długów wobec państwa poprzedniej partii Kaczyńskich Porozumienie Centrum. Umorzenie kwoty w wys. 700 tys zł osób związanych z tą partią to czysty scenariusz korupcji dla CBA. Partia ta jak wiemy otrzymała od skarbu państwa sporo nieruchomości lecz potem w wyniku przepisywania ich na spółki córki przepadły gdzieś we mgle. H.G. Waltz ostatnio próbowała się o jedną z nich procesować, jako prezydent Warszawy. A to wszystko się działo pod hasłami PiS walki z korupcją i układem…
    a.z. napisał wyliczenia, nie wiem skąd je wziął, cenowe mostów, lotnisk.
    jedną decyzją PiS pozbawiło nas 3 mostów ewentualnie 3 lotnisk według jego cennika. Ile miejsc pracy przy tym? Istnieje też możliwość zmniejszenia dziury budżetowej.
    I niech nad tym pomyślą zwolennicy PiS co im łatwo pisać o bezrobociu, dziurach budżetowych, braku inwestycji… Tylko dlaczego dług publiczny się nie zmniejszył przez 2 lata rządów PiS? Mieliśmy przecież jak w niebie!!!

    Dobre 0

  12. anonim pisze:

    Dziennikarze, politycy, publicyści ….zamiast przedstawiać się wyłącznie swoim nazwiskiem, powinni przedstawiać się wielkością swoich apanaży miesięcznych netto i koniecznie należy zaznaczać, – kto jest pracodawcą (ewentualnie zleceniodawcą).
    Będzie to najlepszy dowód wiarygodności i wskazanie swej roli, jaką dziennikarz lub polityk chce wypełnić wobec czytelnika lub rozmówcy, a w konsekwencji wobec całego swojego Narodu.
    Każdy artykuł, każda audycja radiowa lub telewizyjna powinna służyć rozwojowi,
    a nie przykrywaniu zła, akceptacji: agresji prawnej, zniewalania, wykluczania społecznego obywateli….lub wyrażania fałszywego optymizmu.

    Czyt. @Bezbronny czytelnik na blogu „Polska – państwo w totalnej przebudowie”

    Dobre 0

  13. Q pisze:

    Krzysiek napisał:
    19 marca 2010 at 11:14

    Całość zabawna, ale każdy ma prawo do swoich poglądów…

    Piszesz, że uczysz matematyki od lat 20… cóż, skoro obniżono standardy, to zapewne miało to związek z poziomem wiedzy matematycznej, a co za tym idzie, z nauczaniem…

    Dobre 0

  14. fagusp pisze:

    Panie Mazurek. Niech mi Pan przypomni któryś z Pana krytycznych artykułów z lat 2005 – 2007. I wtedy się zastanowię.

    Dobre 0

  15. Piotr pisze:

    Jestem politologiem. Zgodnie z moją wiedzą na temat działania systemu demokratycznego byłem pewien, że po wygranych wyborach przez PO, media skupią swą uwagę na tych, którzy mają realną władzę. W polskim systemie politycznym dominującą pozycję zajmuje premier i Rada Ministrów. Okazało się jednak, iż „Gazeta Wyborcza” i ” inne media wspierające demokrację”, nadal skupiały swoją uwagę na opozycji, w tym przede wszystkim na PiS-ie.
    Jest to zjawisko niezwykłe, pozwalające przejść Polsce do historii jako pionierom tworzenia „nowej demokracji bez demokracji”. Media te poszły dalej – uznały, że opozycja przeszkadza władzy. Pojawiły się nawet głosy, iż należy doprowadzić do totalej likwidacji PiS-u. Gdy po latach ludzie, którzy podpisywali się pod tymi artykułami, będą je czytać mam nadzieję, iż pojmą swoją współodpowiedzialność za to, co czynią.
    Może po prostu od razu wprowadzić zakaz działania opozycji? A może, odwołując się do doświadczeń „wielkiego polskiego patrioty”, szeregowca Wojciecha Jaruzelskiego, wprowadzić specjalne komisje weryfikacyjne dla dziennikarzy – będą musieli jedynie podpisać, że rezygniją z własnej godności.

    Dobre 0

  16. Piotr pisze:

    Jestem politologiem. Zgodnie z moją wiedzą na temat działania systemu demokratycznego byłem pewien, że po wygranych wyborach przez PO, media skupią swą uwagę głównie na tych, którzy mają realną władzę. W ten sposób będą dobrze służyć interesowi społecznemu. BO ci co mają władzę, decydują o naszej przyszłości. W polskim systemie politycznym dominującą pozycję zajmuje premier i Rada Ministrów. Okazało się jednak, iż „Gazeta Wyborcza” i ” inne media wspierające demokrację”, nadal skupiały swoją uwagę na opozycji, w tym przede wszystkim na PiS-ie.
    Jest to zjawisko niezwykłe, pozwalające przejść Polsce do historii jako pionierom tworzenia „nowej demokracji bez demokracji” lub też „POdemokracji”. Media te poszły dalej – uznały, że opozycja przeszkadza władzy. Pojawiły się nawet głosy, iż należy doprowadzić do totalej likwidacji PiS-u. Gdy po latach ludzie, którzy podpisywali się pod tymi artykułami, będą je czytać mam nadzieję, iż pojmą swoją współodpowiedzialność za to, co uczynili.
    Może po prostu od razu wprowadzić zakaz działania opozycji? A może, odwołując się do doświadczeń „wielkiego polskiego patrioty”, szeregowca Wojciecha Jaruzelskiego (nie jest to obraźliwe – Jaruzelski zdegradował kiedyś generała do stopnia szeregowca), wprowadzić specjalne komisje weryfikacyjne dla dziennikarzy – będą musieli jedynie podpisać, że rezygnują z własnej godności.
    Cały ten obecny epizod w naszej historia przywodzi mi na myśl pewne sformułowanie, wymyślone przez komunę a rozpropagowane przez „Gazetę Wyborczą” – „częściowo demokratyczne wybory”. Zwykła logika wskazuje, iż jeśli coś jest częsciowo demokratyczne, to znaczy, iż jest też częściowo niedemokratyczne. Z matematyki wynika, iż ta część niedemokratyczna była większa od demokratycznej. A to oznacza, iż te wybory były niedemokratyczne – i nic nie zmieni tego faktu, nawet zabawa w słowa. Michnik często odwołuje się do przykładu ze szklaną wypełnioną do połowy wodą. Dla jednego jest ona aż w połowie pusta. Dla drugiego aż w połowie pełna. To zły przykład co najmniej z dwóch powodów. Tamta „szklanka” w 1989 r. była „komunistyczna” w 70 procentach. Po drugie w ten sposób nie da się mierzyć moralności. Nie można za wszelką cenę dążyć do zniszczenia PiS i równocześnie mówić, iż robi się to w imię demokracji. Chyba, że na myśłi ma się taką „częściową demokrację”. Wielki Brat Michnik chyba nigdy nie zrozumie, że Polacy nie zasługują na życie w takim skansenie, w którym symbolem partiotyzmu jest generalski duet Kiszczak-Jaruzelski, a dobrych manier uczy Pani Jolanta Kwaśniewska.
    Z poważaniem
    Piotr

    Dobre 0

  17. fritz pisze:

    Piotr napisał: 19 marca 2010 at 12:45
    Jestem politologiem. Zgodnie z moją wiedzą na temat działania systemu demokratycznego byłem pewien, że po wygranych wyborach przez PO, media skupią swą uwagę na tych, którzy mają realną władzę.

    *** Mazurek chce po rowno rozliczac. Tych co maja wladze porowno z tymi co wladzy nie maja.

    ….Jest to zjawisko niezwykłe [pilnowanie opozycji przez media, Mazurka i Ziemkiewicza], pozwalające przejść Polsce do historii jako pionierom tworzenia “nowej demokracji bez demokracji”.

    *** Bingo!

    ….Media te poszły dalej – uznały, że opozycja przeszkadza władzy. Pojawiły się nawet głosy, iż należy doprowadzić do totalej likwidacji PiS-u.

    *** Zgadza sie. To jest wolanie w wprowadzenie faszystowskiego systemu politycznego.

    …Gdy po latach ludzie, którzy podpisywali się pod tymi artykułami, będą je czytać mam nadzieję, iż pojmą swoją współodpowiedzialność za to, co czynią.

    *** Oni maja nadzieje, ze beda mogli powiedziec: kawal dobrej roboty odwalilismy. Zlikwidowalismy jedyna Polska Partie polityczna, dzieki temu byl mozliwy likwidacji Polski przez podzial na regiony europejskie i przylaczenie do Niemiec. Niebawem jezyk polski zniknie, polacy zostana przetrawieni jak to jeden z forowiczow blogu prof. Krasnodebskiego podal, cytujac kanclerza Schmidta. Ta wypowiedz to jest wrecz nazizm.

    Dobre 0

  18. Kapelusznik pisze:

    @Krol53 napisał 19 marca 2010 at 07:05

    Witaj!

    Jak widzisz, urzędnicy Ministerstwa Prawdy wrócili z urlopu.

    Nic dziwnego, zapadła decyzja o wprowadzeniu jako obowiązującego – Piątego Wymiaru. Ściągają pewnie ludzi SMS-ami nawet z Majorki, bo tworzy się właśnie Departament Prawdy Historycznej.
    Biorą się zatem za palący problem. Oby tylko niezbyt żarliwi się do dzieła wzięli.

    Pozdrawiam najserdeczniej!

    Dobre 0

  19. Melbourneńczyk pisze:

    Tak naprawdę to nie jestem w stanie zrizumieć dlaczego dąży się do zlikwidowania PiS – obecnie partii opozycyjnej. Likwidatorzy PiS – opozycji nic nie wspominają o likwidacji SLD-opozycji. Widać z tego że sa to byli komuniści, bezpieczniacy, ubecy i inna tego rodzaju swołocz, obawiająca sie o swoje zadki. PO poza symbolicznym zmniejszeniem emerytur nie deubekizuje ani nie dekomunizuje Polski. Pewnie bardzo im (PO) z nimi po drodze. Faktycznie, gro polskiego dziennikarstwa jest dokumentnie porypana i jestem pewien że w 30 lat po śmierci Kaczyńskich będą oni obwiniani za wszelkie niepowodzenia które nastapiły w tym czasie.
    Wszyscy usiłujący zlikwidować opozycję nadal maja głęboko zakorzeniony komunizm w swoich łepetynkach.

    Drogi Q,
    W niezbyt bogatym stanie Victoria 40 km 6-cio pasmowej autostrady wybudowano w 3 lata.
    Nowy szpital dziecięcy będzie skończony w 2011 roku a rozpoczęty w 2005.

    PS.
    Nie czytam Gazety Wyborczej ponieważ uważam, że zostala ona zawlaszczona przez grupę cwaniakow od naiwnych, którzy dając stanowisko jej naczelnemu uważali, że dają ją człowiekowi uczciwemu. Dziś, pod kara sądową, nikt nie waży się zapytać o legalność przekształcenia własnościowego tego brukowca.
    Wszystkich jej miłośmikom polecam zabierać glos na jej forum internetowym miast pisać tu dyżurne bzdury. Chociażby jak uczestnik Q.

    Dobre 0

  20. Melbourneńczyk pisze:

    Dodatek.
    Szpital w Jeleniej Górze budowano chyba 20 lat. Z hakiem.

    Dobre 0

  21. tara pisze:

    Pan Mazurek, nawołując pracowników mediów do obiektywizmu, udaje pierwszego naiwnego.
    Oni mieliby rozliczać swoich platformiarzy? Dobre sobie! A co ze spłatą rat, a co z zaproszeniami do audycji? Jakaś etyka? Co to jest? Czy za to można wyjechać na wakacje na Bahama albo wysłać dziecko na Oksford?

    Dobre 0

  22. Krol53 pisze:

    @Kapelusznik napisał:
    19 marca 2010 at 14:41

    Witaj!

    „Oby tylko niezbyt żarliwi się do dzieła wzięli.”

    Jedyna nadzieja w tym ,że jak większość urzedasów w naszym pięknym kraju, zamiast pracować, będą liczyć Muchy.

    „…bo tworzy się właśnie Departament Prawdy Historycznej.”
    Obok, Tomasz Pietryga , proponuje mecenasa prof.Łajdackiego, na szefa. Niezwykle kompetentny kandydat!

    A, tak ad rem; nasunęła mi się pewna myśl, graniczaca z pewnością, że koledzy red.Mazurka weszliby w proponowany przez niego „układ’”, gdyby zleceniodawcy potraktowali ich – jak Portugalczyk Osculati, Kraftównę. Wtedy, kto wie, może przypomnieliby sobie o takich staromodnych pojęciach jak; etyka zawodowa, misja dziennikarska, itp duperele?
    No cóż? – wprowadzanie Piątego Wymiaru, to konsekwencja tego, że w 2007r., większości z nas, zabrakło piątej klepki.
    Ale, mimo to – „wataha trzyma się mocno”!
    Pozdrawiam, równie serdecznie!

    Dobre 0

  23. lanek pisze:

    Wszystko prawda. I co z tego. Który z Was przedstawicieli mediów podjął jakiś temat i zakończył go do końca? A jeśli chodzi o ostatnie zapytanie to chłopaki szerokim frontem już szykują wazelinę do wejścia w to.

    Dobre 0

  24. Twisterpl pisze:

    Dajmy im jeszcze trochę „pokręcić lody” to będziemy mieli jak przed aferą Rywina. Łapówki 50% tak, że jak w przypadku Coloseum opłacać się będzie dostarczać tylko fakury bez towaru. Pozdrawiam

    Dobre 0

  25. starzyk pisze:

    A dlaczego chłopaki mieliby wchodzić? Gdyby chcieli , już dawno by weszli. Geniusze to oni nie są, ale idioci też nie. „Góra” wie co każe i „mus” to wykonać.

    Dobre 0

  26. Wues pisze:

    Brawo Fritz! Tak trzymać. Miło jest przeczytać jeden z nielicznych sensownych komentarzy, z którym się utożsamiam nie tylko ja. Pisz Fritz jak najwięcej, masz świetną, rozumną ocenę rzeczywistości, choć poraża dalekowzrocznością w odniesieniu do skutków obecnego „nierządu”.

    Dobre 0

  27. anonim pisze:

    Pan premier Donald Tusk jeszcze niedawno apelował o niepłacenie abonamentu i „zagłodzeniu” w ten sposób mediów publicznych, ponieważ on i jego partia, stanowią formację w pełni zadowoloną z przekazów komercyjnych stacji telewizyjnych.
    Dziś pan premier Donald Tusk z mównicy sejmowej nawołuje, aby partie polityczne oddawały dotacje otrzymywane z budżetu państwa, ponieważ jego partia takich pieniędzy nie potrzebuje.
    Afera hazardowa pozwala społeczeństwu być zorientowanym jak ewentualnie prawybory i wybory mogą być finansowane i czyje interesy będą chronione i hołubione przez PO.
    @Bezbronny czytelnik pisze na blogu „Polska – państwo w totalnej przebudowie”
    Dzisiejsi oligarchowie w Polsce żyją jak Lwy w buszu, zagryzając i rozszarpując wszystkich tych, którzy ze względu na wiek i zniszczone zdrowie pracować nie mogą, którzy potykają się o współczesny „rozwój”.
    Po prostu tych zadeptanych eliminuje się, jak nieprzydatną zwierzynę w lesie.

    Dobre 0

  28. Koja pisze:

    @Piotr.Mam nadzieję,że oglądałeś dzisiejsze obrady sejmu.
    Jak Ci się podobało wystąpienie przedstawicielki PiS (z drugiej ławy sejmowej) ? Czy to może porwać Polaków ? Nie chodzi tylko
    o zawartość merytoryczną wystąpienia (zbitą niemilosiernie przez Rostowskiego),ale samą retorykę – niepewny i monotonny,usypiający głos.

    Nie wystarcza mieć jakieś rację.To nie jest najważniesze w dzisiejszym
    świecie.Trzeba przede wszystkim umieć swoje racje odpowiednio oprawić
    w papier ozdobny i dopiero sprzedawać je społeczeństwu.

    PO to potrafi a PiS nie i dlatego jest jak jest.

    Dobre 0

  29. Koja pisze:

    Podam pewien przykład z lokalnego podwórka (szczególnie dla Piotra i fritza)
    W Łodzi,jak wiadomo,mamy komisarza z PO.
    Otwieram net na stronie Urzędu Miasta i co widzę ?
    Ogromne zdjęcie komisarza i kontakt e-mail z p.o. prezydentem miasta.
    Wymowa jest jednoznaczna: piszcie do mnie – ja zajmę sie waszymi problemami,
    drodzy mi łodzianie.BINGO !

    A jak to wyglądało jeszcze w niedalekiej przeszłości,za pyszałka Kropiwnickiego ?
    Aby napisać do niego e-mail,trzeba było dzwonić na sekretariat,pytać o kontakt.
    Na listy nie odpowiadał.Podobnie zresztą ,jak Jarosław Kaczyński.

    Może dlatego PO da się lubić a PiS nie ( przynajmniej wiekszości) ?

    Dobre 0

  30. Abigel pisze:

    Interesuje mnie czy autor liczy na jakikolwiek odzew. Czy po prostu nawiązuje do staropolskiej tradycji „rozmawiania dziada (za przeproszeniem) z obrazem”?

    Ten film uzmysłowił mi, że to jednak nie pomyłka, że zwycięzca Big Brothera niejaki nomem omen Dzięcioł jest posłem aktualnej kadencji i to partii rządzącej i po raz pierwszy dokonał wysiłku intelektualnego trzymając miarkę Siekielskiemu, celem ustalenia odległości punktu sprzedaży alkoholi

    Dobre 0

  31. grappa pisze:

    A Pan, Panie Redaktorze, wchodzi Pan w to? Jeśli Pan wejdzie, proszę dać znać jakimś wystrzałowym tekstem.

    I po raz kolejny zadam pytanie: Kto rozliczy czwartą władzę? Kto rozliczy ją za tego matrixa, pajęczyny wokół mózgów Polaków, które wyplatacie Pan i Pańscy koledzy? W Polsce nie ma obiektywnych, przekazujących merytoryczne informacje mediów. Są instytucje, produkujące: nastroje, mgłę i zasłony dymne, skecze kabaretowe. Ale to jeszcze nie media. A skoro nie ma wolnych mediów – nie ma demokracji. Błagam więc, niech Pan nie udaje, że Pan tego nie wie, nie uwierzę, jest Pan inteligentnym człowiekiem.

    Dobre 0

  32. Wojciech503 pisze:

    Panie redaktorze Mazurek,
    Czy nie obawia sie Pan, że ostatnie zdanie Pana komentarza zostanie przez kogoś zinterpretowane jako wezwanie do obywatelskiego nieposłuszeństwa – a więc – zmiany siłą ustroju Państwa – a wiec – potraktowane jako działalność antypaństwowa ?
    Mnie sytuacja dzisiejszej Polski coraz bardziej przypomina Dyrekcję Cyrku w Budowie z audycji 60 minut na godzinę.
    Robi sie wielki szum wokół jakiegoś projektu, zupełnie niesprecyzowanego, wielkie halo w mediach, … a potem nic.
    No bo i PO CO ?
    Przecież już „odwaliliźmy kawał zolidnej roboty”….

    Dobre 0

  33. Wojciech503 pisze:

    I jeszcze jedno zdanie: panu komentatorowi podpisanemu jako Q przypominam, że jeszcze trzy lata temu uważał, że 3 miliony mieszkań nalezało wybudować – w 11 miesiecy..

    Dobre 0

  34. manager62 pisze:

    @Q napisał:
    18 marca 2010 at 19:58

    A ja mam pytanie, ile czasu buduje się most, jeden most ?

    Ile czasu trwa remont trakcji Warszawa – Łodź ?

    Podobnie z lotniskami, z autostradami etc…

    I jeszcze to, czy mosty są budowane ? Czy trakcja, ta Warszawa – Łodź i inne są remontowane ? A może zapytamy o autostrady ?

    Okaże się, że pan Mazurek lekko mija się z celem, ale może tam właśnie on był, obok…

    Sekielski nie mówił tylko o Tusku, pan Mazurem ma Pisią amnezję najwyraźniej… i to ma być dziennikarstwo ?! A fe !

    Dlugo to trwa, rzeczywiscie. Ale czy cokolwiek rozpoczeto? Oczywiscie PIS winien.

    Dobre 0

  35. Jan pisze:

    Panski nieprawdopodobny wywod Panie Redaktorze o roznicy miedzy „porownaniem” a „zrownaniem” u Pospieszalskiego, daje mi mozliwosc „porownania” Pana z Goebbelsem. Bron Boze, to nie „zrownanie”…..

    Dobre 0

  36. md pisze:

    Krzysiek napisał:
    19 marca 2010 at 11:14

    „Obniżenie standardów z matematyki na maturze rozszerzonej …”

    Absolutnie się z tym zgadzam (podobnie jak z reszta twego komentarza, poza „najgorszym rzadem” – rzadow Leszka Millera zapominac nie wolno, a wtedy chyba rzadzil Polska Pruszkow z Wolominem…).
    Jeden z moich synow jest po maturze rozszerzonej z matematyki (egzamin nieprzyjemny, okrojony material powoduje, ze zadania sa udziwnione, bo ile mozna wymyslec zadań ze stosunkowo wąskiego materiału?), drugi przed maturą – zalamany tym, ze pewne elementy z programu zostały usunięte, przez co czesc materialu stala sie niezrozumiala. Ale to dotyczy i innych przedmiotow, np. historii (na zadnym etapie edukacji nie doszli do historii wspolczesnej, nawet do II Wojny, za to sa dobrzy w starozytnosci i sredniowieczu, bo od tego zaczynali od gimnazjum po liceum). Brak wymagań związanych z ocenami z liceum powoduje, ze uczniowie są nastawieni wyłacznie na te przedmioty, ktore beda zdawac na maturze, co oznacza, ze przyszli lekarze i architekci nic nie beda wiedziec np. o historii). Jestem zalamana, moi synowie chodza do tej samej szkoly, do ktorej uczeszczalam w latach 80-tych (jedno z najlepszych liceow w Poznaniu), a okazuje sie, ze ja w komunie dostalam tam lepsze wychowanie patriotyczne niz oni w teoretycznie wolnej Polsce.

    Do Q – prosze nie obrazaj nikogo na tym forum; obawiam sie, ze ani wiekiem, ani doswiadczeniem, a pewnie i wyksztalceniem – wiekszosci wypowiadających się tutaj nie dorownujesz:(

    A do Mazurka – bardzo dobry komentarz, choc nikt z kolegow dziennikarzy nie odpowie na ten apel (wiedzą kto im placi, a kazda rata jest taka wysoka…)

    Dobre 0

  37. fritz pisze:

    Koja napisał: 19 marca 2010 at 19:06

    Nie chodzi tylko o zawartość merytoryczną wystąpienia (zbitą niemilosiernie przez Rostowskiego),ale samą retorykę – niepewny i monotonny,usypiający głos.

    *** Czy potrafisz ocenic merytocznosc argumentow Rostowskiego?
    Przeciez on bez przerwy twierdzi, ze zadluzenia nie ma i wszystko jest super.
    W zeszlym roku twierdzil, ze na ma zadnego kryzusu i nie bedzie zadnego kryzysu w sposob rowniez przekonywujacy.
    Podobnie z zadluzeniem, rowniez przekonowujacy twierdzi, ze nigdy nie przekroczy progu 50% a juz przekroczylo na przelomie roku wliczajac karciana triki Rostowskiego.

    Hochsztaplerzy sa niezwykle przekonywujacy, to jest talent dzieki ktoremu wlasnie moga byc hochsztaplerami.

    Fachowcy i ludzie bardzo solidnie pddchadzacy do problemow nie wystepuja w ten sposob, sa zreguly skromni. Wierza w sile faktow a nie krzyku. To sa ich slabe punkty. Rzadko kiedy sa wlasnie mowcami.
    Masz oczywiscie racje mowiac, ze towar trzeba umiec sprzedac.
    Osoba, ktora by rozjechala Rostowskiego pod kazdym wzgledem jest prof. Gilowska. O tym, ze budzet Rostowskiego jest nonsesnownym dowcipem mowila pol roku temu. I miala racje jak widac. Nawet podala zadluzenie na ten rok, caö. 130 mld zloty. Niezle. Nieco wiecej niz Rostowski.
    Gilowska ma racje, oczywiscie. Gilowska stwierdzila rowniez, ze nie zatrudnila by u siebie Rostowskiego na stanowisku wiceministra z braku wystarczajacych kompetencji.

    …. Może dlatego PO da się lubić a PiS nie ( przynajmniej wiekszości) ?

    Mieszasz dwie absolutnie rozne rzeczy.
    Poszczegolnych ludzi z PO, ktorzy moga byc swietni z celami politycznymi Tusk, ktore sa zabojcze dla Polski.

    Ostatni przyklad, ktory wywolal tylko pare zdawkowych komentarzy:
    http://www.rp.pl/galeria/243943,1,449642.html

    Jezeli media z jednej strony przechodza bez mrugniecia okiem do porzadku dziennego nad wystepkami, ktore w kazdym normalnym kraju wlasnie wskutek presji mediow zmusilyby rzad do dymisji a z drugiej strony te same media bez przerwy staraja sie zniszczyc opozycje, to wynik jest dokladnie taki, jaki jest.

    Co oczywiscie w nie znaczy, ze politycy PiS nie popelniaja bledow i ze politycy PO robia mniej bledow medialnych.

    Jezeli jednak chcesz powiedziec, ze media nie maja doprawdy decydujacego wplywu na postrzeganie partii, to jest naprawde zle.

    Tragedia Polakow popierajacych PO jest to, ze uwierzyli ze popieraja polska partie konserwatywna reprezentujaca interesy i opowiadajaca sie za liberalizmem gospodarczym, co jest jednoznaczne ze zdecydowanym zwalczaniem wszystkiego, co uniemozliwia ten liberalizm, a wiec korupcje, nepotyzm, zla biurokracje, brak jasnosci w podejmowaniu decyzji.

    PO jest dokladnym zaprzeczeniem doslownie wszystkich wymienionych punktow. Opowiedzialnosc za to nie ponosza normalni czlonkowie PO, tylko Tusk i jego najblizsze otoczenie.
    Tragedia Polakow glosujacych na Tusk bedzie, kiedy wiekszosc zrozumie jak paskudnie zostali oszukani. Tragedia dlatego, ze zmiany polityczne zmiany, ktore dzieki ich naiwnosci Tusk przeprowadzi beda praktycznie nieodwracalne i oznaczaja likwidacje Polski.

    Dokladnie o to toczy sie gra. O to, czy Polska przestanie istniec czy nie.
    Wszystko inne jest mniej wazne.
    Poparcie PiS i Jaroslawa Kaczynskiego oznacza TAK dla Poski, poparcie Tusk oznacza NIE dla Polski, likwidacje.
    Punkt.

    P.S. Znam dobrze spektrum partii w Niemczech, Austrii, Szwajcarii i nieco mniej dobrze w paru innych krajach. Otoz PiS jest na tym tle bardzo ciekawa i nowoczesna formacja polityczna z ktorej Polacy moga byc dumni niezaleznie od tego, czy ja popieraja czy tez nie.
    W niemieckim obszarze jezykowym nie niczego porownywalnego w sensie rozpoznanie calosciowych problemow spoleczenstwa (gospodarczych i spolecznych) i wypracowania tak koherentnej reguly. W tym sensie Niemcy moga sie uczyc od Polakow.

    …..Wues napisał: 19 marca 2010 at 17:41
    Dzieki, serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  38. Q pisze:

    md napisał:
    19 marca 2010 at 21:39

    A czym i kogo obraziłem ?

    Lat 39, doktorant uczelni ekonomicznej, doświadczenie zawodowe – 14 lat.

    Dobre 0

  39. jtt pisze:

    W tej chwili odpowiedzialność dziennikarzy (publicystów) za jakość publicznego w Polsce jest większa niż polityków (z PO na czele), bo najbardziej wyrafinowana propaganda (czytaj: kłamstwo) paru speców od pijarów nie przebiłaby się do ludzi, gdyby uczciwi i rzetelni dziennikarze chcieli ją skrytykować, obśmiać, wykazać jej fałsz. Oczywiście, na to trzeba odwagi, charakteru i niezależności. Pytanie, ilu obecnych dziennikarzy i publicystów je ma. Musicie sobie odpowiedzieć na to pytanie. Panie i Panowie dziennikarze, tym razem na was spoczywa oko.

    Dobre 0

  40. J. pisze:

    Pamiętam, jak Ojciec Święty zaapelował kiedyś do dziennikarzy o zachowanie standardów. To znaczy o moralność i etykę zawodu. I pamiętam reakcje środowiska: „Papież generalnie ma rację, apelując o zasady, ale pouczać NAS, dziennikarzy!?!. No, tu już przesadził…” Kto sięgnie po komentarze prasowe z okresu tamtej pielgrzymki (nie pamiętam już której, na pewno już do wolnej Polski), ten wyczuje klimat głębokiej urazy, spowodowanej papieskim nietaktem… ;-) .

    Uczciwe dzziennikarstwo jest potrzebne Polsce jak powietrze. Oni są w końcu naszymi oczami i uszami. Marzą mi się wywiady, w których z jednej strony widać opinię dziennikarza o polityku, z drugiej widoczna jest wierność prawdzie i czytelnikom – gotowość (konieczność wręcz) wytknięcia nawet lubianemu politykowi jego błędów i nieuczciwości (im bardziej będą przez wszystkich dziennikarzy wytykane tym mniej ich będzie) oraz gotowość przyznania racji i zasług politykowi nielubianemu – tam, gdzie je ma. Niezależnie od tego czy będzie się nazywał Tusk, Kaczyński czy Lepper… To jest może trudne (kto powiedział, że to łatwy zawód?), ale możliwe.

    Środowisko dziennikarskie nie odbiega tu specjalnie poziomem od innych (lekarzy, prawników, duchownych, czy przedstawicieli mniej szacownych zawodów). Niestety… Żyjemy w społeczeństwie postkatyńskim, zawartość elity w elicie jest tu niska i sporo wody w Wiśle upłynie, nim to się zmieni. W miarę upływu czasu coraz bardziej widać przenikliwość papieskich myśli (jak we wszystkim zresztą) i brak racji po stronie jego krytyków. I niestety sporo wody upłynie, nim NAPRAWDĘ zaczniemy wczytywać się w to, co miał nam do powiedzenia Jan Paweł II, a nie tylko śpiewać o kremówkach.

    Dobre 0

  41. Kapelusznik pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Niesamowite!! Stało się, i to zaledwie dzień po opublikowaniu Pana artykułu – ocena PO przez tzw. mainstream zaczyna się różnić od samooceny w wydaniu PO!!

    Mianowicie, Pan Premier powiedział wczoraj: „Genialni nie jesteśmy”.

    Oczywiście, rasowy dziennikarz będzie bronił swojego stanowiska do ostatniej kropli atramentu. Należy więc spodziewać się, iż ta wypowiedź Pana Premiera – iż PO genialna nie jest – zostanie ostro, bez najmniejszej taryfy ulgowej, zdruzgotana, choćby przez Redaktora Durczoka Kamila. Mam w każdym razie przeczucie, że chłopaki w to wejdą!

    Oj, będzie się działo!

    Pozdrawiam Pana Redaktora!

    Dobre 0

  42. zadowolony pisze:

    do kapelusznika: nie bedzie sie nic dzialo bo historia magistra vitae est – bo wlasnie historia uczy nas-ze jedzenie ma pierszenstwo przed moralnoscia a jest tak ze „salon” ma wiecej finasowych mozliwosci wiec dalej beda peany na temat Tuska et consortes pisane a prawda przemilczana gdyby inaczej bylo partia o juz niepowinna iszniec na polskiej scenie al e dziennikarze podtrzymuja rezym klamliwy …

    Dobre 0

  43. Piotr pisze:

    Koja napisał:
    19 marca 2010 at 19:24

    Podam pewien przykład z lokalnego podwórka (szczególnie dla Piotra i fritza)
    W Łodzi,jak wiadomo,mamy komisarza z PO.
    Otwieram net na stronie Urzędu Miasta i co widzę ?
    Ogromne zdjęcie komisarza i kontakt e-mail z p.o. prezydentem miasta.
    Wymowa jest jednoznaczna: piszcie do mnie – ja zajmę sie waszymi problemami,
    drodzy mi łodzianie.BINGO !

    A jak to wyglądało jeszcze w niedalekiej przeszłości,za pyszałka Kropiwnickiego ?
    Aby napisać do niego e-mail,trzeba było dzwonić na sekretariat,pytać o kontakt.
    Na listy nie odpowiadał.Podobnie zresztą ,jak Jarosław Kaczyński.

    Może dlatego PO da się lubić a PiS nie ( przynajmniej wiekszości) ?

    Szanowny Panie!
    Polityka to nie pajacowanie, to nie pokaz piękności. Polityk ma mieć wizję. Ma służyć obywatelom. Ma mieć świadomość skali swojej odpowiedzialności za nas. Pan traktuje politykę jako show. Pana niekompetencja w pracy może zrujnować życie kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu osobom. Niekompetencja polityków może zrujnować życie nam wszystkim poza garstką tych, którym i tak będzie dobrze. Proszę Pana o zrozumienie tego faktu. Jerzy Giedroyć powiedział kiedyś, że Polacy nie mają instynktu propaństwowego. Niestety, tak jest nadal.
    Państwo to nie zbiorowisko domów i ludzi. Państwo to pewna wizja wpólnego rozwoju i kierunku tego rozwoju. Polakom, jak tlenu, potrzeba takiej wizji modernizacji państwa – nowoczesnych kolei, dróg, łączy światłowodowych i przede wszystkim mądrej władzy. PO jest partią, która mówi – państwo nie jest od tego, by tworzyć infrastukturę. A wzorem polityka jest PALIKOT. Im mniej państwa, tym lepiej. W efekcie stracimy kolejne lata. Co tam, straciliśmy już 20 lat, to stać nas na następne 20 lat stagnacji. Byle było wesoło.
    Z wyrazami szacunku
    Piotr

    Dobre 0

  44. bietka pisze:

    Powiało optymizmem! Znaczy: następne kilka lat będzie u władzy PiS!
    Waliliśmy w rząd, potem w opozycję, teraz znowu będziemy rozliczać rząd i chłopaki w to wejdą, zadowolone, że nie muszą zmieniać przyzwyczajeń.
    A i naród tymczasem „przywykłszy” i żadnego obiektywizmu od mediów nie oczekuje.
    A mówiąc serio – kto by mógł przypuszczać, że w wolnej Polsce służalczość mediów osiągnie takie rozmiary?!
    Kiedy parę lat temu J. Kaczyński stwierdził, że w Polsce nie ma niezależnych dziennikarzy, mało go rozsierdzone środowisko nie rozszarpało.

    Dobre 0

  45. mlp pisze:

    Najgorsze jest to skundlone dziennikarstwo które dalej okłamuje społeczeństwo, postępując jak w tym dowcipie po wyborach z 2007 r.
    w którym przedstawiono „nowe” zadania środowiska dziennikarskiego po wyborach w stwierdzeniu,że : „przed wyborami krytykowaliśmy rząd,
    a teraz w zmienionej sytuacji będziemy krytykować opozycję” ! Twórca
    dowcipu zawarł w nim głęboką myśl o poziomie moralnym i intelektualnym
    polskiego świata dziennikarskiego, bo jak świat światem (piszę o normalnym
    świecie) to nigdzie nie ma tak kuriozalnej sytuacji, aby dziennikarstwo
    razem z rządem tak oszukiwało społeczeństwo licząc , że ciemny naród
    i tak wszystko kupi. A może społeczeństwo już się budzi ?

    Dobre 0

  46. monaapel pisze:

    apel. kto pomoże J. Kaczyńskiemu? przed wyborami 2007 prosił Polaków przed kamerami: pomóżcie nam.

    Dobre 0

  47. cbrengland pisze:

    Patrzac z wysokiego klifu, Dover, Anglia
    To co sie odbywa na roznych lamach prasowych w Polsce, to jest „przetworstwo” zgnilizny, ktora serwuja nam politycy rzadzacy i nie tylko, ktorzy powinni sluzyc ludziom a sluza wiadomo, sobie. Chcialbym, by dziennikarze, prasa, oczywiscie ta wlasciwie nakrecona zaczela wreszcie tworzyc, zaczela tworzyc przyszlosc. Przeciez na Boga te Palikoty, Tuski, Kaczynskie itd nie sa wieczne. A ilez juz napsuly i ile jeszcze moga napsuc, za przyzwoleniem, no wlasnie, kogo odpowiedzmy sobie glosno, prosze, nie wstydzmy sie, tak, tak miedzy innymi naszym przyzwoleniem, nas wszystkich zdroworozsadkowych obywateli, ktorzy chca normalnosci. Zacznijmy pokazywac droge wyjscia z tego marazmu. Sama krytyka, nawet ta kompletnie szlachetna i uczciwa zdarzen biezacych, czy bylych to za malo. Lustracja, jak najbardziej. by tym wszystkim umoczonym w jakikolwiek sposob w PRL nie pozwolic wiecej tknac nowej rzeczywistosci, nie mowiac o mozliwosciach politycznej aktywnosci; Kwasniewski, Miller, Oleksy i temu podobne typy, czy ja mam dalej miec ich w mediach i sluchac ich madrosci, niech spadaja. Mamy 21 lat od naszego wejscia do normalnosci. To wiek podobno dojrzaly. Polska niestety jeszcze nawet nie jest w zlobku. Mieszkajac tutaj juz pare lat widze to niestety nieslychanie wyraznie. Wybory prezydenckie na przyklad, temat na dzisiaj. Czy przyszly prezydent musi byc tylko z ludzi, ktorzy teraz plataja sie po mediach, sa juz znani? Czy zapomnielismy o takim panu jak Stanislaw Tyminski, ktory wzial sie znikad, a o malo co zostal by prezydentem Rzeczpospolitej? Oczywiscie nie o tego pana jako takiego mi chodzi. Chodzi mi o zjawisko. Jak bardzo ludzie pragneli wtedy kogos nowego. Jak pragneli zmiany. I tak jest dzisiaj. Na pewno. Postarajmy sie, a dziennikarze w szczegolnosci o pobudzenie spoleczenstwa.

    Dobre 0

  48. mona"Kaczyńskie" pisze:

    co to za wodolejstwo cbrengland’ a: „Kaczyńskie” ? Kaczyńscy to nie byle kto.

    Dobre 0

  49. Koja pisze:

    @Piotr. Piękne słówka i nic więcej!
    Co do wizji.Sa tacy co nam na siłę w mawiają,że mają wizje.
    Nawet do roku 2020 ! Ale jak mieli okazje,aby je realizować,nic z tego nie wyszło.
    W polityce marnowanie szans,które się miało,okrutnie się mści.
    Uważam,że ten,kto raz zmarnował szanse,drugi raz nie powinien ich otrzymać.
    Polski na to nie stać.

    To co mówi PO,to nie wizje a chciejstwo (no bo skoro tylko PiS ma mieć
    patent na wizję ?).
    Tylko,że jak porównamy wizje PIS z chciejstwem PO w zakresie np. budowy
    infrastruktury, to rzecz nie wygląda za dobrze dla wizjonera.

    Rostowski podał wskażniki budowy dróg.
    PO wygrywa w nich przynajmniej 3: 1.
    W rzeczywistości aż tak żle nie jest dla poprzedniego rządu,
    ale w debacie sejmowej ekonomistka PiS nie była w stanie
    zakwestionować triumfu ministra.A mogła,gdyby PiS znał się na rzeczy !

    Jak z powyższego widać sama wizja i kierunek rozwoju nie wystarczą,
    aby odnieść sukces.Mam na myśli także sukces Polski.

    Dobre 0

  50. Cezar pisze:

    Nie wejdziecie w to chłopaki (i dziewczynki) idę o zakład !!!( Nie zapominajmy o cudownej dziewczynce TVN-Monice Olejnik!)
    A dlaczego nie wejdziecie chłopaki w to? Kasa Misiu kasa!! Jak to powiedział pewien klasyk.Aż tak nierozsądni chłopaki nie jesteście.Dobrze wiecie jak to mówi Pan S.Michalkiewicz „skąd wyrastają wam nogi”.Nadal będziecie łgać ,kłamać, tumanić,przestraszać za pieniądze a „ciemny Naród to kupi”-że zacytuję klasyka drugiego-a w kapitalizmie pieniążek jest wszystkim!Pan Redaktor Mazurek jest akurat chlubnym wyjątkiem wraz z kilkoma innymi(Ziemkiewicz,Wildstein i kilku innych) .Ale wyjątek potwierdza regułę.

    Dlatego chłopaki nie wchodzicie w to-NA Bank!!!

    P.S Sekielskiego chyba ruszyło sumienie że był”po ciemnej stronie mocy” przez wiele lat-mogłaby być to prawda.Ale kto pozwolił żeby „Władców Marionetek” puścić w TVN-Tusk Vision Network?To jest pytanie? Jedna frakcja razwiedki walczy z drugą?A Sekielski komu tym razem posłużył? Czy musiała być zgoda jednego z Walterów?(Przynajmniej nie oficjalna-nie wierzę ze film poszedł „od tak” -bo Sekielski go sobie zrobił? Bajki dla naiwnych.)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.