Rozbratel z Sikorskiego

Tak, jestem zwolennikiem haków. I brudnej kampanii. A nawet jeszcze bardziej od haków interesuje mnie mięso, które na nich zawiśnie.

Bo hak to tylko mglista zapowiedź. Jest jak wizyta w peerelowskim sklepie mięsnym – wszyscy liczą, że coś wreszcie rzucą, ale o tym, co pojawi się na hakach, a co pod ladą wie tylko kierownik sklepu. Polska od lat jest krajem, w którym ów kolektywny kierownik dość oszczędnie dozuje obywatelom dobra – co nieco wypuści, ale najsmaczniejsze kąski i tak rozdaje znajomym na zapleczu. Czasem, bo kolega kierownika chciał tylko pół kilo rozbratela, a dostał całego wołu, coś z tego pojawi się w obiegu wtórnym – wtedy pojawiają się przecieki w prasie. Zwykle jednak obieg zapleczowy jest znacznie bogatszy niż oficjalny i bardzo szczelny.

Szczerze mówiąc, guzik interesuje mnie to, jak układało się pożycie małżeńskie państwa Tusków kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, ani to, o kim marzy przed zaśnięciem Joanna Senyszyn, a o kim Jarosław Kaczyński. Ale już historie o podejrzanych interesach żon znanych polityków, o okazyjnie kupionych działkach budowlanych znać chcę, bo chcę wiedzieć, czy głosuję na uczciwego człowieka, czy na szczęściarza od polerowania lasek lub cwaniaka z majątkiem w Curacao. To alfabet życia publicznego, a kto tego nie rozumie, kto – jak bardzo skądinąd zasłużony i zacny senator Romaszewski – uważa, że ważniejsza od prawdy i jawności jest obrona kolegi, ten zamiast polityki powinien się zająć warcabami i five o’clockami.

Nie interesują mnie przy tym jakoś szczególnie motywy hakowników. To przecież oczywiste, że nagła troska o publicystykę Anne Applebaum i o nią samą wynika wyłącznie z gwałtownego wzrostu czytelnictwa „Washington Post” w Polsce. Nie zastanawia mnie też skuteczność tej broni, bo jeśli Jarosław Kaczyński chce doszczętnie pogrzebać prezydenckie szanse brata, to – znając jego skuteczność – na pewno to zrobi.

Chcę, proszę wybaczyć wielkie kwantyfikatory, prawdy. Choć odrobinkę. I niech już kolega kierownik sklepu nie decyduje, co kupić mogę, a co mi zaszkodzi.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , ,

(145) Komentarzy do “Rozbratel z Sikorskiego”

    -
  1. Lodzermensch pisze:

    Do gorala: w zasadzie zgadzam się z Panem. Z tym, że jest mi wszystko jedno, jakie obywatelstwo /o narodowości – nie mówię wogóle/ ma żona kandydata na prezydenta i ministra w obecnym rządzie RP. Tak samo by mi przeszkadzało, gdyby jego synowie byli obywatelami Gujany, a uczęszczali na uniwersytet w np. Bogocie czy Mintrealu. To jest kompletny BRAK ZAUFANIA DO SWOJEGO KRAJU, dyskwalifikujący do podejmowania jakiejkolwiek działalności poza gospodarczą. A najlepiej – wogóle.

    Dobre 0

  2. Zygmunt54 pisze:

    @goral 20:56

    Bardzo dobrze napisane i zgadzam sie w 100%.

    To jest jakis zlosliwy zart albo moment historii ktory dla Polski sie zbliza ! Wszyscy kandydaci oprocz jednego sa w jakis sposob „umoczeni” w „moze bardzo zazyla znajomosc” z wywiadami obcych krajow a my sie zastanawiamy czy agenta obcego mocarstwa nie wybrac na Prezydenta RP. To chyba jakas paranoja!

    Sikorskiego zona jest amerykanska zydowka Anne Applebaum ktora z racji pozycji swojego meza jako ministra spraw zagranicznych POlski moze miec powiazania z wywiadami USA i Mosadem w Izraelu,

    pan Marszalek Komorowski i jego nie jasne powiazania z WSI i z radzieckimi/rosyjskimi wywiadami wojskowymi GRU i KGB tez moga narazic Polskie panstwo na niebywala penetracje wrogich Polsce sluzb,

    Pan Premier Donald T. ma powiazania z rzadem i wywiadem niemieckim ktory tez nie chce niczego dobrego dla Polski, a na koniec

    pan Olechowski takze agent komunistycznego PRL-owskiego wywiadu ktory w tym czasie powiazany z radzieckim KGB …..kontrolowal i doil Polske jak tylko sie da!

    I to maja byc najlepsi kandydaci ????? TO JEST CHORE !!! Ten narod jak sie nie obudzi to straci wszystko i ponownie bedzie ponizany przez sasiadow wrogow , a my jeszcze damy na to przyzwolenie !!!

    Jedynym kandydatem, uczciwym i patriota ktory jak do tej pory bardzo dobrze pilnowal polskich spraw i na ktorego KAZDY UCZCIWY POLAK powinien glosowac jest pan Lech Kaczynski. W PiS-ie jest jeszcze jeden bardzo dobry kandydat mianowicie pan Zbigniew Ziobro !
    Ja bede glosowal na pana Lecha Kaczynskiego !!!

    Pozdrawiam pana redaktora

    Zygmunt

    PS.
    Potencjalny kandydat lewicy Cimoszewicz jako komunistyczny aparatczyk PRL-u tez sie zdyskwalifikowal sluzac PZPR-owi i slugusom Moskwy. Mnie ciekawi tylko jakim cudem pan Cimoszewicz wyslal swoje corki na studia do USA a nie do ZSRR czy Rosji i kto tak naprawde finansowal ich edukacje w USA ??? Ilu Polakow chcialoby studiowac w USA i kto moglby finansowac ich studia ktore w USA nie naleza do tanich…………..Cimoszewicz to beznadziejny kandydat !!

    Polska potrzebuje Lecha Kaczynskiego i Zbigniewa Ziobro !!!

    Dobre 0

  3. Stefania N. pisze:

    do Jura
    Ble ble ble, więcej staranności, zwłaszcza w myśleniu i nie straszyć PiS-em.
    Straszenie kogokolwiek jest infantylne.
    Dalej uważam, że sprawy Polski powinni rozwiązywać Polacy i nie trzeba im niczego podpowiadać.
    Oczekuję na zaistnienie w Polsce dwóch równorzędnych ugrupowań politycznych wzajemnie się kontrolujących.
    Jeżeli Polacy tęsknią i dążą do jednej nieomylnej partii to po jakiego diabła obalili PZPR. Można było brać przykład z Kuby a nie marzyć o zachodniej demokracji.
    Nie rozliczenie obalonego systemu to nasz błąd, który będzie dalej niszczył Polskę!
    Zastanawiam się, dlaczego polskie media nie powstaja w Niemczech, USA, Francji, Rosji, aby tam krytykować ich przywódców i ich ułomną demokrację, zwłaszcza, że mamy tylu utalentowanych dziennikarzy, tych rodem z PRL-u i wykształconych w wolnej Polsce.
    Trzeba być wyjątkowym jamochłonem aby przypisywać prymitywny wytrych „hak” jako narzędzie walki premiera J.Kaczyńskiego.
    Komu z krytykujących udało się stworzyć partię, która rządziła skutecznie niecałe 2 lata, a rządziłaby dalej gdyby nie Giertych i Lepper, którzy chcieli być liderami jednocześnie w dwóch partiach.
    Premier J.Kaczyński za sprzeniewierzenie się koalicjantów miał odwagę odesłać ich do pracy, do której się nadają i obecnie wykonują.
    Krytykujący Panów Kaczyńskich, wybranych w wolnych wyborach większością głosów, obecnego Prezydenta i b. Premiera – obecnego prezesa największej partii opozycyjnej powinni w końcu opublikować swoje osiągnięcia zawodowe oraz oraz ujawnić, w jakim stopniu przyczynili się do powstania wolnej Polski. W przeciwnym przypadku są niewiarygodni i powinni milczeć.

    Dobre 0

  4. goral pisze:

    Hej Surma.Brak aktywnosci prokuraturu i sadow w wiadomej sprawie nie jest dowodem na brak dowodow.Otoz te dowody byly prezentowane publicznie i szerokiej widowni i sa ogolnie znane i dostepne.Sarkazmem jest gloryfikowanie APPELLBAUM za jej „laskawa”dla Polakow ocene prawd i faktow historycznych.Przeciez mogla jak wiekszosc jej pobratymcow obwinic Polakow za wspoluczestnictwo w zagladzie zydow.Co za odwaga!!!Widziec fakty takimi jakimi sa…i nie ukrywac tego…smiechu warte..

    Dobre 0

  5. Z zagranicy pisze:

    Może dziennikarze „Rz” zrobią spis 10 dziennikarzy, którzy najbardziej wolą plewy od ziarna?

    Bo dziennikarze bardzo psują życie publiczne, bo sprawy potencjalnie ważne ich nie interesują, a z zapałem relacjonują bzdury. Wpływ sponsorów? Kiepski warsztat?

    Jak pamiętam, środowisko dziennikarskie skutecznie zbojkotowało Leppera – dlaczego nie zignorują Palikota? Polityk może pleść głupoty, ale do kompletu musi znaleźć dziennikarza, który go wydrukuje.

    Jako wyborca, chciałbym poznać haki i fakty. Jeśli są niewarte uwagi, chcę to ocenić sam.

    Dobre 0

  6. Z zagranicy pisze:

    @goral

    Pani Applebaum ma duży dorobek dziennikarski nieznany w Polsce. Z chęcią poznam cytaty z twórczości – być może już niedługo – Pierwszej Damy.

    Dobre 0

  7. Z zagranicy pisze:

    Może panowie Kandydaci Na Prezydenta osobiście opowiedzą przed kamerami, jakie to sukcesy odnieśli, a ich niepotrzebnie oczerniają? Nikt ich nie zmusza do chowania się jak kurczak na słowo „sobotni obiad”.

    Kłopot, że wiele spraw w Polsce to realne przekręty, które mają taką kategorię jak Katyń za komuny – wszyscy o nich wiedzą, ale oficjalnie nie istnieją i nikt nie ponosi odpowiedzialności.

    Nieprawda, że trzeba cenzurować i przemilczać. Bzdury wyssane z palca próbowali Tymiński i Lepper już wiele lat temu i im się nie udało.

    Dobre 0

  8. J. pisze:

    @ tiramisu
    „Bo niby co znaczy, drogi “J”, że “haki polegają na tym, że zainteresowany trzyma prawdę do samego końca”? Polska mowa trudny?”

    Moja droga, czasem warto się pochylić nawet nad takim głupkiem jak ja.

    Abstrahując od Sikorskiego, bo może istotnie są to sprawy tajne, haki zbiera się nie po to, żeby je ujawniać. Jeżeli Mazurek, i ty za Mazurkiem, uważacie że haki służą ujawnianiu prawdy, to jesteście w błędzie. Ujawnianiu prawdy służą donosy, skargi, nawet obrzucanie się błotem służy ujawnianiu prawdy. Ale nie haki! Haki zbiera się, żeby trzymać kogoś w szachu, i wstyd mi, że muszę tłumaczyć takie banały. Po prostu sprawdź w słowniku!

    Dobre 0

  9. gama pisze:

    A jaki hak zdecydował o odwołaniu Anity Gargas?I na kogo?

    Dobre 0

  10. Andrzej Mnich pisze:

    Czy to naprawdę „Rzepa” ?
    Niech mnie ktoś uszczypnie!

    Dobre 0

  11. Kapelusznik pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    absolutnie nie potrafię „ochrzanić” tych, których szczególnie lubię i cenię, nawet jeśli czasem trzeba. Ciężko mi więc będzie niezmiernie, ale i tak z przywileju wypowiedzenia się na Pana blogu skorzystam. Cały mój – przydługi – wpis dotyczy jednego zdania z Pana artykułu (nic nowego, komentarze są nieraz znacznie dłuższe niż teksty komentowane).

    Powiada Pan najpierw w tymże zdaniu, że p. Zbigniew Romaszewski jest „bardzo skądinąd zasłużony i zacny”. Po pierwsze – czemu skądinąd? Po drugie, proszę mi wybaczyć, ale zacny to był – i to zapewne w XIX wieku – proboszcz w małej miejscowości. Pan Zbigniew Romaszewski to jeden z najbardziej SZLACHETNYCH ludzi w tym kraju, i wcale nie skądinąd. Ponadto, ostatnie trzydzieści kilka lat życia poświęcił On prawom człowieka. Odmawianie WŁAŚNIE senatorowi Romaszewskiemu prawa do nieskrępowanej oceny znanego casusu jest dla mnie niepojęte. Nie mógł Pan wziąć nikogo innego z listy głosujących w Senacie?

    W latach osiemdziesiątych p. Zbigniew Romaszewski figurował na liście Amnesty International jako więzień sumienia. Pan, sugerując warcaby i five o’clocki, chciałby naprawdę z Niego zrobić – „emerytowanego więźnia sumienia”? A może jest tak, że gdyby senator Romaszewski postąpił inaczej, zostałby – emerytem swojego sumienia?

    Pozwalam sobie przekazać Panu wyrazy szacunku.

    Dobre 0

  12. cenzura jest be pisze:

    dajmy więc wszystkie haki.

    o skoku w bok jednego.
    o homoseksualiźmie drugiego.
    o współpracy z amerykańskim wywiadem.
    o wyprowadzeniu majątku pewnej fundacji i łapówkach za koncesja paliwowe.

    itd., itp.

    byle równo i bez świętych krów.

    Dobre 0

  13. bluselka pisze:

    @Andrzej Mnich
    Pana chyba oczarowal gornolotny tytul.

    Dobre 0

  14. Sinozeby pisze:

    Niestety Tusk rozgrywa wybory po mistrzowsku. Ma w tej chwili na ręce 4 karty (ostatnio jeszcze blotkę żeby zebrać kolor) i może grać. PIS ma jedną kartę – może zebrać najwyżej jedną lewę. Platforma gra co najmniej Szlemika, Kaczyńscy powinni móc wyprowadzić kontrę, ale muszą mieć jeszcze dwie figury.

    Dobre 0

  15. atech-Ontario pisze:

    Bardzo ladnie to ujales Sinozeby….Tusk impasowal ze stolika Waletem Sikorskim, Kaczor, zamiast puscic, przebil, no i Tusk jeb, wnukiem wolzanskiego pirata….Drugi Kaczor mial tylko blotke….Bedzie szlemik z kontra i rekontra….

    Dobre 0

  16. dodo pisze:

    Bardzo slusznie. Chcialbym tylko dodac, co koresponduje z konwencja sklepu, hakow i miesiwa, ze w Polszcze usiluje sie z powodzeniem wprowadzic reglamentacje prawdy.

    Dobre 0

  17. Mirek pisze:

    Nie lubię p.Romaszewskiego ale podziwiam go za postawę w sprawie senatora Piesiewicza.To co z nim zrobiło PiS dowodzi aktualności doktryny „ślepych bagnetów”.Panie redaktorze.Najwyraźniej nie wysłuchał Pan
    pełnego uzasadnienia p.Romaszewskiego a na dodatek nie wie Pan o pewnej „oczywistej oczywistości”.Dziwna sytuacją było wystąpienie z wnioskiem o uchylenie immunitetu przed zakończeniem sprawy szantażystek.
    Decyzja senatorów to tylko odsunięcie w czasie tego co musi nastąpić.Nie wiem
    dlaczego n ie zauważa Pan,że chwilowa przeszkoda procesowa ustanie z chwilą zakończenia kadencji???Może czasem warto poczytać lub popytać znim się cokolwiek napisze????No ale wówczas trudno byłoby „dokopać leżącemu”i wpisywać się w rolę :kierownika sklepu”

    Dobre 0

  18. smutny pisze:

    Co to za prezydent o imieniu RADEK ;-) Radek to fajny chlopak ale nie Prezydent.
    O,Leszek to brzmi dumnie i Piastowsko. Nawet i pomyslunek taki Piastowski ,siermiezny i prosty. Czyli taki swoj chlop. ;-) Pozdrawiam.

    Dobre 0

  19. galazka pisze:

    Szkoda tego gledzenia, wygra ten i kandydatem bedzie ten kto bedzie mial wieksza kase do podzialu i lepiej oplaci media. Dla mnie jeden i drugi to sa postacie, ktorych u mnie na budowie spelniali by role pomocnikow majstra, jak zaklasnie tak kielnia beda machac.

    Dobre 0

  20. zamyślony pisze:

    Do autora podpisującego się ‘gniewkosynrybaka” ma bardziej adekwatny pseudonim „gniewkośniętarybka” Pozdrawiam Redakcję i gratuluję trafności obserwacji.

    Dobre 0

  21. Marcin pisze:

    Ja też mam na Pana haka, tylko nie mogę jeszcze powiedzieć jakiego.

    Dobre 0

  22. Stanisław pisze:

    Rzepa od kilku dni tłumaczy co Kaczyński powiedział a jak powiedział to co miał na myśli.Tak sobie myślę,że podobnie było w czasie prezydentury Wałęsy kiedy teksty pisali Kaczyńscy jako zaplecze prezydenta.Taka proza życia w gadulstwie kiedy mowa wyprzedza myśl.

    Dobre 0

  23. @ goral napisał:(19 lutego 2010 at 19:40)
    „Hej Surma.Brak aktywnosci prokuraturu i sadow w wiadomej sprawie nie jest dowodem na brak dowodow.Otoz te dowody byly prezentowane publicznie i szerokiej widowni i sa ogolnie znane i dostepne.Sarkazmem jest gloryfikowanie APPELLBAUM za jej “laskawa”dla Polakow ocene prawd (…)”

    Hej, góral ja ci góral, hej – spod samiuśkiej warszawki…”
    Odniosłeś się, kochany Panie nie do mej gadki do Ciebie, ale do Al’a…
    i po warsiawsku przeinaczyłeś moje „sympatia & obiektywizm” publicystki Appelbaum na „łaskawość” (w cudzysłowie, to niby ja jej przypisałem”?)… a może jesteś Pan spod samiuśkiego Torunia? – za tym przemawia przesłanka, że nie znasz Pan znaczenia wyrazu „sarkazm”.

    Dobre 0

  24. R.H. pisze:

    Al ( 19.02.) z 15.36
    Szanowny „psotku” !
    Ann Applebaum była w 1996 r laureatka nagrody Adolpha Benticka ( „Between East and West” ) a w roku 2004 za „Gułag” w kategorii „GENERAL NONFICTION” !!
    To że jakimś sybirakom się nie podoba , to tylko zwracam uwagę że „sybirakowi” Jaruzelskiemu pewnie także nie ! Różni są ci nasi sybiracy !

    Dobre 0

  25. smutny pisze:

    Sadze ze na Prezydenta powinien byc wybrany czlowiek cieszacy sie OGOLNYM szacunkiem, facet z jaj….i a nie jakis taki milusinski,tanczacy jak mu zonka zagra. Z JEDNYM paszportem z zona POLKA , osoba majaca POLSKIE korzenie ,umiejaca i CHCACA wychowywac swoje dzieci na POLSKICH PATRIOTOW. A nie osoba dla ktorej na pierwszym miejscu bedzie izrael czy inny kraj i jego zadania finansowe w stosunku do Polski.
    Obie postacie powinny miec czysty i przejrzysty zyciorys,tak zeby nie musialy ulegac obcym naciskom !

    Bo w koncu trzeba miec w TYM KRAJU do kogos zaufanie. A tak jak nie HAKI to ipn czy jakies inne zrodla nacisku i szantazu!! :-(

    I obojetnie czy z PiS czy PO czy tez bezpartyjny , to musi byc NASZ PREZYDENT, NAS WSZYSTKICH!!!! :-) Pozdrawiam.

    Dobre 0

  26. R.H. pisze:

    @ Zygmunt 54 z 19.51
    Zgadzając się z ostatnim akapitem pana tekstu, uważam że przekroczył pan pewne granice , wyczerpując znamiona KK w kilku art.Proponuję by podobnie jak pan Rosół po wiadomym telefonie umył podłogę ale nie daję gwarancji że „goście” zdejmą buty.
    A poważnie – nie można , bez sądowych wyroków w ręce, bezkarnie obrażać osób, które nie są pana ( również moimi) idolami.

    Dobre 0

  27. R.H. pisze:

    goral z 13.10
    Rozśmieszył mnie pan domniemaniem że sądząc z mojego IP (nieznanego panu) wnioskuje że nie piszę z Polski a język opanowałem nieżle.
    Szanowny – piszę z Krakowa ,język polski jest moim ojczystym, studia skończyłem na UJ. A tak na marginesie – co to ma do rzeczy ?
    Po prostu się z panem nie zgadzam w omawianej na forum sprawie i pewnie gdybym był mieszkańcem Madagaskaru , poglądy moje byłyby takie same.

    Dobre 0

  28. Kapelusznik pisze:

    Dlaczego przypisuje się p. Jarosławowi Kaczyńskiemu deklarację, iż ma on „haka” na prakandydata rządzącej partii?

    Jasnej i zwartej, dla mnie wcale nie zaskakującej, odpowiedzi na to pytanie udziela obserwator sceny politycznej, red. Lis (strona internetowa „Polska The Times”):
    „Otóż nos mi mówi, że jest całkiem sporo Polaków, których PO irytuje i którzy chcieliby jej dać solidnego prztyczka w nos. I już, już rękę podnoszą, już chcą prztyczka dać, ale coś ich powstrzymuje. Nie coś, ale ktoś. Słyszą o hakach na Sikorskiego i znów wszystko wraca”

    Dobre 0

  29. Stanisław pisze:

    A agentami Watykanu są ortodoksi watykańscy w Polsce ? Tak sobie myślę o agenturalności po uważaniu.

    Dobre 0

  30. jarek66 pisze:

    Sikorski, który chce być Prezydentem ma być jak żona Cezara. A haki są esencją polityki – bez strachu przed nimi politycy robiliby co chcieli. To element kontroli społecznej… Haków nie ma tylko w dyktaturach.

    Dobre 0

  31. Stanisław pisze:

    Ten sam hak-dziadek nie był przeszkodą w wyborze Papieża ten sam hak-agent na Wielgusa nie był przeszkodą w wyborze nowego Prymasa.Dzięki kolejnym hakom Polacy jak fakirzy będą na gwożdziach politycznych zaznawli błogiego spokoju bo to namiastka akupunktury. Tak sobie myślę o właściwościach leczniczych haka nawet za ziobro jak mawiają górale.

    Dobre 0

  32. Kapelusznik pisze:

    @R.H. wypowiedź z 20 lutego 2010 o 12:58

    Mamy chyba klasyczny konflikt między góralem a ceprem :)
    Niepotrzebnie zdradził Pan jednak miejsce swojego zamieszkania. O ile znam realia Polski południowej, może to rzeczony konflikt jedynie zaostrzyć!

    Pozdrawiam!

    Dobre 0

  33. Robak41 pisze:

    Artykuł z cyklu prawd oczywistych, które trzeba pisać i czytać, aby szum antenowy krzykaczy ich ( tych prawd) nie zagłuszył. Panie redaktorze, może by Pan poprosił Pana Krauze o komentarz rysunkowy:
    Brudny obszarpany menel siedzi na chodniku, przy krawężniku stoi lux auto.
    „Szukają na mnie haka, mówią, że jestem brudny i obszarpany, to skandal, chamstwo i podła obrzydliwa niegodziwość”
    Z poważaniem.

    Dobre 0

  34. Uzywanie slowa „hak”, w moim pojeciu, sugeruje ze mozna kogos szantazowac tym co kiedys zrobil. W polityce jednak jest to po prostu wyciaganie na swiatlo dzienne brudow i reakcja winnego na te brudy jak i same brudy pokazuja nam czy na tego czy innego czlowieka powinnismy glosowac.

    Dobre 0

  35. zagajnik spokoju pisze:

    W obecnej sytuacji politycznej ciosem rozwalającym PO będzie wystawienie w czerwcu Z Ziobry na urząd prezydenta

    Dobre 0

  36. SAWA pisze:

    Haki???, dlaczego haki ????, dlaczego jeżeli fakt jest prawdą nie nazywamy go po imieniu i jeszcze boimy się, że winowajcy oskarżą nas o popełnianie podłości wobec nich.
    Czy głośne powiedzenie, że osoba publiczna bądź pretendująca do wysokich stanowisk jest/była – zdrajcą, złodziejem, pijakiem, oszustem, manipulantem, karierowiczem, draniem, jest jakimś tam hakiem???, chyba wyłącznie w mniemaniu sprawcy, który nie potrafił dobrze ukryc własnych niegodziwości i z tego powodu podnosi wrzask i obwinia resztę świata.

    Dobre 0

  37. Stanisław pisze:

    Czy brud to nie jest pomawianie blizniego w wymiarze grzechu bez rozgrzeszenia.Tak sobie myślę o chrześcijańskich korzeniach bo Słowianie tego nie znali.

    Dobre 0

  38. tree pisze:

    Hak= brudy wyciągnięte przed samymi wyborami, czyli w taki sposób, aby „oskarżony” nie miał szansy się obronić. Po wyborach brudy najczęściej okazują się nieprawdą.
    Tym się różni hak od informacji, do której społeczeństwo istotnie ma prawo. Tego zdaje się nie rozumieć autor.

    Dobre 0

  39. pracownik najemny pisze:

    No dobra, hak hakiem, a gdzie konkrety o Sikorskim. Gdzie dziennikarze? Wleżli pod łóżko Begerowej, zeby dopaść partię rządzącą (PiS), ale dziś brakuje im odwagi by pogrzebać w rządzącej partii (PO). Odwaga – towar deficytowy w Polsce Tuska, jak mięso za Jaruzela.

    Dobre 0

  40. ABK pisze:

    Jest sposob, zeby nie dawac innym mozliwosci uzycia przeciwko sobie hakow. Byc czystym jak lza. Osobiscie nie cierpie polityki hakowej, nie ineteresuje mnie rodzinne zycie politykow ani gwiazd filmowych. To ich sprawa.
    Ale interesuje mnie sposob rozgrywania polityki przez kandydatow na prezydenta i udziale ich zon tejze polityce.
    Radoslaw Sikorski na razie udowodnil, ze potrafi sie poruszac w niektorych salonach, ale w wiekszosci jest niemile widziany. O jego zonie wiem, ze jest swietna dziennikarka. Nie wiem czy zna jezyk polski, ale uwazam, ze polska First Lady musi dobrze znac jezyk kraju, ktore bedzie reprezentowac z mezem, bo tak jak na jej mezu rowniez na niej spoczywa wazny obowiazek dbania o polskie interesy i kulture, tak w kraju jak i za granica. Bez znajomosci jezyka polskiego nie pozna dobrze ani polskiej kultury, ani polskiej mentalnosci, ani potrzeb przecietnego Polaka, z ktorymi musi sie liczyc.
    Z drugiej strony ciekawi mnie co uczyni Sikorski jako przyszly prezydent (rzadowy chlopiec na posylki, o czym usilowal nas przekonac salon) jesli dostanie instrukcje od ministra spraw zagranicznych z nastepnych wyborow (bo w nastepna wygrana Po nie wierze) i bedzie sprawdzany na kazdym kroku za granica, jak obecny prezydent. Czy znowu pojawi sie TVN 24 z instrukcja w reku, ktora okaze sie obiegowym papierkiem MSZ, nie ?

    Dobre 0

  41. R.H. pisze:

    @ kapelusznik z 15.27
    Odpowiadając na pana prognozy, nie przewiduje poszerzenia konfliktu, nacje górali poznałem dokładnie i wysoko ją cenię .

    Dobre 0

  42. Kapelusznik pisze:

    @ R.H. napisał 20 lutego 2010 o 19:07:

    „@ kapelusznik z 15.27
    Odpowiadając na pana prognozy, nie przewiduje poszerzenia konfliktu, nacje górali poznałem dokładnie i wysoko ją cenię.”

    Oczywiście, oczywiście… nie o to mi szło, ale najwyraźniej nieprecyzyjnie się wyraziłem. ‘Krakowiacy i górale’ dodawali otuchy w trudnych czasach… tak będzie i na tym blogu!

    Dobre 0

  43. andyn pisze:

    SAWA napisał:
    20 lutego 2010 at 17:31

    „Haki???, dlaczego haki ????, dlaczego jeżeli fakt jest prawdą nie nazywamy go po imieniu i jeszcze boimy się, że winowajcy oskarżą nas o popełnianie podłości wobec nich.”

    *Sęk w tym, że tego faktu nie znamy. Jak słyszeliśmy tylko trzy osoby w Państwie wiedzą o co chodzi, reszta snuje domysły. Gdyby Kaczyński powiedział, że np. Sikorski to zdrajca i potrafiłby to udowodnić przed sądem, wtedy mielibyśmy do czynienia z faktem. Jeśli Sikorski jest zdrajcą i Kaczyńscy wiedzą o tym od ostatnich wyborów to jakim cudem został szefem MSZ? Czy w imię zachowania tajemnicy państwowej można pozwolić by szelma (jeśli nią jest) sprawowała tak ważny urząd?

    Czy materiały na A. Przewoźnika, kandydata na prezesa IPN, udostępnione Zbigniewowi Fijakowi przez szefa krakowskiego IPN, J. Kurtykę, również kandydata na prezesa IPN, to były haki? Zgodnie z definicją podaną przez @tree jak najbardziej.

    Dobre 0

  44. Stawol pisze:

    Mnie też interesuje czy polityk jest uczciwy czy przypadkiem jego majątek nie wynika z korupcji , nawet częściowej ???

    Dobre 0

  45. edi pisze:

    To wszystko co pan napisał – święta prawda !!!
    Ale Polska będzie do puty padołem gnuśności, gdzie na hakach miast ścierwa złodziei i przekrętasów z najwyższej półki wiszą naiwni dobroczyńcy, doputy w wyborach na wszystkie stanowiska państwowe nie zacznie obowiązywać zasada wyboru Polaka z krwi i kości.
    Czyli zasada wyboru głoszona przez bp. Pieronka !!!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.