Śmiertelna rozgrywka o wiek emerytalny

To będzie bój na śmierć i życie. Ustawa o wieku emerytalnym, która w tym tygodniu ma trafić do konsultacji, rozpali do czerwoności nie tylko naszą scenę polityczną. W bój ruszą związki i organizacje  reprezentujące interesy poszczególnych branż. Nic dziwnego, że wszyscy aktorzy tej morderczej batalii zbierają siły, wysyłają w pole harcowników, kują miecze z lemieszy.

Także dla premiera Tuska może to być życiowy sprawdzian. Po tym jak od początku roku otwierają się kolejne pola konfliktów – do lekarzy, aptekarzy i pacjentów dołączyły związki zawodowe, później internauci – szef rządu może z kolejnego frontu wrócić na tarczy. Na razie licytuje  67 lat dla obojga płci, choć z ustawy już wypadło podnoszenie wieku emerytalnego dla wdów. Premier wie, że dalsze ustępstwa mogą się dla niego skończyć fatalnie.

Dlaczego? Bo zmiana w systemie emerytalnym  jest jak papierek lakmusowy – to jedyna pełna, prawdziwa i dotykająca żywotnych interesów wielu osób reforma, którą zapowiedział Tusk. Reszta jest tylko markowana – na przykład mundurowi, którzy już pracują, zachowują swoje przywileje, górnicy swój system, rolnicy wywalczą korzystny dla siebie wariant opodatkowania. Jeśli upadnie także sprawa wieku emerytalnego, cena może być wielka.

Po pierwsze, pozostałe  zapowiedzi z exposé w ogóle mogą nie wejść w życie – poza oczywiście podwyżkami podatków i składek. To zniechęci ludzi, może nawet zmienić narrację w „usłużnych” rządowi mediach.

Po drugie, do skóry naszemu rządowi mogą się dobrać rynki, które obserwują jego poczynania i wiedzą, że lwia część przedstawionych  przez ministra Rostowskiego oszczędności to tak naprawdę podwyżka podatków, a nie realne strukturalne reformy. Jeśli w górę pójdzie rentowność naszych obligacji, zapłacimy za to wysoką cenę.

Po trzecie, porażka może podważyć pozycję lidera PO. Tusk nie szanuje swoich współpracowników, w niebyt wysyła nawet dobrych ministrów czy dawnych kolegów od piłki. Ci wszyscy zawiedzeni mogą podnieść się z kolan, gdy zobaczą, że lider przegrał w tak kluczowej sprawie.

Czeka nas ciekawy spektakl wielkich emocji. Oby w tym sporze wybrzmiały oczywiste racje. Jeśli komuś się wydaje, że dalej możemy w wieku  60 lat odchodzić z rynku pracy, to niech w swoim oknie powiesi wielki transparent „Podnieście mi podatki”.

(180) Komentarzy do “Śmiertelna rozgrywka o wiek emerytalny”

    -
  1. Donek K. pisze:

    Wydłużenie wieku emerytalnego jest trendem europejskim i światowym. My bronimy się przed tym na wszystkie sposoby w tym stwierdzeniem, że „oni” mają lepszą opiekę zdrowotną i „oni” często, żyją dłużej od nas. Ale „oni” mają też więcej kasy w ogóle.
    Nam grozi niewypłacalność wobec przyszłych emerytów. I jest coś o czym rząd nie lubi mówić, agencje ratingowe. One oceniają nasze reformy a ich ocena wpływa na oprocentowanie naszego długu publicznego.
    Niemniej, wszystkie partie opozycyjne znajdą tę kluczową reformę jako okazję, żeby wywrócić rząd. Użyją wszelkiej demagogii i taniego populizmu, żeby wspomnianą reformę zahamować i w razie sukcesu odnotować – SŁABY RZĄD i słusznie!

    Dobre +3

    • Marek Zürich pisze:

      Sytuacja jest nieco paradoksalna. Demograficznie biorąc coraz mniej pracujących ‘utrzymuje’ jednego emeryta. Jednoczesnie podwyzszenie do np. 67 pozbawi pracy mlodych, gdzie bezrobocie w kraju jest najwieksze!
      Trzeba pozostawic wybör: im dluzej kto pracuje, tym wiecej renty ‘wyrobi’. A kazdemu dac alternatywe prywatnego ubezpieczenia na starosc. Liczenie na socjal panstwowy nie ma sensu, to jest w najblizszych latach tykająca bomba zegarowa w calej europie.

      Dobre 0

      • czosnek pisze:

        To akurat jest bzdurą do kwadratu. A oto dlaczego:

        Skoro piszesz, że wydłużanie wieku emerytalnego przyczynia się do odbierania pracy młodym, to podaj przykład w którym kraju tak jest. Według mojej wiedzy, państwa w których wiek przechodzenia na emerytury jest wysoki nie mają problemów z bezrobociem. A jeżeli mają problemy z bezrobociem wśród młodych, to są one nieporównywalnie mniejsze niż w krajach gdzie wiek emerytalny osiągany jest wcześnie. Przykładami pozytywnymi są Niemcy i państwa skandynawskie. Przykład negatywny to Polska.

        Po drugie, już w niedalekiej przyszłości, Polska będzie cierpieć na deficyt ludzkich zasobów pracy, ze względu na starzenie się społeczeństwa właśnie. Jeżeli gospodarka w przyszłości będzie miała klimat do rozwoju, z powodzeniem znajdą się miejsca i dla młodych i dla starych, bo zapotrzebowanie na pracę będzie duże, a chętnych dużo mniej niż dzisiaj. Jest to dobrze widocznejuż dziś w Niemczech. Jako przykład mogę podać fabrykę BMW w Lipsku, gdzie znalezienie 60 latka na linii montażowej nie jest żadnym problemem. Oczywiście ten scenariusz nie musi się wcale sprawdzić. Ale nie dlatego, że będziemy mieli wysoki wiek emerytalny, ale dlatego, że nie będzie rozwoju gospodarczego z miliona innych przyczyn.

        Po trzecie, im wyższy wiek emerytalny, tym mniejsze obciążenie dla budżetu, a co za tym idzie mniejsza presja na podwyższanie podatków. Im mniejsza presja, tym podatki niższe (niż mogłyby być w sytuacji przeciwnej). Im niższe podatki, tym większa stymulacja gospodarki, a co za tym idzie więcej miejsc pracy.

        To oczywiście duże uproszczenie – aby to uzasadnić, musiałbym napisać tysiące słów. Blokowanie miejsc pracy przez starych kosztem młodych to demagogia.

        Dobre +1

        • R jak Rozum pisze:

          Zgadzam się, że blokowanie miejsc pracy przez starych kosztem młodych to demagogia oraz z tym, ze jeśli gospodarka będzie się rozwijać, to znajdzie się praca dla jednych i drugich.

          Wydawałoby się więc, ze jedyny logiczny wniosek jest taki, że trzeba myśleć i (działać!) w kierunku rozwoju gospodarki. Niestety, w praktyce owe myślenie i działanie sprowadza się do wprowadzania kolejnych „programów pobudzania”, finansowanych z podatków, co wymaga ich ciągłego podnoszenia (tak podatków bezpośrednich jak i pośrednich), przymusowych składek (choćby rentowa od lutego), czyli działań zabijających gospodarkę. A jak gospodarka się nie rozwija, to miejsca pracy stają się towarem deficytowym i ponownie rozpoczyna się dyskusja o „rynku pracy” i jego „pobudzeniu”, „wspieraniu”, „aktywizacji” takich czy śmakich grup społecznych…

          Dobre 0

          • czosnek pisze:

            Oczywiście, ale zgodzisz się chyba z tym, że jakość tych „programów pobudzania” to temat na zupełnie inną dyskusję.

            Dobre 0

          • R jak Rozum pisze:

            Z ostatniej chwili:

            Dziś rano w TVN24 mówili, że w Szwecji (lub Danii, w tej chwili nie pamiętam), tamtejszy minister (pracy lub czegoś takiego) zaproponował podniesienie wieku emerytalnego do 75 lat!!! I jestem gotów się założyć, że skoro TERAZ rozpoczęto DYSKUSJĘ, to nie długo pomysł wejdzie w życie.

            W Polsce wyglądałoby to dość kuriozalnie, jeśli wiemy, ze średni wiek życia mężczyzny wynosi bodaj 72 lata. W ten oto sposób mielibyśmy przymus pracy i PRZYMUS oddawania państwu lwiej większości naszych zarobków de facto do końca życia.

            Powinniśmy czerpać pełnymi garściami z „modelu skandynawskiego”, tak wychwalanego przez wszelkiej maści socjalistów.

            Dobre +1

        • Jego mosci pisze:

          To co podajesz za przyklad z Niemiec to niestety NIE prawda, poczytaj jak znasz jezyk dokladnie jak Niemcy oszukuja statystyki bezrobotnych po 50ce i poczytaj jakie to ma skutki (renta z 67) dla tych których to dotyczy, konkretnie zubozenie kompletne polowy narodu.
          Nie wszystko co sie swieci jest zlotem.
          A Niemcy przez zmiany demograficzne po wojnie dostana dopiero teraz za kilka lat popalic jak trzeba, OK Turcy wypelnia luke tyle ze zamiast koscialów to bedzie wiecej meczetów

          Dobre +1

        • Marek Zürich pisze:

          Panie @czosnek: gdzie pan tu widzi bzdure: ” Demograficznie biorąc coraz mniej pracujących ‘utrzymuje’ jednego emeryta. Jednoczesnie podwyzszenie do np. 67 pozbawi pracy mlodych, gdzie bezrobocie w kraju jest najwieksze”?
          To zwykla arytmetyka. Niemcami niech pan nie czaruje, znam troche ich zwyrodnialy socjal. Chce Pan zmiany na lepsze?
          1. potrzebny jest bardziej polski rząd.
          Punkty 2 3 4 przyjdą same. A co do wieku emerytalnego, jestem za elastycznascią, od np. 55 wzwyz. Trzaba tylko wiedziec, co sie oplaca.

          Dobre +1

          • Marek Zürich pisze:

            @czosnek
            ps. aha, chce Pan przykladu? hiszpania, to oficjalne informacje prasowe.

            Dobre 0

          • Vox Populi pisze:

            Bzdurne jest akurat raczenie epitetem „zwyrodnialy” niemieckiego socjalu.
            W zdrowych glowach rodza sie inne mysli…

            Dobre 0

        • Doświadczony pisze:

          Jestem na zasłużonej emeryturze i między Bogiem a prawdą” róbta co chceta”, ale w kraju takim jak Polska, gdzie bezrobocie sięga 13%, gdzie młodzi po studiach nie mają pracy , jadą na saksy i taczkami zarabiają na życie ,zmuszanie starych do pracy to wielka głupota.Średnia życia mężczyzny w tuskowej Polsce to 72 lata a w Niemczech 78.Pisanie więc o konieczności podniesienia wieku emerytalnego to dobijanie swoich rodziców i szykowanie młodym stryczka. Życzę POwodzenia .

          Dobre 0

      • Kopt pisze:

        a przedszkole po 600 …
        i miej tu dzieci. O tym nikt nie mysli. Moze jak przedszkole bedzie po 60 zł to może nie trzebaby strzyc emerytów?

        no i zalegalizować prostytucje jak chce Pan P.
        i niech pracują do 67 roku…

        Dobre +1

    • Bwana Kubwa pisze:

      Mamy tak na własną prośbę. Jakim problemem było przekazywanie na fundusz emerytalny zysku spółek skarbu państwa. Budżet ZUS nie tylko byłby dopięty ale miałby znaczną nadwyżkę. Takie były zresztą zamierzenia reformy emerytalnej w latach 90..
      Ale rządzącym łatwiej było wyprzedać majątek, bo przy okazji wpadało parę groszy do kieszeni, niż nim długofalowo zarządzać i ponosić polityczne konsekwencje strat koniunkturalnych. A naszą winą w tym wszystkim jest to, że widzieliśmy miliardowe przekręty na własne oczy i je tolerowaliśmy. Ostatnie wybory są tego najlepszym dowodem.

      Dobre +2

      • z krakowa pisze:

        Słuszny komentarz. Popieram.

        Dobre +2

      • czosnek pisze:

        W celu poparcia tej tezy prosiłbym o podanie przykładów tych miliardowych przekrętów. Bo póki co, wszystkie te przekręty okazywały się zadymami medialno-politycznymi, w wyniku których dziesiątki ludzi zostały pomówionych o korupcję, prawie nikomu nic nie udowodniono w sądzie, a partie, które w wyniku demagogicznej paplaniny mogły coś zyskać, zyskiwały.

        To właśnie naiwna wiara w to, że właściciel państwowy może odpowiedzialnie zarządzać majątkiem jest demagogią do kwadratu.

        Dobre +1

        • Jego mosci pisze:

          Wcale nie jest powiedziane, ze wlasciciel panstwowy NIE moze dobrze czy prawidlowo zarzadzac majtkiem, problem sie zaczyna i to nie tylko w sektorze panstwowym ale i w prywatnym jak sie wiecje bierze/zuzywa od tego co przychodzi/przyrasta. Zycie ponad stan konczy sie wczesniej czy pózniej fiaskiem, patrz jak amigos zaczynaja cienko przasc i oczczedzac, za kilka lat amigos nie bedzie policjantem swiata, bo jak Obama powiedzial, ich nie stac na prowadzenia dwóch wojen. ha ha ha ha ha, jaki on biedny, dwie wojny na raz, a co bedzie jak na swiecie powstanie zawierucha na 5 frontów, to co wtedy ogon pod siebie?

          Dobre 0

        • JacekP pisze:

          Przyklad gigantycznych przekretow? – Np., informatyzacja ZUSu.

          Dobre +1

        • gasipies pisze:

          Dobry przekręt (mam znajomą księgową, trzy razy pytałem bo nie mogłem uwierzyć), a teraz przekręt: masz firmę, płacisz 300 zł miesięcznie składki zdrowotnej, z jakichś tam przyczyn zakładasz drugą firmę do spółki z kolegą. Firma jest SC, płacisz DRUGI RAZ 300 zł składki zdrowotnej!!!! Dobre jest!!!! Jak założysz 5 firm zapłacisz 5×300=1500 zł składki zdrowotnej za KATAR. albo GRYPKĘ. To jest piękne, jesteś jeden, ale składka na ubezpieczenie zdrowotne liczy się od ilości firm jakie założyłeś x składka podstawowa. Tak przekręca się w majestacie PRAWA.

          Dobre 0

    • Filip pisze:

      @ Za komuny były sklepy za firankaki, gdzie te łże elity czerwonej nomeklatury miały wszystko czego dusza zapragneła. Obecnie te same elity wobec tego, że sklepy są pełne są urzywiliwani wczesniejszym czasem schodzenia na emerytury i wysokoścom emerytur, gdyż mają inne przeliczniki. Budżet Rostwskiego będzie pelny jak rząd zrzuci to jarzmo odziedziczone po poprzednim ustroju i zaprzestanie rożnicować społaczenstwo na nowo. Widac gołym okiem, że rzad Tuska jest pod presją ciemnych sił z których nie może wyzwolić sie.

      Dobre +3

    • Zbynio pisze:

      Rząd kombinuje komu by tu zabrać, a nie jak rozwijać gospodarkę, czy szukać tam oszczędności, gdzie można. Można zabierać na różne sposoby, np. podnosząc VAT, po wprowadzeniu podatku od deszczu, można przecież wprowadzić podatek od wiatru, także od słońca, podatek katastralny, dwukrotnie zwiększyć podatek Belki, jest dużo możliwości. Każdy z nich jest równie dobry(dla rządu, czyli budżetu), lub równie zły(dla obywateli). Podobno najmniej szkodliwy jest VAT bo opodatkuje konsumpcje. Wolałbym nie spotkać jadącego naprzeciw 67 letniego kierowcę tira, ani 67 letniego kontrolera lotów na Okęciu. Na Zachodzie mężczyźni żyją dłużej o 6-8 lat, biologicznie nasz 67 latek to na Zachodzie człowiek 73-75 letni. Ponadto bezrobocie u nas jest dużo większe, trudno znaleźć pracę nawet dużo młodszym ludziom. Jeśli podnoszenie wieku emerytalnego jest tak wspaniałym pomysłem, to czemu rząd nam te wspaniałości tak skąpo dawkuje?. Przecież można podwyższyć wiek do 99.9 lat i żądać dodatkowo przepracowania 59.9 lat. To radykalnie uzdrowiło by nasz budżet, któremu to podwyższenie wieku tak pomoże, jak umarłemu kadzidło.

      Dobre +2

    • Zbynio pisze:

      Nam nie grozi niewypłacalność wobec przyszłych emerytów. Jesteśmy już niewypłacalni, tylko nie wszyscy o tym wiedzą. Wkrótce przekonają się, że król jest nagi, boleśnie, niestety.

      Dobre +2

    • sumienie pisze:

      Jesli ktos naprawde uwierzyl, ze przy takim rzadzie, podwyzka wieku emerytalnego uratuje nasze finanse, to mi go naprawde zal!

      Dobre +2

      • czosnek pisze:

        A przy jakim rządzie nasze finanse zostaną uratowane? Proszę o podanie alternatywy. Z chęcią podyskutuję.

        Dobre 0

    • Twardy pisze:

      Demagogią jest pański wpis i rozumowanie. Donek ma się zabrać za gospodarkę a nie tworzenie armii bezrobotnych, priorytetem winno być zatrzymanie w kraju wykształconych młodych ludzi którzy zakładaliby wielodzietne rodziny itd.

      Dobre +3

  2. Ewa z Wrocławia pisze:

    Bez polityki prorodzinnej samo podwyższenie wieku emerytalnego nic nie da. Mamy tragiczny niż demograficzny a najprościej jest zwolnić od podatków rodziny z trójką i więcej dzieci, w sumie to i tak państwu się opłaci.

    Dobre +2

  3. Bambaryłło pisze:

    A więc nasz rząd jest trendy!

    Dobre 0

  4. R jak Rozum pisze:

    Spokojnie, na całe SZCZĘŚCIE system JUŻ jest bankrutem, tylko się jeszcze tego nie mówi wprost.

    Systemu naprawić się nie da – NA SZCZĘŚCIE, bo to WYMUSI powrót do NORMALNOŚCI, czyli jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

    Zapewne, skoro już wdepnęliśmy w „system emerytalny”, to państwo będzie zapewniało jakieś ochłapy na starość, ale system, jako taki, zbankrutował i od każdego indywidualnie, od jego własnej postawy, będzie zależał jego los na starość.

    Wszelkiej maści „udoskonalacze systemu” i ich pomysły (oryginalne czy wprost przeniesione z krainy postępu) są z góry skazane na porażkę, tyle że odłożoną w czasie.

    Dobre 0

  5. Rozdziobia nas wrony ... pisze:

    „że dalej możemy w wieku 60 lat odchodzić z rynku pracy, to niech w swoim oknie powiesi wielki transparent „Podnieście mi podatki”.”

    Prosze mi wytlumaczyc, jaka jest róznica odejscia w wieku 60 lat na emeryture a stanie sie bezrobotnym w wieku 50+?

    Pracy dla ludzi starszych NIE MA, kto zatrudnia dzisiaj ludzi po 50ce?

    Nikt nie dojrzal tego „trendu” w Europie, o co tu chodzi? Po prostu ludzie po 50 bez pracy nie placa skladek lub mniej i potem z 67ma latami dostaja nizsze renty na czym korzysta panstwo.

    Jak nie masz rodziny czy z czego zyc pomiedzy 50+ a 67 to zostaje szukanie w koszach na smieci za zywnoscia, a jak przyjdzie znowu dobra zima to wielu bezdomnych pozamarza i panstwo nie bedzie musialo im placic zadnej renty. Proste?

    Ja bym sie panie red. raczej glosno zapytal jak sobie zyja ci wszyscy madrzy przedsiebiorcy, którzy produkcje i miejsca pracy poprzenosili do Chin i Bangladeszu? Do dla mlodych to pracy tez nie za duzo.

    OK, przyjdzie jakas zawierucha to sie na swiecie znowu przerzedzi i bedzie robota, najpierw kopanie mogil, potem zbijanie trumien, itd. Look forward!

    Dobre +5

    • myslacyszaryczlowiek1 pisze:

      Bardzo dobrze rozumujesz. Jeszcze parę elementów układanki.
      Nie masz środków do życia, idziesz do pomocy społecznej. Aby ją otrzymać nie możesz mieć majątku, np. mieszkania, samochodu, itd.
      Bankowcy już przebierają nóżkami w sprawie uchwalenia ustawy o hipotece odwróconej na dom,mieszkanie, na razie czekają aż przedłużą wiek emerytalny.
      Sektor finansowy ma bardzo duży wpływ na rząd, a właściwie rząd działa w jego imieniu.

      Dobre +1

      • myslacyszaryczlowiek1 pisze:

        Dożyliśmy czasów, gdzie odbierają ci pieniądze i jeszcze mówią, że to dla twojego dobra

        Dobre +1

    • JacekP pisze:

      Dlaczego niby ma ktos wolac: „Podnieście mi podatki”

      - Jest oczywiste, tylko mowic o tym „nie wolno”, ze system podatkowy oparty o prace
      ludzi powinien byc ASAP zmieniony na system oparty o prace maszyn.

      Dobre 0

  6. MPJ 78 pisze:

    Bez podniesienia dzietności i premiowania rodzin mających najlepiej troje dzieci to możemy sobie od razu ogłosić że podnosimy wiek emerytalny do 80 lat czy tam 100 lat. Sytuacja w praktyce wygląda tak że system emerytalny nie ważne czy solidarnościowy (pracujący płacą składkę na obecnie wypłacane emerytury) czy kapitałowy (każdy odkłada na swoją emeryturę sam) po prostu w kraju z niskim przyrostem prędzej czy później padnie.

    Ja już nawet pomijam jak wydajnie będą pracować np budowlańcy po 65 roku życia i ilu będzie chętnych by ich zatrudniać.

    Dobre 0

  7. Jego mosci pisze:

    Tak poprawdzie to tego problemu nie rozwiaze zadna ustawa ani cwane zarzadzenia co do wieku emerytalnego. TEN SYSTEM – jak kazdy inny w historii – funkcjonuje kilkadziesiat czy stopare lat, az do przyjscia nastepnej wojny, a tej to juz dawno w Europie nie bylo.

    Przeciaganie wieku emerytalnego nic nie da, jak mlodzi nie maja pracy albo tych mlodych coraz mniej, a ile tej pracy PRODUKCYJNEJ ubylo na rzecz Chin? A ta praca w tzw. sektorze uslugowym NIE WYTWARZA wartosci trwalych, samymi uslugami nie da sie zyc, capisco? ten system jest bardziej skomplikowany jak tylko podniesienie wieku emerytalnego.

    To tylko swiadczy jak male wyobrazenia maja ci nasu kochani politycy o tym, czym zarzadzaja.

    Dobre 0

  8. chimera pisze:

    Gratuluje autorowi trafnego tytulu – to rzeczywiscie beda smiertelne zmagania i dotyczyc beda nie tyle politykow ile potencjalnych „beneficjentow” zmian w systemie emerytalnym! Juz dzis wielu mezczyzn i kobiet zatrudnionych w „szczegolnych warunkach i szczegolnym charakterze” nie dozywa do emerytury, badz umiera tuz po osiagnieciu wieku emerytalnego! Co dzieje sie ze zgromadzonymi przez nich (lub jak kto woli – na ich kontach) pieniedzmi….? Nie otrzymuja ich spadkobiercy, wiec zasadne jest pytanie o jakich sumach mozemy tu mowic…? Po ewentualnym wejsciu w zycie podwyzszonego wieku emerytalnego pracodawcy, co juz jest znana i zdefiniowana praktyka, beda zwalniac pracownikow przed wejsciem w okres ochronny, czego nastepstwem bedzie spowodowana stresem z powodu bycia bezrobotnym przyspieszona umieralnosc! Uzycie zatem w tytule okreslenia „smiertelne” uwazam za w pelni zasadne, lecz dotyczace nie tyle „zmagan” lecz konkretnych grup obywateli, ktorzy zaufali panstwu i elitom, ktore zgotowaly im ten los…? Cz kabaretowe haslo” Popierajmy Partie (PO) czynem – umierajmy przed terminem” stanie sie mottem dzialan w stosunku do ludzi, ktorych pracy wladza zawdziecza mozliwosc rozdawnictwa narodowego majatku…?

    Dobre +2

  9. w bulu i nadzieji pisze:

    Powoli zaczynam przychylać się do opinii jednego z wyższych urzędników, członka PO, który wyraził pogląd że Polska to dziki kraj. Owszem. Za bateryjkę dzicy sprzedali cały gaj bananowy, w dniu ostatnich wyborów. Nie chodzi mi o wyborców PO (18,95%), bo w złożonym społeczeństwie istnieje miejsce dla ludzi o mniejszej umiejętności analitycznego myślenia. Ale dziwię się przeszło połowie Polaków, wyborców (51%) którzy widząc efekt destrukcyjny rządu PO-PSL nie poszli głosować, czym doprowadzili kraj do jeszcze większej ruiny gospodarczej, społecznej i moralnej. Skoro przeszło połowa uprawnionych do głosowania zbezcześciła wolne, demokratyczne wybory, to można uznać to za niedojrzałość społeczeństwa polskiego. Polacy pozwolili dryfować własnej ojczyźnie, lub nie byli tego świadomi.

    Niech dotrze do was „większości”, że możliwość uczestnictwa w wolnych wyborach w Polsce, została okupiona przez patriotów zdrowiem, życiem, wolnością i karierą. Ta ofiara została przez te 51% zbezczeszczona. Co by nie mówić elementu aspołecznego jest więcej aniżeli patriotów, którym na sercu leży dobro ojczyzny.

    Dobre +2

  10. Iza pisze:

    Panie Marczuk, znani ekonomiści trzymali się dziś za brzuchy ze śmiechu w programie ekonomicznym TOK FM, kiedy był cytowany Pana artykuł.
    Nie przesadza Pan ???

    Dobre 0

  11. Bezrobotny z dwoma fakultetami i doktoratem pisze:

    Znajdźcie mi pracę, mądrale, to będę z prawdziwą przyjemnością pracował nawet do śmierci.

    Dobre +1

    • Filip pisze:

      @ liberałowie taki zafundowali dobrobyt, ze bliski mnie to nie ma wolnych śmietnikow, są na nich napisy czyj to jest rewir. Koło mnie na 3 śmietnikach sa napisy gruba farba nałożone- ,,rewir braci Gąsiorowskich”. Jeden z tych braci ponoć doktorant. Ciekawe w jaki oni system emerytany wejdą.

      Dobre +1

    • droch pisze:

      Jak piszesz „znajdźcie mi”, to ja od razu mam wątpliwości do drugiej części zdania. Tak po prostu.

      Dobre 0

  12. gosc pisze:

    Polska nie potrafi sobie poradzic z depopulacja oraz z ucieczka ludzi za granice do pracy, wiec ludzie musza dluzej pracowac poniewaz nie ma forsy na emerytury. W normalnym kraju gdzie ludzie po 50 -ce dostaja normalnie prace to moze przejsc ale w Polsce 50 latek to juz emeryt. To jest zabawa ktora i tak bedzie miala zly koniec bez wzgledu jak sie potoczy

    Dobre 0

  13. w bulu i nadzieji pisze:

    W Polsce sytuacja zdaje się być patowa. Rozbestwiona administracja, nie mając granic w wyzysku w postaci lawinowo rosnących danin wobec Państwa, i żadnego pomysłu na poprawę sytuacji w kraju, rżnie gałąź na której wszyscy siedzimy, bez względu na konsekwencje.

    Polecam społeczeństwu polskiemu jak najszybsze zastosowanie pomysłu Donalda Tuska, „obywatelskiego nieposłuszeństwa”, bo namawianie Polaków do niepłacenia abonamentu za TV publiczną, wyszło mu w 80%. Tylko 20 % Polaków nie dało się namówić i dalej opłacają za to, z czego korzystają.

    Dobre +2

  14. Henryk z Marsina pisze:

    Cała dyskusja opiera się na oszutswie. Nalezy bowiem wyjśc od pytania „jak długo płacimy emerytur ?:. Okaże się , że w Niemczech, gdy podniesie sie wiek emerytalny do 67 lat będzie sie płacić emeryture przez, statystycznie rzecz biorac, przez nastepne 15 lat. (Nimieccy emeryci umierają średnio w w wieku 82 (słownie: osiemdziesięciu dwóch lat). W Polsce emeryci umierają w wieku 72 lat. tak więc tzw. „panstwo polskie” ściagajac, tak jak państwo niemieckie, składki emerytalne przez 40 lat będzie płacić emerytury przez 4 , no powiedzmy 5 lat ! Popierajcie PO !

    Dobre +1

    • Marek Zürich pisze:

      Oczywiscie ze dyskusja jest teoretyczna, chociaz temat jest wazny. Oszustwo lezy juz w intencjach: przeciez chodzi o to, zeby jak najwiecej ‘zaoszczedzic’, w tym wypadku na emerytach. Rzeczywistosc polega na lataniu dziur w budzecie, i dlugo mozemy sie rozwodzic o ‘nakrecaniu’ koniunktury. Popierajcie PO !

      Dobre 0

  15. ikona pisze:

    Już teraz osoby po 50 roku życia mają problem ze znalezieniem i utrzymaniem pracy, podobnie zresztą jak młodsi pracownicy.

    Światowe rynki i państwa przekształcają się w pożerającego pieniądze i ludzkie życia molocha. Mam 23 lata, wchodzę w życie. Studiuję dziennie, pracuję w gazecie, a na dodatek mam dziecko w drodze. Tylko kim będzie dla reszty świata to moje dziecko i kim będę ja, jeśli całe nasze życia będą składać się tylko z pracy na rzecz koncernów czy nietwórczej roboty jako urzędnicy wszelkiego szczebla?

    Dobre +1

  16. spinaker2o6 pisze:

    Najbardziej bogatego państwa w Europie na stać na wypłacanie emerytur na dotychczasowym poziomie.

    Państwo powinno zabezpieczyć emerytowi mieszkanie i chleb. Na resztę sam musi zaoszczędzić.

    OFE powinny być zlikwidowane, gdyż dają korzyści tylko „zarządzającym”.

    Giełda nie gwarantuje przyrostu pieniędzy, a wręcz przeciwnie, to hazard pozwalający wyleszczyć naiwnych „na górce”.

    Dobre +1

  17. Znudzony pisze:

    Marczuk pomija to co w kwestii emerytur jest najwazniejsze – demografia i brak pracy dla mlodych. Problem emerytur bierze sie z przewagi pokolenia tzw. „baby boomers” siegajacego po nalezne mu emerytury i niedostateczna ilosc mlodych, ktorzy pracujac w Polsce beda zasilac budzet PZU. Poza zapascia demograficzna, tragedia jest emigracja Polakow za granice, gdzie znajduja prace, za wyzsze wynagropdzenie niz to co mogliby zarobic w Polsce (slynne umowy smieciowe).
    Przesuniecie wieku emerytalnego nie rozwiazuje problemu. Potrzeba przywrocic rownowage pokoleniowa – wiecej mlodych, ktorzy wypracuja emerytury dla swoich rodzicow i dla siebie samych.

    Dobre 0

  18. Zły pisze:

    Pan red.Bartosz Marczuk! Szanowny Panie !
    W roku 2008 założył Pan forum w GP w sprawie wieku dla mężczyzn przechodzących na emeryturę .W forum uczestniczyło tysiące emerytów.Ich sprawa przy Pana pomocy pozytywnie została uregulowana bo TK określił,że decyzje rządzących dyskryminują mężczyzn i są niezgodne z Konstytucją RP. Chwała Panu za to i wielkie dzięki.
    W chwili obecnej wyrokami TK z lat 1995,2000,2001 orzeczono,że waloryzacja
    kwotowa jest również niezgodna z Konstytucją .A co robią ‘władcy”,którzy winni stać na straży prawa nie naruszającego ten NAJWYŻSZY Akt PRAWNY RP- łamią go . Premier uzasadnia bełkotem o „dorażności” Sejm i Senat pomimo negatywnych opini OPZZ.,Biura legislacji,autorytetów prawa konstytucyjnego/prof.Winczorek/,BCC,i innych głosują za kwotową „waloryzacją”- a to jest dodatek zgodnie z wykładnią gramatyczną.
    Oszukano prawie 3 mil. emerytów, którzy do końca swoich dni zostają oskubani o kilkanaście tys.zł / rocznie o 1000 i więcej/. Prezydent podpisuje ustawę o której wie,że narusza Konstytucję niby chce przsłać ją do TK. do dzisiejszego dnia tego nie zrobił -mija 4 tygodnie. Przepis mówi,że Prezdent jeżeli ma zastrzeżenia to przed podpisaniem kieruje doTK . Nasze wołania do mediów ,rządzących nic nie znaczą W „‘państwie prawa” i po przysięgach „tak
    mi dopomóż Bóg” nie można tak kpić z Konst.R.emerytów ,którzy przez 40-50 lat odkładali na emeryturę a teraz zachęcać młodych do długoletniej pracy w celu uzyskania wyższej emerytury. To żart -młodzi, władza was załatwi tak jak nas. Redaktorze -prosimy o zainteresowanie sie tym. Dziękuję i pozdrawiam.

    Dobre +2

  19. Andrzej 49 pisze:

    Nie potrafię zrozumieć dlaczego wszyscy myślą mentalnością dnia dzisiejszego, a w wielu przypadkach dnia wczorajszego. Pokolenie ludzi za 20-30 lat nie zadowoli się ochłapami, oni swoją emeryturę wezmą sami, od bogatych. A, kto im zabroni, bagnety. Nie takie rewolucje się odbywały ,czy odbywają.Dziwię się tylko naiwniści decydentów.

    Dobre 0

  20. wladek pisze:

    Donaldzie, daj jakąś PERSPEKTYWĘ Wyboru. No, choćby DARMOWĄ EUtanazję. Zamiast Emerytury w wieku 76 lat. Bo teraz mówisz o 67 latach … .
    A ja nie wiem, czy doczekam choćby 65 lat.

    Dobre +1

  21. Koja pisze:

    Należy z tym bezrobociem wreszcie skończyć.W tym celu trza zmienić
    prawo,tak,aby zarejestrowanym bezrobotnym nie przysługiwała emerytura.
    Tylko w ten sposób można w kraju rozwiązać problem bezrobocia !

    Dobre 0

  22. Michaił pisze:

    Ktoś napisał wcześniej, że potrzebny jest nam POLSKI rząd. Od tego trzeba zacząć. Ten rząd musi rozpocząć urzędowanie od wprowadzenia szeregu przepisów prorodzinnych. Wydaje się, że na razie przejrzeli nieco na oczy internauci. Teraz czas na tych, którzy zorientują się, że nie mają za co położyć w święta na stole wędlin i alkoholu.

    Dobre 0

  23. am pisze:

    Panie Redaktorze, Panie Magistrze, WYSTARCZY dokonać AUDYTU , wszystkich SŁYNNYCH audytów prywatyzacyjnych III RP i ODZYSKANE – w co nie wątpię – środki przekazać na cele EMERYTALNE – WYSTARCZY !

    Dobre +1

  24. R.H. pisze:

    Wczoraj naradzano się na ten temat u prezydenta. Czy ktoś mi wyjaśni jaka rolę odgrywała tam pani Komorowska, kogo reprezentowała i co powiedziała ?!
    To jakaś nowa forma „konsultacji”? Czy zaproszeni także powinni przyjść z żonami? A co z siglami-nie będą się czuć „wykluczeni” ?

    Dobre +1

  25. zefiur pisze:

    Emerytury nigdy, z zasady, nie były wypracowywane!
    To jest największe kłamstwo propagandowe od czasów pogardy; być może nie minionych. Od początków bismarckowskiej proweniencji był to PODATEK dla starego typu państwa imperialistycznego. Dziś rolę imperium przejęły korporacje ponadnarodowej finansjery, a tylko strażnikiem tego pieskiego ładu są rządy świata pseudodemokratycznego.
    Istotą równości ekonomicznej między ludźmi jest dochód jako wkład pracy w stosunku do potencjalnych możliwości. Innymi słowy – póki pracujemy, zróżnicowanie dochodów ma sens. Ale, na Boga, przechodząc na emeryturę, przestaje się pracować z zasady, i wtedy zróżnicowanie emerytur jest największą niesprawiedliwością naszych czasów. Przecież, kto więcej zarabiał, płacił w swoim mniemaniu większe składki na swoją potencjalnie wyższą emeryturę. Byłaby to prawda, gdyby robił to indywidualnie, jak w trzecim filarze, na własnym rachunku inwestycyjnym. Jeśli jednak płacił wyższe składki na bieżące wypłaty dla aktualnych emerytów, to było to jego opodatkowanie na ten cel. A podatki nie od dziś zależą przecież od wysokości dochodów i wszyscy, psiocząc – jednak płacą.
    Dlatego potrzebna jest rewolucja w postaci uznania, że albo wracamy do strącania ze skały tych, co się już zużyli, albo państwo wypłaca wszystkim z racji ich godności przyrodzonej (konstytucja) jednakową kwotę renty starczej.Kto przez lata zarabiał dużo, mógł sobie odłożyć na starość, a nie przejadać i hulać na wojażach, dając zarobić innym nacjom, a dziś coraz bardziej Chińczykom, którzy zresztą nigdy nie mieli emerytur.

    Dobre +1

  26. AndrzejP pisze:

    Czy zwiekszyć wiek emerytalny czy odebrać przywileje. Tak jak jest w Konstytujcji wszyscy sa równi i przechodza na emeryturę na takich samych zasadach. A tu jak Orwella są równi i równiejsi.
    Namnożyło się świętych (czerwonych, zielonych itp.) krów, których to ma nie dotyczyć

    Dobre 0

  27. Mózg pisze:

    Ostatnio wnikliwie analizowałam procent ludzi płacący podatki w trzech państwach i tak :
    W Polsce jest 38 mln. ludzi podatek płaci 16 200.0000 czyli 42,63 %
    Na Węgrzech 10 mln ludzi podatek płaci 2. 600.000 czyli 26,00 %
    We Francji podali 50 mln . podatek płaci 16 581 000 czyli 33,16 %
    Na tej podstawie doszłam do wniosku, że Polska jest najbardziej okradanym krajem . Nie znam wyników w innych państwach ,, ale podejrzewam, że pewnie jest procentowo mniej płacach w stosunku do ludzi zamieszkających dane państwo.
    Dlaczego takich danych nikt nie podaje????

    Dobre 0

  28. emilia 123 pisze:

    Do Donek K.

    Wiek emerytalny w Grecji był jak w Polsce, kobiety 60 lat, mężczyźni 65 lat. Aktualnie rząd Grecji wprowadza „bardzo” restrykcyjne zmiany i wprowadza wiek emerytalny 65 lat dla kobiet i mężczyzn.
    W zadłużonej Grecji, którą ma wspierać finansowo także Polska, wiek emerytalny będzie krótszy niż proponowany w Polsce, mimo iż Grecy żyją od Polaków o 4 lata dłużej.

    Dobre 0

  29. Wercyngetoryks pisze:

    @ Korekta: pomyśl jak będą klęli ci „szczęśliwcy” którzy w ogóle dostaną emeryturę po 45 latach pracy w wysokosci 20 % ich ostatniej pensji

    Dobre 0

  30. Jego mosci pisze:

    A niech klnie przy grzebaniu w smietnikach za jedzeniem, bo to bedzie i jest juz widoczne w wielu „bogatych” krajach nawet w Niemczech, problem bedzie jak 80% rencistów nie bedzie mialo z czego zyc, co pójda wtedy krasc?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.