Posts Tagged „Smoleńsk”<

Rząd ma problem z ILS

8 lip 2011

Polska ma być dla Unii pomostem między Zachodem a Wschodem Europy.

Podobno znamy się na Wschodzie jak mało kto, nad Wisłą roi się wręcz od wybitnych specjalistów znających jak własną kieszeń Rosję, a także Ukrainę czy Białoruś. Szczególnie ten pierwszy kraj nie ma dla nas tajemnic: jesteśmy niedoścignionymi ekspertami w dziedzinie rosyjskiej kultury, literatury i polityki. Do tego stopnia, że rzecznikowi gabinetu Donalda Tuska zdarza się przemawiać w języku Puszkina na konferencjach prasowych.

Ale jakoś dziwnym trafem rząd RP nie może znaleźć kilku sprawnych tłumaczy, którzy daliby radę przełożyć na rosyjski raport MSWiA na temat katastrofy smoleńskiej.

Według doniesień medialnych problem stanowi np. przetłumaczenie skrótu ILS (z ang. Instrument Landing System). No to ja może pomogę. Po rosyjsku brzmi to mniej więcej tak: kurso-glissadnaja sistiema. Zaznaczam: moja znajomość tego języka jest nietęga, na lotnictwie znam się średnio (wiem tylko, do czego służy karta pokładowa, czyli posadocznyj tałon), lecz tym bardziej jestem zdziwiony, że w tym kraju pełnym wybitnych kremlologów nikt nie wie, jak jest po rosyjsku ILS.

Od wypadku w Smoleńsku minęło 15 miesięcy. Nie tylko nie ma oficjalnego raportu, ale rząd nie zadbał także o to, aby przez ten okres jeden, dwóch, może pięciu analityków dogłębnie zaznajomiło się z rosyjską terminologią dotyczącą lotnictwa. Nie tylko po to, żeby przetłumaczyć ów raport widmo, ale żeby np. na bieżąco śledzić wszystkie rosyjskojęzyczne publikacje na temat katastrofy. Do tej pory byłem przekonany, że tak właśnie się dzieje, ale kiedy się dowiedziałem, że są „kłopoty z ILS-em”, zacząłem w to powątpiewać.

Chciałbym wierzyć, że minister Jerzy Miller dokłada wszelkich starań, aby raport był całościowy i rzetelny.  A i tak prawdopodobnie nikt nie będzie z niego do końca zadowolony. Jeśli jednak nasz rząd chce uchodzić za kompetentny i chce nadal przekonywać nas, że jesteśmy „coraz ważniejszym graczem” na arenie międzynarodowej, powinien wiedzieć, jak jest po rosyjsku ILS. Wystarczy spytać Pawła Grasia.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Coca Cola już nie sponsoruje

29 kwi 2010

Coca Cola wycofała dziś swoje logo ze strony radia Eska Rock. Koncernowi dziękuję za szybką reakcję, a wszystkich czytelników tego bloga, słusznie oburzonych piosenką Wojewódzkiego i Figurskiego, proszę o zachowanie umiaru i nie nawoływanie do jakiegokolwiek bojkotu czegokolwiek.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Coca cola sponsoruje polityczny rap o Kaczyńskim

28 kwi 2010

[transkrypcja klipu ze strony radia Eska Rock]

Coca Cola Zero prezentuje: Poranny WF. Niemożliwe staje się możliwe.

[Wojewódzki i Figurski rapują; W prawnym dolnym rogu przez cały czas widnieje duże logo Coca Coli Zero]

Wojewódzki: Bój się Polaku, bój się. Wraca IV RP. Bój się Polaku, auuuuu, bój się, auuuu… Wraca IV RP.
Figurski: Zamarli na Helu, zamarli na Wawelu, po trupach do celu, po trupach do celu. Nie wierzył nikt, wątpiło wielu, a Jarek na to: po trupach do celu, po trupach do celu.
Wojewódzki: Bój się Polaku, bój sięęęęęę… Wraca IV RP.
Figurski: [niezrozumiały bełkot]… na czele kartelu, po trupach do celu, po trupach do celu.
Wojewódzki: Jarek, Jarek, przyjaciół ma wielu, każdy chce leżeć na… Wawelu!!! (2x)
Figurski: Na oczach twoich kraj wylał dziecko z kąpielą, a Jarek na to: po trupach do celu, po trupach do celu, po trupach do celu.
Wojewódzki: Jarek, Jarek, wróci wspomnień czar, Irasiad i Borubar (x2)
Figurski: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy, co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy.
Figurski: Kocham Cię, kocham Cię…
Wojewódzki: Polsko!!!

***

Nie bardzo wiem, jak rozumieć patronat Coca Coli nad tym „utworem”. O ile pamiętam koncern ten nigdy, w żadnym kraju, nie angażował się w kampanie polityczne. Tym razem zaś użyczył swojego logo autorom bardzo agresywnego i wulgarnego klipu wyborczego. Chcę wierzyć, że przez niedopatrzenie.

P.S. Oryginał tutaj (klip „Do celu”)

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Jezus Maria, wraca IV RP!

27 kwi 2010

A on przecież tylko wzdął policzki i zasunął wpół powieki… – pisze publicysta „Rz”

„Aaaa….”

Jarosław Kaczyński

A zatem nie minęły nawet trzy tygodnie od katastrofy prezydenckiego samolotu, a hydra IV RP znów podnosi swe niezliczone łby. Jarosław Kaczyński nie uszanował żałobnej atmosfery pogrzebów najbliższych współpracowników i rozpoczął bezwzględną, polityczną walkę. Mimo apeli wielu intelektualistów o spokojną, wyciszoną kampanię prezydencką, już widzimy, jaką drogą pójdzie prezes PiS.

Owe „Aaaa…” zwiastuje, iż będzie to kampania pełna zacietrzewienia, brutalności, ciosów poniżej pasa i „dziadków z Wehrmachtu”. Jarosław Kaczyński jest bowiem gotów uczynić wszystko, by wrócić do władzy, gdyż władza jest jego obsesją. IV RP powraca niczym przerażające widmo. Nadciąga z jeszcze większą mocą, gdyż czerpać będzie pełnymi garściami z nowego mitu – mitu męczeńskiej śmierci Lecha Kaczyńskiego. Nikt nie ma złudzeń: w tej kampanii przeciwnicy PiS będą okładani trumnami ofiar smoleńskiej tragedii.

Złowieszcze „Aaaa…” Jarosława Kaczyńskiego rozbrzmiewa dziś niczym echo wydobywające się z wawelskiej krypty. To będzie kampania dramatyczna, agresywna i pełna pseudopatriotycznego patosu. Już pełźnie jak żółw leniwa, ulewa brzemienna, i z nieba aż do ziemi spuszcza długie smugi. To ponure smugi pisowskiej retoryki. Czyż naprawdę trudno dostrzec, jak wielkie zagrożenie stoi dziś przed nami? Czy historia niczego Polaków nie nauczyła? Wraca wszak IV RP, z szambem esbeckich teczek, z opluwaniem ludzi prawych, zniszczeniem prawdziwych bohaterów naszej wolności.

Przeczytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop