<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Marek Magierowski &#187; Bez kategorii</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/magierowski/category/bez-kategorii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/magierowski</link>
	<description>Hic sunt leones</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 11:37:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Euro gotowe  do reanimacji</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/12/17/euro-gotowe-do-reanimacji/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/12/17/euro-gotowe-do-reanimacji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 02:58:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[europa]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[traktat lizboński]]></category>
		<category><![CDATA[waluta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=473</guid>
		<description><![CDATA[W powieści Jose Saramago „Kamienna tratwa” Półwysep Iberyjski odrywa się od reszty kontynentu i dryfuje w kierunku Ameryki Południowej. Nie wiem, czy Angela Merkel zna książkę noblisty, ale zapewne nie zmartwiłaby się zbytnio, gdyby taki scenariusz się spełnił. A jeśli od Europy miałby się jeszcze oderwać Peloponez, szczęście byłoby pełne. Przyszłość wspólnej unijnej waluty zależy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">W powieści Jose Saramago „Kamienna tratwa” Półwysep Iberyjski odrywa się od reszty kontynentu i dryfuje w kierunku Ameryki Południowej.<br />
Nie wiem, czy Angela Merkel zna książkę noblisty, ale zapewne nie zmartwiłaby się zbytnio, gdyby taki scenariusz się spełnił. A jeśli od Europy miałby się jeszcze oderwać Peloponez, szczęście byłoby pełne.</p>
<p style="text-align: justify">Przyszłość wspólnej unijnej waluty zależy od gospodarczej kondycji Hiszpanii, Portugalii i Grecji. Sytuacja Irlandii wydaje się na krótką metę opanowana, choć nie wiadomo, jak zareaguje społeczeństwo, gdy na dobre zacznie odczuwać skutki drastycznych oszczędności rządu premiera Cowena. Jednak ani Irlandia nie odpłynie w stronę Nowego Jorku, ani Hiszpania nie pożegluje w kierunku swoich dawnych kolonii. Nie ma innej rady, trzeba przygotować się na najgorsze. Stąd uzgodniona wczoraj propozycja utworzenia stałego funduszu „reanimacyjnego”, który miałby ratować kraje u progu bankructwa. To sukces Angeli Merkel, która chciała, aby mechanizm został uwzględniony w traktacie lizbońskim i dopięła swego.</p>
<p style="text-align: justify">„Ten szczyt ma przede wszystkim uspokoić rynki” – stwierdził jeden z unijnych polityków. A rynki rzeczywiście były w ostatnich dniach rozchwiane. Gdy agencja ratingowa Moody&#8217;s wciągnęła na tzw. listę obserwacyjną Hiszpanię, wszyscy obawiali się hiobowych wieści z Madrytu. Czy czeka nas upadek kolejnej kostki domina? Czy Unię będzie stać na wsparcie ledwie dyszącej hiszpańskiej gospodarki, pięciokrotnie większej od irlandzkiej?</p>
<p style="text-align: justify">Stały mechanizm kryzysowy nie rozwiązuje wszystkich problemów strefy euro, może je jedynie złagodzić. Wspólna waluta okazała się projektem niezwykle ryzykownym i nie do końca przemyślanym, lecz dzisiaj nikomu – także Polsce – nie powinno zależeć na jej krachu.</p>
<p><em><br />
</em></p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify"><a title="Konkurs GIERKIZMY" href="http://blog.rp.pl/gierkizmy/2010/10/11/zbudujemy-druga-trzecia-rzeczpospolita-czyli-nowy-jeszcze-wiekszy-konkurs-ziemkiewicza/">Redakcja dziennika &#8222;Rzeczpospolita&#8221; zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza &#8222;<strong>GIERKIZMY</strong>&#8222;. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione intrygującymi nagrodami.</a></p>
<p style="text-align: center"><a title="Konkurs GIERKIZMY" href="http://blog.rp.pl/gierkizmy/2010/10/11/zbudujemy-druga-trzecia-rzeczpospolita-czyli-nowy-jeszcze-wiekszy-konkurs-ziemkiewicza/"><br />
<strong>Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!</strong></a></p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F12%2F17%2Feuro-gotowe-do-reanimacji%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F12%2F17%2Feuro-gotowe-do-reanimacji%2F&amp;t=Euro%20gotowe%20%20do%20reanimacji%20" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Euro%20gotowe%20%20do%20reanimacji%20%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F12%2F17%2Feuro-gotowe-do-reanimacji%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F12%2F17%2Feuro-gotowe-do-reanimacji%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/12/17/euro-gotowe-do-reanimacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>35</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Debata nad in vitro: bądź za, bo jak nie…</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/11/01/debata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/11/01/debata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 17:37:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Magierowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[biskupi]]></category>
		<category><![CDATA[Gazeta Wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[in vitro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=440</guid>
		<description><![CDATA[Biskupi, którym nie podoba się in vitro, mają się zamknąć. Naukowcy też – pisze publicysta &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;. „Gazeta Wyborcza&#8221; w Poznaniu opisała sprawę prof. Janusza Gadzinowskiego, szefa uniwersyteckiej kliniki, wojewódzkiego konsultanta ds. neonatologii, który wysłał do parlamentarzystów list w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego. &#8222;Jako lekarz i kierownik największej kliniki neonatologii w Polsce obserwuję oprócz radości rodzin z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Biskupi, którym nie podoba się in vitro, mają się zamknąć. Naukowcy też – pisze publicysta &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">„Gazeta Wyborcza&#8221; w Poznaniu opisała sprawę prof. Janusza Gadzinowskiego, szefa uniwersyteckiej kliniki, wojewódzkiego konsultanta ds. neonatologii, który wysłał do parlamentarzystów list w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Jako lekarz i kierownik największej kliniki neonatologii w Polsce obserwuję oprócz radości rodzin z powodu posiadania dziecka w następstwie stosowania metody in vitro także tragedie będące konsekwencją częstszego występowania ciąży mnogiej z ryzykiem porodu przedwczesnego. (&#8230;) Dochodzi do tego większa liczba wad wrodzonych&#8221; – napisał Gadzinowski, dodając, że to jego prywatne zdanie jako katolika.</p>
<p style="text-align: justify;">List profesora miał wywołać w Poznaniu poruszenie. &#8222;Od treści apelu odcina się Uniwersytet Medyczny&#8221; – uspokaja poruszonych czytelników &#8222;GW&#8221;. &#8222;Rozmawiałem z profesorem, wszystko sobie już wyjaśniliśmy. Profesor nie powinien firmować nazwą uczelni swoich prywatnych opinii. Sprawdziliśmy, że nie ma regulacji prawnych, które by mu tego zabraniały. By sytuacja była transparentna, poproszę komisję etyki o stworzenie uczelnianego kodeksu – mówi prof. Jacek Wysocki, rektor UM&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Profilaktycznie odcięła się także prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii. &#8222;To z całą pewnością nie jest stanowisko nadzoru krajowego neonatologii&#8221; – powiedziała &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221;. Cofnijmy się o dwa lata. W grudniu 2008 roku w &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221; ukazał się list otwarty naukowców do premiera Donalda Tuska pt. &#8222;Stwórzmy nowoczesne państwo reprodukcyjne&#8221;: &#8222;Coraz więcej kobiet i mężczyzn w Polsce ma problemy z przezwyciężaniem trapiącej ich bezpłodności. Wyrażamy zatem pełne uznanie i szacunek dla Pana za inicjatywę prawnego uregulowania równego i nieskrępowanego dostępu do nowoczesnej technologii zapłodnienia pozaustrojowego. Jesteśmy jednak głęboko zaniepokojeni przedostającymi się do mediów sygnałami o sugerowanych Panu rozwiązaniach prawnych dotyczących zakazu tworzenia i przechowywania w stanie zamrożonym nadliczbowych zarodków. (…) Nie do przyjęcia jest także zakaz genetycznej diagnostyki preimplantacyjnej.</p>
<p style="text-align: justify;">(…)</p>
<p style="text-align: justify;">Zwracamy się zatem do Pana Premiera z prośbą o osobiste zaangażowanie i pomoc w stworzeniu nowoczesnego &#8222;prawa reprodukcyjnego&#8221; w Polsce. Powinno ono uwzględniać zdobycze nauki, udane i nieudane doświadczenia legislacyjne innych krajów, ale przede wszystkim winno się opierać na pewnym, możliwym do przyjęcia dla wszystkich Polaków fundamencie moralnym wynikającym chociażby z uchwalonej przez ONZ i ratyfikowanej przez Polskę Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. (..) Równy i nieskrępowany dostęp do leczenia bezpłodności (…) jest jednym z takich podstawowych praw człowieka&#8221; – napisali znani i wybitni naukowcy, podpisując się z imienia i nazwiska, używając tytułu naukowego oraz podpierając się nazwą instytucji, w której pracują.</p>
<p style="text-align: justify;">Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. prof. dr hab. Ewa Bartnik z Wydziału Biologii UW i IBB PAN, prof. dr hab. Andrzej Elżanowski z Wydziału Biologii Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. dr hab. Michał Głowiński z Instytutu Badań Literackich PAN, prof. dr hab. Jacek Hołówka z Instytutu Filozofii UW, prof. dr hab. Zofia Kielan-Jaworowska z Instytutu Paleobiologii PAN, prof. dr hab. Janusz Limon z Akademii Medycznej w Gdańsku, prof. dr hab. Leszek Pawełczyk z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (sic!), prof. dr hab. Alicja Przyłuska-Fiszer z warszawskiej AWF, prof. dr hab. Jerzy Radwan z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, dr hab. Magdalena Środa z Instytutu Filozofii UW, prof. Hanna Świda-Ziemba z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW, prof. dr hab. Jan Woleński z Instytutu Filozofii UJ.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy po ukazaniu się apelu rektorzy wyżej wymienionych uczelni zadzwonili do poszczególnych sygnatariuszy i poprosili ich, by się wytłumaczyli? Czy rektor poznańskiego UM rozmawiał w tej sprawie z prof. Pawełczykiem? Czy ktoś zaproponował stworzenie odpowiedniego kodeksu, by &#8222;sytuacja była transparentna&#8221;? Czy nikomu nie przeszkadzał fakt, że prof. Środa występuje w imieniu Instytutu Filozofii PAN, prof. Limon w imieniu Akademii Medycznej w Gdańsku, a prof. Radwan w imieniu Centrum Zdrowia Matki Polki? Czy ktoś się od nich rytualnie odciął?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli ktoś jeszcze nie wie, jak wygląda intelektualny terror w Polsce, to wygląda właśnie tak. Jest wolność słowa, więc profesora Gadzinowskiego nie wsadzą za kraty, ale &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; pospołu z jednym czy drugim rektorem zrobi z niego nawiedzonego, niedouczonego szamana po to tylko, żeby każdy następny naukowiec czy lekarz, który chciałby się wypowiedzieć publicznie jako katolik w jakiejkolwiek drażliwej sprawie, trzymał język za zębami. Witamy na Uniwersytecie im. Kim Ir Sena.</p>
<p><em><br />
</em><br />
***</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://blog.rp.pl/kapusta/2010/10/25/k-dron/#respond">Serwis rp.pl zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w akcji: <strong>TRON.</strong> Wymień jedną rzecz, za którą najbardziej cenisz serwis rp.pl oraz jedną rzecz, którą byś zmienił/-a, by cenić go jeszcze bardziej. <strong>Pole widzenia powiększamy o wasz punkt widzenia.</strong></a></p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F11%2F01%2Fdebata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%25e2%2580%25a6%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F11%2F01%2Fdebata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%25e2%2580%25a6%2F&amp;t=Debata%20nad%20in%20vitro%3A%20b%C4%85d%C5%BA%20za%2C%20bo%20jak%20nie%E2%80%A6%20" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Debata%20nad%20in%20vitro%3A%20b%C4%85d%C5%BA%20za%2C%20bo%20jak%20nie%E2%80%A6%20%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F11%2F01%2Fdebata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%25e2%2580%25a6%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F11%2F01%2Fdebata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%25e2%2580%25a6%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/11/01/debata-nad-in-vitro-badz-za-bo-jak-nie%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>103</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwy Michnik, prawdziwy Wołek</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/10/13/prawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/10/13/prawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Oct 2010 19:45:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=432</guid>
		<description><![CDATA[„Gazeta Wyborcza&#8221; nie raczyła poinformować swoich czytelników o tym, jak to &#8222;Fakty&#8221; TVN przekręciły słowa Jarosława Kaczyńskiego o rzekomych &#8222;prawdziwych Polakach&#8221;, a następnie za to przepraszały. Raczyła za to zamieścić tekst Tomasza Wołka pod znamiennym tytułem&#8230; &#8222;Prawdziwi Polacy wracają&#8221;. Słowo &#8222;prawdziwi&#8221; zostało wyróżnione czerwoną czcionką, żeby przekaz utrwalił się w głowach mniej bystrych czytelników. &#8222;GW&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">„Gazeta Wyborcza&#8221; nie raczyła poinformować swoich czytelników o tym, jak to &#8222;Fakty&#8221; TVN przekręciły słowa Jarosława Kaczyńskiego o rzekomych &#8222;prawdziwych Polakach&#8221;, a następnie za to przepraszały. Raczyła za to zamieścić tekst Tomasza Wołka pod znamiennym tytułem&#8230; &#8222;Prawdziwi Polacy wracają&#8221;. Słowo &#8222;prawdziwi&#8221; zostało wyróżnione czerwoną czcionką, żeby przekaz utrwalił się w głowach mniej bystrych czytelników.</p>
<p style="text-align: justify">&#8222;GW&#8221; uwielbia pouczać inne media, jak należy przestrzegać zasad dziennikarskiej rzetelności, choć sama ochoczo je łamie. Publikuje oto tekst Wołka, w którym sformułowanie &#8222;prawdziwi Polacy&#8221; pada dziesięć razy (choć oczywiście sam Kaczyński nie jest cytowany wprost), w tym samym dniu, gdy inne gazety informują, że podobne słowa z ust prezesa PiS nie padły. Autor sugeruje w dodatku, iż &#8222;prawdziwi Polacy&#8221; zawsze wydawali z siebie &#8222;odorek antysemickiego obskurantyzmu&#8221;, co prowadzi do jasnej konkluzji: Kaczyński = antysemita.</p>
<p style="text-align: justify">Adam Michnik pospołu z Tomaszem Wołkiem psują polskie dziennikarstwo, bo skoro poważna gazeta pozwala sobie na tak jawną manipulację, to jak wytłumaczyć młodym reporterom, przyszłym redaktorom i publicystom, że w tej profesji pewnych rzeczy się po prostu nie robi?</p>
<p style="text-align: justify">Uprzedzenia wobec jednego polityka czy jednej partii nie powinny wpływać na standardy obowiązujące w mediach. Niestety, tekst Tomasza Wołka łamie wszystkie możliwe reguły zawodowej uczciwości.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F10%2F13%2Fprawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F10%2F13%2Fprawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek%2F&amp;t=Prawdziwy%20Michnik%2C%20prawdziwy%20Wo%C5%82ek%20" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Prawdziwy%20Michnik%2C%20prawdziwy%20Wo%C5%82ek%20%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F10%2F13%2Fprawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F10%2F13%2Fprawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/10/13/prawdziwy-michnik-prawdziwy-wolek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>270</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystko, co pomyśli głowa&#8230;</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/30/wszystko-co-pomysli-glowa/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/30/wszystko-co-pomysli-glowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Sep 2010 17:23:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=430</guid>
		<description><![CDATA[Artykuł Jarosława Kaczyńskiego na temat stosunków świata Zachodu z Rosją zawiera stwierdzenia, które są dopuszczalne w prywatnych rozmowach polityków za zamkniętymi drzwiami, ale nie w dyskursie publicznym. Światowe media ekscytują się za każdym razem, kiedy docierają do nich przecieki o ostrej wymianie słów między Sarkozym a Barroso, o kłótniach między ministrami finansów Niemiec i Francji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Artykuł Jarosława Kaczyńskiego na temat stosunków świata  Zachodu z Rosją zawiera stwierdzenia, które są dopuszczalne w  prywatnych rozmowach polityków za zamkniętymi drzwiami, ale nie w  dyskursie publicznym.</p>
<p style="text-align: justify">Światowe media ekscytują się za każdym razem, kiedy docierają  do nich przecieki o ostrej wymianie słów między Sarkozym a Barroso, o  kłótniach między ministrami finansów Niemiec i Francji czy o niezbyt  miłych epitetach, jakimi przywódca jednego kraju obdarza kraj sąsiedni.  Prezes PiS ułatwia zadanie dziennikarzom.</p>
<p style="text-align: justify">Kaczyński ma oczywiście  prawo do krytyki Stanów Zjednoczonych czy Niemiec za ich ugodowy  stosunek do współczesnej Rosji, ma prawo do głoszenia tezy o  odbudowywaniu przez Moskwę postsowieckiej strefy wpływów. Ba, w tym, co  pisze, jest dużo racji. Jednak jako były, a może i przyszły, szef rządu  nie powinien tego czynić w tak ostentacyjny, a jednocześnie amatorski  sposób.</p>
<p style="text-align: justify">W dyplomacji obowiązują trzy języki. Pierwszego używa się  w oficjalnych dokumentach i na konferencjach prasowych, drugiego w  półoficjalnych pogawędkach z partnerami, np. na korytarzach unijnych  szczytów, a trzeciego za zamkniętymi drzwiami, gdy ważą się losy  traktatów, strategicznych decyzji, gdy ustala się wspólne stanowisko w  istotnej kwestii. Pierwszy jest sztywny i nudny, drugi powinien być  giętki i dowcipny, trzeci zaś może być twardy. Jarosław Kaczyński niemal  za każdym razem posługuje się tym ostatnim. Może sobie na to pozwolić  publicysta, ale nie lider opozycji w 38-milionowym kraju.</p>
<p style="text-align: justify">Pod  koniec marca 2008 roku w dzienniku &#8222;Financial Times&#8221; ukazał się tekst  napisany przez prezydenta pewnego państwa Europy Środkowej. Autor  nawoływał w nim, by NATO przyjęło do swojego grona Ukrainę i Gruzję.  Mówił o sukcesie transformacji, o przełamywaniu stereotypów związanych z  porządkiem pojałtańskim, o powiększaniu obszaru pokoju i stabilizacji w  Europie. Piękny apel, pełen pozytywnych, inspirujących treści, w którym  słowo &#8222;Rosja&#8221; nie pojawiło się ani razu, nie wspominając już o słowie  &#8222;neoimperializm&#8221;. Artykuł napisany tak, jak przystało na męża stanu.</p>
<p style="text-align: justify">Jego autorem był Lech Kaczyński.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F30%2Fwszystko-co-pomysli-glowa%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F30%2Fwszystko-co-pomysli-glowa%2F&amp;t=Wszystko%2C%20co%20pomy%C5%9Bli%20g%C5%82owa...%20" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Wszystko%2C%20co%20pomy%C5%9Bli%20g%C5%82owa...%20%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F30%2Fwszystko-co-pomysli-glowa%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F30%2Fwszystko-co-pomysli-glowa%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/30/wszystko-co-pomysli-glowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>32</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Związek zawodowy „Titanic&#8221;</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/29/zwiazek-zawodowy-%e2%80%9etitanic/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/29/zwiazek-zawodowy-%e2%80%9etitanic/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 18:01:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=428</guid>
		<description><![CDATA[Protestujące w całej Europie związki zawodowe są niczym uparte dinozaury, które zatrzymały się na pewnym etapie ewolucji, nie rozwijają się umysłowo, a co gorsza, wbrew wszystkim prawom natury, nijak nie zamierzają zdechnąć. Ekonomia nie jest prostą nauką, ale nawet najmniej rozgarnięci liderzy związkowi w Polsce, Hiszpanii i we Francji chyba wiedzą, skąd się biorą pieniądze. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Protestujące w całej Europie związki zawodowe są niczym uparte dinozaury, które zatrzymały się na pewnym etapie ewolucji, nie rozwijają się umysłowo, a co gorsza, wbrew wszystkim prawom natury, nijak nie zamierzają zdechnąć.</p>
<p style="text-align: justify">Ekonomia nie jest prostą nauką, ale nawet najmniej rozgarnięci liderzy związkowi w Polsce, Hiszpanii i we Francji chyba wiedzą, skąd się biorą pieniądze. I domyślają się zapewne, że pieniądze właśnie się skończyły. I że skończyła się także epoka beztroskiej zabawy na kredyt, którą przez kilka dekad fundowały swoim społeczeństwom europejskie rządy – od lewa do prawa.</p>
<p style="text-align: justify">Protesty przeciwko przesunięciu o dwa lata wieku emerytalnego nad Sekwaną, w momencie gdy francuski budżet pęka w szwach, pachną już nie tylko skrajną głupotą, ale i sabotażem. Szumne deklaracje hiszpańskich przywódców robotniczych, dla których wczorajszy strajk generalny był &#8222;sukcesem demokracji&#8221;, to czysta groteska. Każdy polityk, który odważy się na cięcia budżetowe, jest z miejsca uznawany za autorytarnego buca, który nie rozumie woli ludu.</p>
<p style="text-align: justify">A wola ludu jest taka, żeby pracować jak najkrócej za jak największą kasę, najlepiej na państwowej posadzie. I żeby to samo państwo płaciło nam za różne codzienne przyjemności, od wizyty u dentysty po szkolną wyprawkę dla dziecka. Nie ma pieniędzy? Jak to nie ma pieniędzy? No to zabrać je bankierom, prezesom i innym krwiopijcom! Deficyt budżetowy? Wierzytelności? A co to takiego? – Ludzie pracy wyszli dziś na ulice z jasnym przesłaniem do przywódców Europy: Jest jeszcze czas! Czas, by nie decydować się na zaciskanie pasa. Jest jeszcze czas, by wybrać inny kierunek działania na rzecz wzrostu gospodarczego i miejsc pracy – mówił wczoraj podczas manifestacji w Brukseli John Monks, sekretarz generalny Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.</p>
<p style="text-align: justify">Mam nieodparte wrażenie, że któryś z jego przodków grał w orkiestrze na &#8222;Titanicu&#8221;.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F29%2Fzwiazek-zawodowy-%25e2%2580%259etitanic%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F29%2Fzwiazek-zawodowy-%25e2%2580%259etitanic%2F&amp;t=Zwi%C4%85zek%20zawodowy%20%E2%80%9ETitanic%22%20" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Zwi%C4%85zek%20zawodowy%20%E2%80%9ETitanic%22%20%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F29%2Fzwiazek-zawodowy-%25e2%2580%259etitanic%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F29%2Fzwiazek-zawodowy-%25e2%2580%259etitanic%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/29/zwiazek-zawodowy-%e2%80%9etitanic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>139</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobra decyzja w sprawie Zakajewa</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/17/granice-pojednania-z-rosja/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/17/granice-pojednania-z-rosja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 17:39:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=421</guid>
		<description><![CDATA[Wszystko skończyło się szybko i szczęśliwie, ale sprawa Ahmeda Zakajewa była poważnym dyplomatycznym testem &#8211; nie tylko dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, lecz także dla Donalda Tuska. Możemy się teraz spodziewać kilku nieprzyjemnych słów ze strony Kremla, ale należy się cieszyć, że problem został rozwiązany w sposób niebudzący żadnych prawnych zastrzeżeń. A przede wszystkim &#8211; niebudzący [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Wszystko skończyło się szybko i szczęśliwie, ale sprawa Ahmeda  Zakajewa była poważnym dyplomatycznym testem &#8211; nie tylko dla polskiego  wymiaru sprawiedliwości, lecz także dla Donalda Tuska. Możemy się teraz  spodziewać kilku nieprzyjemnych słów ze strony Kremla, ale należy się  cieszyć, że problem został rozwiązany w sposób niebudzący żadnych  prawnych zastrzeżeń. A przede wszystkim &#8211; niebudzący wątpliwości natury  politycznej.</p>
<p style="text-align: justify">Ocieplenie stosunków z Moskwą było priorytetem polityki zagranicznej  gabinetu Tuska długo przed 10 kwietnia. Najpierw wizyta szefa polskiego  rządu w Moskwie, potem słynna pogawędka z premierem Rosji na molo w  Sopocie, wreszcie uroczystości z udziałem Putina w Katyniu oraz gesty i  słowa współczucia, które usłyszeliśmy po katastrofie prezydenckiego  tupolewa &#8211; wszystkie te wydarzenia mogły świadczyć o nowym etapie w  relacjach odwiecznych wrogów.</p>
<p style="text-align: justify">Jednak różnica między postawą Warszawy a Moskwy była zasadnicza: o  ile Rosjanie, z precyzją godną szachowego arcymistrza, &#8222;zagrali&#8221; Polską w  ramach geostrategicznego projektu zbliżenia z Europą, o tyle premier  Tusk, a także minister Sikorski i prezydent Komorowski sprawiali  niekiedy wrażenie ludzi odurzonych ideą pojednania. Nagle rurociąg Nord  Stream przestał być problemem, nagle usłyszeliśmy, że łupkowe &#8222;kopalnie&#8221;  mogą na nas sprowadzić katastrofę ekologiczną, dowiedzieliśmy się  także, że uzależnienie od dostaw gazu ze Wschodu potrwa kolejnych 30  lat. Prezydent Komorowski dał pretekst mediom, by pisały o końcu sojuszu  Polski i Gruzji, a rząd z opóźnieniem reagował na zaniedbania Moskwy w  sprawie śledztwa smoleńskiego. Wszyscy zaczęli chodzić wokół rosyjskiego  niedźwiedzia na paluszkach.</p>
<p style="text-align: justify">Dlatego po przybyciu do Polski Ahmeda Zakajewa pojawiły się  komentarze, iż odmowa jego wydania nie jest wcale taka oczywista. W  czwartek Donald Tusk złożył ważną deklarację, iż Moskwa nie może w tej  sprawie liczyć na szczególną przychylność. Sąd podzielił jego zdanie,  powołując się na regulacje Unii Europejskiej dotyczące statusu  uchodźców. Przypomnijmy: to ta sama Unia, do której przymila się  ostatnio Rosja.Kolejny raz okazuje się, że różnią nas jeszcze pewne  standardy.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F17%2Fgranice-pojednania-z-rosja%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F17%2Fgranice-pojednania-z-rosja%2F&amp;t=Dobra%20decyzja%20w%20sprawie%20Zakajewa" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Dobra%20decyzja%20w%20sprawie%20Zakajewa%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F17%2Fgranice-pojednania-z-rosja%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F17%2Fgranice-pojednania-z-rosja%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/17/granice-pojednania-z-rosja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>107</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto rządzi w naszym kondominium</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/13/kto-rzadzi-w-naszym-kondominium/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/13/kto-rzadzi-w-naszym-kondominium/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 21:56:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/13/kto-rzadzi-w-naszym-kondominium/</guid>
		<description><![CDATA[- Można mieć wiele zastrzeżeń do polityki zagranicznej rządu Tuska, ale czym innym jest merytoryczna krytyka, a czym innym wizja rozbioru. „Platforma i jej zaplecze doskonale zdają sobie sprawę, że Polska, która uczci pamięć Lecha Kaczyńskiego, nie będzie tą Polską, którą oni chcą. (&#8230;) Tak jak Piłsudski nie mógł być symbolem PRL. Tak samo Lech [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Można mieć wiele zastrzeżeń do polityki zagranicznej rządu Tuska, ale czym innym jest merytoryczna krytyka, a czym innym wizja rozbioru.</p>
<p><strong>„Platforma i jej zaplecze doskonale zdają sobie sprawę, że Polska, która uczci pamięć Lecha Kaczyńskiego, nie będzie tą Polską, którą oni chcą. (&#8230;) Tak jak Piłsudski nie mógł być symbolem PRL. Tak samo Lech Kaczyński – przy całej nieporównywalności postaci – nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce”.</strong></p>
<p><em>Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej&#8221;</em></p>
<p>W istocie, Lech Kaczyński nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce. To jedyny jasny i niekontrowersyjny fragment wypowiedzi prezesa PiS. Analiza pozostałych fraz prowadzi do smutnych wniosków.</p>
<p><a href="http://www.rp.pl/artykul/9133,535338-Magierowski--Kto-rzadzi-w-naszym-kondominium.html"><strong>czytaj cały artykuł</strong></a></p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F13%2Fkto-rzadzi-w-naszym-kondominium%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F13%2Fkto-rzadzi-w-naszym-kondominium%2F&amp;t=Kto%20rz%C4%85dzi%20w%20naszym%20kondominium" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Kto%20rz%C4%85dzi%20w%20naszym%20kondominium%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F13%2Fkto-rzadzi-w-naszym-kondominium%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F13%2Fkto-rzadzi-w-naszym-kondominium%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/13/kto-rzadzi-w-naszym-kondominium/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>97</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Weimar tak, ale bez europaplaniny</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/01/weimar-tak-ale-bez-europaplaniny/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/01/weimar-tak-ale-bez-europaplaniny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 17:50:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Trójkąt Weimarski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/?p=411</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze podróże zagraniczne prezydenta Komorowskiego – Bruksela, Paryż, Berlin – są zapowiedzią próby wskrzeszenia Trójkąta Weimarskiego, który w ostatnich latach zapadł w śpiączkę. Pytanie brzmi, czy możliwa jest jego reanimacja i czy warto się w nią angażować. W kwietniu tego roku założony w Niemczech Komitet Wspierania Trójkąta Weimarskiego, skupiający osobistości życia publicznego z trzech krajów, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Pierwsze podróże zagraniczne prezydenta Komorowskiego – Bruksela, Paryż, Berlin – są zapowiedzią próby wskrzeszenia Trójkąta Weimarskiego, który w ostatnich latach zapadł w śpiączkę. Pytanie brzmi, czy możliwa jest jego reanimacja i czy warto się w nią angażować.</p>
<p style="text-align: justify">W kwietniu tego roku założony w Niemczech Komitet Wspierania Trójkąta Weimarskiego, skupiający osobistości życia publicznego z trzech krajów, ogłosił, że zakończy swoją działalność 1 września 2010 r. Główny powód został bez ogródek wyłuszczony w oficjalnym oświadczeniu: &#8222;Całkowity brak zainteresowania pracami komitetu ze strony niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify">W Polsce za niemrawość tego ciała niektórzy próbowali obwiniać Lecha Kaczyńskiego, który cztery lata temu odwołał przyjazd na spotkanie trzech przywódców – oficjalnie z powodu problemów zdrowotnych, nieoficjalnie z powodu słynnej afery &#8222;kartoflowej&#8221;. Już wtedy jednak instytucja ta nie miała racji bytu. Dla Polski była jedynie mirażem owocnej współpracy równych sobie partnerów, dla Francji i Niemiec zaś maską, która miała przykryć narastające zobojętnienie wobec aspiracji wschodniej części Europy.</p>
<p style="text-align: justify">Berlin, Paryż i Warszawa są obecnie na zupełnie innym etapie historii niż 19 lat temu, gdy Trójkąt Weimarski został powołany do życia. Byliśmy wówczas ojczyzną &#8222;Solidarności&#8221;, bohaterskim narodem, który przyczynił się do obalenia muru berlińskiego. Niemcy i Francuzi podziwiali nas i wyrażali wdzięczność. Trójkąt Weimarski miał być jednym z klocków służących do budowy nowej, zjednoczonej Europy.</p>
<p style="text-align: justify">Wkrótce jednak ciepłe uczucia zaczęły stygnąć, podziw ustąpił miejsca obawom, interesy trzech państw przestały już być tak zbieżne. Polska stała się partnerem nieco twardszym, walczącym bez pardonu o pieniądze z unijnej kasy, drażniącym Moskwę, na co Paryż i Berlin nieustannie się krzywiły. Trójkąt wciąż istniał, ale jego boki już się nie domykały.</p>
<p style="text-align: justify">Współpraca Polski, Niemiec i Francji jest wartością nie do przecenienia, ale kolejne trójstronne szczyty nie powinny się ograniczać do hymnów na cześć europejskiej integracji. Powinny nam służyć do przedstawiania naszych racji i promowania naszych interesów. W atmosferze przyjaźni i wzajemnego szacunku, rzecz jasna.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F01%2Fweimar-tak-ale-bez-europaplaniny%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F01%2Fweimar-tak-ale-bez-europaplaniny%2F&amp;t=Weimar%20tak%2C%20ale%20bez%20europaplaniny%20" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Weimar%20tak%2C%20ale%20bez%20europaplaniny%20%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F01%2Fweimar-tak-ale-bez-europaplaniny%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F09%2F01%2Fweimar-tak-ale-bez-europaplaniny%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/09/01/weimar-tak-ale-bez-europaplaniny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>43</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Precz z pomnikami,  na stos z rusofilami</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/27/precz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/27/precz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 13:28:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/27/precz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami/</guid>
		<description><![CDATA[Nie wszystkim się podoba ten pomnik, co to w Ossowie bolszewikom postawili. Tylko że wszystkie protesty jakieś takie niemrawe, beznadziejne, bez sensu zupełnie. Nadęte artykuły historyków? Funta kłaków warte. Oburzony polityk PiS pomstujący w „Naszym Dzienniku”? Żenada. Grupka manifestantów z flagą i antyplatformianym transparentem? Żenada do kwadratu. Czerwone gwiazdy wymalowane sprejem? Mój Boże, kto to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wszystkim się podoba ten pomnik, co to w Ossowie bolszewikom postawili. Tylko że wszystkie protesty jakieś takie niemrawe, beznadziejne, bez sensu zupełnie.</p>
<p>Nadęte artykuły historyków? Funta kłaków warte. Oburzony polityk PiS pomstujący w „Naszym Dzienniku”? Żenada. Grupka manifestantów z flagą i antyplatformianym transparentem? Żenada do kwadratu. Czerwone gwiazdy wymalowane sprejem? Mój Boże, kto to wymyślił? </p>
<p>Tu trzeba całkiem inaczej. Trzeba z duchem czasu iść i protestować nowocześnie, modnie. Tak żeby się „Gazeta Wyborcza” nie przyczepiała, żeby „Krytyka Polityczna” była zadowolona, i żeby Janina Paradowska cmoknęła z zachwytu.</p>
<p>Po pierwsze na Twitterze się zwoływać, frajerzy! I przez esemesy. I na Facebooku. A nie że chodzi smutny pan z megafonem i bogoojczyźniano gada. Zebrać tak co najmniej z pięć tysięcy młodych ludzi w tym Ossowie. Od tego zacząć.</p>
<p>Potem można by przed tym pomnikiem ułożyć krzyż, ale z butelek, najlepiej po „Stolicznej” albo po „Yeltsinie”. Krzyż prawosławny, ma się rozumieć. Do tego śmieszny transparent: „Zimny Jelcyn najlepszy” albo „Nad Wisłą wóda czyni cuda”, he, he.</p>
<p>Ludzie powinni być też odpowiednio ubrani. Dobre jakieś koszulki, lakosty na ten przykład, jakieś poprzedzierane wranglery, hawajanasy, raybany. Dziewczyny koniecznie z tipsami. I napisy na koszulkach, najlepiej flamastrem wypisane, że niby spontanicznie. „Prawicowe oszołomy pozdrawiają Ossów” albo „Faszysta, rusofob, katolik” albo „Lenin na Wawel, Kaczor won!”.</p>
<p>Warto by też jakiegoś rosyjskiego misia ukrzyżować, na drewnianym krzyżu. Może być ten sympatyczny niedźwiadek z olimpiady w Moskwie, „Misza” chyba mu było.</p>
<p>Można też trochę poważniej: „Precz z pomnikami, na stos z rusofilami”. Albo „Żłobki i przedszkola zamiast pomników”.</p>
<p>Ale najważniejsze, żeby była zabawa, żeby się uśmiechać, dowcipkować. Ma być cool. Ktoś mógłby się na przykład przebrać za ruskiego popa i zatańczyć do rytmicznego popowego kawałka, he, he. Ktoś inny mógłby zrobić z tektury matrioszki: jedna baba, druga baba, a na końcu wyskakuje goła baba. A potem ktoś mógłby tę gołą babę… no wiecie… Ale tak na widoku, przed pomnikiem.</p>
<p>Pamiętajcie, żeby byli wśród was także geje (co najmniej 10 procent) i feministki. Nie można o nich zapomnieć. Rusofobia nie może być przywilejem jedynie heteryków i kur domowych.</p>
<p>No i to się nazywa Protest, przez duże „P”. To by było dopiero nowocześnie. „W Ossowie zobaczyliśmy zupełnie nową twarz Polski. Młodej, europejskiej, otwartej, wykształconej, nieznającej barier światopoglądowych. Obalającej konwenanse, odważnie stającej twarzą w twarz z zatęchłą dulszczyzną. Przyglądajmy się tym młodym, rozbawionym ludziom, gdyż to oni właśnie będą tworzyć przyszłość Polski w zjednoczonej Europie” – napisałby I zastępca redaktora naczelnego „GW”. A w zaprzyjaźnionym radiu cały batalion doktorantek socjologii dwojga nazwisk rozwijałby przez kilka kolejnych dni owe światłe myśli. „Nasza natio jest już wyraźnie zmęczona Tanatosem. Chciałaby wreszcie cieszyć się życiem, hic et nunc, zamiast oddawać się zbiorowemu popędowi śmierci i tarzać w kolejnym funeralnym widowisku” – stwierdziłaby znana socjolożka z UW, a jej koleżanka z UJ rozprawiałaby o cmentarnej pornografii, kiczu polsko-rosyjskiego pojednania i wszechobecnej politycznej poprawności, która wprowadza duszną atmosferę.</p>
<p>No i co, można? Można. Główka pracuje, he, he.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F27%2Fprecz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F27%2Fprecz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami%2F&amp;t=Precz%20z%20pomnikami%2C%20%20na%20stos%20z%20rusofilami" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Precz%20z%20pomnikami%2C%20%20na%20stos%20z%20rusofilami%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F27%2Fprecz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F27%2Fprecz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/27/precz-z-pomnikami-na-stos-z-rusofilami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>155</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Unijna dyplomacja  dla wybrańców</title>
		<link>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/23/unijna-dyplomacja-dla-wybrancow/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/23/unijna-dyplomacja-dla-wybrancow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 23:43:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/23/unijna-dyplomacja-dla-wybrancow/</guid>
		<description><![CDATA[Na 115 stanowisk ambasadorów Unii Europejskiej Polska ma dziś – zero. To niewiele, zważywszy, że mowa o dużym, 38-milionowym kraju mającym spore ambicje i leżącym w ważnym strategicznie miejscu na ziemi. Mieliśmy płynąć „w głównym nurcie” unijnej polityki zagranicznej, jak mawiał minister Sikorski, lecz jak dotąd zostaliśmy na brzegu. „Niektóre kraje zaoszczędzą teraz trochę pieniędzy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Na 115 stanowisk ambasadorów Unii Europejskiej Polska ma dziś – zero.</p>
<p>To niewiele, zważywszy, że mowa o dużym, 38-milionowym kraju mającym spore ambicje i leżącym w ważnym strategicznie miejscu na ziemi. Mieliśmy płynąć „w głównym nurcie” unijnej polityki zagranicznej, jak mawiał minister Sikorski, lecz jak dotąd zostaliśmy na brzegu.</p>
<p>„Niektóre kraje zaoszczędzą teraz trochę pieniędzy, korzystając z usług placówek UE” – stwierdził niedawno francuski minister ds. europejskich Pierre Lellouche. „Nie dotyczy to oczywiście Francji, która wciąż będzie utrzymywać sieć ambasad na całym świecie” – dorzucił przezornie. Dla rządu Donalda Tuska taka oszczędność miałaby sens, gdybyśmy uzyskali w zamian kilka stanowisk ambasadorskich w ważnych dla Warszawy stolicach. Na razie nie mamy ani jednego, a liczba naszych ludzi, którzy są włączeni w struktury służby zewnętrznej UE, jest zupełnie nieproporcjonalna do wagi Polski w Unii.</p>
<p>Unijna dyplomacja miała być z założenia nowoczesna i kompetentna, tymczasem większość dotychczasowych nominacji wskazuje, że nie o fachowość i wiedzę tu chodzi, lecz o czystą politykę. Polskich urzędników jak na lekarstwo, za to Belgów – zatrzęsienie. Mało kto zapewne się domyślał, że Belgia jest w dyplomacji taką potęgą. A co z językami obcymi? Bez przesady, jest przecież Google Translator.</p>
<p>I tak ambasador UE w Pekinie nieznający chińskiego będzie rywalizować o wpływy z przedstawicielem Stanów Zjednoczonych Jonem Huntsmanem, który, tak się jakoś składa, posługuje się biegle nie tylko mandaryńskim, lecz także tajwańskim dialektem hokkien. Podobnie jest w Ankarze: wysłannik Unii nie zna tureckiego, za to desygnowany na nowego ambasadora Stanów Zjednoczonych Frank Ricciardone mówi płynnie po turecku, arabsku, francusku i włosku.</p>
<p>Raport Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych jest smutnym dokumentem, bo po raz tysięczny pokazuje czarno na białym, jak mają się unijne slogany o wielkich projektach i dalekosiężnych celach do rzeczywistości.</p>
<p>Co gorsza jednak, większość Europejczyków po raz tysięczny daje się na to nabrać.</p>
<div class='sociable'><div><span class='sociable-tagline'></span></div><ul><li><a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F23%2Funijna-dyplomacja-dla-wybrancow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F23%2Funijna-dyplomacja-dla-wybrancow%2F&amp;t=Unijna%20dyplomacja%20%20dla%20wybra%C5%84c%C3%B3w" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Unijna%20dyplomacja%20%20dla%20wybra%C5%84c%C3%B3w%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F23%2Funijna-dyplomacja-dla-wybrancow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a></li><li><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fmagierowski%2F2010%2F08%2F23%2Funijna-dyplomacja-dla-wybrancow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/magierowski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/magierowski/2010/08/23/unijna-dyplomacja-dla-wybrancow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>85</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

