Pierwsza w Polsce reelekcja rządzącej partii to niewątpliwie osobisty sukces Donalda Tuska. Bo na pewno nie jego rządu, który nie miał za bardzo czym się pochwalić w kampanii.
Szósta z rzędu wyborcza przegrana Jarosława Kaczyńskiego to jego osobista porażka i klęska jego partii. Wiele wskazuje na to, różnica między PO i PiS będzie podobna jak w ostatnich wyborach (jeśli potwierdzą się wyniki podane przez OBOP). A jeszcze bardziej prawdopodobne jest to, że PiS stracił tysiące zwolenników, którzy zagłosowali na to ugrupowanie cztery lata temu. Odpływ wyborców od największej partii opozycyjnej przy tak słabym rządzie to ewenement na skalę europejską. Powinno to dać Kaczyńskiemu i jego współpracownikom sporo do myślenia.
Jeśli wierzyć wynikom OBOP, poległ na całej linii także Grzegorz Napieralski. Jego dni na czele SLD są już zapewne policzone.
Sukces Janusza Palikota to bardzo niepokojący sygnał dla polskiej demokracji: do Sejmu wchodzi polityczny zbir i ignorant, otoczony wianuszkiem dawnych ubeków. Okazuje się, że w Polsce prostackie zachowania zyskują coraz większą rzeszę fanów.








Zasmucili mnie Polacy …
Mnie też, bo mimo tych wszystkich bredni, które jego przywódcy wygadywali, PiS poparło aż 30% głosujących, czyli prawie 15% wyborców! Na szczęście to było za mało nawet przy tak niskiej frekwencji, jaka była.
skoro rząd Tuska nie ma się czym pochwalić
to strach się bać czym chwaliłby się rząd Kaczyńskiego
na szczęście ze wszystkich dziur wyłażą Brudziński, Kempa, Błaszczak, Czarnecki
A towarzysz z jakie ambasady? Pytam dla jasności
Pozostaje POczekać aż swoje kłamstwa, majaki i manipulacje PO wprowadzi w życie. Wtedy zasmucą się Polacy zdając sobie sprawę kogo z nienawiści do PIS-u wybrali…
Ja nie wiem jak mozna dac sie tak oglupic. Wy dzialacie na zasadzie: prezes powiedzial i tak jest! Prezes mowi, ze w Polsce jest dramat, to wy piszecie ze jest dramat, prezes mowi, ze Polska jest w totalnej zapasci i wy powtarzacie to jak mantre. prezes mowi ze w polsce nic sie na lepsze nie zmienia i wy to samo. Ludzie ja wiem, ze wielu z was dawno sie z domu nie ruszalo, ze Polske oceniacie oprzez pryzmat wypowiedzi prezesa i rydzyka, ewentualnie Sakiewicza i jego „redaktorow” ale, na Mily Bog czasem dobrze by bylo rewelacje skonfrontowac z rzeczywistoscia! Cos jak kibice. Na wiosne zaczeli wywieszac transparenty, ze im sie infrastruktura w ramach euro nie podoba i robili to na nowiutkim stadionie, na jakim w zyciu wczesniej nie mogli ogladac meczow swojej druzyny…przeciez to jest jakis paradoks. Ja wiem, ze dla was wszytko co nie mowi prezes to manipulacje ale Polska naprawde sie zmienia na lepsze. I jeszcze ten brak konkretow. Polska jest rozkradana, wyprzedawana, przejmuja nas niemcy, ruscy i cyklisci. Ale jak pada pytanie o konkrety to wtedy nasttepuje reakcja: Jak ty tego nie widzisz to ja ci nie bede pokazywal bo jestes zaslepiony oprzez TVN i Tuska…Przeciez to sa jaja a rozmowa wyglada wtedu jak z 2 letnim dzieckiem. Kolejna sprawa to PR jaki zarzuca sie Tuskowi i PO. Patrzac na zmiany nastrojow jakie targaja prezesem, trzeba miec naprawde tupet, zeby mowic, ze on jest naturalny a Tusk to czysty PR…Poza tym naprawde trzeba sie slabo orientowac w politycznej rzeczywistosci, zeby nie wiedziec, ze sieganie po pomoc PRowcow przez partie polityczne to normalka takze w PiSie…
„słaby premier” „silny prezes” gdzie oczy i gdzie rozum, Tusk wygrał dlatego że jemu Polacy ufają a nie Kaczyńskiemu chyba to jest jasne, silny, genialny Kaczyński ciekawe dla kogo, słaby Tusk też ciekawe a ja zaproponuję inne hasło Rzepa to kiepska gazeta
Z tym rozumem to przeesada .Czyli kto ocenia winien rozumować sam logicznie .Oczywiście ,jeśli takową się ma/chodzi o logike myślenia/. Co do Premiera poczynił znaczne postepy w przedstawianiu swojego stanowiska, w różnych sprawach i to nalęzy docenić.Jednakże okres NOWOMOWY minął i społeczeństwo oczekuje konkretnych zmian ,szczególnie w zakresie szeroko rozumianej polityce społecznej,opiece lekarskiej -z uwzględniając łatwiejszego dostępu do specjalistów. Ponadto bezrobocie , dotyczące ludzi młodych,czyli ponad 30% mających wyższe wykształcenie nie może znależć pracy.Możne długo jeszcze wymieniać .Same „ORLIKI” i mistrzostwa Euro to za mało
Widocznie dobrze Polakom pod rządami Putina i Merkel kiedy taka przyjaźń kwitnie nam nad glowami musimy być gotowi że w ciągu kilku pokoleń przyjdzie nam znów rozlać krew albo oddamy bez wystrzału to co dały nam pokolenia które tę krew rozlewały Jest jeszcze w narodzie ta lawa która stawia odpór aroganckiej indolencji spychającej nasz kraj do roli kondominium
Rzeczywiście te rządy niemiecko-rosyjskie są straszne,wszędzie w urzędach i w szkołach musimy się posługiwać językiem niemiecko-rosyjskim i w tym języku śpiewać nasz hymn.
Od przyszłego roku w liceach zostanie ( jest już rozporządzenie) w sposób drastyczny ograniczona liczba lekcji języka polskiego (określanym jeszcze jako narodowy). NIE WIEM DLACZEGO TUSK SIĘ TYM JESZCZE NIE POCHWALIŁ. MOże to niespodzianka od września 2012 r.
NIE INTEReSUJE SIę tym ani opozycja ani dziennikarze.
może dlatego, że nie ma takiego rozporządzenia…
To doprawdy przeraza. Jak wielkie spustoszenie w mozgach Polakow zrobily media? Czym kierowali sie wyborcy oddajac glosy na faceta, ktory kpi sobie z norm wszelkiego rodzaju, a pogladow nie zmienia bo on ich po prostu nie ma!
Nie chce byc zlym prorokiem, ale za dwa lata gdy kryzys da nam wszystkim w d…, a cudotworca i bozyszcze 40% glosujacych nie zrobi nic by nas przed skutkami krachu gospodarczego obronic, wielu POplecznikow zalowac bedzie swej decyzji. Niestety wtedy pozostanie jedynie kryterium uliczne.
N.O.
ja przepraszam ale dobrze by bylo poslugiwac sie faktami. To Kaczynski wycjhodzi sobie z sali sejmowej podczas przemowien premiera czy niektorych ministrow! To Kaczynski nie bral udzialu w niektorych glosowaniach mimo ze byl w sejmie. To Kaczynski odrzucal zaproszenia na spotkania w ramach RBN, to Kaczynski nazywal demokratycznie wybranego prezydenta, wybranym przez przypadek. To Kaczynski ma cala demokracje gdzies, caly Polski system prawny ma gdzies bo nie jest on krojony na jego miare ale na miare Polski wiec bedac wyznawca kaczynskiego lepiej o olewaniu wszystkiego i wszystkich na okolo nie pisac bo to jest obluda! Skad sie u was ta krotkowzrocznosc bierze?
Dylemat koalicyjny - świnia zastanawia się: lepszym koalicjantem będzie skunks czy hiena?
Dwa oczywiste wnioski:
1) Przy frwkwencji okolo 50% wiekszosc spoleczenstwa/wyborcow skonkludowala ze nie ma sie co wysilac gdyz albo tematy juz sa nieaktualne albo i tak niczego sie nie wskora bez wzgledu na to na jaka „partie”/”kloke” czy na jakie „kukly” oddany bedzie glos.
2) Relatywna wiekszosc na druzyna Donalda.Jacka Vincent’a i im podobnym dowodzi ze forma, blichtr i „marketing” sa bardziej przekonywujace (dla tych so sie pofatygowali aby oddac swoj „cenny” glos) od przemyslanego meritum obecnej politycznej i ekonomicznej sytuacji kraju.
Jak stare powiedzenie mowi: „Jesli Opatrznosc pragnie kogos (lub specyficzna grupe ludzi/narod) pokarac, to odbiera im ich zdrowy rozsadek. Wydaje sie ze tak sie tez stalo.
Lestek
Na złość Kaczorowi odmrozimy sobie uszy. Szkoda tylko naszych dzieci, bo trawą z Orlików nie zapchaja sobie w przyszłości żołądków
lepsze to niż strony z książek z IPN-u, którymi by nas zasypano
A jaka niby partia by im to gwarantowala? Ta ktora proponowala pompowanie pieniedzy w celu walki z kryzysem?
A w jakich to szkołach uczą, że 50 milionów to więcej, niż sto milionów? Mógłby Pan alkimson podać namiary?
sam jestes słaby marny dziennikarzyno
Panie redaktorze, pański tekst to sprzeczność logiczna. Sukces świadczy o tym, że D. Tusk jest silnym politykiem i premierem, nie zmienią tego emocjonalne i nieobiektywne oceny. Sugerując, że wyborcy oddali głosy personalnie na D. Tuska, nie docenia Pan wyborców. Wyborcy wybierali pomiędzy dobrym rządem i złym rządem. Słaby premier poniósłby porażkę – tak, jak J. Kaczyński 4 lata temu. Słaby premier nie potrafiłby zbudować stabilnego rządu i stabilnej koalicji w parlamencie – tak, jak J. Kaczyński 6 lat temu. Słaby premier nie potrafiłby utrzymać w swym rządzie wartościowych ludzi i fachowców, tak, jak J. Kaczyński 6 lat temu. Słaby premier wykorzystywałby policję i tajne służby w celach politycznych – tak jak J. Kaczyński, dopóki mógł. Szósta z rzędu porażka wyborcza PiS i J. Kaczyńskiego nie jest wyłącznie jego personalną porażką – jest klęską sposobu rządzenia krajem, jaki J. Kaczyński i PiS zaproponowali Polakom. Jeśli ta prawda nie dotrze do głów polityków PiS, już dziś szykujmy się na siódmą porażkę.
nie przesadzajmy.
Do sprawiedliwego pojedynku na rownych zasadach doszlo miedzy Tuskiem a Kaczynskimi w 2005 roku. KJakie tego byly rezultaty wiadomo.
Dopiero pozniej tuska poparla cala szamrana ferajna medialna. Bez calodpbowej kanonady antykaczynskiej przez 6 lat tusk juz dawno by nie istnial.
Rozumiem, że „sprawiedliwie” jest tylko wtedy, gdy „nasi” wygrywają, tak? Otóż w 2005 r. PiS otrzymał kredyt zaufania od wielu wyborców. Ale dalej było już tylko gorzej. To nie „złe media” wstawiły Leppera i Giertycha do rządu Kaczyńskiego. To nie media przeszkodziły PiSowi dokonać zmian w Polsce i spełnić obietnice wyborcze. A była na to szansa, okres prosperity w światowej gospodarce. To nie złe media obrażały personalnie ludzi o innych poglądach niż J. Kaczyńśki – robił to sam pan prezes. Przekonanie, że prezes Kaczyński ma zawsze rację prowadzi PiS do kolejnych klęsk. PiS zawiódł zaufanie Polaków i dalej brnie w tych samych błędach.
Przekonanie lansowane w PiS, że to złe i stronnicze media nastawiają naiwnych wyborców przeciw PiS, jest wyrazem braku szacunku do wyborców. Polacy swój rozum mają, zapewniam, patrzą i oceniają. Trzeba szybko odkłamać ten mit, w interesie PiSu. Winy i przyczyn porażki trzeba najpierw poszukać w sobie, zanim zacznie się nimi obarczać innych. Polacy się nie mylą. Myli się prezes Kaczyński i grupa jego klakierów.
Pojedynek to równe warunki ale o niektórych decyduje Opatrzność – ta zdecydowała już po raz szósty a nie stawienie się na „rzuconą rękawicę” to zwyczajne tchórzostwo – tak to się nazywa i nic na to nikt nie poradzi.
I w wyniku tego „sprawiedliwego” pojedynku powstał rząd odnowy moralnej z wicepremierem skazanym prawomocnym wyrokiem sądowym.
Jeżeli dla iebie Tuskk jest silnym politykiem a zwlaszcza premierem i że wyborcy wybrali silny rząd, to ty chłopiee nie wiesz co mówisz, albo zupełnie nie wiesz co to znaczy silny rząd i premier, Ja po wyborach gdzie prezydentem zostal Kwach stracilem wiarę w mądrość Polaków, i to niestety potwierdzaja kolejne wybory.
Ja tam wole „slabego premiera” i jego swite, niz ministrow Macierewicza, Fotyge i Ziobre.
A co masz na sumieniu?
W sumie niewiele. Myśli. Takich w PiS nie lubią.
Fotyge: bo mowie w obcych jezykach, a to zbrodnia niewybaczalna, gdy ma sie podstawowa umiejetnosc lepsza niz minister z MSZ.
Ziobre: bo juz nikogo wiecej nie zabije, a oceni to w telewizji prawnik bez praktyki
Macierewicza: bo mam krew na rekach, i zawsze moge podpasc pod kolejny „skrot myslowy”
No i całe szczęście. Zwyciężyła normalność!!!
Pan Kaczyński powinien już sobie odpocząć. SLD, czyli PZPR – zniknąć ze sceny.
PO wykona skok do przodu mając ostrą konkurencję i zapewne rzeczową krytykę ( a nie gaworzenie o sztucznej mgle) ze strony Palikota
Jaka normalnosc niby zwyciezyla? przeciez nie Polska…
„polskosc to nienormalnosc”, prawda?
Zwycistwo Palikotoa to droga do normalnosci. Ja glosowalem na Poalikota i namowilem co najmniej z 10 osob
Ja wolę PO, ale mam nadzieję, że Palikot to będzie cenny głos w dyskusji nad zmianami w tym kraju
Głos Palikota będzie taki cenny jak jego praca w komisji „Przyjazne Państwo”, która to w ciągu wielu miesiecy i wielu milionów złotych wydanych na jaj pracę, nie stworzyła ani jednej ustawy. Palikot na niczym sie nie zna, oprócz ataków na Kościół Katolicki a to za mało aby coś poważnego zdźiałać.
Ech.. Panie Redaktorze, przeciez Pan wie ze PO wygralo pzrez pomylke. Tak jak Komorowski
Ilość goryczy w Rzeczpospolitej po wygranej PO – niewyobrażalna.
Jak smakuje kolejne moralne zwycięstwo?
Oczywiste oczywistości nie przemówiły do narodu
Zapraszam na wycieczke do Budapesztu
„Okazuje się, że w Polsce prostackie zachowania zyskują coraz większą rzeszę fanów.” Ma pan całkowitą racje: Tomaszewski dostał się do sejmu!!!!
To jest SUKCES wielkiego i wspaniałego Premiera! Zapamiętaj to sobie!!!
Największy zgryz spowodowany wynikami wyborów będzie miał pan prezydent – komu powierzyć misję utworzenia rządu?! No chyba, że doradca Nałęcz wspomoże … .
Emocje – emocjami, sympatie – sympatiami…
Najważniejsza jest w tym wszystkim przewidywalność.
Niepewność jest cechą zdecydowanej większości biorących udział w wyborach partii a
pawlakowe („Sami swoi” – film) stwierdzenie, że Kargul to wróg, ale swój, więc PRZEWIDYWALNY – ma tu decydujące znaczenie. Mimo, że nie znoszę widoku Tuska et consortes, wiem w zasadzie, co mnie może w najbliższej, a i dalszej perspektywie - spotkać. Na kruchym lodzie trudno budować zamki, nawet zgrzebne, ale zawsze jakieś swojskie. Natomiast wymachiwanie szabelką itp, jest dobre ale w teatrze. Potem ludziska się rozejdą do domu i każdy spożyje swoją kolację, pogładzi żonę – po czym tam (ona) lubi, a rano – szara rzeczywistość i trza do roboty.
No więc mamy jakąś tam namiastkę stabilności.
I to, w zasadzie, większości wystarczy. Epoka Romantyzmu skończyła się półtora (mniej-więcej) wieku temu. Czas na pragmatyzm.
Ot, i tyle, choć – AŻ TYLE.
Czy slaby premier ma szanse na reelekcje? Gdzie jest panska logika, panie Magierowski?
„Okazuje się, że w Polsce prostackie zachowania zyskują coraz większą rzeszę fanów.” Zdaje się że przerabialiśmy to z Samoobroną – z małą różnicą – tamci prostacy weszli do rządu… A póki co „słaby” premier daje radę bez Palikota
)
Od kiedy jest to slaby rzad, ktory przeprowadzil panstwo przez te piewrwsza fale globalnego kryzysu niemal bez szwanku, tylko zagorzali zwolennicy PiSu ( partii szesciokrotnie przegranej) moga tak twierdzic ale juz propagowanie publiczne takich tez jest wierutna przesada, i tyle.
Z powazaniem
Bez szwanku to przeszły portfele Rycha , Zbycha i Mira. PO zadłużyło pańśtwo na ponad 300 mld złotych – kto będzie spłacał te ługi kolego? Poza tym, PO podwyższyli podatki, pozabierali ulgi na dzieci, a na dostawkę wzieli sobie OFE.
Zobaczymy co powiesz za 4 lata jak sie skończy kaska z UE? A tanich robotników już nikit nie chce w Europie bo mają swoich bezrobotnych. Oj, będzie goło i wesło podczas kolejnych 4 lat rzadów Cudaka.
wyborcy wybrali miedzy miernym premierem i niekompetentnym rzadem a nacjonalistyczno -pariotycznym ugrupowaniem konserwy, czyli jakis wybor nastapil , jeden i drugi jest zly, czyli dalej tarcia i dwa kroki do przodu i jeden do tylu
Jak ma być dobrze, jeżeli jedni będą niefrasobliwie zadłużać państwo, a inni później spłacać te długi…Kiedy będzie bieda, to PIS będzie dobry do rządzenia? Przecież to głupie. Najważniejszą sprawą na dziś jest kategoryczny zakaz niebilansowania się budżetu państwa. Wysokość wydatków nie powinna przekraczać wysokości wpływów. Pod karą śmierci… Tylko kto to przeprowadzi, przecież nie aferały…?
Panowie, powiedzmy sobie szczerze. Jaka jest PO, niemal każdy gość tej stronki wie.
Ale wydaje mi się, że prawie nikt nie zdaje tutaj sobie sprawy, dlaczego PO wygrywa. Już 6 raz z rzędu!
Tym powodem jest jedna osoba – Jarosław Kaczyński.
Ile to na mnie jadu wylano, gdy na innym prawicowym blogu napisałem – po całej awanturze z Wawelem, że teraz Jarosław przegra wygrane wybory na prezydenta. Żem zdrajca i udawany patriota słyszałem. A potem było jeszcze lepiej, po o włos przegranych wyborach prezydenckich, Jarosław rozkręca zapewne bardzo miły 90% społeczeństwa spektakl – krzyż na Krakowskim Przedmieściu i zamach pod Smoleńskiem, gdzie ekspertem jest Macierewicz z manualem Tu154M w ręku jako dowodem, że nie był to wypadek…
Powstanie PJN to nie akcja Palikota, bo przecież wszyscy tworzący PJN byli w PiS, w którym już wytrwać nie zdołali.
Masakra.
Skoro jesteśmy na rp.pl, wiemy co oznaczają dla Polski rządy PO. Dlaczego nie zaczniemy szukać drogi do rozsądku prezesa? Trzeba nagłaśniać, że Polacy naprawdę nie kochają PO, ale alternatywy im brak.
Czy rząd Marcinkiewicza nie był jednym z najlepszych w Polskiej pokomunistycznej historii? Ja pamiętam tamten czas. Pamiętam tamten PiS. I PO, które z partii udającej rozsądniejszy UPR przekształciła się w populistów, lecz jakże jeszcze szlachetnych przy tym, jak PO wygląda w 2011 roku.
Kto przerwał tamten sen o IV RP? Jarosław. Nie podobało mu się, że Kazimierz nie chce wojny po wsze czasy z Tuskiem. Zniszczył go. (fragment usunięty przez moderatora)
Po owocach ich poznacie. Popatrzcie na Jarosława.
Dziś, po 6 klęsce, uważam go za większego szkodnika niż całe PO razem wzięte.
Czasem żałuję, iż jestem takim patriotą. I widzę wcześniej więcej, niż ci, których uważają za geniuszy. To strasznie frustruje.
Od klęski w 2007 roku, gdy na PiS głosowała niemal cała prawdziwa inteligencja, Jarosław wykonał dużo pracy.
Szczerze żałuję, że przekonałem tak wielu do zagłosowania na PiS mimo obrzydzenia po ostatnich 18 miesięcach. Powinni dostać mniej niż Palikot. Wtedy może coś by zaświtało w zakutym łbie prezesa. A to czy mają 10 czy nawet 35 % nie ma znaczenia. I tak rządzić nie będą.
Pozdrawiam Patriotów.
P.S.
Z Patriotami zawsze mogę rozmawiać godzinami. Kocham czuć Polskę w opowieściach i obawach szlachetnych ludzi.
Wyobraźcie sobie takie spotkanie z kimkolwiek o numerze 1-3 z wszystkich list PiS z wielkich miast. Ja sobie nie jestem w stanie tego wyobrazić. Zrobili kariery, nieźle zarabiają na dotacjach dla partii oraz dzięki SKOKowi. Rzeczywiście to sukces warty przegrania Polski.
Panie Wojtku, chętnie pogawędzę sobie z Panem. Rozumujemy bardzo podobnie, choć zapewne nie identycznie. Pozdrawiam.
Panie Marku to Pan miał rację. Prezes Kaczyński chyba nie chce wygrać. Ale to, co stało się w niedzielę, to bardzo, bardzo smutne. Finis Poloniae?!
Smutne jest przede wszystkim to,że część Polaków wybiera tak beznadziejnego premiera i powiedzmy sobie szczerze ,też płytkiego i pozbawionego skrupułów człowieka…A robi to tylko dlatego, bo Kaczyński nie jest dość błyskotliwy medialnie,starszy, niezbyt przystojny,itd,zapominając temu beznadziejnemu rządowi rzeczy,które nie wolno zapomnieć…,jeśli ma się choćby minimum przyzwoitości.Znów będzie żyło się lepiej,…co niektórym Mirom,Zbychom,Rychom.
Czy ktoś mógłby mi podać sukcesy rządu Tuska?
Historyczne zwycięstwo w wyborach. Wystarczy?
Podzielam smutek wyłaniający się z treści komentarzy. Jednak sukces Janusza Palikota – nie Jego partii – ma prócz ignorancji głębsze korzenie.
Po kolei, najpierw kwestia sukcesu Pana Janusza, a nie Jego patrii. Teza, którą postawiłem jest dla mnie wynikiem dość prostego przełożenia. Znacząca część naszych współobywateli oddała głos na politycznego „Troglodytę” nie dlatego, iż popiera głoszone przez niego hasła, ale z uwagi na brak alternatywy. Rozczarowani rządami PO, zniesmaczeni nienawiścią PiS-u, załamani degrengoladą polskiej klasy politycznej zrobili żart demokracji! I … I żart się udał, szkoda tylko, że był przejawem tak gorzkiego humoru. Oddając swój głos na „Palikota” nie zastanawiali się nad wyborem osoby w swoim okręgu wyborczym. Głosowali na pewien rodzaj politycznego show uprawianego przez lidera tego ugrupowania. Jest to więc przejaw zniechęcenia i zmęczenia, której objawem jest też niska frekwencja.
I o tych ludzi się nie martwię - oni być może w szkoku po ogłoszeniu wyników – „nawrócą” się i pozostaną w kajdanach motody Donta, wymuszającej głosowania na mniejsze zło.
Martwię się jednak o tych spośród nas, którzy zaślepieni – czasem poddani ideologicznemu praniu mózgu – gładko i beznamietnie, niczym mantrę powtarzają populistyczne hasła wygłaszane przez swego przywódcę. Ba ja się nie martwię, ja wręcz boję się tych „wyznawców” ideologi pozbawionej logiki i spójności.
To właśnie to jest problem wykluczonych, pozbawionych możliwości rozwoju, rozgoryczonych
do Wojtek inżynier
Panie Wojtku, bardzo podobnie myślę, choć nie wykluczam pewnych różnic. Bardzo chetnie bym z Panem pogawędził. Pozdrawiam.
Chętnie porozmawiam. Bo naprawdę już jest mało z kim. Zwolenników PO mam na codzień dookoła. Ludzi, którym nie przyjdzie do głowy, iż TVN i Wyborcza nie są obiektywne. A zwolennicy Jarosława? Wierzą tylko w jego, na przekór logice.
Doszło do tego, iż cokolwiek Jarosław nie wymyśli, wszystkie prawicowe media, blogi, zwyczajnie przemilczą. Dziś przeleciałem wszystkie prawicowe znane mi portale. Wszędzie cicho o Jarku, a moje komentarze są wycinane. Kto nie kocha Jarosława, człowieka, który wyrzucił nawet Ludwika Dorna z PiS w 2007 (wiem, że teraz powrócił, choć to więcej niż dziwne), ten zdrajca, bądź głupek – nie rozumiejący geniuszu.
Pozdrowienia
Po raz kolejny wygrał element aspołeczny 51% WIĘKSZOŚĆ UPRAWNIONYCH DO GŁOSOWANIA którzy oddając swoje głosy walkowerem pozwolili, że PO wystarczyło 18,95% poparcia żeby robić „to” co robiło przez 4 lata
PiS uzyskał 14,7% co nie zmienia faktu że PO poparło TYLKO 18,95% uprawnionych do głosowania, czyli… 81,05 Polaków nie popiera rządów PO
W tym przypadku jest ważne, że wybór mniejszości spowodował dalszą degradację gospodarki polskiej
Np w takiej Szwecji świadomość i zachowanie obywatelskie powoduje że do wyborów chodzi tam średni… 88%!!!!!!!!!!! obywateli. Polska ze swoją średnią postawą obywatelską 45% jest w Europie za Rumunią.
Nie chcialbym się powtarzać – ale w tej sytuacji muszę! Problem nie tkwi w świdomości społecznej! Problem tkwi w szeroko rozumianym „braku kandydata”. Konstatując część z nas stwierdza – „Jest mi obojętnie na co umrę na dżumę, czy holerę, zatem po co mam się wysilać” Dlaczego mamy zawsze wybierać mniejsze zło! Chciałbym choć raz pójść i wybrać lepsze jutro! I tyle…, przepraszam, aż tyle! Mój postulat – jednomandatowe okręgi wyborcze!!! Rozkruszmy ten partyjny beton!!!! Wiem – zaraz pojawią się zarzuty, że taka konstrukcja spowoduje zbyt duże rozdrobnienie w Parlamencie i trudności w rządzeniu. Rozumiem, pamiętam początek lat 90-tych. Ale chciałbym zaryzykować – może warto