Polska na uboczu, gdy Zachód walczy w dobrej sprawie

W 1953 roku Amerykanie na spółkę z Brytyjczykami obalili premiera Iranu Mohammada Mossadegha, gdy ten postanowił upaństwowić Anglo-Irańską Kompanię Naftową (poprzedniczkę dzisiejszej BP).

Trzy lata później Brytyjczycy, Francuzi oraz Izraelczycy dokonali inwazji na Egipt, kiedy ówczesny prezydent tego kraju Gamel Abdel Nasser znacjonalizował Kanał Sueski. Obie te interwencje są do dziś traktowane w świecie muzułmańskim symbolicznie: jako dowód na to, iż Zachód zawsze gotów jest do najbardziej brutalnych działań, łącznie z militarnymi, by chronić gospodarcze interesy w swoich byłych imperialnych posiadłościach.

Dziś, w obliczu deszczu tomahawków wystrzeliwanych z amerykańskich okrętów i z francuskimi myśliwcami nad głową, przywódca Libii Muammar Kaddafi mówi o „nowej krucjacie” i „kolonialnych agresorach”, próbując obudzić antyzachodnie resentymenty tkwiące głęboko w umysłach mieszkańców północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. Dyktator jest jednak osamotniony. Atak na Libię poparła Liga Arabska, w pierwszej fazie „Świtu odysei” wzięły udział siły Kataru, a Egipt nieoficjalnie zaopatruje w broń libijskich rebeliantów. Nikt nie ma zamiaru stawać w obronie „wściekłego psa z Trypolisu”.

Ta wojna przypomina najbardziej „Pustynną burzę”, operację wyzwalania Kuwejtu spod okupacji irackiej w 1991 roku. Zaaprobowaną przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i przeprowadzoną przy współudziale aż 29 państw (w tym Egiptu, Maroka, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a nawet Syrii, która wystawiła do boju ogromną liczbę ponad  14 tysięcy żołnierzy).

„Świt odysei” odpowiada  w dużej mierze definicji wojny sprawiedliwej, o której mówili Cycero, św. Tomasz z Akwinu,  a także rektor Akademii Krakowskiej Stanisław ze Skarbimierza w swoim słynnym kazaniu „De bellis iustis” sprzed 600 lat. Odnosił się wtedy do konfliktu Polski z zakonem krzyżackim i wzbudził kontrowersje, gdyż usprawiedliwiał zawieranie sojuszy z ludami pogańskimi. Dzisiaj muzułmanie sprzymierzają się z niewiernym Zachodem, by obalić niebezpiecznego szaleńca. Libijscy powstańcy wiwatujący na cześć francuskich samolotów, bombardujących bądź co bądź ich ojczyznę, to jednak widok dość niezwykły.

Społeczność międzynarodowa długo zwlekała z podjęciem decyzji, jednak perspektywa ponurej powtórki z historii zadziałała mobilizująco. W ostatnich tygodniach widmo drugiej Srebrenicy nieustannie towarzyszyło deliberacjom polityków na temat sytuacji w Libii. Lecz nie tylko: prezydent Francji i premier Wielkiej Brytanii, dwaj liderzy, którzy najbardziej nalegali na akcję zbrojną, próbują zapewne zmyć winy swych państw z przeszłości.

Brytyjczycy, w zamian za kontrakty naftowe, półtora roku temu (jeszcze za czasów Gordona Browna) wypuścili z więzienia terrorystę odpowiedzialnego za krwawy zamach nad Lockerbie. Z kolei francuski rząd przez wiele lat utrzymywał znakomite stosunki z dyktatorem sąsiedniej Tunezji, przez co Nicolas Sarkozy naraził się na ostrą krytykę. Ponadto wojna z Kaddafim to szansa na zbudowanie wizerunku silnego przywódcy, co dla Camerona i Sarkozy’ego, tracących od miesięcy poparcie wśród wyborców, jest szczególnie ważne.

W „Świt odysei” zaangażowało się dotąd kilka krajów, wysyłając swoje samoloty, okręty lub udostępniając wojskowe bazy. Wprawdzie operacja nie jest oficjalnie prowadzona przez sojusz północnoatlantycki, lecz na naszych oczach rodzi się koncepcja „NATO dwóch prędkości”. Niemcy, kraj o ogromnym potencjale militarnym i wielkich geopolitycznych ambicjach, nie poparły rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie strefy zakazu lotów nad Libią i nie będą uczestniczyć w konflikcie. Także Polska zachowała daleko idącą wstrzemięźliwość, a Donald Tusk uznał, że nie zaszły „nadzwyczajne okoliczności, bezpośrednio lub pośrednio związane z naszym  bezpieczeństwem lub sytuacją, która wymaga solidarności całego NATO”.

Trudno domagać się wysyłania nad Trypolis polskich F-16, można sobie jednak wyobrazić wiele innych form militarnego udziału w tej akcji. Poza tym diagnoza premiera wydaje się błędna: usunięcie tyrana zagrażającego bezpieczeństwu całego basenu Morza Śródziemnego, człowieka, który w przeszłości sponsorował akty terroru na terytorium Europy, jak najbardziej leży w interesie i NATO, i Unii Europejskiej. Polska nie powinna pozostawać na uboczu, gdy Zachód walczy w słusznej sprawie.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(421) Komentarzy do “Polska na uboczu, gdy Zachód walczy w dobrej sprawie”

    -
  1. In cerca di verita pisze:

    Panie redaktorze, latwo wysylac innych na wojne jak samemu nie trzeba tylka nadstawiac. Jestem ciekaw czy wyslalby Pan SWOJEGO syna na wojene tak jak chce Pan wysylac innych???? A po trzwarte, czemu nie optuje Pan za wojna w Korei Polnocnej. Acha, Korea ma atom! I skora cierpnie ze strachu?

    Dobre 0

  2. snaut pisze:

    Ekipa pana Tuska i pan prezydent wyznaczyli Polsce rolę Kopciuszka Europy i konsekwentnie to realizują.
    Gdyby obok francuskich Mirage mogły pojawić się nad Libią samoloty z białoczerwoną szachownicą, jaki byłby to powód do dumy, że jesteśmy wiarygodnym partnerem dla najsilniejszych krajów NATO, że możemy bez problemu stanąć u boku Francji, Wielkiej Brytanii, USA. Dlaczego nie możemy? Dlaczego polskiej armii praktycznie nie ma? Pozycji lidera nikt nie daje, bierze się ją samemu. Pora podziękować takim rządzącym. Trzeba nam kogoś z charyzmą Sarkozy’ego. Dosyć ciepłych kluchów.

    Dobre 0

    • jurand pisze:

      O tak, jaki byłby to powód do dumy, że sponsorujemy naftową wojenkę Totala i BP.

      Dobre 0

      • snaut pisze:

        Sprowadzanie wszystkiego do ekonomii to wygodny, ale fałszywy sposób rozumienia rzeczywistości. Ojciec Józef Bocheński wśród stu zabobonów wymienia też „ekonomizm”.

        Dobre 0

        • Monster of Moher pisze:

          O Bochenski pisal tez sporo o Cnotach Rycerskich i sztuce podejmowania decyzji ;)
          Watpie by z jego nauk wyplywala inna decyzja niz -odczekanie- az sie ta  kolonialna ruchawka skonczy.

          Najpierw moze osadzimy starych kumpli dyktatotra Libii- naszych Kadafich, zwanych prez pewnych osobnikow nie wiedziec czemu- ”ludzmi honoru” i „patriotami” .

          Dobre 0

          • trycykl pisze:

            Czekanie, aż Kaddafi obróci Trypolis w gruzy i wymorduje cywili byłoby rycerską cnotą…?

            Dobre 0

          • Józuś pisze:

            A kto walczy w Trypolisie. Opór – tzw powstańcy są na wschodzie. Po za tym armia silna, a oni słabi. Po prostu terroryści, których koalicja nie wiedzieć czemu wspiera. Muszą być jakieś przyczyny.

            Dobre 0

        • Dr.Dżajenki pisze:

          Byłem 6 lat w libii i daj nam Boże taki reżim i takie siły bezpieczęństwa.
          Wczoraj odwiedził mnie kolega ktory wrócił prosto z pólnaftowych i mówił że tam ropy jest kilka krotnie więcej niż podaje się oficjalnie więc .

          Niestety dzięki polityce Kadafiego pazerność zachodnich koncernów jest zaspokojona tylko 49%  a nie w 90% jak w innych krajach.Libijczycy 
          sami wydobywają rope ,firmy zachodnie na wysokich stanowiskach musiałych
          zatrudniać Libijczyków dzięki temu nię okradały ich tak jak nas .

          Przy dochodzie narodowym o 30% niższym niż w Polsce mają mieszkania co najmniej 90 m2 prawie zadarmo nie spłacają ich przeż 30 lat .Poszukajcie filmów i zdjęć z Libii i ruszcie mózgiem.

          Dobre 0

          • snaut pisze:

            O Boże, co za raj ta Libia. Tylko dlaczego tłumy nie walą do tej nowej Ziemi Obiecanej?

            Dobre 0

          • Monster of Moher pisze:

            Internauta -snaut- dziwuje sie czemu do Libii nie wala miliony na saksy…tak sie sklada ze do niedawna nasi budowlancy tam sie wlasnie dorabiali (wiele willi dzieki tego typu fuchom powstalo w Polsce) a np oslawione bulgarskie pielegniarki to niby po co tam pojechaly??

            Dobre 0

  3. BIA pisze:

    Nie wiem czy jest to dobra sprawa wtrącanie się do wojny domowej w którymkolwiek z krajów Dlaczego ONZ nie podejmowało takiej interwencji kiedy wybuchła kilkuletnia wojna domowa w byłej Jugosławi  To co zrobiono na końcu tego konfliktu należy sobie poczytać ża przyklejenie figowego listka kryjącego miliardowe interesy krajów NATO i Rosji handlujących w tej wonie bronią.Tak będzie też z tą wojną a Kadafi jest jej moralnym zwycięscom bo przeciw niem powstała krucjata. A jak wiadomo od dawna każdy nawet najgorszy  Libijczyk będzie lepiej rządził Libią od najlepszego cudzoziemca. Ta interwencja to wstyd dla NATO i EU

    Dobre 0

    • -tsunami- pisze:

      A ta wypowiedź to wstyd dla Ciebie

      Dobre 0

    • Monster of Moher pisze:

      Sporo racji pomijajac to ze w Jugoslawii Chodzilo o rozgrywke Niemiec i USA z Rosja. To dla tego , po dlugich bombardowaniach nie tylko obiektow wojskowych, ale i stacji radiowych i telewizyjnych, fabryk itd (a wiec obiektow CYWILNYCH. Jedna bomba- pono- INTELIGENTNA_ przeleciala nawet kilkadziesiat kilometrow do stolicy Bulgarii i spadla na budynek ambasady Chin ;) )  Amerykanie (my niestety tez) uznali niepodleglosc marionetkowego panstewka rzadzonego przez mafie.

      A porownanie tego rozowo-biznesowego sojuszu z Krucjatami to tez jakas pomylka…

      Dobre 0

  4. u515 (Aus dem Atlantik) pisze:

    A co ma zrobić feld-marszałek Klich?
    Wysłać jednosamolotowe skrzydło? Lepiej nie ryzykować, np. lądowania
    super-wyszkolonego pilota w Trypolisie zamiast na Sycyli…lub bardziej obciachowej wpadki

    Dobre 0

  5. effi pisze:

    Mimo wszystko Polska dobrze zrobila ze nie bierze militarnego udzialu w Libii. Rozumiem ze wielu ludzi w Polsce czuje sie wystawionymi do wiatru przez Amerykanow w sprawie Tarczy. Pani Clinton tez nie jest nam przyjazna, juz nie mowiac ze jest ona bardzo marnym secretarzem stanu. Co prawda Amerykanie nie organizowali koalicji przeciw Kadafiemu bezposrednio ale jednak maja tam ogromny wplyw. Mozemy pomoc Libijczykow w roznoraki sposob, natomiast „appeasing” wszystich dookola nie zadowala nikogo. Libijczykom zycze powodzenia. A dla Polski? Pozyjemy – zobaczymy.

    Dobre 0

    • snaut pisze:

      W sprawie tarczy to sami w pierwszej kolejności wystawiliśmy się do wiatru. Trzeba się było spieszyć, gdy sprawa była jeszcze do przeprowadzenia.

      Dobre 0

      • Jan C. pisze:

        ,,wystawiliśmy się do wiatru,,

        Jest w tym jakaś domieszka masochizmu, bo jednak wystawiła nas ekipa dotąd żondzonca,
        ale już zaczyna być czuć perspektywę duchową, zaczyna być czuć spojrzenie odpowiedzialne, spojrzenie surowe, ale nie bojące się prawdy, spojrzenie patriotyczne.

        Coraz bliżej przed nami Polska, Ojczyzna naszych Dziadów, Ojczyzna naszych Wnuków. Ojczyzna nasza.

        To miłe po blisko 4 latach obiecanek cacanek, na przemian judzeniami i jątrzeniami,
        po blisko 4 latach zdrad, korupcji i przeniewierstw nieudolnie maskowanych i ,,zamiatanych pod dywan,, ,
        po blisko 4 latach POdgrzewania emocji przez POstmedia, POstpolityków i POstpartie,
        by manipulować wyborcami i uczestnikami sondaży,
        oraz odbiorcami POstmediów i adresatami wystąpień działaczy POstpartii
        - przestępczych organizacji upodobnionych do partii politycznych, mających na celu partyjniactwo i prywatę,
        oraz uprawianie POstpolityki – działalności przestępczej nakierowanej na to, by władzy raz zdobytej nie oddać nigdy i utrzymać ją ,,za wszelką cenę,, , nawet dobrej i bezpiecznej przyszłości w pozostawaniu ,,sobą i u siebie,, , nawet człowieczeństwa.

        Dobre 0

    • Monster of Moher pisze:

      Tusk pocieszal ze ma -TARCZE ANTYKORUPCYJNA- ;) wiec chyba wszystko dobrze…

      Dobre 0

  6. zygfab pisze:

    Snaut, jesteś skończonym durniem, tak samo jak autor tego artykułu. Jak dorośniesz to zrozumiesz dlaczego BIA ma rację. Sarkozy to głupi polityk, próbujący poprawić swoje nadwyrężone imago kosztem ofiar własnych i obcych. Cieszę sie że Polacy i Niemcy zachowują dystans do tej wojny.

    Dobre 0

    • snaut pisze:

      A poza obrażaniem mnie, Redaktora i prezydenta Sarkozyego, masz coś sensownego do powiedzenia?

      Dobre 0

    • Dr.Dżajenki pisze:

      Nie ma żadnej róznicy między napasćią Kołalicji Miłości do człowieka na Libie a inważją
      Hitlera i Stalina na Polske.

      Dobre 0

  7. required pisze:

    Polska stoi (leży?) tam gdzie Rosja.

    Dobre 0

    • snaut pisze:

      A Rosja protestuje, bo tomahawki walą w stanowiska libijskiej obrony przeciwlotniczej wyposażone w rosyjską broń, a ta okazuje się mało skuteczna.

      Dobre 0

  8. przem pisze:

    Ale jaki Polska miałaby INTERES w rej wojnie? Urabianie jakiejś opinii i animuszu to chyba za mało.

    Dobre 0

  9. Jan C. pisze:

    ,,Gdy „Zachód” walczy w dobrej sprawie,, , oznacza też, że Zachód ,,sieje ziarna, które wydadzą dobre owoce,,, a nie ,,chwasty, z których nie będzie pożytku,,.

    Libia jest krajem o silnych wspólnotach plemiennych. Sam Kadafi ma poparcie większości z nich.
    Dosyć dziwnym jest, że ,,agresorzy z Zachodu,, , którzy pewnie by się obrazili, gdyby nazwać ich wrogami demokracji, tu właśnie jednoznacznie opowiedzieli się po stronie mniejszości politycznej.

    Dziwne jest to, że w wyniku zachodniej napaśći prawdopodobnie dojdzie do wyłonienia nowego żondu z ,,mniejszości politycznej,, , żondu, który będzie jakimś marionetkowym żondem w rękach zbójców-antydemokratów z Zachodu.

    Jeźeli Kadafiemu napastnicy zarzucają, że był dyktatorem,
    choć mimo demokratycznej formy dysponował on większością polityczną, to co można będzie powiedzieć o tym żondzie,
    który może zastąpić rząd Kadafiego.
    Przecież to będą musieli być jacyś superterroryści, a do tego superrzeźnicy zmierzający do eliminacji większościowych plemion pro-kadafiowskich, żeby móc spać w miarę spokojnie.
    W każdym wariancie należy się liczyć z eskalacją konfliktu, może i w światowy.

    Dobre 0

    • Jan C. pisze:

      Errata:
      jest: ,,…choć mimo demokratycznej formy…,,.
      powinno być: ,,…choć mimo braku demokratycznej formy…,,.

      Dobre 0

  10. TomTom pisze:

    Wszystkim sie nie dogodzi. Pan uwaza, ze to blad, ja uwazam ze to dobrze, ze sie nie pchamy w kolejny konflikt.

    Dobre 0

  11. minuteman pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze
    Z szacunkiem ale trudno mi czytac ten panski artykul.Zdaje sie ze tak jakby pisal pan te swoje wywody na czyjes zlecenie.Porownuje pan sytacje w Libii do tej z okresu gdy jeszcze istniala Jugoslawia.A skad pan jest taki pewny ze druga Srebranica by miala miejsce.Iluz tu innych dyktatorow zyje na swiecie jak taki Mugabe w Zimbabwe dla przykladu,gdzie masowo zabija sie ludzi,kobiety sa gwalcone i ten „piekny Zachod” dobrze o tym wie,tylko ze jakos im sie tam nie spieszy.A dlaczego bo nie ma tam ropy czy innych surowcow energetycznych.Dlaczego tam nie ma „wojny sprawiedliwej”? pytam sie.Piszesz pan ze Polska nie powinna stac na uboczu,gdy zachod walczy w slusznej sprawie.Tylko po ,ktorej stronie byla ta sluszna sprawa gdy Polska osamotniona musiala stawic czola niemieckiemu agresorowi w 1939 roku.Kto wtedy stal na uboczu?

    Dobre 0

    • Kazimierz pisze:

      Dobrze ze Tusk nie pcha sie w tą wojne bo PO sie nie zna i nie potrafi uprawiac takiej polityki, nie potrafi wykorzystac takich rzeczy jak udzial w tego typu kampaniach, wiec szkoda naszych na to pieniedzy. Ale gdyby byl ktos taki jak śp.L.K. to na pewno bysmy sie szykowali to dej kampani, prawdopodobnie Ukraina i byc moze Czechy/Wegry/Litwa razem Z NAMI. Przed calym NATO i UE wygladaloby ze znow kluczowe decyzje dotyczace tej czesci Europy zapadaja w Warszawie i z Warszawa nalezy rozmawiac jako reprezentantem kilku panstw o stukilkudziesieciu milionach populacji.

      Dobre 0

  12. Gibarian pisze:

    Większości komentatorów niniejszego artykułu przypominam, że można zainstalować „wtyczkę” do przeglądarki sprawdzającą błędy ortograficzne…
    Natomiast odnośnie tematu – oczywistym jest, że złoża ropy w Libii nie były bez znaczenia przy podejmowaniu decyzji o ataku, co w najmniejszym stopniu nie zimniejsza radości ludzi, którzy widząc nadciągające kolumny wojsk tyrana pamiętały jego obietnice o morzu krwi i braku litości dla zdrajców i terrorystów.

    Dobre 0

    • Jan C. pisze:

      ,,oczywistym jest, że złoża ropy w Libii nie były bez znaczenia przy podejmowaniu decyzji o ataku,,

      *** A więc przyznaje Pan, że agresja na Libię miała podłoże rabunkowe;

      ,, co w najmniejszym stopniu nie zimniejsza radości ludzi, którzy widząc nadciągające kolumny wojsk tyrana pamiętały jego obietnice o morzu krwi i braku litości dla zdrajców i terrorystów,,.

      *** A więc jednak była to radość zdrajców i terrorystów. A Pan po ich stronie ?
      Jakąż to wspólnotę duchową Pan ma z nimi, z ich barbarzyństwem ?

      *** Dziwne doprawdy, że nie przychodzi Panu do głowy, że nie ,,w najmniejszym stopniu,, a ,,w najwyższym stopniu,, jest powiązane moralnie.

      Zdrajca to dla mnie zdrajca, to tyle, co cieć z ,,Alternatywy 4,, , co Michnik w sądzie szukający sprawiedliwości OD POETY, co honor Kiszczaka, czy Jaruzelskiego.

      A Pan ich broni, może i ich praw ,,obywatelskich,, się będzie dla nich domagał ???

      Dobre 0

  13. adi pisze:

    Swoją drogą ile ? a właściwie za ile ? Można wejść do wirtualnego okopu i zabawiać się wojenkę propagandową? Ilu „lemingów” uda się panu trafić „redaktorze”? Nie pamiętam ale czy brałeś pan udział w kampanii irackiej? No tej do której tak gorąco zachęcały media także w Polsce? Tam też chodziło o „dobro ludności” i demokrację, chociaż, zaraz, zaraz na początek tacy jak Pan mówili że chodzi o jakąś broń masowej zagłady. No i rzeczywiście pogromy były – na chrześcijanach (coś Pan panie napisałeś o tym?) bo sobie nie przypominam. Uważam „rze” jest Pan smutnym dowodem na to, że „Rzepa” nie różni się od Gazety Wyborczej i że tak wlaściwie to zwykła propagandówka z Rzepy się zrobiła. Ale w sumie dzięki Panu ktoś będzie mógł napisać zapewne jakiś naukowy tekst o propagandzie wojennej tak jak powstały teksty o kłamstwach związanych z Radcakiem czy słynnym zafałszowanym zdjęciem z 1992 o obozie zrobionym przez innego „frontowca” ale bodaj z Francji.

    Dobre 0

  14. Jan C. pisze:

    Polska na uboczu, gdy wilk na Zachodzie
    robi za krzakiem laurowca oczy coraz większe
    ,,w dobrej sprawie,,.
    A jak już zrobi, będzie mniej.

    Dobre 0

  15. Pawel z Kanady pisze:

    Panie Redaktorze, dziekuje za jasne oparte na faktach ujecie tematu. Zgadzam sie z Panem w calosci, choc uwazam, ze ogolna reakcja polskiego rzadu jest potraktowana, przez Pana z bardzo delikatnie. Ten rzad, jest pro-rosyjski i pro-niemiecki, na jego czele sa to ludzie uzaleznieni i sterowani interesami sasiednich mocarstw. Krotko mowiac pacholki na uslugach, oklamujacy nas wszystkich.

    Dobre 0

  16. gośc pisze:

    Szkoda, że Pan redaktor, nie zdaje sobie sprawy z podstawowego faktu, jakim po ostatnim zwiększeniu naszego kontyngentu wojskowego w ramach misji ISAF w Afganistanie, obwód strategiczny stanowi dzisiaj 200 osób, z takimi siłami nie ma gdzie się angażować, RP na dzień dzisiejszy nie ma środków finansowych ani militarnych na tego typu interwencje.
    Z wyrazami szacunku.

    Dobre 0

  17. Tadek pisze:

    Proponuję naprawić to nie krytyką polskich władz, lecz dobrym przykładem: zaciągając się na ochotnika (zapewne istnieją sprzyjające temu formy).

    Dobre 0

  18. Grey pisze:

    Ciekawe, czy teraz, po bombardowaniach cywilnej ludności Trypolisu, nadal uważa Pan, że Zachód walczy w dobrej sprawie?

    Dobre 0

  19. Grey pisze:

    http://www.rp.pl/artykul/655462_Umarli_z_glodu_na_morzu__bo_nikt_ich_nie_chcial.html
     
    tak „Zachodowi” zależy na cywilach, prawach człowieka i „dobrej sprawie”. To jest brudna, sprowokowana wojna o ropę i francuską strefę wpływów, tzw. Unię Śródziemnomorską. Biedni, naiwni cywile są w niej mięsem armatnim, a Rada Narodowa, w której pierwsze skrzypce odgrywają byli ministrowie Kadafiego, jest tak samo wiarygodna jak każdy inny dyktator.

    Dobre 0

  20. Grey pisze:

    „Siły dowodzone przez NATO zbombardowały trzy satelitarne anteny transmisyjne libijskiej telewizji państwowej, aby zakończyć „nagrania szerzące strach” – poinformował rzecznik Sojuszu płk Roland Lavoie”
    Kiedy czytam coś takiego to mi się nóż w kieszeni otwiera. Czy oni naprawdę uważają europejczyków, zwykłych ludzi, za kompletnych idiotów?
     

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.