Małe studium kłamstwa wawelskiego

Sam doktor Goebbels nie powstydziłby się tej medialnej operacji – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”

Oto artykuł o historii pewnego kłamstwa. Składa się on niemal wyłącznie z cytatów, które, z racji swej wyrazistości, nie wymagają dodatkowej analizy. Za komentarz niech wystarczą wprowadzone gdzieniegdzie wytłuszczenia.

Kolejne etapy tej manipulacji pokazują także mechanizm „eksportu” kłamstw do mediów światowych. Mechanizm znany z przeszłości, regularnie wykorzystywany i przynoszący wielką satysfakcję samym „eksporterom”.

Przede wszystkim jednak jest to tekst o kopaniu leżącego. O niszczeniu człowieka, który kilka dni wcześniej stracił brata, którego matka od wielu tygodni w ciężkim stanie leży w szpitalu.

Czytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , ,

(280) Komentarzy do “Małe studium kłamstwa wawelskiego”

    -
  1. Przemek pisze:

    No cóż… Jeśli RP będzie szła w kierunku takiego dziennikarstwa jak komentowany artykuł to nie wróżę Wam nic dobrego. Tylko na to Was stać?

    Internet umożliwia ludziom w końcu wyrażanie własnej opinii, co było widoczne przy komentarzach na wszystkich najważniejszych portalach – ok. 80% z nich było na nie, co jeśli się pomnoży przez ich liczbę (kilkadziesiąt tysięcy) daje obraz nastrojów części społeczeństwa. Tej części, która doceniając powagę sytuacji nie wyszła na ulicę, ale opinię swoją wyraziła w demokratyczny, cywilizowany sposób. I nie było to sterowane, manipulowane, itp.

    Śmierci w wypadku nie można nazwać bohaterską, a już na pewno w momencie utraty tylu znakomitych osób nie można skoncetrować się tylko na jednym człowieku – a niektóre media próbowały to robić. Niezłym przegięciem była w TVP „Pieśń o małym rycerzu” – kto widział, ten wie o czym mówię. I to dopiero była manipulacja.

    Do niektórych komentującyh: proszę nie pisać, że to Naród o tym zdecydował – w moim otoczeniu 9 na 10 osób była temu przeciwna, a pozostałym 10% było to obojętne. Zatem to nie Naród zdecydował, ale tak naprawdę nie wiadomo kto (przecież nikt się w końcu do tego nie przyznał).

    Mam nadzieję, że w odpowiednim czasie zrodzi się debata o Wawelu i miejscu godnym dla zasłużonych dla Polski osób, a w jej wyniku Naród podejmie dobre decyzje. Jeśli zbiorowo uznamy, że Kaczyńscy (a może i inni) mogą tam spoczywać, to ze skruchą pochylę głową nad tą decyzją. Ale nie zgadzam się na bycie baranem, który w imię interesów purpuratów ma pogodzić się z deprecjacją miejsc pamięci narodowej.

    Dobre 0

  2. tina pisze:

    Jolanta napisał:
    20 kwietnia 2010 at 19:39

    Cala ta nagonka nie zmieni faktu, ze dzieci owych “obrońcow Wawelu” a nawet wnuki będą odwiedzaly Prezydencką Parę na Wawelu ze szkolnymi wycieczkami. A nauczyciele będą mieli obowiązek powiedziec parę słow.
    I Panstwo Obrońcy nie mają juz na to wpływu.

    I tak o to powstaje legenda o bohaterze,który nigdy nim nie był….

    Dobre 0

  3. Bolum-Bolum pisze:

    Panie Redaktorze
    Pominął Pan – zupełnie nie rozumiem dlaczego – jeden z etapów owej manipulacji:

    Rzeczpospolita, środa, 14 kwietnia 2010, str. 1
    Eliza Olczyk – „Pogrzeb na Wawelu”, pierwszy akapit, trzecie zdanie:

    „O MIEJSCU POCHÓWKU ZDECYDOWAŁA RODZINA ZMARŁYCH.”

    Dobre 0

  4. bey pisze:

    myśle, że tak jak wiele „kłamstw historycznych” i to wcześniej czy później wyjdzie na jaw. bo na szczęście istnieje nie tylko nauczyciel w szkole, sa też rodzice i dziadkowie, którzy wyjaśnią dzieciom kim nie był pan Kaczyński i gdzie nie jest jego miejsce.

    Dobre 0

  5. zdegustowany pisze:

    Panie redaktorze, zarzuca pan innym manipulację, wyzywa od Goebbelsów, a samemu dziwnym trafem nie raczył pan zamieścić w swoim „przeglądzie prasy” wypowiedzi, które sprawiają, że cała pańska spiskowa teoria nadaje się do kubła na śmieci. Jakie kłamstwo wawelskie? Czy prócz inwektyw i kilku wyciętych kawałków z wybranych tekstów nie potrafi pan zadać sobie trudu by zapoznać się np. z wypowiedzią Dziwisza? Może on też jest częścią „salonu”? Goebbelsem w sutannie? Dlaczego wobec niego nie jest pan już taki odważny i bezkompromisowy? Przecież mówi to samo co przytoczeni przez pana „zbrodniarze” tyle, że oni nie są zachwyceni tą decyzją. Niezależnie od tego kto wymyślił ten nieszczęsny Wawel decyzję podejmowała rodzina (w tym Jarosław Kaczyński) i Kościół. Więc co pan chce wykazać? Chyba to, że wszyscy powinni piać z zachwytu nad mądrością tej decyzji, a kto nie pieje ten „salonowy” bydlak? Więc wystarczyło to jedno zdanie napisać, treściowo wychodzi na to samo. A i żadnego kłamstwa pan swoim marnym i nierzetelnym tekstem nie udowodnił.

    To co przytacza Bolum-Bolum też jest bardzo ładne. Widać nitki spisku sięgają głębiej niż pan redaktor przewidywał…

    Dobre 0

  6. element antypeowski pisze:

    @Przemek
    Wśród moich znajomych na 38 osób tylko dwie były przeciwko „Wawelowi”.
    Tak więc ,Twoje zdanie przeciwko mojemu.Proszę Cię,podaj dokładne
    statystyki, na którym portalu i ile osób było przeciw aby udowodnić Swoje
    80%.Jeżeli tego nie zrobisz będziesz nędznym oszustem,którego każde
    słowo nalezy traktować jako fałsz.

    Dobre 0

  7. marta.luter pisze:

    Nieprawda ,że tekst nie jest nierzetelny jak mój poprzednik twierdzi.
    Jest rzetelny. Zadał Pan sobie dużo trudu.
    Stanowisko kard. Dziwisza dla mnie też było zdumiewające.
    A Lis ? Nie cierpię go – a tu taka niespodzianka.
    Nigdy nie jest tak prosto jak się wydaje.
    Pozdr

    Dobre 0

  8. element antypeowski pisze:

    @ bey
    Tak to prawda.Na szczeście sa rodzice i dziadkowie,którzy wytłumaczą
    dzieciom i wnukom jak wielkim Bohaterem był Pan Prezydent Lech
    Kaczyński przez pięć lat znosząc opluwanie,wyszydzanie, lekceważenie,
    nienawiść ze strony ułomnej części społeczeństwa polskiego do której
    i Ciebie zaliczam.Dowiedzą się ,że Swoją uczciwą,niezłomną
    i mądrą postawą w pełni zasłużył na pochowanie na Wawelu.
    Dowiedzą się również kto na to nie zasłużył będąc szubrawcem,sprzedawczykiem,nikczemnikiem. A tu lista jest długa.

    Dobre 0

  9. Kosmos pisze:

    Grubymi nićmi szyte. Autor pomysłu to jedno, a decyzja to drugie. Ktokolwiek był pomysłodawcą i/lub decydentem, doskonale zdawał sobie sprawę z kontrowersji jakie wywoła. Więc proszę nie wybielać tak jednych, bo wszyscy są siebie warci. Tak samo jak Jedna „Gazeta” warta „Rzepy”. Dwa oblicza tego samego złomu.

    Dobre 0

  10. MichałK pisze:

    Wylewanie goryczy… po co… jeśli nie Kaczyński, to kto… pisanie o niczym… czemu ma to slużyć. Jak chce sie uprawiać politykę, to potem są tego konsekwencje…

    Dobre 0

  11. tina pisze:

    Jaka szkoda,że ‘rodzina zmarłych’ wykorzystała swoją pozycję umieszczając szczątki na Wawelu,
    szkoda,że zadecydowano – zmuszając światłe polskie społeczeństwo do akceptacji tego wybryku…

    Panteon się zamarzył …. pamięć po wsze czasy…

    Sądzę,że kwestia zbiorowej mogiły dla szczątków uczestników tej narodowej katastrofy
    np. pod którymś z krzyży katyńskich których w Polsce nie brak… byłaby aktem miłości i jedności z narodem.
    Po wizycie na miejscu katastrofy nietrudno było przewidzieć od pierwszej chwili co będą zawierały trumny..

    Pan redaktor pisze:
    „Przede wszystkim jednak jest to tekst o kopaniu leżącego. O niszczeniu człowieka, który kilka dni wcześniej stracił brata, którego matka od wielu tygodni w ciężkim stanie leży w szpitalu.”

    Kopany,leżący ,niszczony – [b] mam wątpliwości czy o tym samym człowieku rozprawiamy tutaj.[/b]
    Ostatecznie okaże się to w najbliższą sobotę… tak zapowiada PiS

    Dobre 0

  12. zdegustowany pisze:

    marta.luter – jeżeli tekst jest rzetelny, to czemu nie znalazły się w nim wyżej wymieniony cytaty, a jedynie te , które sugerują, że to „salon” znów uwziął się na Jarosława Kaczyńskiego? Skoro próbuje się przedstawić jakiś problem, to warto byłoby ukazać wszystkie istotne fakty z tym związane, a nie pomijać te, które są ważne, ale niewygodne. Bo skoro Dziwisz mówił, że to rodzina wymyśliła Wawel, to wychodzi na to, że przypuszczenia „salonu” są słuszne. To samo zresztą napisała Rzeczpospolita, o czym informował ktoś wyżej. Czyli Rzepa to też „salon” i goebbelsowska propaganda? No i gdzie jest to „wawelskie kłamstwo”?

    Dobre 0

  13. Kairo pisze:

    Eliza Olczyk , Robert Rybski „Rzeczpospolita” 13 kwietnia:

    „Uroczystość pogrzebową zaplanowano na najbliższą niedzielę na godzinę 14. – To będzie dla Krakowa zaszczyt – mówił metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz. O miejscu pochówku zdecydowała rodzina zmarłych. „

    Dobre 0

  14. YSABELL pisze:

    Lech Kaczyński to dobry- Mąż,Ojciec,Dziadek ,Syn
    dobry patriota,
    dobry człowiek
    ale nie jest to miarą jego prezydentury
    Lech Kaczyński nie jest żadnym mężem stanu nie zasłużył na Wawel
    decyzja o jego pochówku została podjęta w dniach żałoby narodowej
    w chwili gdy zamilkły spory polityczne w mediach a naród zamarł z pytaniem co dalej
    nikt nie podjął merytorycznej dyskusji czy Lech na Wawel zasłużył
    nie mówiąc już o jego 100% przynależności Lecha do stolicy
    Lech to
    Honorowy Obywatel Warszawy
    były prezydent warszawy
    ma zasługi w budowie muzeum powstania warszawskiego
    dzieciństwo spędził i szkoły pokończył w warszawie
    jest synem sanitariuszki szarych szeregów i powstańca warszawy
    stolica to miejsce miejsce pracy i spoczynku prezydentów
    wszystkie państwowe urzędy
    sejm,senat, ministerstwa,kancelaria prezydenta
    znajdują się w warszawie
    wszystkie pamiątki związane z katyniem znajdują się w warszawie
    katedra wojska polskiego-wizerunek matki boskiej katyńskiej
    Kaczyński do Wawelu razem z katyniem pasuje jak kwiatek do kożucha

    Dobre 0

  15. KTOP pisze:

    Panie Magierowski,
    No to kto wedlug Pana podjął decyzję o pochówku na Wawelu ?
    Wychodzi na to , ze Duch Święty …
    Ale nawet decyzję Ducha musiał przyklepać brat. Nie sądzi Pan, ze go ubezswłasnowolniono . Ale w duchu miłosci blizniego musi Pan wyzwać przeciwnikow i oponentow od Goebelsów.
    Pokoj z Tobą panie Magierowski.

    Dobre 0

  16. kanka pisze:

    Czytam komentarze i jestem zdruzgotana! Cała „para” poszła w kierunku „Wawel-kto-wybory”. Ludzie, przecież tu chodzi o metodę! Manipulują nami, byśmy myśleli jak oni chcą. Musimy sobie raczej zadać pytanie jacy „oni”. Na tej samej zasadzie wmówi nam się zaraz, że związki rodzinne to nie mężczyzna i kobieta oraz ich dzieci, ale różne kombinacje w dowolnej konfiguracji, że żyć mają prawo tylko ci ludzie, którzy spełniają oczekiwania reszty itd. Ja dziękuję za zebranie tych wypowiedzi, ponieważ uczy to własnego oglądu sprawy. Na szczęście są jeszcze rzeczywiste programy „na żywo”. Nie ufam skrótom dziennikarskim, komentarzom osób trzecich (nie będę tu wymieniać, którym zwłaszcza), nie przyjmuję zdania innych jeśli mam za mało danych własnych. I co? I tak czasami spostrzegam, że przestaję myśleć samodzielnie, a powtarzam czyjeś opinie. Na szczęście istnieje rachunek sumienia i ludzie, którym jednak ufam. Można się „nawrócić”. Ważne także, by umieć mieć własne zdanie i mówić o tym głośno. Co do wyborów to każdy niech się kieruje rozumem, podstawowymi wartościami, a nie tym, co inni głoszą o kimś. Słuchać swoich kandydatów bezpośrednio – są z nimi spotkania, a potem analizować wypowiedzi i konfrontować z rzeczywistością. Za śp Lechem Kaczyńskim przemawiają owoce Jego życia i działalności. Mnie się podobają (o ile można w tak szlachetnym gronie moich przedmówców użyć tak trywialnego słowa)

    Dobre 0

  17. Demokratka pisze:

    To z dziennikarstwem nie
    ma nic wspolnego ,insynuacje ,pomowienia ,obrazanie ludzi ,zenujace !!
    Mam ogromna nadzieje ze zostanie Pan za ta wyrzucony z pracy.
    Jesli Pan sobie nie zdaje sprawy z tego co znaczy w takim kraju jak Polska
    przyrownac kogos do ucznia Goebbelsa ?
    Tego na zachodzie ludzie napewno nie zapomna.Nie ma Pan hamulcow !!!
    Przykro mi ,ze pochodzimy z jednego kraju .

    Dobre 0

  18. Anonim pisze:

    „element antypeowski napisał:
    21 kwietnia 2010 at 22:09

    @ bey
    Tak to prawda.Na szczeście sa rodzice i dziadkowie,którzy wytłumaczą
    dzieciom i wnukom jak wielkim Bohaterem był Pan Prezydent Lech
    Kaczyński przez pięć lat znosząc opluwanie,wyszydzanie, lekceważenie,
    nienawiść ze strony ułomnej części społeczeństwa polskiego do której
    i Ciebie zaliczam.Dowiedzą się ,że Swoją uczciwą,niezłomną
    i mądrą postawą w pełni zasłużył na pochowanie na Wawelu.
    Dowiedzą się również kto na to nie zasłużył będąc szubrawcem,sprzedawczykiem,nikczemnikiem. A tu lista jest długa.”

    ja nikogo nie opluwam…. mam swoje zdanie na temat Pana Kaczyńskiego mam do tego prawo. natomiast Ty nie zasługujesz żeby kogokolwiek czegokolwiek uczyć ponieważ Twoją domeną, na co wskazuje Twoja powyższa wypowiedź, jest produkcja, w miejsce rzetelnych argumentów, nieuzasadnionych i niczym nie popartych inwektyw w stosunku do uczestników dyskusji. takie postępowanie nie świadczy zatem o mojej ułomności…

    Dobre 0

  19. tina pisze:

    A autor obrażającego wszystkich Polaków artykułu ma się w najlepsze…
    Zajątrzył… nie uszanował ofiar tej katastrofy… nie zna świętości…
    ale pisowiakom wolno wszystko… w imię polskości i wiary!
    Myślący inaczej są wg niego uczniami Goebbelsa !!!
    Jestem oburzona!
    (…)
    Nie masz pojęcia o czym piszesz!
    Przynosisz wstyd nam wszystkim ale przede wszystkim polskiemu dziennikarstwu.

    Dobre 0

  20. zonia pisze:

    Te osoby, ktore Prezydenta szkalowaly za zycia te same i po smierci.Wstyd.

    Dobre 0

  21. monika pisze:

    A chciałam tym samym wskazać na absurdalność tego typu artykułów (powinno się napisać „artykulików”). Zajmijcie się zastanawianiem nad tym, jak pomóc rodzinom ofiar katastrofy, jak pomóc tak, by rodziny ofiar katastrof górniczych, czy Casy nie poczuły sie mniej „równe”!!!!

    Dobre 0

  22. monika pisze:

    To nie „artykuł” lecz kompilacja cytatów. Przedstawiciele rozmaitych sekt są w tym dziele równie mistrzowscy, tyle, że dla udowodnienia jakiejś tezy posługują się nie wycinkami prasowymi, lecz cytatami z Biblii. Gratuluję, choć pomysł nie nowy.
    Nawołuję „brać dziennikarską”, by zajęła się budowaniem, a nie psuciem wątłych nici poczucia wspólnoty i odpowiedzialności w naszym społeczeństwie. Dominacja treści dotyczących szukania spisków i manipulacji medialnej(w tym: skąd się wzięły kaczki na Placu Piłsudskiego) jest szkodliwe.
    Monika
    Ps Goebbels był mistrzem cytatów. Tylko Panu można obrażać innych?

    Dobre 0

  23. monika pisze:

    „Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację”*
    *nie dotyczy Pana M.Magierowskiego

    Dobre 0

  24. Baron Czerwony pisze:

    no, więc skoro ze zgrabnie i w pocie czoła złożonego przez red. Magierowskiego cytatowego puzzla dowiedzieliśmy się, kto NIE STAŁ za decyzją pochowania Pana Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki na Wawelu…to może red. Magierowski wyjaśni nam, kto tę decyzję podjął? Proszę wybaczyć, ale na myśl przychodzi mi jedynie brat Pana Prezydenta, lub ktoś z bliskiego otoczenia brata Prezydenta, co jest naturalne bo ja też chciałbym mieć kogoś bliskiego pochowanego na Wawelu. Wiadomym jest, że Kardynał Dziwisz powiedział raz ( i potem już tego nie powtórzył) że za pomysłem stoi rodzina.
    Panie Redaktorze Magierowski…skoro Pan uważa, że pomysł jest jedynie słuszny a wszelaki lud ciemny ujadający przeciw jest….be – to niechże Pan ujawni tę osobę, lub rozpocznie dziennikarskie śledztwo w celu ujawnienia tejże.

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  25. esquel pisze:

    Jest taka organizacja, która nosi nazwę „Opus Dei”.
    Zapytajcie. Może to oni podjęli tę decyzję o pochowaniu
    Pana Prezydenta i Pierwszej Damy na Wawelu.
    Kto pyta, nie bladzi.

    Dobre 0

  26. Darek Kobylanski pisze:

    Artykuł ciekawy, jednak nic nie wnoszący. Nie od dzisiaj wiadomo że co wydawca to inne poglądy i informacje. Zastanawiam się dlaczego Autor zdecydował się dołączyć do grupy broniącej Jarosława Kaczyńskiego podczas gdy każdy widział publiczne wystąpienie kardynała Dziwisza w którym oznajmił że POMYSŁ WYSZEDŁ OD RODZINY. To oznacza że nie musiałem czytać 100gazet żeby się tego dowiedzieć.

    Dobre 0

    • Marie pisze:

      „Chce Pan, jak w 1939, stawiać ułanf3w eczpriwko czołgom?”To była komunistyczna propaganda. Wrf3g jednak ułanf3w bał się, jak diabła. Ale to na marginesie.Poza tym pełna zgoda.Ewidentne jest działanie reżimowych mendif3w do rozwalenia PIS-u i eliminacji Jarosława Kaczyńskiego. Nie spoczną łajdaki.Migalski, Kluzik-Rostkowska i im podobni dają się używać, albo robią to zupełnie świadomie, bo chcą tego samego.Ich postawy wskazują, że nie zauważyli zupełnie, że był pamiętny 10 kwietnia. „Jeśli można coś jeszcze wywalczyć, to zrobią to tylko jastrzębie”- w naszej dzisiejszej rzeczywistości, to jest oczywista oczywistość.Pozdrawiam

      Dobre 0

  27. natii pisze:

    coz, milosc „Rzepy” do Lecha jest wielka. Wystosujcie postulat, zeby Lechowi Kaczynskiemu nadac tytul Krola Polski i zeby o tym w ogole ie rozmawiac, bo przeciez kopac lezacego nie wypada… ps. powyzsze cytaty to klamstwa – to Pana deceyzja, tak? Ja uwazam inaczej.

    Dobre 0

  28. milusia pisze:

    Jakoś cicho tu.
    Autor rzucił temat byśmy sie eksploatowali i ma nas w poważaniu…
    Odkryj Pan już tę tajemnice lub napisz Pan,że nie ujawnisz.
    To lepsze niż NIC.
    Czy warto czytać Rzepę???? Oczywiście SZKODA na nią CZASU…

    Dobre 0

  29. bernardetta pisze:

    Brawo panie Marku. Moze juz czas na to aby powstal nowy zawod dziennikarski
    ze specjalizacja denuncjowania manipulacji dziennikarskich, kolegow po fachu.
    Bardzo dobry artykul. Oby takich wiecej.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.