Z Nord Streamem będzie bezpiecznie…

Jeszcze kilka lat temu „wspólne bezpieczeństwo energetyczne” było dla większości krajów Starego Kontynentu pojęciem abstrakcyjnym.

Dopiero ubiegłoroczny kryzys na Ukrainie uświadomił wielu zachodnim politykom, iż kurek z gazem w ręku Rosjan to groźna broń, która może wyrządzić dotkliwe szkody w całej Europie Środkowej.

To już nie tylko problem zimnych kaloryferów w Kijowie czy Żytomierzu, to także poważne wyzwanie dla ludzi decydujących o przyszłości zaopatrzenia Starego Kontynentu w energię.

Udawało się zatem przekonywać unijnych partnerów, iż solidarność energetyczna to nie tylko wymysł „rusofobicznych i jak zwykle przewrażliwionych Polaczków”. Wszystko zmierzało ku szczęśliwemu rozwiązaniu i wydawało się, że nowa uwzględniająca nasze postulaty, definicja kryzysu gazowego zostanie wprowadzona w życie. Jednak i tym razem godny pochwały upór polskich europosłów może się okazać daremny.

Albowiem najważniejsze kraje UE uznały, iż „wspólne bezpieczeństwo energetyczne” załatwi nam wszystkim… gazociąg północny, pępowina łącząca dwoje euroazjatyckich kochanków, do której co i rusz przytulają się kolejni „najwięksi przyjaciele Polski”, z Francją na czele. Tyle że owa rura nie rozwiązuje energetycznego problemu Europy, ale wręcz go pogłębia.

Niestety, Berlin i Paryż zawsze będą bardziej solidarne z Ruhrgasem i Gaz de France niż z rządem w Warszawie. Nawet jeśli premier owego rządu będzie supermegaproeuropejski oraz przejdzie na „ty” z Angelą.

Być może uda się jeszcze zmienić definicję kryzysu gazowego, może ta bitwa nie jest jeszcze przegrana, musimy jednak przyzwyczaić się do myśli, że wraz z uruchomieniem gazociągu północnego debata na temat „solidarności energetycznej” umrze śmiercią naturalną.

Na szczęście na gazie z Rosji świat się nie kończy. Jest jeszcze gaz skroplony, jest gaz łupkowy (według hurraoptymistów staniemy się dzięki niemu prawdziwą potęgą), jest jeszcze energia atomowa…

A propos: skoro Francuzi tak ochoczo przyłączyli się do inwestycji Nord Streamu, to chyba nie musimy ich specjalnie faworyzować w wyścigu o kontrakt na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Nieprawdaż?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , , , , , , ,

(40) Komentarzy do “Z Nord Streamem będzie bezpiecznie…”

    -
  1. indris pisze:

    20 marca 2003 Polska zademonstrowała, że jest osłem trojańskim USA w Europie. Trudno się dziwić, że Europa wyciągnęła wnioski.
    A p. Magierowski może się dalej zastanawiać, czy nie za wcześnie polskie wojsko opuściło Irak…

    Dobre 0

  2. Em&Grant pisze:

    @p. Magierowski
    Troche pozno dochodzi pan do znanych powszechnie prawd. Ale, lepiej pozno …
    Nie mozna winic premiera za geopolityke. Mozni latwo ukladaja sie kosztem maluczkich, nawet takich „rozbulgotanych” i niepokornych jak Polacy.
    A i Francuzi, jak dadza w lape komu trzeba, dostana kontrakt na budowe elektrowni (umieja zreszta dobrze je budowac, jak i w lape dawac).

    Co do lupkow, to juz pisalem: budujcie szklane domy – one ogrzeja sie placym polskim sloncem i gwozdac wam na Gazprom! Bo z tych lupkow to zlupia was kochani sojusznicy z pustynnych wojen.

    Dobre 0

  3. tomek pisze:

    „skoro Francuzi tak ochoczo przyłączyli się do inwestycji Nord Streamu, to chyba nie musimy ich specjalnie faworyzować w wyścigu o kontrakt na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Nieprawdaż?”

    Nie faworyzowałbym ich jeszcze z jednego względu. Sprzedaż Mistrali Rosji pokazała, że są współczesną repliką Judasza, zawsze gotowym sprzedać nominalnych i realnych sojuszników.
    Uśmiechałbym się do nich nadal, po europejsku – szeroko i zamaszyście, ale trzymałbym się od nich z daleka. Dla własnego dobra.

    Dobre 0

  4. Q pisze:

    Bzdura, drogi redaktorze. System nitek europejskich, pomiędzy poszczególnymi krajami UE da nam dojście do gazu np z Algierii… tak to wygląda.

    Dobre 0

  5. WK pisze:

    65 lat obecności wojsk amerykańskich w Europie zapewniło najdłuższy okres pokoju w obszarze objętym ich kontrolą bodaj w całej historii. Warto o tym pamiętać zanim zacznie się powtarzać rosyjsko-niemieckie tezy o tym, jak to Polska źle robi popierając politykę amerykańską.
    Oczywiście jest alternatywa: wypiąć się na USA i poprosić o opiekę Rosję. Tylko mówmy to wyraźnie zamiast bełkotać o „samodzielności” Europy. Europa była samodzielna w 1914 i 1939. Może wystarczy.

    Dobre 0

  6. rudi pisze:

    ten argument co do Francji bardzo mi sie podoba.
    Rowniez mozna go zastosowac wobec Amerykanow – w kwestii obowiazku wizowego w stosunku do Polakow czy rakiet patriot

    Takie targi sa czeste i normalne, poslka dyplomacja zapewne bedzie uwazala to za niehonorowe. Sikorski i reszta tych beznadziejnych politykierow niczego w korpusie dyplomatycznym „drogiego Bronislawa” nie zmieni, to pewne

    Dobre 0

  7. PawełG pisze:

    Oczywiście, że nie musimy faworyzować żabojadów. Oni sami dobrze już wiedzą, że w przypadku aktualnie rządzącej w Polsce bandy wystarczy odpowiedni przelew na konto w szwajcarskim banku, a Zbycho albo Miro przeforsują takie rozwiązanie „jak trzeba”. Ostatnia z wielu afer autorstwa tego „rządu” chyba to dobitnie pokazała. Można też inaczej – córka Donaldinho może okazać się najlepszym kandydatem na członka rady nadzorczej pierwszej elektrowni atomowej. Schroeder siedzi w zarządzie ruskiej rury to i u nas schemat można powtórzyć. Z reszta temat owocnej, jednostronnie korzystnej współpracy z francuzami już przerabialiśmy gdy kontrakt na komputeryzację skarbówki wygrał bankrut Bull.
    Nie bądźmy naiwni. Sowieccy agenci wpływu tak na zachodzie jak i u nas są cały czas aktywni. Jeśli jeszcze stado baranów zwane „narodem polskim” odda całą władzę bandzie Tusk to sowieci będą tu robili co tylko zechcą.

    Dobre 0

  8. P_E pisze:

    [..] skoro Francuzi tak ochoczo przyłączyli się do inwestycji Nord Streamu to chyba [..]

    Dokładnie tak! Miło coś takiego przeczytać. Tylko co o tym myśli nasz lizusowski rząd?

    Dobre 0

  9. Koja pisze:

    Martwić to my się potrafimy,jak żaden inny naród.
    NS nam nieodpowiada,bo nie nasz i do tego jeszcze ci cholerni Francuzi.
    Gaz z Rosji podobnie,ale co jest jeszcze gorsze, dostawy mamy
    zapewnione,jak na nasz gust,na zbyt długi okres.

    Dobre 0

  10. Em&Grant pisze:

    @tomek
    Zgadzam sie: odwzajemniac usmiechy, a swego pilnowac. Przewrotnosc jest cecha narodowa Francuzow, niegdys ich cesarz doskonale nia manipulowal i kawal Europy zawojowal. Dzis spiewa sie o nim w polskim hymnie, a on sie pewnie zastanawia, czy Polacy skorzystaja wreszcie z danego przykladu.

    Dobre 0

  11. Em&Grant pisze:

    @WK
    „65 lat obecności wojsk amerykańskich w Europie zapewniło najdłuższy okres pokoju w obszarze objętym ich kontrolą bodaj w całej historii. ”

    To brzmi jak sowiecki bzdet: skoro byl to pierwszy przypadek kontrolowania terytoriow obcych, trudno sie zdziwic, ze byl najdluzszy.
    Terytorium sowieckiego nie kontrolowali, a pokoj byl i jest. Kuby czy Pln. Korei braklo odwagi ruszyc i tez pokoj tam panuje.
    Moze zatem warto mysli poukladac?

    Dobre 0

  12. Isengrim pisze:

    Ciekawe po co te dowcipasy na temat supermega.. premiera. Nooo, gdyby to Jarosław Kaczyński był premierem, to on już by… co by właściwie zrobił w kwestii Nord Streamu? Nakrzyczał na Angelę (z którą nie byłby na ty…)? Obraził się? Wysłał naszą potężną marynarkę wojenną (nic dzielności naszych marynarzy nie ujmując, trochę niedoinwestowana jest), żeby przedziurawiła tego potwora? Tupanie nóżką i strojenie fochów przekonałoby jednak Europę, że rzeczywiście chodzi o rusofobię tych ciemnych Polaczków.

    Dobre 0

  13. yankes_inside pisze:

    Zgadzam się z wypowiedzią . Europa już miała okazję pokazać światu jak można żyć pokojowo na jednym kontynencie, ale egzamin oblała dwukrotnie a kosztowało to Europejczyków dziesiątki milionów niewinnych obywateli. Zatem nie ma się co podniecac UE tylko nalezy robić swoje.

    Dobre 0

  14. Bruno pisze:

    Jak kupimy reaktory z USA czy Japonii… te europalanty z Francji i Niemiec będą chrzanić o solidarności europejskiej…

    Ale bym się uśmiał!

    Dobre 0

  15. karbat pisze:

    “skoro Francuzi tak ochoczo przyłączyli się do inwestycji Nord Streamu, to chyba nie musimy ich specjalnie faworyzować w wyścigu o kontrakt na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Nieprawdaż?”
    ————————

    To nie bedzie decydowala technologia , cena , warunki wspolpracy , itd.
    Polak ze zlosci odgryzie sie Francuzom . Co komu udowodni ? ,- podatnik za wszystko zaplaci .
    Polska chciala juz raz udowodnic Rosjanom , ze rura ma przebiegac przez Ukraine , Ukraina postawila sobie pomniki Bandery.
    Zamiast bawic sie w polityke radze bawic sie w klocki .

    Podawany dzis koszt elektrowni atomowej i infrastruktury towarzyszacej w Polsce ca. 10 mld . zlotych bedzie o 50 %-60 % wiekszy .

    Dobre 0

  16. Bruno pisze:

    @ Isengrim napisał:
    16 marca 2010 at 10:06
    „Nooo, gdyby to Jarosław Kaczyński był premierem, to on już by… co by właściwie zrobił w kwestii Nord Streamu? Nakrzyczał na Angelę (z którą nie byłby na ty…)?”

    Facet daj se siana, jakie w polityce ma znaczenie czy jest się z kimś „na ty”?
    Otrząśnij się! Nie bądź frajerem.
    W polityce liczy się forsa i wojsko a o „sympatycznych pannach młodych” niech gadają „dyplomatołki” z PO.

    ;-)

    Dobre 0

  17. Bruno pisze:

    „A propos: skoro Francuzi tak ochoczo przyłączyli się do inwestycji Nord Streamu, to chyba nie musimy ich specjalnie faworyzować w wyścigu o kontrakt na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Nieprawdaż?”

    BRAWO!!!
    Trafił Pan w sedno, tak powinno się uprawiać politykę!
    Francja chce budować gazociąg z Rosją… Polska zupełnie przypadkiem „rozgląda” się za elektrowniami atomowymi na które chce wydać 6 mld$…

    Jeśli kupimy te reaktory od Francji bo przyjedzie tu ten obleśny Sarkozi ze swoją podgłupiastą lecącą na kase Bruni to znaczy że nasi rządzący nie znają się kompletnie na polityce!

    Od Francji nie kupiłbym nawet tzw. „jabcoka” ;-)

    Dobre 0

  18. preso pisze:

    Widze wszystko, nie widze interesu Polski.Glowa muru, nie rozwalimy.Ale gdy rura polnocna pewna, dlaczego rzad Polski, nie chce odprowadzic odnozki do Polski.Bedziemy wiec dalej sprowadzac gaz rosyjski, przez tranzyt z Niemiec.I za to zaplacimy.Czy bedzie to dywersyfikacja bo sprowadzamy drozszy gaz z Niemiec?.

    Dobre 0

  19. preso pisze:

    Zakontraktowal ten rzad, gaz na kilkadziesiat lat.Dlaczego w umowie nie podniesiono kwestii odnogi gazociagu polnocnego do Polski?.I w ramach tej odnogi ,czesc gazu zakontraktowanego, przeslac odnoga.Czy wszyscy spia?

    Dobre 0

  20. indris pisze:

    Elektrownia atomowa powinna być wybudowana przez Francuzów i to wyłącznie przez Francuzów. Żaden Polak nie powinien mieć prawa nawet się do budowy dotknąć
    Nie mam ochoty na polski Czarnobyl. Potem może już nie być warunków na komisję śledczą. Z atomem nie ma żartów.

    Dobre 0

  21. fritz pisze:

    Jak bardzo liczy sie Polska na arenie miedzynarodowej pod rzadami nieudolnego i antypolskiego Tusk pokazuje najlepiej sila polskiej dyplomacji w wlasnie tworzonych sluzbach dyplomatycznych Uni Europejskiej.

    Otoz Polska na ponad 150 placowek dyplomatycznych dostanie ewentulenie… 3. Slownie trzy. Polska ten kochany olbrzym w Uni, 6. co do wielkosci, uznany wedlug propagandy prasy popierajacej Tusk. I to juz po wielkim krzyku. Przed dwoma tygodniami zadna placowka nie byla przewidziana dla Polski. Niemcy przerazily sie jednak extremalnie negatywnego PR dla niemieckiej administracji rzadzaca Polska pod dowodztwem Tusk i dlatego rzucily pare okruchow.

    Powod tego stanu rzeczy jest bardzo prosty. Tusk zlikwidowal Polska na arenie miedzynarodowej. Zamienil ja w dominium niemieckie. Dlatego szef unijnego MSZ dziala po prostu rozsadnie. Przeciez Brandenburgia czy Bayern nie ma wlasnych przedstawicieli w dyplomacji unijnej, tylko Niemcy.

    To, ze Polska przestala istniec na arenie miedzynarodowej rowniez pokazuje otwarcie niejaki Sikorski, stojacy na czele ministerstwa atrapy, bez zadnego znaczenia: MSZ.

    Otoz pan Sikorski olewa po koleji wszystkie unijne spotkania ministrow MSZ, najpierw w Cordobie i teraz (chyba) w Norwegii.
    Woli zostac w Polsce i prowadzic kamapnie prezydencka. I ma calkowicie racje. Prezydent zgdonie z doktryna Tusk, to zanudzony facet wpatrujacy sie w zyrandol… ale jak widac Sikorski woli miec cos konkretnego, przynajmniej zyrandol, niz absolutnie nic, do znaczy sie stanowisko szef MSZ.

    Dlatego nieistniejaca Polska nie ma najmniejszej szansy na osiagniecie czegokolwiek. Polsce Tusk Niemcy moze rzuca jakis ochlapek do skonsumowania.

    To samo z elektrowniami atomowymi. Tusk zrobi dokladnie to, co bydzie mu przykazane. Np. nie kupi duzo tanszych i nowoczesniejszych elektrowni koreanskich.

    Wszyscy pamietamy, jak Jaroslaw Kaczynski np. zablokowal Rosje wbrew naciskom Niemcom. JK, Polski Premier na czele Polskiego Rzadu reprezentowal interesy Polski u Polska Racje Stanu.

    Dlatego obywatelskim obowiazkiem kazdego Polaka, ktory chce miec na premiera i prezydenta reprezentujacego Polskie interesy w Uni i w Niemczech a nie niemieckie w Polsce jest poparcie PiS i reelekcje LK.

    Dobre 0

  22. gucio pisze:

    a trzeba było Rosjan namówić zeby ten rurociąg wyszedł z morza w Polsce. Może trzeba było z czymś odpuścić, mamy kilka wspólnych kwestii spornych. My mieli bysmy zapewnione bezpieczeństwo energetyczne, Nimcy Gaz a Rosja kasę, inwestycja mniej by kosztowała. Kraje wschodnie i tak są w szachu, więc po co było tak się rzucać jak i tak nam Niemcy i Rosjanie pokazali miejsce w szeregu. Teraz Ukraina obierze kurs na Rosję i będziemy mieli bezpieczeństwo energetyczne zapewnione jak Etiopia wodę.
    Tak możemy dalej się do nich rzucać w kwestiach historycznych a oni robia biznes. No cóż jedni się rozwijają a innym została modlitwa. I dalej nie rozumiem jaki my mamy biznes zrobić sciągając gaz z kuwejtu statkiem jak w rurach będzie płynął 20 km od naszych plaż. Demagogia Demagogia i ciągłe życie przeszłością.

    Dobre 0

  23. Pędrek Wyrzutek pisze:

    yankes_inside napisał:
    „Europa już miała okazję pokazać światu jak można żyć pokojowo na jednym kontynencie, ale egzamin oblała dwukrotnie a kosztowało to Europejczyków dziesiątki milionów niewinnych obywateli”

    Stany żyją pokojowo bo są oddzielone oceanami od innych mocarstw. Wojny z Indianami się nie liczą bo były zbyt nierówne. Co chciały to zabrały w wojnie z Meksykiem. Natomiast wojna domowa była bardziej krwawa w proprocji niż wojny światowe.

    Zresztą były wojny z Kanadą/Anglią, przykładem jest gdy spalono Waszyngton w 1812 co się upamiętnia graniem uwertury 1812 Czajkowskiego co rok na 4 lipca. :)

    Dobre 0

  24. fritz pisze:

    Tutaj „mala” ilustracja w dzisiejszej Rzepie extremalnej nieudolnosci na arenie miedzynarodowej kochanego i poklepowanego przez Merkel Tusk.
    Otoz prywatna firma paralizuje rozwoj polskich portow Szczecin i Swinujscie.

    Co robi Tusk?
    Nic, absolutnie nic.
    Przeciez to jest wypowiedzenie gospodarczej wojny, gospodarcze niszczenie Szczecina na korzysc Rostocku i Hamburga.

    Tusk moze skierowa sprawe do Komisji Europejskiego
    W przypadku porazki, Niemcy decyduja o KE, przy jej pomocy rzadza Unia, do Miedzynarodowego Sadu Morskiego,
    potem do WTA, pozniej do Haag a na koncu do Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci.

    Co zrobi Tusk?
    Nadstawi sie do poklepania i odbierze w maju niemiecka nagrode Karola XY za zwalczanie polskiego nacjonalizmu.

    Protesty w przypadku Nordstreamu wnosili w PE poslowie PiS, z powodu ekologicznego zagrozenia rowniez. Poslowie PO glosowali jak razem z Niemcami. Tak jak w przypadku Rotmistrza Witolda Pileckiego, glosowali przeciwko niemu.

    Tytul: Gazociąg bałtycki nie przeszkodzi statkom z LNG w drodze do Polski

    Oczywiscie, jezeli beda wystarczajaco male, przeszkodzi wszystkim innym duzym statkom. Tytul jest dezinformacja jak wynika z tresci.

    http://www.rp.pl/artykul/9211,447670_Gazociag_baltycki_nie_przeszkodzi_statkom_z_LNG_.html

    Dobre 0

  25. soft gamma repeater pisze:

    Oj oj Panie Redaktorze ale z Pana macho . Niech Pan jeszcze tupnie noga i napluje Francuzom ,najlepiej do zupy. Banialuki ktore Pan wypisuje zadowola moze takich fritzow ale czy o to chodzi ? Juz Churchill powiedzial ze Wielka Brytania nie ma przyjaciol ma tylko interesy . Uczyc sie od mistrza.
    Ekonomia to nie bajka dla chloptasiow . Emocje i pisobolszewicki fanatyzm na bok liczy sie interes Polski . Jesli Francja podpiela sie do North Stream to lepiej dla Polski bo to tym samym oslabila swoja pozycje negocjacyjna w sprawie polskich elektrowni atomowych a to juz mozna przeliczyc na konkretne pieniadze . Jezeli ten Churchill Panu nie lezy ( bo to wiadomo zamordowal Sikorskiego ) to polecam polskie UJ-owskie „Plus ratio quam vis „.

    Dobre 0

  26. MB pisze:

    Pomysł solidarności energetycznej, już w momencie narodzin był martwy. Pomysł niewątpliwie bardzo dobry, wpisujący się w politykę wspólnotową, ale niestety obarczony „złymi” rodzicami. Przypuszczam, że gdyby był to wynlazek franko-teutoński, to już dawno by był w realizacji, czy by to się komuś podobało, czy nie. Mamy zamiast tego cokolwiek egzotyczny rurociąg północny, bo tak wymyślili jedynie słuszni przedstawiciele Europy ponad podziałami, do spółki z Moskalami… MB.

    Dobre 0

  27. Gospodyni Domowa pisze:

    To wyglada tak ze Polska kupi od Francji reaktory a Francuzi w zamian za to zainwestuja ta kase w rurociag…… hahahahahaha…. ktory omija Polskie terytorium strategicznie.

    Dobre 0

  28. Herwig Ploth pisze:

    Panie Redaktorze,

    — Być może uda się jeszcze zmienić definicję kryzysu gazowego, może ta bitwa nie jest jeszcze przegrana, musimy jednak przyzwyczaić się do myśli, że wraz z uruchomieniem gazociągu północnego debata na temat „solidarności energetycznej” umrze śmiercią naturalną. —

    Może Pan pofatyguje się poinformować drogich czytelników, oprócz teoretycznej dyskusji na temat „solidarności energetycznej”, jakimi rurami taka „solidarność” ma być realizowana w czasie jakiegoś kryzysu gazowego.
    Na razie rynek polski to rynek państwowego monopolisty PGNiG, który zatrudni na 10 000 m3 sprzedanego gazu trzy razy więcej pracowników, co zachodnia konkurencja.
    Aby utrzymać pozycję monopolisty, nie ma żadnych łączników, tzn. możliwości technicznych niesienia pomocy.

    Unia ten monopol rozwala i temat „solidarności energetycznej” umrze śmiercią naturalną”, jak Pan pisze, a gazu będzie w brud. Przecież był Pan zawsze zwolennikiem Wolnego Rynku. :)

    P.S.: Taka mała Słowacja potrzebowała tylko rok po kryzysie w dostawach gazu by przerobić wszystkie łączniki z Węgrami i Czechami na możliwość przesyłki gazu w odwrotną stronę (reverse streaming) i zwiększyć ich przepustowość. To było mniej teoretycznie, ale za to skuteczne.

    Dobre 0

  29. czlowiek pisze:

    „Europejska solidarnosc energetyczna” przeciez nie oznacza monopolu polskich paluszkow na kurkach linii przesylowych – drodzy przyjaciele ;-)

    Dobre 0

  30. Bolesław Śmiały pisze:

    Jak tak dalej pójdzie z tym obrażaniem się na wszystkich o wszystko, to w końcu będziemy zmuszeni na kolanach prosić Rosjan, żeby zbudowali nam jakiś lekko zmodernizowany Czernobyl :) .

    Dobre 0

  31. singing nightingale pisze:

    Czy jest cos bardziej idiotycznego niz ‘solidarnosc energetyczna’?

    Rynek ropy jest rynkiem swiatowym i mozesz sobie kupic tyle ropy ile masz pieniedzy. Wolny handel. Z kolei gaz kupuje sie na umowy dlugoterminowe, zazwyczaj 20-letnie. Zlamanie umowy to
    (1) koniecznosc zaplacenia odszkodowania za spowodowane straty,
    (2) utrata wiarygodnosci handlowej wobec calego swiata, a w konsekwencji mniej korzystne umowy w przyszlosci.
    Nikt wiec nie lamie umow. Z pewnoscia Rosja, a poprzednio ZSRR, nie zlamala umowy na dostawe gazu. Ameryka instalowala rakiety w Europie a ZSRR ani nie przerwal dostaw gazu ani zagrozil przerwaniem dostaw gazu.

    Dobre 0

  32. Stanisław pisze:

    Rosja to kraj chrześcijanski chroniący nas z taka samą determinacją przed krzyżakami jak i na odwrót.Tak sobie myśle dlaczego skarcono Libickiego bo naruszał nasze słowiańskie bezpieczeństwo z Nord .. ?

    Dobre 0

  33. Wan_da pisze:

    Nie zgadzam sie z ocena zachowan Francji.
    Francja nie ma zadnego wplywu na budowe NS. Skoro budowanie NS jest pewnoscia, to dlaczego ten kraj nie ma na tym zarobic?
    Jakie znaczenie moze miec dla nas kto sie podlaczy do NS, gdy on polaczy Rosje z Niemcami?. Zadne.
    Rozumie antypolska wymowe NS, jako nieprzychylne nam rozwiazanie ze strony Niemiec. Obwinianie Francji jednak, to jakis obled.
    Tak samo z Mistralami. Co Rosja moze zrobic USA Mistralami?…Nic.

    Na dostawce elektrowni jadrowej powinnismy wybrac optymalnego pod wzgledem jakosci, bezpieczenstwa i ceny, sprzedawce.

    Dobre 0

  34. Emigrant pisze:

    Kompleks w stosunku do Francji jest chyba nie do wyeliminowania w Polsce .
    Suez wszedł w interes na wysokości 9% a i minister Schnepf tez chciał w to wchodzić . Francja jest najmniej zależna od zewnętrznej energii tak ze rosyjski jest jej zupelnie niepotrzebny.
    Na szczęście na runku sa dostępne radzieckie elektrownie tak,ze nie będzie problemu z wyborem.

    Dobre 0

  35. atillus pisze:

    Brawo, ale troszke za późno. Berlin, Moskwa i Paryz juz wszystko ukartowały a warszawka klepnie. Niezlaęznie od tego zachecam do monitorowania tego tematu, gdyz znajdziemy sięw „kagańcu” niemiecko-rosyjskim i każdy nasz ruch na morzu bedzie monitorowany i reglamentowany w przyszłości przez „europrzyjaciół”. Temat bardzo gorący!!!!!Pozdrawiam Redaktora.!

    Dobre 0

  36. singing nightingale pisze:

    atillus napisał:
    16 marca 2010 at 16:21

    „każdy nasz ruch na morzu bedzie monitorowany”
    —————–
    Jesli masz telefon komorkowy to kazdy twoj ruch jest monitorowany i zapisany na dlugie lata. Badz tego swiadom.

    Dobre 0

  37. Pędrek Wyrzutek pisze:

    Bolesław Śmiały napisał:
    „Jak tak dalej pójdzie z tym obrażaniem się na wszystkich o wszystko, to w końcu będziemy zmuszeni na kolanach prosić Rosjan, żeby zbudowali nam jakiś lekko zmodernizowany Czernobyl ”

    Nie trzeba prosić, już zabierają się do budowy w rejonie Królewca. Putin Kalita (Sakiewka) liczy każdy grosz i nie przepuszcza żadnej okazji! Ruscy nie oczekują
    padania na kolana, wystarczą im zwykłe pieniądze.

    Dobre 0

  38. atillus pisze:

    ad singing… Nie zrozumiałeś mnie. Chodzi mi bardziej o aspekt wykorzystania „rury” pozostającej pod „opieką” wojskową właścicieli na wypadek ewentualnego konfliktu gospodarczego lub militarnego i „elektronicznej smyczy lub bramki” dla wszystkich naszych jednostek pływajacych. Tak czy inaczej ta rura to dla nas „Dolchstoss”. Pozdrawiam. At.

    Dobre 0

  39. wiech pisze:

    W 1920 r. Francuzi wraz z Anglikami trzymając łapę na pokonanych Niemcach, mieli Polskę w głębokim poważaniu. Dopiero jak Armia Polska dała łupnia Czerwonej Armi zwycięstwo przypisano Weygandowi a nie Piłsudskiemu.
    Zachód zawsze miał na uwadze tylko swoje interesy i hołubił Rosję.
    Niech nikt nie ma złudzeń, że w razie czego, będą nas bronić. Jedynie na USA możemy liczyć, pod warunkiem, że to nie będzie kolidować z ich interesami.
    Ameryka ma taki interes w postaci eksploatacji gazu z łupków co już widać po wydanych koncesjach. W interesie Ameryki jest również niedopuszczenie do urośnięcia Rosji za bardzo w siłę.

    Dobre 0

  40. russkij pisze:

    „A propos: skoro Francuzi tak ochoczo przyłączyli się do inwestycji Nord Streamu, to chyba nie musimy ich specjalnie faworyzować w wyścigu o kontrakt na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Nieprawdaż?”

    buchacha. Faworyzowanie w wyscigu o kontrakt na budowe pierwszej elektrowni jadrowej to w rękach Polski niezwykle groźna bron:)))) Francja i Niemcy drżą. Stany zacieraja ręce!
    Od wielu wielu lat tę elektrownie sie buduje, przewiduje nastepne 100 lat gadania, oj pardon, „budowania”.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.