Otwieram dzisiejsze wydanie „Financial Timesa”. Zaglądam na stronę czwartą, gdzie znajduję kilka tekstów na temat propozycji utworzenia Europejskiego Funduszu Walutowego. W środku strony zdjęcia najważniejszych polityków Unii z krótkim opisem ich stanowiska w tej sprawie. Jest ich sześcioro: Merkel, Sarkozy, Brown, Berlusconi, Zapatero i… Tusk.

No i ogarnęły mnie znienacka mieszane uczucia. Nie jestem zachwycony działaniami (a właściwie nie-działaniami) Donalda Tuska na polu gospodarki, nie uważam Jacka Rostowskiego za Ministra Tysiąclecia, a konferencje prasowe z zieloną Polską na tle czerwonej Europy uznaję za bufonadę. Obecny rząd, owszem, ma pewne zasługi w przejściu suchą (prawie) stopą przez światowy kryzys finansowy, ale jako naiwny zwolennik teorii o długotrwałych skutkach decyzji ekonomicznych śmiem twierdzić, że sporo zawdzięczamy też Leszkowi Balcerowiczowi, Leszkowi Millerowi (postać dość paskudna, ale to on zredukował CIT do 19 proc.) czy Jarosławowi Kaczyńskiemu, który wprowadził niższe podatki od dochodów osobistych (choć mam wrażenie, że dzisiaj się tego wstydzi).
Jednakowoż, przy wszystkich tych mieszanych uczuciach, muszę napisać co następuje: otóż cieszy mnie, iż premier rządu RP występuje w takiej gazecie, w takim gronie, jako jeden z tych polityków, z którego poglądami Unia powinna się liczyć. Nie wnikam, na ile to wynik czaru Tuska czy PR-owskich starań jego ekipy. Fakt jest faktem: opinia szefa polskiego rządu na temat jednej z najważniejszych reform w UE stała się nagle WAŻNA dla bardzo WAŻNEJ gazety.
P.S. Zadziwiające jest także to, że FT nie pisze dzisiaj ani o wypowiedziach Palikota na temat Sikorskiego, ani o wypowiedziach Poncyljusza na temat Kaczyńskiego. Dziwne…
Tagi: Donald Tusk, finanse, Fundusz Walutowy, Jacek Rostkowski, Unia Europejska








Polska jest szósta gospodarka UE pod względem wielkości nominalnej. Zamieszczono 6 opinii szefów Państwa. Obecnośc z tym gronie Polski jest logiczne, choć do niedawna faktycznie mało prawdopodobne. Po prostu Tusk i jego ekipa jest dla zachodu przewidywalny i za to go chwalą. Ostatnio ze dwa tygodnie temu bardzo pozytywny artykuł w Economiście. Mam nadzieję, że zapalczywość polityczna Polaków tego efektu nie bedzie umniejszać
Pozwolę sobie przypomnieć, że Zapatero został premierem dzięki sprzeciwowi wobec awantury irackiej i na początku swoich rządów hiszpańskie wojska z Iraku wycofał.
„Obecny rząd, owszem, ma pewne zasługi w przejściu suchą (prawie) stopą przez światowy kryzys finansowy (…)”
1. Nie drukował, więc nie popsuł i nie zadłużył bardziej niż (niestety!) wynika z błędnej konstrukcji wydatków publicznych tworzonej w Polsce latami.
2. Suchą stopą przeszliśmy dzięki milionom pracujących Polaków. I to druga zasługa tego rządu. Nie przyłożył podatkową pałą.
Zbawienna „bezczynność” rządu najczęściej skutkuje aktywnością ludzi. Punkt dla Tuska.
@ Adam
Pozytywny artykul w Ekonomiscie to zapewne po czesci zasluga znajomosci – Mr Sikorski ma tam niemale koneksje (patrz laurka nt owego Sikorskiego kilka tyg temu)
Dziwne? euro-deistów & euro-populistów może tylko (przed torysami UK i innymi konserwatystami w EU) chwilowo poratować „parytet” pani Merkel z panem Tuskiem…
Dzięki premierowi Tuskowi i ministrowi finansów Rostowskiemu (zgarnia po kolei wszystkie prestiżowe nagrody najważniejszych europejskich wydawnictw ekonomicznych) nasz kraj staje się normalnym i przewidywalnym partnerem z którego zdaniem kraje Europy zachodniej zaczynają się liczyć. Dziękuje panie premierze Tusk za to że nie muszę się już wstydzić za nasze władze jak to miało miejsce jeszcze trzy czy cztery lata temu.
kamaz: Polska zawsze byla dla Europy normalnym i przewidywalnym partnerem. Za polskie wladze w Europie nigdy nie musielismy sie wstydzic. Czy AWS czy SLD czy PiS czy PO. Ty chodzisz ze swoimi kompleksami w krotkich majteczkach. I w dodatku „ukakanych”. To czego musimy sie wstydzic to to, ze jestemy korupcyjnym bantustanem. Krajem ktorego administracja opiera sie na lapowkach. I za Tuska to sie troche poglebilo. Niestety.
Artykuł FT potwierdza chyba, że rację miał p.Nowak mówiąc o historyku Tusku „dotkniętym geniuszem” (trochę jak w tym kawale: gdy na egzaminie ze znajomości francuskiego egzaminator zwraca uwagę, że pijany egzaminowany odpowiada po rosyjsku, pada z nieukrywaną satysfakcją odpowiedź – nie wiedziałem, że znam więcej języków!?) – widać plemiel teraz dowiaduje się, że zna się także na ekonomii.
@ Thome
Trafiłeś w dziesiątkę.Powstrzymanie się od działania dla samego działania też jest działaniem.Trzeba mieć wiedzę żeby wiedzieć, kiedy lepiej jest robić nie wiele.Nerwowe ruchy tylko by pogrążały naszą gospodarkę.
Panie Marku, cieszę się niezmiernie, że zaczyna Pan spoglądać na Polske własnym spojrzeniem, a nie (jak dotychczas) przez pryzmat PiSu, będac jego wielkim zwolennikiem. PiS także Pana robił „w bambuko” twierdzac, że całe zło naszego Kraju tkwi w agentach, którzy stali tam… A teraz okazało sie, że sami są sobie agentami i nawet ojciec doktor na nich zawiódł się. Już wiem, że to nie Pan będzie gasił światło
QFC nie ma racji, gdy pisze „Za polskie wladze w Europie nigdy nie musieliśmy się wstydzić”.
Owszem, musieliśmy się wstydzić w roku 2003, kiedy rząd polski przyłączył się do agresji na Irak i wyrobił Polsce przydomek „osła trojańskiego” USA w Europie.
Mnie to nie dziwi. Kolejny sukces medialny Donalda. Życzę premierowy także sukcesów sportowych i rodzinnych bo jeśli chodzi o sukcesy polityczne to nie mam złudzeń.
Hi, hi. Po wygraniu wszelakich wyborów i uzyskania hegemonii w Polszcze premier Tusk będzie cytowany jako klasyk ekonomi, politologi i innych dyscyplin
( w tym językoznastwa ). Może tez zostanie guru nowej religii ?! Coś podobnego wydarzyło się na taj planecie dobrych kilka razy. Pamitam jak Józef S…..
Pochwała Tuska także przez Rzepe–nie do wiary!!!!
Przez kryzys przeslismy sucha noga, poniewaz JK byl i jest zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzeniem euro przez osiagnieciem stanu konwergencji gospodarek z krajami zachodnimi, a wiec przed osiagnieciem poziomu zamoznosci krajow zachodnich przez Polakow.
Dlatego w latach 2006 / 7 Jaroslaw Kaczynski nie dusil gospodarki zebysmy euro mogli wprowadzic, tylko wrecz przeciwnie, rozpedzil gospodarke dzieki, zmniejszyl podatki, dzieki czemu bardzo powaznie zwiekszyl sile nabywcza spoleczenstwo i wiarygodnosc kredytowa. Dlatego wlasnie konsumcja mogla wzrosnac o 30% (dzieki kredytem) przy nominalmym wzroscie pensji o 12% wciagu 2 lat co jest fanatastycznym osiagnieciem.
Ciekawe, ze tej zaleznosci miedzy kredytem i wzrostem konsumcji nie sa w stanie pojac genialni ekonomisci ze szkoly Balcerowicza, jak pani Glapiak w swoim artykule poinformowala.
Kryzys zostal oslabiony wlasnie dzieki temu, ze Polska ma zlotowke i jej kurs zostal przez rynek, a wiec czysty liberalizm, do nowych warunkow gospodarki swiatowej.
Gdyby w latach 2006/7 wladze sprowal Tusk, to nie wykorzytalby sredniej koniunktury do rozpedzenie gosppodarki tylko do stworzenia warunkow umozliwiajacych wprowadzenie euro, a wiec nie powstaloby okolo 1.3 mln nowych miejsc pracy, Polacy nie zarabialiby wiecej, tylko byloby zbiorowe oszczedzanie na wprowadzenie euro.
Polska rzeczywiscie wprowadzialaby euro razem ze Slowacja, majac 1 mln bezrobotnych wiecej niz ich miala w 2007 i teraz bylaby pograzona w kryzysie po zalamaniu gospodarczym okolo 7%, dokladnie tak, jak Slowacja.
Na szczescie do tego nie doszlo, poniewaz wyborcy oddali najwiecej glosow na PiS. I to byl ten cud w 2005, wbrew wszystkim sondazom. Odpowiedzia byl cud gospodarczy dzieki ekonomicznie niezwykle kompetentnem Jaroslawowi Kaczynskiemu.
W 2007 Polacy uwierzyli w cuda i sa .. na pogrzebie fianansow publicznych i stoja w obliczu wrecz ekstremalnej gospodarczej terapi szokowej (budzet zostanie skrocony o 70 mld) w 2012, jezeli ponownie wybiora Tusk.
Jaroslaw Kaczynski nie to ze nie zaluje tego, ze zredukowal podatki i w ten sposob zwrocil spoleczenstwu ponad 30 mld zl. (to jest wlasnie ten drugi glowny powod zwiekszenia wiarygodnosci kredytowej Polakow) ale wrecz przeciwnie, jest z tego bardzo dumny.
Jak ciezko jest zaakceptowac redaktorom Rzepy, ze to wlasnie PiS i Jaroslaw Kaczynski okazali sie tak bardzo ekonomicznie kompetentni i tak bardzo rozwineli gospodarke w ciagu tak krotkiego czasu.
Cokolwiek Tusk zrobi – zostanie to przez salon IV RP na czele z PISem skrytykowane.
Fakty są takie że trzeba było z mozołem walczyć o dobre publicity i markę dla Polski. Ma to bardzo duże znaczenie – wie ten kto zna sie na tym.
Kłótnie o stołki, szarże w Gruzji – nie służyły temu.
Być może takie artykuły będą miały przełozenie na decyzje lokalizacyjne nowych fabryk w Polsce a może tylko pomogą w podjęciu decyzji. A to już będzie wiele w walce np. z bezrobociem. Warto to docenić nim zacznie się wszystko potępiać tylko dlatego że nie lubi się PO.
drodzy MW (14:28), Thome (at 13:36)
płacimy…
))
pełna zgoda – lepiej nie robić, niż robić źle.
ale to, że się z nicnierobienia cieszymy, dajemy za to punkt – to jednak w sumie smutne. W końcu trochę im (tzn rządzącym) za tą aktywność ujemną
Czy płacimy im haracz za to, że po dorwaniu się do władzy nic nie psują?
jest tu jednak jeszcze parę spraw do naprawienia (niby nie dotyczy to gospodarki, o której piszecie, ale czy aby nie zawężacie pola widzenia?), właściwie wszystkie sfery bedace w gesti Państwa Polskiego. Faktem jest, że patałachy nie dadzą rady. A więc punkt dla Tuska, że jego drużyna nie tyka sądownictwa? systemu NFZ? tzw. ubezpieczeń społecznych? wojska i policji? edukacji? o przepraszam, edukację jednak raz po raz naprawiają
ADAM (at 13:29), ciekawe, ekipa którego z szefów państw cytowanych przez FT obok Donalda Tuska, tak bezboleśnie przeszłaby korupcyjną aferę bliskich współpracowników lidera oraz takie kpiny partii rzadzącej z zasad parlamentaryzmu? No więc: kolejny punkt dla Tuska! W tym też jest dobry.
To punkty w rankingu bantustanów (w nawiązaniu do QFC at 14:06)
hm…chyba po 1989 r. mamy tylko elyty, nieliczną elitę wycięto z korzeniami jakies pół wieku temu.
zachęcam to lektury komentarza fritz at 15:11. Całkowita zgoda, co do wywodu o złotym, euro i konsekwencjach. Przy czym ruchami Jarosława aż tak bardzo bym się nie zachwycał – owszem, gospodarki nie dusił, no ale przyznajmy też, że rozpędziła się nie dzięki niemu.
„… otóż cieszy mnie, iż premier rządu RP występuje w takiej gazecie, w takim gronie…”
Wałęsa jest w Radzie Mędrców, Kazio Izabelowicz, HGW, J.K. Bielecki byli „bolszymi szyszkami” w niepoślednim banku, Sikorski oxfordczyk…etc…etc.. i czy jest to, powód do radości?
Nie przeceniałbym także nagród przyznawanych Rostowskiemu. Szcowne gremia przyznające nagrody popełniają błędy, choćby Noble dla twórcy lobotomii, czy Obamy.
„Jeszcze poczekajmy, jeszce się nie śpieszmy…”
Jak sie ma za przeciwnika w robieniu interesow malo rozgarnietego osobnika to zeby dobrze go wydusic to sie chwali poklepuje i wmawia jaki to on geniusz i jakie robi interesy. Tak zwykle sie to zaczyna jak w piosence a potem reka w nocniku. To na tyle dla tych co bywaja dumi z takich publikacji.
TUSK w FT jako substytut POLSKI
VI miejsce to jeszcze nie medal ale już punktowane
Nikt nie krytykuje tego co Tusk robi ,bo niema co krytykować ponieważ
Tusk nic nie robi.Umieszczenie go w gronie 6-ciu przywódców państw
w Europie jest normalne,bo mieścimy się wśród szóstki największych
państw starego kontynentu i jest to oddanie pozycji Polski a nie Tuska.
O.R.już zapomniał bezprecedensowej nagonki gdy PiS rządził?Szkalowano Kaczyńskich w niesamowity sposób.Byli potworami.Wciągano do tego korespondentów zagranicznych przedstawiając im stosowne materiały.Już nawet przebąkiwano o nieposłuszenstwie obywatelskim.W zachwyt Tuskowe hordy wpadły,gdy jakiś niemiecki szmatławiec nazwał Kaczyńskich kartoflami.
Teraz są inne czasy i szykuje nam się wódz na skalę europejską a może nawet światową.Zobaczymy kto się będzie śmiał ostatni.Oby nie był to śmiech przez łzy.
Jaką suchą stopą !!!!?????
A 13 procentowe bezrobocie, czyli 3 mln zdeklasowanych polskich rodzin to pies?!
Azeby pan redaktor zrozumial o co chodzi – bo widac zagadnienie dla niego za trudne , proponuje aby pobieral wynagrodzenie za w/w wierszówkę w procentach PKB.
Ciekawe jak otrzymanego 1.5% wzrostu PKB dzieci utrzyma? I zapłaci za chleb i mleko?
A moze lepiej miec 0% wzrostu PKB i tylko 2,5 mln bezrobotnych? – alez nie !
Bo wtedy nie bedzie mozna zrobic plakatu z zieloną Polska dla Tuska !
tentato napisał: 10 marca 2010 at 15:36
zachęcam to lektury komentarza fritz at 15:11. Całkowita zgoda, co do wywodu o złotym, euro i konsekwencjach. Przy czym ruchami Jarosława aż tak bardzo bym się nie zachwycał – owszem, gospodarki nie dusił, no ale przyznajmy też, że rozpędziła się nie dzięki niemu.
***Owszem, dzieki niemu. Np. zaczal przywracac wiarygodnosc justicji, zlikwidowal WSI, zaczal zdecydowanie zwalaczac korupcje tworzac CBA i upraszczac administracje.
Zostalo to niezwykle wysoko ocenione przez inwestorow zagranicznych. Widac to po wysokosci inwestycji, najlepiej przez porownanie z „odwiecznym wrogiem inwestycyjnym” Polski, Czechami.
Do rzadow Jaroslowa Kaczynskiego inwestycje zagraniczne w Polsce byly duzo nizsze w Czechach. W latach 90-tych nawet wielekrotnie nizsze. Inwestorow do Polski odstrszala korupcja, niepewnosc prawna i WSI.
W wyniku dzialan rzadu JK inwestycje w Polsce skokowe przegonily inwestycje w Czechach prawie o 100%, byly dwa razy wyzsze.
W latach 2006/ 7 inwestycje zagraniczne w Polsce wyniosly okolo 30 mld euro. To sa olbrzymie sumy. Ten wzrost atrakcyjnosci dla inwestorow zagranicznych Polska zawdziecza wlasnie JK.
Rowniez zaczal doskonale wykorzystywac srodki unijne.
Wykorzystanie funduszy koherencyjnych wynosilo za rzadow SLD okolo 4%, rzad JK, minister Gosiecka (bez odpowiedniego poparcia i ustalenia priorytow przez JK nie byloby to mozliwe) zwiekszyl wykorzystanie funduszy do okolo 75%. I to wszystko w ciagu niecalych dwoch lat. Od zapasci do kraju najlepiej wykorzystujacego fundusze w Uni.
To sa te dziesiatki milliardy euro, ktore wplynely do Polski dzieki JK.
Przelozyly sie one bezposrednio na wspaniala koniunkture gospodarcza w latach 2006/7.
Co lepsza, koniunktura ta z minimalnym spadkiem utrzymala sie przez caly nastepny rok, od 4-tego kwartalu 2007 do 3 kwartalu wlacznie, 2008. Zostala przez Tusk calkowicie nie wykorzystana, ani na dalsze reformy, przygotowane zreszta przez JK ani na dzialania antykryzysowe (Tusk jeszcze w lutym 2009 twierdzil, ze w Polsce nie ma zadnego kryzysu i nigdy nie bedzie).
Po prostu zostala zmarnowana.
Dla porownania: Tusk dostal od JK doskonale ustawione mechanizmy i sciezki legislalcyjne. Dostal rowniez od JK zatwierdzone przez KE (sic!) plany rozwoju regionow przy pomocy funduszy.
Tusk to wszystko zmarnowal, a wykorzystanie funduszy koherencyjnych w najblizszym przypadku dochodzi do 10%!
W koncu ktos to zauwazyl – Brawo Panie Henryku — czy 13% bezrobocie to sucha stopa>>>>? czy deficyt na poziomie 50mld PLN to sucha stopa>>>>? czy brak Polski w G20 to sukces? czy zamkniecie stoczni i brak zgody UE na dofinansowanie tych zakladow przy jednoczesnym wydaniu zgody na wpompowanie milardow w banki i inne przedsiebiorstwa to sukces? czy utrzymanie eksportu to sukces Rzadu czy moze zbieg okolicznosci i szczesliwe oslabienie naszej zlotowki? ktora tak Panowie zamienic na Euro chcecie, czy zasluga Tuska jest ze do tej pory nie wiemy po jakim kursie chcieliby to zrobic?, czy zasluga Tuska jest ze na wsparciu bankow niemieckich, wloskich, angielskich traca konkurencyjnosc polskie PKO czy PZU? – i to wszystko za darmo – moze stad takie uwielbienie naszego rzadu w elytach, wiedza kogo glaskac kogo karcic -), w koncu „Polaczki” lubia sluchac zagranicznych ekspertow, …….
Adam mylisz sie…Polska godpodarka wyprzedza w unii tylko dwa kraje,a
wiec Polska jest na trzecim miejscu od konca, ale faktem jest,ze europa tuska lubi, w mysl zasady:
na glupocie i biedzie najwieksze kreci sie interesy,
l. walesa
Idzie wiosna, lato…. pogoda będzie sprzyjała Gradowi, nasze media polskojęzyczne a również zagraniczne,
tworzą odpowiedni klimat już teraz, żeby ta klęska żywiołowa jaką jest wyprzedaż wszystkiego co jeszcze Polska posiada, jak najszybciej nas pochłonęła.
Potem będziemy tak szargani jak Grecy, a Tusk ucieknie do kolegi na Florydę, ewentualnie będzie rżnął, zatroskanego głupa.
Jak ktoś napisał wyżej, przedstawienie stanowiska polskiego premiera w tej sprawie jest bardziej „zasługą” wielkości kraju niż kompetencji Tuska. Przecież jeśli chodzi o Zapatero, to nie sądzę, by FT uważał go za eksperta. Ale też go cytuje, jako głos rządu Hiszpanii. Gdyby premierem był Kaczyński, to on by się znalazł na tym zdjęciu.
No, jednak bardzo dobrze, że na zdjęciu jest także pan premier /D.T// obecny kiedy chodzi o znawstwo ekonomii.
A kto z tego zdjęcia wie ile dzisiaj jajko kosztuje w detalu, a szczypiorek, a marchewka?
13% bezrobocie to by było dużo za Kaczyńskich, bezhołowie w służbie zdrowia też było za Kaczyńskich okropne aż pielęgniarki stały pod URMem, z namiotami z samą E.Kopacz co teraz w rządzie, a lekarze powszechnie mówią,że to chore rządy, pacjenci -jeszcze gorzej…
Za stocznie, ich wygaszenie, będą pewnie jeszcze obrazy geniuszom ekonomii malować, ale żeby nie jako trefnisiom.
Prawda jest taka, że przywileje emerytalne są zbyt duże… ZUS jest niewydolny i mamy duuuuuuuuuuuuży problem jako Polska…
Dzisiaj w Stanach dyskusja o ZWIĘKSZENIU PODATKÓW!!!! Coś z tym trzeba zrobić… ALe przecież Prezydent niczego nie poprze!!!
PiS razem z SLD zawetuje… i PSL pewnie też się dołoży…
Jakoś nikt nie zauważył niezwykle celnej ironii na temat komentarzy politycznych w naszych gazetach (w tym i – niesterty – w samej Rzeczpospolitej), jaką zawarł red. Magierowski w P.S. do swego tekstu.
Jezeli przeanalizujemy co jest podstawa ze Polske nie dotknal tak brutalnie kryzys gospodarczy to napewno z jednej strony zaslugi poprzednich rzadow ktore mialy odwage obnizyc podatki a w szczegolnosci zawdzieczamy to innym panstwom europejskim ktore pompowaly ogromne kwoty w koncerny matki ktore maja swoje oddzialy w Polsce i w Polsce zatrudniaja setki tysiecy ludzi.
te wszystkie dzialania odbily sie w sposob oczywisty i pozytywny na Polskim rynku dlatego nie pomogl tu w niczym „geniusz„ Tuska jedynie nie przeszkadzal innym bo sam niczym sie tak naprawde nie wykazal typowy nierob czekal az inni za niego beda robic…..i mial racje….
Autor napisal:
„Jest ich sześcioro: Merkel, Sarkozy, Brown, Berlusconi, Zapatero i… Tusk.”
——————–
Jest 6 duzych krajow w UE. FT wymienil wszystkie szesc. Co w tym dziwnego?
Przypomina mi się mecz piłkarski gdzie zawodnicy obu drużyn poklepują podającego piłkę bo robi to sprawnie i szybko. Po meczu w podzięce zrobiono mu zdjęcie z grającymi drużynami.
Zamiast się cieszyć, że jakiś Polak jest w tym gronie, że kolejny zostaje przez „the bankera” uznany za najlepszego ministra finansów na świecie, to tradycyjnie jakieś polskie mądrale musza wtrącic swoje pięc groszy, no bo jak to możliwe, że się chwali kogoś z Platformy….
To zestawienie politykow zaskakuje tylko do momentu jak sobie przypomniec, ze obecnie unia steruje niesmialo w kierunku nowego zwiazku G6 najwiekszych krajow. Polska z racji liczebnosci narodu akurat sie zalapuje (tak jak i Hiszpania). Demografia w koncu to podstawa ekonomii i polityki.
Artykul w FT wcale nie zanczy jednak –jak mylnie sugeruje autor– ze ktos w Europie uwaza zdanie polskiego premiera za „wazne”. Moze za 20-30 lat, ale teraz to jeszcze grubo za wczesnie. Tymczasem FT piecze raczej dwie kaczki na jednym ogniu:
Po pierwsze delikatnie oswaja czytelnikow z faktem istnienia cywilizacji na wschod od odry, bo na zachod rzeki nie wszyscy maja o tym pojecie, a to w koncu potrzebne dla G6.
Po drugie jawnie pokazuje ktory polityk w Polsce jest Europejskiego formatu. Polacy w anglii juz to dobrze przed wyborami zrozumieja i zaglosuja jak ostatnio.
A za sprawa autora tego bloga zrozumieja to tez Polacy w Polsce.
Rozumiem wiec, ze red. Magierowski obral nowy kurs na popieranie PO.
Ciekawe, nicht nie cytuje prezydenta wszystkich PiSiorów, UE nie zaprasza go do złożenia wizyty, chołubił Juszczenkę a ten w rewanżu ogłosił Banderę bohaterem narodowym. Do Katynia zaproszony jest tylko Tusk również Tuska Obama zaprasza do USA na konferencję wojskową. A nasz zwierzchnik sił zbrojnych będzie to oglądał w TV. I vetował kolejne ustawy.
I co z tego wynika że Tusk jest FT. Polacy jak mieli tak mają jedne z najniższych pensji w Europie, 2 mln młodych Polaków siedzi zagranicą a ekipa guru Tuska nie przeprowadziła żadanej poważenej refromy chociaż u władzy są juz od ponad 2.5 roku. Robią was w balona drodzy rodacy, szkoda waszego życia….
Zapomniano zaliczyć na plus premiera wycofanie polskich historyków z pisania wspólnie z Niemcami historii ich wypędzenia z terenów zajętych w wyniku napaści Niemiec na Polskę w 1939 r. Oby tylko historii II wojny światowej nie napisali Niemcy z Rosjanami, gdyby co nie daj Boże, zlikwidowano IPN. Niepokoi również, że pomimo domniemanych sukcesów ekonomicznych Polski, w tym dobrobycie prawie ok. 6000 Polaków rocznie popełnia samobójstwo. W niejakiej Oleśnicy, jak podały media, dokonuje się odnowy miasta a nie można znaleźć śmiesznej kwoty dla zachowania pomnika bohaterów powstań śląskich, których stać było na daninę krwi aby te ziemie pozostały polskie. Pomijam los bezrobotnych, emerytów, których nie stać na kupno leków.
Nikt nie wyjaśnia, jak to jest możliwe, że mamy sukcesy gospodarcze, prawie 5 mld zł z prywatyzacji, a zadłużenie zewnętrzne wzrasta i wynosi ok. 600mld dol czyli jest dwa razy większe niż Grecji. Czy przy kłopotach w spłacie długu nie dostaniemy propozycji sprzedaży Sląska lub Pomorza.
Na pewno potrzebne jest wzmocnienie nauczania matematyki i logiki w szkołach średnich i wyższych.
..jako gazeta jestescie nudni,otwieram wiadomosci w RP i co?? wszyscy dzienikarzr pisza o Tusku,kazde puszczenie baka i juz RP robi szum….nuda….
nuda…. nuda…i nic tylko nuda jak w filmie REJS
Przyznam się – dość Tuska lubię i doceniam rolę tego rządu w radzeniu sobie z kryzysem. Bardzo się więc ucieszyłem, że i FT Tuska docenia. Ale zadałem sobie odrobinę trudu i odszukałem oryginalny tekst w internetowej wersji Finanicial Timesa. I myślę, że albo Pan Magierowski z komplementami przesadził albo sobie z nas zażartował.
Po pierwsze zamieszczone przy portretach teksty to nie są cytaty z polityków, tylko krótkie opisy opinii, jakie funkcjonują w danym państwie na temat idei powstania Europejskiego Funduszu Walutowego; tak więc w tym przypadku buzia Tuska robi za nasze godło. Po drugie, jak słusznie zauważyli już inni komentujący, Polska i bez Tuska jest w tej chwili szóstą gospodarką EU. A po trzecie, tekst przy Tusku nie jest jakoś wyjątkowo nabrzmiały ważkimi treściami i sprowadza się do zdania: “Polska jeszcze nie wyraziła swojej opinii w sprawie EFM”.
@gwerty to nie jest kwestia negacji tylko orientacji. Cieszyć należy się gdy jest z czego, ale nie powinno ulegać się zabiegom socjotechnicznym.
Lecz wiele osób jest zdezorientowanych, nawet prof. Staniszkis dała się nabrać pozorom, stanowczej postawy HGW i posłanki Muchy, wobec Palikota, harcującego zgodnie z wytycznymi piarowców w Platformie.
A ja się pytam czy katastrofa polskich finansów będzie parę tygodni po wyborach czy w parę miesięcy? Ciekawe co wtedy napiszą dzisiejsi geniusze ekonomiczni!Wzywam wszystkich forumowiczów na świadków w odpowiednim
czasie.
To niechybnie dowodzi mocarstwości Polski Donalda T. … który mówi Gierkiem. Mocarstwowość ta polega między innymi na tym, że będziemy drugą Irlandią. Problem w tym, że nie ma w FT zdjęcia irlandzkiego premiera.
Zalosne ,szkoda mojego czasu by komentowac ten sukces.Czekam liedy
pod zyrandolem bedzie Pan Komorowski ,wtedy poznamy caly geniusz Tuska,
jego ekipy lacznie z nowa Rada.Obecnie dziura w budzecie i tysiace mniejszych
i wiekszych na drogach.Wyobrazam co by sie dzialo w kraju gdzie mieszkam.taka ilosc dziur,kazda musialby pilnowac policjant aby ludzie sie nie
zabijali.
Wygląda na to , że sukcesy Polski , Rostowskiego i Tuska uważa Pan za fałsz . Nie wydaje się jednak Panu , że takie- nawet „sukcesy” są korzystne dla Polski ? Przecież kobiety wiedzą najlepiej , że dobry makijaż nigdy nie zaszkodzi , jest co najwyżej mało wygodny i wymaga sporo samozaparcia. Możliwe jest jednak i to że coś jest na rzeczy w tych pozytywnych ocenach – co wtedy ? Nie dziwię się opozycji , która nic lepszego nie potrafi (taką opozycję niestety mamy) , ale żeby tak zachowywał się dziennikarz (z definicji niezależny) , to już problem ,ale problem Jego – powinien to rozważyć , bo może zostać oceniony odpowiednio.
Trochę się pośpieszyłem z opinią , bo „poniosło mnie” już po przeczytaniu pierwszego akapitu . Po doczytaniu do końca zrozumiałem , że to tylko strach przed naczelnym i nadzieja , że on nie doczyta. Pozdrawiam.
Jestem pełen podziwu dla premiera. Z tonu wypowiedzi na forum wynika, że mimo permanentnej, totalnej i niemerytorycznej krytyki wszystkich, na czele z pisowskimi mediami, został doceniony przez „zachód”. A to przecież najwyższa możliwa dla Polaka pochwała. I wszyscy ci piewcy dostrzegają prowincjonalne kompleksy zacofanych zwolenników PISu, a rosnącego bezrobocia, pogarszającego się stanu budżetu i innych belek we własnym oku – ani trochę. O, chyba trochę nadmiernym, zadowoleniu z obcych pochwał nie wspomnę.
A teraz- jak poczytałem komentarze, to widzę , że jednak na tym blogu jest najwięcej tych , którym „nikt nie wmówi , że białe jest białe a czarne jest czarne”. Ich zaś idol i wódz, musi i tę pigułkę przełknąć i to Pana zasługa – wszak ani On ani Jego otoczenie , nigdy nie dotarliby do FT – to przecie czysty kapitalizm. Oni ciągle jeszcze poszukują „wartości dodatkowej” (nie wartości dodanej) o której z takim entuzjazmem pisał dziadek K Marks a którego myśli były niezbędnym spoiwem w ich „rozprawach naukowych” dostępnych w bibliotekach uniwersyteckich ( w Gdańsku). Taki wniosek nasuwa mi się nieodparcie , po gwarancjach jakie gotów był dać Prezes Kaczyński , ludziom biednym . On da im taką pracę , że zarobią sobie nawet na urlop nad ciepłym morzem.