Euroentuzjasta, czyli kurek na wietrze

Wszystko, co daje nam Unia, jest dobre.

Adam Jasser, dyrektor programowy demosEUROPA, w rozmowie z Newsweekiem, 23.10.2009:

Trzeba (…) wybrać pierwszego „prezydenta” i „ministra spraw zagranicznych” Unii. Te dwa nowe stanowiska są jednymi z najważniejszych zmian w traktacie, mającymi na celu usprawnienie działania wspólnoty i nadanie jej większej wyrazistości na scenie międzynarodowej. Aby takie szczytne cele zrealizować, stanowiska te powinni objąć wybitni politycy i silni przywódcy. Także dlatego, że traktat bardzo ogólnie opisuje obie funkcje i wiele zależy od tego, jak ambitnie pierwsi wykonawcy określą ich treść.
Zdolny, charyzmatyczny przywódca mógłby w tej roli [przewodniczącego Rady Europejskiej - mm] naprawdę podnieść rangę Europy na globalnej scenie, zwłaszcza w sytuacji, gdy wpływ wschodzących potęg, takich jak Chiny, Indie czy Brazylia, będzie wzrastał (…). Z kolei szef polityki zagranicznej będzie miał do dyspozycji pięciotysięczny korpus dyplomatyczny i budżet w wysokości ośmiu miliardów euro, co w rękach kogoś obdarzonego wizją i strategicznym myśleniem może być całkiem silną dźwignią Wspólnoty Europejskiej w polityce międzynarodowej.

Adam Jasser, komentarz na stronie demosEUROPA, 20.11.2009:

Lament nad tym, że Unia Europejska sama zepchnęła się na margines polityki światowej wybierając stosunkowo mało znanych polityków na nowe unijne stanowiska, jest najprawdopodobniej nieuzasadniony, a z całą pewnością przedwczesny. Istnieją ważne argumenty przemawiające za wyborem osób znanych na scenie międzynarodowej, jednakże o tym, czy Unia stanie się silniejszym graczem i sprawniejszą organizacją, zdecydują w większej mierze umiejętności obydwu polityków, aniżeli to, czy świat zna ich twarze. Tak więc argument, że świat nigdy o nich nie słyszał i dlatego nikt, a zwłaszcza Ameryka, Rosja czy Chiny, nie będzie ich brał poważnie to oznaka typowego europejskiego czarnowidztwa i braku wiary.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(27) Komentarzy do “Euroentuzjasta, czyli kurek na wietrze”

    -
  1. Wojciech Popiela pisze:

    Skąd pochodzą pensje w demosEUROPA?
    Jaki jest klucz doboru brukselopoddańczych pracowników?

    To wszystko wyjaśnia. Także w innych -jakże licznych- przypadkach.

    Zresztą, Szanowni Państwo, pan Lech Kaczyński, prezydent, i Jarosław – kiedyś premier opowiadali nam że traktat i „Joanina” to – cytuję – wielki sukces.

    Tak wielki, że 11 listopada pan prezydent dywagował jaka jego interpretacja będzie obowiązująca i czy aby nie pozbawiająca nas niepodległości.

    Gdy tymczasem nie chodzi o interpretację, gdyż TL z zasady kładzie jej kres, o czym mówił głośno JE Prezydent Republiki Czeskiej Wacław Klaus.

    Pan Jasser A. jest tylko wyrobnikiem. Pan Kaczyński składał przysięgę, także w temacie obrony suwerenności i niepodległości.

    Cała nadzieja -jakby to tragikomicznie nie brzmiało w obecnej sytuacji armii – w żołnierzach: „Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg.”

    Dobre 0

  2. Anonim pisze:

    „Ja wam mówię, jest dobrze, jest dobrze, ale nienajgorzej jest” – i po co się tak pastwić nad Panem Jasserem?
    On w końcu pracuje w takim medium, które publikuje tylko dobre wiadomości. A że czytają je źli ludzie, to trzeba zastosować się do niezawodnej reguły – „dajcie mi tezę, a ja już ją uzasadnię”. I tak do samego końca. Bezapelacyjnie. Mojego albo jej. Unii.

    Dobre 0

  3. Henry pisze:

    WIADOMO DIALEKTYKA

    Że premier Tusk takiego dialektyka jak Adam Jasser jeszcze nie zatrudnił do pisania programów rządowych. Boni już ledwo dyszy ;-)

    Dobre 0

  4. fritz pisze:

    Dzieki panie Magierewski. Lepiej nie idzie.
    Przy czym w Polsce jestesmy do tego przyzwyczajeni i wytrenowani.

    Przeciez tego rodzaju prawdomownosc, rzeczowosc i stabilnosc wypowiedzi przyzwamy dzieki Tusk mniej wiecej 2 razy w tygodniu.

    Dobre 0

  5. Joanna pisze:

    Większości komentarzy tzw ekspertów nie należy traktować poważnie dotyczy to w szczególności ekonomistów ,politologów oraz większości dziennikarzy. Z regóły tworzone są pod założoną z góry tezę lub zamówienie polityczne.

    Dobre 0

  6. fritz pisze:

    Zajrzalem na strone tej instytucji.
    Czy ona powstala pod auspicja GW i michnikowszczyzny?

    Dobre 0

  7. Konrad pisze:

    Piękne – zbieżne z moim zdaniem o takich ludziach, ale rzadko trafiają się tak ewidentne przykłady.

    Dobre 0

  8. antyUE pisze:

    Miejmy nadzieję, że gdy PIS dojdzie do władzy, to natychmiast wyprowadzi nas z Unii Europejskiej.

    Na dobry początek Europoseł PIS Marek Migalski chce nas wyprowadzić z Rady Europy:

    http://migalski.blog.onet.pl/Wychodzimy-z-Rady-Europy-Zosta,2,ID394648662,n

    Dobre 0

  9. fred pisze:

    Człek ten najzwyczajniej łże jak pies.

    Dobre 0

  10. tow.stalin pisze:

    no cóż… komentarz jest zbędny…

    Dobre 0

  11. PLK pisze:

    Pan JASSER to dobry Polak na funkcje dyrektorskie w urzędach finansowanych przez UE bo ma … niemieckie nazwisko!
    To nie żart, proszę prześledzić jak duża jest nad-reprezentatywność polaków z niemieckimi nazwiskami w różnych firmach i instytucjach z niemieckim kapitałem.

    Dobre 0

  12. Gajowy pisze:

    Klakier po prostu, klakier. Każą klaskać? Klaszcze. Nie każą? Nie klaszcze. Każą gwizdać? Gwiżdże. Zawód klakiera.

    Dobre 0

  13. Krzysztof Mądel pisze:

    Zgadzam się w całej rozciągłości. Znane twarze mają to do siebie, że kojarzą się dość konkretnie, a więc narodowo, zaś nowi ludzie, ci trochę mniej znani, mają szanse kojarzyć się wyłącznie z Unią, czyli wspólnym interesem wszytkich, a nie z tym, co zrobili kiedyś dla wsłanego kraju. Barosso jest tego najlepszym przykładem. Ważne były jego kwalifikacje, w tym także znajomość francuskiego, on po nominacji szybko stał się wyrazisty, bo zawsze taki by, choć tylko na portugalskim forum. Lament nad nie powołaniem Blaira wydaje mi się całkowicie absurdalny. W jego charyzmę nikt nie wątpi, jednak jego stanowisko w sprawach militarnych nijak nie współgra z resztą Europy, więc Blair musiałby pracować przez długie lata, żeby się dopasować, a jak znam życie nigdy by tego de facto nie zrobił, więc efekcie końcowym straciliby na tej nominacji wszyscy, także on sam.

    Dobre 0

  14. cad pisze:

    Komentarze i opinie podobne do zacytowanych w artykule to żadna nowina jesteśmy nimi karmieni codziennie przez mass media. Tragedią zaś jest to, że większość publiczności za przyczyną mało dociekliwych i nierzetelnych dziennikarzy przyjmuje je bezkrytycznie.
    Ale inicjatywa demaskowania takich pseudo ekspertów jest godna pochwały. W ramach tej inicjatywy można stworzyć listę dziennikarzy , komentatorów , ekspertów i przede wszystkim polityków manipulujących opinią publiczną. Czołowe miejsce na tej liście powinien zająć p. Premier Tusk oraz większość jego ekipy.

    Dobre 0

  15. gajowy bronek pisze:

    Czy te nowe stanowiska w Unii powinni objąć „wybitni politycy i silni przywódcy”?
    Łatwo przewidzieć jakimi komentarzami powitano by pojawienie się na tych stanowiskach polityków o rozpoznawalnych sylwetkach, pochodzących z państw jak Niemcy czy Francja.
    Stąd wydaje się, że osoby właśnie wybrane na funkcje „prezydenta” i „ministra spraw zagranicznych” Unii, które choć sprawdziły się zaledwie jako sprawni „urzędnicy” to można zaryzykować udzielając im potrzebnego kredytu zaufania.
    Zgadzam się z powtarzaną opinią, że na etapie „formowania się” tych zupełnie nowych funkcji właśnie takie osoby, jak wybrane, mogą być bardziej otwarte na krytyczne uwagi z jednej strony i równocześnie – bardziej niezależne dużych państw „starej unii”, z drugiej, pamiętając, że pani Ashton jest Brytyjką.

    Dobre 0

  16. Marta pisze:

    Otóż to, kurek na wietrze. Mnie napawa taka postawa obrzydzeniem.
    Co do samych nominowanych – kukiełki dobrze się sprawdzają w UE. Widać to choćby po Tusku.

    Dobre 0

  17. Marco Polo pisze:

    Panie Magierowski. Czy pan sadzi ze to pan powinien byc wybrany na prezydenta Unii? Ha, ha, ha…! Wybor prezyzenta Unii powinien byc w interesie Unii, a nie w interesie USA, czy tez innych krajow. Wiekszosc obecnie znanych przewodcow na swiecie nie byla znana pare lat temu. Przypomnijmy: Barack Obama, Dymitri Miedwiediew, Luis Ignacio Lula DaSilva, Nicolas Sarkozy…itp. Tzw. znane osobistosci jak Tony Blair, maja na sumieniu zbrodnie wojenne w Iraku i Afganistanie, i nie powinne moim zdaniem nawet ubiegac sie o jakiekolwiek stanowiska w Unii.

    Dobre 0

  18. singing nightingale pisze:

    Niemcy dazyly do unii politycznej Europy. Niestety zbyt wiele krajow ociagalo sie. Polska wrecz demonstracyjnie zachowywala sie jak amerykanski kon trojanski. Te procesy sklonily Niemcow do odwrotu w strone narodow. Niemcy staly sie mniej europejskie. Francja poparla Niemcy w tym dazeniu i tego skutek widzimy w nowowybranych liderach UE. Przyslowie mowi „raz na wozie raz pod wozem”. Europejczycy znalezli sie chwilowo pod wozem. Cieszcie sie narodowcy, szybko bo za pare lat wy bedziecie pod wozem.

    Przezyjemy.

    Dobre 0

  19. POLSKA pisze:

    Piękny wybór cytatów – obnaża całą hipokryzję bezkrytycznych zakochanych w EU. Miłość, jak wiadomo, jest ślepa.

    Dobre 0

  20. Stanisław pisze:

    Czekam kiedy przeciwnicy Unii zwrócą dopłaty lub w innej formie dotacje unijne jako judaszowskie srebrniki.Tak sobie myślę,że bezpośrednio do Brukseli a nie na tacę co da zbawienie bo przyjęli haracz za namową szatana bo w telewizji rządowej wołali „Ociec brać?!” Brać jak mawia o. Rydzyk.

    Dobre 0

  21. W$P pisze:

    Problem w Eu jest, jak sądzę, podobny jak u nas. Nie ma dodatniej selekcji ludzi do rządzenia. Jest ssanie z „własnego kręgu”/ one są różne…/
    Więc nawet nie wiem, po co my głosujemy w „wyborach do UE”.Wyglądamy jak głupie barany.
    Dlaczego wcześniej nie można było informować o przymiarkach person do stanowisk?
    O kogoś wybuchłby konflikt międzynarodowy?!

    Dobre 0

  22. wlodek pisze:

    EU ma zbyt ambitne plany bycia super panstwem. Kanada. USA dzialaja jako Konfederacje pomimo wspolnego jezyka i braku tak silnych podzialow jak sa w Europie. Komu przyszlo zrobic jednne wielkie panstwo gdzie:
    1. Odbyly sie dwie najbardziej okrutne wojny
    2. Narodzil sie nazizm, komunizm i dokonano holocaustu
    3. Gdzie sa panstwa bardzo biedne i bardzo bogate
    4. Gdzie sa panstwa male i b.duze
    5. Gdzie sa panstwa z 4 ch conajmniej grup jezykowych
    6. Gdzie sa silne podzialy religijne
    7 gdzie sa podzialy na zupelnie niezalezne i z dawnych strefow wplywu ZSSR
    8. gdziue jest podzial geograficzny na wschod i zachod
    9. itd.itp ktos madrzejszy moze wyliczac
    Dla mnie to jakis czyn niewykonalny. Zastanawiam sie dlaczego Kanada nie polaczy sie z USA w jedno super duper panstwo pomimo ze ma o wiele podkreslam o wiele wiecej wspolnego niz sasiadujeace ze soba Polska i Niemcy, lub Francja i Niemcy, lub Francja i Anglia i wreszcie niz Anglai i Wlochy czy Grecja. Wyglada mi to na nastepna probe gdzie teoria wyprzedza praktyke tak jak to bylo z teoria Darwina czy Marksa i Engelsa.

    Dobre 0

  23. Mirek pisze:

    Paradoksalnie wybór małowyrazistych polityków dobrze rokuje. Po okresie wybrzydzania ( m.in. przez naszych niedorobionych pseudopolityków i niekompetentnych publicystów ) nie będzie mozna im zarzucić, że dbaja tylko o własne kariery, dominiują przywódców krajowych, tworzą superpaństwo itp . Nasi wyczuleni na ” dobro narodowe ” rodacy bedą mieli mniej argumentów do plucia i wybrzydzania co lepiej posłuży integracji

    Dobre 0

  24. sceptyk pisze:

    Obawiam się że niewiele się zmieniło na świecie przez ostatnie dziesiątki lat……

    W istocie mamy wybór, albo wchłonie nas Rosja, albo UE z Niemcami i Francją.

    JA wolę drugą opcję. Trzeciej opcji nie ma, no chyba że jakimś cudem wejdziemy w posiadanie broni masowego odstraszania, na co się jednak nie zanosi…..

    Dobre 0

  25. Lesław B. pisze:

    Dziękuję Panu Redaktorowi za znalezienie tak wyrazistego kuriozum.
    Dołączam go do mojego zbioru przykładów manipulacji i ogłupiania.

    Dobre 0

  26. Stanisław pisze:

    Dlaczego chrześcijańska Europa nie powierzy swojego losu Papieżowi jako opoce nawet królów zagubionych pokusami w życiu doczesnym.Tak sobie myślę czy ja mam podsuwać rozwiązania zgodne z polską racją stanu ? Przecież Papież to głowa państwa dlaczego tak ciemno po europejską polityczną latarnia?

    Dobre 0

  27. Bolek patriota NIE TW pisze:

    A stolica UE powinni zrobic Szymany na Mazurach bo tam jest juz miedzynarodowe lotnisko i nawet CIA docelowo tam wykonywalo loty choc komunista Don Millerone temu zaprzecza…….

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.